Gość: Emilka DZIEKUJE GAZETO!!! IP: *.nv.nv.cox.net 22.02.03, 02:17 Za zamieszczenie tego madrego tekstu. Argumenty przeciw wojnie sa jawne, oczywiste, logiczne i zrozumiale dla wszystkich. Argumenty za wojna sa pokretnymi wymyslami, ktorym brak logiki i historycznego uzasadnienia. Dodam jeszcze jeden argument za wojna, ktory wczoraj uslyszalam a amerykanskim radio z ust jastrzebii. O ropie, juz wiemy. Otoz mowiono, ze po unicestwieniu armii irackiej trzeba bedze odrestaurowac jej wyposazenie, naturalnie w amerykanskie zawawki do zabijania. Tak wiec ta wojna jest o rope i o zdobycie nowych rynkow zbytu na amerykanskie bronie. Tylko o to. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stach Re: DZIEKUJE GAZETO!!! IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 22.02.03, 02:43 Brawo Gazeta, wreszcie jakis tekst prezentujacy wywazone i obiektywne spojrzenie. W tej wojnie chyba przede wszyskim chodzi o kontrole nad tym rejonem swiata. Powody oficjalnie podawane przez Busha sa tylko pretekstami do wojny, ktora juz przez Busha zostala dawno postanowiona. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dori Re: DZIEKUJE GAZETO!!! IP: 148.244.162.* 22.02.03, 03:23 A mozeby tak ktos przeslal ten tekst naszym wladzom, ktore przed popieraniem w czmbul USA powinno choc troche sie z tematem zapoznac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr Kraczkowski Nareszcie nieco rozsadniejszy artykul IP: *.wiso.uni-erlangen.de 22.02.03, 17:53 Gość portalu: dori napisał(a): > A mozeby tak ktos przeslal ten tekst naszym wladzom, ktore przed > popieraniem w czmbul USA powinno choc troche sie z tematem > zapoznac. Tak powinno byc zawsze: Gazeta powinna naswietlac sprawy z roznych stron, a nie dawac sie naduzywac do propagandy. USA nie chodzi o Husseina - gdyby byl posluszny, to moglby nadal mordowac z blogoslawienstwem i pomoca cywilow USA. Blair wie, ze Anglia nie ma na dluzsza mete podstaw by byc w Radzie Bezpieczenstwa ONZ - juz raczej Indie, Brazylia, Australia, Kanada itd. Anglia ma niska wydajnosc, niski dochod narodowy na glowe - dlatego nadrabia z egoizmu wojskiem i chce sie dorobic skokiem na nafte Iraku. Chodzi glownie o Irakijczykow, ktorym USA narzucily Husseina - dlatego Zachod jest Irakijczykom winien rozwiazanie sprawy bez zabijania. I o demokratyzacjie stosunkow miedzynarodowych: Jesli mamy jakis dlug wobec USA, to najlepszym sposobem splacenia go jest uchronienie USA przed bledem stawania sie miedzynarodowym autokrata lub nawet tyranem. Przeiez zanim USA przekonaja sie, ze to blad, ze sa nawet na to za slabi zgotuja swiatu trzecia wojne swiatowa. Przy takim ograniczeniu wolnej prasy jak w USA jest to bardzo realne niebezpieczenstwo. Inni pracuja na swoj byt, to moga i obywatele USA to czynic. Nie musi tak byc, ze zyja oni w znacznej czesci z drukowania dolara i pouczania innych o "wolnosci" i "rynku". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan K. Re: Nareszcie nieco rozsadniejszy artykul IP: *.asm.bellsouth.net 22.02.03, 22:02 Gość portalu: Piotr Kraczkowski napisał(a): > Gość portalu: dori napisał(a): > > > A mozeby tak ktos przeslal ten tekst naszym wladzom, ktore > przed > > popieraniem w czmbul USA powinno choc troche sie z tematem > > zapoznac. > Tak powinno byc zawsze: Gazeta powinna > naswietlac sprawy z roznych stron, > a nie dawac sie naduzywac do propagandy. > > USA nie chodzi o Husseina - gdyby byl posluszny, > to moglby nadal mordowac z blogoslawienstwem i > pomoca cywilow USA. Blair wie, ze Anglia nie ma > na dluzsza mete podstaw by byc w Radzie > Bezpieczenstwa ONZ - juz raczej Indie, Brazylia, > Australia, Kanada itd. Anglia ma niska wydajnosc, > niski dochod narodowy na glowe - dlatego nadrabia > z egoizmu wojskiem i chce sie dorobic skokiem na > nafte Iraku. > > Chodzi glownie o Irakijczykow, ktorym USA narzucily > Husseina - dlatego Zachod jest Irakijczykom winien > rozwiazanie sprawy bez zabijania. > > I o demokratyzacjie stosunkow miedzynarodowych: > Jesli mamy jakis dlug wobec USA, to najlepszym sposobem > splacenia go jest uchronienie USA przed bledem stawania sie > miedzynarodowym autokrata lub nawet tyranem. > Przeiez zanim USA przekonaja sie, ze to blad, ze sa > nawet na to za slabi zgotuja swiatu trzecia wojne swiatowa. > Przy takim ograniczeniu wolnej prasy jak w USA jest to > bardzo realne niebezpieczenstwo. > > Inni pracuja na swoj byt, to moga i obywatele USA to czynic. > Nie musi tak byc, ze zyja oni w znacznej czesci z drukowania > dolara i pouczania innych o "wolnosci" i "rynku". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan K. Re: Nareszcie nieco rozsadniejszy artykul IP: *.asm.bellsouth.net 22.02.03, 22:11 Panie Piotrze: Raczył Pan napisać: "Chodzi glownie o Irakijczykow, ktorym USA narzucily Husseina - dlatego Zachod jest Irakijczykom winien rozwiazanie sprawy bez zabijania." Z adresu internetowego widzę, że jest Pan, że jest Pan na Uniwersytecie Erlangen w Bundesrepublice. Czy na Pana Uniwersytecie rzeczywiście uczą, że "USA narzuciły Irakowi Husseina" czy to tylko Pan wykazuje się absolutną nieznajomością historii? A tak zupełnie na marginesie, to pisze Pan swoje nie dość przemyślane słowa z Niemiec, z kraju gdzie właśnie na pewno USA zdjęło siłą poprzednie kierownictwo i "narzuciło" Adenauera. Popiera Pan to narzucenie, czy też woli Pan to poprzednie kierownictwo? Nie wiem, czy Pan wie, że w napadając na Niemcy Amerykanom wcale (mogę przysięgnąć) nie chodziło o ropę. A jaką antyniemiecką propagandę robiono wtedy w USA! Skąd Pan słyszał, że Kanada i Australia, maleńkie państewka swoją drogą, mają być w Radzie Bezpieczeństwa ONZ (pewno stałymi członkami)? Czy tego uczą w Erlangen? Jan K. Gość portalu: Piotr Kraczkowski napisał(a): > Gość portalu: dori napisał(a): > > > A mozeby tak ktos przeslal ten tekst naszym wladzom, ktore > przed > > popieraniem w czmbul USA powinno choc troche sie z tematem > > zapoznac. > Tak powinno byc zawsze: Gazeta powinna > naswietlac sprawy z roznych stron, > a nie dawac sie naduzywac do propagandy. > > USA nie chodzi o Husseina - gdyby byl posluszny, > to moglby nadal mordowac z blogoslawienstwem i > pomoca cywilow USA. Blair wie, ze Anglia nie ma > na dluzsza mete podstaw by byc w Radzie > Bezpieczenstwa ONZ - juz raczej Indie, Brazylia, > Australia, Kanada itd. Anglia ma niska wydajnosc, > niski dochod narodowy na glowe - dlatego nadrabia > z egoizmu wojskiem i chce sie dorobic skokiem na > nafte Iraku. > > Chodzi glownie o Irakijczykow, ktorym USA narzucily > Husseina - dlatego Zachod jest Irakijczykom winien > rozwiazanie sprawy bez zabijania. > > I o demokratyzacjie stosunkow miedzynarodowych: > Jesli mamy jakis dlug wobec USA, to najlepszym sposobem > splacenia go jest uchronienie USA przed bledem stawania sie > miedzynarodowym autokrata lub nawet tyranem. > Przeiez zanim USA przekonaja sie, ze to blad, ze sa > nawet na to za slabi zgotuja swiatu trzecia wojne swiatowa. > Przy takim ograniczeniu wolnej prasy jak w USA jest to > bardzo realne niebezpieczenstwo. > > Inni pracuja na swoj byt, to moga i obywatele USA to czynic. > Nie musi tak byc, ze zyja oni w znacznej czesci z drukowania > dolara i pouczania innych o "wolnosci" i "rynku". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tow.Busz. Re: Nareszcie nieco rozsadniejszy artykul IP: *.tvk.pl / 10.0.5.* 23.02.03, 21:06 Po przeczytaniu artykułów, jak ten, do którego właśnie piszę komentarz - uważam, że fajnie jest czytać różne opinie na temat artykułu. Może Panie Janie K. zainteresowałbyś się tematyką zamiast uprawiać filozoficzną poprawność polityczną. Nie da się ukryć, że komentarz, do którego Pan napisał swoje krytyczne słowa - oburzające ignoracją i indoktrynacją, jaką został Pan poddany najprawdopodobniej przez publiczne media bądź pewną wcale nie obiektywną w kwestiach amerykańskich stację telewizyjną na 3 literki. Albo brak Panu wiedzy, albo wybraźni, jedno jest pewne - za taką postawę mamy się czego wstydzić. Droga Gazeto. Nie cierpię Was. Ale czytam, ponieważ niektóre artykuły, jak ten własnie - wykazują większą dozę zdrowego rozsądku od poczynań naszych kochanych polityków, jak i "sojusznika" zza wielkiej kałuży.... który nam wcisnął "kontrakt stulecia". Wszystkim życzę obiektywizmu i spojrzenia na tą całą sytuację z mniej emocjonalnego punktu. Ta wojna może się okazać eisteinowską ironią - trzecia - atomowa, czwarta na kije. Gość portalu: Jan K. napisał(a): > Panie Piotrze: > > Raczył Pan napisać: > > "Chodzi glownie o Irakijczykow, ktorym USA narzucily Husseina - dlatego Zachod > jest Irakijczykom winien rozwiazanie sprawy bez zabijania." > > Z adresu internetowego widzę, że jest Pan, że jest Pan na Uniwersytecie > Erlangen w Bundesrepublice. Czy na Pana Uniwersytecie rzeczywiście uczą, > że "USA narzuciły Irakowi Husseina" czy to tylko Pan wykazuje się absolutną > nieznajomością historii? > > A tak zupełnie na marginesie, to pisze Pan swoje nie dość przemyślane słowa z > Niemiec, z kraju gdzie właśnie na pewno USA zdjęło siłą poprzednie kierownictwo > > i "narzuciło" Adenauera. Popiera Pan to narzucenie, czy też woli Pan to > poprzednie kierownictwo? Nie wiem, czy Pan wie, że w napadając na Niemcy > Amerykanom wcale (mogę przysięgnąć) nie chodziło o ropę. A jaką antyniemiecką > propagandę robiono wtedy w USA! > > Skąd Pan słyszał, że Kanada i Australia, maleńkie państewka swoją drogą, mają > być w Radzie Bezpieczeństwa ONZ (pewno stałymi członkami)? Czy tego uczą w > Erlangen? > > Jan K. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pawn PODPISZ PETYCJĘ PRZECIWKO WOJNIE <<<<<<<< IP: 213.227.80.* 25.02.03, 10:37 Gość portalu: dori napisał(a): > A mozeby tak ktos przeslal ten tekst naszym wladzom, ktore przed > popieraniem w czmbul USA powinno choc troche sie z tematem > zapoznac. TEKST MOŻE NIECH SOBIE SAME PRZECZYTAJĄ, ALE PETYCJĘ PRZEŚLEMY !!! Wojna przeciwko Irakowi "zbrodnią przeciwko pokojowi" !!!"Zbrodnią przeciwko pokojowi" byłaby jednostronna wojna przeciwko Irakowi, bez zgody ONZ - powiedział w poniedziałek szef watykańskiej dyplomacji, arcybiskup Jean-Louis Tauran.!!! _______________________________ Dzięki, Michał ! MAMY JUŻ 500 PODPISÓW Z SAMEJ POLSKI ! I NIEMAL 2000 ŁĄCZNIE (GDY BĘDZIE 2000 WYSYŁAMY DO CZŁONKÓW RADY BEZPIECZEŃSTWA ONZ, Busha i Millera)! IM SZYBCIEJ TYM WIĘKSZY MOŻEMY MIEĆ WPŁYW NA DECYZJE RADY BEZPIECZENSTWA ! ONZ ZBIERA OPINIE I PROSI O POPARCIE ! _______________________________ Podpisz petycję przeciwko wojnie (Link: 'Polska'->'Sign') people-against-war.net/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: michal_pilot Re: DZIEKUJE GAZETO!!! IP: *.rev.o1.com 22.02.03, 05:57 > Za zamieszczenie tego madrego tekstu. Argumenty przeciw wojnie > sa jawne, oczywiste, logiczne i zrozumiale dla wszystkich. Nie dla wszystkich bo nie dla mnie. W powyzszym artykule, mimo ze dobrze napisanym, nie widze zadnego "logicznego" argumentu przeciw wojnie. Duzo poboznych zyczen, troche historii Iraku i nic innego. Juz sama pisanina o tym czy Saddam da sie zastraszyc czy nie - jest tylko pisanina dwoch profesorkow z ktorej NIC nie wynika. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Immortal Re: DZIEKUJE... Apel o rozsądek IP: *.icpnet.pl 22.02.03, 10:09 Nic nie zmienia faktu, że ludność Iraku żyje w systemie niedemokratycznym, w warunkach trzecioświatowych. Tak, siedźmy sobie spokojnie w dostatniej Europie, Irakijczycy - gdyby chcieli - to przecież sami powstaliby przeciw reżimowi, starli się z armią Husajna i przejęli władzę. Nic nam do tego! Ciekawe, że lewicowcy czy lewacy tak litujący się nad przyszłymi ofiarami bombardowań są takimi egoistami, jeśli chodzi o sytuację humanitarną w państwach totalitarnych. Ale przecież jak może być inaczej, skoro mamy do czynienia ze spiskiem USA i Izraela w celu zdobycia ropy i przetestowania nowej broni. To, że Bush przeznacza 1,3 mld dolarów na alternatywne wobec ropy źródła energii, i że armia pracuje nad bardziej precyzyjnym naprowadzaniem bomb (tzw. Bugsplat), aby uniknąć strat wśród cywilów - to tylko pozory, bo Bush to drugi Hitler etc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SRV Re: DZIEKUJE... Apel o rozsądek IP: *.bcmhs.bc.ca 23.02.03, 01:38 Masz calkowita racje.Wszyscy ci tzw.pacyfisci za kazda cene,siedza sobie spokojnie i wygodnie nie bedac w ogole w jakimkolwiek zagrozeniu.Niech pogadaja z tymi,ktorzy przezyli gazowanie w 1988.Moze im by sie przydalo takie przezycie.Niech poleca do Badgadu i zobacza jak ludzie sa wolni w tym kraju. Wielki krzyk o rope i panowanie nad ta czescia swiata.Wy wszyscy madrzy tego swiata,gdyby tak im o to chodzilo,to juz w 1991 roku Bush senior mial Saddama na widelcu i jeden dodatkowy dzien ofensywy na Bagdad zalatwilby sprawe.Pomyslcie o tym,gdy sie tak bardzo silicie na swoje wypociny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan K. Re: DZIEKUJE GAZETO!!! IP: *.asm.bellsouth.net 22.02.03, 21:56 Jaka straszna ta Ameryka, zwłaszcza dla Pani Emilki mieszkającej w Ameryce. Według Pani Emilki, ta straszna Ameryka, zamiast dbać o interesy Saddama Husejna ośmiela się dbać o własne interesy. Pierwsze słyszę, aby wyborcy w USA (do nich się zaliczam), wybierali takiego prezydenta, który będzie dbał o interesy Pani Emilki i Jej przyjaciół a nie o interesy Ameryki. Może Pani napadnie na Saddama Husajna za to, że dla niego nie jest ważny ani interes Iraku ani interes Ameryki a tylko interes Saddama Husjana? Tak postępują dyktatorzy w przeciwieństwie do przywódców krajów demokratycznych, o ile Pani jeszcze o tym nie pomyślała. Niech Pani, Pani Emilko, natychmiast wyjeżdża z tej okropnej Ameryki. Pani tam cierpi i w przyszłości stan Pani cierpień może się jeszcze pogorszyć. Polecam Iran, Irak, Kubę, Wenezuelę, Wietnam i Koreę Północną. Jak Pani trochę poczeka, to może i Brazylia dołączy do krajów osi humanizmu. Jan K. Gość portalu: Emilka napisał(a): > Za zamieszczenie tego madrego tekstu. Argumenty przeciw wojnie > sa jawne, oczywiste, logiczne i zrozumiale dla wszystkich. > Argumenty za wojna sa pokretnymi wymyslami, ktorym brak logiki > i historycznego uzasadnienia. Dodam jeszcze jeden argument za > wojna, ktory wczoraj uslyszalam a amerykanskim radio z ust > jastrzebii. O ropie, juz wiemy. Otoz mowiono, ze po > unicestwieniu armii irackiej trzeba bedze odrestaurowac jej > wyposazenie, naturalnie w amerykanskie zawawki do zabijania. Tak > wiec ta wojna jest o rope i o zdobycie nowych rynkow zbytu na > amerykanskie bronie. Tylko o to. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Emilka Re: DZIEKUJE GAZETO!!! IP: *.nv.nv.cox.net 22.02.03, 23:15 Gość portalu: Jan K. napisał(a): > Jaka straszna ta Ameryka, zwłaszcza dla Pani Emilki mieszkającej w Ameryce. > Według Pani Emilki, ta straszna Ameryka, zamiast dbać o interesy Saddama > Husejna ośmiela się dbać o własne interesy. Mysle, ze Pan sie myli w swoich sadach. J bynajmniej nie uwazam, ze Ameryka jest straszna, tylko, ze obecna administracja prowadzi bledna polityke zagraniczna i gospodarcza, i taka opinie dzieli ze mna wiekszosc Amerykanow, wlaczajc autorow dyskutowanego artykulu. > Pierwsze słyszę, aby wyborcy w USA (do nich się zaliczam), wybierali takiego > prezydenta, który będzie dbał o interesy Pani Emilki i Jej przyjaciół a nie o > interesy Ameryki. Gdzie tu mowa o moich interesach. Moim interesem politycznym, jesli o takim mozna mowic, moze byc tylko swiatowy pokoj. Tu dyskutuje sie raczej o prywatnych intereasch pewnych korporacji, ktore wcale nie sa zgodne z interesami wiekszosci Amerykanow, ktorych wiekszosc jest przeciw tej wojnie. Sa ludzie, ktorzy wiedza, ze agresja i przemoc rodzi tylko nienawisc i kolejne fale agresji, dlatego staraja sie im zapobiegac. > Może Pani napadnie na Saddama Husajna za to, że dla niego nie jest ważny ani > interes Iraku ani interes Ameryki a tylko interes Saddama Husjana? Tak > postępują dyktatorzy w przeciwieństwie do przywódców krajów demokratycznych, o > ile Pani jeszcze o tym nie pomyślała. Prosze Pana, ja nie zwyklam na nikogo napadac. Konflikty z ludzmi rozwiazuje droga dyplomacji i negocjacji i to mnie nigdy nie zawiodlo. > Niech Pani, Pani Emilko, natychmiast wyjeżdża z tej okropnej Ameryki. Pani tam > cierpi i w przyszłości stan Pani cierpień może się jeszcze pogorszyć. Polecam > Iran, Irak, Kubę, Wenezuelę, Wietnam i Koreę Północną. Jak Pani trochę > poczeka, to może i Brazylia dołączy do krajów osi humanizmu. Prosze Pana, Ameryka jest demokracja i sklada sie z ludzi myslacych na rozne sposoby. Najlepszym dowodem tego sa autorzy obecnego artykulu. Myslacych podobnie do mnie jest ponad 70% Amerykanow. Czy Pan w swej arogancji uwaza, ze tylko myslacy tak jak Pan maja prawo mieszkac w tym kraju? A w Iraku, na Kubie, w Wenezueli nie mam zadnych interesow. Tymi krajami interesuja sie raczej jastrzebie, takie jak Pan. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan K. Re: DZIEKUJE GAZETO!!! IP: *.asm.bellsouth.net 22.02.03, 23:54 Pani Emilko: W tym jednym Pani zdaniu: <em>„Tu dyskutuje sie raczej o prywatnych intereasch pewnych korporacji, ktore wcale nie sa zgodne z interesami wiekszosci Amerykanow, ktorych wiekszosc jest przeciw tej wojnie.”</em> jest wiele błędów. Uważanie, że gdyby nie interes „pewnych korporacji”, to wszystko byłoby OK wykazuje, że nie rozumie (lub nie lubi) Pani kapitalizmu. Ten zsumowany interes „pewnych korporacji” to właśnie gospodarka, lub mówiąc inaczej, maszynka generująca pieniądze i dobrobyt. Gdyby w USA był rząd, który miałby w swoich kompetencjach możliwość zamknięcia tych „korporacji”, to zamiast Ameryki, mielibyśmy ZSRR lub Kubę. Poza tym, to nie korporacje, ale rząd USA, poparty (myli się Pani, mówiąc, że większość Amerykanów jest przeciw wojnie z Irakiem) przez większość społeczeństwa CHCE tej wojny. Chce dlatego, bo rozumie, że nasz Prezydent jest naczelnym wodzem naszych sił zbrojnych i główne jego zadanie, to ochrona obywateli Stanów Zjednoczonych. Po napadzie islamofaszystów na nasz (mój i Pani) kraj, Prezydent musi robić wszystko, co w jego mocy, aby wykluczyć w przyszłości sytuację, kiedy to banda szaleńców (czyta Pani list-testament Atty? - mizoginia tego listu jest fenomenalna), chroniona i finansowana przez dyktatury pomyleńców znów napadnie na Amerykę a lewicowa czy nieprzychylna Ameryce prasa na świecie będzie znów pisała, że Ameryka sama sobie na to zasłużyła. Swoją drogą, czy Pani wie, że na początku swojej kariery Saddam Hussain był socjalistą/nacjonalistą (był szefem Baath Arab Socialist Party) a dopiero od niedawna przesiadł się na Islam? Teraz mianuje się nowym Saladynem i wyzwolicielem Jerozolimy (ciut na wyrost). Gdy nie napadała Pani na te „pewne korporacje”, to mogłaby Pani być czystą pacyfistką czy też izolacjonistką. Ale wydaje mi się, że Pani niechęć do kapitalizmu naturalnie przekłada się na niechęć do Ameryki, czołowego państwa kapitalistycznego (czy, jak uważają światli ekonomiści, najmniej socjalistycznego) i do rządu USA. Na szczęście, większość amerykańskich wyborców uważa zupełnie inaczej. Oczywiście, od czasu do czasu, Amerykanie wybierają dobrze zamaskowanych pół-socjalistów (Clinton), zwłaszcza, kiedy wśród kandydatów znajdzie się ktoś, kto rozbije głosy na prawicy (Perrot - 1992 i 1996). Szansa Gora w 2000 roku została zmarnowana przez jego idiotyczną retorykę walki klas (co akurat trudność Ameryce jest niepopularne trudność przeciwieństwie do Europy) i trudność w odcięciu się od Clintona, co spowodowało przegranie Gora w Tennessee i w Arkansas i we wszystkich stanach Południowego Wschodu. Oczywiście, nawet w USA pewno ze 30% wyborców utożsamia się z socjalizmem i Pani poglądami. Na szczęście, to zdecydowanie za mało, aby w USA mogło nastąpić przestawienie gospodarki na socjalizm a systemu społecznego na szwedzki. Pamięta Pani, jak w 1994 roku po dwóch latach Clintona i Clintonowej, kiedy to już pisano scenariusz wprowadzenia socjalizmu w USA (reforma systemu zdrowia przez Clintonową), Demokraci po raz pierwszy od 50 lat przegrali Kongres i wydaje się, że przegrali go na bardzo długo? Nikt, tak jak Clinton nie zniszczył Partii Demokratycznej i wcale nie chodzi o jego afery, niską moralność czy o korupcję największą od czasów Granta (zasadnicza przegrana była przecież w 1994 roku) ale o próby wprowadzenia po cichu pewnych elementów socjalizmu. Jacy wspaniali są ci wyborcy w Ameryce! Nic więc dziwnego, że lewica całego świata tak nienawidzi tych amerykańskich „ciemniaków”. Jan K. Gość portalu: Emilka napisał(a): > Gość portalu: Jan K. napisał(a): > > > > Jaka straszna ta Ameryka, zwłaszcza dla Pani Emilki mieszkającej w Ameryce > . > > Według Pani Emilki, ta straszna Ameryka, zamiast dbać o interesy Saddama > > Husejna ośmiela się dbać o własne interesy. > > Mysle, ze Pan sie myli w swoich sadach. J bynajmniej nie uwazam, ze Ameryka > jest straszna, tylko, ze obecna administracja prowadzi bledna polityke > zagraniczna i gospodarcza, i taka opinie dzieli ze mna wiekszosc Amerykanow, > wlaczajc autorow dyskutowanego artykulu. > > > Pierwsze słyszę, aby wyborcy w USA (do nich się zaliczam), wybierali takie > go > > prezydenta, który będzie dbał o interesy Pani Emilki i Jej przyjaciół a ni > e o > > interesy Ameryki. > > Gdzie tu mowa o moich interesach. Moim interesem politycznym, jesli o takim > mozna mowic, moze byc tylko swiatowy pokoj. Tu dyskutuje sie raczej o > prywatnych intereasch pewnych korporacji, ktore wcale nie sa zgodne z > interesami wiekszosci Amerykanow, ktorych wiekszosc jest przeciw tej wojnie. Sa > > ludzie, ktorzy wiedza, ze agresja i przemoc rodzi tylko nienawisc i kolejne > fale agresji, dlatego staraja sie im zapobiegac. > > > Może Pani napadnie na Saddama Husajna za to, że dla niego nie jest ważny > ani > > interes Iraku ani interes Ameryki a tylko interes Saddama Husjana? Tak > > postępują dyktatorzy w przeciwieństwie do przywódców krajów demokratycznyc > h, > o > > ile Pani jeszcze o tym nie pomyślała. > > Prosze Pana, ja nie zwyklam na nikogo napadac. Konflikty z ludzmi rozwiazuje > droga dyplomacji i negocjacji i to mnie nigdy nie zawiodlo. > > > Niech Pani, Pani Emilko, natychmiast wyjeżdża z tej okropnej Ameryki. Pan > i > tam > cierpi i w przyszłości stan Pani cierpień może się jeszcze pogorszyć. > > Polecam > Iran, Irak, Kubę, Wenezuelę, Wietnam i Koreę Północną. Jak Pani > trochę > poczeka, to może i Brazylia dołączy do krajów osi humanizmu. > > Prosze Pana, Ameryka jest demokracja i sklada sie z ludzi myslacych na rozne > sposoby. Najlepszym dowodem tego sa autorzy obecnego artykulu. Myslacych > podobnie do mnie jest ponad 70% Amerykanow. Czy Pan w swej arogancji uwaza, ze > > tylko myslacy tak jak Pan maja prawo mieszkac w tym kraju? A w Iraku, na > Kubie, w Wenezueli nie mam zadnych interesow. Tymi krajami interesuja sie > raczej jastrzebie, takie jak Pan. > > pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Emilka Re: DZIEKUJE GAZETO!!! IP: *.nv.nv.cox.net 23.02.03, 00:32 Gość portalu: Jan K. napisał(a): > > W tym jednym Pani zdaniu: > > <em>„Tu dyskutuje sie raczej o prywatnych intereasch pewnych > korporacji, ktore wcale nie sa zgodne z interesami wiekszosci > Amerykanow, ktorych wiekszosc jest przeciw tej wojnie.”</em> Panie JK, piszac o "pewnych korporacjach", mialam na mysli konkretnie korporacje naftowo- zbrojeniowe, ktore staly sie dzis narzedziem hegemonicznej polityki USA, ktora owocuje tylko narastajaca globalna nienawicia do stanow. Mielismy ostatnio dosyc tego dowodow. Taka polityka jest bardzo niebezpieczna dla USA i to nie sa moje odosobnione poglady. Kocham Ameryke i bardzo przykro mi patrzec na nia jako na przedmiot narastajacej wrogosci ze strony swiata. Co do opinii publicznej, to jak wiadomo, mozna ja naginac jak sie chce. Ale nawet oficjalne sondaze pokazuja, ze 70% Amerykaniow jest przeciw tej wojnie bez poparcia ONZ, ktorego nadal brak - ergo - oni sa przeciw wojnie. W kongresie i senacie USA tez narasta opozyja do wojny. Ja sama podejrzewam, ze nawet poczciwy Bush nie wierzy w jej koniecznosc, tylko ugina sie pod presja jastrzebii. Koszty tej wojny moga byc dla USA nie do zniesienia. Same koszty finansowe moga dojsc do tryliona $, a dlugotrwale koszty polityczne moga byc jeszcze wieksze. Wiec po co to wszystko, skoro sprawy mozna rozwiazac dyplomatycznie. Nie wierze, ze Saddam dalby bronie masowego razenia alkaidzie, co autorzy art. bardzo dobrze uzasadnili. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: panie JanieK Re: DZIEKUJE GAZETO!!! IP: *.cable.mindspring.com 23.02.03, 00:56 Gość portalu: Jan K. napisał(a): > Pani Emilko: > > W tym jednym Pani zdaniu: > > <em>„Tu dyskutuje sie raczej o prywatnych intereasch pewnych > korporacji, ktore wcale nie sa zgodne z interesami wiekszosci > Amerykanow, ktorych wiekszosc jest przeciw tej wojnie.”</em> > > jest wiele błędów. Uważanie, że gdyby nie interes „pewnych > korporacji”, to wszystko byłoby OK wykazuje, że nie rozumie (lub > nie lubi) Pani kapitalizmu. Ten zsumowany interes „pewnych > korporacji” to właśnie gospodarka, lub mówiąc inaczej, maszynka > generująca pieniądze i dobrobyt. Gdyby w USA był rząd, który > miałby w swoich kompetencjach możliwość zamknięcia > tych „korporacji”, to zamiast Ameryki, mielibyśmy ZSRR lub Kubę. > > Poza tym, to nie korporacje, ale rząd USA, poparty (myli się > Pani, mówiąc, że większość Amerykanów jest przeciw wojnie z > Irakiem) przez większość społeczeństwa CHCE tej wojny. Chce > dlatego, bo rozumie, że nasz Prezydent jest naczelnym wodzem > naszych sił zbrojnych i główne jego zadanie, to ochrona > obywateli Stanów Zjednoczonych. Po napadzie islamofaszystów na > nasz (mój i Pani) kraj, Prezydent musi robić wszystko, co w jego > mocy, aby wykluczyć w przyszłości sytuację, kiedy to banda > szaleńców (czyta Pani list-testament Atty? - mizoginia tego > listu jest fenomenalna), chroniona i finansowana przez dyktatury > pomyleńców znów napadnie na Amerykę a lewicowa czy nieprzychylna > Ameryce prasa na świecie będzie znów pisała, że Ameryka sama > sobie na to zasłużyła. > > Swoją drogą, czy Pani wie, że na początku swojej kariery Saddam > Hussain był socjalistą/nacjonalistą (był szefem Baath Arab > Socialist Party) a dopiero od niedawna przesiadł się na Islam? > Teraz mianuje się nowym Saladynem i wyzwolicielem Jerozolimy > (ciut na wyrost). > > Gdy nie napadała Pani na te „pewne korporacje”, to mogłaby Pani > być czystą pacyfistką czy też izolacjonistką. Ale wydaje mi > się, że Pani niechęć do kapitalizmu naturalnie przekłada się na > niechęć do Ameryki, czołowego państwa kapitalistycznego (czy, > jak uważają światli ekonomiści, najmniej socjalistycznego) i do > rządu USA. Na szczęście, większość amerykańskich wyborców uważa > zupełnie inaczej. Oczywiście, od czasu do czasu, Amerykanie > wybierają dobrze zamaskowanych pół-socjalistów (Clinton), > zwłaszcza, kiedy wśród kandydatów znajdzie się ktoś, kto rozbije > głosy na prawicy (Perrot - 1992 i 1996). Szansa Gora w 2000 > roku została zmarnowana przez jego idiotyczną retorykę walki > klas (co akurat trudność Ameryce jest niepopularne trudność > przeciwieństwie do Europy) i trudność w odcięciu się od > Clintona, co spowodowało przegranie Gora w Tennessee i w > Arkansas i we wszystkich stanach Południowego Wschodu. > > Oczywiście, nawet w USA pewno ze 30% wyborców utożsamia się z > socjalizmem i Pani poglądami. Na szczęście, to zdecydowanie za > mało, aby w USA mogło nastąpić przestawienie gospodarki na > socjalizm a systemu społecznego na szwedzki. Pamięta Pani, jak > w 1994 roku po dwóch latach Clintona i Clintonowej, kiedy to już > pisano scenariusz wprowadzenia socjalizmu w USA (reforma systemu > zdrowia przez Clintonową), Demokraci po raz pierwszy od 50 lat > przegrali Kongres i wydaje się, że przegrali go na bardzo > długo? Nikt, tak jak Clinton nie zniszczył Partii > Demokratycznej i wcale nie chodzi o jego afery, niską moralność > czy o korupcję największą od czasów Granta (zasadnicza przegrana > była przecież w 1994 roku) ale o próby wprowadzenia po cichu > pewnych elementów socjalizmu. Jacy wspaniali są ci wyborcy w > Ameryce! Nic więc dziwnego, że lewica całego świata tak > nienawidzi tych amerykańskich „ciemniaków”. > > Jan K. > > > > > > Gość portalu: Emilka napisał(a): > > > Gość portalu: Jan K. napisał(a): > > > > > > > Jaka straszna ta Ameryka, zwłaszcza dla Pani Emilki > mieszkającej w Ameryce > > . > > > Według Pani Emilki, ta straszna Ameryka, zamiast dbać o > interesy Saddama > > > Husejna ośmiela się dbać o własne interesy. > > > > Mysle, ze Pan sie myli w swoich sadach. J bynajmniej nie > uwazam, ze Ameryka > > jest straszna, tylko, ze obecna administracja prowadzi bledna > polityke > > zagraniczna i gospodarcza, i taka opinie dzieli ze mna > wiekszosc Amerykanow, > > wlaczajc autorow dyskutowanego artykulu. > > > > > Pierwsze słyszę, aby wyborcy w USA (do nich się zaliczam), > wybierali takie > > go > > > prezydenta, który będzie dbał o interesy Pani Emilki i Jej > przyjaciół a ni > > e o > > > interesy Ameryki. > > > > Gdzie tu mowa o moich interesach. Moim interesem politycznym, > jesli o takim > > mozna mowic, moze byc tylko swiatowy pokoj. Tu dyskutuje sie > raczej o > > prywatnych intereasch pewnych korporacji, ktore wcale nie sa > zgodne z > > interesami wiekszosci Amerykanow, ktorych wiekszosc jest > przeciw tej wojnie. Sa > > > > ludzie, ktorzy wiedza, ze agresja i przemoc rodzi tylko > nienawisc i kolejne > > fale agresji, dlatego staraja sie im zapobiegac. > > > > > Może Pani napadnie na Saddama Husajna za to, że dla niego > nie jest ważny > > ani > > > interes Iraku ani interes Ameryki a tylko interes Saddama > Husjana? Tak > > > postępują dyktatorzy w przeciwieństwie do przywódców krajów > demokratycznyc > > h, > > o > > > ile Pani jeszcze o tym nie pomyślała. > > > > Prosze Pana, ja nie zwyklam na nikogo napadac. Konflikty z > ludzmi rozwiazuje > > droga dyplomacji i negocjacji i to mnie nigdy nie zawiodlo. > > > > > Niech Pani, Pani Emilko, natychmiast wyjeżdża z tej okropnej > Ameryki. Pan > > i > > tam > cierpi i w przyszłości stan Pani cierpień może się > jeszcze pogorszyć. > > > > Polecam > Iran, Irak, Kubę, Wenezuelę, Wietnam i Koreę > Północną. Jak Pani > > trochę > poczeka, to może i Brazylia dołączy do krajów osi > humanizmu. > > > > Prosze Pana, Ameryka jest demokracja i sklada sie z ludzi > myslacych na rozne > > sposoby. Najlepszym dowodem tego sa autorzy obecnego artykulu. > Myslacych > > podobnie do mnie jest ponad 70% Amerykanow. Czy Pan w swej > arogancji uwaza, ze > > > > tylko myslacy tak jak Pan maja prawo mieszkac w tym kraju? A > w Iraku, na > > Kubie, w Wenezueli nie mam zadnych interesow. Tymi krajami > interesuja sie > > raczej jastrzebie, takie jak Pan. > > > > pozdrawiam Panie Janie K. Poparcie wojny z Irakiem jest okolo 50% a bez mandatu ONZ tylko 30%. Przed domami amerykanskimi roi sie od napisow "Say NO towar with Iraq". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan K. Re: DZIEKUJE GAZETO!!! IP: *.asm.bellsouth.net 23.02.03, 13:44 Dużo jeżdzę po Ameryce i byłem nawet tydzień temu w Bostonie i jego przedmieściach (Cambridge, Milton, Brookline). Nie mogę powiedzieć, że od antywojennych napisów przed domami się "roi", bo nie widziałem ani jednego. Na wielu domach za to wiszą od 11-ego września 2001 flagi amerykańskie. Przeczytałem dzisiaj na stronie internetowej Fox News, że wczoraj podczas fety dla Pana Bono z zespołu rockowego U2, gwiazdą programu był Bill Clinton, który oświadczył wiwatującemu tłumowi (pakując do kieszeni zwyczajowe $200,000 za występ): „If you immediately think it’s us versus them, then this will not be a world for your children to grow up in.”. Bono zaś oświadczył: “The war against terrorism is bound up in the war on poverty.” Problem w tym, że znów historia się powtarza. Gwiazdy lewicy oraz oszołomieni narkotykami multimilionerzy śpiewający skoczne piosenki biorą się raz jeszcze do rozwiązywania problemów tego świata i rozwiązania problemów biedy i głodu. Według nich, źródłem napaści na Amerykę 11 września 2001 i fanatyzmu islamskiego jest arogancja Ameryki i kapitalizm. Według Clintona, przeciwstawienie „naszych” zasad demokracji i kapitalizmu „ich zasadom” fanatyzmu, dyktatury i zacofania ma zniszczyć życie przyszłych pokoleń w krajach demokratycznych (przepraszam, o co tu chodzi?). Według Bono, źródłem terroryzmu jest bieda. Bono chyba coś jednak łykał albo strzelał sobie w żyłę przed wygłaszaniem tych słów, bo szaleniec Atta i jego grupka pomyleńców z dyplomami uniwersyteckimi, wspomaga przez miliardera Osamę nie była wcale biedna! Dlaczego historia się powtarza - czy ktoś pamięta Etiopię i rock? Komunista i szef Robotniczej Partii Etiopii Mengistu Haile Mariam obalił cesarstwo w Etiopii w 1974 roku, potem został premierem w 1976 i prezydentem w 1978. Po upadku Imperium Zła (ZSRR), szybko został obalony i obecnie mieszka u swojego przyjaciela ideowego Roberta Mubabe w Zimbabwe. Mengistu wprowadzał komunizm w sposób klasyczny przy pomocy doradców z ZSRR i krajów podległych temu mocarstwu. Likwidując przeciwników politycznych, mordował także ludzi za byle co i oblicza się, że w różny sposób zamordował co najmniej 100 tysięcy poddanych. Zaczął też przebudowywać rolnictwo na sposób sowiecko-kubański i wprowadził dostawy obowiązkowe, kolektywizację i konfiskatę produktów rolnych na wsi, aby wyżywić aparat partyjny. Etiopia pod Mengistu otrzymywała rocznie ponad 1 miliard dolarów pomocy od państw komunistycznych, ale głownie w postaci sprzętu wojskowego. Kombinacja socjalistycznej przebudowy rolnictwa, złej pogody, oraz wojny wewnętrznej spowodowała, że około miliona Etiopczyków uciekło z kraju i co najmniej 1 milion zostało zagłodzonych na śmierć. Co robił wtedy świat? Czy wzywano do obalenia rządu komunistycznych pomyleńców w Etiopii? Czy ONZ wzywał ZSRR do zaprzestania wysyłania min, bomb, karabinów itp. do Etiopii? Ależ nie, Bob Geldof i setki innych milionerów ze świata muzyki młodzieżowej powołało Band Aid, miliony ludzi na całym świecie oglądały koncerty (i zdjęcia umierających z głodu dzieci etiopskich), i zbierały pieniądze na likwidację biedy w Etiopii (czytaj: na pomoc komunistycznym dyktatorom tego kraju). Czy to pomogło? Czy zlikwidowało biedę? Oczywiście, że nie - problem głodu w Etiopii zniknął (prawie) jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki na skutek wojny domowej (mam nadzieję, wspieranej przez CIA) i obaleniem komunizmu w Etiopii. Co więcej, podczas suszy w Etiopii w 2000 roku, pomoc organizacji międzynarodowych rozwiązała problem bardzo szybko bez konieczności zwracania się do multimilionerów, którzy pieniądze zrobili z gry na instrumentach i na prowadzeniu niekonwencjonalnego stylu życia oraz do byłych, skorumpowanych i szukających popularności i seksu byłych prezydentów. Morałów z tej historii jest bardzo wiele i każdy może je sobie łatwo dopowiedzieć. Warto jednak zapamiętać słowa ekonomisty Amartya Sena, że nie sposób znaleźć w historii świata przypadku, gdzie klęska głodu miała miejsce w demokratycznym kraju, gdzie jest wolność słowa, gospodarki (kapitalizm!) i aktywna opozycja polityczna. Jan K. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Emilka Re: DZIEKUJE GAZETO!!! IP: *.nv.nv.cox.net 23.02.03, 15:15 Gość portalu: Jan K. napisał(a): > Morałów z tej historii jest bardzo wiele i każdy może je sobie łatwo > dopowiedzieć. Warto jednak zapamiętać słowa ekonomisty Amartya Sena, że nie > sposób znaleźć w historii świata przypadku, gdzie klęska głodu miała miejsce w > demokratycznym kraju, gdzie jest wolność słowa, gospodarki (kapitalizm!) i > aktywna opozycja polityczna. Janie, mysle, ze nikt tu nie kwestionuje wyzszosci demokracji nad autokracja, ani przewagi gospodarki rynkowej nad centralnie sterowana, choc w wyniku globalizacji wolno-rynkowa staje sie tez centralnie sterowana przes swiatowe giga-korporacje. Np. w Polce wolna konkurencja rynkowa nie ma juz szans, bo rynek zostal zalany tanimi towarami azjatyckimi, ktore sa i cenowo konkurencyjnie. Placi sie za to rosnacym bezrobociem, wiec nalezy watpic czy globalny wolny rynek maja sens. Ale glownym przedmiotem naszej dyskusji jest pytanie, czy silniejsze panstwo ma prawo samowolnie bombardowac slabsze do tzw demokracji. Wiekszosc dyskutantow uwaza, ze nie, zwlaszcza, ze nie znamy woli tego slabszego. nikt tu nie broni saddama, tylko broni sie prawa narodu irackiego do zycia w pokoju. Oni sami powinni zadecydowac jaka wladze chca miec i sami doprowadzic do ewentualnych zmian. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan K. Re: DZIEKUJE GAZETO!!! IP: *.asm.bellsouth.net 23.02.03, 17:42 Pani Emilko: Trochę niżej napisała Pani, że widziała Pani na CNN materiały o „Gulf War Syndrome” i o tym, że coraz więcej żołnierzy wcale nie chce jechać w kierunku Iraku. Pisała Pani oraz wielu innych o milionowych demonstracjach przeciwko wojnie z Irakiem, przeciwko globalnym korporacjom, Ameryce, Prezydentowi Bushowi itp. Tak już jest na tym świecie (demokratycznym) od prawie 100 lat, że mniej więcej 30% ludzi ma przekonania lewicowe, 30% prawicowe a 40% jest do „wzięcia” przez każdą z tych stron. Lewica od prawicy różni się wyraźnie dwoma cechami: temperaturą aktywności politycznej (lewica się zapala jak rozlana benzyna) oraz tendencją do rozwiązywania problemów z opozycją przez stosowanie mniej lub bardziej drastycznych represji (lewica lubi komory gazowe, razstrielke i obozy koncentracyjne). Dlatego też miliony ludzi wyjdą na ulicę przeciwko globalizacji, przeciwko Stanom Zjednoczonym, przeciwko Pinochetowi, przeciwko Pershingom, za Wietnamem, za Irakiem itp. ale tylko grupka ludzi protestowała przeciwko Gorbaczowowi kiedy posłał czołgi na Litwę czy też przeciwko Rosjanom, mordującym ludność cywilną Czeczenii. Czy po ulicach stolic europejskich chodziły milionowe demonstracje przeciwko wyrzynaniu Bośniaków przez Serbów - oczywiście, że nie bo ani Stany Zjednoczone ani kapitalizm nie miał z tym nic wspólnego a zresztą rządzący Serbią Miłoszewicz był komunistą, więc nie wypadało... Milion ludzi na ulicach Londynu za Saddamem Husajnem to milion wyborców partii na skrajnej i nie tylko lewicy, co zdecydowanie nie wystarcza, aby wygrać wybory. Zresztą, pokazywanie w telewizji takich demonstracji, gdzie co bardziej zapalczywi anarchiści demolują różne obiekty i wymachując czerwonymi flagami oraz portretami Che napadają na policję (przy milczącym poparciu pozostałych uczestników), nie wróży dużego poparcia w najbliższych wyborach dla lewicy. Natomiast zdecydowana większość wyborców prawicy ma znacznie niższą temperaturę swoich emocji a poza tym, są to ludzie na tyle uprzejmi, że zapytani przez panieneczkę z rozgrzanymi do czerwoności policzkami odpowiedzą „nie” na pytanie, czy chcą wojny. Dobrze to pokazuje przykład Niemiec, gdzie obecnie według najnowszych wyników badań opinii publicznej sprzeciw wobec wojny Stanów Zjednoczonych z Irakiem sięga już ponoć 123% a popularność socjalistów spadła do 24%. Razem z Zielonymi, SPD może liczyć na maksimum 34% głosów i po raz pierwszy w historii przejść na margines polityczny w Bundesrepublice. Warto też przypomnieć, jak było z opozycją przeciwko wojnie w Wietnamie. Od 1968 roku po Europie i po Ameryce przewalały się wielomilionowe demonstracje przeciwko wojnie w Wietnamie. W telewizorni pokazywano od rana do wieczora reportaże o zbrodniach USA, piosenkarze śpiewali piosenki, pisarze pisali książki i sztuki, malarze malowali stosowne antyamerykańskie obrazy, kręcono antyamerykańskie filmy. W Ameryce, każdy szanujący się inteligent miał w domu co najmniej dwa portrety Ho-Chi Mina, często pomiędzy portretami Lenina i Che. Na ulicach Ameryki było widać więcej flag wietnamskich i czerwonych niż amerykańskich. W tej atmosferze odbyły się w roku 1972 wybory, gdzie mało charyzmatyczny i dość nieporadny Nixon zmierzył się ze złotoustym oratorem lewicy. Czy pamięta Pani, że Nixon dostał 60% głosów wyborców i 97% głosów elektorskich? W Europie też w owych latach lewica zbierała nie więcej niż 30 - 40% głosów i latanie po ulicach z czerwonymi flagami NA SZCZĘŚCIE lewicy nic nie pomogło. Nie pomoże i teraz - ludzie nie są tacy chętni do nabierania się na emocje lewicy. Jan K. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Emilka Panie Janie K IP: *.nv.nv.cox.net 24.02.03, 03:56 Prosze mnie nie epatowac epitetami typu lewica czy prawica i prosze nie zrownywac normalnego ludzkiego poczucia sprawiedliwosci do komor gazowych, bo to jest tylko smieszne. Ja nie jestem ani lewica, ani prawica, nigdy nie nalezalam do zadnej partii politycznej, choc glosuje zwykle na demokratow i to moje prawo. Moge natomiast powiedziec o sobie, ze od dziecka mialam silnie wyrobione poczucie sprawiedliwosci spolecznej (nawet jeden moj nauczyciel nazywal mnie palestrantem). I to poczucie odzywa sie we mnie teraz i kaze mi protestowac przeciw niesprowokowanej agresji najpotezniejszego kraju swiata na male slabe panstwo, od 11 lat nekane sankcjami ekonomicznymi. W moim wymiarze moralnosci to jest nieludzkie i lacze sie tu z innymi autorytetami moralnymi. Nie mozna poswiecac milionow niewinnych ludzi (w tym amerykanskich zolnierzy), dla kaprysu paru jednostek. Na koniec pytanie - skoro Pan jest za ta wojna, to dlaczego sam pan na nia nie pojedzie albo nie wysle na nia swoich dzieci? Postawe prowojenna trzeba zademonstrowac czynem. A zolnierzy amerykanskich permanentnie uszkodzonych podczas wojny desert storm - widzialam. Sa ich dziesiatki tysiecy. Pan wygodnie dla siebie wymazuje ich ze swej swiadomosci. Ja nie. I nie wymazuje milionow dzieci irackich, ktore rodza sie po tej wojnie jako potworki lub przedwczesnie umieraja. To sa prosze pana prawdziwe realia wojny. Nie sa nimi natomiast wyimagonowane bronie saddama, ktorych nie ma i ktorych (jesli sa) on nie odwazy sie uzyc. Pan pewnie wie, ze osama bin laden bardzo czeka na te wojne, bo wie, ze ona przysporzy mu setki tysiecy albo miliony nowych bojownikow. I wtedy zacznie sie wojna cywilizacji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan K. Re: Panie Janie K IP: *.asm.bellsouth.net 24.02.03, 04:04 Pani Emilko: Co to jest "silnie wyrobione poczucie sprawiedliwości społecznej"? Jan K. Gość portalu: Emilka napisał(a): > Prosze mnie nie epatowac epitetami typu lewica czy prawica i prosze nie > zrownywac normalnego ludzkiego poczucia sprawiedliwosci do komor gazowych, bo > to jest tylko smieszne. Ja nie jestem ani lewica, ani prawica, nigdy nie > nalezalam do zadnej partii politycznej, choc glosuje zwykle na demokratow i to > moje prawo. Moge natomiast powiedziec o sobie, ze od dziecka mialam silnie > wyrobione poczucie sprawiedliwosci spolecznej (nawet jeden moj nauczyciel > nazywal mnie palestrantem). I to poczucie odzywa sie we mnie teraz i kaze mi > protestowac przeciw niesprowokowanej agresji najpotezniejszego kraju swiata na > > male slabe panstwo, od 11 lat nekane sankcjami ekonomicznymi. W moim wymiarze > moralnosci to jest nieludzkie i lacze sie tu z innymi autorytetami moralnymi. > Nie mozna poswiecac milionow niewinnych ludzi (w tym amerykanskich zolnierzy), > dla kaprysu paru jednostek. Na koniec pytanie - skoro Pan jest za ta wojna, to > dlaczego sam pan na nia nie pojedzie albo nie wysle na nia swoich dzieci? > Postawe prowojenna trzeba zademonstrowac czynem. > > A zolnierzy amerykanskich permanentnie uszkodzonych podczas wojny desert storm > - > widzialam. Sa ich dziesiatki tysiecy. Pan wygodnie dla siebie wymazuje ich ze > swej swiadomosci. Ja nie. I nie wymazuje milionow dzieci irackich, ktore rodza > sie po tej wojnie jako potworki lub przedwczesnie umieraja. To sa prosze pana > prawdziwe realia wojny. Nie sa nimi natomiast wyimagonowane bronie saddama, > ktorych nie ma i ktorych (jesli sa) on nie odwazy sie uzyc. Pan pewnie wie, ze > > osama bin laden bardzo czeka na te wojne, bo wie, ze ona przysporzy mu setki > tysiecy albo miliony nowych bojownikow. I wtedy zacznie sie wojna cywilizacji. > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Emi Re: Panie Janie K IP: *.nv.nv.cox.net 25.02.03, 02:20 Gość portalu: Jan K. napisał(a): > Pani Emilko: > > Co to jest "silnie wyrobione poczucie sprawiedliwości społecznej"? To zalezy od sytuacji. W tym konkretnym przypadku chodzi o to, ze nie ma moralnego usprawiedliwienia dla poswiecania zyc byc moze milionow niewinnych ludzi, zeby zaspokoic czyjes kaprysy, lub stlumic wyssane z palca obawy. Wojna jest usprawiedliwiona tylko w wypadku prawdziwego zagrozenia lub ataku. Nikt nie udowodnil, ze Saddam/Irak dal czy planuje dac bronie masowego razenia alkaidzie. Alkaida posluzyla sie amerykanskimi samolotami. Saddam nie jest durniem i wie, ze Osama jest jego wielkim wrogiem (co przyznal) i poluje na jego glowe. I saddam nie jest samobojca. Dzis zaproponowal Bushowi swiatowa debate polityczna. IMO, to bylaby doskonala okazja, zeby wyjasnic sobie wprost o co chodzi. A jesli chca, to moga nawet powybijac sobie zeby. Ich sprawa i moze pokoj dla swiata. Mysle, ze nawet rezim Saddama mozna zdemokratyzowac i mozna u niego wytargowac dobre ceny na rope. Wiec po co sie wzajemnie zabijac? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan K. Re: Panie Janie K IP: *.asm.bellsouth.net 25.02.03, 02:23 Pani Emilko: Dlaczego, według Pani, "Saddam nie jest durniem"? Oceniała może Pani jego IQ na prywatnej sesji czy też ma Pani jakieś tajne dane? Jan K. Gość portalu: Emi napisał(a): > Gość portalu: Jan K. napisał(a): > > > Pani Emilko: > > > > Co to jest "silnie wyrobione poczucie sprawiedliwości społecznej"? > > To zalezy od sytuacji. W tym konkretnym przypadku chodzi o to, ze nie ma > moralnego usprawiedliwienia dla poswiecania zyc byc moze milionow niewinnych > ludzi, zeby zaspokoic czyjes kaprysy, lub stlumic wyssane z palca obawy. Wojna > jest usprawiedliwiona tylko w wypadku prawdziwego zagrozenia lub ataku. Nikt > nie udowodnil, ze Saddam/Irak dal czy planuje dac bronie masowego razenia > alkaidzie. Alkaida posluzyla sie amerykanskimi samolotami. Saddam nie jest > durniem i wie, ze Osama jest jego wielkim wrogiem (co przyznal) i poluje na > jego glowe. I saddam nie jest samobojca. Dzis zaproponowal Bushowi swiatowa > debate polityczna. IMO, to bylaby doskonala okazja, zeby wyjasnic sobie wprost > o co chodzi. A jesli chca, to moga nawet powybijac sobie zeby. Ich sprawa i > moze pokoj dla swiata. Mysle, ze nawet rezim Saddama mozna zdemokratyzowac i > mozna u niego wytargowac dobre ceny na rope. Wiec po co sie wzajemnie > zabijac? > > > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Emi Re: Panie Janie K IP: *.nv.nv.cox.net 25.02.03, 03:10 Well, mysle, ze jesli ktos potrafi utrzymac sie u wladzy przez 30 lat, to nie jest durniem. On jest pragmatykiem, z ktorym mozna sie dogadac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan K. Re: Panie Janie K IP: *.asm.bellsouth.net 25.02.03, 21:12 Wie Pani, Pani Emilko - chyba pomimo tego, że Pani się reklamuje jako osoba o specjalnej wrażliwości społecznej, nie zgodzę się z Panią. Jeśli ktoś utrzymał się przy władzy jako morderczy dyktator tak długo, to chyba tylko można powiedzieć, że miał szczęście, bo go ktoś nie zdołał kropnąć. Ktoś, kto mordował i gazował setki tysięcy mężczyzn, kobiet i dzieci jest czymś więcej, niż durniem - JEST POTWOREM. Oczywiście, dla niektórych zabłąkanych umysłów w krajach demokratycznych, taki oprych może być idolem, ale to tylko patologia, co najwyżej ogarniająca 10% ludzi, którzy przynależą do skrajnej lewicy. Tak jak kiedyś było ze Stalinem, wśród demonstrujących tłumów jedni go kochali (i kochają do dziś - sam widziałem w 1999 włoskich komunistów wracających z demonstracji z pod Bazyliki Św. Jana ze znaczkami Stalina w klapie) a inni demonstrowali za Stalinem tylko z powodu nienawiści do USA, kraju personifikującego sukces kapitalizmu i nędzę socjalizmu. Nikomu z demonstrantów nie przeszkadzało, że Stalin zamordował kilkadziesiąt milionów ludzi. To samo jest i teraz... Jan K. Gość portalu: Emi napisał(a): > Well, mysle, ze jesli ktos potrafi utrzymac sie u wladzy przez 30 lat, to nie > jest durniem. On jest pragmatykiem, z ktorym mozna sie dogadac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Steady Do Jana K. - stalinowca a rebours IP: *.lonet.gdynia.pl 28.02.03, 00:08 Uważnie przeczytałem wszystkie wypowiedzi w tym wątku. Sposób w jaki prowadzi Pan dyskusję z Panią Emilią (podobnie jak inne Pańskie uwagi) jest żenujący. Mam tu na myśli zarówno jakość argumentacji, jak i mentorski ton. Jestem osobą o poglądach centrowo-konserwatywnych i nie mam najmniejszych wątpliwości, co do tego, że sowiecki komunizm był systemem głupim i zbrodniczym. Dlatego - kiedy jeszcze istniał i stanowił zagrożenie - przeciwstawiałem mu się jak umiałem. Nie żałuję ani tego zaangażowania, ani szykan, rewizji, odsiadek, etc., jakich zaznałem za sprawą zwolenników "Przodującego Ustroju". Robi mi się natomiast niedobrze, kiedy słyszę dziś wywody podobnych Panu wyznawców "jedynie słusznego" systemu, jakim jest ponoć kapitalizm w wydaniu amerykańskim. Mam dość "jankeskich patriotów z wyboru" reklamujących mi zakładanie w Polsce amerykańskich baz i kilka razy dziennie rozkładających swoje wyświechtane propagandowe dywaniki, żeby - niczym muzułmanie w stronę Mekki - padać kornie na twarz przed siłą, jaką reprezentuje Waszyngton. Widywałem setki podobnych Panu "ralpolitykierów", którzy z taka samą swadą potrafili usprawiedliwiać każde łajdactwo Kremla - czy to geopolityką, czy to działaniem na rzecz "całej postępowej ludzkości", czy to doraźnymi względami strategicznymi. Proszę Pana, jest Pan syjamskim bliźniakiem tych stalinowców, o których Pan wspomina. Praktycznie niczym się Pan od nich nie różni. Jest Pan tak samo zaślepiony ideologią, tyle, że jest to po prostu inna odmiana sławetnego "heglowskiego ukąszenia", identycznie wyłączająca zdolność samodzielnego myślenia. To dzięki takim jak Pan nadzieje na to, że coś się zmieni po upadku berlińskiego muru i zniknięciu "żelaznej kurtyny" okazały się czczymi złudzeniami. Nie ma to jak zdrowy pragmatyzm z domieszką cynizmu, nieprawdaż? Vae victis. Liczy się tylko racja silniejszego, a każdą podłość gotowi jesteście usankcjonować stwierdzeniem "cóż, tak urządzony jest świat"... Epitety jakich nie szczędzi Pan swoim adwersarzom są marną kalką tych wszystkich sposobów piętnowania "reakcjonistów" jakie stosowano w tzw. demoludach. Nawet podobny brak inwencji, ot, plucie z wiatrem (tylko trzeba uważać, bo kierunek się niekiedy zmienia). W przeciwieństwie do Pana nie uważam, że posiadłem jedynie słuszną prawdę i nie dyskwalifikuję ludzi ze względu na ich poglądy. Podziały na prawicę i lewicę uważam za wtórne. I komunizm, i kapitalizm narodziły się w XIX wieku i są dziś systemami przeraźliwie anachronicznymi. Ani bezrozumny kolektywizm tego pierwszego, ani społeczny darwinizm tego drugiego są nie do zaakceptowania dla myślącej jednostki ludzkiej. Powinnością uczciwego człowieka jest zachowanie zdolności do bezstronnego osądu i wrażliwości na krzywdę innych. A tych przymiotów, Panu, niestety, brakuje i mam uzasadnione przeświadczenie, że jest Pan - excusez le mot - zadowolonym z siebie typem, który jest gotów usprawiedliwić każde świństwo i każdą zbrodnię, pod warunkiem, że popełnią ją reprezentanci tej samej opcji politycznej. Zdecydowanie wolę - mimo odmiennych pogladów - tych "pacyfistycznych lewaków" i innych pięknoduchów, którzy chcieliby świat uczynić odrobinę lepszym niz jest. By to klasycznie ująć: wolę mylić się z Platonem, niz mieć rację z pitagorejczykami... Nie, nie odczuwam żadnego zacietrzewienia wobec Stanów Zjednoczonych. Więcej, szczerze współczuję ich obywatelom, bo ten kraj - niestety - zmierza w stronę totalitaryzmu. I temu służy cała ta "wojna z terroryzmem". A tacy jej zwolennicy jak Pan oddają USA doprawdy niedźwiedzią przysługę przyklaskując wszelkim poczynaniom obecnej administracji - o jej kwalifikacjach moralnych i mentalnych nie będę już litościwie wspominał. Tak, Sadam Husajn to zbir, ale z tego samego gatunku (oh, yes, he is fucking son of a bitch, but OUR son of a bitch) monstrów pieczołowicie hodowanych przez CIA. A dlaczegóż to za polowania na niewdzięcznych Frankensteinów jakich wciąż kleci ta instytucja mają płacić niewinni ludzie? Pozwalam sobie nie łączyć stosownych wyrazów ze względów obyczajowych Steady Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan K. Re: Do Jana K. - stalinowca a rebours IP: *.asm.bellsouth.net 05.03.03, 00:40 Wie Pan, pisze Pan i pisze o konieczności nowoczesnego spojrzenia na świat poza schematy XIX wieku (kapitalizm i komunizm - czyżby jest Pan od tych wyznawców "Trzeciej Drogi"?) a potem wstawia Pan taki kawałek: "(..) wszelkim poczynaniom obecnej administracji (amerykańskiej) - o jej kwalifikacjach moralnych i mentalnych nie będę już litościwie (sic!) wspominał(...)" Wcześniej napisał Pan (pewno jako żart lub jako forma retoryczna), że ma Pan poglądy "centrowo-konserwatywne". Pierwsze słyszę, aby osoby o takich poglądach lokował się w centro-prawicy. Skąd jest Pan takim znawcą "kwalifikacji" obecnej administracji USA? Jeśli ekipa Busha według Pana nie ma ani "moralnych ani mentalnych kwalifikacji", to zawsze warto podać, kto je według Pana posiada: Castro, Saddam Husain, Joschka Fischer, Jerzy Urban, czy też Lepper? Bez pozytywnych przykładów trudno poza jadowitym i irracjonalnym lewackim antyamerykanizmem zrozumieć Pana postawę polityczną. Mnie Pan ocenia dość ostro za moje poglądy a Pan zaś poza histerią nie przestawia żadnych poglądów. System sowiecki może jest już formalnie na śmietniku Historii, ale za to istnieje wśród takich antyamerykańskich i antykapitalistycznych sierot po Stalinie, jak Pan. Jan K. Gość portalu: Steady napisał(a): > Uważnie przeczytałem wszystkie wypowiedzi w tym wątku. Sposób w > jaki prowadzi Pan dyskusję z Panią Emilią (podobnie jak inne > Pańskie uwagi) jest żenujący. Mam tu na myśli zarówno jakość > argumentacji, jak i mentorski ton. > > Jestem osobą o poglądach centrowo-konserwatywnych i nie mam > najmniejszych wątpliwości, co do tego, że sowiecki komunizm był > systemem głupim i zbrodniczym. Dlatego - kiedy jeszcze istniał i > stanowił zagrożenie - przeciwstawiałem mu się jak umiałem. Nie > żałuję ani tego zaangażowania, ani szykan, rewizji, odsiadek, > etc., jakich zaznałem za sprawą zwolenników "Przodującego > Ustroju". Robi mi się natomiast niedobrze, kiedy słyszę dziś > wywody podobnych Panu wyznawców "jedynie słusznego" systemu, > jakim jest ponoć kapitalizm w wydaniu amerykańskim. Mam > dość "jankeskich patriotów z wyboru" reklamujących mi zakładanie > w Polsce amerykańskich baz i kilka razy dziennie rozkładających > swoje wyświechtane propagandowe dywaniki, żeby - niczym > muzułmanie w stronę Mekki - padać kornie na twarz przed siłą, > jaką reprezentuje Waszyngton. Widywałem setki podobnych > Panu "ralpolitykierów", którzy z taka samą swadą potrafili > usprawiedliwiać każde łajdactwo Kremla - czy to geopolityką, czy > to działaniem na rzecz "całej postępowej ludzkości", czy to > doraźnymi względami strategicznymi. Proszę Pana, jest Pan > syjamskim bliźniakiem tych stalinowców, o których Pan wspomina. > Praktycznie niczym się Pan od nich nie różni. Jest Pan tak samo > zaślepiony ideologią, tyle, że jest to po prostu inna odmiana > sławetnego "heglowskiego ukąszenia", identycznie wyłączająca > zdolność samodzielnego myślenia. > To dzięki takim jak Pan nadzieje na to, że coś się zmieni po > upadku berlińskiego muru i zniknięciu "żelaznej kurtyny" okazały > się czczymi złudzeniami. Nie ma to jak zdrowy pragmatyzm z > domieszką cynizmu, nieprawdaż? Vae victis. Liczy się tylko racja > silniejszego, a każdą podłość gotowi jesteście usankcjonować > stwierdzeniem "cóż, tak urządzony jest świat"... > Epitety jakich nie szczędzi Pan swoim adwersarzom są marną kalką > tych wszystkich sposobów piętnowania "reakcjonistów" jakie > stosowano w tzw. demoludach. Nawet podobny brak inwencji, ot, > plucie z wiatrem (tylko trzeba uważać, bo kierunek się niekiedy > zmienia). > W przeciwieństwie do Pana nie uważam, że posiadłem jedynie > słuszną prawdę i nie dyskwalifikuję ludzi ze względu na ich > poglądy. Podziały na prawicę i lewicę uważam za wtórne. I > komunizm, i kapitalizm narodziły się w XIX wieku i są dziś > systemami przeraźliwie anachronicznymi. Ani bezrozumny > kolektywizm tego pierwszego, ani społeczny darwinizm tego > drugiego są nie do zaakceptowania dla myślącej jednostki > ludzkiej. Powinnością uczciwego człowieka jest zachowanie > zdolności do bezstronnego osądu i wrażliwości na krzywdę innych. > A tych przymiotów, Panu, niestety, brakuje i mam uzasadnione > przeświadczenie, że jest Pan - excusez le mot - zadowolonym z > siebie typem, który jest gotów usprawiedliwić każde świństwo i > każdą zbrodnię, pod warunkiem, że popełnią ją reprezentanci tej > samej opcji politycznej. Zdecydowanie wolę - mimo odmiennych > pogladów - tych "pacyfistycznych lewaków" i innych pięknoduchów, > którzy chcieliby świat uczynić odrobinę lepszym niz jest. By to > klasycznie ująć: wolę mylić się z Platonem, niz mieć rację z > pitagorejczykami... > > Nie, nie odczuwam żadnego zacietrzewienia wobec Stanów > Zjednoczonych. Więcej, szczerze współczuję ich obywatelom, bo > ten kraj - niestety - zmierza w stronę totalitaryzmu. I temu > służy cała ta "wojna z terroryzmem". A tacy jej zwolennicy jak > Pan oddają USA doprawdy niedźwiedzią przysługę przyklaskując > wszelkim poczynaniom obecnej administracji - o jej > kwalifikacjach moralnych i mentalnych nie będę już litościwie > wspominał. > Tak, Sadam Husajn to zbir, ale z tego samego gatunku (oh, yes, > he is fucking son of a bitch, but OUR son of a bitch) monstrów > pieczołowicie hodowanych przez CIA. A dlaczegóż to za polowania > na niewdzięcznych Frankensteinów jakich wciąż kleci ta > instytucja mają płacić niewinni ludzie? > > Pozwalam sobie nie łączyć stosownych wyrazów ze względów > obyczajowych > > Steady Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Biały Re: DZIEKUJE GAZETO!!! IP: *.cibeh.com.pl 24.02.03, 11:19 Myślę, że Pani jako mieszkanka USA nie powinna raczej wypowiadać się o przyczynach bezrobocia w Polsce. Wszystkie kłopoty Polski i Polaków nie wynikają z ataku tanich,azjatyckich produktów lecz z 50 lat zacofania spowodowanego hegemonią Wielkiego Niedźwiedzia, który m.in. zabronił Polsce skorzystania z Planu Marschalla i przejął wszystkie reparacje płacone na rzecz Polski przez Niemców. Kolejna przyczyną jest zaniechanie reform, dzięki czemu pozostaliśmy w warunkach rynkowych z balastem komunistycznego "socjalu" i rolniczym skansenem. Poza tym polskie rządy nie dopuszczają do siebie podstawowych praw gospodarczych, niektórzy z nich twierdzą nawet, że prawa te można zmieniać, co ociera się o surrealistyczną tragikomedię. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fs Re: DZIEKUJE GAZETO!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.03, 09:49 Gość portalu: Jan K. napisał(a): > Dużo jeżdzę po Ameryce i byłem nawet tydzień temu w Bostonie i jego > przedmieściach (Cambridge, Milton, Brookline). Nie mogę powiedzieć, że od > antywojennych napisów przed domami się "roi", bo nie widziałem ani jednego. Na > > wielu domach za to wiszą od 11-ego września 2001 flagi amerykańskie. > > Przeczytałem dzisiaj na stronie internetowej Fox News, że wczoraj podczas fety > dla Pana Bono z zespołu rockowego U2, gwiazdą programu był Bill Clinton, który > oświadczył wiwatującemu tłumowi (pakując do kieszeni zwyczajowe $200,000 za > występ): „If you immediately think it’s us versus them, then this w > ill not be a > world for your children to grow up in.”. Bono zaś oświadczył: “The > war against > terrorism is bound up in the war on poverty.” > > Problem w tym, że znów historia się powtarza. Gwiazdy lewicy oraz oszołomieni > narkotykami multimilionerzy śpiewający skoczne piosenki biorą się raz jeszcze > do rozwiązywania problemów tego świata i rozwiązania problemów biedy i głodu. > Według nich, źródłem napaści na Amerykę 11 września 2001 i fanatyzmu > islamskiego jest arogancja Ameryki i kapitalizm. Według Clintona, > przeciwstawienie „naszych” zasad demokracji i kapitalizmu „ic > h zasadom” > fanatyzmu, dyktatury i zacofania ma zniszczyć życie przyszłych pokoleń w > krajach demokratycznych (przepraszam, o co tu chodzi?). Według Bono, źródłem > terroryzmu jest bieda. Bono chyba coś jednak łykał albo strzelał sobie w żyłę > przed wygłaszaniem tych słów, bo szaleniec Atta i jego grupka pomyleńców z > dyplomami uniwersyteckimi, wspomaga przez miliardera Osamę nie była wcale > biedna! > > Dlaczego historia się powtarza - czy ktoś pamięta Etiopię i rock? Komunista i > szef Robotniczej Partii Etiopii Mengistu Haile Mariam obalił cesarstwo w > Etiopii w 1974 roku, potem został premierem w 1976 i prezydentem w 1978. Po > upadku Imperium Zła (ZSRR), szybko został obalony i obecnie mieszka u swojego > przyjaciela ideowego Roberta Mubabe w Zimbabwe. Mengistu wprowadzał komunizm w > > sposób klasyczny przy pomocy doradców z ZSRR i krajów podległych temu > mocarstwu. Likwidując przeciwników politycznych, mordował także ludzi za byle > co i oblicza się, że w różny sposób zamordował co najmniej 100 tysięcy > poddanych. Zaczął też przebudowywać rolnictwo na sposób sowiecko-kubański i > wprowadził dostawy obowiązkowe, kolektywizację i konfiskatę produktów rolnych > na wsi, aby wyżywić aparat partyjny. Etiopia pod Mengistu otrzymywała rocznie > ponad 1 miliard dolarów pomocy od państw komunistycznych, ale głownie w postaci > > sprzętu wojskowego. Kombinacja socjalistycznej przebudowy rolnictwa, złej > pogody, oraz wojny wewnętrznej spowodowała, że około miliona Etiopczyków > uciekło z kraju i co najmniej 1 milion zostało zagłodzonych na śmierć. > Co robił wtedy świat? Czy wzywano do obalenia rządu komunistycznych pomyleńców > > w Etiopii? Czy ONZ wzywał ZSRR do zaprzestania wysyłania min, bomb, karabinów > itp. do Etiopii? Ależ nie, Bob Geldof i setki innych milionerów ze świata > muzyki młodzieżowej powołało Band Aid, miliony ludzi na całym świecie oglądały > koncerty (i zdjęcia umierających z głodu dzieci etiopskich), i zbierały > pieniądze na likwidację biedy w Etiopii (czytaj: na pomoc komunistycznym > dyktatorom tego kraju). Czy to pomogło? Czy zlikwidowało biedę? Oczywiście, > że nie - problem głodu w Etiopii zniknął (prawie) jak za dotknięciem > czarodziejskiej różdżki na skutek wojny domowej (mam nadzieję, wspieranej przez > > CIA) i obaleniem komunizmu w Etiopii. Co więcej, podczas suszy w Etiopii w > 2000 roku, pomoc organizacji międzynarodowych rozwiązała problem bardzo szybko > bez konieczności zwracania się do multimilionerów, którzy pieniądze zrobili z > gry na instrumentach i na prowadzeniu niekonwencjonalnego stylu życia oraz do > byłych, skorumpowanych i szukających popularności i seksu byłych prezydentów. > > Morałów z tej historii jest bardzo wiele i każdy może je sobie łatwo > dopowiedzieć. Warto jednak zapamiętać słowa ekonomisty Amartya Sena, że nie > sposób znaleźć w historii świata przypadku, gdzie klęska głodu miała miejsce w > demokratycznym kraju, gdzie jest wolność słowa, gospodarki (kapitalizm!) i > aktywna opozycja polityczna. > > Jan K. > --------------- Szanowny Panie Janie Calkowicie zgadzam sie Z Pana pogladami i wynikajacymi z nich opiniami. Chcialbym jednak zwrocic Pana uwage na ewidenta manipulacje i klamstwa zawarte w dyskutowanym artykule. Otoz ich autorzy uprawiaja swoista komparatystyke porownujac poszczegolne kraje Bliskiego Wschodu i stad wywodzac wniosek iz rezim Husseina nie jest taki najgorszy. Malo tego - probujac dowiesc tego wskazuja na Izrael - w domysle kraj jeszcze grozniejszy niz Irak dla stabilizacji w regionie. Posuwaja sie do stwierdzenia iz to Izrael wywolal wszystkie wojny zydowsko-arabskie. Ze nie jest to prawda wie kazdy kto chocby liznal podstawy historii najnowszej powszechnej. Teza taka jest jednak autorom niezbedna jako pseudodowod na brak potrzeby inwazji w Iraku. Mowiac jezykiem kolokwialnym: jaka jest prawda o Iraku i Saddamie Husseinie wie od dawna nawet srodowisko srednio inteligentnych malp. Jak widac nie zaliczaja sie do niego pacyfisci. A tak na marginesie: gdziez byli owi nawiedzeni obroncy pokoju i wartosci ogolnoludzkich gdy Hussein wywolal wojne z Iranem (kilka milionow ofiar), gdy mordowal Kurdow, gdy inne rezimy dopuszczaly sie ludobojstwa? Schowawszy glowe w piasek udawali ze nic sie nie dzieje! Postawa pacyfistow to mieszanina patologicznego antyamerykanizmu, swiadomego lub podswiadomego antysemityzmu podlane dawno juz zjelczalym sosem klasykow i praktykow martksizmu-leninizmu. Pozdrawiam Feliks S. Odpowiedz Link Zgłoś
krzys1231 wiekszosc? 28.02.03, 01:03 > Mysle, ze Pan sie myli w swoich sadach. J bynajmniej nie uwazam, ze Ameryka > jest straszna, tylko, ze obecna administracja prowadzi bledna polityke > zagraniczna i gospodarcza, i taka opinie dzieli ze mna wiekszosc Amerykanow, > wlaczajc autorow dyskutowanego artykulu. Wiekszosc? Skad te informacje? Na zdjeciach z demonstracji widze tylko kolorowych, a nieliczni biali maja dlugie wlosy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SRV Re: DZIEKUJE GAZETO!!! IP: *.bcmhs.bc.ca 23.02.03, 01:42 Panie Janie! POPIERAM W 100 I WIECEJ PROCENTACH.CI LUDZIE NIE MAJA NAJMNIEJSZEGO POJECIA O CZYM PISZA. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan K. Re: DZIEKUJE GAZETO!!! IP: *.asm.bellsouth.net 23.02.03, 18:55 Szanowna Pani/Szanowny Panie: Wbrew pozorom, większość piszących "wie, co pisze". Oni w to wierzą, tak maszerują i tak głosują. Trzeba jednak być aktywnym, aby oni byli nadal w mniejszości jako wyborcy, choć są wszędzie tak widoczni. Przewrotnie, jak już kiedyś pisałem, dobrze, że są tak widoczni, bo odstraszają niezdecydowanych. Proszę popatrzeć, np. na język niektórych dyskutantów na lewicy (nielicznym na prawicy też takie wyskoki się niestety zdarzają), ale u lewactwa wulgarność bardzo często zastępuje inteligentne operowanie faktami i wiedzą historyczną czy też ekonomiczną. Jan K. Gość portalu: SRV napisał(a): > Panie Janie! POPIERAM W 100 I WIECEJ PROCENTACH.CI LUDZIE NIE > MAJA NAJMNIEJSZEGO POJECIA O CZYM PISZA. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Biały Re: DZIEKUJE GAZETO!!! IP: *.cibeh.com.pl 24.02.03, 11:26 Niestety lewackim pseudopacyfistom nie chciało się nawet przeczytać komentowanego artukułu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agata Re: DZIEKUJE GAZETO!!! IP: *.srvsquid3.gln / localhost 27.02.03, 14:17 Gość portalu: Biały napisał(a): > Niestety lewackim pseudopacyfistom nie chciało się nawet przeczytać > komentowanego artukułu. Az przykro czytac takie wypowiedzi, jak ktos jest za pokojem, to znaczy ze lewak, socjalista i nie wiem co jeszcze ... ludzie, gdzie zdrowy rozsadek?? jaki jest zwiazek pomiedzy pogladami na wojne a orientacja polityczna ?? chyba tylko taki, ze ci ktorzy rozumuja w ten sposob nie maja wlasnych pogladow, tylko przejmuja bezkrytycznie to co im wmowia politycy, bez wzgledu czy to bush czy Miller. Jak widac po przykladzie lewica popiera tez wojne, wiec epitety poprzednika sa naprawde idiotyczne. Sa dzieje z ludzmi, ze z taka checia pra do wojny?? czy nikt nie widzi w tym dramatu ludnosci cywilnej? Bush proponuje nam wojne w imie obrony demokracji, czyjej ?? i kto ja atakuje, na razie ciagle nie ma argumentow na to, ze Hussajn dysponuje bronia itp i wszystko opiera sie na populistyczym dyskursie. Czy gdyby Hussajn byl wybrany demokratycznie, to wojny by nie bylo? watpie... zatem przestanmy prosze zaslaniac sie ,ze robi sie woje w obronie demokracji, dlaczego nie wziac sie za koree PN, ktora juz ma bron atomowa i ktorej rezim jest o wiele bardziej grozny i nieludzki ??, dlaczego zostawia sie iran, gdzie takze nie ma wolnosci i demokracji, nie mowiac o panstwach afrykanckich? Dlaczego ?? czyzby demokracja w tych panstwach byla mniej wazna?? jestem przeciwna tej wojnie nie dlatego, ze bronie Husajna, ale dlatego, ze nie moge sie zgodzic na jednostronne dictum USA, ktore narzuca wszystkim swoja wole i wizje swiata bez zastanowienia sie, jakie to moze przyniesc konsekwencje dla innych i dla swiata na dluzsza meta. Gdyby tylko chodzilo o Hussajna, to dlaczego sie go po prosztu nie zastrzeli, ameryka nie ma mozliwosc wyslac paru snajperow?? ale tu chodzi o cos innego, o wielka polityke, wielkie pieniadze, Hussajn- dyktator, demokracja, to tylko zaslona dymna,zeby USA moglo umiescic swoje wojska w tym regionie swiata. smunty ten nasz swiat ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tow.Busz Re: DZIEKUJE GAZETO!!! IP: *.tvk.pl / 10.0.5.* 23.02.03, 21:21 Wybaczcie szanowni czytelnicy mój zgryźliwy komentarz, ale może lepiej zaproponuję w przeciwieństwie do naszego amerykańskiego (w końcu Polak czy obywatel USA?) rozmówcy propozycję wyjazdu Pani Emilki do Polski - ciężko tu, ale przynajmniej bardziej obiektywne spojrzenie na politykę, zdrowsze pożywienie i mniej zakłamania w mediach. Ale za to nie musiała by się wstydzić komentarzy takich jak Pańskie, Janie K. ;)) Buszyzm niestety nie wróży wiele dobrego. Może zamiast oglądania CNN/FoxNews, proponuję bardziej obiektywne niemiecko czy francusko jęzczne kanały informacyjne. :) Gość portalu: Jan K. napisał(a): [..] > Niech Pani, Pani Emilko, natychmiast wyjeżdża z tej okropnej Ameryki. Pani tam > > cierpi i w przyszłości stan Pani cierpień może się jeszcze pogorszyć. Polecam > Iran, Irak, Kubę, Wenezuelę, Wietnam i Koreę Północną. Jak Pani trochę > poczeka, to może i Brazylia dołączy do krajów osi humanizmu. > > Jan K. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mysle ze Emilka Re: DZIEKUJE GAZETO!!! IP: *.cable.mindspring.com 23.02.03, 23:31 Mysle ze Emilka raczej korzysta z takich zrodel informacji, sadze to po jej wyrafinowanym stanowisku . Tutaj w Stanach jezeli ktos naprawde chce to ma dojscie do bardziej obiektywnych informacji. Na nasze szczescie jest dostepne Deutsche Welle, franuska 5 i wloskie RAI. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan K. Re: DZIEKUJE GAZETO!!! IP: *.asm.bellsouth.net 23.02.03, 23:33 Dlaczego w Polsce ma być zdrowsze pożywienie, niż w USA? Czyżby miał Tow. Busz jakieś tajne, nieopublikowane nigdzie dane? Czyżby amerykańskie korporacje coś dosypywały do pożywienia chcąc kontrolować umysły obywateli? Zaraz napiszę do FDA, może oni coś mogliby się dowiedzieć od Tow. Busza. To, że w Polsce jest lepsze (smaczniejsze) jedzenie niż w USA, to bym się zgodził bez dyskusji na 100%. Dla Polaka/Polki, chyba niezależnie od stałego miejsca pobytu nie ma to jak polskie sklepy spożywcze, kawiarnie i wiejskie knajpy. Z żoną mamy także sentyment do polskich barów mlecznych, bo tylko na nie było nas stać w czasie studiów. Te leniwe pierogi z masłem, cukrem i cynamonem - ach! Jan K. Gość portalu: Tow.Busz napisał(a): > Wybaczcie szanowni czytelnicy mój zgryźliwy komentarz, ale może > lepiej zaproponuję w przeciwieństwie do naszego amerykańskiego > (w końcu Polak czy obywatel USA?) rozmówcy propozycję wyjazdu > Pani Emilki do Polski - ciężko tu, ale przynajmniej bardziej > obiektywne spojrzenie na politykę, zdrowsze pożywienie i mniej > zakłamania w mediach. Ale za to nie musiała by się wstydzić > komentarzy takich jak Pańskie, Janie K. ;)) Buszyzm niestety nie > wróży wiele dobrego. Może zamiast oglądania CNN/FoxNews, > proponuję bardziej obiektywne niemiecko czy francusko jęzczne > kanały informacyjne. :) > > Gość portalu: Jan K. napisał(a): > > [..] > > Niech Pani, Pani Emilko, natychmiast wyjeżdża z tej okropnej > Ameryki. Pani tam > > > > cierpi i w przyszłości stan Pani cierpień może się jeszcze > pogorszyć. Polecam > > Iran, Irak, Kubę, Wenezuelę, Wietnam i Koreę Północną. Jak > Pani trochę > > poczeka, to może i Brazylia dołączy do krajów osi humanizmu. > > > > Jan K. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tow.Busz Re: DZIEKUJE GAZETO!!! IP: *.tvk.pl / 10.0.5.* 24.02.03, 16:08 A dlaczego ma nie być? W zeszłym tygodniu wyszła sprawa importowanych kurczaków z USA, raczej wolę polską żywność. Zresztą wielu znajomych specjalnie do Polski przyjeżdża, z przeróżnych stron świata głównie dla specyficzności naszych produktów, których sposób wytwarzania nawet na rynek masowy nie zmienił się wiele od kilkuset lat :) Tak samo jak francuskie sery i szampany czy hiszpańskie wędliny. co do FDA - wybacz, ale jako mieszkaniec Polski nie podlegam służbom amerykańskim, jak również amerykańskiemu prawu, i naprawdę z tego się bardzo cieszę ;) Jak oglądasz może stację TVN24 - to zajrzyj na Raport z tego tygodnia o cenzurze w USA :)) Naprawdę zszokowała mnie ta informacja - nie podejrzewałem, że reżim waszyngtoński jakkolwiek filtruje co mają czytać i oglądać obywatele. Nie wiem czy wiesz, ale ... jesteście całkiem nieźle tam kołowani ;))) Gość portalu: Jan K. napisał(a): > Dlaczego w Polsce ma być zdrowsze pożywienie, niż w USA? Czyżby miał Tow. Busz > > jakieś tajne, nieopublikowane nigdzie dane? Czyżby amerykańskie korporacje coś > > dosypywały do pożywienia chcąc kontrolować umysły obywateli? Zaraz napiszę do > FDA, może oni coś mogliby się dowiedzieć od Tow. Busza. > > To, że w Polsce jest lepsze (smaczniejsze) jedzenie niż w USA, to bym się > zgodził bez dyskusji na 100%. Dla Polaka/Polki, chyba niezależnie od stałego > miejsca pobytu nie ma to jak polskie sklepy spożywcze, kawiarnie i wiejskie > knajpy. Z żoną mamy także sentyment do polskich barów mlecznych, bo tylko na > nie było nas stać w czasie studiów. Te leniwe pierogi z masłem, cukrem i > cynamonem - ach! > > Jan K. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan K. Re: DZIEKUJE GAZETO!!! IP: *.asm.bellsouth.net 25.02.03, 02:13 Kołowani? W USA? Towarzysz chyba przesadza i to mocno. W telewizorni ktoś z lewicy ma duży wybór i może oglądać sobie CNN, ABC, NBC, MSNBC, PBS i setki innych kanałow, właczając w to nawet kanał anarchistów (darmowy) na Dish Network. Blisko prawicy jest tylko FoxNews. W radiu na falach średnich jest na odwrót, o ile Towarzysz o tym słyszał. Ze względu na brak słuchaczy, lewica dopiero zbiera pieniądze na "tok". Czy "reżym" amerykański filtruje wiadomości? Jesli tak, to Towarzysz musi szybciutko napisac do ONZ, aby ta organizacja zakazała reżymowi USA to straszne filtrowanie. To na pewno jest sterowane przez CIA, FBI i inne organy przemocy, jakimi od wolnych krajów tego świata (np. Kuby i Korei Północnej) odróżnia się reżym amerykański (dyktatura?. Jan K. Gość portalu: Tow.Busz napisał(a): > A dlaczego ma nie być? > W zeszłym tygodniu wyszła sprawa importowanych kurczaków z USA, raczej wolę > polską żywność. Zresztą wielu znajomych specjalnie do Polski przyjeżdża, z > przeróżnych stron świata głównie dla specyficzności naszych produktów, których > sposób wytwarzania nawet na rynek masowy nie zmienił się wiele od kilkuset > lat :) > Tak samo jak francuskie sery i szampany czy hiszpańskie wędliny. > co do FDA - wybacz, ale jako mieszkaniec Polski nie podlegam służbom > amerykańskim, jak również amerykańskiemu prawu, i naprawdę z tego się bardzo > cieszę ;) Jak oglądasz może stację TVN24 - to zajrzyj na Raport z tego tygodnia > > o cenzurze w USA :)) Naprawdę zszokowała mnie ta informacja - nie > podejrzewałem, że reżim waszyngtoński jakkolwiek filtruje co mają czytać i > oglądać obywatele. Nie wiem czy wiesz, ale ... jesteście całkiem nieźle tam > kołowani ;))) > > Gość portalu: Jan K. napisał(a): > > > Dlaczego w Polsce ma być zdrowsze pożywienie, niż w USA? Czyżby miał Tow. > > Busz > > > > jakieś tajne, nieopublikowane nigdzie dane? Czyżby amerykańskie korporacj > e > coś > > > > dosypywały do pożywienia chcąc kontrolować umysły obywateli? Zaraz napisz > ę > do > > FDA, może oni coś mogliby się dowiedzieć od Tow. Busza. > > > > To, że w Polsce jest lepsze (smaczniejsze) jedzenie niż w USA, to bym się > > zgodził bez dyskusji na 100%. Dla Polaka/Polki, chyba niezależnie od stał > ego > > miejsca pobytu nie ma to jak polskie sklepy spożywcze, kawiarnie i wiejski > e > > knajpy. Z żoną mamy także sentyment do polskich barów mlecznych, bo tylko > na > > nie było nas stać w czasie studiów. Te leniwe pierogi z masłem, cukrem i > > cynamonem - ach! > > > > Jan K. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tow.Busz Re: DZIEKUJE GAZETO!!! IP: *.tvk.pl / 10.0.5.* 02.03.03, 13:22 > Kołowani? W USA? Towarzysz chyba przesadza i to mocno. na szczęście nie ja mieszkam w tym kraju, ale z tego co piszesz, a co ja widzę i słyszę w polskich i niemieckich mediach to jakbyśmy żyli na dwóch osobnych światach, w których również istnieją państwa USA i Irak. :) > W telewizorni ktoś z lewicy ma duży wybór i może oglądać sobie CNN, ABC, NBC, > MSNBC, PBS i setki innych kanałow, właczając w to nawet kanał anarchistów > (darmowy) na Dish Network. Blisko prawicy jest tylko FoxNews. W radiu na > falach średnich jest na odwrót, o ile Towarzysz o tym słyszał. Ze względu na > brak słuchaczy, lewica dopiero zbiera pieniądze na "tok". Nic tylko się cieszyć że istnieje pluralizm medialny nawet w takim kraju jak USA, gdzie wydaje się, że wszyscy muszą myśleć jak każe absolutnie słuszna polityka władzy. Nawet taki kawał już chodzi po kraju jak to Bush "odpowiada" na trudne pytania dzieci w przedszkolu ;) Jednak to w Polsce centroprawicowe media informują o cenzurze i politycznej poprawności w USA. Nie da się ukryć że bastion wolności jest wierny tej jedynie słusznej idei. > Czy "reżym" amerykański filtruje wiadomości? Jesli tak, to Towarzysz musi > szybciutko napisac do ONZ, aby ta organizacja zakazała reżymowi USA to straszne > > filtrowanie. To na pewno jest sterowane przez CIA, FBI i inne organy przemocy, > > jakimi od wolnych krajów tego świata (np. Kuby i Korei Północnej) odróżnia się > reżym amerykański (dyktatura?. Ja w ogóle uważam że jakaś rezolucja powinna być zabraniająca takich praktyk, oraz prewencyjny atak na USA aby troszkę ograniczyć te imperialistyczne zapędy - wręcz kolonialne. ;) A tak na poważnie - człowieku, Ty mnie naprawdę załamujesz .. postaraj się spojrzeć na to oczami ludzi - mieszkańców krajów, które ameryka uważa za wrogów. Nie widzisz, że ameryka ma coraz więcej tych wrogów? Połowa europy ma już ich dość, to to wyrażają władze Polski, Czech, Włoch czy Hiszpanii nie oznacza że społeczeństwo to popiera - a w nasyzm kraju to poparcie to zaledwie 1/4 respondetów. 3/4 jest kategorycznie przeciwko. 3/4 uważa, że ameryka nie obroni naszych interesów, nie zapewni bezpieczeństwa. I dlatego właśnie wybierają Unię. Za trzeźwie i chłodne myślenie. Zresztą to historia oceni czy Bush był takim Hitlerem 21 wieku. Nie ludzie. Nie współcześni mu. Niemcy w 39 również popierały swojego fuhrera, bo dał im nadzieję i słowa, jakie chcieli usłyszeć. W Polsce jest takie powiedzenie "Boże, chroń mnie przed przyjaciółmi, z wrogami sam sobie poradzę" .. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: harry NIE TYLKO O ROPĘ... IP: *.net.autocom.pl 23.02.03, 10:11 Rozmawiałem wczoraj z kolega mieszkającym w USA. Stwierdził , że pranie mózgów na rzecz wojny idzie pełną parą. Powidział też jedno , bardzo wymowne zdanie: "Muszą coś zrobić.....ekonomia nam siada totalnie" Wbrew temu co podają nasze media to poparcie dla ataku na Irak wcale nie jest takie wysokie w USA. Żołnierze też nie palą się do ataku. A dowody przedstawiane przez USA na forum międzynarodowym są w pełni kompromitujące dla Stanów. Niedługo dojdzie do tego , że ogłoszą, iż Irak przygotowuje bombę wodorową bo na jego terytowium znaleziono ...wodę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Emilka Re: NIE TYLKO O ROPĘ... IP: *.nv.nv.cox.net 23.02.03, 14:58 Gość portalu: harry napisał(a): > "Muszą coś zrobić.....ekonomia nam siada totalnie" > > Wbrew temu co podają nasze media to poparcie dla ataku na Irak > wcale nie jest takie wysokie w USA. Żołnierze też nie palą się > do ataku. To prawda. Ekonomia siadla z powodow, ktore wynikaja z globalizazji i sa self- made przez specow z IMF i WB, no i dzieki korporacyjnemu zlodziejstwu firm typu Enron. 10 ekonomistow noblistow wypowiedzialo sie przeciw tej wojnie jako srodkowi zaradczemu na zapasc ekonomii. Uwaza sie, ze wojna calkowicie zdruzgocze gospodarke USA, a co dalej bedzie, mozna sie tylko domyslac z analogii historycznych. Zolnierze sie nie pala, bo wiedza ze albo zgina na tej wojnie, albo wroca w stanie gorszym niz weterani z Desert Storm, ktorzy sa bardzo ciezko chorzy. Wczoraj w CNN byl program na ten temat. Oni maja postepujace uszkodzenie mozgu, wynikajace z zatrucia gazami bojowymi, na ktore byli eksponowani w tej wojnie. Teraz moze byc gorzej, bo saddam zanim odejdzie zemsci sie, co zapowiedzial. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Say No to war Re: NIE TYLKO O ROPĘ... IP: *.cable.mindspring.com 23.02.03, 23:41 Gość portalu: harry napisał(a): > Rozmawiałem wczoraj z kolega mieszkającym w USA. Stwierdził , że > pranie mózgów na rzecz wojny idzie pełną parą. Powidział też > jedno , bardzo wymowne zdanie: > > "Muszą coś zrobić.....ekonomia nam siada totalnie" > > Wbrew temu co podają nasze media to poparcie dla ataku na Irak > wcale nie jest takie wysokie w USA. Żołnierze też nie sa za tym > > A dowody przedstawiane przez USA na forum międzynarodowym są w > pełni kompromitujące dla Stanów. > Niedługo dojdzie do tego , że ogłoszą, iż Irak przygotowuje > bombę wodorową bo na jego terytowium znaleziono ...wodę Poparcie siega moze 50% a bez mandatu okolo 30%. Przed co drugim domem stoi napis "SAY NO TO WAR WITH IRAQ". Ktorych jakos nie zauwaza nie jaki pan Jan K. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan K. Re: NIE TYLKO O ROPĘ... IP: *.asm.bellsouth.net 24.02.03, 00:18 Gość portalu: Say No to war napisał(a): 'Przed co drugim domem stoi napis "SAY NO TO WAR WITH IRAQ"' Ciekawostka: aby Pani/Pana arytmetyka była poprawna, przed niektórymi domami w Pana/Pani okolicy musi tych znaków stać kilkanaście milionów! Jan K. > Gość portalu: harry napisał(a): > > > Rozmawiałem wczoraj z kolega mieszkającym w USA. Stwierdził , że > > pranie mózgów na rzecz wojny idzie pełną parą. Powidział też > > jedno , bardzo wymowne zdanie: > > > > "Muszą coś zrobić.....ekonomia nam siada totalnie" > > > > Wbrew temu co podają nasze media to poparcie dla ataku na Irak > > wcale nie jest takie wysokie w USA. Żołnierze też nie sa za tym > > > > > A dowody przedstawiane przez USA na forum międzynarodowym są w > > pełni kompromitujące dla Stanów. > > Niedługo dojdzie do tego , że ogłoszą, iż Irak przygotowuje > > bombę wodorową bo na jego terytowium znaleziono ...wodę > > Poparcie siega moze 50% a bez mandatu okolo 30%. Przed co drugim domem stoi > napis > "SAY NO TO WAR WITH IRAQ". Ktorych jakos nie zauwaza nie jaki pan Jan K. > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x15 Nie trzeba byc profesorem zeby zrozumiec rzeczy proste IP: *.acn.waw.pl 23.02.03, 15:17 A mi sie pogladu panow profesorow nie podobaja. Ich dywagacje w stylu, ze chociaz Saddam moze zdobyc bron jadrowa to raczej jej nie uzyje nie sa dla mnie przekonujace. Albo, ze jak terrorysci uzyja broni masowej zaglady to Saddam bedzie mial przechlapane, wiec prawdopodobienstwo tego jest niewielkie. Moga sobie dywagowac i sie madrzyc, bo nie jest to zwiazane z zadna odpowiedzialnoscia. Czyli co: w Waszyngtonie mala bomba atomowa nieszczy kapitol, bialy dom, ginie 300tys Amerykanow - Saddam ma przechlapane. Zasypuja go rakietami miedzykontynentalnym, odparowuja. Nawet jesli prawdopodobienstwo takiego scenariusza wynosi tylko 5%, to straty w przypadku realizacji sa gigantyczne. Musimy zrozumiec jedna rzecz: bron jadrowa bardzo sie rozni od konwencjonalnej. Jedna malutka bombka moze byc podlozona i zrobic w USA wieksze straty niz wszystkie armie swiata kontra USA przy uzyciu broni konwencjonalnej. Uwazalem jeszcze przed 11 wrzesnia, ze to jest wlasnie najwieksze niebezpieczenstwo dla swiata i chyba Condolezza z GW tez wlasnie doszli do tego wniosku. Bardzo sie ciesze. Pacyfisci protestowali pod elektrowniami jadrowymi, bo bali sie ze im wybuchna i beda promieniowac, bo atom zly. Tylko, ze elektrownie sa na wszystkie sposoby zabezpieczone. A ten sam zly atom w postaci bomby u Saddama jakos malo ich przeraza, bo "nie ma dowodow","prawdopodobienstwo jest male", "trzeba ratowac pokoj". W ten sposob to mozna sobie ratowac pokoj az do wojny - i to bardzo duzej. A ja nie chce, zeby moj syn zyl w swiecie, gdzie wszyscy mozliwi wariaci beda mieli bron jadrowa. Juz wystarczy, ze ma ja Pakistan i Indie, Chiny a moze i Korea Polnocna. Juz wole dominacje USA. Jak na razie dominacja USA sposrod innych mozliwych dominacji jest stosunkowo najprzyjemniejsza. Jesli maja ochote, srodki, technologie niech odwalaja za nas robote i zrobia porzadek z Saddamem. Ja nie bede po nim plakal i jeszcze powiem dziekuje. Byleby tylko zrobili to porzadnie, do konca i rzeby starczylo im determinacji na przyszlosc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kurp Ale indoktrynacja! IP: *.netia.pl 26.02.03, 11:42 "I w tym przypadku staranna analiza dowodzi, że Husajn nie był ani bezmyślnie agresywny, ani szczególnie nierozważny. Postanowił zająć Kuwejt przede wszystkim w celu wzmocnienia Iraku" Boze, co to za tlumaczenie ?? Hitler tez zajal Polske, zeby wzmocnic Niemcy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Emilka Re: Zastraszyć Husajna IP: *.nv.nv.cox.net 22.02.03, 03:37 Mam nadzieje, ze oni czytaja prase, choc moze niewlasciwa. Duzo slyszalo sie na forum oskarzen, ze Gazeta jest wybiorcza. Uwazam, ze jest ona jedna z najbardziej rzetelnych, ciekawych i intelektualnych gazet na rynku swiatowym. Poza tym, nie znam drugiej gazety, ktora bylaby takim Hyde Parkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Azazello Brakuje słowa "Izrael" IP: *.client.attbi.com 22.02.03, 05:38 Lobby proizraelskie pcha do wojny, wcale się z tym przecież nie kryjąc, ale polityczna poprawność wymusza schizofrenię: nie wypada powiedzieć głośno rzeczy oczywistej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kolejny Re:Doradcy Busha IP: *.bos.east.verizon.net 22.02.03, 05:45 Gość portalu: Azazello napisał(a): > Lobby proizraelskie pcha do wojny, wcale się z tym przecież nie kryjąc, ale pol > ityczna poprawność > wymusza schizofrenię: nie wypada powiedzieć głośno rzeczy oczywistej. Prosze tylko zobaczyc liste doradcow Busha: www.nowarforisrael.com/articles/bush_israeli_advisors.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: michal_pilot Re:a kto tobie doradza ? IP: *.rev.o1.com 22.02.03, 06:05 Ty dupku, polowa z tej listy wogole nie jest zydami a druga polowa wogole nie jest w administracji Busha. Najwiecej demonstrantow anty-wojennych w USA teraz to ZYDZI ktory w USA raczej reprezentuja lewice. Moze zydzi w Izraelu chca ataku na Irak ale oni na ogol malo maja wspolnego z zydami w USA. Zamiast blabolic glupoty naucz sie podstawowej wiedzy politycznej o obecnym USA i szukaj innych konspiracji swiatowych... Odpowiedz Link Zgłoś
gabrielacasey A Tobie? Homeland Security? 22.02.03, 14:22 Gość portalu: michal_pilot napisał(a): > Ty dupku, polowa z tej listy wogole nie jest zydami a druga polowa wogole nie > jest w administracji Busha. Najwiecej demonstrantow anty- wojennych w USA teraz > to ZYDZI ktory w USA raczej reprezentuja lewice. Moze zydzi w Izraelu chca > ataku na Irak ale oni na ogol malo maja wspolnego z zydami w USA. Zamiast > blabolic glupoty naucz sie podstawowej wiedzy politycznej o obecnym USA i > szukaj innych konspiracji swiatowych... Nie kryje - nie podoba mi sie ton Twojej wypowiedzi. I jej nedza myslowa. A wiec: 1) swymi inwektywami obrazasz nie tylko swego przedmowce, ale i reszte forumowiczow: wyobraz sobie, ze ja nie mam ochoty upajac sie Twym zyganiem nienawiscia do wszystkich, ktorzy mysla inaczej 2) Twe reakcje na linki do witryn AMERYKANSKICH wydaja sie obsesyjne: ciebie po prostu dlawi wscieklosc na tych, ktorzy podaja do wiadomosci publicznej, ze Ameryka NIE JEST tak pro- wojenna, jak chce amerykanski "social trash", z reguly "power sick". I ze Amerykanie NIE SA tak durni, jak chce ich widziec propaganda Juniora (niezwykle tepa propaganda, ale na tluszcze dziala) 3) Nie jestem za spiskowa wizja swiata, niemniej fakt pozostaje faktem, ze sektor przemyslowy i finansowy, wspierajacy pana Busha po jego sfalszowana elekcje, to w znaczacej liczbie ludzie pochodzenia zydowskiego, genialna emigracja z roznych panstw starej Europy. Jako lingwistka rozpoznaje - wybacz - nazwiska anglo-saskie i irlandzkie od tych, ktore nimi nie sa. I choc osobiscie przeciwko Zydom nic nie mam i podziwiam ich za solidarnosc, przedsiebiorczosc oraz tradycyjny szacunek dla wiedzy i wyksztalcenia (czego amerykanskim "Pollocks" od 200 lat BRAK. I dlatego, co najwyzej, sprzataja w Bialym Domu), to sklonna bylabym podzielac zdanie twego przedmowcy: rzad Busha jest rzadzony przez pewne kregi gospodarcze - twoj slaby prezydent o braku ciekawszej osobowosci jest, niestety, marionetka amerykanskich i miedzynarodowych koncernow. 4)Tak juz sie przyjelo, ze "zyd" z malej litery pisany jest przez ANTYSEMITOW. 5) Nie wyglada na to, choc sie bardzo starasz, bys sie kiedykolwiek zalapal do dobrze platnej pracy w Homeland Security, a wiec nie doradzaj innym wiedzy politycznej, ktora nie wykracza poza biblie w.w. organizacji bezpieczenstwa wewnetrznego 6) Nie ulega watpliwosci, ze Patriot i Patriot II (szczesliwie jeszcze w fazie projektow) to OGRANICZENIE swobod obywatelskich w US i zamach na amerykanska Konstytucje. 7) Najslawniejszym (i jedynym mi znanym) amerykanskim Zydem anty- wojennym jest swiatowej slawy linwista (ba, autor linwistycznej rewolucji XX wieku), prof. Noam Chomsky. Niestety, nie jest on "lewakiem". By cie poirytowac (i dostarczyc materialu do wkradania sie przez ciebie w laski Homeland Security)kilka kolejnych linkow do amerykanskich witryn: www.thesunmagazine.org/bully.htmlhttp://www.zmag.org/chomsky/ www.aclu.org/SafeandFree/SafeandFree.cfm?ID=11835&c=206 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Azazello NIe tylko IP: *.client.attbi.com 22.02.03, 06:06 "There are about 5.3 million Jews in America, or 2.3% of the total population. Ten of the Senate's 100 members say they are Jewish, as do 27, or 6%, of 435 House members." www.usatoday.com/news/world/2002/04/11/israel-congress.htm#more A resztę się kupi: www.wrmea.com/html/aipac.htm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Immortal A czego to dowodzi? IP: *.icpnet.pl 22.02.03, 10:28 Ciekawe te adresy, które podajesz. Np. Colin Powell to oczywiście żyd (i Żyd) czystej krwi, jeśli już skłaniamy się ku teorii rasy. Monika Lewinsky to agentka Mosadu, nasłana na Clintona by zmusić go do operacji przeciw Irakowi - to także wyczytałem na podanej przez Ciebie stronie (to o Mosadzie dodałem, ale wynika z kontekstu). Powiedz mi, jak to jest, że skoro ci Żydzi są tak wszechwładni, mogą powstawać takie strony, Ty osobiście możesz się wypowadać...? Nie powinni się bać takiej wolności słowa? I to gdzie - w portalu "Gazety Wyborczej", jak wszem i wobec wiadomo - gazety koszernej, cokolwiek by to miało znaczyć. A nadreprezentacja w Kongresie USA? Przecież u nas wszyscy w sejmie i rządzie to bogobójcy, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
gabrielacasey Re: A czego to dowodzi? 22.02.03, 14:32 Dowodzi tego, o czym ja wyzej: tradycyjnego szacunku Zydow dla wiedzy i wyksztalcenia. Zespoly doradcow Bialego Domu oscyluja od tych z przewaga ludzi pochodzenia irlandzkiego, do tych z przewaga ludzi pochodzenia zydowskiego. Polakow jak dotad nie widac - wola zrywac azbest z amerykanskich dachow. Niemniej nie da sie ukryc, ze znaczaca czesc amerykanskich i miedzynarodowych korporacji oraz sektora bankowego jest w rekach rodow zydowskiego pochodzenia, choc zapewne nie maja juz one wiele wspolnego z religia Mojzeszowa. I dlatego sama wole mowic nie o "zydach", a o silnym lobby bankow i karteli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kolejny Re: Orwell'oska witryna notuje ... IP: *.bos.east.verizon.net 22.02.03, 16:27 Wystarczy wprowadzic nazwisko, np Jankowski, Glemp i moze wlasne. www.adl.org/presrele/asus%5F12/3059%2D13.asp www.antisemitism.org.il/showArticle.asp?ID=3273 Gość portalu: Immortal napisał(a): > Ciekawe te adresy, które podajesz. Np. Colin Powell to oczywiście > żyd (i Żyd) czystej krwi, jeśli już skłaniamy się ku teorii rasy. > Monika Lewinsky to agentka Mosadu, nasłana na Clintona by zmusić > go do operacji przeciw Irakowi - to także wyczytałem na podanej > przez Ciebie stronie (to o Mosadzie dodałem, ale wynika z kontekstu). > Powiedz mi, jak to jest, że skoro ci Żydzi są tak wszechwładni, > mogą powstawać takie strony, Ty osobiście możesz się > wypowadać...? Nie powinni się bać takiej wolności słowa? I to > gdzie - w portalu "Gazety Wyborczej", jak wszem i wobec wiadomo - > gazety koszernej, cokolwiek by to miało znaczyć. > A nadreprezentacja w Kongresie USA? Przecież u nas wszyscy w > sejmie i rządzie to bogobójcy, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Azazello Dowodzi wyjątkowosci "narodu wybranego" IP: *.client.attbi.com 22.02.03, 20:08 Która manifestuje się tym, że potomek Niemców, Polaków, czy Irlandczyków osiadłych w USA określa się sam jako Amerykanin. Co najwyżej danego pochodzenia. A Żyd to Żyd. Czyż to nie ciekawostka? > Ciekawe te adresy, które podajesz. Np. Colin Powell to oczywiście > żyd (i Żyd) czystej krwi Nie obchodzą mnie inne rewelacje i teorie tam zamieszczone, nie wypowiadam się o nich. Adres, który podałem, to link do danych o dotacjach AIPAC dla poszczególnych kongresmenów i senatorów. Kwestionujesz je? > Powiedz mi, jak to jest, że skoro ci Żydzi są tak wszechwładni, > mogą powstawać takie strony, Ty osobiście możesz się > wypowadać...? Nie powinni się bać takiej wolności słowa? Dobre pytanie. Powiedz mi, czy słyszałeś o historii sprzed niespełna roku z materiałem FoxNews o izraelskiej działalności szpiegowskiej w USA? Carl Cameron zrobił cykl reportaży, transkrypty były na stronie internetowej Fox'a. Lobby żydowskie się zjeżyło i teksty nagle zniknęły. A słyszałeś o niedawnej sprawie PBS, która ośmieliła się zamieścić materiał o Palestynie przedstawiający obiektywnie historię tego regionu? Słyszałeś może, że stację przyciśnięto tak, że materiał szybko wycofała, zamieszczając idiotyczne wyjaśnienie, że zrobiła to, aby "nie odwracać uwagi widzów od filmu dokumentalnego, dla którego miała być tłem"? (Podejrzewam zresztą, że dziennikarz piszący to nie był taki głupi - wygląda mi to na numer w stylu tego więźnia sowieckiego, który z okazji hucpy towarzyszącej wizycie Gorkiego w łagrze "czytał sobie" gazetę odwróconą do góry nogami). W USA jest poprawka do Konstytucji dająca mi prawo do swobody wypowiedzi. Ale środki tej wypowiedzi to inna spawa. Z Internetem, na szczęście, Żydzi sobie jeszcze nie poradzili, nie tak łatwo go zorwellizować (w końcu postawienie serwera kosztuje niedużo). Stąd i te historie PBS i Fox's nie sa zorwellizowane tak do końca. "Antysemici" zdążyli zrobić kopie, które są dostępne w sieci. Podać linki? < I to > gdzie - w portalu "Gazety Wyborczej", jak wszem i wobec wiadomo - > gazety koszernej, cokolwiek by to miało znaczyć. Akurat "koszerna" jest znacznie bardziej obiektywna niż większość innych mediów. Michnik ma swoje poglądy, ale ma i życiorys faceta z opozycji, który za tą opozycję siedział. A. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jerzy Re: Dowodzi wyjątkowosci 'narodu wybranego' IP: *.02-11-6c756e2.cust.bredbandsbolaget.se 22.02.03, 22:36 Gość portalu: Azazello napisał(a): > Która manifestuje się tym, że potomek Niemców, Polaków, czy Irlandczyków osiadł > ych w USA określa się sam jako Amerykanin. Co > najwyżej danego pochodzenia. A Żyd to Żyd. Czyż to nie ciekawostka? > > > Ciekawe te adresy, które podajesz. Np. Colin Powell to oczywiście > > żyd (i Żyd) czystej krwi > > Nie obchodzą mnie inne rewelacje i teorie tam zamieszczone, nie wypowiadam się > o nich. Adres, który podałem, to link do danych o > dotacjach AIPAC dla poszczególnych kongresmenów i senatorów. Kwestionujesz je? > > > Powiedz mi, jak to jest, że skoro ci Żydzi są tak wszechwładni, > > mogą powstawać takie strony, Ty osobiście możesz się > > wypowadać...? Nie powinni się bać takiej wolności słowa? > > Dobre pytanie. Powiedz mi, czy słyszałeś o historii sprzed niespełna roku z mat > eriałem FoxNews o izraelskiej działalności > szpiegowskiej w USA? Carl Cameron zrobił cykl reportaży, transkrypty były na st > ronie internetowej Fox'a. Lobby żydowskie się > zjeżyło i teksty nagle zniknęły. A słyszałeś o niedawnej sprawie PBS, która ośm > ieliła się zamieścić materiał o Palestynie > przedstawiający obiektywnie historię tego regionu? Słyszałeś może, że stację pr > zyciśnięto tak, że materiał szybko wycofała, > zamieszczając idiotyczne wyjaśnienie, że zrobiła to, aby "nie odwracać uwagi wi > dzów od filmu dokumentalnego, dla którego miała być > tłem"? (Podejrzewam zresztą, że dziennikarz piszący to nie był taki głupi - wyg > ląda mi to na numer w stylu tego więźnia > sowieckiego, który z okazji hucpy towarzyszącej wizycie Gorkiego w łagrze "czyt > ał sobie" gazetę odwróconą do góry nogami). W > USA jest poprawka do Konstytucji dająca mi prawo do swobody wypowiedzi. Ale śro > dki tej wypowiedzi to inna spawa. Z Internetem, > na szczęście, Żydzi sobie jeszcze nie poradzili, nie tak łatwo go zorwellizowa > ć (w końcu postawienie serwera kosztuje niedużo). > Stąd i te historie PBS i Fox's nie sa zorwellizowane tak do końca. "Antysemici" > zdążyli zrobić kopie, które są dostępne w sieci. Podać > linki? > > < I to > > gdzie - w portalu "Gazety Wyborczej", jak wszem i wobec wiadomo - > > gazety koszernej, cokolwiek by to miało znaczyć. > > Akurat "koszerna" jest znacznie bardziej obiektywna niż większość innych mediów > . Michnik ma swoje poglądy, ale ma i życiorys > faceta z opozycji, który za tą opozycję siedział. > A. Dlaczego Pan nam tutaj serwuje "rewalacje" ze strony "No War for Israel" nalezacej do "Stormfront White Pride" - nazistowskiej organizacji ze Stanow Zjednoczonych? Przeciez prosciej byloby wziasc do reki "Mein Kampf". Podobne klamstwa serwowane byly przez Propagandaministerium Goebbelsa, nie tylko o Zydach, ale o Slowianach takze. (J) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Azazello Co tak konkretniej ma być kłamstwem? IP: *.client.attbi.com 22.02.03, 22:53 Kupowanie kongresmenów przez AIPAC, czy uciszanie mediów? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jerzy Re: Co tak konkretniej ma być kłamstwem? IP: *.02-11-6c756e2.cust.bredbandsbolaget.se 23.02.03, 04:53 Gość portalu: Azazello napisał(a): > Kupowanie kongresmenów przez AIPAC, czy uciszanie mediów? Na wstepie chcialbym pogratulowac nowych kamratow w walce o czystosc bialej rasy. Zalaczam link, aby wszyscy na Forum a nie tylko Pan, zapoznali sie z rewelacjami serwowanymi przez "Stormfront".Ale gdy Pan przyjedzie kiedys do Polski radzilbym uwazac, bo za popularyzacje tych pogladow moglby Pan zostac niemilosiernie obity. Mimo wszystko nie sa Polacy tacy glupi,by ulec panskiej(?) prymitywnej, rasistowskiej propagandzie. www.stormfront.org/ Co do klamstw, jakie Pan serwuje: wszystko zalezy w jakim kontekscie sie "prawde" uzyje i z czyjej strony bedzie sie ja naglasniac. Jest Pan Polakiem: co Pan powie na twierdzenia Goebbelsa, ze "to Polska wywolala II w.sw."? A jak spojrzec "bezstronnie" na fakty, to faktycznie:mogla oddac korytarz i wojny by nie bylo.Czyli mordujac Polakow w IIw.sw. ,Niemcy niejako byli "narzedziem sprawiedliwosci"- karali tylko "podzegaczy wojennych" i "przestepcow wojennych"-tak to formulowala prasa niemiecka. Z innej strony wyglada "prawda" sowiecka: Polska mogla oddac korytarz dla przeprowadzenia Armii Czerwonej na granice polsko-niemiecka.Poniewaz tego nie zrobila,"Sowiety musialy przesunac swoje linie obronne", zajmujac jedna trzecia terytorium panstwa polskiego, itd.,itp. Mozna by podawac przyklady w nieskonczonosc. Ale Panu przeciez nie chodzi o zadna rzeczowa wymiane pogladow, tylko o "szczucie na Zyda". To tez jest w prymitywnym stylu ale pasujacym do terminologii i ideologii "Stormfrontu".(Dla poszerzenia panskiej wiedzy w przedmiocie: w Szwecji tez mamy podobna organizacje-nazywa sie ..."Kulturfront". Grupuje najskrajniejszych, wie Pan-takich fundamentalistow- komunistow, ktorych Pana ulubiona historyczna postac,Adolf Hitler, lubil (i nakazywal) wcielac do swojej nazistowskiej partii. Ideologia i argumentacja sie wspaniale wzajemnie zgadzaly). Dalej:Panu nie wydaje sie dziwne, ze ci "diaboliczni" Zydzi, otaczajacy biednego prez. Busha,"kontrolujacy juz prawie wszystko na swiecie", potrzebuja tracic tyle czasu na zmontowanie jakiejs koalicji przeciw Irakowi? I musza sie ciagle "pieprzyc" z "palestynczykami", ktorych przeciez mogli juz "zalatwic kilka razy odmownie" w wyniku wygranych wojen z koalicja Arabow szczutych przez Sowiety? Dlaczego fakt, ze Amerykanie pochodzenia zydowskiego, zajmuja stanowiska w waszyngtonskiej administracji, wydaje sie Panu jakos szczegolnie zlowrogi? Czy nie moze Pan wyglaszac swobodnie swoich pogladow? Czy ktos Panu zaglada do rozporka? Ale wcale by tak nie bylo, gdyby to Pana kamraci objeli te wysokie stanowiska.Jest pewne, ze z miejsca zaczelaby funkcjonowac ostra cenzura a posiadanie napletka decydowaloby o zyciu. Szkoda, ze nie pomyslal Pan o tym, ze ci, ktorych Pan "broni", Arabowie, tez sa obrzezani. I co gorsze: tez naleza do rasy bialej. Bajdurzy Pan cos o "orwellizacji" masmediow, ze niby to dobrze ze jej jeszcze nie ma. A w Szwecji czesciowo jest. Co to oznacza? Mianowicie to, ze poglady Pana nie mialyby szans sie ukazac na Forum dyskusyjnym gazety i nie wydrukowanoby ich w zadnym liscie do redakcji.Za gloszenie podobnych pogladow Radio Islam w Szwecji bylo okresowo zamkniete a jego glowny ideolog, Rami, skazany zostal na kare wiezienia. I nikt ze zdrowo myslacych ludzi nie uwazal, ze mu sie ogranicza obywatelskie swobody-po prostu nikomu w Europie, kto zaznal "dobroci komunizmu czy nazizmu", juz nie smakuje ten czerwono-brunatny sos-jaki Pan nam serwuje. Zachwyca sie Pan "Stormfrontem" ale nie pomyslal Pan, ze nawet jako "aryjczyk"(o ile Pan nim jest-skad Pan wie czy jakis zydowski przodek Pana "nie obciaza"?)jest Pan "aryjczykiem" posledniejszego gatunku: takich polskich "aryjczykow" hitlerowcy bez zadnych skrupulow rozstrzeliwali publicznie setkami na ulicach i wyniszczali w obozach. Niech Pan to ma na uwadze,prosze. I niech Pan nie ubiera bryczesow i brunatnej koszuli, wychodzac z domu-moglby sie Pan znalezc w jakims amerykanskim zakladzie psychiatrycznym a tam...sam Pan wie: "prawie kazdy psychiatra to Zyd". Czy moglby Pan przezyc to, ze nad Pan nachyla sie "diaboliczna twarz Zyda- lekarza"? Co on chcialby z Panem zrobic, majac w lewej(musi byc lewa reka -tak tez m.in.demaskuje sie Zydow) rece nozyczki a w prawej, skurczonego na wskutek strachu, panskiego penisa? Ciach i po krzyku. Juz bylby Pan Zydem. (J) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Azazello Spił się Pan szanowny, czy grzybków najadł? IP: *.client.attbi.com 23.02.03, 06:35 Gość portalu: Jerzy napisał(a): > Zachwyca sie Pan "Stormfrontem" Proszę o dowolny fragment dowolnej mojej wypowiedzi, w której piszę cokolwiek o owym "Stormfroncie" (już nawet nie wspominając "zachwycania się"). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Azazello No gdzie ten cytat?! IP: *.client.attbi.com 23.02.03, 20:40 > Proszę o dowolny fragment dowolnej mojej wypowiedzi, w której piszę cokolwiek o > owym "Stormfroncie" (już nawet nie wspominając "zachwycania się"). > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: smutny Re: Do Pana Jerzego: Wybacz im Panie, nie wiedza . IP: *.bos.east.verizon.net 23.02.03, 20:22 ... co czynia. War Requiem by Benjamin Britten Soprano The written book shall be brought In which all is contained Whereby the world shall be judged. When the judge takes his seat All that is hidden shall appear: Nothing will remain unavenged. I nie chodzi tu o Aryjczyka, Zyda, czy Murzyna. W obliczu Pana wszyscy so rowni. Kazdy czlowiek powinien miec pragnienie Pokoju w swoim sercu. Pokoj niech bedzie z Toba. Gość portalu: Jerzy napisał(a): > Gość portalu: Azazello napisał(a): > > > Kupowanie kongresmenów przez AIPAC, czy uciszanie mediów? > > > Na wstepie chcialbym pogratulowac nowych kamratow w walce o czystosc bialej > rasy. > Zalaczam link, aby wszyscy na Forum a nie tylko Pan, zapoznali sie z > rewelacjami serwowanymi przez "Stormfront".Ale gdy Pan przyjedzie kiedys do > Polski radzilbym uwazac, bo za popularyzacje tych pogladow moglby Pan zostac > niemilosiernie obity. Mimo wszystko nie sa Polacy tacy glupi,by ulec panskiej (? > ) > prymitywnej, rasistowskiej propagandzie. > <a href="http://www.stormfront.org/"target="_blank">www.stormfront.org/</a> > Co do klamstw, jakie Pan serwuje: wszystko zalezy w jakim kontekscie > sie "prawde" uzyje i z czyjej strony bedzie sie ja naglasniac. > Jest Pan Polakiem: co Pan powie na twierdzenia Goebbelsa, ze "to Polska > wywolala II w.sw."? > A jak spojrzec "bezstronnie" na fakty, to faktycznie:mogla oddac korytarz i > wojny by nie bylo.Czyli mordujac Polakow w IIw.sw. ,Niemcy niejako > byli "narzedziem sprawiedliwosci"- karali tylko "podzegaczy wojennych" > i "przestepcow wojennych"-tak to formulowala prasa niemiecka. > > Z innej strony wyglada "prawda" sowiecka: Polska mogla oddac korytarz dla > przeprowadzenia Armii Czerwonej na granice polsko-niemiecka.Poniewaz tego nie > zrobila,"Sowiety musialy przesunac swoje linie obronne", zajmujac jedna trzecia > > terytorium panstwa polskiego, itd.,itp. Mozna by podawac przyklady w > nieskonczonosc. > > Ale Panu przeciez nie chodzi o zadna rzeczowa wymiane pogladow, tylko > o "szczucie na Zyda". > To tez jest w prymitywnym stylu ale pasujacym do terminologii i > ideologii "Stormfrontu".(Dla poszerzenia panskiej wiedzy w przedmiocie: w > Szwecji tez mamy podobna organizacje-nazywa sie ..."Kulturfront". Grupuje > najskrajniejszych, wie Pan-takich fundamentalistow- komunistow, ktorych Pana > ulubiona historyczna postac,Adolf Hitler, lubil (i nakazywal) wcielac do swojej > > nazistowskiej partii. Ideologia i argumentacja sie wspaniale wzajemnie > zgadzaly). > Dalej:Panu nie wydaje sie dziwne, ze ci "diaboliczni" Zydzi, otaczajacy > biednego prez. Busha,"kontrolujacy juz prawie wszystko na swiecie", potrzebuja > tracic tyle czasu na zmontowanie jakiejs koalicji przeciw Irakowi? > I musza sie ciagle "pieprzyc" z "palestynczykami", ktorych przeciez mogli > juz "zalatwic kilka razy odmownie" w wyniku wygranych wojen z koalicja Arabow > szczutych przez Sowiety? > Dlaczego fakt, ze Amerykanie pochodzenia zydowskiego, zajmuja stanowiska w > waszyngtonskiej administracji, wydaje sie Panu jakos szczegolnie zlowrogi? > Czy nie moze Pan wyglaszac swobodnie swoich pogladow? Czy ktos Panu zaglada do > rozporka? > Ale wcale by tak nie bylo, gdyby to Pana kamraci objeli te wysokie > stanowiska.Jest pewne, ze z miejsca zaczelaby funkcjonowac ostra cenzura a > posiadanie napletka decydowaloby o zyciu. Szkoda, ze nie pomyslal Pan o tym, ze > > ci, ktorych Pan "broni", Arabowie, tez sa obrzezani. I co gorsze: tez naleza do > > rasy bialej. Bajdurzy Pan cos o "orwellizacji" masmediow, ze niby to dobrze ze > jej jeszcze nie ma. A w Szwecji czesciowo jest. > > Co to oznacza? Mianowicie to, ze poglady Pana nie mialyby szans sie ukazac na > Forum dyskusyjnym gazety i nie wydrukowanoby ich w zadnym liscie do redakcji.Za > > gloszenie podobnych pogladow Radio Islam w Szwecji bylo okresowo zamkniete a > jego glowny ideolog, Rami, skazany zostal na kare wiezienia. I nikt ze zdrowo > myslacych ludzi nie uwazal, ze mu sie ogranicza obywatelskie swobody-po prostu > nikomu w Europie, kto zaznal "dobroci komunizmu czy nazizmu", juz nie smakuje > ten czerwono-brunatny sos-jaki Pan nam serwuje. > > Zachwyca sie Pan "Stormfrontem" ale nie pomyslal Pan, ze nawet > jako "aryjczyk"(o ile Pan nim jest-skad Pan wie czy jakis zydowski przodek > Pana "nie obciaza"?)jest Pan "aryjczykiem" posledniejszego gatunku: takich > polskich "aryjczykow" hitlerowcy bez zadnych skrupulow rozstrzeliwali > publicznie setkami na ulicach i wyniszczali w obozach. > > Niech Pan to ma na uwadze,prosze. I niech Pan nie ubiera bryczesow i brunatnej > koszuli, wychodzac z domu-moglby sie Pan znalezc w jakims amerykanskim > zakladzie psychiatrycznym a tam...sam Pan wie: "prawie kazdy psychiatra to > Zyd". Czy moglby Pan przezyc to, ze nad Pan nachyla sie "diaboliczna twarz Zyda > - > lekarza"? Co on chcialby z Panem zrobic, majac w lewej(musi byc lewa reka - tak > tez m.in.demaskuje sie Zydow) rece nozyczki a w prawej, skurczonego na wskutek > strachu, panskiego penisa? Ciach i po krzyku. Juz bylby Pan Zydem. > (J) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Non-believed-peace-lover Re: Do Pana Jerzego: Wybacz im Panie, nie wiedza IP: *.tvk.pl / 10.0.5.* 23.02.03, 22:14 Gość portalu: smutny napisał(a): > ... co czynia. > > War Requiem by Benjamin Britten > > Soprano > > The written book shall be brought > In which all is contained > Whereby the world shall be judged. > When the judge takes his seat > All that is hidden shall appear: > Nothing will remain unavenged. > > I nie chodzi tu o Aryjczyka, Zyda, czy Murzyna. W obliczu Pana > wszyscy so rowni. Kazdy czlowiek powinien miec pragnienie Pokoju > w swoim sercu. > > Pokoj niech bedzie z Toba. Jak na ironię właśnie to różnice religijne były przyczyną znacznej ilości wojen :) Szyici kontra sunnici, chrześcijanie kontra muzułmanie, pogromy żydów, tybetańczyków, holokaust na masowym mordowaniu w imię boga rdzennych mieszkańców południowej ameryki. Obecnie ze słowem " W imię pokoju" kałboj o imieniu "Dżordż" majacy coś z krzakiem w nazwisku wywija atomową szabelką w kierunku kraju, który na dobrą sprawę można nazwać "błędem z przeszłosci polityki zagranicznej Stanów Zjednoczonych". Co mają ateiści czego można im zazdrościć? Na pewo ciężko ich gnębić za przekoniania religijne :) A czy tak naprawdę jest ważne kto co wyznaje, w co wierzy i komu składa modły - jeśli w ogóle je składa? Ciężo aby muzułmanin żył koło żyda i chrześcijanina na tej wspaniałej planecie, pełnej życia. Może zamiast bać się wyimaginowanych wrogów, stworzonych dla celów ekonomii - (tańsza ropa, zbyt na broń, zamówienia militarne etc) - może lepiej powinniśmy obawiać się wroga ostatecznego - aby nie podzielić losu dinozaurów. Taki kamyczek spada raz na 60- 100 mln lat - niewiele nam czasu zostało, aby za 65 milionów lat istoty zamieszkujące ziemię wydobywały ropę i gaz, powstałe ze szczątków ludzi, którzy się nawzajem wymordowali w imię boga - jakkolwiek go nazwiecje - Jahwe, Allah, Dollar .. i równie zadawali sobie pytanie - co ich nagle wykończyło - asteroida? czy sami sobie zgotowali nuklearny holokaust. Ktoś tu napisał o indoktrynacji w mediach - niektórzy z prezentujących na tym forum opinie sprawiają wrażenie nadwyraz poprawnych politycznie - Ludzie - pozabierali Wam wasze zdania? Zabraniają Wam myśleć? Czy to frytki z genetycznych ziemniaków, hamburgery z naszoprycowanych genami krów i cocacola zrobiła z was niewolników jednej słusznej racji! Powinniśmy zapobiec wojnie a nie się kłócić kto jest żydem, a kto popiera Busha - kogo to będzie obchodziło, jak jakiś pajac w imię wolności spali tą planetę na popiół ! Może potrzeba prewencyjnego bojkotu ameryki na całym świecie, aby zrozumieli, że polityka jaką prowadzą skończy się dla nas wszystkich tragicznie ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Biały Re: Co tak konkretniej ma być kłamstwem? IP: *.cibeh.com.pl 24.02.03, 11:58 Co się na tym świecie porobiło: na forum wypowiadają się socjalistyczni, pacyfistycznie nastawieni antysemici. A mi któś nie tak dawno zarzucał ksenofobię, krwiożerczość, antysemityzm i zacofanie ;). Świat się kończy ;). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Azazello Re: Co tak konkretniej ma być kłamstwem? IP: *.client.attbi.com 24.02.03, 18:14 Gość portalu: Biały napisał(a): > Co się na tym świecie porobiło: na forum wypowiadają się socjalistyczni, > pacyfistycznie nastawieni antysemici. Jestem libertarianinem, militarystą, a definicja antysemity, którą ostatnio napotkałem i bardzo mnie ubawiła: to ktoś, kogo Żydzi nie lubią. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: EMILKA BLUE DO BIALEGO IP: *.nv.nv.cox.net 25.02.03, 01:49 Gość portalu: Biały napisał(a): > Co się na tym świecie porobiło: na forum wypowiadają się socjalistyczni, > pacyfistycznie nastawieni antysemici. > A mi któś nie tak dawno zarzucał ksenofobię, krwiożerczość, antysemityzm i > zacofanie ;). > Świat się kończy ;). to sie prosze Pana nazywa demokracja. Nawet Prezydent Bush uwaza, ze kazdy ma prawo do wlasnych opinii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Siux Re: Dowodzi wyjątkowosci IP: 207.224.40.* 25.02.03, 20:05 Gość portalu: Azazello napisał(a): > Stąd i te historie PBS i Fox's nie sa zorwellizowane tak do końca. "Antysemici" > zdążyli zrobić kopie, które są dostępne w sieci. Podać > linki? Jasne! Dawaj! Chetnie poczytam! :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Azazello Miłego czytania IP: *.client.attbi.com 26.02.03, 06:18 www.whatreallyhappened.com/Israeli-Spying-Part-1.htm www.whatreallyhappened.com/Israeli-Spying-Part-2.htm www.whatreallyhappened.com/Israeli-Spying-Part-3.htm www.whatreallyhappened.com/Israeli-Spying-Part-4.htm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Azazello "This story no longer exists" IP: *.client.attbi.com 26.02.03, 06:21 www.foxnews.com/story/0,2933,40684,00.html Ministerstwo Prawdy zadziałało. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: U Re:Doradcy Busha IP: *.30.184.179.Dial.Boston1.Level3.net 24.02.03, 04:03 Gość portalu: kolejny napisał(a): > Gość portalu: Azazello napisał(a): > > > Lobby proizraelskie pcha do wojny, wcale się z tym przecież > nie kryjąc, ale pol > > ityczna poprawność > > wymusza schizofrenię: nie wypada powiedzieć głośno rzeczy > oczywistej. > > Prosze tylko zobaczyc liste doradcow Busha: Uff.Nareszcie ktos z mozgiem.Wszystkie powyzsze watki sa dowodem,ze forumowicze pilnie czytaja oficjalna prase,ogladaja FOXNEWS. W tym samym czasie te same srodki przeka odmawiaja zamieszczania materialow opozycji....odcieto Kanadyjska TV.To przypomina czasy stalinowskie,kiedy mielismy wiele tytulow prasowych,w ktorych wielbiciele jozka dmuchali w jedna trobe.W hameryce na pozor wydaje sie,ze panuje totalna swoboda,1st amendment zyje...Dopiero po dluzszym dociekaniu zaczynasz widziec wiele paraleli do tego,co mielismy w Polsce(i mamy).Te same herzloparobasy,ta sama retoryka,te same mordy. Slyszeliscie,ze Eminem dostal ostrzezenie,zeby sie za bardzo nie rozpedzal "unpatriotic lyrics"? > > <a href="www.nowarforisrael.com/articles/bush_israeli_advisors.html"targ > et="_blank">www.nowarforisrael.com/articles/bush_israeli_advisors.html</a> Odpowiedz Link Zgłoś
kyle_broflovski Re: Zastraszyć Husajna 22.02.03, 07:44 www.latimes.com/la-fg-iraqoil21feb21,0,5762143.story Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Himen Re: Zastraszyć Husajna IP: 217.144.203.* 22.02.03, 13:28 według autorów artykułu Hitler pewnie też miał rację napadając na Polskę bo chodziło mu o wzmocnienie Niemiec... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vinia Zydzi i ta wojna IP: *.nv.nv.cox.net 22.02.03, 15:54 Zydzi amerykanscy sa podzieleni w opiniach co do slusznosci tej wojny. Zydowska organizacja "Not in our name" od dawna glosno protestuje przeciw wojnie i przeciw brutalnemu traktowaniu Palestynczylow przez Izrael. Senatorki zydowskiego pochodzenia B. Boxer i D. Feinstein tez sa przeciw wojnie i wydaje sie, ze przynajmniej jeden z autorow tego art. jest Zydem. Prawda jest natomiast, ze politycy izraelscy bezpradownowo i otwarcie kieruja polityka amerykanska. Ogon merda psem. Pamietam bardzo dobrze wizyte Nataniachu w amerykanskich kongresie (raportowana na zywo w radio i TV), podczas ktorej mowil wprost ze Ameryka POWINNA zaatakowac kolejno Irak, Iran, Syrie, Libie i jeszcze pare innych krajow arabskich. To jest w rekordach. Dlatego nie ma zadnej przesady w twierdzeniu, ze Izrael rzadzi USA - niestety na szkode tego ostatniego, widoczna dla wszystkich golym okiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Azazello Izraelscy też IP: *.client.attbi.com 22.02.03, 23:05 Gość portalu: Vinia napisał(a): > Zydzi amerykanscy sa podzieleni w opiniach co do slusznosci tej > wojny. Zydowska organizacja "Not in our name" od dawna glosno > protestuje przeciw wojnie i przeciw brutalnemu traktowaniu > Palestynczylow przez Izrael www.gush-shalom.org Pozdrowienia, A. Odpowiedz Link Zgłoś
indris Rozumni Amerykanie 22.02.03, 18:05 Warto jeszcze przypomnieć, że autorami tekstu są AMERYKANIE. Jest to jeszcze jedno potwierdzenie niedocenianego niekiedy faktu, że sprzeciw wobec wojny nie jest antyamerykański ale antybuszowski. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Observer Re: Zastraszyć Husajna IP: *.alico01.fl.comcast.net 22.02.03, 19:19 Pieknie napisane, ale autorzy zapomnieli jakby o najwazniejszym. Co zrobic aby mieszkancy Iraku pozbyli sie tego satrapy, aby wreszcie zniesc sankcje ekonomiczne (narzucone notabene nie przez USA, tylko ONZ) i aby wreszcie zasmakowali co to znaczy zyc w wolnym i demokratycznym panstwie (nie na darmo sie mowi, ze Irak to najbardziej zeswiecczone panstwo tego regionu). Bo mysle, ze oni na to czekaja. A moze by tak sie ich zapytac, tylko bez obecnosci agentow Husseina? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BM Re: Zastraszyć Husajna IP: *.90.31.155.Dial1.Washington1.Level3.net 23.02.03, 05:44 Gość portalu: Observer napisał(a): > Pieknie napisane, ale autorzy zapomnieli jakby o najwazniejszym. > Co zrobic aby mieszkancy Iraku pozbyli sie tego satrapy, aby > wreszcie zniesc sankcje ekonomiczne (narzucone notabene nie > przez USA, tylko ONZ) i aby wreszcie zasmakowali co to znaczy > zyc w wolnym i demokratycznym panstwie (nie na darmo sie mowi, > ze Irak to najbardziej zeswiecczone panstwo tego regionu). Bo > mysle, ze oni na to czekaja. A moze by tak sie ich zapytac, > tylko bez obecnosci agentow Husseina? No tak, ale wojna to chyba nie za dobre rozwiązanie, prawda? Zwłaszcza, że już teraz mówi się o tym, że ludność iracka nie będzie miała wpływu na kształt powojennej administracji w tym kraju, ponieważ rządy sprawować mają amerykańscy funkcjonariusze. Czy da się uwolnić naród, odbierając mu prawo do samostanowienia? I druga sprawa: jaki jest dowód na to, że obecność amerykańskich wojsk w Iraku od razu przyczyni się do wprowadzenia demokracji? W Kuwejcie stacjonuje ich teraz kilkadziesiąt tysięcy, a ustrój dalej niedemokratyczny (np. tylko 10% obywateli ma prawo do głosowania). A co do artykułu, to nawet Ci, którzy nie podzielają zdania autorów, przyznają chyba, że to jakaś odmiana po propagandowych kawałkach waszyngtońskiego korespondenta Gazety. Pozdrawiam, BM Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: erad Re: Zastraszyć Husajna IP: *.socantel.net 22.02.03, 21:21 W tym zamieszaniu wyroslo inne niebezpieczenstwo-Izrael. Izrael posiada bron atomowa, bezapelacyjne dazenie do panowania nad swiatem. Izraelski plan zdobywania wezlowych przedsioewziec jest realizowany. Zydowski plan polega na zdominowaniu od wewnatrz najwiekszej potegi-Stanow Zjednoczonych. Dominacja ta obejmuje: Senat, Izbe Reprezentantow, szkolnictwo, wszystkie srodki przekazu, lecznistwo, sadownictwo, handel, lacznosc itd. Bardzo uzyteczne jest w tym wypadku czynienie zamieszania i przeklamywania. Szkoly zydowskie praktycznie zamkniete sa dla innych. W pozostalych szkolach utrzymuje sie barzo niski poziom, ale wkuwa sie tu, ze o Zydach nie mowic zle, przy pominieciu tematow o mowieniu prawdy. W ramach akcii "W" Stalin podarowal Polsce 32 tysiace Zydow. Zauwaza sie ich dominacje tez w Polsce.W Nowej Encyklopedii Powszecznej, dowiadujemy sie, ze ZELOCI to zydowskie ugrupowanie rel-polityczne, dazace do walki z okupacja. Zeby sie dowiedziec o okrotnosci i poczynaniach tych zydowskich barbarzyncow, nalezy siegnac wstecz do historii lub encyklopedii wydanej przed rokiem 1950. Gdzie jest prawdziwe zagrozenie??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Zastraszyć Husajna IP: *.physio.unr.edu 22.02.03, 22:37 Ten artykul jasno pokazuje jak wielka jest roznica w Stanach pomiedzy sposobem myslenia w srodowiskach akademickich, a mysleniem politykow i elit wladzy. To tam przeciez zabierali glos i stawiali wazkie pytania tacy ludzie jak Huntington czy Fukuyama. Problem w tym ze elity tego nie sluchaja, prowadza swoja gre liczac na to ze uparte powtarzanie pewnych twierdzen zastapi powazna dyskusje. W odpowiedzi na kazdy glos przeciw wojnie, mozna przeciez zamowic dwa przedstawiajace odwrotny punkt widzenia. Pragmatycy w Waszyngtonie dobrze wiedza jak to sie robi. W dluzszej perspektywie sprawa Iraku pokazuje przeciez do jakiego stopnia reszta swiata moze byc zagrozona przez arbitralne decyzje jednego panstwa. Decyzje ktorych podstawy wyznacza polityka wewnetrzna i interes militarno-ekonomiczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abc nihil novi. IP: *.rdu.bellsouth.net 23.02.03, 05:52 dlatego nie ma zadnej zalety byc slabym krajem bez atutow. Czyzbys chcial by USA myslalo wpierw o potrzebach innych nis swoich? Chyba zartujesz? Akademicy to uslugi dla wladzy , nie na odwrot. Kto placi, kto przynajmiej rozdaje srodki? Gość portalu: gosc napisał(a): > > Ten artykul jasno pokazuje jak wielka jest roznica w Stanach > pomiedzy sposobem myslenia w srodowiskach akademickich, a > mysleniem politykow i elit wladzy. To tam przeciez zabierali > glos i stawiali wazkie pytania tacy ludzie jak Huntington czy > Fukuyama. Problem w tym ze elity tego nie sluchaja, prowadza > swoja gre liczac na to ze uparte powtarzanie pewnych twierdzen > zastapi powazna dyskusje. W odpowiedzi na kazdy glos przeciw > wojnie, mozna przeciez zamowic dwa przedstawiajace odwrotny > punkt widzenia. Pragmatycy w Waszyngtonie dobrze wiedza jak to > sie robi. > W dluzszej perspektywie sprawa Iraku pokazuje przeciez do > jakiego stopnia reszta swiata moze byc zagrozona przez > arbitralne decyzje jednego panstwa. Decyzje ktorych podstawy > wyznacza polityka wewnetrzna i interes militarno-ekonomiczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: orio Stop BUSHOWI IP: *.acn.waw.pl 23.02.03, 11:33 Ameryka zachłysnęła się swoją potęgą, postępuje właśnie jak żandarm świata. Wypatruje komu przyłożyć aby poszerzyć swe rynki zbytu, opanować nowe surowce strategiczne. W dodatku za mgliste deklaracje o rzekomym parasolu obronnym pragnie tą brudną robotę wykonać przy pomocy innych państw ( wciąga m. innymi biedną Polskę). Polityka Busha jest obłędna, chcąc usunąć Husajna gotowa jest zniszczyć setki, tysiące istnień ludzkich, dorobek cywilizacyjny wielu pokoleń oczywiście w imię jakiejś absurdalnej demokracji. Skąd my to znamy. ZSRR też w imię hasła "Proletariusze wszystkich krajów łączcie się" i wyzwolenia świata z pęt imperlialistycznego ucisku organizował krucjatę. Niestety Polska też weszła na drogę współdziałania z Wielkim Bratem. Czyżby historia nic Nas nie nauczyła. Zgdoda na rozbrojenie Iraku ale pod warunkiem obrony tego kraju przez koalicję Stanów Zjednoczonych. W przeciwnym przypadku jest to haniebna kolonizacja Iraku. Za chwilę państwem "zła" może być dowolny kraj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tow.Busz Re: Stop BUSHOWI IP: *.tvk.pl / 10.0.5.* 24.02.03, 16:42 > Zgdoda na rozbrojenie Iraku ale pod warunkiem obrony tego kraju > przez koalicję Stanów Zjednoczonych. W przeciwnym przypadku jest > to haniebna kolonizacja Iraku. Za chwilę państwem "zła" może być > dowolny kraj. i co gorsza moze byc to cnawet Francja, wystarczy ze bedzie sie tak sprzeciwiac hegemonii ameryki, to moze byc trzecia w kolejce do zlupienia i podzielenia ... Nie podoba mi sie ta polityka "czystek" na mapie politycznej swiata. Kazdy naród ma prawo do samostanowienia. Również każdy ma prawo do egzystencji. Jak tak dalej pójdzie to połowa swiata się zbierze i prewencyjnie przetrzepie amerykańskie tyłki - co by mnie nie tyle nie zdziwiło, co nie widziałbym przeciwsskazań. Hiltera w 39 tez nalezalo powstrzymac przed jego zakusami, to samo nalezaloby chyba zrobic z Bushem - zanim nie jest za pozno. Obydwaj panowie brna dokladnie ta sama sciezka. Lekcja historii widze poszla w calosci na marne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: igstr Re: Zastraszyć Husajna IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.02.03, 12:11 Przede wszystkim gratulacje za publikację tego tekstu. Cieszy, że w Gazecie ukazało się stanowisko, nie tylko sprzeczne ze stanowiskiem redaktora naczelnego Gazety, ale też w puch rozbijające przesłanki na których się oparł. Dobrze to świadczy o Gazecie. Dla każdego uważnego obserwatora jest jasne, że argumentacja za wojną z Irakiem prezentowana przez przedstawicieli administracji amerykańskiej jest łatwa do podważenia, ponieważ jest wtórna wobec wyrażanej po wielokroć woli politycznej, której źródła tkwią zupełnie w innym miejscu. Troską społeczności międzynarodowej wyrażaną przez przedstawicieli Francji, Belgii, Niemiec, Watykanu, krajów afrykańskich oraz milionów obywateli naszego globu, którzy po raz pierwszy w historii ludzkości połączyli się w ogólnoświatowym proteście, jest to aby wola polityczna jednego kraju (lub kilku) nie mogła doprowadzić do jego aktu agresji wobec innego kraju, bez zgody uprawnionego organu wspólnoty międzynarodowej. Czyn taki cofałby nas o kilkadziesiąt lat i stanowiłby potężny cios w wysiłki tych, którzy dążą do tego, by ludzkość mogła rozwijać się w sposób pokojowy. Byłoby to zaprzeczeniem zasady rządów prawa i groziłoby powszechną anarchią. Wystarczy popatrzeć do czego prowadzi tolerowanie łamania rezolucji ONZ przez Izrael. W Iraku na stałe powinni pozostać inspektorzy ONZ. Pewnie przydaliby się oni również w paru innych krajach. Ale nie można używać siły wobec nikogo, jeżeli nie ma do tego podstawy prawnej. Uważam, że rola ONZ powinna być wzmocniona. Przede wszystkim jakiś procent (dziesięć, dwadzieścia?) obywateli danego kraju powinien mieć prawo do zwrócenia się do ONZ o zorganizowanie i przeprowadzenie wyborów demokratycznych w swoim kraju. W przypadku istnienia dowodów na to że przeprowadzane w jakimś kraju wybory przebiegają z rażącymi naruszeniami standardów międzynarodowych, decyzję o takich wyborach mogłaby podjąć również Rada Bezpieczeństwa. No i konieczne jest w końcu uruchomienie Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości. Tu Amerykanie mogliby się w końcu puknąć w głowę, bo blokując jego powstanie zachowują się jak Lew Rywin. Polska polityka zagraniczna nie może od tego abstrahować. Świat już zaczął postrzegać nas jak głąbów, których można pouczać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ala Re: Zastraszyć Husajna IP: 157.25.91.* 23.02.03, 17:24 Wojna jest dramatem ludzkim,nie można dla m.in. ropy niszczyć czyjegoś życia.Jeden ma z wojny zyski,drugi przez wojnę cierpi.Trzeba zrobić wszystko aby tej wojny nie było!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vinia Wojenne bebny! IP: *.nv.nv.cox.net 23.02.03, 17:42 nytimes.com/2003/02/18/opinion/18KRUG.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magnetosomka Co mysla dysydenci iraccy? IP: *.nv.nv.cox.net 23.02.03, 21:15 news.bbc.co.uk/2/hi/middle_east/2785981.stm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jarek Re: Zastraszyć Husajna IP: *.fastres.net 23.02.03, 21:54 Po tym artykule wydaje mi sie ze Saddam byl zawsze ofiara, cos mi to bardzo przypomina lata trzydzieste w Europie, mam nadzieje ze sie myle ale polecam zapoznac sie z artykulem Henryka Brodera i ksiazka Mahdi o Saddamie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jurek A. Hampshire Re: Zastraszyć Husajna IP: *.dewgong.dialup.pol.co.uk 23.02.03, 23:28 Artykuł ten na pierwszy rzut oka wydaje się być paragonem zdrowego rozsądku, dobrze wywarzony, przedstawiający nieco tła historycznego, by naświetlić wszystkie zakrętasy polityczne antagonistycznych stron. Niestety jest pełen gdybania gdy chodzi o plan utrzymania Saddama na smyczy. Oczywiście będzie on witany entuzjastycznie przez wszystkie Emilki świata z towarzyszącymi im pinkertonami i sherlockami zwachującymi, gdzie tylko można, spisek Mędrców Syjonu przeciw naszemu gołąbkowi pokoju Saddamowi. Szkopuł w tym, że ich znamiennie wybiórcza pamięć nie sięga pewnie dalej niż ich data urodzin. Przez prawie pół wieku cierpieliśmy jako naród i kultura pod butem sowieckiego komunizmu. Powinno być nam teraz łatwiej zrozumieć losy i aspiracje irackiego społeczeństwa pod totalitarnymi rządami tego ich „obrońcy praw człowieka” Sad dama Hussajna. O nie! Szuka się wszelkich możliwych argumentów, umożliwiających mu w rzeczy samej utrzymanie się przy władzy i eo ipso dawanie przykładu jemu podobnym. Sytuacja przypomina bliźniaczo tę sprzed 1939r. Wtedy też było pełno miłośników pokoju, i ze społecznymi zapędami pełnych uznania dla Hitlera, którzy nieświadomie lub przez głupotę umożliwiali mu jego aneksje te przed i po Monachium. Mogło się zbierać na wymioty słysząc o zachowaniu się sióstr Mitford i wizytowaniu go przez królewskiego abdykanta Edzia z Simpsonką. Dopiero ta dobrana kompania Mosleyowszczyzny i arysto-gerontokracji brytyjskiej obudziła się z drzemki, gdy bomby zaczęły spadać na Warszawę w 1939r.nb.po niesławnym sierpniowym układzie Mołotowa z Ribbentropem. Jak widzimy różnice doktrynalne nie odgrywały w tym pakcie żadnej roli i Rzesza cieszyła się dostawami pszenicy i materiałów wojennych od swojego „”alianta” aż do czasu, gdy Hitler uprzytomnił sobie, że Churchill, to nie Chamberlain i nie pójdzie na żadne rozwiązania „pokojowe” zapewniające mu wolną rękę w Europie, za cenę pozostawienie w spokoju W. Brytanii z jej zamorskimi posiadłościami. Tymczasem państwo Windsorowie za sprawą Churchilla wylądowali na gubernatorstwie wysp Bahama, a po Dunkierce i Vichy wszelkie inspiracje appeasementu zostały zarzucone przez pewne koła części zgnuśniałej arystokracji Albionu. Obecna Anglia Blaira to dzięki opatrzności, nie Francja ani Daladiera ani Chiraca. Niestety wygrano wojnę a przegrano pokój, bo nie umiano się przeciwstawić jeszcze jednemu dyktatorowi, dobremu wujkowi Joe. I nasi appeaserzy robią wszystko aby historia powtorzyla A szkoda, bo pewnie stracimy niezłą farsę. Gdyby zamiast McDonalda i Chamberlaina w Anglii oraz stetryczałego Roosevelta w USA były wtedy odpowiedniki prezydenta Buscha i Tony Blaira, to być może, uniknęłoby się jeszcze jednego haniebnego podziału Polski, i układów jałtańskich z ich następstwami. Liga Narodów z mozaiką sprzecznych interesów politycznych jej członków, to toczka w toczkę dzisiejsza, dysfunkcjonalna Organizacja Narodów Zjednoczonych, choć warto pamiętać, że lwia część funduszów utrzymujących tę spasioną i ociężałą damulę przy życiu pochodzi z USA. Ciekawe, że artykuł ten nie rozważa dogłębnie prowadzenia przez Saddama wojny „per proxy” używając do niej 5-tych kolumn fanatyków islamskich wszelkiego autoramentu rozsianych po liberalnym Zachodzie, z których niektórzy, choć nie pochwalają jego /Saddama/ ześwieczczenia, to jednak sprzymierzyli by się z samym szatanem aby tylko zastopować pochód postępu i doprowadzić do ostatecznej islamizacji całego świata dla większej chwały Allacha i jego proroka Mahometa. Salem aleikum! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antisemite Re: Zastraszyć Husajna IP: *.clvhoh.adelphia.net 23.02.03, 23:49 Nawalacie Zydki przed tym wariatem Husajnem. Dobrze, moze wam wysle kilka rakiet z trujacym gazem to Izraela. Ale bedzie AJ WAJ!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Emilka Do Jurka z UK IP: *.nv.nv.cox.net 24.02.03, 00:43 Mysle, ze sie Pan myli. Takie artykuly sa bardzo potrzebne jako przeciwwaga dla totalnej propagandy prowojennej. A i stale powolywanie sie na historie nie wydaje mi sie sluszne, bo nic sie w historii naprawde nie powtarza, tylko slogany. Saddam to nie Hitler. Jest slaby z wyniszczona armia i gospodarka. To on boi sie USA, a nie odwrotnie. A dla rekordu ja nigdzie nie pisalam o rzekomym spisku zydowskim. To sa tylko panskie mysli. Wprost przeciwnie, pisalam o tym, ze wielu prominentnych Zydow amerykanskich jest przeciw tej wojnie. pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jurek A. Hampshire Re: Do Jurka z UK IP: *.charmeleon.dialup.pol.co.uk 24.02.03, 21:39 Gość portalu: Emilka napisał(a): > Mysle, ze sie Pan myli. Takie artykuly sa bardzo potrzebne jako przeciwwaga dla > > totalnej propagandy prowojennej. A i stale powolywanie sie na historie nie > wydaje mi sie sluszne, bo nic sie w historii naprawde nie powtarza, tylko > slogany. Saddam to nie Hitler. Jest slaby z wyniszczona armia i gospodarka. To > on boi sie USA, a nie odwrotnie. A dla rekordu ja nigdzie nie pisalam o > rzekomym spisku zydowskim. To sa tylko panskie mysli. Wprost przeciwnie, > pisalam o tym, ze wielu prominentnych Zydow amerykanskich jest przeciw tej > wojnie. > pzdr Dziekuje za odpowiedz. Historia sie powtarza, ale juz jako farsa. Ja chcialem podkreslic, ze reakcje ludzi na podobne sytuacje spoleczno-polityczne malo sie roznia i dlatego pewnie tak malo sie uczymy, bo nie staramy sie wyciagac odpowiednich wnioskow stosownie do danych warunkow historycznych. Saddam materialnie jest slaby, ale jest doskonaly machiavellista i swoja materialna slabosc nadrabia szalenie zreczna gra polityczna. Francja, Niemcy i Rosja sa jego wierzycielami i to one sa jego armia i bronia masowego razenia. Maja za duzo do stracenia, zeby mu pozwolili na przegrana. Jest to takze na reke Rosji, bo ta idiotyczna postawa Francji i Niemiec oslabia to, co sie jeszcze ostalo z NATO i co my sie ludzimy, byloby przeciwwaga neoimperializmu Rosji Putina. Do uslyszenia. J. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Emilka Re: Do Jurka z UK IP: *.nv.nv.cox.net 25.02.03, 02:02 A czy nie uwaza Pan, ze dla swiata i dla samego USA byloby zdrowe, gdyby w Europie i w Azji powstala przeciwwaga dla hegemonii Stanow? Ameryka jako normalny kraj - wiodacy w nauce i technice, w pelni demokratyczny i nie arogancki bylaby uwielbianym przez wszystkich rajem na ziemi. Jako hegemon - jest nienawidzona prawie przez caly swiat. Czyz nie lepiej zyc wsrod przyjaciol niz wrogow? A przyjaciol nie zdobywa sie mieczem, tylko dobrym slowem. pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan K. Re: Do Jurka z UK IP: *.asm.bellsouth.net 25.02.03, 02:18 Dwukrotnie Europa już próbowała konkurencji i hegemonii - raz pod wodzą Niemiec a drugi raz Rosji. Teraz zebrała się koalicja Rosji, Niemiec i Francji. Jesli mają szansę, to chyba tylko w grze w salonowca. Jan K. Gość portalu: Emilka napisał(a): > A czy nie uwaza Pan, ze dla swiata i dla samego USA byloby zdrowe, gdyby w > Europie i w Azji powstala przeciwwaga dla hegemonii Stanow? Ameryka jako > normalny kraj - wiodacy w nauce i technice, w pelni demokratyczny i nie > arogancki bylaby uwielbianym przez wszystkich rajem na ziemi. Jako hegemon - > jest nienawidzona prawie przez caly swiat. Czyz nie lepiej zyc wsrod przyjaciol > > niz wrogow? A przyjaciol nie zdobywa sie mieczem, tylko dobrym slowem. > pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: duszek os zla IP: *.dip.t-dialin.net 24.02.03, 01:25 Okreslenie, ze sytuacja wokol Iraku przypomina sytuacje z 1939 roku, trudno nawet nazwac demagogicznym. W taki sposob jakis Ty to przedstawil Jurek mozna rownie dobrze odniesc do "Gwiezdnych Wojen", Napoleona, Franco....zreszta na zasadzie liznych asocjacji do wszystkiego. To ze Hussejn jest krwawym, a przy tym sprytnym satrapa, widzi kazdy. Z tych tez powodow poslugiwal sie nim Zachod w latach 80-tych z grozba wojujacego Islamu w wydaniu Chomeiniego. Porownywac jednak obecne mozliwosci tego tyrana z mozliwosciami Hitlera w 39 jest conajmniej nieporozumieniem. W przypadku ataku na Irak jedynym problemem jest jak zminimalizowac straty wsrod ludnosci cywilnej, bo nawet juz nie wlasnych zolnierzy (to juz udowodnila pierwsza wojna z Irakiem). Scenariusz autorow zakladajacych, ze przy wladzy pozostanie Hussejn trzymany w szachu jest z pewnoscia bardziej prawdopodobny niz mowienie, ze po opanowaniu Iraku nastanie tam demokracja i wszyscy beda zyli dlugo i szczesliwie. Dobre to do zakonczenia bajki. Ciekawe tylko jak ta demokracja bedzie wprowadzana na polnocy Iraku, gdzie Turcy za przylaczenie sie do wojny, zapewnili sobie tam prawo do stacjonowania 50 tys zolnierzy dla spacyfikowania ewentualnych zapedow Kurdow do zbyt duzej autonomii. Po obaleniu Hussejna przez pewien czas administracja Iraku ma sie zajmowac wojskowy administrator amerykanski. Niby ma to krotko trwac, tyle ze rzeczywistosc rzadko pokrywa sie planami. Juz mozna widziec zachwyt w reszcie krajow islamskich, ze de facto kraj islamski jest pod okupacja Zachodu. Jezeli juz w tej chwili w Kuwejcie, ktory tak duzo zawdziecza USA az 70% ludnosci uwaza bin ladena za bohatera, to jak to bedzie wygladalo w swiecie muzulmanskim, kiedy Irak bedzie zajety przez wojska Zachodu? Moze sie okazac wtedy, ze "os zla" zacznie sie rozciagac od Malajzji do Maroka. Niekoniecznie ten scenariusz musi sie sprawdzic, ale jest na pewno bardziej prawdopodobny niz opowiesci o demokracji w Iraku wprowadzonej wojna. Imperium sowjeckie bylo duzo potezniejsze niz Irak. Cale szczescie nikt na Zachodzie nie wpadl na pomysl, a moze co istotniejsze, nie zrealizowal tego pomyslu, zeby je zdemokratyzowac poprzez wojne. Owszem, nie byloby wtedy problemu Iraku....prawdopodobnie juz zadnych problemow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: j Re: os zla IP: *.charmeleon.dialup.pol.co.uk 24.02.03, 21:45 Gość portalu: duszek napisał(a): > Okreslenie, ze sytuacja wokol Iraku przypomina sytuacje z 1939 roku, trudno > nawet nazwac demagogicznym. W taki sposob jakis Ty to przedstawil Jurek mozna > rownie dobrze odniesc do "Gwiezdnych Wojen", Napoleona, Franco....zreszta na > zasadzie liznych asocjacji do wszystkiego. To ze Hussejn jest krwawym, a przy > tym sprytnym satrapa, widzi kazdy. Z tych tez powodow poslugiwal sie nim > Zachod w latach 80-tych z grozba wojujacego Islamu w wydaniu Chomeiniego. > Porownywac jednak obecne mozliwosci tego tyrana z mozliwosciami Hitlera w 39 > jest conajmniej nieporozumieniem. W przypadku ataku na Irak jedynym problemem > jest jak zminimalizowac straty wsrod ludnosci cywilnej, bo nawet juz nie > wlasnych zolnierzy (to juz udowodnila pierwsza wojna z Irakiem). > Scenariusz autorow zakladajacych, ze przy wladzy pozostanie Hussejn trzymany w > szachu jest z pewnoscia bardziej prawdopodobny niz mowienie, ze po opanowaniu > Iraku nastanie tam demokracja i wszyscy beda zyli dlugo i szczesliwie. Dobre > to do zakonczenia bajki. Ciekawe tylko jak ta demokracja bedzie wprowadzana na > polnocy Iraku, gdzie Turcy za przylaczenie sie do wojny, zapewnili sobie tam > prawo do stacjonowania 50 tys zolnierzy dla spacyfikowania ewentualnych > zapedow Kurdow do zbyt duzej autonomii. Po obaleniu Hussejna przez pewien czas > administracja Iraku ma sie zajmowac wojskowy administrator amerykanski. Niby > ma to krotko trwac, tyle ze rzeczywistosc rzadko pokrywa sie planami. Juz > mozna widziec zachwyt w reszcie krajow islamskich, ze de facto kraj islamski > jest pod okupacja Zachodu. Jezeli juz w tej chwili w Kuwejcie, ktory tak duzo > zawdziecza USA az 70% ludnosci uwaza bin ladena za bohatera, to jak to bedzie > wygladalo w swiecie muzulmanskim, kiedy Irak bedzie zajety przez wojska > Zachodu? Moze sie okazac wtedy, ze "os zla" zacznie sie rozciagac od Malajzji > do Maroka. Niekoniecznie ten scenariusz musi sie sprawdzic, ale jest na pewno > bardziej prawdopodobny niz opowiesci o demokracji w Iraku wprowadzonej wojna. > Imperium sowjeckie bylo duzo potezniejsze niz Irak. Cale szczescie nikt na > Zachodzie nie wpadl na pomysl, a moze co istotniejsze, nie zrealizowal tego > pomyslu, zeby je zdemokratyzowac poprzez wojne. Owszem, nie byloby wtedy > problemu Iraku....prawdopodobnie juz zadnych problemow. Drogi gosciu, oczywiscie materialnego podobienstwa nie ma, jest tylko analogiczne. Z reszta odpowiedzi odwoluje sie do mojej wypowiedzi do Emilki. Pozdrawiam. J. Odpowiedz Link Zgłoś
old.european Re: Zastraszyć Husajna 24.02.03, 02:42 Gość portalu: Jurek A. Hampshire napisał(a): > Przez prawie pół wieku cierpieliśmy jako naród i kultura pod butem sowieckiego > komunizmu. Powinno być nam teraz łatwiej zrozumieć losy i aspiracje irackiego > społeczeństwa pod totalitarnymi rządami tego ich „obrońcy praw człowieka Sad > dama Hussajna. > O nie! Szuka się wszelkich możliwych argumentów, umożliwiających mu w rzeczy > samej utrzymanie się przy władzy i eo ipso dawanie przykładu jemu podobnym. Rozumiem, ze bylbys pan zadowolony, gdyby np. 14 grudnia 1981 roku Polske wpierw zbombardowano w celu przygotowania inwazji a potem wkorczyly obce wojska aby uwolnci Polakow spod rezimu Jaruzelskiego? > Sytuacja przypomina bliźniaczo tę sprzed 1939r. Owszem. Hitlerowi jak Bushowi wydawalo sie, ze ma zlecenie od Boga, wyzwala swiat i uczyni go lepszym i obaj mieli najsilniejsze na ich czasy armie. I Bush skonczy jak Hitler, jelsi sie nie powstrzyma w swych bandyckich zamiarach. OE Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan K. Re: Zastraszyć Husajna IP: *.asm.bellsouth.net 24.02.03, 02:56 old.european napisał: Bush jest podobny do Hitlera, Bush ma bandyckie zamiary i do tego skończy jak Hitler? Chyba Pan troszeczkę, ciut idzie za daleko w swoich porównaniach. Ale, zostawiając Pana negatywnych bohaterów na boku, kto jest Pana bohaterem/bohaterką pozytywnym/pozytywną, świetlaną postacią i nadzieją ludzkości? Jeśli na dnie stawia Pan Niemcy Hitlera i Ameryke Busha, to który kraj/ustrój obecnie lub w przeszłości jest Pana ideałem? Jan K. > Gość portalu: Jurek A. Hampshire napisał(a): > > > Przez prawie pół wieku cierpieliśmy jako naród i kultura pod > butem sowieckiego > > komunizmu. Powinno być nam teraz łatwiej zrozumieć losy i > aspiracje irackiego > > społeczeństwa pod totalitarnymi rządami tego ich „obrońcy praw > człowieka Sad > > dama Hussajna. > > O nie! Szuka się wszelkich możliwych argumentów, > umożliwiających mu w rzeczy > > samej utrzymanie się przy władzy i eo ipso dawanie przykładu > jemu podobnym. > > > Rozumiem, ze bylbys pan zadowolony, gdyby np. 14 grudnia 1981 > roku Polske wpierw zbombardowano w celu przygotowania inwazji a > potem wkorczyly obce wojska aby uwolnci Polakow spod rezimu > Jaruzelskiego? > > > > Sytuacja przypomina bliźniaczo tę sprzed 1939r. > > Owszem. Hitlerowi jak Bushowi wydawalo sie, ze ma zlecenie od > Boga, wyzwala swiat i uczyni go lepszym i obaj mieli > najsilniejsze na ich czasy armie. I Bush skonczy jak Hitler, > jelsi sie nie powstrzyma w swych bandyckich zamiarach. > > OE > > > > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: duszek Re: Zastraszyć Husajna IP: *.dip.t-dialin.net 24.02.03, 03:38 Otoz to, ekshumowanie na okragla Hitlera doprowadza do takich absurdalnych porownan. Z historii, owszem, nalezy wyciagac wnioski, ba, mozna lepiej zrozumiec obecna sytuacje, ale porownania na zywo do zupelnie innej sytuacji niczego nie wnosza. Porownac do Hitlera na sile mozna prawie kazdego przywodce, i rownie to porownanie nic nie bedzie wnosilo i wyjasnialo...takze jesli sie bedzie Hussejna bralo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jurek A. Hampshire Re: Zastraszyć Husajna IP: *.charmeleon.dialup.pol.co.uk 24.02.03, 21:49 old.european napisał: > Gość portalu: Jurek A. Hampshire napisał(a): > > > Przez prawie pół wieku cierpieliśmy jako naród i kultura pod > butem sowieckiego > > komunizmu. Powinno być nam teraz łatwiej zrozumieć losy i > aspiracje irackiego > > społeczeństwa pod totalitarnymi rządami tego ich „obrońcy praw > człowieka Sad > > dama Hussajna. > > O nie! Szuka się wszelkich możliwych argumentów, > umożliwiających mu w rzeczy > > samej utrzymanie się przy władzy i eo ipso dawanie przykładu > jemu podobnym. > > > Rozumiem, ze bylbys pan zadowolony, gdyby np. 14 grudnia 1981 > roku Polske wpierw zbombardowano w celu przygotowania inwazji a > potem wkorczyly obce wojska aby uwolnci Polakow spod rezimu > Jaruzelskiego? > > > > Sytuacja przypomina bliźniaczo tę sprzed 1939r. > > Owszem. Hitlerowi jak Bushowi wydawalo sie, ze ma zlecenie od > Boga, wyzwala swiat i uczyni go lepszym i obaj mieli > najsilniejsze na ich czasy armie. I Bush skonczy jak Hitler, > jelsi sie nie powstrzyma w swych bandyckich zamiarach. > > OE Drogi Old European, w odpowiedzi na twoj komentarz odwoluje sie mojej odpowiedzi danej Emilce. Pozdrawiam. > > > > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M.Z. Re: Zastraszyć Husajna IP: 148.246.238.* 24.02.03, 04:19 To znakomity tekst, szkoda jedynie, ze Gazeta nie informuje czytelnikow, ze to przedruk artykulu, ktory ukazal sie w ostatnim nrze amerykanskiego miesiecznika 'Foreign Policy'. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fs Re: Zastraszyć Husajna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.03, 09:23 Autor artykulu najzwyczajniej klamie i to swiadomie - Izrael w calej swej nowej historii nie sprowokowal ani tez nie wywolal ani jednej wojny ze swoimi sasiadmi. Wszystkie wojny izraelsko- arabskie (1949, 1967, 1973 i dalsze) byly skutkiem agresji panstw arabskich na panstwo zydowskie. Teza o Izraelu jako agresorze jest jednak potrzebna autorowi do dowodzenia z gory falszywej tezy iz rezim iracki nie jest taki najgorszy, co z kolei ma dowodzic, ze inwazja wojsk sprzymiezronych w tym kraju bylaby bledna i niepotrzebna. Jaka jest prawda o Iraku i jego dyktatorze jasno dowodzi chocby od niedawna ematiowany na Discovery film dokumentalny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pawn wojna wcale nie jest konieczna IP: 213.227.80.* 24.02.03, 13:23 Kilka dni temu Zbigniew Brzeziński skrytykował w prasie zbyt pośpieszną, jego zdaniem, amerykańskiej politykę wobec Iraku (a własciwie jej brak). Uznał, że inspektorom rozbrojeniowym należy dać kilka m-cy czasu. Zaznaczył też, że dyslokacja wojsk na granicy z Irakiem wcale nie musi jeszcze przesądzać o tym, że wojna jest nieunikniona. Powiedział, że USA wykazała się w ostatnich latach zdolnością do stosunkowo łatwych dużych przerzutów wojsk, a w Europie porównywalne siły były utrzymywane od dziesięcioleci. Artykuł powyższy pokazuje, że można tę potęgę wykorzystać do wymuszenia na Iraku dowolnych ustępstw na rzecz ONZ. A więc wojna nie jest na pewno potrzebna do realizacji rozbrojenia Iraku. (Jeśli. to tylko gospodarce USA, do zapewnienia sobie przez nią koniunktury w przemyśle zbrojeniowym.) ___________________ Podpisz petycję przeciwko wojnie (Link: 'Polska'->'Sign') people-against-war.net/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AB Re: wojna wcale nie jest konieczna IP: 194.181.74.* 24.02.03, 14:03 O Oświecona Święta Naiwności ! Jest tylko jedno pytanie ? Jeśli Wam lub Waszym bliskim, Szanowni "Wojownicy - Pacyfiści" Pan Saddam Husajn lub jemu podobni szaleni zbrodniarze, a tacy są i to lepiej uzbrojeni od tego szalonego araba, o czym dobrze wiecie - nasrają na głowy lub wypruje flaki, a to jest możliwe, o tym też chyba Wiecie. No właśnie. Zapewne uznacie, że to pomyłka, że to sie nie stało. Tak. Odpowiedz Link Zgłoś
indris Ciekawostka 24.02.03, 16:43 AB napisał: "...Saddam Husajn lub jemu podobni szaleni zbrodniarze, a tacy są i to lepiej uzbrojeni od tego szalonego araba, o czym dobrze wiecie..." Jeżeli są lepiej uzbrojeni, to są też groźniejsi. A w takim razie należałoby załatwić ich problem w pierwszej kolejności. Zresztą komentowany artykuł przytacza słowa Condolezzy Rice z przed 2 lat z konkluzjami wręcz przeciwnymi do wygłaszanych przez nią obecnie. Ale prymitywizm bushowskiej propagandy wojennej bije juz takie rekordy, że może go kiedyś zgłoszą do Księgi Guinessa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Siux Re: Ciekawostka IP: 207.224.40.* 24.02.03, 19:53 Do ksiegi rekordow go na pewno nie zglosza bo na tym mu nie zalezy. Zalezy mu (George'owi W)wylacznie na wygraniu nastepnych wyborow. Cel jest prostu i srodki do jego osiagniecia jasne: wygrana wojna (duzy plus w oczach Amerykanow) + tania ropa po wojnie, czyli podstawa poprawy sytuacji gospodarczej USA (drugi duzy plus) = druga kadencja Bush'a. Czy ktos z Was nie wykorzystalby takiej sytuacji do osiagniecia sukcesu??? Pomyslcie, Wy beznadziejni intelektualisci-pacyfisci!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: recepta bushowskie tradycje? IP: *.dip.t-dialin.net 24.02.03, 20:03 Papa Bush niby wygral wojne, ale z wyborami to juz bylo gorzej. W ekonomii zdaje sie, ze syn niewiele odbiega od tatusia, sadzac po danych gospodarczych USA za grudzien. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Emilka Re: Ciekawostka IP: *.nv.nv.cox.net 25.02.03, 01:26 Gość portalu: Siux napisał(a): Cel jest prostu i srodki do jego osiagniecia jasne: > wygrana wojna (duzy plus w oczach Amerykanow) + tania ropa po > wojnie, czyli podstawa poprawy sytuacji gospodarczej USA (drugi > duzy plus) = druga kadencja Bush'a. > Czy ktos z Was nie wykorzystalby takiej sytuacji do osiagniecia > sukcesu??? > Pomyslcie, Wy beznadziejni intelektualisci-pacyfisci!!! NIE! skorzystalabym, tym bardziej, ze juz jest widoczne, ze Bush zostal wybrany jako przezydent przejsciowy (one termer). Juz sie wszedzie pisze i mowi, ze dewastacja gospodarki, ktorej on patronuje to jego polityczny grob. Bush mialby szanse, gdyby udalo mu sie rozbroic saddama bez wojny. Wtedy bylby bohaterem i mialby 2 prezydenture. Wojna i ekonomnia go chyba zgubia, tak jak tatusia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Siux Re: Ciekawostka IP: 207.224.40.* 25.02.03, 18:22 Gość portalu: Emilka napisał(a): > NIE! skorzystalabym, tym bardziej, ze juz jest widoczne, ze Bush zostal wybrany > > jako przezydent przejsciowy (one termer). Juz sie wszedzie pisze i mowi, ze > dewastacja gospodarki, ktorej on patronuje to jego polityczny grob. Bush > mialby szanse, gdyby udalo mu sie rozbroic saddama bez wojny. Wtedy bylby > bohaterem i mialby 2 prezydenture. Wojna i ekonomnia go chyba zgubia, tak jak > tatusia. Zobaczymy. Czas pokaze. Po czym widac, ze zostal wybrany jako prezydent przejsciowy. Z tego co wiem, to byly problemy z liczeniem glosow, ale zaden sad lub Kongres nie stwierdzil, ze ten wybor jest "przejsciowy". Jezeli wezmiesz pod uwage to, ze ten sam czlowiek moze byc prezydentem conajwyzej 2 kadencje, to kazdy z nich jest prezydentem "przejsciowym". Piszesz, ze "Juz sie wszedzie pisze i mowi..." Rozne rzeczy sie pisze i mowi - to sa banaly i rzeczy niekonkretne. Natomiast obalenie Husajna jest rzecza konkretna. Tak samo jak (stosunkowo) niska cena benzyny na kazdym rogu ulicy. To sa konkrety, a to co "sie pisze i mowi" mozna o kant dupy rozbic - przepraszam. Lepiej idz i kup pakiet akcji koncernow zbrojeniowych. Za 3 miesiace sprzedasz z duzym zyskiem. Odpowiedz Link Zgłoś
indris To jest ryzykowne 25.02.03, 18:51 Po wygranej wojnie (czyli zajęciu Iraku), trzeba będzie tam siedzieć. A to może być trudniejsze niż rozbicie armii irackiej. A najgorsze może być jakieś silne uderzenie Al Kaidy, czy innych terrorystów, już po "zwycięstwie". Wtedy okaże się, że cała awantura nie zdała się na nic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan K. Re: To jest ryzykowne IP: *.asm.bellsouth.net 25.02.03, 21:24 Nie chcę Pana/Pani zmartwić, ale w Afganistanie się udało pomimo porównywania Talibów i Pasztunów do Spartan, krajobrazu Afganistanu do Księzyca a tuneli Al Kaidy do Gibraltaru. Rozprawienie się Amerykanów z koalicją Talibów z Al Kaidą przypominało zwycięstwo konkwistadorów z Aztekami czy Inkami. Co to znaczy przewaga w technologii! Jak na razie, okupacja i przywracanie cywilizacji w Afganistanie idzie do przodu bez specjalnych problemów. Ofiary są, ale mniej niż za rządów Al kaidy z Talibami. Skończyły się też te konferencje prasowe ambasadora Talibów w Pakistanie. Ambasador jest obecnie na Kubie, ale nie u Fidela, tylko za kratkami w bazie amerykańskiej. Kompromitujący był ten zachwyt dziennikarzy nad biednym nieukiem-ambasadorem i podrzucanie mu idiotycznych, antyamerykańskich pytań. Jan K. indris napisał: > Po wygranej wojnie (czyli zajęciu Iraku), trzeba będzie tam siedzieć. A to może > > być trudniejsze niż rozbicie armii irackiej. A najgorsze może być jakieś silne > uderzenie Al Kaidy, czy innych terrorystów, już po "zwycięstwie". Wtedy okaże > się, że cała awantura nie zdała się na nic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J-RZ Re: To jest ryzykowne IP: *.tvk.pl / 10.0.5.* 26.02.03, 12:39 Gość portalu: Jan K. napisał(a): > Nie chcę Pana/Pani zmartwić, ale w Afganistanie się udało pomimo porównywania > Talibów i Pasztunów do Spartan, krajobrazu Afganistanu do Księzyca a tuneli Al > Kaidy do Gibraltaru. Rozprawienie się Amerykanów z koalicją Talibów z Al Kaidą > > przypominało zwycięstwo konkwistadorów z Aztekami czy Inkami. Co to znaczy > przewaga w technologii! Zadufanie Twoje człowieku nie zna chyba granic. Poczytaj troszkę z historii a mniej wierz rządnym sensacji dziennikarzom i politykom, to może coś się nauczysz. Amerykanie wygrali w Afganistanie tylko dlatego, ze mieli przyzwolenie lokalnego społeczeństwa. Gdyby nie to, ich akcja skończyłaby się jak radziecka okupacja czy amerykańska w Wietnamie. Pomimo znaczej przewagi technologicznej zarówno amerykanie jak i wojska radzieckie dostały ostro po dupie wobec woli okupowanego narodu. > > Jak na razie, okupacja i przywracanie cywilizacji w Afganistanie idzie do > przodu bez specjalnych problemów. Ofiary są, ale mniej niż za rządów Al kaidy > z Talibami. taaaa ... pewnie, tylko że status kobiet nie zmienił się znacznie od tamtej pory. Nie uważam, że nie było to konieczne, ale przeceniałbym roli amerykanów w tej wojnie. Dalej stabilność afganistanu zależy od krajan a nie państwa z drugiego końca świata. Wracając do tej przewagi technologicznej - jakoś Osama uciekł tym wspaniałym wynalazkom amerykańskich naukowców, jakoś Bush nie może się pochwalić jego głową jak to obiecał społeczeństwu międzynarodowemu. Podobnie będzie z Saddamem. Również nie wiadomo jak się tym razem zachowa społeczeństwo Iraku - jeżeli uznają amerykę za okupanta to lepiej chyba dla nas, abyśmy się w tą wojnę nie mieszali. Zresztą jaki można mieć stosunek do kraju który najpierw dozbraja a potem najeżdża państwo? Czy w takim razie wszelkie próby wygnania z Iraku amerykanów będą uznawane za akty terorystyczne - i będą dawać kolejnych dowodów na słuszność okupacji? Co do gnębienia kurdów - co jest podawane jako jedna z tez - jakoś Turcja się nad nimi też nie lituje, jednak jest to kraj sojusznik NATO ... może więcej konsekwencji od sojuszników, aby świat uwierzył w oskarżenia amerykanów wobec Iraku? W takim świetle większość zdrowo myślących ludzi mówi tej wojnie NIE. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ryszard Re: Zastraszyć Husajna IP: 208.44.235.* 24.02.03, 17:12 Bardzo dobry artykul, wyjasnia wiele watpliwosci.Diekuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Siux Re: Zastraszyć Husajna IP: 207.224.40.* 24.02.03, 19:47 Raczej mierny artykul. Argumenty w nim uzyte sa bez sensu. Jak mozna twierdzic, ze Husajn dobrze ocenil sytuacje przed atakiem na Kuwejt, a zaraz potem twierdzic, ze sie jednak przeliczyl. Najsmiesznijszy jest jednak fragment: "...Tymczasem Kuwejt nie zgodził się udzielić Irakowi kredytu w wysokości 10 mld dolarów ani nie zrezygnował ze spłaty pożyczek zaciągniętych przez Irak w czasie wojny...", co wg autorow bylo wystarczajacym powodem do zaatakowania Kuwejtu przez Irak. Wyglada na to, ze autorzy artykulu (obaj powiazani z calkiem dobrymi uniwersytetami w USA) sa rownie nieobliczalnymi szalencami, jak Husajn, skoro uzywaja takich argumentow. Postapujmy wiec tak jak Husajn - zaciagajmy kredytyi ich nie splacajmy - zadajmy natomiast nowych. A w przypadku odmowy, wiadomo co robic... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: U Re: Zastraszyć Husajna IP: *.214.70.194.Dial1.Boston1.Level3.net 24.02.03, 20:03 Bardzo pokrzepiajacy artykul choc z drugiej strony wiadomo,ze pentagono - herzlowskie pawiany i tak zrobia swoje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: świr jr Husajn, to nie mój tatuś - nie jest świrem !!! IP: 213.227.80.* 25.02.03, 10:42 Na co dzień możemy w Polsce spotkać większych na pęczki i co ?... I nic, nikt na nich nie zrzuca Pershingów - chodzą sobie (nie)spokojnie po ulicach! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Emi KTO W USA ZA WOJNA, A KTO PRZECIW IP: *.nv.nv.cox.net 26.02.03, 03:20 www.nytimes.com/reuters/news/news-iraq-usa-opinion.html ciekawy tekst Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marz Re: Zastraszyć Husajna IP: 217.17.46.* 26.02.03, 11:13 Przyłączam się do podziękowań za ten artykuł. Mam nadzieję,że pojawi się więcej takich głosów powstrzymujących "nakręcanie" opinii publicznej przez polityków i media. Nic nie usprawiedliwia wojen i zabijania, a już na pewno nie da się ich wytłumaczyć chęcią dominacji politycznej i ekonomicznej. Odpowiedz Link Zgłoś