Gość: j IP: *.wroc.zigzag.pl 26.03.03, 18:05 Dlaczego Ci, którzy uważają, że chodzi tylko o ropę, nie napisali jeszcze żadnego komentarza do tego artykułu? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: t Re: Męczennicy Saddama Husajna IP: voodoo2:* / 10.48.24.* 26.03.03, 18:14 Ja napisze... I odpowiem pytaniem...skoro było im tak źle...gdzie te kwiaty? gdzie flagi i wiwaty? dlaczego w Basrze nie ma powstania? bo dobry amerykaniec gorszy od złego Saddama...oni nie będą tam kochani...nigdy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miewidzialny Re: Męczennicy Saddama Husajna IP: *.speed.planet.nl 26.03.03, 20:16 Gość portalu: t napisał(a): > Ja napisze... > > I odpowiem pytaniem...skoro było im tak źle...gdzie te kwiaty? > gdzie flagi i wiwaty? dlaczego w Basrze nie ma powstania? bo > dobry amerykaniec gorszy od złego Saddama...oni nie będą tam > kochani...nigdy A DLACZEGO W POLSCE LUDOWEJ CIAGLE BYLY KWIATY I RADOSC?? I KAZDY BYL ZADOWOLONY I SCZESLIWY?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: br Re: Męczennicy Saddama Husajna IP: *.motorola.com 26.03.03, 22:51 Wybacz, ale to nie jest zadna odpowiedz, tylko proba zmiany tematu, ktory po prostu jest dla was nie wygodny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc1972 Re: Męczennicy Saddama Husajna IP: *.math.scranton.edu 26.03.03, 23:30 Poczekaj, az Saddamowi spadnie glowa z karku. Wtedy zobaczysz i kwiaty i rodosc! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzejbh Re: Męczennicy Saddama Husajna IP: 217.17.237.* 27.03.03, 07:45 Gość portalu: t napisał(a): > Ja napisze... > > I odpowiem pytaniem...skoro było im tak źle...gdzie te kwiaty? > gdzie flagi i wiwaty? dlaczego w Basrze nie ma powstania? bo > dobry amerykaniec gorszy od złego Saddama...oni nie będą tam > kochani...nigdy Dlaczego nie pomyslisz zanim zadasz pytanie? Strzeliles pytaniem zeby zapytac. Oni sie boja bo nie wierza do konca ze znowu ich nie pozostawia ich na pastwe Saddama jak juz raz bylo. Gdyby byli pewni ze Saddam nigdy nie powroci wygladaloby to inaczej. To sa zupelnie inni ludzie inna kultura, ktorej wielu ekspertow nie rozumie do konca. Nalezy tu byc w tym rejonie nie przejazdem tylko mieszkac wsrod nich, pracowac z nimi wtedy wie sie znacznie wiecej o nich i mozna przewidziec znacznie lepiej ich prawdopodobne reakcje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andy trądzik Re: Męczennicy Saddama Husajna IP: 195.187.92.* 26.03.03, 18:16 Zbrodniczym pocholkom syjonistow chodzi tylko o rope, niech zyja fedaini! Niech zyje Saddam! smierc amerykanskim skarlalym kolonizatorom! Niech zyje lenin, Stalin Fidel!!! (aha i jeszcze lepper). Gość portalu: j napisał(a): > Dlaczego Ci, którzy uważają, że chodzi tylko o ropę, nie > napisali jeszcze żadnego komentarza do tego artykułu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MM Re: Męczennicy Saddama Husajna IP: *.muf138.nycm.n54ny05r18.dsl.att.net 26.03.03, 18:26 Gość portalu: j napisał(a): > Dlaczego Ci, którzy uważają, że chodzi tylko o ropę, nie > napisali jeszcze żadnego komentarza do tego artykułu? Wczoraj pokazano ciekawy reportaz z granicy iracko-jordanskiej. Dziennikarze oczekiwali fali uchodzcow z Iraku a tymczasem droga z Iraku jest pusta. DO Iraku natomiast wjezdzaja setki irakijczykow mieszkajacych na emigracji w Ammanie. Na pytanie dziennikarza (NB amerykanskiego) dlaczego jada do Iraku, powiedzieli, ze jada bronic swego kraju przed najezdzca (tzn. tzw. koalicja) i tak robi kazdy normalny Irakijczyk, Powiedzieli rowniez, ze ci ktorzy tego nie uczynia, nie powinni w ogole wracac do swojego kraju. Jakos nie sadze, zeby to byli ludzie indoktrynowani przez Saddama w Jordanii. Po prostu, nalezy w koncu zrozumiec, ze roznice kulturowe sa ogromne, i nasze wartosci i idealy niekoniecznie sa takie same co ich. Oni byc moze nie lubia Saddama, ale jeszcze mniej lubia Amerykanow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ala Re: Męczennicy Saddama Husajna IP: *.dip.t-dialin.net 26.03.03, 18:37 Gość portalu: MM napisał(a): DO > Iraku natomiast wjezdzaja setki irakijczykow mieszkajacych na emigracji w > Ammanie. > > Na pytanie dziennikarza (NB amerykanskiego) dlaczego jada do Iraku, > powiedzieli, ze jada bronic swego kraju przed najezdzca (tzn. tzw. koalicja) i > tak robi kazdy normalny Irakijczyk, Powiedzieli rowniez, ze ci ktorzy tego nie > uczynia, nie powinni w ogole wracac do swojego kraju. > > Jakos nie sadze, zeby to byli ludzie indoktrynowani przez Saddama w Jordanii. > Po prostu, nalezy w koncu zrozumiec, ze roznice kulturowe sa ogromne, i nasze > wartosci i idealy niekoniecznie sa takie same co ich. Oni byc moze nie lubia > Saddama, ale jeszcze mniej lubia Amerykanow. To czemu byli na emigracji!????????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: t Re: Męczennicy Saddama Husajna IP: voodoo2:* / 10.48.24.* 26.03.03, 18:43 Gość portalu: Ala napisał(a): > To czemu byli na emigracji!????????? Bo nie koniecznie im się w kraju podobało. A jak amerykańskie czołgi jeżdżą im po ojczyźnie to nie będą się przyglądać. To tak jak nas ruscy wyzwalali...szczęśliwi byliśmy niezmiernie...z deszczu pod rynne...dziwisz im się? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: martsy stare metody agentury IP: *.237.45.207.adsl.by.worldonline.dk 26.03.03, 20:00 Gość portalu: t napisał(a): > Gość portalu: Ala napisał(a): > > > To czemu byli na emigracji!????????? > > Bo nie koniecznie im się w kraju podobało. A jak amerykańskie > czołgi jeżdżą im po ojczyźnie to nie będą się przyglądać. To tak > jak nas ruscy wyzwalali...szczęśliwi byliśmy niezmiernie...z > deszczu pod rynne...dziwisz im się? Moi przyjaciele, uchodzcy z Iraku, twierdza, ze Saddam naszpikowal cala emigracje zarowno sunnicka jak i kurdyjska duza iloscia tajnych agentow. I dlatego na demonstracjach (niezbyt licznych) w stolicach krajow Zachodu, przeciwko przegonieniu Saddama z Kuwejtu 12 lat temu, stali "uchodzcy z Iraku" z portretami Saddama, przed ktorym niby sami uciekli. Do zadan agentury Saddamowej nalezalo m.in. mordowanie i terroryzowanie reszty emigrantow irackich, a szczegolnie tych ktorzy na emigracji osmielili sie aktywnie dzialac przeciwko psychopacie. Organizacje kurdyjskie w Skandynawii prowadza "liste zdemaskowanych agentow Saddama" co do ktorych nie ma watpliwosci, ze sie mu wysluguja. Rozumiem, ze kapusie zostana ostatecznie skompromitowani po upadku satrapy, wiec nie dziwie sie, jezeli wielu z nich wraca aby mu pomoc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MM Re: stare metody agentury IP: 206.28.214.* 26.03.03, 20:20 Gość portalu: martsy napisał(a): > Moi przyjaciele, uchodzcy z Iraku, twierdza, ze Saddam > naszpikowal cala emigracje zarowno sunnicka jak i kurdyjska duza > iloscia tajnych agentow. I dlatego na demonstracjach (niezbyt > licznych) w stolicach krajow Zachodu, przeciwko przegonieniu > Saddama z Kuwejtu 12 lat temu, stali "uchodzcy z Iraku" z > portretami Saddama, przed ktorym niby sami uciekli. Do zadan > agentury Saddamowej nalezalo m.in. mordowanie i terroryzowanie > reszty emigrantow irackich, a szczegolnie tych ktorzy na > emigracji osmielili sie aktywnie dzialac przeciwko psychopacie. > > Organizacje kurdyjskie w Skandynawii prowadza "liste > zdemaskowanych agentow Saddama" co do ktorych nie ma > watpliwosci, ze sie mu wysluguja. Rozumiem, ze kapusie zostana > ostatecznie skompromitowani po upadku satrapy, wiec nie dziwie > sie, jezeli wielu z nich wraca aby mu pomoc. No to jak, kolego, wytlumaczysz fakt ze ta naglasniana przez Waszyngton opozycja iracka zdecydowannie sprzeciwila sie pomyslowi wojskowej dyktatury w Iraku, z gen. Franksem w roli gubernatora. I od tego czasu zniknela z kamer stacji amerykanskich, poza jednym czy dwoma facetami wiernymi idei Busha. Po prostu, ci ludzie chca by Irak byl wyzwolony, ale nie chca aby rzadzili nim Amerykanie. Nie tylko poplecznicy Saddama tego nie chca. I nie tylko poplecznicy Saddama uwazaja Amerykanow za najezdzcow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: martsy Re: stare metody agentury IP: *.237.45.207.adsl.by.worldonline.dk 26.03.03, 20:34 Gość portalu: MM napisał(a): > Gość portalu: martsy napisał(a): > > > Moi przyjaciele, uchodzcy z Iraku, twierdza, ze Saddam > > naszpikowal cala emigracje zarowno sunnicka jak i kurdyjska duza > > iloscia tajnych agentow. I dlatego na demonstracjach (niezbyt > > licznych) w stolicach krajow Zachodu, przeciwko przegonieniu > > Saddama z Kuwejtu 12 lat temu, stali "uchodzcy z Iraku" z > > portretami Saddama, przed ktorym niby sami uciekli. Do zadan > > agentury Saddamowej nalezalo m.in. mordowanie i terroryzowanie > > reszty emigrantow irackich, a szczegolnie tych ktorzy na > > emigracji osmielili sie aktywnie dzialac przeciwko psychopacie. > > > > Organizacje kurdyjskie w Skandynawii prowadza "liste > > zdemaskowanych agentow Saddama" co do ktorych nie ma > > watpliwosci, ze sie mu wysluguja. Rozumiem, ze kapusie zostana > > ostatecznie skompromitowani po upadku satrapy, wiec nie dziwie > > sie, jezeli wielu z nich wraca aby mu pomoc. > > No to jak, kolego, wytlumaczysz fakt ze ta naglasniana przez Waszyngton > opozycja iracka zdecydowannie sprzeciwila sie pomyslowi wojskowej dyktatury w > Iraku, z gen. Franksem w roli gubernatora. I od tego czasu zniknela z kamer > stacji amerykanskich, poza jednym czy dwoma facetami wiernymi idei Busha. > > Po prostu, ci ludzie chca by Irak byl wyzwolony, ale nie chca aby rzadzili nim > Amerykanie. Nie tylko poplecznicy Saddama tego nie chca. I nie tylko > poplecznicy Saddama uwazaja Amerykanow za najezdzcow. Przykra prawda jest taka, ze emigracja iracka jest strasznie sklocona wewnetrznie, przez dlugie lata niezdolna do wspolpracy - i moge sobie wyobrazic, ze Amerykanie nie maja zaufania do jej faktycznej zdolnosci zarzadzania krajem w trudnej sytuacji zaraz po upadku Saddama. Natomiast nikt rozsadny na zachodzie nie wspomina o tym, ze Amerykanie wprowadza na dlugie lata dyktature swoich zolnierzy i nie dopuscza Irakijczykow do wladzy. Nie zrobili tego ani w Japonii, ani w Niemczech - nie widze, dlaczego mieliby to zrobic w tym wypadku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MM Re: stare metody agentury IP: 206.28.214.* 26.03.03, 20:43 Gość portalu: martsy napisał(a): > Przykra prawda jest taka, ze emigracja iracka jest strasznie sklocona > wewnetrznie, przez dlugie lata niezdolna do wspolpracy - i moge sobie > wyobrazic, ze Amerykanie nie maja zaufania do jej faktycznej zdolnosci > zarzadzania krajem w trudnej sytuacji zaraz po upadku Saddama. Powod jest akurat odwrotny - to oni nie maja zaufania do Amerykanow. > Natomiast nikt > rozsadny na zachodzie nie wspomina o tym, ze Amerykanie wprowadza na dlugie > lata dyktature swoich zolnierzy i nie dopuscza Irakijczykow do wladzy. Nie > zrobili tego ani w Japonii, ani w Niemczech - nie widze, dlaczego mieliby to > zrobic w tym wypadku. Zgadzam sie, ze nikt rozsadny nie wspomina. POwiedzial o tym sam Bush, proponujac, ze gubernatura wojskowa z gen. Franksem na czele moze potrwac 1,5 do 2 lat, i nie dluzej niz to konieczne. Ale Bush to w koncu nie jest rozsadna osoba, o czym wielokrotnie moglismy sie przekonac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anya Re: stare metody agentury IP: *.cable.mindspring.com 26.03.03, 22:00 Gość portalu: MM napisał(a): > Gość portalu: martsy napisał(a): > > > Moi przyjaciele, uchodzcy z Iraku, twierdza, ze Saddam > > naszpikowal cala emigracje zarowno sunnicka jak i kurdyjska duza > > iloscia tajnych agentow. I dlatego na demonstracjach (niezbyt > > licznych) w stolicach krajow Zachodu, przeciwko przegonieniu > > Saddama z Kuwejtu 12 lat temu, stali "uchodzcy z Iraku" z > > portretami Saddama, przed ktorym niby sami uciekli. Do zadan > > agentury Saddamowej nalezalo m.in. mordowanie i terroryzowanie > > reszty emigrantow irackich, a szczegolnie tych ktorzy na > > emigracji osmielili sie aktywnie dzialac przeciwko psychopacie. > > > > Organizacje kurdyjskie w Skandynawii prowadza "liste > > zdemaskowanych agentow Saddama" co do ktorych nie ma > > watpliwosci, ze sie mu wysluguja. Rozumiem, ze kapusie zostana > > ostatecznie skompromitowani po upadku satrapy, wiec nie dziwie > > sie, jezeli wielu z nich wraca aby mu pomoc. > > No to jak, kolego, wytlumaczysz fakt ze ta naglasniana przez Waszyngton > opozycja iracka zdecydowannie sprzeciwila sie pomyslowi wojskowej dyktatury w > Iraku, z gen. Franksem w roli gubernatora. I od tego czasu zniknela z kamer > stacji amerykanskich, poza jednym czy dwoma facetami wiernymi idei Busha. > > Po prostu, ci ludzie chca by Irak byl wyzwolony, ale nie chca aby rzadzili nim > Amerykanie. Nie tylko poplecznicy Saddama tego nie chca. I nie tylko > poplecznicy Saddama uwazaja Amerykanow za najezdzcow. Oczywiscie, ze nie chca! Ty tez wolalbys najgorszego swego niz "dobrego" ale obcego. Amerykanie - jak reszta zachodu zreszta - sa dla Arabow nacja wyzbyta religii, wierzaca w zlego Boga, idaca w zlym kierunku itd. Dla nich jestesmy zdemoralizowani - i obawiaja sie, ze Amerykanie wprowadza demoralizacje i u nich! Ja sie im nie dziwie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MM Re: stare metody agentury IP: 206.28.214.* 26.03.03, 22:10 Gość portalu: Anya napisał(a): > > Oczywiscie, ze nie chca! Ty tez wolalbys najgorszego swego niz "dobrego" ale > obcego. Amerykanie - jak reszta zachodu zreszta - sa dla Arabow nacja wyzbyta > religii, wierzaca w zlego Boga, idaca w zlym kierunku itd. Dla nich jestesmy > zdemoralizowani - i obawiaja sie, ze Amerykanie wprowadza demoralizacje i u > nich! Ja sie im nie dziwie! Ja tez nie, ale to jakos nie dociera do tych matolkow w Waszyngtonie. Oni sobie wyobrazili (i wmowili) powitania z oklaskami, kwiaty itp. itd. Przypomina mi tu sie Stuhr w "Seksmisji" mowiacy "A mialo byc tak fajnie: przemowienia, wywiady, spotkania w zakladach pracy..." ;o) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MM Re: Męczennicy Saddama Husajna IP: *.muf138.nycm.n54ny05r18.dsl.att.net 26.03.03, 18:47 Gość portalu: Ala napisał(a): > To czemu byli na emigracji!????????? Tak jak mowi wiekszosc Arabow, nie tylko w Iraku i Jordanii: "Saddam jest zly, ale Amerykanie jeszcze gorsi". A atak bez egidy ONZ tych pogladow raczej nie zmieni. Rozumiesz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rychu Re: Męczennicy Saddama Husajna IP: *.gda.osk.pl / 192.168.50.* 26.03.03, 18:58 Gość portalu: MM napisał(a): > Gość portalu: j napisał(a): > > > Dlaczego Ci, którzy uważają, że chodzi tylko o ropę, nie > > napisali jeszcze żadnego komentarza do tego artykułu? > > Wczoraj pokazano ciekawy reportaz z granicy iracko-jordanskiej. Dziennikarze > oczekiwali fali uchodzcow z Iraku a tymczasem droga z Iraku jest pusta. DO > Iraku natomiast wjezdzaja setki irakijczykow mieszkajacych na emigracji w > Ammanie. > > Na pytanie dziennikarza (NB amerykanskiego) dlaczego jada do Iraku, > powiedzieli, ze jada bronic swego kraju przed najezdzca (tzn. tzw. koalicja) i > tak robi kazdy normalny Irakijczyk, Powiedzieli rowniez, ze ci ktorzy tego nie > uczynia, nie powinni w ogole wracac do swojego kraju. > > Jakos nie sadze, zeby to byli ludzie indoktrynowani przez Saddama w Jordanii. > Po prostu, nalezy w koncu zrozumiec, ze roznice kulturowe sa ogromne, i nasze > wartosci i idealy niekoniecznie sa takie same co ich. Oni byc moze nie lubia > Saddama, ale jeszcze mniej lubia Amerykanow. Gdy ukochany przez niektórych w Polsce Saddamuś uśmierci milion lub dwa lub trzy amerykańców i wprowadzi swoją filozofię rządzenia to dopiero będzie fajnie. W Rosji też są rzesze miłośników stalinizmu i tylko dać im władze. To wtedy razem z saddamciem zrobią sobie z Polski kolonię i ta popi... demokracja wreszcie się skończy. I zabiorą komputerki, ograniczą internet do czytania tekstu koranku i koniec z pornografią, whiski i innymi uciechami. I tylko czołem bić będzie trzeba z wypiętą dupą. Ahoj! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MM Re: Męczennicy Saddama Husajna IP: *.muf138.nycm.n54ny05r18.dsl.att.net 26.03.03, 19:09 Gość portalu: rychu napisał(a): > Gdy ukochany przez niektórych w Polsce Saddamuś uśmierci milion lub dwa lub > trzy amerykańców i wprowadzi swoją filozofię rządzenia to dopiero będzie fajnie > . Ja akurat mieszkam w USA. I nie jestem milosnikiem Saddama. Jestem natomiast goracym milosnikiem PRAWA. TO po pierwsze. Po drugie, Saddam juz wprowadzil swoja filozofie rzadzenia dawno temu. W Iraku. Przy pomocy CIA. Po trzecie, co to za brednie o usmierceniu milionow amerykanow. Prosze sie nie poddawac propagandzie, ktora miala na celu tylko i wylacznie usprawiedliwienie tej bezprawnej inwazji. Jakikolwiek glupi Saddam by nie byl, wiara w to ze probowal zaatakowac USA to glupota. > W Rosji też są rzesze miłośników stalinizmu i tylko dać im władze. To wtedy > razem z saddamciem zrobią sobie z Polski kolonię i ta popi... demokracja > wreszcie się skończy. I zabiorą komputerki, ograniczą internet do czytania > tekstu koranku i koniec z pornografią, whiski i innymi uciechami. I tylko > czołem bić będzie trzeba z wypiętą dupą. Ahoj! Poczekaj, jezeli Ashcroftowi dac wolna reke, to to samo bedzie w USA bez Saddama. Fundamentalizm religijny spotykany jest nie tylko w Islamie. I kazdy jego przejaw jest zagrozeniem dla normalnego spoleczenstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: Męczennicy Saddama Husajna IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.03.03, 19:31 Do MM. Masz generalnie rację. tylko jedna uwaga. Co by nie pisać o Saddamie, jego bandytyzm nie ma nic wspólnego z fanatyzmem religijnym. Dlatego m.in. Amerykanie namówili go na wojnę z fanatycznym Iranem, a gdy przegrywał dostarczyli mu zdjęcia satelitarne pozycji irańskich. Saddam mając poparcie i wymierną pomoc Ameryki uznał się za bezkarnego i właśnie wtedy użył broni chemicznej przeciwko wojskom irańskim, a po wyparciu ich z terenów kurdyjskich, użył gazu przeciwko Kurdom. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MM Re: Męczennicy Saddama Husajna IP: 206.28.214.* 26.03.03, 19:46 Gość portalu: Marcin napisał(a): > Do MM. Masz generalnie rację. tylko jedna uwaga. Co by nie > pisać o Saddamie, jego bandytyzm nie ma nic wspólnego z > fanatyzmem religijnym. Dlatego m.in. Amerykanie namówili go na > wojnę z fanatycznym Iranem, a gdy przegrywał dostarczyli mu > zdjęcia satelitarne pozycji irańskich. Saddam mając poparcie i > wymierną pomoc Ameryki uznał się za bezkarnego i właśnie wtedy > użył broni chemicznej przeciwko wojskom irańskim, a po wyparciu > ich z terenów kurdyjskich, użył gazu przeciwko Kurdom. Alez ja wcale nie posadzam Saddama o fundamentalizm islamski. TO uczynil moj przedmowca. Saddam skadinad to jeden z nielicznych przywodcow swieckich w tym regionie j jakimkolwiek suk**synem by nie byl, stanowi pewna przeciwwage dla ajatollahow iranskich oraz arabskich fundamentalistow. Nie bez powodu on i bin Laden sa wrogami, choc aby sprzeciwic sie Amerykanow, bin Laden pewnie maszerowalby z Saddamem noga w noge. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rychu Re: Męczennicy Saddama Husajna IP: *.gda.osk.pl / 192.168.50.* 26.03.03, 19:42 > Poczekaj, jezeli Ashcroftowi dac wolna reke, to to samo bedzie w USA bez > Saddama. Fundamentalizm religijny spotykany jest nie tylko w Islamie. I kazdy > jego przejaw jest zagrozeniem dla normalnego spoleczenstwa. Czytam rozmaite opinie i robię czasami paralele myślowe ale nie można porównywać społeczeństwa tak zróżnicowanego jak amerykanie z dyktatorem który gdyby nie miał embarga to za bogactwa naturalne mógłby kupić 10 000 czołgów, najlepsze samoloty świata, a sztab sprzedajnych ruskich bombki by mu tworzył na kopy. Swiat jest zbyt powiązany szmalem z powodu trudności rządzenia bez niego. A gdy w Ameryce trzeba będzie jeździć na rowerze, to niektórzy powrócą do metod kowbojskich. Wszyscy widzą biznes tylko Francuzi i Niemcy i Rosjanie wolą go robić cichutko, tu embargo a my i tak ugrywamy szmal. Amerykanie poszli na całego bo nie mają nic do stracenia. I 70 procent poarcia, to za wieże, i tylko 3000 trupów, i wstyd że tak głupio. A zrobili to arabowie w Ameryce. I jest odwet. A jeżeli chcą arabowie trwać w śradniowieczu, pielęgnować fundamentalizm to proszę bardzo bez niebezpiecznych zabawek. Ja się amerykanów nie boję chociaż kołtunów i dewotów tam chmara. Tak jak w Polsce. Jesteśmy podobni. Tylko Europa miesza w głowach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MM Re: Męczennicy Saddama Husajna IP: 206.28.214.* 26.03.03, 20:13 Gość portalu: rychu napisał(a): > Czytam rozmaite opinie i robię czasami paralele myślowe ale nie można > porównywać społeczeństwa tak zróżnicowanego jak amerykanie z dyktatorem który > gdyby nie miał embarga to za bogactwa naturalne mógłby kupić 10 000 czołgów, > najlepsze samoloty świata, a sztab sprzedajnych ruskich bombki by mu tworzył na > > kopy. Roznica jest taka, ze USA same potrafia sobie takie zabawki zrobic zamiast je kupowac. Spoleczenstwu amerykanskiemu daleko jeszcze do dyktatury, ale juz nie jest to to same wolne spoleczenstwo co kiedys, nad czym wielce ubolewam. > Swiat jest zbyt powiązany szmalem z powodu trudności rządzenia bez niego. > > A gdy w Ameryce trzeba będzie jeździć na rowerze, to niektórzy powrócą do metod > > kowbojskich. Wszyscy widzą biznes tylko Francuzi i Niemcy i Rosjanie wolą go > robić cichutko, tu embargo a my i tak ugrywamy szmal. Amerykanie poszli na > całego bo nie mają nic do stracenia. Wlasnie, zamiast robic interesy po cichu, rozpoczynaja wojne. To nie te same USA co kiedys. I w dodatku narazaja sie na jeszcze wiecej atakow. > I 70 procent poarcia, to za wieże, i tylko > > 3000 trupów, i wstyd że tak głupio. A zrobili to arabowie w Ameryce. I jest > odwet. Tak na slepo? Bez szukania winnych? Przeciez to wbrew zasadom tychze USA! Wiec jezeli w obronie praw i naszego stylu zycia lamiemy te same prawa i niwelujemy nasz styl zycia, to jaki to ma sens, do k***y nedzy? > A jeżeli chcą arabowie trwać w śradniowieczu, pielęgnować fundamentalizm > > to proszę bardzo bez niebezpiecznych zabawek. Ktos kiedys powiedzial bardzo interesujaca rzecz. Na pytanie, dlaczego wszyscy lokalni kacykowie tak bardzo chca miec bombe atomowa, odparl ze "jest to najlepszy odstraszacz". Malo jest takich, ktorzy bombe buduja aby ja wykorzystac przeciwko komus, bo w koncu wiadomo, ze odpowiedz bedzie taka sama, zamieni ich kraj w parking, a nikt nie chce byc krolem parkingu. A co do broni B i C, sadze ze inspekcje by wystarczyly. Saddam dostal juz jednego dobrego kopa w zad, i od tej pory siedzial cicho, robiac tylko dobra mine do zlej gry. Tak samo jak Kadafi. Irak byl pod taka lupa, ze nie zagrazal nikomu, a te powiazania z terrorystami to 'duby smalone' na uzytek plebsu. > Ja się amerykanów nie boję > chociaż kołtunów i dewotów tam chmara. Tak jak w Polsce. Jesteśmy podobni. Ja tez nie. Ale jakos mi smutno. Smutno mi, bo w ciagu roku dzieki Bushowi i jego palantom, poparcie i sympatia calego swiata jakim sie cieszylismy po 11 wrzesnia zniknely bezpowrotnie. I tez dlatego, ze w porownaniu z Waszyngtonem, wypowiedzi Moskwy i Pekinu wydaja sie bardziej rozsadne, a tak nie powinno byc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rysiek177a Re: Męczennicy Saddama Husajna IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.03.03, 19:52 Rzdko się wyrażam , ale po prostu pierdolisz jak prądem porażony. Wszystkich postronnych przepraszam . Rysiek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NIEWIDZIALNY Re: Męczennicy Saddama Husajna IP: *.speed.planet.nl 26.03.03, 20:20 OJ RYCHU ZGADZAM SIE MASZ RACJE > . > W Rosji też są rzesze miłośników stalinizmu i tylko dać im władze. To wtedy > razem z saddamciem zrobią sobie z Polski kolonię i ta popi... demokracja > wreszcie się skończy. I zabiorą komputerki, ograniczą internet do czytania > tekstu koranku i koniec z pornografią, whiski i innymi uciechami. I tylko > czołem bić będzie trzeba z wypiętą dupą. Ahoj! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bk Re: Męczennicy Saddama Husajna IP: *.cable.mindspring.com 27.03.03, 03:34 Gość portalu: rychu napisał(a): > Gość portalu: MM napisał(a): > > > Gość portalu: j napisał(a): > > > > > Dlaczego Ci, którzy uważają, że chodzi tylko o ropę, nie > > > napisali jeszcze żadnego komentarza do tego artykułu? > > > > Wczoraj pokazano ciekawy reportaz z granicy iracko- jordanskiej. Dziennikar > ze > > oczekiwali fali uchodzcow z Iraku a tymczasem droga z Iraku jest pusta. DO > > > Iraku natomiast wjezdzaja setki irakijczykow mieszkajacych na emigracji w > > Ammanie. > > > > Na pytanie dziennikarza (NB amerykanskiego) dlaczego jada do Iraku, > > powiedzieli, ze jada bronic swego kraju przed najezdzca (tzn. tzw. koalicj > a) > i > > tak robi kazdy normalny Irakijczyk, Powiedzieli rowniez, ze ci ktorzy tego > > nie > > uczynia, nie powinni w ogole wracac do swojego kraju. > > > > Jakos nie sadze, zeby to byli ludzie indoktrynowani przez Saddama w Jordan > ii. > > Po prostu, nalezy w koncu zrozumiec, ze roznice kulturowe sa ogromne, i na > sze > > wartosci i idealy niekoniecznie sa takie same co ich. Oni byc moze nie lub > ia > > Saddama, ale jeszcze mniej lubia Amerykanow. > Gdy ukochany przez niektórych w Polsce Saddamuś uśmierci milion lub dwa lub > trzy amerykańców i wprowadzi swoją filozofię rządzenia to dopiero będzie fajnie > . > W Rosji też są rzesze miłośników stalinizmu i tylko dać im władze. To wtedy > razem z saddamciem zrobią sobie z Polski kolonię i ta popi... demokracja > wreszcie się skończy. I zabiorą komputerki, ograniczą internet do czytania > tekstu koranku i koniec z pornografią, whiski i innymi uciechami. I tylko > czołem bić będzie trzeba z wypiętą dupą. Ahoj! Oj widac ciezko by ci bylo bez whiskey i pornografi, ciezko Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: Męczennicy Saddama Husajna IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.03.03, 19:24 A ilu Irakijczyków:cywili i żołnierzy zginęło już podczas wojny? A dlaczego USA nie wezmą się np za Turcję(ludobójstwo w Kurdystanie, członek NATO), Izrael(sprawa bardziej skomplikowana, też łamią wszelkie rezolucje ONZ), Arabię Saudyjską (najbardziej totalitarne islamskie państwo na świecie) I co? Nie chodzi o ropę? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Longislander Re: Męczennicy Saddama Husajna IP: *.freqelec.com 26.03.03, 19:41 Gdyby chodzilo o rope to USA zdjeloby z Iraku embargo na sprzedaz ropy i ta dodatkowa podaz obnizylaby ceny. W ogole odwrocenie glowy od wyczynow Saddama przez Stany nie zaniepokoiloby rynku paliw i nie doprowadziloby do obecnego poziomu cen. Najwiekszym beneficjentem obecnego napiecia sa Rosjanie bo oni maja bardzo wysokie koszty wydobycia ropy. Przy cenach ropy sprzed 11 IX 2001 Rosjanie zarabiali minimalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MM Re: Męczennicy Saddama Husajna IP: 206.28.214.* 26.03.03, 19:52 Gość portalu: Longislander napisał(a): > Gdyby chodzilo o rope to USA zdjeloby z Iraku embargo na sprzedaz > ropy i ta dodatkowa podaz obnizylaby ceny. W ogole odwrocenie > glowy od wyczynow Saddama przez Stany nie zaniepokoiloby rynku > paliw i nie doprowadziloby do obecnego poziomu cen. Najwiekszym > beneficjentem obecnego napiecia sa Rosjanie bo oni maja bardzo > wysokie koszty wydobycia ropy. Przy cenach ropy sprzed 11 IX 2001 > Rosjanie zarabiali minimalnie. A po co, jezeli mozna rozwalic Irak i samemu rope brac, bez zadnych kontraktow i konkurencji innych panstw. Bedzie sie wtedy mialo OPEC w garsci, a przy okazji zrobi niezla robote dla prawdziwych pracodawcow Perle'a i Wolfowitza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: martsy kit Zyrinowskiego IP: *.237.45.207.adsl.by.worldonline.dk 26.03.03, 20:15 Gość portalu: MM napisał(a): > Gość portalu: Longislander napisał(a): > > > Gdyby chodzilo o rope to USA zdjeloby z Iraku embargo na sprzedaz > > ropy i ta dodatkowa podaz obnizylaby ceny. W ogole odwrocenie > > glowy od wyczynow Saddama przez Stany nie zaniepokoiloby rynku > > paliw i nie doprowadziloby do obecnego poziomu cen. Najwiekszym > > beneficjentem obecnego napiecia sa Rosjanie bo oni maja bardzo > > wysokie koszty wydobycia ropy. Przy cenach ropy sprzed 11 IX 2001 > > Rosjanie zarabiali minimalnie. > > A po co, jezeli mozna rozwalic Irak i samemu rope brac, bez zadnych kontraktow > i konkurencji innych panstw. Bedzie sie wtedy mialo OPEC w garsci, a przy > okazji zrobi niezla robote dla prawdziwych pracodawcow Perle'a i Wolfowitza. Jesli rzeczywiscie chodzi "tylko o rope" , to prosze mi wytlumaczyc dlaczego Bush Senior 12 lat temu wstrzymal swoja ofensywe i pozwolil saddamowi (ku jego wielkiemu zadziwieniu) pozostac przy wladzy. Co sie od tamtej pory zmienilo? Nie bylo wtedy ropy w Iraku? Cala gadka "tylko o ropie" nadaje sie dla oglupionych ruskich - akurat tym, ktorym najbardziej na sprzedawaniu swojej ropy zalezy - wiec polecam te brednie pana Zyrinowskiego kompletnym matolom, albo biednym oglupialym postsowietom, laknacym prostego obrazu swiata. Klasyczne wciskanie kitu maluczkim. To, co sie wydarzylo w miedzyczasie nosi nazwe 11 wrzesnia i jest dowodem na to, ze jezeli mordercow knujacych jakies atrakcje po cichutku, zostawia sie w spokoju, a nie pacyfikuje - to mordercy staja sie smiertelnym zagrozeniem dla calego demokratycznego swiata. Ja dalej wole daleka od idealu wolnosc typu zachodniego, niz zamordyzm fanatykow religijnych albo psycholi-Saddamkow. Tym, ktorzy wola zamordyzm polecam wycieczki (albo emigracje) do raju Saddama albo Kim Jong Dzila. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MM Re: kit Zyrinowskiego IP: 206.28.214.* 26.03.03, 20:40 Gość portalu: martsy napisał(a): > Jesli rzeczywiscie chodzi "tylko o rope" , to prosze mi > wytlumaczyc dlaczego Bush Senior 12 lat temu wstrzymal swoja > ofensywe i pozwolil saddamowi (ku jego wielkiemu zadziwieniu) > pozostac przy wladzy. Co sie od tamtej pory zmienilo? Nie bylo > wtedy ropy w Iraku? To, ze Bush Sr. dzialal wtedy z karta ONZ i z koalicja swiatowa, wlaczajac panstwa arabskie. I nie bylo wtedy mowy a obalaniu Saddama tylko o wyzwoleniu Kuwejtu. W dodatku, cena uczestnictwa panstw arabskich w koalicji mialo byc zaangazowanie USA w proces pokojowy w Palestynie, i Bush Sr. naciskal na Izrael zeby zasiedli do stolu obrad (byly agent Mossadu Victor Ostrovsky w swojej ksiazce sugeruje nawet, ze zamach na Busha Sr. w Kuwejcie w 1993 r. byl zaplanowany nie przez Saddama, ale przez skrajnie prawicowych czlonkow Mossadu - ciekawa hipoteza, zwazywszy ze po opublikowaniu jego ksiazki w Mossadzie przeprowadzono czystke). Co sie zmienilo? Tzn, oprocz samego prezydenta? Bushowi Jr. stanowczo brakuje wyszukania i obycia miedzynarodowego. Jego jedyne doswiadczenia na polu miedzynarodowym to bodaj fakt, ze kiedys jadl sniadanie w International House of Pancakes. No i za Busha Sr. w Waszyngtonie nie mieli wplywu Likudnicy typu Richarda Perle czy Wolfowitza, bez ktorych Bush Jr. Nie moglby nawet zostac prezydentem, nie mowiac juz o jakiejkolwiek spojnej polityce. > Cala gadka "tylko o ropie" nadaje sie dla oglupionych ruskich - > akurat tym, ktorym najbardziej na sprzedawaniu swojej ropy zalezy > - wiec polecam te brednie pana Zyrinowskiego kompletnym matolom, > albo biednym oglupialym postsowietom, laknacym prostego obrazu > swiata. > Klasyczne wciskanie kitu maluczkim. I wasc swoj kit polknales, jak mowia w naszym kraju, "hook, line and sinker". > > To, co sie wydarzylo w miedzyczasie nosi nazwe 11 wrzesnia > i jest dowodem na to, ze jezeli mordercow knujacych jakies > atrakcje po cichutku, zostawia sie w spokoju, a nie pacyfikuje - > to mordercy staja sie smiertelnym zagrozeniem dla calego > demokratycznego swiata. No wlasnie, panie ekspercie od kitu. Wytlumacz mi dlaczego polityka ktora uprawia Bush po 11 wrzesnia byla szeroko opisana przez jego poplecznikow (Perle, WOlfowitza, Rumsfelda) na dlugo przed 11 wrzesnia, skoro ma ona byc na te tragedie odpowiedzia? (www.newamericancentury.org) Nawet nowa doktryna Busha, przygotowana "w odpowiedzi na 11 wrzesnia", zostala opublikowana przez Wolfowitza w 1992 roku i wtedy wysmiana jako brednie. Dlaczego? Dlatego, ze 11 wrzesnia jest wykorzystywany przez tych panow jako pretekst do wprowadzenia w zycie swoich chorych ambicji, i to jest wlasnie najgorsze. > > Ja dalej wole daleka od idealu wolnosc typu zachodniego, niz > zamordyzm fanatykow religijnych albo psycholi-Saddamkow. Ja rowniez, o ile nie wrzuca sie ich do jednego worka, bo to nie ma sensu. A to wlasnie czyni Waszyngton, laczac Irak z al Kaida i uwazajac nas za kompletnych idiotow. Ale widze, ze w stosunku do niektorych odniesli sukces. > > Tym, ktorzy wola zamordyzm polecam wycieczki (albo emigracje) do > raju Saddama albo Kim Jong Dzila. Tu nie ma mowy o albo albo. Miedzy bialym a czarnym jest jeszcze pare odcieni. TO ze Bush ich nie widzi, nie znaczy wcale ze ich nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: martsy Re: kit Zyrinowskiego IP: *.237.45.207.adsl.by.worldonline.dk 26.03.03, 21:09 Gość portalu: MM napisał(a): > Gość portalu: martsy napisał(a): > > > Jesli rzeczywiscie chodzi "tylko o rope" , to prosze mi > > wytlumaczyc dlaczego Bush Senior 12 lat temu wstrzymal swoja > > ofensywe i pozwolil saddamowi (ku jego wielkiemu zadziwieniu) > > pozostac przy wladzy. Co sie od tamtej pory zmienilo? Nie bylo > > wtedy ropy w Iraku? > > To, ze Bush Sr. dzialal wtedy z karta ONZ i z koalicja swiatowa, wlaczajac > panstwa arabskie. I nie bylo wtedy mowy a obalaniu Saddama tylko o wyzwoleniu > Kuwejtu. > > W dodatku, cena uczestnictwa panstw arabskich w koalicji mialo byc > zaangazowanie USA w proces pokojowy w Palestynie, i Bush Sr. naciskal na Izrael > > zeby zasiedli do stolu obrad (byly agent Mossadu Victor Ostrovsky w swojej > ksiazce sugeruje nawet, ze zamach na Busha Sr. w Kuwejcie w 1993 r. byl > zaplanowany nie przez Saddama, ale przez skrajnie prawicowych czlonkow Mossadu > - > ciekawa hipoteza, zwazywszy ze po opublikowaniu jego ksiazki w Mossadzie > przeprowadzono czystke). > > Co sie zmienilo? Tzn, oprocz samego prezydenta? Bushowi Jr. stanowczo brakuje > wyszukania i obycia miedzynarodowego. Jego jedyne doswiadczenia na polu > miedzynarodowym to bodaj fakt, ze kiedys jadl sniadanie w International House > of Pancakes. > > No i za Busha Sr. w Waszyngtonie nie mieli wplywu Likudnicy typu Richarda Perle > > czy Wolfowitza, bez ktorych Bush Jr. Nie moglby nawet zostac prezydentem, nie > mowiac juz o jakiejkolwiek spojnej polityce. > > > Cala gadka "tylko o ropie" nadaje sie dla oglupionych ruskich - > > akurat tym, ktorym najbardziej na sprzedawaniu swojej ropy zalezy > > - wiec polecam te brednie pana Zyrinowskiego kompletnym matolom, > > albo biednym oglupialym postsowietom, laknacym prostego obrazu > > swiata. > > Klasyczne wciskanie kitu maluczkim. > > I wasc swoj kit polknales, jak mowia w naszym kraju, "hook, line and sinker". > > > > > To, co sie wydarzylo w miedzyczasie nosi nazwe 11 wrzesnia > > i jest dowodem na to, ze jezeli mordercow knujacych jakies > > atrakcje po cichutku, zostawia sie w spokoju, a nie pacyfikuje - > > to mordercy staja sie smiertelnym zagrozeniem dla calego > > demokratycznego swiata. > > No wlasnie, panie ekspercie od kitu. Wytlumacz mi dlaczego polityka ktora > uprawia Bush po 11 wrzesnia byla szeroko opisana przez jego poplecznikow > (Perle, WOlfowitza, Rumsfelda) na dlugo przed 11 wrzesnia, skoro ma ona byc na > te tragedie odpowiedzia? (<a href="www.newamericancentury.org)"target="_ > blank">www.newamericancentury.org)</a> > > Nawet nowa doktryna Busha, przygotowana "w odpowiedzi na 11 wrzesnia", zostala > opublikowana przez Wolfowitza w 1992 roku i wtedy wysmiana jako brednie. > Dlaczego? Dlatego, ze 11 wrzesnia jest wykorzystywany przez tych panow jako > pretekst do wprowadzenia w zycie swoich chorych ambicji, i to jest wlasnie > najgorsze. > > > > > Ja dalej wole daleka od idealu wolnosc typu zachodniego, niz > > zamordyzm fanatykow religijnych albo psycholi-Saddamkow. > > Ja rowniez, o ile nie wrzuca sie ich do jednego worka, bo to nie ma sensu. A to > > wlasnie czyni Waszyngton, laczac Irak z al Kaida i uwazajac nas za kompletnych > idiotow. Ale widze, ze w stosunku do niektorych odniesli sukces. > > > > > Tym, ktorzy wola zamordyzm polecam wycieczki (albo emigracje) do > > raju Saddama albo Kim Jong Dzila. > > Tu nie ma mowy o albo albo. Miedzy bialym a czarnym jest jeszcze pare odcieni. > TO ze Bush ich nie widzi, nie znaczy wcale ze ich nie ma. Przed 11 wrzesnia, kolego, prewencyjna wojna w Afganistanie (ktora sie talibom serdecznie nalezala po ich psikusach) nie mialaby takiego poparcia wsrod wyborcow USA, jakie miala "kampania karna" po zamachu w Nowym Yorku. Jezeli troche pogrzebiesz w dokumentach oficjeli z Washingtonu to znajdziesz jescze 50 innych wariantow rozwoju sytuacji swiatowej. Kazde wydarzenie moglbys wtedy przypisac takiemu, czy innemu spiskowi wrazych sil: dajmy na to Izraelitow. Wybacz, ale argument o nieokrzesaniu Busha Juniora (skadinad nie jest to amant z Hollywoodu) wskazuje raczej na twoja prostote umyslowa i sklonnosc do latwizny w wyjasnianiu swiata. Za Bushem stoi wielka armia fachowcow, wsrod ktorych zdarzaja sie wyrafinowani intelektualisci i przypisywanie rozwoju wydarzen cechom osobistym tego pana to klasyczny strzal kula w plot. Ameryka w tej chwili jest przekonana (i slusznie) ze pozostawianie spraw niezalatwionych w rodzaju wesolych chlopakow z Afganistanu lub psychola-mordercy z Bagdadu JEST WIELKIM BLEDEM i olbrzymim zagrozeniem dla jej bezpieczenstwa. I to przede wszystkim sie zmienilo przez tych kilka lat. Nie bardzo godzi sie na to, aby ONZ, ktora zachowuje sie jak przedwojenna Liga Narodow, z Libia jako arbitrem w kwestii przestrzegania praw czlowieka, blokowala zalatwianie powaznych problemow swiatowych. I tu spokojnie rozumieja sie prostak Bush z profesorami z Harvarda i dziennikarzami z New York Timesa. Trzeba miec przy tym nadzieje, ze USA doprowadza do zalatwienia konfliktu w Palestynie. To jest wlasnie duzy problem, ktorego pozostawienie msci sie na kazdym kroku. Wiec BEZPIECZENSTWO. Spiskowe teorie nt. ropy pozostawmy niewyszukanej propagandzie wujka Saddama. A jednak Saddam i Osama maja wiele wspolnego. Ale wystarczy jedna wspolna cecha: sa bezwzglednymi mordercami, ktorzy usiluja zagrozic bezpieczenstwu swiata demokracji zachodniej. Mimo roznic. Mam powtarzac wiecej banalow? Rzeczywiscie trzeba byc kompletnym idiota, zeby tak oczywistej rzeczy nie dostrzec. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MM Re: kit Zyrinowskiego IP: *.muf138.nycm.n54ny05r18.dsl.att.net 26.03.03, 22:35 Gość portalu: martsy napisał(a): > Przed 11 wrzesnia, kolego, prewencyjna wojna w Afganistanie (ktora sie talibom > serdecznie nalezala po ich psikusach) nie mialaby takiego poparcia wsrod > wyborcow USA, jakie miala "kampania karna" po zamachu w Nowym Yorku. A kto mowil o wojnie prewencyjnej? Wystarczyloby wsparcie sil Sojuszu Polnocnego, o co zreszta zabiegal Massud w kwietniu 2001, ostrzegajac Busha ze al Kaida cos szykuje. Padlo na gluche uszy a reszte znamy. > > Jezeli troche pogrzebiesz w dokumentach oficjeli z Washingtonu to znajdziesz > jescze 50 innych wariantow rozwoju sytuacji swiatowej. Kazde wydarzenie moglbys > > wtedy przypisac takiemu, czy innemu spiskowi wrazych sil: dajmy na to > Izraelitow. Co nie zmienia postaci rzeczy, ze to wlasnie teorie Wolfowitza i Perle'a, a nie innych, zdominowaly amerykanska polityke zagraniczna. Ta polityka zagraniczna nie lezy w NAJLEPSZYCH interesach USA i jej bezpieczenstwa. Gdyby tak bylo, koncentrowalibysmy sie na Korei Pln. i rozwiazaniu konfliktu Palestynsko- Izraelskiego. Ciekawe co teraz zrobi Bush, uwiklany w Iraku, gdy Sharon mu pokazal srodkowy palec na jego plan pokojowy. > > Wybacz, ale argument o nieokrzesaniu Busha Juniora (skadinad nie jest to amant > z Hollywoodu) wskazuje raczej na twoja prostote umyslowa i sklonnosc do latwizn > y > w wyjasnianiu swiata. Czyzby? A moze twoje poglady sa prostackie bo uwazasz, ze tylko poprzez wojne mozna cos osiagnac. > Za Bushem stoi wielka armia fachowcow, wsrod ktorych > zdarzaja sie wyrafinowani intelektualisci i przypisywanie rozwoju wydarzen > cechom osobistym tego pana to klasyczny strzal kula w plot. Zaden z tych wyrafinowanych intelektualisto i fachowcow jednak nie zdolal wybic z glowy temu maniakowi pierdol o nowej krucjacie i 'osi zla', ktora wojnie z terroryzmem nadala podtekst religijny. Zaden z tych fachowcow nie wpadl na pomysl, aby zasugerowac Bushowi aby ni powolywal sie na Boga za kazdym razem, po to tylko pogarsza sprawe w tej sytuacji. > > Ameryka w tej chwili jest przekonana (i slusznie) ze pozostawianie spraw > niezalatwionych w rodzaju wesolych chlopakow z Afganistanu lub psychola- morderc > y > z Bagdadu JEST WIELKIM BLEDEM i olbrzymim zagrozeniem dla jej bezpieczenstwa. Alez oczywiscie. Ja tez jestem o tym przekonany. To wlasnie takie pozostawianie niezalatwionych spraw (Afganistan, osadzenie Saddama w Bagdadzie) jest powodem sytuacji ktora przed nami stoi. Roznimy sie tylko w pogladzie na temat sposobow rozwiazywania tych problemow. Ja nie sadze, zeby wojna byla metoda na kazdy problem. No i trzeba myslec o tym, co bedzie po wojnie - czy jej efektem bedzie polepszenie, czy pogorszenie sytuacji. Sprawa nie jest jeszcze przesadzona w Afganistanie, a my juz zabieramy sie za Irak. > I to przede wszystkim sie zmienilo przez tych kilka lat. Nie bardzo godzi sie na > to, aby ONZ, ktora zachowuje sie jak przedwojenna Liga Narodow, z Libia jako > arbitrem w kwestii przestrzegania praw czlowieka, blokowala zalatwianie > powaznych problemow swiatowych. I tu spokojnie rozumieja sie prostak Bush z > profesorami z Harvarda i dziennikarzami z New York Timesa. Wishful thinking. ROzklada sie to mniej wiecej po polowie. Kolega sugeruje, ze cale spoleczenstwo amerykanskie uznaje bezsilnosc ONZ. Tak nie jest. Najgorsze jest to, ze to wlasnie administracja USA poglebia te bezsilnosc ignorujac postanowienia ONZ ktore sa niezgodne z jej interesami, ale usilnie nalegajac na przestrzeganie rezolucji biegnacych po ich mysli. Byc moze jest to logiczne, ale tez i obludne i pelne hipokryzji. BTW, co to za argument z ta Libia. Prosze mi powiedziec, jake prawa czlowieka USA przestrzegaly w ciagu ostatnich trzech dekad w Ameryce Lacinskiej, Poludniowej, czy Afryce popierajac najgorszych dyktatorow w imie walki o "demokracje". > > Trzeba miec przy tym nadzieje, ze USA doprowadza do zalatwienia konfliktu w > Palestynie. To jest wlasnie duzy problem, ktorego pozostawienie msci sie na > kazdym kroku. O, i tu juz myslimy podobnie. Wedlug mnie, jest to priorytet Nr. 1 w polityce zagranicznej. Ale zaloze sie o wszystko, ze Wolfowitz i Perle nie beda do tego nawolywac tak zarliwie, jak nawolywali do ataku na Irak, a tera juz mowia o Syrii i Iranie. > > Wiec BEZPIECZENSTWO. Spiskowe teorie nt. ropy pozostawmy niewyszukanej > propagandzie wujka Saddama. Ropa i kontrakty to tzw. interes uboczny - robi sie polityke, a przy okazji mozna zarobic kupe kasy. Bo to chyba nie przypadek, ze tzw. przetargi wygrywaja firmy w ktorych panowie kolesie albo sa, albo dopiero co byli udzialowcami. > > A jednak Saddam i Osama maja wiele wspolnego. Ale wystarczy jedna wspolna cecha > : > sa bezwzglednymi mordercami, ktorzy usiluja zagrozic bezpieczenstwu swiata > demokracji zachodniej. Mimo roznic. Mam powtarzac wiecej banalow? Nie, powyzszy banal mi w zupelnosci wystarczy. Bo o ile jest to prawda w stosunku do Osamy, to zupelnie mije cel jezeli chodzi o Saddama. Kiedy to Saddam mial zamiar zagrozic bezpieczenstwu calego swiata demokracji zachodniej. Przeciez nawet grupy, ktore popieral, maja na celu jedno jedyne zadanie - walke z Izraelem. Ja bym tego nie nazwal swiatem demokracji zachodniej. Rzeczywiscie > trzeba byc kompletnym idiota, zeby tak oczywistej rzeczy nie dostrzec. No wlasnie. Milo mi, ze kolega w koncu sie do tego przyznal. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cynik Re: Męczennicy Saddama Husajna IP: *.kabel.telenet.be 26.03.03, 20:08 Gość portalu: Longislander napisał(a): > Gdyby chodzilo o rope to USA zdjeloby z Iraku embargo na sprzedaz > ropy i ta dodatkowa podaz obnizylaby ceny. W ogole odwrocenie > glowy od wyczynow Saddama przez Stany nie zaniepokoiloby rynku > paliw i nie doprowadziloby do obecnego poziomu cen. gdyby NIE chodzilo o rope to amerykanie zaatakowaliby Koree Pln. a nie Irak, bo ta stanowi faktyczne, udokumentowane niebezpieczenstwo, a nie zubozaly irak od lat trzymany w szachu. a o rope chodzi nie tyle moze w najblizszej przyszlosci ale w perspektywie 10-20 lat. swiatowe wydobycie ropy zmierza do globalnego piku za pare lat (w usa bylo to w 1970) poczym zacznie spadac, a popyt rosnie stale. nie oznacza to konca ropy, ale koniec TANIEJ ropy jaka znamy, w efecie czego bliskowschodnie zloza dramatycznie zyskaja na znaczeniu bo tylko tam sa jeszcze odpowiednio duze zloza do ktorych mozna dobrac sie w miare tanio. pomysl o chinach i indiach odkrywajacych uroki masowej motoryzacji... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lysy Re: Męczennicy Saddama Husajna IP: 207.181.167.* 26.03.03, 19:38 Juz kiedys tacy byli nazywali sie SS... Mam tylko nadzieje ze spotka ich podobny los jak SS-manow Skorzenego podczas Bitwy w Ardenach, schwytani w amerykanskich (i nie tylko) mundurach zostawali rozwalani pod najblizsza sciana ! Pierdolic polityczna poprawnosc ! To tak jakby Evander Holifield walczyl z prawa reka przywiazana polityczna poprawnoscia do ciala z rzezimiechem z Pragi-Polnoc i do tego uzbrojonym w kastet i noz... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tom Re: Męczennicy Saddama Husajna IP: *.visp.energis.pl 26.03.03, 19:48 I co, może pan Leppet, Giertych oraz Chirac lub Putin będą nadal flirtować, ustępować, robić interesy (właściwe podkreślić) z Saddamem??????? Odpowiedz Link Zgłoś