Gość: Jerzy
IP: *.02-11-6c756e2.cust.bredbandsbolaget.se
11.03.03, 11:32
Co glosza imamowie z Mekki?
Sa ludzie , wsrod nich niemuzulmanie(czyli niewierni), ktorzy dokonuja na tym
forum cudow ekwilibrystyki slownej, starajac sie gdzie trzeba i gdzie nie
trzeba, bronic muzulmanow jako "ludzi wyjatkowo lagodnych i przejetych boza
bojaznia". Gdy sie jednak zapoznamy z trzema krotkimi fragmentami ich kazan,
wyloni sie calkiem inny obraz: juz nie tak sielankowy.Obraz, ktory napawa
przerazeniem, ze cos takiego mozna sobie spokojnie glosic w XXI wieku.
Musimy jednak na poczatku zrozumiec, kto to jest imam w Islamie. Wyjasni to
nam islamski "doktor koranicznej teologii", mgr Samer Jomous i dr Mazen Zin
Din z meczetu w Gdansku.
Postawmy zatem pytanie: kto to jest imam?
Oto co wyjasnia nam jeden z islamskich "doktorow w Islamie":
Imam jest to:
(...) Wzór albo osoba godna naśladowania. I stąd jest zalecone aby robić duaa
(modlitwę) o następującym znaczeniu:
'"O Allah – Spraw abym był imamem (wzorem) dla bogobojnych" .
Jaka jest rola imama w Islamie? Czy kazdy moze byc imamem?
Wiemy juz , ze jest to "wzor albo osoba godna nasladowania" i nalezy sie
nawet za nia modlic do Allaha.
Fachowcy od Islamu wyjasniaja:
(...)Gdy istnieje grupa osób i chcą modlić się zbiorowo to jedna z nich
prowadzi modlitwę. Zalecono, aby imam (osoba prowadząca modlitwę) był osobą,
która najwięcej zna Koran i ma najwięcej wiedzy religijnej. Jeśli wśród danej
grupy wszyscy mają podobny poziom wiedzy, lub kiedy nie wiadomo kto ma więcej
wiedzy, to zalecone jest, aby najstarsza osoba prowadziła modlitwę. Jeśli
modlitwa odbywa się domu jakiegoś muzułmanina to zalecono, aby właściciel
domu prowadził modlitwę chyba, że on wybiera kogoś innego. Wśród kobiet
kobieta może być imamem (czyli prowadzić molitwę). W islamie nie ma
hierarchii religijnej.
Oprocz imamem moze takze byc "osoba prowadzaca modlitwe".
Czy imam ma prawo wymyslac nowe prawo koraniczne?
(...)Imam (prowadzący modlitwę) nie ma prawa wymyślać nowego prawa. Fakt, że
dana osoba pełni zadanie imama nie oznacza, że ta osoba jest w stanie robić
idżtihad (wnioskować prawa z treści religijnych).
Z drugiej strony, każdy muzułmanin jeśli posiada potrzebną wiedzę językową i
wystarczającą wiedzę religijną to może robić idżtihad, bez pozwolenie, czy
mianowania przez kogoś.
Tak samo z naukowcami muzułmańskimi. Oni nie są duchownymi. Oni są ludźmi,
którzy zdobyli wiedzę poprzez studia, naukę u jakiegoś naukowca, czy życie w
środowisku, gdzie mieli dostęp do wiedzy, itd. Inni ludzie, którzy nie mają
wiedzy mogą ich pytać o opinie religijne. Zawsze trzeba tu pamiętać, że nie
pyta się ich o ich własne opinie tylko o islamskie opinie. Jeśli okazuje się,
że to jest ich opinia prywatna, a nie islamska to jest "grzechem naśladować
ich w tym".
Krotko reasumujac: imam to "osoba godna zaufania", za ktora powinno
sie "odmawiac duaa" po to, aby "stal sie on wzorem dla bogobojnych". Zaleca
sie aby byla to osoba ,"ktora zna Koran (lub Kuran-jak to nazywaja
forumowi "znawcy Islamu") i ma najwiecej wiedzy religijnej". Imamem moze byc
praktycznie kazdy a to co oni mowia to nie jest to "ich opinia prywatna"
tylko "islamska". Ale jesli okaze sie, ze jest to ich opinia prywatna, a nie
islamska, to jest "grzechem nasladowac ich w tym".
Nie bardzo spojne to wszystko i pelne bledow logicznych, ale tak objasniaja
role imama "islamscy fachowcy", ktorzy maja prawo "robic idztihad".
Wypada sie zapoznac co ci godni nasladowania "bogobojni imamowie" prawia
podczas modlow w meczetach ,w "swietym miescie", Mekka.
"Kazanie" imama, szejka Abd Al- Mushin Al-Qadhi do bogobojnych muzulmanow
sunnickich wygloszone 13/9 1997 r. w meczecie Salaama i Al-Unayzah:
"(...) Dzis bedziemy mowic o odpadlej od Drogi Sprawiedliwych religii:
chrzescijanstwie - tej falszywej wierze i o chrzescijanach, ktorych Allah
opisuje w swojej ksiedze jako "odszczepiencach" od Drogi Sprawiedliwych.
Zbadamy ich wiare i damy przeglad ich historii pelnej nienawisci,obraz i
wojny przeciw Islamowi i muzulamnom"(...)
Islam stale glosi, ze "ludy Ksiegi" nie maja sie czego obawiac,
gdy "przypadkiem" dostana sie pod rzady muzulmanow, bowiem juz wierza we
Wszechmogacego Allaha i "maja Ksiege"(czyli Stary testament). Potwierdza to
ponizszy fragment z kazania imama, szejka Adnan Ahmada Siyami, wygloszonym w
Mekkce dn.11/5 2001 r.
Zgromadzeni wierni mogli uslyszec:
"(....) Islam wierzy, ze tylko Islam i "kufurzy"(tj.Zydzi i Chrzescijanie)
istnieja i w to, ze nie jakiejs innej drogi by osiagnac Raj i byc zbawionym
od Piekla jak droga proroka Mohammada i przylaczenia sie do Islamu. Wszystkie
inne drogi prowadza do Piekiel. A w swietle tego,moi wierzacy bracia, jak
mozna wierzyc, ze mozaizm, chrzescijanstwo i islam sa tymi samymi drogami do
Allaha?(...)". No wlasnie.
Dokladniej co sie zrobi z "ludami Ksiegi" po zwyciestwie Islamu wyjawia bez
ogrodek, imam Marzouq Salem Al-Ghamdi w pelnym nienawisci kazaniu.
Powiedzial on m.in.:
"(...) Jesli niewierni zyja wsrod muzulmanow, to wedlug tego, co powiedzial
Prorok, nie jest to jakims bledem pod warunkiem, ze placa podatek(jizya) do
islamskich wladz. Innym warunkiem jest by nie odnawiali kosciolow lub
klasztorow i nie odbudowywali tych, co ulegly zniszczeniu, zeby oni(tj.
chrzescijanie-przyp-moj) dawali jedzenie i mieszkanie tym muzulmanom, ktorzy
przejezdzaja obok ich domow, zeby sie podnosili kiedy muzulmanin chce usiasc
i zeby nie nasladowali muzulmanow w odziezy i mowie, nie jezdzili na koniach,
nie posiadali miecza, nie uzbrajali sie w jakakolwiek bron, by nie
sprzedawali wina, nie pokazywali krzyza, nie dzwonili w dzwony koscielne, nie
podnosili glosu podczas modlitw i zeby sie golili po to, by ich latwiej mozna
bylo poznac.Jesli zlamia te prawa nie beda podlegac zadnej ochronie(...)".
Tak wiec wbrew temu co poniektorzy formumowicze twierdza, islamisci chca
zaoprowadzic wedle najlepszych wzorow calkiem zwyczajny apartheid - w czym
maja zreszta bogata tradycje historyczna.
Cale szczescie, ze juz niedlugo islam zostanie powaznie oslabiony.