Airbus tonie

11.11.07, 18:01

pod nawala zamówień .Dzisiejszy zakup 50 A350 daje w sumie
250 maszyn tego typu dostarczanych od roku 2013.A350 dysponuje tez
ponad 100 opcjami.natomiast A380 posiada 220 zamówień i oczekuje
w tym roku co najmniej 150 dalszych zamówień.
Amerykanki IFC który zamówił przed paru dniami kilkadziesiąt A350
stwierdził ze według ekspertyz te samolotu są lepsze technicznie od
B787.Nawiasem mówiąc Dreamliner nie ma ciągle certyfikacji wiec nie
może być dostarczony przed rokiem.
Oczywiście Boeing będzie musiał płacić ponad miliard dolarów kary.Ale
sprzedając samoloty w euro trochę mu to wisi.
    • hubert100 Re: Airbus tonie 11.11.07, 19:00
      Zrobili dobra analize.Widzimy co sie dzieje z paliwem.Jedynie
      olbrzymie samoloty zabierajace duza ilosc pasazerow maja sens lub
      przeniesiemy sie na transport statkami i to parowymi.
    • hubert100 Re: Airbus tonie 11.11.07, 19:00
      Zrobili dobra analize.Widzimy co sie dzieje z paliwem.Jedynie
      olbrzymie samoloty zabierajace duza ilosc pasazerow maja sens lub
      przeniesiemy sie na transport statkami i to parowymi.
      • picard2 Re: Airbus tonie 11.11.07, 20:21
        hubert100 napisał:

        > Zrobili dobra analize.Widzimy co sie dzieje z paliwem.Jedynie
        > olbrzymie samoloty zabierajace duza ilosc pasazerow maja sens lub
        > przeniesiemy sie na transport statkami i to parowymi.

        Właśnie o to chodzi ze A380 używając tyle samo paliwa co B787
        bierze od 100 do 150 pasażerów więcej.

    • tornson Ty brutalu bez serca! 11.11.07, 20:01
      Chcesz by jakiś amerykofil napalił się tym tytułem, a potem przeczytał resztę i
      dostał ataku serca? ;o)
      • picard2 Re: Ty brutalu bez serca! 11.11.07, 20:23
        tornson napisał:

        > Chcesz by jakiś amerykofil napalił się tym tytułem, a potem przeczytał resztę i
        > dostał ataku serca? ;o)

        Nie ja kocham amerykan oni się zawsze spiesza wiec przeczytali tylko tytuł.
    • bam_buko Jest gorzej niz zle...USA chce A-380 jako A.F.One 11.11.07, 20:50
      www.flightglobal.com/articles/2007/10/17/218681/exclusive-us-considers-airbus-a380-as-air-force-one-and-potentially-a-c-5-
      replacement.html

      Po przegranym kontrakcie Sikorskiego na prezydencki helikopter
      Marine One z zachodnio-europejskim Agusta Westland
      teraz rozwazaja uzycie A-380 jako Air Force One
      • bam_buko Re: Jest gorzej niz zle... 11.11.07, 21:02
        link nie chce sie otworzyc..??

        EXCLUSIVE: US considers Airbus A380 as Air Force One and potentially
        a C-5 replacement
        The Airbus A380 has attracted interest from the US Air Force (USAF)
        as a cargo freighter and as a large VIP transport in the Air Force
        One class, says an industry source.
    • felusiak1 Re: Airbus tonie 11.11.07, 21:38
      Zaiste, tonie od 228 zamówień na samolot, który ma być dostarczony w 2013 roku,
      za 6 lat, za 7 i za 8 lat. Samolot, który ciagle jest w fazie deski projektowej
      lub jak kto woli CAD.
      Boeing ma 736 zamówień na samolot, który istnieje w rzeczywistości chociaż
      jeszcze nie lata.
      Biorąc pod uwagę, ze A380 spóźnił sie o niemal 2 lata, A350 został wyrzucony do
      kosza, żeby odżyć na nowo i B787 jest spóźniony o rok,
      nie widzę powodu do zachwytu i hymnów pochwalnych.
      Załóżmy, że B787 wejdzie do eksploatacji w 2009, a to cztery lata wyprzedzenia w
      stosunku do A350. Cholera wie co może sie stać w ciągu czterech lat.
      A350 w zarzuconej wersji miał również zamówień bez liku od których tonął.
      W sumie konkurencja to bardzo zdrowe zjawisko. Mamy dzieki temu lepsze samoloty,
      bardziej bezpieczne. Mnie jest absolutnie wszystko jedno czy lecę Boeingiem czy
      Airbusem.
      • picard2 Re: Airbus tonie 11.11.07, 22:01
        felusiak1 napisał:

        kosza, żeby odżyć na nowo i B787 jest spóźniony o rok,
        > nie widzę powodu do zachwytu i hymnów pochwalnych.
        > Załóżmy, że B787 wejdzie do eksploatacji w 2009, a to cztery lata wyprzedzenia
        w stosunku do A350. Cholera wie co może sie stać w ciągu czterech lat.A350 w
        zarzuconej wersji miał również zamówień bez liku od których tonął.
        > W sumie konkurencja to bardzo zdrowe zjawisko. Mamy dzieki temu lepsze samoloty.

        Zgoda zupelna z Toba jednak cos mnie dziwi w tej konkurencji oto
        Boeing placi robotnikow w dolarach i kary za niedotrzymanie terminu
        tez w dolarach jako procent od ceny kupna w dolarach natomiast
        sprzedaje poprzednio zamówione samoloty w €
        Znajdźmy tutaj małe wypaczenie konkurencji.

        Mnie jest absolutnie wszystko jedno czy lecę Boeingiem czy
        > Airbusem.

        Mnie tez ale uważam aby nie latać np.Zanzibar Airlines.
        I zawsze mam dobrze zcisniete pośladki(ze trudno miedzy nie włożyć biletu do
        metra) latając na wewnętrznych linjach rosyjskich.
        Chris
        • felusiak1 Wysoki kurs euro ma swoje minusy. 12.11.07, 04:25
          Nie zupełnie. Cena Boeinga określana jest w dolarach a cena Airbusa w Euro.
          Zatem aby kupić Boeinga trzeba coraz mniej euro. Natomiast aby kupić Airbusa
          potrzeba coraz wiecej dolarów.
          Jak widać import ze strefy euro relatywnie drożeje a z USA relatywnie tanieje. W
          2005 Airbus A350 miał kosztować 145 mln euro, co stanowiło równowartość 180 mln
          dolarów. Dzisiaj jest to równowartość 212 mln dolarów. Boeing 787 kosztuje 150
          mln dolarów a to stanowi równowartość 102 mln euro. Innymi słowy silne euro
          wyglada doskonale na papierze i maci w głowach oszolomionych wielbicieli ale w
          rzeczywistości czyni eksport ze strefy euro niezwykle drogim.
          Biorąc pod uwagę, ze 29% eksportu z EU trafia do USA i Chin, skad pochodzi 28%
          importu stwarza niesamowity nacisk na ECB. Euro jest
          zbyt drogie. Taka sytuacja zmusza eksporterów do balansowania na granicy
          oplacalności. Z drugiej strony amerykańscy eksporterzy
          przeżywają hossę.
          Kiedyś pisałem o chińskim eksporcie i jego mechanizmie.
          Jest to o tyle istotne, ze yuan jest przypiety do dolara co czyni import z Chin
          coraz tańszym. To tylko kwestia czasu kiedy tzw. dobra praca zacznie uciekać z
          EU do Azji. Brace yourself for a bumpy ride.
      • hubert100 Re: Airbus tonie 11.11.07, 22:38
        F-1 lata F-16. W Detroit jest tak niebezpiecznie ze laduja tylko
        wojskowe samoloty!!
        • belus77 Kanada to zaplecze materialowe dla Jankerzow! 12.11.07, 04:05
          Jaki debil tam moze rzyc?
    • markv501 Re: Airbus tonie 12.11.07, 00:28
      moze A380 bedzie latac, jesli tak to nie na swoich skrzydlach.
      skrzydla dorabiaja mu w Wichita , kansas
    • cs137 Re: Nieprawda, Airbus NIE tonie 12.11.07, 03:37
      Bardzo często latam Airbusami, bo linie lotnicze "United" mają duzo takich
      maszyn. A ja zawsze używam "United", kiedy lece na eksperymenty do Marylandu, bo
      ta linia ma umowę ze Stanem Oregon, co daje bardzo korzystne warunki przy
      podrózach słuzbowych. Moge zaświadczyć, ze nigdy żaden z tych Airbusów, którym
      leciałem, nie utonął.

      Airbus nie utonie - bo przeciez co ma wisiec, nie utonie!
      (wisiec w powietrzu, oczywiście).
      • belus77 Suave, companero - Airbus to nie polski biznes! 12.11.07, 03:45
        Kup se Krajzlera i pogawarim, OK?
      • hubert100 Re: Nieprawda, Airbus NIE tonie 12.11.07, 08:27
        Wlasnie przeczytalem ze Airbus wygral duzy kontrakt na dostawe
        samolotow do Dubai. A moze to objawa "nienawisci" do USA??
    • you-know-who systemy rezerwacji czyli z innej beczki 12.11.07, 09:00
      zalozmy ze mi tez dokladnie wszystko jedno czy lece airbusem czy boing-boingiem,
      czy emabaerem, ale chce sie dostac do warszawy albo z warszwy do sztokholmu w
      sezonie swiatecznym.
      orbitz znalazl mi niezle polaczenie do warszawy, lepsze niz oferowane przez inne
      biura. ale podroz po eu?

      to przezycie traumatyczne. system rezerwacji LOTu nie daje mi leciec.
      wiem ze sa loty do sztokholmu za ok 850 pln (niecale 400 cad).
      jednak mowi ze " 'nie ma' i z niewiadomych powodow obraza sie".
      ok. zaczynam wierzyc, ze po europie lata slownie: jeden, embraer lotu i mam
      pecha bo juz zajety.

      orbitz daje mi duzo do wyboru (pozwala nawet wybierac siedzenie). niewiarygodnie
      skomplikowane i dlugie polaczenia uzywajac dziesieciu firm przewozowych, w
      klasie econo, cena pow. $800, praktycznie wszystkie wymagaja noclegu w krajach
      trzecich. rezygnuje.

      wizzair lata co dwa dni, ok. zgadzam sie na wszystkie niedogodnosci i wysoka
      cwene --1070 pln
      • hubert100 Re: systemy rezerwacji czyli z innej beczki 12.11.07, 09:31
        W lecie mam zamiar pojechac "w swiat".Polece z Vancouver do
        Monachium gdzie zatrzymam sie na tydzien.I teraz pytanie: czy leciec
        z Monachium do Goteborg i pozniej do Warszawy czy lepiej do Warszawy
        i z Warszawy do Goteborg.Nie mam "nerwow" na takie przejscia ktore
        opisujesz i wolal bym tego uniknac.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja