Dodaj do ulubionych

Wyzwalamy?Jasne, ze tak!

30.08.06, 02:28
Hiszpanski dziennik, "La razon"( "Racja","Slusznosc") opublikowal ciekawa
wiadomosc, ze....
www.larazon.es/noticias/ram.htm
....zatrzymano w anty-terrorystycznej operacji zony...pilotow
marokanskich "Krolewskich Linii Lotniczych".

Wesole te kobietki zatrzymano z uwagi na ich "rzekome zwiazki z czlonkami
jedej z terrorystycznych komorek rozbitych niedawno w Maroku". Tak podalo
Ministerstwo Spraw Wewnetrznych.
Dobrana trojka dostarczala srodkow finansowych jednemu z szefow i innym
czlonkom tejze jaczejki.
To w gruncie rzeczy malo ciekawe wiadomosci ;powiedzialbym - stereotypowe.
Jaczejka nosila nazwe "Ansar el Mahdi" i liczyla 52 czlonkow, wsrod ktorych -
i tu zaczyna byc ciekawie - 5 wojskowych, trzech zandarmow i jeden z
urzednikow policji.Przy okazji znaleziono materialy wybuchowe, sprzet
laboratoryjny, materialy propagandowe.
A co bylo celem tej jaczejki islamskiej w krolestwie?

Wedle scenariusza rozpisanego przez jakies islamskie anonimy do "uzytku
wewnetrznego" celem bylo "proklamowanie swietej wojny w gorach pln.Maroka,
ataki na (jakze by inaczej) centra turystyczne,znanych zagraniczniakow i
osobistosci marokanskie by zniszczyc obecny rezym i ..."restytuowac islamski
kalifat".

Notatka bardzo wywazona-czemu sie jednak wcale nie dziwie. Hiszpania jest co
roku nawiedzana tlumnie przez Marokanczykow(o ile sie nie myle w sile ok.100
tys. luda)a niektore miasteczka Andaluzji przypominaja juz ...Marakkesz.
Warto przypomniec, ze wlasnie z Maroka co pewien czas wylanialy sie kolejne,
zbrojne fale "poprawiczy", niewiesciejacych"uczonych" kalifow Al-andaluz,
przywolujac ich bardzo skutecznymi metodami "do porzadku".I
arabska "uczonosc" sie skonczyla, zeby sie wiecej juz nigdy nie odrodzic.

Zaraz, zaraz...Czy to aby nie Marokanczycy grasowali na Rynku Krakowskim,
rabujac turystow? Przypominamy sobie, ze musial sie nimi ..."zajac"(ku
zadowoleniu miejskiego magistratu Krakowa), wykazujac "zdrowa, obywatelska
postawe", dobrze nam znany z FS - "palestynski piekarz" a "byly" pachol z
Al-Fatah - Omar Faris. Niektore blazny ochoczo wziely nawet udzial w
demonstracjach przez niego organizowanych.

A wiec sila fachowa juz jest na miejscu a jak jest sila fachowa to nalezy
sadzic, ze powstala jaczejka (ktorej byc moze patronuje...UJ ze swoimi
islamologami i studentami) , majaca powiazania z...
Nazwy nie sa tu wazne ale slowo "Ansar" w terrorystycznych organizacjach
wystepuje nader czesto i oznacza "oredownika swietej sprawy".
Wszystko jest wiec w porzadku: sprawami zniewiescialego krola Maroka zajma
sie powazni bojownicy z "Ansar al-Mahi".Utworzyli oni juz wiele cel w
Hiszpanii i maja na celu oderwanie od tego kraju Andaluzji -"swietej ziemi
muzulmanow".
Tacy sami bandyci dzialaja juz w Polsce i to wlasnie w osrodku krakowskim
(Warszawa i Gdansk tez nie chca pozostac z tylu), w ktorym zostali poddani
kontroli(?) niejakiego "piekarza" Farisa z "palestyny".Tej samej "palestyny",
z ktorej "uniwersytetem"(zajmujacym sie szkoleniem terrorystow) ozywiony
kontakt prowadzi katedra islamologii UJ.Tenze Faris w "podrozach sluzbowych"
nader czesto odwiedzal Danie i Szwecje.W Danii tez dziala jakis "Ansar..."
zaliczony do...organizacji terrorystycznych a w Malmö dziala "Al-Aksa"-
"magazyn zbozowy" "palestyncow", zajmujacy sie "dobroczynnymi zbiorkami
pieniedzy"....Duze kolo sie zamyka.
Dobrane towarzystwo, ani slowa!
(Z)

Obserwuj wątek
    • zejman1 Sympozja polskich "studentow". 30.08.06, 10:40
      Dobre” linki:

      www.mzr.pl/pl/info.php?id=19
      Warto otworzyc ikonke “Wydawnictwa” i “Archiwum” . Otworza sie przed nami “
      skarby“ powaznych „naukowych“ opracowan , zaleconych studentom przez
      prowodyrow tej organizacji. Ale nie tylko przez nich.
      Z tylu, zapewne w ”cieniu Koranu”, udzielaja z namaszczeniem swego poparcia
      tej ponurej dzialalnosci, dostojni ”naukowcy”:

      www.mzr.pl/pl/news.php?id=4&idx=27
      Warto te nazwiska zapamietac.
      Przerzucajac zas ”Archiwum wydarzen” trudno powstrzymac sie od
      smiechu.Dlaczego?
      Oto co omawiano na islamskich “naukowych sympozjach”-pare przykladow:

      www.mzr.pl/pl/news.php?id=4&idx=28
      -Sympozjum ”Terazniejszosc i przyszlosc muzulmanow w Polsce”) – ”Pozycja
      kobiety muzulmanskiej na Balkanach”,”Ekonomia-bankowosc bez odsetkowa”;

      -”Debata Islam kontra reszta swiata.Wojna czy pokoj?” (ta debata odbyla sie jak
      na uragowisko w ”Collegium Civitas” w W-wie);

      -”VI Dzien islamu w Kosciele katolickim” (no co, blazny-nie ciekawe?)
      ….To ”sympozjum odbylo sie w…”Auli Wielkiej Papieskiego Wydziału Teologicznego
      Sekcji Bobolanum” w W-wie. Odczytano na nim takze list biskupa Kowalczyka-
      nuncjusza papieskiego a wszystko odbylo sie w zboznej, podnioslej atmosferze
      pobudowanej modlitwami i ”czytaniem swetych pism”. Oto porzadek tego osobliwego
      ekumenicznego spotkania:

      ”Program:
      I. Wprowadzenie.
      1. Powitanie gości.
      2. Odczytanie listu Jego Ekscelencji ks. biskupa Józefa Kowalczyka, Nuncjusza
      Apostolskiego w Polsce.
      3. Odczytanie fragmentu Orędzia Ojca Świętego.
      II. Modlitwa i czytanie ksiąg świętych.
      1. Rozpoczęcie modlitwy.
      2. Salam i recytacja Koranu.
      3. Czytanie Pisma Świętego.
      4. Przesłanie imama.
      5. Przesłanie Jego Ekscelencji ks. biskupa Tadeusza Pikusa.
      6. Modlitwa Powszechna.
      7. Modlitwa "Ojcze Nasz".
      8. Błogosławieństwo.
      9. Znak Pokoju.
      III. Agapa”

      Nie chce mi sie cytowac wszystkich tematow owych ”sympozjow” ale zachecam
      wszystkich do szczegolowego zapoznania sie z ich trescia.Wykaze ona jakimi
      torami toczy sie w Polsce islamizacja-pozornie nie istniejaca i bagetelizowana
      przez politycznie poprawne masmedia.
      ”Od rzemyczka do koziczka” –pozniej przyjdzie czas i na inne dzialania.
      (Z)
      • zejman1 Kim sa ci ludzie? 30.08.06, 12:20
        www.foto.rozbrat.org/main.php?g2_view=core.ShowItem&g2_itemId=4502
        Zwrocmy uwage na plakacik "My tez mamy bomby". Kto to organizowal? Pomozecie?
        (Z)
        • zbireyvo Re: Kim sa ci ludzie? 30.08.06, 12:29
          zejman1 napisał:

          > www.foto.rozbrat.org/main.php?g2_view=core.ShowItem&g2_itemId=4502
          > Zwrocmy uwage na plakacik "My tez mamy bomby". Kto to organizowal? Pomozecie?
          > (Z)


          Mozesz podac przynajmniej w ogolnych zarysach o co ci sie rozchodzi ?
          • zejman1 Re: Kim sa ci ludzie? 30.08.06, 12:50
            O nic szczegolnie.Po prostu gawedzimy sobie o islamskich jaczejkach, metodach
            pracy, pewnych powiazaniach i poparciu tymze organizacjom ze strony polskich
            naukowcow. Takza skromna,islamska, "kulturalna" mozaika...
            Fajny nik sobie obrales.Podoba mi sie. Jestes znajomkiem "Zbirewy" - byl taki
            na FS -moze sie jeszcze odezwie?. Ale, ale ...To chyba zbitka slowna od Zbyszka
            Korejwy, dzialajacego w Australii "znanego dziennikarza"?
            (Z)
            • zejman1 "Pokojowe stowarzyszenia muzulmanow". 30.08.06, 13:37

              Sajed Kutb, glowny teoretyk nowoczesnego terroryzmu, powieszony jak pies przez
              Nassera w swym ”epokowym” dziele ”W cieniu Koranu” wspomnial o ”kamieniach
              milowych”. Mieli nimi byc bojownicy islamu –ludzie gleboko religijni, nie
              cofajacy sie przed uzyciem wszelkich dostepnych srodkow, z ktorych terroryzm
              arabski, tradycyjnie zwiazany z tymi ludzmi, szczegolnie nadawal sie do
              wykonania postawionego, zboznego celu.
              Warto dodac, ze Kutb - a scislej jego brat w Riadzie - byl mistrzem samego
              Osama bin Ladena i grupki otaczajacych go fanatykow –scislego kierownictwa Al-
              kaidy.

              Kutb podkreslal wielokrotnie w swym podreczniku terroru, ze szkolenie mlodego
              narybku jest szczegolnie wazne. Mialy sie tym zajac rozne ”religijne
              organizacje”, wystepujace jako ”pokojowe stowarzyszenia muzulmanow”. Ostatnio w
              calej Europie raz za razem ”odkrywa sie”, ze te ”pokojowe organizacje” sa
              centralami terrorystow, centrami szkoleniowymi. Tak wiec ”odkryto” zdumionym
              Anglikom, ze ”wielki meczet” w Londynie z wielkim muftim, zajmuje sie
              dzialalnoscia wcale nie pokojowa.Podobnie bylo w Norwegii, Danii, Szwecji.
              I co ciekawsze: mlody narybek terrorystow stanowia mlodzi ludzie juz urodzeni w
              tych krajach. Sporo wsrod nich renegatow –konwertytow –ludzi najgorszego
              gatunku nie wahajacych sie przed mordowaniem rodakow. To skutek prania mozgu.

              Bedac na urlopie w Hiszpanii ogladalem ” z braku laku” amerykanska tube
              islamistow, CNN. Przed kilkunastu dniami (moze nawet przed 10-cioma) wystapil w
              programie –wywiadzie taki wlasnie angielski renegat –imam z Londynu. Co
              powiedzial ten czlowiek?
              Powiedzial on nie krepujac sie obecnoscia reporterow (moze I mial racje bowiem
              udzielal “wywiadu” CNN- amerykanskiej tubie islamistow) ze “nie czuje
              najmniejszego zwiazku z Anglia i nic jej nie zawdziecza” oraz to,
              ze “wprowadzanie Koranu do Anglii musi sie odbyc ze zastosowaniem wszelkich
              dostepnych srodkow”.Otaczala go grupka zachwyconych, mlodych adeptow
              terroryzmu. Nota bene wywiad odbyl sie po likwidacji terrorystycznej siatki,
              majacej zaatakowac samoloty do W.Brytanii I USA. Czlowiek ten calkowicie
              otwarcie pochwalal terroryzm a byl rodowitym Anglikiem z dziada pradziada.

              No wiec:szkoleniem narybku zajmuja sie przede wszystkim “bractwa muzulmanskie ”
              i imamowie.Czy sa takie bractwa w Polsce?
              Oto spis tych oficjalnych:

              Muzułmańskie związki wyznaniowe w Polsce

              Muzułmański Związek Religijny założony w 1925 roku jest najliczniejszą polską
              wspólnotą islamską, zrzeszającą 4-5 tysięcy sunnitów szkoły hanafickiej, w
              zdecydowanej większości osoby pochodzenia tatarskiego.
              Inne działające w Polsce wspólnoty muzułmańskie są znacznie mniejsze. Każda z
              nich liczy kilkudziesięciu członków.

              Stowarzyszenie Jedności Muzułmańskiej - założone w roku 1937 przez muftiego
              Sienkiewicza, który poznał islam w czasie podróży po Indiach. Ta szyicka
              wspólnota składała się i składa z Polaków, którzy przyjęli islam. Ponownie
              zarejestrowana została w 1989 roku. Jej pracami kieruje Naczelny Imamat
              reprezentowany przez Naczelnego Imama - obecnie jest nim imam Mahmud Tah Żuk.
              Stowarzyszenie posiada placówkę naukową w postaci Instytutu Muzułmańskiego,
              wydaje "Rocznik Muzułmański" i kwartalnik "Al.-Islam". Jego siedzibą jest
              Warszawa.

              Stowarzyszenie Braci Muzułmanów - szyickie stowarzyszenie, z siedzibą w
              Pruszkowie, zarejestrowane w 1990 r. Na jego czele stoi ajatollah.

              Stowarzyszenie Muzułmanów Ahmadiyya - stowarzyszenie z siedzibą w Warszawie,
              związane z kierunkiem Ahmadijja, przez większą część muzułmanów uznawanym za
              herezję.

              Warto zwrocic uwage na niewinne ”Stowarzyszenie Braci Muzulmanow” z Pruszkowa ,
              na ktorego czele stoi…ajatollah oraz ”Stowarzyszenie muzulmanow Ahmadiyya”.
              Nazwa tego pierwszego nasuwa niewesole skojarzenia z ”Bracmi muzulmanskimi” z
              Egiptu, parajacymi sie juz blisko 100 lat czystym terroryzmem. To, ze na ” jego
              czele stoi ajatollah” tez nie wrozy nic dobrego.
              Nazwa drugiego laczy sie znow z terroryzmem ”palestynskim” i swiatowym gdzie
              rozne ”ahmadiyye” odpowiedzialne sa za setki zabojstw.
              Tak wlasnie sie zaczyna praca nad wyzwoleniem swiata – w cieniu Koranu,
              w ”pokojowych, religijnych stowarzyszeniach braci muzulmanskich”.
              (Z)


              • topol-m Re: "Pokojowe stowarzyszenia muzulmanow". 30.08.06, 15:02
                Tia.
                Podajesz przykład z Wielkiej Brytanii o rozbiciu siatki rzekomo terorystycznej.
                A może tak poczekać na wyroki sądowe zgodnie z tradycjami, a później będziemy
                wyciągać wnioski. Bo jeśli chodzi Ci o ostatnie rewelacje w ruchu lotniczym na
                linii GB-USA, to cała sprawa zmierza w kierunku wielkiej burzy w szklance wody
                i skandalu.

                Jak na razie w tym wątku wypowiedziasz się głownie sam. Do czego zmierzasz? Bo
                piszesz, piszesz (a może kopiujesz skądś :-) i nic, cisza błoga
                • zejman1 Wizerunek "naukowca". 31.08.06, 00:22
                  No wlasnie-bloga cisza.Bawimy sie dalej? No to lu:

                  Wizerunek „naukowca“.

                  www.naukawpolsce.pap.pl/nauka/index.jsp?place=Lead20&news_cat_id=192&news_id=432&layout=0&page=text

                  Interesujacy tekst, ciekawe wypowiedzi, choc stojace w jaskrawej sprzecznosci z
                  ponura, codzienna rzeczywistoscia. Kazdy akapit mozna bez trudu podwazyc.

                  Chcialbym zwroci uwage na jeszcze jedno a mianowicie na to, ze „ Jednym z
                  uczniów Daneckiego, prof. Marek Dziekan, jest obecnie profesorem zwyczajnym
                  Uniwersytetu Łódzkiego i jednym z najwybitniejszych polskich arabistów.”
                  No tak,pamietamy, dobrze pamietamy, ze w jednym z artykulow publikowanych
                  w „Arabii”, uczen tego "najwybitnego" polskiego luminarza i speca od „kultury
                  arabskiej”, prof. Marek Dziekan, opisal jak to sie stalo, ze jezdzil do Iraku i
                  odbieral nagrody (finansowe-warto podkreslic) za „dzialalnosc kulturalna” od
                  Saddama Husseina a pozniej calkiem powaznie z wysokosci profersorskiego stolca
                  twierdzil, ze... „nie mozna ufac zeznaniom swiadkow”, zeznajacych... o
                  torturach stosowanych przez rezym Saddama wobec opozycji – mimochodem...ot tak
                  sobie...”uczony” polski podwaza zeznania tysiecy meczonych ludzi. Co z tego, ze
                  na rynku w Bagdadzie mozna bylo za pare dolarow dostac oryginalne kasety
                  wideo -ludzie Husseina lubili siebie obejrzec przy „pracy „ ?
                  Dzis jego mentor(?) i „nagradzacz” stoi przed sadem oskarzony o masowe
                  mordy.Nie watpie, ze kiedys takze przyjdzie kolej na islamskich propagandystow.
                  (Z)



                  • topol-m Re: Wizerunek "naukowca". 31.08.06, 10:04
                    cały czas piszesz, piszesz, jakbyś chciał coś powiedzieć, ale brak twoim
                    wywodom spójnej konkluzji. Co chcesz powiedzieć? I, proszę cię, zrób to zwięźle.
                    • schlagbaum Re: Wizerunek "naukowca". 01.09.06, 00:24
                      topol-m napisał:

                      > cały czas piszesz, piszesz, jakbyś chciał coś powiedzieć, ale brak twoim
                      > wywodom spójnej konkluzji. Co chcesz powiedzieć? I, proszę cię, zrób to
                      zwięźle
                      > .

                      Chyba slabo jeszcze znasz "wilka morskiego"
                • luzak4 V kolumna 01.09.06, 00:19
                  Tak zaczynaja .
            • klonitza Re: Kim sa ci ludzie? 01.09.06, 09:07
              zejman1 napisał:


              > Korejwy, dzialajacego w Australii "znanego dziennikarza"?
              > (Z)


              Znasz go blizej ?
    • j-k kocham Mirmilka i te cala islamska bande :)))) 31.08.06, 00:26
      artykul przeczytalem ze zgroza, chociaz nie ze zdziwieniem...
      dla mnie wszystko jest od dawna dosc jasne...

      buenas noches :)))
      • zejman1 Re: kocham Mirmilka i te cala islamska bande :))) 31.08.06, 02:02
        No te preocupes. La lucha se empieza.Hasta manana!
        (Z)
      • schlagbaum Re: kocham Mirmilka i te cala islamska bande :))) 31.08.06, 07:32
        j-k napisał:

        > artykul przeczytalem ze zgroza, chociaz nie ze zdziwieniem...
        > dla mnie wszystko jest od dawna dosc jasne...
        >
        > buenas noches :)))


        Przyjemnie popatrzec jak sie potrafia zrozumiec doktor z doktorem

        :-))))

        Jak to kiedys wyrazik pan Wydrzycki: Dziwny jest ten swiat.
        • j-k istotnie. 31.08.06, 10:10
          schlagbaum napisał:
          > Jak to kiedys wyrazil pan Wydrzycki: Dziwny jest ten swiat.

          Masz racje.
          Pan Wydrzycki (Czeslaw Niemen) - tak sie wyrazil...

          A poniewaz uczynil to po polsku... to byl sie przesiedzial w ZSRR 12 lat :)))
          zanim, go wypuscili w 1957...

          PS: Komunizmu juz nie ma.
          Zostalo podobne dziadostwo.
          zwie sie : Islamizm.
          • schlagbaum Re: istotnie. 31.08.06, 10:45
            j-k napisał:

            > PS: Komunizmu juz nie ma.
            > Zostalo podobne dziadostwo.
            > zwie sie : Islamizm.


            Nic sie nie martw. Walka juz sie rozpoczela a w pierwszym szeregu doktor
            z "doktorem"

            Tak trzymajcie chloptysie. W was nadzieja "cywilizowanego swiata"
            • zejman1 Wczoraj bylem zly. 31.08.06, 12:59
              Na siebie samego. Wrocilem pozno, zmitrezylem sporo czasu na klubowej
              strzelnicy, wystrzelalem nabojow za 250 kr....Zle.

              Pozniej jednak przy lampce koniaku ogarnely mnie refleksje, naplynely fala
              wspomnienia sprzed lat...
              Jedno z nich warto przypomniec.

              Otoz w latach "demokratycznego peerelu" puszczo kiedys w telewizji program
              publicystyczny, majacy oswietlic metody dzialania "imperialistow" w
              Afryce.Reportaz pokazywal niejakiego "Kongo-Mullera", opowiadajacego o swych
              wyczynach u Czombego z Katangi.
              Ubrany w maskujace drelichy siedzial przed kamera i opowiadal jezykiem prostym
              i zrozumialym o problemach Konga.Byl to dzielny wojak, byly oficer Wermachtu -u
              Czombego byl najemnikiem i strzelal dla niego komunistow-"partyzantow" masowo
              wtedy nasylanych do Afryki przez "oboz milujacy pokoj".
              Pamietal, ze wciaz liczyl na wybuch III w.sw. Spytany przez reportera czy jest
              do niej przygotowany, odpowiedzial, ze "mezyczyzna zawsze musi byc na to
              przygotowany" a on wozi mundur wojskowy zawsze w bagazniku samochodu.

              Dzielny wojak wypowiedzial tu mimochodem niezwykle wazna mysl, ze "musimy byc
              przygotowani", gotowi do akcji.

              Wowczas przestalem zalowac tych paru nedznych groszy i solennie sobie
              obiecalem, ze bede na strzelnice zagladac czesciej.Broniewski kiedys napisal,
              ze "kiedy przyjda noca podpalic Twoj dom trzeba zalozyc bagnet na bron i stanac
              u drzwi."
              No wiec kiedy islamisci przyjda, bede nalezycie przygotowany.
              (Z)

              • schlagbaum Re: Wczoraj bylem zly. 31.08.06, 13:16
                zejman1 napisał:

                > No wiec kiedy islamisci przyjda, bede nalezycie przygotowany.
                > (Z)
                >


                :-)))

                Zaczynasz byc rownie infantylny jak jasio.

                Zastanow sie raz jeszcze a zobaczysz, ze czas mozna zainwestowac znacznie
                lepiej.
                Pomysl jak.
                • zejman1 Re: Wczoraj bylem zly. 31.08.06, 13:43
                  He,he,he...
                  To dlaczego liczba czlonkow klubu w Lundzie(tylko w jednym miescie) wzrosla w
                  ciagu pieciu lat z 500 osob do 2700? Sporo moich znajomych zaopatrzylo sie w
                  bron.Szwedzi maja z reguly bron( i to kilka sortow) w domu-nawet maszynowa.
                  A wiec sa to glownie imigranci europejscy, nie dajcy wziasc sie na lep
                  politycznie poprawnej propagandy.
                  Powiem Ci dlaczego liczba ta wzrasta: liczba strzelcow jest wprost
                  proporcjonalna do rosnacej liczby muzulamnow i czynnego przez nich
                  zadania "okazywania im respektu".
                  Pare przykladow?
                  Prosze bardzo.
                  - w Malmö niewidomy niechcacy traca laska jednego z mlodych, wypasionych
                  byczkow muzulmanskich a ten wali go z calej sily piescia w twarz. Zlamany nos,
                  ambulans, szpital;
                  - to samo miejsce: inwalida na wozku nie ustepuje z drogi bandzie wyrostkow
                  muzulmanskich -a wiec nie okazuje im "nalezytego respektu". Zostaje opluty,
                  przewrocony z wozkiem na ziemie i skopany.Szpital.
                  - to samo miejsce: staruszka zostaje pobita przez muzulmanow i opluta.Pogotowie.
                  - to samo miejsce: kierowca autobusu, zazadal wykupienia przez muzulmanskich
                  opryszkow biletu-wyrazny, klujacy w oczy "brak respektu".Zostaje wywleczony z
                  autobusu, ciezko pobity i rzucony w krzaki. Dwa miesiace szpitala.
                  - szwedzki kierowca osmiela sie zwrocic uwage "palestynskiemu" kierowcy
                  taksowki, ze nie powinien smiecic- karogodny brak respektu. "Palestyniec" wbija
                  mu noz w brzuch na oczach paru setek pasazerow, wychodzacych z hali przylotowej
                  portu lotniczego. Byla godz. 10 rano.
                  - kobieta nie okazala "nalezytego respektu" muzulmanskiemu taksowkarzowi i
                  podwazala zadana za przejazd naleznosc. Zostaje obrabowana a przy
                  okazji...zgwalcona.
                  - emeryci w Landskronie zostali napadnieci przez bandytow muzulmanskich we
                  wlasnym domu.Nie dali pieniedzy a wiec "nie okazali respektu".Szpital.
                  -to samo miejsce: ludzie po godz. 18-tej(!!!!) zamykaja sie w domach i ich nie
                  opuszczaja. Ulice sa opanowane przez muzulmanow, bijacych kogo popadnie.
                  Policja jest bezsilna.

                  To, moj drogi, tylko efekty zadania "okazania respektu"(o jakim ci ludzie
                  ustawicznie gledza) tylko z ostatniego miesiaca i z malego rejonu.I co gorsze-
                  lista ta jest niepelna.
                  Pomyslec, ze jeszcze na poczatku lat 80-tych czesto sie zapominalo zamknac
                  drzwi na klucz...
                  (Z)
                  • goldbaum zly bo glodny? 31.08.06, 15:30
                    zejman1 napisał:

                    > Prosze bardzo.
                    > - w Malmö niewidomy niechcacy traca laska jednego z mlodych, wypasionych
                    > byczkow

                    Zejman w takich sytuacjach strzela - bez ostrzezenia i celnie, a potem dobija
                    bagnetem. I dlatego Szwedzi daza go takim szacunkiem i uwazaja go za jednego ze
                    swoich.

                    Snij dalej biedaku....

                    Ciekawe, co mialbys o do powiedzenia o tych "byczkach", gdyby zamiast
                    spradycznych ekscesow chuliganskich jakich pelno w Europie zorganizowali taki
                    prawdziwy przewrot, wprowadzili nowy system, gdzie miliony ludzi ginelyby bez
                    sladu albo z glodu albo od kuli w potylice?
                    I gdyby jeszcze ostro wzieli sie do eksportu tego systemu na caly swiat!

                    Taki numer mianowicie wykrecil juz w Europie pewien inny ludek semicki.....

                    • zejman1 Re: zly bo glodny? 31.08.06, 19:01
                      He,he,he...

                      Glupawy post ale w Twoim niepowtarzalnym stylu. Biedny blaznie: takie
                      ekscesy, "jakich pelno w Europie", w spokojnej Szwecji popelniaja glownie
                      muzulmanie.I w Danii tez. I w calej Europie.
                      Problem lezy tez w czym innym a mianowicie w tym, ze takich -jak to Ty
                      wdziecznie nazywasz-"ekscesow" w krajach nordyckich nie bylo.Nie zamykali sie
                      tez ludzie wczesnym wieczorem (o czym sie szeroko rozpisywala prasa i mowila TV)
                      w domach... nikt nie bil inwalidow...gwalty byly tak rzadkie, ze pamietano
                      dokladnie po wielu latach godz. i minute zajscia "ekscesu"...nikt tez nie
                      opluwal ludzi....nikt nie zadal "respektu" bo go sobie wzajemnie okazywano bez
                      bicia i kopania...
                      Wlasnie ten fakt, ze do takiego przewrotu sie islamisci szykuja(podawalem linki
                      do codziennej prasy szwedzkiej i komentowalem tresc artykulow - bylo tego sporo
                      w kolejnych dniach)zaostrzyl czujnosc wladz np.Danii czy Norwegii do tego
                      stopnia, ze zmienia sie imigracyjne ustawodawstwo.
                      Ida nowe czasy.
                      (Z)
                      • j-k nie mecz ty mustafy-golbauma 31.08.06, 23:08
                        hloopak orze - jak moze...
                        ciezko i uczciwie pracuje na wierszowke...
                        a ambasada Islamostanu slabo placi...

                        ja go nawet lubie :)))
                      • goldbaum Re: zly bo glodny? 01.09.06, 12:51
                        O ja cie.... no to niesamowita sielanka w tych krajach "nordyckich" byla.
                        Szwed szweda nigdy nie zakatrupil ani nie pobil :-)

                        Co za zbieg okolicznosci, ze Skandynawowie jako ostatni w Europie, dopiero chyba
                        pod koniec XIX wieku wpuscili do siebie zydow....
                • zejman1 Re: Wczoraj bylem zly. 31.08.06, 13:56
                  "Zartobliwe" uwagi blazna wzbudzil moj cytat z Broniewskiego, ze "trzeba stanac
                  u dzrzwi. - "Stajesz sie infantylny jak jasio"-napisal.
                  Broniewski byl komunista, to prawda ale komunista z domu o pieknych tradycjach
                  niepodleglosciowych.Sam tez stawal niegorzej -czterokrotnie Krzyz Walecznych i
                  Virtuti Militari.
                  Ale...byl widac infantylny i nie nalezy cytowac jego "infantylnego" wiersza.
                  Rozumiem Szlagbauma : on sie kieruje surami Koranu. No i Bin Ladenem. I jakimis
                  innymi wypierdkami islamskimi.
                  (Z)
                  • schlagbaum Re: Wczoraj bylem zly. 31.08.06, 14:04
                    zejman1 napisał:

                    > "Zartobliwe" uwagi blazna wzbudzil moj cytat z Broniewskiego, ze "trzeba
                    stanac
                    >
                    > u dzrzwi. - "Stajesz sie infantylny jak jasio"-napisal.
                    > Broniewski byl komunista, to prawda ale komunista z domu o pieknych
                    tradycjach
                    > niepodleglosciowych.Sam tez stawal niegorzej -czterokrotnie Krzyz Walecznych
                    i
                    > Virtuti Militari.

                    Rzucil haslo "Bagnet na bron" i dal noge.


                    Pamietam jak dzis fragment zdania z podrecznika lteratury : ....wrocil na
                    radzieckich taborach.

                    Nie o literaturze jednak chcialem z toba rozmawiac lecz o "zagrozeniach" w
                    Szwecji.

                    Dobrze je obrazuje film szwedzki "Kops". Widziales ?
                    • schlagbaum Re: Wczoraj bylem zly. 31.08.06, 14:15
                      schlagbaum napisał:

                      >
                      > Dobrze je obrazuje film szwedzki "Kops". Widziales ?
                      >

                      Jezeli nie to musisz koniecznie zobaczyc, Jestes figura zywcem z tego filmu
                      wyjeta, misiaczku.
                    • zejman1 Re: Wczoraj bylem zly. 31.08.06, 14:24
                      Dal noge?

                      "Podczas kampanii wrześniowej poeta nie został zmobilizowany, nadal bowiem
                      działały polityczne uprzedzenia do ludzi lewicy. Broniewski sam usiłował
                      dotrzeć do pułku, jednakże przydzaił do ośrodka zapasowego 28 dywizji otrzymał
                      dopiero w drugiej połowie września w Zbarażu, zbyt późno, aby wziąć udział w
                      walce. Na tereny te wkroczyły wojska radzieckie. Broniewski zmieszkał we
                      Lwowie. Tutaj - w styczniu 1940 roku - na podstawie fałszywego oskarżenia
                      aresztowany przez NKWD, przebywał w więzieniu do sierpnia 1941 roku.Była to
                      jedna z najcięższych prób ideowych poety. Wyszedł z niej zwycięsko, zachowując
                      swoje przekonania, ale z poczuciem krzywdy i tragiczności swego położenia.
                      Oparcia szukał w nakazie bezwzględnej walki z hitlerowskimi Niemcami, nakazie,
                      który stał się dlań obowiązkiem patriotycznym. Świadectwa tej postawy
                      odnajdujemy w wierszach zbiorku Bagnet na broń - Co mi tam troska, Droga, A
                      kiedy będę umierać, Monte Cassino. W tym właśnie okresiepowstały także utwory
                      będące próbą ratownia wartości podważanych przez beriowskie więzienie: List z
                      więzienia, Zamieć, Grób Tamerlana, Do poezji. Po wyjściu z więzienia Broniewski
                      początkowo pracował w redakcji wydawanego przez ambasadę polską w Kujbyszewie
                      pisma "Polska", później zaś - w kwietniu 1942 roku - wstąpił do organizowanej
                      wówczas na terenie ZSRR armii generała Andersa. W jej szeregach opuścił Związek
                      Radziecki i udał się najpierw do Iranu, a potem do Palestyny."

                      Z linku:
                      broniewski.webtek.opole.pl/
                      Nie lubilem i nie lubie komunistow ale trzeba oddac prawde.
                      (Z)
                      • schlagbaum Re: Wczoraj bylem zly. 31.08.06, 15:16
                        zejman1 napisał:

                        > Nie lubilem i nie lubie komunistow ale trzeba oddac prawde.

                        Ciekawe od kiedy ?

                        To co ? Film znasz ?
            • j-k Ibrahim-szlagbaum, dla Ciebie tez bedzie zadanie 31.08.06, 17:29
              schlagbaum napisał:
              W was nadzieja "cywilizowanego swiata"

              W walce z islamskim zacofaniem uczynimy Cie specjalista od seksualnego
              wyzwolenia kobiet w islamie - spod islamskiej ciemnoty swoich mezow i braci.

              na pewno z tego zadania chetnie sie wywiazesz :)))
    • zejman1 Re: Wyzwalamy?Jasne, ze tak! 31.08.06, 17:05
      Nie ogladam nic z "produkcji" tego "rezysera" a bylo tego sporo w szwedzkiej
      telewizji -poprawne politycznie, nasycone tandetnym seksem, arabsko-szwedzkie
      szczyny.
      Humor( a przeciez lubie komedie w dobrym stylu) tego naturalizowanego
      Libanczyka nie trafia mi do gustu.Nie lubilem tez Bergmana. A dlaczego
      powinienem, uwazasz, koniecznie obejrzec ten film? Co Ciebie w nim tak ruszylo?
      (Z)
      • schlagbaum Re: Wyzwalamy?Jasne, ze tak! 01.09.06, 00:18
        zejman1 napisał:

        > A dlaczego powinienem, uwazasz, koniecznie obejrzec ten film? Co Ciebie w
        >nim tak ruszylo?


        Napisalem przeciez.
        Przedstawia dokladnie ten sam rodzaj zagrozen o ltorym z takim zapalem pisujesz.
      • schlagbaum Re: Wyzwalamy?Jasne, ze tak! 01.09.06, 00:22
        zejman1 napisał:


        > Humor( a przeciez lubie komedie w dobrym stylu) tego naturalizowanego
        > Libanczyka nie trafia mi do gustu.


        Faresowie to wogole uzdolniona rodzina.
        Zupelnie nie pasuje do twojego obrazu muzulmanina w Szwecji.
        Trudno sie dziwic, ze go ich nie lubisz.
        • dana33 Re: Wyzwalamy?Jasne, ze tak! 01.09.06, 00:43
          tak, tak...... bardzo uzdolniona rodzina.... omar faris albo omar fares, tez
          uzdolniony...... niezle dziala w krakowie.... fajnie tam bedzie, a moze juz
          jest....
          • schlagbaum Re: Wyzwalamy?Jasne, ze tak! 01.09.06, 06:51
            dana33 napisała:

            > tak, tak...... bardzo uzdolniona rodzina.... omar faris albo omar fares, tez
            > uzdolniony...... niezle dziala w krakowie.... fajnie tam bedzie, a moze juz
            > jest....

            Nie wiem ani co "fajnego" przygotouje O, Faris ani co to a wspolnego z
            uzdolnieniami Faresow. Moze napisz troche jasniej.
            • dana33 Re: Wyzwalamy?Jasne, ze tak! 01.09.06, 12:54
              nu, faris jest przywodca organizacji muzulmanskiej czy tez arabskiej w krakowie.
              niby dziala pokojowo i z miloscia, tylko ze placi skladki na organizacje
              terrorystyczna, placic na plo, a teraz pewnie na fatach. no i schlagus, nawet
              jak ja to pisze i uznasz to oficjalnie na forum za propagande sjonistyczna, to
              przeciez chyba sam rozumiesz, ze takich farisow to jest kupa i w polsce i w
              europie i na calym swiecie..... bardziej lub mnie oficjalnie.... siedzacy cicho
              i spokojnie do momentu otrzymania rozkazu-zadania. teraz to swiat dostaje tylko
              znaki, lekkie przygotowania, bombka tu, zamach tam, 30 osob tu, 200 tam. a
              potem to przyjdzie jednym uderzeniem, w tym samym czasie lub w odstepie bardzo
              krotki. jeszcze najecie sie dosyc, zanim zrozumiecie, ze czasem to mozna troche
              odstapic od tzw. demokratycznych idealow, zeby obronic stare tradycje, kulture i
              zycie, do jakiego jestescie wszyscy przyzwyczajeni.
              zapewniam cie, ze nie bede w tym momencie wrzeszczec, jak macie gdzies
              demokracje. wy jeszcze naprawde nie rozumiecie, ze zaczela sie wojna nie o
              ziemie, nie o wode, nie o panowanie nad swiatem, ale zwykla wojna obronna
              zachodnich wartosci przeciwko zacofaniu i brutalnosci.
              • schlagbaum Re: Wyzwalamy?Jasne, ze tak! 01.09.06, 13:24
                dana33 napisała:

                > nu, faris jest przywodca organizacji muzulmanskiej czy tez arabskiej w
                krakowie
                > .
                > niby dziala pokojowo i z miloscia, tylko ze placi skladki na organizacje
                > terrorystyczna, placic na plo, a teraz pewnie na fatach.

                Nie wiem na co ten czlowiek placi skladki ale przypuszcza, ze ty i twoi biscy
                tez placa podatki.
                A moze sie myle ?

                .. jeszcze najecie sie dosyc, zanim zrozumiecie, ze czasem to mozna troche
                > odstapic od tzw. demokratycznych idealow, zeby obronic stare tradycje,
                > kulture i zycie, do jakiego jestescie wszyscy przyzwyczajeni.

                Ze chcemy pewnych wartosci bronic nie ulega watpliwosci.
                To czym sie zasadniczo roznimy to stosowane metody.
                Twoj "Kresowiak" propaguje metode obrony wartosci przy pomocy deptania ich na
                kazdym kroku. Z tym sie nigdy nie zgodze
                Czym rozni sie taka lamaga od immama gloszacego te same prawdy, ktore i on glosi
                Jezeli chcemy sie uwazac za ludzi na wyzszym stopniu cywilizacyjnym to musimy
                umiec sie tak zachowywac.
                Twoj jerzy to zwykly jaskiniowiec, ktory troche poczytal o motylkach.

                Nie mozemy pozwolic zeby jaskiniowcy zaczeli nas kontrolowac bo wrocimy do
                jaskin predzej niz tego chcemy




                > wojna obronna
                > zachodnich wartosci przeciwko zacofaniu i brutalnosci.


                Do szczegolnie zabawny glos biorac pod uwage, ze pochodzi z Izraela.
                • dana33 Re: Wyzwalamy?Jasne, ze tak! 01.09.06, 14:28
                  ty mowisz szlagus, ze placenie skladek a placenie podatkow to to samo? nu,
                  dziwne troszke, ale jak to jest twoje zrozumienie...... wg mnie to nawet
                  skladka skladce nie rowna, nie mowie juz o podatkach, ale zoll zejn, przeciez
                  nie bede na ten temat dyskutowac.
                  omar faris sam na forum swiat pare lat temu powiedzial, ze placi skladki na plo.

                  na temat jerzego w roli jaskiniowca, jak go ladnie nazywasz, to niezle byloby.
                  gdyby paru forumowiczow zostalo jaskiniowcami. w kazdym razie jestem cala po
                  stronie jaskiniowca w odroznieniu od ciebie, ktory jestes caly po stronie tzw.
                  katolika krystka z jego chrzescijanskimi wartosciami, ktore jak wiesz, przyszly
                  na dlugo po wartosciach jaskiniowcow. (czy zauwazyles, ze postep nie zawsze jest
                  tak bardzo genialny w swoich efektach?)

                  a co do "deptania ich na kazdym kroku", to chcialam zauwazyc, ze po pierwsze
                  jak dotychczas oni depcza nas, bo jakos nie slyszalam jeszcze o "wybrykach"
                  dunczykow, szwedow, polakow, francuzow czy niemcow, jak i innych nacji, w saudi,
                  libii, egipcie, sudanie, iranie, pakistanie to name a few only.
                  po drugie, dear schlagus, daje ci slowo, ze jak oni zechca ciebie deptac, to
                  nawet nie zdazysz powiedziec jack robinson i bedziesz deptal bez zadnych
                  dodatkowych mysli i zapomnisz na co jestes a na co nie jestes gotowy.

                  widzisz, szlagus, jaskiniowce maja wieksze i dluzsze doswiadczenie. wiec probuja
                  przekazac tym, ktorzy przyszli po nich, troche z tego ich doswiadczenia i
                  wiedzy. nikt oczywiscie nie musi tego kupic. ale mysle, ze mozna sie zastanowic.
                  wiesz, tak nie forumowo, tylko gdzies samemu ze soba.
                  • schlagbaum Re: Wyzwalamy?Jasne, ze tak! 01.09.06, 15:20
                    dana33 napisała:

                    > ty mowisz szlagus, ze placenie skladek a placenie podatkow to to samo? nu,
                    > dziwne troszke, ale jak to jest twoje zrozumienie...... wg mnie to nawet
                    > skladka skladce nie rowna, nie mowie juz o podatkach, ale zoll zejn, przeciez
                    > nie bede na ten temat dyskutowac.


                    Wszystko zalezy od tego na co sa te podatki wydawane.
                    Za twoje prowadzi sie dzialalnosc terrorystyczna wiec nie roznia sie wiele od
                    jakichs skladek

                    > na temat jerzego w roli jaskiniowca, jak go ladnie nazywasz, to niezle
                    byloby.
                    > gdyby paru forumowiczow zostalo jaskiniowcami. w kazdym razie jestem cala po
                    > stronie jaskiniowca w odroznieniu od ciebie, ktory jestes caly po stronie tzw.
                    > katolika krystka z jego chrzescijanskimi wartosciami, ktore jak wiesz,
                    przyszly na dlugo po wartosciach jaskiniowcow.

                    W przeciwienstwie do Ciebie nie czuje sie czescia jakiejs grupy dlatego nie
                    stoje po zadnej stronie.
                    Nie mam towarzyskich kontaktow pozaforumowych co pozwala mi pisac to co mysle.

                    Bledy zrobili aki i marudzinski i na obu choc inaczej sie to odbilo.


                    > a co do "deptania ich na kazdym kroku", to chcialam zauwazyc, ze po pierwsze
                    > jak dotychczas oni depcza nas, bo jakos nie slyszalam jeszcze o "wybrykach"
                    > dunczykow, szwedow, polakow, francuzow czy niemcow, jak i innych nacji, w
                    saudi libii, egipcie, sudanie, iranie, pakistanie to name a few only.

                    Oj wyraznie zle ucho przystawiasz.

                    To nie Irak napadl na usa lecz odwrotnie, nie Liban zrujnowal Izrael lecz
                    odwrotnie, nie Iran ogranicza prawa swiata zachodniego lecz odwrotnie.
                    Tak jest wszedzia a jaskiniowcy bez zenady twierdza, ze tak ma byc i basta.

                    Jaskiniowcy nie pojmuja, ze zamiast strzelac by byc "przygotowanym gdy przyjda"
                    nalezaloby pomoc stworzyc warunki by przychodzic nie musieli i nie chcieli.

                    Gdyby jaskiniowiec pieniadze przeznaczane na naboje przeznaczyl na zabranie
                    biednego dziecka na wakacje zrobilby cos sensownego i nie potrzebowal by sie
                    obawiac, ze do niego przyjda. Mialby przyjaciela ale jaskiniowiec nie rozumie
                    najprostrzych spraw.
                    Niestety jaskiniowcow jest jeszcze duzo ale jak pisalem nie wolno im oddac
                    kontroli nad swiatem.
                    Jaskiniowiec krzak juz niebawem pojdzie w cholere i otworzy sie nowa szansa dla
                    swiata.
                    Duzo jednak bedzie zalezalo od tego jak wielu z tych ktorzy na niego oddali
                    glosy zeszlo w miedzyczasie z drzewa.




                    > widzisz, szlagus, jaskiniowce maja wieksze i dluzsze doswiadczenie.


                    Maja doswiadczenie w wymachiwaniu maczuga i innych doswiadczen miec nie chca.
                    Im predzej sie ich wypcha i postawi w gablotkach, tym lepiej dla swiata.
        • zejman1 A czym sie ci Faresowie wyroznili? 01.09.06, 10:08
          No popatrz-jeszcze chwila a mnie oswiecisz.Czym ci Faresowie sie "wyroznili"?

          Josef Fares,"znany rezyser" szwedzki np. w swoim programie TV, "Jalla, jalla",
          (czyli po arabsku:"Szybciej, szybciej" - obejrzalem tylko pierwszy i ostatni,
          oczywiscie) zbija do kupy wszystkie smieszne "gagi" ( ze sr..niem, pie...niem,
          itp), bedace groteska - wysmianiem Szwedow.Oni sie z tego smieja ale nie
          rozumieja "wyrafinowanej ironii" arabskiego manipulatora -dostrzegaja jedynie
          zewnetrzny "komizm sytuacyjny".
          Przyklad: jakis typ sciaga drugiemu spodnie ale zamiast sobie przystojnie
          pohomosiowac jak Bog przykazal, wtyka mu w odbyt... banana.To wlasnie Szwedom
          wydaje sie niezwykle smieszne.

          A wiec Fares robi tak naprawde dobra robote i jest lubiany przez muzulmanow
          dlatego, ze publicznie robi z "krzyzowcow" balona przy czym oni tego nie widza
          i jeszcze uwazaja sami to za strasznie smieszne.Dziwne a moze wcale nie, ze
          Fares nie nakreca "smiesznych scenek" z muzulmanami (choc z luboscia czyni to z
          np. z Hindusami-a kim sa Hindusi dla muzulmanow?)-mialby sporo tematow.
          Ale Fares chce robic forse, wysmiewac "dzisiejsze zmaterializowane
          spoleczenstwo" Zachodu a nie wlasny swiat.Posluguje sie wiec scenami "znanej"
          mu Szwecji. Fiksacja seksem nasuwa podejrzenia, ze jest cos jest nie tak z tym
          facetem. Duzo, a moze nawet wszystko, tlumaczy fakt, ze Fares jest Arabem.
          A poniewaz stale kreci "smiesznie" o "seksie" wydaje sie
          dzisiejszym "intelektualistom" i propagandystom linii "pro" byc godnym
          najwyzszych pochwal. Z pewnoscia chwali go tez kazdy, nawet najprymitywniejszy,
          imam.

          Ale dlaczego "Kopps" Ciebie tak ruszyl? Co w tym filmie jest szczegolnego?
          Ciagle do niego wracasz-widac jest w tym filmie cos "waznego".Cos z czym
          koniecznie chcialbys nas zapoznac? Czy jest tam cos o muzulmanach? Moze jakich
          przestepcach i "dziwacznej" szwedzkiej policji, tworzacych ich sztucznie
          z "braku laku"? A co z tytulem filmu bo jest on tez "faresowski"?
          (Z)
          • schlagbaum Re: A czym sie ci Faresowie wyroznili? 01.09.06, 10:35
            zejman1 napisał:

            > No popatrz-jeszcze chwila a mnie oswiecisz.Czym ci Faresowie sie "wyroznili"?


            Ciekawa artystyczna rodzina.
            Znasz takich duzo ?
            >
            > groteska - wysmianiem Szwedow.Oni sie z tego smieja ale nie
            > rozumieja "wyrafinowanej ironii" arabskiego manipulatora -dostrzegaja
            >jedynie zewnetrzny "komizm sytuacyjny".


            Sam widzisz, ze potrafil sie lepiej dopasowac niz ty i cale twoje koszerne
            towarzystwo, ktore nigdy i nigdzie nie potrafilo stac sie czescia spolecznosci,
            w ktorej zylo.

            >uwazaja sami to za strasznie smieszne.

            Ich prawo a on wie jak im dostarczyc radosci.




            >
            > Ale dlaczego "Kopps" Ciebie tak ruszyl? Co w tym filmie jest szczegolnego?
            > Ciagle do niego wracasz-widac jest w tym filmie cos "waznego".

            Uwazasz sie sam za czlowieka inteligentnego.
            Dlaczego o tym filmie wspomnialem pisalem juz nie jeden raz a ty wciaz czegos
            nie rozumiesz.

            Moze ty jestes jednak bardziej "inteligentny" niz inteligentny ?

            Jak sadzisz ?
            • zejman1 Na starym szlaku. 01.09.06, 12:19
              Otoz to, Szlagbaum :nic nam opowiedziales o "znakomitych Faresach".Tego sie
              jednak moglismy sie spodziewac.
              I o filmiku nam nic nie powiedziales, choc- niedopieczony erysto- starasz sie
              jak potrafisz, a ze niewiele potrafisz wyszlo z tego... wielkie zero. Wracasz
              zarazem na stary szlak anty-zydowski.Fajna i "na poziomie" ta Twoja uwaga
              o "koszernym towarzystwie". Powiesz, ze nie potrzebujesz rad imama. Ja tego
              przeciez nie twierdze -niewatpliwie pracujesz juz od dluzszego czasu
              samodzielnie, choc zarazem w grupie.

              A moze przypomnialbys nam raz jeszcze, co napisales ("wiele razy"-podkreslasz z
              naciskiem) o tym filmie. Powinna to byc dla Ciebie drobnostka-wystarczy
              skopiowac.Zaledwie pare sekund pracy...
              (Z)
              • schlagbaum Re: Na starym szlaku. 01.09.06, 12:56
                zejman1 napisał:

                nic nam opowiedziales o "znakomitych Faresach".Tego sie
                > jednak moglismy sie spodziewac.

                Widzisz misiaczku, ja rozumuje nieco inaczej niz ty.
                Stwierdzilem, ze umiesz sobie odszukac zyciorys Broniewskiego, umiesz znalezc
                informacje o filmie, o ktorym wczesniej nigdy nie slyszales to powinienes
                rowniez byc w stanie znalezc informacje na temat Faresow.
                Przecenilem cie widac myslac, ze "madrej glowie dosc..."

                Masz tu pomoc misiaczku

                Fares Fares, Jan Fares.

                Teraz juz chyba sobie poradzisz, Co ?



                > I o filmiku nam nic nie powiedziales, choc- niedopieczony erysto- starasz sie
                > jak potrafisz,



                Powiedzialem dosyc i ta na tym watku.
                Biore pod uwage dwie mozliwosci.
                1 Nie czytales
                2 Nie zrozumiales.

                Sam sklaniam sie w twoim przypadku do tej drugiej.

                Nie kazdemu jest dane. Z tym sie musisz nawet ty pogodzic, wyborowy strzelcu.
                • zejman1 Re: Na starym szlaku. 01.09.06, 14:13
                  Blaznie:Broniewskiego przerabialem w szkole a jezyk polski lubilem. Poniewaz
                  stwierdzilem u Ciebie braki i klamstewka odnosnie tego poety, sprostowalem je
                  krzyne.Skorzystalem oczywisciez internetu.

                  O Faresach nie chce mi sie wiecej dyskutowac bo nic wiecej dodac nie mozna.I o
                  filmiku nic! Ja wiem o czym jest ten film i rozumiem Twoje powody, dla ktorych
                  wyciagnales akurat ten film.
                  Powiedzmy wiec: otoz ten "genialny arabski rezyser" w filmiku "Kopps" rysuje
                  karykature szwedzkiego spoleczenstwa i pracy policji.Polegala ona na
                  wg.propagandysty, Faresa, na tworzeniu przestepcow przez policje w malej
                  miescinie ( ktora od lat nie zaznala przestepstw) by ich pozniej chwytac i moc
                  sie wykazac.
                  Powiedziales zas to (w Twoim mniemaniu chytrze-sic, sic, sic) a propos moich
                  wyliczanek przestepstw muzulmanow w Malmö i Landskronie, by dac mi do
                  zrozumienia, ze policja (i chyba inne wladze) same tworza przestepcow.W tym
                  konkretnym przypadku -przestepcow-muzulmanow. W ten sposob wplywaja na
                  tworzenie sie negatywnego obrazu przecietnego muzulmanina w umysle
                  statystycznego Szweda. Tyle o "tfu-rczosci" "znakomitego rezysera".
                  Prostacki chwyt.Chetnie jednak stosowany przez arabskich propagandystow. To
                  wlasnie czyni Fares i jemu podobni.

                  Jest to dokladnie taki sam chwyt jakiego uzyli (i dalej
                  uzywaja) "palestynczycy" i inni Arabowie. Chcesz jeszcze innego przykladu?
                  Oto Dana opowiadala nam kiedys jak to prawie pod jej oknami(a na ulicy, na
                  ktorej mieszka) chlopcy arabscy rzucali kamieniami w strone przechodniow i
                  domow zydowskich. Przyjechalo wojsko. Arabskie chlopaczki z intifady
                  uciekly.Ale pozniej znow sie pojawily.
                  Przyjechala przez "kogos" powiadomiona prasa.Reporterzy palili papierosy, pili
                  kawe i wiskacze -czekali na "okazje". Bylo nudnawo-chlopaczki uciekaly gdy
                  zolnierze ruszali w ich kierunku.Flesze nie blyskaly-coz filmowac? Zolnierze
                  stoja spokojnie a arabski tlumek rzuca kamieniami.
                  Az wreszcie jeden z kamieni trafia zolnierza i ten skierowal lufe broni w ich
                  strone.I prosze: wszyscy sie jak na komende rozcykali.Potem takie zdjecia
                  zolnierzy israelskich, celujacych w malych arabskich chlopcow obiegaly swiat.
                  Tak samo, jak filmiki-farsy Faresa o "krzyzowcach"-zboczencach i notorycznych
                  maniakach seksualnych, Szwedach...i o policjantach "tworzacych" przestepcow.
                  Byles, jestes i bedziesz blaznem, Szlagbaum.
                  (Z)

                  • schlagbaum Re: Na starym szlaku. 01.09.06, 20:25
                    zejman1 napisał:

                    > Blaznie:


                    Odpowiedz zostala usunieta.

                    Nie traktuj tego jako brak szacunku z mojej strony.
                    To sprawka danele wiec niech ona ci odpowie.

                    Buziaczki i uklony
    • lechu1 Re: Wyzwalamy?Jasne, ze tak! 31.08.06, 23:05
      Dobrze wiedziec o takich sprawkach ....
    • dana33 Re: Na starym szlaku. 01.09.06, 15:15
      wyklikalam sie schlagbaum i pisze juz na abuse.
      • schlagbaum Re: Na starym szlaku. 01.09.06, 15:22
        dana33 napisała:

        > wyklikalam sie schlagbaum i pisze juz na abuse.

        Hmmm ??????

        O co ci chodzi ??
        • dana33 Re: Na starym szlaku. 01.09.06, 15:24
          o podawanie prywatnych danych. napisalam na moderacji, abuse na drugie
          pomyslenie daje za idiotyczne odpowiedzi. no i nie kazdy widzi nie konsekwencje
          administracji.
          ty chyba jednak nie goldbaum, tylko byles werw kiedys, nie?
          ale sie ludzie diametralnie zmieniaja, nie uwazasz?
          • schlagbaum Re: Na starym szlaku. 01.09.06, 15:27
            dana33 napisała:

            > o podawanie prywatnych danych.

            Nie widzisz tego, ze to wlasnie ty te dane podajesz ?
            • dana33 Re: Na starym szlaku. 01.09.06, 15:31
              nie. ty podajesz, i to juz nie pierwszy raz.
              • schlagbaum Re: Na starym szlaku. 01.09.06, 15:35
                dana33 napisała:

                > nie. ty podajesz, i to juz nie pierwszy raz.


                Zastanow sie raz jeszcze.
                Robisz zla robote.
                Mozesz mi wierzyc.
    • zejman1 Pojdzmy, bracia, do meczetu! 01.09.06, 21:33
      Kiedys na pewnej konferencji w Norymberdze Amerykanie twierdzili, ze kosciol
      katolicki jest odpowiedzialny za...rozpowszechnianie komunizmu. Oczywiscie
      zaprotestowalem i mialem racje.

      Oriana Fallaci wyraza przekonanie, ze jest on odpowiedzialny za rozszerzanie
      islamu w Europie.
      Nie wierzylem ale po doglebniejszym zbadaniu calej sprawy doszedlem do wniosku,
      ze ekumenizm uprawiany w kosciele za pontyfikatu Jana Pawla II byl co najmniej
      dziwny jesli juz niedwuznaczny.
      Oto krotka notka:

      Z inicjatywy Rady i Komitetu ds. Dialogu z Religiami Niechrześcijańskimi
      Konferencji Episkopatu Polski co roku 26 stycznia odbywa się w Kościele
      katolickim Dzień Islamu. Główne obchody mają miejsce w Warszawie w jezuickim
      kościele św. Andrzeja Boboli – oprócz bp. Tadeusza Pikusa, Muftiego Tomasza
      Miśkiewicza i imama warszawskiego biorą w nich udział także dyplomaci z państw
      muzułmańskich. Spotkania te dzielą się na część oficjalną z przemówieniami oraz
      część modlitewną, w trakcie której czytane jest Pismo św. i recytowany Koran,
      obie Księgi w języku polskim i arabskim. Obchody Dnia Islamu w Kościele
      katolickim odbywają się także w innych miejscach, w Lublinie, Pieniężnie i
      Krakowie, gdzie mają mniej oficjalny charakter, więcej czasu poświęca się
      modlitwom, niekiedy organizowana jest też część artystyczna.

      Muzułmański Związek Religijny zaprasza także wyznawców innych religii na
      modlitwy o pokój i sprawiedliwość na świecie – ostatnie takie spotkanie odbyło
      się 6 czerwca 2004 r. w Kruszynianach, a Liga Muzułmańska zaprosiła gości
      innych wyznań na spotkanie z okazji ramadanu (postu muzułmańskiego) w
      listopadzie 2004 r.”

      Kosciol wchodzi pelnym pedem w jakis niebiezbieczny zakret. A kto powozil do
      niedawna bryka? To za dziwny ekumenizm? A moze wygotowuje sie w papieskiej
      kuchni jakas nowa synkretyczna religie? Pomyslec:po dwoch tysiacach lat! Szkoda.
      Jan Paweł II co prawda wyraźnie zajął stanowisko w sprawie granic “dialogu”.
      Na audiencji generalnej 5. VI. 1985r.dal do zrozumienia, ze : “W religii
      człowiek szuka odpowiedzi ... różne niechrześcijańskie religie to przede
      wszystkim wyraz tego ludzkiego poszukiwania, podczas gdy wiara chrześcijańska
      oparta jest na Objawieniu pochodzącym od Boga”. A po obradach Synodu w 1985
      r. powiedział, ze “Będąc prawdziwym bogactwem, różnorodność jest prawdziwą
      katolickością. Pluralizm zaś jako sztuczne połączenie stanowisk całkowicie
      przeciwstawnych prowadzi do rozkładu i zniszczenia oraz zagubienia
      identyczności.” (L’Osservatore Romano (pol.), 9(106). 1988).
      A jak to ma sie do tego?:

      www.arabia.pl/content/view/279020/2/
      Okazuje sie, ze pomimo bardzo ostroznych wypowiedzi papieza Jana Pawla II ten
      dziwaczny ekumenizm przez niego zapoczatkowany napotyka na twardy muzulmanski
      mur, pomimo radosnych obwieszczen jednego z islamskich
      propagandystow “Arabii”, ze “ także muzułmanie zdeklarowali się prowadzić
      szczery i cierpliwy dialog, nie traktując tego, co nas różni, jako muru nie do
      przebycia, lecz przeciwnie, uznając, że konfrontacja z ludźmi o odmiennych
      zapatrywaniach może stać się okazją do lepszego wzajemnego zrozumienia[34] -
      wypowiedź szejka Abdela Salama EH Abushukhaidema, muzułmanina z Jerozolimy.”

      Caly ten artykul jest bzdurnie perfidny ale zamiescilem link zamiescilem
      celowo bo wyrazniej oswietla pierwsza notke, w ktorej jest mowa o
      wspolnych “nabozenstwach”.
      Ryba zawsze psuje sie od glowy – jako katolikowi ciezko mi o tym pisac. Musze
      jednak stwierdzic, ze Jan Pawel II nie byl pierwszy, ktory z tym wyskoczyl a
      Jan XXIII. Stalo sie to mozliwe dzieki…Piusowi IX, ktory ogłosił w 1854 r.
      dogmat o Niepokalanym Poczęciu Maryi Panny . To za jego pontyfikatu, w roku
      1870 odbył się Sobór Watykański I, który ogłosił dogmat o nieomylności
      papieża. Wlasnie od tego roku papieze sa “nieomylni”. Stad wlasnie nieslychane
      mozliwosci prowadzenia “dialogu” z niewiernymi. Straszne ale prawdziwe.
      Zastanowmy sie:do tego roku prawie dwa tysiace lat papieze byli omylni w
      sprawach wiary choc koscolowi przewodzili. I w tym dlugim okresie kosciol
      zwyciesko parokrotnie mobilizowal wiernych do obrony wartosci europejskich (czy
      lacinskich). Potrafil skutecznie oprzec sie islamowi. Tak skutecznie, ze
      wlasciwie juz po Lepanto muzulmanie zwatpili w mozliwosc podboju Europy i poza
      wytyczone granice sie nie posuwali.
      Gdy zas papieze stali sie „nieomylni“ islam znow zaczal ruch do przodu.

      W art,“Terror szokuje muzulmanow“(rozmowa Ewy Siedleckiej z prof.Januszem
      Danecki –vide „GW“ z 2 pazdziernika 2001, str.12) utytulowany propagandysta
      wyglosil...pochwale „klasycznej wg.niego –„cechy swiata muzulmanskiego-
      lagodnosci“ .Na podparcie swych obrzydliwie klamliwych tez, islamolog podpiera
      sie cytatem z Sury2 Koranu , ze „kiedy zostaniecie zaatakowani w sercu islamu-
      broncie sie i prowadzcie dzihad“.
      Rzecz w tym, ze zawodowy propagandysta, kierujac sie zapewne
      jakims „szlachetnymi pobudkami zacytowal tylko jedna czesc tej Sury a
      druga...pominal. Ta druga czesc brzmi tak:
      „Ale gdy beda walczyc przeciw wam, zabijajcie ich.Taka jest zaplata niewiernym.
      A jesli ktos do was odnosi sie wrogo, to i wy odnoscie sie do niego wrogo“.
      Z Sura2 koresponduje Sura 47:
      “Kiedy spotkacie tych, ktorzy nie wierza, to uderzcie ich mieczem po szyi.A
      kiedy ich juz calkiem rozbijecie, to mocno zacisnijcie na nich peta”.

      Te sury powinni miec stale na uwadze ekumeniczni biskupi spieszacy na wspolne
      modlitwy z muzulmanami. Sury te zna kazdy muzulmanin I aby ich nie zapomnial w
      kazdy piatek przypomina mu imam. Moze jednak biskupi zamiast do kosciolow
      powinni takze spieszyc do meczetow w piatki? I cala kupa wiernych?
      Wtedy by te sury stale pamietali.
      (Z)
















      • zbireyvo Re: Pojdzmy, bracia, do meczetu! 01.09.06, 23:08
        zejman1 napisał:


        > zaprotestowalem i mialem racje.
        >
        >

        Czy to prawda, ze banany rosna na drzewach ?
        • zejman1 Re: Pojdzmy, bracia, do meczetu! 02.09.06, 15:09
          He,he,he...Zbireyvo.
          Dowciapnie- cepowska synteza. Grunt, ze z reszta sie zgadzasz. "Prof" Danecki
          dobry jest, co? Propagandysta wysokiej klasy ale takich wtedy szkolono. Podobno
          udziela on dzis porad naszemu Wielkiemu Kaczynskiemu.
          (Z)
          • zbireyvo Re: Pojdzmy, bracia, do meczetu! 02.09.06, 15:46
            zejman1 napisał:

            > He,he,he...Zbireyvo.

            He, he, he

            no to jak jest z tymi bananami ?
          • klonitza Re: Pojdzmy, bracia, do meczetu! 02.09.06, 16:04
            zejman1 napisał:

            "Prof" Danecki dobry jest, co?


            O tego ci chodzi ?
            Z tezą, że obecnie mamy do czynienia z konfliktem świata chrześcijańskiego i
            muzułmańskiego zgodził się prof. Janusz Danecki. Jednak jego zdaniem konflikt
            ten ma podłoże polityczne, nie religijne. „Muzułmanie nie prowadzili wojen, by
            nawracać na islam, na zdobytych terenach pozwalali chrześcijanom i żydom
            zachować swoją religię, ponieważ jako nie-muzułmanie płacili oni podatki” –
            stwierdził prof. Danecki. Podkreślił też, że w Polsce nie ma problemu z
            muzułmanami, ponieważ nie są oni skupieni w gettach, jak w innych krajach
            Zachodu. Wyznawcy islamu w naszym kraju są lekarzami, naukowcami, biznesmenami.

            www.forum-znak.org.pl/index.php?t=pktw&id=112

            Ja ci mowie.
            Z tymi profesorami to jest klopot.
            Dzisiaj byle dupek w wieku 60lat z jednym doktorantem dostaje tytul "profesora"
            chyba tylko "za wytrwalosc"
            • zejman1 Taka jest rzeczywistosc. 02.09.06, 19:51
              Jesli "muzulmanie pozwalali wszystki innym zyc", tzn. tym, ktorzy placili
              podatki, to dlaczego te gesty ze strony polskiego episkopatu? O co w tym
              chodzi? Bo to jest wazne.

              Ze stwierdzenia Daneckiego wynika jedno: "poniewaz muzulmanie nie prowadzili
              wojen aby nawracac na islam" , to wynika(poniewaz bez przerwy wojowali), ze
              prowadzili je w celu "zwiekszenia swojej mozliwosci nakladania podatkow". To
              prawda, ze muzulmanom bylo wlasciwie obojetne jaka religie wyznaja poddani im
              ludzie aby podatki wplywaly.
              Ale jest jeszcze cos co "intelektualnemu" Daneckiemu(uwazam go za wyjatkowo
              perfidnego manipulatora) wydaloby sie z pewnoscia niezwykle smieszne i co z
              pewnoscia w sposob "niezamierzony", pomija: jakby tego nie uzasadniac,
              tj. "podatkami" czy czyms zupenie innym, wszystko sprowadza sie do jedengo i
              tego samego: nawet jesli muzulmanie nie prowadzili wojen religijnych ale
              wojny "podatkowe" to nowe panstwa i ludy zostaly poddane ich kontroli.Religie
              tych ludow pozostawiono co prawda w spokoju a niewiernych oblozono wyzszymi
              podatkami ale na calosci obszaru... zapanowalo prawo Koranu.
              Ci inni mieli na tyle wlasnie wolnosci, na ile to prawo pozwalalo a pozwalalo
              ono na niewiele. Oznacza to, ze spolecznosci "innych" skamienialy:nie rozwinela
              sie sztuka, nauki przyrodnicze,humanistyczne. Czyli popadly te grupy w
              cywilizacyjna nizszosc, intelektualna pustke i... zrownaly sie z islamem.

              Drugim Twoim klamstem i to klamstwem ordynarnym, niezwykle grubym, jest
              twierdzenie, ze "muzulmanie zyja w gettach na Zachodzie". Otoz, kochany, nie
              zyja w gettach- moga zyc gdzie chca.Rzecz w tym, ze muzulmanskie skupiska
              tworza sie z ich wlasnej, nieprzymuszonej woli. Nie ma zadnej ustawy
              regulujacej "zycie w gettach".
              Dokladnie na tej samej zasadzie powstaly "getta" polskie czy wloskie,
              irlandzkie czy chinskie w miastach amerykanskich w okresie masowej imigracji.
              Problem skupisk muzulmanskich polega nie tylko na nieslychanym ich brudzie ale
              na ich koncentracji na malym stosunkowo obszarze, "uzbrojonym" wielka iloscia
              meczetow, z ktorych bez przerwy plynal wskazowki odnosnie niewiernych,
              ktorych "nalezy oblozyc podatkami".Tworza sie jakies "ansary...", rozpoczyna
              sie snucie planow zamachow i wreszcie same zamachy.
              Jest jeszcze jedno: tworzac duza grupe poddana przewodnictwu jakiego "kamienia
              milowego" zaczynaja sie domagac coraz to nowego prawa koranicznego. Wbrew
              pozorom dotyka to ludnosc tubylcza, na razie pozostajaca w wiekszosci. Jeszcze
              w wiekszosci. Przyklad? Ot wojsko chocby:muzulmanom potrzebne sa osobne laznie
              (by ich nikt nie podejrzal), osobne jedzenie, osobne pomieszczenia modliw,
              specjalny czas (a wiec przerywanie cwiczen wojskowych) na modlitwe, osobne
              satelitarne kanaly telewizyjne (nie chca ogladac telewizji krzyzowcow ale
              wlasna) a nawet osobne pralnie-przepocone mundury potem muzulmanina nie moga
              sie prac razem z mundurami niewiernych...Chyba nie malo, a wlasnie wobec takich
              problemow stanelo dowodztwo armii szwedzkiej. Przeciez to jakas groteska.

              Co z tego, ze "lekarzami, naukowcami, biznesmenami"? Jest ich niewielu(ale tez
              sa muzulmanami i zawsze popra ze starchu swoich, niz niewiernych) a reszta para
              sie kebabem lub sprzedaje w najlepszym wypadku zwiedniete jarzyny. Wiekszosc
              nic-poza snuciem dzihadowych planow -nie robi.
              Taka jest rzeczywistosc.
              (Z)




Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka