j-k
27.05.06, 21:17
pisze o tym od trzech lat...
Istotnie to jego zasluga...
takze ograniczenie demokracji w USA...
Lecz ograniczyc prawa do zycia juz mu sie nie uda... :)
Ameryka jest na to zbyt silna...
byc moze - byl to jego glowny blad :)
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=42570848