kim_daniel_il1
30.11.06, 13:30
Czwartek, 30 listopada
Wiceminister spraw zagranicznych Korei Płn. Kim Kye Gwan powiedział, że jego
kraj powróci do ustaleń w sprawie zawieszenia swojego programu nuklearnego,
ale nie wyrzeknie się broni jądrowej jednostronnie - podała
południowokoreańska agencja Yonhap.
- Korea Północna jest gotowa wdrożyć umowę z 19 września (2005 roku), ale
taki ruch, jak jednostronna rezygnacja z broni jądrowej jest niemożliwy -
miał powiedzieć wiceminister w Pekinie podczas rozmów ze swym
południowokoreańskim odpowiednikiem.
W środę zakończyły się w Pekinie konsultacje z udziałem Chin, USA, obu Korei
i Japonii, poświęcone wznowieniu sześciostronnych rokowań na temat programu
nuklearnego Phenianu.
We wrześniu zeszłego roku Korea Płn. zgodziła się zawiesić prace nad
uzyskaniem broni jądrowej w zamian za gwarancje bezpieczeństwa i pomoc
gospodarczą. Później jednak wycofała się z tej deklaracji, a prowadzone w
gronie sześciu państw (Chin, Japonii, obu Korei, Rosji i USA) sześciostronne
negocjacje znalazły się w impasie.
9 października tego roku Korea dokonała pierwszej próby z bronią nuklearną,
która wywołała szok na całym świecie i skłoniła ONZ do zastosowania sankcji
finansowych i gospodarczych.
Ostatecznie Phenian zadeklarował chęć powrotu do stołu rokowań. Na
zakończonych właśnie konsultacjach w Pekinie nie zdołano jednak ustalić
terminu wznowienia negocjacji.
Źródło informacji: PAP/INTERIA.PL