conkret
14.07.06, 13:18
Mistrzostwa świata dobiegły końca, Niemcy zwijają flagi narodowe, których
Berlin nie widział w takiej ilości od czasu Olimpiady 1936r., wtedy prym
wiódł Murzyn Jessi Owens. Tym razem w Berlinie, triumfują Włosi wygrywając
najważniejszy turniej piłkarski na świecie. Ten wybuch narodowego patriotyzmu
w wykonaniu Niemiec, niektórym zbyt mocno uderzył do głowy.