de_oakville
27.04.07, 18:52
Uchodzi za glupszego od konia, a mimo to "w konia" nie daje sie nigdy zrobic.
Konia mozna wytresowac do cyrku i przyuczyc do tanczenia can-cana z
pioropuszem na lbie umocowanym pomiedzy uszami, z przednimi kon-czynami
uniesionymi do gory a tylnymi wystukujacymi rytm marsza w idealnej harmonii z
innyni konmi ustawionymi w jednym szeregu (nie pamietam jaka to "szkola
jazdy"). Osla nie mozna do czegos takiego zmusic i pewnie jeszcze nigdy zaden
osiol w cyrku nie tanczyl.
W pewnym parku miejskim, zgromadzono za ogrodzeniem rozmaite zwierzeta. Do
zewnetrznej stony parkanu podchodzilo codziennie mnostwo dzieci wraz z
rodzicami, a po drugiej stronie slychac bylo tylko pobekiwanie i muczenie
wydawane przez male kozy, owce itd., ktore podbiegaly do ludzi i dawaly sie
karmic z reki oraz poglaskac. Wsrod tych zwierzat byl rowniez i osiol, ale on
nie podchodzil - stal nieruchomo "jak mumia" na srodku wybiegu. Odwrocony byl
tylem do publicznosci i pokazywal jej tylko swoje posladki i zwisajacy ogon.
Sprawial wrazenie, ze spi, ale nie spal, bo strzygl uszami. Wszystko, co
dzialo sie dookola zupelnie go nie obchodzilo. Doszedlem wtedy do wniosku, ze
osiol wcale nie jest taki glupi, ze on tylko glupiego udaje. Mowiac w
przenosni - musi "udawac konia", bo czego by nie zrobil, to i tak stworzona
przez ludzi opinia glupiego zwierzecia, bedzie sie za nim ciagnac do konca
dziejow. Po co ma sie zatem wysilac, zeby udowodnic, ze tak nie jest. Lepiej
tylko z daleka posluchac, co gadaja - natura nieprzypadkowo obdarzyla osla
dlugimi uszami, ktore nie tak jak u zajaca, sluza mu zeby uciekal, kiedy
wychwyci najmniejszy dzwiek, tylko zeby spokojnie stal i sluchal.
Ale osiol, niczym sluzacy hrabiego Monte Christo - Jacobo, sprytnie udaje
gluchego . A swoje wie.
"He never listens to them,
He knows that they are the fools
They don't like him,
The fool on the hill"
(The Beatles, "The Fool On the Hill")
P.S. Ze zwrotow jezyka polskiego zwiazanych z koniem, oprocz "udawac konia" i
"zrobic kogos w konia" pamietam jeszcze tylko jeden: "bic konia". A z innych
"zwierzecych" zwrotow: puscic "kaczke", "pawia", "baka".