Dodaj do ulubionych

Bialorus - ciekawy kraj

02.10.07, 18:41
Kiedy mieszkalem w Polsce, to ciekawe wydawaly mi sie kraje bardzo odlegle, na
przyklad Urugwaj.
Stolica tego kraju - Montevideo jest wprawdzie miastem ponad milionowym, ale
podobno jej mieszkancy
dla prawdziwie wielkomiejskich wrazen jezdza do stolicy Argentyny - Buenos
Aires, stosunkowo niedaleko, ten sam jezyk
hiszpanski, a poza tym to ponad 8-milionowa metropolia, cos jak Moskwa w
porownaniu z Warszawa.
Nazwa zas stolicy Urugwaju pochodzi podobno od "Monte VI de O.", co znaczy
"6-ta gora do zachodu", bo
tak to miejsce okreslil jakis hiszpanski lub portugalski zeglarz, ktory po raz
pierwszy przybyl w tamte strony.

Przeczytalem niedawno w "Polityce" artykul na temat Minska, stolicy Bialorusi.
I co sie okazalo?
Teraz zza oceanu Bialorus wydaje mi sie krajem rownie ciekawym, a moze jeszcze
bardziej niz dawniej Urugwaj.
Okazuje sie, ze Minsk ma wiecej mieszkancow niz Warszawa (1,8 mln),
ma "dworzec kolejowy, jakiego pewnie dlugo nie doczeka sie Warszawa". Warszawa
ma tylko jedna linie metra,
a Minsk az dwie i mial juz metro za czasow radzieckich, kiedy w Warszawie bylo
ono tylko marzeniem.
A poza tym wojsko w jakich mundurach? Te wielkie czapki, ten kroj jakiego
pewnie juz i w samej Rosji nie
zobaczysz. Dawniej, w PRL-u, za widokiem takiego munduru, mowiac
eufemistycznie, nie przepadalem.
A dzis budzi on u mnie sentyment i wspomnienia lat mlodosci, kiedy takie
wojsko mozna bylo zobaczyc
w NRD i Polsce.
Obserwuj wątek
    • jorl Kuba tez !? 02.10.07, 19:01
      de_oakville napisał:

      > a Minsk az dwie i mial juz metro za czasow radzieckich, kiedy w Warszawie bylo
      > ono tylko marzeniem.
      > A poza tym wojsko w jakich mundurach? Te wielkie czapki, ten kroj jakiego
      > pewnie juz i w samej Rosji nie
      > zobaczysz. Dawniej, w PRL-u, za widokiem takiego munduru, mowiac
      > eufemistycznie, nie przepadalem.
      > A dzis budzi on u mnie sentyment i wspomnienia lat mlodosci, kiedy takie
      > wojsko mozna bylo zobaczyc
      > w NRD i Polsce.

      Minsk chcalbys odwiedzic de_ok? A ja wlasnie siedze w katalogach aby na Boze
      Narodzenie na moj zwykly coroczny urlop pojechac i tym razem na Kube! Hawana
      naturalnie, chce zobaczyc jeszcze ostatnie resztki komuny na Swiecie,
      przypomniec sobie tez stare czasy.
      Jak widze, wycieczka nad wyraz droga. Chce z 10 dni, cena powyzej 2tys Euro. Za
      mniejsze pieniadze mialbym doskonaly hotel np. na Kanarach. Zobaczyc gdzie
      Hemmigway wode pil, Muzeum Rewolucji itd.
      I zapewne pojade. Trzeba teraz bo ceny na loty daleko beda gwaltownie rosly. Paliwo!
      Jeden z bylego DDRu mowil ze jak byl na Kubie niedawno to pomyslal ze tak jak on
      tam musieli sie czuc Wessis odwiedzajacy kiedys DDR.
      Ale ciekawe.
      A za rok Korea Pn(?).
      Pozdrowienia
      • de_oakville Re: Kuba tez !? 03.10.07, 00:39
        Na pierwszych latach studiow palilem kubanskie papierosy, ale dzis juz nie
        pamietam nawet ich nazwy - "Visanty", czy jakos tak. Bralem nieraz paczke do
        reki i przygladalem sie wydrukowanym na niej napisom i tekstom po hiszpansku.
        Czulem sie wtedy jak "czlowiek swiatowy", duchowo blizej Karaibow i Ameryki
        Poludniowej, choc w tamtym okresie moglem powtorzyc tylko fragment znanej
        piosenki "za granica bywam w czeskich Tatrach" (blad, powinno byc w "slowackich
        Tatrach"). Na Karaibach chcialbym kiedys zaliczyc Antyle Holenderskie, bo tam
        podobno porzadnie i bezpiecznie, a rownoczesnie egzotycznie. Moze tez franuska
        Martynike, bo ladna nazwa. Ale jak na razie to na wakacje kierunek Europa ze
        wzgledu na krotki urlop i rodzine.
        • belus77 Re: Kuba tez !? 07.10.07, 10:36
          Si, seguro! Cuba si ... hehe! Oakville, na tym zadupiu nie do konca
          odbiera Ci jeszcze rozum, compay ... jarales visanty? Cuba to
          najciekawszy kraj w jakim bylem i moze dlatego moja zona to Cubanita!
          Oye!
        • kuba.peerelski Re: Kuba tez !? 07.10.07, 11:10
          a Partagasy pamietasz?..:)
          • belus77 Partagas to jedna z najlepszych fabryk cygar! 09.10.07, 04:55
            Patrz prosto od Capitolio na polnoc w stronem Centro ... skond
            biorom siem tacy frajerzy?
    • polski_francuz Im dalej 02.10.07, 19:10
      tym egzotyczniej. Im blizej tym zwyczajniej.

      Musze ci przyznac, ze mnie juz nie ciagnie do dalekich podrozy. A nie zliczylem
      odwiedzanych krajow (pewnie z 15 - 20 sie zbierze).

      Ale, jak wiesz, do podrozy trzeba sie przygotowac, poczytac sobie to i owo,
      zrobic plan podrozy...i chyba na to juz nie mam czasu ani wolnej glowy.

      Moze na emeryturze, dolacze sie do posiwialych stad turystow:)

      Pozdro

      PF
      • de_oakville Re: Im dalej 03.10.07, 03:44
        Kiedys interesowaly mnie tylko podroze po Europie oraz ewentualna jedna wizyta w
        Stanach, aby miec pojecie o tym kraju. Nigdy nie myslalem o wyjezdzie z Polski
        na stale. Do Kanady wygnaly mnie dopiero czasy Jaruzelskiego i po zobaczeniu
        kraju "klonowego liscia" oraz New Yorku w USA juz mi to wystarczylo, nie
        chcialem nic wiecej. Ale trafila sie ciekawa praca i wyjazdy sluzbowe do takich
        miejsc jak Brazylia, Singapur, RPA itd. Bardzo to ciekawe, ale siedzenie w
        samolocie po 8 lub 10 godzin to zbyt meczace i stresujace, zwlaszcza ze lat
        przybywa. Dlatego choc na starsze lata podrozowanie nadal sprawia mi
        przyjemnosc, to jednak siedzenie na miejscu jeszcze wieksza. Jednak od czasu do
        czasu trzeba sie mimo wszystko gdzies sie ruszyc i cos zobaczyc, zeby sie
        psychicznie zrelaksowac.
        • belus77 Re: Im dalej 07.10.07, 10:40
          Oakville, widze ze jestes jednym z tych co jeszcze chca sie dzielic
          uczuciami i wrzaeniami na tym zasmarkanym forumnie, ale
          odpisywanie "Polnische Rrancuzische" to jak haft po dobrym winie!
    • j-k Bialorus - ciekawy kraj, tylko w tym sensie 07.10.07, 12:50
      Ostatnim razem zatrzymalem sie w Minsku Bialoruskim 3 lata temu
      jadac samochodem do Moskwy...
      Jezeli te soviecki undury sa dla Ciebie egzotyka to rzeczywiscie tam
      je znajdziesz... (aria rosyjska przeszla juz na nowoczesniejsze
      umundurowanie, Bialorus jeszcze nie..)
      Ale to koniec atrakcji...
      Rosja, mimo calej nedzy i upadku jej rolnictwa, wskoczyla w pociag
      nowoczesnosci...
      na Bialorusi rolnictwo jest na poziomie (dawnym , sovieckim)
      Kolchozy sa zadbane...
      Ale jak dlugo mozna jeszcze na tym pojechac, skoro nie ma
      nowoczesngo przemyslu. gdyz rezim Lukaszenki zatrzyal sie w
      20.tym wieku???
      A energiczni ludzie jezdza za praca do Rosji, lub Polski?

      Bialorus - to taka Kuba...
      ciekawa do kilkudniowego obejrzenia
      lecz nie do zycia.
      • tornson Jasiu Białoruś produkuje elektronikę, samochody, 07.10.07, 13:30
        Polska o tym może tylko pomarzyć, bo tzw. montownie im. Balcerowicza to
        montowanie nie produkcja.
        • j-k poziom zycia na Bialorusi, hloopcze 07.10.07, 14:09
          Byl za czasow komunizmu niewiele nizszy, niz w Polsce...
          Dzisiaj, porownujac place i ceny - jest dwukrotnie nizszy
          od polskiego...
          To sa rezultaty utrzymywania post-komunistycznego skansenu...
          • tornson Re: poziom zycia na Bialorusi, hloopcze 07.10.07, 14:20
            Mediana zarobków w Polsce wynosi około 1400zł na miesiąc, biorąc pod uwagę ceny,
            są to jedne z najniższych realnych zarobków w Europie. W Polsce około 25mln
            ludzi żyje poniżej progu biedy (minimum socjalne), 4,5mln w skrajnej nędzy
            (poniżej progu egzystencji), 1/3 dzieci chodzi do szkoły głodna, takiej nędzy na
            Białorusi nie ma, bo to są właśnie skutki dzikiego kapitalizmu.
            • j-k komunistyczna propaganda 07.10.07, 14:36
              Nie porownuj poziomu zycia w Polsce z Zachodnia Europa, gdyz Polska
              jest krajem kilka razy biedniejszym.
              (GNP per capita... EU srednio - ponad 20 tys. Euro, Polska 10 tys.)

              Dalem Ci przyklad porownywalny.
              Poziom zycia w Polsce (srednio) lekko sie podniosl
              - porownujac go do czasow komunizmu z lat 70.tych...
              mimo olbrzymich kosztow przemian ustrojowch.
              na Biaorusi poziom zycia w tym okresie znacznie sie obnizyl, wlasnie
              ze wzgledu na utrzymywanie przestarzalego ustroju politycznego...

              Co z tego, ze na Bialorusi kazdy ma prace, skoro z tej pracy, bez
              posiadania wlasnego przydomowego ogrodka warzywnego nie da sie wyzyc?

            • rusek11 Re: poziom zycia w Rosji, hloopcze 07.10.07, 14:52
              rosja 14354 rubli na 01.12.2006 okolo 1600zl
              polska 3027zl na 01.12.2006.
              benzyna
              rosja 20,60 rubli okolo 2,20 zl za litr 95
              polska 4,40-4,80zl
              gaz
              rosja
              dla rosjan od 780 do 1060 r, 90-120$
              polska kupuje od rosji w 2007r 270-290$
              fajki trzy razy taniej, alkohol co njmniej trzy razy taniej, zywnosc
              co najmniej dwa razy taniej, rozumu u politykow ruskich co namniej
              dwa razy wiecej niz u polskich.
              • j-k bzdury :) 07.10.07, 15:08
                rusek11 napisał:

                > rosja 14354 rubli na 01.12.2006 okolo 1600zl
                > polska 3027zl na 01.12.2006.
                > benzyna
                > rosja 20,60 rubli okolo 2,20 zl za litr 95
                > polska 4,40-4,80zl
                > gaz
                > rosja
                > dla rosjan od 780 do 1060 r, 90-120$
                > polska kupuje od rosji w 2007r 270-290$
                > fajki trzy razy taniej,

                - i na tym sie wasze przewagi koncza :)))

                alkohol co njmniej trzy razy taniej, zywnosc
                > co najmniej dwa razy taniej, rozumu u politykow ruskich co namniej
                > dwa razy wiecej niz u polskich.

                ostatni raz bylem w Moskwie 2 lata temu, ceny zywnosci wieksze, niz
                w warszawie... )))
                Podaje aktualne ceny polskie w Euro:

                Pol litra wodki: 5 - 8 Euro
                Kilo kielbasy : 2,5 - 5 Euro...

                Opieka zdrowotna (mimo naszych z nia problemow)
                2 razy lepsza w Polsce, niz w Rosji...

                Ubrania w Polsce - tez tansze i lepsze :)))

                • rusek11 Re:nie bzdury :) 07.10.07, 15:32
                  j-k, spiecjalnie nie porownywalem moskwe, bo na jej tle polska
                  wypada fatalnie.

                  ceny zywnosci na prowincji i w stolice roznia sie diametralnie, tak
                  samo zreszta jak i zarobki.
                  co do wody masz racje co do ceny, ale za 5-10$ mozna kupic wodke
                  jakosciowo lepsza niz polska za te same pieniadze.

                  co do opieki to nie masz racje, w ostatnich latach rosjanie
                  wprowadzili programy, takze zdrowotny i np. lekarz rodzinny
                  (uczastkowy) dostaje dzis wprawie 1000$ i to w kazdym zadupiu nie
                  tylko w miastach.
                  do tego jest wymieniany i kupowany nowoczesny sprzet, nie tak jak w
                  polsce od owsiaka, i jeszcze jedno, jesli lapowkarstwo lekarskie w
                  polsce trwa i ma sie dobrze od czasow prl to w rosji jest to o wiele
                  mniejszy preceder, o moskwie nie wspomne, chociaz kacap_z_moskwy
                  twierdzi ze zarbiajac ponad 5000$ nie bierze lapowki, niby ma
                  wyplate z ubezpieczenia, moze i tak. osobiscie dawalem na lape
                  moskiewskim lekarzam, ale mozliwe ze to sie zmienia.

                  ubrania jak wiesz wszedzie sa z tego samego zrodla
                  z chin:)
                  a ze trza przyznac w rosji jest wieksza korupcja to i kontrabandy z
                  chin jest wiecej, a i ceny sa nizsze.

                  aha, co do bialorusii, ostatnio lukaszenko podpisal kontrakty na
                  wydobycie ropy w iranie i wenesuele i jesli amerykanie nie
                  pokrzyzuja mu planow to moze sie zdazyc ze bedzisz tankowac
                  bialoruska benzyna z iranskiej ropy:)
                  • j-k bzdury, bzdury :) 07.10.07, 15:38


                    polecam wodke Luxusowa... 20- 22 zlotych za pol litra
                    (ca. 5,50 Euro...)

                    nie wiem, czy w Rosji, nawet na prowincji, znajdziesz tej jakosci
                    wodke w tej cenie...

                    nie podales mi cen kielbas na prowincji...
                    - wiec podaj prosze...
                    w Moskwie kosztuja one drozej, niz w Warszawie...
                    - a polskie sa do tego smaczniejsze :)))
                    • rusek11 Re: bzdury, bzdury :) 07.10.07, 15:59
                      j-k, nie miasam jedinym zyw czelowiek.
                      mieso jest troche tansze niz w polskich sklepach, ale juz chleb,
                      kaszy, jajka, produkty mleczne, warzywa i wiele innych produktow
                      nadajacych sie do zazarcia lub zagrychy sa tansze niz w polsce:)

                      to ze polska kielbasa jest smaczniejsza to wiem, ostatnio nawet
                      dowiedzialem sie ze polska maczka rybna jest superhitem eksportowym:)

                      a w moskwie np.mieso kosztuje tak samo jak we wroclawiu 150-200r, 16-
                      22zl za kg.
                    • syfopis pomyje sie rozbestwily.... 07.10.07, 15:59
                      Wg. pomyj wBialorusi nie jest zle ,a nawet lepiej niz w polandii.No coz...nikt
                      wam-pomyja nie odbiera klawiatury-mamy demokracje,ale nalezy dodac tylko jedno:
                      Ten nieszczesny kraj funkcjonuje tylko dzieki temu ze sredniowieczna produkcje,w
                      tym traktorki,i "elektronike"ha,ha! litosciwie "kupuje" rusek. W sumie
                      wspolczuje ruskim ze sa na ten chlam skazani,ale polityka wymaga jeszcze jakis
                      czas trzymac na lancuchu bialoruskiego debila-bo ju niedlugo bedzie to tylko
                      gubernia ruskow.Zra to co wykopia z ziemi REKOMA.Czy widzieliscie moze akcje
                      "Kartofel"? babuszki z ze zgrabialymi lapami wbitymi w
                      ziemie,zolnierze,naukowcy...Ku*wa,to sie we lbie nie miesci.
                    • tornson Re: bzdury, bzdury :) 07.10.07, 16:20
                      j-k napisał:

                      > nie podales mi cen kielbas na prowincji...
                      > - wiec podaj prosze...
                      > w Moskwie kosztuja one drozej, niz w Warszawie...
                      > - a polskie sa do tego smaczniejsze :)))
                      Żebyś wiedział co oni ładują w te kiełbasy to byś tak nie bajdurzył. Zjadliwe
                      kiełbasy zaczynają się od 30-40zł (ja osobiście tylko myśliwkę toleruję), te
                      gówna za 10zł aż strach do ust brać, na grilla można jeszcze ewentualnie jakąś
                      śląską czy podwawelską za 20zł wrzucić, ale na surowo bym tego nie tknął.
                      • j-k Re: bzdury, bzdury :) 07.10.07, 17:03
                        podalem ogolne ceny wszystkich "normalnych" wedlin.
                        jasne, ze te najtansze zawieraja takze w Polsce wszelkie mozliwe
                        dodatki... (w innych krajach zreszta tez).
                        I nie mowie tu o podsuszanych (mysliwska, jalowcowa, inne suche...)
                        - gdyz to osobna kategoria..

                        mam na mysli "normalne" kielbasy sredniej kategorii...
                        takie jak np. Podwawelska wlasnie...
                        w Rosji tej jakosci wedlin, w tej cenie, nie uswiadczysz :)))
                        zreszta w Zach. Europie tez nie :)))

                        Ogolny sens mojej wypowiedzi jest jedynie taki, ze Polska i Rosja
                        startowaly z podobnego ekonomicznego punktu w 1990-91....
                        (do tego Rosja ma rope i pieniadze...)

                        Polska konsekwetnie prowadzila reformy ekonomiczne...
                        Rosja - nie.
                        Rezultat, po 17-tu latach od upadku komunizmu jest taki, ze Polska
                        jest DWA RAZY wygodniejszym krajem do zycia, niz Rosja )))
                        • jorl Re: bzdury, bzdury :) 07.10.07, 18:44
                          W Boze Narodzenie wybiore sie do Hawany. Ale musze raz i do Rosji.
                          Co do wygody w Polsce. Faktycznie JA mam tam wygodnie. Ale za 1000PLN/miesiac
                          netto to juz maja nie tak wygodnie.
                          Polska do teraz ma za poldarmo gaz i rope. Bo grozi odcieciem dostaw do Niemiec.
                          To ze benzyna droga w Polsce to dlatego ze panstwoe firmy maja taki rozkaz aby
                          tak sprzedawac. Dlatego taki Orlen dusi sie od nadmiaru pieniedzy.
                          Za pare lat sie to skonczy. Co wtedy?
                          Do tego zauwazam ze to wygodne zycie w Polsce sie ostatnio pogarsze. Ludzie, po
                          komunie przymuszeni do ciezkiej i solidnej pracy podnosza glowy. "Bo uciekne do
                          Anglii".
                          Produktywnosc w Montowniach im Balcerowicza spada. A one zyja z bezrobocia i
                          strachu pracownikow.

                          Ale dla mnie dalej jest tam dobrze. Tylko trzeba wiedziec ze w restauracjach
                          zarcie robi sie byle jakie. "Bo uciekne do Anglii"
                          Pozdrowienia
                        • johnny-kalesony Re: bzdury, bzdury :) 07.10.07, 19:02
                          Wystarczy porównać PKB obydwu państw za ubiegły rok: Polska - 337 mld. dol.,
                          Rosja - 733 mld. dol.
                          PKB Polski więc to 46% PKB Rosji, ludność Polski - jakieś 27% ludności Rosji.


                          Pozdrawiam
                          Keep Rockin'
                          • tornson PKB w tym akurat przypadku absolutnie 08.10.07, 00:40
                            NICZEGO nie obrazuje.
                            • johnny-kalesony Re: PKB w tym akurat przypadku absolutnie 08.10.07, 01:17
                              Acha, czyli podaje się go po porostu - tak sobie, dla zabawy, żeby było fajnie?


                              Pozdrawiam
                              Keep Rockin'
                              • tornson Re: PKB w tym akurat przypadku absolutnie 08.10.07, 01:49
                                johnny-kalesony napisał:

                                > Acha, czyli podaje się go po porostu - tak sobie, dla zabawy, żeby
                                > było fajnie?
                                Żeby różne głąby rajcowały się statystykami które większego znacznia nie mają.
                                • belus77 Podwyzka ceny kielbasy po 44 zl obalila PRL 09.10.07, 13:50
                                  Takie sa realia rzondzenia Narodem Wybranym - dajcie nam taniej
                                  kielbasy!
                                  • tornson PRL obaliła Zachodnia propagnda która zrobiła 09.10.07, 15:22
                                    Polakom wodę z mózgu, wmawiając im że wystarczy zmienić ustrój i niemal z
                                    miejsca Polacy będą żyć na poziomie Zachodniej Europy. Jaki to był zakłamany
                                    bełkot widzimy po tych 18 latach niebywałej klęski jaką była transformacja
                                    ustrojowa, a gdyby nie rządy SLD lat 1993-97 które skutki tej destrukcji trochę
                                    zamortyzowały i ostatnio UE to poziomem siegnęlibyśmy już Ameryki Środkowej.
                                    PRL to okres największej prosperity w historii Polski i czas kiedy zarobki i
                                    standard życia Polaków odstawały najmniej od Zachodu.
                                    • johnny-kalesony Re: PRL obaliła Zachodnia propagnda która zrobiła 09.10.07, 21:10
                                      tornson napisał:

                                      > PRL to okres największej prosperity w historii Polski i czas kiedy zarobki i
                                      > standard życia Polaków odstawały najmniej od Zachodu.

                                      Zarówno statystyki, jak i sondaże przeprowadzane wśród POlaków rzecz jasna temu
                                      przeczą. Wiem, że nie przekonam Cię tymi policzalnymi, realnymi argumantami,
                                      ponieważ dla Ciebie prawdą jest to, co ustali jakiś niedorozwinięty umysłowo
                                      autor lewicowych gazetek albo stron internetowych, którymi pewnie zaczytujesz.


                                      Pozdrawiam
                                      Keep Rockin'
                                      • grzegorzlubomirski O jakich argumentach ty mowisz? Np o takich 24.10.07, 15:38
                                        ze w latach 77-78 polskie PKB stanowilo 1.04% swiatowego PKB a teraz
                                        0.67% przy duzo wyzszym zadluzeniu.

                                        I naucz sie jednego gogusiu, agrumenty i fakty dobiera sie takie
                                        zeby do teorii pasowaly a teorie do wlasnych interesow.

                                        Dodatkowo, musisz wiedziec ze jezeli Polska dokona skoku
                                        cywilizacyjengo to bedzie to mozliwe w ramach Uni i dzeiki olbrzymim
                                        inwestycjom z niej plynacym. Tylko te tak i-kochane inwestycje z
                                        funduszy europejskich sa typowym socjalistycznym rozwiazaniem na
                                        skale nieznananawet w PRLu. Jakos nie widze ze liberalowie z PO
                                        nazeklai na zachwianie gry tak cudownie skadinad dzilajacych sil
                                        rynkowych przez miliardowe zastrzyki peiniedzy dla wybranych firm,
                                        sektorow, czy instytucji.
                        • tornson Re: bzdury, bzdury :) 08.10.07, 00:38
                          j-k napisał:

                          > Ogolny sens mojej wypowiedzi jest jedynie taki, ze Polska i Rosja
                          > startowaly z podobnego ekonomicznego punktu w 1990-91....
                          Tylko że niestety w Rosji panowała najdziksza wersja kapitalizmu, dopiero za
                          Putina zaczyna tam powoli normalneć. Do końca lat 90ych Rosja miała rok w rok
                          spadek produkcji gospodarczej i przemysłowej, gdy Putin dochodził do władzy
                          Rosja miała 1/3 produkcji przemysłowej czasów radzieckichm, takie są skutki tego
                          dziastwa zwanego dzikim kapitalizmem.

                          > (do tego Rosja ma rope i pieniadze...)
                          I dzięki tym pieniądzą w ostatnich latach sponsoruje socjalne przedsięwzięcia i
                          zanotowała największy spadek nędzy w ostatnich latach, za czasów dzikiego
                          kapitalizmu wszystkie zyski lądowała na kontach mafijnej oligarchii.

                          > Polska konsekwetnie prowadzila reformy ekonomiczne...
                          > Rosja - nie.
                          Rosja czasów Jelcyna przeprowadziła dużo bardziej gwałtowne reformy w kierunku
                          kapitalizmu. Dopiero Putin chwycił za mordę mafijną oligachię i od tego czasu w
                          Rosji gwałtownie się polepsza.

                          > Rezultat, po 17-tu latach od upadku komunizmu jest taki, ze Polska
                          > jest DWA RAZY wygodniejszym krajem do zycia, niz Rosja )))
                          Bredzisz. Jak się wieźmie przekrój całego społeczeństwa w Polsce wcale nie żyje
                          się lepiej niż w Rosji. W Rosji może są większe dysproporcje w dochodach
                          (pozostałości po Jelcynowskim kapitaliźmie) ale za to państwo bardziej dba o
                          najbiedniejszych niż w Polsce.
                          • johnny-kalesony Re: bzdury, bzdury :) 08.10.07, 01:16
                            tornson napisał:

                            > Rosja czasów Jelcyna przeprowadziła dużo bardziej gwałtowne reformy w kierunku
                            > kapitalizmu. Dopiero Putin chwycił za mordę mafijną oligachię i od tego czasu w
                            > Rosji gwałtownie się polepsza.

                            Dżej ma rację. "Polepsza" się w Rosji przede wszystkim za sprawą wysokich cen na
                            surowce energetyczne, co jest następstwem giełdowego owczego pędu, który
                            rozpoczął się po 11 września 2001.
                            W Rosji nie przeprowadzono właściwie żadnych reform gospodarczych i kraj ten
                            przypomina do złudzenia Chiny, a raczej przypominałby, gdyby Rosjanie byli tak
                            Konfucjańsko posłuszni i karni, jak Chińczycy.


                            > Bredzisz. Jak się wieźmie przekrój całego społeczeństwa w Polsce wcale nie żyje
                            > się lepiej niż w Rosji. W Rosji może są większe dysproporcje w dochodach
                            > (pozostałości po Jelcynowskim kapitaliźmie) ale za to państwo bardziej dba o
                            > najbiedniejszych niż w Polsce.

                            Nie pamiętam dokładnie, ale wedle rosyjskich statystyk, zamieszczonych na
                            rosyjskich stronach rosyjskiego, państwowego (to słowo powinno Cię skusić)
                            urzędu statystycznego, około 70% Rosjan otrzymuje płace nie większe niż polski
                            zasiłek dla bezrobotnych.
                            Twoich głupot o rzekomym "dbaniu o najbiedniejszych" w Najjaśniejszej Rassiji
                            już mi się nawet nie chce komentować ...
                            Z drugiej strony - Rosja jest krajem sporej grupy osób, z których każda
                            dysponuje majątkiem, o jakim nie śniło się naszym Kulczykowi albo Krauzemu.
                            To powinno Ci dać do myślenia o tym, jakim to wspaniałym ustrojem jest socjalizm
                            (pardon - wedle Rosjan - to już jest tzw. "kapitalizm państwowy", albo cokolwiek
                            to ma oznaczać). Ustrój, w którym koledzy, szemrani, mafijni biznesmeni kumają
                            się z władzą a szara masa haruje na ich pieniądze.
                            Rosjanie są do tego przyzwyczajeni. Zawsze byli. Nie potrzebują dobrobytu,
                            stabilności. Zamiast tego wystarczy pokazać im w telewizorze Putina w wieżyczce
                            czołgu albo "nową atomową łódź podwodną, której zazdroszczą Amerykanie".


                            Pozdrawiam
                            Keep Rockin'
                            • tornson Rosja bryluje w zaawansowanych technologiach, 08.10.07, 01:57
                              militarnych i kosmicznych. Posiada niemal wszystkie gałęzie przemysłu oparte o
                              rodzimą technologię, porównywanie jej do Polski, to jak przyrównać USA do Meksyku.
                              A jak porównujesz zarobki w Polsce i Rosji, to porównaj też ceny w obu krajach.
                              Ogólnie twoja wiedza wskazuje że jesteś po jakiejś ekonomii na, jak to się mówi,
                              jakiejś sołtysówce, naładowany jakimiś sloganami i hasełkami, ale z czym to się
                              przysłowiowo je to już zielonego pojęcia nie masz.
                              • johnny-kalesony Re: Rosja bryluje w zaawansowanych technologiach, 08.10.07, 11:59
                                tornson napisał:

                                > Rosja bryluje w zaawansowanych technologiach,
                                > militarnych i kosmicznych. Posiada niemal wszystkie gałęzie przemysłu oparte o
                                > rodzimą technologię, porównywanie jej do Polski, to jak przyrównać USA do Meksy
                                > ku.

                                Jeżeli chodzi na przykład o powszechność dostępu do internetu, Rosja może co
                                najwyżej porównywać się do Wietnamu. Do nas im raczej daleko.
                                Co do technologii militarnych: zgadzam się. Na to nigdy nie żałowali nakładów.
                                Aczkolwiek i tu w wielu dziedzinach są zapóźnieni w stosunku do rozwiniętych
                                państw zachodu.


                                Pozdrawiam
                                Keep Rockin'
                  • johnny-kalesony Re:nie bzdury :) 07.10.07, 19:15
                    rusek11 napisał:

                    > j-k, spiecjalnie nie porownywalem moskwe, bo na jej tle polska
                    > wypada fatalnie.

                    Co to znaczy "fatalnie"? To jakiś nowy liczebnik w statystykach?
                    Prawdę mówiąc znam tylko liczebniki złożone z cyfr od "0" do "9". O cyfrze albo
                    liczbie "fatalnie" - dalibóg nie słyszałem.
                    Podobno indianie Hoopi posługują się takimi liczebnikami jak "mało", "średnio",
                    "dużo", bardzo dużo".
                    Nie wiedziałem, że Rosjanie również ...


                    Pozdrawiam
                    Keep Rockin'
                    • rusek11 Re:nie bzdury :) 07.10.07, 19:41
                      o jakie kalsonowy statystykach gadasz?

                      "fatalnie" to znaczy bardzo zle wypada polska w porownaniu do moskwy.
                      jak nie wierzysz to se indian hoopi popytaj niech ci wyjasnia,he
        • yossarian69 Re: Jasiu Białoruś produkuje elektronikę, samocho 07.10.07, 22:38
          skoro u nich jest lepiej niz Polsce to dlaczego przyjezdzaja do nas do pracy?
          emigracja zarobkowa jest najlepszym wyznacznikiem zamoznosci danych panstw
          • tornson Nikt do Polski do pracy nie przyjeżdża! 08.10.07, 00:41
            Ani Ukrainiec ani Białorusin nie będzie pracował za głodowe polskie stawki.
            • gringo68 Re: Nikt do Polski do pracy nie przyjeżdża! 08.10.07, 09:29
              tornson napisał:

              > Ani Ukrainiec ani Białorusin nie będzie pracował za głodowe
              polskie stawki.

              ależ będzie, będzie, bo to dla nich spore pieniądze...ukraińska
              masażystka mojej żony bierze 25 zł za godzine...polski masażysta 60-
              70...

              co do cen to tak różowo wcale tam nie jest, inflacja przekroczyła w
              Rosji latem 20%, cukier kosztuje ponad 3 zł kg, schab ok. 25 zł/kg,
              zwykłe parówki ponad 15 zł/kg... zjadliwe warzywa i owoce dostępne w
              zasadzie tylko na bazarze sprzedawane z przydomowych ogórków, ceny
              wyższe niż w Polsce, w marketach chemiczna produkcja z Holandii czy
              Hiszpanii po zawrotnych cenach...

              co najlepsze rośnier cena benzyny, obecnie to już ok. 30 rubli/litr
              czyli ok. 3zł...

              faktem jest, że w Rosji i Białorusi państwo dopłaca czynszów,
              biletów komunikacji miejskiej itp, przy czym skala tydh dopłat się
              zmniejsz, na Białorusi ceny te szybko rosną, bo odkąd Putin
              urynkowił ceny ropy i gazu dla Łuki, w kasie białoruskiej zrobiło
              się pustio...a przemysł leci na pysk bo nikt tam nie inwestował w
              technologie energooszczędne...

              dobra płaca w Kaliningradzie to ok 300 USD, w Brześciu 200 USD

              niezła płaca w kaliningradzie
              • rusek11 Re: Nikt do Polski do pracy nie przyjeżdża! 08.10.07, 15:53
                gringo skad te wiadomosci!???

                > co do cen to tak różowo wcale tam nie jest, inflacja przekroczyła
                w
                > Rosji latem 20%, cukier kosztuje ponad 3 zł kg, schab ok. 25
                zł/kg,
                > zwykłe parówki ponad 15 zł/kg... zjadliwe warzywa i owoce dostępne
                w
                > zasadzie tylko na bazarze sprzedawane z przydomowych ogórków, ceny
                > wyższe niż w Polsce, w marketach chemiczna produkcja z Holandii
                czy
                > Hiszpanii po zawrotnych cenach...
                >
                > co najlepsze rośnier cena benzyny, obecnie to już ok. 30
                rubli/litr
                > czyli ok. 3zł...
                >

                podaj zrodlo, albo sie zabij

                he...he...
                • gringo68 Re: Nikt do Polski do pracy nie przyjeżdża! 09.10.07, 09:50
                  z własnych obserwacji
          • johnny-kalesony Re: Jasiu Białoruś produkuje elektronikę, samocho 08.10.07, 01:21
            Ponieważ oni przyjeżdżają do nas w charakterze misji humanitarnej: z dobroci
            serca, żeby podzielić się z nami swoim nieosiągalnym w skali świata dobrobytem i
            rozwojem cywilizacyjnym. Żeby pokazać nam, zupełnie charytatywnie, za darmo, jak
            można osiągnąć taki sukces.
            A my, idioci, zupełnie tego nie rozumiemy i nie chcemy ich naśladować!


            Pozdrawiam
            Keep Rockin'
            • de_oakville Rubel i zloty 08.10.07, 13:29
              > co najlepsze rośnier cena benzyny, obecnie to już ok. 30 rubli/litr
              > czyli ok. 3zł...

              Alez swiat sie zmienil! Po raz pierwszy dotarlo do mnie, ze rubel ma obcecnie
              mniejsza wartosc niz zloty. W czasach PRL-u, kiedy ZSRR uwazany byl jeszcze za
              "nieruszymyj" ("epoka" Brezniewa), rubel mial oficjalnie nieco wyzsza wartosc od
              amerykanskiego dolara (a bulgarska "lewa" jeszcze wyzsza), choc na "czarnym
              rynku", czyli w rzeczywistosci, mial nizsza. A w czasach Gomulki, za US dolara
              placono przeciez 100 zlotych. Ta wartosc nie ma oczywiscie nic wspolnego z
              zamoznoscia kraju - np. dunska korona jest, jesli sie nie myle, znacznie mniej
              warta od zlotowki, a dawny wloski lir nie byl chyba nawet warty pol grosza.

              W Moskwie bylem raz w zyciu, za czasow wczesnego Gorbaczowa. Podroz z Polski do
              stolicy Rosji kojarzy sie
              kazdemu przede wszystkim z wyjazdem na wschod, ale jesli spojrzymy na mape to
              widac, ze Moskwa jest w
              stosunku do Warszawy rowniez miastem polnocnym, mniej wiecej tak samo jak
              Kopenhaga (a
              Sankt Petersburg jest polozony jeszcze bardziej na polnoc niz Sztokholm i dzieli
              z nim podobno slynne "biale noce",
              choc o leningradzkich "bialych nocach" slyszalem jeszcze jako dziecko z
              rosyjskich piosenek lecacych w radiu, a o
              sztokholmskich jakos niezbyt glosno). Do Moskwy jechalem pociagiem.
              Zakwaterowano nas w nowoczesnym
              hotelu w polnocnej czesci miasta, zbudowanym podobno przez Finow z okazji
              olimpiady w 1980. Z Dworca Bialoruskiego
              jechalo sie tam bardzo dlugo metrem do koncowej stacji, a nastepnie autobusem.
              Byly to juz peryferie miasta - z okien hotelu byl piekny widok na lasy polnocne
              oraz na jezioro lub szeroka droge wodna - moze
              jakis kanal laczacy rzeke Moskwe z innymi rzekami. Nie kazdy "szary czlowiek" z
              ulicy mogl do tego hotelu wejsc - kiedy wracalem z
              miasta to zawsze umundurowany jegomosc zadawal mi pytanie "Wy w gosti?", na co
              odpowiadalem "Niet, ja zywu zdjes'"
              Wieczorem, w eleganckiej hotelowej restauracji przygrywala orkiestra grajac
              glownie amerykanskie melodie Gershwina, Glenna Millera i inne,
              a przy stolikach siedzieli nie tylko turysci - "inastrancy" popijajacy drinki z
              coca-cola lub z "Fanta", ale takze i
              Rosjanie, z tym ze nie mogli to byc jacys zwykli przechodnie, bo wygladali
              bogato, czuli sie tam calkiem "na luzie" i slyszalem jak
              zamawiali takie potrawy jak na przyklad "griboczki w maslje" (utkwilo mi to w
              pamieci).
              Ogolnie, Moskwa to moim zdaniem miasto bardzo ciekawe (teraz jest pewnie jeszcze
              o wiele ciekawsze), zaimponowala mi jej rozleglosc,
              uregulowane rzeki, obranowane w kamienne nabrzeza, wzdluz ktorych mozna sie
              przejechac na przyklad trolejbusem,
              cerkwie na Placu Czerwonym, kryty Dworzec Kijowski. Naturalnie staralem sie
              rowniez zobaczyc tak duzo stacji
              slynnego metra ile tylko sie dalo. W pamieci pozostal mi rowniez okazaly gmach
              uniwersytetu na Wzgorzach Leninowskich zbudowany w stylu
              warszawskiego Palacu Kultury oraz bazar spozywczy w okolicach Dworca Ryskiego,
              gdzie sprzedawczynie dawaly
              mi do sprobowania rozne egzotyczne owoce.
    • borrka Szkoda czasu... 09.10.07, 12:33
      By komentowac propagandowe bzdury.

      Szokujacym jest, ze mimo naplywu duzej ilosci petrodolarowych pieniedzy, tak niewiele zmienilo sie w Rosji.
      Ten sam wszechogarniajacy brud oplutych i obsranych ulic.
      Smierdzace moczem i "bogwieczym" klatki schodowe.
      Bezzebne babuszki z 80$ emerytury.
      Mieszkania nieosiagalne nawet dla zamoznej klasy sredniej.

      W skali kraju zrujnowana infrastruktura, AIDS, alkoholizm.
      Wystarczy opuscic centrum Moskwy.
      Polecam moje umilowane Miedwiedkowo.
      • borrka Bialorus... 09.10.07, 12:36
        To zadbany Minsk i piaty swiat kolchozowej glubinki.
        Ale i tak czysciej, niz w wielkoruskim zaniedbaniu miast i wsi.
        • de_oakville Re: Rosja i Bialorus. 09.10.07, 13:31
          Wszystko zalezy od tego, co chcesz zobaczyc wyjezdzajac do obcego kraju i jak
          jestes do niego nastawiony. W Rio de Janeiro, jesli pragniesz ujrzec slynne
          "dzielnice nedzy" - favelas, gdzie mieszkaja biedacy, ktorych nedzne lepianki
          "splywaja" czasem ze stokow wzgorz podczas ulewnego deszczu - to je zobaczysz.
          Mozesz jednak chciec bardziej obejrzec slynna plaze Copacabana, gdzie wzdluz
          alei Avenida Atlantica ciagna sie gmachy o ciekawej architekturze, a na plazy
          paraduja "najpiekniejsze dziewczyny swiata" w strojach kapielowych.

          W tym co piszesz o Rosji, jest pewnie duzo prawdy - opisujesz "the seamy side of
          Russia", czyli te mniej atrakcyjna stone. Ale jest niewiele krajow na swiecie,
          ktore tej nieatrakcyjnej strony nie maja, np. Chiny maja ja rowniez. Jest jednak
          jak zwykle i druga strona medalu "the bright side". I bedac w Moskwie mozna
          pojechac na Miedwietkowo, aby potwierdzic swoje zle opinie o pijanstwie i
          brudzie, mozna tez jednak pojsc na Plac Czerwony i poddac sie niewatpliwemu
          urokowi tego miejsca, przejsc sie ulica Twerska (dawniej Gorkiego), poplynac
          "tramwajem wodnym" po rzece Moskwie, obejrzec sobie kolejno wszystkie dworce
          tego wielkiego miasta (mimo wszystko "wschodniego", na Dworcu Jaroslawskim
          zobaczyc w poczekalni "Sybirakow" ze swoimi "tobolami"). W ciagu ostatnich lat
          odbudowano w Moskwie Swiatynie Chrystusa Zbawiciela, o ktorej zburzeniu przez
          Stalina pisal Kapuscinski w "Imperium" - jest to moim zdaniem kawal pieknej i
          ciekawej architektury. Rozbudowano metro, mam jego schemat z roku 1985 i obecny,
          na "linii okreznej" ("kolcewaja linia") byla dawniej tylko jedna jedyna stacja
          ("Novoslobodskaja"), gdzie nie bylo "krzyzowki" z inna linia, obecnie juz jest.
          Rosja carska byla podobno najbardziej zacofanym krajem Europy (prowincja), a
          jednak jej stolica Sankt Petersburg byl osrodkiem ogromnego przepychu, gdzie
          bale w Palacu Zimowym byly najwspanialsze w Europie i zorganizowane z najwieksza
          pompa. W porownaniu z nimi bale na dworach w Londynie i w Wiedniu byly "szare i
          skromne" (tak pisal Stanislaw Cat-Mackiewicz w swojej ksiazce "Europa in
          flagranti", a nie byl on chyba rusofilem, bardziej byl frankofilem).
          • podrozniktom Re: Rosja i Bialorus. 24.10.07, 13:19
            Rosja jest niezła, ciekawe co u
            nich teraz zawojujemy jak się nasza nowa władza wybierze do na
            Kreml
            -------
            Moskwa
      • grzegorzlubomirski ja to widze w Polsce do ktorej przyjezdzam 24.10.07, 15:40
        na weekendy z Holandii. Wszysto szare, zasrane, zajszczane.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka