Dodaj do ulubionych

ONZ a Liga Narodów

02.09.06, 09:24
Liga Narodów jak pamietamy umarła wraz z wybuchem II Wojny Światowej i nikt po
niej nie uronił łzy. Była bezuzyteczna juz na długo przed wojna. Dzisiaj
jesteśmy swiadkami powolnej smierci ONZ, które stworzono w miejsce Ligi Narodów
i z myśla o jej niechlubnej działalności, tak aby nie podazyła jej sladami. Po
z górą 60 latach dobnęliśmy do końca tego eksperymentu. Korupcja i kompletny
paraliż to główne cechy instytucji, która w zamiarze miala być parlamentem
swiata. Dziś cały ten cyrk oddychą z pomoca respiratora. Na arenie nie ma juz
lwów, niedźwiedzi i słoni. Zostali jedynie kontorcjoniści i clowni.
Obserwuj wątek
    • you-know-who onz czy on nie zed, oto jest pytanie 02.09.06, 09:38
      to ciekawe spojrzenie. bolton rzeczywiscie wyglada jak cos pomiedzy
      kontorcjonista a clownem :-)

      no coz, zalozone z inicjatywy usa, onz okazalo sie po wielu dziesiecioleciach
      prob zbyt niezalezne od nich. to, ze pelno tam roznych kacykow na
      dorobku/wypasie to drobna sprawa w porownaniu z tym prostym faktem. wszystkie
      przekrety by uszly plazem, gdyby pare wiekszych krajow mialo korzysci z
      dzialalnosci onz. a propos,
      to oznacza ze zyciu, jesli nie zdrowiu, onz jeszcze nic nie zagraza. vide: liban,
      iran, itp. onz to takie zapasowe kolo.
      • j-k naturalnie. 02.09.06, 11:02
        you-know-who napisał:
        ONZ to takie zapasowe kolo.

        naturalnie i nic wiecej :)))
        czy masz jakies problemy z potrzeba posiadania zapasowego kola?
        • you-know-who wolalbym cos troche innego 03.09.06, 02:20
          > czy masz jakies problemy z potrzeba posiadania zapasowego kola?

          zapasowym kolem moze byc monstualna us-armia.

          a w onz lepsza reprezentacje swiata w radzie bezpieczenstwa, a zaczalbym od
          niemiec i brazylii.
    • xmirex Re: ONZ a Liga Narodów 02.09.06, 09:47
      > Liga Narodów jak pamietamy umarła wraz z wybuchem II Wojny Światowej i nikt po
      > niej nie uronił łzy. Była bezuzyteczna juz na długo przed wojna. Dzisiaj
      > jesteśmy swiadkami powolnej smierci ONZ, które stworzono w miejsce Ligi Narodów
      > i z myśla o jej niechlubnej działalności, tak aby nie podazyła jej sladami. Po
      > z górą 60 latach dobnęliśmy do końca tego eksperymentu. Korupcja i kompletny
      > paraliż to główne cechy instytucji, która w zamiarze miala być parlamentem
      > swiata. Dziś cały ten cyrk oddychą z pomoca respiratora. Na arenie nie ma juz
      > lwów, niedźwiedzi i słoni. Zostali jedynie kontorcjoniści i clowni.

      Twoje spojrzenie na ONZ przypomina mi wczesne popiewy syionistow z konca lat
      90-tych ze; teraz USA (i Izrael) beda Swiatowa Policja. Raczej ostatnie
      nieudacznictwo Izraela w Libanie, wskazuje na to ze (jak sie domyslam jestes
      Zydem)jednak ONZ moze byc wam przydatne:)
      • xmirex Re: ONZ a Liga Narodów 02.09.06, 09:59
        i jeszcze jedno... dajcie zyc Palestynczykom (uznajcie ich prawo do egzystecii i
        bycia panstwem) i tzw "wojna z teroryzmem" sie skonczy... po co wam tyle ziemi?
        maly macie przyrost naturalny a dwie trzecie z was wali zyc jak inni ludzie, na
        Ziemi, a nie na czyms przez kogos obiecanym:)?
      • felusiak1 Re: ONZ a Liga Narodów 02.09.06, 10:22
        xmirex napisał:
        > jak sie domyslam jestes Zydem
        ================================
        Ciekawy domysł. Byłem juz posadzany o gorsze rzeczy. I to tylko ze wzgledu na
        moje poglady. Niektórzy doradzaja mi moczenie pejsów w zupie cebulowo-czosnkowej.
        Nie panie kolego, Żydem nie jestem, nie byłem i mała szansa, ze kiedykolwiek
        zostane. Los Izraela jest mi zupełnie obojetny ale nie jest mi obojetne moje
        własne, wygodne zycie na emeryturze. A to coraz mocniej mnie zatrważa.
        Wszyscy wiemy, że niedawne wydarzenia w Libanie były irańsko-syryjska próba
        odwrócenia uwagi od irańskich zapedów nuklearnych. To punkt zapalny.
        31 sierpnia minął termin wyznaczony przez Rade Bezpieczeństwa. Iran bez ogródek
        z uśmiechem oswiadczył wszem i wobec go fu_k yourselves. W odpowiedzi słyszymy
        nie głosy potepienia lecz miekkie zaloty. Zatem ONZ nie wywiazuje sie ze swojej
        roli do której został powołany. Zaniechanie silnych, skoordynowanych nacisków
        spowoduje, ze albo Izrael zbombarduje cele w Iranie albo zrobi to Bush przed
        końcem kadencji. Niedwuznacznie dał do zrozumienia, ze tego problemu nie zostawi
        nastepcy. Iran ma pełne prawo do rozwijania technologii nuklearnych. Ma prawo
        wzbogacać uran. Nie ma prawa dazyc do uzyskania broni atomowej. Tak przynajmniej
        mówi uklad o nieproliferacji, który Iran podpisał. Nie wymawia ukladu gdyz to
        pociagnełoby natychmiastowe sankcje, zatem gra w ciuciubabke, lawirujac
        dość efektywnie. Nie dopuszcza inspekcji do których jest zobligowany co sprawia,
        ze wszyscy sa przekonani iz celem jest upragniona bomba A. Co do tego nie ma
        watpliwosci. Cała sprawa osiagnie swój zenit przed styczniem 2009. Albo ONZ
        stanie na wysokości zadania albo sytuacja wymknie sie spod kontroli i bedziemy
        swiadkami galopujacej eskalacji napiecia, które może przerodzić sie w otwarty
        konflikt zbrojny. Tego nie chcielibyśmy doswiadczyc.
        • xmirex Re: ONZ a Liga Narodów 02.09.06, 10:58
          >Nie dopuszcza inspekcji do których jest zobligowany co sprawia,
          >ze wszyscy sa przekonani iz celem jest upragniona bomba A. Co do tego nie ma
          >watpliwosci.

          "Co do tego nie ma watpliwosci." :)))
          Prawdopodobnie myslisz ciagle ze Saddam Hussein swoja bombe A (i tez B i C),
          schowal w Syrii:)

          >Cała sprawa osiagnie swój zenit przed styczniem 2009. Albo ONZ
          >stanie na wysokości zadania albo sytuacja wymknie sie spod kontroli i bedziemy
          >wiadkami galopujacej eskalacji napiecia, które może przerodzić sie w otwarty
          >konflikt zbrojny. Tego nie chcielibyśmy doswiadczyc.

          Trzy lata na dzis to tyle co trzy wieki za czasow Mojzesza, Twoje prorocze
          intujcje moga sugerowac ze jakies geny zydowskie cie nie ominely:) A moze
          czytasz, sluchasz czy ogladasz ichnie propagandowki? :)
          • felusiak1 Myslałem, że ty poważnie podchodzisz do tematu 02.09.06, 17:24
            Niestety pomyliłem się. No cóż, kolejne doświadczenie.
        • lolo11 Re: ONZ a Liga Narodów 02.09.06, 15:03
          Masz racje. ONZ jest "bezuzyteczny". Powinien rozpierdzielic israel zaraz po
          pierwszej rezolucji, do ktorej israel sie niedostosowal. Niewspominajac juz o
          ich "pokojowym" programie atomowym.
          • j-k Lolus - ONZ nie jest w stanie 02.09.06, 17:27
            lolo11 napisała:
            Powinien rozpierdzielic israel


            rozpierdzielic (jak piszesz) nawet samego siebie...

            zycie w New York jest zbyt przyjemnie - by to czynic :)))
            • lolo11 Re: Lolus - ONZ nie jest w stanie 02.09.06, 18:08
              A New York jest w israelu?
              • j-k hloopcze... dowcipy pisze sie tu :))) 02.09.06, 18:42
                na forum humorum :)
                forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=384
                • lolo11 Re: hloopcze... dowcipy pisze sie tu :))) 03.09.06, 01:07
                  No to jeszcze raz Jasiu. To co ma NY do Israela?
                  • j-k nie wiem :) 03.09.06, 01:09
                    odsylam ponownie na forum humorum :)))

                    2. Doprawdy nie mam na imie Jasio...
                    • lolo11 Re: nie wiem :) 03.09.06, 01:15
                      Widzisz Jasiu, ja zaczalem o israelu a ty zszedles na NY. Dlatego pytam.
                      • j-k nie mam na imie Jasio.. niestety... 03.09.06, 01:18
                        do NY zas tez nic nie mam

                        bylem... ladnie..

                        the end :)))
                        • lolo11 Re: nie mam na imie Jasio.. niestety... 03.09.06, 01:31
                          Yez bylem, ale nie jestem zachwycony. Time Square? Przechodzilem tam, i gdyby
                          mi kolega nie powiedzial to nigdy bym niezauwazyl.
                          • j-k To pojedz do Genewy... do "Ligi Narodow" 03.09.06, 01:39
                            ta wyglada znacznie gorzej...
                            i nie traktuj tego - jako glupi zart..
                            smutny wyglad tej instytucji (czy tego obiektu ONZ - jak wolisz )
                            w Genewie - pozostaje we wspolbrzmeniu z jej bez-znaczeniem...

                            BUENAS NOCHES.
                          • de_oakville Re: nie mam na imie Jasio.. niestety... 03.09.06, 02:55
                            lolo11 napisała:

                            > Yez bylem, ale nie jestem zachwycony. Time Square? Przechodzilem tam, i gdyby
                            > mi kolega nie powiedzial to nigdy bym niezauwazyl.

                            Za wysoki, zeby zauwazyc. Czlowiek najlepiej zauwaza obiekty nie przekraczajace
                            dwoch metrow wysokosci. Ale podejrzewam, ze nie byles tam o zmroku. Wtedy
                            migajace swiatla i wielki ekran zwrocilyby z pewnoscia Twoja uwage.
    • j-k Oczywiste. Jednak i jedno i drugie bylo potrzebne. 02.09.06, 11:00
      Proby naprawiania Swiata nigdy nie ustana...

      I pisze to zupelnie bez Ironii...
      • xmirex Re: Oczywiste. Jednak i jedno i drugie bylo potrz 02.09.06, 11:22
        > Proby naprawiania Swiata nigdy nie ustana...

        takie optymistyczne stwierdzenie moze coniektorych ukoic... to jest co ja
        widze:)... proby sa dobre jezeli za tym kryje sie $wola.
        • j-k no dobrze... 02.09.06, 14:52
          xmirex napisał:
          proby sa dobre jezeli za tym kryje sie $wola.

          1. No dobrze, jesli nie kryje sie za tym $wola - to sa to cwiczenia retoryczne
          na drazku :)))


    • tornson ONZ jest tak bezradne wobec bandytyzmu USA, 02.09.06, 18:14
      jak Liga była bezradna wobec Rzeszy. I to jest największe podobieństwo między
      obiema organizacjami.
      • j-k ONZ jest tak bezradne wobec bandytyzmu islamuskow 02.09.06, 18:44
        i dlatego wkrotce zniknie ze ceny :)))
    • jorl Re: ONZ a Liga Narodów 02.09.06, 18:34
      felusiak1 napisała:

      > Liga Narodów jak pamietamy umarła wraz z wybuchem II Wojny Światowej i nikt po
      > niej nie uronił łzy. Była bezuzyteczna juz na długo przed wojna. Dzisiaj
      > jesteśmy swiadkami powolnej smierci ONZ, które stworzono w miejsce Ligi
      Narodów
      > i z myśla o jej niechlubnej działalności, tak aby nie podazyła jej sladami. Po
      > z górą 60 latach dobnęliśmy do końca tego eksperymentu. Korupcja i kompletny
      > paraliż to główne cechy instytucji, która w zamiarze miala być parlamentem
      > swiata. Dziś cały ten cyrk oddychą z pomoca respiratora. Na arenie nie ma juz
      > lwów, niedźwiedzi i słoni. Zostali jedynie kontorcjoniści i clowni.
      >

      ONZ jest bardzo przydatna bo moze i to robi nakladac sankcje gospodarcze na
      dowolny kraj. I one sa bardzo skuteczne. Ta metoda jest wykorzystywane przez
      Zachod a glownie USA.
      Co prawda najlepiej funcjonowala w latach 90 XX w. bo teraz Rosja sie stawia.
      Coz dlatego tez moze ONZ przestaje sie podobac USA. Bo nie tanczy jak Amis
      zagraja. Ale do niedawna tak.
      Pozdrowienia

    • gspnstr Felusiak, odpowiem ci dla odmiany w twoim stylu... 02.09.06, 19:30
      Piszesz bzdety, podpierajac sie bzdetami, a twoje wnioski to tez bzdety.
      Fakty ktore podajesz na poparcie swoich bzdetow widzialem napisane na jakiejs
      stronie internetowej, ktorej nie lubie, wiec w zwiazku z tym mozesz je sobie w
      duupe wsadzic.

      Acha, ty i wszyscy ktorzy mysla jak ty to idioci.

      To mniej wiecej tak wyglada w wiekszosci przypadkow.
      • j-k rozumiem, ze islamuski nie maja nic do powiedzenia 02.09.06, 19:32
        ale zeby pluc na interes kraju osiedlenia, czyli USA - to rzeczywiscie
        nielojalnosc :)
        • lolo11 Re: rozumiem, ze islamuski nie maja nic do powied 03.09.06, 01:14
          Zapewne masz na mysli zydow osiadlych w Polsce.
          • j-k gorzej. mam na mysli Polakow 03.09.06, 01:17
            osiadlych w Ameryce.
      • felusiak1 Re: Felusiak, odpowiem ci dla odmiany w twoim sty 02.09.06, 20:42
        Przyznam, że odpowiadam na twój atak z niechecią.
        Raz, że to nie mój a twój styl w pełnej krasie a dwa
        rozsądni ludzie nie stawiaja znalu równości pomiedzy felietonem na
        konspiracyjnej stronie internetowej z tekstem werdyktu Sadu Najwyższego.
        Feleiton wyraża opinie a werdykt jest prawem.

        W dalszym ciagu, z niskich pobudek zyczę ci deszczu podczas tenisowania.
    • polski_francuz Re: ONZ a Liga Narodów 02.09.06, 20:00
      Wiesz ONZ to tak troche jak demokracja w USA.

      Jeden glos ma miliarder Gates i jeden glos ma bezrobotny murzyn z Bronxu.

      A ONZ daje glos kazdemu krajowi i Stanom i Pernambuko.

      A ze rozwinietych krajow jest 8 a wszystkich z 180-200, to sam widzisz kto
      zostaje szefem.

      Jakis slabon.

      I jego pierwsza mysla jest sie dorobic. Co tez czyni.

      Takz bym sie slaboscia ONZ nie podniecal. A raczej dawal wlasnie ONZ troche
      wiecej wladzy.

      Bo inaczej to bedzie tak troche jak z esperanto, nikt nie uzywa i wszyscy maja
      w nosie.

      Pozdro

      PF
      • stary_z_lichenia Re: ONZ a Liga Narodów 02.09.06, 20:30
        polski_francuz napisał:

        > Wiesz ONZ to tak troche jak demokracja w USA.
        >
        > Jeden glos ma miliarder Gates i jeden glos ma bezrobotny murzyn z Bronxu.
        >
        > A ONZ daje glos kazdemu krajowi i Stanom i Pernambuko.

        Cos ty ! Skad to wiesz ? Bo ja wiem , ze niedaje glosu kazdemu krajowi .
        Kto da wiecej ten ma glos i to jest ONZ .

        > A ze rozwinietych krajow jest 8 a wszystkich z 180-200, to sam widzisz kto
        > zostaje szefem.
        >
        > Jakis slabon.
        >
        > I jego pierwsza mysla jest sie dorobic. Co tez czyni.
        >
        > Takz bym sie slaboscia ONZ nie podniecal. A raczej dawal wlasnie ONZ troche
        > wiecej wladzy.
        >
        > Bo inaczej to bedzie tak troche jak z esperanto, nikt nie uzywa i wszyscy
        maja
        > w nosie.

        Zaniedlugo wszyscy beda miec ONZ w nosie , zreszta tak jak ONZ ma wszystkich
        gdzies . Ropa plynie , sa korzysci , a wiec dokopac wszystkim krajom co
        nie maja ropy i to wlasnie jest zadanie ONZ-tu .
        Stac po stronie islamusow .

        Daj ONZ -towi wiecej wladzy , o n i sie prosza o to .A co potem bedzie ????
        Nie chce mi sie nawet myslec na ten temat .

        Z pozdrowieniem Royal Ranger .


        • polski_francuz Re: ONZ a Liga Narodów 02.09.06, 20:37
          "Royal Ranger"

          :))

          PF
          • stary_z_lichenia Re: ONZ a Liga Narodów 02.09.06, 20:53
            polski_francuz napisał:

            > "Royal Ranger"
            >
            > :))
            >
            > PF

            Troche zdziowiony ?
            • polski_francuz Re: ONZ a Liga Narodów 02.09.06, 20:59
              Jakby powiedziec...silny a prosty. Dla mnie OK:) Tez nie lubie robic wezlow w
              mozgownicy.

              PF
      • felusiak1 Re: ONZ a Liga Narodów 02.09.06, 20:51
        Zgromadzenie Ogólne nie interesuje mnioe w tym kontekście, to rzeczywiscie kółko
        dyskusyjne a rezolucje maja moc porady lub zalecenia. Mnie chodzi o Radę
        Bezpieczeństwa, której rezolucje maja moc.. Z prawem weta są daleko od
        demokracji ale nie przejawiaja odpowiedzialności. To w końcu ich rezolucje nie
        sa wykonywane, rozwadniane a potem mamy kwiatki w postaci ostatniej szczepy w
        Libanie.
        Ta ostatnia rezolucja wprowadza wojska rozjemcze ze strzelbami i możliwoscia
        pociagania za cyngiel. To własnie nie zostało wykonane w 2000 roku bo
        rezolucja rezolucją a praktyka = jakoś to bedzie.
        • polski_francuz Re: ONZ a Liga Narodów 02.09.06, 20:57
          W Europie mamy 25 krajow, jeslim sie nie przeliczyl. Dosc zblizonych
          kulturalnie chociaz roznych ekonomicznie.

          I przeglosowac wspolna konstytucje sie nie daje, bo bogaci olewaja
          biedniejszych.

          Rada Bezpieczenstwa nie ma Kanady, Niemiec i Japonii ani Brazylii ani Indii.
          Francja i UK sa "have been" chociaz wazne jeszcze kraje.

          Trzebaby przemeblowac nieco.

          Ale jak? Niemcy intrygowali by sie dostac, ale cos nie wyszlo.

          Dla mnie jednak gra warta swieczki. Bo to jedyne form by pogadasz. A jak nie
          gadasz to juz wkrotce potem zaczynaja dziala gadac.

          PF
          • tierralatina Re: ONZ a Liga Narodów 02.09.06, 23:25
            Masz racje. I choc jeszcze do tego nie dojrzelismy to logiczne byloby aby UE
            miala jeden staly fotel w Radzie Bezpieczenstwa. I ktory z europejskich
            ambasadorow zasiadalby na tym fotelu powinno byc wewnetrznym - brukselskim -
            zmartwieniem.
          • j-k formula RB sie przezyla.. lecz... 03.09.06, 01:07
            ani US
            ani Francja
            ani GB
            ani Rosja
            nie maja interesu w jej zmianie...

            ERGO: dokona sie to za kilka lat.
            nie wczesniej.
        • lolo11 Re: ONZ a Liga Narodów 03.09.06, 01:19
          Masz racje Felusiak! Gdyby nie prawo veta, to problem na B-W bylby juz dawno
          rozwiazany.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka