Dodaj do ulubionych

kocham busha!

IP: *.dip.t-dialin.net 14.04.03, 16:57
Ten to daje czadu, po prostu imponuje mi ten facet w ówczesnym świecie
impotentów politycznych. Nie skończył jeszcze pierwszej wojny, a już zabiera
się chłopak za syrię. Potem poleci iran. Jordania i tak jest nasza, tak jak
te wszystkie feudalne państewka jak arabia saudyjska, kuwejt,zjednoczone
emiraty, katar, jemeny, omany itp. Swoją drogą ciekawe, czy obrazki
rozkawałkowanych dzieci syryjskich różnić się będą od irackich. Myślę, że
amerykańskie media rządowe, zwłaszca cnn, mają dostatecznie duży zbiór
makabrycznych obrazków z obecnej wojny i mogą je sprytnie wykorzystać w
następnych, nie narażając swoim reporterów na kulki własnej armii.
Liczę też na leszka millera i olka kwaśniewskiego. Jako byli komuniści-
rzodkiewy nie zawiodą naszych nowych zwierzchników waszyngtońskich i dołączą
też do tej krucjaty. Wszakże Syria to nasz odwieczny wróg, stale zagrażający
naszemu bezpieczeństwu narodowemu.
Obserwuj wątek
    • Gość: ariel bush jest super IP: *.dip.t-dialin.net 15.04.03, 17:27
      zamierzamy go sklonować. Jego pomniki i portrety wyprą z czasem te janem pawłem
      drugim. Nazwy ulic w każdej wsi, a najlepiej centralne place.
      • Gość: |v|rowa Re: bush jest super IP: 134.174.196.* 15.04.03, 20:47
        Gość portalu: ariel napisał(a):

        > zamierzamy go sklonować. Jego pomniki i portrety wyprą z czasem te janem
        pawłem
        >
        > drugim. Nazwy ulic w każdej wsi, a najlepiej centralne place.

        ja slyszalem, ze w ramach uwiecznienia jego miana, naukowcy na jego czesc juz
        nazwali plemie w afryce - bushmeni, czy jakos tak....
        • Gość: Tysprowda Re: bush jest super duper IP: 62.150.172.* 15.04.03, 20:54
          Ja natomiast wiem, ze historycy mowia, ze bolszewicy doszli do wladzy droga
          przewrotu, ze byli mniejszoscia i ze spiewali, ze boj to jest nasz ostatni,
          krwawy skonczy sie trud, gdy zwiazek, nasz bratni, ogarnie ludzki rod!

          Tak jak bu$zewicy.

          Demokracja bu$zewikow: mianowani z klucza partyjnego, wiec niewybierani
          sedziowie glosami 5:4 mianuja prezydenta niechcianego przez wiekszosc
          glosujacych.

          Bu$zewicy socjalizuja koszty (biorac podatki na armie) i potem prywatyzuja dla
          siebie zyski (z ropy i wody zdobytej przez armie). Mordujac po drodze obywateli
          swoich i innych.
          • galaxy2099 zakompleksieni anty-buszmeni czy jakos tak 16.04.03, 06:51
            Przy takich bredniach jakie opowiadasz, wtorkowe konferencje prasowe rzecznika
            rzadu Jerzego Urbana to dobranocki dla dzieci.
            Tyz prowda

            Gość portalu: Tysprowda napisał(a):

            > Ja natomiast wiem, ze historycy mowia, ze bolszewicy doszli do wladzy droga
            > przewrotu, ze byli mniejszoscia i ze spiewali, ze boj to jest nasz ostatni,
            > krwawy skonczy sie trud, gdy zwiazek, nasz bratni, ogarnie ludzki rod!
            >
            > Tak jak bu$zewicy.
            >
            > Demokracja bu$zewikow: mianowani z klucza partyjnego, wiec niewybierani
            > sedziowie glosami 5:4 mianuja prezydenta niechcianego przez wiekszosc
            > glosujacych.
            >
            > Bu$zewicy socjalizuja koszty (biorac podatki na armie) i potem prywatyzuja
            dla
            > siebie zyski (z ropy i wody zdobytej przez armie). Mordujac po drodze
            obywateli
            >
            > swoich i innych.
            • Gość: |v|rowa Re: zakompleksieni anty-buszmeni czy jakos tak IP: 134.174.196.* 16.04.03, 16:45
              Galaxy - poniewaz zaadresowales swoj komentarz do tekstu Tysprowdy w liczbie
              mnogiej, to ja tez sie poczuwam za jego adresata. A wiec, moja odpowiedz:

              - z ogolna trescia tekstu Tysprowdy sie zgadzam, z jego zabarwieniem
              emocjonalnym nie. Wiekszosc ekip rzadacych to swego rodzaju "kliki" mniej lub
              bardziej narzucajace swoja wole rzadzonym i mniej lub bardziej naginajace prawo
              dla wlasnych potrzeb. Akurat ekipa Busha sie jakos bardzo nie wyroznia.

              - moje komentarze w tym watku odnosza sie do Busha jako osoby. Rozwijajac nieco
              ten watek: jesli ktos na serio porownuje Busha do np. Napoleona lub Hitlera,
              absolutnie sie z taka osoba nie zgadzam. Chyba tylko slepy nie zauwaza, ze w
              przeciwnienstwie do tych dwoch dyktatorow Bush jest jednynie "terminalem" grupy
              ludzi rzadzacych obecnie polityka USA, i to nie on wybral sobie administracje,
              ale to administracja (ta faktyczna) jego wybrala.

              - nie mialem okazji poznac Busha osobiscie, wiec nie potrafie powiedziec czy w
              rozmowach prywatnych nie jest on przypadkiem czarujacym elokwentem z olbrzymia
              charyzma i urokliwa gestykulacja. Ogladam tylko jego wystapienia publiczne, w
              ktorych wiekszosc prob odstapienia od napisanego przez kogos innego tekstu (bo
              widad, ze Bush czesto nie rozumie co czyta lub wyglasza z pamieci) konczy sie
              kompletnym blamazem. I z tego wlasnie pozwalam sie sobie nasmiewac.

              Uwazam, ze jesli ktos dal sie posadzic na tak wysokim stolku, powiniem
              reprezentowac soba przynajmniej silne uzdolnienia oratorskie, jesli juz nie
              dowcip i elokwencje. A tegoz panu B. jakze bardzo brakuje. Podobnie nasmiewalem
              sie z Lecha Walesy puszacego sie na mownicy jako glowa RP - zalosny byl to
              widok. Nie zmienialo, to faktu, ze cenilem bardzo Walese jako szefa
              Solidarnosci. Ale prezydent byl z niego lichy. Tak jak z Busha. Tylko Bush w
              przeciwienstwie do Walesy ma chyba calkiem nieglupich ludzi pociagajacych za
              jego sznurki. Moze po prostu sam JAK NAJRZADZIEJ powinien wykonywac ruchy bez
              sygnalu od swoich zwierzchnikow. Zaoszczedziloby mu to wielu osmieszen. A moze
              po prostu powinni mu zatrudnic suflera z lepszym refleksem....
              • galaxy2099 Re: zakompleksieni anty-buszmeni czy jakos tak 17.04.03, 07:24
                Wlasnie problem polega na tym, ze ogolny wydzwiek tekstu tysprowdy jest jednym
                wielkim klamstwem.

                Tysprowda pisal:
                "Demokracja bu$zewikow: mianowani z klucza partyjnego, wiec niewybierani
                sedziowie glosami 5:4 mianuja prezydenta niechcianego przez wiekszosc
                glosujacych."

                Wlasnie problem polega na tym, ze ogolny wydzwiek tekstu tysprowdy jest jednym
                wielkim klamstwem.
                Po pierwsze te brednie o "demokracji Buszewikow" - z jakiego to klucza
                partyjnego sa wybierani? Sedziowie Sadu Najwyzszego sa wybierani na takich a
                nie innych zasadach od niepamietnych czasow (i slusznie, bo tego jeszcze
                brakowalo by na te stanowiska urzadzac wybory powszechne) i nikt specjalnie dla
                Busha tych a nie innych sedziow akurat tam umieszczal.
                Po drugie system wyborczy w USA dopuszcza mozliwosc, ze prezydentem zostaje
                ktos kto sumarycznie uzyskal mniejsza liczbe glosow od kontrkandydata (licza
                sie glosy elektorskie)i jest tak od stuleci. Nikt tego nie ustalal "pod Busha"
                Zatem ta czesc wypocin tysprowdy to klamstwo pelna geba lub totalna niewiedza
                tego goscia o tym co pisze.

                Tysprowda pisal:
                "Bu$zewicy socjalizuja koszty (biorac podatki na armie) i potem prywatyzuja dla
                siebie zyski (z ropy i wody zdobytej przez armie). Mordujac po drodze obywateli
                swoich i innych."

                Kolejne klamstwo polega na tym, ze tak nie robia Buszewicy tylko wszystkie
                rzadu w kazdym kraju swiata (Francji tez). Wlasnie z podatkow jest utrzymuwana
                armia i tylko podatkow. Armia w USA tym rozni sie od wielu armii swiata, ze
                jest zawodowa i nikt nikogo nie zmusza aby byl zolnierzem. A jesli juz sie jest
                tym zolnierzem i pobiera calkiem niezle gratyfikacje to czasami trzeba to
                pokazac.
                A poza tym socjalizowac koszty mozna w rozny sposob np. okradajac pracujacych
                (podatki) a rozdajac wybranym grupom (socjalne przywileje za nierobstwo, domena
                Demokratow). Nie widze specjalnej roznicy.
                A co do tego mordowania wlasnych obywateli to przy tej wlasnie demagogii Urban
                to grzeczny chlopczyk.


                Gość portalu: |v|rowa napisał(a):

                > Galaxy - poniewaz zaadresowales swoj komentarz do tekstu Tysprowdy w liczbie
                > mnogiej, to ja tez sie poczuwam za jego adresata. A wiec, moja odpowiedz:
                >
                > - z ogolna trescia tekstu Tysprowdy sie zgadzam, z jego zabarwieniem
                > emocjonalnym nie. Wiekszosc ekip rzadacych to swego rodzaju "kliki" mniej lub
                > bardziej narzucajace swoja wole rzadzonym i mniej lub bardziej naginajace
                prawo
                >
                > dla wlasnych potrzeb. Akurat ekipa Busha sie jakos bardzo nie wyroznia.
                >
                > - moje komentarze w tym watku odnosza sie do Busha jako osoby. Rozwijajac
                nieco
                >
                > ten watek: jesli ktos na serio porownuje Busha do np. Napoleona lub Hitlera,
                > absolutnie sie z taka osoba nie zgadzam. Chyba tylko slepy nie zauwaza, ze w
                > przeciwnienstwie do tych dwoch dyktatorow Bush jest jednynie "terminalem"
                grupy
                >
                > ludzi rzadzacych obecnie polityka USA, i to nie on wybral sobie
                administracje,
                > ale to administracja (ta faktyczna) jego wybrala.
                >
                > - nie mialem okazji poznac Busha osobiscie, wiec nie potrafie powiedziec czy
                w
                > rozmowach prywatnych nie jest on przypadkiem czarujacym elokwentem z
                olbrzymia
                > charyzma i urokliwa gestykulacja. Ogladam tylko jego wystapienia publiczne, w
                > ktorych wiekszosc prob odstapienia od napisanego przez kogos innego tekstu
                (bo
                > widad, ze Bush czesto nie rozumie co czyta lub wyglasza z pamieci) konczy sie
                > kompletnym blamazem. I z tego wlasnie pozwalam sie sobie nasmiewac.
                >
                > Uwazam, ze jesli ktos dal sie posadzic na tak wysokim stolku, powiniem
                > reprezentowac soba przynajmniej silne uzdolnienia oratorskie, jesli juz nie
                > dowcip i elokwencje. A tegoz panu B. jakze bardzo brakuje. Podobnie
                nasmiewalem
                >
                > sie z Lecha Walesy puszacego sie na mownicy jako glowa RP - zalosny byl to
                > widok. Nie zmienialo, to faktu, ze cenilem bardzo Walese jako szefa
                > Solidarnosci. Ale prezydent byl z niego lichy. Tak jak z Busha. Tylko Bush w
                > przeciwienstwie do Walesy ma chyba calkiem nieglupich ludzi pociagajacych za
                > jego sznurki. Moze po prostu sam JAK NAJRZADZIEJ powinien wykonywac ruchy bez
                > sygnalu od swoich zwierzchnikow. Zaoszczedziloby mu to wielu osmieszen. A
                moze
                > po prostu powinni mu zatrudnic suflera z lepszym refleksem....
                • eu_lola Re: zakompleksieni anty-buszmeni czy jakos tak 17.04.03, 07:41
                  galaxy2099 napisał:

                  > Wlasnie problem polega na tym, ze ogolny wydzwiek tekstu tysprowdy jest
                  jednym
                  ....


                  Widze, ze ciebie bush czyms przekonuje.
                  Chcialabym to zrozumiec.
                  Czy mozesz mi wytlumaczyc co jest takiego w tym ... ze go bronisz ?
                  To, ze jest glupkiem, marionetka i pijakiem to chyba nie ulega watpliwosci,
                  wiec co ?
                  • Gość: |v|rowa Re: zakompleksieni anty-buszmeni czy jakos tak IP: 12.6.221.* 17.04.03, 16:14
                    eu_lola napisała:

                    > Widze, ze ciebie bush czyms przekonuje.
                    > Chcialabym to zrozumiec.
                    > Czy mozesz mi wytlumaczyc co jest takiego w tym ... ze go bronisz ?
                    > To, ze jest glupkiem, marionetka i pijakiem to chyba nie ulega watpliwosci,
                    > wiec co ?

                    Eu_lola - akurat tu galaxy nie broni Busha, tylko polityki jego administracji,
                    ktorej Bush jest tylko "marionetka". Wiec nie bardzo trafilas ze swoim
                    komentarzem.
        • Gość: |v|rowa Re: bush jest super IP: 134.174.196.* 15.04.03, 21:00
          Uważam, że jesteśmy na nieodwracalnej drodze do większej wolności i demokracji -
          ale to może się zmienić.
          George Bush

          Ogromna większość naszego importu pochodzi spoza naszego kraju.
          George Bush

          Kosmos ma ciągle wysoki priorytet dla NASA.
          George Bush

          Myślę, że wszyscy się zgadzamy co do tego, że przeszłość już minęła.
          George Bush

          Na każdą strzelaninę zakończoną czyjąś śmiercią przypadają trzy strzelaniny bez
          ofiar. To po prostu niemożliwe do zaakceptowania w Ameryce. Po prostu nie do
          zaakceptowania. Musimy coś z tym zrobić.
          George Bush

          Nadszedl czas by rodzaj ludzki wkroczyl do Ukladu Slonecznego
          George Bush

          Kiedy mnie pytaja, kto wywolal rozruchy i zabojstwa w L.A., moja
          odpowiedz jest prosta i jasna: Kto jest winien rozruchow? Winni sa uczestniczy
          rozruchow. Kto jest winien zabojstw? Winni sa zabojcy.
          George Bush

          Wszyscy jestesmy gotowi na nieprzewidziane wydarzenia, do ktorych moze dojsc
          albo nie dojsc.
          George Bush

          Niska frekwencja wyborcza wskazuje na to, ze mniej ludzi idzie glosowac.
          George Bush

          Bedziemy mieli najlepiej wyksztalcony narod amerykanski na swiecie
          George Bush

          To najwyrazniej jest budzet. Jest w nim mnostwo liczb.
          George Bush

          Ludzie mi ufają. Cały czas przychodzą do mnie mówiąc "nie zawiedź mnie znowu".
          George Bush

          Publiczne przemawianie jest bardzo proste.
          George Bush
          • Gość: ale-jaja Re: bush jest super IP: *.sympatico.ca 16.04.03, 05:00
            Ale-Jaja. Zastanawia mnie tylko jak ten facet mógł
            skończyć universytet.

            Zgadzam sie w 100% BUSH jest SUPPER. :-)
    • Gość: P Re: kocham busha! IP: *.client.attbi.com 16.04.03, 01:35

      PEDALLLLLLLLLLLLLLLLLLLLLLLLLLLLLLLLLLLLLLLLLLLLLLLLLLL
    • Gość: samanta Re: (nie) kocham busza IP: *.kabel.telenet.be 16.04.03, 05:31
      No ,te prezydenckie aksjomaty powinny byc uwiecznione w jakiejs wielkiej skale
      (a moze na piramidach biala farba?)
      Ciekawi mnie kiedy ten roztropek odkryje Ameryke bo jeszcze tego nie zrobil.
      Nie stwierdzil tez "wiem ,ze nic nie wiem" i ze Ziemia jest okragla.

      U nas tez byl taki smiszny prezydent co powtarzal "nie chcem a muszem"
      "jestem za a nawet przeciw" i inne fajne kawalki

      Nawet podobnie wygral wybory - przy zaskakujacej konkurencji " zaklinacza
      wezy" z Peru w drugiej turze wiekszosc postawila na swojaka :-)
      • Gość: buszowaty Re: kocham busza IP: 130.94.107.* 16.04.03, 05:49

        A ja kocham Prezydenta USA G.W.Busha.
        Jak Go dzisiaj widzialem,jak przemawial:
        pierwszy Jego usmieszek powiedzial mi
        "no,co? cos ci sie nie podoba?",
        drugi usmieszek byl juz inny,bo powiedzial mi
        "to choc tutaj to ci to wytlumacze",
        a trzeci byl juz zupelnie bezkonkurencyjny
        "a jezeli ci sie nie podoba to dostaniesz po zebach".

        :)))00

        • Gość: samanta Re: kocham busza IP: *.kabel.telenet.be 16.04.03, 06:04
          Gość portalu: buszowaty napisał(a):

          >
          > A ja kocham Prezydenta USA G.W.Busha.
          > Jak Go dzisiaj widzialem,jak przemawial:
          > pierwszy Jego usmieszek powiedzial mi
          > "no,co? cos ci sie nie podoba?",
          > drugi usmieszek byl juz inny,bo powiedzial mi
          > "to choc tutaj to ci to wytlumacze",
          > a trzeci byl juz zupelnie bezkonkurencyjny
          > "a jezeli ci sie nie podoba to dostaniesz po zebach".
          >

          Nie zauwazyles , ze to byl nakrecany robot czy inny sobowtor?
          Prawdziwy prezydent G.W.Bush nie ma z tym nic wspolnego
          On od czterech tygodni siedzi na odwyku w zakladzie zamknietym, jest na
          silnych prochach i nawet nie wie , ze ktos sobie jezdzi po jego dupie


    • galaxy2099 ale sie grupka zebrala 16.04.03, 07:02
      Doprawdy wspaniala tu mamy liste zakompleksionych kolesiow.
      No widzicie tzw. inteligenci.
      taki glupek ten Bush a prezydentem hipermocarstwa zostal. I jeszcze smial dac
      nauczke takiemu jednemu dyktatorkowi i to wbrew woli jasnie nam panujacej tzw.
      spolecznosci miedzynarowowej (to taka nowomowa w okresleniu do dobrze nam
      znanej klasy robotniczo-chlopskiej lub ludu pracujacego miast i wsi).
      Ba, on smial te wojne blyskawicznie wygrac wbrew wszystkim tzw. ekspertom od
      Saddamogrobow.
      Musze wam powiedziec zakompleksieni lewicujacy tzw. intelektualisci, ze
      dokladni wy albo ideowo wam bliscy towarzysze z taka sama ironia wypisywali
      podobne teksciki o "marnym aktorzynie" R. Reaganie i tez sie mylili.
      Wy caly ubiegly wiek myliliscie sie. Pomylki przekazujecie swoim dzieciom w
      genach. Powstaja cale gromady tzw. intelektualistow z defektem przekazywanym w
      genach.
      No coz nie martwcie sie. Prezydenci USA beda was bronic i waszego prawa do
      pisania idiotyzmow.
      • Gość: citizen Re: ale sie grupka zebrala IP: 130.94.107.* 16.04.03, 07:22
        galaxy2099 napisał:

        > Doprawdy wspaniala tu mamy liste zakompleksionych
        kolesiow.
        > No widzicie tzw. inteligenci.
        > taki glupek ten Bush a prezydentem hipermocarstwa
        zostal. I jeszcze smial dac
        > nauczke takiemu jednemu dyktatorkowi i to wbrew woli
        jasnie nam panujacej tzw.
        > spolecznosci miedzynarowowej (to taka nowomowa w
        okresleniu do dobrze nam
        > znanej klasy robotniczo-chlopskiej lub ludu
        pracujacego miast i wsi).
        > Ba, on smial te wojne blyskawicznie wygrac wbrew
        wszystkim tzw. ekspertom od
        > Saddamogrobow.
        > Musze wam powiedziec zakompleksieni lewicujacy tzw.
        intelektualisci, ze
        > dokladni wy albo ideowo wam bliscy towarzysze z taka
        sama ironia wypisywali
        > podobne teksciki o "marnym aktorzynie" R. Reaganie i
        tez sie mylili.
        > Wy caly ubiegly wiek myliliscie sie. Pomylki
        przekazujecie swoim dzieciom w
        > genach. Powstaja cale gromady tzw. intelektualistow z
        defektem przekazywanym w
        > genach.
        > No coz nie martwcie sie. Prezydenci USA beda was
        bronic i waszego prawa do
        > pisania idiotyzmow.

        A Ty nie mow od rzeczy tutaj,tak zreszta jak cala reszta
        Wszyscy jestescie zupelnie nie zorientowani w sytuacji.
        Prezydent Bush mial i ma racje!!!
        A swiadczy o tym najlepiej obecna sytuacja,nawet Francja
        zaczyna sie pierwsza do niego usmiechac,a to dlatego,ze
        wygral wojne ktora przewidzial ze powinna zostac
        wykonana i tak zrobil.
        Przynajmniej teraz mamy jak powiedzial "jedno siedlisko
        terroryzmu mniej",a to juz duzo!
        Dalej niestety ale nie bedzie ani Syria ani Iran!
        Dalej bedzie poprostu pokoj i odbudowa Iraku,na ktora
        USA przeznacza 88 miliardow dolarow,a zatem daje cos
        chyba?
        W Bagdadzie wyrosna nowe,duze wiezowce i mosty i
        polaczenia komunikacyjne;bedzie to nowoczesne miasto
        i co najwazniesze,kraj bedzie krajem demokratycznym
        rzadzonym przez irakczykow.
        jesli chodzi o wojne z Syria czy Iraniem,to zapomnijcie
        o tym;nie bedzie takiej jak byscie chcieli tutaj.
        Teraz jest czas pokoju i odbudowy oraz znalezienia tych
        co sa winni tych tragedii.

        :)


        • Gość: Prezes Re: ale sie grupka zebrala IP: *.ces.clemson.edu 16.04.03, 16:59
          Gość portalu: citizen napisał(a):

          > galaxy2099 napisał:
          >
          > > Doprawdy wspaniala tu mamy liste zakompleksionych
          > kolesiow.
          > > No widzicie tzw. inteligenci.
          > > taki glupek ten Bush a prezydentem hipermocarstwa
          > zostal. I jeszcze smial dac
          > > nauczke takiemu jednemu dyktatorkowi i to wbrew woli
          > jasnie nam panujacej tzw.
          > > spolecznosci miedzynarowowej (to taka nowomowa w
          > okresleniu do dobrze nam
          > > znanej klasy robotniczo-chlopskiej lub ludu
          > pracujacego miast i wsi).
          > > Ba, on smial te wojne blyskawicznie wygrac wbrew
          > wszystkim tzw. ekspertom od
          > > Saddamogrobow.
          > > Musze wam powiedziec zakompleksieni lewicujacy tzw.
          > intelektualisci, ze
          > > dokladni wy albo ideowo wam bliscy towarzysze z taka
          > sama ironia wypisywali
          > > podobne teksciki o "marnym aktorzynie" R. Reaganie i
          > tez sie mylili.
          > > Wy caly ubiegly wiek myliliscie sie. Pomylki
          > przekazujecie swoim dzieciom w
          > > genach. Powstaja cale gromady tzw. intelektualistow z
          > defektem przekazywanym w
          > > genach.
          > > No coz nie martwcie sie. Prezydenci USA beda was
          > bronic i waszego prawa do
          > > pisania idiotyzmow.
          >
          > A Ty nie mow od rzeczy tutaj,tak zreszta jak cala reszta
          > Wszyscy jestescie zupelnie nie zorientowani w sytuacji.
          > Prezydent Bush mial i ma racje!!!
          > A swiadczy o tym najlepiej obecna sytuacja,nawet Francja
          > zaczyna sie pierwsza do niego usmiechac,a to dlatego,ze
          > wygral wojne ktora przewidzial ze powinna zostac
          > wykonana i tak zrobil.
          > Przynajmniej teraz mamy jak powiedzial "jedno siedlisko
          > terroryzmu mniej",a to juz duzo!
          > Dalej niestety ale nie bedzie ani Syria ani Iran!
          > Dalej bedzie poprostu pokoj i odbudowa Iraku,na ktora
          > USA przeznacza 88 miliardow dolarow,a zatem daje cos
          > chyba?

          pierdzielicie Hipolicie.
          Z tych circa $80 miliardow przeznaczonych na wojne
          wiekszosc pojdzie na transport zolnierzy i sprzetu w ta i
          z powrotem i na podobne wydatki. $8 miliardow idzie na
          pomoc dla Egiptu, Izraela i Jordanii, 1$ dla Turcji
          itp. itd. Na odbudowe Iraku tez cos jest, ale to nie
          $80 mld. Poza tym wiekszosc z tych pieniedzy i tak trafi
          do amerykanskich przedsiebiorstw, wiec to jest mniej
          wiecej tak, ze Bush daje moje pieniazki swoim
          kolesiom, ktorzy dawali mu pieniazki na kampanie
          wyborcza. Innymi slowy raczka raczke myje.
          W szlachetne cele polityki amerykanskiej dawno
          juz przestalem wierzyc.


          > W Bagdadzie wyrosna nowe,duze wiezowce i mosty i
          > polaczenia komunikacyjne;bedzie to nowoczesne miasto
          > i co najwazniesze,kraj bedzie krajem demokratycznym
          > rzadzonym przez irakczykow.

          Oby.
          Mam jednak powazne watpliwosci co do tej demokracji.
          Amerykanie sie na to po prostu nie zgodza.
          A co by bylo, gdyby rzad utwozrony zostal przez
          proiranskie ugrupowania szyickie ?
          Szyici przeciez stanowia wiekszosc w Iraku.
          A co z Kurdami, ktorzy po wygranych wyborach
          w Kurdystanie beda slusznie domagac sie co najmniej
          szerokiej autonomi i zysku ze zloz ropy naftowej.
          Najwiecej czego mozna oczekiwac, to sterowana demokracja,
          lub po prostu marionetkowe rzady neokolonialne,
          a la Afganistan.


          > jesli chodzi o wojne z Syria czy Iraniem,to zapomnijcie
          > o tym;nie bedzie takiej jak byscie chcieli tutaj.
          > Teraz jest czas pokoju i odbudowy oraz znalezienia tych
          > co sa winni tych tragedii.
          >
          > :)
          >
          >

        • Gość: nieuswiadomiony Re: ale sie grupka zebrala IP: *.home.cgocable.net 16.04.03, 21:52
          A dlaczego niektorzy go nazywaja prezydentem dabliu?
        • Gość: ???????????? Re: ale sie grupka zebrala IP: *.home.cgocable.net 16.04.03, 22:16
          Jak to zrozumiec Busz kocha Kwasniewskiego a Kwasniewski Busza, noto jezeli to
          prawda to dlaczego nie-lewaki nie kochaja Kwasniewskiego a tylko Busza?
    • Gość: P-77 Re: choroba buszyzmu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.03, 19:25
      No cóż George W. Bush to jeden z bardziej nienawidzonych i uwielbianych
      prezydentów amerykańskich, ale na pewno jest to najbardziej amerykański
      prezydent od czasów Franklina Delano Roosvelta.
      O ile bowiem poprzednicy Busha w taki czy inny spoosób przejmowali typowo
      europejskie cechy i ich stosunek do państw europejskich był mimo wszystko
      partnerski Bush to idelany reprezentant populistycznego amerykańskiego obrazu
      świata.
      George W. Bush uosabia typowe cechy populistycznej Ameryki - słabo
      wykształcony, mało elokwentny, przed wyborem na prezydenta nigdy nie był w
      Europie. Jego religijny fundamentalizm i poparcie dla kary śmierci oraz związki
      z wielkim przemysłem w połączeniu z torpedowaniem rozwiązań ekologicznych
      dopełniają wizerunku dość wyrazistego w sumie.
      Dlaczego Amerykanie kupują ten wizerunek? Może jest to spowodowane silną w tym
      kraju niechęcią do intelektualistów. Dość powiedzieć, że ostatnim prawdziwym
      intelektualistą na fotelu prezydenckim był John Quincy Adams, z obecnym
      prezydentem mający tyle wspólnego, że też miał ojca prezydenta i też nie wygrał
      poprzednich wyboró. W 1829 roku ten wszechstronnie wykształcony mąż stanu
      przegrał wybory prezydenckie z człowiekiem z prowincji Andrew Jacksonem. Potem
      wprawdzie zdarzały się silniejsze związki Białego Domu z inteligencją
      (zwłaszcza w okresie prezydentury Kenned'yego) ale na dłuższą metę wpływ
      intelektualistów na bieg polityki był niewielki. Mało tego - Ronald Reagan
      wyśmiewany przez intelektualistów w istocie udawał prostodusznego matoła aby
      zyskać przychylność elektoratu (w rzeczywistości był znacznie inteligentniejszy
      (. No cóż, Bush chyba nie musi udawać.
      Poza tym Bush inaczej widzi politykę międzynarodową niż jego poprzednicy
      włącznie z jego ojcem. Wobec instytucji międzynarodowych i państw europejskich
      używa języka dyktatu a nie kompromisu, antagonizuje przez swoich ludzi
      (Rusmefield, prawdziwy słoń w składzie porcelany) "starą" i "nową" Europę,
      przedstawia się niemal jako wysłannik Boga walczący ze złem tego świata.
      Busha nie stworzyły cuda nad urną jesienią 2000. Właściwie można by odnieść
      wrażenie, że Biały Dom zajął przez przypadek. Stworzył go tak naprawdę zamach
      terrorystyczny z 11/9. Używając terminologii medycznej ten zamach był infekcją
      od któej zaczęła się choroba buszyzmu tocząca Amerykę.
      I rację ma Gunter Grass gdy twierdzi, że największym wrogiem dzisiejszej
      Ameryki jest George Bush i jego administracja.
      Od siebie dodam, że buszyzm jest niestety zaraźliwy, dotknął także nasze władze
      i część mediów.
      Polemizowanie ze stwierdzeniami o "wojnie prewencyjnej", porównaniami z 1939
      rokiem i twierdzeniami, że Francuzi jak niegdy nie chcą "umierać za Gdańsk"
      właściwie mija się z celem. Wczoraj w tym duchu na łamach "GW" wypowiedział się
      b. minister Bartoszewski, kolejna z ofiar buszyzmu. W jego przypadku choroba
      zaatakowała wiedzę historyczną i twierdzi on, że niepodległa Polsa powstała
      tylko dzięki USA i prezydentowi Wilsonowi. A Francja to pies?
      • Gość: samanta Re: choroba buszyzmu IP: *.kabel.telenet.be 16.04.03, 22:21
        11 wrzesnia to nie zaden przypadek ale koronkowa robota administracji
        amerykanskiej, poczynajac od samych wyborow .

        To mialo wstrzasnac swiatem i wstrzasnelo ale ludziom pomalu otwieraja sie
        oczy.
        Do jakich przekretow zdolna jest amerykanska administracja to normalnemu
        smiertelnikowi nie pomiesciloby sie w glowie , nawet autorzy sensacji i sf
        nie uwierzyliby , ze to wszystko moze byc prawda.

        Pretekst do wojny mozna latwo stworzyc a busz to tylko glupia kukielka ,
        ktora mysli , ze rzadzi swiatem
    • Gość: |v|rowa Re: kocham busha! IP: 134.174.196.* 17.04.03, 00:57
      Bush and Powell Plan World War III

      Bush and Powell were sitting in a bar. A guy walked in and asked the
      barman, "Isn't that Bush and Powell?"
      The barman said, "Yep, that's them."

      So the guy walked over and said, "Hello. What are you guys doing?"

      Bush said, "We're planning World War III."

      The guy asked, "Really? What's going to happen?"

      Bush said, "Well, we're going to kill 10 million Arabs and one squirrel."

      The guy exclaimed, "Why are you gonna kill a squirrel?!"

      Bush turned to Powell and said, "See, I told you no one would worry about the
      10 million Arabs!"
    • Gość: |v|rowa Sam czlowiek nie czuje jak mu sie rymuje IP: 134.174.196.* 17.04.03, 01:02
      This following poem is composed entirely of ACTUAL QUOTES from George W. Bush.
      It was compiled and arranged by Washington Post writer Richard Thompson.

      "Make the Pie Higher

      I think we all agree, the past is over.
      This is still a dangerous world.
      It's a world of madmen
      And uncertainty
      And potential mental losses.

      Rarely is the question asked
      Is our children learning?
      Will the highways of the internet
      Become more few?
      How many hands have I shaked?

      They misunderestimate me.
      I am a pitbull on the pantleg of opportunity.
      I know that the human being and the fish
      Can coexist.

      Families is where our nation finds hope
      Where our wings take dream.
      Put food on your family!
      Knock down the tollbooth!
      Vulcanize society!
      Make the pie higher!
      Make the pie higher!"

    • Gość: Bnadem Re: Twoja orientacja seksualna to twoja sprawa IP: *.krakow.pl 17.04.03, 01:03
    • Gość: |v|rowa Kto pyta nie bladzi... FBI wskaze mu droge. IP: 134.174.196.* 17.04.03, 01:08
      Bush's Propaganda Tour

      During a propaganda tour, President Bush visits a school to explain his
      politics to kids. He invites the kids to ask him questions. Bobby stands up and
      tells him "Mr. President, I got 3 questions":

      1. How come, that although the count of votes was not in your favor, you still
      won the election?
      2. Why do you want to attack Iraq without an imminent reason?
      3. Don't you also consider the bombing of Hiroshima the biggest terrorist
      attack of all times?

      Before the president can answer, the recess bell rings, and the kids leave the
      room. After they came back, Bush invited them again to ask questions. Joey
      stands up and tells him "Mr. President, I got 5 questions":

      1. How come, that although the count of votes was not in your favor, you still
      won the election?
      2. Why do you want to attack Iraq without an imminent reason?
      3. Don't you also consider the bombing of Hiroshima the biggest terrorist
      attack of all times?
      4. Why did the recess bell ring 20 minutes early?
      5. Where's Bobby?

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka