Gość: pacyfista
IP: *.114.203.62.dial.bluewin.ch
13.01.03, 22:45
Sytuacja przypomina dokladnie przewrot w Chile inspirowany i
dokonany przy wspolpracy CIA. Aktualny, populistyczny prezydent
Wenezueli jest, od poczatku, bardzo zle widziany w
Washingtonie. Jego przeciwnik odlecial tam wlasnie na
konsultacje .. Kiedy i z czyjej kuli zginie demokratycznie
wybrany przez wiekszosc obecny prezydent Wenezueli ? ..jak
Aliende w Chile.. A od pokolen wpaja sie nam,ze "Ameryka to
wolny i demokratyczny kraj !"