Dodaj do ulubionych

kolor skóry

14.03.09, 18:55
Może głupie pytanie zadam, ale czy karmienie piersią ma jakikolwiek
wpływ na zabarwienie skóry u dziecka (chodzi o bilirubinę...) Mam
problem (albo go nie mam) - mała jest żółto-pomarańczowa i nie za
bardzo wiem dlaczego (żółtaczka wykluczona) - wszyscy zwalają na
marchewkę, a ja gotuję już wszystko bez marchewki czy warzyw
zawierających karoten, a mała dalej jest taka opalona...i ostatnio
dowiedziałam się że to przez karmienie piersią...czy to kolejna
bzdura? Bo nie specjalnie ma po kim mieć ciemniejszą karnację (my i
rodzina raczej bladzi).


P.s. Musiałam zapytać bo mi to spokoju nie daje wink
Obserwuj wątek
    • bernimy Re: kolor skóry 14.03.09, 21:03
      Nie wiem od jak dawna nie dajesz marchewki, ale my mieliśmy podobny
      problem (zwłaszcza widoczny na paznokciach). Lekarka zaleciła
      zmniejszenie marchewki (bo wg lekarki córci wątroba nie przerabiała
      tyle karotenów), co zrobiliśmy, ale na efekt bardzo długo
      czekaliśmy. Teraz jest juz dobrze, ale nie wyeliminowaliśmy
      oczywiście tak zupełnie marchewki.
    • zaisa Re: kolor skóry 14.03.09, 21:50
      Raczej nie od piersi. przynajmniej u naszego Janka.
    • ewela38 Re: kolor skóry 14.03.09, 21:59
      Mam właśnie ten sam dylemat i też nie daje dużo marchewek a już w ogóle
      surowych. Zastanawiałam się czy nie od wiatru bo codziennie wychodzę z nią na
      dwór na dość długo. Ciemną karnacje może mieć po prababci nawet. Fakt mnie to
      też martwi.
      • akaef Re: kolor skóry 15.03.09, 15:12
        U nas to samo. Wszyscy się zachwycają kolorem skóry Franka, wygląda
        jak ładnie opalony. Marchewki od początku spożywa bardzo niewiele,
        trochę więcej dyni, ale na pewno nie tyle, żeby to miało jakikolwiek
        wpływ na kolor skóry. Chyba taka karnacja, ale po kim - nie mam
        pojęcia. W każdym razie na tle innych dzieci wygląda jakby właśnie
        wrócił z ciepłych krajów. Może to faktycznie codzienne spacery?
        • koko.6 Re: kolor skóry 16.03.09, 00:10
          Moja córeczka też ma taką żółto-pomarańczową skórę. Daję jej na razie słoiczki a
          tam najczęściej jest w składzie marchewka. Nie pomyślałam wcześniej,że może jej
          to zaszkodzić. Myślałam raczej,że taka jej uroda ale teraz jak Was czytam to
          chyba spróbuję na kilka dni odstawić marchewkę i zobaczę czy jest różnica, tak
          na wszelki wypadek.
    • asjula1 Re: kolor skóry 16.03.09, 18:41
      Hmm
      A badalas bilirubine?
      Moj starszy syn ma np. podwyzszona bilirubine po wysilku - taka wada mala, ale
      chyba tylko u chlopcow sie zdarza.

      Sloiczkowe jedzenie i soczki marchewkowe zazolcaja skore, ale to chyba nie jest
      szkodliwe...
      • w_oparach_absurdu Re: kolor skóry 18.03.09, 19:05
        starsza jak pila duzo marchwiowych sokow to byla az rudo-pomaranczowa tongue_out
        ale jak odstawilismy troche to chyba dopiero po 2 miesiacach bylo widac efekt,
        niektorym dzieciom niewiele trzeba, nawet raz na dwa dni troche zeby sie
        "wybarwily" na zolto, natomiast nie wierze ze to od mleka, czasem u noworodkow
        zdaza sie tak zwana zoltaczka pokarmowa ale szybko mija z tego co zrozumialam
        metne tlumaczenia pani doktor..
        u prawie roczniaka to bym smiechem zabila za tekst ze zolte bo piersia karmione
        smile pozdrawiam i smacznego dla malej zycze - mleczka oczywiscie smile
        • aldakra Re: kolor skóry 18.03.09, 20:21
          Dzięki za odpowiedzi. Tak dla świętego spokoju ograniczam małej
          marchewkę - gotuję sama więc wiem co mała je, a marchewkę akurat
          bardzo lubi...Ponieważ ten kolor skóry nie daje mi spokoju
          postanowiłam na razie odstawić marchewkę i zobaczymy. I tak sobie
          myślę, że na widoczne efekty jeszcze trochę poczekam zanim ten
          barwnik ze skóry zniknie (mam nadzieję że zniknie).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka