Dodaj do ulubionych

Łukaszenka jest nam na rękę..

IP: *.pnet.com.pl 17.06.01, 14:41
w dłuższej perspektywie prezydent Łukaszenka to największy sojusznik Polski,

dlaczego ?

Odpowiedź jest banalna - skutecznie i z pełnym zapałem kompromituje wśród elity
swojego kraju idee strategicznego sojuszu z Rosją .

Co prawda popiera go większość - ale to większość pełna marazmu, bezwolna i
łatwa do zmanipulowania.

Putin już to zrozumiał - dni Łukaszenki mogą być policzone - każdy rok rządów
prostactwa oddala białoruskie elity od Rosji.
Obserwuj wątek
    • Gość: Vist __ Łukaszenka jest nam na rękę ?______dlaczego ?_______ IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 17.06.01, 15:07
      Gość portalu: RobertP napisał(a):
      >
      > Odpowiedź jest banalna - skutecznie i z pełnym zapałem kompromituje wśród elity
      >
      > swojego kraju idee strategicznego sojuszu z Rosją .
      >

      A nam zależy, aby nie było sojuszu Białorusi z Rosją ?

      Dlaczego ?
      • Gość: RobertP Re: __ Łukaszenka jest nam na rękę ?______dlaczego ?_______ IP: *.pnet.com.pl 17.06.01, 16:50
        szanowny Vis-cie

        czy ty masz instynkt samozachowawczy ?

        to coś takiego - co powoduje, że zasłaniasz twarz - jeśli ktoś cię chce w nią
        wyrżnąć.

        Rosja lała nas po łbach przez całe stulecia - każde demokratyczne państwo na
        wschód od nas osłabia pokusę odbudowy imperium.

        Zorientowana na zachód Ukraina i Białoruś - to dla nas najpewniejsza gwarancja
        tego że Rosja nie będzie chciała (i mogła) wrócić na drogę podboju i agresji.

        To także partnerzy handlowi - z wielkim potencjałem, bliscy nam kulturowo,
        którzy obecnie są blokowani przez chorą strukturę władzy i gospodarki -
        przejętą po części z Rosji a po części odziedziczoną po komunizmie.

        Jakie widzisz szanse na obopólnie korzystną współpracę - przy dominującej w tej
        chwili w Białorusi urawniłowce i centralnym planowaniu ?

        Jakie widzsz szanse w Ukrainie - gdzie magnateria i ciemnogród zniszczyły
        niedawno w miarę sprawny rząd, a "gubernator" Czernomyrdin usadowił się w
        Kijowie.

        Tak się niestety składa, że modernizacja nie idzie ze wschodu - czy ci się to
        podoba czy nie.

        I pytanie czy mam coś przeciwko odbudowywaniu wpływów Rosji która nie jest i
        jeszcze długo nie będzie nowoczesnym i sprawnie zarządzanym krajem

        - budzi moje zdziwienie

        pozwala mi wnioskować - że wolisz rosyjskie standardy cywilizacyjne,
        gospodarcze i polityczne.
        • Gość: Marek Re: __ Łukaszenka jest nam na rękę ?______dlaczego ?_______ IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.06.01, 13:53
          Nic dodać nic ująć!!!!
          Jak można by nazwać postawę Vista ? Ślepota? Naiwność? Wyrachowanie?
        • vist ___ Boimy się Rosji ?___________________dlaczego ?_________ 18.06.01, 13:59
          Gość portalu: RobertP napisał(a):
          > szanowny Vis-cie <<<< (chyba Vistcie ?)
          >
          > czy ty masz instynkt samozachowawczy ?
          > to coś takiego - co powoduje, że zasłaniasz twarz - jeśli ktoś cię chce w nią
          > wyrżnąć.

          Szanowny Robercie P !

          Wszyscy (!) nas lali po łbach przez stulecia.

          Ale Rosjanie to nasi koledzy. Słowianie.

          Jeśli my sie z nimi nie dogadamy to kto ?

          Rozumiem, że Anglicy boją sie i nie rozumieją Rosjan.

          Ale my ? Rozumiemy i możemy się nie bać.

          Dziwię sie trochę. Dawniej mówiona że to komuchy. Dziś, że nie te standardy...

          A nikt inny lepiej sie nie dogada jak my.

          Amerykanie może powinni się bać. Bo moze im Rosja przeszkodzić w

          parasolu, czy innym projekcie militarnej dominacji. Ale my ?

          Warszawa dla Rosjan zawsze była początkiem Europy ...

          i tak powinno być dalej.

          Wysokie standardy cywiizacyjne nie przeszkodziły naszym zachodnim

          sojusznikom sprzedać nas dwa razy...

          Nowa Rosja jest inna niż wszystko co było do tej pory.

          Widzisz to ? (Ni cara, ni komuny)


          > pozwala mi wnioskować - że wolisz rosyjskie standardy cywilizacyjne,
          > gospodarcze i polityczne.

          Niż czyje ?

          francuskie ? brytyjskie ? niemieckie ?

          Jeśli rosyjskie to słowiańskie...
          Jakieś bardziej swojskie od np. brytyjskich... mogą być ?

          pzdr

          Vist
          • vist ____ Boimy się Rosji ?___________________dodatek___________ 18.06.01, 14:08
            vist napisał(a):
            >
            > Nowa Rosja jest inna niż wszystko co było do tej pory.
            > Widzisz to ? (Ni cara, ni komuny)
            > > pozwala mi wnioskować - że wolisz rosyjskie standardy cywilizacyjne,
            > > gospodarcze i polityczne.
            > Niż czyje ?
            >
            > francuskie ? brytyjskie ? niemieckie ?
            >
            > Jeśli rosyjskie to słowiańskie...
            > Jakieś bardziej swojskie od np. brytyjskich... mogą być ?

            Żeby nie było niejasności!

            Nigdy nie myslałem o żadnym typie zależności od Rosji.

            Ale ... myslę, że dobre stosunki polityczne i gospodarcze z Rosją

            są dla nas obiecujące i łatwe do uzyskania.

            Tylko trzeba mieć otwarte oczy i trochę odwagi, a nie myśleć "po angielsku".

            V.
          • Gość: RobertP Re: Konkurenci IP: *.pnet.com.pl 18.06.01, 14:56
            szanowny Vis(t)-cie

            nie chodzi o strach.

            Chodzi o konkurencję,gospodarkę, perspektywy dla naszego kraju i regionu i
            samej Rosji.

            Zorientowane na zachód Ukraina i Białoruś - zapewnią nam o wiele lepsze
            perspektywy niż te same kraje zorientowane na wschód.

            I (daj boże) pociągna za sobą Rosję.

            Pytanie brzmi bowiem - czy Rosja będzie krajem o kulturze azjatyckiej z
            elementami europejskimi, czy europejskim z elementami azjatyckimi.

            Jeśli kraj ten wybierze pierwszy model - to ,zgodzisz się chyba - cholernie źle.

            W tej chwili nie ma modelu państwa wschodniosłowiańskiego,

            prawosławnego - które odniosło sukces ekonomiczny i społeczny - potrafią
            budować imperia i armie których boi się świat, latać w kosmos.................
            - nie potarafą zbudować porządnego auta i go sprzedać na rynku

            Potrzebny jest "precedens", przykład - jakikolwiek

            - nie widzę możliwości (biorąc pod uwagę to co robi i czego nie robi Putin) aby
            taki przykład mógł wysć z Rosji.

            Pytam zatem - dlaczego nie z Białorusi ?

            Dlaczego mamy w tym nie pomóc ?

            Piszesz o "nowej Rosji" - gdzie ta nowa Rosja odniosła sukces ?

            Jesteśmy takimi samymi słowianami jak oni, mamy takie samo prawo promować nasz
            model państwa - jakimkolwiek by był - bo moim zdaniem jest lepszy od
            rosyjskiego.

            A to również państwo słowiańskie - nie mniej (a może bardziej) niż Rosja

            ( jeśli juz mam się zgodzić z twoim etniczno-kulturowym spojrzeniem na
            stosunki międzynarodowe )
          • Gość: RobertP Re: co do strachu IP: *.pnet.com.pl 18.06.01, 15:15

            mówiąc wprost

            Ja Rosji się nie boję - ja jej nie ufam

            nie ufam również Niemcom

            podobnie jak Francuzom i Brytyjczykom

            Wyznaję zasadę ograniczonego zaufana do USA - ponieważ sojusz z nami się im
            opłaca
            - Pozwala trzymać w szachu UE i Rosję
            - ale zdaję sobie sprawę, że dzień po tym jak dojdą do wniosku że im się nie
            opłaca
            - mogą nas sprzedać

            Ale wszystko to opiera sie na jasnych interesach i zależnościach - nic tu nie
            mają do rzeczy uczucia i sympatie
            - z sympatii nikt nie dopuści nas do technologii i kapitału,
            - nikt sympatią się też nie najadł.
            • Gość: Vist Re: co do sympatii IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 19.06.01, 00:11
              Gość portalu: RobertP napisał(a):
              szanowny Vis(t)-cie <<< a może normalnie: Viście

              > Ale wszystko to opiera sie na jasnych interesach i zależnościach - nic tu nie
              > mają do rzeczy uczucia i sympatie
              > - z sympatii nikt nie dopuści nas do technologii i kapitału,
              > - nikt sympatią się też nie najadł.

              Piszesz jak ksiegowy. A tu idzie własnie o sympatię.

              O przyjaźń opartą na nieprzymuszonej chęci współżycia.

              Łatwiej kalkulować niż budować zaufanie. Zaufanie trudno policzyć.

              A kalkulacja prowadzi do handlu, sprzedaży, ZDRADY.

              Zdrada to czyn w którym zawodzi się zaufanie. Nie ma zdrady bez zaufania.

              To znamienne dla zachodnich kultur.

              Ale my słowianie... jesteśmy emocjonalni, honorowi, bohaterscy. Uczuciowi.

              Nie kupisz tego za pieniądze.

              • Gość: RobertP Re: co do sympatii IP: *.pnet.com.pl 19.06.01, 08:30
                chcesz budować politykę na zasadzie greckiej (przepraszam - słowiańskiej)
                tragedii, gdzie jest uczucie,zaufanie, zawiedzione nadzieje, zdrada,...

                Moim skromnym "księgowym" zdaniem - taki styl może doprowadzić do tragedii -
                całkiem nie-teatralnej.

                "..Ale my słowianie... jesteśmy emocjonalni, honorowi, bohaterscy. Uczuciowi. "
                - pochlebiasz sobie

                Co do zaufania
                - aby było- trzeba rozmawiać i się kontaktować,
                - aby to robić - trzeba mieć powód -
                nie można jeździć na piwo do kumpla w Kijowie - (chyba się zgodzisz z tym
                zdaniem),
                - można jednak jeździć do Kijowa aby pogadać o interesach - jakichkolwiek
                - a przy okazji iść na piwo z Serhijem.
                • Gość: Vist Re: co do sympatii IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 19.06.01, 10:53
                  Gość portalu: RobertP napisał(a):
                  > Moim skromnym "księgowym" zdaniem - taki styl może doprowadzić do tragedii -
                  > całkiem nie-teatralnej.

                  "Kochajmy sie jak bracia, a liczmy sie jak Żydzi." ?

                  Ile jest zwłok w Jedwabnem ?

                  Kiedy Polacy zwrócą nam nasze majatki ?

                  *** Ten styl wolisz ?

                  Nie da się zaksięgować uczuć miedzy narodami.

                  >
                  > "..Ale my słowianie... jesteśmy emocjonalni, honorowi, bohaterscy. Uczuciowi. "
                  > - pochlebiasz sobie

                  ? Nie rozumiem ?


                  > Co do zaufania
                  > - aby było- trzeba rozmawiać i się kontaktować,
                  > - aby to robić - trzeba mieć powód -
                  > nie można jeździć na piwo do kumpla w Kijowie - (chyba się zgodzisz z tym
                  > zdaniem),

                  Nie. Sorry. Chętnie pojadę do Moskwy, Petersburga, Tuły,

                  zamiast na Majorkę. Nie wspomne o wakacjach za Syberii... Bajkał (!)

                  I tak mam urlopy !

                  Odessa, Batumi... pogoda ...

                  Ciągle do Paryża i Amsterdamu ? Ile razy ?
                  • Gość: Marek Re: co do sympatii IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.06.01, 11:41
                    Sorry drogi Viście, ale kierujesz się nie istniejącymi sentymentami
                    (słowianofilstwo) a nie logiką. Czy jesteś w stanie dostrzec jakiekolwiek
                    uczucia w polityce Rosyjskiej/sowieckiej względem np innych krajów
                    słowiańskich? jeśli tak to muszę przyznać że masz dar znajdowania `złota w
                    gównie`. piszesz też że Rosja strasznie się zmieniła. Ale nie podajesz nawet 1
                    przykładu. Myślę, że nie patrzysz realnie na politykę międzynarodową. Masz
                    rację że Francja, Anglia i Niemcy mają nas gdzieś. To prawda że jedynym naszym
                    sojusznikiem w kwestii Białorusi, Ukrainy i Rosji są USA. Mimo że jest to
                    koniunkturalne. Ale to jedyny nasz sprzymierzeniec i jak można to należy to
                    wykorzystać. a przy okazji zmian w Rosji - jak wytłumaczysz fakt że największym
                    człowiekiem dla nich w w ieku 20tym jest Lenin a następnie Stalin. A to, że
                    Putin zaproponował Amerykanom zgodę na budowę tarczy antyrakietowej w zamian za
                    rezygnacje na rzecz Moskwy z Litwy, Łotwy i Estonii w NATO? To też kwestia
                    uczuć?
                    Przy okazji naszych wspólnych słowiańskich korzeni - to wiedz że dla wielu
                    Rosjan nie jesteśmy słowianami, gdyż `prawdziwi` słowianie są prawosławni. My
                    jesteśmy łacinikami - zdrajcami słowiańszczyzny! Paradoksalnie pogląd ten był
                    podtrzymywany w ZSRR za komuny.
                    Życzący Ci otworzenia oczu - Marek

                    • Gość: Vist Re: co do logiki.. IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 20.06.01, 13:36
                      Gość portalu: Marek napisał(a):

                      > Sorry drogi Viście, ale kierujesz się nie istniejącymi sentymentami
                      > (słowianofilstwo) a nie logiką.

                      Tak. Myślę, że relacje między.. ludzkie powinny opierać sie na emocjach,

                      a nie na kalkulacjach.

                      > Czy jesteś w stanie dostrzec jakiekolwiek uczucia w polityce
                      > Rosyjskiej/sowieckiej względem np innych krajów słowiańskich?

                      Tak. Rosjanie stawiają na słowianofilstwo. (sowietów nie ma)

                      > piszesz też że Rosja strasznie się zmieniła. Ale nie podajesz nawet 1
                      > przykładu.

                      Proszę : (dwa)

                      1. Nie na cara.
                      2. Nie ma KC.

                      > Myślę, że nie patrzysz realnie na politykę międzynarodową.

                      A kto patrzy realnie ?

                      > Masz rację że Francja, Anglia i Niemcy mają nas gdzieś.
                      > To prawda że jedynym naszym sojusznikiem w kwestii Białorusi,
                      > Ukrainy i Rosji są USA. Mimo że jest to
                      > koniunkturalne. Ale to jedyny nasz sprzymierzeniec i jak można to należy to
                      > wykorzystać.

                      Szkoda. Może zdobędziemy więcej sprzymierzeńców.

                      > a przy okazji zmian w Rosji - jak wytłumaczysz fakt że największym
                      > człowiekiem dla nich w w ieku 20tym jest Lenin a następnie Stalin.

                      A co ? Nieprawda ? Tych dwóch dało w XXw. nieźle...

                      > A to, że Putin zaproponował Amerykanom zgodę na budowę
                      > tarczy antyrakietowej w zamian za rezygnacje na rzecz Moskwy
                      > z Litwy, Łotwy i Estonii w NATO?
                      > To też kwestia uczuć?

                      Tak. Nazwałbym te uczucia patriotyczne.
                      A propozycję: próbą obrony przed agresywnym NATO.

                      > Przy okazji naszych wspólnych słowiańskich korzeni - to wiedz że dla wielu
                      > Rosjan nie jesteśmy słowianami, gdyż `prawdziwi` słowianie są prawosławni. My
                      > jesteśmy łacinikami - zdrajcami słowiańszczyzny! Paradoksalnie pogląd ten był
                      > podtrzymywany w ZSRR za komuny.

                      Jest pewna róznica w emocjonalności "łaciników" i prawosławnych....

                      Podobna jak katolików i protestantów.

                      Ci z zachodu są więcej "cwańsi". Najpoczciwsi są prawosławni.
                      (Obserwacje z Grecji.)

                      V.
                    • Gość: RUSKI Re: co do sympatii IP: *.wiwi.uni-tuebingen.de 20.06.01, 14:46
                      Ja was nie uwazam za zdrajcow slowianszczyzny,bo kazdy narod ma prawo idz tym
                      kierunkiem, jaki mu bardziej odpowiada, niezaleznie od rasy, wiary albo czegos
                      innego. Slowianszczyzna to pojecie z przeslosci. Mysle jednak, zgadzam sie tu z
                      Vistem, ze bedzie wam nie latwo odzyskac zaufanie Rosji, jezeli bedziecie
                      zorientowani tylko na Zachod, a na Wschod (Bialorus, Ukraina) bedziecie patrzec
                      jako na obronny mur przed Rosja.
                      Wierzcie mi, nikt w Rosji nie zyczy wam nic zlego, ale patrzac na to, jak wasz
                      rzad i prezydent otwarcie osypia USA komplimentami w czasie gdzie cala Europa
                      (Zachodnia)i swiat nich sprawiedliwie krytykuje, trudno pozbawic sie wrazenia,
                      ze zostaliscie tak samymi wassalami USA, jak byliscie wassalami ZSSR. I nic
                      dziwnego, ze takie zachowanie Polski nie pozwoli ani wam, ani nam odzyskac
                      wzajemne zaufanie.
                      Z powazaniem!
                      • Gość: RobertP Re: co do sympatii IP: *.pnet.com.pl 20.06.01, 17:01
                        nie pisałem o murze złożonym z Białorusi i Ukrainy - pisłem o zdrowej
                        konkurencji z Rosją, promocji swojego modelu państwa i społeczeństwa.

                        "....ale patrzac na to, jak wasz
                        rzad i prezydent otwarcie osypia USA komplimentami w czasie gdzie cala Europa
                        (Zachodnia)i swiat nich sprawiedliwie krytykuje, ...."

                        - to niech krytykuje - nic innego nie umie robić ...

                        a co do wasalów - to nie zależy mi na tym co sądzą o tym Niemcy, Francuzi i
                        Rosjanie - dbamy o swoje interesy, i tyle.

                        Wy dbajcie o swoje.

                        • vist Re: co do sympatii 20.06.01, 18:26
                          Gość portalu: RobertP napisał(a):
                          > a co do wasalów - to nie zależy mi na tym co sądzą o tym Niemcy, Francuzi i
                          > Rosjanie - dbamy o swoje interesy, i tyle.
                          > Wy dbajcie o swoje.
                          >

                          Cześć Robercie P !

                          Słyszałeś o koncepcji obrotowego przedmurza ?

                          V.
                          • Gość: RobertP Re: nie słyszałem, ale moge ją sobie wyobrazić IP: *.pnet.com.pl 20.06.01, 18:40
                        • Gość: RUSKI Robertowi IP IP: *.wiwi.uni-tuebingen.de 20.06.01, 20:57
                          Dbajac o swoje interesy, nie nalezy zapominac ze Rosja i Niemcy to wasi sasiedzi
                          i jezeli chcesz miec z nimi dobre stosunki, nie wolno ignorowac ich interesy
                          tez!

                          Co do twojei krytyki wobec Europy, ze nie umie nic tylko krytykowac, to
                          czesciowo sie z toba zgadzam. Ale to wcale nie oznacza, ze ta krytyka nie jest
                          sprawiedliwa! I wlasnie zachowanie administracji amerykanskiej w sprawie
                          sstrategic missile defence i Kyoto pokazuje ze maja caly swiat w dupe. Dobrego
                          wrazenia to jednak nie pozostawia!
                          • Gość: RobertP Re: Robertowi IP IP: *.pnet.com.pl 21.06.01, 09:44
                            szanowny Ruski (dziwnie brzmi)

                            1. Interesy Niemiec i Rosji
                            - minister Komorowski właśnie podpisał umowę na przejęcie 120 niemieckich
                            Leopardów i modernizację z udziałem Niemców i Rosjan t-72, w drodze jest umowa
                            o modernizacji Su-22 - z udziałem biura Suchoja, Podobnie Mig29 (DASA-Mikojan),
                            MI-24 (Mil-BAESystems)

                            2. przez nasze terytorium przechodzi gazociąg który należy do Rosyjsko-
                            Niemieckiego konsorcjum Gazprom-Ruhrgas, - zgodziliśmy się również na nową
                            nitkę - wbrew naszemu interesowi - jakim jest niezależna Ukraina - idąc na rękę
                            właśnie Rosji i Niemcom.

                            3. Obrona antyrakietowa - Iran bez żadnych ogródek twierdzi, że jego wrogiem
                            (szatanem) jest USA - i laicki świat, mówią to wprost.
                            Iran w 1999r kupił od Chin (wcześniej w KRLD) tehnologię pocisków
                            balistycznych - noszą one oznaczenie Shachin 1, 2, 3 - oststnie próby z
                            pociskami tej rodziny dotyczyły broni o zasięgu ponad 2000km, przygotowują broń
                            o zasięgu ponad 5000km, - to nie fakty medialne - to fakty rzeczywiste.

                            Korea Pn - wystrzeliła w zeszłym roku swoją rakietę balistyczną - która
                            przeleciała nad Japonią i wpadła do oceanu spokojnego kilkaset kilometrów za
                            wyspami, Korea Pn to stały dostawca rakiet i technologii do Libii i Iranu -
                            rakieta która przeleciała nad Japonią nie była wirtualna - to był fakt.

                            Teraz pytam - czy ufasz Kim Dzong Ilowi, Kadafiemu, Ajatollachom i im
                            podobnym ?

                            4. Protokuł z Kioto:
                            zapytam retorycznie - jaki kraj go ratyfikował ?
                            W Niemczech, Francji, Beneluxie, Skandynawii okrzyknięto Busha - "toksycznym
                            texańczykiem" - bo powiedział, że tego nie podpisze.

                            Tymczasem żaden kraj UE nie ratyfikował protokołu z Kioto, nawet nigdzie nie
                            zbliżono się do tej ratyfikacji - bo boją się opinii publicznej (zielonych) a z
                            drugiej strony dbają o swoje interesy - czy pochwalasz taką politykę ?

                            Clinton przez trzy lata nie zrobił nic w kierunku ratyfikacji - ale nikt nie
                            nazwał go "toksycznym"- dlaczego ?
                            - bo był bardziej lewicowy ?
                            - jak w takim razie nazwać Schroedera, Jospina, Blaira ?
                            dwulicowe sukinsyny ?

                            reasumując - współpracujmy tam gdzie możemy a konkurujmy tam gdzie nasze
                            interesy są sprzeczne .
                            Ostatnio pojawia się wiele możliwości współpracy - nie znaczy to że powinniśmy
                            wam "odpuścić" gdzie indziej.
                            To zdrowy układ - wyjdzie wszystkim na dobre.
                      • Gość: Marek Re: co do sympatii IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.06.01, 12:52
                        Drogi RUSKI
                        Ciesze się że nie uważasz katolików za zdrajców słowiańczyzny. Masz absolutną
                        rację że KAŻDY naród ma prawo do własnych wyborów. Myślę jednak że twój rząd
                        może nawet mówi podobnie ale działa jak gdyby miał dokładnie przeciwny cel. I
                        dopóki będzie starał się odbudowywać dawne imperium (patrz: Białoruś, Ukraina,
                        państwa bałtyckie) dopóty Polska będzie pewnym sojusznikiem USA.
                        Nie zmienia to faktu że Rosjanie i Polacy powinni się w końcu porozumieć i ze
                        sobą współpracować. Tylko do tego potrzeba zmian u obydwu stron! U Polaków:
                        przestania myślenia o Rosji li tylko w kategoriach historycznych, często z
                        dodatkową nutą wyższości. U Rosjan: zrozumienia że dla wielu ościennych krajów
                        w tym Polski, komunizm był formą rosyjskiej okupacji/panowania, a Stalin czy
                        Lenin to taki sam zbrodniaż jak Hitler. I myślę, że dopóki oba narody nie
                        przezwyciężą tych wzajemnych urazów dopóty się naprawdę nie porozumieją.
                        Myślę, że to co napisałem jest szczere.

                        Z poważaniem
                        • Gość: RUSKI Odbudowanie imperium IP: *.wiwi.uni-tuebingen.de 21.06.01, 16:07
                          Drogi Marku!
                          Zgadzam sie z toba kompletnie oprocz tego ze Rosja probuje odbudowac swoje
                          dawne imperium. Zadny normalny Rosjanin nie zyczy sobie sojuszu z Bialorusia,
                          Ukraina i tym bardziej z Baltami! Ale kiedy widzimy, ze NATO rozszerza sie na
                          Wschod, mimo ze wygralo zimna wojne i Rosja nikomu nie zagraza, to rzecz jasna,
                          ze politycy rosyjskie staraja sie cos temu przeciwstawic.
                          Mozesz mi uwierzyc, ze do realnego sojuszu Rosji np. z Bialorusia nigdy nie
                          dojdzie. Moze sie jednak stac, ze Rosja zastacjonuje tam jakies swoje bazy
                          wojenne. Bedzie to jednak nic innego jako odpowiedz na poszerzenie sie NATO,
                          bowiem wy tez zaproponowali Amerykanom, aby nawet stacjonowali u was rakiety
                          atomowe. Czy tu sie myle?

                          Oczywiscie sa w Rosji ludzie ktorze tesknia sie za starymi czasami (mam na
                          mysli ,co dotyszy Rosji jako supermocarstwa militarnego), ale sa juz w
                          mniejszosci. Mam nadzieje, ze wy tez przestaniecie widzic w nas tylko zrodlo
                          zagrozenia i zostaniemy partnerami!
                          Z powazaniem
                          • Gość: Vist Re: Odbudowanie imperium IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 21.06.01, 16:23
                            Gość portalu: RUSKI napisał(a):

                            > Bedzie to jednak nic innego jako odpowiedz na poszerzenie sie NATO,
                            > bowiem wy tez zaproponowali Amerykanom, aby nawet stacjonowali u was rakiety
                            > atomowe.

                            > Czy tu sie myle?

                            Myślę, że mylisz się. Ale jeśli nie...

                            To jestem przeciw.

                            Nie chcę w Polsce obcych baz !

                            Nie chcę w Polsce broni atomowej !

                            V.
                            • Gość: RUSKI Re: Odbudowanie imperium IP: *.wiwi.uni-tuebingen.de 21.06.01, 16:35
                              Slyszalem o tym w czasie rozmow o przystapienie Polski
                              do NATO ( czyszalem nie w mediach rosyjskich, lecz
                              zachodnich i polskich, np. "WPROST")
                              • Gość: Vist Re: Odbudowanie imperium IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 21.06.01, 16:45
                                Gość portalu: RUSKI napisał(a):

                                > Slyszalem o tym w czasie rozmow o przystapienie Polski
                                > do NATO ( czyszalem nie w mediach rosyjskich, lecz
                                > zachodnich i polskich, np. "WPROST")


                                Nie podoba mi sie !!

    • vist ___Polska________________________przedmurze obrotowe_____ 21.06.01, 13:27

      Koncepcję Polski jako przedmurza obrotowego zaprezentował Słonimski

      w jednej ze swych (świetnych) sztuk. (Proszę erudytę o tytuł :-)


      Postaci sztuki to :

      - Polak (dziedzic)
      - hitlerowiec (SS)
      - komisarz (NKWD)
      - Żyd (sklepik)

      Akcja toczy się tuż przed II wojną. Wszystkie strony zwaśnione.

      Komisarz jest nieślubnym dzieckiem Polaka, a hitlerowiec Żyda.

      Polska zaś w zależności od potrzeb jest obrócona "lufami" na wschód,

      aby ratować świat przed czerwoną "zarazą" lub na zachód, aby osłonić

      słowiańszczyznę od krzyżackich knehtów. Żyd leje po łbie synka SS-mana,

      a Polak podkpiwa synka z komisarza. To wszystko na tle miłosnego zawodu

      Zosi (?) zakończonego próbą samobójczą.

      Wprawdzie potem była wojna i zmieniła wiele, jednak chyba coś się dzieje

      co znów steruje nami w stronę obrotowego przedmurza. (??)
      • Gość: Andy Do Ruskiego IP: *.ds.univ.gda.pl 21.06.01, 17:48
        A jak nazwiesz sprzeciw Rosji wobec NMD i groź by Putina o zwiększeniu ilości
        głowic jądrowych???Ja nazywam to tęsknotą za CCCP
        • Gość: RUSKI Re: Do Ruskiego IP: 134.2.40.* 21.06.01, 21:59
          A po co Putin mialby byc za NMD?
          Po co USA NMD? Czy wierzysz realnie, ze jakas tam Korea Polnocna czy Iran z
          Irakiem moga im kiedykolwiek zagrozic? Ja w to nie wierze i nikt oprocz USA w
          to nie wierzy.
          • Gość: Andy Re: Do Ruskiego IP: *.ds.univ.gda.pl 21.06.01, 22:42
            Putin nie musi byc z NMD,ale nie ma prawa sie sprzeciwiac i straszyc nowym
            wyscigiem zbrojen.Amerykanie maja prawo do obrony wlasnego kraju,nawet budujac
            NMD, bo to przyszlosc.A przyszlosc moze byc dziwna,jesli juz takie panstwa ja
            Indie,Pakistan zaczynaja byc potegami nuklearnymi.Wkrotce Iran dolaczy i bedzie
            coraz weselej.Kazdy z tych krajow (za przeproszeniem)z gola dupa,ale i z glupia
            polityka.Amerykanie chca sie zabezpieczyc na wszelki wypadek i to jest ich
            wewnetrzna sprawa.Pozdr.
            • Gość: RUSKI Re: Do Ruskiego IP: 134.2.40.* 21.06.01, 23:16
              Funkcjonujace NMD oznacza, ze USA moga napasc bez strachu, ze im ktos
              odpowiedzi. Jedyna mozliwoscia przebic NMD pozostaje wiec jak najwieksza ilosc
              rakiet jedrowych. Jak widzisz Putin tez chce Rosje ubezpieczyc.

              Ja, wiesz, Amerykanom tez nie ufam. Serbowie wiedza, co mowie.
              Czesc!
            • vist O parasolu ... 21.06.01, 23:32
              Gość portalu: Andy napisał(a):

              > Putin nie musi byc z NMD,ale nie ma prawa sie sprzeciwiac i straszyc nowym
              > wyscigiem zbrojen.Amerykanie maja prawo do obrony wlasnego kraju,nawet budujac
              > NMD, bo to przyszlosc.

              Moim zdaniem, Putin nic nie powinien mówic, tylko zakomunikowac o przygotowaniu

              wojskowych stacji orbitalnych, załogowych które mogą wiąć parasol pod parasol.

              Nikt mu nie będzie mówił co Rosja ma albo nie ma robić na orbicie.

              A ponieważ w kwestii stacji orbitalnych Rosjanie wyprzedzają Amerykę,

              powinni to "dla świata" wykonać.

              W ten sposób Rosja zabezpieczy świat przed Iranem i Koreą lepiej niz USA.

              V.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka