bogumilka
29.03.03, 20:41
...Arab odwzajemnia sie za ratowanie mu zdrowia:
Jemeński student zastrzelił troje lekarzy z USA
Jemeński islamista zastrzelił w poniedziałek rano troje amerykańskich
lekarzy - pracowników misyjnego szpitala na południu Jemenu. Czwarty
Amerykanin został poważnie ranny.
Napastnik - zidentyfikowany jako Ali Abdel Razzak al-Kamel, student
jemeńskiego uniwersytetu al-Iman, uzbrojony w automatyczny karabin,
zaatakował pracowników szpitala Maaden, prowadzonego przez misję
chrześcijańską w miejscowości Dżibla, 170 km od stolicy Jemenu, Sany.
Mężczyzna - jak wynika z informacji, podawanych przez agencję France Presse -
udawał rannego w rękę i wszedł do szpitala pod pretekstem szukania pomocy
medycznej. Gdy zbliżył się do pokoju, w którym odbywała się poranna odprawa
lekarzy, zrzucił bandaże i zaczął strzelać do zgromadzonych. Na miejscu
zginął Amerykanin- dyrektor szpitala oraz dwie amerykańskie lekarki.
Napastnik ścigał następnie przez rozległy teren szpitala uciekającego
kolejnego Amerykanina. Lekarz został poważnie ranny - pracownicy szpitala
zdążyli jednak obezwładnić zamachowca, zanim dobił swą ofiarę