didjeridu
13.05.03, 22:02
Wielokrotnie dyskutowano juz na tym forum nad sensownoscia okreslania
Arabow palestynskich jako „narod“. Prawie zawsze dochodzono do wniosku,
ze nic nie wyroznia ich sposrod innych Arabow, wiec nie sa oddzielnym narodem.
Co rozumiemy jednak pod pojeciem narod ?
Najczesciej mamy na mysli utworzona w procesie historycznym trwala,
integralna wspolnote ludzi, ktora powstala w wyniku wspolzycia jednostek,
rodzin i grup w okreslonych warunkach przyrodniczo-biologicznych oraz
wyksztaltowala przekazywane z pokolenia na pokolenie jezyk, kulture,
potrzeby, emocje i wyobrazenia.
Kilkakrotnie spotykalem sie z pytaniem:
Czy spolecznosc grup ludzi roznych ras, z przeroznych rejonow geograficznych,
wychowanych w roznych kulturach poslugujacych sie roznymi jezykami
ktorych wspolnym mianownikiem (jezeli wogole) jest wyznanie, spelnia
warunki tak widzianej definicji „narodu“.
Sa tacy, ktorzy uwazaja, ze jest to raczej „wspolnota wyznaniowa“ niz „narod“
Pojecie „narod“ mozna rozumiec rowniez inaczej.
Amerykanie pod pojeciem „nation“ rozumieja zbiorowosc obywateli panstwa, bez
wzgledu na ich przynaleznosc etniczna.
Rowniez taka definicja nie pomaga nam w wyzej wspomnianym przypadku.
Moze istnieja jeszcze jakies inne definicje.
Poniewaz sam nie potrafie odpowiedziec na pytanie :co czyni taka grupe
narodem , prosze o powazna uwagi i opinie.