Dodaj do ulubionych

Polacy przyjmują Islam

31.03.03, 09:58
Ave,
w ostaniej Polityce był obszerny artykuł na ten temat, poniżej fragmenty.
T.


(...)

Anita, od pół roku Aisha, wybrała islam, bo wybrała muzułmanina na męża,
polskiego Tatara z Elbląga, Khalida. Lwia część Polek, które przeszły na
islam, uczyniła to z tych samych powodów co Anita. Najpierw mężczyzna, potem
religia. Anita zapłaciła wysoką cenę. Khalid początkowo zdobył sympatię
rodziców – spokojny, niepijący, z poważnymi zamiarami. Zawsze odprowadzał
córkę do domu, zawsze o przyzwoitej porze. Jednak kiedy okazało się, że to
muzułmanin, matka dostała szału: Z Arabem! Nigdy! Anita uciekła z domu,
zamieszkała z Khalidem.

Piotr Kalwas właśnie skończył pisać książkę o swoim nawróceniu. Ma 39 lat.
Był wokalistą punkowego zespołu, gastarbeiterem w Norwegii, producentem
plastikowej biżuterii, menedżerem greckiej restauracji, właścicielem sklepu z
winami i współscenarzystą serialu „Kiepscy”. Książkę zaczął od wspomnień z
dzieciństwa: „Mała salka na plebanii przy kościele Świętej Teresy ziała
zimnem wiecznej pokuty i poczucia winy. (...) W cienkim brulionie zapisywałem
dziecięcymi literkami moje występki, z których potem spowiadałem się w
piątkowe popołudnia. Na okładce zeszyciku zakonnica kazała mi własnoręcznie
dopisać dumny tytuł: »Piotr Kalwas – Grzechy«. Dzienniczek był skrupulatnie
kontrolowany, a ja ciągle panicznie się bałem, że stanowczo za mało wpisuję
do zeszyciku. Całym sercem pragnąłem, aby mój dzienniczek był zawsze pełen
grzechów”.



Piotr Ibrahim Kalwas. O swoim nawróceniu napisał książkę. Aż do teraz nie
mógł sobie znaleźć w życiu miejsca.




Dwa lata temu przyjął islam. Dużo podróżował po krajach muzułmańskich.
Utwierdzał się w swoim wyborze. Islam to ostatni akt jego buntu przeciw
zachodniej cywilizacji. Przez całe życie konsekwentnie odrzucał kolejne jej
elementy. – Najbardziej nie lubię mojej kultury za to, że ukradła mi wiarę –
powiada. – Zachód uczy relatywizmu i zwątpienia. I ksiądz, i rodzina, i The
Clash, i Che Guevara, i Michał Anioł i teatr Becketta, filozofia, nauka,
obrazy, książki, trendy, prądy, mody, tendencje
Obserwuj wątek
    • titus_flavius Islam w Europie - przedruk 31.03.03, 10:04
      WIĘŹ Nr 3/2003


      --------------------------------------------------------------------------------

      AGATA SKOWRON-NALBORCZYK

      Europa z chustą na głowie

      Kiedy myślimy o cywilizacjach chrześcijańskiej (czy szerzej: europejskiej) oraz
      muzułmańskiej, uważamy, że tradycyjnie były one od siebie oddzielone
      terytorialnie. Ta pierwsza określona jest geograficznie już przez swoją nazwę,
      natomiast tę drugą zwykliśmy uważać za właściwą dla obszarów Afryki Północnej,
      Bliskiego Wschodu czy dalszych części Azji.

      Osobność cywilizacji europejskiej wydaje się podkreślana przez fakt, że
      kształtowała się ona w opozycji właśnie do islamu. Europejska tożsamość, jak
      udowodnił to Josep Fontana, kształtowała się w zetknięciu z
      innymi, "niewiernymi" czy "barbarzyńcami". To właśnie obrona własnych wartości
      przed naporem islamu stanowiła w dużym stopniu podstawy tworzenia się kultury
      europejskiej. Nie bez przyczyny po raz pierwszy mieszkańcy naszego kontynentu
      nazwali się Europejczykami w roku 732 - miało to miejsce w kronice opisującej
      chrześcijan zagrożonych przez ekspansję muzułmańską.

      W naszej świadomości panuje także przekonanie, że obie te cywilizacje są nie
      tylko rozdzielone geograficznie, ale też osobne w sensie kulturowym, że ich
      wartości są sprzeczne, nieprzystające do siebie i, stanowiąc wyłącznie wzajemne
      zagrożenie, mogą tylko rywalizować o wpływy we współczesnym świecie.

      Na tym tle niepokojącym faktem może wydawać się rosnąca populacja muzułmanów na
      terenie Europy, którą szacuje się dziś na około 40 milionów1 (w tym ludność
      napływową tej religii w Europie Zachodniej i Środkowej na 15 milionów, rodzimą
      zaś na 25 milionów), co stanowi już mniej więcej 5% ogółu mieszkańców tego
      kontynentu. Głównie jako niebezpieczna postrzegana jest ludność napływająca z
      różnych krajów Azji czy Afryki. Powoli jednak zaczyna być traktowana w ten
      sposób także autochtoniczna ludność muzułmańska, jako również w pewien sposób
      obca europejskiemu systemowi wartości i podatna na wpływy fundamentalistyczne,
      płynące z krajów islamu.

      Sytuacja jest jednak znacznie bardziej skomplikowana, niż to na pierwszy rzut
      oka wygląda, a traktowanie wspólnot muzułmańskich, tak napływowych, jak i
      rodzimych, jako potencjalnych źródeł zagrożenia, przynosi nieoczekiwane i
      niepożądane skutki.

      Tradycyjna religia europejska?

      Przyzwyczajeni jesteśmy do myślenia o podziale terytorialnym pomiędzy światem
      europejsko-chrześcijańskim a światem islamu jako o czymś stałym i odwiecznym, a
      przecież z historycznego punktu widzenia nie zawsze tak było.

      Obecność muzułmanów na terenie kontynentu europejskiego ma bardzo długą
      historię i sięga początków istnienia islamu. Pierwszy jej etap należy już do
      przeszłości - chodzi oczywiście o muzułmański okres w historii Hiszpanii (VIII-
      XV w.) oraz rządy muzułmańskie na Sycylii (IX-XI w.) i w południowych Włoszech
      (IX-X w.). Mimo że muzułmanie zostali usunięci z tych terenów, wpływy ich
      kultury rozprzestrzeniły się na całą Europę. Nie miejsce tu na wymienianie
      poszczególnych aspektów i zasięgu tych wpływów, wystarczy wspomnieć może choćby
      o omawianych wielokrotnie zasługach Arabów dla filozofii lub medycyny, czy
      mniej znanych związkach wysławianej przez prowansalskich trubadurów miłości
      idealnej, niespełnionej, prowadzącej do doskonalenia duchowego - z
      wcześniejszym, podobnym wzorcem miłości idealnej, występującym w liryce
      arabskiej, m.in. właśnie andaluzyjskiej.

      Kiedy muzułmanie wciąż byli obecni na terenie Hiszpanii, mongolskie podboje na
      wschodzie Europy kładły w XIII w. podstawy dla trwającej do dzisiaj obecności
      muzułmanów w innej części kontynentu. Potomkowie tych najeźdźców utworzyli
      bowiem muzułmańskie organizacje państwowe, których pozostałością są liczne
      skupiska Tatarów i innych tureckojęzycznych grup, rozmieszczone od środkowej
      Wołgi po Kaukaz i Krym. Wielu z nich zawędrowało jeszcze dalej i potomków ich
      można spotkać dziś na wschodnich terenach dawnej Rzeczypospolitej Obojga
      Narodów, czyli w Polsce, na Litwie i Białorusi; niektórzy dotarli nawet do
      Finlandii.

      Prawie równolegle z wypieraniem muzułmanów z Hiszpanii inni wyznawcy tej
      religii, Turcy osmańscy, rozpoczynali swą ekspansję od strony Półwyspu
      Bałkańskiego. Ich podboje i późniejsze panowanie na tych terenach, zakończone w
      XIX w., są przyczyną obecności populacji muzułmańskich w Grecji, Bułgarii,
      Rumunii, Albanii czy Bośni. Jest to ludność turecka, która pozostała po
      wycofaniu się władzy osmańskiej, lub zislamizowana ludność autochtoniczna, jak
      np. słowiańscy Bośniacy, również słowiańscy Pomacy w Bułgarii i Grecji, czy
      wreszcie Albańczycy.

      Jak zatem widać, wbrew temu, co utarło się mniemać, islam był obecny na
      terenach Europy prawie od początku swoich dziejów, a przez to wartości jego
      kultury na stałe wpisały się w szeroko pojętą cywilizację europejską i widoczne
      są do dzisiaj: od obecności w krajobrazie, przez architekturę czy stroje
      narodowe, po wpływy w literaturze i filozofii.

      Najbardziej dynamiczna religia w Europie

      Do połowy XX w. ludność muzułmańska mieszkała głównie na terenie Bałkanów i
      Rosji, mniejszości zaś tej religii w innych państwach były traktowane jako
      lokalne zjawiska, dodające kolorytu krajobrazowi. Muzułmanie ci posiadali
      obywatelstwo w swoich rodzimych krajach i niczym, poza religią lub czasem
      wyglądem zewnętrznym (jak niektórzy polscy Tatarzy), nie odróżniali się od
      współobywateli. Mniejszości te były zintegrowane z lokalnymi społecznościami, a
      reprezentujące ich organizacje były uznawane przez prawo.

      Dopiero w II połowie XX w. liczne grupy muzułmanów zaczęły się pojawiać w
      pozostałych częściach Europy, szczególnie na zachodzie. Proces ten, będący
      jednym ze skutków kolonialnego panowania mocarstw europejskich, rozpoczął się
      już wcześniej, niemniej znaczące rozmiary przybrał dopiero w wyniku powojennej
      imigracji, gdy zabrakło rąk do pracy, początkowo przy odbudowie ze zniszczeń
      wojennych, a potem w szybko rozwijających się gospodarkach państw
      kapitalistycznych.

      Od lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku napływ imigrantów, w tym muzułmanów,
      przybierał na sile. Przybywali oni jako gastarbeiterzy, ale także jako
      studenci, czy też poszukujący azylu uciekinierzy polityczni. Pochodzą prawie ze
      wszystkich krajów muzułmańskich, od Indonezji do Senegalu i choć liczebnie
      przeważają tu Turcy i Marokańczycy, skład etniczny mniejszości muzułmańskich
      jest w każdym państwie europejskim różny, w zależności od jego specyfiki (np.
      położenie geograficzne) i historii. Z powodu takiej, a nie innej kolonialnej
      przeszłości we Francji przeważają Maghrebijczycy (czyli mieszkańcy północnej
      Afryki na zachód od Libii), znający od początku język francuski i mający z tego
      powodu mniejsze problemy z adaptacją; w Wielkiej Brytanii mamy do czynienia ze
      znaczącą populacją Pakistańczyków, w Austrii - Bośniaków.

      Islam jest w Europie najbardziej dynamiczną religią. Notuje najwyższy przyrost
      wyznawców, nie tylko dzięki napływowi imigrantów, ale także dzięki wysokiemu
      przyrostowi naturalnemu. Jego wyznawcy tworzą drugą co do liczebności wspólnotę
      religijną nie tylko we Francji, ale także np. w Austrii.

      Proces migracji z krajów muzułmańskich do Europy nie jest zakończony, w
      znacznym stopniu ma jednak charakter nielegalny. W związku z sytuacją po
      wydarzeniach 11 września 2001 roku kraje Unii Europejskiej zaostrzyły swoją
      politykę, wymierzoną przeciwko nielegalnemu napływowi imigrantów, w tym
      muzułmanów. Utrzymanie liczby europejskich muzułmanów na stałym poziomie jest
      jednak niemożliwe, choćby ze względów demograficznych.

      Mówienie o islamie jako takim, czy o jedności wszystkich europejskich
      muzułmanów jest niewłaściwe, choć oczywiście religia ta stanowi pewien łączący
      wyznacznik. Niemniej wyraźnie widać, że poszczególnym grupom trudno przekroczyć
      dzielące je granice, a nawet zdobyć się na podejmowanie
      • titus_flavius Re: Islam w Europie - przedruk c.d. 31.03.03, 10:06
        Zagrożenie dla wartości europejskich?

        Populacja muzułmańska na terenie Europy stale rośnie, a jej obecność jest coraz
        bardziej widoczna. Muzułmanie to już nie tylko gastarbeiterzy, samotni
        mężczyźni, przebywający tymczasowo na obczyźnie. Gdy dołączyły do nich rodziny,
        w państwach europejskich pojawiło się drugie i trzecie pokolenie muzułmanów o
        obcych korzeniach. Ci urodzeni w Europie, znający często lepiej język kraju
        pobytu niż mowę przodków, nie traktują swego zamieszkania tutaj jako
        przejściowego pobytu. Oni są tu na stałe i wynikiem tego jest ich rosnąca
        troska o infrastrukturę religijną: o meczety, sale modlitw, szkoły religijne
        oraz zapewnienie takich warunków prawnych, które pozwoliłyby im na wypełnianie
        obowiązków religijnych oraz pielęgnowanie kulturowego dziedzictwa.

        Ponieważ wielu z nich buduje swoją tożsamość, opierając się na religii, powodem
        gorących dyskusji staje się kwestia, czy tradycyjne wartości islamu dadzą się
        pogodzić z wartościami zakorzenionymi w cywilizacji europejskiej. Debaty te
        rozgorzały w wyniku takich wydarzeń, jak rewolucja islamska w Iranie, wojna
        domowa w Libanie, sprawa "Szatańskich wersetów" Rushdiego, wojna w Zatoce,
        dyskusje na temat hidżabu (tradycyjnej zasłony dla kobiet) w szkołach, a
        ostatnio ataki terrorystyczne na USA. Co więcej, pojawia się wiele głosów
        twierdzących, że religia ta nie tylko może stanowić zagrożenie dla tradycyjnej
        kultury europejskiej, lecz że jej wartości są zasadniczo niezgodne z zasadami
        demokracji. Wskazuje się tutaj na brak poszanowania dla praw człowieka, a
        zwłaszcza na niską pozycję kobiety w społeczeństwie. Islam ma ponoć także
        zagrażać bezpieczeństwu państwowemu, przez związki mniejszości z ruchami
        fundamentalistycznymi, uformowanymi na terenie krajów ich pochodzenia.

        Te wyrażane często lęki są w większości przypadków sztuczne i nie znajdują
        odbicia w rzeczywistości. Dzieje się tak z wielu powodów. Przede wszystkim sami
        muzułmanie europejscy wywołali, jak dotychczas, naprawdę mało incydentów, które
        mogłyby być uzasadnieniem dla tego typu obaw. Najczęściej demonstracje i akty
        protestu odbywają się w krajach, które nie przyznały islamowi oficjalnego
        statusu i celem manifestantów jest właśnie uzyskanie tegoż statusu dla własnej
        religii. Miejscem tego typu akcji jest np. Wielka Brytania. Z kolei w
        Portugalii muzułmanie, nieposiadający także oficjalnego statusu mniejszości
        religijnej, starają się osiągnąć swe cele w pokojowy sposób, współpracując
        nawet ze znajdującymi się w podobnej sytuacji wyznawcami judaizmu. Natomiast
        bardzo często muzułmanie występują jako ofiary napaści czy prześladowań, jak ma
        to miejsce np. w Niemczech.

        W sprawie Rushdiego, która uważana jest za dowód nieprzystawalności islamu do
        wartości zachodnich, większość organizacji muzułmańskich w Europie odrzuciła
        orzeczenie Chomeiniego, choć jednocześnie organizacje te potępiły samą książkę.
        Tylko niewielka grupa ekstremistów, pod żadnym względem niereprezentatywna dla
        ogółu, poparła fatwę przywódcy rewolucji islamskiej. Takie małe ugrupowania
        można znaleźć w obrębie każdej religii czy ideologii.

        Poza tym podnoszona zależność grup imigrantów od politycznych przywódców
        Bliskiego Wschodu, którym przypisuje się silną muzułmańską inspirację, nie
        znajduje odbicia w rzeczywistości. Wymieniany często w tym kontekście Saddam
        Husajn związany jest przecież z sekularystyczną, a nawet antyreligijną
        ideologią partii Al-Bas. Co ciekawe, przywódca Serbów z Bośni i zbrodniarz
        wojenny Radovan Karadžić określany jest w tychże samych europejskich mediach po
        prostu jako nacjonalista, bez żadnych odniesień do religijnego, w tym wypadku
        chrześcijańskiego podłoża jego ideologii. Omawianie zaś odkrytych ostatnio
        śladów działalności Al-Kaidy w państwach europejskich odbywa się bez
        jakiejkolwiek wzmianki, że działalnością tą zajmują się małe grupki
        ekstremistów, z którymi znacząca większość ludności muzułmańskiej, przybyłej do
        Europy w celu znalezienia pracy i poprawienia warunków życia, nie ma i nie chce
        mieć nic wspólnego. Działania grup terrorystycznych, określających się jako
        muzułmańskie, są bowiem niewygodne dla samych muzułmanów, gdyż podważają
        podstawy ich i tak niepewnej egzystencji w nowych krajach oraz niosą ze sobą
        niebezpieczeństwo inwigilacji czy innych niedogodności, w tym kłopotów ze
        znalezieniem pracy. Działania te dodatkowo przyczyniają się do pogłębiania i
        tak już negatywnego obrazu wyznawcy islamu, jaki ugruntował się w Europie przez
        wieki i trwa do dzisiaj, a nawet są powodem postrzegania imigrantów
        muzułmańskich jako ludzi, tworzących z założenia środowiska kryminogenne.

        Uprzedzenia oraz odbieranie islamu i jego wyznawców jako wrogów kultury
        zachodniej nie jest niczym nowym i sięga początków kontaktów muzułmańsko-
        chrześcijańskich. Pojawiało się ono już w średniowiecznych polemikach teologów
        chrześcijańskich, a nasileniu ulegało w czasie konfliktów ideologiczno-
        politycznych, których źródłem były wojny krzyżowe, walki z Turcją osmańską, a
        później panowanie mocarstw kolonialnych, czy wreszcie obecne antagonizmy na
        Bliskim Wschodzie. Negatywne wyobrażenia odrodziły się w Europie w dużej mierze
        w wyniku powstania na jej terenie znaczących skupisk wyznawców islamu, a
        nasiliły się szczególnie w obliczu zastoju gospodarczego i zagrożenia
        bezrobociem. Wobec tego ostatniego imigranci stają się konkurencją na rynku
        pracy. Niechęć do islamu i muzułmanów podsycana jest przez organizacje
        polityczne o zabarwieniu prawicowo-nacjonalistycznym, jak choćby ugrupowanie
        Jörga Haidera w Austrii, czy nowe ruchy w Danii lub Holandii, które odkryły, że
        antymuzułmańska, populistyczna propaganda pomaga im w czasie wyborów. Używanie
        argumentów przeciw religii pomaga takim środowiskom uniknąć posądzenia o
        szerzenie nienawiści rasowej, zabronionej przez prawo i karanej.

        Muzułmanie wobec Europy

        Powielanie negatywnych stereotypów na temat islamu oraz uogólnianie zagrożenia
        ze strony niewielkich grup ekstremistów prowadzi do stygmatyzacji muzułmanów w
        codziennych kontaktach, a przez to często także do wykluczania ich z wielu sfer
        oficjalnego życia. Ma to niekorzystny wpływ na postawy, jakie muzułmanie, jako
        imigranci, przyjmują wobec rzeczywistości krajów pobytu. Sprzyja bowiem
        przyjęciu postawy odrzucenia zastanej kultury w całości, postrzegania jej jako
        zepsutej i dekadenckiej. Napiętnowanie muzułmanów jako gorszych, podejrzanych
        członków społeczeństwa i odmawianie im prawa obywatelstwa staje się przyczyną
        poszukiwania własnej wartości w rodzimej kulturze i tradycji, a co za tym
        idzie, podejmowania prób życia zgodnie ze wszystkimi zasadami odziedziczonej po
        przodkach religii2. Zauważalne staje się przy tym nadmierne przywiązanie i
        przesada w stosowaniu rodzimych wartości, przerysowana surowość w
        przestrzeganiu zasad wiary, coraz bardziej odległych od tych, których
        przestrzegali rodzice i dziadkowie. Takie postępowanie pozwala muzułmanom na
        zachowanie nie tylko własnej wartości, ale także poczucia bezpieczeństwa w
        obrębie tradycyjnej wspólnoty, gdzie jej członkowie wspierają się nawzajem i
        służą sobie pomocą3.

        Najbardziej pożądana z wielu przyczyn postawa budowy tożsamości muzułmańskiej,
        w zgodzie z europejskimi warunkami społeczno-prawnymi, pojawia się tylko w
        wyniku pozytywnych doświadczeń życia w poszczególnych państwach. Sprzyja jej
        oficjalne uznanie islamu przez państwo, przyznanie mu przywilejów, jakimi
        cieszą się inne wyznania i brak dyskryminacji we wszelkich formach życia
        społecznego. Dzięki temu muzułmanie, czerpiąc z lokalnej kultury to, co w niej
        dobre, i łącząc ją z wartościami wyniesionymi z własnej religii, tworzą "islam
        europejski", nową wartość kulturowo-społeczną, a niekiedy nawet religijną,
        która stanowi dowód na to, że islam - jako religia uniwersalna - jest sposobem
        życia, możliwym w każdym kulturalnym i polityczny
        • titus_flavius Re: Islam w Europie - przedruk c.d.II 31.03.03, 10:08
          Najbardziej pożądana z wielu przyczyn postawa budowy tożsamości muzułmańskiej,
          w zgodzie z europejskimi warunkami społeczno-prawnymi, pojawia się tylko w
          wyniku pozytywnych doświadczeń życia w poszczególnych państwach. Sprzyja jej
          oficjalne uznanie islamu przez państwo, przyznanie mu przywilejów, jakimi
          cieszą się inne wyznania i brak dyskryminacji we wszelkich formach życia
          społecznego. Dzięki temu muzułmanie, czerpiąc z lokalnej kultury to, co w niej
          dobre, i łącząc ją z wartościami wyniesionymi z własnej religii, tworzą "islam
          europejski", nową wartość kulturowo-społeczną, a niekiedy nawet religijną,
          która stanowi dowód na to, że islam - jako religia uniwersalna - jest sposobem
          życia, możliwym w każdym kulturalnym i politycznym kontekście.

          Ów islam europejski, przez akceptację europejskiego rozdziału władzy świeckiej
          od duchownej, wymaga oczywiście przeinterpretowania doktryny muzułmańskiej w
          wielu aspektach, co jest wyzwaniem teologicznym i intelektualnym, z którym
          mierzy się wielu uczonych i myślicieli muzułmanów. Jednym z nich jest Tariq
          Ramadan, który stara się w swych przemyśleniach i nauczaniu połączyć
          posłuszeństwo nauce islamu z akceptacją lokalnego świeckiego systemu prawnego i
          z obywatelskim zaangażowaniem w sprawy miejscowej, europejskiej społeczności.
          Tożsamość muzułmanina - przez zerwanie z tradycyjną kulturą kraju pochodzenia -
          staje się uniwersalna, lepiej dopasowana do warunków europejskich, a także
          wznosi się ponad historie konfliktów między jego kulturą rodzimą a kulturą
          kraju jego zamieszkania. Idee, propagowane przez Tariqa Ramadana, spotykają się
          ze szczególną akceptacją muzułmanów urodzonych już w Europie, szukających w
          religii własnej tożsamości, lecz za bardzo wrośniętych w kulturę europejską, by
          zaakceptować rodzimy islam etniczny.

          Nad stworzeniem warunków dla wykształcenia się islamu europejskiego, czyli nad
          opracowaniem zasad, które mogłyby być podstawą egzystowania muzułmanów w
          obrębie europejskich systemów prawnych, pracują już zespoły uczonych teologów i
          prawników, tak z krajów europejskich, jak i z Bliskiego Wschodu. Wyniki ich
          prac przyjmują formę orzeczeń prawnych, fatw, które publikowane są w
          czasopismach, wydawanych przez islamskie stowarzyszenia, a także w internecie
          czy specjalnych opracowaniach książkowych. Stanowią one cenną pomoc i zbiór
          wskazówek dla tych, którzy chcą być obywatelami państw europejskich - przy
          zachowaniu swej muzułmańskiej tożsamości i wiary.

          Dla porządku wypada wspomnieć o innych postawach, przyjmowanych przez
          muzułmanów. Jedną z nich jest całkowita asymilacja do lokalnej społeczności,
          prowadząca do odrzucenia wszystkich wyniesionych z domu tradycji i wartości, a
          przyjęcia na ich miejsce tych zastanych w kraju pobytu. Wiąże się to także z
          porzuceniem praktykowania islamu w życiu codziennym. Wydaje się, że taka
          unifikacja nie jest zjawiskiem całkowicie pozytywnym, prowadzić może do buntu
          następnego pokolenia, lub zagubienia w przypadku spotkania się z dyskryminacją,
          choćby ze względu na wygląd zewnętrzny.

          Nie można zapominać o jeszcze jednej tendencji, najmniej może popularnej, ale
          ważnej. Otóż część muzułmańskich imigrantów traktuje swój pobyt jako wyprawę
          misyjną, której celem jest nawrócenie jak największej liczby Europejczyków na
          islam. Wykorzystują oni fakt, że niektórych "starych" mieszkańców Europy upadek
          wielkich ideologii minionego wieku, rozczarowanie moralne liberalnym
          kapitalizmem i konsumpcyjnym podejściem do życia prowadzi do konstatacji, że
          tylko islam może być wyzwoleniem i tylko on może zaofiarować zadowalającą
          odpowiedź na wszystkie bolączki współczesności. Tendencje te trzeba widzieć w
          kontekście ideowego pluralizmu, jaki cechuje dzisiejszą rzeczywistość Starego
          Kontynentu. Nie wydaje się, by skala konwersji na islam w Europie miała
          odmienić jej kulturowe oblicze.

          *

          Coraz liczniejsza obecność muzułmanów w Europie, połączona z wyobrażonymi lub
          rzeczywistymi możliwościami wpływu islamu na Europejczyków i ich kulturę,
          prowokuje do postawienia kilku pytań, związanych z potrzebą redefinicji
          europejsko-chrześcijańskiej tożsamości:

          Czy współistnienie z wyznawcami innej religii w życiu codziennym będzie dla
          europejskich chrześcijan zagrożeniem, czy też raczej wyzwaniem do zastanowienia
          się, czym dla nich jest ich własna religia?

          Czy w czasach słabnięcia więzi rodzinnych pojawienie się grupy, dla której te
          więzi są bardzo ważne, stanowi zagrożenie, czy raczej pomoc dla chrześcijan,
          próbujących ratować tę wartość, jaką jest rodzina?4

          Czy muzułmanie, posiadający liczne rodziny, nie będą stanowić impulsu dla
          powstrzymania spadku liczby urodzeń wśród ludności autochtonicznej?

          Czy wyznawcy islamu, przyzwyczajeni do postrzegania obecności Boga we
          wszystkich aspektach życia, nie będą dla chrześcijan, żyjących w zlaicyzowanym
          społeczeństwie, pomocą i wzorem dla artykułowania swego chrześcijaństwa także w
          przestrzeni życia publicznego?

          Wszystkie te pytania sprowadzają się do jednego: czy zatem islam w Europie jest
          zagrożeniem, czy raczej wyzwaniem - religijnym, intelektualnym i społecznym?

          Agata Skowron-Nalborczyk



          _________________________________________
          Agata Skowron-Nalborczyk - arabistka i iranistka, adiunkt w Zakładzie Islamu
          Europejskiego Instytutu Orientalistycznego UW. Stypendystka
          Instytutu "Janineum" w Wiedniu i Fundacji Arabistycznej im. prof. A.
          Czapkiewicza. Zajmuje się m.in. socjolingwistyczną sytuacją świata arabskiego,
          mniejszościami muzułmańskimi w Europie, kontaktami muzułmańsko-chrześcijańskimi
          oraz obrazem islamu w polskich mediach. Mieszka w Warszawie.

          1 Dane te są szacunkowe, gdyż w trakcie spisów ludności w wielu krajach nie
          pyta się o wyznanie, poza tym wielu imigrantów muzułmanów przebywa na terenie
          Europy nielegalnie - np. oficjalne dane dla Francji wahają się między 4 a 5
          milionami muzułmanów, nieoficjalne zaś dane szacują ich liczbę na 8 milionów!

          2 Tacy ideolodzy fundamentalizmu jak Sajjid Kutb czy Raszid Rida wiele lat
          przebywali w obrębie kultury europejsko-amerykańskiej, dobrze poznając ją od
          środka. Początkowa fascynacja głoszonymi przez nią wartościami zmieniła się w
          odrzucenie pod wpływem obserwacji, że inaczej stosowane są one przez jej
          nosicieli wobec siebie samych, a inaczej wobec obcych, szczególnie tych
          różniących się kolorem skóry lub wyznających inną religię.

          3 Znane są w Wielkiej Brytanii przypadki, gdzie odrzucone przez brytyjskie
          społeczeństwo Polki, będące w związkach małżeńskich z muzułmanami, wzruszone
          ciepłym przyjęciem i akceptacją w tradycyjnej rodzinie męża, po jakimś czasie
          same przechodziły na islam.

          4 Wśród ludności ukraińskiej na Krymie, niszczonej alkoholizmem mężczyzn,
          pożądanym kandydatem na męża dla wielu Ukrainek staje się Tatar, który nie pije
          alkoholu, przynosi do domu pieniądze i dba o rodzinę z nakazu religii i honoru.

    • marcus_crassus marsjanie tez przyjmuja islam!!! 31.03.03, 10:33
      oto przedruk z "zycia marsa"

      -
      blublbllbylblylbllylblylblbyllylllylyyyyyy...blulbublbublubllluubububububullllb
      yylylylylblyuulblylblblylblylylylbllylyly:))))


      hahahahah...titus juz widze placze po przegranej w iraku i wyciaga co sie da...

      a prawda jest jedna:dostaliscie i dostaniecie w dupsko i wsyzstko:)))
    • Gość: Frerdzio54 Re: Polacy przyjmują Islam IP: *.de.ibm.com 31.03.03, 10:36
      Koniec Polski
      beda Szaidy ?!
      Piekne Polki beda chodzili z szmatami na glowe i szlafrokami, ale bedzie na
      Marszalkowskiej nudno ! zadnego wydoki tylko zakryte czarne baby
      • Gość: Bnadem Re: Polacy przyjmują Islam IP: *.krakow.pl 31.03.03, 19:27
        Gość portalu: Frerdzio54 napisał(a):

        > Koniec Polski
        > beda Szaidy ?!
        > Piekne Polki beda chodzili z szmatami na glowe i szlafrokami, ale bedzie na
        > Marszalkowskiej nudno ! zadnego wydoki tylko zakryte czarne baby



        Każdy lubi jedną lub drugą mieszankę estetyczną. Ja wolę oglądać nieco śniade
        niż rude i piegowate z garbatymi nosami...
        • fredzio54 Re: Polacy przyjmują Islam 01.04.03, 06:37
          Gość portalu: Bnadem napisał(a):

          > Gość portalu: Frerdzio54 napisał(a):
          >
          > > Koniec Polski
          > > beda Szaidy ?!
          > > Piekne Polki beda chodzili z szmatami na glowe i szlafrokami, ale bedzie n
          > a
          > > Marszalkowskiej nudno ! zadnego wydoki tylko zakryte czarne baby
          >
          >
          > Każdy lubi jedną lub drugą mieszankę estetyczną. Ja wolę oglądać nieco śniade
          > niż rude i piegowate z garbatymi nosami...
          Uwazasz ze zakryta Arabki sa erotyczny ? ja nie
          mam nawet teorie ze oni takie przydoty sa ze musza sie nakrywac szmatami aby
          zaden strach nie wykonywac !
          Amen Izrael
          • Gość: Bnadem Re: Polacy przyjmują Islam IP: *.krakow.pl 04.04.03, 20:38
            fredzio54 napisał:

            > Gość portalu: Bnadem napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: Frerdzio54 napisał(a):
            > >
            > > > Koniec Polski
            > > > beda Szaidy ?!
            > > > Piekne Polki beda chodzili z szmatami na glowe i szlafrokami, ale bed
            > zie n
            > > a
            > > > Marszalkowskiej nudno ! zadnego wydoki tylko zakryte czarne baby
            > >
            > >
            > > Każdy lubi jedną lub drugą mieszankę estetyczną. Ja wolę oglądać nieco śni
            > ade
            > > niż rude i piegowate z garbatymi nosami...
            > Uwazasz ze zakryta Arabki sa erotyczny ? ja nie
            > mam nawet teorie ze oni takie przydoty sa ze musza sie nakrywac szmatami aby
            > zaden strach nie wykonywac !
            > Amen Izrael



            Zobacz, pomacaj, a potem krytykuj.
        • Gość: bnadem Re: Polacy przyjmują Islam IP: *.acn.waw.pl 13.06.03, 20:17




    • Gość: J.K. Znalem 5 kobiet majacych mezow muzlumanow. IP: 192.120.171.* 31.03.03, 10:41
      4 sie juz rozwiodly...
      niektore w bardzo dramatycznych okolicznosciach...
      (kradziez dzieci itd... przykro o tym pisac...)

      Tylko jedna jest szczesliwa..
      Ale ta ma meza ideala...
      Jest to jednak wyjatek potwierdzajacy regule...
      • Gość: Frerdzio54 Re: Znalem 5 kobiet majacych mezow muzlumanow. IP: *.de.ibm.com 31.03.03, 10:45
        Gość portalu: J.K. napisał(a):

        > 4 sie juz rozwiodly...
        > niektore w bardzo dramatycznych okolicznosciach...
        > (kradziez dzieci itd... przykro o tym pisac...)
        >
        > Tylko jedna jest szczesliwa..
        > Ale ta ma meza ideala...
        > Jest to jednak wyjatek potwierdzajacy regule...
        Ale maja szczescie ze niebyli sprzedane
        a ta ostatnie napewno tak przydota ze nawet niemiec jaj nie wzol zostal arab
        i napewno on dzieli ja z calym klanu.
      • Gość: jarek Re: Znalem 5 kobiet majacych mezow muzlumanow. IP: *.fastres.net 01.04.03, 21:20
        A ja znam 3 Europejczykow ktorzy maja zony Turki ktore mialy dosc musulmanskich mezczyzn, znam tez jednego ktory pracujac w New Delhi znalazl sobie zone musulmanska i jego niechec do jej rodziny skonczyla sie rozwodem, on po prostu nie rozumial ze musi sie obrzezac.
    • titus_flavius UKrainki wolą za męzów muzułmanów? 31.03.03, 10:46

      Ave,
      fragment cytowanego wyżej artykułu z Więzi:
      T.


      (...)
      4 Wśród ludności ukraińskiej na Krymie, niszczonej alkoholizmem mężczyzn,
      pożądanym kandydatem na męża dla wielu Ukrainek staje się Tatar, który nie pije
      alkoholu, przynosi do domu pieniądze i dba o rodzinę z nakazu religii i honoru.
      • Gość: Frerdzio54 Re: UKrainki wolą za męzów muzułmanów? IP: *.de.ibm.com 31.03.03, 10:50
        titus_flavius napisał:

        >
        > Ave,
        > fragment cytowanego wyżej artykułu z Więzi:
        > T.
        >
        >
        > (...)
        > 4 Wśród ludności ukraińskiej na Krymie, niszczonej alkoholizmem mężczyzn,
        > pożądanym kandydatem na męża dla wielu Ukrainek staje się Tatar, który nie
        pije
        >
        > alkoholu, przynosi do domu pieniądze i dba o rodzinę z nakazu religii i
        honoru.
        Pomieliles sie Titusiu:
        dla wielu Ukrainek staje się Zyd, który nie pije alkoholu, przynosi do domu
        pieniądze i dba o rodzinę z nakazu religii i honoru.
        W Ukrainy jest taki Glod ze nawet z Araba wychodza aby dla nie w Nablus
        Tulkarem Hebron Gaza Bagdad Damszkusz Kairze na ulicy pod latarni pracowac !

        • Gość: Vini zaraz,zaraz, chwileczke...... IP: *.vline.pl 31.03.03, 13:40
          .....to,ze Europejczycy przechodza na Islam to swiadczy,ze sie degeneruja bo
          Cywilizacja Zachodnia byla najwyzsza i nadal jest ze wszystkich na naszej
          planecie....pozatym Judaizm i Chrzescijanstwo ma glebsza i inteligentniejsza
          filozofie religijna od barbarzynskiego Islamu....
          • Gość: normalna Re: zaraz,zaraz, chwileczke...... IP: *.terra.net.lb 06.04.03, 14:27
            Gość portalu: Vini napisał(a):

            > .....to,ze Europejczycy przechodza na Islam to swiadczy,ze sie degeneruja bo
            > Cywilizacja Zachodnia byla najwyzsza i nadal jest ze wszystkich na naszej
            > planecie...

            Chyba raczej odwrotnie. Chyba ta zachodnia cywilizacja nie zaspokaja tak bardzo
            duchowych potrzeb czlowieka skoro ludzie przechodza do innych. Dzis uslyszalam,
            od ksiedza w czasie kazania, ze przecietny statystyczny Amerykanin 2-3 razy
            zmienia w swoim zyciu religie. Cos chyba w tej zachodniej cywilizacji szwankuje?

            >.pozatym Judaizm i Chrzescijanstwo ma glebsza i inteligentniejsza
            > filozofie religijna od barbarzynskiego Islamu....


            Ignoranctwo! Zapomniales, ze chrzescijanstwo wyroslo na... POGANSKIEJ greckiej
            i rzymskiej filozofii!
            Przepraszam, a co Ty wiesz o filozofii islamu?
        • titus_flavius Re: UKrainki wolą za męzów muzułmanów? 31.03.03, 15:29
          Gość portalu: Frerdzio54 napisał(a):

          > Pomieliles sie Titusiu:
          > dla wielu Ukrainek staje się Zyd, który nie pije alkoholu, przynosi do domu
          > pieniądze i dba o rodzinę z nakazu religii i honoru.

          Ave,
          kłamiesz, wszyscy wiedzą, że żydzi chleją koszerną.
          T.


          > W Ukrainy jest taki Glod ze nawet z Araba wychodza aby dla nie w Nablus
          > Tulkarem Hebron Gaza Bagdad Damszkusz Kairze na ulicy pod latarni pracowac !
          >
    • Gość: Kalvin Re: Polacy przyjmują Islam IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 31.03.03, 14:00
      Polacy przyjmują Islam?

      Ponad trzy miliony Polaków byly w partii komunistycznej.
      Teraz wyznawców Islamu w Polsce jest około 15 tysięcy.
      Czyli ogólnie obłęd maleje.
      • Gość: Frerdzio54 Re: Polacy przyjmują Islam IP: *.de.ibm.com 31.03.03, 14:07
        Gość portalu: Kalvin napisał(a):

        > Polacy przyjmują Islam?
        >
        > Ponad trzy miliony Polaków byly w partii komunistycznej.
        > Teraz wyznawców Islamu w Polsce jest około 15 tysięcy.
        > Czyli ogólnie obłęd maleje.
        Dlaczego ich nie inerneija albo wypedzic do Bagdadu.Zydow wypedziliscie ??
        Jestescie ekspercii
    • Gość: Flavia Re: Polacy przyjmują Islam IP: 62.57.178.* 31.03.03, 15:07
      Ave, Tito.
      Istnieje jakiś trend w Europie, nawet wśród ludzi o wysokim poziomie
      intelektualnym, wykształceniu i średnim statusie społecznym do szukania
      ukojenia w Islamie.Dlaczego?Według mnie nie dlatego,że islam to forma suprema
      religii, czy obcowania z Bogiem. Wręcz przeciwnie.Cywilizacja zachodnia,
      pochodna wartości chrześcijańskich, stawia człowiekowi coraz wyższą
      poprzeczkę.Kreuje model człowieka silnego, idealnego, radzącego sobie w
      otaczającym go świecie, zadowolonego z siebie, triumfującego.Nic dziwnego, że
      co poniektórych taki wyścig do wymarzonego miejsca w społeczeństwie frustruje.
      Walka po prostu jest ponad siły dla ludzi z odchyleniami osobowości,
      kompleksami na tle fizycznym itd.Wolą zrezygnować, zanim staną na starcie.Tacy
      właśnie ludzie idąc na łatwiznę, wybierają islam.
      Bo islam to urawniłowka. Zero ambicji, zero współzawodnictwa. Jeśli czujesz
      się mężczyzną z jakiegoś względu wybrakowanym, islam ci pomoże. Ba, nawet ci da
      władzę absolutną.Toż to balsam na twoje ego, lepszy od jakiejkolwiek
      psychoterapii.Jeśli nie masz żadnych zdobyczy na terenie profesjonalnym, inni
      mają lepsze osiągnięcia, islam pomoże tu także. Wystarczy jak wykorzystasz
      twoją zdobywaną latami wiedzę do obrony Koranu i już jesteś uznany. Nic nowego
      wymyślać nie musisz.Możesz sobie siedzieć spokojnie, żuć betel, palić nargile a
      islam cię wypełni.No, sama przyznaję, ze jest to jakaś alternatywa do spędzenia
      tej chwilki jaką jest życie.Pozdr Flavia D.
      • titus_flavius Islam religią przedsiębiorczych 31.03.03, 15:28
        Ave,
        jedna z bardziej znanych hadis mówi, jak Mahomet udzielił know-how biednemu,
        pomagając mu w ten sposób otworzyć włany biznes. Na zakończenie Mahomet rzekł
        świeżo upieczonemu przedsiębiorcy, że dobrze się stało, że nie stanie przed
        Allahem w dniu sądu z piętnem żebraka.
        Islam stawia więc na wspólnotę i współdziałanie, a nie indywidualizm. Popiera
        przy tym przedsiębiorców, sam Mahoemt był przecież z zawodu handlowcem.
        T.




        Gość portalu: Flavia napisał(a):

        > Ave, Tito.
        > Istnieje jakiś trend w Europie, nawet wśród ludzi o wysokim poziomie
        > intelektualnym, wykształceniu i średnim statusie społecznym do szukania
        > ukojenia w Islamie.Dlaczego?Według mnie nie dlatego,że islam to forma suprema
        > religii, czy obcowania z Bogiem. Wręcz przeciwnie.Cywilizacja zachodnia,
        > pochodna wartości chrześcijańskich, stawia człowiekowi coraz wyższą
        > poprzeczkę.Kreuje model człowieka silnego, idealnego, radzącego sobie w
        > otaczającym go świecie, zadowolonego z siebie, triumfującego.Nic dziwnego, że
        > co poniektórych taki wyścig do wymarzonego miejsca w społeczeństwie
        frustruje.
        > Walka po prostu jest ponad siły dla ludzi z odchyleniami osobowości,
        > kompleksami na tle fizycznym itd.Wolą zrezygnować, zanim staną na
        starcie.Tacy
        > właśnie ludzie idąc na łatwiznę, wybierają islam.
        > Bo islam to urawniłowka. Zero ambicji, zero współzawodnictwa. Jeśli czujesz
        > się mężczyzną z jakiegoś względu wybrakowanym, islam ci pomoże. Ba, nawet ci
        da
        >
        > władzę absolutną.Toż to balsam na twoje ego, lepszy od jakiejkolwiek
        > psychoterapii.Jeśli nie masz żadnych zdobyczy na terenie profesjonalnym, inni
        > mają lepsze osiągnięcia, islam pomoże tu także. Wystarczy jak wykorzystasz
        > twoją zdobywaną latami wiedzę do obrony Koranu i już jesteś uznany. Nic
        nowego
        > wymyślać nie musisz.Możesz sobie siedzieć spokojnie, żuć betel, palić nargile
        a
        >
        > islam cię wypełni.No, sama przyznaję, ze jest to jakaś alternatywa do
        spędzenia
        >
        > tej chwilki jaką jest życie.Pozdr Flavia D.
        • Gość: Flavia Re: Islam religią przedsiębiorczych IP: 62.57.178.* 31.03.03, 16:00
          Dziś nie mam czasu ale znajdę w necie material, który rzucił mi się w oczy
          dawno temu na temat filozofii przedsiębiorczości muzulmanów.
          A tak od siebie stawiam tezę, że muzułmanin przedsiębiorczy, to człowiek
          odchodzący od islamu.Vide watahy muzułmańskich chwatów na zachodnich
          dyskotekach w poszukiwaniu niemuzułmańskich narzeczonych.Przedsiębiorczość w
          poszukiwaniu stałego pobytu w Europie nie mająca wiele wspólnego z
          muzułmańskimi cnotami.Pozdr Flavia.
        • Gość: piotr Re: Islam religią przedsiębiorczych IP: *.acn.waw.pl 31.03.03, 18:56
          titus_flavius napisał:

          > jedna z bardziej znanych hadis mówi, jak Mahomet udzielił know-how biednemu,
          > pomagając mu w ten sposób otworzyć włany biznes. Na zakończenie Mahomet rzekł
          > świeżo upieczonemu przedsiębiorcy, że dobrze się stało, że nie stanie przed
          > Allahem w dniu sądu z piętnem żebraka.

          Wobec Boga wszyscy ludzie są równi.Szczególnie w dniu sądu. Ale allach ma inne
          spojrzenie,jak widać. Niektórzy są napiętnowani. I dlaczego? Bo im się nie
          udało zostać "biznesmenami", a żebrakami. Fuj nie religia.
          • titus_flavius Re: Islam religią przedsiębiorczych 01.04.03, 20:00
            Gość portalu: piotr napisał(a):

            > titus_flavius napisał:
            >
            > > jedna z bardziej znanych hadis mówi, jak Mahomet udzielił know-how biednem
            > u,
            > > pomagając mu w ten sposób otworzyć włany biznes. Na zakończenie Mahomet rz
            > ekł
            > > świeżo upieczonemu przedsiębiorcy, że dobrze się stało, że nie stanie prze
            > d
            > > Allahem w dniu sądu z piętnem żebraka.
            >
            > Wobec Boga wszyscy ludzie są równi.Szczególnie w dniu sądu. Ale allach ma
            inne
            > spojrzenie,jak widać. Niektórzy są napiętnowani. I dlaczego? Bo im się nie
            > udało zostać "biznesmenami", a żebrakami. Fuj nie religia.

            Ave,
            najwyraźniej Islam popiera samodoskonalenie i samodzielność. Dlatego włąśnie
            ocenia negatywnie żebraków, chociaż jednocześnie kładzie nacisk na wspieranie
            biednych.
            T,
      • Gość: J.K. Flavio... - WOLNOSC ma niekiedy gorzki smak... IP: 192.120.171.* 31.03.03, 16:28
        pieknie to ujelas...

        Nie kazdy te gorycz potrafi zniesc...
        A mimo to, WOLNOSC jest WSPANIALA.

        Nigdy, smaku WOLNOSCI na komunistyczna,
        czy islamska URAWNILOWKE
        bym nie zamienil...

        Przed Bogiem kazdy staje sam...
        a nie w towarzystwie zony, dzieci, czy towarzyszy...

        Pozdraviam
        • titus_flavius Re: Flavio... - WOLNOSC ma niekiedy gorzki smak.. 31.03.03, 18:42
          Gość portalu: J.K. napisał(a):

          > pieknie to ujelas...
          >
          > Nie kazdy te gorycz potrafi zniesc...
          > A mimo to, WOLNOSC jest WSPANIALA.
          >
          > Nigdy, smaku WOLNOSCI na komunistyczna,
          > czy islamska URAWNILOWKE]

          Ave,
          wielu woli równość. Wielu, a może większość?
          T.

          > bym nie zamienil...
          >
          > Przed Bogiem kazdy staje sam...
          > a nie w towarzystwie zony, dzieci, czy towarzyszy...
          >
          > Pozdraviam
    • Gość: Kasia Polacy przyjmują syfilis + AIDS (czytaj Islam ) IP: 80.230.17.* 31.03.03, 15:11
      To jest dobre porownanie , jesli ktos chce popelnic samobojstwo i
      tez droga wolna.
      A kobiety tez moga wybrac i zostac tak zwanym tu na forum :
      pozbawionym woli materacem islamskim , dlaczego nie?
      • Gość: piotr23 Re: Polacy przyjmują syfilis + AIDS (czytaj Isl IP: *.acn.waw.pl 31.03.03, 19:22
        OSTRZEŻENIE !!!. 2/01/2003
        Uwaga! Uwaga! Tytus to czołowy żydożerca na tym forum. Zupełnie nie
        wiadomo dlaczego upodobał sobie Gazetę p.Michnika ? Tytus nawet 2 razy
        dziennie potrafi otworzyć nowy żydowski wątek na forum.Czy wiecie
        ile "wypowiedzi" podpisał? Prawie 1600!!! Ten facet,nic innego nie robi ,
        tylko żre Żyda. Napastuje ich wszędzie. Fajne są tytuły wątków t-f : żydzi
        tradycyjnymi wrogami europy ; dlaczego jesteśmy antyamerykańscy? ; czy
        chińczycy lubią żydów ; dlaczego żydzi nienawidzą reszty ludzkości ;
        żydowskie kłamstwa ; amerykańskie kłamstwa ; czy są niewinni izraelici?
        i wiele innych. Taka to działa t-f. Wielu forumowiczów uważa , że t-f
        to etatowy pracownik jakiejś arabskiej ambasady , a za Polaka się tylko
        podszywa . Nie jestem pewien ,że to prawda. T-f to facet przeżarty
        nienawiścia do Żydów i Amerykanów aż do bólu . Po nocach nie śpi ,
        kombinując jakby tu Żyda zażyć. A już amerykańskiego Żyda!!! Sukces
        podwójny . Więc jak chcecie z nim podyskutować , to pamiętajcie , że
        facet jest chory z nienawiści.
        P.S Dziś tych bredniastych postów jest 3400. 31/3/2003

        • Gość: Bnadem Re: Polacy przyjmują syfilis + AIDS (czytaj Isl IP: *.krakow.pl 31.03.03, 19:42
          Gość portalu: piotr23 napisał(a):

          > OSTRZEŻENIE !!!. 2/01/2003
          > Uwaga! Uwaga! Tytus to czołowy żydożerca na tym forum. Zupełnie nie
          > wiadomo dlaczego upodobał sobie Gazetę p.Michnika ? Tytus nawet 2 razy
          > dziennie potrafi otworzyć nowy żydowski wątek na forum.Czy wiecie
          > ile "wypowiedzi" podpisał? Prawie 1600!!! Ten facet,nic innego nie robi ,
          > tylko żre Żyda. Napastuje ich wszędzie. Fajne są tytuły wątków t-f : żydzi
          > tradycyjnymi wrogami europy ; dlaczego jesteśmy antyamerykańscy? ; czy
          > chińczycy lubią żydów ; dlaczego żydzi nienawidzą reszty ludzkości ;
          > żydowskie kłamstwa ; amerykańskie kłamstwa ; czy są niewinni izraelici?
          > i wiele innych. Taka to działa t-f. Wielu forumowiczów uważa , że t-f
          > to etatowy pracownik jakiejś arabskiej ambasady , a za Polaka się tylko
          > podszywa . Nie jestem pewien ,że to prawda. T-f to facet przeżarty
          > nienawiścia do Żydów i Amerykanów aż do bólu . Po nocach nie śpi ,
          > kombinując jakby tu Żyda zażyć. A już amerykańskiego Żyda!!! Sukces
          > podwójny . Więc jak chcecie z nim podyskutować , to pamiętajcie , że
          > facet jest chory z nienawiści.
          > P.S Dziś tych bredniastych postów jest 3400. 31/3/2003
          >



          Dlaczego nie piszesz o "wojo", który potrafi otworzyć 20 antyarabskich i
          proamerykańskich wątków dziennie - albo o Fredzio54? Bliższa koszula ciału?
          Woele osób na forum myśli "po amerykańsku", czyli czarno-biało: Jeżeli ktoś
          broni Palestyńczyków, ani chybi nienawidzi Żydów. Albo: nie pochwala wojny w
          Iraku, to pewnie pacyfista, przyjaciel Saddama i antyamerykanin. Ja, na
          przykład, szczerze żałuję Palestyńczykow, a jednocześnie lubię Żydów (nie
          wszystkich, choć po pewnej wymianie zdań nawet poczułem sympatię do Fredzia54 -
          tez przynajmniej jest szczery). Nie akceptuję tej wojny, nie cierpię Saddama i
          nie mam mimo to schizofrenii. Ale co się odezwię, ktoś mi przylepia łatkę.
      • Gość: Bnadem Re: Polacy przyjmują syfilis + AIDS (czytaj Isl IP: *.krakow.pl 31.03.03, 19:36
        Gość portalu: Kasia napisał(a):

        > To jest dobre porownanie , jesli ktos chce popelnic samobojstwo i
        > tez droga wolna.
        > A kobiety tez moga wybrac i zostac tak zwanym tu na forum :
        > pozbawionym woli materacem islamskim , dlaczego nie?




        Będąc żoną Żyda-tradycjonalisty z Jerozolimy kobieta wpada w podobną sytuację.
        Znam ludzi, którym małżeństwa polsko-muzułmańskie się udały. Kobieta musi
        jednak uważać nie na męża, ale na jego tradycyjną rodzinę. Najgorsze są stare
        kobiety, stosujące coś w rodzaju "fali".
        Porównanie do AIDS jest po prostu niesmaczne.
    • Gość: Bnadem Re: Polacy przyjmują Islam IP: *.krakow.pl 31.03.03, 19:46
      Masz niewątpliwie dobre intencje. Cytując Agatę też masz rację, bo dziewczyna
      świetnie orientuje się we współczesnym islamie. Nie licz jednak, że 80%
      odwiedzających stronę to wszystko przeczyta. W ten sposob prowokujesz speców od
      upraszczania i zarzucają cię epitetami odnoszacymi się do tytułu wątku, a nie
      treści cytowanych informacji.
      Bez urazy i pozdrawiam
      Bnadem
      • titus_flavius Re: Polacy przyjmują Islam 01.04.03, 20:03
        Gość portalu: Bnadem napisał(a):

        > Masz niewątpliwie dobre intencje. Cytując Agatę też masz rację, bo dziewczyna
        > świetnie orientuje się we współczesnym islamie. Nie licz jednak, że 80%
        > odwiedzających stronę to wszystko przeczyta. W ten sposob prowokujesz speców
        od
        >
        > upraszczania i zarzucają cię epitetami odnoszacymi się do tytułu wątku, a nie
        > treści cytowanych informacji.

        Ave,
        nie dbam o ich opinie.
        T.

        > Bez urazy i pozdrawiam
        > Bnadem
    • titus_flavius Łatwiej być muzułmaninem 01.04.03, 20:09
      Ave,
      niż chrześcijaninem. Zauważcie, że chrześcijaństwo stawia bardzo wysokie wymogi
      etyczne swoim wyznawcom. Tak wysokie, że ogromna większość wyznawców nie jest w
      stanie im sprostać. Żyją więc ze świadomością tego, ze są potępieni, albo
      przestają traktować poważnie własną religię i tworzą dla wygody pseudoreligie
      chrześcijańskie.
      Muzułmanie mają o wiele prościej. Wymogi etyczne są u nich tak postawione, że
      każdy jest w stanie im sprostać, mając nadzieję na zbawienie.
      Nic więc dziwnego, że zamiast drogi trudnej i ciernistej, poszukujący Boga
      wybieają prostszą drogę.
      T.
      • Gość: Vini do titus-flavius IP: *.vline.pl 01.04.03, 20:56
        titus_flavius napisał:

        > Ave,
        > niż chrześcijaninem. Zauważcie, że chrześcijaństwo stawia bardzo wysokie
        wymogi
        >
        > etyczne swoim wyznawcom. Tak wysokie, że ogromna większość wyznawców nie jest
        w
        >
        > stanie im sprostać. Żyją więc ze świadomością tego, ze są potępieni, albo
        > przestają traktować poważnie własną religię i tworzą dla wygody pseudoreligie
        > chrześcijańskie.
        > Muzułmanie mają o wiele prościej. Wymogi etyczne są u nich tak postawione, że
        > każdy jest w stanie im sprostać, mając nadzieję na zbawienie.
        > Nic więc dziwnego, że zamiast drogi trudnej i ciernistej, poszukujący Boga
        > wybieają prostszą drogę.
        > T.


        V : czyli Islam to poprostu pojscie na etyczna latwizne....nic dziwnego,ze
        wspiera on nawet w Koranie zabijanie innych ludzi....
        • Gość: Jerzy Re: Powinnismy sie cieszyc IP: *.02-11-6c756e2.cust.bredbandsbolaget.se 02.04.03, 13:46
          Powinnsimy sie cieszyc, ze niektorzy ludzie opuszczaja nasza cywilizacje.
          Bedzie latwiej jej bronic. Zgnilizna ma zawsze swoje jadro i trzeba sie go
          pozbyc, by uratowac reszte organizmu.

          Zreszta, sami prawdziwi muzulmanie (sa i tacy) patrza z pogarda na ludzi
          zmieniajacych wiare - szczegolnie na chrzescijanskich konwertytow,
          podejrzewajac, czesto slusznie, ze za takim krokiem lezy zwykly oportunizm.
        • titus_flavius Re: do titus-flavius 02.04.03, 19:57
          Gość portalu: Vini napisał(a):

          >
          > V : czyli Islam to poprostu pojscie na etyczna latwizne....nic dziwnego,ze
          > wspiera on nawet w Koranie zabijanie innych ludzi....

          Ave,
          nie rozumiesz. Islam nie jest łatwą religią, wiele wymaga od swoich wyznawców,
          niekiedy nawet ich życia, ale oderuje im jasne reguły. Należy postępować tak i
          tak, aby osiągnąć to i to. Dzięki temu każdy muzułmanin jest w stanie
          zrozumieć, czego wymaga od niego religia.
          T.
    • Gość: Vini wiesz co titus-flavius.... IP: *.vline.pl 01.04.03, 21:06
      .....Ty jestes chyba czytelnikiem pisma "Stanczyk"...albo kiedys uwaznie
      przeczytales ich numer " O Islamie ".....tak to podejrzewam....tak tak apropo
      o tym zbyt wymagajacym chrzescijanstwie...
    • fredzio54 Re: Polacy przyjmują Islam 02.04.03, 06:18
      Glupi narod nawet Tatrow i Arabow maja !
      Tfu cholera biedna Polska Ojczyzna ?
      co robi Arabstwo w Polsce ?
    • Gość: jarek Re: Polacy przyjmują Islam IP: *.fastres.net 02.04.03, 13:05
      Chcialbym bardzo wiedziec ilu musulmanow (polskich )przyjelo chrzescijanstwo albo hebraizmo.
      • titus_flavius Re: Polacy przyjmują Islam 02.04.03, 19:58
        Gość portalu: jarek napisał(a):

        > Chcialbym bardzo wiedziec ilu musulmanow (polskich )przyjelo chrzescijanstwo
        al
        > bo hebraizmo.

        Ave,
        chyba nie wielu - Islam dobrze zaspokaja potrzeby duchowe muzułmanów.
        T.
        • Gość: Flavia Re: Polacy przyjmują Islam IP: 62.57.178.* 02.04.03, 20:12
          Ave Tito.To,że nie przechodzą na inną wiarę przekonuje mnie, że muzulmanie nie
          całkiem dali się zwariować swoim świątobliwym przywódcom i cenią sobie zycie
          jako takie.Przecież wiesz, Tytusie, że w islamie wszelka herezja i apostazja są
          srogo karane.Ale jednak zmieniają wiarę, zmieniają.Na ółwyspie Iberyjskim
          liczby przejść na chrześcijaństwo są porównywalne z przejściami w drugą
          stronę.Pozdr Flavia
          • Gość: jarek Re: Polacy przyjmują Islam IP: *.fastres.net 02.04.03, 20:30
            Tyfus flavius jak zwykle sam sobie uklada wszystko, szkoda tylko ze sie urodzil za pozno bo by byl wartosciowym czlonkiem kazdego rzadu totalitarnego.
            • Gość: Flavia Re: Polacy przyjmują Islam IP: 62.57.178.* 02.04.03, 20:38
              Ależ jeszcze ma szansę.Może być ważną osobistością w spirytualnym /no, w każdym
              razie niematerialistycznym/ wydaniu komunizmu, bo tylko tym jest
              islam.Zresztą,szczęścia mu życzę na nowej drodze. Sam się zadeklarował na tym
              forum jako katolik, ale obserwując jego fascynację prostotą i przejrzystością
              islamu mam wrażenie, że nie bardzo przez lata swojego katolicyzmu wiedział w co
              wierzy.Smutne toto ale co zrobić.Flavia
          • titus_flavius Re: Polacy przyjmują Islam 03.04.03, 07:06
            Gość portalu: Flavia napisał(a):

            > Ave Tito.To,że nie przechodzą na inną wiarę przekonuje mnie, że muzulmanie
            nie
            > całkiem dali się zwariować swoim świątobliwym przywódcom i cenią sobie zycie
            > jako takie.Przecież wiesz, Tytusie, że w islamie wszelka herezja i apostazja

            >
            > srogo karane.Ale jednak zmieniają wiarę, zmieniają.Na ółwyspie Iberyjskim
            > liczby przejść na chrześcijaństwo są porównywalne z przejściami w drugą
            > stronę.Pozdr Flavia

            Ave,
            nic mi nie wiadomo o tak specyficznym przypadku Hiszpanii. SKąd czerpiesz takie
            informacje?
            T.
            • Gość: Flavia Re: Polacy przyjmują Islam IP: 62.57.178.* 03.04.03, 12:40
              Podkreślając przypadek Hiszpanii jako specyficzny chcesz zasugerować
              przeciętnemu Polakowi masowośćprzejść na islam w Europie.Nic bardziej błędnego
              Tytusie.To są wciąż przypadki odosobnione i zazwyczaj kończą się tak
              www.mallorcaweb.net/rene/islam_en.htm
              Co do żródeł w necie na temat przejść muzułmanów na chrześcijaństwo, nie mogę
              ci podać żadnego szczegółowego tj zawierającego liczby opracowania, ponieważ
              takiego nie znalazłam.Kościoły chrześcijańskie w Hiszpanii traktuja ten temat w
              białych rekawiczkach, tj bardzo delikatnie, ze względu na obawy represji
              muzulmanów wobec przechrztów.Z moich prywatnych żródeł bliskich pewnemu
              episkopatowi tu, na miejscu wiem, że temat przejść ma islam nie spędza snu z
              powiek kościołowi katolickiemu, równoważony nawróceniami na chrześcijaństwo
              szczególnie muzułmanów pochodzenia niearabskiego.Bardziej przejmujący jest fakt
              laicyzacji społeczeństwa Hiszpanii, odchodzenia od jakiejkolwiek religii.A co
              do kaptowania wiernych, większe zasługi na tym polu mają Swiadkowie Jehowy niż
              muzulmanie, co mnie osobiście nie przeszkadza, bo wszystko zostaje w granicach
              chrześcijaństwa.Pzdr Flavia
              • titus_flavius Re: Polacy przyjmują Islam 03.04.03, 20:06

                Ave,
                niewątpliwe jest, że w Zachodniej Europie upada tradycyjne chrześcijaństwo, i
                mało jest wierzących i praktykujących chrześcijan. Piszesz, że niewielu z
                Europejczyków wybiera Islam. Tak, ale to jest pewien sygnał, iż Islam potrafi
                lepiej zaspokajać potrzeby duchowe człowieka współczesnego niż chrześcijańśtwo.
                W drugą stronę zaś konwersji jest o wiele mniej - w końcu za porzucenie Islamu
                jest kara śmierci.
                T.


                Gość portalu: Flavia napisał(a):

                > Podkreślając przypadek Hiszpanii jako specyficzny chcesz zasugerować
                > przeciętnemu Polakowi masowośćprzejść na islam w Europie.Nic bardziej
                błędnego
                > Tytusie.To są wciąż przypadki odosobnione i zazwyczaj kończą się tak
                > <a
                href="http://www.mallorcaweb.net/rene/islam_en.htm"target="_blank">www.
                > mallorcaweb.net/rene/islam_en.htm</a>
                > Co do żródeł w necie na temat przejść muzułmanów na chrześcijaństwo, nie
                mogę
                > ci podać żadnego szczegółowego tj zawierającego liczby opracowania, ponieważ
                > takiego nie znalazłam.Kościoły chrześcijańskie w Hiszpanii traktuja ten temat
                w
                >
                > białych rekawiczkach, tj bardzo delikatnie, ze względu na obawy represji
                > muzulmanów wobec przechrztów.Z moich prywatnych żródeł bliskich pewnemu
                > episkopatowi tu, na miejscu wiem, że temat przejść ma islam nie spędza snu z
                > powiek kościołowi katolickiemu, równoważony nawróceniami na chrześcijaństwo
                > szczególnie muzułmanów pochodzenia niearabskiego.Bardziej przejmujący jest
                fakt
                >
                > laicyzacji społeczeństwa Hiszpanii, odchodzenia od jakiejkolwiek religii.A co
                > do kaptowania wiernych, większe zasługi na tym polu mają Swiadkowie Jehowy
                niż
                > muzulmanie, co mnie osobiście nie przeszkadza, bo wszystko zostaje w
                granicach
                > chrześcijaństwa.Pzdr Flavia
                • Gość: jarek Re: Polacy przyjmują Islam IP: *.fastres.net 03.04.03, 21:09
                  Teraz mi sie przypomnialo ze znalem kiedys jednego Katolika , ktory nigdy w zyciu nie przeczytal zadnej ksiazki ( oprocz bankowej) w 1976 roku z katolika zrobil sie Luteranem ( mowil ze to lepiej ustawia do zycia), 1984 roku wzial za zone zydowke i po roku udalo mu sie zostac Hebraiczykiem ( Lubovitz- bo to jest jedyna religia logiczna ) teraz ostatnio po rozwodzie z zydowka i nowym malzenstwie z Turka ma zamiar przejsc na islam ( mowi - to takie proste wystarczy 3 razy powiedziec ze "Allah jest wielki" i to wszystko ) tylko sie nie zdaje ze "piekne zacznie sie potem ", jego rodzice mowia, jak to bylo ladnie swietowac wigilie po Polsku.
                  • Gość: Flavia Re: Polacy przyjmują Islam IP: 62.57.178.* 03.04.03, 22:00
                    No już bez przesady. Jedna jaskółka wiosny nie czyni. A co do czytelnictwa to i
                    tak na głowę muzułmanów bijemy. Pzdr Flavia
                • Gość: Flavia Re: Polacy przyjmują Islam IP: 62.57.178.* 03.04.03, 22:24
                  Tito,zgadzam się w części.Ta religia jest wygodna, bo zwalnia od myślenia i nie
                  zostawia miejsca na spekulacje. To jest jedyna jej atrakcja.Jeśli chodzi o
                  zaspokajanie potrzeb duchowych, to lepiej nam było zostać na etapie wspólnoty
                  pierwotnej, anie zataczać takie koło aby wrócic w to samo miejsce.Pzdr Flavia
                  • titus_flavius Re: Polacy przyjmują Islam 04.04.03, 07:57
                    Gość portalu: Flavia napisał(a):

                    > Tito,zgadzam się w części.Ta religia jest wygodna, bo zwalnia od myślenia i
                    nie
                    >
                    > zostawia miejsca na spekulacje.

                    Ave,
                    w Islamie jest miejsce na bezpośrednią rozmowę człowieka z Bogiem. Zważ, że nie
                    ma tam pośredników, a każdy może studiować Koran. natomiast chrześcijaństwo
                    jest właśnie czystą spekulacją filozofów helleńskich na pewnej bazie Ewangelii
                    i nie jest tu możliwe samodzielne studiowanie zasad religii.
                    T.



                    To jest jedyna jej atrakcja.Jeśli chodzi o
                    > zaspokajanie potrzeb duchowych, to lepiej nam było zostać na etapie wspólnoty
                    > pierwotnej, anie zataczać takie koło aby wrócic w to samo miejsce.Pzdr Flavia
                    • Gość: jarek Re: Polacy przyjmują Islam IP: *.fastres.net 04.04.03, 09:33
                      Tyfusie Flavinskim, tym razem strzeliles straszne gowno, mi sie wydaje ze mylisz chrzescijanstwo z katolicyzmem - rzymskim, ktora jest tylko jednym jego galezia, bylo zawsze obowiazkiem kazdego protestanta umiec czytac aby samemu studiowac Biblie.
                      • titus_flavius Re: Polacy przyjmują Islam 04.04.03, 20:30
                        Gość portalu: jarek napisał(a):

                        > Tyfusie Flavinskim, tym razem strzeliles straszne gowno, mi sie wydaje ze
                        mylis
                        > z chrzescijanstwo z katolicyzmem - rzymskim, ktora jest tylko jednym jego
                        galez
                        > ia, bylo zawsze obowiazkiem kazdego protestanta umiec czytac aby samemu
                        studiow
                        > ac Biblie.

                        Ave,
                        tak, nie przeczę, za najczystsze chrześcijaństwo uważam katolicyzm.
                        Protestancką próbę nawiązania bezpośrednio do Bibli uważam za chybioną, oni
                        także zaczęli tworzyć pewne dogmaty i wyciągać wnioski oparte na spekulacji.
                        Nie da się bowiem oderwać od pewnej tradycji. Nadto zważ, ze relacje
                        nowotestamentalne są tak wieloznaczne, że trudno na ich podstawie zbudować
                        konstrukcję uznaną przez ogół chrześcijan. Różnice doktrynalne pomięzy
                        muzułmanami są o wiele mniejsze niż pomiędzy różnymi odłamami chrześcijaństwa.
                        T.
                        • Gość: bulbul Re: Polacy przyjmują Islam IP: *.acn.waw.pl 13.06.03, 20:15
                    • Gość: Flavia Re: Polacy przyjmują Islam IP: 62.57.178.* 04.04.03, 10:48
                      "Jest spekulacją filozofów helleńskich na pewnej bazie Ewangelii" Wytłumacz, bo
                      nijak zrozumieć nie mogę.Tito, chrześcijaństwo to nie tylko katolicyzm,
                      znajdziesz odmiany według swego gustu.Jeśli się komuś nie podobają dogmaty KK
                      to przecież może szukać innej drogi. Ale ot tak pozbywać się chrystusa i jego
                      pięknych idei?Przyznaję, że KK przez wieki zagmatwał sprawę, obrósł mchem i
                      porostami i ze by przetrwać musi oczyścic mury, dokonać jakiejś reformy, bo w
                      końcu nie dogmat się liczy tylko Bóg.Mnie nikt nie zabrania czytać Biblii i mam
                      ja w domu protestancką. kto mi zabroni?I kto mi zabrania mieć bezpośredni
                      kontakt z Bogiem poprzez modlitwę?Ale to wszystko to imperatyw pochodzący z
                      mego wnętrza, a nie pałka nad głowa.Pewnie, że chrześcijaństwo wymaga większej
                      samodyscypliny i wysiłku. To jest wyższa forma obcowania z Bogiem, niż tylko
                      bezmyślna czołobitnośc.I nie oszukuj się większość muzułmanów nie czyta
                      Koranu. To imamowie przekazują im wiedzę przefiltrowaną przezswoją własną
                      osobowość.W każdej religii potrzebny jest przewodnik.A Islam też jest podatny
                      na aberracje.Istnieje wiele sekt, prawda?Pzdr Flavia
                      • titus_flavius Re: Polacy przyjmują Islam 04.04.03, 20:39
                        Ave,
                        religia to nie tylko święte księgi, ale i żywa treść dogmatówm danej religii. W
                        chrześcijaństwie ta treść jest tak odległa od świętych ksiąg, że studiowanie
                        Nowego Testamentu nie pozwoli Ci zrozumieć treści chrześcijaństwa.
                        Studiując zaś samodzielnie nic nie osiągniesz, gdyż treść N. Testamentu jest
                        tak wieloznaczna, że nie będziesz w stanie osiągnąć samodzielnie jednoznacznych
                        wniosków, co zrobić aby osiągnąć zbawienie. Stąd właśnie na Zachodzie takie
                        mrowie sekt chrześcijańskich, których wielość sprawia, że nie jest możliwa
                        odpowiedź na pytanie, czyja droga do zbawienia jest właściwa. Islam ma tą
                        przewagę, że oferuje tylko jedną drogę. Różnica pomiędzy szyitami i sunnitami
                        nie jest bowiem różnicą doktrynalną, a raczej poliyczną - kto jest uprawniony
                        do rządzenia wiernymi: potomek Proroka (sunnici), czy najlepszy z wiernych
                        (szyici).
                        Piszesz o pięknej idei Chrystusa. Ta idea jednak nie jest niezmienna - kiedyś
                        nacisk kładziono nie na Chrystusa miłosiernego i dobrego, ale Chrystusa
                        autokratora, zwycięzcę i pogromcę przeciwników. Wskazuje to, że chrześcijaństwo
                        jest relatywne i nie ma stałej treści.
                        T.



                        Gość portalu: Flavia napisał(a):

                        > "Jest spekulacją filozofów helleńskich na pewnej bazie Ewangelii" Wytłumacz,
                        bo
                        >
                        > nijak zrozumieć nie mogę.Tito, chrześcijaństwo to nie tylko katolicyzm,
                        > znajdziesz odmiany według swego gustu.Jeśli się komuś nie podobają dogmaty KK
                        > to przecież może szukać innej drogi. Ale ot tak pozbywać się chrystusa i jego
                        > pięknych idei?Przyznaję, że KK przez wieki zagmatwał sprawę, obrósł mchem i
                        > porostami i ze by przetrwać musi oczyścic mury, dokonać jakiejś reformy, bo w
                        > końcu nie dogmat się liczy tylko Bóg.Mnie nikt nie zabrania czytać Biblii i
                        mam
                        >
                        > ja w domu protestancką. kto mi zabroni?I kto mi zabrania mieć bezpośredni
                        > kontakt z Bogiem poprzez modlitwę?Ale to wszystko to imperatyw pochodzący z
                        > mego wnętrza, a nie pałka nad głowa.Pewnie, że chrześcijaństwo wymaga
                        większej
                        > samodyscypliny i wysiłku. To jest wyższa forma obcowania z Bogiem, niż tylko
                        > bezmyślna czołobitnośc.I nie oszukuj się większość muzułmanów nie czyta
                        > Koranu. To imamowie przekazują im wiedzę przefiltrowaną przezswoją własną
                        > osobowość.W każdej religii potrzebny jest przewodnik.A Islam też jest podatny
                        > na aberracje.Istnieje wiele sekt, prawda?Pzdr Flavia
                        • Gość: flavia Re: Polacy przyjmują Islam IP: 62.57.178.* 04.04.03, 21:05
                          Odnosząc sie do twojego ostatniego zdania: Albo ewoluuje i to w odpowiednim
                          kierunku, podczas gdy islam za 600 lat zwali się pod własnym ciężarem z powodu
                          zbyt sztywnego karku.Pzdr Flavia
                          • titus_flavius Re: Polacy przyjmują Islam 13.04.03, 06:21
                            Gość portalu: flavia napisał(a):

                            > Odnosząc sie do twojego ostatniego zdania: Albo ewoluuje i to w odpowiednim
                            > kierunku, podczas gdy islam za 600 lat zwali się pod własnym ciężarem z
                            powodu
                            > zbyt sztywnego karku.Pzdr Flavia

                            Ave,
                            Twoje prognozy póki co opierają się jedynie na życzeniach, anie faktach.
                            Natomiast los Zachodu jest przesądzony: w części europejskiej Zachód zostanie
                            zarabizowany, w części amerykańskiej zlatynizowany.
                            T.
    • Gość: mirmat Titus ty jeszcze nie w Bagdadzie? IP: *.dialup.eol.ca 04.04.03, 08:02
      Wszystkie "zywe tarcze" uciekly z Iraku wiec kto bedzie zaslanial swa piersia
      psychopate Sadama? A teraz jak Amerykanie zajeli lotnisko to juz chyba za pozno.
      • Gość: hawk Re: Titus ty jeszcze nie w Bagdadzie? IP: *.vc.shawcable.net 04.04.03, 09:43
        Trudno sie dziwic! Ameryka taki chrzescijanski kraj! tyle kosciolow, tyle
        wyznan, a Bush publicznie przyznaje sie do bycia chrzescijaninem, nawet
        publicznie wspomina o Bogu. A tu masz, chrzescijanin, ktory raczej powinien
        milowac blizniego, napada, grabi i atakuje slabego.
        Niestety, ale czasami mozna zwatpic w takie chrzescijanstwo!, raczej jesli sie
        wyrazic jasniej w takich chrzescijan (bo chrzescijanstwo prawdziwe nie ma nic
        wspolnego z obludnikami).
        A wiec jak tu wierzyc tym obludnikom?, jeden 'chrzescijanin' 'za dyche' sie
        uganial za babami w bialym domu, a drugi napada blizniego.
        Znam osoby, ktore patrzac na to wszystko, postanowily zostac Buddystami,
        osobiscie nie pochwalam tego, poniewaz prawdziwe Chrzescijanstwo nie ma nic
        wspolnego z obludnikami i faryzeuszami.
        • Gość: Bnadem Re: Titus ty jeszcze nie w Bagdadzie? IP: *.krakow.pl 04.04.03, 20:41
          Gość portalu: hawk napisał(a):

          > Trudno sie dziwic! Ameryka taki chrzescijanski kraj! tyle kosciolow, tyle
          > wyznan, a Bush publicznie przyznaje sie do bycia chrzescijaninem, nawet
          > publicznie wspomina o Bogu. A tu masz, chrzescijanin, ktory raczej powinien
          > milowac blizniego, napada, grabi i atakuje slabego.
          > Niestety, ale czasami mozna zwatpic w takie chrzescijanstwo!, raczej jesli
          sie
          > wyrazic jasniej w takich chrzescijan (bo chrzescijanstwo prawdziwe nie ma nic
          > wspolnego z obludnikami).
          > A wiec jak tu wierzyc tym obludnikom?, jeden 'chrzescijanin' 'za dyche' sie
          > uganial za babami w bialym domu, a drugi napada blizniego.
          > Znam osoby, ktore patrzac na to wszystko, postanowily zostac Buddystami,
          > osobiscie nie pochwalam tego, poniewaz prawdziwe Chrzescijanstwo nie ma nic
          > wspolnego z obludnikami i faryzeuszami.



          Prawda? A zauważasz, że zdania biskupa Oxfordu, papieża czy ewangelików
          augsburskich w kwestii tej wojny pokrywają się?
      • titus_flavius Re: Titus ty jeszcze nie w Bagdadzie? 04.04.03, 20:26
        Gość portalu: mirmat napisał(a):

        > Wszystkie "zywe tarcze" uciekly z Iraku wiec kto bedzie zaslanial swa piersia
        > psychopate Sadama? A teraz jak Amerykanie zajeli lotnisko to juz chyba za
        pozno
        > .

        Ave,
        powiedz nam, dlaczego Twoja Kanada wystawiła się na USA i nie wspiera ich w
        Iraku? Czyżby tamtejsi Francuzi nie chcieli umierać za Izrael?
        T.
        • Gość: Bnadem Re: Titus ty jeszcze nie w Bagdadzie? IP: *.krakow.pl 04.04.03, 20:43
          titus_flavius napisał:

          > Gość portalu: mirmat napisał(a):
          >
          > > Wszystkie "zywe tarcze" uciekly z Iraku wiec kto bedzie zaslanial swa pier
          > sia
          > > psychopate Sadama? A teraz jak Amerykanie zajeli lotnisko to juz chyba za
          > pozno
          > > .
          >
          > Ave,
          > powiedz nam, dlaczego Twoja Kanada wystawiła się na USA i nie wspiera ich w
          > Iraku? Czyżby tamtejsi Francuzi nie chcieli umierać za Izrael?
          > T.



          Co więcej, Kanadyjczycy zamiast czołgów jako pierwsi zadeklarowali namacalną
          (około 50 mln dolarów) pomoc dla LUDNOŚCI IRAKU, a nie "sojusznika"
        • Gość: jarek Re: Titus ty jeszcze nie w Bagdadzie? IP: *.fastres.net 04.04.03, 20:48
          polacy nie tylko przyjmuja islam ale tez filozofow arabskich jako swoich nauczycieli, niech ich Bog (Allah) poprowadzi do raju.
          • Gość: jarek Re: Titus ty jeszcze nie w Bagdadzie? IP: *.fastres.net 04.04.03, 21:17
            Sam nie bedac jeszcze biegly w Koranie pozwole sobie przytoczyc wklad jednego co go przeczytal.
            Drodzy obrońcy arabów. Na świecie , w wielu jego miejscach toczy się wojna
            islamu ze wszystkimi innowiercami - Sudan, Indie, Filipiny, Indonezja,
            Algieria, Francja, USA, Bangladesz, Izrael, Egipt. Dlaczego kraje te ociekaja
            krwią? Poniżej fragment artykułu napisanego przez muzułman - dysydentów.
            Przeczytajcie to zanim ruszycie na następna manifestację. Zastanówcie sie,
            czy aby nie wspieracie przyszłych swoich zabójców. Sprawa jest poważna i nie
            wygląda na mozliwą do załatwienia drogą kompromisu. Miłej lektury:
            ...
            Potępiamy tych, którzy dopuszczają się aktów przemocy i nazywamy ich
            ekstremistami. Ale czy naprawdę są oni ekstremistami, czy też postępują tak,
            jak każe im święta księga, Koran? Czego naucza Koran? Czy go czytaliśmy? Czy
            wiemy, jakie nauki są w nim zawarte? Przeanalizujmy kilka z nich i
            przyjrzyjmy się bliżej słowom Allacha.
            Czego naucza nas Koran: Wykorzystaliśmy najszerzej dostępne angielskie
            tłumaczenie Koranu. Czytelnicy mogą zweryfikować nasze cytaty ze świętej
            księgi. Prosimy, byście zachowali bezstronność i przeczytali te wersety kilka
            razy. Poniższe cytaty pochodzą z najbardziej godnego zaufania przekładu
            Koranu autorstwa Yusufaliego. *
            W Koranie jest napisane: "O wy, którzy wierzycie! Nie bierzcie sobie za
            przyjaciół Żydów i chrześcijan" (5:51), "I zabijajcie niewiernych,
            gdziekolwiek ich spotkacie" (2:191), "Mordujcie ich i bądźcie dla nich
            surowi" (9:123), "Zabijajcie bałwochwalców, tam gdzie ich znajdziecie;
            chwytajcie ich, oblegajcie i przygotowujcie dla nich wszelkie zasadzki!"
            (9:5). Koran każe nam walczyć z niewiernymi i obiecuje: "Jeżeli wśród was
            jest dwudziestu cierpliwych, to zwyciężą dwustu; a jeżeli jest stu wśród was,
            to oni zwyciężą tysiąc niewiernych" (8:65). Allach i jego posłaniec chcą,
            żebyśmy walczyli z chrześcijanami i Żydami, "dopóki oni nie zapłacą daniny
            własną ręką i nie zostaną upokorzeni" (9:29).
            Allach i jego posłaniec głoszą, że dopuszczalne jest niedotrzymywanie
            obietnic (traktatów) i zobowiązań wobec pogan i wypowiadanie im wojny, kiedy
            tylko czujemy się wystarczająco silni (9:3). Nasz Bóg każe nam "zwalczać
            niewiernych" i "ukarze ich przez nasze ręce i okryje ich wstydem; i dopomoże
            nam zwyciężyć ich" (9:14).
            Koran odbiera całej ludzkości wolność wyznania i skazuje wszystkich nie-
            muzułmanów na piekło (5:10), nazywa ich "nadżi" (plugawymi, niedotykalnymi,
            nieczystymi) (9:28) i nakazuje swym wyznawcom walczyć z niewiernymi dopóty,
            dopóki nie pozostanie żadna inna religia prócz islamu (2:193). Głosi,
            że "niewierni pójdą do piekła i będą pojeni wrzątkiem" (14:17). Nakłania
            muzułmanów, by "zabili niewiernych, ukrzyżowali ich lub obcięli im dłonie i
            stopy, albo by wypędzili ich z kraju, by doznali hańby na tym świecie i kary
            bolesnej w życiu ostatecznym." (5:34) Głosi również, że "ci, którzy nie
            uwierzyli, będą mieli ubranie przykrojone z ognia; a głowy ich polewane będą
            wrzącą wodą, która roztopi ich wnętrzności i skórę. Dla nich będą żelazne
            rózgi z hakami"(22.19-22) i że nie tylko "czeka ich hańba na tym świecie, ale
            i On da im zakosztować w Dniu Zmartwychwstania kary ognia palącego." (22:9)
            W Koranie jest napisane, że "ci, którzy wzywają boga innego niż Allach nie
            tylko zaznają kary w tym życiu, lecz w Dniu Zmartwychwstania ich kara będzie
            podwojona, i będą w niej poniżeni na wieki" (25:68). Dla tych, którzy "nie
            wierzą w Boga i Jego Posłańca, On, zaprawdę, przygotował dla niewiernych
            ogień płonący" (48:13). Choć zaleca nam się, byśmy byli współczujący dla
            siebie nawzajem, mamy być "srodzy dla niewiernych" - chrześcijan, Żydów i
            ateistów, którzy są naszymi sąsiadami i kolegami (48:29). Oto co
            Prorok "surowo nakazuje" dla tego, kto nie wierzy w Allacha: "Bierzcie go i
            nałóżcie mu kajdany! potem w ogniu piekielnym palcie go! Następnie zakujcie
            go w łańcuch, którego długość wynosi siedemdziesiąt łokci! Bo on nie wierzy w
            Boga potężnego i nie zachęca do żywienia biednych! I nie ma tutaj dla niego
            przyjaciela, nie ma pożywienia oprócz cuchnącej ropy; i nie je tego nikt
            oprócz grzeszników." (69:30-37)
            • Gość: Bnadem Re: Titus ty jeszcze nie w Bagdadzie? IP: *.krakow.pl 04.04.03, 21:22
              Powyjmuj z kontekstu również cytaty z Nowego i Starego Testamentu - napisz o
              koszach napletków pokonanych wrogów ze Starego albo zinterpretuj
              nowotestamentalne; "kto nie jest z nami, jest przeciwko nam". Poza tym nie
              używaj wymiennie terminów; "Arabowie" oraz "muzułmanie" - większość muzułmanow
              na świecie nie jest Arabami, a wielu Arabów jest chrześcijanami.
              Pozdrawiam
          • Gość: Bnadem Re: Titus ty jeszcze nie w Bagdadzie? IP: *.krakow.pl 04.04.03, 21:25
            Gość portalu: jarek napisał(a):

            > polacy nie tylko przyjmuja islam ale tez filozofow arabskich jako swoich
            nauczy
            > cieli, niech ich Bog (Allah) poprowadzi do raju.



            Co do filozofow - a może warto? Kiedy w średniowieczu Europa zatraciła poczucie
            swojej tożsamości kulturowej, później w Akademii Przekładowej w Toledo,
            powstałej z inicjatywy światłego biskupa Rajmunda II, tlumaczono z arabskiego
            zaginione dzieła antycznych uczonych - jak również komentarze do nich pióra
            Avicenny (Ibn Sina), Rhazesa (Ibn Ruszd), Majmonidesa (Żyd, ale pisał po
            arabsku, bo tak mu było lepiej) oraz wielu innych.
            • Gość: jarek Re: Titus ty jeszcze nie w Bagdadzie? IP: *.fastres.net 04.04.03, 21:30
              Jesli sie nie myle napisalem arabskich nie moreskich. Nie mieszajmy Arabow z Morami.
    • titus_flavius Dlaczego kobiety wolą Islam? 05.04.03, 11:01
      Ave,
      oczywiście pomińmy milczeniem młode i głupie trzpiotki, które upajają się
      rzekomymi swobodami, nie myśląc o przyszłości.
      Napiszmy o kobietach.
      Tu Islam w porównaniu z Zachodem daje kobietom lepszą pozycję.
      Pamiętajmy bowiem, że kobiety (pomijając przypadki dewiacji) chcą mieć mżeża i
      dzieci, oraz gwarancji społecznych zapewniających kobiecie możliwość utrzymania
      i wychowania dzieci.
      I to wszytsko w przeciwieństwie do Zachodu zapewnia kobiecie Islam.
      Popatrzmy. W świecie Islamu mężczyzna musi mieć żonę, gdyż inne zaspokajanie
      popędu w inny sposób niż z żoną jest zakazane i surowo kazane. Szariat dalej
      mówi, że to mężczyzna jest obowiązany do zapewnienia środków utrzymania
      kobiecie. Dzięki temu kobieta jest uwolniona od obowiązku pracy zarobkowej i
      gdy sytuacja majątkowa rodziny na to pozwala może zajmować się wyłącznie domem,
      bez poczucia krzywdy. Facet w Islamie nie ma łatwej możliwości uwolnienia się
      od małżonki. Formalnie rozwody są łatwe, ale szariat mówi, że po rozwodzie
      dzieci pozostają przy ojcu. Mało który facet jest gotów samodzielnie wychowywać
      dzieci więc zastanowi się 10 razy zanim opuści swą poprzednią żonę, ewentualnie
      będzie musiał zawrzeć nowe małżeństwo.
      Zaś kobieta nieobarczona dzieci i po rozwodzie może swobodnie pracować
      zarobkowo, lub zawrzeć nowe małżeństwo. Porównajmy więc pozycję rozwódek
      islamskich i naszych!
      Nic więc dziwnego, że kobiety islamskie decydują się na kilkoro dzieci, zaś
      niepewne jutra kobiety Zachodu co najwyżej na jedno.
      Jak widzimy więc, kultura islamska jest bardziej atrakcyjna dla kobiet niż
      zachodnia.
      T.
      • Gość: J.K. Historyczna antynomia: wolnosc - pewnosc... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 05.04.03, 11:08
        tylko pozornie masz racje...
        Z punktu widzenia wielu kobiet, jest tak, jak piszesz...

        Swiat jednak, do rozwoju, potrzebuje wolnosci i indywidualizmu...

        Zajecie calego swiata przez Islam, to tak jak zajecie swiata przez komunizm...
        System taki sam upadnie, gdyz nie bedzie rozwojowy...

        Nie zaprzeczam jednak, ze tak jak przez komunizm i przez te glupote bedziemy
        musieli przejsc...
        • Gość: Flavia Re: Historyczna antynomia: wolnosc - pewnosc... IP: 62.57.178.* 05.04.03, 11:19
          E, JK, TY SIĘ ZASTANÓW CO MÓWISZ. o TEMPORA O MORES, JAKICH MĘŻCZYZN SIĘ
          DOCZEKAŁYŚMY.Pzdr Flavia
          • Gość: J.K. Flavio, moge jasniej...? IP: 192.120.171.* 05.04.03, 12:20
            Nie zrozumialem uwagi...

            Natomiast potwierdzam jedno (o czym wspominal Flavi).Istnieje historyczna
            sprzecznosc miedzy wolnoscia (indywidualizmem), a rownoscia (i pewnoscia)...

            Raz kolo historii obraca sie bardziej w jedna, innym razem w druga strone...
            • titus_flavius Re: Flavio, moge jasniej...? 06.04.03, 13:23
              Gość portalu: J.K. napisał(a):

              > Nie zrozumialem uwagi...
              >
              > Natomiast potwierdzam jedno (o czym wspominal Flavi).Istnieje historyczna
              > sprzecznosc miedzy wolnoscia (indywidualizmem), a rownoscia (i pewnoscia)...
              >
              > Raz kolo historii obraca sie bardziej w jedna, innym razem w druga strone...

              Ave,
              dodam, że od dawna wiadomo, że kobiety bardziej sobie cenią stabilność i
              bezpieczeństwo, niż niezależność i ryzyko. To by tłumaczyło, dlaczego są tak
              przywiązane do Islamu.
              T.
          • titus_flavius Re: Historyczna antynomia: wolnosc - pewnosc... 06.04.03, 07:06
            Gość portalu: Flavia napisał(a):

            > E, JK, TY SIĘ ZASTANÓW CO MÓWISZ. o TEMPORA O MORES, JAKICH MĘŻCZYZN SIĘ
            > DOCZEKAŁYŚMY.Pzdr Flavia

            Ave,
            pomyśl lepiej, komu system zachodni w rzeczywistości lepiej służy; kobietom,
            które zostały obciążone obowiązkiem wychowywania i opieki nad dziećmi, z
            jednoczesnym obowiązkiem pracy zawodowej, czy mężczyznom, którzy mogą żyć bez
            zobowiązań, skacząc z kwiatka na kwiatek?
            T.
        • titus_flavius Re: Historyczna antynomia: wolnosc - pewnosc... 05.04.03, 17:34
          Gość portalu: J.K. napisał(a):

          > tylko pozornie masz racje...
          > Z punktu widzenia wielu kobiet, jest tak, jak piszesz...
          >
          > Swiat jednak, do rozwoju, potrzebuje wolnosci i indywidualizmu...

          Ave,
          zważ jednak, że 99% ludzi obdarzonych wolnością i indywidualizmem nie
          wykorzystuje ich do rozwoju tylko do destrukcji. Zaryzykuję wręcz tezę, że
          koszty tej rzekomej wolności indywidualizmu są zbyt wysokie. Oprócz bowiem
          interesu jednostki jest jeszcze interes społeczny ...
          T.

          >
          > Zajecie calego swiata przez Islam, to tak jak zajecie swiata przez komunizm...
          > System taki sam upadnie, gdyz nie bedzie rozwojowy...
          >
          > Nie zaprzeczam jednak, ze tak jak przez komunizm i przez te glupote bedziemy
          > musieli przejsc...
          • Gość: J.K. Zdarza Ci sie pisac madre teksty... IP: 192.120.171.* 07.04.03, 17:00
            jako Socjaldemokrata wiem, co to interes spoleczny...
            Jednakze, po wielokroc, zostalo udowodnione, ze bez indywidualizmu
            nie ma wynalazkow, a wiec i nie ma rozwoju...

            naturalnie, widze te cala sprzecznosc: indywidualizm - wspolnota...
            ZACHOD, jako jedyny, potrafil znalezc zloty srodek, miedzy jednym,
            a drugim...
            Wez to pod uwage...
            Podkreslalem wielokrotnie, ze nie jestem zaprzysieglym zwolennikiem
            wartosci ZACHODU...
            I Ameryka i Europa maja racje...
            Kto bardziej, to czas pokaze...
            • titus_flavius Re: Zdarza Ci sie pisac madre teksty... 07.04.03, 17:48
              Gość portalu: J.K. napisał(a):

              > jako Socjaldemokrata wiem, co to interes spoleczny...
              > Jednakze, po wielokroc, zostalo udowodnione, ze bez indywidualizmu
              > nie ma wynalazkow, a wiec i nie ma rozwoju...
              >
              > naturalnie, widze te cala sprzecznosc: indywidualizm - wspolnota...
              > ZACHOD, jako jedyny, potrafil znalezc zloty srodek, miedzy jednym,
              > a drugim...
              > Wez to pod uwage...
              > Podkreslalem wielokrotnie, ze nie jestem zaprzysieglym zwolennikiem
              > wartosci ZACHODU...

              Ave,
              cieszę się, że zacząłeś wątpić w "uniwersalne wartości zachodnie". Zbyt wielką
              wagę przywiązujesz do indywidualizmu. W pewnym etapie dziejów indywidualizm
              istotnie był konieczny, aby dać impuls postępowi technicznemu (podobnie jak
              pewne wartości protestanckie), ale od tego czasu wiele już się zmieniło.
              Wszystkie kultury niezachodnie zaakceptowały już postęp techniczny i w tym
              zakresie zgadzają się na uznanie indywidualnej twórczości inżynierów. Japonia,
              czy obecnie Chiny znakomicie sobie radzą z postępem technicznym przy
              jednoczesnej odmowie uznania autonomii jednostki w sferze poza wytwórczej.
              Chińczycy wręcz uznali, że można korzystać z nauki zachodniej dla potrzeb
              technicznych, rezerwując tradycyjną naukę chińską do nauk społecznych i
              politycznych.
              Podobnie przypomnę, że bojownicy z 11 IX łączyli dyplomy uczelni z żarliwą
              wiarą.
              T.


              > I Ameryka i Europa maja racje...
              > Kto bardziej, to czas pokaze...
              • Gość: J.K. Ciesze sie, ze akceptujesz Indywidualizm... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 07.04.03, 20:44
                chocby ten ulomny, w chinskim wydaniu...
                Indywidualizm ten umozliwia tylko zdolnosc do ciaglego kopiowania technicznych
                nowinek Zachodu, ale nie samodzielne ich wymyslanie...

                Prawdziwa wolnosc, to nie tylko wolnosc licencjonowana (dla nauki),
                ale i polityczna...

                by the way...
                Nie watpie, ze wysoko cenisz wlasna wolnosc tworcza...
                dlaczego odmawiasz jej innym...???
                • titus_flavius Re: Ciesze sie, ze akceptujesz Indywidualizm... 08.04.03, 07:14
                  Gość portalu: J.K. napisał(a):

                  > chocby ten ulomny, w chinskim wydaniu...
                  > Indywidualizm ten umozliwia tylko zdolnosc do ciaglego kopiowania
                  technicznych
                  > nowinek Zachodu, ale nie samodzielne ich wymyslanie...
                  >
                  > Prawdziwa wolnosc, to nie tylko wolnosc licencjonowana (dla nauki),
                  > ale i polityczna...
                  >
                  > by the way...
                  > Nie watpie, ze wysoko cenisz wlasna wolnosc tworcza...
                  > dlaczego odmawiasz jej innym...???

                  Ave,
                  to JA właśnie nie odmawiam nikomu na Zachodzie wolności w tym zakresie! Ale to
                  także oznacza, że nie możemy narzucać przemocą naszych wartości tym którzy ich
                  nie podzielają. Wartości te muszą bronić się same i zapewniam Cię, że ich
                  recepcja jest tym bardziej prawdopodobna im mniej przymusu za nimi stoi. Nikt
                  nie lubi uzbrojonych misjonarzy ...
                  Nie doceniasz oryginalnej twórczości technicznej poza Zachodem. Oczywiście, nie
                  interesują ich nauki podstawowe, tylko praktyczne, ale w tym zakresie mają
                  ogromne osiągnięcia.
                  T.
                • titus_flavius Re: Ciesze sie, ze akceptujesz Indywidualizm... 08.04.03, 18:49

                  Ave,
                  indywidualizm ma wiele stron: ciemne, powodujące rozpad społeczny i jasne -
                  sprzyjające indywidualnej myśli ludzkiej. Swiat niezachodni uważa, że te dwa
                  aspekty indywidualizmu da się rozdzielić. Jest tam zgodą na wolność
                  indywidualną, naukową i wynalazczą, nie ma na społeczną wolność jednostki.
                  T.



                  Gość portalu: J.K. napisał(a):

                  > chocby ten ulomny, w chinskim wydaniu...
                  > Indywidualizm ten umozliwia tylko zdolnosc do ciaglego kopiowania
                  technicznych
                  > nowinek Zachodu, ale nie samodzielne ich wymyslanie...
                  >
                  > Prawdziwa wolnosc, to nie tylko wolnosc licencjonowana (dla nauki),
                  > ale i polityczna...
                  >
                  > by the way...
                  > Nie watpie, ze wysoko cenisz wlasna wolnosc tworcza...
                  > dlaczego odmawiasz jej innym...???
                  • Gość: J.K. Wolnosc jest niepodzielna... tak uwaza... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 08.04.03, 20:10
                    filozofia zachodu, tego liberalnego, anglosaskiego...
                    zachod socjaldemokratyczny (europejski) uwaza tak, jak Ty...

                    czas pokaze, kto mial wiecej racji...
                    • titus_flavius Re: Wolnosc jest niepodzielna... tak uwaza... 09.04.03, 06:43
                      Gość portalu: J.K. napisał(a):

                      > filozofia zachodu, tego liberalnego, anglosaskiego...
                      > zachod socjaldemokratyczny (europejski) uwaza tak, jak Ty...

                      Ave,
                      o nie, teza o jednolitej wolności jest ogólnozachodnia. To poza Zachodem uważa
                      się, że jest podzielna.
                      T.

                      >
                      > czas pokaze, kto mial wiecej racji...
                      • Gość: J.K. Poczytaj sobie tezy Socjaldemokracji Europejskiej IP: *.dip0.t-ipconnect.de 09.04.03, 07:15
                        Przedsiebiorca ma tam (juz w tezach) tyle obowiazkow, wobec pracownikow,
                        ze trudno mowic tu o wolnosci...
                        Ponadto interes ekonomiczny wspolnoty stoi ponad interesem jednostek
                        • titus_flavius Re: Poczytaj sobie tezy Socjaldemokracji Europejs 09.04.03, 07:23
                          Gość portalu: J.K. napisał(a):

                          > Przedsiebiorca ma tam (juz w tezach) tyle obowiazkow, wobec pracownikow,
                          > ze trudno mowic tu o wolnosci...
                          > Ponadto interes ekonomiczny wspolnoty stoi ponad interesem jednostek

                          Ave,
                          w Europie Zachodniej pogląd ten nie jest (chyba?) powszechnie podzielany. Gdyby
                          tak było istotnie, to by oznaczało, że obecny podział na Zachodzie ma głębsze
                          korzenie, niż by się to pozornie wydawało.
                          T.
              • Gość: diabelek Zarliwa wiara Tytusa- ale w co? IP: *.netcom.ca 08.04.03, 02:17
                Tytys napisal :
                >Podobnie przypomnę, że bojownicy z 11 IX łączyli dyplomy uczelni z żarliwą
                >wiarą.
                >T.
                =================
                Po pierwsze - po co samobojcy jakiekolwiek dyplomy.
                Po drugie - polaczenie umiejetnosci pilotazu z zarliwa wiara jest mieszanka
                wybuchowa. Skutki tego byly i beda oplakane, poniewaz zemsta to nie tylko cecha
                muzulmanska. Zemsta to cecha uniwersalna.

                W cywilizacji chrzescijanskiej polaczenie wiedzy z wiara to nic nowego.
                Juz we wczesnym sredniowieczu chrzescijanscy zakonnicy , ktorzy stanowili
                owczesna elite i ktorzy zachowali i przeniesli elementy cywilizacji rzymskiej do
                Europy zachodniej i dalej starali sie zyc zgodnie z zasada Ora et labora.
                Oprocz zarliwej wiary trzeba bylo takze pracowac !!!
                Klasztory owczesne to nie byly miejsca tylko do modlenia sie ale przede
                wszystkim pracy. Nie pogardzano tam praca fizyczna.
                (Bog przez szesc dni dni swiat stwarzal a dopiero siodmego odpoczal)

                Sama wiara , chocby zarliwa wielce, do osiagniecia jakiegokolwiek
                konstruktywnego celu nie wystarczy. Chyba , ze chodzi o samozniszczenie -
                - Tak , to jest duzo latwiejsze.
      • Gość: Flavia Re: Dlaczego kobiety wolą Islam? IP: 62.57.178.* 05.04.03, 11:36
        titus_flavius napisał:

        > Ave,
        > oczywiście pomińmy milczeniem młode i głupie trzpiotki, które upajają się
        > rzekomymi swobodami, nie myśląc o przyszłości.
        > Napiszmy o kobietach.
        > Tu Islam w porównaniu z Zachodem daje kobietom lepszą pozycję.
        > Pamiętajmy bowiem, że kobiety (pomijając przypadki dewiacji) chcą mieć mżeża
        i
        > dzieci, oraz gwarancji społecznych zapewniających kobiecie możliwość
        utrzymania
        >
        > i wychowania dzieci.
        > I to wszytsko w przeciwieństwie do Zachodu zapewnia kobiecie Islam.
        > Popatrzmy. W świecie Islamu mężczyzna musi mieć żonę, gdyż inne zaspokajanie
        > popędu w inny sposób niż z żoną jest zakazane i surowo kazane. Szariat dalej
        > mówi, że to mężczyzna jest obowiązany do zapewnienia środków utrzymania
        > kobiecie. Dzięki temu kobieta jest uwolniona od obowiązku pracy zarobkowej i
        > gdy sytuacja majątkowa rodziny na to pozwala może zajmować się wyłącznie
        domem,
        >
        > bez poczucia krzywdy. Facet w Islamie nie ma łatwej możliwości uwolnienia się
        > od małżonki. Formalnie rozwody są łatwe, ale szariat mówi, że po rozwodzie
        > dzieci pozostają przy ojcu. Mało który facet jest gotów samodzielnie
        wychowywać
        >
        > dzieci więc zastanowi się 10 razy zanim opuści swą poprzednią żonę,
        ewentualnie
        >
        > będzie musiał zawrzeć nowe małżeństwo.
        > Zaś kobieta nieobarczona dzieci i po rozwodzie może swobodnie pracować
        > zarobkowo, lub zawrzeć nowe małżeństwo. Porównajmy więc pozycję rozwódek
        > islamskich i naszych!
        > Nic więc dziwnego, że kobiety islamskie decydują się na kilkoro dzieci, zaś
        > niepewne jutra kobiety Zachodu co najwyżej na jedno.
        > Jak widzimy więc, kultura islamska jest bardziej atrakcyjna dla kobiet niż
        > zachodnia.
        > T.
        Ave Tito. W koło Macieju. Znów mnie drzażnisz.Zasady chrześcijańskie gwarantują
        mnie to samo, ale z wyższą pozycją społeczną. Pzdr.Flavia
        • titus_flavius Re: Dlaczego kobiety wolą Islam? 05.04.03, 12:11
          Gość portalu: Flavia napisał(a):

          > mnie to samo, ale z wyższą pozycją społeczną. Pzdr.Flavia

          Ave,
          co Ci gwarantują zasady chrześcijaństwa? Podaj przykłady, ciekawym.
          Nie zauważyłaś nadto, że dla muzułmanów szariat nie jest zbiorem życzeń i
          postulatów, ale prawem, umocnionym wolą boską. DO przestrzegania jego zaś są
          obowiązani wszyscy członkowie ummy.
          T.
          • Gość: diabelek Re: Dlaczego kobiety wolą Islam? IP: *.netcom.ca 06.04.03, 21:09
            Nie wiadomo czy kobiety wola Islam czy nie.
            Wiadomo natomiast , ze kobiety kochaja prestiz i bezpieczenstwo materialne.
            Znalem z widzenia pare dziewczyn , ktore przeszly kiedys na Islam wychodzac za
            maz za muzulmanina. Bylo to w czasach gdy Polak-katolik zarabial srednio 25
            dolarow na miesiac. Przebywajacy wtedy w Polsce muzulmanin nawet tylko
            studiujac mial do dyspozycji przynajmniej kilkaset i latwa mozliwosc zamiany
            tego na zlotowki. Teraz po zmianie ustroju , gdy mozna "brac sprawy we wlasne
            rece" wiekszosc bylych niewolnikow ludowego Ministra rolnictwa nie wie co
            z "wolnoscia" zrobic. Grupa kilku tysiecy wyznawcow Islamu w czterdziesto
            milionowym narodzie to kropla w morzu , zjawisko nieistotne w porownaniu do
            liczby polskich alkoholikow i innych narkomanow.
            Dziewczyna ze wsi lub corka tzw. chlopo-robotnikow (obecnie
            najczesciej "bezrobotnikow") majac do wyboru zapijaczonego kawalera- katolika
            wybiera muzulmanskiego abstynenta i nic w tym dziwnego , ze przechodzi na
            wyznanie swojego meza.

            Ogolnie rzecz biorac zorganizowane wielkie religie tj Islam , Chrzescijanstwo
            to religie spoleczenstw agrarnych czyli wiejskich.
            W spoleczenstwach industrialnych , zurbanizowanych religie te nie odgrywaja
            wiekszej roli jako "recepta na zycie ". Im wiecej przetrwanie jednostki
            zalezy od rozumowego ,logicznego myslenia tym mniej miejsca zostaje na religie.
            • titus_flavius Re: Dlaczego kobiety wolą Islam? 07.04.03, 07:05
              Gość portalu: diabelek napisał(a):

              > Nie wiadomo czy kobiety wola Islam czy nie.
              > Wiadomo natomiast , ze kobiety kochaja prestiz i bezpieczenstwo materialne.
              > Znalem z widzenia pare dziewczyn , ktore przeszly kiedys na Islam wychodzac
              za
              > maz za muzulmanina. Bylo to w czasach gdy Polak-katolik zarabial srednio 25
              > dolarow na miesiac. Przebywajacy wtedy w Polsce muzulmanin nawet tylko
              > studiujac mial do dyspozycji przynajmniej kilkaset i latwa mozliwosc zamiany
              > tego na zlotowki. Teraz po zmianie ustroju , gdy mozna "brac sprawy we wlasne
              > rece" wiekszosc bylych niewolnikow ludowego Ministra rolnictwa nie wie co
              > z "wolnoscia" zrobic. Grupa kilku tysiecy wyznawcow Islamu w czterdziesto
              > milionowym narodzie to kropla w morzu , zjawisko nieistotne w porownaniu do
              > liczby polskich alkoholikow i innych narkomanow.
              > Dziewczyna ze wsi lub corka tzw. chlopo-robotnikow (obecnie
              > najczesciej "bezrobotnikow") majac do wyboru zapijaczonego kawalera- katolika
              > wybiera muzulmanskiego abstynenta i nic w tym dziwnego , ze przechodzi na
              > wyznanie swojego meza.
              >
              > Ogolnie rzecz biorac zorganizowane wielkie religie tj Islam , Chrzescijanstwo
              > to religie spoleczenstw agrarnych czyli wiejskich.

              Ave,
              tu się mylisz. Odrodzenie Islamu nastąpiło przecież dopiero wtedy, gdy kraje
              islamskie się zurbanizowały. Na cele jego stoją przedstawiciele klasy średniej.
              Wszyscy bojownicy 11 IX mieli ukończone studia ...
              T.


              > W spoleczenstwach industrialnych , zurbanizowanych religie te nie odgrywaja
              > wiekszej roli jako "recepta na zycie ". Im wiecej przetrwanie jednostki
              > zalezy od rozumowego ,logicznego myslenia tym mniej miejsca zostaje na
              religie.
              • Gość: diabelek Re: Dlaczego kobiety wolą Islam? IP: *.netcom.ca 07.04.03, 16:45
                titus_flavius napisał:

                > Gość portalu: diabelek napisał(a):
                >
                > > Nie wiadomo czy kobiety wola Islam czy nie.
                > > Wiadomo natomiast , ze kobiety kochaja prestiz i bezpieczenstwo materialne
                > .
                > > Znalem z widzenia pare dziewczyn , ktore przeszly kiedys na Islam wychodza
                > c
                > za
                > > maz za muzulmanina. Bylo to w czasach gdy Polak-katolik zarabial srednio 2
                > 5
                > > dolarow na miesiac. Przebywajacy wtedy w Polsce muzulmanin nawet tylko
                > > studiujac mial do dyspozycji przynajmniej kilkaset i latwa mozliwosc zamia
                > ny
                > > tego na zlotowki. Teraz po zmianie ustroju , gdy mozna "brac sprawy we wla
                > sne
                > > rece" wiekszosc bylych niewolnikow ludowego Ministra rolnictwa nie wie co
                > > z "wolnoscia" zrobic. Grupa kilku tysiecy wyznawcow Islamu w czterdziesto
                > > milionowym narodzie to kropla w morzu , zjawisko nieistotne w porownaniu d
                > o
                > > liczby polskich alkoholikow i innych narkomanow.
                > > Dziewczyna ze wsi lub corka tzw. chlopo-robotnikow (obecnie
                > > najczesciej "bezrobotnikow") majac do wyboru zapijaczonego kawalera- katol
                > ika
                > > wybiera muzulmanskiego abstynenta i nic w tym dziwnego , ze przechodzi na
                > > wyznanie swojego meza.
                > >
                > > Ogolnie rzecz biorac zorganizowane wielkie religie tj Islam , Chrzescijans
                > two
                > > to religie spoleczenstw agrarnych czyli wiejskich.
                >----------------
                • titus_flavius Re: Dlaczego kobiety wolą Islam? 08.04.03, 07:06
                  Ave,
                  przedstawiciele klasy średniej to lekarze, inżynierowie, prawnicy itp. to oni
                  stoją na czele odrodzenia Islamu. Ich zapeleczem są także ludzie wykształceni -
                  nie ukrywajmy, wieśniak - analfabeta Koranu nie przeczyta ...
                  T.



                  Gość portalu: diabelek napisał(a):
                  > ..."Na czele stoja przedstawiciele klasy sredniej"
                  > Ci "przedstawiciele" nazywaja sie muzulmanskimi klerykami.
                  > To kler muzulmanski odwraca uwage biedoty i jej niezadowolenie kieruje w
                  strone
                  >
                  > innych , najczesciej krajow zachodnich. Jaki w krajach muzulmanskich jest
                  > przemysl, jakie technologie, co takiego (oprocz ropy) maja do zaoferowania.
                  > Aby cokolwiek bardziej zaawansowanego technologicznie zbudowac sciaga sie
                  > Niemcow , Fracuzow , Anglikow i innych fachowcow z krajow chrzescijanskich.
                  >
                  > "Wszyscy bojownicy 11 IX mieli ukonczone studia"
                  >
                  > Do dzis dokladnie nie wiadomo kto bral udzial w zamachu na WTC.
                  > "Bojownicy" posluguja sie najczesciej rozmaitymi sfalszowanymi dokumentami,
                  ale
                  > zalozmy , ze jednak byl wsrod nich Al-Sheri. Zaliczyl jeden rok studiow
                  > inzynierkich na Politechnice w Hamburgu. Do ukonczenia ich zostalo mu jeszcze
                  > kilka lat :-)
                  > Mohammad Atta tez tam studiowal na wydziale elektrycznym.
                  > Dlaczego w Hamburgu?
                  > Czyzby nie bylo w Egipcie wyzszych uczelni?
                  > --------
                  > > > W spoleczenstwach industrialnych , zurbanizowanych religie te nie odg
                  > rywaj
                  > > a
                  > > > wiekszej roli jako "recepta na zycie ". Im wiecej przetrwanie jednost
                  > ki
                  > > > zalezy od rozumowego ,logicznego myslenia tym mniej miejsca zostaje n
                  > a
                  > > religie.
                  • Gość: diabelek Re: Dlaczego kobiety wolą Islam? IP: *.netcom.ca 09.04.03, 05:03
                    titus_flavius napisał:

                    > Ave,
                    > przedstawiciele klasy średniej to lekarze, inżynierowie, prawnicy itp. to oni
                    > stoją na czele odrodzenia Islamu. Ich zapeleczem są także ludzie
                    wykształceni -
                    >
                    > nie ukrywajmy, wieśniak - analfabeta Koranu nie przeczyta ...
                    ==========
                    Wczesniej przeczytalem :

                    > Tytys napisal :
                    >Podobnie przypomnę, że bojownicy z 11 IX łączyli dyplomy uczelni z żarliwą
                    >wiarą.
                    >T.
                    =================
                    Od piewcy odrodzenia Islamu spodziewalem sie jakiejs wzmianki o wybitnych
                    postaciach z kregu tej akurat cywilizacji np. Nizam al-Mulk, Al-Kindi,Al-Farabi
                    Ibn Sina, Ibn Ruszd, Fakr al-din Razi itd.
                    Cos o histori niektorych znanych w swiecie budowli np. Taj Mahal.
                    A tu nic . Bohaterami jest grupka idiotow zwanych. "bojownikami 9-11 "

                    PS. Uzywa pan imienia slawnego Rzymianina jako swojego nicka, mysle ze w
                    kontekscie wielu Twoich wypowiedzi bardziej adekwatny bylby Jakub Szela ;-)
                    • titus_flavius Re: Dlaczego kobiety wolą Islam? 09.04.03, 06:42
                      Gość portalu: diabelek napisał(a):

                      > Od piewcy odrodzenia Islamu spodziewalem sie jakiejs wzmianki o wybitnych
                      > postaciach z kregu tej akurat cywilizacji np. Nizam al-Mulk, Al-Kindi,Al-
                      Farabi
                      > Ibn Sina, Ibn Ruszd, Fakr al-din Razi itd.
                      > Cos o histori niektorych znanych w swiecie budowli np. Taj Mahal.
                      > A tu nic . Bohaterami jest grupka idiotow zwanych. "bojownikami 9-11 "
                      >
                      > PS. Uzywa pan imienia slawnego Rzymianina jako swojego nicka, mysle ze w
                      > kontekscie wielu Twoich wypowiedzi bardziej adekwatny bylby Jakub Szela ;-)

                      Ave,
                      piszemy o współczesności, o roli Odrodzenia Islamu w wyzwalaniu muzułmanów. W
                      tym znaczeniu działalność bojowników 11 IX stanowi krok naprzód: pokazano wprst
                      USA i światu, że świat Islamu ma dość tyranii USA.
                      T.
                      • Gość: piotr23 Re: Dlaczego kobiety wolą Islam? IP: *.acn.waw.pl 09.04.03, 08:50
                        titus_flavius napisał:

                        > Ave,
                        > piszemy o współczesności, o roli Odrodzenia Islamu w wyzwalaniu muzułmanów. W
                        > tym znaczeniu działalność bojowników 11 IX stanowi krok naprzód: pokazano
                        wprst USA i światu, że świat Islamu ma dość tyranii USA.
                        > T.
                        Jedyne co pokazano swiatu 11/9,to to że ten cały muzułmanski bałagan trzeba
                        trzymać krótko przy pysku. W przeciwnym razie są nieobliczlni i wyczyniają tak
                        straszne rzeczy jak 11/9. Zrobiono porządek z talibami i z sadamem. Z pewnością
                        wiele to zmieni w rejonie. Syryjczykom rura już mięknie. Saudyjczycy raźniej
                        zabiorą się za łapanie gangsterów i wahabitów.
                        Krótko - odrodzenie islamu,odrodzeniem,ale (jak psotne dzieci)pilnować trzeba.I
                        w razie czego po łapach.A jak wydorośleją przejdzie ochota na odrodzenie
                        islamu, a zostanie samo odrodzenie.Czego im i nam życzę. W końcu Odrodzenie
                        Europejskie oznaczało,między innymi,odejście od religi.

                        • titus_flavius Re: Dlaczego kobiety wolą Islam? 09.04.03, 15:19
                          Gość portalu: piotr23 napisał(a):


                          > w razie czego po łapach.A jak wydorośleją przejdzie ochota na odrodzenie
                          > islamu, a zostanie samo odrodzenie.Czego im i nam życzę. W końcu Odrodzenie
                          > Europejskie oznaczało,między innymi,odejście od religi.

                          Ave,
                          coś Ci się pokręciło, ignorancie. Odrodzenie europejskie oznaczało przecież
                          pojawienie się reformacji i kontrreformacji, które przyniosły Europie 200 lat
                          zaciekłych wojen religijnych, które pustoszyły i podzieliły kontynent na
                          nieznaną wcześniej skalę.
                          T.
                          • Gość: piotr23 KONIEC WOJNY HURRA!!!!!!! IP: *.acn.waw.pl 09.04.03, 15:35
                            arabski głąbie!!!. reformacja to poszukiwanie boga poza strukturą kościelną,
                            możliwość kontaktu z nim bez księdza i muły. ale też odejście od kościoła jako
                            źródła wszelkich praw. szło to z oporem,więc były wojny religijne. i was to
                            czeka. pomożemy wam przejść przez ten trudny okres.w końcu możecie korzystać z
                            naszych doświadczeń.powodzenia arabusy !!!
                            P.S. strasznie się cięszę,że ta wojna się kończy. ludzie w Bagdadzie robią co
                            mogą,by obalić posąg twego szefa. popatrz sobie na CNN,TVN24. nie bądź smutny.
                            znajdziesz inną robotę. w końcu ktoś musi odbudowac Irak
                            • titus_flavius Re: KONIEC WOJNY HURRA!!!!!!! 10.04.03, 20:30
                              Gość portalu: piotr23 napisał(a):

                              > arabski głąbie!!!. reformacja to poszukiwanie boga poza strukturą kościelną,
                              > możliwość kontaktu z nim bez księdza i muły. ale też odejście od kościoła
                              jako
                              > źródła wszelkich praw. szło to z oporem,więc były wojny religijne. i was to
                              > czeka. pomożemy wam przejść przez ten trudny okres.w końcu możecie korzystać
                              z
                              > naszych doświadczeń.powodzenia arabusy !!!

                              Ave,
                              w Europie wojny religijne trwały 200 lat, nie sądzę aby odrodzenie islamu
                              miało trwać krócej. Przypomnę także Ci, że źródłem Reformacji była chęć naprawy
                              Kościoła Katolickiego i powrót do czystego chrześcijaństwa.
                              T.


                              > P.S. strasznie się cięszę,że ta wojna się kończy. ludzie w Bagdadzie robią
                              co
                              >
                              > mogą,by obalić posąg twego szefa. popatrz sobie na CNN,TVN24. nie bądź
                              smutny.
                              >
                              > znajdziesz inną robotę. w końcu ktoś musi odbudowac Irak
                          • Gość: diabelek HARLEY DAVIDSON i Odrodzenie Islamu. IP: *.netcom.ca 10.04.03, 15:24
                            Widzialem w TV bojownika z karabinem Kalasznikowa. Biegl po pustyni z broda do
                            pasa, w czarnej sukience, na bosaka i bez majtek. Moze byl to bojownik Tytus
                            Flawiusz, a moze nie.
                            Najwyzszy czas na odrodzenie Tytusie. Wyrzuc kalacha i kup sobie Harleya.
                            ----------
                            • titus_flavius Re: HARLEY DAVIDSON i Odrodzenie Islamu. 10.04.03, 20:31
                              Ave,
                              Węglarczyk jest zbytnim optymistą - wojna przeszła w inną fazę - partyzantki i
                              konspiracji.
                              T.




                              Gość portalu: diabelek napisał(a):

                              > Widzialem w TV bojownika z karabinem Kalasznikowa. Biegl po pustyni z broda
                              do
                              > pasa, w czarnej sukience, na bosaka i bez majtek. Moze byl to bojownik Tytus
                              > Flawiusz, a moze nie.
                              > Najwyzszy czas na odrodzenie Tytusie. Wyrzuc kalacha i kup sobie Harleya.
                              > ----------
                              • Gość: piotr23 Re: HARLEY DAVIDSON i Odrodzenie Islamu. IP: *.acn.waw.pl 10.04.03, 22:06
                                pewnie to nowa faza.bedzie polegać na tym,że partyzanci robią co mogą by dożyć
                                następnego poranka. pozostały czas zajmuje im wchodzenie w mysią dziurę.jak
                                jankesi utworzą miejscową policję,to będą się modlili o szybką smierć.tak
                                przynajmniej to było w czeczeni. oczywiscie,agitatorze, wtedy co innego
                                bredziłeś. jak dozyjesz, to zobaczysz jak się to fajnie ułoży. a propos ,
                                pisali żeś bez kasy i pisać głupot więcej nie bedziesz.mówili też,że teraz
                                syryjczycy będą ci płacić. ile w tym prawdy? bo chyba nie bełkoczesz społecznie?
                                • Gość: jarek Re: HARLEY DAVIDSON i Odrodzenie Islamu. IP: *.fastres.net 11.04.03, 08:23
                                  Porownujac filmaty przed 10 dni ( ludzie ktorzy szukaja amerykanskich pilotow nad brzegiem rzeki , chlop co zestrzelil helikoptera, ludzi z AK-47 ktorzy tancza z wizerunkami Saddama ( czy przypadkiem Islam nie zabrania wizerunkow osob ludzkich) , ludzie z ulicy ktorzy caluja po rekach Saddama itd... )) z filmatami z ostatnich dni ( ci sami co probuja teraz calowac Anglo-Amerykanow ale jako glowne zajecie plandruja ... itd ) zdaje sobie sprawe ze Islam jako guida moralna w tych ostatnich 1400 latach duzo nie zrobil, i nistety musze powiedziec ze mi sie troche chce wymiotowac i takze plakac nad tymi ktorzy to widza w inny sposob ( maja do tego calkowicie prawo, za to sa tez placeni) , a co do Tyfusa Flaminskiego slyszy sie w miescie ze zaczyna powaznie myslec aby zmienic swoj podpis na Dimitra Samozwanca suckatora Pitima.
                                • titus_flavius Re: HARLEY DAVIDSON i Odrodzenie Islamu. 13.04.03, 06:22
                                  Ave,
                                  dzisiaj w Bagdadzie zastrzelono kolejnego syjonistę...
                                  T.


                                  Gość portalu: piotr23 napisał(a):

                                  > pewnie to nowa faza.bedzie polegać na tym,że partyzanci robią co mogą by
                                  dożyć
                                  > następnego poranka. pozostały czas zajmuje im wchodzenie w mysią dziurę.jak
                                  > jankesi utworzą miejscową policję,to będą się modlili o szybką smierć.tak
                                  > przynajmniej to było w czeczeni. oczywiscie,agitatorze, wtedy co innego
                                  > bredziłeś. jak dozyjesz, to zobaczysz jak się to fajnie ułoży. a propos ,
                                  > pisali żeś bez kasy i pisać głupot więcej nie bedziesz.mówili też,że teraz
                                  > syryjczycy będą ci płacić. ile w tym prawdy? bo chyba nie bełkoczesz
                                  społecznie
                                  > ?
                                  • Gość: diabelek Re: HARLEY DAVIDSON i Odrodzenie Islamu. IP: *.netcom.ca 13.04.03, 08:30
                                    ktos zrabowal eksponaty z muzeum. Kto to mogl byc?
      • Gość: piotr23 Re: Dlaczego kobiety wolą Islam? IP: *.acn.waw.pl 06.04.03, 14:47
        była już taka dyskusja na tym forum
        polecam:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=4191471&a=4191471&v=2&strona=0

        swoją drogą żydożerco,wznosisz się na wyżyny sztuki zakłamania.wydaje się ,ze
        goebels przy tobie to szczaw. pewnie udowodnisz,że burka chroni kobiety przed
        mrozem i pustynnym wiatrem.
        • titus_flavius Re: Dlaczego kobiety wolą Islam? 15.04.03, 17:44
          Gość portalu: piotr23 napisał(a):

          > była już taka dyskusja na tym forum
          > polecam:
          > <a href="forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
          f=50&w=4191471&a=
          >
          4191471&v=2&strona=0"target="_blank">www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.h
          > tml?f=50&w=4191471&a=4191471&v=2&strona=0</a>
          >
          > swoją drogą żydożerco,wznosisz się na wyżyny sztuki zakłamania.wydaje się ,ze
          > goebels przy tobie to szczaw. pewnie udowodnisz,że burka chroni kobiety przed
          > mrozem i pustynnym wiatrem.

          Ave,
          muzułmanki coraz częściej uważają - także te mieszkające w Europie, że burka
          zap-ewnia im prywatność, gdyż nie wsytawia ich na łup pożądliwych spojrzeń
          mężczyzn.
          T.
    • Gość: śmieciarz qwa, ale tu się zrobiło religijnie... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.04.03, 11:17
      • Gość: J.K. No to wlaz, chlopie...!!! IP: 192.120.171.* 05.04.03, 12:22
        i posprzataj...!!!


        HEY
    • titus_flavius Re: Polacy przyjmują Islam 04.05.03, 19:36
      titus_flavius napisał:

      > Ave,
      > w ostaniej Polityce był obszerny artykuł na ten temat, poniżej fragmenty.
      > T.
      >
      >
      > (...)
      >
      > Anita, od pół roku Aisha, wybrała islam, bo wybrała muzułmanina na męża,
      > polskiego Tatara z Elbląga, Khalida. Lwia część Polek, które przeszły na
      > islam, uczyniła to z tych samych powodów co Anita. Najpierw mężczyzna, potem
      > religia. Anita zapłaciła wysoką cenę. Khalid początkowo zdobył sympatię
      > rodziców – spokojny, niepijący, z poważnymi zamiarami. Zawsze odprowadzał
      >
      > córkę do domu, zawsze o przyzwoitej porze. Jednak kiedy okazało się, że to
      > muzułmanin, matka dostała szału: Z Arabem! Nigdy! Anita uciekła z domu,
      > zamieszkała z Khalidem.
      >
      > Piotr Kalwas właśnie skończył pisać książkę o swoim nawróceniu. Ma 39 lat.
      > Był wokalistą punkowego zespołu, gastarbeiterem w Norwegii, producentem
      > plastikowej biżuterii, menedżerem greckiej restauracji, właścicielem sklepu z
      > winami i współscenarzystą serialu „Kiepscy”. Książkę zaczął od wspo
      > mnień z
      > dzieciństwa: „Mała salka na plebanii przy kościele Świętej Teresy ziała
      > zimnem wiecznej pokuty i poczucia winy. (...) W cienkim brulionie zapisywałem
      > dziecięcymi literkami moje występki, z których potem spowiadałem się w
      > piątkowe popołudnia. Na okładce zeszyciku zakonnica kazała mi własnoręcznie
      > dopisać dumny tytuł: »Piotr Kalwas – Grzechy«. Dzienniczek by
      > ł skrupulatnie
      > kontrolowany, a ja ciągle panicznie się bałem, że stanowczo za mało wpisuję
      > do zeszyciku. Całym sercem pragnąłem, aby mój dzienniczek był zawsze pełen
      > grzechów”.
      >
      >
      >
      > Piotr Ibrahim Kalwas. O swoim nawróceniu napisał książkę. Aż do teraz nie
      > mógł sobie znaleźć w życiu miejsca.
      >
      >
      >
      >
      > Dwa lata temu przyjął islam. Dużo podróżował po krajach muzułmańskich.
      > Utwierdzał się w swoim wyborze. Islam to ostatni akt jego buntu przeciw
      > zachodniej cywilizacji. Przez całe życie konsekwentnie odrzucał kolejne jej
      > elementy. – Najbardziej nie lubię mojej kultury za to, że ukradła mi wiar
      > ę –
      > powiada. – Zachód uczy relatywizmu i zwątpienia. I ksiądz, i rodzina, i T
      > he
      > Clash, i Che Guevara, i Michał Anioł i teatr Becketta, filozofia, nauka,
      > obrazy, książki, trendy, prądy, mody, tendencje
      • Gość: mirmil ale ten swiat jest dziwny IP: *.uBRgrb01.supercable.es 04.05.03, 20:15
        dziwy na tym naszym swiecie: z podanego przez kogos tu linka wychodzi, ze i
        zydzi przyjmuja islam

        www.jews-for-allah.org/_disc1/000000cc.htm

        to musi byc straszne dla forumowiczow, co pod plaszczykiem poparcia dla
        ameryki, demokracji itp itd skrywaja islamo czy arabofobie tudziez przekonanie
        o nieuchronnej wojnie cywilizacji, powodzia muzulmanskiej emigracji etc.

        tym bardziej, ze jak widze, wielu zazartych piewcow bushowego porzadkowania
        swiata jednoczesnie wulgarnie zniewaza islam, ktory w koncu jest przeciez
        religia i jak sie chce, zeby nikt nie klal naszego chrzescijanstwa czy
        judaizmu, to wypadaloby samemu tego nie robic z islamem.

        no nic, fajny art.
        • titus_flavius Re: ale ten swiat jest dziwny 05.05.03, 07:00
          Gość portalu: mirmil napisał(a):

          > dziwy na tym naszym swiecie: z podanego przez kogos tu linka wychodzi, ze i
          > zydzi przyjmuja islam
          >
          > www.jews-for-allah.org/_disc1/000000cc.htm
          >

          Ave,
          nie jest to dobra wiadomość. Co prawda zwiększa się przez to liczba muzułmanów,
          ale liczba Żydów jest bez zmian :o)
          T.
    • titus_flavius Re: Polacy przyjmują Islam 23.08.03, 22:42
      titus_flavius napisał:

      > Ave,
      > w ostaniej Polityce był obszerny artykuł na ten temat, poniżej fragmenty.
      > T.
      >
      >
      > (...)
      >
      > Anita, od pół roku Aisha, wybrała islam, bo wybrała muzułmanina na męża,
      > polskiego Tatara z Elbląga, Khalida. Lwia część Polek, które przeszły na
      > islam, uczyniła to z tych samych powodów co Anita. Najpierw mężczyzna, potem
      > religia. Anita zapłaciła wysoką cenę. Khalid początkowo zdobył sympatię
      > rodziców – spokojny, niepijący, z poważnymi zamiarami. Zawsze odprowadzał
      >
      > córkę do domu, zawsze o przyzwoitej porze. Jednak kiedy okazało się, że to
      > muzułmanin, matka dostała szału: Z Arabem! Nigdy! Anita uciekła z domu,
      > zamieszkała z Khalidem.
      >
      > Piotr Kalwas właśnie skończył pisać książkę o swoim nawróceniu. Ma 39 lat.
      > Był wokalistą punkowego zespołu, gastarbeiterem w Norwegii, producentem
      > plastikowej biżuterii, menedżerem greckiej restauracji, właścicielem sklepu z
      > winami i współscenarzystą serialu „Kiepscy”. Książkę zaczął od wspo
      > mnień z
      > dzieciństwa: „Mała salka na plebanii przy kościele Świętej Teresy ziała
      > zimnem wiecznej pokuty i poczucia winy. (...) W cienkim brulionie zapisywałem
      > dziecięcymi literkami moje występki, z których potem spowiadałem się w
      > piątkowe popołudnia. Na okładce zeszyciku zakonnica kazała mi własnoręcznie
      > dopisać dumny tytuł: »Piotr Kalwas – Grzechy«. Dzienniczek by
      > ł skrupulatnie
      > kontrolowany, a ja ciągle panicznie się bałem, że stanowczo za mało wpisuję
      > do zeszyciku. Całym sercem pragnąłem, aby mój dzienniczek był zawsze pełen
      > grzechów”.
      >
      >
      >
      > Piotr Ibrahim Kalwas. O swoim nawróceniu napisał książkę. Aż do teraz nie
      > mógł sobie znaleźć w życiu miejsca.
      >
      >
      >
      >
      > Dwa lata temu przyjął islam. Dużo podróżował po krajach muzułmańskich.
      > Utwierdzał się w swoim wyborze. Islam to ostatni akt jego buntu przeciw
      > zachodniej cywilizacji. Przez całe życie konsekwentnie odrzucał kolejne jej
      > elementy. – Najbardziej nie lubię mojej kultury za to, że ukradła mi wiar
      > ę –
      > powiada. – Zachód uczy relatywizmu i zwątpienia. I ksiądz, i rodzina, i T
      > he
      > Clash, i Che Guevara, i Michał Anioł i teatr Becketta, filozofia, nauka,
      > obrazy, książki, trendy, prądy, mody, tendencje
    • titus_flavius Re: Polacy przyjmują Islam 11.12.03, 12:56
      titus_flavius napisał:

      > Ave,
      > w ostaniej Polityce był obszerny artykuł na ten temat, poniżej fragmenty.
      > T.
      >
      >
      > (...)
      >
      > Anita, od pół roku Aisha, wybrała islam, bo wybrała muzułmanina na męża,
      > polskiego Tatara z Elbląga, Khalida. Lwia część Polek, które przeszły na
      > islam, uczyniła to z tych samych powodów co Anita. Najpierw mężczyzna, potem
      > religia. Anita zapłaciła wysoką cenę. Khalid początkowo zdobył sympatię
      > rodziców – spokojny, niepijący, z poważnymi zamiarami. Zawsze odprowadzał
      >
      > córkę do domu, zawsze o przyzwoitej porze. Jednak kiedy okazało się, że to
      > muzułmanin, matka dostała szału: Z Arabem! Nigdy! Anita uciekła z domu,
      > zamieszkała z Khalidem.
      >
      > Piotr Kalwas właśnie skończył pisać książkę o swoim nawróceniu. Ma 39 lat.
      > Był wokalistą punkowego zespołu, gastarbeiterem w Norwegii, producentem
      > plastikowej biżuterii, menedżerem greckiej restauracji, właścicielem sklepu z
      > winami i współscenarzystą serialu „Kiepscy”. Książkę zaczął od wspo
      > mnień z
      > dzieciństwa: „Mała salka na plebanii przy kościele Świętej Teresy ziała
      > zimnem wiecznej pokuty i poczucia winy. (...) W cienkim brulionie zapisywałem
      > dziecięcymi literkami moje występki, z których potem spowiadałem się w
      > piątkowe popołudnia. Na okładce zeszyciku zakonnica kazała mi własnoręcznie
      > dopisać dumny tytuł: »Piotr Kalwas – Grzechy«. Dzienniczek by
      > ł skrupulatnie
      > kontrolowany, a ja ciągle panicznie się bałem, że stanowczo za mało wpisuję
      > do zeszyciku. Całym sercem pragnąłem, aby mój dzienniczek był zawsze pełen
      > grzechów”.
      >
      >
      >
      > Piotr Ibrahim Kalwas. O swoim nawróceniu napisał książkę. Aż do teraz nie
      > mógł sobie znaleźć w życiu miejsca.
      >
      >
      >
      >
      > Dwa lata temu przyjął islam. Dużo podróżował po krajach muzułmańskich.
      > Utwierdzał się w swoim wyborze. Islam to ostatni akt jego buntu przeciw
      > zachodniej cywilizacji. Przez całe życie konsekwentnie odrzucał kolejne jej
      > elementy. – Najbardziej nie lubię mojej kultury za to, że ukradła mi wiar
      > ę –
      > powiada. – Zachód uczy relatywizmu i zwątpienia. I ksiądz, i rodzina, i T
      > he
      > Clash, i Che Guevara, i Michał Anioł i teatr Becketta, filozofia, nauka,
      > obrazy, książki, trendy, prądy, mody, tendencje
    • fredzio54 Re: Polacy przyjmują Islam 11.12.03, 18:20
      Oj biedna polska ojczyzna
      Zgrabne polki nie pkazam zgarbne nogo
      zakrywana twarz szmata arabska(Kafija)
    • Gość: Wqrwiony2 Widziałem Aishę w TVN - głupia flądra, ale nie w IP: *.crowley.pl 11.12.03, 18:23
      tym problem - nawrócenia na islam nie tyle w Polsce, co np. we Francji dają do
      myślenia - może trzeba jakoś ożywić chrześcijaństwo, aby zbytnio nie skostniało?
      Islam jako taki nie stanowi konkurencji dla o wiele dojrzalszej doktryny
      chrześcijańskiej.
      • fredzio54 Re: Widziałem Aishę w TVN - głupia flądra, ale ni 11.12.03, 18:48
        Gość portalu: Wqrwiony2 napisał(a):

        > tym problem - nawrócenia na islam nie tyle w Polsce, co np. we Francji dają do
        > myślenia - może trzeba jakoś ożywić chrześcijaństwo, aby zbytnio nie
        skostniało
        > ?
        > Islam jako taki nie stanowi konkurencji dla o wiele dojrzalszej doktryny
        > chrześcijańskiej.
        Dlaczego niekonkurencja
        Islam pozwala 4 Zone
        pozwla gwalcic mordowac krasc innych
        Dobry muzelma jest dobry terrorysta
        tylko niebedzie dla polakow pasowal wedlug zabronienia CHLANJA !

        • Gość: Wqrwiony2 Jeszcze cię na mydło nie przerobili, pokrako? IP: *.crowley.pl 11.12.03, 20:40
          albo na wkład do pejsachówki...
          • Gość: jarek Przeciez Fredzio powiedzial prawde.. IP: *.fastres.net 12.12.03, 15:50
            a jezeli ta prawda, ci nie pasuje to powiedz twoja, debilu...
            Turcy moga pic, jezeli istnieje islam turecki, to tez jest miejsce na polski,
            Gomulka robil kazania o polskiej drodze do kommunizmu, narod taki zdolny i
            wybrany jak ten nadwislanski( nie liczac Cieszyniakow) znajdzie na pewno swoja
            droge do islamu....
        • titus_flavius Re: Widziałem Aishę w TVN - głupia flądra, ale ni 12.12.03, 15:14
          Chaire,
          Talmud także pozwala na 4 żony, a nawet więcej ...
          T.


          fredzio54 napisał:

          > Gość portalu: Wqrwiony2 napisał(a):
          >
          > > tym problem - nawrócenia na islam nie tyle w Polsce, co np. we Francji daj
          > ą do
          > > myślenia - może trzeba jakoś ożywić chrześcijaństwo, aby zbytnio nie
          > skostniało
          > > ?
          > > Islam jako taki nie stanowi konkurencji dla o wiele dojrzalszej doktryny
          > > chrześcijańskiej.
          > Dlaczego niekonkurencja
          > Islam pozwala 4 Zone
          > pozwla gwalcic mordowac krasc innych
          > Dobry muzelma jest dobry terrorysta
          > tylko niebedzie dla polakow pasowal wedlug zabronienia CHLANJA !
          >
          • Gość: ANka Panowie czy wasza slabosc do islamu wyplywa IP: *.ifn-magdeburg.de 12.12.03, 15:26
            z niespelnionego pragnienia posiadania wielu zon? Jestescie pewni iz podolacie
            wspolczesnym oczekiwaniom tych zon? Zapewnicie im godziwe warunki?
            Polecam wobec tego celtow- ci byli bardziej demokratyczni.. wyjatkowo dzielne
            kobietki mogly miec wielu ´mezow´ co rowniez wydawalo sie podowczas calkowicie
            naturalne...
            A w obecnych czasach slabosci meskiej - zwlaszcza tej arabskiej, gdzie co tu
            duzo mowic homoseksualizm szerzy sie od pokolen nie wiem czy aspiracje do wielu
            zon sa az tak bardzo na miejscu....
      • titus_flavius Re: Widziałem Aishę w TVN - głupia flądra, ale ni 12.12.03, 15:13
        Gość portalu: Wqrwiony2 napisał(a):

        > Islam jako taki nie stanowi konkurencji dla o wiele dojrzalszej doktryny
        > chrześcijańskiej.

        Chaire,
        teologia islamska jest wyjątkowo toprna, ale to o dziwo stanowi jej zaletę.
        Mało kto rozumie istotę Trójcy Św., ale to, że jest jeden Bóg łatwo jest pojąć.
        Podobnie chrześcijaństwo wygrało tym z hellenizmem, że było religią
        prymitywniejszą - w Hellenizmie Bóg objawiał się w wielu postaciach, a w
        chrześcijaństwie tylko w 3.
        T.
        • Gość: ANka Trojca byla juz w kulturze celtow IP: *.ifn-magdeburg.de 12.12.03, 15:18
          tytus niech sie Pan nie osmiesza tymi zaletami islamu dla kobiet...
          Znam przyklad z zycia calkowicie odwrotny.. I bede go przypominac wszystkim
          kobietom po to aby mialy sie na bacznosci..
          • Gość: ANka A wielosc bogow jest o wiele latwiejsza IP: *.ifn-magdeburg.de 12.12.03, 15:21
            do akceptacji bo z obserwacji przyrody nietrudno dostrzec ze pozorna harmonia
            jest efektem scierania sie czesto przeciwstawnych wplywow...
            To sie nazywa manipulacja filozoficzna...
            Czy cyt. ´zamilcz kobieto´ to rzeczowa dyskusja? :)
            Zgadnij kogo cytuje tytusie- czy to te zalety islamu?
            • titus_flavius Re: A wielosc bogow jest o wiele latwiejsza 12.12.03, 15:43
              Gość portalu: ANka napisał(a):

              > do akceptacji bo z obserwacji przyrody nietrudno dostrzec ze pozorna harmonia
              > jest efektem scierania sie czesto przeciwstawnych wplywow...
              > To sie nazywa manipulacja filozoficzna...

              Chaire,
              to wymaga jednak znajomości nawet tak prymitywnej filozofii. Ogółu ludzi bym o
              to nie posądzał. Zaś o Twym argumencie za wieloscią nie spotkałem się.
              Zapraszam na wątek o starszych braciach chrześcijaństwa.
              T.

              > Czy cyt. ´zamilcz kobieto´ to rzeczowa dyskusja? :)
              > Zgadnij kogo cytuje tytusie- czy to te zalety islamu?
              • Gość: ANka Obserwacja przyrody nie wymaga znajomosci IP: *.ifn-magdeburg.de 12.12.03, 15:58
                filozofii, a jest niestety niezbednym warunkiem przetrwania i niewiele sie pod
                tym wzgledem zmienilo...wiec sadze ze to jednak wiekszy ´ogol´niz ten
                zainteresowany jakakolwiek filozofia..
    • Gość: jarek Re: Polacy przyjmują Islam IP: *.fastres.net 11.12.03, 20:42
      Z otwartymi rekami, jak samo jak Niemcy...

      Yahoo Deutschland: ( Co oni nazisty z biednymi arabami wyprawiaja, odwazaja
      sie ich przeszukiwac, tych szlachetnych nad szlachetnymi...

      Festnahmen bei Großrazzia gegen islamistischen Kalifatstaat
      (AP - Donnerstag 11. Dezember 2003, 14:08 Uhr)
      1.150 Wohnungen in 13 Ländern durchsucht - Ermittler finden Waffen und
      Beweismaterial

      Festnahme in Berlin bei Kalifatstaat-Razzia
      (AP - Donnerstag 11. Dezember 2003, 13:10 Uhr)
      Im Rahmen der bundesweiten Großrazzia gegen die verbotene islamistische
      Kalifatstaat-Vereinigung ist in Berlin eine Person festgenommen und
      umfangreiches Beweismaterial sichergestellt worden. ...

      Nach Razzia wird «Kalif von Köln» vom BKA verhört
      (dpa - Donnerstag 11. Dezember 2003, 12:46 Uhr)
      Das Bundeskriminalamt verhört derzeit den Anführer des verbotenen
      «Kalifatstaates», Metin Kaplan. Gegen ihn wird wegen Verstoßes gegen das
      Vereinsverbot ermittelt.

      Großrazzia der Höhepunkt von Maßnahmen gegen Kalifatstaat
      (AP - Donnerstag 11. Dezember 2003, 12:26 Uhr)
      Die Vereinigung Kalifatstaat des Kölner Islamistenführers Metin Kaplan
      beschäftigt die deutsche Justiz seit mehreren Jahren. ...

      Stichwort: Kalifatstaat
      (AP - Donnerstag 11. Dezember 2003, 11:59 Uhr)
      Die von einer beispiellosen Großrazzia betroffene Vereinigung Kalifatstaat des
      Kölner Islamistenführers Metin Kaplan ist seit dem 8. Dezember 2001 verboten, ...

      Großrazzia gegen verbotenen Kalifatstaat
      (Reuters - Donnerstag 11. Dezember 2003, 11:38 Uhr)
      Mit einer bundesweiten Großrazzia bei mehr als tausend Anhängern des so
      genannten Kalifatstaats hat das Bundeskriminalamt am Donnerstag versucht, das
      Verbot des radikal-islamischen Vereins durchzusetzen.

      Amnesty kritisiert Anti-Terror-Gesetze in Großbritannien
      (AP - Donnerstag 11. Dezember 2003, 11:23 Uhr)
      16 Verdächtige ohne Prozess in Haft

      Nehm ermittelt gegen Kaplan und vier mutmaßliche Terroristen
      (dpa - Donnerstag 11. Dezember 2003, 10:35 Uhr)
      Bei der bundesweiten Razzia gegen Anhänger des verbotenen «Kalifatsstaats» hat
      Generalbundesanwalt Kay Nehm den als «Kalif von Köln» bekannt gewordenen Metin
      Kaplan im Visier.

      Schily spricht von «deutlicher Warnung» an Islamisten
      (AP - Donnerstag 11. Dezember 2003, 09:27 Uhr)
      Bundesinnenminister Otto Schily hat die Großrazzia gegen mutmaßliche
      Mitglieder der verbotenen Kalifatstaat-Vereinigung als «deutliche Warnung» an
      alle bezeichnet, ...

      Razzia bei «Kalifatsstaat»
      (dpa - Donnerstag 11. Dezember 2003, 09:24 Uhr)
      Bundesinnenminister Otto Schily (SPD) sieht durch die bundesweite
      Durchsuchungsaktion gegen Anhänger des verbotenen «Kalifatsstaats» die
      Aktivitäten der Organisation unterbunden.

      Hunderte verdächtige Wohnungen des Kalifatstaats durchsucht
      (AP - Donnerstag 11. Dezember 2003, 08:22 Uhr)
      Das Bundeskriminalamt hat am frühen Donnerstagmorgen eine groß angelegte
      Polizeiaktion gegen die verbotene Islamistenvereinigung «Kalifatstaat»
      gestartet. ...

      Polizisten durchsuchen hunderte "Kalifatstaat"-Objekte
      (AFP - Donnerstag 11. Dezember 2003, 08:17 Uhr)
      Tausende Polizeikräfte haben am Donnerstagmorgen im gesamten Bundesgebiet
      Wohnungen von Anhängern des Islamistenführers Metin Kaplan durchsucht. ...

      Bundesweite Durchsuchungen bei «Kalifatstaat»
      (dpa - Donnerstag 11. Dezember 2003, 07:15 Uhr)
      Das Bundeskriminalamt hat am Morgen bundesweit 1100 Objekte von mutmaßlichen
      Anhängern des radikalislamischen «Kalifatstaats» durch

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka