Dodaj do ulubionych

Arogancja i głupota USA w Iraku

22.10.06, 16:52

Staraliśmy się w Iraku ze wszystkich sił, aby wszystko poszło dobrze, ale
myślę, że jest spore pole do krytyki, bo bez wątpienia Stany Zjednoczone
przejawiły w Iraku arogancję i głupotę - powiedział Alberto Fernandez,
dyrektor dyplomacji publicznej w Biurze Bliskowschodnim Departamentu Stanu
USA.
--------
no felusiak masz pole do popisu.


fakty.interia.pl/fakty_dnia/news/arogancja-i-glupota-usa,808711?source=rss
Obserwuj wątek
    • 2bizarre Re: Arogancja i głupota USA w Iraku 22.10.06, 17:20
      Gosc sie przejezyczyl, pewnie ... albo go zacytowano bez kontekstu, felusiak
      powie.
      • felusiak1 Re: Arogancja i głupota USA w Iraku 22.10.06, 18:01
        www.iht.com/articles/ap/2006/10/22/africa/ME_GEN_Iraq_Insurgent_Negotiations_Text.php
        Jak zwykle zachecam do przeczytania całego wywiadu (zamieszczam transcript).
        Fernandez mówi w kontekście zbliżających sie wyborów i przypisywania winy za
        sytuacje.

        Natomiast fakt, że USA popełniło i nadal popełnia błedy w stosunku do Iraku
        nie podlega dyskusji.

        Fernandez: If we are witnessing failure in Iraq, it's not the failure of the
        United States alone. Failure would be a disaster for the region. We, all of us
        in the region, countries in the region, have a role in what is happening in
        Iraq. Failure in Iraq will be a failure for the United States but a disaster for
        the region. (...) I know that sometimes there is a kind of gloating in the Arab
        world that America has problems in Iraq. I fully understand that. But, in the
        end, we must think of the Iraqi people, the Arabs, the Muslims and the citizens
        of Iraq more than gloating about the United States.
        • polski_francuz Re: Arogancja i głupota USA w Iraku 22.10.06, 18:09
          "Natomiast fakt, że USA popełniło i nadal popełnia błedy w stosunku do Iraku
          nie podlega dyskusji."

          Przeczyscilem okulary...no i ciagle stoi napisane co stoi napisane.

          Masz racje mate. Polityka US byla niemadra. Teraz tylko pytanie jak wybrnac z
          tego bagna.

          Juz nie mowie o Irakijczykach. Mieli kraj. Maja mordownie.

          No i co sie w miedzyczasie zdarzylo, no co?

          PF

          • j-k Polityka USA w Iraku jest wlasciwa... 22.10.06, 18:12
            nadal sluzy szachowaniu Iranu i Chin...

            niewtpliwie jednak ubolewam nad jej kosztami...
            ale to osobny problem.
            • krystian71 wrecz przeciwnie 23.10.06, 19:51
              zaszachowala same USA , zwiazala im rece , utopila armie i nie pozwolila na
              szybka reakcje w sprawie Iranu czy Korei
          • felusiak1 Re: Arogancja i głupota USA w Iraku 22.10.06, 18:43
            Nie popychaj powozu przed konie.
            Ty i poprzednicy interpretujecie to co powiedział Fernandez jako przyznanie, że
            inwazja na Irak była błedem, a tego z cała pewnościa Fernandez nie powiedział.
            Fernandez wypowiada sie na temat zblizających sie wyborów i toczącej sie w
            Waszyngtonie "blame game". Twoje pytanie "jak wybrnąć z tego bagna" w podtekście
            i w intencji zawiera pytanie jak wyjść z Iraku a to nie mieści sie w planach
            Busha. Fernandez również nie nawołuje do wycofania, ba nawet przestrzega przed
            takim krokiem. Wycofanie postrzega jako "failure".
            Tak jakoś dziwnie sie dzieje, że przeciwnicy inwazji na Irak ciagle żyja w 2003
            roku roztrzasając zasadność, powody itp. Mamy rok 2006 i nie można jak mówia
            amerykanie "unring the bell". Jesteśmy już w Iraku.
            To jest troche tak jak z samolotem, który startujac zgubił podwozie, a teoretycy
            ciagle rozprawiaja o zasadności startu i winia mechaników. Samolot jest w
            powietrzu z 200 osobami na pokladzie a piloci nie maja spadochronów, zatem
            zamiast szukać winnego mechanika lepiej jest skoncentrować sie jak bezpiecznie
            sprowadzić samolot na ziemię. Sytuacje pogarsza fakt, że pasazerowie żra sie
            między soba i chcą ukatrupić pilota.
            • polski_francuz Re: Arogancja i głupota USA w Iraku 22.10.06, 18:54
              Ja to rozumiem mate.

              Nazywam to creating the facts. No wiec you have created the facts. What now?

              Nie mam pomyslu na wyjscie z Iraku. Jakos trzeba zostawic kraj Irakijczykom.
              Nie mordownie ale kraj.

              Jedyny sposob mate, to stworzyc silna wladze centralna. Ktora za morde chwycie
              sunnitow, szyitow i katolikow. I ktorej sie beda bali.

              No wiec mate, co chce powiedziec, ten inteligent z WH musi poszukac Saddam bis.

              To jedyne wyjscie, zeby miec szanse na to by nie zostac "the worst president of
              US ever".

              Moj pomysl wam daje za darmo. Lubie ludzi w ogolnosci a Irakijczykow w
              szczegolnosci. Poznalem takiego jednego w 1981 roku za mlodych czasow.
              Sympatyczny facet.

              Pozdro

              PF

              • j-k Nie bedzie wyjscia US z Iraku :))) 22.10.06, 19:02
                polski_francuz napisał:
                Jakos trzeba zostawic kraj Irakijczykom.
                > Nie mordownie ale kraj.


                bedzie dalej kilka nastepnych lat : Divide et Impera :)))

                i wsio...

                rozwiazania przyjda za lat kilka :)
                • blazare Re: Nie bedzie wyjscia US z Iraku :))) 22.10.06, 19:05
                  j-k napisał:

                  > rozwiazania przyjda za lat kilka :)

                  Najlepszym rozwiązaniem byłoby pozbycie się pewnej pijawki wysysającej krew z
                  Amerykanów..

                  # www.kokedit.com/art/VampireBush.jpg
              • felusiak1 Re: Arogancja i głupota USA w Iraku 23.10.06, 00:21
                polski_francuz napisał:
                > To jedyne wyjscie, zeby miec szanse na to by nie zostac "the worst president
                > of US ever".

                Taaaaaaa;;;;;k. Wiesz PF, rzecz w tym, że on nie dba o to czy będzie najgorszy
                czy też nie. Clinton dba o to aby być najlepszym w historii i gotów jest
                przepisac podreczniki aby poprawić swój wizerunek, a temu na tym nie zależy ani
                trochę.
                Kilka dni temu powiedział w wywiadzie:
                But I — look, history is interesting. I read three books on George Washington
                last year. And my opinion is that if they're still analyzing the first
                president, the 43rd president ought to be doing what he thinks is right. And
                eventually, historians will come and realize whether or not — what the decisions
                I made made sense.
                • wrocek2015 Brawo Felusiak jak zwykle madrze piszesz 23.10.06, 07:41
                  ale to lewactwo ma zbyt wiele nienawisci w sobie i jest karmione papka w
                  telewizora maja rowniez wyplukane miejsca gdzie kiedys mieli mozgi...

                  Podziwiam Twoja cierpliwosc do nich .
                  • marouder Male podlizywanko na sniadanko?/nt 23.10.06, 07:43

              • explicit Re: Arogancja i głupota USA w Iraku 23.10.06, 20:44
                Podsunelem te idee felusiakowi ponad rok temu ,... Przeprosic Saddam'a ,
                oddac mu korone , oglosic ze "mission accomplished" i zwinac manele z burdelu
                ktory kreowal pod batuta tandemu neo-con-zioncow,...
                ==============================================================================
                Nie mam pomyslu na wyjscie z Iraku. Jakos trzeba zostawic kraj Irakijczykom.
                Nie mordownie ale kraj.

                Jedyny sposob mate, to stworzyc silna wladze centralna. Ktora za morde chwycie
                sunnitow, szyitow i katolikow. I ktorej sie beda bali.

                No wiec mate, co chce powiedziec, ten inteligent z WH musi poszukac Saddam bis.
        • explicit Re: Arogancja i głupota USA w Iraku 23.10.06, 20:29
          Zacytowana przez ciebie odpowiedz to tylko a damage control po tym co powiedzial
          wczesniej , mimo to , moze zaczac szukac pracy - Wanna bet ?
          ==============================================================================
          Natomiast fakt, że USA popełniło i nadal popełnia błedy w stosunku do Iraku
          nie podlega dyskusji.

          Fernandez: If we are witnessing failure in Iraq, it's not the failure of the
          United States alone. Failure would be a disaster for the region. We, all of us
          in the region, countries in the region, have a role in what is happening in
          Iraq. Failure in Iraq will be a failure for the United States but a disaster for
          the region. (...) I know that sometimes there is a kind of gloating in the Arab
          world that America has problems in Iraq. I fully understand that. But, in the
          end, we must think of the Iraqi people, the Arabs, the Muslims and the citizens
          of Iraq more than gloating about the United States.

    • josifek A mnie sie wydaje dlugowzroczna taktyka 23.10.06, 09:03
      o czym 600 tys wyslanych do Allaha Arabow swiadczy, tym bardziej wyslanych przez arabskie biura podrozy...USA zwrocila arabom ich starozytna wolnosc do wzajemnych morderstw....USA tam swoje zadanie z suksesem wykonala, teraz moze spokojnie ten kraj opuscic, pozostajac tylko w Kurdystanie( w koncu od arabskiej przemocy wyzwolonym)
      • yann17 Re: A mnie sie wydaje dlugowzroczna taktyka 23.10.06, 19:41
        oj, Wissarionowicz masz mentalność bachorka z piaskownicy. Pomyśl tylko sobie
        co się stanie jak USA wyjdą teraz z Iraku. ?

        PRZYZNAJĄ SIĘ DO PORAŻKI, a tam powstanie państwo szyickie, drugi IRAN.

        Tak wyglądają dalekowzroczne plany Busha ?
    • krystian71 co tam Irak , nawet z Afganistanem sobie nie porad 23.10.06, 19:54
      poradzili.
      Czy oprocz Granady Amerykanie wygrali po 45 jakas wojne?
      • borrek Felus, Wrocek popaczta... 23.10.06, 20:27
        .....tutaj:
        www.cagle.com/working/061016/booth.jpg
    • thannatos Juz mu sie do d... dobrali 23.10.06, 20:40
      WASHINGTON - A senior U.S. diplomat apologized Sunday night for saying U.S.
      policy in Iraq displayed “arrogance” and “stupidity.”
      www.msnbc.msn.com/id/15362568/

      Swoja droga - slusznie mu sie do ogona dobrali. Jesli mu sie nie podoba polityka
      obecnej administracji, to niech zlozy dymisje, a potem szczeka na swoich. Jestem
      daleki od popierania wielu wyczynow USA w Iraku, ale uwagi tego pana byly mocno
      nie na miejscu.

    • jorl josifek 23.10.06, 22:22
      josifek napisał:

      > o czym 600 tys wyslanych do Allaha Arabow swiadczy, tym bardziej wyslanych prze
      > z arabskie biura podrozy...USA zwrocila arabom ich starozytna wolnosc do wzajem
      > nych morderstw....USA tam swoje zadanie z suksesem wykonala, teraz moze spokojn
      > ie ten kraj opuscic, pozostajac tylko w Kurdystanie( w koncu od arabskiej przem
      > ocy wyzwolonym)

      A jak bedzie USA odwiedzac Kurdow po wycofaniu sie z Iraku? Wez mame kolego i
      pomysl.
      Jak myslisz ze Turcy dadza przejazd Amis to sie grubo mylisz. Oni przebieraja w
      miejscu aby na Kurdow w Iraku najechac. Nawet dlatego w 2003 nie dali przejazdu
      Amis. I to wtedy jak USA byla na oko potezna.
      No tak, nie udalo sie USA w Iraku, to sie wycofaja i poprobuja Iran okupowac.
      Wtedy maja dostep do Kurdow. To miales na mysli?
      Slyszalem ze Iranczycy czekaja z kwiatami na Marines. Jeszcze ladniejszymi jak
      Irakczycy w 2003.
      Pozdrowienia
    • maureen2 Re: Arogancja i głupota USA w Iraku 24.10.06, 00:16
      dlaczego policja w Iraku jest tak żle zorganizowana, jeżdżą autobusem zamiast
      10 opancerzonymi wozami, posterunki powinny być zunkrowane i gęsto rozmieszczo-
      ne.
      • quickly Czy to tak trudno zrozumiec? 24.10.06, 06:48
        Wycofanie sie USA to automatyczne powstanie Kurdystanu, a co za tym idzie
        kolejna wojna tym razem turecko-kurdyjska (to jest na 100%, ze Kurdowie po obu
        stronach granicy tureckiej beda chcieli sie polaczyc).

        Szyici beda chcieli stworzyc swoje wlasne panstwo, ale sa za slabi na to, wiec
        co im pozostaje? Polaczenie sie z Iranem jakas luzna unia (czarny sen
        Waszyngtonu).

        A Sunici? Sunici sa bez ropy, czeka ich albo unia z Syria, albo z Iranem. Jako
        samodzielne panstwo moga egzystowac: tak mniej wiecej na poziomie Palestyny.
      • explicit Re: Arogancja i głupota USA w Iraku 24.10.06, 09:26
        Przy takiej korupcji , jeszcze troche a beda jezdzic na hulajnogach ,...
        ==============================================================================
        dlaczego policja w Iraku jest tak żle zorganizowana, jeżdżą autobusem zamiast
        10 opancerzonymi wozami, posterunki powinny być zunkrowane i gęsto rozmieszczone

        Millions Stolen From Iraq's Treasury
        =====================================

        NEW YORK More than half a billion dollars earmarked to fight the insurgency in
        Iraq was stolen by people the U.S. had entrusted to run the country's Ministry
        of Defense before the 2005 elections, according to Iraqi investigators.

        Iraq's former minister of finance says coalition members like the U.S. and
        Britain are doing little to help recover the money or catch suspects, most of
        whom fled the country. The 60 Minutes investigation also turned up audio
        recordings of a suspect who seems to be discussing the transfer of $45 million
        to the account of a top political adviser to the interim defense minister.

        Correspondent Steve Kroft reports on this mother of all heists this Sunday,
        Oct. 22, at 7 p.m. ET/PT.

        "We have not been given any serious, official support from either the United
        States or the U.K. or any of the surrounding Arab countries," says Ali Allawi,
        who was confronted with the missing funds when he took over as Iraq's finance
        minister last year.

        He thinks he knows why Iraqi investigators have gotten little help. "The only
        explanation I can come up with is that too many people in positions of power
        and authority in the new Iraq have been, in one way or another, found with
        their hands inside the cookie jar," says Allawi, who left his post when a new
        Iraqi government was formed earlier this year. "And if they are brought to
        trial, it will cast a very disparaging light on those people who had supported
        them and brought them to this position of power and authority," he tells Kroft.

        One of the people praised in former U.S. Ambassador L. Paul Bremer's memoirs is
        a major suspect in the case. Ziad Cattan was in charge of military procurement
        at a time when the ministry of defense went on a $1.2 billion buying spree.
        Allawi estimates that $750 to $800 million of that money was stolen. Judge
        Radhi al-Radhi, head of Iraq's Commission on Public Integrity, which
        investigates official corruption, tells Kroft that a lot of the money that
        wasn't stolen was spent on outdated, useless equipment.

        "It isn't true," says Cattan, whom 60 Minutes found in Paris and who was
        recently convicted in absentia in Iraq for squandering public funds. He showed
        Kroft documents and pictures of equipment that he says is now in Iraq. An
        official from Jane's, one of the worlds foremost experts in military hardware,
        says the documents Cattan provided were too vague to prove anything.

        Audio recordings obtained by 60 Minutes reveal Cattan talking to an associate
        in Amman, Jordan, in 2004 about the distribution of Iraqi funds. According to
        two independent translations, he is discussing payoffs to Iraqi officials.

        One possible payoff the recordings allude to is the transfer of $45 million to
        the account of a top political adviser to the defense minister, a man who is
        also identified on the recordings as a representative of the president and the
        prime minister of the interim government. Cattan acknowledged his own voice was
        on the recordings. Three translators say he specifically mentions "$45
        million," but he disputes the translation. "I don't say dollars," he tells
        Kroft. "I don't remember what the matter was."

        Cattan maintains that U.S. and coalition advisors at the Iraqi Ministry of
        Defense approved everything he did and says the recordings have been doctored.
        Audio experts consulted by 60 Minutes could not find any evidence of that.
        Judge Radhi also has a copy of the recordings and says a former employee of the
        ministry of defense confessed after hearing them.

        60 Minutes has learned that Cattan is building himself a villa in Poland.
        Another suspect, Naer Jumaili, principal in a middle-man company that handled
        much of the $1.2 billion in Iraqi military contracts, is said to be buying real
        estate in Amman, Jordan, and building himself a large villa, even though he is
        wanted by Interpol. Judge Rahdi believes the fugitive suspects are bribing
        their way to freedom and says countries like Jordan and Poland have been "no
        help at all" in apprehending the suspects or recovering the money.

        The case is one of 2,000 Iraqi government corruption cases the judge's
        commission is handling that, all told, involve $7.5 billion.

        No one in the U.S. government would speak on camera about the case. But U.S.
        officials say this was Iraqi money spent by a sovereign Iraqi government and
        therefore is the Iraqis' business.

        (© MMVI, CBS Broadcasting Inc. All Rights Reserved.)
    • jorl j-k 24.10.06, 18:53
      j-k napisał:

      > nadal sluzy szachowaniu Iranu i Chin...
      >
      > niewtpliwie jednak ubolewam nad jej kosztami...
      > ale to osobny problem.

      Naprawde j-k? A moze inna sytuacja. USA nie najechala na Irak, ale bombarduje go
      gdzie chce. Iraq ma dalej sankcja i kontrole ONZ. Jak w 2002 jakies rakiety
      kazano mu zniszczyc.
      I wojsko amerykanskie jest NIE zwiazane w Iraqu. Ma jeszcze slawe Najlepszej
      Armii Swiata i Okolic. I wtedy Iran. Mozna byloby go bombardowac, wojskiem z
      Katarow i Kuwejtow straszyc.
      A teraz? Mit Amis sie rozwalil, w razie ataku na Iran to co maja Amis w Iraqu to
      jeszcze przedszkole.
      Dlatego ja chcialem aby USA na Iraq napadla. I to zrobila. Mam nadzieje ze Bush
      bedzie dalej szedl w zaparte i conajmniej do konca kadencji bedzie tam siedzial.
      A moze jego braciszek Jeb jego zastapi? To moze jeszcze kilka latek uwiazania w
      Iraqu?
      A jak tam Twoje przepowiednie Wielkich Baz USA w Iraqu? Bo woda itd? Na wiele
      lat? Paredziesiat?
      Chcialbym ale watpie ze to bedzie wiele lat.
      Pozdrowienia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka