Krwawa sobota ,...

21.01.07, 06:11
Yeah , Mr. President poslijmy wiecej - Jerk !!! ,...

============================================================================

Deadly Saturday: 73 Iraqis, 21 GIs Killed; 33 Iraqis, 3 GIs Wounded;
====================================================================
Updated at 6:55 p.m EST, Jan. 20, 2007

American military authorities reported that an American helicopter has
crashed, killing 13 American soldiers in Tal Afar. The U.S. military also
reported that eight other American soldiers were killed in four separate
incidents; three soldiers were wounded as well. And, 73 Iraqis were killed or
found dead today and another 33 were wounded in various incidents throughout
Iraq.

A Blackhawk transport helicopter crushed in northern Iraq today, killing all
13 aboard; a website linked to the Baath party claimed that an Islamic group
shot down the helicopter. Militia fighters attacked the Provincial Joint
Coordination Center in the holy city of Karbala; five GIs were killed. A
roadside bomb blast killed one soldier and wounded a second GI today in
northern Baghdad. Yesterday, a Marine died from wounds sustained during enemy
combat in Anbar Province. One GI was killed and two more injured in Ninewah
province when a roadside bomb blasted them, also on Friday. Also, a U.S. army
officer was injured in bomb blast in Mosul.



    • you-know-who w istocie cenie tylko stanowisko (paleo)konserwy 21.01.07, 06:56
      nie tylko on, nie tylko. wiekszosc amerykanow to jerks, bo sie moronicznie daja
      ciagnac na wojenke, wybieraja przestepce dwukrotnie (ok, jednokrotnie, ale co
      najwazniejsze zupelnie bez przekretow za drugim(!) razem), toleruja swoich
      wieprzy -kongresmenow.

      szczerze mowiac niewiele mozna sie spodziewac po tych ktorzy zapatrzeni w
      portfel (boja sie podatkow) glosuja no matter what na republikanow, ale
      demokraci? podobno opozycja parlamentarna. ha ha. trudno ich odkleic od busza
      mimo ze ten juz tonie w szumiacym wirze toalety. way 2 go dems.

      dalej popierac jego surges (np. pelosi sie nie sprzeciwia) albo udawac jak to
      oni by umieli wygrac wojne. jestem nimi duzo bardziej zawiedziony.

      • marouder Re: w istocie cenie tylko stanowisko (paleo)konse 21.01.07, 07:17
        No rozsmieszyles mnie ykw...pani Pelosi i sprzeciw:)))) Skad ta naiwnosc, jak
        Bogackiego?
        • felusiak1 mnie śmiech jeszcze trzyma i brzuch boli 21.01.07, 07:46
          Odgrywanie własnych emocji zawsze wzbudza we mnie śmiech.
          Argument jest zawsze ten sam. Bush jest przestepcą, który ukradł wybory.
          Oczywiście jest idiotą wybranym przez idiotów, którzy zapatrzeni sa we własne
          portfele. Potem nastepuje wylew nowomowy popartej własnymi wyobrazeniami.
          Dalej stawiane jest retoryczne pytanie dlaczego Pelosi nie zabroni Bushowi.
          Nastepuje nawet lekkie przebudzenie znajdujące wyraz w pytaniu dlaczego
          demokraci sa do tego zbrodniarza Busha przyklejeni i dlaczego udaja, ze umieliby.
          No youknowwho, dlaczego?
          W tym miejscu zamiast sie podniecać należałoby wziąć lekcje civics. To pomaga.
          • you-know-who tarzales sie ze smiechu trzymajac sie za brzuch? 21.01.07, 08:17
            co za koincydencja. on robil to samo, no prawie to samo:
            www.antiwar.com/photos/amputee_soldier.jpg
            • marouder Re: tarzales sie ze smiechu trzymajac sie za brzu 21.01.07, 08:27
              Mozna tez przywolac obrazki ofiar wypadkow drogowych, poniewaz na poruszanie sie
              na drogach demokraci takze wyrazaja zgode.
              • you-know-who racja, racja 21.01.07, 08:57
                wojna busza to taki jeden wielki wypadek drogowy, odtwarzany w zwolnionym tempie
                i dziesiatkach tysiecy kopii.
                • you-know-who Re: racja, racja 21.01.07, 09:02
                  czy czesto bierzesz udzial w wypadkach drogowych dobrowolnie?
                  • marouder Re: racja, racja 21.01.07, 09:13
                    Nie, nie biore, ale za to calkiem dobrowolnie wyjezdzam na droge znajac ryzyko.
                    Pewnie inaczej siedzial bym w domu:)
                    • you-know-who Re: racja, racja 21.01.07, 09:34
                      a czy posiadasz moc przewidywania skutkow wojny, czy raczej jestes tej zdolnosci
                      pozbawiony marouder? tak jak pewien moj kolega dokladnie 4 lata temu sadziles ze
                      sprawy nie ma bo wiecej ludzi zginie na drogach yadda yadda yadda?

                      no coz, 3 lata temu jego kolega z pracy dostal ostrego zatrucia olowiem z
                      amerykanskiego pocisku, po czym lezal na podlodze trzymajac sie za brzuch,
                      niedlugo zreszta.
                      • marouder Re: racja, racja 21.01.07, 09:39
                        Jesli wskoczymy na proponowany przez ciebie poziom etyczno-poznawczy, jeszcze
                        chwila a zrezygnujemy z Policji, z wlasnego prawa do obrony oraz damy sie
                        zaprzac kazdemu, kto bedzie wystarczajaco silny, by nas zaprzac.
                        Ktos ci you-know-who obiecywal Ogrod Rozany, ze zacytuje moja kolezanke?
                        • you-know-who Re: racja, racja 21.01.07, 09:47
                          > chwila a zrezygnujemy z Policji, z wlasnego prawa do obrony oraz damy sie
                          > zaprzac kazdemu, kto bedzie wystarczajaco silny, by nas zaprzac.

                          czy to jest o samoobronie usa przed irakiem itd.? marouder, sluchalem cie
                          bardzo uwaznie, i teraz juz wiem.

                          masz nie tylko ciekawy poziom etyczny, ale jeszcze ciekwszy poziom poznawczy.

                          over & out
                          • marouder Re: racja, racja 21.01.07, 09:55
                            Nie, to nie jest bynajmniej post o obronie przed Irakiem. Wojnie tej bylem
                            przeciwny. Moje posty sa przeciwko naiwnosci oraz za prawem zarowno dzisiejszego
                            USA, jak innych panstw zachodu do samoobrony militarnej, energetycznej etc.
                            Wojny w Iraku nie da sie uniknac, wojny w Afganistanie takze. Prosta ewakuacja
                            zolnierzy z tych krajow doprowadzi do wybuchu wojny na wielka sklale (np. Iran
                            zaanektuje poludnie Iraku, byc moze Turcja jego Polnoc, prawdopodobny bedzie
                            upadek Musharafa w Pakistanie i rozpad tego panstwa dysponujacego juz bronia
                            jadrowa)...reszte sobie dospiewaj.
                            • yann17 Re: racja, racja 21.01.07, 15:09
                              marouder napisał:

                              > Nie, to nie jest bynajmniej post o obronie przed Irakiem. Wojnie tej bylem
                              > przeciwny. Moje posty sa przeciwko naiwnosci oraz za prawem zarowno
                              dzisiejszeg
                              > o
                              > USA...............
                              -----------------------------------
                              przed 2003 r. istniała jakaś równowaga w regionie, chwiejna, ale równowaga,
                              agresja na Irak spowodowała, że USA doprowadziło do sytuacji bez wyjścia, będą
                              tam tkwić dłużej niż w Wietnamie, a gadki o tym że obecne władze w Iraku dadzą
                              sobie same rade w opanowaniu sytuacji można między bajki włożyć.
            • explicit Re: tarzales sie ze smiechu trzymajac sie za brzu 21.01.07, 10:45
              Na marginesie , ten na tej fotce to 5-setny double amputee ,...
              ==============================================================================
              www.antiwar.com/photos/amputee_soldier.jpg


      • explicit Re: w istocie cenie tylko stanowisko (paleo)konse 21.01.07, 16:04
        A jaki mieli wybor ? Z dwojga zlego wybrali w/g starej zasady : Nie zmieniaj
        konia w polowie wyscigu ,...
        ==============================================================================
        wybieraja przestepce dwukrotnie (ok, jednokrotnie, ale co najwazniejsze
        zupelnie bez przekretow za drugim(!) razem),
    • maureen2 Re: Krwawa sobota ,... 21.01.07, 06:56
      zawsze najwięcej tych incydentów jest w sobotę i niedzielę, "nice weekend"
    • o_brother1 Re: Krwawa sobota ,... 21.01.07, 07:12
      Nic to.Wojna to ofiary po obydwu stronach a ze po stronie irackiej znacznie
      wieksze to przemawia za tym ze Bush wygrywa.Jasiu kaustyczny-czy chemiczny jak
      to sie ciebie zowie juz nie musisz sie wpisywac-napisalem za ciebie.
    • maureen2 Re: Krwawa sobota ,... 21.01.07, 16:34
      Muktada-as Sadr szykuje się na stanowisko ajatollaha
Inne wątki na temat:
Pełna wersja