Dodaj do ulubionych

I love Taliban....

IP: 10.131.129.* 07.11.01, 01:33
Obserwuj wątek
    • Gość: Hmmm Re: Zartowałem - jak dla mnie może pójść z dymem.. IP: 10.131.129.* 07.11.01, 01:38
    • Gość: Mona Re: I love Taliban.... IP: *.ge51.honeywell.de 07.11.01, 11:23
      Tak wyglada Twoj kochany taliban:

      "Do Todżai Ghar Talibowie przyszli nocą. Wszyscy mieszkańcy usłyszeli
      przeraźliwy krzyk jednego z sąsiadów. - Krzyczy, jakby palili go żywcem -
      pomyśleli.
      Z domu odważyli się wyjść dopiero po dłuższym czasie. Gdzie jest Hodżi
      Katahan? - zapytał ktoś. Hodżi był najstarszym mieszkańcem miasteczka.
      Człowiekiem ogólnie szanowanym, więc jego nieobecność od razu została
      zauważona. Mieszkańcy razem poszli do domu Hodżiego. Z pieca chlebowego
      wystawały tylko jego nogi. Reszta ciała paliła się żywym ogniem. "

      Smacznego! I ciag daszy:

      "Podobny los spotkał też najstarszą mieszkankę miasta. - Oczywiście wiem,
      dlaczego to zrobili - mówi Mohammad Nasar, sąsiad Hodżiego. - Talibowie chcieli
      wziąć naszych młodych mężczyzn do armii, ale oni uciekli w góry. To była
      zemsta.
      Po owym zdarzeniu mieszkańcy opuścili domy. Poszli na wschód ku terenom
      opanowanym przez walczący z Talibami afgański Sojusz Północny. Schronienie
      znaleźli w obozie Kum Uasklaq niedaleko miasteczka Hodża Bahaudin. Od ich
      rodzinnych stron dzieli ich teraz 45 km i linia frontu, która dawno temu
      zamarła w bezruchu. "


      Nie znam Ciebie jak wygladasz ale mysle ze lepiej bedziesz wygladal jak kurczak
      z rozna niz jak kochanek ktory "love Taliban".
      Zasylam "gorace pozdrowienia"
      Mona
      • Gość: Indris Nie cierpię talibów ale i bzdur - do Mony IP: *.ibspan.waw.pl 07.11.01, 12:29
        Talibów nie cierpię za ich paranoiczny system władzy(przymusowe brody,
        zaganianie kijem na modlitwę, zakaz telewizji, gry w szachy itp. itd). Ale nie
        lubię również propagandowych bzdur propagandy wojennej, jak te, które
        zacytowałaś. Czytałem to w dzisiejszej "Rzepie" - nazywanej nie wiedzieć
        czemu 'poważnym dziennikiem'. A w czasie wojny w Zatoce Perskiej czytałem, że
        Saddam Hussein miał basen z kwasem solnym do topienia przeciwników
        politycznych... Nie daj się zwariować Mono i nie wierz wszystkiemu co czytasz.
        • Gość: molder a propos propaganda IP: *.sympatico.ca 07.11.01, 12:51
          "Ludzie aby czynic ZLO musza najpierw uwierzyc ze to co czynia jest DOBREM.
          Inaczej nie moga tego robic."

          Solzenicyn
          • Gość: Vlad Re: A czymże jest prawda..... IP: 10.131.129.* 08.11.01, 02:51
            he he.... niestety Piłatowi odpowiedziło milczenie....

            Prawdy nie ma, a wszystko co uważamy za rzeczy stałe jest tylko złudzeniem wytworzonym poprzez niestały umysł i konfigurację współzależnych elementów, pod którymi kryje się pustka.

            Co nie znaczy, że Talibowie nie powinni pój�c do piachu.....

            A Allah do jakis pojebany demon, który opętał mahometa i resztš arabów......
            • Gość: molder Re: A czymże jest prawda..... IP: *.sympatico.ca 08.11.01, 03:42
              Gość portalu: Vlad napisał(a):

              > he he.... niestety Piłatowi odpowiedziło milczenie....
              >
              > Prawdy nie ma, a wszystko co uważamy za rzeczy stałe jest tylko złudzeniem wytw
              > orzonym poprzez niestały umysł i konfigurację współzależnych elementów, pod któ
              > rymi kryje się pustka.

              zawsze sa fakty. z nich kazdy buduje sobie rzeczywistosc. zdecydowana wiekszosc
              ludzi chyba wierzy ze zabijanie jest zlem. jak ich zachecic do zabijania? i tu z
              pomoca przychodzi propaganda.


              > Co nie znaczy, że Talibowie nie powinni pój�c do piachu.....
              >
              > A Allah do jakis pojebany demon, który opętał mahometa i resztš arabów......

              co czyni cie lepszym od Talibow? jak budowales sobe opinie o Talibach? z jakich
              zrodel?
              • Gość: Wlodek Re: A czymże jest prawda..... IP: 10.131.129.* 08.11.01, 04:05
                Moja opinia o talibach pochodzi prosto z World Trade Center......
                • Gość: molder Re: A czymże jest prawda..... IP: *.sympatico.ca 08.11.01, 04:07
                  coz, jak sie zyje z glowa w dupie to gowno widac
                  • Gość: Wlodek Re: A czymże jest prawda..... IP: 10.131.129.* 08.11.01, 04:32
                    Ja w ogóle jestem mily - nawet gównu pozwalam odpowiadac na moje posty.....

                    Odpowiadaj więc.....
                    • Gość: molder Re: A czymże jest prawda..... IP: *.sympatico.ca 08.11.01, 04:35
                      Bog zaplac
        • Gość: Mona Re: Ja z zasady wierze w to co pisza w gazetach IP: *.ge51.honeywell.de 08.11.01, 08:34
          Gość portalu: Indris napisał(a):

          > Talibów nie cierpię za ich paranoiczny system władzy(przymusowe brody,
          > zaganianie kijem na modlitwę, zakaz telewizji, gry w szachy itp. itd). Ale nie
          > lubię również propagandowych bzdur propagandy wojennej, jak te, które
          > zacytowałaś. Czytałem to w dzisiejszej "Rzepie" - nazywanej nie wiedzieć
          > czemu 'poważnym dziennikiem'. A w czasie wojny w Zatoce Perskiej czytałem, że
          > Saddam Hussein miał basen z kwasem solnym do topienia przeciwników
          > politycznych... Nie daj się zwariować Mono i nie wierz wszystkiemu co czytasz.

          Hallo Indris,

          dziekuje za odpowiedz na moj post i za Twoja rade ale- ja z zasady wierze w to co
          w gazetach pisza (niw we wszystko ale zawsze jakies ziarenko prawdy znalezc sie
          da). Na jakiejs podstawie musze sobie wyrobic swoje zdanie -n iestety nie moge (i
          nie chce) jechac do Afganistanu zeby sie NAOCZNIE o prawdziwosci tego zdarzenia
          przekonac ale robiac krotka analize sytuacji doszlam do przekonania ze jest to
          prawda. Poniewaz autor podaje konkretne nazwiska ludzi i miejscowosci jest
          wiarygodny- gdyby klamal to ktos moglby jego i gazete zdemaskowac jako klamce.
          Zreszta widzialam wiele zdjec- dowodow morderczego (wprost bestialskiego) rezimu
          talibow wiec wiem ze"Aniolkami" nie sa "diablami" tez nie (to zbyt delikatne
          okreslenie dla nich). Poniewaz jest wiecej niz dosyc dowodow na bestialstwo
          talibow dlaczego ktos mialby takie klamstwo sobie wymyslac (do tego w kraju
          wolnym nie propagandowym jakim jest Polska).

          Co czytales w Rzepie? Mozesz mi przyslac adres internetowy rzepy? Dziekuje.
          Odnosnie Husseina to mam tylko jedny komentarz- co to za narod ci arabowie? I
          takie stworzenie jest przy wladzy!
          Zycze wszystkiego najlepszego.
          Mona




          • Gość: JOrl Re: Ja z zasady wierze w to co pisza w gazetach IP: *.dip.t-dialin.net 09.11.01, 17:02
            A ja sie przekonalem, ze mozna tworzyc gigantyczne klamstwa. Ale teaz chodzi o
            co inne. Ci talibowie sa mniej wiecej tacy jak piszesz. Ale oni, wlasnie tacy
            jacy sa, zostali stworzeni poprzez USA rekoma Pakistanu. Wlasnie aby tacy byli.
            Z tymi okrucienstwami. A po co? Tacy im podobni byli szkoleni u nich przeciwko
            Rosji. Czeczenia, Uzbekistan itd. I to do ca. maja tego roku. I sie przekrecili
            przeciwko nauczycielom, bo sie zorientowali, ze tak naprawde ich wrogiem jest
            Izrael. A ze Izrael istnieje tylko dzieki pomocy amerykanow, to logicznie
            uderzyli w USA. Kto pod kim dolki kopie sam w nie wpada. A takie same
            okrocienstwa stosuja czeczency w Czeczeni. I jako, ze gazety o tym nie pisza to
            tego nie wiesz. Bo gazety klamia tez nic nie piszac. To zmienia tez
            rzeczywistosc.
            Pozdrowienia
            • Gość: Wlodek Re: Jorl...... IP: 10.131.129.* 09.11.01, 18:03
              Hmmm... wydaje mi się, że palestyńczycy majš szansę na państwo również, tylko dzięki USA, więc pewna równowaga chyba jest.

              Gdyby nie USA, Izrael dawno zrównałby z ziemiš Palestynę i przyłšczył do Izraela.
              • Gość: JOrl Re: Wlodek.... IP: *.dip.t-dialin.net 10.11.01, 19:06
                Gość portalu: Wlodek napisał(a):

                > Hmmm... wydaje mi się, że palestyńczycy majš szansę na państwo również, tylko d
                > zięki USA, więc pewna równowaga chyba jest.
                >
                > Gdyby nie USA, Izrael dawno zrównałby z ziemiš Palestynę i przyłšczył do Izrael
                > a.

                Nie tak prosto. By musieliby zabic dziesiatki tysiecy ludzi, i reszte (miliony)
                wypedzic. Ale tego by sie nie dalo ukryc przed opinia swiatowa. nawet bardzo
                proizraelska. No i wisiala zawsze "bron naftowa" nad Zachodem. A co ona znaczyla,
                bylo widac w 70 latach. Dlatego w czasie Zimnej Wojny zadawalali sie izraelici
                pilnowaniem palestynczykow i oni mogli tylko kamieniami rzucac. Jednoczesnia
                budowali coraz wiecej swoich osiedli zwlaszcza w strategicznych miejscach. Tez
                jesli chodzi o wode. Ale ciekawa rzecz. Na poczatku lat 90 w Oslo Izrael
                naszkicowal porozumienie z palestynczykami. Bylo to niby wypelnienie obietnicy
                danej krajom arabskim za uczestnictwo w wojnie przeciwko Irakowi. A polegalo to
                na tym, ze Izrael pozwala na istnienie uzbrojonej w bron lekka policji
                palestynskiej, majacej pilnowac porzadku w miastach palestynskich. Miasta te
                mialy zostac poodzielane od siebie terenami zydowskimi ale juz bez izraelskiej
                okupacji. Uwazano, ze jako USA bedzie hegemonem swiatowym, to ta autonomia
                palestynska nie moze sie rozwinac do sily grozacej Izraelowi. Zawsze moglaby byc
                np. gospodarczo zduszona. A zato Izrael otrzymalby podpisany pokoj na zawsze. To
                byla okazja dla Izraela jak i USA. Spokoj na Biskim Wschodzie, zadne zagrozenie
                dla pol naftowych. A dostawy stamtad sa dla USA, a zwlaszcza jej sojusznikow,
                bardzo wazne. Tylko to wymagalo zniszczenia tego drugiego, mozliwego bieguna
                czyli Rosji. Niestety dla Izraela, to sie nie udalo. Tak, nawet zydzi nie sa tacy
                madrzy, jak sie czesto mowi. Zabili Rabina, jak sie zorientowali, ale jest za
                pozno. Palestynczycy uzbrojeni. Poprzez napady na osadnikow po latach spowoduja
                ucieczke zydow z Izraela. Izrael moze palestynczykow zgniesc, prawda. Ale wtedy
                bedzie musial traktowany byc jak zadzumiony. A bez gigantycznej pomocy nie moze
                utrzymywac dobrej armii i jednoczesnie dobrobyt. A wtedy imigranci do Izraela
                stana sie emigrantami. I po cichu sie sam zlikwiduje. A USA? Lawiruje. Dlatego te
                gadki o panstwie palestynskim. Bo bin Laden podsypuje waglika. I dlatego uderzyl
                w USA a nie w Izrael, chociaz chodzi o Izrael.
                Pozdrowienia

            • Gość: Mona Re: Ja z zasady wierze w to co pisza w gazetach IP: *.ge51.honeywell.de 13.11.01, 17:23
              Gość portalu: JOrl napisał(a):

              > A ja sie przekonalem, ze mozna tworzyc gigantyczne klamstwa. Ale teaz chodzi o
              > co inne. Ci talibowie sa mniej wiecej tacy jak piszesz. Ale oni, wlasnie tacy
              > jacy sa, zostali stworzeni poprzez USA rekoma Pakistanu. Wlasnie aby tacy byli.
              >
              > Z tymi okrucienstwami. A po co? Tacy im podobni byli szkoleni u nich przeciwko
              > Rosji. Czeczenia, Uzbekistan itd. I to do ca. maja tego roku. I sie przekrecili
              >
              > przeciwko nauczycielom, bo sie zorientowali, ze tak naprawde ich wrogiem jest
              > Izrael. A ze Izrael istnieje tylko dzieki pomocy amerykanow, to logicznie
              > uderzyli w USA. Kto pod kim dolki kopie sam w nie wpada. A takie same
              > okrocienstwa stosuja czeczency w Czeczeni. I jako, ze gazety o tym nie pisza to
              >
              > tego nie wiesz. Bo gazety klamia tez nic nie piszac. To zmienia tez
              > rzeczywistosc.
              > Pozdrowienia

              Drogi JOrl,

              potepiam przemoc w KAZSYM kraju. Czytajac COKOLWIEK analizuje czy jest to
              logiczne dlatego tez pisze ze z zasady a nie absolutnie wierze w to co pisza
              gazety. Niestety, pomimo ze duzo podrozuje nie moge byc wszedzie i widziec
              wszystkiego. Wiem ze jest wiel krajow na swiecie gdzie prawa ludzkie sa deptane
              ale nie jestem politykiem, nie mam wplywu na sytuacje- jestem bezsilna jak Ty i
              wielu innych.
              Pozwol mi proste zebym troszeczke skorygowala Ciebie- Afganistan jest kolebka
              terroru i walczy na calym swiecie nie tylko w USA. W przeszlosci ataki
              terrorystyczne odbywaly sie nie tylko w USA ale i w innych krajach. Dla mnie to
              obojetnie gdzie mnie kazdego szkoda.
              Serdecznie pozdrawiam i zycze wiele sukcesow.
              Mona
          • Gość: molder Re: Ja z zasady wierze w to co pisza w gazetach IP: *.sympatico.ca 10.11.01, 01:37
            talibowie aniolami nie sa ale nikt nie zaczyna wojny po to aby naprawiac swiat
            tylko po to aby zarobic. biednych krajow podobnych politycznie do afganistanu
            jest wiele ale nic sie o nich nie slyszy lub niewiele.

            zabiera lat aby poznac fakty. niektore fakty sa oczywiste niektorych swiatlo
            dzienne nigdy nie zobaczy. gdzy kurz wojenny opadnie wtedy mozesz zabrac sie za
            szukanie faktow. jesli jeszcze bedzie to cie interesowalo. ale wtedy
            najprawdopodobniej cos nowego przyciagnie twoja uwage. dlatego polecam czytanie
            sarych gazet.

            a propaganda istnieje wszedzie czasem jest tak badzo subtelna ze niezauwazalna.

        • Gość: abo Re: Nie cierpię talibów ale i bzdur - do Mony IP: 57.67.17.* 08.11.01, 09:11
          Gość portalu: Indris napisał(a):

          > Talibów nie cierpię za ich paranoiczny system władzy(przymusowe brody,
          > zaganianie kijem na modlitwę, zakaz telewizji, gry w szachy itp. itd). Ale nie
          > lubię również propagandowych bzdur propagandy wojennej, jak te, które
          > zacytowałaś. Czytałem to w dzisiejszej "Rzepie" - nazywanej nie wiedzieć
          > czemu 'poważnym dziennikiem'. A w czasie wojny w Zatoce Perskiej czytałem, że
          > Saddam Hussein miał basen z kwasem solnym do topienia przeciwników
          > politycznych... Nie daj się zwariować Mono i nie wierz wszystkiemu co czytasz.

          stwierdzasz (na podstawie czego?) ze te wydarzenia nie istnialy...
          ...sa ludzie ktorzy twierdza ze nazistowskie obozy koncentracyjne to tylko
          propaganda...sa rozne zboczenia.
          'propaganda wojenna' (jak ty to nazywasz) o talibskich zbrodniach, wyplywa z
          afghanistanu juz kilka lat, czyli chyba nie jest to 'propaganda wojenna'
          (poniewaz wojna trwa dopiero kilka tygodni), lecz fakty wyniesione przez roznych
          ludzi, o roznych pogladach i wiarach. czyzby wszystkie byly wg ciebie
          niewiarygodne?

          nie badz naiwny. rezim talibow nie konczy sie na przymusowych brodach!!!

          polecam ci strone www.rawa.fancymarketing.net (photo gallery)

          dobrze sobie ja przejrzyj, bo jak na razie bzdury to piszesz ty.
          • Gość: BBBL Re: Do abo- chyba mnie z kims pomyliles IP: *.ge51.honeywell.de 09.11.01, 09:49
            Gość portalu: abo napisał(a):

            > Gość portalu: Indris napisał(a):
            >
            > > Talibów nie cierpię za ich paranoiczny system władzy(przymusowe brody,
            > > zaganianie kijem na modlitwę, zakaz telewizji, gry w szachy itp. itd). Ale
            > nie
            > > lubię również propagandowych bzdur propagandy wojennej, jak te, które
            > > zacytowałaś. Czytałem to w dzisiejszej "Rzepie" - nazywanej nie wiedzieć
            > > czemu 'poważnym dziennikiem'. A w czasie wojny w Zatoce Perskiej czytałem,
            > że
            > > Saddam Hussein miał basen z kwasem solnym do topienia przeciwników
            > > politycznych... Nie daj się zwariować Mono i nie wierz wszystkiemu co czyt
            > asz.
            >
            > stwierdzasz (na podstawie czego?) ze te wydarzenia nie istnialy...
            > ...sa ludzie ktorzy twierdza ze nazistowskie obozy koncentracyjne to tylko
            > propaganda...sa rozne zboczenia.
            > 'propaganda wojenna' (jak ty to nazywasz) o talibskich zbrodniach, wyplywa z
            > afghanistanu juz kilka lat, czyli chyba nie jest to 'propaganda wojenna'
            > (poniewaz wojna trwa dopiero kilka tygodni), lecz fakty wyniesione przez roznyc
            > h
            > ludzi, o roznych pogladach i wiarach. czyzby wszystkie byly wg ciebie
            > niewiarygodne?
            >
            > nie badz naiwny. rezim talibow nie konczy sie na przymusowych brodach!!!
            >
            > polecam ci strone www.rawa.fancymarketing.net (photo gallery)
            >
            > dobrze sobie ja przejrzyj, bo jak na razie bzdury to piszesz ty.

            Chyba mnie z kims pomyliles bo w Twoim poscie nie powolujesz sie na moj post.
            Nic nie szkodzi.

            Pozdrawiam Mony
            • Gość: abo Re: Do abo- chyba mnie z kims pomyliles IP: 57.67.17.* 09.11.01, 10:20
              >
              > Chyba mnie z kims pomyliles bo w Twoim poscie nie powolujesz sie na moj post.
              > Nic nie szkodzi.
              >
              > Pozdrawiam Mony

              po prostu odpowiedzialem na post Indris'a (cytujac). zostawilem temat bez zmian i
              dlatego wygladalo ze post byl do Ciebie.

              Sorry za zamieszanie

              Pozdrawiam.

        • Gość: Mona Re: Nie cierpię talibów ale i bzdur - do Mony IP: *.ge51.honeywell.de 13.11.01, 17:35
          Gość portalu: Indris napisał(a):

          > Talibów nie cierpię za ich paranoiczny system władzy(przymusowe brody,
          > zaganianie kijem na modlitwę, zakaz telewizji, gry w szachy itp. itd). Ale nie
          > lubię również propagandowych bzdur propagandy wojennej, jak te, które
          > zacytowałaś. Czytałem to w dzisiejszej "Rzepie" - nazywanej nie wiedzieć
          > czemu 'poważnym dziennikiem'. A w czasie wojny w Zatoce Perskiej czytałem, że
          > Saddam Hussein miał basen z kwasem solnym do topienia przeciwników
          > politycznych... Nie daj się zwariować Mono i nie wierz wszystkiemu co czytasz.

          Droga/drogi Indris,

          na jakiej podstawie wyrabiasz Ty swoje zdanie o wydarzeniach jakiegos kraju cz np
          systemu politycznego (np. taliban) ktorego nie znasz. Ja czytam gazety, ksiazki,
          staram sie rozmawiac z ludzmi ktorzy zyli w danym kraju. To co czytam i slucham
          przyjmuje krytycznie. Talibanu tez nie kocham- jezeli mam byc szczera to za Busza
          tez bym za maz nie wyszla-ha ha ha.
          Mam nadzieje ze w Afganistanie wkrotce nastanie wolnosc i pokoj.

          Zalaczam moc serdecznych pozdrowien.
          Mona



Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka