ossey
21.12.06, 00:02
Talmud przepojony jest większą nienawiścią w stosunku do obcych wyznań i
posiada znamiona daleko większego fanatyzmu, aniżeli Koran. Wyznawcy
mahometanizmu w swych zwycięskich walkach obchodzili się okrutnie ze
zwyciężonymi. Niesłychana barbaria nad zwyciężonymi również nie leży w
naturze, czyli nie jest jakimś zjawiskiem przyrodzonym, ale jest nabyta,
wynika z fanatyzmu religijnego podyktowanego Koranem. Gdyby żydzi po swym
rozproszeniu posiadali przez jakiś czas polityczną niezależność i znajdowali
się w roli zwycięzców nad innymi narodami, nie ulega wątpliwości, że ich
okrucieństwo objawiłoby się jeszcze w daleko większej formie.
O ile fanatyzm Talmudu przewyższa Koran, o tyle silniejszą by łaby
eksterminacja przez żydostwo narodów zwyciężonych. Nie trzeba uciekać się do
przykładów branych z wyobraźni. Oto żydzi w dziejach swego rozproszenia ile
razy uzyskali jakąkolwiek przewagę czy to na tle życia ekonomicznego, czy pod
względem wpływów politycznych, umiejąc się np. wkraść w łaski osób możnych,
wyzyskiwali w niesamowity sposób tę władzę na korzyść własną, a dla
uciemiężenia innych.
Fragment tekstu napisanego w 1925 r przez prof. KUL J. Kruszynskiego i jak
bardzo aktualny.