Dodaj do ulubionych

ale ich uspokoil

12.07.07, 18:14
lot amer. airlines z L.A. do londynu zostal przerwany, samolot wyladowal na
jfk w nowym jorku, po tym jak spanikowana stewardesa i zaloga uznaly ze jeden
z pasazerow jest dziwny. przekazali go w rece fbi, byl to falszywy alarm.
pomijam oczywiste aspekty sprawy takie jak nadwrazliwosc amerykanow.

czy wiecie jak uspokoil pasazerow pilot po tym jak zawrocil do nowego jorku?
powiedzial im ze brakuje nieco paliwa!!! ;-o

news.yahoo.com/s/nm/20070712/ts_nm/flight_diverted_dc
Obserwuj wątek
    • polski_francuz Co ten pasazer 12.07.07, 18:33
      zrobil?

      Nic nie mozna skapowac.

      Juz nie wiadomo co zrobic by nie podpasc zalodze. I tak dobrze, ze podejrzanych
      pasazerow nie wyrzucaja z samolotu bez spadochronu...

      PF
    • warmi2 Re: ale ich uspokoil 12.07.07, 19:41
      Po pierwsze o nadwrazliwosci to mozna by mowic gdyby Amerykanie to robili przed
      9/11.

      Po drugie pilot nie powiedzial , ze brakuje im paliwa tylko ze nie maja
      wystarczajaco aby doleciec do punktu B tak wiec wyladuja w punkcie A.
      • porque Re: ale ich uspokoil 12.07.07, 20:34
        Zagrozenie terroryzmem jest prawdziwe. Wszyscy idioci beda szczesliwi jak kiedys
        naprawde cos zlego wydarzy sie podczas lotu pasazerskiego samolotu.
        • mars_99 Bylo nie napadac na Iraq i Afganistan 12.07.07, 20:38
          to teraz nie mialbys czego sie bac, mosiek..

          porque napisała:
          > Zagrozenie terroryzmem jest prawdziwe. Wszyscy idioci beda szczesliwi jak kiedys naprawde cos zlego wydarzy sie podczas lotu pasazerskiego samolotu.
      • jennifer5 Re: ale ich uspokoil 12.07.07, 20:55
        warmi2 napisał:

        > Po pierwsze o nadwrazliwosci to mozna by mowic gdyby Amerykanie to robili
        przed9/11.

        Przed 9/11 w Ameryce mozna bylo normalnie... teraz jest jak w buszu, nikt nic
        nie wie i wszyscy sie wsystkiego boja.


        > Po drugie pilot nie powiedzial , ze brakuje im paliwa tylko ze nie maja
        > wystarczajaco aby doleciec do punktu B tak wiec wyladuja w punkcie A.

        "The network said the pilot initially told passengers the plane did not have
        enough fuel."... gdzie jest tutaj mowa o punkcie A, B C czy jakimkolwiek innym?
        • j-k ale nie ma tam przymusu, pobytu, dziewcze :) 13.07.07, 06:38
          jennifer5 napisała:
          > Przed 9/11 w Ameryce mozna bylo normalnie... teraz jest jak w buszu, nikt nic
          > nie wie i wszyscy sie wsystkiego boja.

          USA to nie ZSRR, zawsze mozesz wyjechac.
          Polecam: Kuba, Korea Pln. Venezuela....
          jest jeszcze troche innych pieknych krajow, gdzie ludzie nie boja sie zyc,
          jak w USA :)
      • you-know-who usa 12.07.07, 21:56
        czy ameryka to nie 300 mln tchorzy pod wodza slepego, kryjacych sie za plecami
        miliona (marnie) platnych zabojcow?

        bo tak sa postrzegani.
        • porque Re: usa 12.07.07, 22:25
          you-know-who napisał:

          > czy ameryka to nie 300 mln tchorzy pod wodza slepego, kryjacych sie za plecami
          > miliona (marnie) platnych zabojcow?
          > bo tak sa postrzegani.

          To, ze Amerykanie po 9/11 i ciagle grozby terrorystycznych atakow wyczuleni sa
          na zapewnienie bezpieczenstwa swoim obywatelom ma logiczny sens. Ale, ze w
          Kanadzie aresztuje sie ludzi fotografujacych miasto, gdzie samoloty pasazerskie
          na liniach krajowych eskortowane sa przez wojskowe mysliwce z pewnoscia w oczach
          sfrustrowanego plastusia jest oznaka bohaterstwa(sic.);)
        • felusiak1 Re: usa 12.07.07, 22:56
          > bo tak sa postrzegani.

          To ty tak postrzegasz co godne jest ubolewania i stawia cię na poziomie jennifer.
          Przypominasz mi sierżanta Brewczyka.
    • 4u2c2 Re: ale ich uspokoil 12.07.07, 21:07
      hehehe,to juz lepiej powiedziec ze nie ma dosc paliwa i trzeba ladowac w NY niz
      nad Atlantykiem powiedziec ze paliwa braklo wiec musza wracac do Kalifornii.
      Oni juz sa blisko tego aby sie bac wlasnego cienia.Czyli Alkaida zwycieza.Jaja,
      heheheheheh,
    • you-know-who druga sprawa, dlaczego samolot nie polecial dalej 12.07.07, 21:57
      po stwierdzeniu pomylki. nieudolnosc fbi?
      • felusiak1 Re: druga sprawa, dlaczego samolot nie polecial d 12.07.07, 22:58
        Widzę mox, ze odbija ci dzisiaj i to mocna.
        • you-know-who Re: druga sprawa, dlaczego samolot nie polecial d 13.07.07, 01:07
          nie wiecej niz zwykle.

          no to co, powiesz, dlaczego nie polecieli z jkf do londynu?
          musieli zrobic dochodzenie i przesluchac 250 pasazerow?
          • felusiak1 Re: druga sprawa, dlaczego samolot nie polecial d 13.07.07, 04:48
            Nie wiem co z tobą dzisiaj. Powietrze ci nie służy?
            Widocznie maja takie procedury.
            A swoją droga nie pisałeć o głupocie kanadyjskich służb kiedy trzymały Pastusiaka
            na lotnisku w Calgary.
            • you-know-who Re: druga sprawa, dlaczego samolot nie polecial d 13.07.07, 06:27
              nie wiem kto to pastusiak
              • you-know-who Re: druga sprawa, dlaczego samolot nie polecial d 13.07.07, 06:32
                poza tym, zwroc uwage, ze twoja standardowa odpowiedz na idiotyzmy wspolczesnej
                ameryki to: takie w stanie xx jest prawo; takie widocznie sa procedury.

                na wlasnie, takie sa procedury, to wiemy i bez ciebie. "there's no reason
                for it, it's our policy".

                ale z twojej strony oczekuje wiecej niz zero analizy.
        • 4u2c2 Re: druga sprawa, dlaczego samolot nie polecial d 13.07.07, 01:30
          well felusiak nie masz za duzo do pogadania na tym watku.Powiedz ze jak sie jest
          zbrodniarzem to trzeba sie bac-czasami,tak jak na zlodzieju czapka gore.Nu
          felusiak daj jakis glos warty dyskutowania zamiast personalnych dywagacji.
    • cyniol Re: ale ich uspokoil 13.07.07, 05:53
      Mysle, ze prasa za duza wolnoscia sie cieszy i stad ten niepotrzebny halas.Za
      komuny byl porzadek i problemow zadnych rowniez.
      Slyszalem kiedys relacje Tomasza Raczka, ktory znajdowal sie na pokladzie
      samolotu PLL LOT lecacego z Warszawy do Krakowa. Jeden z pasazerow przylozyl noz
      do gardla stewardesy i usilowal porwac samolot do Wiednia. Bylo to za czasow
      komuny oczywiscie. Nastenego dnia rankiem przeglada prase, a tu cisza na ten
      temat. Tego samego dnia otrzymuje telefon z New York Times z zapytaniem: Mr.
      Raczek, jak to bylo z tym porwaniem? Zdal oczywiscie relacje. Po trzech dniach,
      szef gazety dla ktorej Raczek pracowal wzywa go do siebie i z wyrzutem mowi: To
      ja Raczek z NYT musze sie dowiadywac, ze ty byles w samolocie, ktory usilowano
      porwac?
      • porque Re: ale ich uspokoil 13.07.07, 06:10
        Raczej problem tkwi w urojeniach, w ktorych wierzy sie w prawdziwosc
        nieprawdziwego osadu a pod wplywem przedstawiania oczywistych i naocznych
        przeciwdowodow wytwarzane sa kolejne urojenia :)
        • you-know-who Re: ale ich uspokoil 13.07.07, 06:29
          calkiem udana analiza usa, porky. wyrabiasz sie!
          • porque Re: ale ich uspokoil 13.07.07, 21:22
            you-know-who napisał:
            > calkiem udana analiza usa, porky. wyrabiasz sie!

            Z satysfakcja przyznam, ze daleko mi jeszcze do ciebie i zebym chociaz troche
            mogl sie przyrownywac, musialaby spotkac mnie przyjemnosc nachodzenia przez FBI,
            sledzony bym musial byc na granicy, latajac samolotem spanikowane ludziska
            musialyby wydzwaniac na policje, ktora oczywiscie dodawalaby mile do mojej
            szybkiej jazdy samochodem, z wywieszonym jezykiem opisywalbym satysfakcje z
            legitymowania przez antyterrorystyczne brygady na zablokowanych ulicach w
            ogarnietym histeria Toronto, ogolnie wszystkie nieszczescia USA musialyby zwalic
            sie na moja glowe a na koncu w pieciomilionowym miescie to, co wylatuje z pod
            ptasiego ogona, musialoby spasc tylko na moja glowe. Jednak sadze, ze gdybym
            zauwazyl u siebie klasyczny przyklad depresyjnych urojen , udalbym sie do
            psychiatry i nie produkowal urojen na publicznym forum ;)
            Masjac dostep do „bezplatnej” opieki medycznej, zrobilbys z tego przywileju uzytek.
            Z szacuneczkiem :)
            • you-know-who dzieki, moja wiara w ciebie odzywa 14.07.07, 07:28
              przesluchanie przez agentow fbi w moim biurze, spanikowane ludziska dzwoniace do
              mediow w sf jak latalem (nie wiem czy na policje), razzia na uliczce w toronto
              (nie legitymowali mnie, po prostu widzialem ich akcje i musialem zaczekac az
              pozwola mi jechac) itd. wszystko sie zgadza, no, no...

              zapomniales o paru innych ciekawych przezyciach. nie mam ci tego absolutnie za
              zle! wrecz przeciwnie, podziwiam cie coraz bardziej.

              przekraczalem nielegalnie granice usa-meksyk, dawny code-breaker nsa, geniusz,
              oraz najlepszy trader na swiecie
              en.wikipedia.org/wiki/James_Harris_Simons to moj znajomy,
              jezdzilem 250 km/h po gta (greater toronto area), ucieklem oregonskim (-:)
              policjantom niedaleko gory swietej heleny, wyskoczylem z samolotu nad teksasem,
              i mialem wiele innych przygod.

              ty nie?!
    • you-know-who paranoja jest gola: codziennie cos nowego! dzis np 13.07.07, 06:20
      taka wiadomosc.

      leciala sobie (ha, ha, myslala ze poleci) pewna mama z maluchem, poltorarocznym
      synem. nazwisko i wszystko co chcecie znajdziecie tu
      news.yahoo.com/s/ap/20070712/ap_on_re_us/toddler_booted
      synek ciagle powtarzal "bye, bye, plane". kolejna spanikowana stwewardessa, tym
      razem Continental Express, powiedziala ze to nie jest juz smieszne i ze mamusia
      musi zamknac twarz synkowi. zalecala stosowanie benadrylu, o ktorym za chwile.
      mamusia jednak nie chciala dawac drugs synkowi. zaloga postanowila zawrocioc i
      wykopac mamuske z synkiem. jak postanowili, tak zrobili (mimo protestow czasci
      pasazerow). mamuska nie poleciala, zostala bez pieluszek i mleka dla malucha.

      co to jest benadryl? kiedys, jak mieszkalem w baltimore, bo tak naprawde jestem
      czterokroc bardziej amerykaninem niz kanadyjczykiem, mialem przyjemnosc
      korzystac z porad lekarskich pewnego mlodego amerykanina polskiego pochodzenia w
      drugim czy trzecim pokoleniu, wspanialy fasiu. pozytywista - pojechal do polski
      chyba studiowac, a na pewno na praktyke lekarska, wyladowal na prowincji,
      nauczyl sie dobrze polskiego, chociaz troszke akcentu mial. kiedy zostalem
      zaatkowany przez obfity w usa poison ivy (w europie bluszcz nie gryzie, za to w
      ameryce pokrzywy nie parza), i powiedzialem ze probowalem sie ratowac
      antyhistamina w benadrylu, ktory przy okazji powoduje sennosc, powiedzial mi
      piekna polszczyzna, ze spokojnym, rzeczowym tonem w glosie: o, nie, nie bierz
      tego, to jest gowno!
      • cyniol Re: paranoja jest gola: codziennie cos nowego! dz 13.07.07, 06:30
        No i co temu dzieciakowi po jednej tabletce staloby sie? Benadryl jest
        powszechnie stosowanym lekiem. Ty juz tak przynudzasz i czepiasz sie, ze bez
        benadrylu mozna usnac.
        Benadryl is used to treat sneezing; runny nose; itching, watery eyes; hives;
        rashes; itching; and other symptoms of allergies and the common cold.

        Benadryl is also used to suppress coughs, to treat motion sickness, to induce
        sleep,
        • you-know-who Re: paranoja jest gola: codziennie cos nowego! dz 13.07.07, 06:36
          benardyl potrzebuje troche czasu zeby uspic malego terrrroryste.
          zaproponuj cyniol prostsze rozwiazanie. knebelek. No i co temu dzieciakowi po
          malym knebelku staloby sie?
    • polski_francuz O ilez bardziej swojsko 13.07.07, 23:17
      brzmia takie wiesci:

      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,4311372.html
      Popili, podrywali, dali se w morde, zawrocili.

      Jednak nowa Europa ma nizszy stopien zagrozenia...

      PF


      • you-know-who Re: O ilez bardziej swojsko 13.07.07, 23:22
        no widzisz ale samolot po uzupelnieniu paliwa polecial jednak do turcji :-)
        • cyniol Re: O ilez bardziej swojsko 14.07.07, 00:09
          A gdzie mial poleciec?
          • you-know-who Re: O ilez bardziej swojsko 14.07.07, 03:22
            mial zostac na miejscu i nigdzie nie leciec. pasazerow powinni wyslac innymi
            samolotami nastepnego dnia. tak jak tamtych z jfk.
            • cyniol Re: nie ma to jak Aeroflot 14.07.07, 04:12
              Nie pomyslalem, ze nie ma to jak Aeroflot. Zadziwiaja we flocie tych linii
              szczegolnie TU-134, ktory do tej pory lata, ale zadbany poniewaz systematycznie
              przemalowywany no i TU-154 - pechowy samolot wprowadzony do eksploatacji w 1972
              r. Tu-154, stanowil radziecka odpowiedz na amerykanskiego Boeinga 727. Po
              wykonaniu 926 egzemplarzy wszystkich wersji, w 2001 r zakonczono jego seryjna
              produkcje.
              • you-know-who tarom byl niezly 14.07.07, 07:52
                pamietam ze raz lecialem do polski z usa przez bukareszt taromem.
                ledwie samolot dotknal kolami ziemi, ludziska poodpinali pasy, rzucili sie
                zdejmowac kuferki z overhead bins i ziu - ustawiac sie pierwsi w kolejce do
                wyjscia.
                stewardesa sie darla ale niekt jej nie sluchal.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka