felusiak1
11.06.07, 02:40
Cała Europa na własne oczy ujrzała chamstwo i drobnomieszczaństwo
amerykańskiego prezydenta. Zamiast pocałować, uklęknąć i odmówić powiedział
"Yes, sir".
Całe szczęście, ze nie wypalił "how ya doing, buddy". Dopiero byłaby szczepa.
Wojna pewna.