Dodaj do ulubionych

Nacjonalizm polski i żydowski

01.09.06, 19:54
Wchodzę na polskie forum. Piszę o polskim nacjonalizmie, czarnych kartach
polskiej historii, polskim syndromie niewinności.. Momentalnie zostaję
zwyzywany od antypolaków, żydków, prowokatorów, lewaków, michnikoidów...

Wchodzę na izraelskie forum jako goj. Polski goj, żeby było śmieszniej. Pełna
kultura, lekkie zdziwienie, farmazonki o fascynazji żydowską kulturą. Jestem
traktowany przyjaźnie, ale pozostawiony samemu sobie na uboczu. Jak gdyby
nigdy nic wchodzę brudnymi buciorami w zakazany rejon polityki. Krytykuję
syjonizm i politykę Izraela. Słyszę: "Ty polski antysemito, ty polski
neonazisto, twoi rodacy pomagali hitlerowi, w twoim kraju panuje antysemityzm
bez Żydów"...

Odczekuję, aż się wyszczekają. I nawiązuję z nimi koszerną polemikę po
hebrajsku. Zapada głucha cisza. Nikt się nie odzywa. Mija kilka minut, do
czasu ukazania się komentarza: "POWINIENEŚ SIĘ LECZYĆ!"

Nehemiasz
Obserwuj wątek
    • arap1 Re: Nacjonalizm polski i żydowski 01.09.06, 20:05
      swiety Blazare...nie ma co wszyscy jego kopia w de...dodam POWININESZ
      LECZYCZ..:-)))masz syndrom plitycznej xurwy a moze nie...zapytajmy fachowcow???
      • blazare Re: Nacjonalizm polski i żydowski 01.09.06, 20:07
        arap1 napisał:

        > swiety Blazare...nie ma co wszyscy jego kopia w de...dodam POWININESZ
        > LECZYCZ..:-)))masz syndrom plitycznej xurwy a moze nie...zapytajmy fachowcow???

        Żydzi i Polacy.. Jesteście do siebie łudząco podobni.. I chyba dlatego tak
        bardzo się nienawidzicie.. Dwa wybrane przez boga i poszkodowane przez los
        narody, psia ich mać.

        Nehemiasz
        • arap1 Re: Nacjonalizm polski i żydowski 01.09.06, 20:18
          jeszcze raz klapa blazare ,Polakow BOG nie wybieral sami sie wybrali, Zydow BOG
          wybral z narodow..cos ci poje.....:-)))
          • gspnstr Re: Nacjonalizm polski i żydowski 01.09.06, 20:19
            > jeszcze raz klapa blazare ,Polakow BOG nie wybieral sami sie wybrali, Zydow BOG
            > wybral z narodow..cos ci poje.....:-)))

            W kazdej mitologii ktos kogos wybieral.
            Tylko kto by sobie tym d|_|pe zawracal w 21 wieku?
          • blazare Re: Nacjonalizm polski i żydowski 01.09.06, 20:30
            arap1 napisał:

            > Polakow BOG nie wybieral sami sie wybrali

            To ci się udało, muszę przyznać :D

            Nehemiasz
            • i-love-2-bike Re: Nacjonalizm polski i żydowski 01.09.06, 20:39
              blazare napisał:

              > arap1 napisał:
              >
              > > Polakow BOG nie wybieral sami sie wybrali
              >
              > To ci się udało, muszę przyznać :D
              >
              > Nehemiasz

              i nie tylko to mu sie udalo,zreszta nie jemu jednemu,nagle nie popelnil ZADNEGO
              bledu w jezyku polskim,chociaz w przeszlosci nie mogl wydukac prostego wyrazu
              poprawnie,a co do ciebie,to chyba dosc nieciekawy jak na mlodzienca 20 (sic)
              letniego wybrales sobie zawod,czyzbys w realu juz byl tak szpetny i niekumaty,ze
              musisz jedynie istniec wirtualnie na 10 roznych forach? get a life trolu,that
              beats the fiction in any way shape and form.
              • blazare Re: Nacjonalizm polski i żydowski 01.09.06, 20:47
                > musisz jedynie istniec wirtualnie na 10 roznych forach?

                Inaczej nie da rady poznać się na ludziach, trzeba próbować i jeszcze raz
                próbować. 10 forów to lekka przesada. Ograniczam się tylko do dwóch polskich i
                trzech żydowskich. I nie robię tego dla pieniędzy, raczej dla samego siebie.
                Kiedy wejdę w wiek emerytalny, jak ty, to pewnie stetryczeję do tego stopnia, że
                zatracę ciekawość świata.

                Nehemiasz
                • i-love-2-bike Re: Nacjonalizm polski i żydowski 01.09.06, 20:50
                  blazare napisał:

                  > > musisz jedynie istniec wirtualnie na 10 roznych forach?
                  >
                  > Inaczej nie da rady poznać się na ludziach, trzeba próbować i jeszcze raz
                  > próbować. 10 forów to lekka przesada. Ograniczam się tylko do dwóch polskich i
                  > trzech żydowskich. I nie robię tego dla pieniędzy, raczej dla samego siebie.
                  > Kiedy wejdę w wiek emerytalny, jak ty, to pewnie stetryczeję do tego stopnia, ż
                  > e
                  > zatracę ciekawość świata.
                  >
                  > Nehemiasz

                  z tego co widze,to raczej ja w mym postemerytalnym wieku mam wiecej do roboty
                  niz ty w swym wieku pryszczatego dojrzewania na 4 pancernych z pieskiem,ze o
                  podrozach nie wspomne,ani o mentalnych zaburzeniach,ktore to sa widoczne co wpis
                  u ciebie. kup sobie pluszowego misia i zacznij go przytulac,to dobre na poczatek
                  dla niedopieszczonych, zakompleksionych i zagubionych etnicznie troli.
                  • blazare Re: Nacjonalizm polski i żydowski 02.09.06, 10:38
                    Wypominasz mi młody wiek, czyżbyś mi zazdrościła? Zdaję sobie sprawę z tego, że
                    gdy ma się twoje lata, to niezmiernie trudno zapanować nad zwieraczami.
                    Tłumaczyłoby to pierdnięcia, które co chwila puszczasz na forum. Czasami odnoszę
                    wrażenie, że twoim jedynym celem jest zasmradzanie FS. Cóż, robota jak każda
                    inna... Co do zaburzeń psychicznych, to chyba raczysz żartować. Wystarczy pobyć
                    tu jeden dzień, żeby przekonać się, że cierpisz na ostrą odmianę psychopatii o
                    podłożu depresyjnym. Zanim skierujesz kogoś na leczenie, to najpierw pomyśl o sobie.

                    Nehemiasz
                    • i-love-2-bike Re: Nacjonalizm polski i żydowski 03.09.06, 17:01
                      blazare napisał:

                      > Wypominasz mi młody wiek, czyżbyś mi zazdrościła? Zdaję sobie sprawę z tego, że
                      > gdy ma się twoje lata, to niezmiernie trudno zapanować nad zwieraczami.
                      >

                      dzieki bogu nie jestem jak widac w twoim ,mlodym (pierdniecie) wieku:)
              • dosc_tego jak tam laredo community college??? 01.09.06, 20:48
                1+1=???????
          • josemir Re: Nacjonalizm polski i żydowski 05.09.06, 01:30
            No właśnie żydzi biernie dali się wybrać, a Polacy sami wykazali inicjatywę:)
    • oscar62 Re: Nacjonalizm polski i żydowski 01.09.06, 22:47
      blazare napisał:

      > Wchodzę na polskie forum. Piszę o polskim nacjonalizmie, czarnych kartach
      > polskiej historii, polskim syndromie niewinności.. Momentalnie zostaję
      > zwyzywany od antypolaków, żydków, prowokatorów, lewaków, michnikoidów...
      >
      > Wchodzę na izraelskie forum jako goj. Polski goj, żeby było śmieszniej. Pełna
      > kultura, lekkie zdziwienie, farmazonki o fascynazji żydowską kulturą. Jestem
      > traktowany przyjaźnie, ale pozostawiony samemu sobie na uboczu. Jak gdyby
      > nigdy nic wchodzę brudnymi buciorami w zakazany rejon polityki. Krytykuję
      > syjonizm i politykę Izraela. Słyszę: "Ty polski antysemito, ty polski
      > neonazisto, twoi rodacy pomagali hitlerowi, w twoim kraju panuje antysemityzm
      > bez Żydów"...
      >
      >
      >
      > Nehemiasz

      A PO TYM WSZYSTKIM CO WYRABIASZ - RAZ POLAK ANTYPOLAK; RAZ ZYD ANTYZYD - SIE
      DZIWISZ, ZE CZLOWIEK NIE WIE KIM DOPRAWDY JESTES...
    • kecawy Re: Nacjonalizm polski i żydowski-podobni 01.09.06, 22:49
      Tak niewiele nas czyli Polaków i Zydów różni

      przekonany o prawdziwości tej tezy kecaw
      • you-know-who mala roznica a cieszy 03.09.06, 06:59
        > Tak niewiele nas czyli Polaków i Zydów różni

        niech ci bedzie: mala roznica a cieszy.
        nie slyszalem o tym zeby polacy podpierniczyli
        czyjes ziemie na wlasne panstwo, i znecali sie dziesiatkami lat nad tymi
        tubulcami zamknietymi w obozach uchodzcow w bantustanach, powolujac sie na stara
        ksiazke o niejasnym pochodzeniu. oni siedza +-u siebie (jak ich tam troche
        sasiedni wladcy przesuna, to sie przesuwaja i nie placza udawanymi lzami),
        pija czysta wode ognista i falszuja spiewajac. za to ich lubie bardziej niz
        zawzietych syjonistycznych (sekularnych) lub trzepnietych (ortodoksyjnych)
        zydow. mimo ze czasami lubie i tych i tych, np. w tej chwili :-)
        • blazare Re: mala roznica a cieszy 03.09.06, 10:27
          you-know-who napisał:

          > nie slyszalem o tym zeby polacy podpierniczyli
          > czyjes ziemie na wlasne panstwo

          To chyba powinieneś wrócić do szkoły podstawowej i prześledzić ekspansywny
          rozwój państwa polskiego od X do XVII wieku. Dowiedziałbyś się o dziesiątkach
          wielkich wypraw wojennych na państwa sąsiednie w wyniku których stworzono potęgę
          sięgającą od Bałtyku do Morza Czarnego. Warto też zazpoznać się z etapem
          ustalania granic IIRP siłą, gdy Polacy przez 2 lata krwawo rozprawiali się z
          Ukraińcami, żeby "odzyskać" Galicję Wschodnią. Nie łatwiej przebiegała tzw.
          wojna litewska i kilka innych konfliktów zbrojnych w wyniku których Polacy
          zagarnęli terytoria. O podpierniczeniu Zaolzia w cichym porozumieniu z
          hitlerowcami nie ma nawet co wspominać, bo o tym wie nawet małe dziecko, któremu
          jednak przedstawia się to zdarzenie w sposób dość enigmatyczny: hitler coś tam
          zażądał, polskie wojska spokojnie sobie wkroczyły i coś tam odzyskały. Dwa, trzy
          zdania góra, bo wstyd pisać o tym więcej w podręcznikach do historii.

          Nehemiasz
          • ossey Re: Co tobie sie pokrecilo 03.09.06, 10:46
            Powinienes zauwazyc subtelna roznice...tu mowimy o zmianach politycznych granic
            a Zydzi wyrzucili z domu setki tysiecy Arabow i zamkneli ich w gettach...a ci co
            mieszkaja na "ziemiach" izraelskich nie maja prawa sluzyc w wojsku sa zakazane
            sluby mieszane...i oczewiscie obowiazuje parytet w knesecie.
            Ty nie wiesz co piszesz...Rzplita byla panstwem tolerancyjnym az nazbyt biorac
            pod uwage owczesna Europe...i miedzy innymi dlatego chetnie z nami budowano Unie...
            • blazare Re: Co tobie sie pokrecilo 03.09.06, 11:07
              ossey napisał:

              > a Zydzi wyrzucili z domu setki tysiecy Arabow i zamkneli ich w gettach..

              Polacy też wyrzucili setki tysięcy Niemców z ich domów - w większości dzieci,
              kobiety i starców, często dopuszczając się na nich okrutnych zbrodni. Powiesz:
              "No ale to była wojna wywołana przez Niemcy".. Izrael też toczył z Arabami wojnę
              przez wiele lat, któła wywołana przez nich samych - nie mogli pogodzić się z
              żydowskim osadnictwem na terenach, które ani prawnie, ani faktycznie do nich nie
              należały. Tylko dogmaty religijne uzasadniały konieczność wyrzucenia i
              wymordowania niewiernych.

              Wszystko zaczęło się już po pierwszej wojnie światowej, gdy Arabowie
              podpuszczani przez Francuzów, mający ogromną przewagę nad Żydami próbowali wybić
              ich w pień. Zobacz jak przedstawiała się sytuacja przed powstaniem państwa
              Izrael gdy Żydzi byli dosłownie masakrowani przez islamskich fanatyków... Może
              zrozumiesz, dlaczego do dzisiaj Arabowie izraelscy zamiast popierać swój kraj,
              wolą niszczyć go od środka.

              * * *

              Pod koniec lutego 1920 roku uzbrojone grupy Arabów zaatakowały wioski żydowskie
              Metulla, Kfar Gilda i Tel Hai w Palestynie. Żydowska odsiecz z Jaffy przybyła za
              późno. Podczas obrony wioski Tel Hai w Galilei zginął Joseph Trumpeldor i 5
              innych Żydów.

              W dniach 3-6 kwietnia 1920 roku Arabowie urządzili w Jerozolimie pogrom ludności
              żydowskiej (podczas święta Paschy). Rozbijano żydowskie sklepy, grabiono domy,
              bito ludzi. Arabowie występowali pod hasłem: "rząd jest z nami". Zginęło 5
              Żydów, a 211 zostało rannych. Brytyjczycy nie reagowali, a później zamiast
              ukarać napastników, skazano na 3 lata więzienia 19 członków Hagany. Na
              arabskiego przywódcę Haj Muhammeda Amina al-Husseina, wydano in absentia wyrok 9
              lat.

              W maju 1921 roku Arabowie dokonali krwawych pogromów Żydów w Jaffie, jak również
              w Judei i Samarii (osady Petah Tikva, Kfar Saba, Hadera i Rehovot). Tel Awiw
              został obroniony przez pułkownika Margolin, który bez pozwolenia brytyjskich
              władz wojskowych przybył tam na czele kilkuset żydowskich legionistów. W innych
              miejscach przez 3 dni grabiono i mordowano Żydów. Rozruchy zostały powstrzymane
              przez brytyjskie wojsko. Zginęło wówczas 79 Żydów i 48 Arabów. Arabowie po raz
              kolejny zażądali od Brytyjczyków cofnięcia prawa swobodnej emigracji żydowskiej
              do Palestyny. Groźbą były kolejne rozruchy i pogromy ludności żydowskiej.

              W 1925 roku Arabowie ponownie zaatakowali osiedla żydowskie w Palestynie. Tym
              razem rzezi zapobiegły oddziały militarnej żydowskiej Hagany. Pomimo tego, w
              wielu miejscach doszło do pogromów. Między innymi w Hebronie zginęło 150
              żydowskich wychowanków szkoły rabinackiej. W całej Palestynie kilkuset Żydów
              zostało rannych. Rozruchy zostały powstrzymane przez brytyjskie wojska przybyłe
              z Egiptu. Komisja brytyjska uznała Arabów za stronę atakującą, ale Żydów
              obciążyła winą za zaistniałe wydarzenia. Sądy jednakowo karały Żydów i Arabów.

              16 sierpnia 1929 roku ortodoksyjna młodzież żydowska, za zgodą brytyjskich
              władz, urządziła w Jerozolimie pochód ku Murowi Zachodniemu. Arabowie
              odpowiedzieli spontaniczną demonstracją, która przerodziła się w gwałtowne
              rozruchy antyżydowskie podczas których zniszczono otoczenie Muru Zachodniego. W
              następnych dniach zamieszki objęły inne miasta Palestyny. W Hebronie doszło do
              masakry Żydów. W odwecie grupy Żydów zaatakowały meczety w Jaffie i Jerozolimie.
              Zginęło 133 Żydów, a 399 zostało rannych. Zginęło także 87 Arabów, a rannych
              zostało 91.

              21 kwietnia 1936 roku w Palestynie wybuchły z wielką siłą rozruchy
              antyżydowskie. Na czele arabskiej rewolty stanął wielki mufti Jerozolimy Haj
              Muhammed Amin al-Husseini. Najwyższa Rada Arabska domagała się powstrzymania
              żydowskiej imigracji i ogłosiła powszechny strajk. Napadano na osady oraz kibuce
              żydowskie. Mieszkańcy żydowskiej dzielnicy w Jerozolimie zostali ewakuowani
              przez brytyjskie wojsko. Zginęło ogółem 300 Żydów, 200 żołnierzy brytyjskich i 2
              tysiące Arabów. Wielki mufti uciekł przed Brytyjczykami do Libanu i nawiązał tam
              współpracę z niemieckimi nazistami.

              Nehemiasz
              • ossey Re: Co tobie sie pokrecilo 03.09.06, 11:23
                Wlasnie...osiedlai sie Zydzi na terenach arabskich z blogoslawienstwem Anglikow
                ...podobnie bylo na terenach zaboru rosjskiego gdzie na te ziemie masowo
                naplywali Zydzi tzw Litwaki i przejmowali polski majatek skonfiskowany przez
                carat za udzial w powstaniu styczniowym....dziwna zbieznosc i dziwny wybuch
                "antysemityzmu" u Polakow i Arabow.
                • blazare Re: Co tobie sie pokrecilo 03.09.06, 11:28
                  ossey napisał:

                  > Wlasnie...osiedlai sie Zydzi na terenach arabskich

                  W czasie gdy do tzw. Palestyny przybywali żydowscy osadnicy "państwo
                  palestyńskie " w ogóle nie miało nazwy, a jego "obywatele" nie mieli własnego,
                  języka. Palestyna de facto nie istniała, była jedynie zamieszkiwana przez
                  ludność arabskojęzyczną. Bo jak nazwać państwo, które nie miało nawet swojej
                  stolicy? "Palestyńczycy" uważali Palestynę za kawałek Syrii i nie dorobili się
                  nawet własnych polityków. Dopiero osadnictwo żydowskie stworzyło palestyński
                  nacjonalizm. Ziemia zajmowana przez żydowskich osadników była głównie
                  niezamieszkana, a ta którą odkupowano od palestyńskich elit, była nabywana
                  legalnie. Gdy żydowscy osadnicy wykupywali ziemie, to nie istniało państwo
                  palestyńskie, "palestyńczycy" nie mieli własnego jezyka (do dzisiaj się go nie
                  dorobili) i zgodnie z definicją narodu, nie stanowili bytu narodowego..

                  Nehemiasz
                  • ossey Re: Co tobie sie pokrecilo 03.09.06, 11:32
                    Wykup tych ziem to byla akcaj polityczna syjonistow...tam oni widzieli swoje
                    przysze panstwo i tego nie ukrywali. Dziwisz sie ze Arabowie temu sie
                    przeciwstawili?
                    • blazare Re: Co tobie sie pokrecilo 03.09.06, 11:44
                      ossey napisał:

                      > Wykup tych ziem to byla akcaj polityczna syjonistow...tam oni widzieli swoje
                      > przysze panstwo i tego nie ukrywali. Dziwisz sie ze Arabowie temu sie
                      > przeciwstawili?

                      Tak, dziwię się, bo nie byli w stanie tych ziem nawet zagospodarować.

                      Nehemiasz
                      • krystian71 Re: Co tobie sie pokrecilo 03.09.06, 12:17
                        bajki,nehemiaszu.Te ziemie byly gesto zaludnione i zagospodarowane od wiekow w
                        sposob zgodny z panujacymi warunkami naturalnymi , nie naruszajacymi delikatnej
                        rownowagi srodowiska.
                        Co nazywasz zagospodarowaniem? Zakladanie trawnikow na pustyni?( ja mam klopoty
                        z trawnikiem w moim klimacie)A czemu nie pol ryzowych?
                        Rabunkowe wykorzystywanie zrodel wody,podkopywanie studni,zamiane Morza
                        Martwego w bezodplywowy sciek przemyslowy?
                        To nie zagospodarowywanie,a pomysly rodem z Lysenki.
                        • blazare Re: Co tobie sie pokrecilo 03.09.06, 12:32
                          krystian71 napisała:

                          > bajki,nehemiaszu.Te ziemie byly gesto zaludnione i zagospodarowane

                          Bajki to ty opowiadasz Krystek.. To właśnie Żydzi uczynili z tych ziem miejsce
                          zdatne do życia.. Dlaczego nic nie wspomnisz o rekultywacji bagien ha-chula, o
                          użyźnieniu pustyni judzkiej i o kibucach zaczynających swą działalność od zera,
                          które w początkowym okresie utrzymywały się tylko dzięki chalukom? To było
                          budowanie państwa na piasku, Krystek, coś co należy podziwiać, a nie oczerniać.

                          Nehemiasz
                          • krystian71 Re: Co tobie sie pokrecilo 03.09.06, 14:38
                            podziwialbym,jak kazdy niezwykly pomysl,gdyby nie byl bezcelowy
                            te ziemie i tak kiedys przysypie piasek pustyni.Nawet na Polesiu rekultywacja
                            bagien zakonczyla sie katastrofa ekologiczna,a co dopiero w tak newralgicznym
                            klimatycznie miejscu swiata.
                  • krystian71 Re: Co tobie sie pokrecilo 03.09.06, 11:44
                    eee,tam blazar.
                    Do dzisiaj Israel ma nie ustalone granice,do dzisiaj jego stolica nie jest
                    uznawana przez inne panstwa-wg twoich kryteriow Israel TEZ nie mozna by nazwac
                    panstwem czy narodem?
                    Twoj argument o wyksztalceniu odrebnego jezyka,ktorego Palestynczycy sie nie
                    dorobili jest bledny.
                    Cala Ameryka Poludniowa mowi jezykami kolonizatorow,po hiszpansku i portugalsku.
                    Czy z tego powodu Argentynczykom czy Brazylijczykom odmowisz prawa do
                    suwerennosci?
                    • blazare Re: Co tobie sie pokrecilo 03.09.06, 11:47
                      krystian71 napisała:

                      > Czy z tego powodu Argentynczykom czy Brazylijczykom odmowisz prawa do
                      > suwerennosci?

                      Nie, bo ustanowili państwo i oficjalnie posługują się tym językiem. W początkach
                      osadnictwa nie istniało zaś nic takiego, jak kraj albo państwo palestyńskie.
                      Mało tego! Nie było nawet wyznaczonych granic tej tak zwanej Palestyny, którą
                      rzekomo Żydzi ograbili z ziem. Nie było granic, nie było państwa, więc w czym
                      rzecz Krystek? W tym, że elity arabskie chętnie wyzbywały się niezamieszkanych
                      ziem za grube pieniądze? Arabowie powinni mieć do nich pretensje, a nie do
                      Izraelczyków, którzy kupowali te ziemie w dobrej wierze.

                      Nehemiasz
                      • krystian71 Re: Co tobie sie pokrecilo 03.09.06, 12:28
                        no,nie tak od razu , zanim te panstwa w Ameryce Pd powstaly ,wyemancypowane
                        ludy troche sobie z kolonizatorami powalczyli.Dluzej niz 60 lat :)))
                        Palestyna,to kraina geograficzna ,z nazwa od Filistynow,narzucona przez
                        Rzymian,wiec przyjeta juz od 2000 lat.
                        Suwerennej administracji zydowskiej nie bylo tam,jesli dobrze pamietam od 7-
                        mego-6-tego wieku przed nasza era, czyli niewoli asyryjskiej i babilonskiej.
                        Z mala przerwa na Machabeuszy.
                        Potem przechodila z rak do
                        rak,egipskich,macedonskich,arabskich ,krzyzowcow,osmanskich,angielskich.
                        Co do zakupu ziemi przez pierwszych osadnikow nie mam zadnych zastrzezen.
                        Sam z Dana toczylem dawno temu dyskusje na ten temat ,ewentualnych dalszych
                        masowych wykupow,czy nawet kurka wodna przekupstwa miejscowych arabskich elit.
                        Skoro srodki finansowe sa tak ogromne i inaczej mozna by wykorzystac te
                        dziesiatki miliardow dolarow ktore do Israela corocznie naplywaja.
                        Kwestia ceny,ja tam cynicznie uwazam,ze jednym miliardem dolarow kazdemu mozna
                        zatkac morde.
                        • blazare Re: Co tobie sie pokrecilo 03.09.06, 12:41
                          krystian71 napisała:

                          > Palestyna,to kraina geograficzna

                          No właśnie - kraina geograficzna, ale na pewno nie kraj należący do
                          "Palestyńczyków".

                          Nehemiasz
                    • obserwator-z-boku nie wiesz przeciez .............. 03.09.06, 13:57
                      krystian71 napisała:


                      > Cala Ameryka Poludniowa mowi jezykami kolonizatorow,po hiszpansku i
                      portugalsku .
                      > Czy z tego powodu Argentynczykom czy Brazylijczykom odmowisz prawa do
                      > suwerennosci?

                      moze za kilka(-dziesiat)lat sasiedzi zydow tez beda gadac po hebrajsku:))))
                      • krystian71 Re: nie wiesz przeciez .............. 03.09.06, 14:39
                        a sami Zydzi po rusku, kto wie?
          • krystian71 Re: mala roznica a cieszy 03.09.06, 12:07
            To ty Blazarku do szkoly powinienes sie cofnac,skoro piszesz o okspansji
            panstwa polskiego X-XVII wiek.
            Rzeczpospolita Obojga Narodow swoje terytorialne rozmiary nie zawdzieczala
            podbojom "panstwa polskiego"
            Przejela je z dobrodziejstwem inwentarza na skutek unii personalnej z Litwa.
            I w tym wlasnie okresie , na skutek troche wczesniejszych wypraw
            Witolda ,osiagnela najwieksze rozmiary-ok.miliona km kwadratowych.
            Od tego czasu juz bylo tylko cofanie,kurczenie sie.
            Na usprawiedliwienie Witolda tez mozna powiedziec,ze jego wyprawy nie byly
            szczegolnie trudne czy lupiezcze ,to bylo gromadzenie ziem ruskich na dlugo
            wczesniej przed Kulikowym Polem,wczesniej niz Ksiazetom Moskiewskim ten sam
            pomysl wpadl do glowy.
            Pod wzgledem panstwowym te ziemie byly niczyje, oslabiony wewnetrznymi walkami
            Chanat sam sie wcofywal i powstala proznia.
            Nie byly to tez wyprawy exterminujace miejscowa ludnosc.
            Wrecz przeciwnie, rzadzacy zywiol litewski wlasnie od podbitej ludnosci
            przejmowal kulture,jezyk,instytucje.Rutenizowal sie w oczach.
            Jagiello i Witold prawdopodobnie do konca nie znali polskiego, rusinskim
            poslugiwali sie biegle,w tym jezyku toczyly sie rozmowy z panami polskimi, w
            tym jezyku napisane byly dokumenty,ktore opuszczaly ksiazeca kancelarie w
            Wilnie.
            O Zaolziu tez moglbys sobie poczytac,skorzystanie z okazji jaka dalo wkroczenie
            hitlerowcow do Czechoslowacji,to byla glupota i nawet nie zmienia tego fakt,ze
            w ten sam sposob postapili Czesi 18 lat wczesniej,ktorzy zbrojnie zajeli
            Zaolzie w czasie,gdy do Warszawy docierala konnica Budionnego.
            Zaolzie ,ten kawalek Slaska Cieszynskiego,zamieszkaly przez zwarta ludnosc
            polska mialo sie stac przedmiotem plebiscytu,zgodnie z traktatami
            okolowersalskimi.
            Czesi spodziewali sie porazki,wkraczajac wojskiem do plebiscytu nie dopuscili.
            O "wojnach litewskich" ,przylaczeniu okregu Wilna, gdzie do tej pory , po 60
            latach wywozek, przesladowan komunistycznych ,na zmiane rusyfikacji i
            lituanizacji mimo wszystko i w dalszym ciagu 80% ludnosci mowi po polsku i
            uwaza sie za Polakow, juz chyba nie warto wspominac.
            • blazare Re: mala roznica a cieszy 03.09.06, 12:22
              krystian71 napisała:

              > Przejela je z dobrodziejstwem inwentarza na skutek unii personalnej z Litwa.

              Krystek, bardzo cię proszę, jeśli już bronisz polskiego ekspansjonizmu, to rób
              to z głową. Małe przypomnienie wojen toczonych z udziałem Polski:

              * 972 - Walki Mieszka I z margrabią Hodonem
              * 1002-1018 - Wojny Bolesława Chrobrego z Henrykiem II
              * 1018 - Wyprawa Bolesława Chrobrego na Kijów
              * 1102-1124 - Walki Bolesława Krzywoustego o Pomorze
              * 1110 - Wyprawa Bolesława Krzywoustego na Czechy
              * 1278 - Walki Bolesława Pobożnego z Brandenburgią
              * 1327-1332 - Wojna polsko-krzyżacka
              * 1399 - Wyprawa wielkiego księcia Witolda na Tatarów
              * 1409-1411 - "Wielka wojna" z Zakonem Krzyżackim
              * 1435 - Walki o tron wielkoksiążęcy na Litwie
              * 1439 - Konfederacja Spytka z Melsztyna
              * 1443-1444 - Walki Władysława Warneńczyka z Tatarami
              * 1454-1466 - Wojna trzynastoletnia z Zakonem Krzyżackim
              * 1492-1564 - Wojny litewsko-moskiewskie
              * 1500-1531 - Wojny z hospodarem mołdawskim
              * 1576-1577 - Wojna Rzeczypospolitej z Gdańskiem
              * 1578-1582 - Wojna z Moskwą
              * 1605-1607 - Wyprawa Dymitra Samozwańca ("Dymitriada")
              * 1609-1618 - Wojna z Moskwą
              * 1618-1648 - Wojna trzydziestoletnia
              * 1620-1621 - Wojna z Turcją
              * 1621-1629 - Wojna ze Szwecją
              * 1632-1634 - Wojna z Moskwą
              * 1654-1656 - Wojna z Moskwą
              * 1677-1699 - Wojny z Turcją

              Jak myślisz ile krwi podczas nich wylano? Ilu ludzi zamordowano w bestialski
              sposób? Czy dlatego, że te wojny były prowadzone o "polską sprawę" czyni je
              czymś lepszym od wojen w których Izrael bronił swojego terytorium?

              > O Zaolziu tez moglbys sobie poczytac,

              Tak Krsytek, tak.. Zawsze znajdziesz usprawiedliwienie dla polskich podłostek.

              Nehemiasz
              • aaki Re: mala roznica a cieszy 03.09.06, 12:29
                wymieniłes 25 wojen na przestrzeni ok 750 lat. nawet zakładając iż wszystkie one były wyrazem ekspansjonizmu polskiego(co jest nieprawdą) rezultat jak na tamte czasu niezbyt imponujący
                • blazare Re: mala roznica a cieszy 03.09.06, 12:34
                  aaki napisała:

                  > wymieniłes 25 wojen na przestrzeni ok 750 lat. nawet zakładając iż wszystkie o
                  > ne były wyrazem ekspansjonizmu polskiego(co jest nieprawdą) rezultat jak na ta
                  > mte czasu niezbyt imponujący

                  Zwróc uwagę na to jak długo one trwały, nierzadko po kilkanaście lat, i zauważ,
                  że Polska przeważnie wychodziła z nich wzbogacona o nowe terytoria.

                  Nehemiasz
                  • aaki Re: mala roznica a cieszy 03.09.06, 12:46
                    na zachodzie polski jakis wiekszych zmian terytorialnych w gruncie rzeczy nie było. najwieksze zdobyczy nastąpiły jak ci to już krystian powiedział w wyniku unii polsko litewskiej,a nie w wyniku podbojów
                    twój argument o długości wojen jest po prostu smieszny. wtedy nie było samochodów , czołgów,samolotów, armat i rakiet które dolatywały w kilka-kilkanascie minut z krakowa do tureckiej wówczas warny.
                    wojny toczyły sie zgodnie z rytmem pór roku.
                    myśl troche chłopie
                    • blazare Re: mala roznica a cieszy 03.09.06, 12:48
                      aaki napisała:

                      > wojny toczyły sie zgodnie z rytmem pór roku.
                      > myśl troche chłopie

                      Przecież to ty porównywałeś polskie wojny z okresu średniowiecza do wojen
                      Izraela z Arabami.

                      Nehemiasz
                      • aaki ?????? 03.09.06, 12:57
                        a gdzie to porównywałem? możesz dać link z łaski swojej?
                • goldbaum aaki... dajesz sie podejsc jak male dziecko... 03.09.06, 13:11
                  aki napisała:

                  > wymieniłes 25 wojen na przestrzeni ok 750 lat. nawet zakładając iż wszystkie o
                  > ne były wyrazem ekspansjonizmu polskiego(co jest nieprawdą) rezultat jak na ta
                  > mte czasu niezbyt imponujący.

                  Sedno problemu nie lezy w stylizowaniu Polski na wzor panstwa nie prowadzacego
                  wojen agresywnych. Udowodnic tego ci sie nigdy nie uda bo to absurd.
                  Blazare porownujac agresywnosc Izraela do agresywnosci Polski w zamierzchlych
                  czasach swiadomie cie nabiera a ty sie dajesz zlapac.

                  Problem wcale nie lezy w agresywnym zachowaniu panstwa jako takim a w rozwoju
                  jakiego dokonala ludzkosc na przestrzeni kilku tysiecy lat a szczegolnie na
                  przestrzeni ostatnich 100-200 lat.

                  Wojny agresywne byly dawniej powszechna norma, standardem tak samo jak
                  odrabywanie rak zlodziejom, cwiartowanie oszustow i palenie na stosie
                  samodzielnie myslacych kobiet.
                  Od tego czasu wiele sie jednak zmienilo. II wojna swiatowa byla dla wszystkich
                  dlatego tak ultymatywnym szokiem, poniewaz pewien szaleniec myslal dokladnie tak
                  jak nasz kameleon blazare: to co inni robili kiedys (pogromy, masowe mordy na
                  mniejszosciach, wojny zaborcze) moge robic i ja. Bo wlasciwie dlaczego nie?

                  No i nieco sie pomylil bo juz wtedy takie normy byly definitywnie out.
                  • blazare Re: aaki... dajesz sie podejsc jak male dziecko.. 03.09.06, 13:18
                    goldbaum napisał:

                    > No i nieco sie pomylil bo juz wtedy takie normy byly definitywnie out.

                    Te normy obowiązują dalej w świecie islamu, a Izrael jest przez islam otoczony.

                    Nehemiasz
                    • goldbaum Re: aaki... dajesz sie podejsc jak male dziecko.. 03.09.06, 13:43
                      blazare napisał:

                      > Te normy obowiązują dalej w świecie islamu, a Izrael jest przez islam otoczony.

                      Jesli Izrael stosuje te metody to od swiata Islamu w tej kwestii niczym sie nie
                      rozni.
                      Z tego, co mi wiadomo Brytyjczycy "otoczeni" swiatem nazizmu nie torturowali
                      jencow i nie obcinali im glow jak robili to nazisci w przypadku pilotow RAF
                      zestrzelonych np. nad okupowana Polska.

                      Wiesz czemu? Bo roznili sie od nazistow.
                      • zariarz Re: aaki... dajesz sie podejsc jak male dziecko.. 04.09.06, 22:16
                        Tu chyba zatkłeś Nehemiasza :)
                  • aaki Re: aaki... dajesz sie podejsc jak male dziecko.. 03.09.06, 13:18
                    de facto dyskusja n/t temat nie była prowadzona ze mną i nie do mnie sie odnosiły argumenty blazara.
                    natomiast powoływanie się na fakty historyczne sprzed 500 czy tysiąca lat jako wzorzec czy usprawiedliwienie konkretnego postępowania w XXI wieku to pomysł poroniony.
                    500 lat temu odcinanie głowy jeńcom prowadzone przez al-kaide nie zbudziłoby większego potępienia-co nie znaczy że powinnismy aprobowac to dzisiaj
                    • goldbaum Re: aaki... dajesz sie podejsc jak male dziecko.. 03.09.06, 13:40
                      aaki napisała:

                      > 500 lat temu odcinanie głowy jeńcom prowadzone przez al-kaide nie zbudziłoby w
                      > iększego potępienia-co nie znaczy że powinnismy aprobowac to dzisiaj

                      Jak najbardziej.
              • krystian71 Re: mala roznica a cieszy 03.09.06, 14:34
                na mily Bog, cos tu za litanie wkleil,od Sasa do Lasa, a i tak prawie wszystko
                z tego to wojny obronne ,az dziw,zes o "potopie" nie wspomnial i o wyzynaniu
                biednych Szwedow przez krwiozerczych partyzantow Czarneckiego.

                -Mieszko vs Hodon.Margrabia luzycki napadl ziemie Polan , wg niemieckiego
                kronikarza Thietmara samowolnie i wbrew woli wlasnego cesarza,ktorego Mieszko
                byl sojusznikiem
                -wyprawa na Kijow Chrobrego,miala na celu osadzenie na tronie spowrotem swojego
                ziecia,przylaczone do ksiestwa grody czerwienskie,to te same ziemie zdobyte
                jeszcze Mieszkowi przez Wlodzimierza wolynskiego
                -Krzywousty sholdowal Pomorze (o zachodnie ci chodzi?) ktore od czasow Mieszka
                I nalezalo do Polski.Byla to raczej misja rechrystianizacyjna bp.Ottona z
                Bambergu.Pierwsze biskupstwo powstalo w Kolobrzegu jeszcze za czasow
                Mieszka,zaraz po chrzcie Polski 966.
                -dywersyjny "atak" Krzywoustego na Czechy,w interesie Wegier zaatakowanych
                przez cesarza niemieckiego,to chyba juz tylko ty pamietasz.

                -walki Boleslawa Poboznego-wystarczy,gdy sprawdzisz na jakich ziemiach sie
                toczyly i juz bedziesz wiedzial,kto tu byl agresorem

                -to samo dotyczy wszelkich wojen z Krzyzakami (czemu o Lokietku i Plowcaw nie
                wspominasz?)
                Nie zapomnij,ze caly czas chcesz udowodnic swoimi przykladami
                agresywny,ekspansywny charakter panstwa polskiego.
                Witold i jego zmagania z Tatarami do tego nie nalezy.Byl ksieciem suwerennego
                panstwa,a na punkcie tej suwerennosci Litwini byli az przeczuleni.
                O rzeczywistej jednosci mozna mowic dopiero od czasu Unii Lubelskiej 1569.

                -o jakich walkach o tron wielkoksiazecy mowisz i co do tego ma zaborcza
                polityka polska.?W 1434 r krolem Polski zostal Warnenczyk,na tron ksiazecy
                Litwini wybrali jego mlodszego brata Kazimierza.

                -Warnenczyk nie walczyl z Tatarami ale Turkami i to jako krol jednoczesnie
                wegierski.Polegl w bitwie,ktora miala uchronic Balkany przed tutecka nawala,nie
                udalo sie,na Balkanach do dzis jest czczony

                -Spytko z Melsztyna? ze co? poparl czeskich husytow,chcial ziemie czeskie do
                Polski przylaczyc???? :)))))

                -Moldawia a wlasciwie Pokucie bylo lennem Polski od Kazimierza Wielkiego.
                W r.1500 wpadlo w rece tureckie,jego hospodarowie zmuszeni byli wraz z Turcja
                na ziemie Rzeczpospolitej sie wyprawiac,
                Kampanie moldawskie mialy na celu stawianie Turkom odporu, a jeszcze
                wczesniej,gdy za "olbrachta wyginela szlachta" wlasnie pomoc Moldawii
                podbijanej przez Turkow.

                -Batory pod Gdanskiem,ktory zbuntowal sie przeciwko statutom Karnkowskiego? o
                to ci chodzi?to ta wojna? :))
                popatrz na historie francji,ktorej krolowie caly czas szturmowali zbuntowane
                twierdze,Trzej muszkieterowie sie klaniaja.
                Batory z Gdanskiem zawarl zreszta ugode, przyjal duza kase,a statuty
                Karnkowskiego odlozyl na bok.

                -Batorego wojny z carem Iwanem Groznym ,hmmm dluga historia,po sekularyzacjo
                Zakonu Kawalerow Mieczowych ostatni Mistrz zlozyl hold lenny Koronie i
                Litwie,Moskwa tego nie uznala,Iwan mial chrapke na ziemie,ktore nigdy do Moskwy
                nie nalezaly a dawaly dostep do Baltyku.Wkroczyl do Inflant , poczynal sobie
                tam tak,ze matki dzieci jeszcze dlugo nim straszyly.
                Batory zrobil nowoczesnie,zasponsorowal powstanie serii ksiazek ktore o tym
                Europie opowiadaly , byl chyba pierwszym tworca tzw czarnej legendy Rosjan.
                Pokonanie Iwana przez Batorego przesunelo o 100 lat imperialne ambicje Rosji.

                -dymitriady,w pierwszym etapie prywatne wojenki Mniszchow, pozniej po
                propozycji bojarow osadzenia krolewicza Wladyslawa na tronie carskim
                oszalamiajace perspektywy nowej unii personalnej,ktora mogla zmienic historie
                calej europy,niestety,chyba nierealne.

                -religijna wojna trzydziestoletnia ominela ziemie polskie , litewskie tym
                bardziej,z jedynym elementem polskim,byl udzial najemnikow,lisowczykow ,(I-sza
                odsiecz wiedenska:))

                -wymieniane przez ciebie wojny z Turcja to ciag dalszy odpierania
                najazdow ,skonczyly sie dopiero w wyniku zwyciestw Sobieskiego,to samo dotyczy
                wojen z Moskwa czy Szwecja,wystarczy popatrzec na jakich ziemiach sie toczyly.

                aha, bo sprawa ma sie tak,ze polska i litewska szlachta bez entuzjazmu
                podchodzila do wszelkich wojen poza granicami,troche bez sensu,gdy chodzilo o
                sciganie wroga,czy przeniesienie ciezaru wojny i nie niszczenie wlasnego
                terytorium.Zagwarantowala to juz sobie w XIV w za zycia Kazimierza
                Wielkiego ,pozniej przywilejami Ludwika Wegierskiego,ze wszystkie zagraniczne
                wyprawy krol bedzie oplacal z wlasnej szkatuly-nadanymi w Budzie i w Koszycach.
                Zostaly pozniej potwierdzone w Jedlni 1430 (w.Jagiello)Cerekwicy 1454
                (k.Jagiellonczyk)czy w Pactach Conwentach (H.Walezy)
                Zgode na zwolanie pospolitego ruszenia musial wydac Sejm,na wyslanie go poza
                granice kraju-Senat,w tym wypadku,sluzba byla platna 5 grzywien od kopii







                -
                • blazare Re: mala roznica a cieszy 03.09.06, 14:50
                  krystian71 napisała:

                  > na mily Bog, cos tu za litanie wkleil,od Sasa do Lasa, a i tak prawie wszystko
                  > z tego to wojny obronne

                  Tak, Polacy zawsze byli święci, nigdy nie dopuścili się żadnego podłości, no bo
                  jakby mogli, w końcu zawsze matka boska trzymała nad nimi pieczę. Polak
                  złodziej? Polak morderca? Polak agresor? PRZECIEŻ TO NIEMOŻLIWE, prawda Krystek?
                  Z tego "polskiego syndromu niewinności" czerpią profity tylko marni łgarze
                  pokroju Nowaka i śmieją się wam w twarz... Polacy, święty, niewinny i umiłowany
                  przez Boga naród, który nawet muchy by nie skrzywdził. Staryś Krystek, a głupi
                  że aż żal tyłek ściska..

                  Nehemiasz
                  • krystian71 Re: mala roznica a cieszy 03.09.06, 15:19
                    ja tego wcale nie napisalem.To ty dales plame.
                    Miales dac przyklad na expansje terytorialna i agresje,powklejales prawie same
                    przyklady wojen obronnych ,jakis buntow miast,rokoszow szlacheckich ,prywatnych
                    albo najemniczych oddzialow.
                    No co jest z toba?
                    Kazde panstwo jak powsaje musi sie troche porozpychac.Ale wcale nie musi przez
                    dziesieciolecia exterminowac ludnosc tubylcza,strzelac,wiezic,glodzic i
                    przesiedlac.
                    Mowie o Krolestwie Polskim ,czas bys znal roznice.
                    Jak powstalo,toczylo wojny z konkurentami ,o skrawki tych samych ziem.
                    Rusia Kijowska,niestety podbita nie przez nas,a przez Tatarow.
                    Czechami,gdy Chrobry zlupil Prage,a Brzetyslaw Gniezno.
                    I Niemcami, a wspolna z nimi granica z czasow Kazimierza Wielkiego prawie nie
                    roznila sie od tej XVIII wiecznej.
                    Obcy ,czasami podbity,czasami naplywowy zywiol rozwijal sie bez przeszkod,z
                    licznymi przywilejami,wolniznami,prawem do wlasnej religii,autonomii
                    sadowniczej etc.
                    Nikomu nie przyszlo do glowy ich wysiedlac czy mordowac.Chlop czy rzemieslnik
                    to byl majatek,podnosil wartosc ziemi swoja praca.
                    To nawet poganie rozumieli.
                    Juz Litwini wyprawiajacy sie na ziemie polskie czy Tatarzy ,robili to dla
                    jencow,jasyru.
                    • goldbaum Krystian na Boga...! 03.09.06, 15:56
                      Nie dawajcie sie mu podpuszczac.... Sprawe wylozylem juz w poscie do aakiego.
                      Chrobry w Misni albo na Morawach czy polska zaloga w Moskwie nie prowadzili
                      wojny obronnej. Ale problem lezy tez zupelnie gdzie indziej.

                      Porownywanie standardow ze sredniowiecza czy nawet sprzed 200 lat ze standardami
                      wspolczesnymi to kompletny NONSENS. Ludzkosc (przynajmniej ta jej czesc, ktora
                      okresla sie jako cywilzowana) od tego czasu zmienila swoje standardy.

                      Mierzenie dzisiaj czegos bazujac na czasach, gdy norma bylo obcinanie rak za
                      kradziez, cwiartowanie za oszustwa czy palenie na stosie to IDIOTYZM.
                      • blazare Re: Krystian na Boga...! 03.09.06, 16:07
                        goldbaum napisał:

                        > Porownywanie standardow ze sredniowiecza

                        A jakie standardy reprezentowali według ciebie żołnierze Hallera w 1981r.
                        wyżynając w pień 150 Żydów w tym wiele kobiet i dzieci, tylko dlatego, że poszła
                        fama, iż _wszyscy_ Żydzi spiskują przeciwko Polsce? Rozumiem, że te standardy
                        odpowiadały katolickiemu miłosiedziu i europejskiej wrażliwości?

                        * * *

                        W owym czasie szczególnie skomplikowana była sytuacja Żydów na ziemiach
                        wschodnich, gdzie zostali wciągnięci w konflikty polsko-rosyjskie i polsko-
                        ukraińskie. Często oskarżano Żydów o sympatie proukraińskie i
                        probolszewickie, co w konsekwencji doprowadziło do licznych wystąpień
                        antyżydowskich. Najgłośniejszym był pogrom lwowski (listopad 1918 r. - 150
                        zabitych i około 7 tysięcy poszkodowanych), dokonany przez polskich żołnierzy
                        generała Józefa Hallera (1873-1960), tzw. hallerczycy. Innym głośny pogrom
                        miał miejsce w Pińsku.

                        Nehemiasz
                        • blazare Re: Krystian na Boga...! 03.09.06, 16:08
                          blazare napisał:

                          > w 1981r.

                          Cyferówka ;) Chodziło rzecz jasna o 1918 ..

                          Nehemiasz
                        • goldbaum Re: Krystian na Boga...! 03.09.06, 16:54
                          blazare napisał:

                          > A jakie standardy reprezentowali według ciebie żołnierze Hallera w 1981r.
                          > wyżynając w pień 150 Żydów w tym wiele kobiet i dzieci,

                          Sredniowieczne i jak najbardziej barbarzynskie. Ci ktorzy tego dokonali (jesli
                          to prawda) powinni byli poniesc najsurowsze konsekwencje.

                          Jeszcze jakies pytania?
                          • goldbaum P.S. 03.09.06, 16:59
                            1918 rok to 20 lat przed II wojna swiatowa i Holocaustem a wiec wydarzeniem
                            formujacym decydujaco na nowo standardy moralne.
                            Siepacze Hallera nie wiedzieli co to Holocaust. Nie mozna chyba tego powiedziec
                            o Szaronie.
                            • blazare Re: P.S. 04.09.06, 12:42
                              goldbaum napisał:

                              > 1918 rok to 20 lat przed II wojna swiatowa i Holocaustem a wiec wydarzeniem
                              > formujacym decydujaco na nowo standardy moralne.
                              > Siepacze Hallera nie wiedzieli co to Holocaust.

                              Cieszy mnie, że uważasz, iż Holocaust wprowadził nowe standardy moralne na
                              świecie. Co prawda nie jestem takim optymistą, ale uważam, że żołnierz uchodzący
                              za polskiego bohatera narodowego powinien jednak wiedzieć, że wymordowanie 150
                              niewinnych ludzi niewiele ma wspólnego z honorem, nie mówiąc już o katolickiej
                              moralności.

                              Nehemiasz
                              • goldbaum Re: P.S. 04.09.06, 16:22
                                blazare napisał:

                                > Cieszy mnie, że uważasz, iż Holocaust wprowadził nowe standardy moralne na
                                > świecie.

                                Nie "na swiecie" tylko w obrebie krajow uwazajacych sie za "cywilizowane".

                                > Co prawda nie jestem takim optymistą, ale uważam, że żołnierz uchodząc
                                > y
                                > za polskiego bohatera narodowego powinien jednak wiedzieć, że wymordowanie 150
                                > niewinnych ludzi niewiele ma wspólnego z honorem, nie mówiąc już o katolickiej
                                > moralności.

                                Powinien. Jesli tego dokonal, to jest zbrodniarzem. I tym wlasnie sie roznimy.
                                Dla mnie taki czlowiek jest zbrodniarzem, a dla ciebie nie.

                                Czy wobec zbrodniarzy hitlerowskich jestes podobnie wyrozumialy jak wobec
                                Szarona? Dzialali przeciez w o wiele bardziej ekstremalnych warunkach....
                                • blazare Re: P.S. 04.09.06, 16:38
                                  goldbaum napisał:

                                  > Powinien. Jesli tego dokonal, to jest zbrodniarzem. I tym wlasnie sie roznimy.
                                  > Dla mnie taki czlowiek jest zbrodniarzem, a dla ciebie nie.

                                  No dobrze, a jeśli nawet uznam Sharona za zbrodniarza, to czy zmieni to stosunek
                                  wiekszości Izraelczyków do niego. Czy jeśli ty uznasz Hallera za zbrodniarza, to
                                  jego nazwisko zniknie z polskich ulic, a polskie dzieci przestaną się o nim
                                  uczyć jako o bohaterze narodowym?

                                  Nehemiasz
                                  • goldbaum Re: P.S. 04.09.06, 17:01
                                    Nie przesadzajmy z tym Hallerem. Jest jakas tam postacia historyczna ale zadna
                                    ikona. Poza tym ciagle nie widze jakichkolwiek poszlak, aby owe rzekome zbrodnie
                                    byly wczesniej (za jego zycia) publicznie znane i dyskutowane.

                                    To, ze takie fakty wychodza dopiero teraz na jaw i sa dyskutowane to wlasnie
                                    znak, ze i takie osoby zostaja w Polsce demontowane.

                                    Jaki odsetek Polakow wie cokolwiek o Hallerze? Ilu z nich wie o tych rzekomych
                                    zbrodniach, ktore jak sam piszesz sa "przemilczane"?
                                    • blazare Re: P.S. 04.09.06, 17:04
                                      goldbaum napisał:

                                      > Jaki odsetek Polakow wie cokolwiek o Hallerze? Ilu z nich wie o tych rzekomych
                                      > zbrodniach, ktore jak sam piszesz sa "przemilczane"?

                                      Jaki odsetek Polaków wie cokolwiek o zbrodniach i przestępstwach Bolesława
                                      Chrobrego? A jaki procent _w ogóle_ zna Chrobrego? Chyba tyle samo co Mieszka,
                                      czyli PRAWIE WSZYSCY. Polska nauka historii jest jedną z najbardziej
                                      zmitologizowanych i upiększonych w skali świata.. I Polakom jeszcze długo
                                      przyjdzie się zmagać z prawdą o samych sobie..

                                      Nehemiasz
                                      • goldbaum Re: P.S. 04.09.06, 18:37
                                        blazare napisał:

                                        > Jaki odsetek Polaków wie cokolwiek o zbrodniach i przestępstwach Bolesława
                                        > Chrobrego?

                                        A ty znow o sredniowieczu? Myslalem, ze sprawe juz odhaczylismy...
                                        Czy moze ciagle nie widzisz roznicy miedzy standardami sredniowiecza i dnia
                                        dzisiejszego?

                                        Lamiecie cudzolozcow kolem?


                                        > Polska nauka historii jest jedną z najbardziej
                                        > zmitologizowanych i upiększonych w skali świata.. I Polakom jeszcze długo
                                        > przyjdzie się zmagać z prawdą o samych sobie..


                                        Otoz to! To spuscizna kilku dekad komunizmu, ktora najpierw musi byc zbadana i
                                        przetrawiona. Nie wykluczam tego, ze Haller to zbrodniarz wojenny. Nie wiem tego
                                        jeszcze na sto procent ale jesli tak jest to nie tylko ja bede uwazal go za
                                        zbrodniarza w Polsce.

                                        I tym wlasnie miedzy soba sie roznimy. Dla ciebie zbrodniarz jest bohaterem bo
                                        jest izraelczykiem. Nedzne to i to bardzo...
                          • blazare Re: Krystian na Boga...! 04.09.06, 12:27
                            goldbaum napisał:

                            > Jeszcze jakies pytania?

                            Pewnie i to jeszcze ile. Twierdziłeś, że w Polsce niemożliwe jest piastowanie
                            najwyższych urzędów państwowych przez zbrodniarzy. Jak sam widzisz Haller jest
                            bezpośrednio odpowiedzialny za wymordowanie 150 Żydów wśród których było wiele
                            kobiet i dzieci. A mimo to nie poniósł żadnych konsekwencji. Gdy przybył do
                            Warszawy w kwietniu 1919r. był witany jak bohater narodowy, a magistrat nadał mu
                            tytuł honorowego obywatela miasta. Potem odnosił sukces za sukcesem. Był dowódcą
                            Frontu Galicyjskiego, Pomorskiego, dokonywał symbolicznych zaślubin Polski z
                            Bałtykiem, był Generalnym Inspektorem Armii Ochotniczej, potem Artylerii, przez
                            trzy lata przwodniczył Związkowi Harcerstwa Polskiego i uwaga, uwaga..
                            Był posłem na Sejm z ramienia Chrześcijańskiego Związku Jedności Narodowej. W
                            czasie IIWŚ był ministrem bez teki, pełnił funkcję Ministra Oświaty w polskim
                            rządzie na uchodźstwie, otrzymał zaszczytny tytuł "Błękitnego Generała", a jego
                            prochy spoczywają do dzisiaj w krypcie w kościele garnizonowym św. Agnieszki w
                            Krakowie.

                            Dziesiątki polskich ulic nazwano imieniem pospolitego zbrodniarza.

                            Jak to wytłumaczysz?

                            Nehemiasz
                            • goldbaum Re: Krystian na Boga...! 04.09.06, 16:19
                              Czy te rzekome zbrodnie, ktorych rzekomo dokonal byly powszechnie znane i
                              dyskutowane? Kto wysunal publicznie oskarzenie wobec niego za ze czyny?
                              • blazare Re: Krystian na Boga...! 04.09.06, 16:42
                                goldbaum napisał:

                                > Czy te rzekome zbrodnie, ktorych rzekomo dokonal byly powszechnie znane i
                                > dyskutowane?

                                NO JASNE! Tylko w Polsce z oczywistych względów się je przemilcza, żeby nie
                                kalać pamięci bohatera. Dokładnie ten sam proces zachodzi w przypadku
                                Piłsudzkiego, Chrobrego, Sobieskiego, Kurasia... i setek innych polskich
                                herosów, którzy walczyli o swój kraj i dla swojego narodu hojnie wylewali krew
                                wrogów i "wrogów".

                                Nehemiasz
                                • goldbaum Re: Krystian na Boga...! 04.09.06, 16:58
                                  blazare napisał:

                                  > goldbaum napisał:
                                  >
                                  > > Czy te rzekome zbrodnie, ktorych rzekomo dokonal byly powszechnie znane i
                                  > > dyskutowane?
                                  >
                                  > NO JASNE! Tylko w Polsce z oczywistych względów się je przemilcza,

                                  Chwileczke... Cos, co bylo "powszechnie znane i dyskutowane" nie moze byc
                                  "przemilczane".

                                  Masz jakies dowody, ze za czasow zycia Hallera zostal skonfrontowany publicznie
                                  z tymi zarzutami?
                                  • blazare Re: Krystian na Boga...! 04.09.06, 17:01
                                    goldbaum napisał:

                                    > Masz jakies dowody, ze za czasow zycia Hallera zostal skonfrontowany publicznie
                                    > z tymi zarzutami?

                                    I sam na siebie ukręciłeś bicz. Haller rok po popełnieniu tej zbrodni był witany
                                    i traktowany przez Polaków jak bohater, choć każdy doskonale wiedział o tym, co
                                    zrobił. Zaś Sharon zyskał niesprawiedliwy w moim odczuciu przydomek "rzeźnika
                                    libanu" w wyniku IZRAELSKIEJ KRYTYKI. Dostrzegasz różnicę?

                                    Nehemiasz
                                    • goldbaum Re: Krystian na Boga...! 04.09.06, 18:43
                                      blazare napisał:

                                      > I sam na siebie ukręciłeś bicz.

                                      Ach doprawdy? Poki co, totwoja specjalnosc.

                                      > Haller rok po popełnieniu tej zbrodni był witany i traktowany przez Polaków
                                      > jak bohater, choć każdy doskonale wiedział o tym, co zrobił.

                                      Poprosilbym o jakies konkrety, jakoby "kazdy doskonale wiedzial" o tym, ze
                                      Haller wydal rozkaz masakry ludnosci cywilnej.

                                      > Zaś Sharon zyskał niesprawiedliwy w moim odczuciu przydomek "rzeźnika
                                      > libanu" w wyniku IZRAELSKIEJ KRYTYKI.

                                      Co to znaczy "izraelskiej krytyki"? Czyzby w Izraelu nie bylo ludzi takich jak
                                      ty, sympatyzujacych z nim i broniacych go do upadlego? Czy to nie jest
                                      IZRAELSKIE POPARCIE?

                                      W RFN ludzie zidentyfikowani jako wspolpracownicy systemu III Rzeszy nie mieli
                                      szans na jakiekolwiek urzedy! Zbrodniarze wedrowali do wiezienia.
                                      W Izraelu zbrodniarz majacy na sumieniu zycie dziesiatek jasli nie tysiecy
                                      niewinnych ludzi zostal wybrany na premiera.

                                      Czujesz roznice?
                      • krystian71 Re: Krystian na Boga...! 04.09.06, 10:06
                        Lapie ,goldi, wiem,ze porownywac mozna tylko rzeczy porownywalne.
                        Z tego samego mniej wiecej okresu i podobnego punktu na ziemi.
                        Tylko mnie rusza jak ktos np wojny z krzyzakami podaje za dowod agresji,juz nie
                        mowiac o rokoszu Spytka z Melsztyna.
                        To wszystko jest zerzniete z podrecznika p.H.Michnik,duza radosc w czytaniu.
                        Dla niej bunty we Wroclawiu w XIII w byly proletariackim ruchem sprzeciwu wobec
                        kapitalistow ,Kostek-Napierski XVIIw,stal na czele chlopskiej partii ,
                        a polska konstytucja kwietniowa 1935,z ktorej nota bene zerzneli francuscy
                        konstytucjonisci tworzac za de Gaulle'a system prezydencki-konstytucja
                        faszystowska.
                        Wojny napastnicze na pewno jakies tam przez 1000 lat byly.
                        Tendencja zas byla taka,ze szlachta im sie sprzeciwiala.Z roznych wzgledow.
                        Nie lubila placic podatkow(kto lubi?),to glowny motyw przepychanek sejmowych .
                        Nie chciala odrywac sie od swych folwarkow,a w systemie obronnym,gdzie glowna
                        role pelnilo pospolite ruszenie,bylo to konieczne przy kazdej wojnie.
                        Wreszcie ,jak zrenicy oka strzegla swoich przywilejow,a za najwieksze ich
                        zagrozenie uwazala absolutystyczne ciagoty krolow.Nabytki zagraniczne
                        powiekszaly skarb panstwa,czyli wowczas-krolewszczyzny,silna armia bylaby
                        sprawnym narzedziem w reku krola.
            • josemir Re: mala roznica a cieszy 05.09.06, 01:38
              Polska największe rozmairy osiągnęła za Władysława IV
        • kecawy Re: mala roznica a cieszy 03.09.06, 10:47
          Nie chcę być złośliwy ale pogadaj z Litwinami, Ukraińcami i Niemcami w kwestii
          ziemi



          pozdrawiam kecaw
    • goldbaum Jednym slowem mistrz iluzji.. 03.09.06, 12:59
      blazare napisał:

      > Wchodzę na polskie forum. Piszę o polskim nacjonalizmie,

      > Wchodzę na izraelskie forum jako goj. Polski goj, żeby było śmieszniej. Jestem
      > traktowany przyjaźnie, ale pozostawiony samemu sobie na uboczu.

      > Krytykuję syjonizm i politykę Izraela.

      > nawiązuję z nimi koszerną polemikę po hebrajsku.

      Ty to sie potrafisz przestawic chlopie... Istny kameleon.
      Wiesz chociaz kim jestes?


      W jednym twoi koszerni rodacy maja racje:
      >"POWINIENEŚ SIĘ LECZYĆ!"
      • blazare Re: Jednym slowem mistrz iluzji.. 03.09.06, 13:04
        goldbaum napisał:

        > Wiesz chociaz kim jestes?

        Człowiekiem.

        Nehemiasz
        • goldbaum Re: Jednym slowem mistrz iluzji.. 03.09.06, 13:45
          blazare napisał:

          > > Wiesz chociaz kim jestes?
          >
          > Człowiekiem.

          Ba... nawet kilkoma na raz.
      • aaki :-))))))))))))))) 03.09.06, 13:04
        sl.schofield.home.att.net/halloween/movie_posters/drjekylp.jpg
        • goldbaum Re: :-))))))))))))))) 03.09.06, 13:47
          "Antysyjonista" broniacy do upadlego ikone syjonistow i to akurat za jej
          najczarniejsze czyny.
          • blazare Re: :-))))))))))))))) 03.09.06, 16:22
            goldbaum napisał:

            > "Antysyjonista" broniacy do upadlego ikone syjonistow i to akurat za jej
            > najczarniejsze czyny.

            Nie broniłem Sharona, wiem, że popełnił błąd dająć wolną rękę zwyrodnialcom z
            chrześcijańskich bojówek w Sabrze i Shatili. Twierdziłem tylko zgodnie z prawdą,
            że _nigdy_ nie wydał rozkazu wymordowania arabskich cywili.

            Nehemiasz
            • goldbaum Re: :-))))))))))))))) 03.09.06, 16:50
              blazare napisał:

              > Nie broniłem Sharona,

              acha... Wcale...

              > wiem, że popełnił błąd dająć wolną rękę zwyrodnialcom z
              > chrześcijańskich bojówek w Sabrze i Shatili.

              Dal im nie tylko "wolna reke" ale i wolny przejazd na kontrolowany przez niego
              teren, srodki lacznosci, blokade wyjsc z obozow i przez caly czas trwania
              masakry (dwa dni) oswietlenie terenu obozow wlasnymi reflektorami...

              > Twierdziłem tylko zgodnie z prawdą że _nigdy_ nie wydał rozkazu wymordowania
              > arabskich cywili.

              Oczywiscie. On przeciez tylko dal rozkaz wysadzenia w powietrze kilkudziesieciu
              domow wraz z ich mieszkancami w zajetej przez jego oddzial wiosce.

              Facet czysty jak kropla, jak ten dowodca wlasowcow, ktory nie dal rozkazu
              wymordowania zydow tylko podpalenia wraz z nimi synagogi.

              Jak to dobrze spotkac wreszcie kogos z Izraela, z tak "zdrowym" spojrzeniem na
              syjonizm...
              • blazare Re: :-))))))))))))))) 03.09.06, 20:12
                goldbaum napisał:

                > "wolna reke" ale i wolny przejazd na kontrolowany przez niego
                > teren, srodki lacznosci, blokade wyjsc z obozow i przez caly czas trwania
                > masakry (dwa dni) oswietlenie terenu obozow wlasnymi reflektorami...

                Przesadzasz i to bardzo. Zacząć trzeba od tego, że komisja Kahana nie znalazła
                żadnych niepodważalnych dowód na to, że armia izraelska była zamieszana w tę
                masakrę. Wiadomo było ponad wszelką wątpliwość, że do izraelskiego
                dowództwa "dochodziły wieści o niepokojących wydarzeniach" sprowokowanych przez
                libańskich falangistów. To nie był pierwszy raz, gdy Izrael posługiwał się
                falangistami w celu infiltracji OWP. Wyglądało to tak, że puszczało się ich
                przodem i dawało zadanie wyłapania palestyńskich terrorystów spośród ludności
                libańskiej. Dla całej sprawy istotny jest fakt, że dowódca falangistów Elie
                Hobeika była podejrzewana o wysługiwanie się Syrii, co później znalazło
                potwierdzenie w oficjalnym sojuszu. Jest bardzo prawodpodobne, że rozmyślnie
                przeprowadziła masakrę w porozumieniu z Syrią, by w ten sposób zrzucić
                odpowiedzialność na Izrael. Sharonowi można zarzucić tylko to, że mimo iż
                dochodziły do niego wieści o mordach, pozostał zupełnie bierny. Ale z drugiej
                strony czegóż innego można oczekiwać od dowódcy, że będzie narażał życie
                własnych żołnierzy? Od misji pokojowych i rozjemczych są siły międzynarodowe,
                czyż nie?

                > domow wraz z ich mieszkancami w zajetej przez jego oddzial wiosce.

                Już wcześniej przy okazji rozmowy z Krystianem przytaczałem cytaty z
                pamiętnika Sharona i analizowałem krok po kroku całą operację w Qibya. Jej
                celem była likwidacją siatki terrorystycznej, która wcześniej w latach 1951-
                1953 zamordowała blisko 500 izraelskich cywili. Akcja wojskowa była wymierzona
                w terrorystów, którzy ukrywali się w tej wiosce i zakończyła się pełnym
                powodzeniem. Już nie raz bywało tak, że ludność cywilna przeczuwając co się
                święci uciekała w popłochu i na czas największego natężenia konfliktu
                znajdowała schronienie gdzie indziej. Sharon wydał rozkaz wysadzenia w
                powietrze tylko tych budynków w których mieli swoje siedziby terroryści.
                Większość z obiektów mieszkalnych w Qibya byłą wykorzystywana w charakterze
                schronów i magazynów broni między innymi przez infiltratorów z Jordanii. Zanim
                zdecydował się puścić je z dymem, kazał się upewnić, że nikogo w nich nie ma. Z
                obawy przed zasadzkami, które terroryści mogli umieścić wewnątrz budynków nie
                pozwolił żołnierzom wejść głębiej do środka. Ograniczono się do wielokrotnego
                ostrzeżenia słownego. Dopiero później, gdy już było po całej akcji Sharon
                zrozumiał, że najwidoczniej popełnił tragiczną w skutkach pomyłkę. Domy Qibya
                były zbudowane z grubego kamienia, który być może stłumił dźwięk ostrzeżenia, a
                ludzie ukryci głęboko w piwnicach mogli go nie usłyszeć. Gdy wysadzano
                poszczególne budynki nie uciekali, bo byli przekonani, że to ostrzał i że
                jedynie w piwnicach są bezpieczni. Wszystko wskazuje na to, że ta tragedia była
                niefortunnym zbiegiem okoliczności.

                > Jak to dobrze spotkac wreszcie kogos z Izraela, z tak "zdrowym" spojrzeniem na
                > syjonizm...

                Mieszkam w Polsce, a nie w Izraelu.

                Nehemiasz
                • goldbaum Re: :-))))))))))))))) 04.09.06, 00:44
                  Nie moge sie zdecydowac, co jest bardziej odpychajace; twoje oszustwa czy
                  bezgraniczny cynizm?

                  "Milicje Haddada jest praktycznie czescia skladowa armii izraelskiej i operuje
                  pod jej rozkazamai" (Thomas L. Friedmann, NYT 20 wrzesnia 1982).
                  Masakra rozpoczela sie w czwartek wieczorem. Przez cala noc reflektory armii
                  izraelskiej oswietlaly teren obozow. Wszystko dzialo sie na oczach Izraelczykow,
                  ktorzy udostepnili falangistom buldozery do usuwania zwlok. Zbiorowy grob, do
                  ktorego wrzucano zwloki znajdowal sie w bezposrednim sasiedztwie izraelskiego
                  dowodztwa.

                  Noam Chomsky porownuje role jaka odegralo wojsko izraelskie podczas masakry do
                  tej, jaka podczas pogromu w Kiszyniowie odegrala carska policja i wojsko
                  organizujace bandy mordercow i przez caly czas doskonale wiedzace co sie dzieje.

                  Korespondent wojenny Hirsh Goodman z Jerusalem Post donosil "dowodztwo IDF
                  wiedzialo juz w czwartek w nocy, ze w obozie uchodzcow Szatila byli mordowani
                  cywile" general Jaron otrzymal przez radio meldunek od dowodztwo falangistow, ze
                  "zabito 300 terrorystow i cywili" co "jest w jawnej sprzecznosci" ze strony
                  Eitana i Szarona jakoby nie wiedzieli nic o masakrach az do soboty. Dalsze
                  dowody, ze Eitan i Szaron wiedzieli o masakrze juz w czwartek przedlozyla
                  komisja Kahana.

                  Twoja wypowiedz, jakoby Szaron nie mial nic wspolnego z maskarami poniewaz
                  "misje rozjemcze" nie byly jego zadaniem to szczyt cynizmu.
                  To tak samo, jakby twierdzic, ze Niemcy nie ponosili winy za masakry popelniane
                  na Zydach przez ukrainskie oddzaly SS.

                  --------------------------

                  Twoje usprawidliwienia Szarona i jego roli w maskarze w Qibiji sa jeszcze
                  bardziej trudne do przelicytowania w cynizmie: "Akcja wojskowa była wymierzona
                  w terrorystów, którzy ukrywali się w tej wiosce i zakończyła się pełnym
                  powodzeniem" - Rzeczywiscie, zamordowano prawie 70 ludzi, niemal wylacznie
                  kobiety, dzieci i starcow. Mezczyzni w wiekszosci zbiegli wczesniej.

                  Juz dawno nie czytalem na tym forum wiekszego propagandystycznego bullshitu
                  jakoby wszystko to bylo "niefortunnym zbiegiem okolicznosci"....

                  Bo mury domow byly tak "grube", ze "nie uslyszeli"... Kobiety z dziecmi nie
                  wychodzily z domu mimo tych rzekomych nawolywan a potem detonacji brzmiacych
                  zupelnie inaczej niz podczas ostrzalu... Ohyda.

                  Obserwator ONZ general Vagn Bennicke szef UN Truce Supervision Organisation,
                  ktory nastepnego dnia badal miejsce masakry powiedzial: "sytuacja jaka widzimy
                  czesto: Drzwi posieczone pociskami z karabinow, za progiem rozpoztarte zwloki
                  ukazuja, ze mieszkancy zostali zmuszeni ciezkim ogniem do pozostania w domach az
                  do momentu, gdy ich domy zostaly wysadzone w powietrze.

                  To mi dopiero "niefortunny zbieg okolicznosci"... Ohyda. Ale bron dalej ty
                  "antysyjonisto" od siedmiu bolesci twojego "bohatyra" niepokalanego...

                  W Polsce mieszkasz i po hebrajsku biegle mowisz i piszesz...?
                  hmmm...




                  • blazare Re: :-))))))))))))))) 04.09.06, 12:41
                    goldbaum napisał:

                    > Nie moge sie zdecydowac, co jest bardziej odpychajace; twoje oszustwa czy
                    > bezgraniczny cynizm?

                    Przez tego typu wstawki zakończyłem z tobą dyskusję w poprzednim wątku, gdy
                    wyzywałeś mnie od nazistów. Chcesz, żebym i tym razem postąpił tak samo?

                    > Masakra rozpoczela sie w czwartek wieczorem. Przez cala noc reflektory armii
                    > izraelskiej oswietlaly teren obozow. Wszystko dzialo sie na oczach
                    > Izraelczykow ktorzy udostepnili falangistom buldozery do usuwania zwlok.

                    Tobie miesza się kolejność czasowa. Zrozum, że falangiści byli używani
                    wielokrotnie i zawsze do tego samego celu. Ich wyłącznym zadaniem było między
                    innymi oddzielenie terrorystów z OWP od libańskiej ludności cywilnej i wydanie
                    ich armii izraelskiej. Posługiwano się nimi w celu minimalizacji strat po obydwu
                    stronach. To byłą zwykła, rutynowa akcja. Nikt nie przypuszczał, że
                    głównodowodzący falangistów dopuści się samowolnej zbrodni na ludności cywilnej.
                    Gdy do kwatery zaczęły docierać wieści o masakrze, Sharon postąpił rozważnie i
                    słusznie nie wysyłając tam wojsk. Wtedy z masakry zbrobiłaby się rzeźnia. A ta
                    sprawa z buldożerami miała miejsce już po wszystkim, gdy było powszechnie
                    wiadomo, do czego tam doszło.

                    > Noam Chomsky porownuje role

                    Chomsky znany jest tego, że bluzga Izrael nawet wtedy, gdy racja jest po stronie
                    syjonistów - to chyba z przyzwyczajenia.


                    > "zabito 300 terrorystow i cywili" co "jest w jawnej sprzecznosci" ze strony
                    > Eitana i Szarona jakoby nie wiedzieli nic o masakrach az do soboty.

                    Sharon nigdy nie twierdził, że niczego nie wiedział. A nawet skoro wiedział, to
                    co mógł zrobić? Wprowadzić tam wojsko i jeszcze bardziej zaognić sytuację?
                    Pisałem ci już, że od takich akcji są siły międzynarodowe.

                    > To tak samo, jakby twierdzic, ze Niemcy

                    Ty masz jakąś obsesję z tymi nazistami...

                    > Bo mury domow byly tak "grube", ze "nie uslyszeli"... Kobiety z dziecmi nie
                    > wychodzily z domu mimo tych rzekomych nawolywan a potem detonacji brzmiacych
                    > zupelnie inaczej niz podczas ostrzalu... Ohyda.

                    Dla ciebie ohydą jest wszystko, co nie jest po twojej myśli, tudzież cokolwiek,
                    co nie świadczy źle o Izraelu. Ale własnie tak najprawdopodobniej to
                    przebiegało. Nie będę powtarzał się sto razy, jak masz wątpliwości, to podejmij
                    szczegółowe studia i zasyp mnie kontrargumentami. Bo argumenty typu
                    "propagandystyczny bullshit" i "ohyda" jakoś na mnie nie działają.

                    > czesto: Drzwi posieczone pociskami z karabinow, za progiem rozpoztarte zwloki
                    > ukazuja, ze mieszkancy zostali zmuszeni ciezkim ogniem do pozostania w domach

                    Z tych domwł ostrzeliwali się terroryści. Mieli tam swoje schrony i magazyny
                    broni. Jak ciężkim trzeba być idiotą, żeby się dziwić śladom po kulach?

                    > W Polsce mieszkasz i po hebrajsku biegle mowisz i piszesz...?

                    Trochę kursów liznąłem, ale w większości uczyłem się sam z anglojęzycznych
                    książek. Trudno znaleźć _dobry_ kurs hebrajskiego po polsku, graniczy to prawie
                    z niemożliwością. Spędzając wakacje w Izraelu jako dzieciak i nastolatek miałem
                    masę okazji doćwiczyć swoje umiejętności.

                    Nehemiasz
                    • goldbaum Re: :-))))))))))))))) 04.09.06, 16:17
                      blazare napisał:

                      > Zrozum, że falangiści byli używani
                      > wielokrotnie i zawsze do tego samego celu. Ich wyłącznym zadaniem było między
                      > innymi oddzielenie terrorystów z OWP od libańskiej ludności cywilnej i wydanie
                      > ich armii izraelskiej.

                      "Byli uzywani"... ale Szaron nie byl od "misji rozjemczych". To troche tak,
                      jakby spuscic psa ze smyczy na dziecko i tlumaczyc, ze to, co miedzy psem i
                      dzieckiem sie dzieje cie nic nie obchodzi...
                      Ej czlowieku, czlowieku...

                      > Nikt nie przypuszczał, że głównodowodzący falangistów dopuści się samowolnej
                      > zbrodni na ludności cywilnej

                      Skad mogl przypuszczac, skoro obie grupy ludnosci byly ekstremalnie zwasnione i
                      wzajemne masakry byly na porzadku dziennym?

                      > Gdy do kwatery zaczęły docierać wieści o masakrze, Sharon postąpił rozważnie i
                      > słusznie nie wysyłając tam wojsk. Wtedy z masakry zbrobiłaby się rzeźnia.

                      Oooo... jaka jest roznica miedzy "masakra" i "rzeznia"? na czym mialaby polegac
                      ta "rzeznia"? Czyzby wojsko izraelskie nie bylo w stanie powstrzymac zaledwie
                      150(!) falangistow bedacych calkowicie pod ich ochrona?

                      > Sharon nigdy nie twierdził, że niczego nie wiedział.

                      Twierdzil, ze az do soboty "niczego" nie wiedzial.

                      > A nawet skoro wiedział,

                      Moglbys sie zdecydowac?

                      > to co mógł zrobić? Wprowadzić tam wojsko i jeszcze bardziej zaognić sytuację?

                      Wystarczyloby wydac rozkaz tym 150 ludziom, bedacych i tak pod calkowita
                      kontrola wojska izraelskiego.

                      > Pisałem ci już, że od takich akcji są siły międzynarodowe.

                      A ja ci juz pisalem, ze Izrael poslugujac sie oddzialami falangistow na
                      opanowanych i kontrolowanych przezen terenach ponosi pelna odpowiedzialnosc, za
                      to co robia. Dokladnie tak samo jak Niemcy ponosili pelna odpowiedzialnosc za
                      to, co robily ukrainskie oddzialy SS na podbitych terenach.

                      > Ale własnie tak najprawdopodobniej to przebiegało.

                      ha ha ha... "tak najprawdopodobniej to przebiegalo"... Kobiety z dziecmi daly
                      sie po kolei wysadzac w powietrze we wlasnych domach bo.... mury byly za grube i
                      nie slyszaly nawolywan i eksplozji.
                      W calej wiosce nie bylo nikogo, kto wszedlby do tych domow (skoro "zolnierze"
                      izraelscy tak tego sie bali)i powiedzial ukrywajacym sie tam ludziom, co ich
                      czeka...

                      > Nie będę powtarzał się sto razy, jak masz wątpliwości, to podejmij
                      > szczegółowe studia i zasyp mnie kontrargumentami. Bo argumenty typu
                      > "propagandystyczny bullshit" i "ohyda" jakoś na mnie nie działają.

                      Ale po co? Duzo lepiej bedzie, jesli od dzicsiaj bede twierdzil, ze komory
                      gazowe Oswiecimia to jedno wielkie "nieporozumienie". To nie Niemcy zagazowali
                      Zydow a .... zydzi sami sie zagazowali bo zamiast wody, puscili cyklon b.
                      To jest argumentacja mniej wiecej na twoim poziomie.

                      > Z tych domwł ostrzeliwali się terroryści. Mieli tam swoje schrony i magazyny
                      > broni. Jak ciężkim trzeba być idiotą, żeby się dziwić śladom po kulach?

                      Woow!!! Kilkuletni terrorysci i ich matki terrorystki.... Szkoda, ze ani ten
                      general nie powiedzial nic o sladach walki ani nawet sam Szaron nie tlumacyl tak
                      ofiar w domach....

                      Jego zolnierze "nie wiedzac", ze w tych domach sa ludzie.... rozstrzelali ich
                      gdy ci ich ostrzeliwali akurat z drzwi...

                      Mocne! :-)
                      • blazare Re: :-))))))))))))))) 04.09.06, 16:54
                        goldbaum napisał:

                        > "Byli uzywani"... ale Szaron nie byl od "misji rozjemczych". To troche tak,
                        > jakby spuscic psa ze smyczy na dziecko i tlumaczyc, ze to, co miedzy psem i
                        > dzieckiem sie dzieje cie nic nie obchodzi...
                        > Ej czlowieku, czlowieku...

                        Znowu przekręcasz fakty. Izrael wysyłając falangistów nie miał pojęcia, że
                        doprowadzi to do zbrodni. Wcześniej wykonywano dokładnie tę samą operację, z
                        tymi samymi ludźmi i nic złego się nie działo. Sharon jest utalentowanym
                        dowódcą, ale nie jasnowidzem. Nie potrafi czytać w myślach i nie wiedział, co
                        tkwiło w głowie Hobeiki.

                        > wzajemne masakry byly na porzadku dziennym?

                        Wcześniej przy okazji identycznych akcji do masakr nie dochodziło.

                        > Wystarczyloby wydac rozkaz tym 150 ludziom, bedacych i tak pod calkowita
                        > kontrola wojska izraelskiego.

                        I co dalej? Wprowadzić ich tam? Z pełnym uzbrojeniem? W sam środek walki? Straty
                        w ludziach byłyby wtedy co najmniej dwukrotnie większe, nie mówiąc już o tym, że
                        Sharon jako odpowiedzialny za swoje oddziały nie mógł ryzykować życia żołnierzy.

                        > to co robia. Dokladnie tak samo jak Niemcy ponosili pelna odpowiedzialnosc za
                        > to, co robily ukrainskie oddzialy SS na podbitych terenach.

                        To już się staje nudne.. Rano nazizm, po południu nazim, wieczorem nazizm.. Czy
                        ty żyjesz, człowieku?

                        > W calej wiosce nie bylo nikogo, kto wszedlby do tych domow (skoro "zolnierze"
                        > izraelscy tak tego sie bali)i powiedzial ukrywajacym sie tam ludziom, co ich
                        > czeka...

                        Tak właśnie było. Wioska była całkowicie opustoszała. Żołnierze nie zostali
                        wpuszczeni w obawie przed pułapkami zastawionymi przez terrorystów. Dlatego
                        poprzestano na wielokrotnym ostrzeżeniu słownym. Takie obowiązują procedury.

                        > Woow!!! Kilkuletni terrorysci i ich matki terrorystki....

                        Nie kłam. Nikt nie strzelał do cywilów.

                        Nehemiasz
                        • goldbaum Re: :-))))))))))))))) 04.09.06, 18:32
                          blazare napisał:

                          > Izrael wysyłając falangistów nie miał pojęcia, że doprowadzi to do zbrodni.

                          To klamstwo. Nienawisc obu grup i wzajemne rzezie byly powszechnie znannym faktem.

                          > Wcześniej wykonywano dokładnie tę samą operację, z tymi samymi ludźmi i nic
                          > złego się nie działo.

                          Kolejne klamstwo. Podczas dochodzenia Szaron zaslanial sie argumentem, ze
                          falangisci, ktorzy dokonali masakry nie nalezeli do znanych mu od dawna oddzialow.

                          > Wcześniej przy okazji identycznych akcji do masakr nie dochodziło.

                          Ale w innych przypadkach do masakr dochodzilo, dlatego grozba masakry baly jak
                          najbardziej realna.

                          > I co dalej? Wprowadzić ich tam? Z pełnym uzbrojeniem? W sam środek walki?

                          Czy ty nie rozumiesz o czym pisze? Pisalem o 150 falangistach, ktorym nalezalo
                          dac rozkaz opuszczenia obozow. W obozach nie bylo zadnych walk. Tam byla masakra
                          bezbronnej ludnosci. Po stronie falangistow zginelo tylko dwoch ludzi w blizej
                          nieokreslonych okolicznosciach. Kolejna zbieznosc z pogromem w Kiszyniowie,
                          gdzie po stronie motlochu dokonujacego pogromu byly dwie ofiary.

                          > To już się staje nudne.. Rano nazizm, po południu nazim, wieczorem nazizm..

                          Taaa... jesli z uporem maniaka usprawiedliwia sie zbrodnie nie rozniace sie
                          niczym od zbrodni nazistowskich, trzeba przyzwyczaic sie do tego.


                          > Tak właśnie było. Wioska była całkowicie opustoszała.

                          Acha... I dzielni wojacy nie byli w stanie znalezc ani jednej osoby, choc bylo
                          im tam kilkadziesiat, w tym malenkie dzieci... To mi dopiero "wojsko" :-)

                          Gdy budynki eksplodowaly jeden po drugim, rowniez nikt z tych cywilow nawet sie
                          nie ruszyl wolac smierc. Muszy przyznac, ze wasza "wiarygodnosc" bije na leb
                          najbardziej nieprawdopdobne bajki.

                          > Nie kłam. Nikt nie strzelał do cywilów.

                          Doprawdy?
                          Czyzby ten general, ktory nastepnego dnia zwiedzal miejsce kazni tych ludzi
                          klamal mowiac o ludziach rozstrzelanych na progach wlasnych domow?


    • tees1 prawde mowiac - dobra robota 04.09.06, 17:00
      blazare napisał:

      > Wchodzę na polskie forum. Piszę o polskim nacjonalizmie, czarnych kartach
      > polskiej historii, polskim syndromie niewinności.. Momentalnie zostaję
      > zwyzywany od antypolaków, żydków, prowokatorów, lewaków, michnikoidów...
      >
      > Wchodzę na izraelskie forum jako goj. Polski goj, żeby było śmieszniej. Pełna
      > kultura, lekkie zdziwienie, farmazonki o fascynazji żydowską kulturą. Jestem
      > traktowany przyjaźnie, ale pozostawiony samemu sobie na uboczu. Jak gdyby
      > nigdy nic wchodzę brudnymi buciorami w zakazany rejon polityki. Krytykuję
      > syjonizm i politykę Izraela. Słyszę: "Ty polski antysemito, ty polski
      > neonazisto, twoi rodacy pomagali hitlerowi, w twoim kraju panuje antysemityzm
      > bez Żydów"...
      >
      > Odczekuję, aż się wyszczekają. I nawiązuję z nimi koszerną polemikę po
      > hebrajsku. Zapada głucha cisza. Nikt się nie odzywa. Mija kilka minut, do
      > czasu ukazania się komentarza: "POWINIENEŚ SIĘ LECZYĆ!"

      Jesli tak jest jak napisales, to takie doswiadczenie powinno dac forumowiczom tu
      i tam do myslenia.
    • sempiasty Re: Nacjonalizm polski i żydowski 04.09.06, 18:45
      blazare napisał:

      > Wchodzę na polskie forum. Piszę o polskim nacjonalizmie, czarnych kartach
      > polskiej historii, polskim syndromie niewinności.. Momentalnie zostaję
      > zwyzywany od antypolaków, żydków, prowokatorów, lewaków, michnikoidów...
      >
      > Wchodzę na izraelskie forum jako goj. Polski goj, żeby było śmieszniej. Pełna
      > kultura, lekkie zdziwienie, farmazonki o fascynazji żydowską kulturą. Jestem
      > traktowany przyjaźnie, ale pozostawiony samemu sobie na uboczu. Jak gdyby
      > nigdy nic wchodzę brudnymi buciorami w zakazany rejon polityki. Krytykuję
      > syjonizm i politykę Izraela. Słyszę: "Ty polski antysemito, ty polski
      > neonazisto, twoi rodacy pomagali hitlerowi, w twoim kraju panuje antysemityzm
      > bez Żydów"...
      >
      > Odczekuję, aż się wyszczekają. I nawiązuję z nimi koszerną polemikę po
      > hebrajsku. Zapada głucha cisza. Nikt się nie odzywa. Mija kilka minut, do
      > czasu ukazania się komentarza: "POWINIENEŚ SIĘ LECZYĆ!"
      >
      > Nehemiasz



      głupich nie sieją po żadnej stronie

      inna sprawa, ze ci najgłupsi
      są najaktywniejsi
      na przyklad na Forum Świat
      gdyby z analizy poglądów tu prezentowanych
      chcieć wyciągnąć jakieś wnioski
      co do pogladów przeciętnego Polaka
      to oczywiście wnioski te byłyby nieprawdziwe

      tu na FŚ jest nadreprezentacja
      osób z zaburzeniami emocjonalnymi
      zaburzeniami osobowości
      a nawet chorych psychicznie

      przy zakupie kompa na szczęście
      nie sprawdzają stanu zdrowia psychicznego
    • polani Re: Nacjonalizm polski i żydowski 05.09.06, 07:37
      Nacjonalizm polski to nie ukryty Szek bankowy
      co postawili polacy od 1918 na nogi
      NIC NIC NIC
      tylko sa anytsemici bez zydow
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka