Dodaj do ulubionych

Czy Horst Wessel został zabity przez terrorystów?

19.12.06, 12:27
M.in. Salomon Epstein napadł na jego mieszkanie, raniąc Wessela strzałem w
głowę (odstrzelił mu szczękę przy pomocy parabellum kaliber 9 mm). Na skutek
postrzału, Wessel zmarł w szpitalu 23 lutego 1930.

Wesselowi urządzono uroczysty pogrzeb, przerwany przez komunistów, którzy
zaatakowali procesję kamieniami. To na tym pogrzebie po raz pierwszy
publicznie odśpiewano Horst Wessel Lied.

Wessel stał się bohaterem SA. Pieśń "Die Fahne hoch" ("Horst Wessel Lied")
była, zaraz po oficjalnym hymnie Niemiec "Das Lied der Deutschen"
("Deutschland, Deutschland über alles"), najczęściej śpiewaną pieśnią na
uroczystościach państwowych.

Obecnie jej wykonywanie jest zakazane w Niemczech zgodnie z artykułami § 86 i
§ 86a Strafgesetzbuch (kodeksu karnego).
Obserwuj wątek
    • marouder Stranger ma te sama klase, co Horst Wessel, ktoren 19.12.06, 12:37
      ..z zawodu byl sfrustrowanym alfonsem.

      PS. Poniewaz piosneczka Wessela jest w Niemczech zakazana a ty po rowno lubisz
      rzeczy zakazane i piosnke Wessela, proponuje bys co rano, wzioslwszy ramionko
      np. do portretu pana A.Hitlera zaspiewal..Die Fahne hoch...
      • stranger.pl Re: Stranger ma te sama klase, co Horst Wessel, k 19.12.06, 12:42
        A ty masz jakies problemy ze swoim "małym", że nie rozumiesz że z takimi jak ty
        nie rozmawiam?
      • goldbaum a konkretnie marouder tez cokolwiek potrafisz? 19.12.06, 12:44
        na temat?
        • marouder Re: a konkretnie marouder tez cokolwiek potrafisz 19.12.06, 12:49
          Nie mam zamiaru.
          Mierzi mnie po prostu postac p. strangera, piewcy Hitlera, Mussoliniego,
          Pinocheta, Czarnych Polkownikow, Franco..pewnie tez otacza milosna pamiecia
          ksiedza Tiso, Ante Pavelicia i adm. Horthyego.
          Obrzydliwy typ.
          Blazarek przy nim, to, jak by to rzec(?), Aniol Swiatlosci:)

          PS. Przypominam, ze wspolczesnych kahanowcow darze ta sama miloscia, co ty, cep,
          schlagie, split itd.
          • goldbaum Re: a konkretnie marouder tez cokolwiek potrafisz 19.12.06, 13:11
            Jakos do tej pory nie widzialem, zeby stranger byl piewca Hitlera albo
            Mussoliniego?
            A przypominanie, ze u poczatkow swojej kariery jeden i drugi mieli na swych
            rekach bez porownnaia mniej krwi niz niejeden wspolczesny opiewany "bohatyr"
            uwazam za absolutna koniecznosc.
            • marouder A iiii ty goldie, od strangera na kilometr pod... 19.12.06, 13:16
              ... wiatr zawiewa gazownia!
              Dla mnie to menda.
              Nie chce mi sie szukac linkow do jego pochwalnych postow dedykowanych przywodcom
              swiatowego faszyzmu i nazizmu.
        • stranger.pl Re: a konkretnie marouder tez cokolwiek potrafisz 19.12.06, 13:09
          goldbaum tobie odpowiem bo temu z dołu nie odpiszę:

          marouder napisał cyt.: "Mierzi mnie po prostu postac p. strangera, piewcy
          Hitlera, Mussoliniego, Pinocheta, Czarnych Polkownikow, Franco..pewnie tez
          otacza milosna pamiecia ksiedza Tiso, Ante Pavelicia i adm. Horthyego."

          Marouder jak zwykle kłamie i nie wie o czym mówi i wkłada w moje usta swoje
          słowa.
          Nigdy nie byłem piewcą żyda Adolfa Hitlera (Schickgrubera), natomiast gdy pisze
          się o tej postaci należy pamiętać, że to był kat dla m.in. Polaków i Rosjan
          a "cudotwórcza" dla gospodarki Niemiec m.in. w l. 1933 - 1938 potrafił
          zmniejszyć bezrobocie 6.013.000 na 1.051.000 - Niemcy darzyli go taką estymą,
          że nawet jeszcze w sondażu przeprowadzonym w 1947 z zachodnim sektorze
          okupacyjnym 2/3 Niemców była gotowa głosować na... NSDAP gdyby była taka
          możliwość! (wyniku ówczesnego sondażu zostały dopiero kilka lat temu
          opublikowane)!

          Mussolini był dla mnie czerwonym masonem: cyt.: "Na dobrą sprawę, Duce pozostał
          wierny przez całe życie tylko swym obsesjom antykatolickim. Już w młodości
          popełniał paszkwile, w rodzaju „Jana Husa” czy „Kochanki kardynała”,
          rozpowszechniał też „rewelację” o intymnych stosunkach, łączących jakoby Jezusa
          i Marię Magdalenę. Ten ostatni pomysł podchwyciło szereg współczesnych
          pismaków, „demaskatorów” Kościoła katolickiego, w rodzaju Baigenta, Leigha,
          Lincolna („Święty Graal, Święta Krew”) oraz Browna („Kod Leonarda da
          Vinci”, „Anioły i demony”). Wielbiciele „twórczości” tych panów rzadko mają
          świadomość, że owi literaci podążają szlakiem przetartym m.in. przez twórcę
          faszyzmu..."

          Ale też nalezy pamiętać że to m.in. Mussolini zlikwidował we Włoszech Mafię
          (która wróciła w 1943 r. gdy Amerykanie ja sprowadzili by lądować z małymi
          stratami na Sycylii), to Mussolini stworzył podwaliny pod nowoczesną gospodarkę
          Włoch, osuszył bagna w Lacjum etc.

          Nie trawię A. Pavelica za to że stworzył z Chorawcji ziemię śmierci dla m.in.
          Serbów.

          Co do tzw. "czarnych pułkowników" z Grecji - nie widzę żadnego zła w ich
          postępowaniu - zwalczanie czerwonych vel komunistów to chwalebna rzecz.
          To samo jeśli chodzi o gen. F. Franco czy gen. A. Pinocheta którzy uratowali
          Hiszpanię i Chile przed staniem się "bolszewickimi gułagami" z hiszpańską i
          chilijską wersją różnych Katyniów.
          • marouder Octopus. 19.12.06, 13:21
            Octopus (pier.dzielony) Dei
            Idz sie czarnosecincu pomodl do Matki Boskiej-generala armii hiszpanskiej (z
            nadania Francisco Franco).
          • goldbaum Re: a konkretnie marouder tez cokolwiek potrafisz 19.12.06, 13:22
            Nie zamierzam kwestionowac "osiagniec" Hitlera, Mussoliniego czy Pinocheta ale -
            jak widze - roznica miedzy nami polega na tym, ze ty te osiagniecia przynajmniej
            czesciowo chwalisz (akceptujac lub dystansujac sie od ich sprawcow) podczas, gdy
            dla mnie nie sa one zadnymi osiagnieciami.
            Nie sa nimi dlatego, bo cena, jaka za nie zaplacili porzadni i niewinni ludzie i
            cale spolecznosci byla zupelnie nieproporcjonalna do zyskow.

            To troche tak, jak zachwalac ogien ogrzewajacy wychlodzony dom w oderwaniu od
            pozaru, ktory na skutek tego ognia strawil ten dom godzine pozniej.
            • stranger.pl Re: a konkretnie marouder tez cokolwiek potrafisz 19.12.06, 13:31
              Chwalić - ależ nie? Ja tylko staram się dostrzegać obie strony medalu - pomyśl
              czy np. 36 godzinny tydzień pracy (bez obniżki płacy) to coś złego?

              No to teraz przyjmij do wiadomości, że to zrealizowano po raz pierwszy na
              Świecie w III Rzeszy a nie np. w ZSRR czy innych krajach.
              Zapomogi dla bezrobotnych i zasiłki socjalne dla niepracującej żony to zostało
              zrealizowane po raz pierwszy w III Rzeszy!

              I co teraz? - mówić że to jest niedobre bo to wprowadziła III Rzesza?
              • goldbaum Re: a konkretnie marouder tez cokolwiek potrafisz 19.12.06, 13:36
                stranger.pl napisał:

                > Chwalić - ależ nie? Ja tylko staram się dostrzegać obie strony medalu - pomyśl
                > czy np. 36 godzinny tydzień pracy (bez obniżki płacy) to coś złego?

                Samo w sobie nie bylo to oczywiscie zle ale widziane w kontekscie jak najbardziej.
                I mam nadzieje, ze i ty tak to widzisz. Model Hitlera bez wojny nie byl mozliwy
                do utrzymania. To byly cukierki majace na celu podporzadkowanie ludu i
                uczynienie go poslusznym.
                Takimi metodami Hitler efektywnie zamykal usta ludziom, ktorzy wiedzieli, jak to
                sie wszystko skonczy.
                • stranger.pl Re: a konkretnie marouder tez cokolwiek potrafisz 19.12.06, 13:44
                  Sorry ale ja nie mówię o mordach i np. mordowaniu Polaków w Pamirach, o
                  Pawiaku, o mordowaniu Polaków w Auschitz (tam ginęli gł. Polacy - żydzi byli
                  zabijani w Brzezince) ale o zupełnie innej sferze - trudno tego nie łączyć ale
                  trudno udawać, że dla Niemców Adolf Hiter był złem - zdobyły władzę w
                  demokratycznych wyborach i dla nich był opatrznością - dla innych sprawcą
                  oceanu krwi i łez.

                  Twój cyt.: "Model Hitlera bez wojny nie byl mozliwy do utrzymania."

                  Masz na myśli dług publiczny III rzeszy który rzekomo miała niwelować wojna?

                  No to co powiesz o takim fakcie, że obecne Niemcy (RFN) są kilkanaście razy
                  bardziej zadłużone niż była zadłużona III Rzesza w l. 1938/39.?
                  • goldbaum Re: a konkretnie marouder tez cokolwiek potrafisz 19.12.06, 18:47
                    Ja jednego i drugiego nie odrozniam. ten system od samego poczatku byl zlem.
                    Hitler byl zlem i dla Niemcow i dla wszystkich innych. Przekupienie przez niego
                    na poczatku swego narodu i uwiedzenie go niczego w tym nie zmienia.

                    Ty chwalisz cukierki. Ja widze w nich tylko srodek do totalnego zniszczenia
                    innych i Niemcow.

                    Nie chodzi tylko o dlug publiczny. Dlug publiczny mozna probowac niwelowac przy
                    normalnie funkcjonujacej gospodarce. W 1939 roku wszystkie rezerwy Niemiec byly
                    zuzyte a cala gospodarka od lat pracowala wylacznie na potrzeby zbrojeniowe.
                    Hitler w 39 roku mial do wyboru albo ruine albo wojne. Wyboru dokonal jak
                    najbardziej swiadomie.
                • dana33 Re: a konkretnie marouder tez cokolwiek potrafisz 19.12.06, 13:48
                  zapisz goldbaum zlotymi literami: pierwszy raz zgadzam sie z toba i na ten raz
                  jestes znow goldbaumem. szkoda, ze te przeblyski prawdy u ciebie takie rzadkie..
                  • goldbaum ha ha ha.... :-) Co za ciemnota.... 19.12.06, 18:52
                    dana33 napisała:

                    > zapisz goldbaum zlotymi literami: pierwszy raz zgadzam sie z toba i na ten raz
                    > jestes znow goldbaumem.

                    Smiechu warte :-) Glowna nazistka tego forum znow nie zrozumiala i nawet sie
                    zgadza :-)

                    Ta, ktora z zapalem neofity powtarza w dzien i noc najglupsze wykwity propagandy
                    nazistowskiej (tyle, ze w koszernym wydaniu) jest na tyle tepa, zeby "zgadzac
                    sie" z krytyka tego, co sama dzien w dzien propaguje. :-)

                    Jak mozna byc takim tepakiem?
                    • dana33 Re: ha ha ha.... :-) Co za ciemnota.... 20.12.06, 00:24
                      goldsracz......... napisales:
                      "Samo w sobie nie bylo to oczywiscie zle ale widziane w kontekscie jak
                      najbardziej.
                      I mam nadzieje, ze i ty tak to widzisz. Model Hitlera bez wojny nie byl mozliwy
                      do utrzymania. To byly cukierki majace na celu podporzadkowanie ludu i
                      uczynienie go poslusznym.
                      Takimi metodami Hitler efektywnie zamykal usta ludziom, ktorzy wiedzieli, jak to
                      sie wszystko skonczy."
                      przeczytalam 3 razy. nie zauwazylam krytyki, tylko wyjasnienie strangerowi
                      twojego punktu widzenia. z ktorym w tym wypadku sie zgadzam.
                      ty uwazasz, ze to krytyka, co napisales? nu, jesli tak uwazasz, to pewnie tak
                      jest. a mnie nie przeszkadza byc ciemnota.
                      • goldbaum Re: ha ha ha.... :-) Co za ciemnota.... 20.12.06, 08:02
                        No to jeszcze raz, fekalna33, bo ciagle - mimo usilnych prob - nie zsakoczylas.

                        Piszesz, ze "zgadzasz sie z moim punktem widzenia".
                        Fajnie, bo "zgadzasz sie z punktem widzenia", ktoremu dzien w dzien
                        ewidentnie zaprzeczasz, powielajac najbardziej wyswiechtane stereotypy
                        hitlerowskie tyle, ze w koszernym wydaniu. Ta wasza dwoistosc to nic nowego.

                        I takie "zgadzanie sie" moze dowodzic tylko jednego - albo bezgranicznej glupoty
                        albo bezgranicznego falszu.

                        Z jednego i drugiego i tak nie zdajesz sobie sprawy, fekalna.
                        • dana33 maniakalnosc goldsracza.... 20.12.06, 09:14
                          goldsracz....... napisalam wyraznie:

                          "zapisz goldbaum zlotymi literami: pierwszy raz zgadzam sie z toba i na ten raz
                          jestes znow goldbaumem. szkoda, ze te przeblyski prawdy u ciebie takie
                          rzadkie.."

                          nie zaskoczyles, jak sie wyrazasz, wiec jeszcze raz i powoli:
                          pierwszy raz sie zgadzam, tzn. dotychczas nigdy sie z toba nie zgadzalam, a to
                          byl pierwszy raz (i jak widac ostatni). dalej napisalam, ze na ten raz sie z
                          toba zgadzam, czyli w tym wpisie, nie w innych. potem napisalam, ze przeblyski
                          prawdy sa u ciebie rzadkie, no i sa. to byl ten jedyny jak dotychczas i
                          docenilam to nazywajac ciebie goldbaumem, a nie goldsraczem.
                          takiego punktu widzenia u ciebie nigdy nie widzialam wczesniej, wiec twoje
                          zdanko "zgadzasz sie z punktem widzenia", ktoremu dzien w dzien ewidentnie
                          zaprzeczasz" jest znow klamstwem, bo ja sie nigdy z twoim zdaniem nie zgadzam,
                          oprocz, zauwaz, OPROCZ tego jednego co napisales o hitlerze.

                          goldsraczku, juz ci napisalam wczoraj: twoje manipulacje strasznie spadly w
                          poziomie..... sa marne, przejrzyste natychmiast, a nie dopiero po 3 wpisie, no i
                          latwo je sprawdzic, bo wystarczy spojrzec pare wpisow wyzej. zalosnie ci to
                          wychodzi, ale nicha, manipuluj dalej....
          • dana33 Re: a konkretnie marouder tez cokolwiek potrafisz 19.12.06, 13:26
            stranger..... polski katoliku wierzacy gleboko w boga....
            czerwoni lub czarni lub zieloni w zolte kropki masoni tez wierza w boga.
            zydowscy w zydowskiego, arabscy w allaha, polscy, francuscy i cala reszta w
            tego chrzescijanskiego boga.
            cala reszta oczywiscie brednie tez.
            • stranger.pl Re: a konkretnie marouder tez cokolwiek potrafisz 19.12.06, 13:33
              dana33 napisała:
              "czerwoni (...) masoni tez wierza w boga."

              ???

              Piłaś dziś?
              • dana33 Re: a konkretnie marouder tez cokolwiek potrafisz 19.12.06, 13:47
                szanowny...... pierwszym i glownym warunkiem przyjecia do lozy masonskiej jest
                wiara w boga. doucz sie.
                • stranger.pl Re: a konkretnie marouder tez cokolwiek potrafisz 19.12.06, 13:53
                  dana33 napisała:

                  "szanowny...... pierwszym i glownym warunkiem przyjecia do lozy masonskiej
                  jest wiara w boga. doucz sie"

                  Jednak piłaś.

                  Doucz się że według wolnomularzy (masonów) Boga i chrześcijaństwo mają byc
                  zastąpione bezbożnym światowym porządkiem, którego centrum stanowi człowiek.

                  Jak słusznie zauważa R.H.Goldsborough: "konspiratorzy zawsze przeczyli
                  istnieniu konspiracji nazywając tych, którzy skłaniali się ku tej
                  tezie "głupcami" , i "paranoikami", czy też "polującymi na czarownice".
                  Przykładem tego jest David Rockefeller, który publicznie przeczył teorii o
                  konspiracji , choć przez długi czas był przewodniczącym konspiracyjnej Rady ds.
                  Stosunków Zagranicznych (CFR, 1970-1985), a także kierował nią"

                  Wolnomularze (masoni) to grupa ludzi owładnięta ideą swoiście pojmowanego
                  mesjanizmu i wybraństwa, która stawiając siebie na miejscu Boga, realizuje
                  konsekwentnie swój tajny plan (tzw. Wielki Plan) o charakterze czysto
                  politycznym. Opiera się on na starych marzeniach o narodowej wielkości, które
                  zaszczepiły w umysłach pewnych warstw przywódczych i finansowych marzenie o
                  powszechnym królowaniu na ziemi. Praktyczną realizacją tych marzeń ma być
                  doprowadzenie do poddania całej ludzkości pojedynczemu "Rządowi Światowemu" ,
                  pod ich przewodnictwem. W mniemaniu niektórych osób osiągnięcie ustalonego
                  przez nich celu jest już przesądzone, gdyż jak wyznał 17 lutego 1950 roku
                  Senatowi Stanów Zjednoczonych bankier James Warburg, syn założyciela Rady
                  Stosunków Zagranicznych Paula Warburga "Będziemy mieć rząd światowy, czy się to
                  nam podoba czy nie. Jedyną otwartą kwestią pozostaje to, czy rząd taki zostanie
                  osiągnięty siłą czy dobrowolnie."

                  www.kki.pl/piojar/polemiki/novus/plan/plan.html
                  • dana33 Re: a konkretnie marouder tez cokolwiek potrafisz 19.12.06, 14:06
                    ciekawe zrodla informacji masz, stranger....

                    "Atheists are not admitted,"
                    religion-cults.com/Secret/Freemasonry/Freemasonry.htm

                    The largest worldwide society, Freemasonry is an organization of men based on
                    the "fatherhood of God and the brotherhood of man
                    rapidnet.com/~jbeard/bdm/Cults/masons.htm

                    en.wikipedia.org/wiki/Free_Masons
                    tak stranger, wyglada twoja cala wiedza..... nie tylko jesli chodzi o loze
                    masonskie.
                    • dana33 Re: a konkretnie marouder tez cokolwiek potrafisz 19.12.06, 14:36
                      strangera zatkalo? czy to moze z niego wyparowywuje wodeczka? a moze wscieka
                      sie na polemike?????
                      nu, nu...... brzemienna cisza... :)))
                      no i git. wystarczy juz tych glupot od rana do wieczora na kazdy temat.... :))))
                      • stranger.pl Re: a konkretnie marouder tez cokolwiek potrafisz 19.12.06, 14:53
                        Nic mnie nie zatkało - oprócz bytności od czasu do czasu na (m.in.)
                        forum "GazWyb" mam także takie przyziemne sprawy jak np. praca i nakarmienie
                        swoich zwierzaków - a tego jest sporo:)

                        Dla wolnomularstwa Bóg chrześcijań to wróg.

                        Kto to są masoni?

                        Ocenę ich podali już papieże, a najpierw w r. 1738 dnia 27 kwietnia Ojciec św.
                        Klemens XII bullą "In eminenti", zarzuca im, że "pod zmyślonym jakimś
                        poczciwości naturalnej pozorem i pod ścisłym, jak tajemnym przymierzem"
                        działają.

                        Potępia też masonerię i zabrania styczności z masonami pod karą ekskomuniki
                        ipso facto, zarezerwowanej papieżowi.

                        A w 13 lat potem Benedykt XIV bullą z dnia 18 marca (1751) "Providas Romanorum
                        Pontificum" ponawia potępienia Klemensa XII i jako powody podaje między innymi,
                        że do masonerii "przypuszczani bywają ludzie wszystkich religii i sekt i że,
                        wedle opinii ludzi rozumnych i uczciwych, sekta ta jest zła i zepsuta".

                        Papież Pius VII [wydał] dwie bulle, w roku 1813 (dnia 13 sierpnia) 1821 (dnia
                        13 września), w których mówi: "Nikomu nie tajno, co za mnóstwo złośliwych ludzi
                        spiknęło się w tych trudnych czasach naprzeciw Bogu i Jego Namiestnikowi,
                        którzy do tego szczególniej zmierzają celu, ażeby pod płaszczem filozofii,
                        przez czcze omamianie uwiódłszy wiernych i od nauki Kościoła ich oderwawszy,
                        sam Kościół, choć nadaremnym usiłowaniem, osłabili i obalili. Co ażeby tym
                        łacniej osiągneli, natworzyli zgromadzeń tajnych i sekt ukrytych, za których
                        pomocą spodziewali się łatwiej pociągnąć wielu do swych towarzystw spiskowych i
                        zbrodniczych".

                        I dążą do tego, "aby każdemu nadać rozległą wolność według własnego wymysłu i
                        fantazji sądzenia o religii, którą wyznaje, obojętność zaś zaprowadziwszy
                        względem religii, nad co nie ma nic zgubniejszego, ażeby Jezusa Chrystusa mękę
                        niegodziwymi jakimiś obrzędami zbezcześcili i znieważyli, żeby kościelnymi
                        sakramentami i samymi religii katolickiej tajemnicami gardzili i obalili tę św.
                        Stolicę Apostolską, przeciw której, jako dzierżącej zawsze apostolskiej katedry
                        prymat, osobliwszą jakąś pałają nienawiścią i zdradliwym sposobem zgubę jej
                        knują. Zbrodnicze są ich moralności zasady. Sprzyja ona rozkoszom lubieżności,
                        pozwala zabić każdego, kto nie dochował sekretu, naucza, że wolno jest
                        podniósłszy rozkosz, wyzuć z władzy królów i wszystkich władców, których z
                        wielką ich zniewagą zowią pospolicie tyranami".

                        To jednak nie przeszkadzało im bynajmniej zjednywać dla siebie władców. Dlatego
                        też papież Leon XII w bulli "Ouo graviora" z dnia 13 marca 1825 r., ponawiając
                        dawniejsze potępienia papieży, dodaje słowa przestrogi dla władców: "To jest
                        ich najchytrzejsza zdrada, że gdy zdają się być zajęci rozszerzeniem waszej
                        władzy, wtenczas najbardziej do obalenia jej dążą. Bardzo się starają wmówić
                        panującym, aby i innych biskupów władzę ścieśniali i osłabiali i powoli
                        przywłaszczali sobie prawa papieskie, ale ażeby i ludy podległe berłu
                        panujących książąt po obaleniu kościelnej władzy, do odmiany i obalenia
                        politycznej formy rządu przywiesić mogli".

                        Podobnie potępili masonerię papieże Pius VIII bullą "Traditi" (24 maja 1829r.,)
                        Grzegorz XVI bullą "Mirari" (15 sierpnia 1832) i kilkakrotnie Pius IX - 9
                        listopada 1846 r., 20 kwietnia 1849, 9 grudnia 1854 r., 8 grudnia 1864, 25
                        września 1865 i 21 listopada 1873 roku.

                        Wreszcie papież Leon XIII obszernie omawia sprawę masonerii i potępia ją
                        bullą "Humanum genus" 20 kwietnia 1884 roku. W niej też papież konstatuje,
                        że "od półtora wieku masoneria stała się niezmiernie liczną, a posługując się
                        zuchwalstwem i chytrością, opanowała wszystkie stopnie hierarchii społecznej i
                        zajęła w łonie państw nowoczesnych władzę prawie równą monarszej".

                        I nie przesadzali papieże!

                        I co zatkało? Uważasz że te encykliki zostały uniewaznione?

                        Jak ty żydówka ( w dodatku ateistka) możesz mówic za mnie czy masoneria jest
                        wrogiem Boga chrześcijań?
                        • dana33 Re: a konkretnie marouder tez cokolwiek potrafisz 20.12.06, 00:07
                          pieprzysz stranger niesamowicie. nu, ale tak juz masz... pieprz dalej.
                          • dana33 Re: a konkretnie marouder tez cokolwiek potrafisz 20.12.06, 00:09
                            jak moge mowic? bo wiem. mam w rodzinie paru nalezacych do lodzy masonskiej.
                            brednie wypisujesz niesamowite. zmien zrodla informacji, bo sie osmieszasz
                            do potegi.
      • dana33 Re: Stranger ma te sama klase, co Horst Wessel, k 19.12.06, 12:53
        marudzinski!!!!!! przypominam ci, ze ramionka wznosic i ruszac nimi umieja
        tylko i wylacznie zydzi!!!!!
        • marouder Re: Stranger ma te sama klase, co Horst Wessel, k 19.12.06, 12:59
          Alez principesso droga, toc ja proponuje strangerowi wzniesienie ramionka w
          gescie "haj hitla"!!
          • dana33 Re: Stranger ma te sama klase, co Horst Wessel, k 19.12.06, 13:27
            aaaaaa, poniala..... tego zaden zyd nie umie... wybrakowany narod jednak.. :)))
    • goldbaum Sluszne pytanie 19.12.06, 12:43
      Przeciez ten Wessel to taki muzykujacy kachanowiec - tyle, ze aryjski.
    • stranger.pl No to jak to jest? - są dobrzy i źli terroryści? 19.12.06, 13:20
      • dana33 Re: No to jak to jest? - są dobrzy i źli terror 19.12.06, 13:29
        hm..... robin hood byl bardzo dobrym terrorysta.
        • marouder I Janosik.. 19.12.06, 13:31
          ...ktory kradl bogatym i sobie biednemu dawal!
          • dana33 Re: I Janosik.. 19.12.06, 13:43
            nu, janosik jak dawal sobie tylko, to byl terrorysta egoista... nie to co
            szlachetny i wspanialomyslny robin hood... :)))
            • marouder Janosik-typ aspoleczny! 19.12.06, 13:49
              Zapewne sam chcial zostac bogatym.

              Byl jeszcze rozbojnik Rumcajs. Mieszkal w czeskim Jicinie, nie napisal piosenki
              o wznoszeniu flag, ani go nie zabil zaden Zyd oraz niejaki Ali Baba posiadajacy
              matke o wdziecznym imieniu Maruda.
              • dana33 Re: Janosik-typ aspoleczny! 19.12.06, 13:58
                :)))))
        • goldbaum Re: No to jak to jest? - są dobrzy i źli terror 19.12.06, 13:32
          dana33 napisała:

          > hm..... robin hood byl bardzo dobrym terrorysta.

          W Sherwood forrest Zydow nawet jak nalekarstwo nie bylo.
          • dana33 Re: No to jak to jest? - są dobrzy i źli terror 19.12.06, 13:46
            rzeczywiscie, goldsracz????? nie wierze! zydzi sa wszedzie, i rzadza wszystkim.
            w sherwood forest (pisze sie przez jedno r) tez byli. na pewniaka. sprawdzilam
            w mossadzie.
            • goldbaum Re: No to jak to jest? - są dobrzy i źli terror 19.12.06, 14:01
              Jak cos sie "sprawdzilo" to potrafi sie tez udowodnic?
              Tak przynajmniej jest u nas.

              :-)))))))))
              • goldbaum Nu ciezko z dowodami - jak zwykle :-) nt 19.12.06, 15:40
                • dana33 Re: Nu ciezko z dowodami - jak zwykle :-) nt 20.12.06, 00:11
                  mossad udowodnil, ze w sherwood forest byli zydzi. wiekszosc tam bylo zydow.
                  robin hood wogole mial mame zydowke, wiec byl tez zydem. goldsracz....
                  powinienes juz dawno wiedziec, ze mossad nie daje zadnych dowodow na ich prace.
                  a w 90% maja racje.

                  tys glupi jak but, goldsracz..... ale tak juz macie. bozia nie dala wiecej... :)
                  • goldbaum Nu.. 20.12.06, 08:03
                    Efektowny i rownie glupi koszerny skok w krzaki fekalna33.

                    A gdzie te dowody? :-))))
                    • dana33 Re: Nu.. 20.12.06, 09:17
                      ty to skretyniales do reszty, goldsracz.
                      • goldbaum Nu.. fekalna? 20.12.06, 09:40
                        znow tylko fekalia zamiast chocby cienia dowodu? :-)
                        • dana33 Re: Nu.. fekalna? 20.12.06, 09:43
                          znow sie zapomnialam i zblizylam do gowna.....
                          • goldbaum Re: Nu.. fekalna? 20.12.06, 09:53
                            Musialabys wyjsc z wlasnej skory, zeby sie od g... oddalic.
    • marouder Nizej link do krynicy wiedzy monsieura strangera 19.12.06, 14:05
      www.kki.pl/piojar/polemiki/
    • wujcio44 Re: Czy Horst Wessel został zabity przez terrorys 19.12.06, 14:46
      stranger.pl napisał:

      > M.in. Salomon Epstein napadł na jego mieszkanie, raniąc Wessela strzałem w
      > głowę (odstrzelił mu szczękę przy pomocy parabellum kaliber 9 mm). Na skutek
      > postrzału, Wessel zmarł w szpitalu 23 lutego 1930.

      Taki człowiek zginął. Jaka to strata dla Ludzkości.
      • stranger.pl Re: Czy Horst Wessel został zabity przez terrorys 19.12.06, 14:58
        wujcio44 napisał:

        "Taki człowiek zginął. Jaka to strata dla Ludzkości."

        Mi nie chodzi kim Horst Wessel był - mi chodzi KTO GO ZABIŁ?

        Według dzisiejszej terminologii zabili go... terroryści! Co oznacza według
        dzisiejszej terminologii (vide np. terminologia USA), że należało zlikwidować
        terrorystów i ich zaplecze! Słowem czy przyapdakiem III rzesza nie
        wydała "wojnę terroryzmowi"? A może mamy z filozofią sienkiewiczowskiego
        Kalego: Jak Kali ukraśc krowę to dobrze ale jak Kalemu ukradna kroę to źle"?
        • dana33 Re: Czy Horst Wessel został zabity przez terrorys 19.12.06, 15:12
          wlasnie, chodzi ci o tego zyda. a on byl i zyd i mason co w boga nie wierzy.
          tylko cyklista nie byl. ale nicha, podwiozl go na miejsce zamachu cyklista....

          stranger, grzezniesz strasznie, chociaz nie jestem pewna, czy mozesz spasc
          jeszcze nizej, jak juz spadles.
          chodzi ci o tego kto to zabil...... ale ty antysemita nie jestes...

          a kto byl ten co zabil ferdynanda? sprawdz w polemice.... pewnie tez zyd i
          dlatego mielismy pierwsza wojne swiatowa...
          • stranger.pl Re: Czy Horst Wessel został zabity przez terrorys 19.12.06, 15:39
            1.Jak nie masz nic do powiedziana (nie licząc twoich obelg) to co się odzywasz
            ignorancie i nieuku.

            2.Jesteś ignorantem i nieukiem bo twierdziłaś niedawno (niedorzecznie), że
            żydzi nie mieli ani jednego czołgu w 1948 r. a dziś twierdzisz, że masoneria
            nie jest wrogiem Kościoła Katolickiego - tu masz (link mojego postu na który
            nie masz odwagi już odpowiedzieć) pokazane że jest i jakie jest stanowisko
            Papieży w tej sprawie (a może uważasz, że wiesz od nich lepiej?)


            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=54192442&a=54200895
            3.Czy ty możesz jeszcze niżej upaść ze swoją totalna ignorancja i brakiem
            wiedzy tudzież manipulowaniem?

            4.To że Horsta Wessela zabił żyd nie jest dla mnie istotne wobec czegoś innego -
            pytania kim był ten żyd? Stosując dzisiejsża terminologie Izrala i USA (wobec
            swoich wrogów) ZABÓJCA Horsta Wessela czyli Salomon Epstein BYŁ TERRORYSTĄ
        • wujcio44 Re: Czy Horst Wessel został zabity przez terrorys 19.12.06, 15:18
          stranger.pl napisał:

          > Mi nie chodzi kim Horst Wessel był - mi chodzi KTO GO ZABIŁ?

          Dla mnie to tego squ..syna mógł zabić nawet Papuas. Jak widać, wbrew temu co
          zawsze mówisz, nawet Żyd może czasem zrobić coś pożytecznego.
          • stranger.pl Horsta Wessela zabił terrorysta... 19.12.06, 15:44
            Mówisz cyt.: "Dla mnie to tego squ..syna mógł zabić nawet Papuas."

            Rozumiem że... według ciebie Horst Wessel.... skrzywdził cię i dlatego tak go
            nienawidzisz - odpowiedz mi jednak jak Horst Wessel mógł skrywdzić bandytę i
            terrorystę (swojego zabójcę) Salomon Epstein? Co mu takiego złego zrobił że ten
            zabójca odebrał życie?

            Czy mozna zabić za to że ktoś coś złego powiedział (Horst Wessel o żydach) i
            być z tego dumnym i usprawidliwionym przez ciebie?
            • wujcio44 Re: Horsta Wessela zabił terrorysta... 19.12.06, 15:51
              stranger.pl napisał:

              > Rozumiem że... według ciebie Horst Wessel.... skrzywdził cię i dlatego tak go
              > nienawidzisz

              Partia, do której należał Horst Wessel skrzywdziła moją rodzinę. I kończę temat,
              a ty idź się pomodlić do swastyki razem z kolegami Giertycha.
              • stranger.pl To ty wielbiciel... odpowiedzialności zbiorowej? 19.12.06, 16:06
                wujcio44 napisał:

                "Partia, do której należał Horst Wessel skrzywdziła moją rodzinę. I kończę
                temat"

                Co ma wspólnego partia z zabijaniem ludzi bo... należa do tej partii, partii
                która według ciebie skrzywdziła twoją rodzinę?

                Słowem ty... sławisz odpowiedzialnośc zbiorową - no cóż, jest jakąś różnica
                między tobą (jak widać zwolennika odpowiedzialności zbiorowej) a tymi co
                stosowanmi odpowiedzialność zbiorową w XX w. czyli nazistami?
              • goldbaum Co za glab! 20.12.06, 10:16
                wujcio44 napisał:

                > Partia, do której należał Horst Wessel skrzywdziła moją rodzinę.

                I co z ta "krzywda" w 1930 roku mial wspolnego jakis pismak?

                Zacznij najlepiej na lewo i prawo mordowac ludzi bo moze "partia", do ktorej
                naleza "skrzywdzi" twoja rodzine za kilkanascie lat.
                Tak wlasnie postepowali nazisci, mordowali zydow bo byli przekonani, ze jesli
                tego nie zrobia to zydzi wykoncza ich.
            • marouder Nazischwantz:/ 19.12.06, 16:03
              Stranger, pokazales juz, ze jezdes einfach Nazischwantz.
              Wiecej dowodow na powyzsze nikomu nie trzeba.
              • goldbaum "Nazischwantz" to ty maruder! 20.12.06, 10:12
                Bo wedlug takich jak ty, ludzi nalaezaloby mordowac tylko za to, ze tworza
                propagandowy chlam.

                Jakich to zbrodni dopuscil sie Wessel, ze zaslugiwal na smierc?
                • marouder "Nazischwantz" to stranger! 20.12.06, 11:03
                  Ze tez cie jeszcze nie oswiecilo pytanie, czemu ten duren drazy akurat tylko ten
                  wycinek rzeczywistosci? Dlaczego w zasadzie nie dotyka zadnej innej tematyki?
                  Co chce udowodnic?
                  W tym wypadku, ze Zyd byl terrorysta a nazistowski, przepelniony nienawiscia
                  najgorszego rzedu do niego alfons ofiara terroru. Innym razem, ze Mussolini
                  polozyl kres mafii, zapewnil Wlochom porzadek oraz perspektywy rozwojowe (np.
                  kosztem zycia setek tysiecy Afrykanczykow). Kiedy indziej bedzie bredzil o
                  Hitlerze, ktory zapewnil robotnikowi niemieckiemu 36 godzinny dzien pracy oraz
                  wycieczki morskie w ramach programu Kraft durch Freude...Zadaj mu moze pytanie,
                  czemu nie porusza przemian dokonujacych sie w Skandynawii w latach 30-tych (o
                  wiele istotniejszych dla dzisiejszej teorii i praktyki ochrony praw
                  pracowniczych), czemu nie mowi o praktykach wobec opozycji politycznej w
                  faszystowskiej Hiszpanii, Grecji, Portugalii czy Chile?
                  To naziol. Mowilem raz i jeszcze raz powtorze; od strangera na kilometr pod
                  wiatr zawiewa gazownia.
                  A ty albo jestes slepy, albo hipokryta.
                  • goldbaum Re: "Nazischwantz" to stranger! 20.12.06, 11:56
                    Nie mieszaj dziesieciu rzeczy na raz.
                    Poglady strangera na temat posuniec Hitlera czy Mussoliniego to jedno a kwestia
                    zamachu na Wessela to drugie.
                    W tym watku chodzi akurat o zamach na Wessela i ty akurat ta konkretna wypowiedz
                    uznales za niezbity "dowod", ze stranger jest "Nazishwantz".

                    Dlaczego stranger ma byc nazista? Bo (slusznie) pyta, czym Wessel zasluzyl na
                    smierc? Bo (slusznie) pyta jakich to zbrodni na jego zabojcy lub na kims innym
                    dokonal, ze zaslugiwalyby na wyrok smierci?

                    Mord to mord. Mord na czlowieku, tylko za to, ze nalezal do jakiejs partii i
                    pisal kiczowate piesnidla nie przestaje byc mordem a jego morderca nie przestaje
                    byc morderca.

                    Ludzie, ktorzy wystepuja przeciwko ludziom pietnujacym takie zbrodnie sa sami
                    nazistami. Czy mamy zaczac zabijac ludzi tylko za przynaleznosc do partii o
                    radykalnych programach albo za to, ze pisza debilowate piesnidla?
                    • marouder Re: "Nazischwantz" to stranger! 20.12.06, 12:12
                      No i co, dales sie uwiesc syreniemu spiewowi?

                      Sprawa Horsta Wessela jest dla strangera tylko jednym z wielu pretekstow
                      sluzacych mu do wybielenia nazizmu pojmowanego jako teoria i praktyka
                      polityczno-spoleczno-gospodarcza.
                      Dokladnie to samo, co stranger, czyni Powiernictwo Pruskie, dokonujace proby
                      redefinicji kata i ofiary.

                      Goldie, jestem jakos dziwnie spokojny, ze sam dostrzegasz to, o czym mowie.
                      • goldbaum Re: "Nazischwantz" to stranger! 20.12.06, 12:20
                        Napisalem strangerowi co sadze o (pozornie) dobrych stronach takich Hitlerow,
                        Mussolinich czy Pinochetow.

                        Z drugiej strony uwazam, ze jego pytanie o Wessela jest jak najbardziej
                        uzasadnione i na czasie.
                        Zarzucanie komus nazizmu akurat za to, ze pietnuje mord na Bogu ducha winnym
                        pismaku a jego morderce nazywa po imieniu "terrorysta" to absurd.
                        Sprobuj choc na chwile uwolnic sie od strangera i zastanowic sie ned tym, co
                        napisal.

                        Jesli uwazasz, ze mordowanie ludzi tylko za ich przynaleznosc partyjna i zalosna
                        tworczosc jest w porzadku to sam okreslasz sie jako nazista lub przynajmniej
                        czlowiek nie wiedzacy co to moralnosc.
          • goldbaum Re: Czy Horst Wessel został zabity przez terrorys 20.12.06, 10:13
            wujcio44 napisał:

            > Dla mnie to tego squ..syna mógł zabić nawet Papuas.

            Za co, glupi sq.. synu?
    • stranger.pl Ponawiam pytanie - czy zabójcy byli terrorystami? 19.12.06, 16:12
      Co to jest jak zabija się kogoś bo ma inne poglądy lub należy do organizacji
      którą ktoś nie lubi?

      Czy może być dobry terrorysta i zły terrorysta?
      • marouder To jest kura panie generale! 19.12.06, 16:18
        stranger.pl napisał:

        > Co to jest jak zabija się kogoś bo ma inne poglądy lub należy do organizacji
        > którą ktoś nie lubi?

        Stranger ty prosty Nazischwantzu.
        • stranger.pl Re: To jest kura panie generale! 19.12.06, 16:19
          A ty co? Judensau?
          • marouder Nie! Ale ty, jako hermafrodyta mozesz byc takze... 19.12.06, 16:25
            ...poza Nazischwantzem, takze Nazisau.
            • enedue3 stranger, brawo 20.12.06, 00:15
              za podrzucanie niewygodnych prawd. Widać na forum, iż aktywiści tego forum
              kipią ze złości, przejawem są liczne wulgaryzmy wypowiadane pod twoim adresem.
              Tak trzymać i nie popuszczać, z zachowaniem kultury słowa.
              • marouder Kultury i sztuki,stranger! 20.12.06, 00:18
                Jak ja widze taka sztuke, jak ty stranger, to rezygnuje z kultury!
              • enedue3 Lewactwo nie lubi kulturalnej 20.12.06, 00:24
                dyskusji. Przy braku argumentów używa wulgarnego języka lumpów.
                No bo jak mozna nazwać przeciwnika, w kulturalnej dyskusji, nazischwantzem?
                • marouder Nazizm i kultura wykluczaja sie! 20.12.06, 00:28
                  Nazista z definicji NIE JEST KULTURALNYM ROZMOWCA!!
                  • enedue3 Kulturalny człowiek może dyskutować z każdym 20.12.06, 00:42
                    nawet z nazistą. Obserwując "wypowiedzi" strangera nie odczułem by był
                    narodowym lewakiem (socjalistą) to dlaczego zaraz nazywasz go nazistą?

                    • marouder "Wenn ich Kultur hore, entsichere ich meinen... 20.12.06, 00:47
                      ...Browning" Hermann Goering

                      Strangerowy autorytet w koncu, co nie?
                      • de_oakville "Wenn wir jetzt den Krieg verlieren, reiß uns 20.12.06, 12:43
                        den Arsch auf!"

                        Te "zabawne" slowa Göringa utkwily mi kiedys w pamieci po obejrzeniu filmu
                        "Bitwa o Anglie" ("The Battle of Britain"). Der Reichsmarschall w blekitnym
                        mundurze, z lornetka na piersi stoi w otoczeniu wyzszych oficerow nad brzegiem
                        Kanalu La Manche we Francji, a nad ich glowami przelatuja setki bombowcow (typu
                        "Heinkel") udajac sie nad Anglie w celu "rownania z ziemia" Londynu. Göring jest
                        tym widokiem tak zachwycony i "wniebowziety", ze wypowiada wlasnie powyzsze
                        slowa, wydaje sie byc w 100% pewny, ze wygra wojne, tym bardziej, ze Anglia byla
                        juz wtedy jedynym przeciwnikiem, ktory pozostal na polu walki - USA nie braly w
                        wojnie jeszcze udzialu, a ZSRR byl oficjalnie sprzymierzencem Niemiec.
                        "Marszalek Browning". A Polacy mieli "Generala Waltera" o pseudonimie
                        pochodzacym rowniez od pistoletu. Encyklopedia o nim:
                        pl.wikipedia.org/wiki/Karol_%C5%9Awierczewski
                        pisze o nim miedzy innymi:

                        "W Hiszpanii
                        W latach 1936-1938 bral udzial w wojnie domowej w Hiszpanii (pod pseudonimem
                        general Walter podobno od nazwy swojego pistoletu, którym osobiscie
                        rozstrzeliwal schwytanych jenców)."

    • polani Re: Czy Horst Wessel został zabity przez terrorys 20.12.06, 08:23
      Horst Wessel został zabity przez Polakow pijako to byla czesc konspiracja
      Polska faszystka i Niemiecka hitlerowska aby zydow europejskich zamordowac

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka