krystian71
28.10.06, 21:13
wpadla do wyschnietej studni i wytrzymala w niej 5 dni i 5 nocy.Bez wody i
pozywienia.
Najbardziej jej dokuczal brak wody i zimno w nocy.
Stwierdzila,ze pomogly jej modlitwy,a szczegolnie rozaniec,ktory miala w
kieszeni
Gdy ja znalezli byla w niezlym stanie.Zanim pozwolila sie zawiesc do
szpitala, wykapala sie i przebrala w odswietne ubranie.