Gość: Antek Rozpylacz
IP: 213.241.38.*
12.06.03, 09:53
U nas za hitlerowskiej okupacji nazywało się to łapanką, ale
jednak ten termin zbyt dobrze tu nie pasuje... Czyżby wobec tego
na pomokłych terenach Trygrysu i Eufratu zaczynała rozwijać się
partyzantka w Wietnamskim stylu?? Mam nadzieje tylko że wtedy
Amerykanie nie użyli by cudownego środka AGENT ORANGE...