Dodaj do ulubionych

Narod roboli

02.08.07, 02:27
Wedlug European Trade Union Institute robotnicy w EU maja zagwarantowane po
roku pracy minimum 4 tygodnie urlopu.W wielu krajach maja 6 tygodni a w
Finlandii i Francji nawet wiecej.Robotnicy w USA moga liczyc tylko na pare
dni urlopu i nic nie jest zagwarantowane. Wyglada na to ze "prawdziwy" urlop
zaczyna sie im jak straca prace? W Kanadzie lepiej ale tez daleko za Europa.
Obserwuj wątek
    • ku_ba2 Re: Narod roboli 02.08.07, 03:01
      bo USA zostalo stworzone dla tych co roboli wykorzystuja.
      Toz to niedawno zniesiono tu niewolnictwo(i tu oko)
      a murzynow juz nie bija bo sie nie oplaci.
      • hubert100 Re: Narod roboli 02.08.07, 03:11
        "Niewolnictwo" dalej kwitnie. Tym razem wyrafinowane "niewolnictwo".Praca za
        pare dolarow (ciezka, tu "za darmo" nie placa) ktore nim "zaniesiesz" do sklepu
        juz stracily na wartosci.
        • uyu Re: Narod roboli 02.08.07, 03:19
          A czy po calym zyciu tego robolenia maja zagwarantowane prawo do emerytur?
          Wydaje mi sie, ze nie. W kazdym razie ich system bardzo rozni sie od
          francuskiego.
          • hubert100 Re: Narod roboli 02.08.07, 03:25
            Ciekawe,ciekawe.
            • hubert100 Re: Narod roboli 02.08.07, 03:32
              Teraz jeszcze placa ta emeryture ale mowia ze pieniadze sie koncza.Niedlugo
              bedzie 70 milionow emerytow w US a pieniadze "wyjechaly" do Chin i "poszly na
              wojne".Ratuj sie kto moze!!
          • mustapha_mond Re: Narod roboli 02.08.07, 14:09
            uyu napisała:

            > A czy po calym zyciu tego robolenia maja zagwarantowane prawo do emerytur?
            > Wydaje mi sie, ze nie.

            Niektórzy mają.

            Niedawny rozpad aliansu Daimler-Chrysler spowodowany został właśnie niechęcią
            niemieckiego partnera do dalszego ponoszenia emerytalnych zobowiązań
            finansowych wobec wielkiej grupy emerytowanych robotników Chryslera.

            "Wielka Trójka" amerykańskich producentów samochodów jest coraz częściej
            nazywana "funduszami emerytalnymi zajmującymi się jakimś tam samochodowym
            biznesem na doczepkę."

            > W kazdym razie ich system bardzo rozni sie od
            > francuskiego.

            • hubert100 Re: Narod roboli 02.08.07, 15:32
              Tu jest problem.Jeden ma drugi niema.Emerytury Chryslera nie "wytrzymaly" bo
              samochody sie nie sprzedawaly.Pracownicy rzadowi, policja,agenci CIA i inne
              pasozyty jako "uprzywilejowani" tez maja dobre emerytury i nawet niezle
              urlopy.Ale miliony "malych roboli" pracujacych w milionach malych zakladow
              ma "gowno". Tu sa rowni i rowniejsi, jeszcze gorzej jak to bylo w komunizmie.
              • mustapha_mond Re: Narod roboli 02.08.07, 16:20
                hubert100 napisał:

                > Emerytury Chryslera nie "wytrzymaly"

                Emerytury niemieckie i francuskie "wytrzymują" (póki co) gdyż budżet państwowy
                teoretycznie nie może zbankrutować ponieważ państwo ma nieograniczoną siłe
                podatkowego wyzyskiwania ludzi w danym momencie pracujących aby dać środki na
                utrzymanie tym już nie czerpiącym dochodów z własnej pracy.

                Pomysł ten działał znakomicie za czasów jego wynalazcy: kanclerza Bismarcka,
                gdy młodych pracujących było wielu a "zasłużonych" (emeritus) garstka gdyż
                człowiek 65-letni był wówczas sędziwym i mógł uważać sie za wybrańca losu gdy
                mu los pozwolił cieszyć się zasłużoną emeryturą (masło maślane;)) choćby przez
                aż pięć nastepnych lat.

                Obecnie, gdy proporcje w liczebności pracujących i zasłużonych szybko się
                odwracają a zasłużeni spodzewają się być utrzymywanymi przez pracujących przez
                czas nawet dziesięciokrotnie dłuższy niż za Bismarcka, teoretyczna niemożność
                bankructwa państwowych systemów "ubezpieczeń społecznych" jest coraz bardziej
                właśnie taka: teoretyczna.

                • hubert100 Re: Narod roboli 02.08.07, 17:28
                  A zkat myslisz ida pieniadze na te emeryturki dla "uprzywilejowanych" pasozytow
                  w US co nie produkuja nic oprocz przerzucania papierow i "pilnowania"
                  spoleczenstwa? Taka roznica pomiedzy US a Europa ze "specjalne" emeryturki w US
                  dopiero "znikna" jak normalny podatnik "zdechnie".
                • mustapha_mond Re: Narod roboli 02.08.07, 19:04
                  mustapha_mond napisała:

                  > zasłużeni spodzewają się być utrzymywanymi przez pracujących przez
                  > czas nawet dziesięciokrotnie dłuższy niż za Bismarcka

                  Weźmy na to taki oto przykład:

                  Pracownik francuskiej budżetówki przechodzi na zasłużoną emeryturę (m-m;)) w
                  wieku 37 lat.
                  Czyli: po 14 latach pracy.

                  Następnie, w zdrowiu i szczęściu korzysta z owoców (no, czyjej?) pracy przez
                  następnych lat 52 i więcej, dożywając (czego naprawdę szczerze Mu życzę) ponad
                  dziewięćdziesiątki.

                  Państwową emeryturę pobiera on więc ponad trzykrotnie dłużej niż państwową
                  pensję.

                  • hubert100 Re: Narod roboli 02.08.07, 19:33
                    Tam tez papierkowcy "kroluja" ale ta "reszta" tez niezlego "ochlapa" dostanie,
                    tak jak naprzyklad 6 tygodni urlopu w Szwecji.Mieszkalem tam 10 lat. Ale to
                    bylo dawno.Wtedy mieli wszyscy robotnicy "tylko" 4 tygodnie urlopu.
    • moxey Re: Narod roboli 02.08.07, 20:58
      zwiazki zawodowe. po pierwsze, w usa ich malo (sa cialem obcym w systemie). po
      drugie, nie zadaly nigdy skrocenia czasu pracy lub wydluzenia urlopu.
      czasami wrecz odwrotnie: celem zycia jest przeciez jak najdluzej i najwiecej
      pracowac, zabezpieczyc sie przed niebezpieczenstwem skrocenia czasu pracy przez
      pracodawce dla oszczednosci.

      w kanadzie nieco podobnie, popieprzona purytanska mentalnosc pracusia, przejeta
      pozniej przez naplywowcow z azji (tu juz nie wiem kogo winic, lao-tsu czy kung
      fu-tsu (konfucjusza) czy kogos innego.

      Ostatnio widzialem na amerykanskiej stroniczce porady jakiejs pani piszacej
      stale felietony nt finansow i pracy w usa. byly to porady cioci kloci jak
      najlepiej zachowywac sie w pracy. kodyfikowaly obecna mentalnosc amerykanskiej
      klasy white collars. pelno tam bylo porad, typu:
      - be nice
      - investigate, dig some dirt on your new supervisor.
      - it's ok to make business calls on weekend. the boundaries between work and
      non-work time are blurred, and it's time to start acknowledging it.

      bylo to troche przerazajace. ale moze tylko mnie to przeraza. nigdy nie musialem
      pracowac w swiecie businessu. scisle rzecz biorac, nigdy nie musialem w ogole
      pracowac.


      • axx611 Re: Narod roboli 02.08.07, 21:57
        Bush zglosil nawet propozycje ograniczenia nadgodzin (i slusznie) twierdzac
        ze nadgodziny powoduja brak orientacji pracodawcow na zakup wydajniejszych
        maszyn,ale to upadlo. Sam widzialem manifestacje w Waszyngtonie na ten temat.
        Jezeli chodzi o swiadczenia emerytalne i urlopowe to piszacy powyzej nie maja
        zadnego pojecia o czym pisza. Zatem odsylam do ssa.administartion.Osobiscie i
        to jest moje odczucie w USa jest fatalny system ubezpieczen. Szczegolnie dla
        klasy sredniej bo bogaci i biedni to calkowicie olewaja. Samych biednych jest
        ponad 25 mln i jakos wszyscy sa zadowoleni z opieki medycznej ,mieszkania i
        wyzywienia. Klasa srednia musi za wszystko placic.
        • hubert100 Re: Narod roboli 03.08.07, 00:24
          49 milionow bez ubezpieczenia lekarskiego.Sam widzialem jak 3 ambulanse
          przyjezdzaly do takiego co "fiknol" na ulicu. Grzebali mu po kieszeniach
          (szukajac polisy ubezpieczeniowej). W koncu przyjechal trzeci i paru murzynow
          wrzucilo faceta do srodka i odjechali.A jak chcesz tak pracowac w Europie to
          niema problemu.Przepracuj urlop i dostaniesz za 6 tygodni urlopu i za czas
          przepracowany podczas urlopu. Jest troche takich co chce sie szybko "dorobic".
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka