Dodaj do ulubionych

Co trzeba zrobic by uniknac wojny?

01.09.06, 22:31
Kilku kolegow juz wyraza obawy i ja sam je mam.

Tyle juz rozumiemy z tego jak mozna bylo uniknac IIWW i IWW.

No ja sie zapytam: JAK UNIKNAC IIIWW?

Wybic muslimow?

Przejsc na islam?

Tlumaczyc wszystkim, ze wojna be?

Cos mi sie widzi, ze ludzie chca sobie przylomotac i nic ich od tego nie
powstrzyma.

PF
Obserwuj wątek
    • bam_buko Re: Co trzeba zrobic by uniknac wojny? 01.09.06, 22:45
      Nic nie mozna zrobic
      Kiedy produkuje sie bron i amunicje ,trzeba ja gdzies wykorzystac.
      Rozpoczetej produkcji nie mozna zatrzymac.....i nie chce sie.
      • polski_francuz Re: Co trzeba zrobic by uniknac wojny? 01.09.06, 22:47
        I modlic sie, zeby na nas nie wypadlo, he?

        Cos modly libanskie slabowite...

        PF
    • j-k Juz nic sie nie da. 01.09.06, 22:50
      Ostatni moment to byly lata 2001-2003 - do interwewencji US w Iraku...
      jakies globalne proby rozwiazania problemow BW, zaopatrzenia w Energie ,
      wolnosci religii, wolnosci slowa, walki z bieda itd...
      Wtedy Nikomu tak naprawde na tym nie zalezalo...

      Teraz jestesmy juz "PO Monachium". Punkt ciezkosci zostal przekroczony.
      • polski_francuz Re: Juz nic sie nie da. 01.09.06, 22:52
        Ty mnie nie strasz...

        Mysle, ze Polacy sie tak upili wolnoscia ze tego nie widza.

        Ale tez to widze jak rownie pochyla. Niestety.

        PF
    • tia666 Re: Co trzeba zrobic by uniknac wojny? 01.09.06, 22:59
      hmmm zobacz na czym opiera sie historia czlowieka?
      praktycznie jedna wielka rzez z krotkimi przerwami, moze owa przerwa sie konczy?
      hehe
      • polski_francuz Re: Co trzeba zrobic by uniknac wojny? 01.09.06, 23:02
        No to mi o te przerwe chodzi. Aby troche potrwala.

        Niestety masz racje.

        Juz sie tym Konwicki wzruszal.

        PF
    • felusiak1 Wojny nie da sie uniknąć 02.09.06, 02:02
      Moim zdaniem jesteśmy w stadium preludium i popełniamy błędy, które już kiedyś
      popełniliśmu i robimy to z pełna swiadomościa konsekwencji.
      Nadciaga burza i nic nie jest w stanie jej zatrzymać.
      Zatem pozostało nam cieszyc sie zyciem. Co ma wisiec nie utonie.
      • i-love-2-bike [...] 02.09.06, 02:12
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • felusiak1 Re: Wojny nie da sie uniknąć 02.09.06, 02:22
          rachel z bólem odpowiadam na twój bzdet. Wojna jest wynikiem sprzeczności
          interesów a te są coraz wyrażniej widoczne i beda nabrzmiewały.
          Na dobra sprawę może sie zacząc od szczepy Pernambuko z Paradorem.
          Ale jeśli chcesz wierzyć w baśnie i bajki i dodawać sobie otuchy to może zacznij
          od kilku drinków kazdego wieczora. Humor poprawi ci sie i nie bedziesz taka
          skwasniała stara panna
      • marcus_crassus klocki domina juz upadaja 02.09.06, 16:19
        masz racje felusiak. to juz sie dzieje, odliczanie sie rozpoczelo.

        nie zachod byl tym kto rozpoczal te wojne, ale zachod bedzie tym kto ja zakonczy
        • cimoszewicz klocek mu upadl... 02.09.06, 16:31
          marcus_crassus napisał:

          > nie zachod byl tym kto rozpoczal te wojne,

          Kazdy wie, ze Saddam zaatakowal pierwszy za pomoca BMR :))))))
    • jennifer5 proste 02.09.06, 03:29
      polski_francuz napisał: Co trzeba zrobic by uniknac wojny?

      > Wybic muslimow?
      > Przejsc na islam?
      > Tlumaczyc wszystkim, ze wojna be?

      ---

      Juz Ci to dzisiaj napisalam. Kazdy z nas ktorzy uwazaja ze "wojna be" powinien
      zajac sie 'swoim felusiakiem', napewno kazdy z nas ma gdzies takigo fircyka pod
      reka o ktorym wie ze lubi machac szabelka przed telewizorem. Nalezy takiemu
      pieskowi przetlumaczyc ze: nie nalezy popierac okrucienstwa, mordowania,
      bandytyzmu miedzynarodowego, napadow zbrojnych na niepodlegle panstwa,
      ustanawiania 'demokracji' na sile itd, itp. Niech kazdy swojemu 'felusiakowi'
      wytlumaczy ze zycie to cos wiecej jak prawo, lewo i centrycznie, i ze w zyciu
      wiecej ludzie 'nie ma' jak 'ma'. Jak to zrobimy mozesz byc pewien ze
      prawdopodobienstwo wojny zmniejszy sie drastycznie, a ludziom poprawi sie
      samopoczucie.
      • de_oakville Re: Co trzeba zrobic by uniknac wojny? 02.09.06, 04:35
        Jest takie powiedzenie, ze "czlowiek cale zycie sie uczy i glupim umiera".
        Sa narody, ktorym minione wojny daly mocno "w kosc", gdyz ich kraje braly udzial
        w tych rzeziach. W pierwszej wojnie swiatowej glowymi graczami byly Rosja,
        Francja, Niemcy, Austria, Anglia, a potem USA. Kiedy wybuchla wojna radosc w
        Berlinie i w Paryzu nie miala granic, Niemcy snili o panowaniu nad swiatem,
        Francuzi snili o rewanzu za rok 1871 o odzyskaniu Alzacji i Lotaryngii. Czekalo
        ich Verdun i miliony trupow, ale zanim to nastapilo byla radosc, usmiechy na
        twarzach kobiet i zolnierzy, kwiaty. Widziano tylko, ze "blyszcza kaski
        kirasjerskie, blyszcza buty oficerskie, (...) admiraly i wikingi, bambiraly i
        goeringi" (Tuwim). A potem... Francja stracila ponad 1 mln mezczyzn, Anglia
        stracila ponad 1 mln mezczyzn, Niemcy podobnie, Rosja i Austria przestaly
        istniec w dawnej formie. Japonia rowniez przed 2-ga wojna swiatowa marzyla o
        panowaniu w Azji, pokonaniu Ameryki i defiladzie wojsk cesarskich w
        Waszyngtonie. Wtedy oni calkiem serio w to wierzyli! Przeciez nie zaatakowali
        Pearl Harbour dla zabawy.
        Kiedy Europa i Azja wykrwawialy sie w wojnach narody muzulmanskie staly na
        uboczu i nie braly w nich udzialu. Moze brak im tych przykrych doswiadczen i
        zwiazanej z nimi madrosci? Nie wiedza jak straszna jest wojna swiatowa.
        Japonczycy w roku 1940 wierzyli w swoje zwyciestwo. Szkoda, ze czlowiek zeby byc
        madrym to musi sie najpierw mocno sparzyc. Ludzie sa ulomni. Pija wodke i po
        meczacym kacu wiekszosc mowi, ze nigdy wiecej nie wypije. Ale jak minie troche
        czasu, zapomna i znow siegaja do kieliszka. I tak w kolko. Dopiero jak ktos sie
        tak upije, ze znajdzie sie jedna noga w grobie, to nastepuje opamietanie. Dla
        wielu jest juz za pozno.
        • jennifer5 nalogowcy i ci co chcieliby sprobowac 02.09.06, 07:50
          de_oakville napisał:

          Szkoda, ze czlowiek zeby byc
          > madrym to musi sie najpierw mocno sparzyc. Ludzie sa ulomni. Pija wodke i po
          > meczacym kacu wiekszosc mowi, ze nigdy wiecej nie wypije. Ale jak minie troche
          > czasu, zapomna i znow siegaja do kieliszka. I tak w kolko. Dopiero jak ktos
          sie tak upije, ze znajdzie sie jedna noga w grobie, to nastepuje opamietanie.
          Dla wielu jest juz za pozno.

          Wszystko pieknie, zapomniales tylko o tym ze sa jeszcze tacy co 'pija nalogowo'
          i tacy co jeszcze 'nie wypili' i o tych jest mowa.


        • polski_francuz de_oakville 02.09.06, 19:29
          "narody muzulmanskie staly na uboczu i nie braly w nich udzialu."

          Ich interesy nie byly w grze.

          Nie wiem czy teraz ich interesy sa w grze, nie sadze. Uwazam, ze jesli ktos
          probuje bronic swoich interesow to jest juz obliczalny.

          Ja sie obawiam czegos gorszego: mianowicie religijnej wojny. Takiej jakie
          zachod prowadzil 5 wiekow temu.

          Juz ci kiedys pisalem o tom 5-6 wiekowym opoznieniu krajow islamskich.

          PF
      • polski_francuz Re: proste 02.09.06, 19:25
        Boje sie Jenny, ze wytlumaczyc ludzion niewiele mozna. Robia co do czego sa:
        a)zmuszeni;
        b)przekonani.

        Co do zmuszenia, to jest jak felusiak napisal: interesy (i ich ewentualna
        sprzecznosc). A co do przekonania, popatrz na naszym forum czy to tak latwo
        kogos przekonac.

        A przeciez jestesmy jedenego jeezyka i zblizonej kultury.

        PF
        • jennifer5 Re: proste 03.09.06, 03:45
          polski_francuz napisał:

          > Boje sie Jenny, ze wytlumaczyc ludzion niewiele mozna. Robia co do czego sa:
          > a)zmuszeni;
          > b)przekonani.

          Nie kazdemu smakuje 'szpinak', ale praktycznie kazdego czlowieka o sredniej
          inteligencji ktory nie jest zepsuty moralnie, mozna przekonac ze mordowaniem
          niczego nie zalatwimy. Ja osobiscie przyczynilam sie do zmiany pojmowania i
          patrzenia na obecny bandytyzm juz u paru osob. Oczywiscie sam 'fuc' pomaga mi w
          tym jak moze swoim postepowaniem, nie jest to wiec az takie trudne.

          Tylko 'dinozaury myslowe w stylu f... nie przyjmuja zadnych informacji, ale
          czego sie mozesz spodziewac po czlowieku ktory wpatrzony obraz tego jedynego
          nie potrafi wyjsc za kreske ktora mu wyznaczyli. Zawsze tacy byli i beda.
          Dzieki nim komuna mogla powstac, mordowac i utrzymac sie tyle lat.

          Nie mam do tych ludzi szacunku ani zadnego respektu. Uwazam ze wlasnie oni sa
          przyczyna zla na swiecie i nieszczesc. Popierajac bandytyzm globalny sa
          bezposrednio odpowiedzialni. Nigdy w historii swiata zaden totalitaryzm nie
          mial szans na przetrwanie, kwestia tylko czy nasza cywilizacje stac na nastepne
          ryzyko globalnej zadymy i czy zdazymy na czas wystarczajaca ilosc 'felusiakow'
          odizolowac od dzialan destrukcyjnych i bandyckiej propagandy.

          pozdr. Jen
    • xavier33 Re: Co trzeba zrobic by uniknac wojny? 02.09.06, 07:55
      Jesli chodzi o Polske to unikac roznych awantur typu Irak ,Afganistan czy Izrael
      To sa najpowazniejsze punkty zapalne i nasza obecnosc jest tam zbyteczna.

      III WS nie bedzie ale potezny konflikt tli sie na Bliskim Wschodzie-nie musimy
      i nie powinnismy w nim uczestniczyc.
      • jennifer5 Re: Co trzeba zrobic by uniknac wojny? 02.09.06, 08:04
        xavier33 napisał:

        > III WS nie bedzie ale potezny konflikt tli sie na Bliskim Wschodzie-nie
        musimy i nie powinnismy w nim uczestniczyc.

        niestety ale uczestniczymy i tego juz nie zmienisz.
        • xavier33 Re: Co trzeba zrobic by uniknac wojny? 02.09.06, 08:17
          jennifer5 napisała:


          > niestety ale uczestniczymy i tego juz nie zmienisz.

          Ja nie ,ale rzad polski ma szanse,wycofali sie silniejsi i bogatsi od nas
        • j-k Kto prze do kolejnej wolny na BW? 02.09.06, 08:54
          jennifer5 napisała:
          > niestety ale uczestniczymy i tego juz nie zmienisz.
          >
          Amerykanie, czy Iran uzbrajajacy na potege bandytow islamskich z hamasu i
          hisbollah i nie chcacy zrezygnowac z programu atomowego, mimo zadania
          Spolecznosci Miedzynarodowej?
    • you-know-who co mozna zrobic 02.09.06, 09:51
      najpierw zrozumiec ze wojna, tak jak pisanie na forum, jest smutnym stanem
      naturalnym i nalogiem. to nieprawda ze plemiona pukupuku i pakapaka wojuja bo
      maja sprzeczne interesy. jak nie ma sprzcznych interesow, te plemiona je sobie
      szybciutko wynajduja.

      w przypadku nalogow i atawizmow trzeba przejsc trudny okres odwyku. kazdy
      powinien zobaczyc wojne i jej nie chciec. to pierwsze primo. drugie - najlepiej
      niech odwyka przykuty kajdankami do lozka, na wszelki wypadek.

      kto ma byc taki madry zeby byc tym policjantem co to sam nie bedzie bil dla
      przyjemnosci/interesow i tylko pilnowal spokoju na ulicy?
      nie wiem, nie widze! dlatego wole chyba paru policjantow, po dwoch na ulice,
      trzymajacych sie w szachu i nie wyciagajacych palek. w ogole to
      trudna sprawa, nie jestem najwiekszym optymista w tej materii.


    • krystian71 Wszystko 02.09.06, 12:13
      i przestac poddawac sie zludzeniom,ze wojna do nas nie dojdzie.
      A zwlaszcza do twojej Francji.Gdzie jedna ze stron tej potencjalnej wojny ma
      znaczne sily.
      Pierwsza wybuchla w Sarajewie
      Druga w Gdansku,choc niektorym zdawalo sie,ze wystarczy niechec do umierania za
      Gdansk,a do konca beda tylko w kafejkach czytac o niej w porannych gazetach,i
      przegryzac bagietki.
      Trzecia moze sie zaczac w Jerozolimie,choc pierwza jej ofiara moze byc Teheran.
      • j-k Re: Wszystko 02.09.06, 16:37
        krystian71 napisała:
        choc pierwza jej ofiara moze byc Teheran.

        no musi byc cos w koncu na dobry poczatek? :)))
        • krystian71 Re: Wszystko 02.09.06, 23:16
          pod warunkiem ze to nie Israel i nie USA zaatakuja ten Teheran,im nic nie
          wychodzi,wiec na zaden dobry poczatek nie licz.
          • j-k Krystian, przy Tobie to ja juz na nic nie licze:) 02.09.06, 23:17
            I to caly moj ratunek :)))
            • krystian71 Re: Krystian, przy Tobie to ja juz na nic nie lic 02.09.06, 23:20
              teraz to ja jestem winny,ze Busz to dupa z uszami i nie wie,ze jak sie cos
              rozpocznie to nalezy skonczyc.?Ponagryzal wszystkie precelki ,wszedzie
              nakruszyl i takim jednym sie wreszcie udlawi.
              • j-k masz racje. 03.09.06, 01:20
                oby nie.

                buenas noches :)
      • polski_francuz Re: Wszystko 02.09.06, 19:34
        Obawiam sie, ze zalazkiem bedzie Teheran.

        Znam troche Persow a ich mentalnosc dobrze opisal Kapuscinski w Szachinszachu.

        Nie dadza sie.

        A glowny zachodni protagonista walczy ale taka zbyt prosta sila aby pokonac
        idee. Popatrz na porazke Izraela z Hizbollah.

        Nie wygrasz z partyzantka.

        I jeszcze jest ropa wazny temat.

        Nie sadze, zebym byl bezpieczny we Francji.

        Moze mamy bardziej doswiadczonych politykow niz Polska. To wszystko.

        PF
    • kecawy Re:szykować się do W O J N Y 02.09.06, 12:33
      Co zrobić -ależ jedno jak starożytni szykować się do wojny-jakie to smutne


      kecaw serdecznie pozdrawiam
      • de_oakville Re:szykować się do W O J N Y 02.09.06, 12:45
        Najlepsza duma narodowa,
        To wlasna bomba atomowa,
        Noszona chocby i na kiju,
        By mozna wroga bic po ryju

        Jak glowa nie do liczb i calek
        Tez przyda sie - mur nia rozwale
        Nie chodzi, zeby byc Asnykiem
        Lecz chodzi, zeby walic bykiem

        ========================================================
        "(...) Pierwszy inzynier w marynarce z tweedu
        Smialo w zrenice popatrzyl kolegom,
        <<Skreslmy zupelnie>> - rzekl <<uczucie wstydu,

        Wstydzic od dawna sie nie mamy czego.

        Za to uczucia entuzjazmu, dumy
        O nowe barwy przyprawmy i blaski.

        Wiekszej sie dumy domagaja tlumy>>

        Skonczyl do wiersza i zebral oklaski"

        Wojciech Mlynarski, "Inzynierowie dusz"

        ========================================================

        "Rak. Co mowia patolodzy? Mowia m.in. to, ze im bardziej komorki
        neoplazmy sa prymitywne, tym wieksza agresywnosc cechuje ich
        zachowanie. Zwiazek miedzy prymitywizmem, agresywnoscia i chamstwem.
        Chamstwo jest aktywne, zaciekle, natarczywe, to niestrudzona sila, zlo,
        ktore ciagle atakuje."

        Ryszard Kapuscinksi, "Lapidarium"
        ========================================================

        "Nikt nie jest w stanie tak naprawde odpowiedziec, dlaczego
        Ormianie i Azerowie tak bardzo sie nienawidza. Nienawidza sie i tyle!
        Kazdy to wie, kazdy to wchlonal z mlekiem matki.
        (...)
        Ludzi tu mieszkajacych cechuje tez jakas zaskakujaca i niepojeta
        hustawka emocjonalna, nieobliczalna, nagla zmiana nastroju. Na
        ogol sa oni zyczliwi, goscinni, przeciez wspolzyja, w miare
        spokojnie, latami. Az nagle, nagle cos sie stalo. CO? Nawet nie
        pytaja, nawet nie sluchaja, tylko lapia za kindzaly i szable (teraz
        za automaty i bazuki) i rozdygotani, rozcietrzewieni pedza na wroga
        i nie spoczna, dopoki nie zobacza krwi. A przeciez kazdy z nich, wziety
        z osobna, jest mily, grzeczny, ma dobre serce. Doprawdy, mozna uwierzyc,
        ze gdzies tam musi sie krecic i podzegac do wasni diabel. A potem
        wszystko nagle sie uspokaja, powraca staus quo ante, powraca codziennosc,
        zwyczajnosc i po prostu - prowincjonalna nuda."

        Ryszard Kapuscinski, "Imperium"
        ========================================================


        • kecawy Re:szykować się do W O J N Y 02.09.06, 15:28
          Wszystkich ludzi nie zmienisz.Niestety świat trzeba brać takim jaki jest i -
          róbować go zmieniać.Popatrz jak niewiele nam potrzeba by wybuchła wojna np
          Jugosławia Europa powiedzaiałbyś że tak będzie w latach 70-tych ?

          pozdrawiam kecaw -przeczytałm wszystko - Ś W I E T N E
    • maureen2 Re: Co trzeba zrobic by uniknac wojny? 02.09.06, 16:02
      wojna będzie
    • old.european Re: Co trzeba zrobic by uniknac wojny? 02.09.06, 17:12
      W przypadku Polski to spoznione pytanie, Polska jest juz wplatana w wojne,
      wyslala zoldakow do Iraku i tego nie cofnie. Jest agresorem, slugusem USA i tak
      jest widziana przez muzulmanow. Ostrza juz noze.

      Natomiast Europa ma szanse nie dac sie wciagnac w to bagno.
      • baba_w_oknie Re: Co trzeba zrobic by uniknac wojny? 02.09.06, 17:14
        zbroic sie.
      • j-k Re: Co trzeba zrobic by uniknac wojny? 02.09.06, 17:19
        old.european napisał:
        Ostrza juz noze.

        Made in Germany?

        bo wlasnych - to nawet lopat produkowac nie potrafia :)))
        • jorl Re: Co trzeba zrobic by uniknac wojny? 02.09.06, 17:43
          j-k napisał:

          > old.european napisał:
          > Ostrza juz noze.
          >
          > Made in Germany?
          >
          > bo wlasnych - to nawet lopat produkowac nie potrafia :)))

          Wlasnie tu widac j-k jak sie mylisz. Wiele krajow dotad praktycznie bezbronnych
          NAUCZYLO sie walczyc z Zachodem. Te rakiety hezbolahow sa konstrukcji i
          produkcji iranskiej/arabskiej. Teraz wlasnie tak jest ze nadciagaja nastepne
          kraje. Majace wyksztalconych ludzi, potrafiacych budowac samemu. I trzeba ich
          jako partnerow zaczac powazac. Traktowac jak ludzi nie jak bydlo.
          Ta obecna niestabilnosc jest wlasnie wynikiem zmiany ukladu sil na Swiecie.
          Zachod chce jeszcze rzadzic ale to sa ostatnie podrygi. Trzeba rokowac.
          Ale wyglada na to ze Izrael trzeba spakowac. To jest cena za pokoj. I naprawde
          nie jest wielka.
          Pozdrowienia
          • arap1 Re: Co trzeba zrobic by uniknac wojny? 02.09.06, 18:09
            hm..proponujesz oddac Israel arabom..za spokoj...kedys Polske i czechow wydali
            hitleru..wcale to nieuratowalo swiat od wojny...Israel na B.W to jest gwarancja
            waszego bespieczenstwa..trzymajecy na smyczu psow muslim...po zatym spytaj sie
            Israel czy gotowy na taka ofiare...
            • jorl Re: Co trzeba zrobic by uniknac wojny? 02.09.06, 18:25
              arap1 napisał:

              > hm..proponujesz oddac Israel arabom..za spokoj...kedys Polske i czechow
              wydali
              > hitleru..wcale to nieuratowalo swiat od wojny...Israel na B.W to jest
              gwarancja
              >


              Arabowie to Niemcy Hitlera? Bzdury! Niemcy byly mocarstwem swiatowym. A
              Arabowie po prostu dopiero sie wspinaja. Najpierw musza miec pokoj. Potem
              gospodarczo sie rozwinac. To trwa. Ale juz teraz moga, naturalnie wielkim
              nakladem swoich kosztow, stawiac czola Zachodowi tak ze lepiej sie z nimi
              liczyc.
              To juz sa ludzie wyksztalceni. A jak osiagna bron atomowa? Kraj ktory SAM
              zbudowal bron atomowa jak i skuteczne srodki jej przenoszenia MUSI byc
              obliczalny. Bo musial miec naukowcow, inzynierow, ogromne fabryki, wojska do
              obslugi tej broni. I z takim krajem mozna sie dogadac. I lepiej tak zrobic. Bo
              jakie jest wyjscie? Ciagle wojny konwencjonalne albo bronia atomowa ich
              zniszczyc? To jest naprawde wyjscie? Ja wiem, dla was Izraelczykow to
              Untermenschen. Bo tak jest wam wygodnie. Ale Swiat jest wiekszy jak jakies tam
              Izrael.


              > waszego bespieczenstwa..trzymajecy na smyczu psow muslim...po zatym spytaj
              sie
              > Israel czy gotowy na taka ofiare...

              Przeciez wystarczy zalozyc wam embargo jak RPA. I po paru latach Izraela NIE ma!
              Juz teraz prosicie o ochrone wojskami NATO. A jeszcze niedawno byliscie
              bunczuczni. Uklad sil sie sie zmienia.
              Taniej dla Swiata byloby dac wam wyemigrowac, starym dac emerytury gdzies w
              innych krajach.
              A te Sciany Placzu to naprawde prymitiwizm. I glupota.

              Pozdrowienia
              • polski_francuz Re: Co trzeba zrobic by uniknac wojny? 02.09.06, 19:42
                Jorl

                Piszesz dosdnie i troche zbyt po inzyniersku. Ze wszystko sie da zrobic. Nie
                sadze, zeby tak latwo Izrael mozna bylo rozwiazac.

                Oni sie na taka ewentualnosc juz przygotowali.

                Ktos mi tu napisal dzien czy dwa temu, ze juz Golda Meir powiedziala, ze Zydzi
                po raz ostatni zgineli bez walki.

                Co to znaczy. Ano znaczy, ze bedziemy miali gdzies grzyb atomowy.

                A zyc po takim grzybie dosc trudno.

                I tak wiec na pewno nie wystarczy zrobic sankcji i Izraela nie ma;

                PF
          • j-k Jorl i takie wlasnie myslenie 02.09.06, 19:21
            w sumie bezbronnych islamuskow...
            prowadzi do kolejnej wojny...

            PROSZE - nie miej tylko do mnie o nia pretensji :)))
          • kecawy To w rękach rządu świata 03.09.06, 10:45
            To są decyzje rządu światowego-USA, UE(niestety bezwolna) Chiny, Japonia, Indie

            to są organizmy prawne zdolne utrzymać ład na świecie a nawet ewolucję ładu
            światowego. Narazie o świat jetem spokojny-ale co będie w perspektywie 30-45
            lat jest niestety mi nieznane

            kecaw
    • lolo11 Re: Co trzeba zrobic by uniknac wojny? 02.09.06, 18:14
      Trzeba nalozyc israelowi bialy kaftanik bezpieczenstwa.
      • 1ja Re: Co trzeba zrobic by uniknac wojny?+ 02.09.06, 19:19
        A zrobisz to?
        • lolo11 Re: Co trzeba zrobic by uniknac wojny?+ 03.09.06, 01:24
          Inni juz szyja.
    • 1ja Re: Co trzeba zrobic by uniknac wojny?+ 02.09.06, 19:24
      <<<<<<<<<<<<<< Co trzeba zrobic by uniknac wojny?
      polski_francuz 01.09.06, 22:31 + odpowiedz


      Kilku kolegow juz wyraza obawy i ja sam je mam.

      Tyle juz rozumiemy z tego jak mozna bylo uniknac IIWW i IWW.

      No ja sie zapytam: JAK UNIKNAC IIIWW?

      Wybic muslimow?

      Przejsc na islam?

      Tlumaczyc wszystkim, ze wojna be?<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<

      Jest jeszcze inne wyjscie:
      Raczyles powiadomic,ze bebenki ci pekaja.
      Wiec,kup se waty.Wepchnij ja do uszy swoich.
      Glowe w piasek i zasnij.
      Moze sie obudzisz.
    • ghotir Re: Co trzeba zrobic by uniknac wojny? 02.09.06, 21:00
      Trzecia wojne swiatowa mamy przynajmniej od roku w/g brytyjskich statystykow
      (letnie wydanie Menchester Guardian z 2005). Pamietaj, druga wojna swiatowa
      zostala tak nazwana dopiero pod jej koniec.
      Co robic? Szykowac sie na swiat, jezeli przetrwamy, po zakonczeniu tej wojny.
      Kontrola akumulacji i przeplywu kapitalu to bylby niezly poczatek...
    • puls.usa juz wiem jak ja rozpoczac..natychmiast 02.09.06, 23:23
      wybrac jasia premierem
      israela
      w miejsce jelopa omleta
    • felusiak1 Genesis 03.09.06, 00:12
      Po wojnie swiatowej, jak ja wtedy nazywano, runęły imperia, powstały nowe
      państwa wsztscy byli przekonani, że po tak ciezkich doswiadczeniach wojny są
      elementem przeszłości. Bogaci w doświadczenia takiego błedu juz nigdy nie popełnimy.
      Po podpisaniu traktatu wersalskiego wszystko zostało załatwione. Czy na pewno?
      Moim zdaniem zasiano ziarno nastepnego konfliktu. Niemcy pograzyły sie w chaosie
      politycznym co w połaczeniu z nałozonymi na nie reparacjami przywiało do władzy
      Hitlera. Jego retoryka była nośna wśród głodnych i ponizonych. Syci nie pałali
      miłością do niego. Z tym, że głodnych było wiecej niż sytych. Trudno powiedzieć
      czy łagodniejsze reparacje poprawiłyby sytuacje gospodarcza w Niemczech na tyle
      aby podwyższyć liczbe sytych i tym samym nie dopuscić Hitlera do władzy, ale z
      pewnościa przyczyniły sie do jego popularności.
      Niemcy zaczęły budować tzw. pancerniki kieszonkowe. Zgodnie z traktatem
      wersalskim nie powinny były przekraczać 10 tys. ton wyporności. Wszystkie
      przekraczał, wszyscy o tym wiedzieli i nikt nic nie zrobił aby Niemcy
      powstrzymać. W tym momencie ziarenka wykiełkowały i wymagały obfitego
      podlewania, co czyniono. Ale pierwszy test nastapił nieco później.
      W 1936 roku nastepuje remilitaryzacja Nadrenii. Francja i Wielka Brytania mogły
      z łatwością zapobiec temu ale wybrały polityke "pokoju za wszelka cenę".
      I to był moim zdaniem ten moment, od którego wydarzenia potoczyły sie wartko,
      moment który ośmielił Hitlera, momoent w którym stało sie dla niego jasne, że
      europejskie potęgi są papierowymi tygrysami. Potem nastapiło wchłoniecie Austrii
      a w pół roku póxniej Monachium, najczarniejsza moment w historii XX wiecznej Europy.
      Dzisiaj, moim zdaniem, znajdujemy sie w przededniu "remilitaryzacji Nadrenii".
      Wielcy tego świata bedą chcieli zachować "pokój za wszelka cene" w drodze
      ciagłych ustepstw. Publiczność bedzie zadowolona, tak jak było to w 1938 roku,
      kiedy Chamberlain "przywiózł" pokój, nie rozumiejac, że to fantom. Nastepnie
      wszyscy obudzimy się jak mówia z reka w nocniku.
      Dziekuje.
      • waldbaum Re: Genesis 03.09.06, 00:41

        Szkoda ze na tym watku pisze tylko jeden rozsadny czlowiek.No ale to lepsze jak
        nic.
        Jedno male sprostowanie my juz dawno nie spimy i widzimy nasza reke w nocniku
        ale udajemy ze tam bedzie mozna ja utrzymac jeszcze kilka lat.Bo potem nie
        bedzie ani nocnika ani reki.
        • iamhotep Re: Papierowe tygrysy, dwa 03.09.06, 01:12
          Izrael i USA
          If you like Iraq
          you will love Iran!
          Tough nuts bud
          that's the way it is.
      • polski_francuz Ryszard Lwie Serce 03.09.06, 08:51
        Ano, jest wlasnie jak piszesz. Tzn wielu z nas jest przekonanych ze zblizamy
        sie do wojny.

        Gdzie scenariusz odbiega od twojego obrazu to wydarzenia w Iraku i Libanie.

        Byly dwie wojny, ktore zamiast rozwiazc sprawy, zaognily je (tak to teraz
        wyglada).

        Stad moje podejrzenie, ze rozwiazanie musi byc innej natury niz atak Iranu.

        Dlaaczego nie?

        Ano, bo konflikt religijny chrzescijanstwo-islam sie znow zaoogni.
        I zamiast nas porownywac z IWW i IIWW bedziemy szukac analogii z wypraw
        Ryszarda Lwie Serce. Wyposazonego w bron jadrowa.

        A takiego scenariusza jeszcze nie przerabialismy.

        PF
        • felusiak1 Re: Ryszard Lwie Serce 03.09.06, 17:27
          Taaak. Czy nie zauważyłeś, że i w Libanie i w Iraku za sznurki pociaga Iran?
    • rs_gazeta_forum Re: Co trzeba zrobic by uniknac wojny? 03.09.06, 09:17
      Kopernik sformułował prawo o wypieraniu lepszej monety przez gorszą. Ale w
      pewnym sensie można to zaobserwować wszędzie. Jak to szczegółowo działa wśród
      ludzi, to zabawa dla socjologów.
      Podług mnie wiąże się to z głupotą i/lub szaleństwem, zaprawionymi chciwością, z
      jednej strony, a z drugiej paradoksalnie szacunkiem dla drugiego człowieka i
      stosowaniem jednolitej moralności do wszystkich egzemplarzy gatunku homo sapiens.
      Jeśli ludzie głupi i szaleni stawiają na szali własne życie, to by ich pokonać,
      reszta nie może postawić mniej. A przecież ja, indywidualnie, rs_, chcę żyć, co
      mi po zwycięstwie, jeśli zginę? Ten naturalny odruch powoduje, że może zachodzić
      to, co napisałem na początku. Z drugiej strony, rzeknie ktoś, ludzi głupich może
      i jest dużo, ale tych szaleńców ich wiodących wcale nie? Tak, ale tu działa
      druga strona, czyli moralność nie pozwalająca nazwać rzeczy po imieniu, czyli że
      choć wszyscy należymy do jednego gatunku, to indywidualnie jesteśmy bardzo
      różni, a kto chce władzy w jakikolwiek sposób (nie zapomnijmy o sposobach
      finansowym i religijnym), powinien być od razu izolowany, wysłany w dziurawej
      łodzi na pełen ocean itp.
      My tego jednak nie potrafimy robić we własnym otoczeniu, natomiast frustracja z
      tego powodu najczęściej skutkuje szukaniem wroga w całych społecznościach, co
      jest rzeczą w oczywisty sposób fałszywą, ale co kogo obchodzi rozum, gdy bat już
      świszcze?

      By daleko nie szukać, ja powinienem takiego Rydzyka z przyległościami zwalczać,
      zanim narobili w moim imieniu kuku Polsce po świecie, ale robię to co większość
      znakomita, czyli czekam do następnych wyborów, a w kwestii samego Rydzyka nic
      nie robię, bo przecie obywatel i wolność religijna. A im podobni mogą już w tym
      czasie świat podpalić.
      • polski_francuz Poczekajmy zatem troche 03.09.06, 09:36
        Proponujesz poczekac na koniec kadencji Busha?

        On sie tez pewnie uczy, ale prawda jest ze nie ma szczesliwej reki. A szczescie
        w polityce "baraka" wazna. Wystarczy popatrzyc na los Fidela.

        Moze rzeczywiscie inny (demokratyczny?) lider troche lepiej poprowadzi zachod?

        Ile Bushowi zostalo, chyba z 2 lata jeszcze. Poczekajmy troche.

        PF
    • 1ja Re: Co trzeba zrobic by uniknac wojny?+ 03.09.06, 10:23
      Szefa ONZ zmienic!
      W Polsce jest wiele kandydatow.
      • de_oakville Re: Co trzeba zrobic by uniknac wojny?+ 03.09.06, 12:33
        Wojny moznaby z pewnoscia uniknac, gdyby wszystkie swiatowe mocarstwa mowily
        jednym glosem i powiedzialy zdecydowane "nie" tym krajom i organizacjom, ktore
        zasluzyly sobie na miano "macicieli". Gdyby USA, Chiny, Rosja i Unia Europejska
        daly jasno do zrozumienia, ze nie zartuja, wtedy nawet i najwieksi szalency by
        sie opamietali. Rzecz w tym, ze kazde z tych mocarstw rozgrywa wlasna partie.
        Chiny beda sie chetnie przygladac z daleka jak ewentualny konflikt oslabia
        obecnego hegemona, co da im w przyszlosci jeszcze lepsza pozycje wyjsciowa (tak
        jak kiedys USA przygladaly sie walczacym ze soba najsilniejszym panstwom
        europejskim: Niemcom i Francji). Rosja z pewnoscia nie chciala by rozszerzenia
        sie amerykanskich wplywow na poludnie od swoich granic - kraj ten zawsze marzyl
        o takiej pozycji dla siebie jaka ma obecnie Ameryka i kazde oslabienie USA
        przyjmie z zadowoleniem. Ale po tych dwoch mocarstwach mozna sie wlasnie tego
        spodziewac i ich gra nikogo nie dziwi. Kluczowe znaczenie ma stanowisko Unii
        Europejskiej. Dopoki kraje europejskie czuly sie zagrozone ze strony Rosji,
        ktorej dywizje pancerne stacjonowaly w samym jej srodku, pod Berlinem, wtedy
        sojusz z USA byl dla tych panstw najwazniejszy i trwaly. Kiedy Europa wyzwolila
        sie wreszcie z krepujacych ja wiezow okupacji , zaczela myslec bardziej
        egoistycznie i patrzec na USA raczej z zazdroscia i z zawiscia niz z sympatia.
        Czy dla niej, tak samo jak dla Rosji, oslabienie USA nie poglaszcze jej wlasnego
        "ego"? Kiedys Niemcy i Francja - kraje o zblizonej kulturze walczyly miedzy
        soba, a potem zmadrzaly i tworza obecnie wspolny front. Teraz Europa boczy sie
        na USA, zamiast isc z nimi "reka w reke". Oficjalnie niby idzie, ale w praktyce
        nie za bardzo jej to idzie. W takiej sytuacji mozna sie tylko modlic do Boga,
        zeby nie bylo wojny i odpukiwac w niemalowane. Kiedys Sobieski (wraz z wieloma
        innymi reprezentantami Chrzescijanstwa) zatrzymal Turkow pod Wiedniem. Dzieki
        temu mozemy dzis podziwiac w Istambule meczety, a w Wiedniu koscioly
        chrzescijanskie, na przyklad katedre Swietego Stefana. Gdyby wojska
        chrzescijanskie wtedy przegraly to w Wiedniu, podobnie jak w Istambule
        podziwialibysmy tylko meczety. A moze nawet modlilibysmy sie w nich.
    • jorl Re: Co trzeba zrobic by uniknac wojny? 03.09.06, 16:56
      polski_francuz napisał:

      > Jorl
      >
      > Piszesz dosdnie i troche zbyt po inzyniersku. Ze wszystko sie da zrobic. Nie
      > sadze, zeby tak latwo Izrael mozna bylo rozwiazac.
      >
      > Oni sie na taka ewentualnosc juz przygotowali.
      >
      > Ktos mi tu napisal dzien czy dwa temu, ze juz Golda Meir powiedziala, ze
      Zydzi
      > po raz ostatni zgineli bez walki.
      >
      > Co to znaczy. Ano znaczy, ze bedziemy miali gdzies grzyb atomowy.
      >
      > A zyc po takim grzybie dosc trudno.
      >
      > I tak wiec na pewno nie wystarczy zrobic sankcji i Izraela nie ma;
      >
      > PF

      Jasne ze wystarczy nalozyc sankcje na Izrael i go nie ma. Zaden samolot nie
      poleci, zaden czolg nie pojedzie. Nie mowie tu o bronii, bombach rakietach
      ktore musza na biezaco dostawac. RPA sobie benzyne z wegla robila. Bo miala
      wegiel. A Izrael?
      Oczywisnie embarga nie bedzie. Ale symtomatyczne jest udawanie sie Izraela pod
      opieke Zachodu. Ten rezultat wojny z hizbolhami pokazuje ze czasy sie zmieniaja.
      Czy EU da sobie rade? Siedze na Majorce wlasnie, w hotelu mam TV z CNN i
      jakimis niemieckimi programami. I widze jak te sily europejskie majace trzymac
      porzadek w Libanie nie bardzo sa do Libanu wpuszczane. Italiency wyladowali
      wczoraj ale zostali przer armie Libanska zamknieci w koszarach. Nie wiem jak
      idzie im dalej ale nie wygladalo to za dobrze. Podobno w tej ostatniej uchwale
      RB ONZ sa przywolane stare uchwaly o wycofaniu sie Izraela z ziem okupowanych.
      Ciekawe jak bedzie dalej.
      A co Golda Maier powiedziala to dawno bylo. Teraz taki Olmert wyglada na
      chetnego do wycofania sie kompletnie z West banku w zamian za wojskowa ochrone
      EU. Zobaczymy czy Arabowie/persowie na to pojda.
      A nikt rossadny w Izraelu nie uzyje broni atomowej. Co najmniej ja wierze w
      rozsadek politykow.
      I gadanie ze albo Izrael istnieje albo zydzi beda zabici to bzdury. Sa
      posrednie rozwiazania. Emigracja z Izraela. W koncu Swiat moze duzo w ten
      sposob zrobic.

      Pozdrowienia

      • 1ja Re: Co trzeba zrobic by uniknac wojny?+ 03.09.06, 17:00
        Beda z Izraela emigrowac?
        By ci przjemnosc zrobic?
        • 1ja Re: P.S+ 03.09.06, 17:03
          Kto wie?
          Czy moze dojdzie do tego,ze i z Polski(natych ze zasadach) emigrowac zaczna?
          Czy ktos rozsadny Rosji sie nastawi?
          Czy sie nad tym zastanowiles?
          Rozumiem,ze to przjemniej o Izraelu dyskutowac.
          Strategow tyle na tym forum.
          • jorl Re: P.S+ 03.09.06, 17:31
            1ja napisał:

            > Kto wie?
            > Czy moze dojdzie do tego,ze i z Polski(natych ze zasadach) emigrowac zaczna?
            > Czy ktos rozsadny Rosji sie nastawi?
            > Czy sie nad tym zastanowiles?
            > Rozumiem,ze to przjemniej o Izraelu dyskutowac.
            > Strategow tyle na tym forum.

            Bzdury piszesz jak porownujesz Polske do Izraela. Mamy przeciez doswiadczenie.
            Ani carska Rosja, ani (o zgrozo) i ta komunistyczna nie wyganiala Polakow z
            Polski. Nawet komuna nie wypuszczala ludzi!
            A Izrael to co innego. To mlody kraj, kraj immigrantow. Wezmy takich dobrze
            ponad milion Rosjan udajacych Zydow aby wyrwac sie do tego kapitalistycznego
            raju. Moga spokojnie do Rosji wrocic. A polscy Zydzi? Tez w 1968 wyjechali bo
            chcieli po prostu zyc na Zachodzie. Mogli zostac. A ci z USA? Byli tam
            przesladowani? Albo beda jak wroca do USA?

            Pozdrowienia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka