felusiak1
02.09.06, 09:24
Liga Narodów jak pamietamy umarła wraz z wybuchem II Wojny Światowej i nikt po
niej nie uronił łzy. Była bezuzyteczna juz na długo przed wojna. Dzisiaj
jesteśmy swiadkami powolnej smierci ONZ, które stworzono w miejsce Ligi Narodów
i z myśla o jej niechlubnej działalności, tak aby nie podazyła jej sladami. Po
z górą 60 latach dobnęliśmy do końca tego eksperymentu. Korupcja i kompletny
paraliż to główne cechy instytucji, która w zamiarze miala być parlamentem
swiata. Dziś cały ten cyrk oddychą z pomoca respiratora. Na arenie nie ma juz
lwów, niedźwiedzi i słoni. Zostali jedynie kontorcjoniści i clowni.