Dodaj do ulubionych

Ostra debata w Budnestagu o wojnie z Irakiem

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.03, 18:21
50 LAT W NICH DOLARY POMPOWALI TO IM TERAZ POKAZUJA..ZAPOMNIELI
JAK SAMI SWIAT TERORYZOWALI....
Obserwuj wątek
    • Gość: yan I miedzy innymi w tym jest szansa dla Polski. IP: *.utc.com 13.02.03, 18:32
      Te dolary nadal beda pompowane.Tylko dla kogo teraz?
      Obecnosc Amerykanow w Europie nadal jest konieczna i kto
      wie czy nie beda dazyc do przesuniecia swoich baz bardziej na
      wschod."Kupic nie kupic -pogadac zawsze mozna."
      • Gość: Tytus Re: I miedzy innymi w tym jest szansa dla Polski. IP: *.ny325.east.verizon.net 13.02.03, 23:47
        Niemcy wychodza bardzo nieladnie. Jak NATO bronilo ich przed
        agresja sowiecka, to wszystko bylo cacy, a teraz, gdy mozliwosc
        takiej agresji juz nie istnieje, to pokazuja jacy sa wdzieczni
        Amerykanom i reszcie NATO za ten 50-cio letni parasol ochronny.
        Tak nie mozna, panowie.
      • Gość: est land Re: I miedzy innymi w tym jest szansa dla Polski. IP: *.proxy.aol.com 14.02.03, 06:04
        po ruskamu znajesz?
        suucz pooula pizdaa motti!!
    • Gość: Chmee Re: Ostra debata w Budnestagu o wojnie z Irakiem IP: *.igf.fuw.edu.pl 13.02.03, 18:37
      Pan Gernot Erler to albo kretyn albo populista. Unia Europejska
      swoim gadaniem nie rozwiazala od kilkudziesieciu lat ani jednego
      probemu politycznego. Pol wieku pokoju i dobrobytu w Europie
      spowodowalo opadniecie na oczy Europejskich biurokratow
      szczelnych klapek. Jasne, fajnie by bylo, gdyby wszystkie panswta
      umowily sie razem, napisaly Wielka Ksiege Praw Wszelakich i
      pilnie sie do jej regol stosowaly. Prawda jest niestety taka, ze
      w polityce miedzynarodowej, gdzie brak Jednego Wielkiego
      Autorytetu Co Ma Zawsze Racje sila jest tym co ostatecznie
      decyduje. Czy to sie nam podoba, czy nie. Moze za 100 lub 200
      lat, jak juz nie bedzie takich panstw jak Irak, KRLD czy Arabia
      Saudyjska. Ale nie dzisiaj. I nalezy jedynie sie cieszyc, ze
      potega, ktora dysponuje srodkami i wola, zeby wprowadzac nasze
      (zachodnie) przekonania w zycie jest 300-milionowa demokracja
      osob. Narod, ktory tak gleboko wierzy w abstrakcyjne idee
      wolnosci i demokracji, ze gotow jest za nie placic wlasna krwia
      na drugim koncu swiata. Wyborcom pana Shrodera szkoda by bylo
      wlasnej dupy zeby bronic Berlin.
      Sorry za ostre slowa ale jak czytam niektore artykuly to mnie
      krew zalewa.
      • Gość: Zyziu Re: Ostra debata w Budnestagu o wojnie z Irakiem IP: *.ab.hsia.telus.net 13.02.03, 18:47
        Tak, gotowi sa placic wlasna krwia na drugim koncu swiata. Ale
        jakby trzeba ta krew przelac na wlasnym ladzie, to nie beda juz
        tacy chetni. Amerykanie bardzo lubia komus nakopac do dupy z
        daleka od swojego podworka, szczegolnie gdy w gre wchodzi spora
        ilosc ropy. Brzydzi mnie ta amerykanska demokracja napedzana
        dolarem.
        • Gość: mks Re: Ostra debata w Budnestagu o wojnie z Irakiem IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.02.03, 23:41
          Wg mnie sytuacja jest poważna i czas działa na korzyść Iraku i
          Korei Płn. Ich siła rośnie. USA i Europa doceniają zagrożenie.
          Jednak Niemcy i Francja poważnie się boją i łudzą się, że
          jest "trzecie" wyjście. Natomiast USA nie ma złudzeń - być może
          ich wywiad wie więcej. Sądzę, że jest też możliwe, że Francja i
          Niemcy zorientowały się, że Irak i Korea "celują" w USA, stąd
          uznali, że nie warto się pakować w "nie ich" problemy, a USA są
          w tym bardziej zdeterminowane do użycia siły.
          To że robi się niebezpiecznie świadczy wg mnie fakt, że coraz
          większej liczbie normalnie wyważonych polityków puszczają nerwy.
          Nie łudźmy się Niemcy i Francja nie wyłamują się z NATO z byle
          powodu. Zbliżamy się do istotnego konfliktu.
      • Gość: b.p. Re: Ostra debata w Budnestagu o wojnie z Irakiem IP: *.proxy.aol.com 13.02.03, 18:54
        nie ma pan za co baranow przepraszac. Razem z zabojadami, jak
        dwa koguciki przescigaja sie w antyamerykanizmie. To b. modne u
        ich pseudointelektualistycznych lewakow. Oni gotowi sie z
        diablem pokumac, zeby Amerykanow niszczyc gdzie sie pokaza.
        Ale sojusze z Rosja przeciw USA to juz nie przesada, to
        bezczelnosc.
        • Gość: gnoza Re: Ostra debata w Budnestagu o wojnie z Irakiem IP: *.acn.waw.pl 13.02.03, 23:22
          Wojna, jako sposób gry politycznej jest tylko pozornie zbyt
          kosztowna. W Hiroszimie oszczędziła setki tysięcy istnień
          niewinnych żołnierzy amerykańskich. Ginęli tylko ci, którzy
          wywołali wojnę - winowajcy i ich zaplecze. Teraz tak naprawdę
          wojna niczym nie grozi. "Odwetową" brudną bombą terorystów tylko
          mamy straszą w Stanach dzieci. A co będzie - jeśli wskutek
          wygłupów Sadama staną na tydzień samochody w USA. Wóczas karetki
          nie dowiozą do szpitali w USA tysięcy chorych. Załamie się
          koniunktura światowa, pojawi się armia bezrobotnych. Odgrywanie
          przez USA roli lekarza-policjanta - to nie hipokryzja - tylko
          konieczność i ich obowiązek. Chociaż z drugiej strony w Iraku
          nie da się przeprowadzić całkiem bezbolesnej operacji
          kosmetycznej - zginą tysiące szaraczków-Arabów. Po części to ich
          wina - bo nie chcą demokracji, unowocześniania się w stylu
          amerykańskim, dobrobytu. Kłopot w tym, że kiedy wygra kowboy
          Amerykanin, to całkiem podporzadkuje ONZ - i zacznie
          normalizować następne kraje...Tylko, czy utrzymanie porządku -
          oczywiście bardzo długo przy pomocy wojska /Jugosławia.
          Afganistan, Irak, itd/ nie będzie za kosztowne? Może tego się
          Niemcy boją najbardziej? A co my na to?
          • Gość: MNX Re: Ostra debata w Budnestagu o wojnie z Irakiem IP: Stella.NET:* / 172.16.1.* 14.02.03, 07:01
            Gość portalu: gnoza napisał(a):

            > Wojna, jako sposób gry politycznej jest tylko pozornie zbyt
            > kosztowna. W Hiroszimie oszczędziła setki tysięcy istnień
            > niewinnych żołnierzy amerykańskich. Ginęli tylko ci, którzy
            > wywołali wojnę - winowajcy i ich zaplecze. Teraz tak naprawdę
            > wojna niczym nie grozi. "Odwetową" brudną bombą terorystów
            tylko
            > mamy straszą w Stanach dzieci. A co będzie - jeśli wskutek
            > wygłupów Sadama staną na tydzień samochody w USA. Wóczas
            karetki
            > nie dowiozą do szpitali w USA tysięcy chorych. Załamie się
            > koniunktura światowa, pojawi się armia bezrobotnych.
            Odgrywanie
            > przez USA roli lekarza-policjanta - to nie hipokryzja - tylko
            > konieczność i ich obowiązek. Chociaż z drugiej strony w Iraku
            > nie da się przeprowadzić całkiem bezbolesnej operacji
            > kosmetycznej - zginą tysiące szaraczków-Arabów. Po części to
            ich
            > wina - bo nie chcą demokracji, unowocześniania się w stylu
            > amerykańskim, dobrobytu. Kłopot w tym, że kiedy wygra kowboy
            > Amerykanin, to całkiem podporzadkuje ONZ - i zacznie
            > normalizować następne kraje...Tylko, czy utrzymanie porządku -
            > oczywiście bardzo długo przy pomocy wojska /Jugosławia.
            > Afganistan, Irak, itd/ nie będzie za kosztowne? Może tego się
            > Niemcy boją najbardziej? A co my na to?
            1.Zgładzenie dziesiątków tysięcy niewinnych ludzi za pomocą
            bomb atomowych może być uznane za zwykłą zbrodnię. Ci ludzie:
            kobiety, dzieci, starcy, kalecy nie walczyli z żołnierzami
            amerykańskimi. Zastosowano odpowiedzialność zbiorową, którą
            cywilizowany świat uznaje za niedopuszczalną. Nie może być ten
            czyn usprawiedliwiony żadnymi racjami ekonomicznymi.
            Owszem, bombardowano Niemcy (w tym najbardziej znane to Hamburg
            i Drezno), ale to był jak najbardziej usprawiedliwiony odwet za
            takie postępowanie Niemców w Polsce podczas kampanii wrześniowej
            oraz za niszczenie angielskich miast.
            2. List porusza niezwykle istotny problem współczesnego świata,
            w którym wyczerpują się surowce naturalne, w tym szczególnie
            ropa naftowa. Pięknie, wygodnie, wręcz luksusowo żyje nam się
            obecnie, radują się nasze serca ze wspaniałych zabawek jakimi są
            samochody. Przekręcamy kluczyk w stacyjce i bliższy lub dalszy
            świat jest nasz. Niestety,to wszystko zmierza dość szybko do
            końca, który przecież nastąpić musi. Co wtedy z naszym
            istnieniem jako ludzkości, co z naszą wspaniałą demokracją.
            Obawiam się, że już zaczyna się bezwzględna walka na kły i
            pazury o przetrwanie. Zaczątkiem może być właśnie wojna z
            Irakiem, a następnie- kto wie- czy nie z całym światem arabskim,
            który -tak się składa -jest wyznawcą Mahometa.



            • Gość: am Re: Ostra debata w Budnestagu o wojnie z Irakiem IP: *.delaval.com 14.02.03, 11:19
              MNX to ty chyba nie wiesz co robili Japonczycy w Azjii. Popytaj
              o to Chinczykow, Koreanczykow etc. Jak mogli ginac "zli" Niemcy
              to dlaczego nie Japonczycy? Nie rozumiem tego toku rozumowania
            • Gość: obcy Hipokryzja do kwadratu IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 14.02.03, 20:40
              Gość portalu: MNX napisał(a):
              > 1.Zgładzenie dziesiątków tysięcy niewinnych ludzi za pomocą
              > bomb atomowych może być uznane za zwykłą zbrodnię.
              ---A znasz taka wojne co nie jest zbrodnia, czy pomylilo Ci sie z turniejami
              rycerskimi?
              > Ci ludzie:
              > kobiety, dzieci, starcy, kalecy nie walczyli z żołnierzami
              > amerykańskimi.
              ---A czy to ich wina, ze mieli nieodpowiedni wiek lub plec, przeciez by sie nie
              zalowali dla cesarza?
              > Zastosowano odpowiedzialność zbiorową, którą
              > cywilizowany świat uznaje za niedopuszczalną.
              ---Idealistow nie sieja, ale tylu juz ich naginelo bez sensu, ze ciebie jednego
              mam ochote uratowac jakos. A skrocilo wojne o co najmniej rok, uniemozliwilo,
              dzielenie sie lub oddanie japonii sowietom i oszczedzilo milionom matek lez po
              synach swoich. Jesli uwazasz inaczej to nie mam wiecej argumentow ani czasu.

              > Nie może być ten
              > czyn usprawiedliwiony żadnymi racjami ekonomicznymi.
              > Owszem, bombardowano Niemcy (w tym najbardziej znane to Hamburg
              > i Drezno), ale to był jak najbardziej usprawiedliwiony odwet za
              > takie postępowanie Niemców w Polsce podczas kampanii wrześniowej
              > oraz za niszczenie angielskich miast.
              ---Nie moge tego strawic. W dreznie i hamburgu to jesli zginal jakis zolnierz
              to chyba, ze byl na przepustce - czy ty wiesz co to jest burza ogniowa?

              > 2. List porusza niezwykle istotny problem współczesnego świata,
              > w którym wyczerpują się surowce naturalne, w tym szczególnie
              > ropa naftowa. Pięknie, wygodnie, wręcz luksusowo żyje nam się
              > obecnie, radują się nasze serca ze wspaniałych zabawek jakimi są
              > samochody. Przekręcamy kluczyk w stacyjce i bliższy lub dalszy
              > świat jest nasz. Niestety,to wszystko zmierza dość szybko do
              > końca, który przecież nastąpić musi. Co wtedy z naszym
              > istnieniem jako ludzkości, co z naszą wspaniałą demokracją.
              > Obawiam się, że już zaczyna się bezwzględna walka na kły i
              > pazury o przetrwanie. Zaczątkiem może być właśnie wojna z
              > Irakiem, a następnie- kto wie- czy nie z całym światem arabskim,
              > który -tak się składa -jest wyznawcą Mahometa.
              ---Prosze nie martw sie, damy sobie rade, tylko lepiej jesli bedziemy widziec
              to co widac a nie to co nam sie wydaje.
      • Gość: MM Re: Ostra debata w Budnestagu o wojnie z Irakiem IP: 206.28.214.* 13.02.03, 19:20
        Gość portalu: Chmee napisał(a):

        > Pan Gernot Erler to albo kretyn albo populista. Unia Europejska
        > swoim gadaniem nie rozwiazala od kilkudziesieciu lat ani jednego
        > probemu politycznego. Pol wieku pokoju i dobrobytu w Europie
        > spowodowalo opadniecie na oczy Europejskich biurokratow
        > szczelnych klapek. Jasne, fajnie by bylo, gdyby wszystkie panswta
        > umowily sie razem, napisaly Wielka Ksiege Praw Wszelakich i
        > pilnie sie do jej regol stosowaly. Prawda jest niestety taka, ze
        > w polityce miedzynarodowej, gdzie brak Jednego Wielkiego
        > Autorytetu Co Ma Zawsze Racje sila jest tym co ostatecznie
        > decyduje. Czy to sie nam podoba, czy nie. Moze za 100 lub 200
        > lat, jak juz nie bedzie takich panstw jak Irak, KRLD czy Arabia
        > Saudyjska. Ale nie dzisiaj. I nalezy jedynie sie cieszyc, ze
        > potega, ktora dysponuje srodkami i wola, zeby wprowadzac nasze
        > (zachodnie) przekonania w zycie jest 300-milionowa demokracja
        > osob. Narod, ktory tak gleboko wierzy w abstrakcyjne idee
        > wolnosci i demokracji, ze gotow jest za nie placic wlasna krwia
        > na drugim koncu swiata. Wyborcom pana Shrodera szkoda by bylo
        > wlasnej dupy zeby bronic Berlin.
        > Sorry za ostre slowa ale jak czytam niektore artykuly to mnie
        > krew zalewa.

        Prosze pana, skad pan wie jakie kraje beda istniec za 200 lat? Jezeli rzad USA
        (kraj liczacu ok 260 milionow) bedzie kontynuowal swoja polityke, to wlasnie
        tego kraju moze juz nie byc. Niewykluczone rowniez, ze za 200 lat najbardziej
        rozwinietym narodem z tego zo pozostanie na Ziemi beda Papuasi.

        Prosze pana, ma pan racje co do tego, ze narod amerykanski wierzy gleboko w
        idee wolnosci i demokracji, bo na tych ideach wyrosl ten kraj. Jednakze nie ma
        to nic wspolnego z polityka obecnej administracji w Waszyngtonie, dla ktorej
        ewidentnie te dwa slowa sa tylko frazesami przydatnymi do uzytku publicznego.
        Widac to zwlaszcza w ich polityce zagranicznej, gdzie jakikolwiek glos
        sprzeciwu nie jest tolerowany, a wrecz radzi sie juz, jak tu mozna tych
        sprzeciwiajacych sie ukarac. A gdzie tu wolnosc i demokracja?
        • Gość: UFO Do MM IP: *.proxy.aol.com 13.02.03, 19:44
          Twoj skrot MM to chyba od mieczakow.Czekam na twoja odpowiedz.Dlaczego jej
          dzisiaj nie podjales? Czyzby z przekonania do Pacyfizmu.Poddajesz sie
          walkowerem.Teraz wtykasz twoje macki w polityke wewnetrzna BRD. Znasz
          przynajmiej jezyk pana Schrödera?Czekam na podjecie wczorajszej dyskusji
        • Gość: UFO Do MM IP: *.proxy.aol.com 13.02.03, 19:45
          Twoj skrot MM to chyba od mieczakow.Czekam na twoja odpowiedz.Dlaczego jej
          dzisiaj nie podjales? Czyzby z przekonania do Pacyfizmu.Poddajesz sie
          walkowerem.Teraz wtykasz twoje macki w polityke wewnetrzna BRD. Znasz
          przynajmiej jezyk pana Schrödera?Czekam na podjecie wczorajszej dyskusji
          • Gość: MM Re: Do MM IP: 206.28.214.* 13.02.03, 22:16
            Gość portalu: UFO napisał(a):

            > Twoj skrot MM to chyba od mieczakow.Czekam na twoja odpowiedz.Dlaczego jej
            > dzisiaj nie podjales? Czyzby z przekonania do Pacyfizmu.Poddajesz sie
            > walkowerem.Teraz wtykasz twoje macki w polityke wewnetrzna BRD. Znasz
            > przynajmiej jezyk pana Schrödera?Czekam na podjecie wczorajszej dyskusji

            Jezeli tak, to twoj oznacza ze jestes idiota nie z tej ziemi, bo na tej
            planecie taki nie wystepuje w przyrodzie.

            A dyskusji podejme z przyjemnoscia, tylko przypomnij mi watek, bo ja nie mam
            czasu siedziec caly dzien na tym forum. W miedzyczasie, bede szukal sam.

            Aber naturlich, ich spreche Deutsch. Sprechst du?
            • Gość: Kanzler_Schröder Re: Do MM IP: *.iuscrim.mpg.de / 10.1.103.* 14.02.03, 08:36
              Gość portalu: MM napisał(a):

              > Aber naturlich, ich spreche Deutsch. Sprechst du?

              Ich würde eher sagen "Sprichst".
              • Gość: MM Re: Do MM IP: *.muf138.nycm.n54ny05r18.dsl.att.net 14.02.03, 17:16
                Gość portalu: Kanzler_Schröder napisał(a):

                > Gość portalu: MM napisał(a):
                >
                > > Aber naturlich, ich spreche Deutsch. Sprechst du?
                >
                > Ich würde eher sagen "Sprichst".

                Entschuldigung. Jeder macht mal einen fehler.
                Doch, habe ich wenig Gelegenheit Deutsch zu sprechen.
            • Gość: UFO Re: Do MM IP: *.proxy.aol.com 14.02.03, 08:53
              Niestety utwierdzasz mnie w przekonaniu,ze ludziom twego pokroju
              w momencie braku argumentow pozostaja tylko obelgi.Nalezysz do
              tej grupy,ktora gdzies cos slyszala niewiedzac dokladnie co i od
              kogo.Jezyk niemiecki znasz rowniez tylko powierzchownie.Pozwole
              sobie zacytowac:
              Aber naturlich,ich spreche deutsch.Sprechst du?
              Poprawnie:
              Aber naturlich,daß ich deutsch spreche.Sprechst du auch?
              To jedno slowo "auch"-"tez" potwierdza twoja ignoracje.Zycze
              poglebienia znajomosci jezyka niemieckiego,a dopiero potem
              komentowania polityki wewnetrznej BRD.Daleka droga przed toba.
              • Gość: Luki Oj, koles, koles IP: 141.63.88.* 14.02.03, 09:22
                > Jezyk niemiecki znasz rowniez tylko powierzchownie.Pozwole
                > sobie zacytowac:
                > Aber naturlich,ich spreche deutsch.Sprechst du?
                > Poprawnie:
                > Aber naturlich,daß ich deutsch spreche.Sprechst du auch?
                > To jedno slowo "auch"-"tez" potwierdza twoja ignoracje.Zycze
                > poglebienia znajomosci jezyka niemieckiego,a dopiero potem
                > komentowania polityki wewnetrznej BRD.Daleka droga przed toba.

                Oj, koles, koles - proponuje, zebys tez troche swoj niemiecki
                podszkolil. I dopiero potem nim sie chwalil... Teraz wyglada to
                nieco smiesznie.
              • Gość: MM Re: Do MM IP: *.muf138.nycm.n54ny05r18.dsl.att.net 14.02.03, 17:09
                Gość portalu: UFO napisał(a):

                > Niestety utwierdzasz mnie w przekonaniu,ze ludziom twego pokroju
                > w momencie braku argumentow pozostaja tylko obelgi.

                Och, to ciekawe, sam pierwszy posuwasz sie do obelg, ale jak ktos ci odpowiada
                pieknym za nadobne to sie puszysz. Troche konsekwencji, kolego.

                > Nalezysz do
                > tej grupy,ktora gdzies cos slyszala niewiedzac dokladnie co i od
                > kogo.Jezyk niemiecki znasz rowniez tylko powierzchownie.Pozwole
                > sobie zacytowac:
                > Aber naturlich,ich spreche deutsch.Sprechst du?
                > Poprawnie:
                > Aber naturlich,daß ich deutsch spreche.Sprechst du auch?
                > To jedno slowo "auch"-"tez" potwierdza twoja ignoracje.Zycze
                > poglebienia znajomosci jezyka niemieckiego,a dopiero potem
                > komentowania polityki wewnetrznej BRD.Daleka droga przed toba.

                Nie kryyje sie z tym, ze niemiecki znam slabo. Jest to piaty jezyk obcy jakiego
                sie uczylem, i uzywam go bardzo rzadko. Wystarczy aby sie porozumiec. Natomiast
                co ma znajomosc jezyka do dyskusji o polityce (i mylisz sie twierdzac, ze
                chodzi tylko o sprawy wewnetrzne).

                Jak na razie, oprocz obelgi i komentowania mojej znajomosci niemieckiego, nie
                slyszalem od ciebie nic.
        • Gość: obcy Ostra debata na temat bezpieczenstwa IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 13.02.03, 20:44
          Czesc MM, wlasnie Ci odpisalem jak umialem przy "Natao ..."
          Jesli moge cos dodac, to chyba tylko tyle, ze panstwa, ktore by nie byly pod
          brzemieniem zaleznosci ekonomicznej reagowaly by bardziej po ludzku.
          1. Turcja powinna zglosic votum seperatum i zazadac czasowego zawieszenia
          niemiec i francji w prawach czlonkow, bo to o jej bezpieczenstow chodzi, dopuki
          kraje te nie zdeceduja sie czy nato to sojusz, czy towarzystwo wzajemnej
          adoracji. Nic by sie zlego nie stalo jak by polska ich poparla i zaproponowala
          zmiane w artykulach sojuszu, gwarantujace jednosc tej organizacji oraz system
          podejmowania decyzji i konsultacji, zanim do takich lberum vet zacznie
          dochodzic czesciej, kto podpisze zmiany - pozostaje w nato.
          2. Ameryka powinna przegrupowac priorytety polityki zagranicznej i zaoszczedzic
          troche pieniedzy, bo wkrotce bedzie ich potrzeba znacznie wiecej. Nie ma nic
          gorszego niz pat.

          Gość portalu: MM napisał(a):
          > Prosze pana, skad pan wie jakie kraje beda istniec za 200 lat?
          ---Ten pan nie wie, tylko sie domysla, bardzo optymistycznie zreszta
          > Jezeli rzad USA (kraj liczacu ok 260 milionow) bedzie kontynuowal swoja
          polityke, to wlasnie tego kraju moze juz nie byc.
          ---Ty tez sie domyslasz bardzo pesymistycznie zreszta.
          > Niewykluczone rowniez, ze za 200 lat najbardziej rozwinietym narodem z tego
          zo pozostanie na Ziemi beda Papuasi.Prosze pana, ma pan racje co do tego, ze
          narod amerykanski wierzy gleboko w idee wolnosci i demokracji, bo na tych
          ideach wyrosl ten kraj. Jednakze nie ma to nic wspolnego z polityka obecnej
          administracji w Waszyngtonie, dla ktorej ewidentnie te dwa slowa sa tylko
          frazesami przydatnymi do uzytku publicznego.
          ---To samo slyszeli wszyscy, ktorym nie byly obojetne potrzeby innych ludzi od
          russeu i konarskiego zaczynajac a na szeregowcach marines konczac.
          ---Prosze o odrobine szacunku do tego narodu, bo to ich ocena, ich wlasnego
          rzadu i ich pieniadze i ich bezpieczenstwo.
          > Widac to zwlaszcza w ich polityce zagranicznej, gdzie jakikolwiek glos
          > sprzeciwu nie jest tolerowany, a wrecz radzi sie juz, jak tu mozna tych
          > sprzeciwiajacych sie ukarac.
          ---Jest tolerowany az do granic zdrowego rozsadku. Ja tez nie kupuje od kogos
          do kogo nie mam zaufania.
          > A gdzie tu wolnosc i demokracja?
          ---Nie bylo, nie ma i nie bedzie, to tylko idealy, ktorymi zagluja ignoranci
          dla lepszego samopoczucia. W tym naszym swiecie musi sie zmiescic rowniez
          realizm i idealy moga sluzyc jedynie do umozliwienia przetrwania gatunku w
          formi mozliwej do samorealizacji i osiagania satysfakcji ze swojej
          dzialalnosci, pogladow i wplywu na wydarzenia bliskie i odlegle. Zbyt wielu
          ludziom jest to odmawiane.
          Filozofia, jeszcze sie nie skonczyla i kazdemu wolno.
          M.
          • Gość: MM Re: Ostra debata na temat bezpieczenstwa IP: 206.28.214.* 13.02.03, 22:51
            Gość portalu: obcy napisał(a):

            > Czesc MM, wlasnie Ci odpisalem jak umialem przy "Natao ..."
            > Jesli moge cos dodac, to chyba tylko tyle, ze panstwa, ktore by nie byly pod
            > brzemieniem zaleznosci ekonomicznej reagowaly by bardziej po ludzku.
            > 1. Turcja powinna zglosic votum seperatum i zazadac czasowego zawieszenia
            > niemiec i francji w prawach czlonkow, bo to o jej bezpieczenstow chodzi,
            dopuki
            >
            > kraje te nie zdeceduja sie czy nato to sojusz, czy towarzystwo wzajemnej
            > adoracji.

            Oczywiscie, jesli ma do tego prawo. Nikt nie zabronia czlonkom NATO
            interpretowac sytuacji w taki a nie inny sposob, choc wlasnie USA stara sie to
            uczynic. Niemcy I francja traktuja NATO jak to czym jest, czyli sojusz obronny.
            Mozna sobie tlumaczyc, ze nie ma czagos takiego jak sojusz obronny, ale w
            karcie NATO napisane jest ze panstwa czlonkowskiu udzielaja pomocy tylko w
            przypadku ataku na jednego z czlonkow. Taka sytuacja nie zaistniala. Irak ani
            nie przygotowuje sie do Inwazji Turcji, ani nie ma zamiaru atakowac Turcji sam
            z siebie.
            Natomiast jezeli rzad USA chce sam sprowokowac taki atak poprzez swoja inwazje,
            srodki NATO nie powinny byc wykorzystywane. Istnieje przeciez mozliwosc umow
            dwustronnych miedzy panstwami, i NATO w takiej umowie przeszkadzac nie bedzie.
            Inaczej wyglada to na to,ze USA chce sprowadzic niebezpieczenstwo na Turcje, a
            odpowiedzialnoscia za jej obrone obarczyc NATO.

            > Nic by sie zlego nie stalo jak by polska ich poparla i zaproponowala
            > zmiane w artykulach sojuszu, gwarantujace jednosc tej organizacji oraz system
            > podejmowania decyzji i konsultacji, zanim do takich lberum vet zacznie
            > dochodzic czesciej, kto podpisze zmiany - pozostaje w nato.

            Zmiana karty NATO to co innego. Jezeli artykuly NATO beda zezwalac na
            niesprowokowane ofensywne operacje sojuszu, wowczaspanstwa ktore ratyfikuja
            nowa karte beda zobowiazane Turcji pomoc. Tak jednak nie jest teraz.

            > 2. Ameryka powinna przegrupowac priorytety polityki zagranicznej i
            zaoszczedzic
            >
            > troche pieniedzy, bo wkrotce bedzie ich potrzeba znacznie wiecej. Nie ma nic
            > gorszego niz pat.

            Z tym sie zgadzam jak najbardziej, choc podejrzewam ze zapriorytety uwazamy
            rozne sprawy. Mnie najbardziej jednak martwi to, ze deficyt budzetowy USA
            rosnie z zastraszajaca predkoscia i nie bardzo widac swiatlo na koncu tunelu.

            > ---Ten pan nie wie, tylko sie domysla, bardzo optymistycznie zreszta

            Zgadza sie, optymistycznie. 200 lat to bardzo dlugi okres czasu i wiele sie
            moze wydzrzyc. Na przyklad Federacja moze sie rozpasc na kilka wiekszych lub
            mniejszych czesci.

            > ---Ty tez sie domyslasz bardzo pesymistycznie zreszta.
            Coz, przykro mi. O ile w zyciu codziennym, osobistym, jestem raczej optymista,
            w kwestiach globalnych zycie nauczylo mnie mniej lub bardziej umiarkowanego
            pesymizmu.
            \

            > ---To samo slyszeli wszyscy, ktorym nie byly obojetne potrzeby innych ludzi
            od
            > russeu i konarskiego zaczynajac a na szeregowcach marines konczac.

            Cala tragedia polega na tym, ze szeregowcy Marines wierza, i ta wiara jest w
            nich umacniana, ze gdziekolwiek ida walczyc, robia to w imie wolnosci i
            demokracji, jakkolwiek cyniczne by nie byly intencje administracji w
            Waszyngtonie. W ten sposob mniej z nich zadaje niewygodne pytania.

            > ---Prosze o odrobine szacunku do tego narodu, bo to ich ocena, ich wlasnego
            > rzadu i ich pieniadze i ich bezpieczenstwo.

            Tak sie sklada, ze w tym wypadku jest to rowniez moj kraj, narod ktorego jestem
            czlonkiem, a rowniez i czesc moich pieniedzy. Dlatego martwie sie, jezeli w
            mojej ocenie popelniane sa bledy za ktore spoleczenstwo USA bedzie placic w
            przyszlosci (nie mam tu na mysli bynajmniej kwestii finansowych).


            > ---Jest tolerowany az do granic zdrowego rozsadku. Ja tez nie kupuje od kogos
            > do kogo nie mam zaufania.

            Niezupelnie. A konkretnie mowiac, nie teraz. Kiedys tak bylo, ale nie za
            obecnej administracji. Prosze sobie wyobrazic taki przyklad: Polska wystepuje
            jutro na forum NATO i przyznaje ze w zwiazku z brakiem dowodow, wycofuje swoje
            poparcie dla operacji w Iraku i wraz z innymi krajami sugeruje przedluzenie
            inspekcji. Jak tolerancyjna wedlug pana bylaby reakcja rzadu USA?

            > ---Nie bylo, nie ma i nie bedzie, to tylko idealy, ktorymi zagluja ignoranci
            > dla lepszego samopoczucia. W tym naszym swiecie musi sie zmiescic rowniez
            > realizm i idealy moga sluzyc jedynie do umozliwienia przetrwania gatunku w
            > formi mozliwej do samorealizacji i osiagania satysfakcji ze swojej
            > dzialalnosci, pogladow i wplywu na wydarzenia bliskie i odlegle. Zbyt wielu
            > ludziom jest to odmawiane.

            Zgadza sie. Ja przeciez nigdy nie twierdzilem i nadal nie twierdze, ze Irak i
            Saddama nalezy pozostawic samym sobie. Niemniej jednak jednostronny atak (bo
            przeciaz ta koalicja wschodnioeuropejskich Muminkow jest smiechu warta) na
            jakikolwiek suwerenny badz niebadz kraj stwarza bardzo niebezpieczny precedens
            i otwiera prawdziwa puszke Pandory.

            Nie wspomne juz o tym, ze sytuacja w Korei Pln. jest o niebo grozniejsza od
            Iraku i wymaga natychmiastowej reakcji ze strony calego swiata. Tak dlugo
            jednak, jak dlugo rzad USA bedzie sie upierac na atak Iraku, tak dlugo problem
            Korei pozostanie nierozwiazany.

            > Filozofia, jeszcze sie nie skonczyla i kazdemu wolno.

            I dzieki Bogu ;o)

            Pozdrawiam
            • Gość: obcy No i stalo sie. IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 14.02.03, 07:19
              Czesc MM i dziekuje za uwage i odpowiedz.

              Gość portalu: MM napisał(a):
              > Z tym sie zgadzam jak najbardziej, choc podejrzewam ze zapriorytety uwazamy
              > rozne sprawy.
              ---Moze jednak nie tak calkiem rozne, zatem bede dodawal.
              > Mnie najbardziej jednak martwi to, ze deficyt budzetowy USA
              > rosnie z zastraszajaca predkoscia i nie bardzo widac swiatlo na koncu
              tunelu.
              ---Mnie tez to martwi, to zupelnie jak by kassandra widziala koniec ameryki i
              statue wolnosci w potomaku.

              > > ---Ty tez sie domyslasz bardzo pesymistycznie zreszta.
              > Coz, przykro mi. O ile w zyciu codziennym, osobistym, jestem raczej
              optymista,
              > w kwestiach globalnych zycie nauczylo mnie mniej lub bardziej umiarkowanego
              > pesymizmu.
              ---No widzisz i mamy sie w czym zgodzic rowniez.
              > Cala tragedia polega na tym, ze szeregowcy Marines wierza, i ta wiara jest w
              > nich umacniana, ze gdziekolwiek ida walczyc, robia to w imie wolnosci i
              > demokracji, jakkolwiek cyniczne by nie byly intencje administracji w
              > Waszyngtonie. W ten sposob mniej z nich zadaje niewygodne pytania.
              ---A czy wyobrazasz sobie armie, ktora zadaje pytania, mielismy taka pod
              ujsciem, bylo to pospolite ruszenie, mielismy i pod pilawcami, czy musze
              jeszcze dodawac, choc przyklad zachowania krola Jana Kazimierza po bitwie pod
              beresteczkiem to wypisz wymaluj pacyfistyczne kabotynstwo, zakonczone setka lat
              wojen ruskich i rozbiorami.
              > > ---Prosze o odrobine szacunku do tego narodu, bo to ich ocena, ich wlasneg
              > > o rzadu i ich pieniadze i ich bezpieczenstwo.
              > Tak sie sklada, ze w tym wypadku jest to rowniez moj kraj, narod ktorego
              jestem
              ---No wiec masz demokracje - korzystaj, nie wszyscy maja to szczescie.
              > czlonkiem, a rowniez i czesc moich pieniedzy. Dlatego martwie sie, jezeli w
              > mojej ocenie popelniane sa bledy za ktore spoleczenstwo USA bedzie placic w
              > przyszlosci (nie mam tu na mysli bynajmniej kwestii finansowych).
              ---dlugo o tym mozna dyskutowac i przekonywac sie nawzajem, nie brakuje
              argumentow w obie strony, natomiast jest cos co nazywam instynktem
              samozachwawczym, najlepiej go opanowali anglicy (nie brytyjczycy), moze
              dlatego, ze komenda "wszystkie rece na poklad" jest tak typowa dla morskich
              narodow. Gdy dochodzi do sytuacji, ze usa zostaly (pomimo wlasnych bledow)
              EWIDENTNIE I JAK NAJPODLEJ ZDRADZONE, nie przez to, ze niemcy i francja maja
              inne zdanie ale przez to, ze od 13 lat kraje te nie uczynily jednego ruchu, nie
              wypowiedzialy jednego zdania bez uprzedniej konsultacji z rosja i robia to
              teraz jawnie, nawet na opinii chinczykow im bardziej zalezy, byle tylko
              ZDRADZIC. Odkad znam historie to zdrajcow sie wiesza i bardzo ubolewam nad tym,
              ze busz robi za gowniarza i natychmiast nie postawil wniosku o ROZWIAZANIU
              PAKTU ATLANTYCKIEGO, a przynajmniej zawieszeniu jego dzialalnosci. Rozumiem do
              tego trzeba faceta z jajami, ale teraz jeszcze nie jest zapozno a wspomnisz
              moje slowa, ze za dwa lata NAPEWNO BEDZIE ZAPOZNO.
              > > ---Jest tolerowany az do granic zdrowego rozsadku. Ja tez nie kupuje od ko
              > gos
              > > do kogo nie mam zaufania.
              > Niezupelnie. A konkretnie mowiac, nie teraz. Kiedys tak bylo, ale nie za
              > obecnej administracji. Prosze sobie wyobrazic taki przyklad: Polska wystepuje
              > jutro na forum NATO i przyznaje ze w zwiazku z brakiem dowodow, wycofuje
              swoje
              > poparcie dla operacji w Iraku i wraz z innymi krajami sugeruje przedluzenie
              > inspekcji. Jak tolerancyjna wedlug pana bylaby reakcja rzadu USA?
              ---Jak wyzej - wycofanie sie z paktu, niech sie polacy bronia sami skoro lepiej
              potrafia. Busz to nie sadam i juz za rok bedziesz mial nowy wybor.
              > > ---Nie bylo, nie ma i nie bedzie, to tylko idealy, ktorymi zagluja ignoran
              > ci
              > > dla lepszego samopoczucia. W tym naszym swiecie musi sie zmiescic rowniez
              > > realizm i idealy moga sluzyc jedynie do umozliwienia przetrwania gatunku w
              > > formie mozliwej do samorealizacji i osiagania satysfakcji ze swojej
              > > dzialalnosci, pogladow i wplywu na wydarzenia bliskie i odlegle. Zbyt wiel
              > u
              > > ludziom jest to odmawiane.
              > Zgadza sie. Ja przeciez nigdy nie twierdzilem i nadal nie twierdze, ze Irak i
              > Saddama nalezy pozostawic samym sobie. Niemniej jednak jednostronny atak (bo
              > przeciaz ta koalicja wschodnioeuropejskich Muminkow jest smiechu warta) na
              > jakikolwiek suwerenny badz niebadz kraj stwarza bardzo niebezpieczny
              precedens
              > i otwiera prawdziwa puszke Pandory.
              ---Trudno o moj brak zgody przyjacielu. Tyle ze uczciwi politycy najpierw
              informuja sojusznikow o swoich obawach i obiekcjach i robia to w pore a nie
              podpuszczaja ich, chyba tylko po to zeby wyszli na durniow. trudno mi winic
              busha, ze nie przewidzial takiego kurewstwa u swoich "sojusznikow". Puszke
              pandory otworzyl putin manipulujac niemcami i francja, alez on sie musi teraz
              cieszyc. To tak jak by za darmo dostal kilkadziesiat miliardow kredytu
              bezzwrotnego.
              > Nie wspomne juz o tym, ze sytuacja w Korei Pln. jest o niebo grozniejsza od
              > Iraku i wymaga natychmiastowej reakcji ze strony calego swiata. Tak dlugo
              > jednak, jak dlugo rzad USA bedzie sie upierac na atak Iraku, tak dlugo
              problem
              > Korei pozostanie nierozwiazany.
              ---Napewno nie jest grozniejsza, wszystko co kim moze zrobic to sie wystrzelac
              i zostac dobity za zgoda nawet sadama. Zgina ludzie ale sytuacja jest do
              opanowania i jednoznaczna.
              > > Filozofia, jeszcze sie nie skonczyla i kazdemu wolno.
              > I dzieki Bogu ;o)
              > Pozdrawiam
              ---Serdecznie pozdrawiam.
              Mietek.

              PS. Moim zdaniem w moim zyciu nie bylo az tak tragicznej sytuacji
              miedzynarodowej jak teraz, blagam polacy zbrojcie sie i odluzcie wasnie na
              potem oraz dziekujcie Bogu, ze was oswiecil i kupiliscie F16 i postawiliscie na
              najzdrowszego konia.
            • Gość: obcy No i stalo sie. IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 14.02.03, 07:35
              Czesc MM i dziekuje za uwage i odpowiedz.

              Gość portalu: MM napisał(a):
              > Z tym sie zgadzam jak najbardziej, choc podejrzewam ze zapriorytety uwazamy
              > rozne sprawy.
              ---Moze jednak nie tak calkiem rozne, zatem bede dodawal.
              > Mnie najbardziej jednak martwi to, ze deficyt budzetowy USA
              > rosnie z zastraszajaca predkoscia i nie bardzo widac swiatlo na koncu
              tunelu.
              ---Mnie tez to martwi, to zupelnie jak by kassandra widziala koniec ameryki i
              statue wolnosci w potomaku.
              > > ---Ty tez sie domyslasz bardzo pesymistycznie zreszta.
              > Coz, przykro mi. O ile w zyciu codziennym, osobistym, jestem raczej
              optymista,
              > w kwestiach globalnych zycie nauczylo mnie mniej lub bardziej umiarkowanego
              > pesymizmu.
              ---No widzisz i mamy sie w czym zgodzic rowniez.
              > Cala tragedia polega na tym, ze szeregowcy Marines wierza, i ta wiara jest w
              > nich umacniana, ze gdziekolwiek ida walczyc, robia to w imie wolnosci i
              > demokracji, jakkolwiek cyniczne by nie byly intencje administracji w
              > Waszyngtonie. W ten sposob mniej z nich zadaje niewygodne pytania.
              ---A czy wyobrazasz sobie armie, ktora zadaje pytania, mielismy taka pod
              ujsciem, bylo to pospolite ruszenie, mielismy i pod pilawcami, czy musze
              jeszcze dodawac, choc przyklad zachowania krola Jana Kazimierza po bitwie pod
              beresteczkiem to wypisz wymaluj pacyfistyczne kabotynstwo, zakonczone setka lat
              wojen ruskich i rozbiorami.
              > > ---Prosze o odrobine szacunku do tego narodu, bo to ich ocena, ich wlasneg
              > > o rzadu i ich pieniadze i ich bezpieczenstwo.
              > Tak sie sklada, ze w tym wypadku jest to rowniez moj kraj, narod ktorego
              jestem
              ---No wiec masz demokracje - korzystaj, nie wszyscy maja to szczescie.
              > czlonkiem, a rowniez i czesc moich pieniedzy. Dlatego martwie sie, jezeli w
              > mojej ocenie popelniane sa bledy za ktore spoleczenstwo USA bedzie placic w
              > przyszlosci (nie mam tu na mysli bynajmniej kwestii finansowych).
              ---dlugo o tym mozna dyskutowac i przekonywac sie nawzajem, nie brakuje
              argumentow w obie strony, natomiast jest cos co nazywam instynktem
              samozachwawczym, najlepiej go opanowali anglicy (nie brytyjczycy), moze
              dlatego, ze komenda "wszystkie rece na poklad" jest tak typowa dla morskich
              narodow. Gdy dochodzi do sytuacji, ze usa zostaly (pomimo wlasnych bledow)
              EWIDENTNIE I JAK NAJPODLEJ ZDRADZONE, nie przez to, ze niemcy i francja maja
              inne zdanie ale przez to, ze od 13 lat kraje te nie uczynily jednego ruchu, nie
              wypowiedzialy jednego zdania bez uprzedniej konsultacji z rosja i robia to
              teraz jawnie, nawet na opinii chinczykow im bardziej zalezy, byle tylko
              ZDRADZIC. Odkad znam historie to zdrajcow sie wiesza i bardzo ubolewam nad tym,
              ze busz robi za gowniarza i natychmiast nie postawil wniosku o ROZWIAZANIU
              PAKTU ATLANTYCKIEGO, a przynajmniej zawieszeniu jego dzialalnosci. Rozumiem do
              tego trzeba faceta z jajami, ale teraz jeszcze nie jest zapozno a wspomnisz
              moje slowa, ze za dwa lata NAPEWNO BEDZIE ZAPOZNO.
              > > ---Jest tolerowany az do granic zdrowego rozsadku. Ja tez nie kupuje od ko
              > gos
              > > do kogo nie mam zaufania.
              > Niezupelnie. A konkretnie mowiac, nie teraz. Kiedys tak bylo, ale nie za
              > obecnej administracji. Prosze sobie wyobrazic taki przyklad: Polska wystepuje
              > jutro na forum NATO i przyznaje ze w zwiazku z brakiem dowodow, wycofuje
              swoje
              > poparcie dla operacji w Iraku i wraz z innymi krajami sugeruje przedluzenie
              > inspekcji. Jak tolerancyjna wedlug pana bylaby reakcja rzadu USA?
              ---Jak wyzej - wycofanie sie z paktu, niech sie polacy bronia sami skoro lepiej
              potrafia. Busz to nie sadam i juz za rok bedziesz mial nowy wybor.
              > > ---Nie bylo, nie ma i nie bedzie, to tylko idealy, ktorymi zagluja ignoran
              > ci
              > > dla lepszego samopoczucia. W tym naszym swiecie musi sie zmiescic rowniez
              > > realizm i idealy moga sluzyc jedynie do umozliwienia przetrwania gatunku w
              > > formie mozliwej do samorealizacji i osiagania satysfakcji ze swojej
              > > dzialalnosci, pogladow i wplywu na wydarzenia bliskie i odlegle. Zbyt wiel
              > u
              > > ludziom jest to odmawiane.
              > Zgadza sie. Ja przeciez nigdy nie twierdzilem i nadal nie twierdze, ze Irak i
              > Saddama nalezy pozostawic samym sobie. Niemniej jednak jednostronny atak (bo
              > przeciaz ta koalicja wschodnioeuropejskich Muminkow jest smiechu warta)
              ---Ale przeciez to nie wina ameryki, przeciez oni wszystkie nadmiary uzbrojenia
              pakuja sojusznikom i to zadarmo, masz dowod, ze nie zalezy im na klakierach
              tylko na sojusznikach, wcale nie chca byc sami i nie slyszalem, zeby odmowili
              komus konsultacji z sojusznikow, malo tego staraja sie jak potrafia, zeby oni
              wszyscy byli w pore poinformowani o kazdym ich posunieciu, przeciez nie dziwi
              cie chyba, ze nie podaja tego do wiadomosci publicznej dopuki nie ma
              uzgodnionej opinii, to nie dziecinada. Dziwi mnie bardzo oskarzanie amerykanow
              po tylu latach lotow nad irakiem i zdawaniu sprawozdan sojusznikom idiotyczne
              twierdzenia, ze amerykanie podjeli decyzje sami - to jak chamski policzek.
              > na
              > jakikolwiek suwerenny badz niebadz kraj stwarza bardzo niebezpieczny
              precedens
              > i otwiera prawdziwa puszke Pandory.
              ---Trudno o moj brak zgody przyjacielu. Tyle ze uczciwi politycy najpierw
              informuja sojusznikow o swoich obawach i obiekcjach i robia to w pore a nie
              podpuszczaja ich, chyba tylko po to zeby wyszli na durniow. trudno mi winic
              busha, ze nie przewidzial takiego kurewstwa u swoich "sojusznikow". Puszke
              pandory otworzyl putin manipulujac niemcami i francja, alez on sie musi teraz
              cieszyc. To tak jak by za darmo dostal kilkadziesiat miliardow kredytu
              bezzwrotnego.
              > Nie wspomne juz o tym, ze sytuacja w Korei Pln. jest o niebo grozniejsza od
              > Iraku i wymaga natychmiastowej reakcji ze strony calego swiata. Tak dlugo
              > jednak, jak dlugo rzad USA bedzie sie upierac na atak Iraku, tak dlugo
              problem
              > Korei pozostanie nierozwiazany.
              ---Napewno nie jest grozniejsza, wszystko co kim moze zrobic to sie wystrzelac
              i zostac dobity za zgoda nawet sadama. Zgina ludzie ale sytuacja jest do
              opanowania i jednoznaczna.
              > > Filozofia, jeszcze sie nie skonczyla i kazdemu wolno.
              > I dzieki Bogu ;o)
              > Pozdrawiam
              ---Serdecznie pozdrawiam.
              Mietek.

              PS. Moim zdaniem w moim zyciu nie bylo az tak tragicznej sytuacji
              miedzynarodowej jak teraz, blagam polacy zbrojcie sie i odluzcie wasnie na
              potem oraz dziekujcie Bogu, ze was oswiecil i kupiliscie F16 i postawiliscie na
              najzdrowszego konia.
        • Gość: emes Re: Ostra debata w Budnestagu o wojnie z Irakiem IP: *.in2p3.fr 13.02.03, 23:07
          Gość portalu: MM napisał(a):
          > Prosze pana, ma pan racje co do tego, ze narod amerykanski
          wierzy gleboko w
          > idee wolnosci i demokracji, bo na tych ideach wyrosl ten kraj.
          Jednakze nie ma
          > to nic wspolnego z polityka obecnej administracji w
          Waszyngtonie, dla ktorej
          > ewidentnie te dwa slowa sa tylko frazesami przydatnymi do
          uzytku publicznego.
          > Widac to zwlaszcza w ich polityce zagranicznej, gdzie
          jakikolwiek glos
          > sprzeciwu nie jest tolerowany, a wrecz radzi sie juz, jak tu
          mozna tych
          > sprzeciwiajacych sie ukarac. A gdzie tu wolnosc i demokracja?


          Ja tam wole ta wojne, o ile tylko wreszcie bedzie skuteczna.
          Z powodow praktycznych. Ameryka jest najwieksza potega na Ziemi i
          niewiele wskazuje zeby to sie mailo zmienic. Saddam jest
          maniakiem i to sie pewnie zmieni kiedy wreszcie zejdzie
          smiertelnie. Do tego czasu teroryzowal bedzie swoj narod i
          stanowil bedzie realne zagrozenie dla Swiata zachodniego, w
          ktorym mamy przyjemnosc mieszkac. Jakkowiek bym wiec nie lubil
          Amerykanow, jakkolwiek rozumiem ich finansowe motywy, to jednak
          uwazam ze lepiej byloby gdyby podjeli ta wojne i to skutecznie.




          • ale-x Re: Ostra debata w Budnestagu o wojnie z Irakiem 13.02.03, 23:39
            Gość portalu: emes napisał(a):

            >
            > Ja tam wole ta wojne, o ile tylko wreszcie bedzie skuteczna.
            > Z powodow praktycznych. Ameryka jest najwieksza potega na Ziemi i
            > niewiele wskazuje zeby to sie mailo zmienic. Saddam jest
            > maniakiem i to sie pewnie zmieni kiedy wreszcie zejdzie
            > smiertelnie. Do tego czasu teroryzowal bedzie swoj narod i
            > stanowil bedzie realne zagrozenie dla Swiata zachodniego, w
            > ktorym mamy przyjemnosc mieszkac. Jakkowiek bym wiec nie lubil
            > Amerykanow, jakkolwiek rozumiem ich finansowe motywy, to jednak
            > uwazam ze lepiej byloby gdyby podjeli ta wojne i to skutecznie.
            >

            Gdyby to byl jakis sposob na wyslanie takich jak pan, na pierwsza linie frontu!
            Hm...Czy czasem Amerykanie nie potrzebuja jakichs chlopcow na posylki? Takich
            niewykwalifikowanych ale do wszystkiego... No, zeby tak , chocby przez
            przypadek zadbali o skutecznosc wojennych dzialan.Zeby tym razem glowny cel,
            Saddam znaczy, nie wymknal sie im z rak, patalachom jednym, tak jak w przypadku
            Ben Ladena. A to dopiero bylaby zabawa!

            >
            >
      • Gość: zobaczymy Re: Ostra debata w Budnestagu o wojnie z Irakiem IP: *.proxy.aol.com 14.02.03, 06:10
        KRLD i Arabia Saudyjska nigdy...powtarzam!!!!!
        nigdy nie mialy cos ze soba wspolnego i nigdy
        powtarzamm raz jeszcze nigdy!!!!Nie beda na taki temat
        ze soba bajek opowiadac. BASTA!merde
      • yogi4 Re: Ostra debata w Budnestagu o wojnie z Irakiem 14.02.03, 12:09
        zapomnialas o izraelu
      • Gość: Statua-Wolnosci Re: Ostra debata w Budnestagu o wojnie z Irakiem IP: 62.225.152.* 14.02.03, 12:19
        Gość portalu: Chmee napisał(a):

        > Pan Gernot Erler to albo kretyn albo populista.
        Chmee to na pewno kretyn i populista
        Unia Europejska
        > swoim gadaniem nie rozwiazala od kilkudziesieciu lat
        ani jednego
        > probemu politycznego. Pol wieku pokoju i dobrobytu w
        Europie
        > spowodowalo opadniecie na oczy Europejskich biurokratow
        > szczelnych klapek. Jasne, fajnie by bylo, gdyby
        wszystkie panswta
        > umowily sie razem, napisaly Wielka Ksiege Praw
        Wszelakich i
        > pilnie sie do jej regol stosowaly. Prawda jest niestety
        taka, ze
        > w polityce miedzynarodowej, gdzie brak Jednego
        Wielkiego
        > Autorytetu Co Ma Zawsze Racje sila jest tym co
        ostatecznie
        > decyduje. Czy to sie nam podoba, czy nie. Moze za 100
        lub 200
        > lat, jak juz nie bedzie takich panstw jak Irak, KRLD
        czy Arabia
        > Saudyjska. Ale nie dzisiaj. I nalezy jedynie sie
        cieszyc, ze
        > potega, ktora dysponuje srodkami i wola, zeby
        wprowadzac nasze
        ja sie z niedouczonymi matolkami, ktore tylko strzelac i
        kopulowac ptrafia - nie identyfikuje, a cywilizacja
        przyszla do nich z Europy
        > (zachodnie) przekonania w zycie jest 300-milionowa
        demokracja
        > osob. Narod, ktory tak gleboko wierzy w abstrakcyjne
        idee
        > wolnosci i demokracji, ze gotow jest za nie placic
        wlasna krwia
        skoro tylko zabijac ptrafia , musza sie tez z tym liczyc,
        ze co ktorys w dekiel dostanie
        > na drugim koncu swiata. Wyborcom pana Shrodera szkoda
        by bylo
        > wlasnej dupy zeby bronic Berlin.
        > Sorry za ostre slowa ale jak czytam niektore artykuly
        to mnie
        > krew zalewa.
        W nadziei, ze to juz niebawem
    • Gość: Wojtek Re: Ostra debata w Budnestagu o wojnie z Irakiem IP: *.dsl.mtry01.pacbell.net 13.02.03, 22:05
      20 lutego rozpoczynaja sie w amerykanskim Senacie przesluchania
      na temat powaznego zredukowania sil zbrojnych w Niemczech.
      • Gość: kaczory11 Re: Ostra debata w Budnestagu o wojnie z Irakiem IP: *.zeelandnet.nl 13.02.03, 22:33
        Dzisiaj zostala zamknieta gielda diamentow w Antwerpii w Belgii.
        (jest to najwieksza gielda w Europie). Amerykanie wycofali swoj
        kapital z gieldy i diamenty chca kupowac gdzie indziej. Czy nie
        nalezy traktowac tego faktu jako ostrzezenia dla Niemcow i
        Francuzow? Sadze, ze tak.
        • Gość: Misiek Antyamerykanizm Niemców IP: *.acn.waw.pl 13.02.03, 22:46
          Schroder gra pod publiczke, bo szwabki nie lubia amerykanow,
          wola rosjan. Moze dlatego, ze czuja sie w jakis sposob bracmi i
          siostrami - Niemcy i Rosjanie, moim zdaniem to ofiary gwaltu
          rodzinnego. Jedni odbyli stosunek analny z Stalinem a drudzy z
          Hitlerem. A pozniej jedni odbywali taki stosunek najglebiej ze
          drugimi. Tam gdzie stal front rosyjski maja wspolne potomstwo,
          a z amerykanami takich wiezi nie maja. Te ruskie to jednak maja
          leb i... jaja.
    • Gość: kecaw Re: Ostra debata w Budnestagu o wojnie z Irakiem IP: *.ols.vectranet.pl 13.02.03, 22:44
      Brak poparcia niemieckiego dla wojny z Irakiem zdumiewa.Czy to
      jest sukces procesow demokratyzacyjnych a w szczegolnosci
      demilitaryzacyjnych jakie przeszły Niemcy po II wojnie
      światowej.Działania amerykańskie ktore pewnie się rozpoczną są
      niewątpliwie konsekwencją zaakceptowania pewnej
      tezy .Mianowicie jeśli przyjmiemy , iz postęp naukowo techniczny
      doprowadzi do upowszechnienia się broni A B C i ,ze środki
      pszenoszenia tej broni staną się za kilkonaście lat łatwo
      dosępne to;Swiat a napewno liczne jego obszary przypominac będą
      sytuację z wygasłego Wezuwiusza na stokach ktorego rozpościerały
      się kiedyś Pompeje.Jeśli ta teza jest moca więc
      prawdopodobieństwo katastrofy niesłychanie wysokie.Dlatego
      jedyna realna i mam nadzieję odpowiedzialna siła to jest
      Ameryka musi działać.Dlaczego Ameryka a nie Europa bowiem nasz
      stary kontynent pokazał ,iz nie jest zdolny do działania na
      przykładzie Bośni i w ostatnich dniach.PPo załatwieniu sprawy
      Iraku powinno zająć się Koreą dalej Palestyną i Izraelem Potem
      zaś pomoc Czeczenii itd
      • Gość: Megset Obluda Schrodera IP: 203.102.161.* 13.02.03, 23:29
        Dobrze, ze w Niemczech jeszcze sa ludzie, ktorym zalezy na
        prawdziwym pokoju, gdzie nie bedzie miejsca na zagrozenie ze
        strony terrorystow i dyktatorow.
        Trafnie opozycja niemiecka zauwazyla , ze z jednej strony
        kanclerz glosi totalny pacyfizm, z drugiej wysyla rakiety do
        Turcji (ale przez Holandie, zeby nie bylo ze to Niemcy wysylaja).
        Jest to wyrachowana gra polityczna, bo inacze rzad by upadl, nie
        majac poparcia do bardziej stanowczego stanowiska we wlasnych
        szeregach. I Schroderowi nie chodzi wcale o wojne, czy pokoj
        tylko o wlasne stanowisko.
        Amerykanie wczoraj odmowili ukladu o wolnym handlu z Nowa
        Zelandia, wskutek antyamerykanskiej polityki tego kraju.
        Jak Niemcy sie zorientuja do czego prowadzi antyamerykanizm, to
        moze troche optrzytomnieja i wezma pod uwage to co niemiecka
        opozycja mowi.
        • Gość: jojo Re: Obluda Schrodera IP: *.proxy.aol.com 14.02.03, 00:02
          Wer ist schroder? Ich kenne ihn nicht ! Ist das vielleicht the same monkey,whom
          Adolf Hitler uncle was ? Gleiche deutsche schnauze,but ohne schnurrbart! Kopa w
          dupe chujowi i na schpermuel gnoja odstawic !!! Znam esperanto,no nie ?
          • Gość: Wojtek Re: Obluda Schrodera IP: *.dsl.mtry01.pacbell.net 14.02.03, 00:06
            Gość portalu: jojo napisał(a):

            > Wer ist schroder? Ich kenne ihn nicht ! Ist das vielleicht the same
            monkey,whom
            >
            > Adolf Hitler uncle was ? Gleiche deutsche schnauze,but ohne schnurrbart! Kopa
            w
            >
            > dupe chujowi i na schpermuel gnoja odstawic !!! Znam esperanto,no nie ?


            ZNASZ>
            • Gość: jojo Re: Obluda Schrodera IP: *.proxy.aol.com 14.02.03, 00:12
              Gość portalu: Wojtek napisał(a):

              > Gość portalu: jojo napisał(a):
              >
              > > Wer ist schroder? Ich kenne ihn nicht ! Ist das vielleicht the same
              > monkey,whom
              > >
              > > Adolf Hitler uncle was ? Gleiche deutsche schnauze,but ohne schnurrbart! K
              > opa
              > w
              > >
              > > dupe chujowi i na schpermuel gnoja odstawic !!! Znam esperanto,no nie ?
              >
              >
              > ZNASZ>
              Sure ze znasz ! Ja panimaju auch korean sprache,what about Sie ? Pzdr.
          • Gość: piotrek Re: Obluda Schrodera IP: *.dip.t-dialin.net 16.02.03, 02:59
            Gość portalu: jojo napisał(a):

            > Wer ist schroder? Ich kenne ihn nicht ! Ist das vielleicht the
            same monkey,whom
            >
            > Adolf Hitler uncle was ? Gleiche deutsche schnauze,but ohne
            schnurrbart! Kopa w
            >

            who bist du? jojo?
            Esperanto to nie jest, a ty gdzie siedzisz?
            napisz cos dla piotrka
            > dupe chujowi i na schpermuel gnoja odstawic !!! Znam
            esperanto,no nie ?
        • Gość: schwab Re: Obluda Schrodera IP: *.dip.t-dialin.net 14.02.03, 00:28
          Gość portalu: Megset napisał(a):

          > Dobrze, ze w Niemczech jeszcze sa ludzie, ktorym zalezy na
          > prawdziwym pokoju, gdzie nie bedzie miejsca na zagrozenie ze
          > strony terrorystow i dyktatorow.
          > Trafnie opozycja niemiecka zauwazyla , ze z jednej strony
          > kanclerz glosi totalny pacyfizm, z drugiej wysyla rakiety do
          > Turcji (ale przez Holandie, zeby nie bylo ze to Niemcy
          wysylaja).
          > Jest to wyrachowana gra polityczna, bo inacze rzad by upadl,
          nie
          > majac poparcia do bardziej stanowczego stanowiska we wlasnych
          > szeregach. I Schroderowi nie chodzi wcale o wojne, czy pokoj
          > tylko o wlasne stanowisko.
          > Amerykanie wczoraj odmowili ukladu o wolnym handlu z Nowa
          > Zelandia, wskutek antyamerykanskiej polityki tego kraju.
          > Jak Niemcy sie zorientuja do czego prowadzi antyamerykanizm,
          to
          > moze troche optrzytomnieja i wezma pod uwage to co niemiecka
          > opozycja mowi.

          No nie ladnie. Niemcy kupili Polske, a teraz musimy czytac, ze
          polacy wola lepiej sie pchac amerikanom do dupy.
          No morze sie jesze optrzytomnieja.
          • Gość: kibic Re: Obluda Schrodera IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 14.02.03, 01:01
            Gość portalu: schwab napisał(a):

            > Gość portalu: Megset napisał(a):
            >
            > > Dobrze, ze w Niemczech jeszcze sa ludzie, ktorym zalezy na
            > > prawdziwym pokoju, gdzie nie bedzie miejsca na zagrozenie ze
            > > strony terrorystow i dyktatorow.
            > > Trafnie opozycja niemiecka zauwazyla , ze z jednej strony
            > > kanclerz glosi totalny pacyfizm, z drugiej wysyla rakiety do
            > > Turcji (ale przez Holandie, zeby nie bylo ze to Niemcy
            > wysylaja).
            > > Jest to wyrachowana gra polityczna, bo inacze rzad by upadl,
            > nie
            > > majac poparcia do bardziej stanowczego stanowiska we
            wlasnych
            > > szeregach. I Schroderowi nie chodzi wcale o wojne, czy pokoj
            > > tylko o wlasne stanowisko.
            > > Amerykanie wczoraj odmowili ukladu o wolnym handlu z Nowa
            > > Zelandia, wskutek antyamerykanskiej polityki tego kraju.
            > > Jak Niemcy sie zorientuja do czego prowadzi antyamerykanizm,
            > to
            > > moze troche optrzytomnieja i wezma pod uwage to co niemiecka
            > > opozycja mowi.
            >
            > No nie ladnie. Niemcy kupili Polske, a teraz musimy czytac, ze
            > polacy wola lepiej sie pchac amerikanom do dupy.
            > No morze sie jesze optrzytomnieja.
            Merytorycznie to masz rację ale "morze" to jest głębokie
            i szerokie. Oj trzeba się uczyć kolego polskiego inaczej
            pały masz pewne.
            • Gość: szwab Re: Obluda Schrodera IP: *.dip.t-dialin.net 14.02.03, 01:09
              > > No nie ladnie. Niemcy kupili Polske, a teraz musimy czytac,
              ze
              > > polacy wola lepiej sie pchac amerikanom do dupy.
              > > No morze sie jesze optrzytomnieja.

              > Merytorycznie to masz rację ale "morze" to jest głębokie
              > i szerokie. Oj trzeba się uczyć kolego polskiego inaczej
              > pały masz pewne.

              Warzne ze zrozumiales. wjecej polskiego nie trzeba umiec.
              • Gość: Kibic Re: Obluda Schrodera IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 14.02.03, 01:19
                Gość portalu: szwab napisał(a):

                > > > No nie ladnie. Niemcy kupili Polske, a teraz musimy
                czytac,
                > ze
                > > > polacy wola lepiej sie pchac amerikanom do dupy.
                > > > No morze sie jesze optrzytomnieja.
                >
                > > Merytorycznie to masz rację ale "morze" to jest głębokie
                > > i szerokie. Oj trzeba się uczyć kolego polskiego inaczej
                > > pały masz pewne.
                >
                > Warzne ze zrozumiales. wjecej polskiego nie trzeba umiec.
                Promocji do następnej klasy nie będzie teraz już na 100%
                a język polski trzeba "umieć"
            • Gość: obcy Re: Obluda Schrodera IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 14.02.03, 07:55
              Gość portalu: kibic napisał(a):

              > Gość portalu: schwab napisał(a):
              >
              > > Gość portalu: Megset napisał(a):
              > >
              > > > Dobrze, ze w Niemczech jeszcze sa ludzie, ktorym zalezy na
              > > > prawdziwym pokoju, gdzie nie bedzie miejsca na zagrozenie ze
              > > > strony terrorystow i dyktatorow.
              > > > Trafnie opozycja niemiecka zauwazyla , ze z jednej strony
              > > > kanclerz glosi totalny pacyfizm, z drugiej wysyla rakiety do
              > > > Turcji (ale przez Holandie, zeby nie bylo ze to Niemcy
              > > wysylaja).
              > > > Jest to wyrachowana gra polityczna, bo inacze rzad by upadl,
              > > nie
              > > > majac poparcia do bardziej stanowczego stanowiska we
              > wlasnych
              > > > szeregach. I Schroderowi nie chodzi wcale o wojne, czy pokoj
              > > > tylko o wlasne stanowisko.
              > > > Amerykanie wczoraj odmowili ukladu o wolnym handlu z Nowa
              > > > Zelandia, wskutek antyamerykanskiej polityki tego kraju.
              > > > Jak Niemcy sie zorientuja do czego prowadzi antyamerykanizm,
              > > to
              > > > moze troche optrzytomnieja i wezma pod uwage to co niemiecka
              > > > opozycja mowi.
              > >
              > > No nie ladnie. Niemcy kupili Polske, a teraz musimy czytac, ze
              > > polacy wola lepiej sie pchac amerikanom do dupy.
              > > No morze sie jesze optrzytomnieja.
              > Merytorycznie to masz rację ale "morze" to jest głębokie
              > i szerokie. Oj trzeba się uczyć kolego polskiego inaczej
              > pały masz pewne.
              -
              • Gość: kibic Re: Obluda Schrodera IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 14.02.03, 13:34
                Cymbałem i to do kwadratu jesteś ty. Jak można wypowiadać się na bardzo poważne
                tematy popełniając kardynalne błędy ortograficzne. Wstyd i jeszcze raz wstyd
                nieuki. Do nauki panowie.
          • Gość: ocy Wyobraz sobie, ze nie wszystko sie dupa zalatwia . IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 14.02.03, 07:40
            Gość portalu: schwab napisał(a):

            > Gość portalu: Megset napisał(a):
            >
            > > Dobrze, ze w Niemczech jeszcze sa ludzie, ktorym zalezy na
            > > prawdziwym pokoju, gdzie nie bedzie miejsca na zagrozenie ze
            > > strony terrorystow i dyktatorow.
            > > Trafnie opozycja niemiecka zauwazyla , ze z jednej strony
            > > kanclerz glosi totalny pacyfizm, z drugiej wysyla rakiety do
            > > Turcji (ale przez Holandie, zeby nie bylo ze to Niemcy
            > wysylaja).
            > > Jest to wyrachowana gra polityczna, bo inacze rzad by upadl,
            > nie
            > > majac poparcia do bardziej stanowczego stanowiska we wlasnych
            > > szeregach. I Schroderowi nie chodzi wcale o wojne, czy pokoj
            > > tylko o wlasne stanowisko.
            > > Amerykanie wczoraj odmowili ukladu o wolnym handlu z Nowa
            > > Zelandia, wskutek antyamerykanskiej polityki tego kraju.
            > > Jak Niemcy sie zorientuja do czego prowadzi antyamerykanizm,
            > to
            > > moze troche optrzytomnieja i wezma pod uwage to co niemiecka
            > > opozycja mowi.
            >
            > No nie ladnie. Niemcy kupili Polske, a teraz musimy czytac, ze
            > polacy wola lepiej sie pchac amerikanom do dupy.
            > No morze sie jesze optrzytomnieja.
          • Gość: obcy Wyobraz sobie, ze nie wszystko sie dupa zalatwia IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 14.02.03, 07:50
            .. nie mozesz wszystkich oceniac poprzez swoje wlasne doswiadczenia zyciowe.
            Czasem dziecie chroni sie w ramiona matki, czasem szukamy schronienia pod
            skrzydlami orla, czase

            Gość portalu: schwab napisał(a):
            > Gość portalu: Megset napisał(a):
            >
            > > Dobrze, ze w Niemczech jeszcze sa ludzie, ktorym zalezy na
            > > prawdziwym pokoju, gdzie nie bedzie miejsca na zagrozenie ze
            > > strony terrorystow i dyktatorow.
            ---Nie wiedzialem, ze znow wam jakis hitler zagraza.
            > > Trafnie opozycja niemiecka zauwazyla , ze z jednej strony
            > > kanclerz glosi totalny pacyfizm, z drugiej wysyla rakiety do
            > > Turcji (ale przez Holandie, zeby nie bylo ze to Niemcy
            > wysylaja).
            > > Jest to wyrachowana gra polityczna, bo inacze rzad by upadl,
            > nie
            > > majac poparcia do bardziej stanowczego stanowiska we wlasnych
            > > szeregach. I Schroderowi nie chodzi wcale o wojne, czy pokoj
            > > tylko o wlasne stanowisko.
            > > Amerykanie wczoraj odmowili ukladu o wolnym handlu z Nowa
            > > Zelandia, wskutek antyamerykanskiej polityki tego kraju.
            > > Jak Niemcy sie zorientuja do czego prowadzi antyamerykanizm,
            > to
            > > moze troche optrzytomnieja i wezma pod uwage to co niemiecka
            > > opozycja mowi.
            >
            > No nie ladnie. Niemcy kupili Polske, a teraz musimy czytac, ze
            > polacy wola lepiej sie pchac amerykanom do dupy.
            > No morze sie jesze optrzytomnieja. ---musielibysmy sie najpierw jeszcze
            wiecej napic.
            ---mam nadzieje, ze znow tak jak sowieci ktos was morda w gowno wsadzi predzej
            czy pozniej, bo tylko wtedy potraficie gadac po ludzku. trudno o wieksze
            obrzydzenie do wszego serwilizmu i buty gdy nie potraficie do nikogo wykrzesac
            choc odrobiny szacunku. Wiesz co? U nas w kanadzie to niemieckimi samochodami,
            szczegolnie bima to prawie sami murzyni jezdza, nawet mamy taka fajna piosenke.
            Swietne samochody, ale jakos nikt z aryjskiej rasy za nimi nie przepada.
            • Gość: kibic Re: Wyobraz sobie, ze nie wszystko sie dupa zalat IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 14.02.03, 22:34
              Gość portalu: obcy napisał(a):

              > .. nie mozesz wszystkich oceniac poprzez swoje wlasne doswiadczenia zyciowe.
              > Czasem dziecie chroni sie w ramiona matki, czasem szukamy schronienia pod
              > skrzydlami orla, czase
              >
              > Gość portalu: schwab napisał(a):
              > > Gość portalu: Megset napisał(a):
              > >
              > > > Dobrze, ze w Niemczech jeszcze sa ludzie, ktorym zalezy na
              > > > prawdziwym pokoju, gdzie nie bedzie miejsca na zagrozenie ze
              > > > strony terrorystow i dyktatorow.
              > ---Nie wiedzialem, ze znow wam jakis hitler zagraza.
              > > > Trafnie opozycja niemiecka zauwazyla , ze z jednej strony
              > > > kanclerz glosi totalny pacyfizm, z drugiej wysyla rakiety do
              > > > Turcji (ale przez Holandie, zeby nie bylo ze to Niemcy
              > > wysylaja).
              > > > Jest to wyrachowana gra polityczna, bo inacze rzad by upadl,
              > > nie
              > > > majac poparcia do bardziej stanowczego stanowiska we wlasnych
              > > > szeregach. I Schroderowi nie chodzi wcale o wojne, czy pokoj
              > > > tylko o wlasne stanowisko.
              > > > Amerykanie wczoraj odmowili ukladu o wolnym handlu z Nowa
              > > > Zelandia, wskutek antyamerykanskiej polityki tego kraju.
              > > > Jak Niemcy sie zorientuja do czego prowadzi antyamerykanizm,
              > > to
              > > > moze troche optrzytomnieja i wezma pod uwage to co niemiecka
              > > > opozycja mowi.
              > >
              > > No nie ladnie. Niemcy kupili Polske, a teraz musimy czytac, ze
              > > polacy wola lepiej sie pchac amerykanom do dupy.
              > > No morze sie jesze optrzytomnieja. ---musielibysmy sie najpierw jeszcze
              > wiecej napic.
              > ---mam nadzieje, ze znow tak jak sowieci ktos was morda w gowno wsadzi
              predzej
              > czy pozniej, bo tylko wtedy potraficie gadac po ludzku. trudno o wieksze
              > obrzydzenie do wszego serwilizmu i buty gdy nie potraficie do nikogo
              wykrzesac
              > choc odrobiny szacunku. Wiesz co? U nas w kanadzie to niemieckimi
              samochodami,
              > szczegolnie bima to prawie sami murzyni jezdza, nawet mamy taka fajna
              piosenke.
              >
              > Swietne samochody, ale jakos nikt z aryjskiej rasy za nimi nie przepada.
              Chyba cierpisz na "demencję starczą" a ta twoja "Kanada" sądząc po twoich
              postach to kraj samych nacjonalistów ( bmw to marka murzynów ).
              "Aryjska rasa" gdzie ty BARANIE żyjesz? Jak tak jest w Kanadzie to
              wróć do Polski ty obsrańcu.Żal dupę ściska i budzi absolutną pogardę
              do takich jak ty. Wstyd, że posługujesz się j.polskim.
        • Gość: xxx Re: Obluda Schrodera IP: *.dip.t-dialin.net 14.02.03, 01:28
          > "...Amerykanie wczoraj odmowili ukladu o wolnym handlu z Nowa
          Zelandia, wskutek antyamerykanskiej polityki tego kraju.
          Jak Niemcy sie zorientuja do czego prowadzi antyamerykanizm, to
          moze troche optrzytomnieja i wezma pod uwage to co niemiecka
          opozycja mowi. ...<
          - nic z tego! Schroeder i Bush to najwieksze osly na swiecie. Ida
          na zapartego. I oboje maja w d... gospodarki swoich krajow, ktore
          prowadza do kompletnej zapasci. Oboje sa w istocie bardzo podobni
          - boja sie panicznie zblamowac, chorobliwie kochaja wladze i
          swoje aktorskie wyczyny. Kliniczne przypadki narzyzmu. Proponuje
          by Polska myslala jak mozna na tym samemu dobrze wyjsc. Jak
          narazie, robi to dobrze. A wasze dyskusje, ktore czesto
          sprowadzaja sie do tego, komu z nich lepiej i glebiej do d...
          wejsc -nie maja sesu. Teraz POLSKA!
          • Gość: jojo Re: Obluda Schrodera IP: *.proxy.aol.com 14.02.03, 01:38
            Gość portalu: xxx napisał(a):

            > > "...Amerykanie wczoraj odmowili ukladu o wolnym handlu z Nowa
            > Zelandia, wskutek antyamerykanskiej polityki tego kraju.
            > Jak Niemcy sie zorientuja do czego prowadzi antyamerykanizm, to
            > moze troche optrzytomnieja i wezma pod uwage to co niemiecka
            > opozycja mowi. ...<
            > - nic z tego! Schroeder i Bush to najwieksze osly na swiecie. Ida
            > na zapartego. I oboje maja w d... gospodarki swoich krajow, ktore
            > prowadza do kompletnej zapasci. Oboje sa w istocie bardzo podobni
            > - boja sie panicznie zblamowac, chorobliwie kochaja wladze i
            > swoje aktorskie wyczyny. Kliniczne przypadki narzyzmu. Proponuje
            > by Polska myslala jak mozna na tym samemu dobrze wyjsc. Jak
            > narazie, robi to dobrze. A wasze dyskusje, ktore czesto
            > sprowadzaja sie do tego, komu z nich lepiej i glebiej do d...
            > wejsc -nie maja sesu. Teraz POLSKA!
            nie wiem co masz na mysli,ale mysle ,ze to samo co ja.Na razie z tej pro zyje i
            mysle ,ze dalej zyc bede ,Polska idzie dokladnie w moim kierunku i w zwiazku
            z tym ...zycze jej szerokiej drogi...!
          • Gość: obcy Re: Obluda Schrodera IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 14.02.03, 07:57
            Gość portalu: xxx napisał(a):

            > > "...Amerykanie wczoraj odmowili ukladu o wolnym handlu z Nowa
            > Zelandia, wskutek antyamerykanskiej polityki tego kraju.
            > Jak Niemcy sie zorientuja do czego prowadzi antyamerykanizm, to
            > moze troche optrzytomnieja i wezma pod uwage to co niemiecka
            > opozycja mowi. ...<
            > - nic z tego! Schroeder i Bush to najwieksze osly na swiecie. Ida
            > na zapartego. I oboje maja w d... gospodarki swoich krajow, ktore
            > prowadza do kompletnej zapasci. Oboje sa w istocie bardzo podobni
            > - boja sie panicznie zblamowac, chorobliwie kochaja wladze i
            > swoje aktorskie wyczyny. Kliniczne przypadki narzyzmu. Proponuje
            > by Polska myslala jak mozna na tym samemu dobrze wyjsc. Jak
            > narazie, robi to dobrze. A wasze dyskusje, ktore czesto
            > sprowadzaja sie do tego, komu z nich lepiej i glebiej do d...
            > wejsc -nie maja sesu. Teraz POLSKA!
            ---I jeszcze raz POLSKA i chocby nie wiem co : POLSKA.
    • Gość: piotr Re: Ostra debata w Budnestagu o wojnie z Irakiem IP: *.dip.t-dialin.net 14.02.03, 00:06
      Mowiac ze Niemcy nie angazoja sie na Swiecie to bzdury.
      Wystarczy zobaczyc to na stronie UNO, ze to Niemieccy zolnierze
      sa 2 co do liczby osob wojskowa prezencja na swiecie w akcjach
      humanitarnych i pokojowych UNO.
      To Niemcy sa najwiekszym platnikiem do kasy UNO, ponad 30%.

      A ze niechca sie angazowac w wojne w Iraku.
      1) To byly obietnice przedwyborcze
      2) Zieloni to partia ant-NATO anty-Wojenna jak i anty-Wojskowa.
      3) To Zieloni chcieli jeszcze 5 lat temu zlikwidowac Bundeswehr.
      4) Lewica nie ma innej alternatywy jak kumac sie z Zielonymi.

      A ze Niemcy sie odizolowaly od reszty NATO, UE to fakt o ktorym
      sami dobrzy wiedza, ale teraz to juz jest za pozno, bo by
      stracili twarz w Niemczech.
      Jak by nie brac, sytuacja polityczna Niemiec jest beznadziejna i
      jej celem jest nic innego jak tylko odwrocic uwage od
      kompletnego zalamania Gospodarczego (0,2 PKB) i ponad 4,6mil
      bezrobotnych.
      SPD i GUENE nie maja zadnej alternatywy wzrostu gospodarczego i
      dlatego urzadzaja ten spektakl na arenie miedzynarodowej.

      ps. przepraszam za bledy <-mieszkam od urodzenia w niemczech.
      • Gość: Wojtek Re: Ostra debata w Budnestagu o wojnie z Irakiem IP: *.dsl.mtry01.pacbell.net 14.02.03, 00:09
        Gość portalu: piotr napisał(a):

        > Mowiac ze Niemcy nie angazoja sie na Swiecie to bzdury.
        > Wystarczy zobaczyc to na stronie UNO, ze to Niemieccy zolnierze
        > sa 2 co do liczby osob wojskowa prezencja na swiecie w akcjach
        > humanitarnych i pokojowych UNO.
        > To Niemcy sa najwiekszym platnikiem do kasy UNO, ponad 30%.
        >
        > A ze niechca sie angazowac w wojne w Iraku.
        > 1) To byly obietnice przedwyborcze
        > 2) Zieloni to partia ant-NATO anty-Wojenna jak i anty-Wojskowa.
        > 3) To Zieloni chcieli jeszcze 5 lat temu zlikwidowac Bundeswehr.
        > 4) Lewica nie ma innej alternatywy jak kumac sie z Zielonymi.
        >
        > A ze Niemcy sie odizolowaly od reszty NATO, UE to fakt o ktorym
        > sami dobrzy wiedza, ale teraz to juz jest za pozno, bo by
        > stracili twarz w Niemczech.
        > Jak by nie brac, sytuacja polityczna Niemiec jest beznadziejna i
        > jej celem jest nic innego jak tylko odwrocic uwage od
        > kompletnego zalamania Gospodarczego (0,2 PKB) i ponad 4,6mil
        > bezrobotnych.
        > SPD i GUENE nie maja zadnej alternatywy wzrostu gospodarczego i
        > dlatego urzadzaja ten spektakl na arenie miedzynarodowej.
        >
        > ps. przepraszam za bledy <-mieszkam od urodzenia w niemczech.




        Nie masz za co przepraszac. Swietna analiza.
        • Gość: +++IGNORANT Brawo JoschkaF ja też chcę zliwkidować bundeswerę! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.02.03, 01:04
          Gość portalu: Wojtek napisał(a):

          > Gość portalu: piotr napisał(a):
          >
          > > Mowiac ze Niemcy nie angazoja sie na Swiecie to bzdury.
          > > Wystarczy zobaczyc to na stronie UNO, ze to Niemieccy zolnierze
          > > sa 2 co do liczby osob wojskowa prezencja na swiecie w akcjach
          > > humanitarnych i pokojowych UNO.
          > > To Niemcy sa najwiekszym platnikiem do kasy UNO, ponad 30%.
          > >
          > > A ze niechca sie angazowac w wojne w Iraku.
          > > 1) To byly obietnice przedwyborcze
          > > 2) Zieloni to partia ant-NATO anty-Wojenna jak i anty-Wojskowa.
          > > 3) To Zieloni chcieli jeszcze 5 lat temu zlikwidowac Bundeswehr.
          > > 4) Lewica nie ma innej alternatywy jak kumac sie z Zielonymi.
          > >
          > > A ze Niemcy sie odizolowaly od reszty NATO, UE to fakt o ktorym
          > > sami dobrzy wiedza, ale teraz to juz jest za pozno, bo by
          > > stracili twarz w Niemczech.
          > > Jak by nie brac, sytuacja polityczna Niemiec jest beznadziejna i
          > > jej celem jest nic innego jak tylko odwrocic uwage od
          > > kompletnego zalamania Gospodarczego (0,2 PKB) i ponad 4,6mil
          > > bezrobotnych.
          > > SPD i GUENE nie maja zadnej alternatywy wzrostu gospodarczego i
          > > dlatego urzadzaja ten spektakl na arenie miedzynarodowej.
          > >
          > > ps. przepraszam za bledy <-mieszkam od urodzenia w niemczech.
          >
          >
          >
          >
          > Nie masz za co przepraszac. Swietna analiza.
          • Gość: kibic Re: Brawo JoschkaF ja też chcę zliwkidować bundes IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 14.02.03, 01:13
            To likwiduj tylko uważaj bo skąd dostaniesz za darmo Leopardy
            pewnie od Holendrów tak jak Turcja dostanie rakiety szkoda
            że niemieckie bo własnych nie mają. Jesteś takim samym pajacem
            jak Schroder i Fischer.
          • Gość: jojo Re: Brawo JoschkaF ja też chcę zliwkidować bundes IP: *.proxy.aol.com 14.02.03, 01:14
            Gość portalu: +++IGNORANT napisał(a):

            > Gość portalu: Wojtek napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: piotr napisał(a):
            > >
            > > > Mowiac ze Niemcy nie angazoja sie na Swiecie to bzdury.
            > > > Wystarczy zobaczyc to na stronie UNO, ze to Niemieccy zolnierze
            > > > sa 2 co do liczby osob wojskowa prezencja na swiecie w akcjach
            > > > humanitarnych i pokojowych UNO.
            > > > To Niemcy sa najwiekszym platnikiem do kasy UNO, ponad 30%.
            > > >
            > > > A ze niechca sie angazowac w wojne w Iraku.
            > > > 1) To byly obietnice przedwyborcze
            > > > 2) Zieloni to partia ant-NATO anty-Wojenna jak i anty-Wojskowa.
            > > > 3) To Zieloni chcieli jeszcze 5 lat temu zlikwidowac Bundeswehr.
            > > > 4) Lewica nie ma innej alternatywy jak kumac sie z Zielonymi.
            > > >
            > > > A ze Niemcy sie odizolowaly od reszty NATO, UE to fakt o ktorym
            > > > sami dobrzy wiedza, ale teraz to juz jest za pozno, bo by
            > > > stracili twarz w Niemczech.
            > > > Jak by nie brac, sytuacja polityczna Niemiec jest beznadziejna i
            > > > jej celem jest nic innego jak tylko odwrocic uwage od
            > > > kompletnego zalamania Gospodarczego (0,2 PKB) i ponad 4,6mil
            > > > bezrobotnych.
            > > > SPD i GUENE nie maja zadnej alternatywy wzrostu gospodarczego i
            > > > dlatego urzadzaja ten spektakl na arenie miedzynarodowej.
            > > >
            > > > ps. przepraszam za bledy <-mieszkam od urodzenia w niemczech.
            > >
            > >
            > >
            > >
            > > Nie masz za co przepraszac. Swietna analiza.
            W Bundeswehr sluza obecnie tylko niewinni,biedni chlopcy ,ktorzy wyjscia nie
            mieli.Bedziesz ich zabijal,skoro oni zabijac nikogo nie pragna !? W wiekszosci
            wypadkow poszli do wojsska tylko dlatego,aby biedy niemieckiej uniknac i na
            lasce SOZIAL-u nie siedziec !
      • Gość: szwab Re: Ostra debata w Budnestagu o wojnie z Irakiem IP: *.dip.t-dialin.net 14.02.03, 01:34
        > SPD i GUENE nie maja zadnej alternatywy wzrostu gospodarczego
        i
        > dlatego urzadzaja ten spektakl na arenie miedzynarodowej

        No tak. i francja, i chiny no i 75% mieszkancow calej europy.
        ale co tam.
      • Gość: obcy Re: Ostra debata w Budnestagu o wojnie z Irakiem IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 14.02.03, 08:01
        Gość portalu: piotr napisał(a):

        > Mowiac ze Niemcy nie angazoja sie na Swiecie to bzdury.
        > Wystarczy zobaczyc to na stronie UNO, ze to Niemieccy zolnierze
        > sa 2 co do liczby osob wojskowa prezencja na swiecie w akcjach
        > humanitarnych i pokojowych UNO.
        > To Niemcy sa najwiekszym platnikiem do kasy UNO, ponad 30%.
        >
        > A ze niechca sie angazowac w wojne w Iraku.
        > 1) To byly obietnice przedwyborcze
        > 2) Zieloni to partia ant-NATO anty-Wojenna jak i anty-Wojskowa.
        > 3) To Zieloni chcieli jeszcze 5 lat temu zlikwidowac Bundeswehr.
        > 4) Lewica nie ma innej alternatywy jak kumac sie z Zielonymi.
        >
        > A ze Niemcy sie odizolowaly od reszty NATO, UE to fakt o ktorym
        > sami dobrzy wiedza, ale teraz to juz jest za pozno, bo by
        > stracili twarz w Niemczech.
        > Jak by nie brac, sytuacja polityczna Niemiec jest beznadziejna i
        > jej celem jest nic innego jak tylko odwrocic uwage od
        > kompletnego zalamania Gospodarczego (0,2 PKB) i ponad 4,6mil
        > bezrobotnych.
        > SPD i GUENE nie maja zadnej alternatywy wzrostu gospodarczego i
        > dlatego urzadzaja ten spektakl na arenie miedzynarodowej.
        >
        > ps. przepraszam za bledy <-mieszkam od urodzenia w niemczech.
        ---Swietnie wyp... ich z nato i to jak najszybciej, kto ich napadnie? i po co,
        tylko smrodza i napewno wola z rosja.
    • Gość: Emilka I po co tyle emocji? IP: *.nv.nv.cox.net 14.02.03, 01:49
      Nie rozumiem dlaczego Polacy tak sie podniecaja debatami w
      budnestagu. Czy ludzie nie maja prawa do roznych opinni i
      wlasnych osadow obecnej sytuacji politycznej? Wiekszosc
      Niemcow, podobnie jak wiekszosc innych Europejczykow i wiekszosc
      Amerykanow nie chce tej zaborczej wojny i woli pokojowe
      rozbrojenie Saddama. Co do tego, nikt nie ma watpliwosci. Tylko
      po co te wszystkie inwektywy i wulgaryzmy. Kiedy wreszcie
      kochani Rodacy naucza dyskutowac z pasja, ale bez jadu?
      • Gość: Megset Re: I po co tyle emocji? IP: 203.102.161.* 14.02.03, 02:48
        Gość portalu: Emilka napisał(a):

        > Nie rozumiem dlaczego Polacy tak sie podniecaja debatami w
        > budnestagu. Czy ludzie nie maja prawa do roznych opinni i
        > wlasnych osadow obecnej sytuacji politycznej? Wiekszosc
        > Niemcow, podobnie jak wiekszosc innych Europejczykow i
        wiekszosc Amerykanow nie chce tej zaborczej wojny i woli
        pokojowe rozbrojenie Saddama. Co do tego, nikt nie ma
        watpliwosci. Tylko po co te wszystkie inwektywy i wulgaryzmy.
        Kiedy wreszcie kochani Rodacy naucza dyskutowac z pasja, ale
        bez jadu?

        1)Zgadzam sie z toba, ze duza czesc uczestnikow listy nie umie
        jeszcze w kulturalny sposob dyskutowac. Ale taka jest wlasnie
        demokracja, ze kazdy moze sie wypowiedziec.
        2) Oczywiscie, ze Niemcy maja prawo miec rozne opinie na temat
        Iraku i nie powinni sie tlumaczyc Polakom dlaczego. Ale tez
        kanclerz Niemiec nie powinien sie zwracac do premiera rzadu
        polskiego, aby wytlumaczyl sie z podpisania apelu 9-ciu panstw.
        Dosyc bylo polskiego tlumaczenia sie do Moskwy przez dlugie
        lata, zeby teraz znowu tlumaczyc sie Berlinowi. Malo ze Schroder
        jest obludny (wysylajac przez Holandie swoje rakiety do Turcji),
        to jeszcze zaczyna traktowac Polske jak swojego wasala.
        3) Wszyscy wola pokojowe rozwiazanie sprawy Iraku, ale nikt
        oprocz USA nie moze podac sensownie jak to zrobic? Jezeli przez
        12 lat nie pomogly ani rezolucje Rady Bezp. ani inspektorzy, to
        dlaczego teraz maja pomoc? U steru jest ciagle ten sam czlowiek,
        ktory bedzie tak dlugo zwodzil, jak dlugo mu sie na to pozwoli.
        Oczywiste jest przeciez, ze sie nie rozbroi, a sila go przeciez
        inspektorzy nie zmusza do tego.
        Przeciaganie sprawy z Irakiem powoduje lepsze przygotowanie sie
        Korei Pln do wojny nuklearnej. Tu sie kryje prawdziwe
        niebezpieczenstwo dla calego swiata.
      • Gość: obcy Droga Emilko IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 14.02.03, 08:09
        Ja spokojny czlowiek,, tak mi sie wydawalo, ale na jawna zdrade okazywac
        spokoj to tak jak przygladac sie gwaltowi na wlasnej corce spokojnie i z
        cierpliwoscia.
        Kochana, teraz rzadzi rosja i ona bedzie decydowala, czy mozemy miec obce
        bazy wojskowe czy nie, czy mozemy miec gaz czy nie, czy wolno nam bronic
        katolikow w rosji czy nie itd dzieki tym ostatnim trzem tygodniom, ktore
        przegapilas. Saddam nikogo juz nie obchodzi.
        Emilko teraz to ja sie bardzo boje o Ciebie tez bo moze ci sie stac
        krzywda i watpie zebys wiedziala dlaczego.

        Gość portalu: Emilka napisał(a):
        > Nie rozumiem dlaczego Polacy tak sie podniecaja debatami w
        > budnestagu. Czy ludzie nie maja prawa do roznych opinni i
        > wlasnych osadow obecnej sytuacji politycznej? Wiekszosc
        > Niemcow, podobnie jak wiekszosc innych Europejczykow i wiekszosc
        > Amerykanow nie chce tej zaborczej wojny i woli pokojowe
        > rozbrojenie Saddama. Co do tego, nikt nie ma watpliwosci. Tylko
        > po co te wszystkie inwektywy i wulgaryzmy. Kiedy wreszcie
        > kochani Rodacy naucza dyskutowac z pasja, ale bez jadu?
        • Gość: Emilka Re: Droga Emilko IP: *.nv.nv.cox.net 14.02.03, 18:42
          Gość portalu: obcy napisał(a):

          > Saddam nikogo juz nie obchodzi.
          > Emilko teraz to ja sie bardzo boje o Ciebie tez bo moze ci sie stac
          > krzywda i watpie zebys wiedziala dlaczego.

          Drogi Obcy, mysle ze Saddam nadal wszystkich obchodzi i z jego powodu wlasnie
          obdywaja sie debaty w ONZ. Wierze, ze Saddama mozna rozbroic bez puszczania z
          dymem calego regionu i byc moze calego swiata. On dzis zgodzil sie na calkowite
          rozbrojenie i zaprosil doradcow z Afryki Pld, ktorzy maja go oswiecic jak to
          efektywnie zrobic i praktycznie zgodzil sie na pokojowe rozbrojenie. A wlasnej,
          rozwaznej, moim zadaniem opinii Francji i Niemiec, nie utozsamiam ze zdrada.
          Nie uwazam, ze jesli z grupy przyjaciol jeden chce popelnic samobojstwo, to
          pozostali musza im w tym towarzyszyc:). Dzis bardziej ufam rozsadkowi Francji
          i Niemiec, ciezko doswiadczonych wojnami XX wieku, niz administracji Busha,
          ktory zapach prochu zna tylko z polowan na kaczki. Uwazam, ze najlepszym
          sposobem poskromienia wroga jest zawarcie z nim ugody. Gdyby administracja
          Busha byla rozsadna, moglaby wrecz zatrudnic Saddama do polowan na jego wroga
          Osame i do zwalczania terroryzmu. Tylko do tego musialany zrezygnowac z
          hegemonicznych zadzy panowania w Azji. Ale na razie wie widac, zeby byla do
          tego sklonna. Uwazam, ze swiat arabski mozna poskromic traktujac go po ludzku i
          zaprowadzajac w krajach arabskich struktury demokratyczne poprzez wlasnych
          emisariuszy. Wojna podsyci sie tylko ich nienawisc i zadze zemsty na wiele
          pokolen. A jesli trzeba, jestem za deportowaniem wiekszosci Arabow z USA i
          Europy, bo uwazam, ze oni rzeczywiscie nie przystaja do kultury zachodniej,
          przynajmniej na razie. Dziejuje Ci za zyczliwosc i za to, ze martwisz sie o
          mnie. CIA nas informuje nas, ze ataki groza nam wowczas, kiedy USA zaatakuje
          Irak. Wiec wiadomo komu narod amerykanski bedzie zawdzeczal swoja destrukcje.
          pozdrawiam
          • Gość: obcy Droga Emilko IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 14.02.03, 20:26
            Dziendobry.
            Czasem wiara czyni cuda.

            Gość portalu: Emilka napisał(a):
            On dzis zgodzil sie na calkowite
            > rozbrojenie i zaprosil doradcow z Afryki Pld, ktorzy maja go oswiecic jak to
            > efektywnie zrobic i praktycznie zgodzil sie na pokojowe rozbrojenie. A
            wlasnej,
            > rozwaznej, moim zadaniem opinii Francji i Niemiec, nie utozsamiam ze zdrada.
            ---opinia francji i niemiec jest jaka jest, a opinia putina ktora wlozyl w usta
            swoich protegowanych, ktorzy bez niego nie potrafia sie odwazyc nawet na trzy
            slowa jest zdrata POLSKI TEZ.
            > Nie uwazam, ze jesli z grupy przyjaciol jeden chce popelnic samobojstwo, to
            > pozostali musza im w tym towarzyszyc:).
            ---Samobojstwo samobojstwem, a wojna wojna.
            > Dzis bardziej ufam rozsadkowi Francji
            > i Niemiec, ciezko doswiadczonych wojnami XX wieku, niz administracji Busha,
            > ktory zapach prochu zna tylko z polowan na kaczki. Uwazam, ze najlepszym
            > sposobem poskromienia wroga jest zawarcie z nim ugody.
            ---Milczenie to zloto pozwol ze przemilcze po tych wszystkich ugodach polskich
            od 17 wieku z rosja i ukraincami.
            > Gdyby administracja
            > Busha byla rozsadna, moglaby wrecz zatrudnic Saddama do polowan na jego wroga
            > Osame i do zwalczania terroryzmu. Tylko do tego musialany zrezygnowac z
            > hegemonicznych zadzy panowania w Azji. Ale na razie wie widac, zeby byla do
            > tego sklonna. Uwazam, ze swiat arabski mozna poskromic traktujac go po ludzku
            i zaprowadzajac w krajach arabskich struktury demokratyczne poprzez wlasnych
            > emisariuszy. Wojna podsyci sie tylko ich nienawisc i zadze zemsty na wiele
            > pokolen.
            Sorry honey nic a nic zgody.
            > A jesli trzeba, jestem za deportowaniem wiekszosci Arabow z USA i
            > Europy, bo uwazam, ze oni rzeczywiscie nie przystaja do kultury zachodniej,
            > przynajmniej na razie.
            ---Jak mozesz byc taka okrutna, wiesz co to deportacja?
            > Dziejuje Ci za zyczliwosc i za to, ze martwisz sie o
            > mnie. CIA nas informuje nas, ze ataki groza nam wowczas, kiedy USA zaatakuje
            > Irak. Wiec wiadomo komu narod amerykanski bedzie zawdzeczal swoja destrukcje.
            ---Komu polska zawdziecza swoja destrukcje (rozbiory) wojnom, czy kretynskim
            ukladom?
            > pozdrawiam
            Wszystkiego dobrego i prosze miej oczy otwarte dziewczyno.
            M.
    • Gość: Subyello Re: Ostra debata w Budnestagu o wojnie z Irakiem IP: 146.178.26.* 14.02.03, 01:50
      Tak pompowali... a co maila z tego USA... ?? Tez zarobili z
      garba Niemcow, co ty koles pierdzielisz... Niemcy sie dobrze
      ustawili po co znow wpierdukac sie w jakas wojne. Wlasnie Niemcy
      nauczyli sie ze swojej pomylki i nie beda terroryzowlai, widac
      ze polska nie nauczyla sie niczego ze swoich cierpien wojennych
      bo teraz dolaczaja sie zeby wydawc te same cierpienie na
      innych... Wielka szkoda....!!

      Szkoda ze nie mam flagi USA, bo bym teraz ja podpalil...!!

      DEATH TO USA...!!
      • Gość: jojo Re: Ostra debata w Budnestagu o wojnie z Irakiem IP: *.proxy.aol.com 14.02.03, 02:07
        Gość portalu: Subyello napisał(a):

        > Tak pompowali... a co maila z tego USA... ?? Tez zarobili z
        > garba Niemcow, co ty koles pierdzielisz... Niemcy sie dobrze
        > ustawili po co znow wpierdukac sie w jakas wojne. Wlasnie Niemcy
        > nauczyli sie ze swojej pomylki i nie beda terroryzowlai, widac
        > ze polska nie nauczyla sie niczego ze swoich cierpien wojennych
        > bo teraz dolaczaja sie zeby wydawc te same cierpienie na
        > innych... Wielka szkoda....!!
        >
        > Szkoda ze nie mam flagi USA, bo bym teraz ja podpalil...!!
        > Czym pedale bezrobotny podpalisz ? Zagotowac jajka jednego z braku pieniedzy
        w stanie nie jestes...
        > DEATH TO USA...!!
      • Gość: Kaz Re: Ostra debata w Budnestagu o wojnie z Irakiem IP: *.katowice.pik-net.pl 14.02.03, 11:37
        If I were you I would grab a thick rope and hang myself. Just do it! Go ahead!
    • Gość: U Re: Ostra debata w Budnestagu o wojnie z Irakiem IP: *.dial.van1.sprint-canada.net 14.02.03, 02:42
      Gość portalu: mart napisał(a):

      > 50 LAT W NICH DOLARY POMPOWALI TO IM TERAZ
      POKAZUJA..ZAPOMNIELI
      > JAK SAMI SWIAT TERORYZOWALI....
      Wlasnie ze pamietaja i dlatego nie chca go terroryzowac
      z zamorskim "przyjacielem"
      • Gość: Megset Re: Ostra debata w Budnestagu o wojnie z Irakiem IP: 203.102.161.* 14.02.03, 02:53
        Gość portalu: U napisał(a):

        > Gość portalu: mart napisał(a):
        >
        > > 50 LAT W NICH DOLARY POMPOWALI TO IM TERAZ
        > POKAZUJA..ZAPOMNIELI JAK SAMI SWIAT TERORYZOWALI....

        > Wlasnie ze pamietaja i dlatego nie chca go
        terroryzowac z zamorskim "przyjacielem"

        Dlatego lepiej sie sprzymierzyc z przyjacielem ze wschodu,
        ktory "prawdziwa demokracje" pokazuje w Czecznii.
    • Gość: ARSCH Re: Ostra debata w Budnestagu o wojnie z Irakiem IP: *.proxy.aol.com 14.02.03, 05:18
      jaki ty glupi jestes! Co oni nam pomogli to mysmy juz
      dawno zaplacili !!! W 1991 chcielismy pomoc ale NIE bo sie
      caly swiat rzucal; Niemcy i wojna; ten strzal moglby
      wyjsc nie tak jak sobie wtedy Herr Bush myslal.
      A teraz nagle mamy brac udzial w czyms co przez waszego nowego
      "wielkieko brata "zostalo juz dawno postanowione, i czego panu
      Bushowi Nr 1 sie nie udalo zrobic.Zobaczcie w Internecie zdjecia
      z 1.Kampanii Irackiej "ten ktory Napalm kazal zrzucac, jeszcze
      zyje",a nazywa sie general Schwartzkopf.Niemieckie Nazwisko ale
      to i tyle i nic wiecej.Wiec nie kazcie nas za to ze my bez
      rozmyslu i pomyslunku nikogo tam nie poslemy !!!Bo z powodu
      takiego gowna nie bedziemy sie babrac!!!

      A moze oni nie chca tak zwanej DEMOKRACJI!!! A moze im jest tak
      dobrze jak im jest?A zmuszac czlowieka do czegos co on nie chce
      jest wbrew wszystkim prawom ludzi w konwencji Genewskiej.!!!!!
      Zastanowcie sie Panowie co robicie!!! Wy chcecie do Europy
      a nie do ameryki.ameryki pisze z malej litery (chodzi mi o USA
    • harcerzyk123 Debata w Bundestagu 14.02.03, 06:57
      Moim zdaniem ta cala historia z rozbrojeniem Iraku to jest jedna
      wielka sciema. USA maja w swiecie bardzo silna pozycje i
      bezczelnie ja wykorzystuja. Ale z drugiej strony nie podoba mi
      sie mysl zaklocenia status quo na bliskim wschodzie w momencie
      kiedy Irak opracuje bron masowego razenia dlatego tez
      rozbrojenie mam sens. Jednak aby bylo calkowite przy granicy
      Iraku powinna stac armia wystarczajaco silna aby uderzyc raz a
      dobrze i skonczyc ten problem jednym czysty cieciem.
      • Gość: koles z tamtej strony Debata nie na ten temat IP: *.bc.hsia.telus.net 14.02.03, 08:08
        A moze ta armia tak sie rozpedzi ze dojdzie do tych Polskich
        granic i co wy na to (znajac polakow z kwiatami zarzuca ta
        armie nie zwracajac uwage na tzw. dume narodowa itp.) przeciesz
        to jeden z nielicznych narodow co wlasny narod sprzedaje
        innych. Maja ten swoj "experience". A tak jeszcze na
        marginesie spomne ze mnie krew zalewa jak tak widze te rozne
        wypowiedzi i sslownictwo czy opinie na te sprawy. Z godnie z
        wiloma idiotami to osoby o odmiennym zdaniu jak ci "wybrani" to
        albo terorysci albo antyamerikanie albo lewicy albo....panowie
        nie wszystko kupicie za te dolary. Ja musze posieszyc tych w
        polsce ale tutaj to jest tych przeciw znacznie wiecej, nie
        zgadzajacych sie z ta dziwna politylka administracji w
        Waszyngtonie ...od tych co ja bezwzglednie popieraja. Mysle ze
        to wlasnie Ci powinni tam jechac i juz nigdy tu nie wracac aby
        nie robic tego cyrku. Nie poto tutaj wyjechalem aby tych
        niedoleznych i krwio zernych wysluchiwac jako przedstawicieli
        "narodu". Pytam sie czyjego?
        • Gość: Walter Re: Debata nie na ten temat IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 16.02.03, 04:46
          Słuchaj no „Koleś…” siedzisz sobie w Brytyjskiej Columbii (prawdopodobnie w
          Vancouver) i bluźnisz na Amerykanów. Jak już jesteś taki dokładny to może
          powiesz skąd twoja prowincja czerpie dochody? Mogę Ci podpowiedzieć: handel z
          USA i dotacje z Ontario. A jak Ci Amerykanie zamkną granicę to i Ontario nie
          pomoże, nie mówiąc już o twoim „chlubnym” Premierze Gordon’ie Campbell’u. Mam
          nadzieje jednak, że Niemcy w pewnym momencie się obudzą i zaczną liczyć. I im
          wyjdzie, że ani Francja, ani Belgia, ani tym bardziej Rosja nie będą wstanie
          zastąpić im ani amerykańskich baz wojskowych ani lukratywnego rynku zbytu dla
          Mercedesów, BMW czy samochodów Porsche.
      • Gość: obcy Re: Debata w Bundestagu IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 14.02.03, 08:14
        harcerzyk123 napisał:

        > Moim zdaniem ta cala historia z rozbrojeniem Iraku to jest jedna
        > wielka sciema. USA maja w swiecie bardzo silna pozycje i
        > bezczelnie ja wykorzystuja. Ale z drugiej strony nie podoba mi
        > sie mysl zaklocenia status quo na bliskim wschodzie w momencie
        > kiedy Irak opracuje bron masowego razenia dlatego tez
        > rozbrojenie mam sens. Jednak aby bylo calkowite przy granicy
        > Iraku powinna stac armia wystarczajaco silna aby uderzyc raz a
        > dobrze i skonczyc ten problem jednym czysty cieciem.
        ---Czystej krwi muzulmanie przeniesli swoje wojska do kuwejtu na wszelki
        wypadek (bahrain i emiraty), czy myslisz, ze kochaj amerykanow? a moze
        zapomnieli sie rosjan zapytac?
    • Gość: Q Re: Ostra debata w Budnestagu o wojnie z Irakiem IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 14.02.03, 08:56
      Jest pare państw na świecie, które poznały smak wojny. My,
      Niemcy, Francuzi mamy w swojej świadomości narodowej już wpisaną
      wojnę. I dziwi mnie to, że pan Kwaśniewski tak chętnie staje u
      boku USA w wojnie, która tak jak w Afganistanie do niczego nie
      prowadzi. Może przeczytajcie Medaliony?
    • wronki4 Re: Ostra debata w Budnestagu o wojnie z Irakiem 14.02.03, 09:21
      Ciekawe, bo ci sami czerwono-zieloni z BRD tak ochoczo napadli
      na Serbie nie majac mandatu ONZ.
      Dzisiaj stroja sie w pacyfistyczne piorka.
      Czyzby Sadam byl lepszy od Miloszewicza a moze dlatego, ze w
      Serbii nie ma ropy ?

      Schroeder nie chcac byc "wasalem" USA mocno zarazem sie dziwi,
      ze wiekszosc Europy nie chce byc wasalem Niemiec.
      On, zadajac prawa dla wlasnego zdania w pakcie NATO, odmawia
      tego samego tym, ktorzy w UE maja smialosc miec inne zdanie niz
      jego.

      Wczorajsza deklaracja Schroedera w Bundestagu jest zarazem jego
      politycznym grobem. Jestem przekonany, ze bylo to jego ostatnie
      wystapienie.
    • Gość: ej Re: Ostra debata w Budnestagu o wojnie z Irakiem IP: 139.2.15.* 14.02.03, 09:21
      Mieszkam w Niemczech i bardzo sie ciesze ze rzad Schrödera nie
      pakuje sie bezmyslnie w wojne tak jak nasz rzad i prezydent.
      • Gość: kaczory11 Re: Ostra debata w Budnestagu o wojnie z Irakiem IP: *.zeelandnet.nl 14.02.03, 10:22
        Gość portalu: ej napisał(a):

        > Mieszkam w Niemczech i bardzo sie ciesze ze rzad Schrödera nie
        > pakuje sie bezmyslnie w wojne tak jak nasz rzad i prezydent.

        Radze ci w takim razie nauczyc sie jesc grochowe z garkuchni i
        cwiczyc stanie w kolejkach przed biurami pracy, bo bardzo ci sie
        to przyda, gdy jankesi wycofaja swoj kapital i wojska z Niemiec.
        Bedziemy mieli wowczas do czynienia z najwiekszym bankructwem w
        dziejach Europy. Pomyslnosci.
      • Gość: resoviak Re: Ostra debata w Budnestagu o wojnie z Irakiem IP: *.dip.t-dialin.net 14.02.03, 10:26
        Co do polityki Schroedera zacytuje Ci krotki komentarz
        zamieszczony w " Die Welt " : "Kein Bundeskanzler hat diesem
        Land je so geschadet. Schroder ist fur Deutschland nicht mehr
        tragbar". Ten komentarz odzwierciedla sytuacje Niemiec, w jakiej
        znalezli sie Niemcy pod rzadami Kanclerza, ktorego tak chwalisz,
        ktory politycznie jest czlowiekiem skonczonym.

        Pozdrawiam

        P.S.
        Ja rowniez mieszkam w Niemczech




    • Gość: Krycha Re: Ostra debata w Budnestagu o wojnie z Irakiem IP: *.unregistered.net.telenergo.pl 14.02.03, 09:39
      Miller służalczy aparatczyku ucz się od mądrzejszych np:
      Kanclerza Niemiec jak się zachowywać w sprawie wojny z
      Irakiem. W całej rozciągłości poparłeś awanturnika wojennego
      Busha.
      • Gość: ac Re: Ostra debata w Budnestagu o wojnie z Irakiem IP: 157.25.84.* 14.02.03, 10:38
        ?
      • Gość: ac Re: Ostra debata w Budnestagu o wojnie z Irakiem IP: 157.25.84.* 14.02.03, 10:45
        No i dobrze.
        Niemcy nie zdają sobie sprawy, że zostali wciągnięci do francuskich gierek.
        Z tego może wyniknąć blokada sojuszu, a od tego tylko krok do jego bezwładu.
        Nie po to wchodzilismy do NATO w 1999r. zeby teraz sie okazało, że w przypadku
        zagrozenia jednego z jego członków reszta nie będzie występowała solidarnie
        lecz debatowała pod francuską muzyczkę obliczoną na zwiększenie ich znaczenia w
        polityce światowej - bo oczywiście jeśli chodzi o potencjał militarny to
        zabojady nic nie sa w stanie zrobic i w razie czego zawsze sie będą oglądać na
        Stany.
    • Gość: vooyo 50 lat IP: *.dip.t-dialin.net 14.02.03, 10:03
      Być może to właśnie pamięć o własnym terrorze sprzed
      sześćdziesięciu lat nakłania to państwo do takiej właśnie
      postawy?
      • Gość: czytelnik Re: 50 lat IP: *.web.thalamus.se 14.02.03, 10:47
        Polska jest gotowa przyjmowac dolary od USA i pójsc gdzie tylko
        Wielki Brat przykaze.
    • Gość: Jacuo Polska powinna poprzec Niemcy IP: *.stacje.agora.pl 14.02.03, 10:45
      Gość portalu: mart napisał(a):

      Dzis Irak, juto USa uznaja ze Polska im sie nie podoba i zrownaja
      z ziemia nasz kraj. Tylko wspolne "NIE" calej Europy moze
      przeciwdzilac tym uzurpatorom
      • Gość: ac Re: Polska powinna poprzec Niemcy IP: 157.25.84.* 14.02.03, 10:54
        Gość portalu: Jacuo napisał(a):

        > Gość portalu: mart napisał(a):
        >
        > Dzis Irak, juto USa uznaja ze Polska im sie nie podoba i zrownaja
        > z ziemia nasz kraj. Tylko wspolne "NIE" calej Europy moze
        > przeciwdzilac tym uzurpatorom

        Człowieku jest dokładnie odwrotnie.
        Z tej sytuacji jest jeden wniosek: na takich sojusznikow jak Francja czy Niemcy
        nie mozemy liczyc (a np. Lukaszenka ma niezła armie i jest caly czas
        nieobliczalny) - tylko USA i W.Brytania moga byc gwarantami naszego panstwa.

        • Gość: kibic Re: Polska powinna poprzec Niemcy IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 14.02.03, 13:38
          Gość portalu: ac napisał(a):

          > Gość portalu: Jacuo napisał(a):
          >
          > > Gość portalu: mart napisał(a):
          > >
          > > Dzis Irak, juto USa uznaja ze Polska im sie nie podoba i zrownaja
          > > z ziemia nasz kraj. Tylko wspolne "NIE" calej Europy moze
          > > przeciwdzilac tym uzurpatorom
          >
          > Człowieku jest dokładnie odwrotnie.
          > Z tej sytuacji jest jeden wniosek: na takich sojusznikow jak Francja czy
          Niemcy
          >
          > nie mozemy liczyc (a np. Lukaszenka ma niezła armie i jest caly czas
          > nieobliczalny) - tylko USA i W.Brytania moga byc gwarantami naszego panstwa.
          Absolutnie masz rację.
          >
        • Gość: zbyszek Re: Polska powinna poprzec Niemcy IP: *.dialup.chcgil.ameritech.net 16.02.03, 07:59
          Gość portalu: ac napisał(a):

          > Z tej sytuacji jest jeden wniosek: na takich sojusznikow jak Francja czy
          > Niemcy nie mozemy liczyc (a np. Lukaszenka ma niezła armie i jest caly czas
          > nieobliczalny) - TYLKO USA I W.BRYTANIA MOGA BYC GWARANTAMI NASZEGO PANSTWA>

          Jedni i drudzy juz raz nam zagwarantowali istnienie.W Yalcie. Wlasnie tych
          dwoje. Kaleka Rooswelt i skurwiel Churchil. Za nasza krew, za obrone Londynu,
          za przerzut V2, za wysadzanie niemieckich transportow, za zrujnowana Warszawe,
          za tysiace poleglych zolnierzy Powstania Warszawskiego, za Tobruk i Monte
          Casino,za Narvik i Normandie, za dywizjony 202, 203 i brygade pancerna gen.
          Maczka, DZIEKUJEMY CI ANGLIO I AMERYKO
      • Gość: Obserwator Re: Polska powinna poprzec Niemcy IP: *.qc.sympatico.ca 14.02.03, 13:46
        Gość portalu: Jacuo napisał(a):

        > Gość portalu: mart napisał(a):
        >
        > Dzis Irak, juto USa uznaja ze Polska im sie nie podoba i zrownaja
        > z ziemia nasz kraj. Tylko wspolne "NIE" calej Europy moze
        > przeciwdzilac tym uzurpatorom

        Uzurpatorzy to Francja i Niemcy. Uzurpuja sobie prawo do rzadzenia Europa.
        Dlatego dzis Europa wspolnie mowi NIE dla megalomanii Francji i NIemiec. ktore
        nie wachaja sie zawierac osi z Chinami i Rosja. Chirac i Schroeder dzis buduja
        Unie Azjatycka.
    • Gość: Iwona Re: Ostra debata w Budnestagu o wojnie z Irakiem IP: 62.6.160.* 14.02.03, 11:15
      I bardzo dobrze, ze zapomnieli i chyba nadszedl czas, abysmy i
      my zapomnieli, a nie przez wieki rozdzierali stare rany. Poza
      tym trzeba miec wiele odwagi, aby odrzucic te 50 milionow i
      przeciwstawic sie takiemu nieobliczalnemu idiocie jak Bush.
      • Gość: zbyszek Re: Ostra debata w Budnestagu o wojnie z Irakiem IP: *.dialup.chcgil.ameritech.net 16.02.03, 07:37
        Masz racje Iwona. To idiota i na dodatek niebezpieczny.
    • Gość: Cichy marcom Re: Ostra debata w Budnestagu o wojnie z Irakiem IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.02.03, 12:40
      Czy sprzeciw 3 państw jest dla Polski szansą, na co szansą ?.
      Może w jakiejś niewielkiej części jest szansą na dorobienia
      trochę kasy. Ale w naszym biednym kraju niewiele to zmieni,
      bieda jak była tak będzie a zaufanie największych partnerów w
      tym sąsiada niemieckiego już straciliśmy. Na amerykańskim
      biznesie nie da się tak szbko zarobić. Głupszy cwańszego nie
      przechytrzy.
      Szybko zapomnieliśmy, że to Niemcy wprowadzili Milera i nas
      Polaków do UE, walczył za nas Kanclerz, to on wybiegł zza
      barykady urzędników UE. Pokazał, że łączy nas pewna więź
      sąsiedzka, a nawet więź historyczna. Pomimo, że były okresy
      trudne, ale w dużym stopniu to my sami przyczyniliśmy się takiej
      a nie innej historii.
      Większej bezinteresowności zawsze można oczekiwać bardziej od
      Niemiec niż od USA.
      Wyrachowanie naszych elit sięgnęło dna i jest to działanie na
      krótką metę. Najgłośniej grzmią zawsze głupcy i wybiegają przed
      szereg aby poczuć się dowartościowanym, ale czy to jest poprawne
      zachowanie. Polska w jakimś stopniu uosabia się z Turcją,
      reprezentujemy ten sam poziom intelektualny, najgłośniej grzmią
      i zabiegają..!. W dalszej perpektywie, (już nawet będąc w
      unii ?), taka polityka odbije się nam czkawką. Zawsze nam bliżej
      do Niemiec niż do USA.
      A czyż nie chodzi w tej walce o zarządzanie wielkimi polami
      naftowymi, największymi pokładami na świecie, że Busz chce
      podbić Azję. Przecież nie chodzi tu o broń biologiczną i
      zagrożenie Husajna dla świata. Ktoś kto zabiega o pojednanie i
      pokój, nie będzie się obawiał o atak na jego osobę. Nie obawiają
      się tego Niemcy, Francja. Natomiast , kowboj Busz, przypomina
      rozrabiakę, który na siłe chce coś uzyskać i zawsze będzie na
      celowniku. Niech okaże więcej Zyczliwości dla uboższych a nie
      groźi im lufą.
      Jaki mamy my w tym interes, ażeby Kowboj Busz zarządzał
      największymi zasobami ropy na świecie. Czy jest na tyle
      zrównoważony i zaufany aby się mianować żandarmem świata, w
      jednej osobie, i jako jedno państwo-USA. Jego działania na to
      wskazują. I wcale się nie dziwię Niemcom i Francji, wszyscy
      powinniśmy mieć równe prawa do decydowania o sprawach świata,
      (jest od tego ONZ) i dostępu do złóż.
      Nie wiem czym nasz rząd się kieruje, ale wygląda na to, że
      bliżej mu do Turcji jak do Niemiec.


      CICHY....MARCOM
    • Gość: fs Re: Ostra debata w Budnestagu o wojnie z Irakiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.03, 15:44
      W zwiazku z zaistniala sytuacja miedzynarodowa USA powinny:
      1. Zaatakowac jak najszybciej Irak i zlikwidowac istniejacy ta
      rezim;
      2. Wystapic z NATO i rozpoczac tworzenie nowego aliansu
      militarnego bez Francji, Niemiec i Belgii. ktore jak sie
      okazalo sa niewiarygodnym sojusznikiem przedkladajacym wlasne
      interesy nad bezpieczenstwo miedzynarodowe, w tym
      bezpieczenstwo czlonkow NATO. Nie ma powodu dla ktorego USA
      miałyby nadal ponosic ciezar ich ochrony.
      3. Wystapic z ONZ, ktora jest od wielu lat bezsilnym,
      skorupowanym i skompromitowanym tworem, coraz bardziej
      przypominajacym przedwojenna Lige Narodow.
    • Gość: Emilka PRZECZYTAJCIE - ISLAMSKA NADZIEJA NA POKOJ IP: *.nv.nv.cox.net 14.02.03, 19:35
      www.washingtonpost.com/wp-dyn/articles/A5496-2003Feb13.html
    • Gość: Emilka Przeczytajcie!!!!!!!!! IP: *.nv.nv.cox.net 14.02.03, 20:16
      www.washingtonpost.com/wp-dyn/articles/A5678-2003Feb13.html
      • Gość: dups intr Re: Przeczytajcie!!!!!!!!! IP: *.dip.t-dialin.net 16.02.03, 02:53
        Gość portalu: Emilka napisał(a):

        > <a href="www.washingtonpost.com/wp-dyn/articles/A5678-
        2003Feb13.html"tar
        > get="_blank">www.washingtonpost.com/wp-dyn/articles/A5678-
        2003Feb13.html</a>







        co mam czytac?
        Daj mi odpowiedni link.
    • Gość: . Schroeder kaput IP: *.newt1.ct.charter.com 16.02.03, 06:37
      • Gość: zbyszek Re: Schroeder kaput IP: *.dialup.chcgil.ameritech.net 16.02.03, 08:00
        Gość portalu: ac napisał(a):

        > Z tej sytuacji jest jeden wniosek: na takich sojusznikow jak Francja czy
        > Niemcy nie mozemy liczyc (a np. Lukaszenka ma niezła armie i jest caly czas
        > nieobliczalny) - TYLKO USA I W.BRYTANIA MOGA BYC GWARANTAMI NASZEGO PANSTWA>

        Jedni i drudzy juz raz nam zagwarantowali istnienie.W Yalcie. Wlasnie tych
        dwoje. Kaleka Rooswelt i skurwiel Churchil. Za nasza krew, za obrone Londynu,
        za przerzut V2, za wysadzanie niemieckich transportow, za zrujnowana Warszawe,
        za tysiace poleglych zolnierzy Powstania Warszawskiego, za Tobruk i Monte
        Casino,za Narvik i Normandie, za dywizjony 202, 203 i brygade pancerna gen.
        Maczka, DZIEKUJEMY CI ANGLIO I AMERYKO

        • Gość: ? gwaranci naszego istnienia... IP: *.dialup.chcgil.ameritech.net 16.02.03, 15:32

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka