Może głupie pytanie zadam, ale czy karmienie piersią ma jakikolwiek
wpływ na zabarwienie skóry u dziecka (chodzi o bilirubinę...) Mam
problem (albo go nie mam) - mała jest żółto-pomarańczowa i nie za
bardzo wiem dlaczego (żółtaczka wykluczona) - wszyscy zwalają na
marchewkę, a ja gotuję już wszystko bez marchewki czy warzyw
zawierających karoten, a mała dalej jest taka opalona...i ostatnio
dowiedziałam się że to przez karmienie piersią...czy to kolejna
bzdura? Bo nie specjalnie ma po kim mieć ciemniejszą karnację (my i
rodzina raczej bladzi).
P.s. Musiałam zapytać bo mi to spokoju nie daje