Dodaj do ulubionych

Mazar-I-Szarif wzięte - wielka żałoba u ..........

IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 09.11.01, 19:27
.......Zbyszka, Habiba, quicklego, Vista i innych obrońców fanatuyków.
Conti pije na umór !
Obserwuj wątek
    • Gość: Paul Re: Mazar-I-Szarif wzięte - wielka żałoba u .......... IP: 208.130.53.* 09.11.01, 19:43
      Gość portalu: Dariusz napisał(a):

      > .......Zbyszka, Habiba, quicklego, Vista i innych obrońców fanatuyków.
      > Conti pije na umór !
      Co ty, Conti nie trzezwieje ;-))). No prosze bardzo, to moze ta naiwna
      amerykanska strategia jednak skutkuje ;-). Nawet niezwyciezonych, gardzacych
      smiercia, zaprawionych w bojach talibow mozna "wybombowac", z pomoca "paru"
      Special Operations Teams do naprowadzania samolotow. Talibowie od dawna mowili
      ze sa co raz bardziej "sflustrowani" tym, ze tchurzliwych Amerykanow nie ma na
      ziemi i nie ma z kim walczyc...niech sie flustruja dalej, moze z tej flustracji
      zdechna. Oh i oczywiscie caly czas mowia, ze naloty sa bezowocne i stracili 15
      zolnierzy. Ale przeciez kazdy "myslacy" czlek wie, ze to Pentagon nieudolnie
      klamie, a w Afganistanie gina tylko kobiety, dzieci, starcy i pracownicy
      Czerwonego Krzyza. To pewnie oni bronili Mazar-I-Szarif. Uszanowanie.

      • Gość: JOrl Re: Mazar-I-Szarif wzięte - wielka żałoba u .......... IP: *.dip.t-dialin.net 10.11.01, 20:33
        Przedstawiasz sie tutaj jako fachowiec od wojowania. Ty jakos widzisz zdobycie
        tego miasta przez tych z polnocy jako sukces. Moze troche historii. Jak moze
        wiesz, w Kosovie NATO nie przelamalo obrony wojska serbskiego. Dlatego latali
        powyzej 5000 m. Z tej wysokosci mozna zabijac cywilow i infrastrukture, ale nie
        zolnierzy. To nie Irak. O ile wiem, natezenie nalotow na Afganistan jest duzo
        mniejsze jak na Kosovo. Nie wspominajac Iraku przed 10 laty. Ogromne,
        azjatyckie odleglosci, parokrotne tankowania w powietrzu, ze nie wspomne o
        takich prozaicznych sprawach, jak zmeczenie pilotow, latajacych po kilka godzin
        w mokrych pampersach. I tez powyzej 5000 m A na km kwadratowy no to juz te
        naloty sa minimalne. Z tych republik postradzieckich nie lataja. Czyli dla
        talibow, a chyba zgodzisz sie ze mna, ze umieja sie maskowac i sa wryci w
        ziemie na 10, 15 metrow (piekne gory przeciez) sa niegrozne. Naturalnie dla
        wojska. Troche mniej dla cywili.A jeszcze mala sprawa. Czy te GPS sterowane
        bomby lataja tam gdzie nie trzeba? Cos slaszalem o tym. Juz w Iraku. Zaklocenia
        jakis albo co. Paskudnie. A wskazywanie celow przez tych amerykanow na ziemi to
        niebezpiecznie przeciez. Wiadomo, ktory przyjaciel, a ktory wrog? Wszyscy
        brodaci, w turbanch, ja to bym sie nie czul bezpieczny. Wedlug rachunku
        prawdopodobienstwa. Moze ten "przyjaciel" zlapac i sprzedac. Cos ci Talibowie
        twierdza, ze maja juz ich sporo. Wedlug Ciebie sie chwala. Bo by ich pokazali.
        Jak madrzy to wlasnie nie. Zeby nastepni tak zaraz nie bali sie. Zapisza sie na
        chorobowe albo co. Pentagon wie oczywiscie, ale nie bedzie przeciez swoich
        zolnierzykow straszyl. Bo robota musi isc dalej.
        Ale spowrotem do tego miasta. Sam twierdzisz, ze talibanowie narzekaja, ze ami
        sie nie pokazuja. A nie zauwazyles, ze teraz moga miec LOTNISKO i BAZE na
        terenie Afganu?. I stamtad beda mogli swoje Apache wysylac do walki. I A10. I
        to ponizej 5000 m. Do tego one sa. I jak myslisz, beda? Chyba nie beda sie
        mogli teraz wykrecic. A wtedy zobaczymy jacy sa dobrzy. Na ziemi tez beda
        dostepni. A ci drudzy z polnocy beda za amis karku nadstawiali? A moze beda
        udawali, ze nie widza, jak jakies komando talibow podejdzie do bazy USA? No co
        Ty na te teorie?
        A zadales sobie pytanie, ktoredy USA musza przesylac swoje zaopatrzenie na
        polnoc? Nie przez Rosje? Czyli u Putina z byle czym po prosbie? I to dlugo
        jeszcze?
        Widzisz, mi podpadlo, jak latwo ci z polnocy te tereny zajeli. Jakby sobie to
        obgadali. Ale ty myslisz naturalnie, ze to lotnictwo z 5000 m wygonilo talibow,
        prawda?. Moze masz racje, ale pozyjemy, zobaczymy. Tylko dlaczego Bush mowi o 7-
        10 latach? Pomylil sie?
        Pozdrowienia
        • Gość: jimmy Re: Mazar-I-Szarif wzięte - wielka żałoba u .......... IP: *.fl.us.prserv.net 11.11.01, 00:29
          jorl specjalisto o wojowania,.w iraku bomby sterowane przez gps nie byly
          uzywane bo takowych jeszcze nie bylo,..uzywano tylko laserowe ktore byly
          podatne na zaklocenia chociazby chmury lub mgla,.wiec poczytaj troche
          fachowych artykulow na ten temat zanim zaczniesz pisac,..ponadto jesli nie
          wiesz to ci nieudolni amerykanie zrzucaja 8tonowe bomby ktore pozostawiaja
          krater wielkosci 6 boisk pilkarskich wiec taliban zaryty pod ziemia nie ma
          raczej szansy na przezycie zrzucane sa tez 3 tonowe bomby zwane bunker
          buster,..ktore wgryzaja sie w ziemie na kilkanascie metrow i tam
          wybuchaja,,dlatego "bohaterscy "talibanowie stracili wszystkie swoje bunkry
          dowodzenia i na osiolkach przesylaja teraz swoje rozkazy do najblizszych
          jednostek,..gdybys troche ogladal swiatowe stacje telewizyjne to uslyszalbys co
          mowia uciekinierzy z kabulu,..ktorzy twierdza jak talibanowie maja juz dosyc
          tych wielkich bomb i B-52, tak samo jak mieli ich dosc irakijczycy.
          • Gość: JOrl Re: Mazar-I-Szarif wzięte - wielka żałoba u .......... IP: *.dip.t-dialin.net 11.11.01, 18:39
            Gość portalu: jimmy napisał(a):

            > jorl specjalisto o wojowania,.w Iraku bomby sterowane przez gps nie byly
            > uzywane bo takowych jeszcze nie bylo,
            Wyrazilem sie niescisle, przepraszam. Chodzi mi o ataki lotnictwa USA na Irak w
            ostatnim czasie (np. przed rokiem), a nie w wojnie w zatoce. I przyznasz, wtedy
            mam racje.

            > krater wielkosci 6 boisk pilkarskich wiec taliban zaryty pod ziemia nie ma
            > raczej szansy na przezycie zrzucane sa tez 3 tonowe bomby zwane bunker
            > buster,..ktore wgryzaja sie w ziemie na kilkanascie metrow i tam
            > wybuchaja,,dlatego "bohaterscy "talibanowie stracili wszystkie swoje bunkry
            > dowodzenia i na osiolkach przesylaja teraz swoje rozkazy do najblizszych

            Znane amerykanom bunkry. Glupi by byli gdyby tam siedzieli.

            Ale o co chodzi?. Jesli tak to ta wojna jest do konca roku wygrana i po co to
            gadanie o "7-10 latach", "najwieksze wyzwanie dla USA od 45 r.", "USA musza
            wszystkie resursy zmobilizowac"? Wszystko bzdury. Moze tak, a moze nie.
            Pozdrowienia
      • Gość: JOrl Re: Mazar-I-Szarif wzięte - wielka żałoba u .......... IP: *.dip.t-dialin.net 11.11.01, 18:51
        No prosze, Paul. Juz ci z polnocy zajmuja cala polnoc. Teraz juz amis chyba nie
        moga sie wykrecic, aby zalozyc bazy na terenach wyzwolonych. Oczekuje z
        niecierpliwoscia. A Ty?
        Pozdrowienia
    • Gość: Swiatlo Re: Mazar-I-Szarif wzięte - wielka żałoba u .......... IP: *.easypower.com 09.11.01, 19:55
      Gość portalu: Dariusz napisał(a):

      > .......Zbyszka, Habiba, quicklego, Vista i innych obrońców fanatuyków.
      > Conti pije na umór !

      Nic jeszcze nie jest pewne. Taliby latwo sie nie poddaja.
      Jedno jest dla mnie niejasne. Agencje podaja ze Taliby uciekaja w strone Kabulu.
      Musi ich byc tam setki uciekajacych. Gdzie sa wiec nasze AC-130 oraz B-52? Mam
      nadzieje ze umilaja Talibom ucieczke.
      Jak mowilem, zajmie to troche czasu, cierpliwosci. Predzej czy pozniej zgnieciemy
      Talibow, zdepczemy pacyfe.
      A co do Zbyszka, to ta pro-Talibska pacyfa jeszcze nieraz bedzie ziac jadem.
      Ciekawe czy ten turban juz mu przyrosl do mozgu.
      God forgive this idiot. He doesn't know what he is doing...

      God Bless America


    • Gość: Michal Mazar-I-Szarif wzięte? Czy aby napewno? IP: 63.164.131.* 09.11.01, 20:19
      Radzilbym poczekac do informacji potwierdzonych. Duzo tu juz bylo okrzykow "hurra". Nie chwali sie
      dnia przed zachodem slonca. Bardzo ciekawe bylo porownanie sil w Afganistanie w amerykanskiej
      telewizji. Amerykanie dysponuja technika 21 wieku, Talibowie 20 wieku a Sojusz 19 wieku. Bylby to
      chyba pierwszy przypadek gdy stara technika walki na koniach i oslach przewyzsza ta troche
      nowoczesniejsza. A tak a propos, jesli Talibowie stoja za zamachami z 9/11 to musieli oni
      przeskoczyc 100 lat technicznych aby opanowac metody, technike i logistyke terazniejsza. Komu tu
      wierzyc? I dlaczego nie ma chociaz jednego afganczyka na liscie zamachowcow? To tylko pare pytan
      na ktore nie ma wyraznej odpowiedzi.
      • Gość: Paul Re: Mazar-I-Szarif wzięte? Czy aby napewno? IP: 208.130.53.* 09.11.01, 20:29
        Gość portalu: Michal napisał(a):

        > Radzilbym poczekac do informacji potwierdzonych. Duzo tu juz bylo okrzykow "hur
        > ra". Nie chwali sie
        > dnia przed zachodem slonca. Bardzo ciekawe bylo porownanie sil w Afganistanie w
        > amerykanskiej
        > telewizji. Amerykanie dysponuja technika 21 wieku, Talibowie 20 wieku a Sojusz
        > 19 wieku. Bylby to
        > chyba pierwszy przypadek gdy stara technika walki na koniach i oslach przewyzsz
        > a ta troche
        > nowoczesniejsza. A tak a propos, jesli Talibowie stoja za zamachami z 9/11 to m
        > usieli oni
        > przeskoczyc 100 lat technicznych aby opanowac metody, technike i logistyke tera
        > zniejsza. Komu tu
        > wierzyc? I dlaczego nie ma chociaz jednego afganczyka na liscie zamachowcow? To
        > tylko pare pytan
        > na ktore nie ma wyraznej odpowiedzi.
        Po pierwsze, nikt nie krzyczy "hura". Oczywiscie, miasto moze przechodzic z rak
        do rak. Po drugie, Talibowie nie "stoja za zamachami". Talibowie zapewniali
        schronienie, baze logistyczna terrorystom, potem ich nie wydali, a teraz ich
        bronia. Po trzecie, to ze zaden z zamachowcow nie byl zamachowcem nic nie znaczy.
        Armia talibow tez nie sklada sie z samych Afganczykow. Dzicy, otumanieni
        ochotnicy "walki za wiare" dalej naplywaja z krajow trzecich. Na jakie pytania
        nie ma wyraznej odpowiedzi?

        • Gość: Paul Pomylka: zaden z zamachowcow nie byl Afganczykiem IP: 208.130.53.* 09.11.01, 20:31
          Gość portalu: Paul napisał(a):

          > Gość portalu: Michal napisał(a):
          >
          > > Radzilbym poczekac do informacji potwierdzonych. Duzo tu juz bylo okrzykow
          > "hur
          > > ra". Nie chwali sie
          > > dnia przed zachodem slonca. Bardzo ciekawe bylo porownanie sil w Afganista
          > nie w
          > > amerykanskiej
          > > telewizji. Amerykanie dysponuja technika 21 wieku, Talibowie 20 wieku a So
          > jusz
          > > 19 wieku. Bylby to
          > > chyba pierwszy przypadek gdy stara technika walki na koniach i oslach prze
          > wyzsz
          > > a ta troche
          > > nowoczesniejsza. A tak a propos, jesli Talibowie stoja za zamachami z 9/11
          > to m
          > > usieli oni
          > > przeskoczyc 100 lat technicznych aby opanowac metody, technike i logistyke
          > tera
          > > zniejsza. Komu tu
          > > wierzyc? I dlaczego nie ma chociaz jednego afganczyka na liscie zamachowco
          > w? To
          > > tylko pare pytan
          > > na ktore nie ma wyraznej odpowiedzi.
          > Po pierwsze, nikt nie krzyczy "hura". Oczywiscie, miasto moze przechodzic z ra
          > k
          > do rak. Po drugie, Talibowie nie "stoja za zamachami". Talibowie zapewniali
          > schronienie, baze logistyczna terrorystom, potem ich nie wydali, a teraz ich
          > bronia. Po trzecie, to ze zaden z zamachowcow nie byl zamachowcem nic nie znac
          > zy.
          > Armia talibow tez nie sklada sie z samych Afganczykow. Dzicy, otumanieni
          > ochotnicy "walki za wiare" dalej naplywaja z krajow trzecich. Na jakie pytania
          >
          > nie ma wyraznej odpowiedzi?
          >

          • Gość: Duch Re: Pomylka: zaden z zamachowcow nie byl Afganczykiem IP: 168.103.126.* 09.11.01, 20:43
            Teraz mozemy byc gotowi na bombardowanie Sadama, potem przyjedzie kolej na
            Polske - kara za Jedwabne.
            • Gość: Paul Nie potem przyjdzie kolej naciebie-kara za glupote IP: 208.130.53.* 09.11.01, 20:59
              Gość portalu: Duch napisał(a):

              > Teraz mozemy byc gotowi na bombardowanie Sadama, potem przyjedzie kolej na
              > Polske - kara za Jedwabne.

              • Gość: Duch Re: Nie potem przyjdzie kolej naciebie-kara za glupote IP: 168.103.126.* 09.11.01, 21:19
                Paul, bo zabierzemy sie do twojego zadka znowu
                • Gość: Paul Re: Nie potem przyjdzie kolej naciebie-kara za glupote IP: 208.130.53.* 09.11.01, 21:49
                  Gość portalu: Duch napisał(a):

                  > Paul, bo zabierzemy sie do twojego zadka znowu
                  Jak to znowu? Chyba cos ci sie pomylilo, pierdolic to my, ale nie nas. Boisz
                  sie? Podobno pierwszy raz boli. Ale ty przeciez jestes starym rutyniarzem. OK,
                  bent over!!!

                  • Gość: Vist¸ Re: Nie potem przyjdzie kolej naciebie-kara za glupote IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 12.11.01, 13:18
                    Gość portalu: Paul napisał(a):

                    > Gość portalu: Duch napisał(a):
                    >
                    > > Paul, bo zabierzemy sie do twojego zadka znowu
                    > Jak to znowu? Chyba cos ci sie pomylilo, pierdolic to my, ale nie nas. Boisz
                    > sie? Podobno pierwszy raz boli. Ale ty przeciez jestes starym rutyniarzem. O
                    > K,
                    > bent over!!!
                    >

                    ?
        • Gość: Michal Re: Mazar-I-Szarif wzięte? Czy aby napewno? IP: 63.164.131.* 09.11.01, 21:09
          Gość portalu: Paul napisał(a):

          >Po pierwsze, nikt nie krzyczy "hura". Oczywiscie, miasto moze przechodzic z rak
          >do rak.

          Ty jednak jestes tepy Paul. Nie umiesz nawet czytac miedzy wierszami. Ale nie dziwie ci sie, ty jestes ten
          "twardziel" wyznajacy zasde twardej "paly". Hurra to napweno krzyczeli walczacy....

          >Po drugie, Talibowie nie "stoja za zamachami". Talibowie zapewniali
          >schronienie, baze logistyczna terrorystom, potem ich nie wydali, a teraz ich
          >bronia.

          Stosujac twoja metode myslenia, to jezeli US popiera polityke Izraela (w calosci i od wielu lat) to tez jest
          winna zbrodni dokonywanych przez armie izraelska na ludnosci cywilnej? Zreszta za zamachem stoi (jak
          sie oficjalnie) Al Quaida, ktora o ile wiadomo jest organizacja miedzynarodowa. W samym Izraelu nie ma
          mowy o ekstradycji Zyda do innego kraju. Wiec nie wydanie jednego czlowieka ma oznaczac rozpetanie
          wojny w ktorej gina napewno setki ludnosci cywilnej?

          >Po trzecie, to ze zaden z zamachowcow nie byl zamachowcem nic nie znaczy.
          >Armia talibow tez nie sklada sie z samych Afganczykow.

          A dlaczego nie zaatakowac np. Arabii Saudyjskiej czy Egiptu. Nie widze najmniejszego powodu aby tego
          nie zrobic. Przeciez bylo nie bylo wiekszosc z tych zamachowcow to oobywatele tychze karjow i tez jest
          "dowiedzione" ze Al Quaida tez tam dziala bezposrednio czy posrednio. Aha, jest jeszcze pare krajow,
          ktore mozna zaatakowac tak profilaktycznie np. Czechy bo tam tez byly spotkania podejrzanych. Wedlug
          mnie bardzo powazny powod i oczywisty slad.

          >Dzicy, otumanieni ochotnicy "walki za wiare" dalej naplywaja z krajow trzecich.

          Widze jak sie przewracaja w grobach np. AK-owcy ktorzy tez jako ochotnicy walczyli i tez gesto czesto z
          Bogiem w sercu i na ustach. Tez "dzicy, otumanieni"? Paul, twoja nietolerancja i glupota chlopcze jest
          zatrwazajaca.

          >Na jakie pytania nie ma wyraznej odpowiedzi?

          To nie majac jasnej odpowiedzi na sprawy zasadnicze mozna zabijac ludnosc cywilna, ktora nawet nie
          ma pojecia gdzie jest ameryka? Zastanow sie czlowieku, wiekszosc ludnosci cywilnej nie wie nawet o Al
          Quiada i ich powiazaniach. Przeciez to nie jest wojna z panstwem to jest wojna z organizacja (tak
          przynajmniej bylo na poczatku). Jesli jest to wojna pomiedzy jednym panstwem a drugim wtedy argyment
          ze ofiary ludnosci cywilnej sa nieuchronne sa w pewnym stopniu zrozumiale. W przypadku gdy walczy sie
          z organizacja przestepcza i prowadzi wojne w ktrej gina cywile wtedy mozemy dojsc do sytuacji tzw.
          ludobojstwa o ktore zreszta Luftwaffe byla oficjalnie oskarzona.

          Nie wiem Paul czy to cos ci rozjasnilo w tej "twardoglowej" lepetynie ale rusz tym narzadem, zwolenniku
          twrdej palki.


          • Gość: HA! Re: Mazar-I-Szarif wzie˛te? Czy aby napewno? IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 09.11.01, 21:23
            Wczoraj czytalem w US News & World Report dokladnie takie same
            wypowiedzi nt Hitlera jak Michala nt. Talibow. Ze nie wolno Niemcow bombardowac w
            czasie Octoberfest bo co przyjdzie potem: "Bombardowanie w Wielkim Poscie" ze
            zgroza pisal jakis dziennikarzyna. Michale: Ameryka to nie jest wlasciwy kraj do
            ataku w imie Allaha czy kogokowiek innego. Talibowie mieli wybor: mogli wydac
            Osame i wlos by im z glowy nie spadl. Niestety teraz musza spadac glowy. Jesli
            nie zgadzasz sie z Ameryka to stan z boku i patrz jak oni bija w dupe zeby
            uratowac twoja dupe.






            Gos´c´ portalu: Michal napisa?(a):

            > Gos´c´ portalu: Paul napisa?(a):
            >
            > >Po pierwsze, nikt nie krzyczy "hura". Oczywiscie, miasto moze przechodzic
            > z rak
            > >do rak.
            >
            > Ty jednak jestes tepy Paul. Nie umiesz nawet czytac miedzy wierszami. Ale nie d
            > ziwie ci sie, ty jestes ten
            > "twardziel" wyznajacy zasde twardej "paly". Hurra to napweno krzyczeli walczacy
            > ....
            >
            > >Po drugie, Talibowie nie "stoja za zamachami". Talibowie zapewniali
            > >schronienie, baze logistyczna terrorystom, potem ich nie wydali, a teraz ic
            > h
            > >bronia.
            >
            > Stosujac twoja metode myslenia, to jezeli US popiera polityke Izraela (w calosc
            > i i od wielu lat) to tez jest
            > winna zbrodni dokonywanych przez armie izraelska na ludnosci cywilnej? Zreszta
            > za zamachem stoi (jak
            > sie oficjalnie) Al Quaida, ktora o ile wiadomo jest organizacja miedzynarodowa.
            > W samym Izraelu nie ma
            > mowy o ekstradycji Zyda do innego kraju. Wiec nie wydanie jednego czlowieka ma
            > oznaczac rozpetanie
            > wojny w ktorej gina napewno setki ludnosci cywilnej?
            >
            > >Po trzecie, to ze zaden z zamachowcow nie byl zamachowcem nic nie znaczy.
            > >Armia talibow tez nie sklada sie z samych Afganczykow.
            >
            > A dlaczego nie zaatakowac np. Arabii Saudyjskiej czy Egiptu. Nie widze najmniej
            > szego powodu aby tego
            > nie zrobic. Przeciez bylo nie bylo wiekszosc z tych zamachowcow to oobywatele t
            > ychze karjow i tez jest
            > "dowiedzione" ze Al Quaida tez tam dziala bezposrednio czy posrednio. Aha, jest
            > jeszcze pare krajow,
            > ktore mozna zaatakowac tak profilaktycznie np. Czechy bo tam tez byly spotkania
            > podejrzanych. Wedlug
            > mnie bardzo powazny powod i oczywisty slad.
            >
            > >Dzicy, otumanieni ochotnicy "walki za wiare" dalej naplywaja z krajow trzec
            > ich.
            >
            > Widze jak sie przewracaja w grobach np. AK-owcy ktorzy tez jako ochotnicy walcz
            > yli i tez gesto czesto z
            > Bogiem w sercu i na ustach. Tez "dzicy, otumanieni"? Paul, twoja nietolerancja
            > i glupota chlopcze jest
            > zatrwazajaca.
            >
            > >Na jakie pytania nie ma wyraznej odpowiedzi?
            >
            > To nie majac jasnej odpowiedzi na sprawy zasadnicze mozna zabijac ludnosc cywil
            > na, ktora nawet nie
            > ma pojecia gdzie jest ameryka? Zastanow sie czlowieku, wiekszosc ludnosci cywil
            > nej nie wie nawet o Al
            > Quiada i ich powiazaniach. Przeciez to nie jest wojna z panstwem to jest wojna
            > z organizacja (tak
            > przynajmniej bylo na poczatku). Jesli jest to wojna pomiedzy jednym panstwem a
            > drugim wtedy argyment
            > ze ofiary ludnosci cywilnej sa nieuchronne sa w pewnym stopniu zrozumiale. W pr
            > zypadku gdy walczy sie
            > z organizacja przestepcza i prowadzi wojne w ktrej gina cywile wtedy mozemy doj
            > sc do sytuacji tzw.
            > ludobojstwa o ktore zreszta Luftwaffe byla oficjalnie oskarzona.
            >
            > Nie wiem Paul czy to cos ci rozjasnilo w tej "twardoglowej" lepetynie ale rusz
            > tym narzadem, zwolenniku
            > twrdej palki.
            >
            >

            • Gość: Michal Re: Mazar-I-Szarif wzie˛te? Czy aby napewno? IP: 63.164.131.* 09.11.01, 21:55
              Gość portalu: HA! napisał(a):

              > Wczoraj czytalem w US News & World Report dokladnie takie same
              > wypowiedzi nt Hitlera jak Michala nt. Talibow. Ze nie wolno Niemcow bombardowac
              > w
              > czasie Octoberfest bo co przyjdzie potem: "Bombardowanie w Wielkim Poscie" ze
              > zgroza pisal jakis dziennikarzyna. Michale: Ameryka to nie jest wlasciwy kraj d
              > o
              > ataku w imie Allaha czy kogokowiek innego. Talibowie mieli wybor: mogli wydac
              > Osame i wlos by im z glowy nie spadl. Niestety teraz musza spadac glowy. Jesli
              > nie zgadzasz sie z Ameryka to stan z boku i patrz jak oni bija w dupe zeby
              > uratowac twoja dupe.
              >
              Sadze ze my sie zle rozumiemy. Nie jestem za Talibami ale tez nie jestem za mordowaniem ludnosci
              cywilnej. Nie wiem jak walczyc terroryzmem bo nie mam wplywu na polityke "moznych". Nie
              wspomnialem tez nic o bombardowaniu w 'poscie" itd. To co bedzie zrobione nie zalezy od naszego chce
              czy nie chce.
              Lecz nie jestem zwolennikiem odpowiedzialnosci zbiorowej. Gwarantuje, ze nawet wydanie bin Ladena
              nie odwolaloby calej machiny. Zastanow sie czy wydanie jednego czlowieka i postawienie pod sad
              zastopowalo by to co sie dzieje. Dla mnie jest to oczywiste ze nie. Sadze ze nastepnym krokiem byloby
              zadanie wydania innych z listy. I tak zawsze bylby przyczynek do tego co jest obecnie.
              Czy ty wierzysz naprawde ze po wydaniu jednego czlowieka wszystko by zakonczylo sie w sadzie. Nie
              badz naiwny. Ludzie sa zadni krwi i objetne jest czyjej. Zemsta jest ciemna strona czlowieka.

              Uwazam, ze rozpetywanie wojny w imie walki z organizacja przestepcza tez jest przestepstwem
              miedzynarodowy. Jesli tak sie postepuje w imie prawa to prosze zaczac wojne z Kolumbia, ktora jest
              imperium narkotykowym i tez sa pewne dowody na to. A od narkotykow gina setki tysiecy ludzi co roku.
              Wiec dlaczego nie zaatakowac kartele kolumbijskie?

              To ze jestem przeciwny przemocy i wojnie nie znaczy ze popieram ta czy inna grupe. Swiat nie jest tylko
              czarny lub bialy. Pomiedzy tymi 2 kolorami jest ich jeszcze dokladnie 253 odcieni i staram sie myslec
              samodzielnie a nie tylko jednostronnych wiadomosci.

              Rozmowy o tym czy bombardowac w poscie czy nie sa tylko glupim karmieniem naiwnych. Wojna bedzie
              sie toczyc swoim torem. Jest ona "ponad religijna".

              • Gość: Paul Michalku, glupi huju, Taliban mordowal ludnosc!!! IP: 208.130.53.* 09.11.01, 22:18
              • Gość: HA! Re: Mazar-I-Szarif wzie˛te? Czy aby napewno? IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 09.11.01, 22:46
                Zgadzam sie z Toba ze nikt nie wie jak walczyc z terroryzmem za wyjatkiem
                zeby wziasc wojne do ich gniazda. Oczywiscie, ze wydanie Osamy nie konczy
                tej wojny ale moglo zapobiec smierci wielu niewinnych. Powiem Ci jedno: nikt nie
                chcial smierci niewinnych Niemcow zeby zniszczyc hitleryzm, albo smierci
                niewinnych Japonczykow zeby pokonac Japonie. Kazda odpowiedz jest zla.
                Jesli Amyeryka odpowie sila, bedziemy plakac nad smiercia cywili afganskich.
                Jesli nie odpowie, bedziemy plakac nad smiercia cywili amerykanskich.
                Ameryka nie chciala tej wojny. Wojna przyszla do Ameryki. A wojna, jak kazda
                wojna nigdy nie jest "swieta." Jest tragiczna.








                Gos´c´ portalu: Michal napisa?(a):

                > Gos´c´ portalu: HA! napisa?(a):
                >
                > > Wczoraj czytalem w US News & World Report dokladnie takie same
                > > wypowiedzi nt Hitlera jak Michala nt. Talibow. Ze nie wolno Niemcow bombar
                > dowac
                > > w
                > > czasie Octoberfest bo co przyjdzie potem: "Bombardowanie w Wielkim Poscie"
                > ze
                > > zgroza pisal jakis dziennikarzyna. Michale: Ameryka to nie jest wlasciwy k
                > raj d
                > > o
                > > ataku w imie Allaha czy kogokowiek innego. Talibowie mieli wybor: mogli wy
                > dac
                > > Osame i wlos by im z glowy nie spadl. Niestety teraz musza spadac glowy. J
                > esli
                > > nie zgadzasz sie z Ameryka to stan z boku i patrz jak oni bija w dupe zeby
                >
                > > uratowac twoja dupe.
                > >
                > Sadze ze my sie zle rozumiemy. Nie jestem za Talibami ale tez nie jestem za mor
                > dowaniem ludnosci
                > cywilnej. Nie wiem jak walczyc terroryzmem bo nie mam wplywu na polityke "mozny
                > ch". Nie
                > wspomnialem tez nic o bombardowaniu w 'poscie" itd. To co bedzie zrobione nie z
                > alezy od naszego chce
                > czy nie chce.
                > Lecz nie jestem zwolennikiem odpowiedzialnosci zbiorowej. Gwarantuje, ze nawet
                > wydanie bin Ladena
                > nie odwolaloby calej machiny. Zastanow sie czy wydanie jednego czlowieka i post
                > awienie pod sad
                > zastopowalo by to co sie dzieje. Dla mnie jest to oczywiste ze nie. Sadze ze na
                > stepnym krokiem byloby
                > zadanie wydania innych z listy. I tak zawsze bylby przyczynek do tego co jest o
                > becnie.
                > Czy ty wierzysz naprawde ze po wydaniu jednego czlowieka wszystko by zakonczylo
                > sie w sadzie. Nie
                > badz naiwny. Ludzie sa zadni krwi i objetne jest czyjej. Zemsta jest ciemna str
                > ona czlowieka.
                >
                > Uwazam, ze rozpetywanie wojny w imie walki z organizacja przestepcza tez jest p
                > rzestepstwem
                > miedzynarodowy. Jesli tak sie postepuje w imie prawa to prosze zaczac wojne z K
                > olumbia, ktora jest
                > imperium narkotykowym i tez sa pewne dowody na to. A od narkotykow gina setki t
                > ysiecy ludzi co roku.
                > Wiec dlaczego nie zaatakowac kartele kolumbijskie?
                >
                > To ze jestem przeciwny przemocy i wojnie nie znaczy ze popieram ta czy inna gru
                > pe. Swiat nie jest tylko
                > czarny lub bialy. Pomiedzy tymi 2 kolorami jest ich jeszcze dokladnie 253 odcie
                > ni i staram sie myslec
                > samodzielnie a nie tylko jednostronnych wiadomosci.
                >
                > Rozmowy o tym czy bombardowac w poscie czy nie sa tylko glupim karmieniem naiwn
                > ych. Wojna bedzie
                > sie toczyc swoim torem. Jest ona "ponad religijna".
                >

              • Gość: Kingfish Re: Mazar-I-Szarif wzie˛te? Czy aby napewno? IP: *.dyn.optonline.net 10.11.01, 17:37
                Gość portalu: Michal napisał(a):

                > Gość portalu: HA! napisał(a):
                >
                > > Wczoraj czytalem w US News & World Report dokladnie takie same
                > > wypowiedzi nt Hitlera jak Michala nt. Talibow. Ze nie wolno Niemcow bombar
                > dowac
                > > w
                > > czasie Octoberfest bo co przyjdzie potem: "Bombardowanie w Wielkim Poscie"
                > ze
                > > zgroza pisal jakis dziennikarzyna. Michale: Ameryka to nie jest wlasciwy k
                > raj d
                > > o
                > > ataku w imie Allaha czy kogokowiek innego. Talibowie mieli wybor: mogli wy
                > dac
                > > Osame i wlos by im z glowy nie spadl. Niestety teraz musza spadac glowy. J
                > esli
                > > nie zgadzasz sie z Ameryka to stan z boku i patrz jak oni bija w dupe zeby
                >
                > > uratowac twoja dupe.
                > >
                > Sadze ze my sie zle rozumiemy. Nie jestem za Talibami ale tez nie jestem za mor
                > dowaniem ludnosci
                > cywilnej.

                Mordowanie cywilów? Nie chodzi o mordowanie cywilów i dowodem tego jest to że
                nadal ta wojna trwa. Zniszczenie całego narodu jest bardzo łatwe i tanie. Jedna
                czy dwie bomby i już po wszystkim.





                Nie wiem jak walczyc terroryzmem bo nie mam wplywu na polityke "mozny
                > ch". Nie
                > wspomnialem tez nic o bombardowaniu w 'poscie" itd. To co bedzie zrobione nie z
                > alezy od naszego chce
                > czy nie chce.
                > Lecz nie jestem zwolennikiem odpowiedzialnosci zbiorowej. Gwarantuje, ze nawet
                > wydanie bin Ladena
                > nie odwolaloby calej machiny. Zastanow sie czy wydanie jednego czlowieka i post
                > awienie pod sad
                > zastopowalo by to co sie dzieje. Dla mnie jest to oczywiste ze nie. Sadze ze na
                > stepnym krokiem byloby
                > zadanie wydania innych z listy. I tak zawsze bylby przyczynek do tego co jest o
                > becnie.
                > Czy ty wierzysz naprawde ze po wydaniu jednego czlowieka wszystko by zakonczylo
                > sie w sadzie. Nie
                > badz naiwny. Ludzie sa zadni krwi i objetne jest czyjej. Zemsta jest ciemna str
                > ona czlowieka.
                >
                > Uwazam, ze rozpetywanie wojny w imie walki z organizacja przestepcza tez jest p
                > rzestepstwem
                > miedzynarodowy. Jesli tak sie postepuje w imie prawa to prosze zaczac wojne z K
                > olumbia, ktora jest
                > imperium narkotykowym i tez sa pewne dowody na to. A od narkotykow gina setki t
                > ysiecy ludzi co roku.
                > Wiec dlaczego nie zaatakowac kartele kolumbijskie?
                >
                > To ze jestem przeciwny przemocy i wojnie nie znaczy ze popieram ta czy inna gru
                > pe. Swiat nie jest tylko
                > czarny lub bialy. Pomiedzy tymi 2 kolorami jest ich jeszcze dokladnie 253 odcie
                > ni i staram sie myslec
                > samodzielnie a nie tylko jednostronnych wiadomosci.
                >
                > Rozmowy o tym czy bombardowac w poscie czy nie sa tylko glupim karmieniem naiwn
                > ych. Wojna bedzie
                > sie toczyc swoim torem. Jest ona "ponad religijna".
                >

              • Gość: dsf Re: Mazar-I-Szarif wzie˛te? Czy aby napewno? IP: *.ge51.honeywell.de 16.11.01, 08:01
                Gość portalu: Michal napisał(a):

                > Gość portalu: HA! napisał(a):
                >
                > > Wczoraj czytalem w US News & World Report dokladnie takie same
                > > wypowiedzi nt Hitlera jak Michala nt. Talibow. Ze nie wolno Niemcow bombar
                > dowac
                > > w
                > > czasie Octoberfest bo co przyjdzie potem: "Bombardowanie w Wielkim Poscie"
                > ze
                > > zgroza pisal jakis dziennikarzyna. Michale: Ameryka to nie jest wlasciwy k
                > raj d
                > > o
                > > ataku w imie Allaha czy kogokowiek innego. Talibowie mieli wybor: mogli wy
                > dac
                > > Osame i wlos by im z glowy nie spadl. Niestety teraz musza spadac glowy. J
                > esli
                > > nie zgadzasz sie z Ameryka to stan z boku i patrz jak oni bija w dupe zeby
                >
                > > uratowac twoja dupe.
                > >
                > Sadze ze my sie zle rozumiemy. Nie jestem za Talibami ale tez nie jestem za mor
                > dowaniem ludnosci
                > cywilnej. Nie wiem jak walczyc terroryzmem bo nie mam wplywu na polityke "mozny
                > ch". Nie
                > wspomnialem tez nic o bombardowaniu w 'poscie" itd. To co bedzie zrobione nie z
                > alezy od naszego chce
                > czy nie chce.
                > Lecz nie jestem zwolennikiem odpowiedzialnosci zbiorowej. Gwarantuje, ze nawet
                > wydanie bin Ladena
                > nie odwolaloby calej machiny. Zastanow sie czy wydanie jednego czlowieka i post
                > awienie pod sad
                > zastopowalo by to co sie dzieje. Dla mnie jest to oczywiste ze nie. Sadze ze na
                > stepnym krokiem byloby
                > zadanie wydania innych z listy. I tak zawsze bylby przyczynek do tego co jest o
                > becnie.
                > Czy ty wierzysz naprawde ze po wydaniu jednego czlowieka wszystko by zakonczylo
                > sie w sadzie. Nie
                > badz naiwny. Ludzie sa zadni krwi i objetne jest czyjej. Zemsta jest ciemna str
                > ona czlowieka.
                Nie mysle ze USA chodzilo o zemste (przynajmniej ni e"w pierwszej linii" bardziej
                o wytepienie albo oslabienie terroru- nie zapominajmy tez efektu ubocznego jakim
                jest wyzwolenie kobiet afganskich z niewoli i przywrocenie afganczykom praw
                czlowieka.
                >
                > Uwazam, ze rozpetywanie wojny w imie walki z organizacja przestepcza tez jest p
                > rzestepstwem
                > miedzynarodowy.
                Jakie jest inne rozwiazanie zeby zapewnic ludziom na calym swiecie pokoj (bo
                napewno zgadzasz sie ze mna ze zycie w ciaglym strachu ze ktos znowu bedzie
                ofiara nastepnego ataku to NIE JEST POKOJ)

                Jesli tak sie postepuje w imie prawa to prosze zaczac wojne z K
                > olumbia, ktora jest
                > imperium narkotykowym i tez sa pewne dowody na to. A od narkotykow gina setki t
                > ysiecy ludzi co roku.
                > Wiec dlaczego nie zaatakowac kartele kolumbijskie?
                Dlatego bo ludzie co biora narkotyki maja prawo wyboru. Sa poinformowani jak
                niebezpieczne to jest i swiadomo, celowo i dobrowolnie decyduja sie na branie
                narkotykow. Ludzie co poszli do WTC wyboru ani mozliwosci samoobrony nie mieli.
                Nie rozum mnie zle- jestem przeciwko mafiom narkotykow.
                >
                > To ze jestem przeciwny przemocy i wojnie nie znaczy ze popieram ta czy inna gru
                > pe. Swiat nie jest tylko
                > czarny lub bialy. Pomiedzy tymi 2 kolorami jest ich jeszcze dokladnie 253 odcie
                > ni i staram sie myslec
                > samodzielnie a nie tylko jednostronnych wiadomosci.
                >
                > Rozmowy o tym czy bombardowac w poscie czy nie sa tylko glupim karmieniem naiwn
                > ych. Wojna bedzie
                > sie toczyc swoim torem. Jest ona "ponad religijna".
                >

            • Gość: U Re: Mazar-I-Szarif wzie˛te? Czy aby napewno? IP: 216.41.48.* 10.11.01, 15:41
              Gość portalu: HA! napisał(a):

              > Wczoraj czytalem w US News & World Report dokladnie
              takie same
              > wypowiedzi nt Hitlera jak Michala nt. Talibow. Ze nie
              wolno Niemcow bombardowac
              > w
              > czasie Octoberfest bo co przyjdzie potem:
              "Bombardowanie w Wielkim Poscie" ze
              > zgroza pisal jakis dziennikarzyna. Michale: Ameryka to
              nie jest wlasciwy kraj d
              > o
              > ataku w imie Allaha czy kogokowiek innego. Talibowie
              mieli wybor: mogli wydac
              > Osame i wlos by im z glowy nie spadl. Niestety teraz
              musza spadac glowy. Jesli
              > nie zgadzasz sie z Ameryka to stan z boku i patrz jak
              oni bija w dupe zeby
              > uratowac twoja dupe.
              >
              >
              >
              >
              >
              >
              > Gos´c´ portalu: Michal napisa?(a):
              >
              > > Gos´c´ portalu: Paul napisa?(a):
              > >
              > > >Po pierwsze, nikt nie krzyczy "hura". Oczywiscie,
              miasto moze przecho
              > dzic
              > > z rak
              > > >do rak.
              > >
              > > Ty jednak jestes tepy Paul. Nie umiesz nawet czytac
              miedzy wierszami. Ale
              > nie d
              > > ziwie ci sie, ty jestes ten
              > > "twardziel" wyznajacy zasde twardej "paly". Hurra to
              napweno krzyczeli wal
              > czacy
              > > ....
              > >
              > > >Po drugie, Talibowie nie "stoja za zamachami".
              Talibowie zapewniali
              > > >schronienie, baze logistyczna terrorystom, potem
              ich nie wydali, a ter
              > az ic
              > > h
              > > >bronia.
              > >
              > > Stosujac twoja metode myslenia, to jezeli US popiera
              polityke Izraela (w c
              > alosc
              > > i i od wielu lat) to tez jest
              > > winna zbrodni dokonywanych przez armie izraelska na
              ludnosci cywilnej? Zre
              > szta
              > > za zamachem stoi (jak
              > > sie oficjalnie) Al Quaida, ktora o ile wiadomo jest
              organizacja miedzynaro
              > dowa.
              > > W samym Izraelu nie ma
              > > mowy o ekstradycji Zyda do innego kraju. Wiec nie
              wydanie jednego czlowiek
              > a ma
              > > oznaczac rozpetanie
              > > wojny w ktorej gina napewno setki ludnosci cywilnej?
              > >
              > > >Po trzecie, to ze zaden z zamachowcow nie byl
              zamachowcem nic nie znac
              > zy.
              > > >Armia talibow tez nie sklada sie z samych
              Afganczykow.
              > >
              > > A dlaczego nie zaatakowac np. Arabii Saudyjskiej czy
              Egiptu. Nie widze naj
              > mniej
              > > szego powodu aby tego
              > > nie zrobic. Przeciez bylo nie bylo wiekszosc z tych
              zamachowcow to oobywat
              > ele t
              > > ychze karjow i tez jest
              > > "dowiedzione" ze Al Quaida tez tam dziala
              bezposrednio czy posrednio. Aha,
              > jest
              > > jeszcze pare krajow,
              > > ktore mozna zaatakowac tak profilaktycznie np.
              Czechy bo tam tez byly spot
              > kania
              > > podejrzanych. Wedlug
              > > mnie bardzo powazny powod i oczywisty slad.
              > >
              > > >Dzicy, otumanieni ochotnicy "walki za wiare" dalej
              naplywaja z krajow
              > trzec
              > > ich.
              > >
              > > Widze jak sie przewracaja w grobach np. AK-owcy
              ktorzy tez jako ochotnicy
              > walcz
              > > yli i tez gesto czesto z
              > > Bogiem w sercu i na ustach. Tez "dzicy, otumanieni"?
              Paul, twoja nietolera
              > ncja
              > > i glupota chlopcze jest
              > > zatrwazajaca.
              > >
              > > >Na jakie pytania nie ma wyraznej odpowiedzi?
              > >
              > > To nie majac jasnej odpowiedzi na sprawy zasadnicze
              mozna zabijac ludnosc
              > cywil
              > > na, ktora nawet nie
              > > ma pojecia gdzie jest ameryka? Zastanow sie
              czlowieku, wiekszosc ludnosci
              > cywil
              > > nej nie wie nawet o Al
              > > Quiada i ich powiazaniach. Przeciez to nie jest
              wojna z panstwem to jest w
              > ojna
              > > z organizacja (tak
              > > przynajmniej bylo na poczatku). Jesli jest to wojna
              pomiedzy jednym panstw
              > em a
              > > drugim wtedy argyment
              > > ze ofiary ludnosci cywilnej sa nieuchronne sa w
              pewnym stopniu zrozumiale.
              > W pr
              > > zypadku gdy walczy sie
              > > z organizacja przestepcza i prowadzi wojne w ktrej
              gina cywile wtedy mozem
              > y doj
              > > sc do sytuacji tzw.
              > > ludobojstwa o ktore zreszta Luftwaffe byla
              oficjalnie oskarzona.
              > >
              > > Nie wiem Paul czy to cos ci rozjasnilo w tej
              "twardoglowej" lepetynie ale
              > rusz
              > > tym narzadem, zwolenniku
              > > twrdej palki.
              > >
              > >
              >

              Talib,to nie Dzidzic,ktory sprzedal Milosevicza,
          • Gość: Paul Michalku!!!Glupi huju zamilcz i lyknij walerianki. IP: 208.130.53.* 09.11.01, 22:16
            • michal_ Re: Michalku!!!Glupi huju zamilcz i lyknij walerianki. 09.11.01, 22:58
              Ty jestes wiekszy prymityw niz sadzilem. Przede wszystkim zamiast spedzac czas na Forum idz i wez
              sie za nauke tumanie bo "huju" to sie pisze "chuju". Nie pierwszy raz wystawiasz sobie wlasne
              swiadectwo wlasnego prymitywizmu. Tylko czy to do tej twojej pustej lepetyny cos dociera? Bardzo
              watpie.
              • Gość: Paul Re: Michalku!!!Glupi huju zamilcz i lyknij walerianki. IP: *.proxy.aol.com 10.11.01, 08:35
                michal_ napisał(a):

                > Ty jestes wiekszy prymityw niz sadzilem. Przede wszystkim zamiast spedzac czas
                > na Forum idz i wez
                > sie za nauke tumanie bo "huju" to sie pisze "chuju". Nie pierwszy raz wystawias
                > z sobie wlasne
                > swiadectwo wlasnego prymitywizmu. Tylko czy to do tej twojej pustej lepetyny co
                > s dociera? Bardzo
                > watpie.
                Sluchaj HUJU, nie jestes dla mnie zadnym autorytetem jesli chodzi o polityke,
                etykiete, wojskowosc, poglady, etc. Twoj pierwszy post, HUJU, mowil sam za
                siebie. Zauwaz ciemnoto, ze na spokojnie i bez wyzwisk, staralem sie
                ustosunkowac do orginalnego tematu tej dyskusji, kiedy ty bezmyslnie, ordynarnie,
                uzywajac pokretnych, abstrakcyjnych odniesien i porownan i bez absolutnie zadnej
                konkretnej wiedzy skoczyles mi jak chiena do gardla. Gratuluje, zachowales sie
                jak prawdziwy zakompleksiony, prymityw-polaczek. Moja odpowiedz byla stosowna do
                twoich ordynarnych i bezmyslnych wypowiedzi. Wyzwiska i chamstwo na tym forum
                nie sa mi obce. Istnieje jednak pewna roznica miedzy czasem zabawna i
                ironizujaca impertynecja Qicklego, Zbyszka, moja i innych, ktorzy tak naprawde
                nie maja ludziom "za zle" i nie biora sobie do serca impertynencji do nich
                skierowanych, a twoim ziejacym watpliwa wyzszoscia, nienawiscia i gownem postem.
                Nie masz ani wiedzy, ani inteligencji, ani odpowiedniej rezerwy i poczycia humoru
                by do ciebie psi HUJU pisac. I HUJ mnie obchodzi polska ortografia, o czym juz
                na tym forum mowilem i nie zamierzam sie powrarzac, a tym bardziej tlumaczyc,
                takiej kurwie jak ty. Idz sie leczyc i nie spadnij po drodze ze schodow.

          • Gość: Swiatlo Re: Mazar-I-Szarif wzięte? Czy aby napewno? IP: *.easypower.com 09.11.01, 23:25
            Gość portalu: Michal napisał(a):

            > A dlaczego nie zaatakowac np. Arabii Saudyjskiej czy Egiptu. Nie widze najmniej
            > szego powodu aby tego nie zrobic. Przeciez bylo nie bylo wiekszosc z tych
            > zamachowcow to oobywatele tychze karjow i tez jest "dowiedzione" ze Al Quaida
            > tez tam dziala bezposrednio czy posrednio. Aha, jest jeszcze pare krajow,
            > ktore mozna zaatakowac tak profilaktycznie np. Czechy bo tam tez byly spotkania
            > podejrzanych. Wedlug mnie bardzo powazny powod i oczywisty slad.

            Rzad Afganistanu (czyli Taliban) oficjalnie chroni Al Qaede, ktora to z kolei
            zaatakowala brutalnie USA. Wobec tego aby dostac sie do Al Qaedy to trzebe wpierw
            sie rozprawic z Talibami. Jest to bardzo proste i nie wiem dlaczego udajesz ze
            tego nie rozumiesz. Twoja logika jest cholernie pokretna.

            > >Dzicy, otumanieni ochotnicy "walki za wiare" dalej naplywaja z krajow trzec
            > ich.
            > Widze jak sie przewracaja w grobach np. AK-owcy ktorzy tez jako ochotnicy walcz
            > yli i tez gesto czesto z Bogiem w sercu i na ustach. Tez "dzicy, otumanieni"?
            > Paul, twoja nietolerancja i glupota chlopcze jest zatrwazajaca.

            Sformulowanie ze ktos jest fanatycznym stracencem nie jest automatycznie
            negatywne. Uzywamy tego sformulowania aby okreslic Talibow, ktorzy rzeczywiscie
            sa bardzo trudnym przeciwnikiem. Po prostu aby z kims takim walczyc wymaga
            specjalnych srodkow, i to tylko w tym wszystkim chodzi. Nikt nie uwaza ze bycie
            fanatycznym wojownikiem jest pojeciem negatywnym. Jedyna negatywna rzecza u tych
            wojownikow jest to ze sa po stronie terrorystow.
            Poza tym zyczylbym Polsce aby miala tak fanatyczna armie.

            > To nie majac jasnej odpowiedzi na sprawy zasadnicze mozna zabijac ludnosc cywil
            > na, ktora nawet nie ma pojecia gdzie jest ameryka? Zastanow sie czlowieku,
            > wiekszosc ludnosci cywilnej nie wie nawet o Al Quiada i ich powiazaniach.

            Wielu ludzi tam nie ma pojecia o niczym. Po prostu chca normalnie zyc. Niestety
            tak sie zdazylo ze znalezli sie w srodku pola bitwy pomiedzy USA a Al
            Qaeda/Talibami. Niestety jest to ich nieszczescie. Moge im tylko wspolczuc.

            > Nie wiem Paul czy to cos ci rozjasnilo w tej "twardoglowej" lepetynie ale rusz
            > tym narzadem, zwolenniku twrdej palki.

            Co do terrorystow to nie istnieje inna metoda jak metoda twardej palki. Sorry,
            nawet nie "twardej palki" ale bomb.

            Swiatlo


            • michal_ Re: Mazar-I-Szarif wzięte? Czy aby napewno? 10.11.01, 04:57
              Mam mimo wszystko troche inne podejscie do tej sprawy. Przede wszystkim jak juz
              wspominalem nie wszystko jest czarne lub biale. Al Quiada jest jak wszyscy
              wiedza miedzynarodowa organizacja terrorystyczna, ktora tak w zasadzie do konca
              nie wiadomo przez kogo zostala stworzona. I nie mam zamiaru tu spekulowac przez
              kogo i kiedy. Fakt jest faktem, a zostalo to autorytatywnie stwierdzone ze
              pewne slady prowadza do Afganistanu. Ale jednoczesnie jest jednozancznie
              stwierdzone ze sa tez bardzo silne powiazania z organizacjami z Egiptu, Arabii
              Saudyjskiej, Somalii, Sudanu i wielu wielu innych. W obecnej sytuacji
              geopolitycznej Afganistan jest najbardziej wystawiony na ciosy. Nikt sie za nim
              nie wstawi z uwagi na ostatnie kilka lat i wlasnej fundamentalnej polityki. Czy
              zlej? Nie mnie oceniac. Ich (muzulmanow) zwiat jest dla mnie obcy wiec (tak
              samo jak moj dla nich) wiec nie mam zamiaru ich oceniac poprzez pryzmat moich
              pogladow.
              Co w sumie ma w tym wszystkim wspolnego prosty czlowiek, ktory ma to
              nieszczescie ze znalazl sie na przecieciu pewnych linii wplywow na ktore nie ma
              i nie mial najmniejszego wplywu. Mnie osobiscie jest zal kazdego istnienia
              ludzkiego i to po kazdej stronie. Przyjmowanie tylko jako pewnik "prawdy"
              jednej strony moze skazac na zaglade setki tysiecy ludzi. I tak sie zapewne
              stanie bardzo szybko. Organizacje humanitarne probuja to mowic ale kto chce to
              sluchac. Winny juz jest, teraz tylko trzeba dokonac samosadu (czytaj: rozprawic
              sie z pewna grupa).
              Zobaczysz sam ze po pewnym czasie problem powroci w dwojnasob. Swiat bardziej
              by poparl podobne poczynania gdyby pokazano chociaz czesc dowodow. Zaslanianie
              sie tajemnica robi sprawe bardziej brudna. Juz dzisiaj slyszy sie ze Anglia
              jest niezadowolona, Niemcy stoja na rozdrozu. Coraz wiecej jest pytan aliantow
              jaka jest ich rola w tej "miedzynarodowej operacji". Nikt nie chce byc
              traktowany jak polglowek, ktory spelnia role wasala.
              Nadal mam wiele pytan, na ktore szukam odpowiedzi. Bezsensowna jest tez
              dyskusja z tymi, ktorzy jako jedyny argument uzywaj slow
              typu "chuj", "pierdolony" itp. Czym taki osobnik sie rozni od
              opluwanego "dzikusa". Moze tym ze ma dostep do internetu i umie pisac (i to z
              razacymi bledami.
              Zyczy wszystkim aby traktowali innych tak jakby chcieli byc sami traktowani.

              Pozdrawiam
              • Gość: Swiatlo Do Michala IP: *.potlnd1.or.home.com 10.11.01, 06:32
                Wszystko prawda, jednak sa momenty w zyciu, podobnie jak momenty w historii,
                kiedy nie filozofujesz, ale w walisz w morde ile wlezie. Kiedy bandyci napadaja
                na twoj dom i chca zabic czlonkow twojej rodziny, to po prostu twoim
                obowiazkiem jest zabicie bandytow. Chyba ze jestes tchorzem i poswiecasz swoje
                wlasne dzieci w imie tzw poszanowania praw bandytow.
                • Gość: Habib A gdyby Cię ktoś napadł... IP: *.chello.pl 10.11.01, 22:17
                  .. to zgodnie z tą logiką poszedłbyś do domu tego
                  bandyty i pobił / zabił mu żonę, dzieci, rodziców, psa?
                  Zdemolowałbyś mu dom? I byłoby OK?
                  • Gość: domek Re: A gdyby Cię ktoś napadł... IP: *.ge51.honeywell.de 16.11.01, 08:10
                    Gość portalu: Habib napisał(a):

                    > .. to zgodnie z tą logiką poszedłbyś do domu tego
                    > bandyty i pobił / zabił mu żonę, dzieci, rodziców, psa?
                    > Zdemolowałbyś mu dom? I byłoby OK?

                    Sluszne pytanie- jezeli bandyta by uciekl do swojego domu i schowal "pod
                    spodnica" zony to staralabym sie go stamtad wyciagnac i mu wkleic co nieco w
                    pewne miejsce ktorego nie chce po imieniu nazwac zeby mi moich pozostalych dzieci
                    nie pobil- jezeli zona by bandyte chowala to -oczywiscie nie bilabym zony ale jak
                    jej sie cos "przy okacji" dostanie (bo bandyta wlasnie sie uchybil i uderzenie na
                    niej "wyladowalo"- to trudno- niech trzyma bandyte zebym mogla go bic a nie
                    pomaga mu.
      • Gość: Maj Herr Nagie afgańskie kobitki ... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.11.01, 21:34
        Gość portalu: Michal napisał(a):

        >A tak a propos, jesli Talibowie stoja za zamachami z 9/11 to m
        > usieli oni
        > przeskoczyc 100 lat technicznych aby opanowac metody, technike i logistyke tera
        > zniejsza. Komu tu
        > wierzyc? I dlaczego nie ma chociaz jednego afganczyka na liscie zamachowcow? To
        > tylko pare pytan
        > na ktore nie ma wyraznej odpowiedzi.


        Ewentualność ,że te ciężko popierdolone talibskie debile nie mają żadnego związku
        z masakrą w Nowym Yorku - jest dla mnie zupełnie nieistotna .
        Uważam ,że "czapa" należy im się już za to nieprawdopodobne ,wprost
        niewyobrażalne barbarzyństwo ,jakim przecież jest zmuszanie kobiet do całkowitego
        zakrywania ciał ...
        Jak tak można ???
        Myślę ,że talibowie są po prostu 100% pedałami ,co jest wynikiem całych lat
        partyzanckiej wojny ,kiedy chłopaki w górach musieli przecież sobie jakoś sami
        radzić ...

        He ,he,he ...

        A swoją drogą ... zmuszanie kobiet do zakrywania ciał ,poza pedalstwem świadczy
        jeszcze o talibskiej głupocie ...
        Bo gdyby tak zmuszali kobitki do .... chodzenia nago, to na pewno ich
        popularność = liczebność wzrosłyby niepomiernie i mogliby stać najpotężniejszą
        religją świata ...

        Sam np. NIECHYBNIE zostałbym talibem .

        ;-)))




        Pozdrówka
        -Maj Herr

        • Gość: Mona Re: Nagie afgańskie kobitki ... IP: *.ge51.honeywell.de 16.11.01, 08:24
          Gość portalu: Maj Herr napisał(a):

          > Gość portalu: Michal napisał(a):
          >
          > >A tak a propos, jesli Talibowie stoja za zamachami z 9/11 to m
          > > usieli oni
          > > przeskoczyc 100 lat technicznych aby opanowac metody, technike i logistyke
          > tera
          > > zniejsza. Komu tu
          > > wierzyc? I dlaczego nie ma chociaz jednego afganczyka na liscie zamachowco
          > w? To
          > > tylko pare pytan
          > > na ktore nie ma wyraznej odpowiedzi.
          >
          >
          > Ewentualność ,że te ciężko popierdolone talibskie debile nie mają żadnego związ
          > ku
          > z masakrą w Nowym Yorku - jest dla mnie zupełnie nieistotna .
          > Uważam ,że "czapa" należy im się już za to nieprawdopodobne ,wprost
          > niewyobrażalne barbarzyństwo ,jakim przecież jest zmuszanie kobiet do całkowite
          > go
          > zakrywania ciał ...
          > Jak tak można ???
          > Myślę ,że talibowie są po prostu 100% pedałami ,co jest wynikiem całych lat
          > partyzanckiej wojny ,kiedy chłopaki w górach musieli przecież sobie jakoś sami
          > radzić ...
          >
          > He ,he,he ...
          >
          > A swoją drogą ... zmuszanie kobiet do zakrywania ciał ,poza pedalstwem świadczy
          >
          > jeszcze o talibskiej głupocie ...
          > Bo gdyby tak zmuszali kobitki do .... chodzenia nago, to na pewno ich
          > popularność = liczebność wzrosłyby niepomiernie i mogliby stać najpotężniejszą
          > religją świata ...
          >
          > Sam np. NIECHYBNIE zostałbym talibem .
          >
          > ;-)))
          >
          >
          >
          >
          > Pozdrówka
          > -Maj Herr
          Maj, pohamuj fantazje. Zgadzam sie z Toba ze taliby maja jakis problem z
          kobietami. Jak sie staralam o nowa prace i bylam sie przedstawic to mi
          powiedziano ze "koledzy moga sie mnie bac"- ja mysle te taliby sa tak glupie ze
          sie KAZDEJ kobiety boja. Wiesz jak to bylo z Alexandrem wielkim? W swoich
          wyprawach wojennych postawila mu "czola" uzbrojona grupa kobiet - wycofal sie z
          pola walki mowiac "jezeli ta armie pokonamy nie zdobedziemy chwaly w przeciwnym
          wypadku bedziemy pohanbieni na wieki"- mysle ze tak samo idzie talibom.

          Czego NIGDY nie dam rady zrozumiec- dlaczego taliby chowaly kobiety pod
          plachtami? Gdyby to byly brzydoty i wstydziliby sie ich pokazywac albo
          na "brzydotki" patrzec ale popatrz w Rawa albo innych zrodlach gedze pokazuja
          arabskie kobietzy- one przeciez sa bardzo ladne- wiec co nie gra z Talibami???
          Pozdrawiam.
          Mona

          >

    • Gość: Vist¸ _ Dariusz . . . . . . . IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 09.11.01, 21:25
      Gość portalu: Dariusz napisał(a):
      > .......Zbyszka, Habiba, quicklego, Vista i innych obrońców fanatuyków.
      > Conti pije na umór !


      Dariuszu ?

      Nie czuję żałoby i mało mnie jakieś miejsce w Afganistanie obchodzi...

      Nie myślę też o obronie fanatyków, nawet podobnych do Ciebie...

      Dziwię sie tylko, czy jesteś ofiarą jakiejś propagandy,
      bo nie przypominam sobie abysmy o czymś dyskutowali..

      A skoro nie, to skąd "znasz" moje poglądy ?

      Czytasz WOJO !!! ?
      Może oglądasz Kingfisha ?


      Czy jesteś aż tak naiwny ?


      pzdr

      Vist¸_____________________/
      • Gość: JHVE VVVVVVViiiiiiiiiiiiiiiiiiiSSSSSSSSSSSSSSSttttttttt IP: *.cm-upc.chello.se 09.11.01, 22:52
        salamilejkum
        • Gość: Paul Przyglupi Michalku, raczylas przeczytac moj post? IP: *.proxy.aol.com 10.11.01, 08:50
          • Gość: Kier Re: Przyglupi Michalku, raczylas ...re Paul IP: *.proxy.aol.com 10.11.01, 09:47
            Czytalem kilka Twoich postow i wiem,ze jesli chcesz to sa one na niezlym
            poziomie.Twoje "pyskowki" z quickly i innymi w ktorych obrzucacie sie "miesem"
            sa cotygodniowa rutyna na tym forum i nie maja nic wspolnego z prawdziwa
            dyskuja na jakis powazny temat.Te "pyskowki" wierszyki itd zawieraja czasami
            duza doze humoru i jako "przerywnik" mozna je zakceptowac.Odpowiedz ktora
            udzieliles Michalowi troche mnie ruszyla.Zapomniales zupelnie ,ze dyskusja nie
            moze byc prowadzona jednostronnie.Michal przedstawil swoje poglady i nikt nie
            kaze sie Tobie z nimi zgadzac ale rowniez nie upowaznia Cie to do WYZYWANIA
            czlowieka za to co mysli na ten temat.Jest wielu "oszolomow" na tym forum On
            napewno sie do nich nie zalicza.Dzieki tak jednostronnie prowadzonym dyskusjom-
            miedzy innymi- gdzie narzucano nam tok myslenia i dyktowano co mamy robic i co
            jest nalepsze(w PRL) ,TY,ja i wielu innych znalazlo sie za granica.Wiecej
            tolerancji-rzucanie "miesem" swiadczy,ze racjonalne argumenty sie skonczyly i
            kultura osobista zaczyna szwankowac-o co mimo wszystko Cie nie posadzam.
            Pozdr.
            • Gość: mar MICHAŁ IDŻ DO LEKARZA OD MÓZGU IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.11.01, 12:43
              Michał stęka smuty jak mało kto. Kreuje się na relatywiste, świat chce widziec
              w 256 kolorach. W ten sposób mozna bronić Hitlera i Stalina. Przecież wszyscy
              wiemy jak jest: USA mimo swoich wad jest obronca cywilizowanego świata (patrz
              1917, 1941, patrz Wietnam, Jugosławia, Somalia itd) Talibowie to fanatycy,
              terroryzujący ludność Afganistanu. USa atakuje tam gdzie może. Nie atakuje
              kartlei w Kolumbii, bo zaraz banda takich idiotów jak Michał zaczęłaby
              protestowac przeciwko "amerykańskiemu imperializmowi". USA wtrąca nos w rejony
              świata nie dla własnego interesu ale dla bezpieczeństwa światowego. Ludzie
              zrozumcie to wreszcie. Argument o ropie jest smieszny. Czyje chorni interesy
              swoje? oczywiście, podobnie jak intersy 90% państw uzywających samochodów.
              kryzys naftowy to automatycznie katastrofa ekonomiczna całego świata
              • jon Re: MAR IDŻ DO LEKARZA OD MÓZGU 10.11.01, 13:06
                Gość portalu: mar napisał(a):

                > USA mimo swoich wad jest obronca cywilizowanego świata (patrz
                > 1917, 1941, patrz Wietnam, Jugosławia, Somalia itd)

                Nie rozsmieszaj mnie swoja kretynska naiwoscia.
                Chyba nie wiesz co mowisz. Np. Wietnam w wydaniu USA
                to wg ciebie byla obrona cywilizowanego swiata. Lecz sie czlowieku
                i nie wygaduj takich glupot. Jestem raczej wywazony
                w slowach, ale teraz to przegiales i to ostro nawiedzony
                amerykanofilu.

                > USA wtrąca nos w rejony świata nie dla własnego interesu
                > ale dla bezpieczeństwa światowego. Ludzie zrozumcie to wreszcie.

                Oooo, takiej propagandy nie powstydzilby sie Goebels. Przyznaj sie,
                czy ktos ci za to placi.

                TWOJ BEZKRYTYCYZM WOBEC USA JEST PRZERAZAJACY

                • Gość: mar Re: MAR IDŻ DO LEKARZA OD MÓZGU IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.11.01, 13:31
                  1. Porównaj politykę USA w Wietnamie (wywożenie ludności cywilnej z rejonów
                  bombardowań) z tym co robił Ho - Chi Minh po opanowaniu Wietnamu Pd. 2.
                  Rozpoczynając interwnecję w Wietnamie USA nie robiło to dla swoich interesów
                  lecz dla uratowania Azji Wschodniej przed zarazą komunizmu (co było raczej
                  opłacalne dla całego cywilizowanego świata - patrz chociażby "Czarna Księga
                  Komunizmu" jeżeli nie wiesz do tej pory co to komunizm) 3. Jakie intersy miało
                  w USA w Jugosławii poza troską o stabilnośc regionu i chęc powstrzymania rzezi
                  muzułmanów? 4. Nie musi mi nikt płacic mam rozum wiec się nim posługuję, w
                  przeciwieństwie do Ciebie. Ps: to raczej ZSRR za starych dobrych czasów
                  opłacało pseudopacyfistów za głoszenie przez nich haseł antyamerykańskich
                  (teraz płacą islamiści - ile dostajesz?) 5. Porównanie z Geobelsem jest
                  śmieszne nie będe tego komentował SKAD W WAS TYLE NIENAWIŚCI DO USA< TO NASZ
                  SOJUSZNIK???
                  • jon Re: MAR IDŻ DO LEKARZA OD MÓZGU 10.11.01, 13:48
                    Gość portalu: mar napisał(a):

                    > 1. Porównaj politykę USA w Wietnamie (wywożenie ludności cywilnej z rejonów
                    > bombardowań) z tym co robił Ho - Chi Minh po opanowaniu Wietnamu Pd. 2.
                    > Rozpoczynając interwnecję w Wietnamie USA nie robiło to dla swoich interesów
                    > lecz dla uratowania Azji Wschodniej przed zarazą komunizmu (co było raczej
                    > opłacalne dla całego cywilizowanego świata - patrz chociażby "Czarna Księga
                    > Komunizmu" jeżeli nie wiesz do tej pory co to komunizm)

                    Nie, to co wygadujesz jest tak jednostronne,ze nie mozna tego zaakceptowac.
                    Ale rozumiem, jestes milosnikiem "Czarnej Księgi Komunizmu".
                    > jeżeli nie wiesz do tej pory co to komunizm.
                    Ooo, wiem doskonale co to jest, nie musisz mnie uswiadamiac. Nie mowie, ze
                    komunistyczny Wietnam to byl kraj wolny, wrecz przeciwnie, ale mowienie, ze
                    Amerykanie robili to tylko dla dobra tamtych ludzi jest, po prostu hanba i
                    obrazaniem ofiar tamtej wojny, zarowno tych po stronie wietnamskiej jak i
                    zolnierzy amerykanskich wykorzystanych przez swoj zbrodniczy rzad.

                    > 3. Jakie intersy miało
                    > w USA w Jugosławii poza troską o stabilnośc regionu i chęc powstrzymania rzezi
                    > muzułmanów?

                    Ooo, znalezli sie obroncy ucisnionych. Osame bin Ladena tez wyszkoloili bo byl im
                    potrzebny w walce z ZSRR w Afganistanie. USA i troska... - nie rozsmieszaj mnie.

                    ɰ. Nie musi mi nikt płacic mam rozum wiec się nim posługuję, w
                    > przeciwieństwie do Ciebie. Ps: to raczej ZSRR za starych dobrych czasów
                    > opłacało pseudopacyfistów za głoszenie przez nich haseł antyamerykańskich
                    > (teraz płacą islamiści - ile dostajesz?)
                    > 5. Porównanie z Geobelsem jest
                    > śmieszne nie będe tego komentował SKAD W WAS TYLE NIENAWIŚCI DO USA< TO NASZ
                    > SOJUSZNIK???

                    Sojusznik - chyba twoj, bo na pewno nie moj, tak jak nie byl nim kiedys ZSRR.

                    Bomby atomowe zrzucone na Hiroshime i Nagasaki, to tez bylo dzialanie
                    usprawiedliwione wg ciebie, bo czynione dla dobra Japonczykow (zapomniales tego
                    dolaczyc do twej listy bohaterskich czynow USA dla dobra swiata).
                    • Gość: mar Re: MAR IDŻ DO LEKARZA OD MÓZGU IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.11.01, 18:48



                      > Ooo, znalezli sie obroncy ucisnionych. Osame bin Ladena tez wyszkoloili bo byl
                      > im
                      > potrzebny w walce z ZSRR w Afganistanie. USA i troska... - nie rozsmieszaj mnie
                      W latach 80. to ZSRR był wrogiem cywilizowanego świata. Szkolenie Osamy było
                      działaniem skierowaym przewko Sowietom najeżdzającym Afganistan. Podobnie
                      szkolono cichociemnych w czasie II wojny by orgnizowali opór przeciwko Niemcom.
                      Amerykanie nie mogli przewidzieć, iż Osmama zajmie się pózniej wysadzaniem
                      budynków w USA.


                      > Sojusznik - chyba twoj, bo na pewno nie moj, tak jak nie byl nim kiedys ZSRR.
                      Jeżeli jesteś Polakiem USA jest twoich sojusznikiem jeżeli Ci się to nie podoba
                      możesz zmienić obywatelstwo np. na syryjskie.
                      > Bomby atomowe zrzucone na Hiroshime i Nagasaki, to tez bylo dzialanie
                      > usprawiedliwione wg ciebie, bo czynione dla dobra Japonczykow (zapomniales tego
                      >
                      > dolaczyc do twej listy bohaterskich czynow USA dla dobra swiata).

                      Uzycie bomby atomowej w Japonii nie było posunięciem humanitrnym ok. Wojna nie
                      jest jednak zabawą w klocki. Poza tym jej uzycie ocaliło zycie przynajmniej kilku
                      mln ludzi. Naukowcy szacują , iż desant USA w Japonii kosztowałby życie ok 1 mln.
                      zołnierzy USA. Straty Japończyków byłyby kilkukrotnir większe.
                      • jon Re: MAR IDŻ DO LEKARZA OD MÓZGU 10.11.01, 20:38
                        Gość portalu: mar napisał(a):

                        > W latach 80. to ZSRR był wrogiem cywilizowanego świata. Szkolenie Osamy było
                        > działaniem skierowaym przewko Sowietom najeżdzającym Afganistan. Podobnie
                        > szkolono cichociemnych w czasie II wojny by orgnizowali opór przeciwko Niemcom.
                        > Amerykanie nie mogli przewidzieć, iż Osmama zajmie się pózniej wysadzaniem
                        > budynków w USA.

                        "Znakomite" wprost porownanie:
                        szkolenie Osamy - szkolenie cichociemnych.
                        Gratulacje.
                        Niech ci wspaniali Polacy wybacza ci twoje bluzniercze slowa.

                        > Jeżeli jesteś Polakiem USA jest twoim sojusznikiem jeżeli Ci się to nie
                        > podoba możesz zmienić obywatelstwo np. na syryjskie.

                        Chyba jestes smieszny. Czy ktos ma mi narzucac (zupelnie jak za tamtych czasow),
                        kogo mam popierac a kogo nie, bo inaczej nie mam prawa do polskiego
                        obywatelstwa!!!

                        > Uzycie bomby atomowej w Japonii nie było posunięciem humanitrnym ok. Wojna nie
                        > jest jednak zabawą w klocki. Poza tym jej uzycie ocaliło zycie przynajmniej kil
                        > ku mln ludzi. Naukowcy szacują , iż desant USA w Japonii kosztowałby życie
                        > ok 1 mln. zołnierzy USA. Straty Japończyków byłyby kilkukrotnir większe.

                        Na pewno straty by byly, biorac pod uwage bitnosc Japonczykow, ale z liczbami to
                        przesadzasz. W kazdym razie Japonia moglaby byc pokonana, ale zgodnie z zasadami
                        wojny, tzn. walka twarz w twarz, a nie poprzez tchorzowski akt wyslania tak
                        smiercionosnej broni. Pomysl o cierpieniach ludzi umierajac na chorobe
                        popromienna jeszcze wiele lat potem. Dlatego usprawiedliwianie tego aktu
                        niewatpliwej zbrodni przeciw ludzkosci, jest po prostu naganne z humanitarnego
                        punktu widzenia.
                        A, jesli chodzi o Wietnam, te kolejna "humanitarna" wojne USA, to pamietasz chyba
                        te zdjecia przedstawiajace uzycie napalmu na wioski Wietnamczykow. Amerykanscy
                        weterani tej wojny przeklinaja ten czas uwazajac te wojne za bezsensowna, a ty
                        tak gloryfikujesz zbrodnicza postawe USA.

                        Mam do ciebie pytanie, a gdzie bylo USA w momencie dwoch olbrzymich zbrodni,
                        jakie dokonywaly sie na terenie Kambodzy (za Pol Pota), albo w Rwandzie (1994r.).
                        W Kambodzy (ktora nie miala poparcia nawet ZSRR) zginelo 2 mln ludzi, a w
                        Rwandzie 600 tys. w ciagu niespelna miesiaca.

                        USA INERWENIUJE WTEDY TYLKO GDY MA TO UZASADNIENIE EKONOMICZNE LUB GEOPOLITYCZNE.
                        PRAWA CZLOWIEKA, DEMOKRACJA TO JEDYNIE PRZYKRYWKA DLA ZACHOWANIA STATUSU
                        SWIATOWEGO HEGEMONA

                        Rzad USA powinien wreszcie zrozumiec swe bledy, ktore m.in. doprowadzily do
                        takiej jak obecna sytuacji. Powinien wykazac odrobine pokory do swej przeszlosci
                        i terazniejszosci.
                        • Gość: mar Re: MAR IDŻ DO LEKARZA OD MÓZGU IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.11.01, 22:54


                          > Chyba jestes smieszny. Czy ktos ma mi narzucac (zupelnie jak za tamtych czasow)
                          > ,
                          > kogo mam popierac a kogo nie, bo inaczej nie mam prawa do polskiego
                          > obywatelstwa!!!
                          >
                          Nikt Ci nic nie narzuca, chcę Ci tylko przypomnieć, iż Polska jako kraj w pełni
                          suwerenny, bez żadnych nacisków ze strony USA podjęło decyzję uczestniczenia w
                          sojuszu, którego przywódcą są właśnie SZ. Jeśli rząd amerykański zwróci się o
                          pomoc do Polski mamy obowiązek mu pomóc. Jako obywatel polski masz obowiązek
                          przestrzegać umów zawartych przez reprezentujące Cię władze. Czyli de facto,
                          chcąć nie chcąc jesteś sojusznikiem USA.

                          > Na pewno straty by byly, biorac pod uwage bitnosc Japonczykow, ale z liczbami t
                          > o
                          > przesadzasz.

                          Ja tych liczb nie wymysliłem, patrz: pozycje dotyczące wojny na Dalekim
                          Wschodzie.
                          W kazdym razie Japonia moglaby byc pokonana, ale zgodnie z zasadam
                          > i
                          > wojny, tzn. walka twarz w twarz, a nie poprzez tchorzowski akt wyslania tak
                          > smiercionosnej broni. Pomysl o cierpieniach ludzi umierajac na chorobe
                          > popromienna jeszcze wiele lat potem. Dlatego usprawiedliwianie tego aktu
                          > niewatpliwej zbrodni przeciw ludzkosci, jest po prostu naganne z humanitarnego
                          > punktu widzenia.

                          Zgadzam się, że zrzucenie bomby na cywilów to nie było posunięcie "fair" zgodne z
                          zasadami walki. Ale kto mieczem wojuje .... Przypomnij sobie jakich ptworności
                          dokonywali Japończycy w Chinach. Miliony wyrznietych, bezbronnych Chińczyków to
                          tez chyba posunięcie nie mające wiele wspólnego z kodeksem walki rycerskiej

                          > A, jesli chodzi o Wietnam, te kolejna "humanitarna" wojne USA, to pamietasz chy
                          > ba
                          > te zdjecia przedstawiajace uzycie napalmu na wioski Wietnamczykow. Amerykanscy
                          > weterani tej wojny przeklinaja ten czas uwazajac te wojne za bezsensowna, a ty
                          > tak gloryfikujesz zbrodnicza postawe USA.

                          Zgoda wojsko USA używało napalmu, ale nie przeciw wioskom (były one wcześniej
                          ewakuowane - procent strat wśród ludności cywilnej w stosunku do oglnej liczby
                          zabitych w Wietnamie był niższy niż w poprzednich starciach zbrojnych). Napalmem
                          wypalano lasy, które dawały schonienie oddziałom Vietcongu. To chyba największy
                          paradoks XX w. wojna podczas której USA, znajdując się naprawdę pod silną presją
                          światowej opinii publicznej za wszelką cenę starała się prowadzić wojne w miarę
                          cywilizowany sposób, uznana została za przejaw największego barbarzyństwa. To
                          największe oszustwo XX w.
                          Weterani z Wietnamu nie dlatego byli rozgoryczeni ze w Wietnamie byli. Głównie
                          dlatego, iż po powrocie sotali odrzuceni przez własne społeczeństwo. Wyobraz
                          sobie walczysz przekonanyo słusności swej postawy, wygrywacie, nagle każą wam
                          wraca, wracasz i co widziesz. Bandy wyrosktów oskarżającyh zołnierzy, iż brali
                          udział w "brudnej wojnie". Nie potrafili się odnależć w tych warunkach...

                          > Mam do ciebie pytanie, a gdzie bylo USA w momencie dwoch olbrzymich zbrodni,
                          > jakie dokonywaly sie na terenie Kambodzy (za Pol Pota), albo w Rwandzie (1994r.
                          > ).
                          > W Kambodzy (ktora nie miala poparcia nawet ZSRR) zginelo 2 mln ludzi, a w
                          > Rwandzie 600 tys. w ciagu niespelna miesiaca.

                          Sam sobie zaprzeczasz - z jednej strony jesteś przeciwny interwencji USA w
                          Wietnamie, z drugiej krytykujesz SZ, iż nie powstrzymało POL POTA. Gdyby USA
                          zostało w Wietnamie (wycofało się głownie pod wpływem opinii, bynajmniej nie ze
                          względu na niemożność wygrania wojny), nie doszloby do przejęcia władzy przez
                          Czerwonych Khmerów w sąsiedniej Kambodzy. To oczywiste.


                          > USA INERWENIUJE WTEDY TYLKO GDY MA TO UZASADNIENIE EKONOMICZNE LUB GEOPOLITYCZN
                          > E.
                          >

                          Wyjaśnij jakie uzasadnienie ekonomiczne czy geopolityczne uzasadniało użycie
                          wojsk amerykańskich w Jugosławii. To tez komiczny przypadek. Gdy USa nie mieszało
                          się w konflikt na Balkanach tzw. pacyfiści krytykowali USA za to, iż interweniuje
                          tylko wtedy gdy ma w tym interes; kiedy wreszcie USa zaczęło naloty, ci sami
                          zaczęli oskarżać USa o imperializm.
                          USA nie może interweniowac tam gdzie zachodzi taka potrzeba bo ma przeciw sobie
                          bandy takich jak ty.

                          PRAWA CZLOWIEKA, DEMOKRACJA TO JEDYNIE PRZYKRYWKA DLA ZACHOWANIA STATUSU
                          > SWIATOWEGO HEGEMONA
                          Nawet jesli USA jest hegemonem to zdecydowanie wolą w tej roli USA niż np. Chiny.



                          • jon Re: MAR IDŻ DO LEKARZA OD MÓZGU 11.11.01, 21:07
                            Gość portalu: mar napisał(a):

                            > Nikt Ci nic nie narzuca, chcę Ci tylko przypomnieć, iż Polska jako kraj w
                            pełni
                            > suwerenny, bez żadnych nacisków ze strony USA podjęło decyzję uczestniczenia
                            w
                            > sojuszu, którego przywódcą są właśnie SZ. Jeśli rząd amerykański zwróci się o
                            > pomoc do Polski mamy obowiązek mu pomóc. Jako obywatel polski masz obowiązek
                            > przestrzegać umów zawartych przez reprezentujące Cię władze. Czyli de facto,
                            > chcąć nie chcąc jesteś sojusznikiem USA.

                            OK, z punktu widzenia prawa miedzynarodowego masz racje. Jednak jak slusznie
                            zauwazyles, kazdy moze miec osobiste zdanie na ten temat. Owszem, mozemy
                            wspolpracowac z USA, ale uwazam, ze takie stawianie sprawy jak robi to nasz
                            rzad (porownaj to do postawy innych panstw naszego regionu, ktore znalazly
                            sie w NATO), nie przysporzy Polsce dobrej opinii w swiecie, a takze samej
                            Polsce nie wyjdzie to na dobre. Juz teraz Polska w Europie uwazana jest za
                            czolowego "przydupasa" USA. Czy nie mozemy miec nigdy wlasnego zdania
                            jako kraj? Chyba, ze uwazasz ze na tym swiecie liczy sie jedynie zdanie USA.


                            > Ja tych liczb nie wymysliłem, patrz: pozycje dotyczące wojny na Dalekim
                            > Wschodzie.

                            Z tymi liczbami nie bede polemizowal.

                            > Zgadzam się, że zrzucenie bomby na cywilów to nie było posunięcie "fair"
                            zgodne
                            > z zasadami walki. Ale kto mieczem wojuje .... Przypomnij sobie jakich
                            ptworności
                            > dokonywali Japończycy w Chinach. Miliony wyrznietych, bezbronnych Chińczyków
                            to
                            > tez chyba posunięcie nie mające wiele wspólnego z kodeksem walki rycerskiej

                            Jednak okropne czyny jakich dokonywali Japonczycy w Chinach nie usprawiedliwiaja
                            uzycia tej broni.

                            > Zgoda wojsko USA używało napalmu, ale nie przeciw wioskom (były one wcześniej
                            > ewakuowane - procent strat wśród ludności cywilnej w stosunku do oglnej
                            liczby
                            > zabitych w Wietnamie był niższy niż w poprzednich starciach zbrojnych).
                            Napalmem
                            > wypalano lasy, które dawały schonienie oddziałom Vietcongu. To chyba
                            największy
                            > paradoks XX w. wojna podczas której USA, znajdując się naprawdę pod silną
                            presją
                            > światowej opinii publicznej za wszelką cenę starała się prowadzić wojne w
                            miarę
                            > cywilizowany sposób, uznana została za przejaw największego barbarzyństwa. To
                            > największe oszustwo XX w.

                            To o czym piszesz powyzej stanowi powazne naduzycie. O jakich ewakuowanych
                            wioskach
                            piszesz, kto je ewakuowal? Gdyby tak bylo, to skad wzielyby sie ofiary cywilne,
                            skad bylyby te zdjecia poparzonych napalmem (moze to byl fotomontaz
                            pacyfistow!).
                            Nie mam slow na twoj relatywizm i bezkrytyczna pochwale kazdego dzialania USA!
                            Takiego adwokata USA jak ty jeszcze nie spotkalem.

                            > Sam sobie zaprzeczasz - z jednej strony jesteś przeciwny interwencji USA w
                            > Wietnamie, z drugiej krytykujesz SZ, iż nie powstrzymało POL POTA. Gdyby USA
                            > zostało w Wietnamie (wycofało się głownie pod wpływem opinii, bynajmniej nie
                            ze
                            > względu na niemożność wygrania wojny), nie doszloby do przejęcia władzy przez
                            > Czerwonych Khmerów w sąsiedniej Kambodzy. To oczywiste.

                            Oczywiste? Dla ciebie wszystko jest takie proste!


                            > Wyjaśnij jakie uzasadnienie ekonomiczne czy geopolityczne uzasadniało użycie
                            > wojsk amerykańskich w Jugosławii. To tez komiczny przypadek. Gdy USa nie
                            mieszało
                            > się w konflikt na Balkanach tzw. pacyfiści krytykowali USA za to, iż
                            interweniu
                            > je tylko wtedy gdy ma w tym interes; kiedy wreszcie USa zaczęło naloty, ci
                            sami
                            > zaczęli oskarżać USa o imperializm. USA nie może interweniowac tam gdzie
                            zachodzi
                            > taka potrzeba bo ma przeciw sobie bandy takich jak ty.

                            Po pierwsze:
                            geopolityczne - chodzilo o ostateczne usuniecie niewygodnego Milosevicia od
                            wladzy,
                            w mysl ostatecznej rozprawy z pozostalosciami komunizmu w Europie.

                            Po drugie:
                            ekonomiczne - np. Pentagonowi na reke sa nowe, potencjalne poligony
                            doswiadczalne,
                            mozliwosc wyprobowywania nowych rodzajow broni itp.

                            > Nawet jesli USA jest hegemonem to zdecydowanie wolą w tej roli USA niż np.
                            Chiny.

                            Mam nadzieje, ze ta era hegemonii kiedys sie skonczy... Oprocz Chin jest jeszcze
                            np. Europa.


                            • Gość: mar Re: MAR IDŻ DO LEKARZA OD MÓZGU IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.11.01, 00:55
                              jon napisał(a):
                              > OK, z punktu widzenia prawa miedzynarodowego masz racje. Jednak jak slusznie
                              > zauwazyles, kazdy moze miec osobiste zdanie na ten temat. Owszem, mozemy
                              > wspolpracowac z USA, ale uwazam, ze takie stawianie sprawy jak robi to nasz
                              > rzad (porownaj to do postawy innych panstw naszego regionu, ktore znalazly
                              > sie w NATO), nie przysporzy Polsce dobrej opinii w swiecie, a takze samej
                              > Polsce nie wyjdzie to na dobre. Juz teraz Polska w Europie uwazana jest za
                              > czolowego "przydupasa" USA. Czy nie mozemy miec nigdy wlasnego zdania
                              > jako kraj? Chyba, ze uwazasz ze na tym swiecie liczy sie jedynie zdanie USA.

                              Wielkiej Brytanii wspierającej tradycyjnie USA we wszystkich posunięciach
                              międzynarodowych jakoś nie przeszkadza to, iz może zostać określona
                              mianem "przydupasów" USA. Oczywiście, że jako suwerenny kraj możemy (musimy
                              nawet) miec wlasne zdanie. Nie jestem totalnym amerykanofilem, interes Polski
                              jest dla mnie bezwględnie najwazniejszy. Jednak myslę, że właśnie na sojuszu z
                              USA Polska jako najsilniejszy kraj regionu może najbardziej skorzystać. Badź
                              pewny, że dobre stosunki z USA tylko nam moga pomóc w integracji z Europa. Inne
                              kraje regionu to pionki, nie porówywuj nas np. do Czech (chociaż to oni własnie a
                              nie Polacy, nazywani przez Ciebie przydupasami USA wysłali jednostkę chemiczną w
                              rejon konfliktu)


                              >
                              > Jednak okropne czyny jakich dokonywali Japonczycy w Chinach nie usprawiedliwiaj
                              > a
                              > uzycia tej broni.

                              nie usprawiedliwia - to fakt


                              > To o czym piszesz powyzej stanowi powazne naduzycie. O jakich ewakuowanych
                              > wioskach
                              > piszesz, kto je ewakuowal? Gdyby tak bylo, to skad wzielyby sie ofiary cywilne,
                              > skad bylyby te zdjecia poparzonych napalmem (moze to byl fotomontaz
                              > pacyfistow!).

                              Kolego widziałeś wojne bez ofiar cywilnych? Zawsze były, sa i będą. Jednak
                              podtrzymuje tezę, iz USA w Wietnamie starało sie minimalizować liczbę ofiar wsród
                              ludności. Czy pamiętasz jaki skandal wybuchł kiedy okazało się, iż zołnierze
                              amerykańscy wyrzneli mieszkańców wioski MY LAI. Do zbrodni doszło, ale właśnie
                              ostra reakcaj mediów USa na tę masakrę, świadczy o tym, iż był to przypadek
                              odosobniony.
                              Co to ewakuwania wiosek to nie jest mój wymysł, lecz fakty wyczytane z książek:
                              patrz chociązby klasyczna pozycja PODHORETZA, pt. "Dlaczego bylismy w
                              Wietnamie?". Dlaczego wciąż patrzysz na konflikt Wietnamie z perspektywy
                              peerelowskiej propagandy!!!

                              > Nie mam slow na twoj relatywizm i bezkrytyczna pochwale kazdego dzialania USA!
                              > Takiego adwokata USA jak ty jeszcze nie spotkalem.

                              Nie jestem bezkrytyczny w stosunku do USa. Drażni mnie amerykański konsumpcjonizm
                              i wiele innych rzeczy. Jestem jednak zwolennkiem tezy, iż Polska dla własnego
                              dobra powinna się trzymac Ameryki - co nie znaczy: przejmować amerykański styl
                              zycia

                              > Po pierwsze:
                              > geopolityczne - chodzilo o ostateczne usuniecie niewygodnego Milosevicia od
                              > wladzy,
                              > w mysl ostatecznej rozprawy z pozostalosciami komunizmu w Europie.

                              Zapewniam, iż rozprawa z komunizmem i usunięcie tego kata Miloszewica było to w
                              intersie całego cywilizowanego świata.
                              > Po drugie:
                              > ekonomiczne - np. Pentagonowi na reke sa nowe, potencjalne poligony
                              > doswiadczalne,
                              > mozliwosc wyprobowywania nowych rodzajow broni itp.
                              Nie sprowadzajmy polityki USA cynicznej walki o zdobycie poligonów do testowania
                              nowych broni. Troche krytycyzmu wobec oglądanych filmów sensacyjnych i ksiązek
                              pseudobadacza Wołoszańskiego- bo chyba stąd takie pomysły (w stylu: zabójstwo
                              Kennedego zostało zorganizowane przez lobby wojskowe, bo nie chciał dopuścić do
                              wysłani wojsk USa do Wietnamu)
                              >
                              > Mam nadzieje, ze ta era hegemonii kiedys sie skonczy... Oprocz Chin jest jeszcz
                              > e
                              > np. Europa.
                              > Ta twoja wspaniała Europa. Ha, Ha, Ha Grupa państw, która nie potrafi się
                              dogadać w najprostszych sprawach, która nie jest w stanie powołać wspólnych sił
                              zbrojnych w miarę skutecznych, rozdzierana wewnętznymi konfliktami, z wciąz
                              malejącą liczbą ludności, czekając aż USa wykonan za nią brudną robotę (bo chyba
                              też jej zalezy na ropie). Na czele bufoniasta Francja krytykująca USa na każdym
                              kroku, jakoś wymazawszy z pamięci, iż USa już dwa razy wyciągała ją z opresji
                              (1917, 1944). Sama California (jeden stan!) ma większy potencjał ekonomiczny niz
                              Francja! Europa nie jest w stanie zagrozic hegemonii USa. Musi z Ameryka
                              współpracować. To nie jest proamerykanizm to realizm. >

        • Gość: Vist¸ Re: VViiiiiiSStttt________________/ leming?/ IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 10.11.01, 14:12
          Gość portalu: JHVE napisał(a):

          > salamilejkum


          Do forumowiczów.

          Osobnik piszący spod adresu:

          adres: *.cm-upc.chello.se

          to mój osobisty leming.

          Czyli istota o nipohamowanym
          instynkcie podążania za...
          zamieszkująca skandynavię


          :-))

          Vist¸______________________/
    • Gość: BabaJaga Re: Mazar-I-Szarif wzięte - wielka żałoba u .......... IP: *.red.bezeqint.net 10.11.01, 13:31
      Mazar elSharif nie ma znaczenia strategicznego i Talibowie stamtąd się
      wycofali z obawy przed okrążeniem. Koalicja Północna ma krewnych w górach pod
      kontrolą Talibów którzy pomrą z zimna, jeżeli Koalicja za bardzo podskoczy. W
      tym nawet Amerykanie nie mogą pomóc. Tylko rokowania między Koalicją a
      Talibami mogą dać jakiekolwiek rezultaty. Najbardziej prawdopodobnym wynikiem
      tych rokowań będzie koalicja rządowa w której Talibowie podzielą się władzą z
      Koalicją i którą Amerykanie i Pakistańczycy z miejsca pobogosławią z
      westchnieniem ulgi. Tak że i optymizm i żałoba są lekko przedwczesne. A propos
      Conti... 2 tygodnie temu zaproponowałem mu zmianę płci w izraelskiej klinice
      na mój koszt...I nic, żadnej reakcji. Conti, z Babą Jagą nie wypijesz?
      • Gość: CON TIKI Ja Sie CieSZE Na ZAPas ........... IP: *.cm-upc.chello.se 10.11.01, 13:49
        DO BABY JAGI
        PoZDROW Alli BABE
        JutrO W KAbuLU W CeeNNie!!!!!!!!!!!!!!!!!
        CzlonekLWaTrockiego
        • Gość: BabaJaga Re: Ja Sie CieSZE Na ZAPas ........... IP: *.red.bezeqint.net 10.11.01, 16:27
          Gość portalu: CON TIKI napisał(a):

          > DO BABY JAGI
          > PoZDROW Alli BABE
          > JutrO W KAbuLU W CeeNNie!!!!!!!!!!!!!!!!!
          > CzlonekLWaTrockiego

          Gazdo!Stęskniłem się za twym ochrypłym a tak autentycznym głosem. Vox populi vox
          dei. A co słychać w Brazylii? Wszystko w porządku? Dalej upierasz się przy
          zmianie płci?
          BabaJaga, Jerozolima

          • Gość: ADONAI DoBaByJaGiMiJeRUSZAlaiM IP: *.cm-upc.chello.se 10.11.01, 20:48
            Gość portalu: BabaJaga napisał(a):

            > Gość portalu: CON TIKI napisał(a):
            >
            > > DO BABY JAGI
            > > PoZDROW Alli BABE
            > > JutrO W KAbuLU W CeeNNie!!!!!!!!!!!!!!!!!
            > > CzlonekLWaTrockiego
            >
            > Gazdo!Stęskniłem się za twym ochrypłym a tak autentycznym głosem. Vox populi vo
            > x
            > dei. A co słychać w Brazylii? Wszystko w porządku? Dalej upierasz się przy
            > zmianie płci?
            > BabaJaga, Jerozolima
            ......................


            ShAlOm ve sHaLoM!
    • Gość: Vist¸ _ Absurd_ proszę !____________. . . krwisty !___ IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 10.11.01, 14:24

      Tadżykowie i Uzbecy pobili Pusztunów i Talibów...

      Amerykanie /tchórzliwie/ zrzucali z samolotów paszę dla
      uzbeckich koni...

      Wszystko z powodu Saudyjczyków zamieszkujących w królestwie
      gdzie fundamentaliści wykonują ścięć głów w centrum miasta
      broniąc ideałów amerykańskiej demokracji...

      :-))))

      To śmieszne !

      Kiedyś już to było:

      Biali zabrali ziemię czerwonym i porwali z domów czarnych,

      aby czarni /po zniesieniu niewolnictwa/ pojechali

      zabijać żółtych /Wietnam/.

      Dziś z powodu walk między plemionami azjatyckimi
      najbardziej cieszą się Polacy ?

      Absurd proszę !

      ... ale krwisty !


      pzdr

      Vist¸__________________/
      • Gość: BabaJaga Re: _ Absurd_ proszę !____________. . . krwisty !___ IP: *.red.bezeqint.net 10.11.01, 16:32
        Gość portalu: Vist¸ napisał(a):

        >
        > Tadżykowie i Uzbecy pobili Pusztunów i Talibów...
        >
        > Amerykanie /tchórzliwie/ zrzucali z samolotów paszę dla
        > uzbeckich koni...
        >
        > Wszystko z powodu Saudyjczyków zamieszkujących w królestwie
        > gdzie fundamentaliści wykonują ścięć głów w centrum miasta
        > broniąc ideałów amerykańskiej demokracji...
        >
        > :-))))
        >
        > To śmieszne !
        >
        > Kiedyś już to było:
        >
        > Biali zabrali ziemię czerwonym i porwali z domów czarnych,
        >
        > aby czarni /po zniesieniu niewolnictwa/ pojechali
        >
        > zabijać żółtych /Wietnam/.
        >
        > Dziś z powodu walk między plemionami azjatyckimi
        > najbardziej cieszą się Polacy ?
        >
        > Absurd proszę !
        >
        > ... ale krwisty !
        >
        >
        > pzdr
        >
        > Vist¸__________________/

        Trafnie ująłeś lepszy kawał historii Europy i zachodniej cywilizacji.
        Zapomniałeś tylko żydów. Niemożliwe że żydzi niczemu takiemu nie są winni.

        • Gość: JWLiB KoBIEcaZydowskaOrgaNIZacjaBOjoWA IP: *.cm-upc.chello.se 10.11.01, 18:13
          Gość portalu: BabaJaga napisał(a):

          > Gość portalu: Vist¸ napisał(a):
          >
          > >
          > > Tadżykowie i Uzbecy pobili Pusztunów i Talibów...
          > >
          > > Amerykanie /tchórzliwie/ zrzucali z samolotów paszę dla
          > > uzbeckich koni...
          > >
          > > Wszystko z powodu Saudyjczyków zamieszkujących w królestwie
          > > gdzie fundamentaliści wykonują ścięć głów w centrum miasta
          > > broniąc ideałów amerykańskiej demokracji...
          > >
          > > :-))))
          > >
          > > To śmieszne !
          > >
          > > Kiedyś już to było:
          > >
          > > Biali zabrali ziemię czerwonym i porwali z domów czarnych,
          > >
          > > aby czarni /po zniesieniu niewolnictwa/ pojechali
          > >
          > > zabijać żółtych /Wietnam/.
          > >
          > > Dziś z powodu walk między plemionami azjatyckimi
          > > najbardziej cieszą się Polacy ?
          > >
          > > Absurd proszę !
          > >
          > > ... ale krwisty !
          > >
          > >
          > > pzdr
          > >
          > > Vist¸__________________/
          >
          > Trafnie ująłeś lepszy kawał historii Europy i zachodniej cywilizacji.
          > Zapomniałeś tylko żydów. Niemożliwe że żydzi niczemu takiemu nie są winni.
          .....................................................................
          Dr.FröJD
          DO VISTa
          Stdż SIE
          ALLaH jest JHve
          To TfOJA Fina!

          • Gość: BabaJaga Re: KoBIEcaZydowskaOrgaNIZacjaBOjoWA IP: *.red.bezeqint.net 11.11.01, 05:10
            Gość portalu: JWLiB napisał(a):

            > Gość portalu: BabaJaga napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: Vist¸ napisał(a):
            > >
            > > >
            > > > Tadżykowie i Uzbecy pobili Pusztunów i Talibów...
            > > >
            > > > Amerykanie /tchórzliwie/ zrzucali z samolotów paszę dla
            > > > uzbeckich koni...
            > > >
            > > > Wszystko z powodu Saudyjczyków zamieszkujących w królestwie
            > > > gdzie fundamentaliści wykonują ścięć głów w centrum miasta
            > > > broniąc ideałów amerykańskiej demokracji...
            > > >
            > > > :-))))
            > > >
            > > > To śmieszne !
            > > >
            > > > Kiedyś już to było:
            > > >
            > > > Biali zabrali ziemię czerwonym i porwali z domów czarnych,
            > > >
            > > > aby czarni /po zniesieniu niewolnictwa/ pojechali
            > > >
            > > > zabijać żółtych /Wietnam/.
            > > >
            > > > Dziś z powodu walk między plemionami azjatyckimi
            > > > najbardziej cieszą się Polacy ?
            > > >
            > > > Absurd proszę !
            > > >
            > > > ... ale krwisty !
            > > >
            > > >
            > > > pzdr
            > > >
            > > > Vist¸__________________/
            > >
            > > Trafnie ująłeś lepszy kawał historii Europy i zachodniej cywilizacji.
            > > Zapomniałeś tylko żydów. Niemożliwe że żydzi niczemu takiemu nie są winni.
            > .....................................................................
            > Dr.FröJD
            > DO VISTa
            > Stdż SIE
            > ALLaH jest JHve
            > To TfOJA Fina!
            >
            Dzięki Gazdo. Trafność twoich metafor razi jak piorun. Jeszcze będą z ciebie
            ludzie.
            BabaJaga, Jerozolima

        • Gość: Vist¸ Re: _ Absurd_ proszę !____________. . . krwisty !___ IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 10.11.01, 19:25
          Gość portalu: BabaJaga napisał(a):
          > Gość portalu: Vist¸ napisał(a):
          > > Tadżykowie i Uzbecy pobili Pusztunów i Talibów...
          > > Amerykanie /tchórzliwie/ zrzucali z samolotów paszę dla
          > > uzbeckich koni...
          > > Wszystko z powodu Saudyjczyków zamieszkujących w królestwie
          > > gdzie fundamentaliści wykonują ścięć głów w centrum miasta
          > > broniąc ideałów amerykańskiej demokracji...
          > > :-))))
          > > To śmieszne !
          > > Kiedyś już to było:
          > > Biali zabrali ziemię czerwonym i porwali z domów czarnych,
          > > aby czarni /po zniesieniu niewolnictwa/ pojechali
          > > zabijać żółtych /Wietnam/.
          > > Dziś z powodu walk między plemionami azjatyckimi
          > > najbardziej cieszą się Polacy ?
          > > Absurd proszę !
          > > ... ale krwisty !
          > > pzdr
          > >
          > > Vist¸__________________/
          >

          > Trafnie ująłeś lepszy kawał historii Europy i zachodniej cywilizacji.
          > Zapomniałeś tylko żydów. Niemożliwe że żydzi niczemu takiemu nie są winni.


          Dajmy spokój Żydom. Nie przesadzajmy z ich wpływem na losy świata ;-)

          pzdr

          Vist¸_______________/
          • Gość: MR CONTI Re: CONTI DO ____________________VISTA IP: *.gtconnect.net 10.11.01, 20:47
            Gość portalu: Vist¸ napisał(a):

            > Gość portalu: BabaJaga napisał(a):
            > > Gość portalu: Vist¸ napisał(a):
            > > > Tadżykowie i Uzbecy pobili Pusztunów i Talibów...
            > > > Amerykanie /tchórzliwie/ zrzucali z samolotów paszę dla
            > > > uzbeckich koni...
            > > > Wszystko z powodu Saudyjczyków zamieszkujących w królestwie
            > > > gdzie fundamentaliści wykonują ścięć głów w centrum miasta
            > > > broniąc ideałów amerykańskiej demokracji...
            > > > :-))))
            > > > To śmieszne !
            > > > Kiedyś już to było:
            > > > Biali zabrali ziemię czerwonym i porwali z domów czarnych,
            > > > aby czarni /po zniesieniu niewolnictwa/ pojechali
            > > > zabijać żółtych /Wietnam/.
            > > > Dziś z powodu walk między plemionami azjatyckimi
            > > > najbardziej cieszą się Polacy ?
            > > > Absurd proszę !
            > > > ... ale krwisty !
            > > > pzdr
            > > >
            > > > Vist¸__________________/
            > >
            >
            > > Trafnie ująłeś lepszy kawał historii Europy i zachodniej cywilizacji.
            > > Zapomniałeś tylko żydów. Niemożliwe że żydzi niczemu takiemu nie są winni.
            >
            >
            > Dajmy spokój Żydom. Nie przesadzajmy z ich wpływem na losy świata ;-)
            >
            > pzdr
            >
            > Vist¸_______________/


            VIST CO SIĘ STALO TY DEZERTEZE
            CONTI WIE ZE TWUJ AUTOBUS ZYDUW NIE BIEZE
            KOLEGOM BYLES CONTIEGO
            A TERAS BRONISZ GUWNA ZYDOSKIEGO


            • Gość: Vist¸ _ Vist__ do ____________________Contiego_ IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 10.11.01, 21:02
              Gość portalu: MR CONTI napisał(a):
              >
              > VIST CO SIĘ STALO TY DEZERTEZE
              > CONTI WIE ZE TWUJ AUTOBUS ZYDUW NIE BIEZE
              > KOLEGOM BYLES CONTIEGO
              > A TERAS BRONISZ GUWNA ZYDOSKIEGO



              Wybacz Conti.


              Czasem myślę, że to Ty założyłeś wątek:


              JESTEM___ANTYSEMITA___JUZ___WAM___MOWILEM___I_CHUJ


              Zatem, skoro tak myślę rozumiesz... /?/

              Wyobrażam sobie, że udajesz postać wprost z "polish jokes"...
              I to tych najgorszych z N.Y. /dzielnica Hasydów/

              Źle to robisz...

              Nikt (!) nie jest taki... /jak postać którą kreujesz/

              Nikt też nie jest tak głupi, aby w to wierzyć.




              Vist¸________________________/
              P.S.
              Byłem kolegą Contiego ?
              Mh... nie wiedziałem.

              • Gość: MR.CONTI Re: CONTI DO_________________________VISTA IP: *.gtconnect.net 10.11.01, 21:18
                Gość portalu: Vist¸ napisał(a):

                > Gość portalu: MR CONTI napisał(a):
                > >
                > > VIST CO SIĘ STALO TY DEZERTEZE
                > > CONTI WIE ZE TWUJ AUTOBUS ZYDUW NIE BIEZE
                > > KOLEGOM BYLES CONTIEGO
                > > A TERAS BRONISZ GUWNA ZYDOSKIEGO
                >
                >
                >
                > Wybacz Conti.
                >
                >
                > Czasem myślę, że to Ty założyłeś wątek:
                >
                >
                > JESTEM___ANTYSEMITA___JUZ___WAM___MOWILEM___I_CHUJ
                >
                >
                > Zatem, skoro tak myślę rozumiesz... /?/
                >
                > Wyobrażam sobie, że udajesz postać wprost z "polish jokes"...
                > I to tych najgorszych z N.Y. /dzielnica Hasydów/
                >
                > Źle to robisz...
                >
                > Nikt (!) nie jest taki... /jak postać którą kreujesz/
                >
                > Nikt też nie jest tak głupi, aby w to wierzyć.
                >
                >
                >
                >
                > Vist¸________________________/
                > P.S.
                > Byłem kolegą Contiego ?
                > Mh... nie wiedziałem.
                >
                >

                CONTIEGO SERCE BARDZO DZIS BOLI
                BO STRACIL DZIS VISTA I TO GO BOLI
                ARABKIEM JESTES CO SIE CONTIEMU PODOBA
                ALE ZMIANA NASTROJU TO VISTOSKA ZMIENIONA URODA
                NAZWAJ MIE CHUJEM, I POLSKIM OHYDEM
                ALE NIE NAZWIJ MNIE HASYDOWSKIM ZYDEM


                • Gość: Vist¸ _Vist____________________do_____WOJO !!!__ IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 10.11.01, 21:56
                  Gość portalu: MR.CONTI napisał(a):

                  > CONTIEGO SERCE BARDZO DZIS BOLI
                  > BO STRACIL DZIS VISTA I TO GO BOLI
                  > ARABKIEM JESTES CO SIE CONTIEMU PODOBA
                  > ALE ZMIANA NASTROJU TO VISTOSKA ZMIENIONA URODA
                  > NAZWAJ MIE CHUJEM, I POLSKIM OHYDEM
                  > ALE NIE NAZWIJ MNIE HASYDOWSKIM ZYDEM


                  Tak.

                  Tyle starań i na nic.

                  A mówią, że myślenie nie boli...




                  Vist¸______________________/
                  P.S.
                  Wiem, że w Izraelu nie
                  lubią Hasydów :-(
                  Ponoć hebrajskiego nie znają.
                  Ino jidisz./gwarę "niemiecką"/

                  • Gość: . . IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 10.11.01, 22:01
                    .
    • Gość: Habib HAHA, A JA SIĘ BARDZO CIESZĘ!!!!!!!!!!!!! IP: *.chello.pl 10.11.01, 22:06
      No, panie Darku, kto jest perfidny? Nigdy nie
      popierałem reżimu Talibów, więc czemu przypisujesz mi
      żałobę? Mazar-I-Szarif zostało zapewne wzięte przez
      szturm Sojuszu Północnego, nie przez USA. Więc cieszę
      się, bo skoro miasto zostało zajęte to koniec wojny
      coraz bliższy.

      Hurra!!!!!!

      Allah Akbar!

      --------------------

      I bez pomocy USA to miasto zostałoby prędzej czy
      później zajęte, ale USA musiało trochę cywilów
      zbombardować, bo to nie byłaby wojna, no nie?

      To wydarzenie raczej Tobie nie na rękę, bo skoro tak
      kochasz wojnę to pewnie chciałbyś, aby jeszcze
      trwała... Nie przejmuj się, jeszcze będzie trochę
      ofiar, przecież tak to uwielbiasz.
      • Gość: Dariusz Re: HAHA, A JA SIĘ BARDZO CIESZĘ!!!!!!!!!!!!! IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 10.11.01, 23:03
        To fajnie, że się cieszysz ! Jednego nie rozumiem . Dlaczego nie umiesz
        kojarzyć faktów ? Gdyby nie amerykańskie bomby, które wytłukły Talibów, miasto
        nadal byłoby w ich rękach . Nie chcę ofiar. Czasem nie ma innego wyjścia.
        Talibowie zamiast wydać Osamę, sami sprowokowali swój los.
        Umiarkowani muzułmanie powinni ich potępić i uroczyście obłożyć klątwą !
        Jak jakiś przygłupi pisarz napisze źle o Mahomecie, to klątwa jest na
        zawołanie !
        Jak swiry wysadzają w powietrze dzieła sztuki i zamieniają kobiety w
        niewolników, muzułmanie wzruszją ramionami .
        Kto tu jest perfidny ? W co wy gracie ?
        • Gość: Habib Re: HAHA, A JA SIĘ BARDZO CIESZĘ!!!!!!!!!!!!! IP: *.chello.pl 10.11.01, 23:31
          Sprawa jasna. Tylko jedno "ale".

          Ale USA i Afganistan nie mają umowy o ekstradycję.
          Podobnie Izrael nie wyda żadnego obywatela... Czy to
          już usprawiedliwienie dla bomb?

          A gdyby USA nagle zażądało wydania bossów narkotykowych
          w Kolumbii w ciągu dwóch tygodni? Raczej by nie wydali
          bo ciążko byłoby ich dostać... A to już powód do
          bombardowań...

          Wszystko, co chcę powiedzieć to fakt iż to oto
          bombardowanie jakoś tak mi wygląda na demonstrację siły
          a nie faktycznie środek do obalenia Talibów...

          CZAS POKAŻE
          • Gość: Paul Re: HAHA, A JA SIĘ BARDZO CIESZĘ!!!!!!!!!!!!! IP: *.nyc1.dsl.speakeasy.net 11.11.01, 07:38
            Gość portalu: Habib napisał(a):

            > Sprawa jasna. Tylko jedno "ale".
            >
            > Ale USA i Afganistan nie mają umowy o ekstradycję.
            > Podobnie Izrael nie wyda żadnego obywatela... Czy to
            > już usprawiedliwienie dla bomb?
            >
            > A gdyby USA nagle zażądało wydania bossów narkotykowych
            > w Kolumbii w ciągu dwóch tygodni? Raczej by nie wydali
            > bo ciążko byłoby ich dostać... A to już powód do
            > bombardowań...
            >
            > Wszystko, co chcę powiedzieć to fakt iż to oto
            > bombardowanie jakoś tak mi wygląda na demonstrację siły
            > a nie faktycznie środek do obalenia Talibów...
            >
            > CZAS POKAŻE
            Interesujace podejscie do sprawy. Tylko po co US mialo by
            "demonstrowac swoja sile". To obrzydliwa, zaklamana dialektyka, ktorej
            celem jest....wlasnie, co? Jesli ktos ataluje mnie nozem i rani mnie w
            reke, to rowniez musze "zademonstrowac swoja sile", zeby.....przezyc.
            Ktos juz kiedys zadal podstawowe pytanie na tym forum do wszystkich
            humanistow walczacych o prawa czlowieka, sprzeciwiajacym sie
            "zaborczej" polityce US, etc. A mianowice: co robic, kiedy istniej kraj,
            ktory jawnie, bez skrupulow popiera i pomaga terrorystom i nie ma
            najmniejszego zamiaru zmienic swej "polityki". Prosze zauwazyc, ze US
            nie wrtocalo sie do wewnetrznych spraw "niepodleglego panstwa
            Afganskiego", mimo rosnacych protestow opini miedzynarodowej,
            krytykujacej niehumanitarna i doprowadzona do absurdu polityke
            Talibanu. "Wolnoc Tomku w swoim domku". Jesli chcecie maltretowac
            swoje kobiety i poswiecic sie swojej rejigi cale spoleczenstwo stosujac
            metoge represji, strachu i przymusu.....nie ma sprawy. Tu orgznizacje
            miedzynarodowe oburzone, bo US "nic nie robi". Jednak kiedy US ma
            powody do szukania winnych i eliminacji chorego rzadu w Afganistanie z
            oczywistych powodow, ktorych ukoronowaniem bylu ataki 9/11, to te
            same humanitarne organizacje kipia z oburzenia, ze US smie cos robic i
            terroryzuje pokojowo od wiekow nastawiona ludnosc Afganistanu. I
            kto jest gorszym hipokryta? O co tym ludziom chodzi? Umowy o
            extradycji? Nie badzcie smieszni. Z kim, jakie umowy? Z rzadem ktory
            zabrania swoim obywatelom ogladania telewizji i prawa do edukacji?

            • Gość: Dariusz Re: HAHA, A JA SIĘ BARDZO CIESZĘ!!!!!!!!!!!!! IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 11.11.01, 08:40
              Nic dodać,nic ująć !
              Ale Habib i spółka też o tym wiedzą . Długo już pracują w "propagandzie" i
              znają powiedzonko Goebbelsa : "rzucajcie błotem, napewno coś się przyklei".
              No to rzucają w USA !!!
              • Gość: Habib Re: HAHA, A JA SIĘ BARDZO CIESZĘ!!!!!!!!!!!!! IP: *.chello.pl 11.11.01, 11:39
                Pracuję w propagandzie długo, ale z pewnością mógłbym
                się wiele od ciebie nauczyć.

                Z propagandowym pozdrowieniem
                • Gość: Dariusz Re: HAHA, A JA SIĘ BARDZO CIESZĘ!!!!!!!!!!!!! IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 11.11.01, 16:48
                  Jesteś beszczelniejszy ode mnie ! Ja jestem konsekwentny, a ty co post, piszesz
                  co innego !
                  • Gość: Habib Re: HAHA, A JA SIĘ BARDZO CIESZĘ!!!!!!!!!!!!! IP: *.chello.pl 12.11.01, 23:53
                    No wiesz, arabska przewrotność
            • Gość: Habib Re: HAHA, A JA SIĘ BARDZO CIESZĘ!!!!!!!!!!!!! IP: *.chello.pl 11.11.01, 11:48
              To chyba oczywiste dlaczego USA musi zademonstrować
              swoja siłę. Ciekawi mnie czy jesteś tak głupi czy po
              prostu udajesz, że tego nie widzisz.
              Przecież oczywistym jest fakt, że potęga USA 11-09
              została ośmieszona. Nagle amerykanie <czy jak wolisz
              mieszkańcy Ameryki> zobaczyli, że wcale nie są
              "nietykalni", że mimo technologii 21 wieku wciąż grupa
              szaleńców uzbrojona w noże do cięcia papieru może
              dokonać masowego ataku. Że nie są bezpieczni w swoim
              państwie. Nagle "gwarant pokoju na świecie" oberwał od
              bandy "brodatych parchaczy".
              Bush musi więc jakoś podbudować morale swoich obywateli
              i jednocześnie poprawić wizerunek Ameryki. Najprostszy
              sposób? Wysłać B52, F22, kilka lotniskowców, piechotę,
              pokazać światu, że USA ma się czym bronić i ma czym
              atakować...
              A przecież wystarczyło przeprowadzić obławę na ObL, do
              czego wcale nie były potrzebne bombowce.Tylko że świat
              by o tym nie wiedział...
              • Gość: Paul Re: HAHA, A JA SIĘ BARDZO CIESZĘ!!!!!!!!!!!!! IP: *.proxy.aol.com 11.11.01, 22:46
                Gość portalu: Habib napisał(a):

                > To chyba oczywiste dlaczego USA musi zademonstrować
                > swoja siłę. Ciekawi mnie czy jesteś tak głupi czy po
                > prostu udajesz, że tego nie widzisz.
                > Przecież oczywistym jest fakt, że potęga USA 11-09
                > została ośmieszona. Nagle amerykanie <czy jak wolisz
                > mieszkańcy Ameryki> zobaczyli, że wcale nie są
                > "nietykalni", że mimo technologii 21 wieku wciąż grupa
                > szaleńców uzbrojona w noże do cięcia papieru może
                > dokonać masowego ataku. Że nie są bezpieczni w swoim
                > państwie. Nagle "gwarant pokoju na świecie" oberwał od
                > bandy "brodatych parchaczy".
                > Bush musi więc jakoś podbudować morale swoich obywateli
                > i jednocześnie poprawić wizerunek Ameryki. Najprostszy
                > sposób? Wysłać B52, F22, kilka lotniskowców, piechotę,
                > pokazać światu, że USA ma się czym bronić i ma czym
                > atakować...
                > A przecież wystarczyło przeprowadzić obławę na ObL, do
                > czego wcale nie były potrzebne bombowce.Tylko że świat
                > by o tym nie wiedział...
                Oczywiscie, ze chodzi o preztiz, ale dopiero na 2 miejscu. Najwyrazniej widze ze
                nie jestem jedynym specjalista od wyzwisk Habib. Co do "oblawy".....to wlasnie
                jest przeprowadzana z rozmachem i na calego, tak samo jak zamachy z 9/11 zostaly
                przeprowadzone. Habib, jesli nie masz argumentow, to sie nie odzywaj, bo sie
                osmieszasz. Impertynencje wymierzone w moim kierunku pomine w tym poscie,
                kochanienki. Powtarzam, ty i tobie podobni zyjecie w swiecie uludy i fantazji.
                Pomysl co w dobie globalizacji i chandlu jest bardziej potrzebne
                amerykanom "pokaz sily", czy wolne, otwarte rynki, zeby moc wykozystac tania sile
                robocza i zarobic? Jesli jeszcze raz uzyjesz wyzwisk pod moim adresem to
                zmieszam cie z blotem tak jak tamtego HUJA. Prosze o przedstawianie dowodow i
                faktow, a nie domyslow i wyssanych z palca teorii spiskowych. Amerykanie nie
                musza pokazywac swojej sily, bo kazdy wie ze sa silni. Czy rosyjska wojna w
                Czeczenii to tez pokaz sily? Jestem ciekaw co sie stanie z tymi zacofanymi
                krjami arabskimi, kiedy popyt na rope spadnie? Ooops, nie pomyslales o tym....
                Cala wspaniala i godna podziwu kultura i swiat arabski sie zawali.

                • michal_ Re: HAHA, A JA SIĘ BARDZO CIESZĘ!!!!!!!!!!!!! 12.11.01, 01:22
                  Gość portalu: Paul napisał(a):


                  Jestem ciekaw co sie stanie z tymi zacofanymi
                  > krjami arabskimi, kiedy popyt na rope spadnie? Ooops, nie pomyslales o tym....
                  > Cala wspaniala i godna podziwu kultura i swiat arabski sie zawali.
                  >

                  W zasadzie rozmaowa z toba konczy sie na wyzwiskach. Ale jedno spostrzezenie.
                  Gdybt Arobowie chcieli (lub umieli sie zjednoczyc) i zakrecic doplyw ropy to jej
                  cena skoczylaby nawet (jak podaja w dzisiejszych news) z okolo 25 dol. do
                  niebotycznych $160. Inflacja w US w pierwszym roku skoczylaby az o 15% i
                  gospodarka praktycznie by sie rozpadla. Szczesciem dla Zachodu (nie tylko dla US)
                  kraje arabskie nie sa skonsolidowane i maja wlasne spojrzenie na polityke.
                  Problem tylko jak dlugo. Dlatego juz sie szuka na gwalt alternatywnych zrodel
                  ropy aby nie byc zlapanym we wlasne sidla "flirtowania" z panstwami arabskimi.
                  Dlatego tak bardzo chodzi teraz o stworzenie tak szerokiej koalicjo. Na jak dlugo
                  nikt nie wie.

                  Aha, Paul sadzielm ze juz nauczyles sie pisac prawidlowo swoje najulubiensze
                  slowo.
                  "HUJ" pisze sie przez "ch". Najlepiej zastap to czyms innym latwym do
                  zapamietania.

                • Gość: Habib Wyjaśnijmy sobie coś IP: *.chello.pl 12.11.01, 23:48
                  Po pierwsze twój IP cie zdradza. Nie wiem czy jesteś tym
                  samym głupcem który się pode mnie podszywal a teraz
                  podszywasz sie pod Paula, ale jesli tak to wiedz, zes
                  gorszy nizli wciekly pies <z szacunkiem dla psa>.

                  Jesli mimo wszystko jestes Paulem to wiedz, ze "obrazanie
                  ciebie" wziales sobie z powietrza i jest to wynikiem
                  twego przerosnietego ego, wiec wskaz palcem w ktorym
                  dokladnie miejscu cie obrazam, daj mi dokladny cytat albo
                  milcz.

                  Na koniec dodaje, ze nie boje sie twoich obelg, co wiecej
                  gardze nimi i toba tez.
                  Wiec czekam na zmieszanie mnie z blotem z niecierpliwoscia.
    • Gość: Kagan Pyrrusowe zwyciestwo... IP: *.vic.bigpond.net.au 11.11.01, 08:57
      Czy wy w ogole wiecie, co to znaczy?
      Ruscy zajeli kiedys Kabul w kilka godzin, zamordowali
      prezydenta w palacu, wyruchali caly jego harem i co?
      Kilka lat pozniej wiali jak amerykance z sajgonu....
      • Gość: Dariusz Co ty opowiadasz ? IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 11.11.01, 09:07
        Byłeś w tym haremie razem z nimi ? A może tobie nie dali spróbować i teraz na
        nich plujesz ?
        Ruscy weszli w 1979 roku, a wyszli w 1989 . To 10 lat, a nie kilka. Wniosek z
        tego, że masz problemy z matematyką ! Nie wiali, tylko wycofali się w porządku,
        podobnie jak Amerykanie w Wietnamie. Afgańczycy NIE PRZEPĘDZILI ICH ! To
        Gorbaczow doszedł do wniosku, że dalsza wojna jest zbyt kosztowna. Do tego
        samego wniosku doszedł wcześniej Nixon.
        USA i Ruscy mogli wygrać w ciągu kilku godzin : trochę atomówek i zostałyby
        wielkie kratery po Wietnamie i Afganistanie.
        • Gość: Kagan Re: Co ty opowiadasz ? IP: *.vic.bigpond.net.au 11.11.01, 09:27
          Gość portalu: Dariusz napisał(a):

          Byłeś w tym haremie razem z nimi?
          A może tobie nie dali spróbować i teraz na nich plujesz?
          LK: Nie lubie haremow, bo kobity za tluste a eunuchy oblesne...

          Ruscy weszli w 1979 roku, a wyszli w 1989 . To 10 lat, a nie kilka. Wniosek z
          tego, że masz problemy z matematyką!
          LK: O rok nie bedziemy sie sprzeczac. Pisalem z glowy, nie pamietalem ze to
          bylo okolo 10 lat. Kilka to i tak sporo...

          Nie wiali, tylko wycofali się w porządku, podobnie jak Amerykanie w Wietnamie. A
          LK: Widzialem ten porzadek na filmach dokumentalnych, i ro w USA.
          Jesli porzadek ma polegac na porzuceniu broni i dokumentow
          (nie bylo czasu nawet na zniszczenie), na walce o miejsca w helikopterach
          odlatujacych z dachu ambasady USA w Sajgonie, to OK!

          Afgańczycy NIE PRZEPĘDZILI ICH ! To Gorbaczow doszedł do wniosku, że dalsza
          wojna jest zbyt kosztowna. Do tego samego wniosku doszedł wcześniej Nixon.
          LK: Doszli do takiego wniosku, bo NIE byli w stanie tych
          wojen kontynuowac. Czy wiesz, ile oni wlozyli pieniedzy,
          istnien ludzkich i prestizu w te wojny? Wycofanie, chocby w jak
          najwiekszym porzadku, to bylo upokorzenie sie tych wielkich
          mocarstw przed biednymi panstewkami III swiata...

          USA i Ruscy mogli wygrać w ciągu kilku godzin : trochę atomówek i zostałyby
          wielkie kratery po Wietnamie i Afganistanie.
          LK: Oraz upadek rzadow w ZSRR i USA odpowiednio. Czy ty byles kiedys
          w wojsku? czy masz pojecie o taktyce i strategii i o geopolityce?
          Amerykanie do dzis sie tlumacza, dlaczego uzyli A-bomb w Japonii.
          A przeciez Japonce byli okrutnym przeciwnikiem...
          Wojny prowadzi sie po to, aby je wygrac, a nie po to, aby
          zniszczyc terytorium przeciwnika. Tak postepuja tylko
          przegrywajacy (Ruscy z Napoleonem, Niemcy w Polsce w latach
          1944-45 czy Zydzi w Palestynie).

          • Gość: Paul Re: Co ty opowiadasz ? IP: *.proxy.aol.com 11.11.01, 22:51
            Gość portalu: Kagan napisał(a):

            > Gość portalu: Dariusz napisał(a):
            >
            > Byłeś w tym haremie razem z nimi?
            > A może tobie nie dali spróbować i teraz na nich plujesz?
            > LK: Nie lubie haremow, bo kobity za tluste a eunuchy oblesne...
            >
            > Ruscy weszli w 1979 roku, a wyszli w 1989 . To 10 lat, a nie kilka. Wniosek z
            > tego, że masz problemy z matematyką!
            > LK: O rok nie bedziemy sie sprzeczac. Pisalem z glowy, nie pamietalem ze to
            > bylo okolo 10 lat. Kilka to i tak sporo...
            >
            > Nie wiali, tylko wycofali się w porządku, podobnie jak Amerykanie w Wietnamie.
            > A
            > LK: Widzialem ten porzadek na filmach dokumentalnych, i ro w USA.
            > Jesli porzadek ma polegac na porzuceniu broni i dokumentow
            > (nie bylo czasu nawet na zniszczenie), na walce o miejsca w helikopterach
            > odlatujacych z dachu ambasady USA w Sajgonie, to OK!
            >
            > Afgańczycy NIE PRZEPĘDZILI ICH ! To Gorbaczow doszedł do wniosku, że dalsza
            > wojna jest zbyt kosztowna. Do tego samego wniosku doszedł wcześniej Nixon.
            > LK: Doszli do takiego wniosku, bo NIE byli w stanie tych
            > wojen kontynuowac. Czy wiesz, ile oni wlozyli pieniedzy,
            > istnien ludzkich i prestizu w te wojny? Wycofanie, chocby w jak
            > najwiekszym porzadku, to bylo upokorzenie sie tych wielkich
            > mocarstw przed biednymi panstewkami III swiata...
            >
            > USA i Ruscy mogli wygrać w ciągu kilku godzin : trochę atomówek i zostałyby
            > wielkie kratery po Wietnamie i Afganistanie.
            > LK: Oraz upadek rzadow w ZSRR i USA odpowiednio. Czy ty byles kiedys
            > w wojsku? czy masz pojecie o taktyce i strategii i o geopolityce?
            > Amerykanie do dzis sie tlumacza, dlaczego uzyli A-bomb w Japonii.
            > A przeciez Japonce byli okrutnym przeciwnikiem...
            > Wojny prowadzi sie po to, aby je wygrac, a nie po to, aby
            > zniszczyc terytorium przeciwnika. Tak postepuja tylko
            > przegrywajacy (Ruscy z Napoleonem, Niemcy w Polsce w latach
            > 1944-45 czy Zydzi w Palestynie).
            A ty byles w wojsku i masz pojecie o strartegii, polityce i geopolityce?
            Amerykanie nie tlumacza sie z uzycia a-bombs, amerykanie wyrazaja wspolczucie i
            odpowiednio to argumentuja. Czy Amerykanie tlumacza sie ze zniczyli doszczetnie
            Dtezno? Pomysl, to czasem pomaga.

            • michal_ Re: Co ty opowiadasz ? 12.11.01, 01:30
              Gość portalu: Paul napisał(a):

              > A ty byles w wojsku i masz pojecie o strartegii, polityce i geopolityce?
              > Amerykanie nie tlumacza sie z uzycia a-bombs, amerykanie wyrazaja wspolczucie i
              > odpowiednio to argumentuja. Czy Amerykanie tlumacza sie ze zniczyli doszczetni
              > e
              > Dtezno? Pomysl, to czasem pomaga.
              >


              Czyli wedlug ciebie jedni maja prawo uzycia takije broni jaka chca a inni maja
              czekac biernie na to aby byc zabitym. Kto komu dal takie prawo. Odnosnie Japoni i
              bomby A to Amerykanie doskonale wiedzieli co robia. Japonia byla w przededniu
              poddania sie ale gdzyby ta bron nie byla uzyta to byc moze nie byla by uzyta
              wogole. To byl po prostu swiadomy ruch. I o tym kazdy myslacy wie. Amerykanie tez
              i jest to dla nich jak najbardziej czarna karta historii. Wiec nie mow glupot w
              swoim stylu.
              Teraz czekam nie na rzeczowa odpowiedz ale na stek epitetow i to z cala masa
              bledow.
              • Gość: Kagan Dresden IP: *.arts.monash.edu.au 12.11.01, 02:27
                michal_ napisał(a):

                > Gość portalu: Paul napisał(a):
                >
                > > A ty byles w wojsku i masz pojecie o strartegii, polityce i geopolityce?
                > > Amerykanie nie tlumacza sie z uzycia a-bombs, amerykanie wyrazaja wspolczucie i
                > > odpowiednio to argumentuja. Czy Amerykanie tlumacza sie ze zniczyli doszczetnie
                > > Dtezno? Pomysl, to czasem pomaga.
                > >

                > Czyli wedlug ciebie jedni maja prawo uzycia takije broni jaka chca a inni maja
                > czekac biernie na to aby byc zabitym. Kto komu dal takie prawo. Odnosnie Japonii
                > bomby A to Amerykanie doskonale wiedzieli co robia. Japonia byla w przededniu
                > poddania sie ale gdzyby ta bron nie byla uzyta to byc moze nie byla by uzyta
                > wogole. To byl po prostu swiadomy ruch. I o tym kazdy myslacy wie. Amerykanie tez
                > i jest to dla nich jak najbardziej czarna karta historii. Wiec nie mow glupot w
                > swoim stylu.
                > Teraz czekam nie na rzeczowa odpowiedz ale na stek epitetow i to z cala masa
                > bledow.

                LK:
                1. Drezno bylo glownie bombardowane przez Anglikow.
                2. Znany pisarz amerykanski Kurt Vonnegut napisal bardzo dobra powiesc (sfilmowana)
                o zniszczeniu przez aliantow Drezna - "Slaghterhouse Number 5" (lub podobny tytul).
                Cala ta powiesc i film to wielkie "przepraszam" za zniszczenie miasta, ktore NIE mialo
                praktycznie zadnego znaczenia wojskowego.
                3. Podobnie z Hiroshima & Nagasaki - to byl swiadomy odwet na bezbronnej ludnosci
                cywilnej, podobnie jak teraz bobmardowanie Kabulu i Kandaharu.
                4. Coby nie mowic o Japoncach, to jednak Pearl Harbour bylo GLOWNIE baza wojskowa,
                zas Hiroshima czy Dresden to byly praktycznie otwarte miasta.
                5. USA ma dluga historie zbrodni wojennych!
                Kagan

              • Gość: Paul Re: Co ty opowiadasz ? IP: 208.130.53.* 12.11.01, 20:17
                michal_ napisał(a):

                > Gość portalu: Paul napisał(a):
                >
                > > A ty byles w wojsku i masz pojecie o strartegii, polityce i geopolityce?
                > > Amerykanie nie tlumacza sie z uzycia a-bombs, amerykanie wyrazaja wspolczu
                > cie i
                > > odpowiednio to argumentuja. Czy Amerykanie tlumacza sie ze zniczyli doszc
                > zetni
                > > e
                > > Dtezno? Pomysl, to czasem pomaga.
                > >
                >
                >
                > Czyli wedlug ciebie jedni maja prawo uzycia takije broni jaka chca a inni maja
                > czekac biernie na to aby byc zabitym. Kto komu dal takie prawo. Odnosnie Japoni
                > i
                > bomby A to Amerykanie doskonale wiedzieli co robia. Japonia byla w przededniu
                > poddania sie ale gdzyby ta bron nie byla uzyta to byc moze nie byla by uzyta
                > wogole. To byl po prostu swiadomy ruch. I o tym kazdy myslacy wie. Amerykanie t
                > ez
                > i jest to dla nich jak najbardziej czarna karta historii. Wiec nie mow glupot w
                >
                > swoim stylu.
                > Teraz czekam nie na rzeczowa odpowiedz ale na stek epitetow i to z cala masa
                > bledow.
                Nie masz racji jesli chodzi o historie, militarne zamiary Japonii, zalozenia
                Amerykanow i tzw. "czarna katre w historii". Zwyczajnie sie mylisz. Stwierdzam
                tak na podstawie literatury (angielsko i polsko jezycznej), opinii ludzi
                i "malego" doswiadczenia ktore zdobylem mieszkajac w US od 13 roku zycia.
                Zaoszczedze ci meki czytanie moich niegramatycznych i pelnych bladow
                ortograficznych postow, bo nie masz podstaw od ktorych mozna by zaczynac
                jakas "dyskusje". Nie da sie dyskutowac o rownaniach z wieloma niewiadomymi,
                jesli ktos twierdzi, ze 2+2=5.
                Paul
                PS
                > Czyli wedlug ciebie jedni maja prawo uzycia takije broni jaka chca a inni maja
                > czekac biernie na to aby byc zabitym.
                Tu odpowiedziales sam sobie na pytanie, czy i jakiej broni US "moze uzyc" po 9/11.
                Jesli nie zrozumiales tego porownania, to tym bardziej fakt ten moze tylko
                utwierdzic mnie w opinii o nie mozliwosci porozumienia-dyskusji z toba. Jak
                widzisz po raz kojejny udalo mi sie nie uzyc nawet slowa "glupek", czy "duren" w
                swoim poscie. Tego samego nie mozna powiedziec o twojej wypowiedzi.
                • michal_ Re: Co ty opowiadasz ? 12.11.01, 22:59
                  Gość portalu: Paul napisał(a):

                  > Zwyczajnie sie mylisz. Stwierdzam
                  > tak na podstawie literatury (angielsko i polsko jezycznej), opinii ludzi

                  Prosze bardzo o zrodla zarowno te angielskie jak i polskie. Jestem bardzo ciekaw
                  na podstawie jakich to zrodel masz takie rozeznanie.


                  > i "malego" doswiadczenia ktore zdobylem mieszkajac w US od 13 roku zycia.

                  No to chyba fakt ze "malego". Nie zaimponujesz mi tymi 13 latami....
                  Przypuszczam ze jestes mimo wszystko jeszcze stosunkowo mlody i wydaje mi sie iz
                  moj syn jest starszy od ciebie (co wynika z podejscia do tematu). Spojrzysz
                  pewnie na niektorwe rzeczy inaczej z biegiem uplywu czasu; spojrzenie na zycie
                  zmienia sie z czasem. Tez kiedys dawno temu dzielilem swiat na zly i dobry; z
                  biegiem czasu widze ze tak nie jest, jest jeszcze cos pomiedzy. A chec wladzy
                  (nie pieniedzy) prowadzi do rzeczy ktore nikomu by sie nie przysnily nawet w
                  najgorzych snach.

                  > Zaoszczedze ci meki czytanie moich niegramatycznych i pelnych bladow
                  > ortograficznych postow, bo nie masz podstaw od ktorych mozna by zaczynac
                  > jakas "dyskusje". Nie da sie dyskutowac o rownaniach z wieloma niewiadomymi,
                  > jesli ktos twierdzi, ze 2+2=5.

                  Gdybys nie "bluzgal" chamskim slownictwem co zdarza ci sie czesto (lub robi to
                  ktos kto sie pod ciebie podszywa) to nie zwracalbym ci uwagi. Jesli zrobisz blad
                  w slowie "rzaba" to mnie to niewiele tyczy ale jak piszesz do mnie "huj" to wtedy
                  jest to personalna zniewaga (co w US i nie tylko moze byc karalne).

                  Kazdy ma prawo do swojej opinii, nie mozna natomiast byc wylgarnym w takiej
                  dyskusji bo wtedy zaczyna sie uzywac argument sily nie sile argumentu.

                  > Jesli nie zrozumiales tego porownania, to tym bardziej fakt ten moze tylko
                  > utwierdzic mnie w opinii o nie mozliwosci porozumienia-dyskusji z toba. Jak
                  > widzisz po raz kojejny udalo mi sie nie uzyc nawet slowa "glupek", czy "duren"
                  > w swoim poscie. Tego samego nie mozna powiedziec o twojej wypowiedzi.

                  Widze ze robisz postepy; oby tylko tak dalej.
                  • Gość: Paul A co ty opowiadasz ? IP: 208.130.53.* 13.11.01, 17:12
                    michal_ napisał(a):

                    > Gość portalu: Paul napisał(a):
                    >
                    > > Zwyczajnie sie mylisz. Stwierdzam
                    > > tak na podstawie literatury (angielsko i polsko jezycznej), opinii ludzi
                    >
                    > Prosze bardzo o zrodla zarowno te angielskie jak i polskie. Jestem bardzo cieka
                    > w
                    > na podstawie jakich to zrodel masz takie rozeznanie.
                    >
                    >
                    > > i "malego" doswiadczenia ktore zdobylem mieszkajac w US od 13 roku zycia.
                    >
                    > No to chyba fakt ze "malego". Nie zaimponujesz mi tymi 13 latami....
                    > Przypuszczam ze jestes mimo wszystko jeszcze stosunkowo mlody i wydaje mi sie i
                    > z
                    > moj syn jest starszy od ciebie (co wynika z podejscia do tematu). Spojrzysz
                    > pewnie na niektorwe rzeczy inaczej z biegiem uplywu czasu; spojrzenie na zycie
                    > zmienia sie z czasem. Tez kiedys dawno temu dzielilem swiat na zly i dobry; z
                    > biegiem czasu widze ze tak nie jest, jest jeszcze cos pomiedzy. A chec wladzy
                    > (nie pieniedzy) prowadzi do rzeczy ktore nikomu by sie nie przysnily nawet w
                    > najgorzych snach.
                    >
                    > > Zaoszczedze ci meki czytanie moich niegramatycznych i pelnych bladow
                    > > ortograficznych postow, bo nie masz podstaw od ktorych mozna by zaczynac
                    > > jakas "dyskusje". Nie da sie dyskutowac o rownaniach z wieloma niewiadomy
                    > mi,
                    > > jesli ktos twierdzi, ze 2+2=5.
                    >
                    > Gdybys nie "bluzgal" chamskim slownictwem co zdarza ci sie czesto (lub robi to
                    > ktos kto sie pod ciebie podszywa) to nie zwracalbym ci uwagi. Jesli zrobisz bla
                    > d
                    > w slowie "rzaba" to mnie to niewiele tyczy ale jak piszesz do mnie "huj" to wte
                    > dy
                    > jest to personalna zniewaga (co w US i nie tylko moze byc karalne).
                    >
                    > Kazdy ma prawo do swojej opinii, nie mozna natomiast byc wylgarnym w takiej
                    > dyskusji bo wtedy zaczyna sie uzywac argument sily nie sile argumentu.
                    >
                    > > Jesli nie zrozumiales tego porownania, to tym bardziej fakt ten moze tylko
                    >
                    > > utwierdzic mnie w opinii o nie mozliwosci porozumienia-dyskusji z toba. J
                    > ak
                    > > widzisz po raz kojejny udalo mi sie nie uzyc nawet slowa "glupek", czy "du
                    > ren"
                    > > w swoim poscie. Tego samego nie mozna powiedziec o twojej wypowiedzi.
                    >
                    > Widze ze robisz postepy; oby tylko tak dalej.
                    Widze ze wogole ciezko ci w czyms zaimponowac ;-). Ale tak juz z polaczkami
                    jest...moze byc biednie, glupio, nieszczerze, ale my wiemy lepiej, swoja droga co
                    by nie mowic europejska kulture mamy i tu zaraz Chopin, Mickiewicz, Sklodowska,
                    etc. Ty naprawde myslales, ze ja chce ci czyms "zaimpomowac"? Moj Boze, tylko
                    mi nie mow, ze bezwiedne stukaniene na tym forum traktujesz tak powaznie. Co do
                    zrodel....Moj drogi, kazdy wie co dzialo sie na Okinawie, nawet po zdobyciu wyspy
                    przez Amerykanow. Wiesniacy, matki z malymi dziecmi skakaly ze skal do oceanu.
                    Japonczycy do konca przygotowywali wyspy macierzyste do obrony, np. trzymali tam
                    jedyna z prawdziwego zdarzenia dywizje pancerna, uzbrojona w najnowszy sprzet - w
                    miare japonskich mozliwosci, jasli chodzi o wojska pancerne i zmotoryzowane.
                    Wyspy fortyfikowano i trzymano w pogotowiu "bron ostatniej szansy", np. zywe
                    torpedy, z tym ze oczywiscie operator takego "pocisku", w odroznieniu od
                    podobnych projektow niemieckich i wloskich, byl "zasrubowany" w swojej trumnie
                    ale oczywiscie ochotnikow nie brakowalo. Nie podam ci dokladnych "zrodel", bo
                    nie pisze z domu, ba nie pisze z uczelni, pisze z pracy. To tak co do twojego
                    szanownego syna i mojego naiwnego i szalonego wieku, w ktorym nie
                    rozrozniam "odcieni szarosci". Mam juz za soba nieudane malzenstwo, ktore
                    szczesliwie udalo mi sie w miare bezbolesnie zakonczyc (o ile to wogole jest
                    mozliwe). Jeszcze co do "zrodel". Nie bede specjalnie dla ciebie zapisywal
                    tytulow, # stron i wersow, bo "sprawa" jest dla mnie zbyt oczywista. Tak samo
                    nie podawal bym ci "zrodel" jesli chodzi o prawo ciazenia. Moj byly szef
                    (szefowa), lat 50 paru, w mlodosci buntownik i hipis (z dobrej rodziny
                    oczywiscie, bo wtedy najlatwiej i najbezpieczniej sie "buntowac") kiedys
                    powiedziala mi, kiedy ja przy jakiejs okazji/dyskusji "wyjechalem" z "teoria
                    spiskowa" i "odcieniami szarosci" powiedziala zwyczajnie, ze "tak jest"
                    (dokladniej "we're swimming like a fish in the tank"), a swiat jest mniej
                    skaplikowany niz jej i wielu mam sie wydaje. Powoluje sie na nia, bo z pewnoscia
                    mnie masz za nierozgarnietego glupa (o czym raczyles wspomniec) i pewnie tak samo
                    myslisz o moich znajomych. Byla to osoba urodzona w ktoryms ze stanow
                    poludniowych, w konserwatywnej rodziny politykow i "pracownikow rzadowych".
                    Pewnie stad jej "bunt", podobnie jak u mnie wczesne, nieudane malzenstwo. No i
                    na koniec sprawy jezykowe. Ty mozesz miec chuja, ja mam huja. Mozesz to
                    potraktowac jako "freedom of expression" ;->. O ile dobrze sie orietuje nikt
                    (jeszcze) nie raczyl podrzywac sie pod "Paul'a", wiec jesli chcesz to cofnij sie
                    do poprzednich watkow, nawet o strone, dwie , trzy i zobaczycz, ze tak samo jak
                    latwo przychodza mi "bluznierstwa", tak czasami jak sie bardzo, bardzo wysile i
                    spoce......to przez cale 5 minut potrafie nie rzucic kurwa i napisac cos do ladu
                    i skladu. Proponuje wiecej "luzu" i mniej z wyzszoscia zadartego nosa, "odcieni
                    szarosci", oraz "zyciowego doswiadczenia i rezerwy do zycia". Pisal o tym
                    Gombrowicz w dziennikach, a Wilde (ksiaze paradoxu) napisal (napisalo mu sie...),
                    ze "przerazajaca czesc ludzi umniera na epidemie zdrowego rozsadku, a ludzkosc
                    bierze siebie zbyt na serio". Argument sily jest argumentem, ale "byle jaki
                    argumencik" nigdy nie stanie sie argumentem sily. Gratuluje samozadowolenia i
                    bezgranicznego, choc niczym nie umotywoanego poczucia wyzszosci. Na
                    koniec....moja znajoma, kiedy kiedys mowijem jej, ze dzieci nie powinny w domu
                    rysowac kredkami po scianach, skakac po stole i kanapach, powiedziala ze nie moge
                    sie na ten temat wypowiadac, bo nie mam dzieci, co ja skwitowalem pytaniem o tych
                    wszystkich pedagogow i nauczycieli.....ktorzy moze dzieci nie maja, a
                    je "wychowuja". Nie wiem dokladnie na jakiej zasadzie, ale twoje posty
                    (zwlaszcza ostatni) skojazyl mi sie z argumentami mojej znajomej, ktora z reszta
                    lubie i szanuje. Piszesz, ze ja juz postepy robie...dziekuje. Ja ci postepow
                    zycze. Uszanowanie.

            • Gość: Kagan Kto zniszczyl Drezno? IP: *.arts.monash.edu.au 12.11.01, 02:20
              Gość portalu: Paul napisał(a):

              A ty byles w wojsku i masz pojecie o strartegii, polityce i geopolityce?
              LK: Bylem, i to w szkole oficerskiej, ktora zreszta ukonczylem...

              Amerykanie nie tlumacza sie z uzycia a-bombs, amerykanie wyrazaja wspolczucie i
              odpowiednio to argumentuja.
              LK: Czyzby? Dla mnie to sie tlumacza, szczegolnie Japonczykom.
              Poczytaj prase amerykanska, chocby Newsweek & Time, a pozniej sie wymadrzaj!

              Czy Amerykanie tlumacza sie ze zniczyli doszczetnie Dtezno? Pomysl, to czasem pomaga.
              LK: Pomyslalem przeszukalem zrodla , i doszedlem donastepujacych wniiskow:
              1. Drezno zniszczyli glownie Anglicy.
              2. Anglicy sie dzis za to gesto tlumacza Niemcom.
              3. Paul to tak prowincjonalan madrala, ktora cos tam moze i wie (np. ze byla wojna Ameryki z Niemcami),
              ale nawet nie wie jakie sa dzisiaj konsekwencje znisczczenia Hiroshimy czy Drezden!
              Kagan

              • Gość: Egon Re: Kto zniszczyl Drezno? IP: *.proxy.aol.com 12.11.01, 02:34
                Gość portalu: Kagan napisał(a):

                > Gość portalu: Paul napisał(a):
                >
                > A ty byles w wojsku i masz pojecie o strartegii, polityce i geopolityce?
                > LK: Bylem, i to w szkole oficerskiej, ktora zreszta ukonczylem...
                >
                > Amerykanie nie tlumacza sie z uzycia a-bombs, amerykanie wyrazaja wspolczucie
                > i
                > odpowiednio to argumentuja.
                > LK: Czyzby? Dla mnie to sie tlumacza, szczegolnie Japonczykom.
                > Poczytaj prase amerykanska, chocby Newsweek & Time, a pozniej sie wymadrzaj!
                >
                > Czy Amerykanie tlumacza sie ze zniczyli doszczetnie Dtezno? Pomysl, to czase
                > m pomaga.
                > LK: Pomyslalem przeszukalem zrodla , i doszedlem donastepujacych wniiskow:
                > 1. Drezno zniszczyli glownie Anglicy.
                > 2. Anglicy sie dzis za to gesto tlumacza Niemcom.
                > 3. Paul to tak prowincjonalan madrala, ktora cos tam moze i wie (np. ze byla w
                > ojna Ameryki z Niemcami),
                > ale nawet nie wie jakie sa dzisiaj konsekwencje znisczczenia Hiroshimy czy Drez
                > den!
                > Kagan
                >

                Nie klam Kagan,nie gadaj glupstw! Ja ukonczylem Deblin,a potem szybko Mig-iem 19
                w Szwecji wyladowalem,po "alarmie" w Babich Dolach,a ty nawet ,na kukuryzniki w
                tym czasie nie nadawales sie,bo cie pan J.........ki,ze sztucznego pilota,do
                mycia kibli,w szkole,naszej bylej skierowal.... Zapomniales juz?
            • Gość: JOrl Re: Co ty opowiadasz ? IP: *.dip.t-dialin.net 12.11.01, 19:46
              Gość portalu: Paul napisał(a):

              > A ty byles w wojsku i masz pojecie o strartegii, polityce i geopolityce?
              > Amerykanie nie tlumacza sie z uzycia a-bombs, amerykanie wyrazaja wspolczucie i
              >
              > odpowiednio to argumentuja. Czy Amerykanie tlumacza sie ze zniczyli doszczetni
              > e
              > Dtezno? Pomysl, to czasem pomaga.
              >

              A Ty drogi Paul, wlasciwie powinnies pomyslec. Oceniam, ze siedzsz gdzies niby w
              jakis sluzbach specjanych zapwene w Polsce a byles na jakis przeszkoleniach w
              USA. Tam zobaczyles i dowiedzales sie takich tajemnic, ze myslisz ze sie na
              geopolityce znasz. A ja, twierdze, wiem lepiej jak ucza w USA. I dlatego moze
              jestes wytrenowany w jakis dzialaniach, ale myslenia szerszego sie tam nie
              nauczyles. Bo tego takich jak Ty tam nie ucza. Po co? Powinni tylko poczuwac
              nabozenstwo do Wielkiego Brata i byc przekonany, ze on napewno ma racje. Nawet
              jak jej nie ma. Bo w takim przypadku potrafi wszystko rozwalic. I tu sie mylisz.
              Ale to skutek tego Twojego prania mozgu jakie u nich przeszedles.
              Pozdrowienia
              • Gość: Paul Re: Co ty opowiadasz ? IP: 208.130.53.* 12.11.01, 20:24
                Gość portalu: JOrl napisał(a):

                > Gość portalu: Paul napisał(a):
                >
                > > A ty byles w wojsku i masz pojecie o strartegii, polityce i geopolityce?
                > > Amerykanie nie tlumacza sie z uzycia a-bombs, amerykanie wyrazaja wspolczu
                > cie i
                > >
                > > odpowiednio to argumentuja. Czy Amerykanie tlumacza sie ze zniczyli doszc
                > zetni
                > > e
                > > Dtezno? Pomysl, to czasem pomaga.
                > >
                >
                > A Ty drogi Paul, wlasciwie powinnies pomyslec. Oceniam, ze siedzsz gdzies niby
                > w
                > jakis sluzbach specjanych zapwene w Polsce a byles na jakis przeszkoleniach w
                > USA. Tam zobaczyles i dowiedzales sie takich tajemnic, ze myslisz ze sie na
                > geopolityce znasz. A ja, twierdze, wiem lepiej jak ucza w USA. I dlatego moze
                > jestes wytrenowany w jakis dzialaniach, ale myslenia szerszego sie tam nie
                > nauczyles. Bo tego takich jak Ty tam nie ucza. Po co? Powinni tylko poczuwac
                > nabozenstwo do Wielkiego Brata i byc przekonany, ze on napewno ma racje. Nawet
                > jak jej nie ma. Bo w takim przypadku potrafi wszystko rozwalic. I tu sie mylisz
                > .
                > Ale to skutek tego Twojego prania mozgu jakie u nich przeszedles.
                > Pozdrowienia
                Nie, ja "siedze" w US i tu przeszedlem "pranie mozgu". Pozdrowienia. Co
                do "nieszczesnego" Drezna, to Anglicy nie mogli zrzucic "strategicznie" nawet
                ulotek na Niemcy, bez konsultacji-zatwierdzenia z Amerykanami (zapomnialem
                nazwisko generala lotnictwa strategicznego US w Europie).

              • Gość: Paul Re: Co ty opowiadasz ? IP: 208.130.53.* 12.11.01, 21:00
                Gość portalu: JOrl napisał(a):

                >I dlatego moze
                > jestes wytrenowany w jakis dzialaniach, ale myslenia szerszego sie tam nie
                > nauczyles. Bo tego takich jak Ty tam nie ucza. Po co? Powinni tylko poczuwac
                > nabozenstwo do Wielkiego Brata i byc przekonany, ze on napewno ma racje.
                Znam paru ludzi w Polsce, tych ciemnych zindoktrynowanych glabow "przeszkolonych
                w jakis dzialaniach", nie walacych ciagle wody i uwazam ze powinienes dziekowac
                Bogu, ze w Polsce sa jeszcze tacy zapalency, ktorzy za marne pieniadze i
                wbrew "polskiemu piekielku" zrobia wszystko co w ich mocy zeby obronic
                takich......chmm sceptykow jak ty.
      • Gość: abuhanna Re: Pyrrusowe zwyciestwo... IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 11.11.01, 09:13
        Ale to nie znaczy, że teraz będzie tak samo. Wprawdzie ta sama rzeka, ale nie
        ta sama woda. Teraz świat się jednoczy i układ sił się zmienia. Porozumienie
        między Rosją a USA jest już widoczne gołym okiem. To tylko kwestia ceny
        politycznej. Trzecia siła to Chiny. Już widać pierwsze efekty. Handel.
        Fanatyzm religijny jest najgroźniejszy ze wszystkich, bo pozbawiony mózgu.
        Wszyscy musimy się przed nim bronić. Allah tu nic nie pomoże, bo takiego
        mściwego Allaha po prostu nie ma.
        • Gość: Kagan Re: Pyrrusowe zwyciestwo... IP: *.vic.bigpond.net.au 11.11.01, 09:35
          Gość portalu: abuhanna napisał(a):

          Ale to nie znaczy, że teraz będzie tak samo. Wprawdzie ta sama rzeka, ale nie
          ta sama woda.
          LK: Tak, bo teraz terrorysci uzywaja samolotow, broni biologicznej,
          a niedlugo moga uzyc chemiczna i jadrowa...

          Teraz świat się jednoczy i układ sił się zmienia. Porozumienie
          między Rosją a USA jest już widoczne gołym okiem.
          LK: Golym okiem widac tylko pozory, co jest naprawde tego chyba
          nikt nie wie. A swiat wcale NIE jest taki zjednoczony.
          poczytaj ostatnia dyskusje na forum ONZ!

          To tylko kwestia ceny politycznej. Trzecia siła to Chiny. Już widać pierwsze
          efekty. Handel.
          LK: Ciny staraly sie o wejscie do WTO od lat, i od miesiecy bylo
          wiadom, ze teraz wejda. "Kitajce" maja zas swa wlasna agende,
          mocno niezgodna z interesami USA...

          Fanatyzm religijny jest najgroźniejszy ze wszystkich, bo pozbawiony mózgu.
          LK: Uwazaj, bo sie narazisz katolikom! Oni tez nie maja mozgow!

          Wszyscy musimy się przed nim bronić. Allah tu nic nie pomoże, bo takiego
          mściwego Allaha po prostu nie ma.
          LK: Podobnie jak Jehowy, Jezusa itp.
        • Gość: Spinoza Re: Pyrrusowe zwyciestwo...ABU HANNY IP: *.cm-upc.chello.se 11.11.01, 19:33
          Gość portalu: abuhanna napisał(a):

          > Fanatyzm religijny jest najgroźniejszy ze wszystkich, bo pozbawiony mózgu.
          > Wszyscy musimy się przed nim bronić. Allah tu nic nie pomoże, bo takiego
          > mściwego Allaha po prostu nie ma.
          _____________________________________
          Masz abuhanna jakies informacje na temat Fanatyzmu religijnego?
          Kto go pozbawil mozgu?Kiedy go stracil? Gdzie tem mozg byl?
          A gdyby .. mial mozg bylby najlepszy ?Grozny bez mozgu , niegrozny z mozgiem...
          Kto to sa wszyscy, bo jezeli ja nie ,to nie wszyscy.. i dlaczego musimy?bo ty to
          mowisz ?Twierdzisz ze Allah tu nic NIE pomoze(bez mozgu)...jest msciwy (bez
          mozgu?)a potem go nie ma...
          PS aLLah sie klania i zaprasza na modlitwe w synagodze


    • Gość: Vist¸ _ Omar_Szarif________znów_stracił_ojcowiznę ?_ IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 11.11.01, 11:41


      I tak Uzbecy znów zajęli dobra rodowe rodziny

      Omara Sharifa ?


      pzdr

      Vist¸_______________________/
    • Gość: WOJO!!!! Mazar-I-Szarif wzięte - wielka żałoba u ....vista IP: 213.8.145.* 12.11.01, 14:21
      Gość portalu: Dariusz napisał(a):

      > .......Zbyszka, Habiba, quicklego, Vista i innych obrońców fanatuyków.
      > Conti pije na umór !

      vist znowu sciemnia i zmienia tematy ,arabskie pieniadze za ktore stukasz koncza
      sie ?
      Kingfish zdemaskowal vista and co brawo i dzieki mu za to !!!!!!!!!!!!!!!!!
      • puls Re: Mazar-I-Szarif wzięte - wielka żałoba u ....vista 12.11.01, 22:22
        Gość portalu: WOJO!!!! napisał(a):

        > Gość portalu: Dariusz napisał(a):
        >
        > > .......Zbyszka, Habiba, quicklego, Vista i innych obrońców fanatuyków.
        > > Conti pije na umór !
        >
        > vist znowu sciemnia i zmienia tematy ,arabskie pieniadze za ktore stukasz koncz
        > a
        > sie ?
        > Kingfish zdemaskowal vista and co brawo i dzieki mu za to !!!!!!!!!!!!!!
        > !!!
        o co tu chodzi?? vist ile ci placa ?

        • Gość: JhveAlaH VisT FTsIeLOny dO MOsadu !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.cm-upc.chello.se 12.11.01, 23:08
          puls napisał(a):

          > Gość portalu: WOJO!!!! napisał(a):
          >
          > > Gość portalu: Dariusz napisał(a):
          > >
          > > > .......Zbyszka, Habiba, quicklego, Vista i innych obrońców fanatuyków
          > .
          > > > Conti pije na umór !
          > >
          > > vist znowu sciemnia i zmienia tematy ,arabskie pieniadze za ktore stukasz
          > koncz
          > > a
          > > sie ?
          > > Kingfish zdemaskowal vista and co brawo i dzieki mu za to !!!!!!!!!
          > !!!!!
          > > !!!
          > o co tu chodzi?? vist ile ci placa ?
          VIST PROPONUJE CI WSPOLPRACE Z MOSADEM
          CZY WIESZ O KOssMITACH???
          DR.Fr.FröJD SROBI tSi SYKOanaLISE
          SZaloM


          • Gość: Swiatlo Administrator, mozesz faceta wykasowac? IP: *.easypower.com 13.11.01, 17:37
            Gość portalu: JhveAlaH napisał(a):

            > VIST PROPONUJE CI WSPOLPRACE Z MOSADEM
            > CZY WIESZ O KOssMITACH???
            > DR.Fr.FröJD SROBI tSi SYKOanaLISE
            > SZaloM

            Coraz bardziej sie to juz upodabnia do belkotu jaki sie wydaje przy zadlawieniu
            wlasnymi rzygowinami. Nie da sie juz tego tolerowac. Czy mozna go po prostu
            skasowac?

    • zbik Re: Mazar-I-Szarif wzięte - wielka żałoba u .......... 16.11.01, 06:44
      Gość portalu: Dariusz napisał(a):

      > .......Zbyszka, Habiba, quicklego, Vista i innych obrońców fanatuyków.
      > Conti pije na umór !
      hehehe pewnie maja sporego kaca .

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka