Gość: Chmee
IP: *.igf.fuw.edu.pl
03.03.03, 09:54
Strasznie przykra sprawa. Odczuwam głęboką sympatię do obywateli
Iranu, którzy w sumie nie ze swojej winy dają się rządzić sekcie
ograniczonych staruchów. Mówię 'nie ze swojej winy', bo populacja
Iranu jest bardzo młoda a rewolucje wywołali ich (młodych
Irańczyków) ojcowie. Zresztą Ci najbardziej fanatyczni dali sie
wystrzelać w wojnie z Irakiem w latach osiemdziesiątych. Z
drugiej strony to rówież sygnał i dla nas. Choćby nie wiem jak
byśmy byli zniechęceni do przekrętów systemu, na wybory chodzić
trzeba. Jak nie pójdziemy to nam wybiorą towarzysza Szmaciaka
albo innego Leppera.
Pozdrawiam; Chmee