Porwanie kubańskiego samolotu

IP: 195.136.36.* 20.03.03, 07:19
Super ! Jadę na Kubę !!! Zawsze marzyłem o tym, żeby przelecieć
się DC3 !!! Dla niewtajemniczonych: to absolutnie kultowy
amerykański samolot pasażerski z lat TRZYDZIESTYCH !!!!!
    • Gość: maki Re: Porwanie kubańskiego samolotu IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 20.03.03, 08:07
      jezeli miano wlecieć tym samolotem w jakiś ładny budynek, to
      czemu chłopaki z brodami nie wybrali któregoś z bogatszych
      krajów jako dostawcy wózka?
    • Gość: chaladia Re: Porwanie kubańskiego samolotu IP: *.k.mcnet.pl 20.03.03, 08:12
      W Afryce Południowej jeszcze trochę Dakot lata. To jest maszyna
      nie do zdarcia, a oni mają tam zakłady produkujące części
      zamienne.

      Myślę, że jakieś biuro turystyczne powinno zacząć organizować
      wycieczki w poszukiwaniu takich atrakcji. Znam co najmniej kilka
      osób, które chciałyby się przelecieć Dakotą, Junkersem z
      falistej blachy lub podobnym aeroplanem. NB - nasz An-2, zabytek
      produkowanyc chyba do dziś, a napewno do niedawna też jest
      niezłą atrakcją. Latałem tym w Sudanie. Gdyby choć trochę
      wyciszyć silnik i skrócić łopaty śmigła, to by był super
      samolocik...
      • Gość: Jan A macie forsę? IP: *.hispeed.ch 20.03.03, 09:02
        W Szwajcarii firma Classic Air ma Dakotę, a Ju-Air Junkersa Ju-
        52.
        www.classic-air.ch/default.htm
        www.ju-air.com/d/01ju/

        Ale drogo - 40 minut Ju-52 za 170 CHF.

        Antkiem leciałem za Gierka w wojsku - najpierw zdziwiło mnie, że
        mają słuchawki dla pasażerów (co za luksus!), ale były to tylko
        zagłuszki ;-)
        Ale widok mojego miasta z 200 m, to było coś.
      • Gość: KR$ Re: Porwanie kubańskiego samolotu IP: 213.69.204.* 20.03.03, 10:44
        Gość portalu: chaladia napisał(a):

        > W Afryce Południowej jeszcze trochę Dakot lata. To jest
        maszyna
        > nie do zdarcia, a oni mają tam zakłady produkujące części
        > zamienne.
        >
        > Myślę, że jakieś biuro turystyczne powinno zacząć organizować
        > wycieczki w poszukiwaniu takich atrakcji. Znam co najmniej
        kilka
        > osób, które chciałyby się przelecieć Dakotą, Junkersem z
        > falistej blachy lub podobnym aeroplanem. NB - nasz An-2,
        zabytek
        > produkowanyc chyba do dziś, a napewno do niedawna też jest
        > niezłą atrakcją. Latałem tym w Sudanie. Gdyby choć trochę
        > wyciszyć silnik i skrócić łopaty śmigła, to by był super
        > samolocik...


        Chaladia witam,

        Ju-52 czyli 'ciocia' Ju mozna polatac w kazdej chwili w
        Niemczech - maszyna taka znajduje sie w posiadaniu Lufthansy i
        wykorzystywana jest do lotow wycieczkowych - reklamuja ja w
        magazynie Miles & More.
        • Gość: Conrad Re: Porwanie kubańskiego samolotu IP: *.vancbc01g01.dialup.ca.telus.com 20.03.03, 12:10
          Bedac niedawno na Kubie widzialem "Antki" An-2 polskiej
          produkcji (uzywane sa na liniach krajowych).Lot nimi to
          niewatpliwie atrakcja turystyczna.
Pełna wersja