Dodaj do ulubionych

Sprawa Mazura jest już zakończona

31.07.07, 18:21
Mimo buńczucznych zapowiedzi polskich władz o podważaniu kompetencji i wiedzy
sędziego i doprowadzenia tym do nowej rozprawy oraz checi wykazania w niej, ze
sędzia nie zrozumiał polskich przepisów nic takiego nie zajdzie.
To jest mowa dla polskiej publiczności dla zatuszowania kompletnego blamażu
Prokuratury generalnej RP. A przeciez wystarczyło zatrudnić amerykańskiego
adwokata, mówiacego po polsku, który zna praktykę amerykańskich sądów aby
oszczędzic sobie strasznej kompromitacji. Ciekaw jestem czy zaważyły motywy
oszczędności środków czy wiara we własną nieomylność?
Co mnie jednak najbardziej przeraża? Na podstawie tak sknoconych
"dowodów" w polskich więzieniach przebywaja skazani prawomocnymi wyrokami
ludzie. Ludzie, którzy być może nie sa kryształowo czyści ale którzy siedzą
bezpodstawnie. Mniemam, ze materiał dowodowy przygotowywany przez prokuraturę
na użytek wewnetrzny sa jeszcze mniej wiarygodne niż te przygotowane
specjalnie i pieczołowicie na uzytek amerykańskiego sadu.
Obserwuj wątek
    • cyniol Re: Sprawa Mazura jest już zakończona 31.07.07, 18:44
      Oj, felusiak nie dostaniesz ty swoich papierosow za ten watek na tym forum. Na
      razie jestem zajety. Do uslyszenia.
      • bam_buko Re: Sprawa Mazura jest już zakończona 01.08.07, 00:43
        W/g nie potwierdzonych do konca informacji Mazur byl agentem CIA
        Takich ludzi(pracujacych w wywiadzie) zadne panstwo nie wydaje innym
        bez wzgledu na zarzuty.
        • felusiak1 Re: Sprawa Mazura jest już zakończona 01.08.07, 00:57
          Nie potwierdzone do końca są niepotwierdzone tak jak niezbudowany do końca most
          nie jest mostem.

          No proszę, jeszcze atrament nie wysechł a juz dorabia sie konspiracyjne teoryjki
          aby pokryć własna nieudolność. Jeszcze troche a okaże się, ze ten Mazur to nie
          tylko Papałę ukatrupił ale tez dokonał samobójstwa na kimś i na kimś i na kimś.
          • bam_buko Re: Sprawa Mazura jest już zakończona 01.08.07, 01:57
            felusiak1 napisała:

            > Nie potwierdzone do końca są niepotwierdzone tak jak niezbudowany do końca
            most
            > nie jest mostem.
            >
            > No proszę, jeszcze atrament nie wysechł a juz dorabia sie konspiracyjne
            teoryjk
            > i
            > aby pokryć własna nieudolność. Jeszcze troche a okaże się, ze ten Mazur to nie
            > tylko Papałę ukatrupił ale tez dokonał samobójstwa na kimś i na kimś i na
            kimś.


            Podejrzenia jego wspolpracy z CIA byly publikowane w polskiej prasie zaraz po
            jego wyjezdzie z Polski , w czasie sledztwa dotyczacego zamordowania Papaly.
            Podejrzenia ...poniewaz sam oskarzony tego nie powierdzil(dziwnie szybko i bez
            problemu Polske opuscil),Depertament Stanu tym bardziej takich spraw nie
            ujawnia.

            Most..... moze byc dokonczony ,tylko obciazen nie wytrzymuje i grozi zawaleniem
            • felusiak1 Re: Sprawa Mazura jest już zakończona 01.08.07, 03:02
              Czyli artykuł w prasie urasta do rangi podejrzenia?
              Nie chce tłumaczyć zagadnień proceduralnych zwiazanych z ekstradycją.
              Mazur może być oprychem, kłamcą, malwersantem, bandyta i agentem CIA.
              Nie to jednak było przedmiotem postepowania ekstradycyjnego.
              Wszystko co rząd RP musiał przedstawić w sądzie to spójne dowody na istnienie
              dużego prawdopodobieństwa, że Mazur zlecił lub namawiał do popełnienia zabójstwa
              Papały. Niestety dowody przedstawione przez rząd RP okazały sie być fikcyjne.
              A tak na marginesie. Papałe zamordowano w czerwcu 1998 roku a Mazur opóścił
              Polske kiedy?
    • cyniol Re: czy wyrok amerykanskiego sadu ocalil zycie 01.08.07, 03:02
      Mazura i dlaczego felusiak, jest taki radosny? Dlaczego felusiak, przez moment
      nie dojrzal faktu, ze jest to jeden z najwiekszych kryminalisow jakiego polska
      ziemia nosila. Tymczasem felusiak szczebiocze jak skowronek ze szczescia, ze
      nie powiodla sie ekstradycja.Jest to dla normalnie myslacego czlowieka, po
      prostu zdumiewajace. Dlaczego widzimy felusiaka od momentu negatywnego wyroku
      sadu amerykanskiego, w nieustajacym stanie euforii, only God knows. Bam-buko ma
      racje, ze Mazur byl powiazany ze sluzbami specjalnymi i byl ponadto bandziorem
      wszechczasow. Przesledzmy sprawe od poczatku:

      Zarówno na śledztwie w sprawie zabójstwa komendanta głównego policji Marka
      Papały, jak i na próbie ekstradycji do Polski polonijnego biznesmena Edwarda
      Mazura, jednego ze zleceniodawców zabójstwa szefa policji, kładą się cieniem
      działania osób związanych ze służbami specjalnymi i dawną SB, późniejszych
      funkcjonariuszy UOP, ABW i policji. Wszystko wskazuje na to, że odmowa
      ekstradycji Mazura do Polski uratowała życie biznesmenowi. Jego ewentualne
      zeznania mogły bowiem zagrozić ludziom z bezpieki, którzy, jak twierdzi
      prominent gangsterskiego podziemia Wiesław Michalski, byli faktycznymi
      zleceniodawcami zabójstwa Papały.

      - Niektórych tajemnic związanych ze śmiercią generała Marka Papały nie poznamy
      nigdy - mówił zrezygnowany Janusz Kaczmarek, prokurator krajowy i zarazem szef
      Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, tuż po ogłoszeniu decyzji
      amerykańskiego sądu odmawiającego zgody na ekstradycję Edwarda Mazura do Polski.
      Decyzja sędziego sądu federalnego Arlandera Keysa, który odrzucił wniosek
      polskiego rządu o ekstradycję i nakazał natychmiastowe wypuszczenie z aresztu
      Edwarda Mazura na długo, jeżeli nie na zawsze, zamyka możliwość poznania przez
      polski wymiar sprawiedliwości nazwisk prawdziwych zleceniodawców zabójstwa
      generała Marka Papały. Nikt już bowiem nie wierzy w to, że sam Mazur podjął taką
      decyzję i sfinansował zbrodnię. Jednak wątpliwe jest również to, czy nawet gdyby
      doszło do ekstradycji Mazura do Polski, biznesmen zdołałby złożyć jakiekolwiek
      zeznania. Jeden z czołowych polskich gangsterów Wiesław Michalski pseudonim
      "Olsen" w niedawnej rozmowie z "Naszym Dziennikiem" przekonywał, że Mazur do
      Polski żywy nie wróci.
    • cyniol Re: Tajemnica poszlaby do grobu 01.08.07, 03:03
      Jak wynika z opowieści "Olsena", decyzję o zleceniu zabójstwa Papały podjął
      specjalny "komitet" utworzony przez grupę związanych z podziemiem przestępczym
      biznesmenów i funkcjonariuszy służb specjalnych, głównie dawnej SB. Sam Mazur
      był tylko pośrednikiem w wykonaniu decyzji "komitetu". Żyje i jest chroniony.
      Tajemnica, jaką posiada, jest bowiem gwarantem jego bezpieczeństwa. Gdyby jednak
      zdecydował się "śpiewać", prawdopodobnie skończyłby tak jak sam Jeremiasz
      Barański "Baranina", nadzorujący między innymi działania Pruszkowa. Znany z
      doskonałych powiązań z politykami, urzędnikami i prokuratorami był podobnie jak
      Mazur konfidentem bezpieki. Kiedy trafił do austriackiego więzienia, media
      poinformowały, że może zostać przekazany w ręce polskiego wymiaru
      sprawiedliwości i zeznawać w sprawie zabójstwa ministra Jacka Dębskiego. Kilka
      dni później znaleziono go powieszonego w celi.
    • cyniol Re: Trup sciele sie gesto 01.08.07, 03:04

      "Samobójczą" rzekomo śmiercią zginął też inny gangster, który mógł złożyć
      zeznania obciążające osoby pełniące funkcje publiczne i pracowników służb
      specjalnych - Tadeusz M. pseudonim "Sasza". Gangster "powiesił się" w celi
      aresztu przy ulicy Rakowieckiej w Warszawie. Tajemnicze przypadki zgonów
      dotknęły również żołnierzy mafii paliwowej, kontrolowanej i prowadzonej przez
      funkcjonariuszy WSI. Tak było w przypadku Stanisława Faltynowskiego, właściciela
      hotelu w Wierzchowni, w którym odbywały się narady paliwowych baronów. W grudniu
      2000 r. Faltynowski został odnaleziony martwy. W dziwnych okolicznościach zginął
      także Zdzisław Majka, kolejny z pośredników w interesach mafii paliwowej. Majka
      miał koordynować działalność gangów z Częstochowy. Chciał zeznawać. W lutym 2002
      r. znaleziono go martwego w mieszkaniu należącym do jednego z baronów mafii
      paliwowej. Wcześniej rozmawiał z innym członkiem gangu, funkcjonariuszem WSI.
      Martwi nie zeznają.
      Aby jednak nie koncentrować się na środowisku samych gangsterów, wiadomo bowiem,
      że w tej "grupie zawodowej" śmierć nie jest niczym nadzwyczajnym, warto
      przypomnieć kilka innych zagadkowych zgonów osób, które miały zbyt dużą wiedzę
      na temat związku tajnych służb z aferami, choćby niewyjaśnioną do dziś sprawę
      śmierci Waleriana Pańki, prezesa Najwyższej Izby Kontroli. Miał on w Sejmie
      zaprezentować ustalenia Izby dotyczące afery FOZZ. Zamieszani byli w nią wysocy
      funkcjonariusze służb specjalnych i urzędnicy Ministerstwa Finansów, którzy na
      przełomie lat 80. i 90. zdefraudowali miliony przeznaczone na wykup polskich
      długów za granicą. Kilka miesięcy wcześniej zmarł Michał Falzmann, kontroler
      NIK, który tropił nadużycia w FOZZ. W tajemniczym wypadku samochodowym zginął
      też Marek Karp, założyciel Ośrodka Studiów Wschodnich. Jego samochód został
      staranowany przez białoruski tir wkrótce po tym, jak Karp odkrył funkcjonujący
      na Białorusi ośrodek GRU, w którym polscy prokuratorzy spotykali się z
      przedstawicielami rosyjskiego wywiadu. By jednak daleko nie szukać, również w
      sprawie Papały nie brakuje tajemniczych zgonów, jak choćby samobójstwo
      prokuratora Janusza Regulskiego, który z własnej broni strzelił sobie w usta.
      Były prokurator był podejrzewany, iż otrzymał 9 tys. dolarów łapówki od
      nieżyjącego Nikodema Skotarczaka "Nikosia", Edwarda Mazura oraz osób, które w
      1997 r. w Trójmieście ustaliły, że szef polskiej policji Marek Papała musi
      zginąć. Łapówka była zapłatą za wypuszczenie z więzienia Kazimierza Hedberga
      zamieszanego w handel i przemyt narkotyków. W przypadku każdej z tych
      zagadkowych śmierci jak zły omen w tle pojawiają się służby specjalne.
    • cyniol Re: Edward Mazur Securitate 01.08.07, 03:08

      Agenci służb specjalnych, zarówno byłych, jak i obecnych, związani są nie tylko
      ze zleceniem zabójstwa Marka Papały, ale również z ochroną Edwarda Mazura przed
      odpowiedzialnością. Tacy jak choćby - co jako pierwszy ujawnił "Nasz Dziennik" -
      Ryszard Bieszyński, były esbek, później funkcjonariusz w UOP i ABW. Śledztwo w
      sprawie zabójstwa gen. Marka Papały kierowane przez byłego dyrektora Zarządu
      Śledczego Urzędu Ochrony Państwa płk. Ryszarda Bieszyńskiego prowadzone było w
      sposób nieudolny, a pojawiające się w nim tezy kierowały je na niewłaściwe tory
      - twierdzą nasi informatorzy. Bieszyński pracował w Służbie Bezpieczeństwa,
      związany był też z generałami SB: Józefem Sasinem i Romanem Kurnikiem -
      znajomymi Edwarda Mazura. Bieszyński podważał materiał zebrany przez
      prokuraturę, wskazujący na związki z całą zbrodnią środowisk byłej SB, a także
      przyczynił się w 2002 r. do wypuszczenia przez prokuraturę Edwarda Mazura.
      Przekonywał bardzo mocno, że cała sprawa zabójstwa ma charakter rodzinny. Była
      to dość kuriozalna teza, sprzeczna z dotychczasowymi ustaleniami śledztwa, ale
      były dyrektor Departamentu Postępowań Karnych ABW upierał się właśnie przy tym
      wątku, a Bieszyńskiego wspierał ówczesny szef ABW Andrzej Barcikowski,
      zasiadający w latach 1984-1990 na kierowniczym stanowisku w ogniwie
      odpowiedzialnym za analizy polityczne przy Komitecie Centralnym KC PZPR. Dziś
      nie ulega wątpliwości, że tajniacy chronili Edwarda Mazura i zapewniali mu
      bezpieczeństwo. A gdyby zechciał zeznawać? Wystarczy przypomnieć, że sam generał
      Marek Papała zginął najprawdopodobniej dlatego, że chciał ujawnić informacje o
      działającej w strukturach władzy organizacji przestępczej, organizacji, której
      trzon, zdaniem "Olsena", stanowili właśnie ludzie z dawnej bezpieki.
      www.informacje.int.pl/Czy-wyrok-amerykanskiego-sadu-ocalil-zycie-Edwarda-Mazura-art2320.htm
    • cyniol Re: Sprawa Mazura jest już zakończona 01.08.07, 03:47
      felusiak1 napisała:

      > Mimo buńczucznych zapowiedzi polskich władz o podważaniu kompetencji i wiedzy
      > sędziego i doprowadzenia tym do nowej rozprawy oraz checi wykazania w niej, ze
      > sędzia nie zrozumiał polskich przepisów nic takiego nie zajdzie.
      > To jest mowa dla polskiej publiczności dla zatuszowania kompletnego blamażu
      > Prokuratury generalnej RP. A przeciez wystarczyło zatrudnić amerykańskiego
      > adwokata, mówiacego po polsku, który zna praktykę amerykańskich sądów aby
      > oszczędzic sobie strasznej kompromitacji. Ciekaw jestem czy zaważyły motywy
      > oszczędności środków czy wiara we własną nieomylność?
      > Co mnie jednak najbardziej przeraża? Na podstawie tak sknoconych
      > "dowodów" w polskich więzieniach przebywaja skazani prawomocnymi wyrokami
      > ludzie. Ludzie, którzy być może nie sa kryształowo czyści ale którzy siedzą
      > bezpodstawnie. Mniemam, ze materiał dowodowy przygotowywany przez prokuraturę
      > na użytek wewnetrzny sa jeszcze mniej wiarygodne niż te przygotowane
      > specjalnie i pieczołowicie na uzytek amerykańskiego sadu.

      Felusiak, ale dlaczego ty nowy watek na ten temat otworzyles? Chcesz, aby
      informacji znajdujacych sie w poprzednim za wiele osob nie czytalo? Zaraz
      zrobie up. Wladze polskie zapowiadaly rewizje wyroku i nigdy nie bylo w tych
      zapowidziach zadnej bunczucznosci. Po co stosujesz swoje elementy manipulacji?
      Wedlug ciebie to Ziobro byl bunczuczny, a nie kryminalista Mazur.
      Czy rewizja nastapi czy nie, dopiero okaze sie. Skoro Mazur pracowal dla
      amerykanskich sluzb specjalnych, to rzeczywiscie nie ma po co sobie glowy
      zawracac. Amerykanie mogliby poinformowac polskie wladze, aby sobie Mazurem
      glowy nie zawracali.
      Kolejny element manipulacji: Straszna kompromitacja. Jak straszna i jaka
      kompromitacja? Straszne sa przestepstwa Mazura i straszne jest to, ze jego
      kolesiami byli politycy SLD, ministrowie, premierzy oraz gangsterzy i mordercy.
      To jest straszne, felusiak, a nie odpowiedz sadu amerykanskiego. Rozumiesz te
      subtelna roznice? Ziobro przynajmniej staral sie doprowadzic sprawe do konca,
      uczciwie, majac w rekach sfalszowane, zatuszowane dowody i sknocony celowo pozew
      o ekstradycje. bardzo wazne jest kto ten pozew zlozyl (KALWAS) i przygotowal,
      poniewaz Ziobro NIE MOGL JUZ GO WYCOFAC, tylko uzupelnic. Dlaczego nie poruszasz
      tych nikczemnych czynow kolesi Mazura ze sluz specjalnych i rzadu? Co pomoglby
      adwokat amerykanski jak tam juz takie bagno w tej sprawie panuje, ze tam sam
      geniusz niczego nie dojdzie. Poczytaj sobie o swoim idolu w kolejnych wpisach, o
      ktorego niewinnosci jestes oczywiscie przekonany. Twoja reakcja na te cala
      sprawe, felusiak jest dziwna. To twoje zaangazowanie rowniez. Jak to jest
      mozliwe, ze faceta w Ameryce raduje tak bardzo fakt, ze Mazur niewinny i Ziobro
      glupi, ze szczegolnym naciskiem na Ziobro. Otwiera felusiak w tym celu
      szkalujace watki, pisze, walczy, udowadnia. Jest to postepowanie , felusiak
      bardzo podejrzane. Ja widze felusiak,rzeczy ktorych inni nie dostrzegaja. Cos
      tak jak ty:)
      Mniemasz oczywiscie, ze material dowodowy przygotowywany jest rowniez do kitu.
      Ty jednego zdania nie potrafisz bez manipulacji napisac, felusiak. Eh, felusiak
      to wszystko co piszesz to jest jedna wielka praca na zlecenie sluzb specjalnych.
      Macki ich sa wszedzie jak wiesz o tym dobrze.
      Przyjemnej lektury ci zycze, najwiekszy pisarz kryminalow lepszej akcji nie
      potrafilby wymyslic. Mazur moglby z powodzeniem sprzedac swoj zyciorys do
      Hollywood.
      • felusiak1 Dlaczego otworzyłem nowy wątek? 03.08.07, 21:43
        Żeby takim dzieciom jak ty uzmysłowić, ze werdykt jest ostateczny i odwołania
        nie bedzie. Polska prokuratura nie wniesie odwołania do Sadu Apelacyjnego bo nie
        ma z czym tam iśc.
        Czytaj i zachecaj innych do czytania czegokolwiek.
        A kompromitacja jest straszna. Ale żeby to zrozumieć należy przeczytać werdykt,
        czego ty nie zrobiłeś i nie zrobisz. Myślę, że nie potrafisz tego przeczytać i
        zrozumieć a ja nie mam czasu tego tłumaczyć na polski.
        • cyniol Re: Dlaczego otworzyłem nowy wątek? 03.08.07, 23:14
          felusiak1 napisała:

          > Żeby takim dzieciom jak ty uzmysłowić, ze werdykt jest ostateczny i odwołania
          > nie bedzie. Polska prokuratura nie wniesie odwołania do Sadu Apelacyjnego bo ni
          > e
          > ma z czym tam iśc.
          > Czytaj i zachecaj innych do czytania czegokolwiek.
          > A kompromitacja jest straszna. Ale żeby to zrozumieć należy przeczytać werdykt,
          > czego ty nie zrobiłeś i nie zrobisz. Myślę, że nie potrafisz tego przeczytać i
          > zrozumieć a ja nie mam czasu tego tłumaczyć na polski.
          Trzeba bedzie, felusiak poprosic Kalwasa(tego ktory sknocil), aby pomogl w
          apelacji( nowego wniosku bowiem sporzadzic juz nie mozna), jedynie wytknac
          sedziemu bledy. Moze partacz Kalwas (pracujacy na zlecenie SLD) pomoze w
          rozszyfrowaniu tajemnicy afer i powiazan osmiornicy, z ktorymi Ziobro nie moze
          sobie poradzic. Dla dobra Polski powinni wszyscy kooperowac w tej sprawie,
          nieprawdaz? Wyrok, felusiak przeczytalaem i nie jest tak trudny dla mnie do
          zrozumienia (jak chcialbys) poniewaz wiele kursow z roznego rodzaju prawa
          mialem, miedzy innymi prawo miedzynarodowe , cywilne, podstawy prawa itd.,
          aczkolwiek nie byl to glowny kierunek moich studiow. Z pojeciami prawnymi
          jestem wiec zaznajomiony i przeczytac potrafie:) Sedzia myli wiele pojec i nie
          rozumie prawa polskiego,czepia sie nieistotnych bzdetow, ale nie chce mi sie
          tego na polski tlumaczyc, poniewaz ty i tak tego nie zrozumiesz. Ponadto nie
          zechcesz zrozumiec, poniewaz ty te swoje papierosy dostajesz za czytelna dla
          kazdego propagande skierowana przeciwko obecnemu rzadowi Polski,oraz za obrone,
          z godnym podziwu poswieceniem, wizerunku USA na FS oraz Izraela en passante.
          Widocznie jestes nalogowym palaczem, felusiak. Ile ty paczek dziennie wypalasz?
          PS. te swoje zlosliwe uwagi, godne nedznego dyskutanta, odnosnie zainstalowania
          przeze mnie adobe reader za darmo, mogles sobie darowac:)) Jak widac
          zdesperowany adwersarz chwyta sie jak tonacy brzytwy, elementow manipulacji
          polegajacych na zdyskretowaniu przeciwnika, za wszelka cene. Skoro niewiele
          argumentow juz mu pozostalo to dobry i adobe reader:)))
          • cs137 Re: Niesmialo wtrace.... 03.08.07, 23:26
            cyniol napisał:

            > Sedzia ... ... nie
            > rozumie prawa polskiego,...

            Decyzja o wydaniu obywatela amerykanskiego wladzom innego kraju musi chyba
            przede wszystkim byc zgodna z prawem amerykanskim - czyz tak nie musi byc? Wiec
            sedzia musi znac prawo amerykanskie - ale co znajomosc polskiego prawa ma tu do
            rzeczy? Decyzja w sprawie na gruncie prawa amerykanskiego ma tutaj moc
            nadrzedna, nie?
            • cyniol Re: Niesmialo wtrace.... 04.08.07, 00:26
              cs137 napisał:

              > cyniol napisał:
              >
              > > Sedzia ... ... nie
              > > rozumie prawa polskiego,...
              >
              > Decyzja o wydaniu obywatela amerykanskiego wladzom innego kraju musi chyba
              > przede wszystkim byc zgodna z prawem amerykanskim - czyz tak nie musi byc? Wiec
              > sedzia musi znac prawo amerykanskie - ale co znajomosc polskiego prawa ma tu do
              > rzeczy? Decyzja w sprawie na gruncie prawa amerykanskiego ma tutaj moc
              > nadrzedna, nie?
              Sedzia nie rozumie, ze w mysl polskiego prawa kryminalista moze byc uznany za
              wiarygodnego swiadka, moze zostac nawet swiadkiem koronnym. Zreszta to sami
              Ameryknanie wprowadzili ochrone swiadka koronnego. Dlaczego dla sedziego
              zeznania kryminalisty sa niewirygodne, a w USA kryminalista moze byc swiadkiem
              koronnym?
              Sedzia tez nie rozumie, ze przedstawienie innych swiadkow jest niemozliwe.
              Dlaczego niemozliwe? Ano dlatego, ze czlonkowie polskiego rzadu rowniez byli
              kryminalistami powiazanymi z gangsterami mafii pruszkowskiej. Skad wziac wiec
              wiarygodnych swiadkow?
              • cs137 Re:No to trzeba urzadzic pod biurem tego sedziego 04.08.07, 00:48
                demonstracje i skandowac: "Sedzia-kalosz, sedzia-kalosz!". Wtedy moze do niego
                cos dotrze i tego Mazura kaze blyskawicznie ciupasem odeslac do Polski.
                • felusiak1 A potem butelkami w niego i butelkami w niego 04.08.07, 02:58
                  żeby taki kalosz nie znał polskiego prawa.
                  A wysłałbym jeszcze górali i ciupazeckom go i z kierpca go i jesce ras.
                  • cs137 Re: Esprit d'escalier 04.08.07, 08:01
                    Tak sobie wymyśliłem już poniewczasie:

                    Chyba problem nie był w tym, ze amerykański sędzia nie znał polskiego prawa.

                    Dużo większą rolę w nieudanym przedsięwzieciu chyba odegrał fakt, że to POLSKI
                    PROKURATOR sporządzający wniosek NIE ZNAŁ AMERYKAŃSKIEGO PRAWA i amerykańskiej
                    praktyki procesowej.

                    Ja nie jestem żadnym tam fachowcem. Ale przed laty uczyłem sie angielskiego w
                    ten sposób, ze czytałem na pęczki angielskie i amerykańskie kryminały. Między
                    innymi, do moich ulubionych "pomocy naukowych" tego rodzaju nalezały ksiązki
                    Erle Stanley Gardnera o przygodach kalifornijskiego adopkata z detektywistycznym
                    zacięciem, Perry Masona. Gardner napisał ok. 80 książek - dzis już mocno
                    zapomnianych, ale swego czasu były to bestsellery. Ja przeczytałem ok. połowy z
                    tych 80 ksiazek, lubiłem je, ze względu na prosty jezyk (w sam raz dla kogoś
                    uczacego się) i wartką akcję. Schemat był zawsze taki sam, pierwsza połowa to
                    było zawiazywanie akcji i śledztwo prowadzone przez Masona przy pomocy
                    pomysłowych metod, a druga połowa kazdej z tych historii odbywała sie na sali
                    sądowej. Gardner, zanim zaczął pisać te ksiązki, przez kilkanascie lat sam
                    praktykował jako adwokat w Los Angeles, wiec znał kalifornijska procedurę sądowa
                    na wylot.


                    No więc ja, żaden fachowiec, na podstawie lektury tych ksiazek o Perry Masonie
                    i innych podobnych - a także na podstawie śledzenia głośnego procesu niejakiego
                    O. J. Simpsona sprzed kilkunastu lat - dobrze wiem, jak ważna role w
                    amerykańskiej praktyce sądowej odgrywa zasada "beyond a reasonable doubt".

                    W polskiej praktyce sadowej z kolei zaś istnieje takie łądne fachowe
                    powiedzenie: "istnieje domniemanie".

                    W amerykańskim sadzie "domniemanie" mozna sobie o kant d... potłuc, nie ma byc
                    żadnego "domniemania", tylko ma być "beyond reasonable doubts", i już!

                    Ja sie obawiam, że piszący wniosek o ekstradycję tego pana po prostu pisali go
                    tak, jakby go miał rozpatrywac polski sąd. Stąd więc uważali, ze jeśli "istnieje
                    domniemanie", to już będzie to wystarczało. Tymczasem, jak sie przekonałem
                    czytając elaborat tego amertykańskiego sędziego, on sie po tych wnioskodawcach
                    przejechał szereg razy, jak na łysej kobyle, własnie im wytykając, ze ich
                    wnioski nie są "beyond reasonable doubts".

                    Prawdopodobnie ci składajacy wniosek mieli węża w kieszeni i poskąpili pieniędzy
                    na amerykańskiego adwokata. Trzeba było takiemu dac ten wniosek, żeby sie po nim
                    "przejechał" i wytknął wszelkie słabe punkty. Ale skoro tego nie zrobili, to
                    teraz maja za swoje.
                    • felusiak1 Re: Esprit d'escalier 04.08.07, 13:02
                      Ale cyniol nie chce tego za żadne skarby zrozumieć i doszukuje sie w moich i
                      teraz zapewne w twoich wpisach ukrytego, pełzajacego komunistycznego spisku.
                      Oto staliśmy sie w jego oczach obrońcami bandziora.
                      "Istnieje domniemanie" to raczej "probable cause". Z tym, ze w polskiej praktyce
                      próg istnienia domniemania jest znacznie niższy, co potwierdzałby ów nieszczęsny
                      wniosek o ekstradycję. Jestem gotów dać sobie odciąć mały palec u lewej ręki, że
                      kiedy amerykańscy prokuratorzy otrzymali ten wniosek to natychmiast zadzwonili
                      do Warszawy mówiąc "Gentelmen, this is BS. You have no case". Wtedy uzupełniono
                      wniosek. Owo uzupełnienie sędzia przyjął jako obrazę majestatu. Stwierdził, ze
                      jest dorosłym człowiekiem i nie urodził sie wczoraj.

                      Na marginesie, myślę że pan Ziobro zdawał sobie sprawę, że w sądzie przegra ale
                      nie mógł wycofać wniosku z przyczyn czysto politycznych. Gdyby wycofał zostałby
                      oskarzony o krycie przestepcy, co w efekcie mogłoby zakończyć jego polityczna
                      karierę. Za przegrana zawsze można obwinić amerykański sąd, sędziego itp.
                      Można też snuć o odwołaniu i wytykaniu sędziowskich błedów, wiedząc że odwołania
                      nie bedzie.

                      A ja bym góralom na kierpce metalowe noski doczepił.
                      • onufry.zagloba Panowie! Albo to Polakami nie jestescie? 13.08.07, 01:35
                        Nie mozecie przesledzic myslenia polskiej prokuratury, ktora
                        zreszta - na dokladnie tej samej zasdzie - spieprzyla nie tylko
                        ekstradycje, ale nawet i mozliwosc sadzenia Wolinskiej przed sadem
                        brytyjskim? "A co mi tam jakis Hamerykan czy Angol...", "Nie wiesz
                        pan, kto ja jestem!" etc.etc. 90% Polakow jest NIEWYUCZALNA, nie
                        dlatego, ze tepa, ale ze sie uczyc od innych nie chce. A w przypadku
                        Mazura dodajcie do tego jeszcze i PiSuarowa paranoiczna nieufnosc do
                        wszystkiego, co nie "swoje" i macie odpowiedz, czemu nikomu z tych
                        baranow nie wpadlo do glowy najecie dobrego miejscowego adwokata:)
        • jennifer5 "Nie dla psa kielbasa". 03.08.07, 23:46
          felusiak1 napisała:

          > nie mam czasu tego tłumaczyć na polski.

          ---

          f... wiec polski jezyk to ty zostaw. Tlumacz na jezyk swoich wybrancow. Polska
          przez takich jak ty sprzedawczykow cirpiala przez wieki i nie istniala
          dziesiatki lat na mapie.
    • jennifer5 sadystyczna satysfakcja? 03.08.07, 18:35
      felusiak1 napisała:

      > A przeciez wystarczyło zatrudnić amerykańskiego
      > adwokata, mówiacego po polsku, który zna praktykę amerykańskich sądów aby
      > oszczędzic sobie strasznej kompromitacji...

      najlepiej by bylo gdyby nazwisko takiego adwokata konczylo sie powiedzmy
      na ...man, ... baum. czy jakos tak. Ci z takimi nazwiskami sa najlesi
      z 'amerykanskich' adwokatow, prawda f...?

      > Co mnie jednak najbardziej przeraża? Na podstawie tak sknoconych
      > "dowodów" w polskich więzieniach przebywaja skazani prawomocnymi wyrokami
      > ludzie... którzy siedzą bezpodstawnie.

      Ciekawe dlaczego jak jest mowa o amerykanskich wiezieniach twoje przerazenie
      spada do zera. Czyzbys uwazal ze ci sie nie myla? Czy moze chec skrytykowania
      czegokolwiek co polskie jest u ciebie tak wielka ze robisz to z sadystyczna
      satysfakcja?

      ps: to kto to jest tym "dobroczynca ludzkosc" f...? Przypomnij wszystkim!
      • cyniol Re: sadystyczna satysfakcja? 13.08.07, 00:03
        jennifer5 napisała:


        >
        > najlepiej by bylo gdyby nazwisko takiego adwokata konczylo sie powiedzmy
        > na ...man, ... baum. czy jakos tak. Ci z takimi nazwiskami sa najlesi
        > z 'amerykanskich' adwokatow, prawda f...?
        >
        > > Co mnie jednak najbardziej przeraża? Na podstawie tak sknoconych
        > > "dowodów" w polskich więzieniach przebywaja skazani prawomocnymi wyrokami
        > > ludzie... którzy siedzą bezpodstawnie.
        >
        > Ciekawe dlaczego jak jest mowa o amerykanskich wiezieniach twoje przerazenie
        > spada do zera. Czyzbys uwazal ze ci sie nie myla? Czy moze chec skrytykowania
        > czegokolwiek co polskie jest u ciebie tak wielka ze robisz to z sadystyczna
        > satysfakcja?
        >
        > ps: to kto to jest tym "dobroczynca ludzkosc" f...? Przypomnij wszystkim!

        bardzo celne spostrzezenie. Ziobro jako pierwszy w powojennej historii Polski
        nieskorumpowany minister sprawiedliwosci jest sola w oku "polskich patriotow",
        ktorzy ubolewaja nad jego glupota, nieuctwem itd. Czysci urzedy z esbekow az
        kurz leci. Teraz sprawa z Kaczmarkiem, kolejna wtyczka kolesi z bylych sluzb,
        ktorzy dosyc czesto i bez zachowania srodkow ostroznosci odwiedzali go. Czy te
        stajnie Augiasza komukolwiek uda sie wysprzatac?
        Felusiak z uporem nmaniaka omija fakt, ze to Kalwas sporzadzil wniosek o
        ektradycje i manipuluje prawda bezustannie. Ziobro nie mogl wniosku zmenic tylko
        uzupelnic. Od felusiaka ta informacja odbija sie jak od sciany.
        Felusiak nabiera wody w usta, kiedy ujawnia sie nieprzyjemne dla niego czy tez
        niewygodne informacje. Czy kiedykolwiek felusiak wyrazal swoje oburzenie w
        stosunku do skorumpowanych ministrow sprawiedliwosci takich jak Jaskiernia,
        Cimoszewicz, Kurczuk, Sadowski czy Iwanicki? Nie, jedynie Ziobro stanowi wielkie
        niebezpieczenstwo dla Polski z powodu swojej uczciwosci. Michalkiewicz podaje
        wiecej pikantnych szczegolow w sprawie Mazura.
        www.2o.fora.pl/viewtopic.php?t=836&postdays=0&postorder=asc&start=50
        • tomassi.rollo Re: sadystyczna satysfakcja? 18.08.07, 11:52
          Jeżeli zakładasz, że Ziobro jest pierwszym, a więc jedynym w powojennej historii
          Polski nieskorumpowanym ministrem sprawiedliwości, to znaczy nie mniej, nie
          więcej, iż Lech Kaczyński BYŁ SKORUMPOWANY w trakcie pełnienia wspomnianej
          funkcji. I to tyle o Twojej mądrości, której najwyraźniej nie posiadasz ni grama.
    • maureen2 Re: Sprawa Mazura jest już zakończona 06.08.07, 02:42
      płk Bieszyński powiedział,że służby nie miały żadnych haków na pana Mazura.
      Zeznawać to on nie będzie,to jest raczej pewne.
      • felusiak1 Re: Sprawa Mazura jest już zakończona 06.08.07, 04:51
        Z tym, ze Sąd w Chicago nie wziął pod uwage zeznań pana pułkownika z wielu
        wzgledów o których można przeczytać na stronie 50.
        "So, while Court appreciates Mr. Bieszczynski's efforts on behalf of Mr. Mazur,
        it will give his testimony no weight."
        Sąd jest wdzięczny pamu Bieszczyńskiemu za wysiłek na rzecz pana Mazura, jednak
        nie przywiazuje do jego zeznań żadnej wagi.
    • cyniol Re: Jest wiele takich spraw!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 13.08.07, 03:12
      Śmierć gen. Marka Papały to nie jedyna do dziś niewyjaśniona zbrodnia. W lipcu
      1991 r. - rzekomo na zawał serca - umiera Michał Falzmann, młody pracownik NIK
      zajmujący się sprawą finansów FOZZ. Falzmann ustalił, że z funduszy FOZZ
      powstały dziesiątki spółek kontrolowanych przez byłych wysokich oficerów tajnych
      służb i milicji.
      21 lipca 1991 r. Falzmann skierował do dyrektora oddziału okręgowego NBP w
      Warszawie pismo, w którym wnioskował o udostępnienie mu informacji objętych
      tajemnicą bankową, o obrotach i stanach środków pieniężnych FOZZ. Kilka godzin
      później Anatol Lawina - na polecenie prezesa NIK Waleriana Pańki - odbiera
      śledztwo Falzmannowi. Dzień później inspektor Falzmann, mając zaledwie 38 lat,
      umiera. Cztery miesiące później w tajemniczym wypadku samochodowym ginie prezes
      NIK Walerian Pańko. Na prostym odcinku drogi Warszawa - Katowice auto, którym
      jechał, po prostu się rozpadło. Pańko zginął w przeddzień zapowiedzianego
      ogłoszenia wyników jego badań dotyczących FOZZ.
      W 1991 r. zastrzelony został, tak samo jak później Papała, Andrzej Stuglik, były
      oficer kontrwywiadu PRL, potem główny specjalista ds. rozliczeń dewizowych w
      Ministerstwie Finansów. Tuż przed śmiercią Stuglik miał mówić znajomym, że czeka
      na dopływ dużych pieniędzy pochodzących z transakcji, w której pośredniczył, a
      którą współorganizowały rosyjskie tajne służby.
      To nie koniec, w lipcu 1997 r. w wypadku samochodowym zginął poseł Tadeusz
      Kowalczyk. Wcześniej był członkiem Politycznego Komitetu Doradczego przy
      ministrze spraw wewnętrznych, a jak się potem okazało, od lat współpracował z
      gangsterami i byłymi oficerami tajnych służb. Przed śmiercią miał się spotykać z
      Papałą, wówczas zastępcą komendanta głównego policji. W 2001 r. zginął
      Mieczysław Zapiór, były funkcjonariusz oddziałów antyterrorystycznych milicji.
      Jego zgon nastąpił krótko przed planowanym odebraniem od niego zeznań w
      śledztwie dotyczącym śmierci Papały. Był kierowcą Stuglika, dobrze znał kierowcę
      prezesa Pańki, prowadził interesy z Ireneuszem Sekułą.
      Wojciech Wybranowski!!!
      www.naszdziennik.pl/index.php?typ=po&dat=20061023&id=po23.txt
    • polihistor Ziobro: "w więzieniach jest ciasnawo a będzie 18.08.07, 09:53
      jeszcze ciaśniej". Propaganda w stylu Giulianiego
      • cyniol Re: Ziobro: "w więzieniach jest ciasnawo a będzie 18.08.07, 13:57
        polihistor napisał:

        > jeszcze ciaśniej". Propaganda w stylu Giulianiego

        To znaczy, ze nowe wiezienia nalezy wybudowac i bardzo slusznie. Ziobro
        przygotowal nowa, bardzo madra ustawe o przepadku majatku gangsterow, ktora
        oczywiscie w Polsce spotyka sie z krytyka, a w Kanadzie taka sama ustawa
        spotkala sie z aprobata spoleczenstwa:)
        Wille bunkry nalezace do gangow sa przejmowane na skarb panstwa i pozniej
        sprzedawane w ramach licytacji. Dwa lata temu glosna byla licytacja posiadlosci
        nalezacej do Hell's Angels. Wille nalezace do mamusiek czy tez zon mafiosow,
        ktore nie przedstawia zrodla dochodow pozwalajacych na zakup takiej posesji
        rowniez przepadaja i tym sposobem ukrocono kpiny z prawa. W Polsce juz slyszy
        sie o zamachu na demokracje:))) Ci ktorzy krytykuja maja zapewne swoj wlasny
        interes na uwadze:)
        www.gazetaprawna.pl/wydarzenia/?news=eGP20070817144948170
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka