Gość: P-77
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
15.05.03, 13:45
Czy okoliczność, że G.W. Bush jako gubernator Reksasu odmówił ułaskawienia
wszystkim sakaznaymn na karę śmierci w okresie jego kadencji dyskwalifikuje
go moralnie?
To zresztą dotyczy też jego poprzednika Clintona, który w Arkansas tuż przed
wyborem na prezydenta dopuścił do egzekucji czlowieka upośledzonego umysłowo.
W dodatku zrobił to nie zp pobudek religijnych ale z wyrachowania.
Piszę o tym aby uprzedzić odpowiedzi w stylu "nie tylko Bush" itd.
Czy macie dowody świadczące o tyum, że wszyscy straceni za kadencji Busha
byli winni.
I proszę nie pisać, że Bush to wielki mąż stanu bo nie o to pytam.