Dodaj do ulubionych

he,he Bond wysiada przy nim

11.08.06, 18:16
no widac,ze te metody eliminowania przeciwnikow ala USA zbyt skuteczne nie sa.
wiadomosci.onet.pl/1351750,2678,kioskart.html
Obserwuj wątek
    • stranger.pl Re: he,he Bond wysiada przy nim 11.08.06, 18:24
      Swoja drogą jak nazywa się próba/próby zamordowania prezydenta suwerennego
      kraju, uznawanego przez społeczność międzynarodową, członka ONZ przez... wywiad
      innego kraju?

      W sumie było... 638 sposobów na zabicie Fidela i to nie żart!!!

      Cyt.: "CIA knuła tak niesamowite spiski, aby zamordować kubańskiego dyktatora,
      że zawstydziłyby one nawet agenta 007... Chciała wykorzystać trujące tabletki,
      toksyczne cygara i wybuchające małże."
      • i-love-2-bike Re: he,he Bond wysiada przy nim 11.08.06, 18:28
        stranger.pl napisał:

        > Swoja drogą jak nazywa się próba/próby zamordowania prezydenta suwerennego
        > kraju, uznawanego przez społeczność międzynarodową, członka ONZ przez... wywiad
        >
        > innego kraju?
        >
        > W sumie było... 638 sposobów na zabicie Fidela i to nie żart!!!
        >
        > Cyt.: "CIA knuła tak niesamowite spiski, aby zamordować kubańskiego dyktatora,
        > że zawstydziłyby one nawet agenta 007... Chciała wykorzystać trujące tabletki,
        > toksyczne cygara i wybuchające małże."

        no wiesz my przyjelismy izraelska formy wychowywania swiata i intrepretowania
        prawdy,demokracji i wyzszych wartosci jakie rzekomo reprezentujemy,a wsrod nich
        jak najbardziej dopuszczalne sa zamachy,przewroty i rewolucje w stsosunku dla
        krnabrnych i malo poddanczych nam obcych pacholat. cos obrzydliwego,zrobilismy
        sie zupelnymi rzezimieszkami i dzialamy jak dawni piraci.
    • jennifer5 Re: he,he Bond wysiada przy nim 11.08.06, 18:28
      i-love-2-bike napisała:

      > no widac,ze te metody eliminowania przeciwnikow ala USA zbyt skuteczne nie sa.

      powinni zatrudnic do tego tutejszego 'capitana' albo jeszcze lepiej 'glupiego
      jasia', moze Castro po wysluchaniu ich zdania na rozne tematy poprostu...
      umarlby ze smiechu...;)
      • i-love-2-bike Re: he,he Bond wysiada przy nim 11.08.06, 18:33
        jennifer5 napisała:

        > i-love-2-bike napisała:
        >
        > > no widac,ze te metody eliminowania przeciwnikow ala USA zbyt skuteczne ni
        > e sa.
        >
        > powinni zatrudnic do tego tutejszego 'capitana' albo jeszcze lepiej 'glupiego
        > jasia', moze Castro po wysluchaniu ich zdania na rozne tematy poprostu...
        > umarlby ze smiechu...;)
        > palnie w jakimkolwiek narzeczu, to z samego smrodu mozna skonac,nie hablajac
        po espaniol:)
        • annamarta8 Re: he,he Bond wysiada przy nim 11.08.06, 18:42

          Ha!Ha!Ha! - I love to czytac Twoje posty.:) Zawsze mam good time. Dzieki.

          i-love-2-bike napisała:
          > palnie w jakimkolwiek narzeczu, to z samego smrodu mozna skonac,nie habla
          > jac po espaniol:)
          • i-love-2-bike Re: he,he Bond wysiada przy nim 11.08.06, 18:59
            annamarta8 napisała:

            >
            > Ha!Ha!Ha! - I love to czytac Twoje posty.:) Zawsze mam good time. Dzieki.
            >
            >no to shizzolate it,on top of it.
    • ab_extra W filmach o Bondzie zawsze mnie fascynowało, 11.08.06, 19:36
      dlaczego filmowe czarne charaktery imały się tak paranoicznych i wyrafinowanych
      metod, zamias agenta Jej Królewskiej Mości zwyczajnie zastrzelić :)))
      • i-love-2-bike Re: W filmach o Bondzie zawsze mnie fascynowało, 11.08.06, 19:40
        ab_extra napisał:

        > dlaczego filmowe czarne charaktery imały się tak paranoicznych i wyrafinowanych
        > metod, zamias agenta Jej Królewskiej Mości zwyczajnie zastrzelić :)))

        i ty o to pytasz? w koncu agent byl super mucho,a agentki (poza paroma ruskimi
        babasztylami) byly tez super tyle,ze niepoprawnie politycznie,mialy plec
        odmienna:) wyobrazasz sobie bonda,gdzie widzimy czysta milosc agentowych
        homusiow,cdn tak mysle:)
        • krystian71 Re: W filmach o Bondzie zawsze mnie fascynowało, 11.08.06, 19:48
          spedalony Bond never !!!, Bond to klasyka ,nawet mi nie mow takich rzeczy ,to
          przez ta ameryke co nawet bajki dla dzieci politycznie poprawnia!!!
          Musza byc dziewczyny ,nawet ta piszczaca Scorupcco a i ruskie obleca , tylko
          raz ta Azjatka nie byla warta grzechu
          • i-love-2-bike Re: W filmach o Bondzie zawsze mnie fascynowało, 11.08.06, 19:51
            krystian71 napisała:

            > spedalony Bond never !!!, Bond to klasyka ,nawet mi nie mow takich rzeczy ,to
            > przez ta ameryke co nawet bajki dla dzieci politycznie poprawnia!!!
            > Musza byc dziewczyny ,nawet ta piszczaca Scorupcco a i ruskie obleca , tylko
            > raz ta Azjatka nie byla warta grzechu

            no te grube ruskie baby byly swietne,no i ten superman ze srebrymi zebami
            gryzacy kraty:) ja tam lubie Austin Powers:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka