marcus_crassus
03.02.03, 10:05
nasz ulubiony czerwony kanclerz - milosnik golabkow pokoju i Saddama
niestety rozminal sie z sympatiami z wlasnym spoleczenstwem,weekendowe
wybory okazaly sie dla SPD totalna kleska...
no prosze...a Gerhard myslal ze niemcy tak sie uciesza z tej wizji pacyfki
ze nie zwroca uwagi gdzie znajduje sie gospodarka niemiec...a tutaj taka
kleska....
oj,gerhard odejdzie ze wstydem,,,nawet juz sie Saddamowi nie bedzie mogl
wyplakac:)))))