polski_francuz
14.11.07, 19:04
czyli Jana Kaczmarka, Jasia dla elektronikow z Wroclawia. Jasiu byl urodzonym
komikiem (jak i jego kolega elektryk, Drozda) i ciagle smieszne rzeczy mowil i
spiewal.
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4673261.html
Pamietam go z jednego czy dwoch rajdow Elektroniki. I utkwilo mi w pamiecie
jak parodiowal piosenke Aznavour'a "Isabelle", ktora sie stala wjego wykonaniu
stala sie "Izza bel betonnych bel".
Jasiu byl chory, ciezko chory. Zostawil zone, profesora na Elektronice we
Wroclawiu.
PF