tornson
07.11.06, 23:10
Nie będę tu pisał o złych rzeczach związanych z Wielką Rewolucją, bo tym
jesteśmy wręcz bombardowani przez media i do tego wiele jest tam damagogii czy
nawet pospolitych kłamstw.
Pozytywne rzeczy to oczywiście stworzenie przemysłowo-militarnej potęgi ZSRR i
wyeliminowanie nazi-zarazy, a dla nas Polaków ocalenie od biologicznej
eksterminacji, to są fakty i nie zmienią tego kłamstwa bogoojczyźnianej
prawicy wybielające nazistów i ich dewastacyjne nieludzkie zbrodnie. Podobnie
ignorować należy kłamstwa umniejszające zasługi Armii Czerwonej w IIWŚ,
kłamstwa przeczące czystym faktom historycznym że 80-90% żołnierzy Wermachtu
zostało wyeliminowanych na froncie wschodnim. Do tego bez pomocy radzieckiej
dla Chin nie byłoby też tak ogromnego zaangażowania Japończyków na kontynencie
azjatyckim i jankesi nie mieliby takiej sielanki wyzwalając Filipiny i inne
pomniejsze zajęte przez Japończyków wysepki.
Inne oczywiste zasługi ZSRR to podarowane naszemu regionowi 45 lat
niezależności Wschodniej Europy od neokolonialnej zależności od Zachodniego
kapitału. Dzięki wprowadzonemu po IIWŚ komunizmowi Polska i inne kraje regionu
nie stały się dla Europy tym czym dla USA są takie kraje jak Meksyk,Honduras,
Gwatemala, itp. Na dzień dzisiejszy coprawda Europa Wschodnia powoli staje się
takim kapitalistycznym bantustanem, ale to już zasługa 17 lat rozmontowywania
rodzimych gospodarek budowanych tam przez 45 lat przy dużym udziale ZSRR.
Są też inne fakty rzadko kojarzone z Rewolucją Październiką i ZSRR. Po IWŚ
nastąpił nagły wzrost demokrtyzacji życia społecznego w krajach Zachodniej
Europy. Głównym impulsem do tego była właśnie rewolucja w Rosji. Strach
zajrzał w oczy elitom politycznym, burżujom i ziemiaństwu. Zdali sobie sprawę
że muszą pójść na jakiś kompromis z tzw. pospulstem, bo inaczej czeka ich los
Cara i jego przydupasów. Stąd też po IWŚ namnożyło się tyle republik w miejsce
monarchii, a monarchie stawały się coraz bardziej parlamentarne i społeczności
Europy otrzymały jakieś namiastki demokracji.
Kolejne zasługi to cała powojenna prosperita. ZSRR rósł w siłę, był coprawda
niewyobrażalnie zniszczony IIWŚ, ale występował w glorii i chwale głównego
pogromcy Hitlera, co mu dawało mnóstwo poparcia lewicowych środowisk na
Zachodzie. Zachód musiał się bronić, by komuniści nie doszli do władzy w
Europie Zachodniej i co za tym idzie by nie odebrali władzy i wpływów
wielkiemu kapitałowi. W tym celu kapitał poszedł na kompromis ze
społeczeństwem, zgadzając się na cały pakiet praw socjalnych i pracowniczych,
na tym właśnie zbudowano prosperitę i powszechny dobrobyt Zachodu po IIWŚ.
Dziś gdy tzw. "komunistyczne zagrożenie" już nie istnieje, korporacje i
oligarchia chcą na powrót odebrać społeczeństwom Europy prawo do godnego życia
i godnej pracy.
Kolejna zasługa ZSRR to kwestia powojennego boomu technologicznego, przed IIWŚ
wydatki na technologię najbogatszych krajów nie przekraczały 1% PKB, po IIWŚ
wynosiły one 3-4%. Było to rzecz jasna spowodowane chęcią pokonania ZSRR na
polu technologicznym. Powojenne wydatki Zachodu na rozwój technologii na
poziomie przedwojennym, spowodowałyby że to ZSRR wygrałby ten wyścig, stąd też
potrzeba drastycznego wzrostu wydatków na technologię i co oczywiste dużo
szybszy wzrost technologii.
ZSRR był też przed 1989 rokiem ważnym ogniwem w dwubiegunowym świecie, do
czego prowadzi świat jednobiegunowy i panoszenie się amerykansyńskich bandytów
po świecie wydzimy dzisiaj najwyraźniej na przykładzie Iraku (600tys ofiar w
dwa ostatnie lata okupacji, ponad 100tys w 1991 roku, grubo ponad milion ofiar
ludobójczego embarga w latach 90-ych).
Dziś sama Rosja, przedewszystkim dzięki postradzieckiej spóściźnie, broni
świat przed nuklearną i militarną dominacją USA, a w niedalekiej przyszłości,
być może już w kooperacji z Europą czy Chinami, także przed dominacją w
przestrzeni kosmicznej.