Dodaj do ulubionych

Czy Hillary Clinton wystartuje na prezydenta USA

IP: 152.75.142.* 09.06.03, 17:36
Według najnowszej ankiety, ponad 48% Amerykanów ma złą opinię o
Hillary C, uważając ją przede wszystkim, za zbyt żądną władzy, a
po drugie za kłamczuchę. Rośnie za to popularność Moniki
Lewinsky odkąd ma swój show telewizyjny. No ale do 2008 jeszcze
sporo czasu. Co do Condie Rice, to z tego co wiem, chce ona
przede wszystkim zostać prezeską amerykańskiej Ligii
Baseballowej: to znacznie większe pieniądze niż
wiceprezydentura, czy nawet prezydentura (zaledwie 400K
zielonych).
Obserwuj wątek
    • Gość: Najarany Czy Hillary Clinton wystartuje na prezydenta USA IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 09.06.03, 17:42
      Raczej nie. Warto by jednak zastanowić się nad poprawnością
      zwrotu, użytego w tytule artykułu. Myślę, że można go zastąpić
      formułą " wziąć udział w wyborach prezydeckich " lub podobną.
      • Gość: krekor Nie jest prawda IP: *.phy.ilstu.edu 09.06.03, 18:51
        Nie jest prawda, ze zwyciestwo Busha w najblizszych wyborach
        prezydenckich uwaza sie dzis niemal za pewne. To prawda, ze nie
        ma dobrych na oryzoncie dobrych kandydatow z partii
        demokratycznej, ale jest duza szansa na to, ze Bush straci swoja
        posade, tak samo jak ja uzyskal: wygral glownie dlategoo, ze
        Gore byl niechcianym kandydatem.
        Jesli zas Bush nie zostanie na druga kadencje, to pani Clinton
        nie ma szans na kandydowanie w 2008 roku, bo jest nie do
        pomyslenia, aby kandydowala przeciw urzedujacemu demokracie.
        Istnieje oczywiscie spore prawdopodobienstwo, ze Bush utrzyma
        urzad i wtedy prezydentowa bedzie musiala stanac do walki, tak
        jak wspomniano w artykule, ale jest to dalekie od 'niemal pewnego'

        P.S. Pierwsze slysze, ze jakoby Hilary Clinton jest powszechnie
        uwazana za klamczuche. Byla pewne nagonka na nia prowadzona
        przez kilka programow o, ktore mozna zaklasyfikowac jako
        brukowce, i rzeczywiscie wsrod widowni tych programow
        zobserwoawano rosnaca dezaprobate, do bylej prezydentowej. Faktem
        ponadto jest , ze autorzy nie trzymali sie zbytnio faktow w
        swoich programach. Jesli zas chodzi o jej rzadze wladzy, to
        prosze mi pokazac senatora, ktory jest od niej wolny.
        • Gość: mk TAK: Hilllary na Prezydenta (moze by PL?), Condie->CA! IP: *.twcny.rr.com 09.06.03, 20:28
          Tak, bardzo potrzebna inteligentnych kobiet w polityce. TAK!
          dla Hillary na Prezydenta! TAK dla Condie Rice na gubernatora,
          wice prezydenta, prezydenta! Tak trzymac!
        • Gość: Semper Fi Re: Nie jest prawda IP: *.pall.com 09.06.03, 20:41
          Gość portalu: krekor napisał(a):

          > Nie jest prawda, ze zwyciestwo Busha w najblizszych wyborach
          > prezydenckich uwaza sie dzis niemal za pewne. To prawda, ze nie
          > ma dobrych na oryzoncie dobrych kandydatow z partii
          > demokratycznej, ale jest duza szansa na to, ze Bush straci
          swoja
          > posade, tak samo jak ja uzyskal: wygral glownie dlategoo, ze
          > Gore byl niechcianym kandydatem.
          > Jesli zas Bush nie zostanie na druga kadencje, to pani Clinton
          > nie ma szans na kandydowanie w 2008 roku, bo jest nie do
          > pomyslenia, aby kandydowala przeciw urzedujacemu demokracie.
          > Istnieje oczywiscie spore prawdopodobienstwo, ze Bush utrzyma
          > urzad i wtedy prezydentowa bedzie musiala stanac do walki, tak
          > jak wspomniano w artykule, ale jest to dalekie od 'niemal
          pewnego'
          >
          > P.S. Pierwsze slysze, ze jakoby Hilary Clinton jest powszechnie
          > uwazana za klamczuche. Byla pewne nagonka na nia prowadzona
          > przez kilka programow o, ktore mozna zaklasyfikowac jako
          > brukowce, i rzeczywiscie wsrod widowni tych programow
          > zobserwoawano rosnaca dezaprobate, do bylej prezydentowej.
          Faktem
          > ponadto jest , ze autorzy nie trzymali sie zbytnio faktow w
          > swoich programach. Jesli zas chodzi o jej rzadze wladzy, to
          > prosze mi pokazac senatora, ktory jest od niej wolny.


          Boze,
          strzez nas od demokratow, szczegolnie na stanowisku prezydenta
          USA...
          • Gość: MM Re: Nie jest prawda IP: *.muf138.nycm.n54ny05r18.dsl.att.net 09.06.03, 23:02
            Gość portalu: Semper Fi napisał(a):

            > Boze,
            > strzez nas od demokratow, szczegolnie na stanowisku prezydenta
            > USA...

            W koncu sam Bush tez potrafi narobic niezly burdel...

            Czy jest jeszcze w tym kraju jakis porzadny konserwatysta?
        • Gość: funkyzyte Re: Nie jest prawda IP: *.nyc.rr.com 10.06.03, 00:43
          Panie krekor podaje panu cytat:
          "A new ABC poll found that 53 percent of Americans don't want the former first
          lady to ever run for president. The same poll found Americans are still highly
          divided about her, with 44 percent expressing a favorable opinion and 48
          percent viewing her unfavorably."
          Caly artykul:abcnews.go.com/wire/Entertainment/ap20030609_646.html

          No to teraz nie moze pan powiedziec: "Pierwsze slysze..."
          Nie chce pan powiedziec, ze ABC to brukowiec (czy niegazeta moze byz brukowcem?

          Dalej, prosze zwrocic uwage kto rzadzi partia demokratyczna.
          Na jej czela stoi czlowiek wlasnorecznie zainstalowany przez Clintona, Terry
          McAuliffe. Przywodca partii jest w dalszym ciagu Bill wraz z malzonka.
          Ta trojka uczyni wszystko aby Bush zostal ponownie wybrany. Tylko taki bieg
          wydarzen zapewni Hillary mozliwosc ubiegania sie o fotel w Bialym Domu.
          Polecam rowniez artykul Susan Estrich, ktora jest aktywistka partii
          demokratycznej, profesorem prawa, a w 1988 roku byla szefowa kampanii
          wyborczej Dukakisa.
          www.creators.com/opinion_show.cfm?columnsName=ses
          ponizej komentarz z Philadelphia Inquirer:
          www.philly.com/mld/inquirer/news/front/6037230.htm
    • Gość: MM Re: Czy Hillary Clinton wystartuje na prezydenta IP: *.rsmas.miami.edu 09.06.03, 18:20
      Gość portalu: meerkat napisał(a):

      > Rośnie za to popularność Moniki
      > Lewinsky odkąd ma swój show telewizyjny.

      Czy przypadkiem właśnie go nie skasowano, ze względu na zbyt małą
      oglądalność?
      • Gość: meerkat Monika Lewinsky show niepopularny?? IP: 152.75.142.* 09.06.03, 19:48
        Gość portalu: MM napisał(a):

        > Gość portalu: meerkat napisał(a):
        >
        > > Rośnie za to popularność Moniki
        > > Lewinsky odkąd ma swój show telewizyjny.
        >
        > Czy przypadkiem właśnie go nie skasowano, ze względu na zbyt
        małą
        > oglądalność?

        Nie jestem pewien. Tydzień temu jeszcze był, ale sprawdzę.
    • Gość: republik-anka Re: Czy Hillary Clinton wystartuje na prezydenta IP: *.we.client2.attbi.com 09.06.03, 19:27
      Niestety, sadze, ze bedzie chciala zostac P. Prezydent. mam nadzieje, ze do
      tego nie dojdzie. Osobiscie tez uwazam, ze Hilary klamala broniac meza , nie
      dlatego, ze mu ufala ( po tych wszystkich poprzednich sprawach
      seksualnych ?????)ale dlatego, ze nie wiedziala jeszcze, ze jest Billa DNA na
      sukience Moniki! I nie byla to plwocina. Bill bardzo chce zmiane w konstytucji
      aby mogl byc prezydentem ponownie i do tego potrzebna mu jest zona-prezydent,
      ktora taka zmiana moze odpowiednio pokierowac. W koncu musza jakos zapelnic
      czas do momentu kiedy mloda clintonowna bedzie mogla wkroczyc do rzadu.
      • Gość: meerkat Kłamczucha wystartuje na prezydenta ? IP: 152.75.142.* 09.06.03, 19:51
        Gość portalu: republik-anka napisał(a):

        > Niestety, sadze, ze bedzie chciala zostac P. Prezydent. mam
        nadzieje, ze do
        > tego nie dojdzie. Osobiscie tez uwazam, ze Hilary klamala
        broniac meza , nie
        > dlatego, ze mu ufala ( po tych wszystkich poprzednich sprawach
        > seksualnych ?????)ale dlatego, ze nie wiedziala jeszcze, ze
        jest Billa DNA na
        > sukience Moniki! I nie byla to plwocina. Bill bardzo chce
        zmiane w konstytucji
        >
        > aby mogl byc prezydentem ponownie i do tego potrzebna mu jest
        zona-prezydent,
        > ktora taka zmiana moze odpowiednio pokierowac. W koncu musza
        jakos zapelnic
        > czas do momentu kiedy mloda clintonowna bedzie mogla wkroczyc
        do rzadu.

        Wystarczało posłuchać jej niedzielnego wywiadu z Barbarą
        Walters, by zorientować się że łże w odpowiedzi na każde
        pytanie, które mogłoby ją przyskrzynić. Na prezydenta nie
        miałaby szans jesli Condie Rice zdecyduje się ubiegać wówczas o
        pp. z ramienia republikanów.
        • Gość: mk Yuck! Jestescie zazdrosni i malostkowi! A fe! (n/t) IP: *.twcny.rr.com 09.06.03, 20:30
          • Gość: republik-anka Re: Yuck! Jestescie zazdrosni i malostkowi! A fe! IP: *.we.client2.attbi.com 09.06.03, 22:55
            A czego tu zazdroscic??? I dlaczego atakujesz osobe wypowiadajaca sie zamiast
            kontynuowac temat?
        • Gość: MM Re: Kłamczucha wystartuje na prezydenta ? IP: *.muf138.nycm.n54ny05r18.dsl.att.net 10.06.03, 00:47
          Gość portalu: meerkat napisał(a):

          > Wystarczało posłuchać jej niedzielnego wywiadu z Barbarą
          > Walters, by zorientować się że łże w odpowiedzi na każde
          > pytanie, które mogłoby ją przyskrzynić. Na prezydenta nie
          > miałaby szans jesli Condie Rice zdecyduje się ubiegać wówczas o
          > pp. z ramienia republikanów.

          Dowodzi to tylko tego, ze nie potrafi lgac tak skrzetnie i namietnie jak Dubya.
          Ale do tego potrzebny jest patologiczny lgarz.
      • Gość: meerkat HIllary łże nałogowo IP: 152.75.142.* 09.06.03, 20:38
        Gość portalu: republik-anka napisał(a):

        > Niestety, sadze, ze bedzie chciala zostac P. Prezydent. mam nadzieje, ze do
        > tego nie dojdzie. Osobiscie tez uwazam, ze Hilary klamala broniac meza , nie
        > dlatego, ze mu ufala ( po tych wszystkich poprzednich sprawach
        > seksualnych ?????)ale dlatego, ze nie wiedziala jeszcze, ze jest Billa DNA na
        > sukience Moniki! I nie byla to plwocina. Bill bardzo chce zmiane w
        konstytucji
        >
        > aby mogl byc prezydentem ponownie i do tego potrzebna mu jest zona-prezydent,
        > ktora taka zmiana moze odpowiednio pokierowac. W koncu musza jakos zapelnic
        > czas do momentu kiedy mloda clintonowna bedzie mogla wkroczyc do rzadu.

        Co męża, Moniki itd., pal ją licho, Ale kłamała ewidentnie w sprawie Whitewater
        (co karalne) i w sprawie kierowanej przez siebie reformy systemu zdrowia w USA.
        Chwała Bogu, że się jej to nie udało bo bym pewnie wystawał teraz w kolejkach
        do lekarzy i czekał miesiącami na CATSCAN czy MRI jak w socjalistycznej
        Kanadzie.
        • Gość: Kanadol Re: HIllary łże nałogowo IP: *.sympatico.ca 10.06.03, 02:43
          Nie za bardzo rozumiem, co ma wspolnego powszechna opieka
          zdrowotna obecna w Kanadzie jak i calym cywilizowanym swiecie
          (poza USA) z socjalizmem?

          Podejrzewam, ze jestes mlody, pracujesz, nie masz wiekszych
          problemow zdrowotnych, chorego dziecka czy chorych rodzicow.

          Co jest najciekawsze, ze koszt biurakracji zwiazanej ze sluzba
          zdrowia w Kanadzie to drobny ulamek kosztow w USA, ktore jest
          najdrozszym i najmniej efektywnym system na swiecie.


          • Gość: funkyzyte Re: HIllary łże nałogowo IP: *.nyc.rr.com 10.06.03, 04:18
            Gość portalu: Kanadol napisał(a):

            > Nie za bardzo rozumiem, co ma wspolnego powszechna opieka
            > zdrowotna obecna w Kanadzie jak i calym cywilizowanym swiecie
            > (poza USA) z socjalizmem?

            ***** Ubezpieczenia medyczne moga byc i powszechne i prywatne. Jesli panstwo
            jest jednoczesnie prawodawca, platnikiem, ubezpieczalnia i lekarzem to jest to
            socjalizm.
            ==========================================================================
            > Co jest najciekawsze, ze koszt biurakracji zwiazanej ze sluzba
            > zdrowia w Kanadzie to drobny ulamek kosztow w USA, ktore jest
            > najdrozszym i najmniej efektywnym system na swiecie.

            Moja matka poszla do lekarza w poniedzialek narzekajac na klucie w mostku.
            Lekarz zawolal ambulans. Zapytano ja do ktorego szpitala chce byc przewieziona.
            Po przybyciu do szpitala zrobiono jej serie badan i wyznaczono operacje na
            wtorkowe poipoludnie. Poczworny bypass. O 6 wieczorem we wtorek bylo juz po
            operacji.

            Byc moze amerykanski system jest nieefektywny, ale jest dobry dla pacjenta.
            Jak dlugo czeka sie na bypass w Kanadzie? Ile osob umiera nie doczekawszy sie
            kolejki?
    • Gość: meerkat Monika L.na prezydenta IP: 152.75.142.* 09.06.03, 20:43
      A może Monika Lewinsky? Dużo ładniejsza od Hillary, choć przy kości,duże
      umiejętności oralne, co przy wygłaszaniu przemówień i na konferencjach
      prasowych b. ważne, pracuje nawet po ciemku, nie pada na klęczki przed byle
      kim,zna swoją cenę, umie obchodzić się z prezydentami i nie pali śmierdzących
      cygar. Wystarczy?
      • Gość: republik-anka Re: Monika L.na prezydenta IP: *.we.client2.attbi.com 09.06.03, 22:52
        Gość portalu: meerkat napisał(a):

        > A może Monika Lewinsky? Dużo ładniejsza od Hillary, choć przy kości,duże
        > umiejętności oralne, co przy wygłaszaniu przemówień i na konferencjach
        > prasowych b. ważne, pracuje nawet po ciemku, nie pada na klęczki przed byle
        > kim,zna swoją cenę, umie obchodzić się z prezydentami i nie pali śmierdzących
        > cygar. Wystarczy?
        Monika nie ma takiego poparcia jak Hillary w pewnych kolach zydowskich.
        Zapewnil jej( Hillary) to powodzenie maz wystawiajac pardon dla kilku zydow,
        ktorzy ograbili system z milionow wystawiajac falszywe dane na "food stamps".
        • Gość: meerkat Re: Monika L.na prezydenta IP: *.rasserver.net 10.06.03, 11:28
          Gość portalu: republik-anka napisał(a):

          > Gość portalu: meerkat napisał(a):
          >
          > > A może Monika Lewinsky? Dużo ładniejsza od Hillary, choć przy kości,duże
          > > umiejętności oralne, co przy wygłaszaniu przemówień i na konferencjach
          > > prasowych b. ważne, pracuje nawet po ciemku, nie pada na klęczki przed byl
          > e
          > > kim,zna swoją cenę, umie obchodzić się z prezydentami i nie pali śmierdząc
          > ych
          > > cygar. Wystarczy?
          > Monika nie ma takiego poparcia jak Hillary w pewnych kolach zydowskich.
          > Zapewnil jej( Hillary) to powodzenie maz wystawiajac pardon dla kilku
          zydow,
          > ktorzy ograbili system z milionow wystawiajac falszywe dane na "food stamps".

          Moze gdyby Monika byla Arabka???
    • Gość: pacyfista H. Clinton lepsza od paranoi Busha IP: *.63.202.62.dial.bluewin.ch 09.06.03, 21:44
      Moze, jak kazdy, H. Clinton ma swoje wady ale chcac nie chcac
      kazdy kandydat musi byc lepszy od Busha, ktorego swiat ( poza
      Amerykanami) uwaza za najgorszego prezydenta USA w ostatnim
      wieku (patrz jego notowania w krajach Europy Zach.). Nie
      oznacza to niestety ze Bush przegra - z pewnoscia amerykanskim
      zjadaczom McDos przy pomocy zaprzyjazionych "mass-media"
      zaserwuje on przed wyborami taka ilosc strachu ( i klamstwa) ze
      wiekszosc obywateli tego przedziwnego kraju moze chciec
      glosowac na "silnego prezydenta" patrz: www.panstwozla.pl
      • Gość: Semper Fi Re: H. Clinton lepsza od paranoi Busha IP: *.pall.com 09.06.03, 21:57
        Pasyf,
        uswiadom sobie, ze na wybor kolejnego prezydenta USA masz taki
        sam wplyw jak na pogode.
        Wiec juz dzisiaj zacznij sie bac... drugiej kadencji Busha :-)))
      • Gość: republik-anka Re: H. Clinton lepsza od paranoi Busha IP: *.we.client2.attbi.com 10.06.03, 00:18
        Gość portalu: pacyfista napisał(a):

        > Moze, jak kazdy, H. Clinton ma swoje wady ale chcac nie chcac
        > kazdy kandydat musi byc lepszy od Busha, ktorego swiat ( poza
        > Amerykanami) uwaza za najgorszego prezydenta USA w ostatnim
        > wieku (patrz jego notowania w krajach Europy Zach.). Nie
        > oznacza to niestety ze Bush przegra - z pewnoscia amerykanskim
        > zjadaczom McDos przy pomocy zaprzyjazionych "mass-media"
        > zaserwuje on przed wyborami taka ilosc strachu ( i klamstwa) ze
        > wiekszosc obywateli tego przedziwnego kraju moze chciec
        > glosowac na "silnego prezydenta" patrz: www.panstwozla.pl
        Bush , bez klamst jest na pewno silniejszym prezydentem niz Clinton - i to
        bardzo dobrze! O to chodzi!! Silny prezydent jest lepszy niz latajacy po
        Bialym Domu z cygarem za Monika i dajacy pardon znajomym i ziewajacy przy
        wzmiance o polityce zagranicznej.
        • Gość: meerkat Intelektualistka HIllary IP: 152.75.142.* 10.06.03, 14:27
          Gość portalu: republik-anka napisał(a):

          > Gość portalu: pacyfista napisał(a):
          >
          > > Moze, jak kazdy, H. Clinton ma swoje wady ale chcac nie chcac
          > > kazdy kandydat musi byc lepszy od Busha, ktorego swiat ( poza
          > > Amerykanami) uwaza za najgorszego prezydenta USA w ostatnim
          > > wieku (patrz jego notowania w krajach Europy Zach.). Nie
          > > oznacza to niestety ze Bush przegra - z pewnoscia amerykanskim
          > > zjadaczom McDos przy pomocy zaprzyjazionych "mass-media"
          > > zaserwuje on przed wyborami taka ilosc strachu ( i klamstwa) ze
          > > wiekszosc obywateli tego przedziwnego kraju moze chciec
          > > glosowac na "silnego prezydenta" patrz: www.panstwozla.pl
          > Bush , bez klamst jest na pewno silniejszym prezydentem niz Clinton - i to
          > bardzo dobrze! O to chodzi!! Silny prezydent jest lepszy niz latajacy po
          > Bialym Domu z cygarem za Monika i dajacy pardon znajomym i ziewajacy przy
          > wzmiance o polityce zagranicznej.

          Ciekawe że o Reaganie na początku pisano i mówiono w USA i na świecie dokładnie
          to samo co o Bushu jr.: ograniczony, prymitywny cowboy skory do wyciągania
          rewolweru z kabury- spowoduje III wojnę światową. No i co? POżywiom-uwidim!
      • Gość: funkyzyte Re: H. Clinton lepsza od paranoi Busha IP: *.nyc.rr.com 10.06.03, 00:50
        Pcyfisto onanisto doprawdy co ma opinia swiata do rzeczy?
        Swiat rowniez uwazal Reagana za najgorszego prezydenta, a bardzo lubil Cartera.
        Swiat jednak nie wybiera prezydentow a Carter ma w USA opinie naiwnego
        nieudacznika. Ot co.

        Polecam tobie www.tworki.hospital.pl
        • Gość: meerkat Dobrzy i zli prezydenci IP: *.rasserver.net 10.06.03, 11:35
          Gość portalu: funkyzyte napisał(a):

          > Pcyfisto onanisto doprawdy co ma opinia swiata do rzeczy?
          > Swiat rowniez uwazal Reagana za najgorszego prezydenta, a bardzo lubil
          Cartera.
          > Swiat jednak nie wybiera prezydentow a Carter ma w USA opinie naiwnego
          > nieudacznika. Ot co.
          >
          > Polecam tobie www.tworki.hospital.pl

          Swiat rowniez uwielbial Kennedy'ego a nienawidzil Johnsona. Z perspektywy czsu
          widac ze nie bylo podstaw ani do jednego, ani do drugiego. NB Opinie o Reganie
          byly b. podobne co o Bushu jr.: skory to wyciagania rewolweru kowboy-przyglup
          z prymitywna wizja swiata.
    • Gość: bolek Jeszcze nie mielismy prezdenta lezbiana IP: *.31.192.85.Dial1.Tampa1.Level3.net 10.06.03, 06:02


      Czy Hillary Clinton wystartuje na prezydenta???
      ===============

      Jeszcze nie mielismy prezdenta lezbiana
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka