Dodaj do ulubionych

Zakochałem się w Aynur

05.12.01, 17:40
Opętałas mnie wirtualnie.
Czy możesz mieć dwóch mężów?
Dzieci zsumujemy.

hej
Obserwuj wątek
    • Gość: Paul Re: Zakochałem się w Aynur IP: 208.130.53.* 05.12.01, 18:34
      piotr.kowal napisał(a):

      > Opętałas mnie wirtualnie.
      > Czy możesz mieć dwóch mężów?
      > Dzieci zsumujemy.
      >
      > hej
      Zdajesz sobie sprawe, drogi Piotrze, ze molestowanie niepeunosprawnych umyslowo
      jest karalne?

      • Gość: Aynur Re: Zakochałem się w Aynur IP: *.dipool.highway.telekom.at 05.12.01, 19:53
        Gość portalu: Paul napisał(a):

        > > hej
        > Zdajesz sobie sprawe, drogi Piotrze, ze molestowanie niepeunosprawnych umyslowo
        >
        > jest karalne?


        "niepeunosprawnych umyslowo"-po czym to stwierdziles Paul?
        Jak ciebie przeklinano to ja mimo wszystko z taba po ludzku dalej
        rozmawialam......
        Uwierzylam w "slowo honoru"-czlowieka bez honoru.
        Czy rozmowa z "niepeunosprawnym umyslowo" -doprowadza do takiego wniosku?
        • Gość: Paul Re: Zakochałem się w Aynur IP: 208.130.53.* 05.12.01, 20:02
          Gość portalu: Aynur napisał(a):

          > Gość portalu: Paul napisał(a):
          >
          > > > hej
          > > Zdajesz sobie sprawe, drogi Piotrze, ze molestowanie niepeunosprawnych umy
          > slowo
          > >
          > > jest karalne?
          >
          >
          > "niepeunosprawnych umyslowo"-po czym to stwierdziles Paul?
          > Jak ciebie przeklinano to ja mimo wszystko z taba po ludzku dalej
          > rozmawialam......
          > Uwierzylam w "slowo honoru"-czlowieka bez honoru.
          > Czy rozmowa z "niepeunosprawnym umyslowo" -doprowadza do takiego wniosku?
          Powiedz mi kochanie jak ten post ma sie do mojego honoru? Nie nprzejmuj sie
          mozesz mi dalej wierzyc, ja nie klamie, choc lubie sobie brzydko zartowac. To
          jest forum, a nie "salon". Jesli cie to zabolalo, to przepraszam. Uszanowanie.
          Paul

      • _angel_ ja pierdole... 05.12.01, 20:24
        ...dom wariatow:-)))Aynur stalym gosciem!
        • Gość: Aynur Re: ja pierdole... IP: *.dipool.highway.telekom.at 05.12.01, 20:31
          _angel_ napisał(a):

          > ...dom wariatow:-)))Aynur stalym gosciem!

          Tu jest wielu gosci,przyszlismy do ciebie w odwiedziny:)))
          • _angel_ Re: ja pierdole... 05.12.01, 20:42
            Gość portalu: Aynur napisał(a):

            > _angel_ napisał(a):
            >
            > > ...dom wariatow:-)))Aynur stalym gosciem!
            >
            > Tu jest wielu gosci,przyszlismy do ciebie w odwiedziny:)))

            he he...marzy Ci sie...oj Aynur Aynur juz jestes stracona bujasz cale zycie no
            ale jak Ci to daje jakas satysfakcje i lepiej sie czujesz to sobie tak tlumacz ta
            swoja glupote...wiadomo umyslowo chorym trzeba ustapic i przytaknac:-)
          • lehistan Re: ja pierdole...frajerow 05.12.01, 22:32
            Czesc,
            Sluchaj Aynur,nie przejmuj sie tym bydlem !
            To jakis frajer,co do podstawowki mial pod gore,a teraz chce sie na kims wyzyc.
            Niektorym osobom brak argumentow,to zachowuja sie jak szmaty !
            No to naara!
            Pozdrawiam
            Lehistan
      • maxwella Re: Zakochałem się w Aynur 06.12.01, 11:34
        Gość portalu: Paul napisał(a):

        > piotr.kowal napisał(a):
        >
        > > Opętałas mnie wirtualnie.
        > > Czy możesz mieć dwóch mężów?
        > > Dzieci zsumujemy.
        > >
        > > hej
        > Zdajesz sobie sprawe, drogi Piotrze, ze molestowanie niepeunosprawnych umyslowo
        >
        > jest karalne?


        oj nieładnie zakohanemu zdzierać z oczu zasłonę
        >

    • Gość: Aynur Re: Zakochałem się w Aynur IP: 62.46.18.* 05.12.01, 19:58
      piotr.kowal napisał(a):

      > Opętałas mnie wirtualnie.
      > Czy możesz mieć dwóch mężów?
      > Dzieci zsumujemy.
      >
      > hej
      Halo,
      Kocham Cie dla Boga, nic poza Nim nie jest warte kochania.

      A tak na marginesie:
      Czy Twoja zona uzywa ciezkich garnkow do gotowania?
      W razie czego nie wchodz do kuchni....moj maz np. zadko wchodzi.
      Pozdrawiam
    • Gość: U Re: Zakochałem się w Aynur IP: *.gis.net 05.12.01, 23:46
      piotr.kowal napisał(a):

      > Opętałas mnie wirtualnie.
      > Czy możesz mieć dwóch mężów?
      > Dzieci zsumujemy.
      >
      > hej

      Piotrzekowalu,ja tez.Wybierz czas,miejsce i bron."Od
      dziala,do szpilki"
      • Gość: Paul Chlopcy z placu broni...... IP: 208.130.53.* 06.12.01, 16:17
        Gość portalu: U napisał(a):

        > piotr.kowal napisał(a):
        >
        > > Opętałas mnie wirtualnie.
        > > Czy możesz mieć dwóch mężów?
        > > Dzieci zsumujemy.
        > >
        > > hej
        >
        > Piotrzekowalu,ja tez.Wybierz czas,miejsce i bron."Od
        > dziala,do szpilki"
        Do huja pana, pierdolnij go z buta i tyle.......

    • watto Re: Zakochałem się w Aynur 06.12.01, 06:35
      Rzeczywiście w takiej dziewczynie można się zakochać.
      Inteligencja, wyższe ideały. Intrygujące imię.
      Piękna dusza. A domniemuję, że w pięknym ciele.


      Paul jak zwykle wykazał, że w pewnych kręgach nie znają pojęcia "dżentelmen".
      • Gość: Paul Nastepny zakochany. IP: 208.130.53.* 06.12.01, 16:31
        watto napisał(a):

        > Rzeczywiście w takiej dziewczynie można się zakochać.
        > Inteligencja, wyższe ideały. Intrygujące imię.
        > Piękna dusza. A domniemuję, że w pięknym ciele.
        >
        >
        > Paul jak zwykle wykazał, że w pewnych kręgach nie znają pojęcia "dżentelmen".
        W "pewnych kregach", rzeczy nazywa sie po imieniu, bo nie ma czasu na wykwintny
        dobor slow. Co wcale nie znaczy, ze w "odpowiednich sytuacjach", "pewne kregi"
        pierdza, mlaskaja i klna przy np. stole, jolopie. Ty musisz byc jasnowidzem,
        albo znasz Aynur osobiscie. No kurwa, same zalety, ani jednej wady, tylko ja
        taki nieokrzesany huj! "Jam pornografem, jest tej parafii, jam ortofrafii
        najwiekszy zul". Uszanowanie.
        Paul
        PS Ten "dzentelmen", to od dzemu, nie?

    • Gość: Perro Re: Zakochałem się w Aynur IP: *.iel.gda.pl 06.12.01, 10:43
      Tak, Aynur wykazała, że jest damą godną szacunku. Najwyraźniej ktoś pomylił jej
      zalety z „wadami” swojej żony. Ustawiczne czekanie pod oknem po pukaniu do
      drzwi jest męczące, do tego stresy wynikające z tzw. konfliktu samców. To jest
      zrozumiałe. Więc przydałaby taka kobieta, której mąż by czekał pod oknem i
      zamienić się z nim rolami. Jest to chore ale jeśli już to szukać żony podobnej
      do swojej, której mąż jest też ........
      • Gość: Paul Zakochałem się w Perro IP: 208.130.53.* 06.12.01, 16:15
        Gość portalu: Perro napisał(a):

        > Tak, Aynur wykazała, że jest damą godną szacunku. Najwyraźniej ktoś pomylił jej
        >
        > zalety z „wadami” swojej żony. Ustawiczne czekanie pod oknem po puk
        > aniu do
        > drzwi jest męczące, do tego stresy wynikające z tzw. konfliktu samców. To jest
        > zrozumiałe. Więc przydałaby taka kobieta, której mąż by czekał pod oknem i
        > zamienić się z nim rolami. Jest to chore ale jeśli już to szukać żony podobnej
        > do swojej, której mąż jest też ........
        Perro, ten puka kto puka ostatni, wiec idz i sobie popukaj....w glowe. Jeszcze
        troche i pomyle twoje "zalety" z wadami swoich rodzicow, a wiesz co pan Froid o
        takich przypadkach myslal. I zdecydowanie nie zgadzam sie bys stal pod moim
        oknem i pukal, nawet sobie w czolo, bo zaloze sie ze poglos by byl potezny, a ja
        sobie cenie spokoj i cisze. Ja ci sie kurwa pozamieniam
        rolami.....ty...cwaniaczku ty..... ;-). Pozdrawiam.
        Paul

        • Gość: Perro Re: Zakochałem się w Perro IP: *.iel.gda.pl 07.12.01, 10:06
          Gość portalu: Paul napisał(a):

          > Perro, ten puka kto puka ostatni,

          Tak to prawda, ostatni to Ty pukasz.Mężowi żona zabrała klucz, niech ja zgadnę
          dlaczego?

          >Pozdrawiam.
          > Paul

          Również pozdrawiam Ciebie i "całą resztę".


          Ps. Kiedyś Aynur zapytała Cię czy masz dzieci "swoje", proszę również pozdrowić!.
    • kathy Re: Zakochałem się w Aynur 06.12.01, 15:08
      piotr.kowal napisał(a):

      > Opętałas mnie wirtualnie.
      > Czy możesz mieć dwóch mężów?
      > Dzieci zsumujemy.
      >
      > hej

      Oj, Piotrze, czy to nie ty na forum kobiecym opowiadasz o swojej wierności? Czy
      takie wyznanie, to czasem nie wirtualna zdrada?


      • piotr.kowal Re: Zakochałem się w Aynur 08.12.01, 15:25
        kathy napisał(a):

        > piotr.kowal napisał(a):
        >
        > > Opętałas mnie wirtualnie.
        > > Czy możesz mieć dwóch mężów?
        > > Dzieci zsumujemy.
        > >
        > > hej
        >
        > Oj, Piotrze, czy to nie ty na forum kobiecym opowiadasz o swojej wierności? Czy
        >
        > takie wyznanie, to czasem nie wirtualna zdrada?
        >
        >

        Kasiu!

        Kim jesteś na forum kobiecym , że mnie tak znasz?

        • kathy Re: Zakochałem się w Aynur 10.12.01, 13:38
          piotr.kowal napisał(a):

          > kathy napisał(a):
          >
          > > piotr.kowal napisał(a):
          > >
          > > > Opętałas mnie wirtualnie.
          > > > Czy możesz mieć dwóch mężów?
          > > > Dzieci zsumujemy.
          > > >
          > > > hej
          > >
          > > Oj, Piotrze, czy to nie ty na forum kobiecym opowiadasz o swojej wierności
          > ? Czy
          > >
          > > takie wyznanie, to czasem nie wirtualna zdrada?
          > >
          > >
          >
          > Kasiu!
          >
          > Kim jesteś na forum kobiecym , że mnie tak znasz?
          >

          Piotrze, zawsze i wszędzie jestem kathy. Kiedyś używałam róznych nicków, ale od
          kilku miesięcy jestem tylko kathy. Forum kobiece raczej czytam niz piszę na nim,
          tematy rzadko mi odpowiadają.


          • piotr.kowal Re: Zakochałem się w Aynur 14.12.01, 17:16
            Kathy.

            Dlaczego nie piszesz na forum kobiecym , tylko raczej czytasz?
            Czyżbyś nie czuła się kobietą?

            Piotr
            • kathy Piotrze 17.12.01, 14:41
              piotr.kowal napisał(a):

              > Kathy.
              >
              > Dlaczego nie piszesz na forum kobiecym , tylko raczej czytasz?
              > Czyżbyś nie czuła się kobietą?
              >
              > Piotr
              Piotrze, ciekawsze wątki są na forum Świat, czy Książki, forum Kobieta ma wiele
              wątków, które mnie nie interesują, bądź nie wiem co nowego mogłabym napisać na
              takie tematy. Czasem zresztą też tam piszę.
              Co do mojej kobiecości, to ujmę to tak- jest ktoś, kto dobrze wie, że jestem
              kobietą i przy nim się nią czuję.
              pozdrawiam
    • Gość: doku Więc ch Ci w d. Przecież to facet się podszywa! IP: *.mofnet.gov.pl 06.12.01, 16:26
    • Gość: Aynur Kochani........ IP: 62.46.16.* 06.12.01, 20:01
      Dziekuje za piekne listy, sprawily mi bardzo duza przyjemnosc - wiem, ze macie na mysli
      kolezenstwo, przyjazn itd.....

      Paul zabawil sie w mojego sekretarza ale niezbyt dobrze mu to wyszlo.
      Pozdrawiam Was wszystkich.

      Do doku.
      Nie wiem czy zartujesz , czy myslisz powaznie-obojetnie.
      Jestem kobieta (juz pare razy pisales ze jestem mezczyzna) .Sa tu na forum osoby, ktore znaja mnie
      prawie osobiscie i juz z tego wzgledu nie udawala bym kobiety nia nie bedac bo bym przynajmniej w
      ich oczach sie osmieszyla.Patrz doku-to ja HANIA:


      KOCHAM WAS WSZYSTKICH
      dla Boga.....

      Pooooooozdrawiam

      Paul, teraz kolej na ciebie....
      • Gość: Paul Tak kochanie.........juz biegne na twe wolanie.... IP: 208.130.53.* 06.12.01, 20:21
        Gość portalu: Aynur napisał(a):

        > Dziekuje za piekne listy, sprawily mi bardzo duza przyjemnosc - wiem, ze maci
        > e na mysli
        > kolezenstwo, przyjazn itd.....
        >
        > Paul zabawil sie w mojego sekretarza ale niezbyt dobrze mu to wyszlo.
        > Pozdrawiam Was wszystkich.
        >
        > Do doku.
        > Nie wiem czy zartujesz , czy myslisz powaznie-obojetnie.
        > Jestem kobieta (juz pare razy pisales ze jestem mezczyzna) .Sa tu na forum osob
        > y, ktore znaja mnie
        > prawie osobiscie i juz z tego wzgledu nie udawala bym kobiety nia nie bedac bo
        > bym przynajmniej w
        > ich oczach sie osmieszyla.Patrz doku-to ja HANIA:
        >
        >
        > KOCHAM WAS WSZYSTKICH
        > dla Boga.....
        >
        > Pooooooozdrawiam
        >
        > Paul, teraz kolej na ciebie....
        Jak sobie zyczysz. Zabawa w twojego sekretarza, byla zabawa i jak dla mnie, to
        sie udala.....zobacz ile postow, jakie zamieszanie, wszyscy cie kochaja, a co
        poniektorych nienawidza z calego serca. Ach ta polska sarmacka dusza ;-). Tak
        czy inaczej, dalej uwazam, ze "myslisz inaczej" i czasem robie sobie z tego
        niewybredne zarty. No taki juz jestem cham i lajdak, ot co! Ale jak nudno by
        bylo gdyby kazdy byl taki jak ja - to znaczy madry, inteligentny, rzutki,
        dowcipny, prowokujacy, przystojny i.....o zlotym sercu ;-). Pa, pa...
        Paul

        • Gość: Aynur Re: Tak kochanie.........juz biegne na twe wolanie.... IP: 62.46.16.* 06.12.01, 21:36
          Gość portalu: Paul napisał(a):

          . No taki juz jestem cham i lajdak, ot co! Ale jak nudno by
          > bylo gdyby kazdy byl taki jak ja - to znaczy madry, inteligentny, rzutki,
          > dowcipny, prowokujacy, przystojny i.....o zlotym sercu ;-). Pa, pa...
          > Paul


          Pawelku, nie bierz sobie tak wszystkiego do serca.Zeby z toba sie dogadac musieli bysmy rozmawiac o
          czolgach - ciezki temat, na garnkach znam sie duzo lepiej.
          Ale popatrz ciebie tez niektorzy kochaja, taka "maxwella" -az piszczy do ciebie, popiera twoje posty, zajmij
          sie dziewczyna. Sam widzisz, my nie pasujemy do siebie, mamy rozne zdania i z taka glupia jak ja -taki
          wspanialy czlowiek jak ty -nie wyzyje sie.
          Jedno co ci powiem, na tyle interwencji z twojej strony -ja na z pewnoscia nie zasluguje.
          Pozdrawiam



          • Gość: Paul Re: Tak kochanie.........juz biegne na twe wolanie.... IP: 208.130.53.* 06.12.01, 22:00
            Gość portalu: Aynur napisał(a):

            > Gość portalu: Paul napisał(a):
            >
            > . No taki juz jestem cham i lajdak, ot co! Ale jak nudno by
            > > bylo gdyby kazdy byl taki jak ja - to znaczy madry, inteligentny, rzutki,
            > > dowcipny, prowokujacy, przystojny i.....o zlotym sercu ;-). Pa, pa...
            > > Paul
            >
            >
            > Pawelku, nie bierz sobie tak wszystkiego do serca.Zeby z toba sie dogadac musie
            > li bysmy rozmawiac o
            > czolgach - ciezki temat, na garnkach znam sie duzo lepiej.
            > Ale popatrz ciebie tez niektorzy kochaja, taka "maxwella" -az piszczy do ciebie
            > , popiera twoje posty, zajmij
            > sie dziewczyna. Sam widzisz, my nie pasujemy do siebie, mamy rozne zdania i z t
            > aka glupia jak ja -taki
            > wspanialy czlowiek jak ty -nie wyzyje sie.
            > Jedno co ci powiem, na tyle interwencji z twojej strony -ja na z pewnoscia nie
            > zasluguje.
            > Pozdrawiam
            No tak, nastepna utracona nadzieja...... Ale mowisz ze maxwell? Zobacz nawet
            nie pamietam co i jak. No coz, to pa.....
            Paul

        • Gość: Perro Re: Tak, to nie na twe nie.... IP: *.iel.gda.pl 07.12.01, 10:22
          Gość portalu: Paul napisał(a):

          > No taki juz jestem cham i lajdak, ot co!

          No cóż i Ty możesz mieć czasami rację.

          >Ale jak nudno by bylo gdyby kazdy byl madry, inteligentny, rzutki,
          >dowcipny, prowokujacy, przystojny i.....o zlotym sercu ;-).

          > Papa Paul
          >

          Poprawiłem Ci tekst, domyślam się, że to wina twojego edytora tekstowego.
          • Gość: Paul Taki Perro, to dobry facet, pocieszy, poprawi..... IP: 208.130.53.* 07.12.01, 16:52
            Gość portalu: Perro napisał(a):

            > Gość portalu: Paul napisał(a):
            >
            > > No taki juz jestem cham i lajdak, ot co!
            >
            > No cóż i Ty możesz mieć czasami rację.
            >
            > >Ale jak nudno by bylo gdyby kazdy byl madry, inteligentny, rzutki,
            > >dowcipny, prowokujacy, przystojny i.....o zlotym sercu ;-).
            >
            > > Papa Paul
            > >
            >
            > Poprawiłem Ci tekst, domyślam się, że to wina twojego edytora tekstowego.

      • Gość: doku Re: Kochani........ IP: *.mofnet.gov.pl 07.12.01, 12:27
        Gość portalu: Aynur napisał(a):

        >
        > Do doku.
        > Nie wiem czy zartujesz , czy myslisz powaznie-obojetnie.
        > Jestem kobieta (juz pare razy pisales ze jestem mezczyzna) .Sa tu na forum osob
        > y, ktore znaja mnie
        > prawie osobiscie i juz z tego wzgledu nie udawala bym kobiety nia nie bedac bo
        > bym przynajmniej w
        > ich oczach sie osmieszyla.Patrz doku-to ja HANIA:
        >

        Jak na kobietę, zbyt okrutnie szydziłaś sobie z żon-niewolnic muzułmanów.
        Pamiętam jak napisałaś, że przyjemniej jest być zakopaną po szyję w piachu i
        kamieniowaną przez młodego pięknego muzułmanina, niż być żoną zachodniego
        liberała.

        Nie wydawało mi się możliwe, aby kobieta robiła sobie takie jaja. Baba-jajarz-
        twardziel, można się rzeczywiście zakochać.
        • Gość: Aynur Re: Kochani........ IP: 62.46.17.* 07.12.01, 13:16
          Gość portalu: doku napisał(a):

          > Jak na kobietę, zbyt okrutnie szydziłaś sobie z żon-niewolnic muzułmanów.

          Nie szydzilam, napisalam powaznie.
          W razie jakiejs powaznej wojny, lub gdybym z jakiegos powodu np. kalectwa .................. to eventualnie jest
          mozliwy taki uklad.Ale ludzie wyksztalceni juz tego nie robia, to zdarza sie w miejscach "oddzielonych od
          swiata" (pisze o Turcji-bo tyle wiem) w poludniowo wschodnich czesciach.Niedawno byl w telewizji
          program- stad wiem.Tam jest ok 4000 takich rodzin i sa bardzo biedne. Wiekszosc nie ma swiatla, pradu
          i -Telewizji.Rzadko kto ma szkole.Na temat Islamu nie zartuje, rozwazylam tylko taka mozliwosc.

          > Pamiętam jak napisałaś, że przyjemniej jest być zakopaną po szyję w piachu i
          > kamieniowaną przez młodego pięknego muzułmanina, niż być żoną zachodniego
          > liberała.

          Nie zupelnie.
          Napisalam ze tego typu muzulmanin jest mi milszy od Woja.Rozzloscil mnie i tyle....

          > Nie wydawało mi się możliwe, aby kobieta robiła sobie takie jaja. Baba-jajarz-
          > twardziel, można się rzeczywiście zakochać.

          Nie chce zebys sie we mnie zakochal, chce, zebys mnie zrozumial.
          Nie latwo bylo pisac gdy kazdy jest przeciw mnie, obojetnie co napisze.
          Ale juz sie przyzwyczailam.
          • lehistan Re: Kochani........ 07.12.01, 17:13
            NIE KAZDY,NIE KAZDY !!!
          • Gość: doku Chyba rozumiem IP: *.mofnet.gov.pl 13.12.01, 16:31
            Gość portalu: Aynur napisał(a):

            > Napisalam ze tego typu muzulmanin jest mi milszy od Woja.Rozzloscil mnie i tyle
            > ....
            >

            ... i wyszło szydło z worka. To tak, jakby Wojo Cię prowokował, a Ty dałaś się
            podpuścić i ujawniłaś się z tym, że w głębi duszy jesteś niewolnicą. Rozzłościł
            Cię, a Ty mu dostarczyłaś sytysfakcji. Rozumiem takie reakcje w żywej rozmowie,
            ale na piśmie ...? A skoro tak trudno mi Cię zrozumieć, to chyba rzeczywiście
            jesteś innej płci niż moja. No i nasze hierarchie wartości się różnią - ja cenię
            wolność, Ty cenisz domowe ognisko.
            • Gość: Aynur Re: Chyba rozumiem IP: 62.46.16.* 13.12.01, 21:20
              Gość portalu: doku napisał(a):

              > Gość portalu: Aynur napisał(a):
              >
              > > Napisalam ze tego typu muzulmanin jest mi milszy od Woja.Rozzloscil mnie i
              > tyle
              > > ....
              > >
              >
              > ... i wyszło szydło z worka. To tak, jakby Wojo Cię prowokował, a Ty dałaś się
              > podpuścić i ujawniłaś się z tym, że w głębi duszy jesteś niewolnicą. Rozzłościł
              >
              > Cię, a Ty mu dostarczyłaś sytysfakcji. Rozumiem takie reakcje w żywej rozmowie,
              >
              > ale na piśmie ...? A skoro tak trudno mi Cię zrozumieć, to chyba rzeczywiście
              > jesteś innej płci niż moja. No i nasze hierarchie wartości się różnią - ja ceni
              > ę
              > wolność, Ty cenisz domowe ognisko.

              O:K:
    • Gość: Ogorek Re: Zakochałem się w Aynur IP: *.dip.t-dialin.net 07.12.01, 17:23
      Aynur,

      Ja nazywam sie Ogorek i jestem jeszcze calkiem zielony.
      Ale chcialby tez zlozyc moja kandydature na.. trzeciego? meza.

      Jestem, ze tak powiem, w podstepnie srednim wieku i energii
      na meza mi nie brakuje.

      Jestem przystojny (szpakowaty, ale bez brody i wasow) i moge sie
      nauczyc szybko nauczyc arabskiego (dawno dawno temu
      kupilen nawet ksiazke do nauki) jezeli taki bylby Twoj warunek.

      Dla rownowagi i przyzwoitosci musze dodac, ze tez sie w Tobie
      zakochalem.

      Moge cie obronic przez nieprzyzwoitym Paulem i innymi
      niechcianymi amantami (przynajmnie ja ich niechce...).

      Co Ty na to?


      Ogorek W Zalotach
      • Gość: Aynur Halo Ogorek....... IP: 62.46.17.* 07.12.01, 17:36
        Zaczerwieniles mnie........
        • Gość: Paul Ach, ten szarmancki Ogorek...... IP: 208.130.53.* 07.12.01, 18:27
          Gość portalu: Aynur napisał(a):

          > Zaczerwieniles mnie........
          Aynur, watpie czy szanowny Pan Ogorek jest w stanie obronic sie przed samym soba,
          choc przyznam, ze jego wywazone, ciekawe posty zdaja sie malowac calkiem
          przyzwoity obraz of Mr Ogorek. Napisz mu, ze jego post w prawil cie w przyjemne
          zaklopotanie, az dostalas wypiekow. Mozesz napisac ze "jest ci mokro", ale
          dobiero w kolejnym poscie, zeby nie wyszlo, ze jestes "latwa". Pozdrawiam.
          Paul

          • Gość: Aynur Re: Ach, ten szarmancki Ogorek...... IP: 62.46.18.* 07.12.01, 18:43
            Gość portalu: Paul napisał(a):

            > Gość portalu: Aynur napisał(a):
            >
            > > Zaczerwieniles mnie........
            > Aynur, watpie czy szanowny Pan Ogorek jest w stanie obronic sie przed samym sob
            > a,
            > choc przyznam, ze jego wywazone, ciekawe posty zdaja sie malowac calkiem
            > przyzwoity obraz of Mr Ogorek. Napisz mu, ze jego post w prawil cie w przyjemn
            > e
            > zaklopotanie, az dostalas wypiekow. Mozesz napisac ze "jest ci mokro", ale
            > dobiero w kolejnym poscie, zeby nie wyszlo, ze jestes "latwa". Pozdrawiam.
            > Paul
            >

            Dziekuje za rade Pawelku, ty masz juz wprawe.
            Swoja droga zdziwilam sie nawet ze tak dlugo nie odpowiedziales Panu Ogorkowi i musialam ja to zrobic
            przed toba.
            Pozdrawiam
            • Gość: Paul Re: Ach, ten szarmancki Ogorek...... IP: 208.130.53.* 07.12.01, 18:49
              Gość portalu: Aynur napisał(a):

              > Gość portalu: Paul napisał(a):
              >
              > > Gość portalu: Aynur napisał(a):
              > >
              > > > Zaczerwieniles mnie........
              > > Aynur, watpie czy szanowny Pan Ogorek jest w stanie obronic sie przed samy
              > m sob
              > > a,
              > > choc przyznam, ze jego wywazone, ciekawe posty zdaja sie malowac calkiem
              > > przyzwoity obraz of Mr Ogorek. Napisz mu, ze jego post w prawil cie w prz
              > yjemn
              > > e
              > > zaklopotanie, az dostalas wypiekow. Mozesz napisac ze "jest ci mokro", al
              > e
              > > dobiero w kolejnym poscie, zeby nie wyszlo, ze jestes "latwa". Pozdrawiam
              > .
              > > Paul
              > >
              >
              > Dziekuje za rade Pawelku, ty masz juz wprawe.
              > Swoja droga zdziwilam sie nawet ze tak dlugo nie odpowiedziales Panu Ogorkowi i
              > musialam ja to zrobic
              > przed toba.
              > Pozdrawiam
              Wypraszam sobie takie niesmaczne aluzje! Jesli ktores z nas "powinno" miec
              wprawe z ogorkami, "on many levels", to wlasnie ty ;-))). Pozdrawiam.
              Paul

          • Gość: Aynur Re: Ach, ten szarmancki Ogorek...... IP: *.dipool.highway.telekom.at 07.12.01, 18:47
            Gość portalu: Paul napisał(a):

            > Gość portalu: Aynur napisał(a):

            > Aynur, watpie czy szanowny Pan Ogorek jest w stanie obronic sie przed samym soba,

            Zaraz, zaraz - mam troche opozniony zaplon......
            Co znaczylo:
            "obronic sie przed samym soba"???
            • Gość: Paul Re: Ach, ten szarmancki Ogorek...... IP: 208.130.53.* 07.12.01, 19:11
              Gość portalu: Aynur napisał(a):

              > Gość portalu: Paul napisał(a):
              >
              > > Gość portalu: Aynur napisał(a):
              >
              > > Aynur, watpie czy szanowny Pan Ogorek jest w stanie obronic sie przed samy
              > m soba,
              >
              > Zaraz, zaraz - mam troche opozniony zaplon......
              > Co znaczylo:
              > "obronic sie przed samym soba"???
              No coz, sama ten "spozniony zaplon" reklamujesz;-). Ale do rzeczy, z Panem
              Ogorkiem chodzi np. o to, czy przy piciu kawy nie wsadzi sobie palca w oko....
              sama wiesz, takie tam "drobiazgi".
              Paul

            • Gość: Ogorek Re: Ach, ten szarmancki Ogorek...... IP: *.dip.t-dialin.net 07.12.01, 19:17
              Gość portalu: Aynur napisał(a):

              > Gość portalu: Paul napisał(a):
              >
              > > Gość portalu: Aynur napisał(a):
              >
              > > Aynur, watpie czy szanowny Pan Ogorek jest w stanie obronic sie przed samy
              > m soba,
              >
              > Zaraz, zaraz - mam troche opozniony zaplon......
              > Co znaczylo:
              > "obronic sie przed samym soba"???

              Spiesze z podpowiedzia (ale moge sie mylic).

              Paul przypuszczalnie (byc moze) robi odnosnik do mojego
              krytycznego spojrzenia na mniejszosc zydowska w USA i
              wiekszosc zydowska w Izraelu. Napisalem w miedzyczasie
              chyba caly zeszyt w kratke na ten temat.

              Tym samym przypuszcza, ze prowadze niebezpieczne zycie.
              Chytry jest i pozwala wnioskowac, ze sie nie nadaje na meza.

              Zapomnial, ze ja jestem po prostu zielony ogorek.
              Przebywal glownie na grzadkach i sobie po prostu rosne.

              Chociaz uczucia dla sympatycznej panny Krysi... przepraszam
              Aynur, rozkwitaja jak krzew rozy po burzy.

              Nie da sie ukryc, ze pozytywny oddzwiek w ramach
              "zarumienienia sie" czyni mnie chwilowo szczesliwym - mam
              nadzieje, ze sekretarza Paula zostawie w moim podaniu o stanowisko
              trzeciego meza gdzies daleko z tylu - walczac dzielnie o wdzieki
              Aynur. A wiec z przyjmnoscia sie "udrumieniowuje"...

              Z podejrzanymi pozdrowieniami

              Ogorek Krolik Damski
              • Gość: Paul Nie robie zadnych odnosnikow, a mizerie lubie... IP: 208.130.53.* 07.12.01, 19:31
                Anur, pono szukaja cie w "brygadzie", wszyscy zniwiarze, wszyscy zence, a ty masz
                jeno wlos w nieladzie, ta burze wlosow i....nic wiecej. Tak zawsze bede cie
                wspominal, do siego roku, gdy od nowa, kolejna zjawi sie dziewczyna zupelnie bosa
                i zupelnie nowa - bossa-nova. Pa, pa....
                Paul
              • Gość: Aynur Re: Ach, ten szarmancki Ogorek...... IP: *.dipool.highway.telekom.at 07.12.01, 19:40
                Gość portalu: Ogorek napisał(a):

                > Spiesze z podpowiedzia (ale moge sie mylic).
                > Paul przypuszczalnie (byc moze) robi odnosnik do mojego
                > krytycznego spojrzenia na mniejszosc zydowska w USA i
                > wiekszosc zydowska w Izraelu. Napisalem w miedzyczasie
                > chyba caly zeszyt w kratke na ten temat.
                > Tym samym przypuszcza, ze prowadze niebezpieczne zycie.
                > Chytry jest i pozwala wnioskowac, ze sie nie nadaje na meza.
                > Zapomnial, ze ja jestem po prostu zielony ogorek.
                > Przebywal glownie na grzadkach i sobie po prostu rosne.
                > Chociaz uczucia dla sympatycznej panny Krysi... przepraszam
                > Aynur, rozkwitaja jak krzew rozy po burzy.
                > Nie da sie ukryc, ze pozytywny oddzwiek w ramach
                > "zarumienienia sie" czyni mnie chwilowo szczesliwym - mam
                > nadzieje, ze sekretarza Paula zostawie w moim podaniu o stanowisko
                > trzeciego meza gdzies daleko z tylu - walczac dzielnie o wdzieki
                > Aynur. A wiec z przyjmnoscia sie "udrumieniowuje"...
                > Z podejrzanymi pozdrowieniami
                > Ogorek Krolik Damski

                Oh, Ogorku!
                Jestes zupelnie inny niz Paul, z nim mozna porozmawiac tylko o ciezkich czolgach.....
                Co za meskosc!
                Poooozdrawiam
                • Gość: Ogorek Re: Ach, ten szarmancki Ogorek...... IP: *.dip.t-dialin.net 07.12.01, 20:10
                  Gość portalu: Aynur napisał(a):

                  > > Ogorek Krolik Damski
                  >
                  > Oh, Ogorku!
                  > Jestes zupelnie inny niz Paul, z nim mozna porozmawiac tylko o ciezkich czolgac
                  > h.....
                  > Co za meskosc!
                  > Poooozdrawiam

                  Aynur,

                  musimy sobie oprocz westchnien wyjasnic pare szczegolow wzgledem
                  naszej wspolnej przyszlosci.

                  Gdzie bedziemy mieszkac? Co bedziemy jesc? A dokad w podroz poslubna?
                  Czy damy na zapowiedzi w koscile parafialnym, czy tez mam
                  przejsc na muzulmanizm?

                  Bardzo mi sie podobasz w tej uroczej woalce na twarzy...

                  Musze Ci tez powiedziec, ze dopiero mam dwie zony. Wiem, to
                  niedobrze o mnie swiadczy. Nasz zwiazek, podniesie mnie i moja
                  range nie tylko w moich oczach. Chcialbym tez, zebys juz nie
                  korespondowala z Paulem. Po co ci on? Jego opinia nie ma przeciez
                  dla mnie zadnego znaczenia...

                  Juz niedlugo bedziesz sie nazywac Aynur Ogorek.
                  Nasze dziatki beda Ogoreczki.

                  Jak bedziesz nadal odbierac telefony od Paula do wymontuje
                  aparat...

                  Ogorek Zazdrosniak Zaborczy

                  • Gość: U Re: Ach, ten szarmancki Ogorek...... IP: 216.41.30.* 07.12.01, 20:24
                    Gość portalu: Ogorek napisał(a):

                    > Gość portalu: Aynur napisał(a):
                    >
                    > > > Ogorek Krolik Damski
                    > >
                    > > Oh, Ogorku!
                    > > Jestes zupelnie inny niz Paul, z nim mozna
                    porozmawiac tylko o ciezkich cz
                    > olgac
                    > > h.....
                    > > Co za meskosc!
                    > > Poooozdrawiam
                    >
                    > Aynur,
                    >
                    > musimy sobie oprocz westchnien wyjasnic pare
                    szczegolow wzgledem
                    > naszej wspolnej przyszlosci.
                    >
                    > Gdzie bedziemy mieszkac? Co bedziemy jesc? A dokad w
                    podroz poslubna?
                    > Czy damy na zapowiedzi w koscile parafialnym, czy tez
                    mam
                    > przejsc na muzulmanizm?
                    >
                    > Bardzo mi sie podobasz w tej uroczej woalce na
                    twarzy...
                    >
                    > Musze Ci tez powiedziec, ze dopiero mam dwie zony.
                    Wiem, to
                    > niedobrze o mnie swiadczy. Nasz zwiazek, podniesie
                    mnie i moja
                    > range nie tylko w moich oczach. Chcialbym tez, zebys
                    juz nie
                    > korespondowala z Paulem. Po co ci on? Jego opinia nie
                    ma przeciez
                    > dla mnie zadnego znaczenia...
                    >
                    > Juz niedlugo bedziesz sie nazywac Aynur Ogorek.
                    > Nasze dziatki beda Ogoreczki.
                    >
                    > Jak bedziesz nadal odbierac telefony od Paula do
                    wymontuje
                    > aparat...
                    >
                    > Ogorek Zazdrosniak Zaborczy
                    >

                    Wyglada na to,ze miejsce Piotrakowala, na "ziemi
                    udeptanej,na miecze lub topory"zajmie
                    OgOrek.Gorze!Gorze!Gotuj sie Wasc.!!!
                    • Gość: U Re: Ach, ten szarmancki Ogorek...... IP: 216.41.30.* 07.12.01, 20:31
                      Gość portalu: U napisał(a):

                      > Gość portalu: Ogorek napisał(a):
                      >
                      > > Gość portalu: Aynur napisał(a):
                      > >
                      > > > > Ogorek Krolik Damski
                      > > >
                      > > > Oh, Ogorku!
                      > > > Jestes zupelnie inny niz Paul, z nim mozna
                      > porozmawiac tylko o ciezkich cz
                      > > olgac
                      > > > h.....
                      > > > Co za meskosc!
                      > > > Poooozdrawiam
                      > >
                      > > Aynur,
                      > >
                      > > musimy sobie oprocz westchnien wyjasnic pare
                      > szczegolow wzgledem
                      > > naszej wspolnej przyszlosci.
                      > >
                      > > Gdzie bedziemy mieszkac? Co bedziemy jesc? A dokad w
                      > podroz poslubna?
                      > > Czy damy na zapowiedzi w koscile parafialnym, czy
                      tez
                      > mam
                      > > przejsc na muzulmanizm?
                      > >
                      > > Bardzo mi sie podobasz w tej uroczej woalce na
                      > twarzy...
                      > >
                      > > Musze Ci tez powiedziec, ze dopiero mam dwie zony.
                      > Wiem, to
                      > > niedobrze o mnie swiadczy. Nasz zwiazek, podniesie
                      > mnie i moja
                      > > range nie tylko w moich oczach. Chcialbym tez, zebys
                      > juz nie
                      > > korespondowala z Paulem. Po co ci on? Jego opinia
                      nie
                      > ma przeciez
                      > > dla mnie zadnego znaczenia...
                      > >
                      > > Juz niedlugo bedziesz sie nazywac Aynur Ogorek.
                      > > Nasze dziatki beda Ogoreczki.
                      > >
                      > > Jak bedziesz nadal odbierac telefony od Paula do
                      > wymontuje
                      > > aparat...
                      > >
                      > > Ogorek Zazdrosniak Zaborczy
                      > >
                      >
                      > Wyglada na to,ze miejsce Piotrakowala, na "ziemi
                      > udeptanej,na miecze lub topory"zajmie
                      > OgOrek.Gorze!Gorze!Gotuj sie Wasc.!!!

                      Juz wiem,jak zdobyc serce Aynur.Twierdzi,ze lubi salatke
                      z ogorkow.Ogorek,zapakuje cie w cieniutkich plasterkach
                      do wekow i zloze je o stop boskiej Aynur.Przez zoladek
                      do serca.Tak mi dopomoz Bog!!!!!!!!!
                      • Gość: Paul Spuszczanie wody, po ....... mizerii.......... IP: 208.130.53.* 07.12.01, 20:42
                        Gość portalu: U napisał(a):

                        > Gość portalu: U napisał(a):
                        >
                        > > Gość portalu: Ogorek napisał(a):
                        > >
                        > > > Gość portalu: Aynur napisał(a):
                        > > >
                        > > > > > Ogorek Krolik Damski
                        > > > >
                        > > > > Oh, Ogorku!
                        > > > > Jestes zupelnie inny niz Paul, z nim mozna
                        > > porozmawiac tylko o ciezkich cz
                        > > > olgac
                        > > > > h.....
                        > > > > Co za meskosc!
                        > > > > Poooozdrawiam
                        > > >
                        > > > Aynur,
                        > > >
                        > > > musimy sobie oprocz westchnien wyjasnic pare
                        > > szczegolow wzgledem
                        > > > naszej wspolnej przyszlosci.
                        > > >
                        > > > Gdzie bedziemy mieszkac? Co bedziemy jesc? A dokad w
                        > > podroz poslubna?
                        > > > Czy damy na zapowiedzi w koscile parafialnym, czy
                        > tez
                        > > mam
                        > > > przejsc na muzulmanizm?
                        > > >
                        > > > Bardzo mi sie podobasz w tej uroczej woalce na
                        > > twarzy...
                        > > >
                        > > > Musze Ci tez powiedziec, ze dopiero mam dwie zony.
                        > > Wiem, to
                        > > > niedobrze o mnie swiadczy. Nasz zwiazek, podniesie
                        > > mnie i moja
                        > > > range nie tylko w moich oczach. Chcialbym tez, zebys
                        > > juz nie
                        > > > korespondowala z Paulem. Po co ci on? Jego opinia
                        > nie
                        > > ma przeciez
                        > > > dla mnie zadnego znaczenia...
                        > > >
                        > > > Juz niedlugo bedziesz sie nazywac Aynur Ogorek.
                        > > > Nasze dziatki beda Ogoreczki.
                        > > >
                        > > > Jak bedziesz nadal odbierac telefony od Paula do
                        > > wymontuje
                        > > > aparat...
                        > > >
                        > > > Ogorek Zazdrosniak Zaborczy
                        > > >
                        > >
                        > > Wyglada na to,ze miejsce Piotrakowala, na "ziemi
                        > > udeptanej,na miecze lub topory"zajmie
                        > > OgOrek.Gorze!Gorze!Gotuj sie Wasc.!!!
                        >
                        > Juz wiem,jak zdobyc serce Aynur.Twierdzi,ze lubi salatke
                        > z ogorkow.Ogorek,zapakuje cie w cieniutkich plasterkach
                        > do wekow i zloze je o stop boskiej Aynur.Przez zoladek
                        > do serca.Tak mi dopomoz Bog!!!!!!!!!
                        Zdajesz sobie sprawe z tego co pozniej dzieje sie z zawartoscia zaladka....co raz
                        nizej, nizej i plum, albo pac, albo pppppppppprrrrrrrrccccc. Nasz Ogorek nie
                        zasluguje na takie traktowanie, nawet jesli przyjdzie mu na koniec wypasc z
                        odbytu "Boskiej Aynur". Uszanowanie.
                        Paul

                        • Gość: U Re: Spuszczanie wody, po ....... mizerii.......... IP: 216.41.30.* 07.12.01, 21:09
                          Gość portalu: Paul napisał(a):

                          > Gość portalu: U napisał(a):
                          >
                          > > Gość portalu: U napisał(a):
                          > >
                          > > > Gość portalu: Ogorek napisał(a):
                          > > >
                          > > > > Gość portalu: Aynur napisał(a):
                          > > > >
                          > > > > > > Ogorek Krolik Damski
                          > > > > >
                          > > > > > Oh, Ogorku!
                          > > > > > Jestes zupelnie inny niz Paul, z nim mozna
                          > > > porozmawiac tylko o ciezkich cz
                          > > > > olgac
                          > > > > > h.....
                          > > > > > Co za meskosc!
                          > > > > > Poooozdrawiam
                          > > > >
                          > > > > Aynur,
                          > > > >
                          > > > > musimy sobie oprocz westchnien wyjasnic pare
                          > > > szczegolow wzgledem
                          > > > > naszej wspolnej przyszlosci.
                          > > > >
                          > > > > Gdzie bedziemy mieszkac? Co bedziemy jesc? A
                          dokad w
                          > > > podroz poslubna?
                          > > > > Czy damy na zapowiedzi w koscile parafialnym,
                          czy
                          > > tez
                          > > > mam
                          > > > > przejsc na muzulmanizm?
                          > > > >
                          > > > > Bardzo mi sie podobasz w tej uroczej woalce na
                          > > > twarzy...
                          > > > >
                          > > > > Musze Ci tez powiedziec, ze dopiero mam dwie
                          zony.
                          > > > Wiem, to
                          > > > > niedobrze o mnie swiadczy. Nasz zwiazek,
                          podniesie
                          > > > mnie i moja
                          > > > > range nie tylko w moich oczach. Chcialbym tez,
                          zebys
                          > > > juz nie
                          > > > > korespondowala z Paulem. Po co ci on? Jego
                          opinia
                          > > nie
                          > > > ma przeciez
                          > > > > dla mnie zadnego znaczenia...
                          > > > >
                          > > > > Juz niedlugo bedziesz sie nazywac Aynur Ogorek.
                          > > > > Nasze dziatki beda Ogoreczki.
                          > > > >
                          > > > > Jak bedziesz nadal odbierac telefony od Paula do
                          > > > wymontuje
                          > > > > aparat...
                          > > > >
                          > > > > Ogorek Zazdrosniak Zaborczy
                          > > > >
                          > > >
                          > > > Wyglada na to,ze miejsce Piotrakowala, na "ziemi
                          > > > udeptanej,na miecze lub topory"zajmie
                          > > > OgOrek.Gorze!Gorze!Gotuj sie Wasc.!!!
                          > >
                          > > Juz wiem,jak zdobyc serce Aynur.Twierdzi,ze lubi
                          salatke
                          > > z ogorkow.Ogorek,zapakuje cie w cieniutkich
                          plasterkach
                          > > do wekow i zloze je o stop boskiej Aynur.Przez
                          zoladek
                          > > do serca.Tak mi dopomoz Bog!!!!!!!!!
                          > Zdajesz sobie sprawe z tego co pozniej dzieje sie z
                          zawartoscia zaladka....co r
                          > az
                          > nizej, nizej i plum, albo pac, albo
                          pppppppppprrrrrrrrccccc. Nasz Ogorek nie
                          > zasluguje na takie traktowanie, nawet jesli przyjdzie
                          mu na koniec wypasc z
                          > odbytu "Boskiej Aynur". Uszanowanie.
                          > Paul
                          >

                          Paul,usmialem sie serdecznie.To sie nazywa sprowadzic
                          kogos z oblokow na ziemie.

                          Te metode stosuje p-ko samemu sobie.Ile razy w moje
                          zycie wlazi jaki demagog,zeby mnie kupic wyobrazam go
                          sobie siedzacego na "tronie" w sraczu.Dziala
                          niezawodnie.

                          Z WIELKIMI tego swiata to mi sie nie zdarza.Z
                          dupkami-tak.
                          • Gość: Paul Teraz juz wiem kogo sobie wyobrazasz na "tronie". IP: 208.130.53.* 07.12.01, 22:17
                            MNIE!!!! ;-/
                      • Gość: Aynur Re: Ach, ten szarmancki Ogorek...... IP: 62.46.18.* 07.12.01, 21:01
                        Gość portalu: U napisał(a):
                        > Juz wiem,jak zdobyc serce Aynur.Twierdzi,ze lubi salatke
                        > z ogorkow.Ogorek,zapakuje cie w cieniutkich plasterkach
                        > do wekow i zloze je o stop boskiej Aynur.Przez zoladek
                        > do serca.Tak mi dopomoz Bog!!!!!!!!!

                        Badz cicho, ja znalazlam kogos dla Paula.
                        Widzisz sam, podrywa mi wszystkich zalotnikow......
                  • Gość: Aynur Re: Ach, ten szarmancki Ogorek...... IP: *.dipool.highway.telekom.at 07.12.01, 20:25
                    Nie tak od razu....daj jeszcze troche pomarzyc.....
                  • piotr.kowal Re: Ach, ten szarmancki Ogorek...... 07.12.01, 22:34
                    Gość portalu: Ogorek napisał(a):

                    > Gość portalu: Aynur napisał(a):
                    >
                    > > > Ogorek Krolik Damski
                    > >
                    > > Oh, Ogorku!
                    > > Jestes zupelnie inny niz Paul, z nim mozna porozmawiac tylko o ciezkich cz
                    > olgac
                    > > h.....
                    > > Co za meskosc!
                    > > Poooozdrawiam
                    >
                    > Aynur,
                    >
                    > musimy sobie oprocz westchnien wyjasnic pare szczegolow wzgledem
                    > naszej wspolnej przyszlosci.
                    >
                    > Gdzie bedziemy mieszkac? Co bedziemy jesc? A dokad w podroz poslubna?
                    > Czy damy na zapowiedzi w koscile parafialnym, czy tez mam
                    > przejsc na muzulmanizm?
                    >
                    > Bardzo mi sie podobasz w tej uroczej woalce na twarzy...
                    >
                    > Musze Ci tez powiedziec, ze dopiero mam dwie zony. Wiem, to
                    > niedobrze o mnie swiadczy. Nasz zwiazek, podniesie mnie i moja
                    > range nie tylko w moich oczach. Chcialbym tez, zebys juz nie
                    > korespondowala z Paulem. Po co ci on? Jego opinia nie ma przeciez
                    > dla mnie zadnego znaczenia...
                    >
                    > Juz niedlugo bedziesz sie nazywac Aynur Ogorek.
                    > Nasze dziatki beda Ogoreczki.
                    >
                    > Jak bedziesz nadal odbierac telefony od Paula do wymontuje
                    > aparat...
                    >
                    > Ogorek Zazdrosniak Zaborczy
                    >

                    Panie Ogorek

                    Wez mnie Pan do tych kalkulacji.
                    Czy Nasza Aynur to wytrzyma?
                    Jaki Pan ma temperament?Chyba będziemy musieli ustalic jakis grafik.
                    Jesli chodzi o dzieci , to załozymy przedszkole i wezmiemy troche cudzych ,
                    ktorych czesne pokryje koszty.
                    Szczególy omówimy podczas podrózy poslubnej.

                    Pozdrawiam

                    • Gość: Ogorek Re: Ach, ten szarmancki Ogorek...... IP: *.dip.t-dialin.net 08.12.01, 12:57
                      piotr.kowal napisał(a):

                      > > Aynur,
                      > >
                      > > musimy sobie oprocz westchnien wyjasnic pare szczegolow wzgledem
                      > > naszej wspolnej przyszlosci.
                      > >
                      > > Gdzie bedziemy mieszkac? Co bedziemy jesc? A dokad w podroz poslubna?
                      > > Czy damy na zapowiedzi w koscile parafialnym, czy tez mam
                      > > przejsc na muzulmanizm?
                      > >
                      > > Bardzo mi sie podobasz w tej uroczej woalce na twarzy...
                      > >
                      > > Musze Ci tez powiedziec, ze dopiero mam dwie zony. Wiem, to
                      > > niedobrze o mnie swiadczy. Nasz zwiazek, podniesie mnie i moja
                      > > range nie tylko w moich oczach. Chcialbym tez, zebys juz nie
                      > > korespondowala z Paulem. Po co ci on? Jego opinia nie ma przeciez
                      > > dla mnie zadnego znaczenia...
                      > >
                      > > Juz niedlugo bedziesz sie nazywac Aynur Ogorek.
                      > > Nasze dziatki beda Ogoreczki.
                      > >
                      > > Jak bedziesz nadal odbierac telefony od Paula do wymontuje
                      > > aparat...
                      > >
                      > > Ogorek Zazdrosniak Zaborczy
                      > >
                      >
                      > Panie Ogorek
                      >
                      > Wez mnie Pan do tych kalkulacji.
                      > Czy Nasza Aynur to wytrzyma?
                      > Jaki Pan ma temperament?Chyba bedziemy musieli ustalic jakis grafik.
                      > Jesli chodzi o dzieci , to zalozymy przedszkole i wezmiemy troche cudzych ,
                      > ktorych czesne pokryje koszty.
                      > Szczególy omówimy podczas podrózy poslubnej.
                      >
                      > Pozdrawiam
                      >

                      Milo mi, ze sie Pan do mnie zwraca z oswiadczynami o reke Aynur.
                      Ile ma Pan juz zon?

                      Na razie nie docenia Pan Aynur, Panie Piotrze.
                      Aby odkryc jej prawdziwe wdzieki trzeba przejrzec inne watki, gdzie
                      widac jej piekno i opanowanie w dyskusjach ze sfora rozmaitych wilkow.
                      Aynur ich zawsze miala za barankow - i patrz pan - wszyscy jedza jej
                      z reki - i wiecej - wszyscy sie w niej zakochali. Niektorzy niestety
                      jesc nie umieja...

                      Z Panem tez juz tak jest. To zrozumiale.

                      Jako, ze jestem Ogorek Konsultant, zrobienie grafika dla mnie to fraszka.

                      Ale, naturalnie musi Pan sie tez postarac, zdobyc wdzieki Aynur, n.p.
                      poprzez przejscie na Muzulmanizm i obrzezanie. Prosze sie spytac Aynur,
                      czy to ostatnie jest na pewno konieczne - ja mam do dzisiaj z tym klopoty.
                      Prosze nie mowic o tym Aynur, bo moze o mnie zmienic zdanie - juz prezenty slubne
                      kupilem...

                      Z muzulmanskim pozdrowieniem Szalom

                      Ogorek Trzyzonny Podchmielony
                      • piotr.kowal Re: Ach, ten szarmancki Ogorek...... 08.12.01, 13:18
                        Panie Ogorek

                        W pełni doceniam wdzieki intelektualne Aynur.
                        Niestety , jesli chodzi o realne to nie wiem.Idę w ciemno.

                        Jest tylko jeden problem.
                        Panie Ogorek , czy my będziemy nosic burki?

                      • piotr.kowal P.S. 08.12.01, 13:25
                        Mam jedną żonę i ona nie idzie na takie układy.
                        Powiedziała mi , żebym kupił sobie jednak tą burkę , bo umrze ze wstydu.

                        ehh te kobiety , nie rozumieją mężczyzn
    • Gość: nie Re: Zakochałem się w Aynur IP: *.slupsk.cvx.ppp.tpnet.pl 07.12.01, 21:19
      czy tobie też Allach nasrał na głowę, tak jak temu miliardowi śmierdzących
      muzułmanów???
      • Gość: Aynur Re: Zakochałem się w Aynur IP: *.dipool.highway.telekom.at 07.12.01, 22:07
        Gość portalu: nie napisał(a):

        > czy tobie też Allach nasrał na głowę, tak jak temu miliardowi śmierdzących
        > muzułmanów???

        Alez nie badz zazdrosna, to tylko zarty.........
        • Gość: Paul Zakochałem się w Aynur-a ona jak skala, nieczula.. IP: 208.130.53.* 07.12.01, 22:14
          Gość portalu: Aynur napisał(a):

          > Gość portalu: nie napisał(a):
          >
          > > czy tobie też Allach nasrał na głowę, tak jak temu miliardowi śmierdzących
          >
          > > muzułmanów???
          >
          > Alez nie badz zazdrosna, to tylko zarty.........
          Ten Pan Ogorek ma na ciebie zbawienny wplyw, jak mirra i kadzidlo jakie za
          przeproszeniem oczywiscie. I kojarzyc juz zaczynasz i jezyczek bardziej
          ciety......chyba jestem pierdolniety. I tak namieszalem, ze zaczynam obrazac sam
          siebie, kurwa do czego to doszlo (tylko nie mow, ze juz kiedys mialas taka
          wizje). Uszanowanie, czas na zastrzyk, pozdrawiam.
          Paul

          • piotr.kowal Czyżby Paul zazdrośnik? 07.12.01, 22:36
            Gość portalu: Paul napisał(a):

            > Gość portalu: Aynur napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: nie napisał(a):
            > >
            > > > czy tobie też Allach nasrał na głowę, tak jak temu miliardowi śmierdz
            > ących
            > >
            > > > muzułmanów???
            > >
            > > Alez nie badz zazdrosna, to tylko zarty.........
            > Ten Pan Ogorek ma na ciebie zbawienny wplyw, jak mirra i kadzidlo jakie za
            > przeproszeniem oczywiscie. I kojarzyc juz zaczynasz i jezyczek bardziej
            > ciety......chyba jestem pierdolniety. I tak namieszalem, ze zaczynam obrazac s
            > am
            > siebie, kurwa do czego to doszlo (tylko nie mow, ze juz kiedys mialas taka
            > wizje). Uszanowanie, czas na zastrzyk, pozdrawiam.
            > Paul
            >

            Sorry chłopie , ale jestes dłużej na forum i miałes szansę.
            "Miałeś chamie złoty róg......."

            Pozdrawiam
            • Gość: anty Nie, Paul Wasza Świątobliwość!!!!! IP: *.slupsk.tpnet.pl 10.12.01, 09:26
              piotr.kowal napisał(a):

              > Gość portalu: Paul napisał(a):
              >
              > > Gość portalu: Aynur napisał(a):
              > >
              > > > Gość portalu: nie napisał(a):
              > > >
              > > > > czy tobie też Allach nasrał na głowę, tak jak temu miliardowi śm
              > ierdz
              > > ących
              > > >
              > > > > muzułmanów???
              > > >
              > > > Alez nie badz zazdrosna, to tylko zarty.........
              > > Ten Pan Ogorek ma na ciebie zbawienny wplyw, jak mirra i kadzidlo jakie za
              >
              > > przeproszeniem oczywiscie. I kojarzyc juz zaczynasz i jezyczek bardziej
              > > ciety......chyba jestem pierdolniety. I tak namieszalem, ze zaczynam obra
              > zac s
              > > am
              > > siebie, kurwa do czego to doszlo (tylko nie mow, ze juz kiedys mialas taka
              >
              > > wizje). Uszanowanie, czas na zastrzyk, pozdrawiam.
              > > Paul
              > >
              >
              > Sorry chłopie , ale jestes dłużej na forum i miałes szansę.
              > "Miałeś chamie złoty róg......."
              >
              > Pozdrawiam

              Pod względem formalno prawnym i kanonicznym nic nie może będąc Piusem którymś.
              Zastrzk jak najbardziej wskazany. A swoja drogą podpuchy z numerami Pius 11 , 12
              nie załapał - może tak całkiem źle z nim nie jest.
              Pozdr anty
              • Gość: Paul Paul Wasza Świątobliwość..Prosze wstan z kolan... IP: 208.130.53.* 10.12.01, 17:44
                Gość portalu: anty napisał(a):

                > piotr.kowal napisał(a):
                >
                > > Gość portalu: Paul napisał(a):
                > >
                > > > Gość portalu: Aynur napisał(a):
                > > >
                > > > > Gość portalu: nie napisał(a):
                > > > >
                > > > > > czy tobie też Allach nasrał na głowę, tak jak temu miliardo
                > wi śm
                > > ierdz
                > > > ących
                > > > >
                > > > > > muzułmanów???
                > > > >
                > > > > Alez nie badz zazdrosna, to tylko zarty.........
                > > > Ten Pan Ogorek ma na ciebie zbawienny wplyw, jak mirra i kadzidlo jak
                > ie za
                > >
                > > > przeproszeniem oczywiscie. I kojarzyc juz zaczynasz i jezyczek bardz
                > iej
                > > > ciety......chyba jestem pierdolniety. I tak namieszalem, ze zaczynam
                > obra
                > > zac s
                > > > am
                > > > siebie, kurwa do czego to doszlo (tylko nie mow, ze juz kiedys mialas
                > taka
                > >
                > > > wizje). Uszanowanie, czas na zastrzyk, pozdrawiam.
                > > > Paul
                > > >
                > >
                > > Sorry chłopie , ale jestes dłużej na forum i miałes szansę.
                > > "Miałeś chamie złoty róg......."
                > >
                > > Pozdrawiam
                >
                > Pod względem formalno prawnym i kanonicznym nic nie może będąc Piusem którymś.
                > Zastrzk jak najbardziej wskazany. A swoja drogą podpuchy z numerami Pius 11 , 1
                > 2
                > nie załapał - może tak całkiem źle z nim nie jest.
                > Pozdr anty
                Jestem Swietobliwym Pijusem Maciusiem Pierwszym Wielkim i Wspanialym Milosciwie
                Wam Panujacym!!!

    • Gość: Andrzej Re: Zakochałem się w Aynur IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.12.01, 15:44
      Każdy ma prawo do miłości.
      Tylko po co tak wrzeszczysz?
      • Gość: Aynur Re: Zakochałem się w Aynur IP: *.dipool.highway.telekom.at 10.12.01, 17:42
        Gość portalu: Andrzej napisał(a):

        > Każdy ma prawo do miłości.
        > Tylko po co tak wrzeszczysz?

        To byl tylko zart, Piotr jest moim dobrym kolega i tyle.
        • piotr.kowal Re: Zakochałem się w Aynur 12.12.01, 18:20
          Aynur!!!!!!!!

          Nie za wcześnie ujawniłas sekretu?
          Zobacz ilu zazdrośników ujawniło sie międzyczasie.
          Tylko jeden Ogorek był chęty do współpracy , ale zamilkł.

          :) Koleżanko (tyle ze poglądy mamy diametralnie rózne)
          Pozdrawiam
          • Gość: Aynur Re: Zakochałem się w Aynur IP: *.dipool.highway.telekom.at 12.12.01, 22:03
            piotr.kowal napisał(a):

            > Aynur!!!!!!!!
            >
            > Nie za wcześnie ujawniłas sekretu?
            > Zobacz ilu zazdrośników ujawniło sie międzyczasie.
            > Tylko jeden Ogorek był chęty do współpracy , ale zamilkł.
            >
            > :) Koleżanko (tyle ze poglądy mamy diametralnie rózne)
            > Pozdrawiam

            Motto jest, lezacego -kopie sie.
            Nie nauczyles sie tego?
            Za krotko jestes na forum.
            Dla mnie to forum to jest walka z wewnetrznym JA.Nic wiecej.
            To , ze zdobylam tu tez paru przyjaciol i to wcale nie muzulmanow-pomieszalo mi sprawe.
            Musze sie tylko jednego jeszcze w zyciu nauczyc-nie kazdy jest przyjacielem nawet gdy tak wyglada.
            Ah Piotrusiu, zobaczylam swiat na nowo, a moze juz przedtem taki byl , tylko ja nie zauwazylam.......
            Ale nie martw sie -nie ma nic co by sie wznioslo i nie upadlo.
            Pozdrawiam serdecznych kolegow.
            Aynur
            • Gość: Daniel Re: Aynur IP: 168.103.126.* 12.12.01, 22:14
              Poniewaz otrzymalas tyle wyrazow holdu i uwielbienia, przyjmij zyczenia
              swiateczne i noworoczne i pokaz wreszcie swoje zdjecie.

              Rumi:
              "Instead of being so bound up with everyone,
              be everyone
              When you become that many, you are notning.
              Empty.
              .............
              Who are we then
              in the complicated world-tangle,
              that is really just the single, straight
              line down at the beginnig of Allah?"

              Pozdrowienia
            • Gość: Perro Re: Z powazaniem dla Aynur IP: *.iel.gda.pl 13.12.01, 13:00
              Gość portalu: Aynur napisał(a):

              > Nie nauczyles sie tego?
              > Za krotko jestes na forum.
              > Aynur

              Krotko?.

              Albo jak nasz Paul mówi: pierwszy "Piotr" nie czyni wiosny.
    • Gość: Wlodek Re: Milosc ma wiele twarzy........ IP: 10.131.129.* 13.12.01, 05:32
      piotr.kowal napisał(a):

      > Opętałas mnie wirtualnie.
      > Czy możesz mieć dwóch mężów?
      > Dzieci zsumujemy.
      >
      > hej


      Jedni kochaja zwierzeta, inni aynur... powodzenia...

      A moze by zalozyc jakis odlam islamu z wielomestwem - wyjatkowo ten jeden raz i tylko dla kowala...
    • piotr.kowal Re: Zakochałem się w Aynur 14.12.01, 17:13
      Aynur.

      Powiedz mi czy nawrócisz się na chrześcijaństwo?
      • Gość: Aynur Re: Zakochałem się w Aynur IP: 62.46.17.* 14.12.01, 19:49
        piotr.kowal napisał(a):

        > Aynur.
        >
        > Powiedz mi czy nawrócisz się na chrześcijaństwo?

        Czy masz wystarczajaca wiare w Boga , jestes dobrym chrzescijaninem?
        • piotr.kowal Uścislij 14.12.01, 20:05
          Gość portalu: Aynur napisał(a):

          > piotr.kowal napisał(a):
          >
          > > Aynur.
          > >
          > > Powiedz mi czy nawrócisz się na chrześcijaństwo?
          >

          > Czy masz wystarczajaca wiare w Boga , jestes dobrym chrzescijaninem?

          Aynur.

          Co znaczy mieć wystarczająca wiarę?
          Dla jednych wystarczy ,że przeszli chrzest , a dla innych wizyta w niedziele w
          kosciele i to obowiazkowo w nowym unimormie ( nie mówiac o partnerze)
          Co znaczy byc dobrym chrzescijaninem?

          Piotr
          • Gość: Aynur Re: Uścislij IP: *.dipool.highway.telekom.at 14.12.01, 20:26

            > > Czy masz wystarczajaca wiare w Boga , jestes dobrym chrzescijaninem?
            >
            > Aynur.
            >
            > Co znaczy mieć wystarczająca wiarę?
            > Dla jednych wystarczy ,że przeszli chrzest , a dla innych wizyta w niedziele w
            > kosciele i to obowiazkowo w nowym unimormie ( nie mówiac o partnerze)
            > Co znaczy byc dobrym chrzescijaninem?
            >
            > Piotr

            Czy czujesz wielkosc i bliskosc Boga, czy czujesz jego milosc?
            Czy jestes gotow dla niego zrobic wszystko, zeby byl z Ciebie zadowolony?
            Czy myslisz o Nim?
            Czy wierzysz w jego moc stworzenia wszystkiego co tylko mozliwe?
            (Tutaj zaznaczam, sa tacy na forum ktorzy niby wierza , ze Bog stworzyl caly swiat a nie bedzie w stanie
            stworzyc pare Hurysek).

            W szkole mojego starszego syna jest ksiadz, ktory uczy chrzescijanskie dzieci religii (tutaj dzieci ucza
            sie
            religii w szkolach, maja osobne lekcjie, jest nawet islam) .Ten ksiadz bardzo kocha Boga.Pare razy
            rozmawialam z nim i dobrze sie rozumiemy. Jemu nie przeszkadza ze jestem muzulmanka, nawet
            gdy
            dowiedzial sie , ze zmienilam wiare.On traktuje mnie jak jedna ze "swoich" - czyli kochajacych Boga i
            sam mowi , ze takich jest juz niewiele na swiecie.Milosc do Boga zmazuje wszystkie granice tzn.
            religie,
            kolor skory, pochodzenie-bowiem Bog jest w sercach ludzkich i kochajac ludzi, takich jakimi sa jest
            sie w
            stanie pokochac Ogromnego, Bezgranicznego Boga.
            • Gość: JIHAD Re: Uścislij IP: *.chicago-35-40rs.il.dial-access.att.net 14.12.01, 21:59
              > Czy jestes gotow dla niego zrobic wszystko, zeby byl z Ciebie zadowolony?

              co to znaczy?



              > Czy wierzysz w jego moc stworzenia wszystkiego co tylko mozliwe?
              > (Tutaj zaznaczam, sa tacy na forum ktorzy niby wierza , ze Bog stworzyl caly sw
              > iat a nie bedzie w stanie
              > stworzyc pare Hurysek).

              wogole to o jakim Bogu mowisz?
              wyglada na to ze masz caly czas na mysli allaha
              • Gość: Aynur Re: Uścislij IP: *.dipool.highway.telekom.at 15.12.01, 15:02
                Gość portalu: JIHAD napisał(a):

                > > Czy jestes gotow dla niego zrobic wszystko, zeby byl z Ciebie zadowolony?
                >
                > co to znaczy?
                >
                >
                >
                > > Czy wierzysz w jego moc stworzenia wszystkiego co tylko mozliwe?
                > > (Tutaj zaznaczam, sa tacy na forum ktorzy niby wierza , ze Bog stworzyl ca
                > ly sw
                > > iat a nie bedzie w stanie
                > > stworzyc pare Hurysek).
                >
                > wogole to o jakim Bogu mowisz?
                > wyglada na to ze masz caly czas na mysli allaha

                Gdy ktos GO mocno kocha to wie ze ON jest jeden jedyny.
                • Gość: JIHAD Re: Uścislij IP: *.chicago-25-30rs.il.dial-access.att.net 17.12.01, 15:04
                  Gość portalu: Aynur napisał(a):

                  > Gość portalu: JIHAD napisał(a):
                  >
                  > > > Czy jestes gotow dla niego zrobic wszystko, zeby byl z Ciebie zadowol
                  > ony?
                  > >
                  > > co to znaczy?
                  > >
                  > >
                  > >
                  > > > Czy wierzysz w jego moc stworzenia wszystkiego co tylko mozliwe?
                  > > > (Tutaj zaznaczam, sa tacy na forum ktorzy niby wierza , ze Bog stworz
                  > yl ca
                  > > ly sw
                  > > > iat a nie bedzie w stanie
                  > > > stworzyc pare Hurysek).
                  > >
                  > > wogole to o jakim Bogu mowisz?
                  > > wyglada na to ze masz caly czas na mysli allaha
                  >
                  > Gdy ktos GO mocno kocha to wie ze ON jest jeden jedyny.

                  nie konieczna jest taka MOCNA milosc i wiara w niego zeby uwazac go za jedynego!
            • piotr.kowal Re: Uścislij 15.12.01, 12:56
              Gość portalu: Aynur napisał(a):

              >
              > > > Czy masz wystarczajaca wiare w Boga , jestes dobrym chrzescijaninem?
              > >
              > > Aynur.
              > >
              > > Co znaczy mieć wystarczająca wiarę?
              > > Dla jednych wystarczy ,że przeszli chrzest , a dla innych wizyta w niedzie
              > le w
              > > kosciele i to obowiazkowo w nowym unimormie ( nie mówiac o partnerze)
              > > Co znaczy byc dobrym chrzescijaninem?
              > >
              > > Piotr
              >
              > Czy czujesz wielkosc i bliskosc Boga, czy czujesz jego milosc?
              > Czy jestes gotow dla niego zrobic wszystko, zeby byl z Ciebie zadowolony?
              > Czy myslisz o Nim?
              > Czy wierzysz w jego moc stworzenia wszystkiego co tylko mozliwe?
              > (Tutaj zaznaczam, sa tacy na forum ktorzy niby wierza , ze Bog stworzyl caly sw
              > iat a nie bedzie w stanie
              > stworzyc pare Hurysek).
              >
              > W szkole mojego starszego syna jest ksiadz, ktory uczy chrzescijanskie dzieci r
              > eligii (tutaj dzieci ucza
              > sie
              > religii w szkolach, maja osobne lekcjie, jest nawet islam) .Ten ksiadz bardzo k
              > ocha Boga.Pare razy
              > rozmawialam z nim i dobrze sie rozumiemy. Jemu nie przeszkadza ze jestem muzulm
              > anka, nawet
              > gdy
              > dowiedzial sie , ze zmienilam wiare.On traktuje mnie jak jedna ze "swoich" - cz
              > yli kochajacych Boga i
              > sam mowi , ze takich jest juz niewiele na swiecie.Milosc do Boga zmazuje wszyst
              > kie granice tzn.
              > religie,
              > kolor skory, pochodzenie-bowiem Bog jest w sercach ludzkich i kochajac ludzi, t
              > akich jakimi sa jest
              > sie w
              > stanie pokochac Ogromnego, Bezgranicznego Boga.


              To mamy problemy.

              Po pierwsze: kiedy i skąd się dowiesz ,że Bóg jest zadowolony z Ciebie i Twoich
              uczynków?Jaki masz z nim kontakt , że będziesz to wiedziec?

              Po drugie: A gdzie miejsce na miłość do mężczyzny?
              Ja wymagam to co sam daję , całkowitego oddania , całkowitej miłości.
              Z tego co piszesz to mielibysmy trójkąt : Bóg ty i ja , a Twój mąż
              nie wytrzymałby tego psychicznie , bo co innego mieć kilka żon , a
              co innego wspólników do jednej żony.

              Aynur , będzie cięzko , chyba że się zmienisz.:)))

              Piotr.


              • Gość: Perro Moze ja sprobuje rozwiazac twoje problemy. IP: *.iel.gda.pl 15.12.01, 13:54
                piotr.kowal napisał(a):

                > To mamy problemy.

                > Po pierwsze: kiedy i skąd się dowiesz ,że Bóg jest zadowolony z Ciebie i Twoich
                uczynków?Jaki masz z nim kontakt , że będziesz to wiedziec?

                Panie Piotrze, Paulu czy kimkolwiek jestes

                Bog jest nam blizszy od siebie samych. Masz watpliwosci?. Dobra, zaczne od czegos
                co jest dla Ciebie najpewniejsze a mianowicie to, ze Ty istniejesz.

                Na poczatku jednak prosilbym Cie o dowod na tak niewatpliwy fakt, ktory pozwoli
                nam wyjasnic dalsze kwestie. Chyba, ze uda mi sie twoje dowody obalic.

                > Po drugie: A gdzie miejsce na miłość do mężczyzny?

                Nie mieszaj pojec. Chba,ze wiesz czemu rowna sie np. 1A + 1V lub 1$ + 10 MeV itd.

                >Ja wymagam to co sam daję , całkowitego oddania , całkowitej miłości.

                Ty Bogiem nie jestes. Mozesz sobie wymagac od tych, ktorzy tego chca. Bog nie
                potrzebuje naszej milosci a wrecz my ja potrzebujemy. JEGO milosc jest darem a
                twoja pozadaniem.

                >Z tego co piszesz to mielibysmy trójkąt : Bóg ty i ja ,
                Trojkat jest taki, ze kazdy jest inny. [(Bóg ty) i (ja)] czy sugerujesz, ze
                jestes po drugiej stronie?.

                >a Twój mąż nie wytrzymałby tego psychicznie,
                Mysle, ze Aynur odpowiedzialaby Ci - maz nie ale ElMehdi tak. I zapytalaby Cie,
                czy twoje prawe oko jest zdrowe (to zart choc nie calkiem).

                >bo co innego mieć kilka żon , a
                >co innego wspólników do jednej żony.

                To prawda.

                > Aynur , będzie cięzko , chyba że się zmienisz.:)))

                Albo Ty sie zmienisz.

                Pozdrawiam wszystkich.
                Perro.
                • Gość: Aynur Perro? IP: *.dipool.highway.telekom.at 15.12.01, 15:08
                  SSUUPPEERR !!!!
                • piotr.kowal Panie Perro , bo nim napewno jesteś 15.12.01, 16:02
                  Gość portalu: Perro napisał(a):

                  > piotr.kowal napisał(a):
                  >
                  > > To mamy problemy.
                  >
                  > > Po pierwsze: kiedy i skąd się dowiesz ,że Bóg jest zadowolony z Ciebie i T
                  > woich
                  > uczynków?Jaki masz z nim kontakt , że będziesz to wiedziec?
                  >
                  > Panie Piotrze, Paulu czy kimkolwiek jestes
                  >


                  Panie Perro.


                  Na tym Forum występowałem jako Piotr* , a pózniej po zalogowaniu się jako
                  piotr.kowal.W przeciwieństwie do Pana , ja przyjmuję że to pisze Perro a nie
                  Aynur , czy ktokolwiek inny.
                  Paul to jest Paul , ktoś inny to ktoś inny a ja na tym forum jestem Piotr.
                  Proszę o trochę zufania do rozmówcy , bo bez zaufania lepiej się nie odzywać.

                  Co dalszej częsci rozwiązywania moich problewów , to albo to jest takie głebokie,
                  że mało zrozumiałe , albo sam Pan się pogubił podczas pisania.
                  Przemyślę to i napewno odpowię.

                  Piotr
              • Gość: Aynur Re: Uścislij IP: *.dipool.highway.telekom.at 15.12.01, 15:06
                piotr.kowal napisał(a):

                > To mamy problemy.
                >
                > Po pierwsze: kiedy i skąd się dowiesz ,że Bóg jest zadowolony z Ciebie i Twoich
                >
                > uczynków?Jaki masz z nim kontakt , że będziesz to wiedziec?
                >
                > Po drugie: A gdzie miejsce na miłość do mężczyzny?
                > Ja wymagam to co sam daję , całkowitego oddania , całkowitej miłości
                > .
                > Z tego co piszesz to mielibysmy trójkąt : Bóg ty i ja , a Twój mąż
                > nie wytrzymałby tego psychicznie , bo co innego mieć kilka żon , a
                > co innego wspólników do jednej żony.
                >
                > Aynur , będzie cięzko , chyba że się zmienisz.:)))
                >
                > Piotr.
                >
                >

                Ja nie mam problemow, kocham tylko Boga a wszystko inne kocham dla Niego.
                Rozwod?:))
                • piotr.kowal Re: Uścislij 15.12.01, 16:10
                  Gość portalu: Aynur napisał(a):

                  > piotr.kowal napisał(a):
                  >
                  > > To mamy problemy.
                  > >
                  > > Po pierwsze: kiedy i skąd się dowiesz ,że Bóg jest zadowolony z Ciebie i T
                  > woich
                  > >
                  > > uczynków?Jaki masz z nim kontakt , że będziesz to wiedziec?
                  > >
                  > > Po drugie: A gdzie miejsce na miłość do mężczyzny?
                  > > Ja wymagam to co sam daję , całkowitego oddania , całkowitej mi
                  > łości
                  > > .
                  > > Z tego co piszesz to mielibysmy trójkąt : Bóg ty i ja , a Twój
                  > mąż
                  > > nie wytrzymałby tego psychicznie , bo co innego mieć kilka żon
                  > , a
                  > > co innego wspólników do jednej żony.
                  > >
                  > > Aynur , będzie cięzko , chyba że się zmienisz.:)))
                  > >
                  > > Piotr.
                  > >
                  > >
                  >
                  > Ja nie mam problemow, kocham tylko Boga a wszystko inne kocham dla Niego.
                  > Rozwod?:))


                  Witam

                  No widzisz Aynur .Pojawiły się schody.
                  Widzę ,że w zasadzie tobie mąż jest niepotrzebny.Mąż , dzieci ?
                  Po co?Przecież kochasz tylko Boga.
                  Wychodzi mi ,że jesteś fanatyczką.Czy będąc katoliczką , też byłaś nią?

                  Piotr
                  • Gość: Aynur Do Piotra IP: *.dipool.highway.telekom.at 15.12.01, 17:58
                    piotr.kowal napisał(a):

                    > Gość portalu: Aynur napisał(a):
                    >
                    > > piotr.kowal napisał(a):
                    > >
                    > > > To mamy problemy.
                    > > >
                    > > > Po pierwsze: kiedy i skąd się dowiesz ,że Bóg jest zadowolony z Ciebi
                    > e i T
                    > > woich
                    > > >
                    > > > uczynków?Jaki masz z nim kontakt , że będziesz to wiedzi
                    > ec?
                    > > >
                    > > > Po drugie: A gdzie miejsce na miłość do mężczyzny?
                    > > > Ja wymagam to co sam daję , całkowitego oddania , całkowit
                    > ej mi
                    > > łości
                    > > > .
                    > > > Z tego co piszesz to mielibysmy trójkąt : Bóg ty i ja , a
                    > Twój
                    > > mąż
                    > > > nie wytrzymałby tego psychicznie , bo co innego mieć kilka
                    > żon
                    > > , a
                    > > > co innego wspólników do jednej żony.
                    > > >
                    > > > Aynur , będzie cięzko , chyba że się zmienisz.:)))
                    > > >
                    > > > Piotr.
                    > > >
                    > > >
                    > >
                    > > Ja nie mam problemow, kocham tylko Boga a wszystko inne kocham dla Niego.
                    > > Rozwod?:))
                    >
                    >
                    > Witam
                    >
                    > No widzisz Aynur .Pojawiły się schody.
                    > Widzę ,że w zasadzie tobie mąż jest niepotrzebny.Mąż , dzieci ?
                    > Po co?Przecież kochasz tylko Boga.
                    > Wychodzi mi ,że jesteś fanatyczką.Czy będąc katoliczką , też byłaś nią?
                    >
                    > Piotr

                    Ja sie nie zmienilam, a wiec chyba tak, tylko bedac katoliczka "nie potrzebowalam" sie tyle modlic......
                    Pozdrawiam
                    • piotr.kowal Czy Twoje serce jest na tyle pojemne? 15.12.01, 20:41
                      Aynur.

                      Ponawiam pytanie.

                      Ponieważ wszystko robisz ,żeby zadowolić Boga , to powiedz mi :
                      skąd będziesz wiedzieć ,że jest z Ciebie zadowolony?

                      Ponieważ Bóg zajmuje całe Twoje serce , to gdzie jest miejsce na miłośc do męża
                      i dzieci ?

                      i pozdrawiam Piotr.
                      • Gość: Aynur Re: Czy Twoje serce jest na tyle pojemne? IP: *.dipool.highway.telekom.at 15.12.01, 22:16
                        piotr.kowal napisał(a):

                        > Aynur.
                        >
                        > Ponawiam pytanie.
                        >
                        > Ponieważ wszystko robisz ,żeby zadowolić Boga , to powiedz mi :
                        > skąd będziesz wiedzieć ,że jest z Ciebie zadowolony?
                        >
                        > Ponieważ Bóg zajmuje całe Twoje serce , to gdzie jest miejsce na miłośc do męża
                        >
                        > i dzieci ?
                        >
                        > i pozdrawiam Piotr.

                        Pomysl Piotrusiu, ktos - kto potrafi kochac tak ogromnego Boga- potrafi tez pokochac tych ludzi.
                        Ta milosc jest tak mocna , ze czujesz sie jak otoczony w milosci i widzisz wszystko inne tez cieplej.
                        Jak chcesz to wstan raz wczesniej niz zwykle np. teraz ok.4.00-5.50- usiadz gdzies np. przy oknie i pomodl sie ,
                        popros Boga zeby dal ci zakosztowac swej milosci.
                        A potem otworz serce i nie mysl o niczym -tylko o NIM.
                        Poczuj jak JEGO milosc splywa do twego serca....
                        Powodzenia.
                        • kathy Do Aynur i Piotra 17.12.01, 09:16
                          Gość portalu: Aynur napisał(a):

                          > piotr.kowal napisał(a):
                          >
                          > > Aynur.
                          > >
                          > > Ponawiam pytanie.
                          > >
                          > > Ponieważ wszystko robisz ,żeby zadowolić Boga , to powiedz mi :
                          > > skąd będziesz wiedzieć ,że jest z Ciebie zadowolony?
                          > >
                          > > Ponieważ Bóg zajmuje całe Twoje serce , to gdzie jest miejsce na miłośc do
                          > męża
                          > >
                          > > i dzieci ?
                          > >
                          > > i pozdrawiam Piotr.
                          >
                          > Pomysl Piotrusiu, ktos - kto potrafi kochac tak ogromnego Boga- potrafi tez pok
                          > ochac tych ludzi.
                          > Ta milosc jest tak mocna , ze czujesz sie jak otoczony w milosci i widzisz wsz
                          > ystko inne tez cieplej.
                          > Jak chcesz to wstan raz wczesniej niz zwykle np. teraz ok.4.00-5.50- usiadz gdz
                          > ies np. przy oknie i pomodl sie ,
                          > popros Boga zeby dal ci zakosztowac swej milosci.
                          > A potem otworz serce i nie mysl o niczym -tylko o NIM.
                          > Poczuj jak JEGO milosc splywa do twego serca....
                          > Powodzenia.

                          Pozwólcie, że dorzucę garść własnych refleksji. Miłość pochodzi od Boga i tylko
                          jego miłość jest doskonała. Wszelkie nasze ziemskie miłości - do
                          mężczyzny/kobiety, dzieci, rodziców są tylko słabym odbiciem miłości Boga. Jednak
                          to właśnie przez tych, którzy nas kochają tu na ziemi, możemy poznać miłość Boga
                          do nas. Wystarczy,że wyobrazimy sobie, że miłość Jego do nas jest większa i
                          lepsza niż ta, której doznajemy od kochających nas osób. Da nam to pojęcie o
                          ogromie tej miłości.
                          Wydaje mi się, że kochając innych ludzi, także poprzez nich kochamy samego Boga,
                          bo skoro miłość od Niego pochodzi...
                          Pozdrowienia

                          • Gość: Gatsby Re: Do Aynur i Piotra IP: *.cvx22-bradley.dialup.earthlink.net 17.12.01, 14:07
                            Tararara! Co to ma wspolnego z miloscia Boga? Aynur zaczela napomykac o
                            rozowodzie bo jest bardzo szczesliwa ze swoim mezem ktoremu zarzuca zdrade
                            malzenska. Hania czuje sie w swoim malzenstwie tak dobrze ze marzy o prawdziwym
                            mezu i prawdziwej milosci z Piotrusiem. No, jesli nie o milosci to przynajmniej
                            o przyjemnosci ktora wyparowala z jej malzenstwa.

                            kathy napisał(a):

                            > Gość portalu: Aynur napisał(a):
                            >
                            > > piotr.kowal napisał(a):
                            > >
                            > > > Aynur.
                            > > >
                            > > > Ponawiam pytanie.
                            > > >
                            > > > Ponieważ wszystko robisz ,żeby zadowolić Boga , to powiedz mi :
                            > > > skąd będziesz wiedzieć ,że jest z Ciebie zadowolony?
                            > > >
                            > > > Ponieważ Bóg zajmuje całe Twoje serce , to gdzie jest miejsce na miło
                            > śc do
                            > > męża
                            > > >
                            > > > i dzieci ?
                            > > >
                            > > > i pozdrawiam Piotr.
                            > >
                            > > Pomysl Piotrusiu, ktos - kto potrafi kochac tak ogromnego Boga- potrafi te
                            > z pok
                            > > ochac tych ludzi.
                            > > Ta milosc jest tak mocna , ze czujesz sie jak otoczony w milosci i widzis
                            > z wsz
                            > > ystko inne tez cieplej.
                            > > Jak chcesz to wstan raz wczesniej niz zwykle np. teraz ok.4.00-5.50- usiad
                            > z gdz
                            > > ies np. przy oknie i pomodl sie ,
                            > > popros Boga zeby dal ci zakosztowac swej milosci.
                            > > A potem otworz serce i nie mysl o niczym -tylko o NIM.
                            > > Poczuj jak JEGO milosc splywa do twego serca....
                            > > Powodzenia.
                            >
                            > Pozwólcie, że dorzucę garść własnych refleksji. Miłość pochodzi od Boga i tylko
                            >
                            > jego miłość jest doskonała. Wszelkie nasze ziemskie miłości - do
                            > mężczyzny/kobiety, dzieci, rodziców są tylko słabym odbiciem miłości Boga. Jedn
                            > ak
                            > to właśnie przez tych, którzy nas kochają tu na ziemi, możemy poznać miłość Bog
                            > a
                            > do nas. Wystarczy,że wyobrazimy sobie, że miłość Jego do nas jest większa i
                            > lepsza niż ta, której doznajemy od kochających nas osób. Da nam to pojęcie o
                            > ogromie tej miłości.
                            > Wydaje mi się, że kochając innych ludzi, także poprzez nich kochamy samego Boga
                            > ,
                            > bo skoro miłość od Niego pochodzi...
                            > Pozdrowienia
                            >

                            • kathy Re: Do Aynur i Piotra 17.12.01, 14:47
                              Gość portalu: Gatsby napisał(a):

                              > Tararara! Co to ma wspolnego z miloscia Boga? Aynur zaczela napomykac o
                              > rozowodzie bo jest bardzo szczesliwa ze swoim mezem ktoremu zarzuca zdrade
                              > malzenska. Hania czuje sie w swoim malzenstwie tak dobrze ze marzy o prawdziwym
                              >
                              > mezu i prawdziwej milosci z Piotrusiem. No, jesli nie o milosci to przynajmniej
                              >
                              > o przyjemnosci ktora wyparowala z jej malzenstwa.
                              >
                              > kathy napisał(a):
                              >
                              > > Gość portalu: Aynur napisał(a):
                              > >
                              > > > piotr.kowal napisał(a):
                              > > >
                              > > > > Aynur.
                              > > > >
                              > > > > Ponawiam pytanie.
                              > > > >
                              > > > > Ponieważ wszystko robisz ,żeby zadowolić Boga , to powiedz mi :
                              > > > > skąd będziesz wiedzieć ,że jest z Ciebie zadowolony?
                              > > > >
                              > > > > Ponieważ Bóg zajmuje całe Twoje serce , to gdzie jest miejsce na
                              > miło
                              > > śc do
                              > > > męża
                              > > > >
                              > > > > i dzieci ?
                              > > > >
                              > > > > i pozdrawiam Piotr.
                              > > >
                              > > > Pomysl Piotrusiu, ktos - kto potrafi kochac tak ogromnego Boga- potra
                              > fi te
                              > > z pok
                              > > > ochac tych ludzi.
                              > > > Ta milosc jest tak mocna , ze czujesz sie jak otoczony w milosci i w
                              > idzis
                              > > z wsz
                              > > > ystko inne tez cieplej.
                              > > > Jak chcesz to wstan raz wczesniej niz zwykle np. teraz ok.4.00-5.50-
                              > usiad
                              > > z gdz
                              > > > ies np. przy oknie i pomodl sie ,
                              > > > popros Boga zeby dal ci zakosztowac swej milosci.
                              > > > A potem otworz serce i nie mysl o niczym -tylko o NIM.
                              > > > Poczuj jak JEGO milosc splywa do twego serca....
                              > > > Powodzenia.
                              > >
                              > > Pozwólcie, że dorzucę garść własnych refleksji. Miłość pochodzi od Boga i
                              > tylko
                              > >
                              > > jego miłość jest doskonała. Wszelkie nasze ziemskie miłości - do
                              > > mężczyzny/kobiety, dzieci, rodziców są tylko słabym odbiciem miłości Boga.
                              > Jedn
                              > > ak
                              > > to właśnie przez tych, którzy nas kochają tu na ziemi, możemy poznać miłoś
                              > ć Bog
                              > > a
                              > > do nas. Wystarczy,że wyobrazimy sobie, że miłość Jego do nas jest większa
                              > i
                              > > lepsza niż ta, której doznajemy od kochających nas osób. Da nam to pojęcie
                              > o
                              > > ogromie tej miłości.
                              > > Wydaje mi się, że kochając innych ludzi, także poprzez nich kochamy samego
                              > Boga
                              > > ,
                              > > bo skoro miłość od Niego pochodzi...
                              > > Pozdrowienia
                              > >
                              >

                              Anur przede wszystkim kocha Boga i to jest dla niej najważniejsze. Zakonnicy też
                              mają takie priorytety. Co do mnie miłość Boga poznaję przez miłość ludzką.
                              • Gość: anty to po jaką ciężką cholerę dzielicie się na IP: *.slupsk.tpnet.pl 17.12.01, 16:06
                                muzułmanów, katolików, protestantów, prawosławnych itp. Spójrz w niebo -
                                ujrzysz Boga, podnieś kamień - spotkasz Go. Żaden ksiądz, rabin, mułła, pop nie
                                jest właścicielem Boga ale każdy zachwala swój kramik - tylko u mnie prawdziwe
                                zbawienie, inni to psiarze, niewierni, goje, błądzący. Śmiechu warte, naprawdę
                                potrzebujecie protez sumienia?
                                Pozdr anty
                                • Gość: Aynur Re: to po jaką ciężką cholerę dzielicie się na IP: 62.46.16.* 17.12.01, 22:13
                                  Gość portalu: anty napisał(a):

                                  > muzułmanów, katolików, protestantów, prawosławnych itp. Spójrz w niebo -
                                  > ujrzysz Boga, podnieś kamień - spotkasz Go. Żaden ksiądz, rabin, mułła, pop nie
                                  >
                                  > jest właścicielem Boga ale każdy zachwala swój kramik - tylko u mnie prawdziwe
                                  > zbawienie, inni to psiarze, niewierni, goje, błądzący. Śmiechu warte, naprawdę
                                  > potrzebujecie protez sumienia?
                                  > Pozdr anty

                                  Anty,nie widzialam Twojego listu.
                                  Moze Ty nawet nie zdajesz sobie sprawy jak madrze to napisales.....
                                  Pozdrawiam
                                  • Gość: anty Re: to po jaką ciężką cholerę dzielicie się na IP: *.slupsk.tpnet.pl 18.12.01, 08:22
                                    Gość portalu: Aynur napisał(a):

                                    > Gość portalu: anty napisał(a):
                                    >
                                    > > muzułmanów, katolików, protestantów, prawosławnych itp. Spójrz w niebo -
                                    > > ujrzysz Boga, podnieś kamień - spotkasz Go. Żaden ksiądz, rabin, mułła, po
                                    > p nie
                                    > >
                                    > > jest właścicielem Boga ale każdy zachwala swój kramik - tylko u mnie prawd
                                    > ziwe
                                    > > zbawienie, inni to psiarze, niewierni, goje, błądzący. Śmiechu warte, napr
                                    > awdę
                                    > > potrzebujecie protez sumienia?
                                    > > Pozdr anty
                                    >
                                    > Anty,nie widzialam Twojego listu.
                                    > Moze Ty nawet nie zdajesz sobie sprawy jak madrze to napisales.....
                                    > Pozdrawiam

                                    Napisałem dokładnie to co chciałem. No może jeden wyjątek. Na adwentystów,
                                    świadków Jehowy itp katolicy mówią kociorze, ale przez wzgląd na mojego kota
                                    persa, który jest bardzo obraźliwy (a do tego sprawny umysłowo inaczej) -jest
                                    psiarze.
                                    Pozdrawiam i przepraszam przyjaciół psów.
                                    • kathy co to ma wspólnego 18.12.01, 08:37
                                      Gość portalu: anty napisał(a):

                                      > Gość portalu: Aynur napisał(a):
                                      >
                                      > > Gość portalu: anty napisał(a):
                                      > >
                                      > > > muzułmanów, katolików, protestantów, prawosławnych itp. Spójrz w nieb
                                      > o -
                                      > > > ujrzysz Boga, podnieś kamień - spotkasz Go. Żaden ksiądz, rabin, mułł
                                      > a, po
                                      > > p nie
                                      > > >
                                      > > > jest właścicielem Boga ale każdy zachwala swój kramik - tylko u mnie
                                      > prawd
                                      > > ziwe
                                      > > > zbawienie, inni to psiarze, niewierni, goje, błądzący. Śmiechu warte,
                                      > napr
                                      > > awdę
                                      > > > potrzebujecie protez sumienia?
                                      > > > Pozdr anty
                                      > >
                                      > > Anty,nie widzialam Twojego listu.
                                      > > Moze Ty nawet nie zdajesz sobie sprawy jak madrze to napisales.....
                                      > > Pozdrawiam
                                      >
                                      > Napisałem dokładnie to co chciałem. No może jeden wyjątek. Na adwentystów,
                                      > świadków Jehowy itp katolicy mówią kociorze, ale przez wzgląd na mojego kota
                                      > persa, który jest bardzo obraźliwy (a do tego sprawny umysłowo inaczej) -jest
                                      > psiarze.
                                      > Pozdrawiam i przepraszam przyjaciół psów.

                                      z tytułem tego wątku? Albo z moim postem?
                                      A do mojego sumienia się nie mieszaj.
                                      P.S. Jestem katoliczką, na Świadków Jehowy mówię- Świadkowie Jehowy, na
                                      adwentystów- adwentyści. A psów nie lubię.

                                      • Gość: anty Re: co to ma wspólnego - do Kathy IP: *.slupsk.tpnet.pl 18.12.01, 10:52
                                        Z tytułem wątku niewiele albo dużo, zależy jak patrzeć. Z twoim postem - nic.
                                        Jednakowoż dyskusja zeszła na pojęcie bardziej ogólne. Moja uwaga nie była w
                                        szczególności kierowana do ciebie. Chodzi o podział - my właściciele prawdy
                                        objawionej i inni, obcy, zasługujący conajwyżej na to aby być nawracanymi (w
                                        najlepszym przypadku). Kościoły instytucjonalne interesuje: primo forsa,
                                        secundo władza a boga w nich tyle co w CocaCola INC.
                                        Pozdr anty
                                        PS pies też stworzenie boże i czymże ci się zasłużyły, że ich nie lubisz?
                                        • kathy Re: co to ma wspólnego - do Anty 18.12.01, 11:18
                                          Gość portalu: anty napisał(a):

                                          > Z tytułem wątku niewiele albo dużo, zależy jak patrzeć. Z twoim postem - nic.
                                          > Jednakowoż dyskusja zeszła na pojęcie bardziej ogólne. Moja uwaga nie była w
                                          > szczególności kierowana do ciebie. Chodzi o podział - my właściciele prawdy
                                          > objawionej i inni, obcy, zasługujący conajwyżej na to aby być nawracanymi (w
                                          > najlepszym przypadku). Kościoły instytucjonalne interesuje: primo forsa,
                                          > secundo władza a boga w nich tyle co w CocaCola INC.

                                          No, no, kościół to także ja i parę innych osób, dla których forsa ani władza nie
                                          są najważniejsze


                                          > Pozdr anty
                                          > PS pies też stworzenie boże i czymże ci się zasłużyły, że ich nie lubisz?

                                          1.Bo się ślinią
                                          2.Bo szczekają rano i spać nie mogę
                                          3.Bo zanieczyszczają trawniki, chodniki
                                          4.Bo gryzą

                                          • Gość: anty Re: co to ma wspólnego - od Anty do Kathy IP: *.slupsk.tpnet.pl 18.12.01, 11:48
                                            kathy napisał(a):

                                            > Gość portalu: anty napisał(a):
                                            >
                                            > > Z tytułem wątku niewiele albo dużo, zależy jak patrzeć. Z twoim postem - n
                                            > ic.
                                            > > Jednakowoż dyskusja zeszła na pojęcie bardziej ogólne. Moja uwaga nie była
                                            > w
                                            > > szczególności kierowana do ciebie. Chodzi o podział - my właściciele prawd
                                            > y
                                            > > objawionej i inni, obcy, zasługujący conajwyżej na to aby być nawracanymi
                                            > (w
                                            > > najlepszym przypadku). Kościoły instytucjonalne interesuje: primo forsa,
                                            > > secundo władza a boga w nich tyle co w CocaCola INC.
                                            >
                                            > No, no, kościół to także ja i parę innych osób, dla których forsa ani władza ni
                                            > e
                                            > są najważniejsze
                                            Piszę wyraźnie o kościołach instytucjonalnych w sensie - chierarchia - ty i parę
                                            innych osób to chyba nie chierarchia?
                                            >
                                            > > Pozdr anty
                                            > > PS pies też stworzenie boże i czymże ci się zasłużyły, że ich nie lubisz?
                                            >
                                            > 1.Bo się ślinią
                                            > 2.Bo szczekają rano i spać nie mogę
                                            Chow-chow nie szczeka i raczej mało ślini
                                            > 3.Bo zanieczyszczają trawniki, chodniki
                                            Wina właścicieli
                                            > 4.Bo gryzą
                                            Wina włascicieli
                                            Poza tym wyprowadzają właścieli na spacery co ma zbawienny wpływ na ich zdrowie i
                                            kondycję.
                                            Pozdr anty


                              • Gość: Perro Re: Do Kathy. IP: *.iel.gda.pl 18.12.01, 10:38
                                kathy napisał(a):

                                > Co do mnie miłość Boga poznaję przez miłość ludzką.


                                Milosc jest tylko jedna i ta sama. Ta jest czastka tamtej. Prawda jest taka
                                jezeli my nie znamy milosci jako takiej to nie sposob znac milosc do Boga. Daje
                                tu przyklad a raczej pytanie- w jaki sposob wytlumaczyc dziecku, czym jest
                                orgazm?, lub niewidomemu, czym sa kolory itd. Dopoki czlowiek tego stanu nie
                                dozna to nie sposob mu to wyjasnic, innymi slowy "Co do mnie miłość Boga poznaję
                                przez miłość ludzką".

                                Pozdrawiam Cie serdecznie.

                                Perro.

                            • Gość: Aynur Re: Do Aynur i Piotra IP: *.dipool.highway.telekom.at 17.12.01, 15:57
                              Tararara! Sam to wymysliles?
                              Mam wolna wole i robie co chce-sam mnie tego nauczyles!
                              Moge kochac meza i flirtowac z kim chce!
                              Tararara!


                              Gość portalu: Gatsby napisał(a):

                              > Tararara! Co to ma wspolnego z miloscia Boga? Aynur zaczela napomykac o
                              > rozowodzie bo jest bardzo szczesliwa ze swoim mezem ktoremu zarzuca zdrade
                              > malzenska. Hania czuje sie w swoim malzenstwie tak dobrze ze marzy o prawdziwym
                              >
                              > mezu i prawdziwej milosci z Piotrusiem. No, jesli nie o milosci to przynajmniej
                              >
                              > o przyjemnosci ktora wyparowala z jej malzenstwa.
                              >


                              • piotr.kowal Re: Do Aynur i Piotra 17.12.01, 18:48
                                Gość portalu: Aynur napisał(a):

                                > Tararara! Sam to wymysliles?
                                > Mam wolna wole i robie co chce-sam mnie tego nauczyles!
                                > Moge kochac meza i flirtowac z kim chce!
                                > Tararara!
                                >
                                >





                                Jezuuuuuu , Allachuuuuuuu

                                Chcesz ze mną flirtować?
                                > Gość portalu: Gatsby napisał(a):
                                >
                                > > Tararara! Co to ma wspolnego z miloscia Boga? Aynur zaczela napomykac o
                                > > rozowodzie bo jest bardzo szczesliwa ze swoim mezem ktoremu zarzuca zdrade
                                >
                                > > malzenska. Hania czuje sie w swoim malzenstwie tak dobrze ze marzy o prawd
                                > ziwym
                                > >
                                > > mezu i prawdziwej milosci z Piotrusiem. No, jesli nie o milosci to przynaj
                                > mniej
                                > >
                                > > o przyjemnosci ktora wyparowala z jej malzenstwa.
                                > >
                                >
                                >

                                • Gość: Aynur Re: Do Aynur i Piotra IP: 62.46.16.* 17.12.01, 22:15
                                  piotr.kowal napisał(a):

                                  > Gość portalu: Aynur napisał(a):
                                  >
                                  > > Tararara! Sam to wymysliles?
                                  > > Mam wolna wole i robie co chce-sam mnie tego nauczyles!
                                  > > Moge kochac meza i flirtowac z kim chce!
                                  > > Tararara!
                                  > >
                                  > >
                                  >
                                  >
                                  >
                                  >
                                  >
                                  > Jezuuuuuu , Allachuuuuuuu
                                  >
                                  > Chcesz ze mną flirtować?
                                  > > Gość portalu: Gatsby napisał(a):
                                  > >
                                  > > > Tararara! Co to ma wspolnego z miloscia Boga? Aynur zaczela napomykac
                                  > o
                                  > > > rozowodzie bo jest bardzo szczesliwa ze swoim mezem ktoremu zarzuca z
                                  > drade
                                  > >
                                  > > > malzenska. Hania czuje sie w swoim malzenstwie tak dobrze ze marzy o
                                  > prawd
                                  > > ziwym
                                  > > >
                                  > > > mezu i prawdziwej milosci z Piotrusiem. No, jesli nie o milosci to pr
                                  > zynaj
                                  > > mniej
                                  > > >
                                  > > > o przyjemnosci ktora wyparowala z jej malzenstwa.
                                  > > >
                                  > >
                                  > >
                                  >

                                  Piotrusiu, nie bierz wszystkiego tak doslownie.......
                          • Gość: Aynur Do Kathy IP: *.dipool.highway.telekom.at 17.12.01, 16:01
                            kathy napisał(a):

                            > Gość portalu: Aynur napisał(a):
                            >
                            > > piotr.kowal napisał(a):
                            > >
                            > > > Aynur.
                            > > >
                            > > > Ponawiam pytanie.
                            > > >
                            > > > Ponieważ wszystko robisz ,żeby zadowolić Boga , to powiedz mi :
                            > > > skąd będziesz wiedzieć ,że jest z Ciebie zadowolony?
                            > > >
                            > > > Ponieważ Bóg zajmuje całe Twoje serce , to gdzie jest miejsce na miło
                            > śc do
                            > > męża
                            > > >
                            > > > i dzieci ?
                            > > >
                            > > > i pozdrawiam Piotr.
                            > >
                            > > Pomysl Piotrusiu, ktos - kto potrafi kochac tak ogromnego Boga- potrafi te
                            > z pok
                            > > ochac tych ludzi.
                            > > Ta milosc jest tak mocna , ze czujesz sie jak otoczony w milosci i widzis
                            > z wsz
                            > > ystko inne tez cieplej.
                            > > Jak chcesz to wstan raz wczesniej niz zwykle np. teraz ok.4.00-5.50- usiad
                            > z gdz
                            > > ies np. przy oknie i pomodl sie ,
                            > > popros Boga zeby dal ci zakosztowac swej milosci.
                            > > A potem otworz serce i nie mysl o niczym -tylko o NIM.
                            > > Poczuj jak JEGO milosc splywa do twego serca....
                            > > Powodzenia.
                            >
                            > Pozwólcie, że dorzucę garść własnych refleksji. Miłość pochodzi od Boga i tylko
                            >
                            > jego miłość jest doskonała. Wszelkie nasze ziemskie miłości - do
                            > mężczyzny/kobiety, dzieci, rodziców są tylko słabym odbiciem miłości Boga. Jedn
                            > ak
                            > to właśnie przez tych, którzy nas kochają tu na ziemi, możemy poznać miłość Bog
                            > a
                            > do nas. Wystarczy,że wyobrazimy sobie, że miłość Jego do nas jest większa i
                            > lepsza niż ta, której doznajemy od kochających nas osób. Da nam to pojęcie o
                            > ogromie tej miłości.
                            > Wydaje mi się, że kochając innych ludzi, także poprzez nich kochamy samego Boga
                            > ,
                            > bo skoro miłość od Niego pochodzi...
                            > Pozdrowienia
                            >

                            Tak tez mozna ujac Kathy, Gastby nie wie co to jest kochac ani Boga ani czlowieka i dlatego tego nie
                            rozroznia rozroznia tylko Tararara!
                            • piotr.kowal do Annur i Kathy albo do Kathy i Aynur 17.12.01, 19:11
                              Gość portalu: Aynur napisał(a):

                              > kathy napisał(a):
                              >
                              > > Gość portalu: Aynur napisał(a):
                              > >
                              > > > piotr.kowal napisał(a):
                              > > >
                              > > > > Aynur.
                              > > > >
                              > > > > Ponawiam pytanie.
                              > > > >
                              > > > > Ponieważ wszystko robisz ,żeby zadowolić Boga , to powiedz mi :
                              > > > > skąd będziesz wiedzieć ,że jest z Ciebie zadowolony?
                              > > > >
                              > > > > Ponieważ Bóg zajmuje całe Twoje serce , to gdzie jest miejsce na
                              > miło
                              > > śc do
                              > > > męża
                              > > > >
                              > > > > i dzieci ?
                              > > > >
                              > > > > i pozdrawiam Piotr.
                              > > >
                              > > > Pomysl Piotrusiu, ktos - kto potrafi kochac tak ogromnego Boga- potra
                              > fi te
                              > > z pok
                              > > > ochac tych ludzi.
                              > > > Ta milosc jest tak mocna , ze czujesz sie jak otoczony w milosci i w
                              > idzis
                              > > z wsz
                              > > > ystko inne tez cieplej.
                              > > > Jak chcesz to wstan raz wczesniej niz zwykle np. teraz ok.4.00-5.50-
                              > usiad
                              > > z gdz
                              > > > ies np. przy oknie i pomodl sie ,
                              > > > popros Boga zeby dal ci zakosztowac swej milosci.
                              > > > A potem otworz serce i nie mysl o niczym -tylko o NIM.
                              > > > Poczuj jak JEGO milosc splywa do twego serca....
                              > > > Powodzenia.
                              > >
                              > > Pozwólcie, że dorzucę garść własnych refleksji. Miłość pochodzi od Boga i
                              > tylko
                              > >
                              > > jego miłość jest doskonała. Wszelkie nasze ziemskie miłości - do
                              > > mężczyzny/kobiety, dzieci, rodziców są tylko słabym odbiciem miłości Boga.
                              > Jedn
                              > > ak
                              > > to właśnie przez tych, którzy nas kochają tu na ziemi, możemy poznać miłoś
                              > ć Bog
                              > > a
                              > > do nas. Wystarczy,że wyobrazimy sobie, że miłość Jego do nas jest większa
                              > i
                              > > lepsza niż ta, której doznajemy od kochających nas osób. Da nam to pojęcie
                              > o
                              > > ogromie tej miłości.
                              > > Wydaje mi się, że kochając innych ludzi, także poprzez nich kochamy samego
                              > Boga
                              > > ,
                              > > bo skoro miłość od Niego pochodzi...
                              > > Pozdrowienia
                              > >
                              >
                              > Tak tez mozna ujac Kathy, Gastby nie wie co to jest kochac ani Boga ani czlowie
                              > ka i dlatego tego nie
                              > rozroznia rozroznia tylko Tararara!



                              Nie osądzajcie tak łatwo.
                              Jeśli chodzi o mnie , to Boga mam daleko od siebie.
                              Nie wierzę.
                              Cały wątek zacząłem trochę prowokacyjnie , ale tylko Ogorek zrozumiał moje
                              intencje.
                              Chciałem Aynur , żebyś się zgodziła na drugiego i kolejnego męża.
                              A ty odpowiedziałaś propozycją rozwodu.
                              Nie.Ty jesteś w innej sytuacji.Twój mąż praktycznie i prawnie może mieć do 4 żon.
                              A ty?Dlaczego nie możesz mieć kolejnych mężów?
                              Czy musi Ci wystarczyć flirt?

                              Jeśli chodzi o Boga.Poważam ludzi z przekonaniami , z zasadami.
                              Tyle ,że nie rozumię Ciebie.
                              Całe Swoje JA oddałaś Bogu.Czy tak należy?
                              Wszystko widzisz przez pryzmat wiary.(Kathy ty też)
                              W tej chwili nie jest dla mnie różnica ,że Aynur jest muzułmanką a Kathy
                              Katoliczką.Są jednej krwi.Wierzą w Boga zaniedbując doczesność.
                              Kathy i Aynur , Bóg tego nie chce.Chce ,zebyście były wspaniałymi kobietami
                              i kochały całym sercem.Jak możesz kochać całym sercem , Aynur , jak masz je
                              zajęte.

                              Pozdrawiam Piotr
                              • Gość: Perro Re: Do Pana Piotra IP: *.iel.gda.pl 18.12.01, 15:43
                                piotr.kowal napisał(a):

                                > Jeśli chodzi o mnie , to Boga mam daleko od siebie.
                                > Nie wierzę.

                                > Kathy i Aynur , Bóg tego nie chce.Chce ,



                                Nie mozna nie wierzyc w istnienie Boga, ktory chce lub nie chce. Jest to,
                                logicznie i jezykowo, sprzeczne.

                                >...., albo sam Pan się pogubił podczas pisania. (to bylo pod moim adresem,
                                zwracam).

                                Pozdrawiam.


                                Ps. A tak na marginesie, skad Pan wiesz czego Bog chce?.

                              • kathy do Piotra 19.12.01, 09:32
                                piotr.kowal napisał(a):

                                > Gość portalu: Aynur napisał(a):
                                >
                                > > kathy napisał(a):
                                > >
                                > > > Gość portalu: Aynur napisał(a):
                                > > >
                                > > > > piotr.kowal napisał(a):
                                > > > >
                                > > > > > Aynur.
                                > > > > >
                                > > > > > Ponawiam pytanie.
                                > > > > >
                                > > > > > Ponieważ wszystko robisz ,żeby zadowolić Boga , to powiedz
                                > mi :
                                > > > > > skąd będziesz wiedzieć ,że jest z Ciebie zadowolony?
                                > > > > >
                                > > > > > Ponieważ Bóg zajmuje całe Twoje serce , to gdzie jest miejs
                                > ce na
                                > > miło
                                > > > śc do
                                > > > > męża
                                > > > > >
                                > > > > > i dzieci ?
                                > > > > >
                                > > > > > i pozdrawiam Piotr.
                                > > > >
                                > > > > Pomysl Piotrusiu, ktos - kto potrafi kochac tak ogromnego Boga-
                                > potra
                                > > fi te
                                > > > z pok
                                > > > > ochac tych ludzi.
                                > > > > Ta milosc jest tak mocna , ze czujesz sie jak otoczony w milosc
                                > i i w
                                > > idzis
                                > > > z wsz
                                > > > > ystko inne tez cieplej.
                                > > > > Jak chcesz to wstan raz wczesniej niz zwykle np. teraz ok.4.00-5
                                > .50-
                                > > usiad
                                > > > z gdz
                                > > > > ies np. przy oknie i pomodl sie ,
                                > > > > popros Boga zeby dal ci zakosztowac swej milosci.
                                > > > > A potem otworz serce i nie mysl o niczym -tylko o NIM.
                                > > > > Poczuj jak JEGO milosc splywa do twego serca....
                                > > > > Powodzenia.
                                > > >
                                > > > Pozwólcie, że dorzucę garść własnych refleksji. Miłość pochodzi od Bo
                                > ga i
                                > > tylko
                                > > >
                                > > > jego miłość jest doskonała. Wszelkie nasze ziemskie miłości - do
                                > > > mężczyzny/kobiety, dzieci, rodziców są tylko słabym odbiciem miłości
                                > Boga.
                                > > Jedn
                                > > > ak
                                > > > to właśnie przez tych, którzy nas kochają tu na ziemi, możemy poznać
                                > miłoś
                                > > ć Bog
                                > > > a
                                > > > do nas. Wystarczy,że wyobrazimy sobie, że miłość Jego do nas jest wię
                                > ksza
                                > > i
                                > > > lepsza niż ta, której doznajemy od kochających nas osób. Da nam to po
                                > jęcie
                                > > o
                                > > > ogromie tej miłości.
                                > > > Wydaje mi się, że kochając innych ludzi, także poprzez nich kochamy s
                                > amego
                                > > Boga
                                > > > ,
                                > > > bo skoro miłość od Niego pochodzi...
                                > > > Pozdrowienia
                                > > >
                                > >
                                > > Tak tez mozna ujac Kathy, Gastby nie wie co to jest kochac ani Boga ani cz
                                > lowie
                                > > ka i dlatego tego nie
                                > > rozroznia rozroznia tylko Tararara!
                                >
                                >
                                >
                                > Nie osądzajcie tak łatwo.
                                > Jeśli chodzi o mnie , to Boga mam daleko od siebie.
                                > Nie wierzę.
                                > Cały wątek zacząłem trochę prowokacyjnie , ale tylko Ogorek zrozumiał moje
                                > intencje.
                                > Chciałem Aynur , żebyś się zgodziła na drugiego i kolejnego męża.
                                > A ty odpowiedziałaś propozycją rozwodu.
                                > Nie.Ty jesteś w innej sytuacji.Twój mąż praktycznie i prawnie może mieć do 4 żo
                                > n.
                                > A ty?Dlaczego nie możesz mieć kolejnych mężów?

                                Czy nie przyszło ci do głowy, że może nie chce?


                                > Czy musi Ci wystarczyć flirt?
                                >
                                > Jeśli chodzi o Boga.Poważam ludzi z przekonaniami , z zasadami.
                                > Tyle ,że nie rozumię Ciebie.
                                > Całe Swoje JA oddałaś Bogu.Czy tak należy?
                                > Wszystko widzisz przez pryzmat wiary.(Kathy ty też)

                                Guzik o mnie wiesz.

                                > W tej chwili nie jest dla mnie różnica ,że Aynur jest muzułmanką a Kathy
                                > Katoliczką.Są jednej krwi.Wierzą w Boga zaniedbując doczesność.

                                Nie wiem jak Aynur, ale ja niczego nie zaniedbuję.Żyję pełnią zycia. To tylko
                                zakonnicy poświęcają całe swoje życie Bogu. Ale dla mnie życie bez Boga byłoby
                                mniej pełne.

                                > Kathy i Aynur , Bóg tego nie chce.Chce ,zebyście były wspaniałymi kobietami
                                > i kochały całym sercem.Jak możesz kochać całym sercem , Aynur , jak masz je
                                > zajęte.

                                Przeczysz sam sobie- nie wierzysz w Boga, a zaraz potem piszesz, że Bóg coś chce.
                                I skąd tak dobrze znasz Boskie oczekiwania?
                                Ja biorę sobie do serca te słowa- kochaj i rób co chcesz.

                                >
                                > Pozdrawiam Piotr

                          • piotr.kowal Kathy i Aynur 17.12.01, 19:35
                            kathy napisał(a):

                            > Gość portalu: Aynur napisał(a):
                            >
                            > > piotr.kowal napisał(a):
                            > >
                            > > > Aynur.
                            > > >
                            > > > Ponawiam pytanie.
                            > > >
                            > > > Ponieważ wszystko robisz ,żeby zadowolić Boga , to powiedz mi :
                            > > > skąd będziesz wiedzieć ,że jest z Ciebie zadowolony?
                            > > >
                            > > > Ponieważ Bóg zajmuje całe Twoje serce , to gdzie jest miejsce na miło
                            > śc do
                            > > męża
                            > > >
                            > > > i dzieci ?
                            > > >
                            > > > i pozdrawiam Piotr.
                            > >
                            > > Pomysl Piotrusiu, ktos - kto potrafi kochac tak ogromnego Boga- potrafi te
                            > z pok
                            > > ochac tych ludzi.
                            > > Ta milosc jest tak mocna , ze czujesz sie jak otoczony w milosci i widzis
                            > z wsz
                            > > ystko inne tez cieplej.
                            > > Jak chcesz to wstan raz wczesniej niz zwykle np. teraz ok.4.00-5.50- usiad
                            > z gdz
                            > > ies np. przy oknie i pomodl sie ,
                            > > popros Boga zeby dal ci zakosztowac swej milosci.
                            > > A potem otworz serce i nie mysl o niczym -tylko o NIM.
                            > > Poczuj jak JEGO milosc splywa do twego serca....
                            > > Powodzenia.
                            >
                            > Pozwólcie, że dorzucę garść własnych refleksji. Miłość pochodzi od Boga i tylko
                            >
                            > jego miłość jest doskonała. Wszelkie nasze ziemskie miłości - do
                            > mężczyzny/kobiety, dzieci, rodziców są tylko słabym odbiciem miłości Boga. Jedn
                            > ak
                            > to właśnie przez tych, którzy nas kochają tu na ziemi, możemy poznać miłość Bog
                            > a
                            > do nas. Wystarczy,że wyobrazimy sobie, że miłość Jego do nas jest większa i
                            > lepsza niż ta, której doznajemy od kochających nas osób. Da nam to pojęcie o
                            > ogromie tej miłości.
                            > Wydaje mi się, że kochając innych ludzi, także poprzez nich kochamy samego Boga
                            > ,
                            > bo skoro miłość od Niego pochodzi...
                            > Pozdrowienia
                            >


                            Kathy
                            Po co sobie wyobrazać.Nalezy to przeżyć
                            Kocham swoją żonę nad życie , kocham beznamiętnie i żaden Bóg nie zjmie
                            odrobiiny miejsca w moim sercu kosztem mojej kochanki-zony.
                            ON powinien być z tego zadowolony.To jest nienormalne kochać najpierw Boga
                            a potem człowieka.
                            Sama mówisz ,że wyobrażasz sobie.Nie wyobrażaj sobie.Zyj miłościa.
                            Żyj miłościa do tego jedynego , naznaczonego przez Twojego Boga.

                            Aynur
                            Dlatego Aynur , islam dla mnie jest nienaturalny.Mężczyzna nie może mieć
                            prawdziwej miłości do więcej niż jednej kobiety.Islam to dopuszcza.
                            Byłem ciekaw czy zgodzisz się na miłość do więcej nz jednego mężczyzny.
                            Ale islem tego nie przewiduje.Wielka szkoda.

                            Piotr.
                            • piotr.kowal `Korekta 17.12.01, 19:44
                              Moja wypowiedź była niejasna.

                              Chodziło mi o to , że mężczyzna w islamie jest uprywilejowany (bardziej niż w
                              katolcyzmie) i moze swoje serce podzielić pomiędzy 4 żony.
                              A ty Aynur?
                              On może prawnie , a ty tylko flirtując.
                              Czy chciałabyś mieć 4 mężów?

                              Piotr
                              • Gość: Wlodek Re: `Korekta IP: 10.131.129.* 17.12.01, 19:50
                                piotr.kowal napisał(a):

                                > Moja wypowiedź była niejasna.
                                >
                                > Chodziło mi o to , że mężczyzna w islamie jest uprywilejowany (bardziej niż w
                                > katolcyzmie) i moze swoje serce podzielić pomiędzy 4 żony.
                                > A ty Aynur?
                                > On może prawnie , a ty tylko flirtując.
                                > Czy chciałabyś mieć 4 mężów?
                                >
                                > Piotr

                                Kowal... czy ty jestes maloletnim gówniarzem....? Takie 13-latki tez sobie moga pomarzyc o idolach z obrazka...
                                A moze ta gadka zaspokaja cie seksualnie? Walisz sobie konia, kiedy myslisz o aynur? Tyle ci wystarczy - ? Gratuluje.
                                • piotr.kowal Re: `Korekta 17.12.01, 20:26
                                  Gość portalu: Wlodek napisał(a):

                                  > piotr.kowal napisał(a):
                                  >
                                  > > Moja wypowiedź była niejasna.
                                  > >
                                  > > Chodziło mi o to , że mężczyzna w islamie jest uprywilejowany (bardziej ni
                                  > ż w
                                  > > katolcyzmie) i moze swoje serce podzielić pomiędzy 4 żony.
                                  > > A ty Aynur?
                                  > > On może prawnie , a ty tylko flirtując.
                                  > > Czy chciałabyś mieć 4 mężów?
                                  > >
                                  > > Piotr
                                  >
                                  > Kowal... czy ty jestes maloletnim gówniarzem....? Takie 13-latki tez sobie moga
                                  > pomarzyc o idolach z obrazka...
                                  > A moze ta gadka zaspokaja cie seksualnie? Walisz sobie konia, kiedy myslisz o a
                                  > ynur? Tyle ci wystarczy - ? Gratuluje.

                                  Panie WLODEK , lekko sie pomyliles , mam 44 lata.
                                  Uważam ,że każdy osądza świat według swoich doświadczeń.Powiedz mi , panie WLODEk
                                  co to jest KON?Jak go walić?Pewnie masz wprawę w tym temacie.

                                  Jak się wstydzisz na forum mżesz przesłać instrukcję na pocztę gazety.Aders
                                  powyżej.

                                  Pozdrawiam

                                  • Gość: Wlodek Re: Kuj i oraj kowalu zawzięcie, bo plonów nie ma IP: 10.131.129.* 19.12.01, 03:32
                                    piotr.kowal napisał(a):

                                    > Gość portalu: Wlodek napisał(a):
                                    >
                                    > > piotr.kowal napisał(a):
                                    > >
                                    > > > Moja wypowiedź była niejasna.
                                    > > >
                                    > > > Chodziło mi o to , że mężczyzna w islamie jest uprywilejowany (bardzi
                                    > ej ni
                                    > > ż w
                                    > > > katolcyzmie) i moze swoje serce podzielić pomiędzy 4 żony.
                                    > > > A ty Aynur?
                                    > > > On może prawnie , a ty tylko flirtując.
                                    > > > Czy chciałabyś mieć 4 mężów?
                                    > > >
                                    > > > Piotr
                                    > >
                                    > > Kowal... czy ty jestes maloletnim gówniarzem....? Takie 13-latki tez sobie
                                    > moga
                                    > > pomarzyc o idolach z obrazka...
                                    > > A moze ta gadka zaspokaja cie seksualnie? Walisz sobie konia, kiedy myslis
                                    > z o a
                                    > > ynur? Tyle ci wystarczy - ? Gratuluje.
                                    >
                                    > Panie WLODEK , lekko sie pomyliles , mam 44 lata.
                                    > Uważam ,że każdy osądza świat według swoich doświadczeń.Powiedz mi , panie WLOD
                                    > Ek
                                    > co to jest KON?Jak go walić?Pewnie masz wprawę w tym temacie.
                                    >
                                    > Jak się wstydzisz na forum mżesz przesłać instrukcję na pocztę gazety.Aders
                                    > powyżej.
                                    >
                                    > Pozdrawiam



                                    Walic konia tak jak trzepac kasę, rżnąć głupa, kraść z kimś konie, konia z rzędem
                                    komuś dać, stawać okoniem, iść w buraki, piać ze szczęścia, szczypać się,
                                    spoglądać na kogoś wilkiem, złapać wilka, mieć wilczy apetyt, być komuś wilkiem i
                                    inne ciekawe idiomy (nie wiem czy wiesz co to jest - jeśli nie, kup sobie
                                    pierwszy lepszy podręcznik do języka polskiego) funkcjonują w języku polskim dość
                                    powszechnie na określenie czynności, których nikomu nie chce się wyrazić w inny
                                    sposób.
                                    W takim razie to ja nie wiem czy ty aby znasz język polski na poziomie normalnego
                                    dorosłego polaka, ale to inna sprawa. Instrukcji ci nie dam, bo to nie temat na
                                    publiczne wywody, zresztą sprawa jest tak ogólnie znana i oczywista, że właściwie
                                    nie ma o czym mówić.

                                    Zresztą nawet z twoich słów wynika, że rżniesz głupa pytając co to jest koń he he
                                    i jak go walić, skoro zaraz potem przyznajesz, że sprawa jest wstydliwa...
                                    Pewnie, że jest, tak jak wiele innych spraw na świecie.

                                    Więc albo faktycznie jesteś niedorobiony językowo, albo faktycznie uchował nam
                                    się na świecie nieświadomy, albo jak nadmieniłem głupa rżniesz i to mocno.
                                    Skłaniam się do tej ostatniej hipotezy, zwłaszcza obserwując, jak uparcie drążysz
                                    temat obsesji i opętania przez aynur, by uciec się do twoich interpretacji tego
                                    zjawiska.
                                    Nawet na uniwersyteckich wykładach z kultury współczesnej można zetknąć się z
                                    określeniem kultury współczesnej jako kultury onanistycznej (może nie znasz tego
                                    pojęcia - chodzi o coś zastępczego zamiast czegoś oryginalnego he he he, no ale
                                    jeśli tak, to pewnie nic byś z wykładów uniwersyteckich nie zrozumiał). Zamiast
                                    przeżywać uczucia ludzie wolą je oglądać, albo za sprawą reklamy kupować np. w
                                    postaci pysznych czekoladek, w których producent zawarł prawdziwą smietanę i
                                    duuużo miłości. Czyli chodzi o erzac.
                                    Tak sobie czytając twoje wypowiedzi trochę poanalizowałem i myślę, że byłbyś
                                    doskonałym pacjentem w gabinecie psychologicznym (psychiatrycznym jeszcze nie,
                                    ale niewiele ci brakuje). Naprawdę ciekawy przypadek.
                                    A propos wykładów uniwersyteckich (zobacz jakich wstydliwych rzeczy ludzie
                                    wysłuchują na polskich - i nie tylko - wszechnicach): mówienie o czymś zamiast
                                    robienia tego czegoś jest werbalnym onanizmem, czyli werbalnym waleniem sobie
                                    konia he he... Ludzie mówią o czymś zamiast to zrobić. A ty mówisz i mówisz i
                                    mówisz i tylko jedno ci w głowie...
                                    Wnioski nasuwają się same...... :-)

                                    PS. Ja np. mam tu dziewuszkę i nie musimy mówić o opętaniu, po prostu je
                                    realizujemy ;-)
                                    Aha... co do wieku to nie wiem czym się chwalić... 44.... he he - a imię jego 40
                                    i cztery... jak mówi powiedzonko: stary a głupi...
                            • Gość: Aynur Do Piotra.... IP: 62.46.16.* 17.12.01, 22:10
                              Do Piotra.....
                              Bo wlodek potrafi tylko o koniach a na tym sie nie znam-coz, jedni wola kobiete inni wola konia.........jego
                              sprawa niech sobie zabierze swojego konia i niech zjezdza na swoje podworko.

                              A wiec Piotrusiu, moj maz od poczatku wiedzial ze dla mnie Bog jest na pierwszym miejscu.
                              Bylo mu troche ciezko zrozumiec ale sie przyzwyczail a w ostatnich latach modli sie wiecej niz ja.

                              Co do wielozenstwa.
                              Juz mnie nudzi ten temat.
                              Kiedys bylo to normalne i nie tylko u Arabow i dlatego bylo.
                              Podstawa takiego malzenstwa bylo:
                              Kazdej zonie trzeba zapewnic utrzymanie.
                              Kazda musi byc zadowolona.
                              Nastepne malzonki mozna wziac za ZGODA PIERWSZEJ.
                              Juz tyle razy byl ten temat opisany.
                              Wiem, ze trudno jest zrozumiec cos , z czym sie nie ma doczynienia ale trudno jest tak ciagle w kolko o
                              jednym tlumaczyc.W dzisiejszych czasach i miejscu gdzie jestem takie rzeczy nie zdarzaja sie- juz
                              pisalam.
                              Nie mowie ze tego nie ma na swiecie ale nie ma tutaj i ja znam te rzeczy z ksiazek tak jak Ty.Tu jest to
                              przezytek.
                              Nie wiem czy na prawde tak trudno jest zrozumiec ze ja zyje w takim samym zwiazku malzenskim co Ty?
                              Pozdrawiam
                              • piotr.kowal Re: Do Piotra.... 18.12.01, 16:41
                                Gość portalu: Aynur napisał(a):

                                > Do Piotra.....
                                > Bo wlodek potrafi tylko o koniach a na tym sie nie znam-coz, jedni wola kobiete
                                > inni wola konia.........jego
                                > sprawa niech sobie zabierze swojego konia i niech zjezdza na swoje podworko.
                                >
                                > A wiec Piotrusiu, moj maz od poczatku wiedzial ze dla mnie Bog jest na pierwszy
                                > m miejscu.
                                > Bylo mu troche ciezko zrozumiec ale sie przyzwyczail a w ostatnich latach modli
                                > sie wiecej niz ja.
                                >
                                > Co do wielozenstwa.
                                > Juz mnie nudzi ten temat.
                                > Kiedys bylo to normalne i nie tylko u Arabow i dlatego bylo.
                                > Podstawa takiego malzenstwa bylo:
                                > Kazdej zonie trzeba zapewnic utrzymanie.
                                > Kazda musi byc zadowolona.
                                > Nastepne malzonki mozna wziac za ZGODA PIERWSZEJ.
                                > Juz tyle razy byl ten temat opisany.
                                > Wiem, ze trudno jest zrozumiec cos , z czym sie nie ma doczynienia ale trudno
                                > jest tak ciagle w kolko o
                                > jednym tlumaczyc.W dzisiejszych czasach i miejscu gdzie jestem takie rzeczy nie
                                > zdarzaja sie- juz
                                > pisalam.
                                > Nie mowie ze tego nie ma na swiecie ale nie ma tutaj i ja znam te rzeczy z ksia
                                > zek tak jak Ty.Tu jest to
                                > przezytek.
                                > Nie wiem czy na prawde tak trudno jest zrozumiec ze ja zyje w takim samym zwiaz
                                > ku malzenskim co Ty?
                                > Pozdrawiam

                                Aynur
                                Rozumiem ,że temat wielożeństwa Cię nudzi.
                                Tłumaczysz mi to ci już wiem , co już czytałem w Twoich postach.
                                Ja przedstawiłem całkiem inną sytuację.
                                TY jesteś na piedestale i masz kilku męzów.
                                Jak to odbierasz?
                                Nie obchdzą mnie zwyczaje i tłumaczenia jak teraz jest w islamie.To już słyszałem.

                                Jeśli chodzi o rozmodlenie sie , to niestety nie słyszę głosu Boga.
                                Ani Twojego , ani Kathy

                                Pozdrawiam
                                • Gość: Aynur Re: Do Piotra.... IP: *.dipool.highway.telekom.at 18.12.01, 19:32
                                  piotr.kowal napisał(a)

                                  > Aynur
                                  > Rozumiem ,że temat wielożeństwa Cię nudzi.
                                  > Tłumaczysz mi to ci już wiem , co już czytałem w Twoich postach.
                                  > Ja przedstawiłem całkiem inną sytuację.
                                  > TY jesteś na piedestale i masz kilku męzów.
                                  > Jak to odbierasz?
                                  > Pozdrawiam

                                  Piotrusiu, dla mnie ten jeden to juz za duzo o jednego.
                                  Pomysl:
                                  Upierz mu, ugotuj.
                                  Podaj to czy tamto.
                                  Posprzataj, wychowaj dzieci...
                                  A gdyby bylo dwoch czy trzech-to nie byla by zona tylko sluzaca, nie mowiac o innych.
                                  Jestes dojrzalym mezczyzna a zadajesz pytanie na poziomie mojego 5-cio letniego syna.
                                  U nas jest tak:
                                  Jak sie komus nie podoba to bierze sie rozwod i szuka sie drugiego-i kropka,
                                  albo czeka sie jak sie zestarzeje i wtedy leje sie garnkami po glowie.
                                  Kto normalny bierze sobie dobrowolnie tyle klopotow na glowe?
                                  Nie wiem na jaka odpowiedz czekasz ale 3-4 mezow-co mam z nimi zrobic?
                                  Postawic na balkonie zeby sobie ich wszyscy poogladali?
                                  A moze zrobic z nimi "wypozyczalnie?
                                  Pozdrawiam
                              • Gość: WLodek Re: Do Piotra........... . . . .. . . . . IP: 10.131.129.* 19.12.01, 03:39
                                Gość portalu: Aynur napisał(a):

                                > Do Piotra.....
                                > Bo wlodek potrafi tylko o koniach a na tym sie nie znam-coz, jedni wola kobiete
                                > inni wola konia.........jego
                                > sprawa niech sobie zabierze swojego konia i niech zjezdza na swoje podworko.


                                Zgoda Aynur.. :-)) ... z kolei arabowie np. wolą wielbłądy (słyszałem, że jeden
                                wielbłąd wart jest nawet po kilka kobiet w pewnych regionach muzułmańskich :-) -
                                i co oni w tych wielbłądach widzą... ?

                                Co do koni: najlepsze konie to czystej krwi araby... ALe takich już nie
                                produkują...

                            • kathy Re: Kathy i Aynur 18.12.01, 07:50
                              piotr.kowal napisał(a):

                              > kathy napisał(a):
                              >
                              > > Gość portalu: Aynur napisał(a):
                              > >
                              > > > piotr.kowal napisał(a):
                              > > >
                              > > > > Aynur.
                              > > > >
                              > > > > Ponawiam pytanie.
                              > > > >
                              > > > > Ponieważ wszystko robisz ,żeby zadowolić Boga , to powiedz mi :
                              > > > > skąd będziesz wiedzieć ,że jest z Ciebie zadowolony?
                              > > > >
                              > > > > Ponieważ Bóg zajmuje całe Twoje serce , to gdzie jest miejsce na
                              > miło
                              > > śc do
                              > > > męża
                              > > > >
                              > > > > i dzieci ?
                              > > > >
                              > > > > i pozdrawiam Piotr.
                              > > >
                              > > > Pomysl Piotrusiu, ktos - kto potrafi kochac tak ogromnego Boga- potra
                              > fi te
                              > > z pok
                              > > > ochac tych ludzi.
                              > > > Ta milosc jest tak mocna , ze czujesz sie jak otoczony w milosci i w
                              > idzis
                              > > z wsz
                              > > > ystko inne tez cieplej.
                              > > > Jak chcesz to wstan raz wczesniej niz zwykle np. teraz ok.4.00-5.50-
                              > usiad
                              > > z gdz
                              > > > ies np. przy oknie i pomodl sie ,
                              > > > popros Boga zeby dal ci zakosztowac swej milosci.
                              > > > A potem otworz serce i nie mysl o niczym -tylko o NIM.
                              > > > Poczuj jak JEGO milosc splywa do twego serca....
                              > > > Powodzenia.
                              > >
                              > > Pozwólcie, że dorzucę garść własnych refleksji. Miłość pochodzi od Boga i
                              > tylko
                              > >
                              > > jego miłość jest doskonała. Wszelkie nasze ziemskie miłości - do
                              > > mężczyzny/kobiety, dzieci, rodziców są tylko słabym odbiciem miłości Boga.
                              > Jedn
                              > > ak
                              > > to właśnie przez tych, którzy nas kochają tu na ziemi, możemy poznać miłoś
                              > ć Bog
                              > > a
                              > > do nas. Wystarczy,że wyobrazimy sobie, że miłość Jego do nas jest większa
                              > i
                              > > lepsza niż ta, której doznajemy od kochających nas osób. Da nam to pojęcie
                              > o
                              > > ogromie tej miłości.
                              > > Wydaje mi się, że kochając innych ludzi, także poprzez nich kochamy samego
                              > Boga
                              > > ,
                              > > bo skoro miłość od Niego pochodzi...
                              > > Pozdrowienia
                              > >
                              >
                              >
                              > Kathy
                              > Po co sobie wyobrazać.Nalezy to przeżyć
                              > Kocham swoją żonę nad życie , kocham beznamiętnie i żaden Bóg nie zjmie
                              > odrobiiny miejsca w moim sercu kosztem mojej kochanki-zony.
                              > ON powinien być z tego zadowolony.To jest nienormalne kochać najpierw Boga
                              > a potem człowieka.
                              > Sama mówisz ,że wyobrażasz sobie.Nie wyobrażaj sobie.Zyj miłościa.
                              > Żyj miłościa do tego jedynego , naznaczonego przez Twojego Boga.
                              >
                              > Aynur
                              > Dlatego Aynur , islam dla mnie jest nienaturalny.Mężczyzna nie może mieć
                              > prawdziwej miłości do więcej niż jednej kobiety.Islam to dopuszcza.
                              > Byłem ciekaw czy zgodzisz się na miłość do więcej nz jednego mężczyzny.
                              > Ale islem tego nie przewiduje.Wielka szkoda.
                              >
                              > Piotr.

                              A ja wierzę w Boga. Ale nie o to chodzi. Zapewniam cię,że nic sobie nie
                              wyobrażam, a żyję pełnią życia. To co napisałam jest prawdą, ale rzadko o tym
                              myślę. Życie przesłania mi wieczność. Nie wiem, czy to dobrze, ale tak jest.
                              A co do ciebie, to myślę, że coś tracisz.

                              • piotr.kowal Kathy : cóż tracę? 18.12.01, 16:37
                                kathy napisał(a):

                                >
                                > A ja wierzę w Boga. Ale nie o to chodzi. Zapewniam cię,że nic sobie nie
                                > wyobrażam, a żyję pełnią życia. To co napisałam jest prawdą, ale rzadko o tym
                                > myślę. Życie przesłania mi wieczność. Nie wiem, czy to dobrze, ale tak jest.
                                > A co do ciebie, to myślę, że coś tracisz.
                                >

                                Proszę powiedz.Wiem ,że niewiele wiem.

                                Piotr
                                • Gość: Wlodek Re: Kathy : cóż tracę? Ole... IP: 10.131.129.* 19.12.01, 03:58
                                  piotr.kowal napisał(a):
                                  > kathy napisał(a):

                                  > > A ja wierzę w Boga. Ale nie o to chodzi. Zapewniam cię,że nic sobie nie
                                  > > wyobrażam, a żyję pełnią życia. To co napisałam jest prawdą, ale rzadko o
                                  > tym myślę. Życie przesłania mi wieczność. Nie wiem, czy to dobrze, ale tak jes
                                  > t. A co do ciebie, to myślę, że coś tracisz.

                                  > Proszę powiedz.Wiem ,że niewiele wiem.
                                  >
                                  > Piotr


                                  Myślę, że przed śmiercią będziesz robił w gacie.... :-)
                                  Możesz mówić, że w boga nie wierzysz, ale istnieje coś takiego jak nieświadomość
                                  zbiorowa i gdy ujdzie już z ciebie opanowana i chłodna świadomość na łożu
                                  śmierci, zobaczysz coś co ci się nie spodoba....


                                  Na marginesie: człowiek jest istotą duchową i przyzna ci to każdy, kto na duchowy
                                  wymiar egzystencji ma otwarty umysł: muzułmanin, chrześcijanin czy nie wierzący w
                                  bogów buddysta....

                                  PS: Buddysta nie musi wierzyć w bogów, wielu buddystów po prostu wie skąd
                                  przychodzimy i dokąd idziemy... :-)
                                  Tylko ty nie wiesz co robiłeś 100 lat temu i co będziesz robić za 100 lat....
                                • kathy Re: Kathy : cóż tracę? 19.12.01, 08:50
                                  piotr.kowal napisał(a):

                                  > kathy napisał(a):
                                  >
                                  > >
                                  > > A ja wierzę w Boga. Ale nie o to chodzi. Zapewniam cię,że nic sobie nie
                                  > > wyobrażam, a żyję pełnią życia. To co napisałam jest prawdą, ale rzadko o
                                  > tym
                                  > > myślę. Życie przesłania mi wieczność. Nie wiem, czy to dobrze, ale tak jes
                                  > t.
                                  > > A co do ciebie, to myślę, że coś tracisz.
                                  > >
                                  >
                                  > Proszę powiedz.Wiem ,że niewiele wiem.
                                  >
                                  > Piotr

                                  Chyba czas, bo Aynur nie podziela twoich uczuć.
                                  • piotr.kowal Re: Kathy : cóż tracę? 19.12.01, 10:03
                                    kathy napisał(a):

                                    > piotr.kowal napisał(a):
                                    >
                                    > > kathy napisał(a):
                                    > >
                                    > > >
                                    > > > A ja wierzę w Boga. Ale nie o to chodzi. Zapewniam cię,że nic sobie n
                                    > ie
                                    > > > wyobrażam, a żyję pełnią życia. To co napisałam jest prawdą, ale rzad
                                    > ko o
                                    > > tym
                                    > > > myślę. Życie przesłania mi wieczność. Nie wiem, czy to dobrze, ale ta
                                    > k jes
                                    > > t.
                                    > > > A co do ciebie, to myślę, że coś tracisz.
                                    > > >
                                    > >
                                    > > Proszę powiedz.Wiem ,że niewiele wiem.
                                    > >
                                    > > Piotr
                                    >
                                    > Chyba czas, bo Aynur nie podziela twoich uczuć.


                                    Kathy.

                                    Przecież wiesz (Aynur zresztą też) , że tytuł pierwszego postu i jego treść
                                    miała być w założeniu prowokacyjna , pobudzająca do dyskusji.
                                    Przecież wiesz ,że nie chodzi tu o uczucia.

                                    Moje pytanie dotyczyło wiary w Boga.Nie mam kontaktu z ludzmi prawdziwie
                                    wierzącymi (tych leżacych krzyżem , czy latających do koscioła z rewią mody do
                                    tych nie zaliczam) i moje pytanie dotyczyło tej kwestji.

                                    Co do forum.Czytam posty i jestem ciekaw na ile moje wyobrażenia o tych
                                    ludziach są prawdziwe.

                                    Pozdrawiam
                                    • Gość: kathy o pojemnym sercu IP: 195.117.174.* 19.12.01, 11:36
                                      Znalazłąm taki twój post

                                      Czy Twoje serce jest na tyle pojemne?
                                      Autor: piotr.kowal@poczta.gazeta.pl
                                      Data: 15-12-2001 20:41


                                      --------------------------------------------------------------------------------
                                      Aynur.

                                      Ponawiam pytanie.

                                      Ponieważ wszystko robisz ,żeby zadowolić Boga , to powiedz mi :
                                      skąd będziesz wiedzieć ,że jest z Ciebie zadowolony?

                                      Ponieważ Bóg zajmuje całe Twoje serce , to gdzie jest miejsce na miłośc do męża
                                      i dzieci ?

                                      i pozdrawiam Piotr.

                                      A ja pytam cię, czy pojawienie się dzieci spowodowało, że mniej kochasz żonę?
                                      Więc jak to jest z tym pojemnym sercem? A może im ma się więcej do kochania, tym
                                      ono pojemniejsze?
                                      I upieram się przy tym, że tracisz czas, a właściwie wieczność.
                                      • piotr.kowal Re: o pojemnym sercu 19.12.01, 19:56
                                        Gość portalu: kathy napisał(a):

                                        > Znalazłąm taki twój post
                                        >
                                        > Czy Twoje serce jest na tyle pojemne?
                                        > Autor: piotr.kowal@poczta.gazeta.pl
                                        > Data: 15-12-2001 20:41
                                        >
                                        >
                                        > -------------------------------------------------------------------------------
                                        > -
                                        > Aynur.
                                        >
                                        > Ponawiam pytanie.
                                        >
                                        > Ponieważ wszystko robisz ,żeby zadowolić Boga , to powiedz mi :
                                        > skąd będziesz wiedzieć ,że jest z Ciebie zadowolony?
                                        >
                                        > Ponieważ Bóg zajmuje całe Twoje serce , to gdzie jest miejsce na miłośc do męża
                                        >
                                        > i dzieci ?
                                        >
                                        > i pozdrawiam Piotr.
                                        >
                                        > A ja pytam cię, czy pojawienie się dzieci spowodowało, że mniej kochasz żonę?
                                        > Więc jak to jest z tym pojemnym sercem? A może im ma się więcej do kochania, ty
                                        > m
                                        > ono pojemniejsze?




                                        I jakie to proste.Dzięki









                                        > I upieram się przy tym, że tracisz czas, a właściwie wieczność.


                                        Niestety dalej nie rozumiem.

                                        I pozdrawiam
                              • Gość: Wlodek Re: Kathy i Aynur Kowal i kochanka IP: 10.131.129.* 19.12.01, 03:52
                                kathy napisał(a):

                                > > > > piotr.kowal napisał(a):

                                > > Kathy
                                > > Po co sobie wyobrazać.Nalezy to przeżyć
                                > > Kocham swoją żonę nad życie , kocham beznamiętnie i żaden Bóg nie zjmie
                                > > odrobiiny miejsca w moim sercu kosztem mojej kochanki-zony.
                                > > ON powinien być z tego zadowolony.To jest nienormalne kochać najpierw Bog
                                > a a potem człowieka. Sama mówisz ,że wyobrażasz sobie.Nie wyobrażaj sobie.Zyj
                                miłościa. Żyj miłościa do tego jedynego , naznaczonego przez Twojego Boga.
                                > >



                                Hej Kowal :-) - skoro kochasz swoją żonę beznamiętnie (!!), to ja jej
                                współczuję... Czy nie lepiej się rozwieść, skoro nie ma już namiętności? Robisz
                                to jak cyborg?? Na raz, na dwa?? Czy szukasz namiętności w postach od aynur?

                                Myślę, że oboje z aynur po prostu nie potraficie znaleźć drogi środka - ona
                                twierdzi, że kocha allaha i miłość męża jest niczym w porównaniu z tym co ona
                                czuje do allaha, ty natomiast mówisz, że miłość do kobiety, lepsza jest niż
                                miłość do boga i żaden bog nie zajmie miejca kosztem kochanki-zony (to zony czy
                                kochanki czy moze obu, a może wash and go/dwa w jednym :-) ?? ...
                                Oboje jesteście podatni na skrajności (że aynur, to już widziałem w wielu innych
                                postach i wątkach)...
                                A tymczasem budda mówi, żeby kochać wszystko co żyje, jak siebie samego...

                                PS. W sumie z twoich postów wyłania sie obraz człowieka smutnego... :-(

                                ... Małe masz serce...
    • piotr.kowal Żegnam 19.12.01, 20:02
      Jesteście wspaniałymi ludźmi , ale nie rozumiecie drugiego człowieka.
      Dla was liczy się tylko atak i udowodnienie swoich racji.
      Chciałem je usłyszec , i co?Nic.

      Tylko Kathy przekonała mnie w jednym punkcie.
      Dzieki Ci Kathy.Dzięki Tobie wiem ,że są ludzie z zaadami i rozumiejący te
      zasady.

      Aynur.Uciekłaś od dyskusji.

      Wlodki i inne płotki.Nie mam nic do dodania.

      Pozdrawiam.
      • Gość: Aynur Witam..... IP: *.dipool.highway.telekom.at 19.12.01, 21:42
        piotr.kowal napisał(a):

        > Aynur.Uciekłaś od dyskusji.
        >
        > Wlodki i inne płotki.Nie mam nic do dodania.
        >
        > Pozdrawiam.

        Piotrusiu, mam grype i nie bardzo kontaktuje o co Ci chodzi.
        Zadko wchodze teraz do internetu bo mialam czesto goraczke.
        Juz pisalam ze ponad wszystko kocham Boga i wszystkich innych kocham dla Niego.
        Po prostu dlatego ze On kazal nam ludzi kochac. Kazdy czlowiek nosi Go w sercu i kluczem do niego
        sa modlitwy a przedewszystkim rozaniec.Jezeli ktos potrafi pokochac wszystkich ludzi z ich
        wadami-potrafi pokochac tez Boga, i odwrotnie:
        Gdy Mu sie calkowicie oddasz w opieke i doznasz jego milosci to nie bedziesz mial problemu pokochac
        ludzi nawet wszystkich naraz.Pisalam juz.
        Nie potrafie zlapac twoich mysli.
        Pozdrawiam
        PS.
        Nie patrz na wlodka, on lubi wielblady i arabskie konie i tyle........tylko po co mu one nie zrozumialam......
        • Gość: Wlodek Re: Witam..... IP: 10.131.129.* 21.12.01, 20:16
          Gość portalu: Aynur napisał(a):

          > piotr.kowal napisał(a):
          >
          > > Aynur.Uciekłaś od dyskusji.
          > >
          > > Wlodki i inne płotki.Nie mam nic do dodania.
          > >
          > > Pozdrawiam.
          >
          > Piotrusiu, mam grype i nie bardzo kontaktuje o co Ci chodzi.
          > Zadko wchodze teraz do internetu bo mialam czesto goraczke.
          > Juz pisalam ze ponad wszystko kocham Boga i wszystkich innych kocham dla Niego.
          > Po prostu dlatego ze On kazal nam ludzi kochac. Kazdy czlowiek nosi Go w sercu
          > i kluczem do niego
          > sa modlitwy a przedewszystkim rozaniec.Jezeli ktos potrafi pokochac wszystkich
          > ludzi z ich
          > wadami-potrafi pokochac tez Boga, i odwrotnie:
          > Gdy Mu sie calkowicie oddasz w opieke i doznasz jego milosci to nie bedziesz mi
          > al problemu pokochac
          > ludzi nawet wszystkich naraz.Pisalam juz.
          > Nie potrafie zlapac twoich mysli.
          > Pozdrawiam
          > PS.
          > Nie patrz na wlodka, on lubi wielblady i arabskie konie i tyle........tylko po
          > co mu one nie zrozumialam......

          Oj Aynur ;-) czyzby muzulmanska podwojna moralnosc ;-) ???
      • Gość: Wlodek Re: Żegnam IP: 10.131.129.* 21.12.01, 20:09
        piotr.kowal napisał(a):

        > Jesteście wspaniałymi ludźmi , ale nie rozumiecie drugiego człowieka.
        > Dla was liczy się tylko atak i udowodnienie swoich racji.
        > Chciałem je usłyszec , i co?Nic.
        >
        > Tylko Kathy przekonała mnie w jednym punkcie.
        > Dzieki Ci Kathy.Dzięki Tobie wiem ,że są ludzie z zaadami i rozumiejący te
        > zasady.
        >
        > Aynur.Uciekłaś od dyskusji.
        >
        > Wlodki i inne płotki.Nie mam nic do dodania.
        >
        > Pozdrawiam.

        Kowale po zawale - slowo zegnam powinienes umiescic w swoim pierwszym poscie - i wiecej sie juz nie pokazywac...
        Jest to wspaniale slowo dla osoby takiej jak ty, o malym umysle i zatwardzialym mozdzku. Dyskusji jak na razie nie potrafisz podjac ty, a Kathy pisze poki co najmadrzejsze rzeczy w tym watku... Niestety nie potrafisz do tego poziomu dotrzec...
        Nie wspominajac juz o moim :-)
        Za wysokie progi na kowale nogi...
        • Gość: Cool Re: Żegnam IP: *.vc.shawcable.net 21.12.01, 20:20
          A piekna ta Aynyr jest? krucze wlosy, czarne oczy? Czy wysyla swoje zdjecie
          przez e-mail? Oto pytania.
    • kathy i co już się odkochałeś? 08.01.02, 14:21

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka