Dodaj do ulubionych

Kto osądzi ludzi Saddama?

IP: *.radom.pilickanet.pl 09.05.03, 21:33
Jak Tarik Aziz mówił: Nie mamy broni masowego rażenia.. . To
nikt mu nie wierzył. Teraz gdy wiemy, że miał rację - to siedzi
w więzieniu, uwieziony przez Amerykanów. Kto tu kogo ma sądzić
Panie Dawidzie ?
Obserwuj wątek
    • Gość: Jagnieszka Ich nie należy sądzić. IP: *.acn.waw.pl 10.05.03, 03:28
      Najlepiej łapać ich nieżywych.
      A jeśli już, to przetrzymać na bezludnej tajnej wyspie kilka
      lat, a gdy w Iraku mocni się nowy reżim - oddać mu ich go, niech
      zrobi z nimi podług uważania.
      • Gość: Przeciez nie Szwedzi... Kto osadzi Stefana Michnika? IP: *.ms.com 12.05.03, 11:38
      • Gość: Piotr Kraczkowski Re: Ich nie należy sądzić - do Jana K. IP: *.wiso.uni-erlangen.de 14.05.03, 11:09
        Gość portalu: Jagnieszka napisał(a):

        > Najlepiej łapać ich nieżywych.
        Pewnie, a noz okazaloby sie przed sadem,
        ze sa niewinni? I co wtedy?

        > A jeśli już, to przetrzymać na bezludnej tajnej wyspie kilka
        > lat, a gdy w Iraku mocni się nowy reżim - oddać mu ich go, niech
        > zrobi z nimi podług uważania.

        Pod "nowy reżim" rozumie Pani marionetke USA,
        nieprawdz?

        Bush zapowiedzial akurat sprawiedliwosc USA dla
        ludzi broniacych sie przed amerykanska agresja.
        Warszawski podaje przyklad takiej sprawiedliwosci
        sadu USA: poucznik Calley, ktory dowodzil
        jednostka USA, ktora wymordowala bezbronnych
        wiesniakow z My Lai "odsiedzial" za to trzy lata
        aresztu domowego. Kalley osobiscie zamordowal okolo
        40 nieuzbrojonych dzieci, kobiet, mezczyzn, starcow.
        Pozostale amerykanskie bestie z My Lai nie zostaly
        nigdy ukarane. Morderstwo nie ulega przedawnieniu.
        Dla Warszawskiego tego rodzaju konsekwencja za tego
        rodzaju zbrodnie to "kara".
        Przypomnijmy, ze w sadzie nie ustalona zadnego
        zbrojnego oporu ofiar (kobiety przed zamordowaniem
        zgwalcono), nie znaleziono broni lub dowodu na udzial
        wiesniakow w wojnie partyzanckiej o wyzwolenie Wietnamu
        spod okupacji przez USA.

        Ta Pani zostala wlasnie zgwalcona przez amerykanskie
        bestie i zostanie za chwile zamordowana.
        Czy rozumiem Pana dobrze, Panie Janie K., ze
        spotkal ja taki los, gdyz byla "lewakiem"? Link do
        zdjecia reportera, ktory sfotografowal masakre.
        www.asiapac.org.fj/cafepacific/resources/aspac/viet-women.html

        Dodajmy, ze amerykanskie bestie po dokonaniu
        tego masowego mordu bynajmniej nie odebrali
        fotografowi materialu filmowego, lecz spokojnie
        usiedli i spozyli lunch. Ot, zwykla codziennosc
        amerykanskiej sprawiedliwosci we Wietnamie.

    • Gość: A.D. Tez mi pytanie... IP: *.mco.bellsouth.net 10.05.03, 03:37
      Gość portalu: trzy kolory napisał(a):

      > Jak Tarik Aziz mówił: Nie mamy broni masowego rażenia.. . To
      > nikt mu nie wierzył. Teraz gdy wiemy, że miał rację - to siedzi
      > w więzieniu, uwieziony przez Amerykanów. Kto tu kogo ma sądzić
      > Panie Dawidzie ?

      >> Zgodnie z ludzka sprawiedliwoscia, zawsze tak bywa ze wielcy terrorysci
      malych wiesza....
      • Gość: Jozek Glupie pytanie. Oczywiscie, ze nikt ich nie osadzi... IP: *.aebc.com 10.05.03, 05:11
        Amerykanie sami chca, zeby ta sama banda zajmowala sie
        administracjia, bo tylko oni sie na tym znaja. Tak ja w Polsce
        wladze przejeli byli komunisci, tylko troche przefarbowani, tak
        samo stanie sie w Iraku, gdzie u wladzy beda siedziec Bathisci.
        Nie musze tych naiwnych bzdur czytac.
        Gość portalu: A.D. napisał(a):

        > Gość portalu: trzy kolory napisał(a):
        >
        > > Jak Tarik Aziz mówił: Nie mamy broni masowego rażenia.. .
        To
        > > nikt mu nie wierzył. Teraz gdy wiemy, że miał rację - to
        siedzi
        > > w więzieniu, uwieziony przez Amerykanów. Kto tu kogo ma
        sądzić
        > > Panie Dawidzie ?
        >
        > >> Zgodnie z ludzka sprawiedliwoscia, zawsze tak bywa ze
        wielcy terrorysc
        > i
        > malych wiesza....
    • Gość: to ja po co? IP: *.prem.tmns.net.au 10.05.03, 12:47
      szalenie proste rozwiazanie. odebrac im skradzione pieniadze,
      zablokowac konta i puscic wolno miedzy Irakijczykow.
    • Gość: Marky Sadzenie ostateczne IP: *.dial.van1.sprint-canada.net 10.05.03, 15:34
      Z artykulu p. "Warszawskiego" wynika ze zasadne moze byc
      pytanie: "Kto osadzi ludzi George'a?"

      Bush'a Jr., oczywiscie.

      Mnie natomiast interesowaloby czy p. "Warszawski" postawi kiedys
      pytanie kto osadzi tylko jednego czlowieka - Ariela Sharona?

      Nie sadze ....
      :)
      • Gość: Jan K. Antysemickie lewactwo z Kanady IP: *.asm.bellsouth.net 10.05.03, 17:55
        Do antysemickiego lewaka z Kanady:
        Nadeszły tak ciężkie czasy dla lewactwa, że całkiem zapomniało,
        że zarówno Prezydent Bush jak i Premier Sharon są demokratycznie
        wybrani i bardzo popularni w swoim społeczeństwie. Ani w USA i
        w Izraelu ani w innych krajach nikt przy zdrowych zmysłach nie
        uważa tych demokratycznych przywódców za przestępców.

        Proszę sobie przypomnieć, że Arafat obrabował Palestyńczyków i
        ma na prywatnym koncie ponad 300 milionów dolarów a Saddam
        Hussain okradł swój naród na kilka miliardów. Jest więc za co
        ich sądzić...

        Polecam zwrócenie się do lekarza. To wariactwo może być
        uleczalne.

        Jan K.


        Gość portalu: Marky napisał(a):

        > Z artykulu p. "Warszawskiego" wynika ze zasadne moze byc
        > pytanie: "Kto osadzi ludzi George'a?"
        >
        > Bush'a Jr., oczywiscie.
        >
        > Mnie natomiast interesowaloby czy p. "Warszawski" postawi
        kiedys
        > pytanie kto osadzi tylko jednego czlowieka - Ariela Sharona?
        >
        > Nie sadze ....
        > :)
        • Gość: marian Re: Antysemickie lewactwo z Kanady IP: *.dip.t-dialin.net 10.05.03, 18:26
          Panie Doktor azylant. Co do lekarza to tez by panu sie przydal.
          • Gość: J.K. zaloz okulary "pochodzeniowcu" IP: 192.120.171.* 14.05.03, 11:30
            i czytaj uwazniej poniewaz widze, ze nie tylko z wzrokiem u Ciebie nietego,
            chlopie...

            przypominam, ze ja nie jestem azylantem, ani tez nie mam na imie Jan...

            natomiast nie wiem, czy nieznany mi Jan K. jest doktorem...
            spytaj go raz jeszcze...

            oj, potrzebny Ci ten doktor, to fakt...
            Tu zgadzam sie z Panem Janem K.

            J.K.
        • Gość: Marky Co Jan K. ma na mysli? :) IP: *.dial.van1.sprint-canada.net 10.05.03, 20:35
          Zanim przejde do meritum, pozwole sobie zapytac retorycznie: dlaczego niektore
          osoby uciekaja sie w dyskusji do grubianskich napasci osobistych? Takze, czy w
          dyskusji wazne jest np. gdzie ktos mieszka lub czym sie zajmuje? Odpowiedz na
          te pytania brzmi: te osoby uciekaja sie do grubianstwa z powodu slabosci
          intelektu. Slabosc intelektu znaczy niemoznosc kwestionowania swoich przekonan,
          przywiazanie do nich. Nie, nie jest wazne w dyskusji gdzie kto mieszka ani czym
          sie zajmuje, ale co mowi, lub pisze.

          Moj list byl krotka polemika z p. "Warszawskim," u ktorego zauwazam uprzedzenie
          anty-palestynskie i pro-izraelskie, z ktorym sie nie zgadzam,i nie zgodze, gdyz
          uwazam ze dziennikarz ma obowiazek usilowania bycia obiektywnym, tzn. np.
          sprawiedliwego prezentowania racji dwoch stron w konflikcie. W przeciwnym razie
          to co pisze jest zamierzona, lub nie, propaganda polityczna. Gdyby p.
          Warszawski byl nadmiernie pro-palestynski tez bym mu to wytknal.

          Tresc mego listu odnosi sie do faktow. Jesli p. Warszawski np. raczej
          negatywnie wspomina "Mad Bombera" Harrisa, niewykluczone ze kiedys ktos rownie -
          a nawet o wiele bardziej -niepochlebnie bedzie wspominal doradcow Preza Bush'a
          Jr.

          ... O ile pamietam, w Wielkiej Brytanii juz niektorzy sugerowali ze Premier
          Blair powinien byc sadzony za Irak.

          Wspomnialem Premiera Sharona dlatego ze byly - i zdaje sie nadal sa - glosy ze
          powinien on byc sadzony np. za Beirut (1982 r.).

          Sugerowalem tez ze watpie czy p. Warszawski by kiedykolwiek zadal pytanie kto
          ma sadzic Premiera Sharona. Uczynilem te sugestie gdyz wydaje mi sie ze
          uprzedzenie p. Warszawskiego jest mocne, na co wskazywac moze np. to ze juz
          drugi raz czytam u niego o inwalidzie zydowskim wrzuconym wraz z wozkiem do
          morza przez "terrorystow," ale jeszcze nie przeczytalem o okropienstwach
          ktorych dopuszcza sie izraelska armia, np. w stosunku do dzieci palestynskich.
          Czy to nie wstyd tak zwodzic?

          A teraz co do zarzutow Jana K.

          Jan K. gniewnie sugeruje ze jestem "anty-Semita" i "lewakiem." Przyznam ze w
          ogole nie rozumiem co ma na mysli. Co ma na mysli Jan K. kiedy nadaje mi te
          przydomki?

          Jan K. informuje ze Prez Bush i Premier Sharon zostali demokratycznie wybrani.
          Po pierwsze, jaki to ma logiczny zwiazek z moim komentarzem nt. tekstu p.
          Warszawskiego? (Zadnego.) Po drugie, niektorzy maja watpliwosci co do
          demokratycznego wyboru Prezydenta Bush'a Jr. Po trzecie, o ile wiem, Saddam
          Hussein tez byl demokratycznie, a nawet bardzo demokratycznie wybrany, tzn.
          caly narod chcial zeby byl prezydentem.

          Jan K. prosi by pamietac ze Przywodca Arafat ma miliony na prywatnym koncie, a
          Saddam Hussein okradl swoj narod na miliardy, i ze wobec tego jest powod by ich
          sadzic. Sadzic przez Amerykanow? Jesli tak, wowczas, byc moze,np. niektorzy
          doradcy Prezydenta Bush'a powinni byc sadzeni przez Amerykanow, a moze nawet on
          sam (niewykluczone ze ma miliony na koncie), a nawet, byc moze, np. niektorzy
          byli wysoko postawieni czlonkowie PZPR? :)

          Na zakonczenie Jan K. sugeruje ze jestem wariatem, to znaczy propaguje on
          message ze tresc mojego komentarza nt. tekstu p. Warszawskiego wynika z tego ze
          jestem wariatem.

          Moje pytanie do Jana K.: na jakiej podstawie twierdzi Jan K. ze Marky jest
          wariatem?

          Tylko prosze odpowiedziec madrze.

          :)


          -------------------------------------
          portalu: Jan K. napisał(a):

          > Do antysemickiego lewaka z Kanady:
          > Nadeszły tak ciężkie czasy dla lewactwa, że całkiem zapomniało,
          > że zarówno Prezydent Bush jak i Premier Sharon są demokratycznie
          > wybrani i bardzo popularni w swoim społeczeństwie. Ani w USA i
          > w Izraelu ani w innych krajach nikt przy zdrowych zmysłach nie
          > uważa tych demokratycznych przywódców za przestępców.
          >
          > Proszę sobie przypomnieć, że Arafat obrabował Palestyńczyków i
          > ma na prywatnym koncie ponad 300 milionów dolarów a Saddam
          > Hussain okradł swój naród na kilka miliardów. Jest więc za co
          > ich sądzić...
          >
          > Polecam zwrócenie się do lekarza. To wariactwo może być
          > uleczalne.
          >
          > Jan K.
          >
          >
          > Gość portalu: Marky napisał(a):
          >
          > > Z artykulu p. "Warszawskiego" wynika ze zasadne moze byc
          > > pytanie: "Kto osadzi ludzi George'a?"
          > >
          > > Bush'a Jr., oczywiscie.
          > >
          > > Mnie natomiast interesowaloby czy p. "Warszawski" postawi
          > kiedys
          > > pytanie kto osadzi tylko jednego czlowieka - Ariela Sharona?
          > >
          > > Nie sadze ....
          > > :)
          • Gość: Jan K. Termin "niektórzy" IP: *.asm.bellsouth.net 11.05.03, 17:00
            Tak przy okazji, "niektórzy" też uważają, że Ziemia jest płaska. "Niektórzy"
            lataja po ulicach z plakatami "Bush=Hitler", "Blair=Hitler" i "Sharon=Hitler".
            W Polsce "niektórzy" latają po ulicach z transparentami "Chleba, Pracy,
            Marijuany", podobno protestując w ten sposób przeciwko wojnie w Iraku. I co z
            tego?

            Dopóki podobne do was lewactwo nie zacznie zwyciężać w wyborach lub
            wasze "zielone" partyjki nie zaczną zagrażać demokracji przez tworzenie
            koalicji z socjalistami jak we Francji, Belgii, czy niedawno w Szwecji, to
            latajcie sobie po ulicach, piszcie listy itp. Na zdrowie.

            Moim zdaniem, im bardziej jesteście widoczni, tym lepiej - partie w centrum i
            po prawej stronie politycznego spektrum będą miały więcej wyborców.

            Jan K.


            Gość portalu: Marky napisał(a):

            > Zanim przejde do meritum, pozwole sobie zapytac retorycznie: dlaczego
            niektore
            > osoby uciekaja sie w dyskusji do grubianskich napasci osobistych? Takze, czy
            w
            > dyskusji wazne jest np. gdzie ktos mieszka lub czym sie zajmuje? Odpowiedz na
            > te pytania brzmi: te osoby uciekaja sie do grubianstwa z powodu slabosci
            > intelektu. Slabosc intelektu znaczy niemoznosc kwestionowania swoich
            przekonan,
            >
            > przywiazanie do nich. Nie, nie jest wazne w dyskusji gdzie kto mieszka ani
            czym
            >
            > sie zajmuje, ale co mowi, lub pisze.
            >
            > Moj list byl krotka polemika z p. "Warszawskim," u ktorego zauwazam
            uprzedzenie
            >
            > anty-palestynskie i pro-izraelskie, z ktorym sie nie zgadzam,i nie zgodze,
            gdyz
            >
            > uwazam ze dziennikarz ma obowiazek usilowania bycia obiektywnym, tzn. np.
            > sprawiedliwego prezentowania racji dwoch stron w konflikcie. W przeciwnym
            razie
            >
            > to co pisze jest zamierzona, lub nie, propaganda polityczna. Gdyby p.
            > Warszawski byl nadmiernie pro-palestynski tez bym mu to wytknal.
            >
            > Tresc mego listu odnosi sie do faktow. Jesli p. Warszawski np. raczej
            > negatywnie wspomina "Mad Bombera" Harrisa, niewykluczone ze kiedys ktos
            rownie
            > -
            > a nawet o wiele bardziej -niepochlebnie bedzie wspominal doradcow Preza
            Bush'a
            >
            > Jr.
            >
            > ... O ile pamietam, w Wielkiej Brytanii juz niektorzy sugerowali ze Premier
            > Blair powinien byc sadzony za Irak.
            >
            > Wspomnialem Premiera Sharona dlatego ze byly - i zdaje sie nadal sa - glosy
            ze
            > powinien on byc sadzony np. za Beirut (1982 r.).
            >
            > Sugerowalem tez ze watpie czy p. Warszawski by kiedykolwiek zadal pytanie kto
            > ma sadzic Premiera Sharona. Uczynilem te sugestie gdyz wydaje mi sie ze
            > uprzedzenie p. Warszawskiego jest mocne, na co wskazywac moze np. to ze juz
            > drugi raz czytam u niego o inwalidzie zydowskim wrzuconym wraz z wozkiem do
            > morza przez "terrorystow," ale jeszcze nie przeczytalem o okropienstwach
            > ktorych dopuszcza sie izraelska armia, np. w stosunku do dzieci
            palestynskich.
            > Czy to nie wstyd tak zwodzic?
            >
            > A teraz co do zarzutow Jana K.
            >
            > Jan K. gniewnie sugeruje ze jestem "anty-Semita" i "lewakiem." Przyznam ze w
            > ogole nie rozumiem co ma na mysli. Co ma na mysli Jan K. kiedy nadaje mi te
            > przydomki?
            >
            > Jan K. informuje ze Prez Bush i Premier Sharon zostali demokratycznie
            wybrani.
            > Po pierwsze, jaki to ma logiczny zwiazek z moim komentarzem nt. tekstu p.
            > Warszawskiego? (Zadnego.) Po drugie, niektorzy maja watpliwosci co do
            > demokratycznego wyboru Prezydenta Bush'a Jr. Po trzecie, o ile wiem, Saddam
            > Hussein tez byl demokratycznie, a nawet bardzo demokratycznie wybrany, tzn.
            > caly narod chcial zeby byl prezydentem.
            >
            > Jan K. prosi by pamietac ze Przywodca Arafat ma miliony na prywatnym koncie,
            a
            > Saddam Hussein okradl swoj narod na miliardy, i ze wobec tego jest powod by
            ich
            >
            > sadzic. Sadzic przez Amerykanow? Jesli tak, wowczas, byc moze,np. niektorzy
            > doradcy Prezydenta Bush'a powinni byc sadzeni przez Amerykanow, a moze nawet
            on
            >
            > sam (niewykluczone ze ma miliony na koncie), a nawet, byc moze, np. niektorzy
            > byli wysoko postawieni czlonkowie PZPR? :)
            >
            > Na zakonczenie Jan K. sugeruje ze jestem wariatem, to znaczy propaguje on
            > message ze tresc mojego komentarza nt. tekstu p. Warszawskiego wynika z tego
            ze
            >
            > jestem wariatem.
            >
            > Moje pytanie do Jana K.: na jakiej podstawie twierdzi Jan K. ze Marky jest
            > wariatem?
            >
            > Tylko prosze odpowiedziec madrze.
            >
            > :)
            >
            >
            > -------------------------------------
            > portalu: Jan K. napisał(a):
            >
            > > Do antysemickiego lewaka z Kanady:
            > > Nadeszły tak ciężkie czasy dla lewactwa, że całkiem zapomniało,
            > > że zarówno Prezydent Bush jak i Premier Sharon są demokratycznie
            > > wybrani i bardzo popularni w swoim społeczeństwie. Ani w USA i
            > > w Izraelu ani w innych krajach nikt przy zdrowych zmysłach nie
            > > uważa tych demokratycznych przywódców za przestępców.
            > >
            > > Proszę sobie przypomnieć, że Arafat obrabował Palestyńczyków i
            > > ma na prywatnym koncie ponad 300 milionów dolarów a Saddam
            > > Hussain okradł swój naród na kilka miliardów. Jest więc za co
            > > ich sądzić...
            > >
            > > Polecam zwrócenie się do lekarza. To wariactwo może być
            > > uleczalne.
            > >
            > > Jan K.
            > >
            > >
            > > Gość portalu: Marky napisał(a):
            > >
            > > > Z artykulu p. "Warszawskiego" wynika ze zasadne moze byc
            > > > pytanie: "Kto osadzi ludzi George'a?"
            > > >
            > > > Bush'a Jr., oczywiscie.
            > > >
            > > > Mnie natomiast interesowaloby czy p. "Warszawski" postawi
            > > kiedys
            > > > pytanie kto osadzi tylko jednego czlowieka - Ariela Sharona?
            > > >
            > > > Nie sadze ....
            > > > :)
          • Gość: Piotr Kraczkowski Jan K. mysli ? :) IP: *.wiso.uni-erlangen.de 14.05.03, 10:33
            Gość portalu: Marky napisał(a):

            > Zanim przejde do meritum, pozwole sobie zapytac
            > retorycznie: dlaczego niektore
            > osoby uciekaja sie w dyskusji do grubianskich
            > napasci osobistych?

            Widocznym jest, ze Panu Jan K. bardziej zalezy na
            wykrzyczeniu do calego swiata, ze on, Pan Jan K.
            ma "czarne podniebienie", na demonstrowaniu swej
            proamerykanskiej "ideowosci", zapewnieni, ze on,
            Jan K. gorliwie i bezkrytycznie przejmie argumenty
            tego, ktorego on uwaza za najsilniejszego,
            niz na wymianie mysli.

            Przypuszcza, ze dlatego np. zarzucil mi w forum
            lewactwo, poniewaz stwierdzlem prosty fakt, ze
            USA moga zostac zniszczone atakiem biologicznym
            i dodalem prognoze, ze to nieuniknione.
            Gwaltowna reakcja Pana Jana K. na te proste,
            neutralne jak 2+2=4, stwierdzenie, tlumacze tym,
            ze nie potrafil on sobie wyobrazic, by jego
            wladca USA, ktoremu on z calego serca sklada u
            nog swa czolobitnosc, mogl zostac zniszczony
            przez jedna troche bardziej rozgarnieta osobe.
            Pokazanie tej mozliwosci burzy cale widzenie swiat,
            ktore Pan Jan K. przyja za nieomylne, stad jego
            zalosne zachowanie w forum.

            Forum nie jest jednak miejscem pielegnowania
            swych swych uprzedzen i intelektualnych ograniczen,
            lecz metoda rewidowania swych pogladow.

            Przypadek Pana Jana K. w forum powinien byc
            przestroga dla nas wszystkich.

            > Wspomnialem Premiera Sharona dlatego ze byly -
            > i zdaje sie nadal sa - glosy ze
            > powinien on byc sadzony np. za Beirut (1982 r.).
            In nie tylko. W Belgi byl o to oskarzony i
            sprawa nie jest jeszcze zamknieta.
            Istota jest jednak, ze Sharon i inni powini zostac
            zlapani i skazani za samo istnienie Izraela jako
            zaborcy narodu plestynskiego. Izrael jest dla
            Palestynczykow tym, czym Rosja, Prusy/Niemcy,
            Austria byly dla Polakow.

            > uprzedzenie p. Warszawskiego jest mocne, na co wskazywac moze
            np. to ze juz
            > drugi raz czytam u niego o inwalidzie zydowskim wrzuconym wraz
            z wozkiem do
            > morza przez "terrorystow," ale jeszcze nie przeczytalem o
            okropienstwach
            > ktorych dopuszcza sie izraelska armia, np. w stosunku do dzieci
            palestynskich.
            > Czy to nie wstyd tak zwodzic?
            Dodajmy, ze Palestynczyk, ktoremu sie to teraz zarzuca
            mogl zostac przez Izrale wielokrotnie zaaresztowany,
            poniewaz Izrael wydawal mu pozwolenia na podroze do
            terenow okupowanych przez Izrael (Gaza i West Bank).
            Izrael nie zaaresztowal tego Palestynczyka, poniewaz
            zawarl uklad z przedstawicielstwem Palestynczykow,
            ktorego elementem jest Amnestia za tego rodzaju czyny.

            Izrael zawiera tego rodzaju uklady, bo doskonale wie,
            ze jest zaborca, synonimem zbrodni przeciw ludzkosci.
            Cala strategie Izraela mozna opisac tak:
            Izrael zarabowal Palestynczykom 100 Euro i postanowil
            ich tak dlugo mordowac i dreczyc, az beda sie cieszyc,
            gdy dostana 20 (Gaza i West Bank) Euro zpowrotem i
            podpisza dobrowolnie, ze Izrael ma prawo do zarabowanych
            80 Euro.
            Izrael wie jednak, ze umowy podpisane pod przymusem nie
            maja zadnej wartosci i dlatego cieszy sie, ze moze byc
            reprezentantem USA w regionie i dreczenie Palestynczykow
            posunac tak daleko, ze kwestia niewaznosci podpisow pod
            przymusem straci znaczenie tak, jak stracilo znaczenie,
            ze USA nabyly ponad polowe swego terytorium (wlasciwie
            cale) w drodze oszustwa, mordu i rabunku i to jest glebsza
            podstawa sojuszu USA-Izrael - oba panstwa mogly zaistniec
            tylko i wylacznie w drodze godnej pogardy zbrodni przeciw
            ludzkosci, kosztem innych narodow.
            Cos takiego zachwyca jednak najwyrazniej Pana Jana K.

            > -------------------------------------
            > portalu: Jan K. napisał(a):
            >
            > > Do antysemickiego lewaka z Kanady:
            > > Nadeszły tak ciężkie czasy dla lewactwa, że całkiem zapomniało,
            > > że zarówno Prezydent Bush jak i Premier Sharon są demokratycznie
            > > wybrani i bardzo popularni w swoim społeczeństwie. Ani w USA i
            > > w Izraelu ani w innych krajach nikt przy zdrowych zmysłach nie
            > > uważa tych demokratycznych przywódców za przestępców.

            Hitler tez mial po zajeciu Czech i Austrii miazdzace
            poparcie, w kazdej chwili wygralby wybory w Niemczech.
            Gdyby Clinton nie potkna sie o Zydowke Lewinski, to
            Bush nie mialby zadnych szans. To, ze Republikanie wygrali
            w ten sposob i moga wraz z Sharonem prowaci swa
            "Kill-kill-kill-Polityke" kompromituje "demokracje" USA.

            > > Proszę sobie przypomnieć, że Arafat obrabował Palestyńczyków i
            > > ma na prywatnym koncie ponad 300 milionów dolarów a Saddam
            > > Hussain okradł swój naród na kilka miliardów. Jest więc za co
            > > ich sądzić...
            W sytuacji gdy obaj wiedza, ze sa bez przerwy atakowani przez
            Zachod, mieli prawo i obowiazek "nielegalnie" organizowac
            srodki finansowe. Obaj zyja od lat jedna noga w grobie.
            Jest po prostu smiesznym, zarzucac malwersacje finansowe
            ludziom, ktorzy do tego stopnia poswiecili swe zycie sprawie.

            O wyborach politycznych, przed jakimi na prawde postawil
            Husseina i Arafata rzadny cudzej ropy Zachod nie
            dowiadujemy sie niestety z demokratycznych mediow Zachodu.
            Przeciwnie, w "demokratycznym" Zachodzie obywatele sa przez
            media, niestety lacznie z Wyborcza, systematycznie oklamywani.

            > > Polecam zwrócenie się do lekarza. To wariactwo może być
            > > uleczalne.
            > > Jan K.

            Nie sadze by mial Pan jakiekolwiek inne podstawy
            do tego rodzaju obelg poza definiowaniem swojej
            osoby.
            • barnaba7 polityczny przedszkolaku 14.05.03, 11:36
              przypominam, ze Izrael powstal de facto z woli USA i ZSRR w roku 1947.
              Czy chcesz ich tez stawiac przed sadem...?

              - To raczej oni Ciebie moga.
              tylko im sie nie chce, bo po co.?
              Ani Bush, ani Putin mieloczami sie nie zajmuja.

              P.S. jak tam te Twoje piecopietrowe wiezowce Indian Pueblo.?
              - Stoja jeszcze?
              • Gość: Piotr Kraczkowski "Ja jestem Hitlerem" IP: *.wiso.uni-erlangen.de 15.05.03, 11:23
                barnaba7 napisał:

                > przypominam, ze Izrael powstal de facto z woli USA i
                ZSRR w roku 1947.
                1.
                Nie prawda, bo polprawda. Jeszcze w XIX wieku
                Arabowie zyjacy od pokolen w Palestynie prosili
                syjonistow, by porzucili ich plan wymordowania
                Arabow z Palestyny i osiedlania sie a niej kosztem
                pomordowanych i wypedzonych.

                2.
                To tylko USA zamanipulowaly w 1947 r. ONZ-tem
                opozniajac glosowanie aby miec czas na wywarcie
                wplywu na kilka slabszych panstw aby te glosowaly
                po mysli USA. Na marginesie: Sluzby tajne USA
                odradzaly to i ostrzegaly rzad USA dokladnie
                przed tym, co ma miejsce w Palestynie do dzis.

                3.
                USA nie zmuszaly Izraelczykow do niczego.
                Izrael powstal z woli Izraelczykow.

                > Czy chcesz ich tez stawiac przed sadem...?
                >
                > - To raczej oni Ciebie moga.
                > tylko im sie nie chce, bo po co.?
                > Ani Bush, ani Putin mieloczami sie nie zajmuja.

                Nie podzielam Pani pogladu o znaczeniu obywatela
                w demokracji. Wyrazone przez Pania powyzej poglady
                sa typowe dla homo sovieticus.

                > P.S. jak tam te Twoje piecopietrowe wiezowce Indian
                Pueblo.?
                > - Stoja jeszcze?

                Lepiej byloby, gdyby USA nie znisczyly jednej z
                najbardziej obiecujacych linii rozwojowej ludzkosci
                rabujac Indianom ich ziemie.
                Pani sugestia, ze polityka sily jest lepsza, jest
                o tyle falszywa, ze polityke ta prowadzil np. Hitler i
                przegral. Postep genetyki rozdaje karty na nowo, USA
                moga zostac zniszczone przez jedna osobe. Jakie ma w
                takiej sytuacji polityka sily? Polityka sily
                przeciw genialnemu UNA-Bomber, czyli prof. Kaczynskiemu?

                Dodajmy, ze przerwaniem lini rozwojowej Indian USA
                wyrzadzily ludzkosci szkode, ktora moze by przyczyna
                zaglady calej ludzkosci za 200 lat.

                Polityka zaborow wobec Polski doprowadzila do wojen
                swiatowych. Naprawde trudno podzielac Pani optymizm
                wobec polityki sily, poniewaz przyjmuje Pani skrocony
                horyzont czasowy dla oceny jej skutkow.

                W gruncie rzeczy powtarza Pani za Stalinem, gdy pytal
                ile papiez ma czolgow i dywizji.
                Lub za Hitlerem, gdy ten triumfalnie glosil, ze ci
                co sie z niego smiali, juz sie nie smieja.

                Francuski filozof A. Glucksmann pisze w swej
                ksiazce "Das Gute und das Böse" ("Zlo i dobro"), ze
                nie jest problemem co zrobil Hitler, lecz ze mu
                to pozwolono zrobic, min. przy pomocy Pani
                argumentacji o wyzszosci polityki sily, i konkluduje:
                "Ja jestem mozliwoscia Hitlera. Ja jestem Hitlerem."

                Hitler stoi tu jako symbol polityki prawa sily
                zastepujacego polityke sile prawa.

                Tylko polityka sily prawa ma szanse na trwanie.
                Upadek polityki prawa silniejszego jest zawsze
                kwestia czasu, bo jak zauwazyl pewien
                rewolwerowiec z amerykanskiego westernu:
                zycie nawet najlepszego rewolwerowca jest mniej
                atrakcyjne niz to sie wydaje, bo predzej czy
                pozniej znajdzie sie sie ktos szybszy od niego.
                Taki jest los tych, co, jak Hitler, stawiaja
                na darwinizm spoleczny - wszyscy padaja ofiara
                ewolucji.

                Po udanym ataku bronia biologiczna i smierci np.
                200 mln. Amerykanow, jakis obywatel trzeciego
                swiata zapyta tak jak Pani:

                P.S. A jak tam te amerykanskie rakiety, intelligentne
                bomby, niewidzialne samoloty, czolgi i okrety?
                Gdzie sa Amerykanie, ktorzy mogliby je obslugiwac?

                Prosze przyjac do wiadomosci, ze jest Pani "mozliwoscia,
                Hitlera. Pani jest Hitlerem."
            • Gość: A.D. Re: Jan K. mysli ? :) IP: *.mco.bellsouth.net 14.05.03, 18:42
              >>> Pobozne zyczenie! Raczej ...powiela. To, co przemyka Jasiowi kolo uszu
              pomiedzy zebraniami KKK i kolejna nasiadowka u swojego pro-bo-szczyny....
        • Gość: A.D. He,he... IP: *.mco.bellsouth.net 14.05.03, 18:32
          Gość portalu: Jan K. napisał(a):

          > Do antysemickiego lewaka z Kanady:
          > Nadeszły tak ciężkie czasy dla lewactwa, że całkiem zapomniało,
          > że zarówno Prezydent Bush jak i Premier Sharon są demokratycznie
          > wybrani i bardzo popularni w swoim społeczeństwie. Ani w USA i
          > w Izraelu ani w innych krajach nikt przy zdrowych zmysłach nie
          > uważa tych demokratycznych przywódców za przestępców.
          >
          > Proszę sobie przypomnieć, że Arafat obrabował Palestyńczyków i
          > ma na prywatnym koncie ponad 300 milionów dolarów a Saddam
          > Hussain okradł swój naród na kilka miliardów. Jest więc za co
          > ich sądzić...
          >
          > Polecam zwrócenie się do lekarza. To wariactwo może być
          > uleczalne.
          >
          > Jan K.
          >
          >>> Jasiu, a jakie to byly 'demokratyczne' wybory ze Bush zostal 'wybrany'
          mniejszoscia glosow swoich obywateli, ale ...wiekszoscia sadu najwyzszego! Co
          mi tu pachnie ...'lewacka' demokracja!!!
        • Gość: Jekob Re: Antysemickie lewactwo z Kanady IP: *.lxg.com 15.05.03, 10:39
          > (...) zarówno Prezydent Bush jak i Premier Sharon są demokratycznie
          > wybrani i bardzo popularni w swoim społeczeństwie. Ani w USA i
          > w Izraelu ani w innych krajach nikt przy zdrowych zmysłach nie
          > uważa tych demokratycznych przywódców za przestępców.

          Do tych dwoch prosze dodac jeszcze dwoch wielkich przywodcow: Hitlera
          i Stalina. Hitler byl demokratycznie wybrany i bardzo popularny w swoim
          spoleczenstwie, tak jak Bush jr. i Sharon. Niemcy i ich sprzymierzency
          nie uwazali go i jego systemu za przestepczy.

          Stalin byl bardziej niz polularny i na pewno nie byl uwazany za przestepce,
          skoro Amerykanie i Brytyjczycy nie brzydzili sie wchodzic z nim w uklady.

          • Gość: A.D. Klamstwo IP: *.mco.bellsouth.net 15.05.03, 23:17
            Gość portalu: Jekob napisał(a):

            > > (...) zarówno Prezydent Bush jak i Premier Sharon są demokratycznie
            > > wybrani i bardzo popularni w swoim społeczeństwie. Ani w USA i
            > > w Izraelu ani w innych krajach nikt przy zdrowych zmysłach nie
            > > uważa tych demokratycznych przywódców za przestępców.
            >
            > Do tych dwoch prosze dodac jeszcze dwoch wielkich przywodcow: Hitlera
            > i Stalina. Hitler byl demokratycznie wybrany i bardzo popularny w swoim
            > spoleczenstwie, tak jak Bush jr. i Sharon. Niemcy i ich sprzymierzency
            > nie uwazali go i jego systemu za przestepczy.
            >
            > Stalin byl bardziej niz polularny i na pewno nie byl uwazany za przestepce,
            > skoro Amerykanie i Brytyjczycy nie brzydzili sie wchodzic z nim w uklady.

            >>> Busha 'wybrala' ...demokratycznie mniejszosc obywateli, i...wiekszosc Sadu
            Najwyzszego!
            >
    • Gość: tam Co za temat w GW - a dlaczego Michnik broni IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.05.03, 16:50
      gen. Jaruzelskiego i Kiszczaka?
      Dlaczego Michnik trzyma z tym towarzystwem z Ordynackiej -
      które dawało wycisk studentom w 1968?
      I co z tego wynika? Jak przyszlo co do czego, to Kwaśniewski,
      Miller, Czarzasty, Kwiatkowski, Rywin, M. Rodowicz i im podobne
      Jaskiernie i Kalisze położyli lagę na Michnika, gdyż węszyli
      kasę gdzie indizej. Tym ślepym poparciem Ordynackiej Michnik
      się skompromitował na równi z Rywinem.
    • Gość: mac Re: Kto osądzi ludzi Saddama? IP: *.proxyplus.cz / 172.16.10.* 12.05.03, 08:21
      Mazowiecki - grubą kreską
    • bob1111 Do Autora 12.05.03, 13:35
      Arusha znajduje się w Tanzani a nie w Kenii
    • unleashed Do autora: Najlepiej będzie jak Saddama i kolegów 12.05.03, 15:21
      wsadzi się do jakiegoś Izraelskiego więzienia, gdzie humanitarni
      izraelscy strażnicy wyciągną z nich wszystko, nawet to, czego
      nie wiedzą. Potem rozstrzela się ich humanitarnie z helikoptera
      albo z czołgu - w tym przecież żołnierze izraelscy są najlepsi.
      A tak na serio, to Warszawski jest jeszcze większą szmatą niż
      Michnik. Wytwory jego mentalności (Kalego) są bez żenady
      publikowane w tym podobno bezstronnym i opiniotwórczym dzienniku.
      Ten gość nie powinien mieć prawa publikowania nawet na drzwiach
      od sracza, bo jego teksty tylko potęgują nienawiść i destrukcję,
      i służa tylko jednemu państwu. Nie Polsce.
    • Gość: Dżihad Kto osądzi żydów? IP: *.acn.waw.pl 13.05.03, 15:25
      Kto osądzi czystki etniczne dokonywane w Palestynie? Każdy atak żydowskich czołgów to dziesiątki rodzin bez dachu nad głową... Każdy atak helikopterów to śmierć cywili. Każdy dzień embarga gospodarczego Palestyny to nędza, strach i nienawiść do żydowskiego okupanta. A może Palestyńczycy są winni, bo zamiast rzucać się na czołgi z granatami, nie posiadając armii i nowoczesnego uzbrojenia też atakują cywili? Bo przeciwko najnowocześniejszym czołgom mają kamienie i stare kałasznikowy? I ich nazywa się terrorystami...
      • Gość: Piotr Kraczkowski "Czystki etniczne w Palestynie" IP: *.wiso.uni-erlangen.de 14.05.03, 09:25
        Mam Pan calkowita racje, z tym, ze sprecyzowalbym:
        Zydow izraelskich i ich zwolennikow na calym
        swiecie - przede wszystkim w USA - oraz
        Europejczykow, ktorzy przesladowali
        europejskich Zydow setki lat, tak ze
        czesc Zydow uznala przesladowanie slabszego
        jako praktykowana regule i uznala, ze jedynym
        wyjsciem jest wyhsc z roli przesladowanego
        przez znalezienie slabszego od siebie, ktorego
        mozna przesladowac, czyli dolaczenie do grona
        przesladujacych. Nie sposob nie uznac, ze
        Palestynczycy sa w gruncie rzeczy przesladowani
        przez europejski Antysemityzm, rekami Izraelczykow,
        ale przez Europejczykow, ktorzy na otarcie lezki
        daja od czasu do czasu Palestynczykom troche
        pieniedzy, ale cala ta afere otaczaja publicznym
        klamstwem godnym Nazistow lub Stalinistow.
        Niestety, takze Wyborcza nie podaje prawdy o Izraelu.

        Gość portalu: Dżihad napisał(a):

        > Kto osądzi czystki etniczne dokonywane w Palestynie? Każdy atak
        żydowskich czoł
        > gów to dziesiątki rodzin bez dachu nad głową... Każdy atak
        helikopterów to śmie
        > rć cywili. Każdy dzień embarga gospodarczego Palestyny to
        nędza, strach i niena
        > wiść do żydowskiego okupanta. A może Palestyńczycy są winni,
        bo zamiast rzucać
        > się na czołgi z granatami, nie posiadając armii i nowoczesnego
        uzbrojenia też
        > atakują cywili? Bo przeciwko najnowocześniejszym czołgom mają
        kamienie i stare
        > kałasznikowy? I ich nazywa się terrorystami...
        • Gość: Marky Do p. Piotra Kraczkowskiego IP: *.dial.van1.sprint-canada.net 15.05.03, 01:51
          re:
          > [Europejczycy] przesladowali
          > europejskich Zydow setki lat, tak ze
          > czesc Zydow uznala przesladowanie slabszego
          > jako praktykowana regule i uznala, ze jedynym
          > wyjsciem jest wyhsc z roli przesladowanego
          > przez znalezienie slabszego od siebie, ktorego
          > mozna przesladowac, czyli dolaczenie do grona
          > przesladujacych.

          Panie Piotrze, czy dysponuje pan faktami ktore potwierdzaja powyzsza panska
          teorie? Nie podaje tez pan powodow dla ktorych "Europejczycy"
          mieliby "przesladowac" Zydow, w czym troche przypomina pan pana Warszawskiego,
          kiedy podaje on fakt wrzucenia do morza inwalidy zydowskiego, ale nie probuje
          wyjasnic motywow tego czynu.

          >Nie sposob nie uznac, ze
          > Palestynczycy sa w gruncie rzeczy przesladowani
          > przez europejski Antysemityzm, rekami Izraelczykow,

          Wydaje sie ze fakty pokazuja ze Palestynczycy sa przesladowani rekami
          Izraelczykow uzbrojonych w amerykanska bron.

          Co rozumie pan przez slowo "antysemityzm"?

          • Gość: Piotr Kraczkowski Re: Do p. Piotra Kraczkowskiego IP: *.wiso.uni-erlangen.de 15.05.03, 11:55
            Gość portalu: Marky napisał(a):

            > re:
            > > [Europejczycy] przesladowali
            > > europejskich Zydow setki lat, tak ze
            > > czesc Zydow uznala przesladowanie slabszego
            > > jako praktykowana regule i uznala, ze jedynym
            > > wyjsciem jest wyhsc z roli przesladowanego
            > > przez znalezienie slabszego od siebie, ktorego
            > > mozna przesladowac, czyli dolaczenie do grona
            > > przesladujacych.
            >
            > Panie Piotrze, czy dysponuje pan faktami ktore
            > potwierdzaja powyzsza panska
            > teorie?

            Oczywiscie. Przeciez Izrael powstal i istnieje
            kosztem slabszych Palestynczykow. Izrael postapil
            tu dokladnie wg tej reguly. Regula ta miala zginac
            wraz z 2-ga wojna swiatowa, ale Izrael uratowal ja
            do swiata epoki znajacej kod genetyczny czlowieka.

            > Nie podaje tez pan powodow dla ktorych "Europejczycy"
            > mieliby "przesladowac" Zydow, w czym troche
            > przypomina pan pana Warszawskiego,
            > kiedy podaje on fakt wrzucenia do morza inwalidy
            zydowskiego, ale nie probuje
            > wyjasnic motywow tego czynu.

            No, a jakie powody mieli Niemcy, gdy chcieli
            wymordowac wszystkich Zydow?
            W klasie szkolnej, w jednostce wojskowej
            znane sa przypadki "ofiary batalionowej".
            Nasze mozgi nie zmienily sie biologicznie od
            100.000 lat. Jestesmy podswiadomie w znacznej
            mierze zwierzetami. W ciagu ostatnich 3400 lat,
            tylko 7% czasu bylo bez wojny na Ziemi.
            Mniejszosci narodowe przesladuje sie z powodow
            irracjonalnych, zwierzecych. Wiekszosc dysponuje
            sila i moze latwo obronic sie przed zagrozeniem
            ze strony mniejszosci. Zagrozona jest wiec tylko
            mniejszsc, na ktorej wyladowuje sie wlasne
            niepowodzenia, frustracje, uprzedzenia itd.
            Dlugookresowo przyczyna lezy w sferze psychologii
            i awans psychologiczny wiekszosci, jej rozwoj,
            konczy przesladowanie mniejszosci.

            > >Nie sposob nie uznac, ze
            > > Palestynczycy sa w gruncie rzeczy przesladowani
            > > przez europejski Antysemityzm, rekami Izraelczykow,
            >
            > Wydaje sie ze fakty pokazuja ze Palestynczycy sa
            przesladowani rekami
            > Izraelczykow uzbrojonych w amerykanska bron.

            Bezposrednio. Ale bez przesladowa Zydow w Europie
            zadnemu Zydowi nie przyszloby do glowy by zadawac
            sobie tyle trudu, jechac tak daleko i harowac na
            pustyni, padac ofiara samoobrony miejscowych itd.
            Wplyw posredni jest zatem takze olbrzymi.

            Wyjasniam to blizej po niemiecku:
            www.geocities.com/CollegePark/Union/1060/politik/gisrael.htm

            oraz
            www.geocities.com/CollegePark/Union/1060/europa/gpalesti.htm


            > Co rozumie pan przez slowo "antysemityzm"?
            Wrogosc, niechec wobec semitow, za ktora semici nic nie
            moga, nie sa odpowiedzialni.

            Tak jak wrogosc wobec niskich, za to ze nie urosli
            wiecej. Czarnych, bo nie sa biali, katolikow, bo
            nie sa protestantami itd.
            Oczywiscie nie dotyczy to przestepcow, bo sa
            przestepcami. :-)

            Nie mozna tego rozumiec inaczej. To tylko propaganda
            Izraela wmawia kazdemu antysemityzm, kto nie uwaza, ze
            Zydzi maja prawo do niegodziwosci, licencje na lajdactwo.

            • Gość: Marky Re: Do p. Piotra Kraczkowskiego IP: *.dial.van1.sprint-canada.net 15.05.03, 22:57

              >[p. Piotr:] Izrael powstal i istnieje
              > kosztem slabszych Palestynczykow. Izrael postapil
              > tu dokladnie wg tej reguly [tzn. ze jedynym
              > > > wyjsciem jest wyhsc z roli przesladowanego
              > > > przez znalezienie slabszego od siebie, ktorego
              > > > mozna przesladowac, czyli dolaczenie do grona
              > > > przesladujacych].
              . Regula ta miala zginac
              > wraz z 2-ga wojna swiatowa, ale Izrael uratowal ja
              > do swiata epoki znajacej kod genetyczny czlowieka.

              Hm... a co powie pan o Sowietach, uciskajacych liczne narody, mordujacych
              Wegrow? Albo o Amerykanach uciskajacych kraje latynoamerykanskie? Zdaje sie ze
              i Rosjanie i Amerykanie raczej do slabych nigdy nie nalezeli? (Chyba ze ucisk
              sowiecki uzna pan za "oddawanie" za ucisk mongolski?...)

              re:
              >
              > > [Marky:] Nie podaje tez pan powodow dla ktorych "Europejczycy"
              > > mieliby "przesladowac" Zydow, w czym troche
              > > przypomina pan pana Warszawskiego,
              > > kiedy podaje on fakt wrzucenia do morza inwalidy
              > zydowskiego, ale nie probuje
              > > wyjasnic motywow tego czynu.
              >
              > [p. Piotr:] No, a jakie powody mieli Niemcy, gdy chcieli
              > wymordowac wszystkich Zydow?

              Czy mozemy nie mowic o Niemcach, a o innych narodach europejskich (bo przeciez
              mowi pan o "Europejczykach")? (Zreszta nie wierze ze wszyscy Niemcy
              chcieli "wymordowac wszystkich Zydow.")

              re:
              > [p. Piotr:] Nasze mozgi nie zmienily sie biologicznie od
              > 100.000 lat. Jestesmy podswiadomie w znacznej
              > mierze zwierzetami...Mniejszosci narodowe przesladuje sie z powodow
              > irracjonalnych, zwierzecych. Wiekszosc dysponuje
              > sila i moze latwo obronic sie przed zagrozeniem
              > ze strony mniejszosci. Zagrozona jest wiec tylko
              > mniejszsc, na ktorej wyladowuje sie wlasne
              > niepowodzenia, frustracje, uprzedzenia itd.
              > Dlugookresowo przyczyna lezy w sferze psychologii
              > i awans psychologiczny wiekszosci, jej rozwoj,
              > konczy przesladowanie mniejszosci.

              Hm... czy to znaczy ze "wiekszosc" zawsze przesladuje kazda "mniejszosc"?


              re:
              > > >[pan Piotr:]Nie sposob nie uznac, ze
              > > > Palestynczycy sa w gruncie rzeczy przesladowani
              > > > przez europejski Antysemityzm, rekami Izraelczykow,
              > >
              > >[Marky:] Wydaje sie ze fakty pokazuja ze Palestynczycy sa
              > przesladowani rekami
              > > Izraelczykow uzbrojonych w amerykanska bron.
              >
              > [p. Piotr:] Bezposrednio. Ale bez przesladowa Zydow w Europie
              > zadnemu Zydowi nie przyszloby do glowy by zadawac
              > sobie tyle trudu, jechac tak daleko i harowac na
              > pustyni, padac ofiara samoobrony miejscowych itd.
              > Wplyw posredni jest zatem takze olbrzymi.

              Bylo tez wielu - a nawet chyba bardzo wielu- Zydow ktorzy nie wyjechali do
              Palestyny....

              re:
              >
              > > [Marky:] Co rozumie pan przez slowo "antysemityzm"?
              >
              [p. Piotr:]Wrogosc, niechec wobec semitow, za ktora semici nic nie
              > moga, nie sa odpowiedzialni.

              Czy to znaczy ze, powiedzmy, jest osoba ktora nic nie wie o "semitach," ale oto
              spotyka "semite" (nie wiedzac ze to "semita") i nagle czuje do tego "semity"
              niewytlumaczalna biologiczna wrogosc?... Czy to tak wg pana dziala? Jesli tak,
              to czy ten ktos kto czuje instynktowna biologiczna wrogosc do "semitow" musi
              koniecznie byc nie-"semita" czy moze byc rowniez "semita"?

              re:
              >
              > [p. Piotr:] Tak jak wrogosc wobec niskich, za to ze nie urosli
              > wiecej.

              Czy zna pan przypadki masowej wrogosci wobec niskich?


              >[p. Piotr:] Czarnych, bo nie sa biali, katolikow, bo
              > nie sa protestantami itd.

              ... bialych bo sa biali (re: nastawienie duzej czesci czarnej mniejszosci w
              US). Zgodzi sie pan?



              > [p. Piotr:] To tylko propaganda
              > Izraela wmawia kazdemu antysemityzm, kto nie uwaza, ze
              > Zydzi maja prawo do niegodziwosci, licencje na lajdactwo.

              Co pan ma na mysli? Czy moze pan wyjasnic?
              • Gość: Piotr Kraczkowski Re: Do p. Piotra Kraczkowskiego IP: *.wiso.uni-erlangen.de 20.05.03, 20:00
                Gość portalu: Marky napisał(a):

                >
                > >[p. Piotr:] Izrael powstal i istnieje
                > > kosztem slabszych Palestynczykow. Izrael postapil
                > > tu dokladnie wg tej reguly [tzn. ze jedynym
                > > > > wyjsciem jest wyhsc z roli przesladowanego
                > > > > przez znalezienie slabszego od siebie, ktorego
                > > > > mozna przesladowac, czyli dolaczenie do grona
                > > > > przesladujacych].
                > . Regula ta miala zginac
                > > wraz z 2-ga wojna swiatowa, ale Izrael uratowal ja
                > > do swiata epoki znajacej kod genetyczny czlowieka.
                >
                > Hm... a co powie pan o Sowietach, uciskajacych liczne
                narody, mordujacych
                > Wegrow? Albo o Amerykanach uciskajacych kraje
                latynoamerykanskie? Zdaje sie ze
                > i Rosjanie i Amerykanie raczej do slabych nigdy nie
                nalezeli? (Chyba ze ucisk
                > sowiecki uzna pan za "oddawanie" za ucisk mongolski?...)

                Roznica wobec Izraela:
                Wszyscy wiedza, ze Rosjanie, Amerykanie i Chinczycy sa tu
                nie wporzadku. Izrael odwaraca jednak swa propaganda w
                miare skutecznie kota ogonem i stawia sprawe tak, ze to
                Izraelczycy byli w 1947/1948 miejscowi, a Palestynczycy
                byli cudzoziemcami z Europy. Izrael uwaza, ze jest w
                porzadku.

                >
                > re:
                > >
                > > > [Marky:] Nie podaje tez pan powodow dla ktorych
                "Europejczycy"
                > > > mieliby "przesladowac" Zydow, w czym troche
                > > > przypomina pan pana Warszawskiego,
                > > > kiedy podaje on fakt wrzucenia do morza inwalidy
                > > zydowskiego, ale nie probuje
                > > > wyjasnic motywow tego czynu.
                > >
                > > [p. Piotr:] No, a jakie powody mieli Niemcy, gdy chcieli
                > > wymordowac wszystkich Zydow?
                >
                > Czy mozemy nie mowic o Niemcach, a o innych narodach
                europejskich (bo przeciez
                > mowi pan o "Europejczykach")? (Zreszta nie wierze ze
                wszyscy Niemcy
                > chcieli "wymordowac wszystkich Zydow.")

                Chcieli, chcieli. To tylko przyklad irracjonalnosci.
                Oczywiscie inni Europejczycy tez przesladowali Zydow.

                > re:
                > > [p. Piotr:] Nasze mozgi nie zmienily sie biologicznie od
                > > 100.000 lat. Jestesmy podswiadomie w znacznej
                > > mierze zwierzetami...Mniejszosci narodowe przesladuje
                sie z powodow
                > > irracjonalnych, zwierzecych. Wiekszosc dysponuje
                > > sila i moze latwo obronic sie przed zagrozeniem
                > > ze strony mniejszosci. Zagrozona jest wiec tylko
                > > mniejszsc, na ktorej wyladowuje sie wlasne
                > > niepowodzenia, frustracje, uprzedzenia itd.
                > > Dlugookresowo przyczyna lezy w sferze psychologii
                > > i awans psychologiczny wiekszosci, jej rozwoj,
                > > konczy przesladowanie mniejszosci.
                >
                > Hm... czy to znaczy ze "wiekszosc" zawsze przesladuje
                kazda "mniejszosc"?

                Nie, ale nigdy mniejszosc nie przesladuje silniejszej
                wiekszosci.

                >
                >
                > re:
                > > > >[pan Piotr:]Nie sposob nie uznac, ze
                > > > > Palestynczycy sa w gruncie rzeczy przesladowani
                > > > > przez europejski Antysemityzm, rekami Izraelczykow,
                > > >
                > > >[Marky:] Wydaje sie ze fakty pokazuja ze
                Palestynczycy sa
                > > przesladowani rekami
                > > > Izraelczykow uzbrojonych w amerykanska bron.
                > >
                > > [p. Piotr:] Bezposrednio. Ale bez przesladowa Zydow w
                Europie
                > > zadnemu Zydowi nie przyszloby do glowy by zadawac
                > > sobie tyle trudu, jechac tak daleko i harowac na
                > > pustyni, padac ofiara samoobrony miejscowych itd.
                > > Wplyw posredni jest zatem takze olbrzymi.
                >
                > Bylo tez wielu - a nawet chyba bardzo wielu- Zydow
                ktorzy nie wyjechali do
                > Palestyny....

                Prawda

                reszta przy okazji
      • barnaba7 palestynscy bandyci 14.05.03, 11:42
        gdyby palestynczycy (wykorzystujac element zaskoczenia) strzelali do
        uzbrojonych izraelskich zolnierzy i policjantow
        (nie wszyscy siedza przeciez w czolgach),
        to mozna by ich nazwac bojownikami o niepodleglosc palestyny.

        A tak, strzelajac do niewinnych cywili, sa tylko bandytami i jak najbardziej
        zasluguja na rozwalenie ich rakietami przeciwpancernymi ze smiglowcow.
        • Gość: Piotr Kraczkowski "Zasluguja na rozwalenie" IP: *.wiso.uni-erlangen.de 15.05.03, 12:20
          barnaba7 napisał:

          > gdyby palestynczycy (wykorzystujac element zaskoczenia)
          strzelali do
          > uzbrojonych izraelskich zolnierzy i policjantow
          > (nie wszyscy siedza przeciez w czolgach),
          > to mozna by ich nazwac bojownikami o niepodleglosc
          palestyny.
          >
          > A tak, strzelajac do niewinnych cywili, sa tylko
          bandytami i jak najbardziej
          > zasluguja na rozwalenie ich rakietami przeciwpancernymi
          ze smiglowcow.

          Nie przemyslal Pan tego argumentu. Co to znaczy
          "niewini cywile"? Uwaza Pan, ze nie mieli jeszcze seksu?
          Bohaterem bibli jest dokonujacy samobojczego
          ataku na "niewinnych cywili" Samson...

          W mojej czytance w szkole podstawowej byla relacja o
          polskich partyzantach z AK, ktorzy wrzucali bomby do
          odwiedzanych przez niemieckich cywilow kawiarenek
          "tylko dla Niemcow". Smierc polskiego kelnera byla
          tragiczna cena oporu.
          Polscy piloci bombardowali niemieckie dzieci w drugiej
          wojnie swiatowej.
          Praktycznie kazdy izraelski cywil, takze kobiety, jest
          zolnierzem rezerwy i na telefon jest szybciej na
          froncie niz nie jeden zolnierz z koszar.

          Przede wszystkim jednak sa cywile Izraela
          glownodowodzacymi armii izraelskiej, sa rozkazodawcami
          tej armii. Izraelscy zolnierze wykonuja zaledwie
          rozkazy Panskich "niewinnych cywili", musza je wykonac.
          Cywile istnieja zatem tylko po stronie zaatakowanej,
          nawet zolnierze narodu bedacego ofiara agresji sa
          cywilami - bracmi, ojcami, mezami. Po stronie agresora
          cywilami sa tylko osoby niepoczytalne: przeciwnicy
          Izraela kosztem Palestynczykow, dzieci i chorzy umyslowo.
          Ale za ich smierc odpowiada reszta Izraelczykow, a nie
          Palestynczycy, ktorzy ich zabijaja.

          Analogicznie: za smierc pasazerow samolotu, ktorym
          terrorysci chca zabic wiecej ludzi niz liczba tych
          znajdujacy sie w samolocie, odpowiada nie ten kto ten
          samolot zestrzeli, lecz terrorysci.
          Zakladajac oczywiscie, ze terrorysci nie maja racji
          i nie sa w rzeczywistosci bojownikami o wolosc.

          • barnaba7 piotrus, arbuzem jestes...? 20.05.03, 20:14
            jak tam te twoje pieciopietrowe wiezowce indian pueblo...?
            stoja jeszcze?
            nigdy Ci tego nie zapomne.

            Otoz widzisz, dopoki palestynczycy beda podladac bomby pod niewinnych ludzi
            w Izraelu, dopoty Izrael bedzie odstrzeliwal terrorystow w palestynie.

            Masz watpliwosci.?

            Osobiscie zycze Izraelczykoem proporcji 1 :100
            jezeli by tak bylo i jezeli palestynczycy beda chcieli zabic 20 tys Zydow
            w Izraelu, w odwecie palestynczykow w palestynie juz nie bedzie.
            i problem wreszcie sie rozwiaze.

            A ty, bidoku, znowu bedziesz pisal o indianach pueblo.
            • Gość: Piotr Kraczkowski "Nigdy Ci tego nie zapomne" IP: *.wiso.uni-erlangen.de 26.05.03, 14:56
              barnaba7 napisał:

              > jak tam te twoje pieciopietrowe wiezowce indian pueblo...?
              > stoja jeszcze?
              > nigdy Ci tego nie zapomne.

              Czego konkretenie? :-) Picze z doskoku, gdy mam
              akurat wolna chwile i nie kojarze.

              >
              > Otoz widzisz, dopoki palestynczycy beda podladac bomby
              pod niewinnych ludzi
              > w Izraelu, dopoty Izrael bedzie odstrzeliwal
              terrorystow w palestynie.
              >
              > Masz watpliwosci.?

              Sytuacja jest identyczna z okupacja Polski
              przez Niemcy Hitlerowskie. Tez moglby Pan pytac,
              np. w 1944 roku, jako Niemiec:
              "Dopoki Polacy, w tym polscy Zydzi, beda
              bombardowac niemieckie dzieci, niewinnych ludzi w
              Berlinie czy Hamburgu, w ktorym alianci spalili
              zywcem ok. 50.000 "niewinnych ludzi" w Panskiej
              terminologi, dopoty Niemcy beda odstrzeliwali
              terrorystow w Polsce.
              Ma Pan watpliwosci?"
              Albo np. USA, ktore wymazaly z powierzchni Ziemi
              bombami atomowymi cale miasta pelne "niewinnych
              ludzi".

              Pan stawia sprawe tak, ze nie waznym jest, ze
              panstwo Izrael budowane jest na cudzej ziemi,
              kosztem Palestynczykow, droga bandyckiej agresji,
              jako synonim zbrodni przeciw ludzkosci, lecz, ze
              bandyta jest po prostu silniejszy.

              Jak juz wspomnialem, nie jest wcale pewnym, ze
              bandyta jest silniejszy, bo np. Polacy odzyskali
              swe panstwo po ok. 120 latach "terroryzmu". Irlandia
              Polnocna walczy o niepodleglosc chyba jeszcze dluzej.

              Przede wszystkim jednak: Mozna dlugo oklamywac wielu
              ludzi, ale nie wszystkich nieskonczenie dlugo.
              Wiekszosc ludzi chce swiata sprawiedliwego i rzadow
              prawa. W tej perspektywie Izrael nie ma zadnych, ale
              to najmniejszych szans.
              Identycznie widzial to zalozyciel Izraela Ben Gurion,
              gdy powiedzial, ze on sam umrze jeszcze w Izraelu, ale
              nie jego dzieci. Prognozy Ben Guriona sprawdzaly sie.
              Np. przewidzial z dokladnoscia 5 lat date i spospob
              upadku ZSRR.


              > Osobiscie zycze Izraelczykoem proporcji 1 :100
              > jezeli by tak bylo i jezeli palestynczycy beda chcieli
              zabic 20 tys Zydow
              > w Izraelu, w odwecie palestynczykow w palestynie juz
              nie bedzie.
              > i problem wreszcie sie rozwiaze.

              To sa bandyckie zyczenia, a szanse na ich realizacje
              sa nikle. Definiuje Pan Izrael jako panstwo bandytow.

              > A ty, bidoku, znowu bedziesz pisal o indianach pueblo.
              Panska wiara w prawo piesci, w wyzszosc mordercy nad
              prawem mowi o Panu bardzo wiele. Zapoznaje Pan jednak
              realia: Palestynczycy, Arabowie, to nie Indianie.
              Takze ludzkosc rozwinela sie od czasu tamtych mordow.
              Moze nie cala ludzosc, jesli sadzic po Panskich
              morderczych argumentach, niemniej wystarczajaco duzo
              ludzi mysli rozsadnie i moralnie.

              • barnaba7 sytuacja nie jest identyczna. 28.05.03, 22:56
                i to jest raczej pana problem, a nie moj.
                przekona sie pan z czasem.
    • Gość: T. Re: Kto osądzi ludzi Saddama? IP: *.physd.amu.edu.pl 14.05.03, 10:34
      Dlaczegoś nie pisał o zbrodniarzu Azizie gdy ten był oatatnio u
      Papieża. Oj oj Panie Warszawski Dawidzie.
    • Gość: Kto osądzi Kto osądzi mordercow Irackich dzieci i kobiet????? IP: *.24.137.157.Dial1.Tampa1.Level3.net 15.05.03, 14:20


      Kto osądzi mordercow Irackich dzieci i kobiet?????
      • Gość: A.D. Tez mi pytanie.... IP: *.mco.bellsouth.net 15.05.03, 23:14
        Gość portalu: Kto osądzi napisał(a):

        >
        >
        > Kto osądzi mordercow Irackich dzieci i kobiet?????

        >> Pan Bog!
        • Gość: Alter Michnik Proces w Hadze dla Busha, Blaira, Millera i Kwasn. IP: *.tele2.pl 23.05.03, 03:34
          Nierychliwe, ale sprawiedliwe
          osądzenie dawnych sponsorów i protektorów Husseina,
          obecnie uczestniczących w nielegalnej rzezi o rope naftową...

          Za 3 lata Bush, Blair, Miller, Kwas w Hadze "za wojnę
          prewencyjną" otrzymają dożywocie
          lub łagodniejszy wyrok

          www.stopwojnie.w.pl
          • Gość: Piotr Kraczkowski Re: Proces w Hadze dla Busha, Blaira, Millera i K IP: 81.17.106.* 28.05.03, 22:48
            Prozes Busha przed Miedz. Trybunalem Sprawiedliwosci jest
            obecnie przygotowywany przez profesorow prawa z roznych
            panstw w Japonii.

            Gość portalu: Alter Michnik napisał(a):

            > Nierychliwe, ale sprawiedliwe
            > osądzenie dawnych sponsorów i protektorów Husseina,
            > obecnie uczestniczących w nielegalnej rzezi o rope naftową...
            >
            > Za 3 lata Bush, Blair, Miller, Kwas w Hadze "za wojnę
            > prewencyjną" otrzymają dożywocie
            > lub łagodniejszy wyrok
            >
            > www.stopwojnie.w.pl
    • pstateista Saddam i jego ludzie walczyli z 26.05.03, 17:20
      islamskim szyickim ścierwem u siebie i jeszcze mieli w dupie amerykańskich
      faszystowskich imperialistów. Za to powinien Husejn powinien przejść do
      historii.
      • Gość: Piotr Kraczkowski Re: Saddam i jego ludzie walczyli z IP: *.wiso.uni-erlangen.de 04.06.03, 16:51
        pstateista napisał:

        > islamskim szyickim ścierwem u siebie i jeszcze mieli w
        dupie amerykańskich
        > faszystowskich imperialistów. Za to powinien Husejn
        powinien przejść do
        > historii.

        Szyici sa tak samo "scierwem" jak np. Katolicy,
        kotrzy organizowali wyprawy krzyzowe itp.
        Hussein chcial zmodernizowac Irak
        obonic Palestynczykow przed
        izraelska i amerykanska agresja oraz
        zapewnic niepodleglosc Iraku.
        Bez angielskiego kolonializmu, a potem
        ciaglych spiskow amerykanskich
        cywilow i ich CIA, bez ciaglego zagrozenia ze
        strony Izraela i USA, nie doszloby zapewne do
        takiej brutalizacji ani w Iraku ani w ogole na
        Bliskim Wschodzie.

        Dlaczego Bushowi przeszkadza na Bliskim Wschodzie
        akurat jedyny przywodca arabski, ktory zostal
        wybrany w wolnych wyborach pod kontrola
        miedzynarodowa, Arafat?
        A posluszni USA krwawi dyktatorzy Bliskiego
        Wschodu sa dla USA parnerami i przyjaciolmi?


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka