Dodaj do ulubionych

Wyklęci żołnierze ,...

05.12.07, 15:57
Oddzialy Brygady Świętokrzyskiej , pod dowodztwem Pułkownika
Antoniego Szackiego , (ps. "Bohun - Dąbrowski") jako jedyne
z polskiego podziemia po wyzwoleniu obozu przedostały się do
amerykańskiej strefy okupacyjnej , chroniąc w ten sposób przed
fizyczną zagładą prawie dwa tysiące najlepszych synów polskiej
ziemi ,...

Płk. Antoni Szacki , ("Bohun - Dąbrowski") dowodca brygady ,
drzewka nie doczekal ,...

===================================================================

Tyle miał do powiedzenia bohaterski dowódca Brygady Świętokrzyskiej,
pułkownik Antoni Bohun Dąbrowski. W rezultacie brawurowej akcji
bojowej uwolnionych zostało ponad tysiąc kobiet różnych narodowości,
w tym Polki, Francuzki, Czeszki, Rumunki, Jugosławianki oraz te
pochodzenia żydowskiego. I był jeszcze epilog tego wydarzenia, które
nie skończyło się wraz z rozbrojeniem ostatniego SS-mana w
Holiszowie. Rządy wszystkich państw, których obywatelkami były
kobiety-więźniarki, przesłały do sztabu Brygady Świętokrzyskiej
specjalne podziękowania za uwolnienie ich obywatelek. Wszystkie
rządy za jednym wyjątkiem: Izrael nigdy takiego podziękowania nie
przesłał i z tego, co wiem, nie ma w Yad Vaszem nawet najmniejszej
wzmianki o bohaterskich żołnierzach z NSZ, dzięki któremu ponad 200
kobiet pochodzenia żydowskiego zostało w ostatniej chwili wyrwanych
z gardła śmierci ,...

www.aspektpolski.pl/index.php?
option=com_content&task=view&id=684&Itemid=30
Obserwuj wątek
    • remekk taka ich "wdzięczność" - w UBowskich katowniach 05.12.07, 16:46
      wielu z tych co ich ratowali poznali jeszcze bardziej wyraziste
      oblicze tej ich "wdzieczności" ... .
    • tornson Faszystowskie bzdedy!! 05.12.07, 17:03
      Prawda jest taka że NSZ to prohitlerowscy kolaboranci, banda śmieci którzy
      powinni być powywieszani za zdradę. Brygada Świętokrzyska traktowana była przez
      nazistów jak sojusznicza jednostka, naziści zapewnili im odwrót w głąd Rzeszy, a
      potem te polskojęzyczne nazistowskie odpadki poddały się jankesom.
      • remekk komunistyczne bzdedy!! 05.12.07, 17:26
        Rozumiem iz mozna mieć rózne poglądy - mozna byc nawet komunista w
        kraju , którego komunistyczna niewola wpedziła w zapaśc cywilizacyjną
        Ale plugawie pluc na tych ,kórym do piet nawet się nie dorasta
        do typowe dla pogorbowców komunistycznych zwyrodnialców .
        Niemcy kilkukrotnie próbowali zmusic Brygade do walki po swojje
        stronie - z uwagi na katastrofalna sytuacje na froncie nie mogli
        sobie pozwolić na walke z Brygadą . Wcześneij Brygada stoczyła kilka
        zwycieskich walk z Nimcami , w czasie ewakuacji na Zachód uratowano
        wiele więźniarek .
        • tornson Zwierzęcy antykomunizm powinien być leczony 05.12.07, 17:51
          psychiatrycznie.

          remekk napisał:

          > Rozumiem iz mozna mieć rózne poglądy - mozna byc nawet komunista w
          > kraju , którego komunistyczna niewola wpedziła w zapaśc cywilizacyjną
          Nie wiem jakim trzeba być tępym kato-faszystowskim porąbańcem by wyeliminowanie
          analfabetyzmu, upowszechnienie szkolnictwa wyższego i zbudowanie w Polsce
          nowoczesnego przemysłu (z produkcją elektroniki na czele) nazywać zapaścią
          cywilizacyjną.

          > Niemcy kilkukrotnie próbowali zmusic Brygade do walki po swojje
          > stronie - z uwagi na katastrofalna sytuacje na froncie nie mogli
          > sobie pozwolić na walke z Brygadą .
          HAHAHAHA!!! O ja pie... co za brednie polskiego naziola!! ;oD
          Te niespełna 2000 obdartusów zostałoby bez problemów rozbite w puch przez
          Niemców. Niemcy na frontach walczyli przeciwko liczebnie przeważającym
          regularnym wojskom Radzieckim czy Alianckim. Na tych polskojęzycznych
          nazistowkich obdartusów batalion to byłoby aż nad to. Hitlerowcy poprostu
          przepuścili tych zdradzieckich padalców przez swoje terytorium jako sojuszników.

          > Wcześneij Brygada stoczyła kilka
          > zwycieskich walk z Nimcami , w czasie ewakuacji na Zachód uratowano
          > wiele więźniarek .
          ŁGARSTWO!! Brygada Świętokrzyska walczyła po stronie hitlerowców przeciw Armii
          Czerwonej i polskiej partyzantce.
          • spitme Re: Zwierzęcy antykomunizm powinien być leczony 05.12.07, 18:29
            To ze walczyli z Sujuzem i przywieziona w teczkach zydo-komuna nie
            znaczy ze byli sojusznikiem III-ciej Rzeszy ,...
            ===================================================================
            Brygada Świętokrzyska walczyła po stronie hitlerowców przeciw Armii
            Czerwonej i polskiej partyzantce ,...


            Biorac pod uwage ze dodatkowo wyprodukowali zakute lby idiotow
            twojego kalibru , mozna , bez wiekszego trudu ,...
            ===================================================================
            Nie wiem jakim trzeba być tępym kato-faszystowskim porąbańcem by
            wyeliminowanie analfabetyzmu, upowszechnienie szkolnictwa wyższego
            i zbudowanie w Polsce nowoczesnego przemysłu (z produkcją
            elektroniki na czele) nazywać zapaścią cywilizacyjną ,...
          • remekk "antyfaszyzm" bandytów komunistycznych nie tylko 05.12.07, 19:55
            ...plugawy ale i zwyczajnie głupi .
            Polska przed wojna była krajem , który dotknięty kryzysem ogólnosiwatowym
            rozwujał się szybciej niz Hiszpania czy tym bardziej będąca pod okupacja
            brytyjską Irlandia .
            Dzis dzieki "postepowi" komunistycznemu Polacy zmuszeni sa wyjeżdżac do w/w krajów .
            Byłes mozę tepy komuchu kiedykolwiek na Zachodzie - szczególnie jeszcze za
            czaśów komuny lub bezpośrednio po jej oficjalnym upadku .
            Chyba nie - nawet taki tepak pwoinie zauwazyc róznicę pomiedzy krajami "postepu"
            komunistycznego a krajami ,które ominęła ta "łaska"
            Brygada stoczyła kilka i to zwycięskich walk z Niemcami - podobnie jak i z
            bandami rabunkowymi mordującymi zwykłych Polaków .
            Tyle lat minęło po śmierci Stalina a jego fani dlaej powtarzaja takie bzdury iz
            kroniki filmowe z czasów Stalina to istne wyzyny intelektualne przy "dziełąch"
            niereformowalnych , tepych komuchów ...
    • bywszy1 Re: ?+ 05.12.07, 17:08
      " Rządy wszystkich państw, których obywatelkami były
      > kobiety-więźniarki, przesłały do sztabu Brygady Świętokrzyskiej"


      portalwiedzy.onet.pl/59533,,,,brygada_swietokrzyska,haslo.html
      pl.wikipedia.org/wiki/Brygada_%C5%9Awi%C4%99tokrzyska#Ko.C5.84cowy_okres_istnienia_Brygady

      Nie wchodzac w meritum sprawy:
      Kiedy zniknalsztab tej brygady?
      Kiedy urodzil sie Izrael?
      Moze przynajmniej podac,kiedy zaczal byc napoczety?

      Remek p......,jak zawsze.
      • remekk Re: ?+ 05.12.07, 17:28
        odnosłem się do tego iz w jadowitym wszemie nie ma chocby wzmianki o
        uratowaniu tak wielu Zydówek .
        Czy ty jednojajowcze nie potrafisz zrzozumiec - trzeb ci drukowanymi
        literami wypisywac .
        Przy oakzji zwracam uwage iz "wdziecznośc" takich jka ty poznalismy
        jak zły szelag i to duzo szersza skale... .
        • bywszy1 Re: potwierdzenie+ 05.12.07, 18:10
          Remek bezjajowy p......,jak zawsze.
        • marouder.eu Remekk, idz kurde, "uratuj" sobie dzis wieczor... 05.12.07, 20:07
          ..jaka Zydowke, czy jakakolwiek inna kobiete, bo juz tak piordolisz bez sensu,
          jak tiul z pod kredensu.
          • remekk "poziom" perfidnych - jak zwykle ... . 05.12.07, 20:16
      • spitme Re: ?+ 05.12.07, 18:08
        Nie wiem dlaczego sie nie zdziwilem ze w Wikipedia nie ma wzmianki
        ze wsrod oswobodzonych wiezniarek obozu Holiszowskiego bylo ponad
        200 Zydowek , a w O-net zadnej wzmianki o oswobodzeniu obozu ,...

        Pulkownik Szacki mieszkal ponad 36 lat w Costa Mesa w Californi ,
        i mozna go bylo znalezc - Dowody oswobodzenia obozu i uratowania
        Zydowek leza w Archiwach francuskiego sadu , zlozone przez byle
        wiezniarki obozu , miedzy nimi przez wiezniarki pochodzenia
        zydowskiego w zwiazku z wnioskiem o ekstradycje z zarzutami
        kolaboracji zlozonym przez zydo-komune PRL , ktory zostal
        odrzucony przez francuski sad ,...
        • spitme Re: ?+ 05.12.07, 18:16
          Jak widzisz , kto chcial to go znalazl ,...
    • tornson Różne polskie głąby wypisują peany pochwalne 05.12.07, 17:57
      na cześć polskiej kolaboracji z naziolami, a potem wielkie zdziwienie czemu w
      świecie Polska postrzegana jest jako kraj hitlerowskiej koalicji, a hitlerowskie
      obozy zagłady oreśla się mianem "polskich".
      • remekk chamy z perfidnymi pluja na swe ofiary-patriotów 05.12.07, 20:04
        polskich .
        Klimacik nie tylko w treści ale i w stylu stalinowskim .
        Plugawi oszczercy opluwali Polskę i w czasach stalinowskich -kiedy polscy
        patrioci mordowani byli przez zwyrodnialców w katowniach UB .
        Dzis "troszczą się" o dobre imie Polski .
        Chamy przejęły od perfidnych "styl" propagandy . Mysla iz to czasy stalinowskie
        i ktokolwiek nabierze się na to ... .
    • remekk Re: Wyklęci żołnierze ,... 05.12.07, 20:17
      wilk.wpk.p.lodz.pl/~whatfor/zw_nsz.htm
    • eres2 Bo wyklęta formacja 05.12.07, 20:57
      Poszukiwacze NSZ-owskich zasług mówią o bojowości tej formacji, o
      jej udziale w powstaniu warszawskim (2500 NSZ-owców) i w innych
      dramatycznych zmaganiach zbrojnych, szczególnie wysoko zaś punktują
      fakt, iż NSZ walczyły na dwa fronty – przeciw Niemcom i komunistom
      polskim i sowieckim równocześnie.
      Przeciwnicy NSZ słusznie piętnują ich rozłamowe poczynania,
      przejawiające się m.in. w niepodporządkowaniu tej formacji Komendzie
      Głównej Armii Krajowej, a tym samym i rządowi emigracyjnemu w
      Londynie, co stanowiło coś pomiędzy zdradą a dezercją. Wreszcie pada
      zarzut najgorszy – jakby w ogóle można było stopniować zbrodnie –
      współpraca z Niemcami, za co szczególnie surowemu potępieniu poddaje
      się Brygadę Świętokrzyską NSZ. Zresztą nie bez podstaw.
      NSZ kierowała się – jak wiadomo - zasadą walki z dwoma wrogami, z
      Niemcami i z wszelkimi ugrupowaniami lewicowymi. W pewnym okresie
      dowództwo NSZ uznało za swojego głównego wroga nie niemieckiego
      okupanta, a właśnie polskie ugrupowania lewicowe. Za lewicowe NSZ-
      owcy uznawali nie rzadko także i partyzanckie oddziały Batalionów
      Chłopskich. Z zasady za komunistę uznawano także każdego Żyda, nawet
      i żydowskie samodzielne grupy partyzanckie. Z rąk NSZ ginęli nie
      tylko dowódcy oddziałów lewicowych, czy żydowskich, najczęściej
      zabijano wszystkich bojowców, których dowódca NSZ-owskiej jednostki
      uznał za lewicowych bądź za żydowskich.
      NSZ nie były jednolite, niewielka część tego wojska podporządkowała
      się dowództwu AK (tzw. NSZ-AK). Niektórzy dowódcy oddziałów NSZ,
      które podporządkowały się AK zostali przez szefostwo NSZ skazani „za
      zdradę” nawet na karę śmierci. Wyroki wykonano m.in. na oficerach
      NSZ-AK - kapitanie Włodzimierzu Żabie („Żniwiarz”), majorze
      Gostomskim („Witold”), kapitanie Stanisławie Żaku („Stach”), por.
      Władysławie Pacholczyku („”Adam”, „Klin”).
      Brygada Świętokrzyska NSZ (BŚ NSZ) utworzona została w sierpniu 1944
      r. z NSZ-owskich pułków 204. I 202.. Jej dowódcą został pułkownik
      NSZ Antoni Szacki vel Skarbek vel Dąbrowski („Bohun”, „Ludwik”).
      Sama BŚ liczyła 850 ludzi, z czasem rozrosła się do 1200 bojowców.
      Zastępcą „Bohuna” został ppłk. Marcinkowski („Jaxa”), a szefem
      sztabu cichociemny Zub Zdanowicz („Ząb”) - człowiek, który odrzucił
      wyznaczone mu przez szefostwo AK stanowisko dowódcy zespołu
      likwidacyjnego, a następnie samowolnie formacje AK porzucił
      wstępując w szeregi NSZ.
      Dowódcy NSZ nawiązywali wielokrotnie kontakty z Niemcami, a
      szczególnie ponurą postacią był agent Gestapo por. Hubert Jura
      („Tom”), dowódca oddz. NSZ „Sosna”. Najhaniebniejszą rolę w
      formacjach NSZ odegrała jednak Brygada Świętokrzyska.
      13. stycznia 1945 r., w obliczu rozpoczętej sowieckiej ofensywy, BŚ
      podjęła ucieczkę na zachód. Za zgodą Niemców przeprawiła się BŚ
      przez most na Pilicy, a 16. stycznia, po zawarciu szerokiego
      porozumienia z Niemcami, BŚ otrzymała glejt pozwalający na marsz
      brygady - wraz z całym uzbrojeniem (!) - na Zachód „pod warunkiem,
      że BŚ nie będzie atakować oddziałów niemieckich”, z czego brygada
      wywiązała się konsekwentnie aż do końca wojny. Marsz był długi, bo
      wiódł przez Komorniki, miejscowości na terenie Niemiec: Elgut,
      Feldheim, Grunwald, Kaubitz, Peterswaldau, Steinseifersdorf,
      Waldenburg, Alt Laessig oraz Petersdorf aż do Kottwitz, gdzie BŚ
      zatrzymała się na dwa tygodnie. „Jaxa” nie tylko wynegocjował u
      Niemców (w katowickiej komendanturze) zgodę na zachowanie pełnego
      uzbrojenia, ale również pozwolenie na przejście do Czech. Ranni NSZ-
      owcy otrzymali pełną opiekę lekarską ze strony służb sanitarnych
      wojsk niemieckich. Wszystko to oczywiście nie bez wzajemnych
      koncesji. Zgodnie z żądaniem SS-Hauptsturmfuehrera Paula Fuchsa i
      nacisku najściślej współpracującego z Gestapo por. „Toma”, dowództwo
      BŚ zgodziło się na zorganizowanie z wybranych bojowców NSZ ekipy
      wywiadowczej świadczącej usługi na rzecz Niemców i wysłanie ich jako
      skoczków spadochronowych na zajęte przez sowietów tereny Polski. W
      tym celu, już wcześniej, bo 7. lutego 1945 r., dowództwo BŚ
      odkomenderowało grupę żołnierzy pod komendą kapitana NSZ Stefana
      Celichowskiego („Andrzej”) na szkolenie wywiadowcze w ośrodku
      niemieckim w Sudetach.
      Warto dodać, że w marcu (‘45) ppłk. Marcinkowski („Jaxa”), zastępca
      dowódcy BŚ, wziął udział w zorganizowanej przez Niemców konferencji
      w Pradze, gdzie omawiano wraz z przedstawicielami faszystów
      rumuńskich i węgierskich kwestie dalszej współpracy z Niemcami.
      • spitme Re: Bo wyklęta formacja 05.12.07, 21:29
        Brygada Swietokrzyska zatakowala i wyzwoliła hitlerowski obóz
        koncentracyjny dla kobiet w Holiszowie pod koniec wojny '45 ,
        znaczy sie autor rozmyslnie klamie ,...

        Na marginesie mozesz podac zrodlo ??? ,...
      • eres2 Re: Bo wyklęta formacja 05.12.07, 21:31
        Zainteresowanych szerszą wiedzą o formacji Narodowe Siły Zbrojne
        odsyłam do prac uznanych autorytetów: Zbigniewa S.
        Siemaszko: "Narodowe Siły Zbrojne" (Oficyna Wydawnicza "POKOLENIE",
        reprint londyńskiego wydania z r. 1978) oraz Marka Jana
        Chodakiewicza: "Narodowe Siły Zbrojne – ‘Ząb’ przeciw dwu wrogom"
        (FRONDA 1999).
        Chodakiewicz swoją książkę napisał na życzenie rodziny ppłk. NSZ
        Zdanowicza "Zęba", z którą jest zaprzyjaźniony. Autor, mimo nie
        skrywanej sympatii dla NSZ, nie był w stanie ukryć kolaboracji z
        niemieckim okupantem i ogromu zbrodni tej formacji, także i Brygady
        Świętokrzyskiej.
        • spitme Re: Bo wyklęta formacja 05.12.07, 22:25
          Ogromu zbrodni ,... Jakiego ogromu zbrodni , wobec biednych Zydow ,
          co podkresla Chodakiewicz ??? ,...

          Facet mieszkal ponad 36 lat w Californii napisal i wydal tam ksiazke
          pod swoim nazwiskiem i Zydzi go nie namierzyli ??? ,...

          W pewnym okresie dowództwo NSZ uznało za swojego głównego wroga nie
          niemieckiego okupanta, a właśnie polskie ugrupowania lewicowe. Za
          lewicowe NSZ-owcy uznawali nie rzadko także i partyzanckie oddziały
          Batalionów Chłopskich. Z zasady za komunistę uznawano także każdego
          Żyda, nawet i żydowskie samodzielne grupy partyzanckie. Z rąk NSZ
          ginęli nie tylko dowódcy oddziałów lewicowych, czy żydowskich,
          najczęściej zabijano wszystkich bojowców, których dowódca NSZ-
          owskiej jednostki uznał za lewicowych bądź za żydowskich.

          ===================================================================

          Autor, mimo nie skrywanej sympatii dla NSZ, nie był w stanie ukryć
          kolaboracji z niemieckim okupantem i ogromu zbrodni tej formacji,
          także i Brygady Świętokrzyskiej.

      • remekk kolejny gotowiec prymitywnego wklejacza 05.12.07, 21:31
        Najlepszym komentarzem do tego steku bzdur bedzie kwestia narodu wklejacza . "
        > . Z zasady za komunistę uznawano także każdego Żyda, nawet
        > i żydowskie samodzielne grupy partyzanckie.
        Głownym lekarzem Brygady był własnie Zyd - to on przewodniczył min komisji
        ,która decydowała o tym czy dany kandytat moze byc zołnierzem Brygady . Znany
        jest także przypadek niejakiego "Parrego" . Towarzysze broni z NSZu odbili go z
        rak Niemców i nawet zoragnizowali mu pewien zabieg . Chodziło o przyszycie
        pewnego fragmentu ciał dzieki czemu wzrosło w znacznym stopniu jego bezpieczeństwo .
        Ale cóz w ich małych głowkach przesiąknietych obsesyjnym biologizmem to nie do
        pomyślenia . Prezciez to przeczy ich "dogmatom" !!
        Dla nich to iż wielu młodych ludzi uniknęło "kontaktu" z ich
        rodakami-zwyrodnialcami w katownaich UB to :
        > („Tom”), dowódca oddz. NSZ „Sosna”. Najhaniebniejszą ro
        > lę w
        > formacjach NSZ odegrała jednak Brygada Świętokrzyska.
        Ale biorąc pod uwage skale i natężenie ich plugawych nagonek na wielkich Polaków
        ,którym do pięt nawet nie dorastają (warto porównac ich postawe podczas wojny i
        postawe bohaterów z polskiego podziemia)
        -dziwne byłoby gdyby zdobyli się na obiektywizm wobec Brygady i wogóle NSZ ... .
      • eres2 Tym, którzy książkę Chodakiewicza nie czytali, 06.12.07, 14:44
        bądź celowo jej czytania unikają, niżej kilka z tej książki cytatów.
        >>Major „Radosz” z NSZ-AK nie był jedynym, który podejrzewał osoby
        związane z dowództwem Brygady Świętokrzyskiej o współpracę z
        Niemcami. Podobnie uważał komendant Okręgu Kielce-Radom AK płk.
        Zientarski („Mieczysław”). W raporcie z 14 listopada 1944
        r. „Mieczysław” meldował:
        2. Działalność NSZ (NSZ-ZJ). Dowódcy kontaktują się i współpracują z
        Gestapo. Wsypują partie komunistyczne. W terenie podszywają się pod
        AK, przy czym terroryzują i rabują ludność. Głównym ich zadaniem
        jest niszczenie PPR AL i oddziałów partyzanckich sowieckich.
        W meldunku sytuacyjnym z 2 stycznia 1945 r. płk Zientarski pisał:
        4) Działalność NSZ (NSZ-ZJ) bez zmian. Wyraźna współpraca z Niemcami
        i plaga społeczeństwa na skutek rekwizycji. W dniu 22 XI 1944 r. w
        czasie marszu Brygady Świętokrzyskiej NSZ przez m. Oleszno Niemcy
        ściągnęli posterunki. Rannych NSZ Niemcy proponują odstawić do
        szpitali niemieckich. Notowane są kontakty z gestapo.
        [...] Kolumna marszowa BŚ nie zatrzymała się w Żarnowcu, lecz
        podążyła do Solcy, gdzie w nocy z 15 na 16 stycznia przeprowadzono
        rozmowy z dowództwem miejscowego garnizonu niemieckiego. Niemcy
        zaproponowali wspólną walkę przeciw Armii Czerwonej; NSZ-owcy ofertę
        tę zdecydowanie odrzucili. Mimo tego Niemcy wydali NSZ-owcom glejt
        umożliwiający dalszy marsz Brygady Świętokrzyskiej na Zachód, „pod
        warunkiem, iż Brygada nie będzie atakować oddziałów niemieckich”.
        [...] Przed Solarnią patrol oficerski, w skład którego wchodził
        m.in. porucznik Antoni Krężlewski (‘Strażyc’) i rotmistrz ‘Zaremba’,
        wynegocjował w kolejnym sztabie niemieckim prawo przemarszu dla BŚ.<<
        >>[...] Natomiast naciski SS-Hauptsturmfuehrera Paula Fuchsa, który
        przynajmnie raz osobiście zjawił się u NSZ-owców, i
        tłumaczenia "Toma" spowodowały, że dowództwo Brygady Świętokrzyskiej
        zgodziło się w końcu na wyprawę do kraju kolejnej ekipy przekazanych
        jeszcze w lutym 1945 r. niemieckiemu wywiadowi NSZ-owskich
        ochotników na zrzutków spadochronowych.<<
        O tej sprawie pisze również Zbigniew Siemaszko: >>Łącznościowcy
        szkoleni w obsługiwaniu sprzętu radiowego byli odsyłani na
        przeszkolenie do Organizacji Toma, która w tym czasie znajdowała się
        koło Pragi czeskiej. (Jasne, iż używano niemieckiego sprzętu
        łącznościowego – Z.S.S.) ...”Tom” również odprawiał patrole wysyłane
        z Brygady do Polski samolotami niemieckimi.<<
        W przypisie 197. do rozdz. VI. książki Chodakiewicza czytamy:
        >> Według Janusza Derynga, niektórzy żołnierze brygady, a
        szczególnie AK-owcy [kilu rozproszonych AK-owców przyłączyło się do
        brygady w drodze – przyp. eres-a] nie byli zadowoleni z powodu
        współpracy NSZ z Niemcami. Kpr.pchor. „Maciek” (N.N.), żołnierz AS
        NSZ z Warszawy, który otwarcie głosił swoją dezaprobatę polityki
        dowództwa brygady, głosząc „czym różnimy się od tych Kałmuków czy
        Ukraińców(sic!), którymi tak w Warszawie pogardzałem”, został
        podobno w połowie kwietnia „zlikwidowany za podrywanie morale
        wojska”.<<
        • spitme Re: Tym, którzy książkę Chodakiewicza nie czytali 06.12.07, 20:08
          Cytat komendanta Zientarskiego nie wnosi nic nowego oprocz
          potwierdzenia ze NSZ i Brygada Swietokrzyska nie walczyly
          u boku Niemcow z Czerwona Armia i PPR-owska zydo-komuna a
          na wlasne konto z nastepnym okupantem jak pokazala historia ,...

          Na marginesie ,...

          Komendant Okręgu Kielce-Radom AK płk.Zientarski nie rozliczyl sie
          (wiarygodnie zdaniem wielu Akowcow) z przerwanego marszu na pomoc
          walczacej Warszawie ,... W/g innych , 3.5 roku wyrok i mozliwosc
          odwolania do wyzszej instancji po wyroku pierwszej (ktora na
          marginesie podtrzymala wyrok) dla kogos w jego randze , oskarzonego
          o proby usuniecia przemoca KRN , Rzadu Tymczasowego , kierowanie
          akcjami zbrojnymi na tylach Czerwonej Armii odpowiedzialnego za
          akcje na wiezienia w Kielcach i Radomiu przeznaczonych dla czlonkow
          podziemia w czasie kiedy zydo-komuna mordowala szeregowych akowcow
          za sama przynaleznosc do AK , jest zastanawiajace ,...


          "w nocy z 15 na 16 stycznia przeprowadzono rozmowy z dowództwem
          miejscowego garnizonu niemieckiego. Niemcy zaproponowali wspólną
          walkę przeciw Armii Czerwonej; NSZ-owcy ofertę tę zdecydowanie
          odrzucili. Mimo tego Niemcy wydali NSZ-owcom glejt umożliwiający
          dalszy marsz Brygady Świętokrzyskiej na Zachód, „pod warunkiem,
          iż Brygada nie będzie atakować oddziałów niemieckich” ,...
          • spitme Re: Tym, którzy książkę Chodakiewicza nie czytali 06.12.07, 21:30
            Dla kontrastu zauwaz jaki los spotkal jego podwladnego kapitana
            Sojczyńskiego ,...

            Na marginesie - Ten Cukierman to jakis krewny twojego bohatera ???


            Gdy na ziemie polskie wkroczyła Armia Czerwona , kapitan Stanisław
            Sojczyński nie złożył broni. Poszukiwany przez komunistyczny aparat
            bezpieczeństwa, poczuł się on odpowiedzialny za losy swoich byłych
            podwładnych. Wiosną 1945 r. zaczął ponownie zbierać swoich dawnych
            żołnierzy, nawiązał także kontakty z innymi oddziałami zbrojnymi,
            stawiającymi opór komunistom. W dniu 3 kwietnia 1945 r. wydał
            rozkaz, w którym nakazał byłym podkomendnym wznowienie działalności
            konspiracyjnej. Na bazie dowodzonego przez siebie podczas wojny I
            batalionu 27 pułku piechoty AK w maju 1945 r. w Radomsku utworzył
            konspiracyjną organizację, która początkowo nosiła
            kryptonim "Manewr", następnie "Walka z Bezprawiem", a od 8 stycznia
            1946 r. przyjęła nazwę "Samodzielna Grupa Konspiracyjnego Wojska
            Polskiego" o kryptonimie "Lasy", "Bory". Organizacja ta, licząca ok.
            4 tysięcy członków, działała w województwach: łódzkim, częściowo
            kieleckim, śląskim oraz poznańskim. Przekształcenie organizacyjne
            wynikało z rozwoju stanu liczebnego szeregów KWP . W dniu 12
            sierpnia 1945 r. kpt. S. Sojczyński wydał "List otwarty" do
            pułkownika Jana Mazurkiewicza ps. "Radosław", w którym uznał jego
            apel o wychodzenie z konspiracji za zdradę i apelował o dalszą walkę
            przeciwko komunistom. Natomiast w dniu 16 sierpnia 1945 r. wydał
            rozkaz określający zadania KWP w zakresie walki z przestępczą
            działalnością władz komunistycznych i ochrony społeczeństwa oraz
            żołnierzy podziemia niepodległościowego przed terrorem organów
            bezpieczeństwa. Pierwszą osobą, która zginęła z jego rozkazu, był
            Jankiel Jakub Cukierman , szef sekcji śledczej Państwowego Urzędu
            Bezpieczeństwa Publicznego w Radomsku. Zastrzelono go na ulicy w
            sierpniu 1945 r. Rok później, także w Radomsku, miała miejsce jedna
            z najgłośniejszych akcji KWP. W nocy z 19 na 20 kwietnia 1946 r. do
            miasta weszło 167 partyzantów, którymi dowodził Jan Rogulka
            ps. "Grot". celem akcji było uwolnienie więźniów przetrzymywanych w
            budynku PUBP oraz w budynku miejscowego więzienia UB , a także
            likwidacja członków PPR , na których dowództwo KWP wydało wyroki
            śmierci. Akcja udała się tylko częściowo. Zdobyto miejscowy areszt
            UB , z którego uwolniono 57 aresztowanych. Nie udało się jednak
            opanować gmachu PUBP. Nie zdołano również odnaleźć wszystkich
            przeznaczonych do likwidacji PPR-owców. Po około 2 godzinach od
            momentu opanowania miasta dowodzący akcją por. "Grot" zarządził
            odwrót. W czasie odwrotu rozbito trzykrotnie liczniejszy oddział
            KBW ; zginęło 16 żołnierzy KBW, w tym 5 oficerów, a także 8
            schwytanych wówczas przez partyzantów żołnierzy sowieckich. Chociaż
            już wcześniej kapitan Sojczyński był postrachem bezpieki, po tej
            akcji "władza ludowa" uznała go za wroga publicznego numer jeden.
            Nasilające się represje komunistyczne sprawiły, że rozkazem z 28
            marca 1946 r. nakazał zintensyfikowanie działań zbrojnych.
            Ostatecznie został aresztowany przez UB 27 czerwca 1946 r. w
            Częstochowie z całym dowództwem organizacji na skutek zdrady jednego
            z podkomendnych. Był sądzony w procesie dowództwa KWP w dniach 9
            grudnia – 16 grudnia 1946 r i skazany przez Wojskowy Sąd Rejonowy w
            Łodzi na karę śmierci. Kpt. S. Sojczyńskiego i jego 5 podwładnych
            stracono 19 lutego 1947 r. w Łodzi, na 3 dni przed ogłoszeniem
            amnestii. Nie wiadomo, gdzie został pochowany.
            • spitme Re: Tym, którzy książkę Chodakiewicza nie czytali 12.12.07, 20:28
              Już po tzw. "wyzwoleniu" w nocy z 19 na 20 kwietnia 1946 r. dokonano
              z rozkazu Warszyca akcji na Radomsko. Aczkolwiek nie opanowano
              budynków PPR. UB i MO, osiągnięto główny cel akcji, tzn. uwolniono
              58 osób z więzienia UB w oficynie ratusza. Dokonał tego batalion o
              krypt. żniwiarka, dowodzony przez por. Grota (Jana Rogulkę).

              Rozpoczęta o godz. 0.15 akcja trwała 70 min. Wyłapanym po ogromnej
              obławie uczestnikom akcji zaaranżowano pokazowy proces - farsę w
              budynku Kinemy, a miejscem kaźni były piwnice UB przy ul. Kościuszki

              Zmasakrowane zwłoki wywieziono pod osłoną nocy do bunkrów
              poniemieckich w Bąkowej Górze. Przypominam znane fakty, albowiem
              istnieje wspólny mianownik tej ponurej sprawy z właściwym
              dzisiejszym tematem. Jest to ciężarówka marki Bisyng, zarekwirowana
              dla potrzeb UB od ówczesnego właściciela. Zanim oddano ją
              właścicielowi, UB-owcy długo usuwali ślady krwi, szorując skrzynię
              ładunkową w gliniankach przy ul. Wilsona.


              3 kwietnia 1945 r. w brawurowym zamachu kule dosięgły dwóch
              okrutnych UB-owców: szefa UB w Radomsku i jego zastępcę.

              Mjr Cukierman dał się poznać od razu jako wróg polskości,
              praktykował na złapanych nieszczęśnikach z AK tortury, jakie
              może wymyślić tylko chora wyobraźnia. Dzielnie sekundował mu
              w tym procederze jego zastępca. Przypominając to wydarzenie,
              z góry zastrzegam, że nie planuję tego tematu rozszerzyć.
              Przyszło mi bowiem do głowy, że jakiś hipotetyczny prokurator
              z IPN odłoży na bok papierzyska zbrodniczych UB-owców i wznowi
              sprawę nigdy niewykrytych sprawców udanego zamachu na towarzysza
              Cukiermana. Jeszcze niedawno jego nazwisko znajdowało się na
              tablicy bohaterów PRL na ścianie komendy przy Kościuszki.

              ===================================================================

              Na marginesie - Ten Cukierman to jakis krewny twojego bohatera ???


        • eres2 Re: Tym, którzy książkę Chodakiewicza nie czytali 07.12.07, 13:11
          Idylla w sąsiedztwie niemieckich sojuszników.
          Cytat ze stron książki Chodakiewicza:
          „[...] Dopiero w drugiej dekadzie marca Brygada Świętokrzyska
          otrzymała polecenie zakwaterowania na terenie poligonu wojskowego we
          wiosce Rozstáni koło Brna na Morawach. Większość oddziałów
          jednostki, oprócz taborów, została najprawdopodobniej
          przetransportowana na nowe miejsce postoju koleją. Do wyznaczonej
          miejscowości NSZ-owtycy przybyli 18 marca. Wkrótce przekonali się,
          że wokół brygady kwaterowało kilka większych oddziałów niemieckich.
          [...].
          Żołnierze BŚ wykorzystali ten czas na odpoczynek i ćwiczenia.
          Niektórzy wybrali się na parę wycieczek krajoznawczych. Pamiętano
          też o tradycji. 19 marca, w dniu imienin Józefa, odbyła się
          uroczysta defilada wszystkich oddziałów ku czci Marszałka
          Piłsudskiego.”
          Słowem, było byczo!
          • spitme Re: Tym, którzy książkę Chodakiewicza nie czytali 07.12.07, 16:38
            Odpusc se czlowieku z Chodakiewiczem , "historyk" ktory pisze
            na jakis temat ma obowiazek trzymac sie faktow , spekulacje
            jak tu (najprawdopodobniej przetransportowana) nie powinne
            miec miejsca w rozprawie ,... Inna sprawa , jesli juz "pozycza"
            od kogos to powinien podac zrodlo i na tym skonczyc , wtracanie
            wlasnych uwag niezgodnych z faktami , jak w tym wypadku swiadczy
            ze pisze z agenda , co go dyskwalifikuje jako historyka ,...

            Zientarski :
            ============

            Mimo tego Niemcy wydali NSZ-owcom glejt umożliwiający dalszy marsz
            Brygady Świętokrzyskiej na Zachód, „pod warunkiem, iż Brygada nie
            będzie atakować oddziałów niemieckich”.


            Chodakiewicz :
            ==============
            16 stycznia 1945 r. po zawarciu szerokiego porozumienia z Niemcami,
            BŚ otrzymała glejt pozwalający na marsz brygady - wraz z całym
            uzbrojeniem (!) - na Zachód „pod warunkiem, że BŚ nie będzie
            atakować oddziałów niemieckich”, z czego brygada wywiązała się
            konsekwentnie aż do końca wojny ,...

            Na marginesie : NSZ walczyly o wolna suwerenna Polske a nie o PRL
            z przywieziona w teczkach wladza zydokomuny - Wiosna w 45-tym roku
            III Rzesza byla skonczona i nie widze potrzeby szczerbienia miecza
            na dogorywajacym wrogu skoro trzeba bylo sie koncentrowac na nowym
            okupancie ,... Wermacht z kolei robil bokami z Czerwona Armia i nie
            widzial potrzeby zeby tracic sily z NSZ ktory walczyl z Sojuzem ,...

            Na koniec : Spadochroniarze , ktorych Chodakiewicz nie moze strawic
            pracowali dla Rzadu w Londynie , a nie dla Niemcow ,...

            ===================================================================

            Większość oddziałów jednostki, oprócz taborów, została
            najprawdopodobniej przetransportowana na nowe miejsce postoju koleją.

        • kazik.k Re: Tym, którzy książkę Chodakiewicza nie czytali 11.12.07, 18:09
          co tu mozna jeszcze dodac?!sku..synstwo zostanie sku..synstwem! agdzie sa tu
          ci "najlepsi synowie narodu polskiego"?jakos ich nie widac!!bandziorow widac
          takimi cale te nsz byly!co to znaczy "negocjowali z niemcami" warunki takie
          siakie -tu przejscie tu wyjscie-co to ku.. jest?!to polscy partyzanci czy
          polnajemnicy niemieccy?!to polska podziemna czy polska kolaborantow!mam przyjac
          do wiadomosci ze slusznie im sie naleza renty kombatanckie?!czy ktos sie z walem
          na lby pozamienial!co to jest!?to ta kupa smieci jest teraz "kombatantami"? tak
          jak armia krajaowa jest polska podziemna?! a poszli w szmaty!!!!!!!
          • kazik.k Re: Tym, którzy książkę Chodakiewicza nie czytali 11.12.07, 18:14
            brakuje tu jeszcze pisaniny o "kapelanach" bo wszystkie nsz-etowskie bandy mialy
            oczywiscie "kapelanow" ktorzy dbali o "morale" tych zbirow mordujacych zydow i
            kogo sie da!p[o obowiazkowej mszy by z rozgrzeszeniem latwiej bylo zabijac bogu
            ducha winnych ludzi!!smierdzace sku..synstwo!!!
            • splitme Re: Tym, którzy książkę Chodakiewicza nie czytali 11.12.07, 19:55
              Przestan wierzgac , Zydzie , bluzgi nie zastapia argumentow ,...

              Have nice day !!! ,...

              ===================================================================

              brakuje tu jeszcze pisaniny o "kapelanach" bo wszystkie nsz-etowskie
              bandy mialy oczywiscie "kapelanow" ktorzy dbali o "morale" tych
              zbirow mordujacych zydow i kogo sie da! po obowiazkowej mszy by z
              rozgrzeszeniem latwiej bylo zabijac bogu ducha winnych ludzi!!
              smierdzace sku..synstwo!!!

          • kazik.k Re: Tym, którzy książkę Chodakiewicza nie czytali 11.12.07, 18:15
            brakuje tu jeszcze pisaniny o "kapelanach" bo wszystkie nsz-etowskie bandy mialy
            oczywiscie "kapelanow" ktorzy dbali o "morale" tych zbirow mordujacych zydow i
            kogo sie da!p[o obowiazkowej mszy by z rozgrzeszeniem latwiej bylo zabijac bogu
            ducha winnych ludzi!!smierdzace sku..synstwo!!!mozna -takie historie byly na
            porzadku dziennym!!!!
      • spitme Re: Bo wyklęta formacja 12.12.07, 20:44
        Autor zrodla ktore podajesz zanim oskarzy NSZ o zdrade i dezercje
        powinien sie zapoznac z polskim prawem przed wojna ,...

        Różnice pomiędzy AK a NSZ pojawiają się w programie NSZ. Do głównych
        celów NSZ zaliczono: nienaruszalność granic ustalonych traktatem
        ryskim, przyłączenie do Polski dawnych ziem piastowskich (Dolny
        Śląsk, Pomorze, Prusy Wschodnie – zadaniem NSZ było przygotowanie
        siły zbrojnej, która w chwili załamania się Niemiec, poprzez „fakty
        dokonane”, miała siłą ustanowić zachodnią granicę na linii rzek Odry
        i Nysy Łużyckiej), innym celem była budowa Wielkiej Polski (państwa
        będącego mocarstwem w Europie środkowo – wschodniej, państwa, które
        będzie się w stanie przeciwstawić agresji ze wschodu i zachodu),
        opartego na zasadach Kościoła Katolickiego. Program NSZ odnosił się
        do budowy tzw. „ustroju narodowego”. Zamierzano przebudować ustrój
        państwa. Władza głowy państwa, a także senatu, miała być bardzo
        silna, będąc przeciwwagą sejmokracji z dwudziestolecia
        międzywojennego. Zamierzano zdecentralizować administrację oraz
        rozwinąć samorządy. System wychowawczy miał być oparty na etyce
        katolickiej oraz solidaryzmie narodowym. Aby plan się powiódł,
        potrzebna była silna rodzina oraz tzw. szkoła samorządowa (wzorowana
        na systemie brytyjskim). Podporą ustroju gospodarczego miała być
        własność prywatna, głoszono też potrzebę umiarkowanej reformy
        rolnej. Zdecydowanym rozróżnikiem pomiędzy NSZ a ZWZ-AK był stosunek
        do ZSRR. W odróżnieniu od ZWZ-AK, NSZ uznawały ZSRR za takiego
        samego wroga jak Niemcy, zaś od przełomu 1942/43r (po bitwie pod
        Stalingradem), uznano, że klęska Niemiec to kwestia czasu i należy
        się przygotować do nowej okupacji – sowieckiej. Odrzucono idee
        powstania antyniemieckiego, gdyż wg NSZ, byłby to czyn samobójczy,
        w dodatku szedłby na rękę komunistom , [Powstanie Warszawskie jest
        tego przykladem (moja uwaga)] dlatego postanowiono, że należy
        zlikwidować komunistyczną agenturę (czyli oddziały GL, AL oraz
        partyzantów radzieckich) w Polsce, co też robiono w praktyce od
        przełomu lipca i sierpnia 1943r ,...

        ===================================================================

        Przeciwnicy NSZ słusznie piętnują ich rozłamowe poczynania,
        przejawiające się m.in. w niepodporządkowaniu tej formacji Komendzie
        Głównej Armii Krajowej, a tym samym i rządowi emigracyjnemu w
        Londynie, co stanowiło coś pomiędzy zdradą a dezercją ,...
        • markv501 Re: Bo wyklęta formacja 13.12.07, 14:57
          nie znam sie na temacie i dlatego zajmuje glos:
          Papier jest cierpliwy. Deklaracje i programy mozna pisac . Nawet na
          papierze wygladaja slusznie. Jak wiele razy juz bylo - trudniej jest
          z realizacja, latwiej skryto zabijac przeciwnikow a nawet
          sojusznikow.
          Nie ustosunkowales sie do przykladow morderstw na Akowcach
          • spit_me Re: Bo wyklęta formacja 13.12.07, 15:08
            Podaj przyklad o ktorych ci chodzi ,...
            ===================================================================
            Nie ustosunkowales sie do przykladow morderstw na Akowcach

          • eres2 Dintojra w gangsterskim stylu a nie sądy 14.12.07, 23:12
            Masz markv w pełni rację.
            Marek Jan Chodakiewicz pisze: „Rozłam w NSZ wpłynął negatywnie na
            akcję scaleniową. Poza tym walka polityczna wewnątrz NSZ miała z
            czasem nabrać charakteru przemocy fizycznej. Wzajemne utarczki
            rozpoczęły się 23 maja, gdy ekipa NSZ-ZJ porwała w Kielcach dwóch
            wyższych oficerów Komendy Głównej NSZ-AK – pułkownika NSZTadeusza
            Danielewicza („Kuba”) oraz porucznika NSZ Witolda Borowskiego
            („Witek”). Zostali oni odbici przez własną grupę bojową. 15
            czerwca „Kmicic” zarządził porwanie „L esińskiego”, na którym
            wymuszono zrzeczenie się na piśmie dowództwa NSZ, co „L esiński” po
            odzyskaniu wolności naturalnie odwołał. [...] Z bardzo szczątkowych
            informacji wynika, że walka między: z jednej strony – uznającymi
            scalenie wojskowymi z NSZ-AK i popierającymi ich endekami
            Stypułkowskiego, a z drugiej strony – żołnierzami NSZ-ZJ i
            kierującymi nimi ONR-owcami z „Grupy Szańca”, stawała się coraz
            bardziej zacięta. Oba odłamy zaczęły wydawać na siebie wyroki
            śmierci.
            W drugiej połowie 1944 roku ONR-owcy, nie tylko zaczęli owe wyroki
            śmierci na swoich endeckich rywalach wykonywać, ale równocześnie
            rozpoczęli krwawą czystkę wewnątrzorganizacyjną. W jej toku został
            między innymi zastrzelony (18 października) zastępca dowódcy NSZ-ZJ,
            pułkownik Nakoniecznikow („Kmicic”), którego fałszywie oskarżono o
            chęć podporządkowania się komunistom. Możliwe jest, że wyrok
            wykonano za to, że chciał on wprowadzić NSZ-ZJ w szeregi AK – tak
            twierdzi zarówno Stefan Korboński, jak i krajowy historyk Leszek
            Żebrowski. Oczywiście „Kmicica” zastrzelonona tle sporów
            kompetencyjnych.”

            Chodakiewicz o wizycie oficerów NSZ majora „Zęba” i kpt. „Stepa” u
            państwa Poray-Wybranowskich:
            „Grudniowa wizyta nie należała do najprzyjemniejszych. Ich
            gospodarz, komendant Okręgu Śląsko-Częstochowskiego (VIII) NSZ-AK
            major Jan Poray-Wybranowski („Radosz”) był wściekły i zasypał gości
            pretensjami. Otóż jeszcze 18 października w mieszkaniu
            podporządkowanego „Radoszowi” oficera częstochowskich NSZ-AK
            kapitana Włodzimierza Żaby („Żniwiarz”) miał miejsce zamach –
            rzekomo za chęć podporządkowania się komunistom, w rzeczywistości w
            sporze o kompetencje – na zastępcę komendanta głównego NSZ-ZJ
            płk. „Kmicica”. Po zabiciu „Kmicica” wykonawca wyroku, kapitan NSZ
            Otmar Wawrzkowicz („Oleś”, „Kaczkowski”), szef oddziału II NSZ-ZJ w
            Częstochowie i Kielcach (potem w BŚ), zastrzelił „Żniwiarza”. Oprócz
            tego jeszcze we wrześniu, w niejasnych okolicznościachzastrzelono
            szefa oddziału II sztabu ZJ, NSZ i NSZ-ZJ, a potem kierownika
            wywiadu Brygady Świętokrzyskiej, mjr. Gostomskiego („Witold”). W
            listopadzie zabito szefa oddziału II w Komendzie Okręgu VIII NSZ-AK
            kapitana Stanisława Żaka („Stach”), a w grudniu oficera oddziału
            organizacyjnego sztabu NSZ-AK porucznika Władysława Pacholczyka
            („Adam”, „Klin”). „Radosz” był przekonany, że zamachów tych dokonała
            utrzymująca kontakt z ONR-owcami podwójny agent Hubert Jura
            („Tom”). „Radosz” wypytywał „Zęba” i „Stepa” na temat
            związków „Toma” z BŚ. Informował swoich gości, że komendant NSZ-
            AK „Lesiński” przysłał mu polecenie zlikwidowania „Toma”.
            Jednakże „Tom” był nieuchwytny dla komórki likwidacyjnej NSZ-AK.
            Major „Radosz” z NSZ-AK nie był jedynym, który podejrzewał osoby
            związane z dowództwem Brygady Świętokrzyskiej o współpracę z
            Niemcami. Podobnie uważał komendant Okręgu Kielce-Radom AK płk.
            Zientarski („Mieczysław”).”
            • spitme Re: Dintojra w gangsterskim stylu a nie sądy 15.12.07, 18:27
              "Historyk" Chodkiewicz nie wie czy tendencyjnie przemilcza wazny
              szczegolu tego epizodu probujac rzucic cien na NSZ , mianowicie
              ze po przejsciu Nakonecznikowa (kmicica) z AK do NSZ warszawskie
              dowodztwo AK skazalo go na kare smierci - Sa rozne wersje , za co
              dlatego nie bede spekulowal - Wyrok wykonano ,...
              ====================================================================
              W drugiej połowie 1944 roku ONR-owcy, nie tylko zaczęli owe wyroki
              śmierci na swoich endeckich rywalach wykonywać, ale równocześnie
              rozpoczęli krwawą czystkę wewnątrzorganizacyjną. W jej toku został
              między innymi zastrzelony (18 października) zastępca dowódcy NSZ-ZJ,
              pułkownik Nakoniecznikow („Kmicic”), którego fałszywie oskarżono o
              chęć podporządkowania się komunistom. Możliwe jest, że wyrok
              wykonano za to, że chciał on wprowadzić NSZ-ZJ w szeregi AK – tak
              twierdzi zarówno Stefan Korboński, jak i krajowy historyk Leszek
              Żebrowski. Oczywiście „Kmicica” zastrzelonona tle sporów
              kompetencyjnych.”
              • spitme Re: Dintojra w gangsterskim stylu a nie sądy 15.12.07, 23:11
                Zastanawiajace jest tendencyjne naginanie faktow , gdybania ,
                spekulacje i podkreslania "grzechow" NSZ , cytowanych przez
                was historykow , Chodakiewicza , Siemaszki i przemilczanie
                przez nich , czy aprobate podobnych wypadkow w obozach ich
                przeciwnikow ,...

                Dla przykladu , jesli chodzi o umowe z Niemcami na przemarsz Brygady
                Swietokrzyskiej prze okupowane przez nich ziemie - Identyczna umowa
                AK z Niemcami pozwolila Brygadzie Stolpeckiej pod dowodztwem Adolfa
                Pilcha na przemarsz z Nowogrodczyzny do Puszczy Kampinowskiej w
                obliczu nadciagajacej Czerwonej Armii , w lipcu '44 ,...

                Inna sprawa , to exploatacja tz. "mordu" w Borowie gdzie NSZ-towcy
                zlikwidowali zazydzony oddzial Gwardii Ludowej , PPR-owcow , w tym
                kilku sowieckich lacznikow (szpiegow) ktory terroryzowal miejscowych
                chlopow i zbieral dane potrzebne do rozpracowania polskiego podziemia

                Ekspoatuja do maxa Huberta Jurę ("Tom") ktory byl molem Gestapo ,
                na ktorego na marginesie , po wpadce , NSZ wydalo wyrok smierci i
                przemilczaja wspolprace PPR-owcow i zydo-komuny ze szpiegami Sojuzu,.

                Za Wiki ,...

                "W lipcu 1943 w obliczu nasilenia się działań komunistycznego
                podziemia wspieranego przez Związek Radziecki niektóre oddziały NSZ
                na własną rękę podjęły walki z Gwardią Ludową. Strategia stosowana
                przez ZSRR polegała na działaniach obliczonych na sianie chaosu i
                dezorganizowanie życia ludności. Pisma podziemne związane z NSZ
                ostrzegały przed przygotowywanym przez PPR, na rozkaz Moskwy,
                przedwczesnym wybuchem powstania antyniemieckiego, które skończyłoby
                się ogromną rzezią polskiej ludności, co ułatwiłoby podporządkowanie
                Polski przez komunistów. Pierwszy przypadek likwidacji oddziału GL
                miał miejsce 22 lipca 1943 r. na Kielecczyźnie i dotyczył złożonego
                głównie z Żydów oddziału GL im. Ludwika Waryńskiego - akcję wykonał
                oddział "Sosna" kierowany przez utrzymującego, w celu walki z
                ugrupowaniami komunistycznymi, kontakty z niemieckimi służbami
                bezpieczeństwa[5] Huberta Jurę ps. "Tom". Hubert Jura został w lecie
                1944, wyrokiem Komendy Głównej NSZ[6], skazany na karę śmierci za
                współpracę z Gestapo i ścigany przez NSZ i AK[7], mimo to po
                sformowaniu Brygady Świętokrzyskiej (nie podlegającej wówczas
                komendzie głównej NSZ, a jedynie odłamowi NSZ-ZJ), pełnił w niej
                funkcję oficera do zadań specjalnych. Drugi, najbardziej znany, miał
                miejsce 9 sierpnia koło wsi Borów na Lubelszczyźnie. Patrz:
                Rozstrzelanie oddziału GL przez NSZ w Borowie 9 sierpnia 1943. W tym
                okresie przeprowadzono także kilka innych akcji przeciwko GL,
                zwłaszcza w Okręgu Kieleckim (oddziały AS "Sosna" przemianowane
                na "Las 1" i "Las 2" – od grudnia 1943 r. do lutego 1944 r.). Na
                skutek sprzeciwów TNRP, prowadzącej wówczas ostateczne rozmowy
                scaleniowe z AK, działania przeciwko partyzantce komunistycznej
                ograniczono na pewien czas i zostały wznowione dopiero latem 1944 r
                przez niescaloną cześć NSZ. Silne walki z AL prowadziła Brygada
                Świętokrzyska NSZ. Jednym z jej największych bojów była bitwa pod
                wsią Rząbiec w powiecie włoszczowskim stoczona we wrześniu 1944 r.,
                gdzie Brygada Świętokrzyska NSZ, zaalarmowana przez członka NSZ z
                patrolu który wcześniej został zaatakowany przez oddział AL [8]
                (zatrzymanych przez AL członków patrolu NSZ poddano wtedy torturom
                [9], jednemu z nich udało się zbiec i powiadomić Brygadę)
                zaatakowała oddziały Armii Ludowej im. Bartosza Głowackiego i
                oddział partyzantki radzieckiej - Oddział ten nie podlegał AL,
                ponieważ składał się początkowo z 11-osobowej grupy desantowej
                "Szturm" (później oddział liczył kilkudziesięciu ludzi) którą
                zrzucono z radzieckich samolotów na spadochronach w nocy z 27 na 28
                lipca 1944 w okolicy stacji kolejowej Tunel. Grupa radziecka
                podlegała organom bezpieczeństwa państwowego ZSRR i składała się z
                agentów NKWD i NKGB.[10] Według AL, w potyczce zginęło 16 członków
                AL, a 32 pozostałych i 73 partyzantów radzieckich dostało się w ręce
                Brygady. Część członków AL zwolniono, a kilkunastu z nich wstąpiło
                do Brygady Świętokrzyskiej[11]. Według wersji NSZ, wśród jeńców
                radzieckich doszło później do buntu, w czasie jego tłumienia zginęło
                3 żołnierzy NSZ, 3 zostało ciężko rannych a 67 partyzantów ZSSR
                zostało zabitych. Z kolei według historyków okresu PRL, pięciu
                oficerów sowieckich rzekomo przekazano do Gestapo, a pozostałych
                jeńców radzieckich i 4 z AL roztrzelano"
                ====================================================================
                "Historyk" Chodakiewicz nie wie czy tendencyjnie przemilcza wazny
                szczegolu tego epizodu probujac rzucic cien na NSZ , mianowicie
                ze po przejsciu Nakonecznikowa (kmicica) z AK do NSZ warszawskie
                dowodztwo AK skazalo go na kare smierci - Sa rozne wersje , za co
                dlatego nie bede spekulowal - Wyrok wykonano ,...
                • eres2 Re: Dintojra w gangsterskim stylu a nie sądy 16.12.07, 22:41
                  Spitme: Zastanawiajace jest tendencyjne naginanie faktow ,
                  gdybania , spekulacje i podkreslania "grzechow" NSZ , cytowanych
                  przez was historykow , Chodakiewicza , Siemaszki i przemilczanie
                  przez nich , czy aprobate podobnych wypadkow w obozach ich
                  przeciwnikow ,...
                  eres: Jest rzeczą oczywistą, że polemizujący z Tobą forumowicze
                  posługują się historiografią autorstwa uznanych autorytetów w
                  poruszanym temacie. Jesteś inicjatorem nin. wątku, więc trzymaj się
                  istoty wątku.

                  Spitme: Dla przykladu , jesli chodzi o umowe z Niemcami na przemarsz
                  Brygady Swietokrzyskiej prze okupowane przez nich ziemie -
                  Identyczna umowa AK z Niemcami pozwolila Brygadzie Stolpeckiej pod
                  dowodztwem Adolfa Pilcha na przemarsz z Nowogrodczyzny do Puszczy
                  Kampinowskiej w obliczu nadciagajacej Czerwonej Armii , w
                  lipcu '44 ,...
                  eres: Współdziałanie z Niemcami niektórych pododdziałów AK Okręgu
                  Nowogródzkiego miało inny charakter niż zdradzieckie poczynania
                  Brygady Świętokrzyskiej NSZ, choć było nie mniej zdradzieckie i
                  równie haniebne. Ale to przecież inny temat, który na forach GW
                  dyskutowany był wielokrotnie; choćby:
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=23930771&a=24047451
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=23930771&a=24256091
                  Znajdziesz tam również informacje historiograficzne dot. tamtego
                  tematu. A jeśli chcesz ten temat przywołać, to najpierw zapoznaj się
                  z wymienioną w tamtych wątkach literaturą historyczną, aby
                  oszczędzić Twoim przyszłym polemistom czytanie równie szyderczych,
                  co głupawych określeń w rodzaju „historyk”.
                  Swoją drogą sam fakt zawierania przez polskie – przynajmniej z
                  nazwy – ugrupowanie militarne formalnej „umowy” ze śmiertelnym
                  wrogiem Polski i Polaków jest nie tylko zdradą, ale czynem skrajnie
                  haniebnym. Nie mniej haniebna jest próba usprawiedliwiania owej
                  zdrady.

                  Spitme: Ekspoatuja do maxa Huberta Jurę ("Tom") ktory byl molem
                  Gestapo , na ktorego na marginesie , po wpadce , NSZ wydalo wyrok
                  smierci i przemilczaja wspolprace PPR-owcow i zydo-komuny ze
                  szpiegami Sojuzu,.
                  eres: Na wymienionych w książce Chodakiewicza zdrajców sądy polowe
                  AK wydały wyroki śmierci, ale - jakby to się nie wydawało dziwne -
                  żaden nie został wykonany. Niektórzy z nich jeszcze żyją, np.
                  z „Tomem” (Hubert Jura) wielu dawnych oficerów NSZ jeszcze niedawno
                  spotykało się towarzysko w Ameryce Południowej.

                  Spitme: "Historyk" Chodakiewicz nie wie czy tendencyjnie przemilcza
                  wazny szczegolu tego epizodu probujac rzucic cien na NSZ
                  eres: Wynika z tego oczywist wniosek, że nie miałeś w ręku książki
                  Chodakiewicza, w przeciwnym razie wiedziałbyś ile miejsca w jego
                  pracy zajmują kwestie dot. innych ugrupowań zbrojnych, w tym
                  lewicowych i czysto żydowskich. Już nie wspomnę o innej książce
                  (ponad 700-stronicowej) tego kompetentnego historyka poświęconej
                  tematowi stanowiącemu zapewne jedyną pasję Twojego życia, mianowicie
                  kwestii stosunków polsko-żydowskich w latach 1918-1955. Nie chcesz
                  też przyjąć do wiadomości, że książkę “’Ząb’ przeciw dwu wrogom"
                  Chodakiewicz napisał – co wyraźnie w swojej książce podkreśla - na
                  życzenie rodziny ppłk. NSZ Zdanowicza ("Zęba"), z którą jest
                  zaprzyjaźniony (w USA). Czytelnik, nawet ten zupełnie nie
                  rozgarnięty, po przeczytaniu kilku stron tej książki wie, że jej
                  celem jest pochwała Narodowych Sił Zbrojnych. Choć przyznać trzeba,
                  że autor nie unika poruszania ciemnych kart tej formacji.
                  • spitme Re: Dintojra w gangsterskim stylu a nie sądy 16.12.07, 23:03
                    Widzisz sam przyznajesz ze Chodakiewicz podchodzi wybiorczo do
                    tematu i ma agende , ale jak ja to wytykam to masz pretensje ze
                    sie czepiam :))) Reszta co napisales to bicie piany a ja nie mam
                    cierpliwosci na przekonywanie ze kon to kon a nie a jackass ,...

                    Pozwolisz ze sie odmelduje ,...
                    =================================================================
                    Czytelnik, nawet ten zupełnie nie rozgarnięty, po przeczytaniu kilku
                    stron tej książki wie, że jej celem jest pochwała Narodowych Sił
                    Zbrojnych. Choć przyznać trzeba, że autor nie unika poruszania
                    ciemnych kart tej formacji ,...


            • spitme Re: Dintojra w gangsterskim stylu a nie sądy 15.12.07, 18:49
              Na temat Zientarskiego wspomnialem wyzej jesli nie zauwazyles ,...

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=72931943&wv.x=1&a=72989854


              ====================================================================

              Major „Radosz” z NSZ-AK nie był jedynym, który podejrzewał osoby
              związane z dowództwem Brygady Świętokrzyskiej o współpracę z
              Niemcami. Podobnie uważał komendant Okręgu Kielce-Radom AK płk.
              Zientarski („Mieczysław”).”
    • cs137 Re: Kwestia synowstwa 05.12.07, 21:15
      spit_me napisał:

      > prawie dwa tysiące najlepszych synów polskiej
      > ziemi ,...
      >

      No niestey prawie zawsze tak jest, że tych, którzy jedni uważaja za "najlepszych
      synów", to inni uważąją za "sukin synów" (lub jeszcze gorzej), no i z tego
      powodu powstają rózne komplikacje.
      • remekk Re: Kwestia synowstwa 05.12.07, 21:34
        Jesli plugawi wrogowie Polski pluja - to dla tych co ich jako tako znaja to
        nihil novi . Dziwne byłoby (w ich przypadku) gdyby było inaczej ... .
        • cs137 Re: Moja uwaga była czysto ogólnej natury 05.12.07, 21:51
          Jak Pan bedzie w moim wieku, Panie Remku (ale wątpie, czy to sie zdarzy), to
          nabierze Pan trochę więcej dystansu do spraw.

          Z Brygadą Św. bliskie konszachty miał ojciec mojej bardzo dobrej znajomej, nomme
          de guerre "Halny". Jest o nim w Internecie (ale pseudo "Halny" przyjeły całe
          tlumy innych, wiec niczego nie zdradzam). Ciekawie o tamtych czasach opowiadał.
          Omal nie został moim teściem. Pan Bóg mnie ustrzegł (nie przed nim, Boże broń! -
          tylko przed tą dzieczyną. Ma już któregos z rzędu męza. Sadząc po tym, co się
          działo w tych małzeństwach, przypuszczam, ze pewnie i ja bym długo nie
          przetrwał jako małzonek tej pani).
        • bywszy1 Re: Remkku+ 07.12.07, 15:01
          plugawowaty.
          Czy s ty na tle plucia zmysly postradal?
          A moze ktos sie oblizuje?
    • jorl split 05.12.07, 21:59
      spitme napisał:

      > Brygada Swietokrzyska zatakowala i wyzwoliła hitlerowski obóz
      > koncentracyjny dla kobiet w Holiszowie pod koniec wojny '45 ,
      > znaczy sie autor rozmyslnie klamie ,...

      Oczywiscie ze klamie. W Polsce jest cala rzeka klamstw. W koncu wolnosc,
      demokracja itd.
      Logika mowi ze NSZ chcac sie dostac do Amis MUSIAL wspolpracowac z Niemcami. I
      byc grzeczny w stosunku do nich. Wiec nie odbijal nikogo.
      Poza tym Zydow napewno nie. Wystarczy popatrzec na Ciebie split. Bys sie narazal
      dla Zydow? Oczywiscie ze nie.
      A ze gdzies leza dokumenty o tym ich bohaterstwie? Jesli tak to Amis po wojnie
      musieli stworzyc legende o dobrych z NSZ. Papier cierpliwy.
      Pozdrowienia
      • spitme Re: split 05.12.07, 22:31
        W 1950 r. władze PRL wystąpiły do władz fracuskich z wnioskiem o
        ekstradycję jego osoby, oskarżając go o kolaborację. Do odrzucenia
        wniosku przyczyniły się min. świadectwa Żydówek - więźniarek z obozu
        Holisov, które zaświadczyły przed sądem, że Szacki jako dowódca
        Brygady Świętokrzyskiej uratował im życie. Po fiasku starań o
        ekstradycję komuniści podjęli próbę porwania Szackiego przez grupę
        terrorystów - dywersantów, ale akcja nie powiodła się ,...

        pl.wikipedia.org/wiki/Antoni_Szacki
      • snajper55 Re: split 07.12.07, 17:24
        jorl napisał:

        > Logika mowi ze NSZ chcac sie dostac do Amis MUSIAL wspolpracowac z
        > Niemcami. I byc grzeczny w stosunku do nich. Wiec nie odbijal
        > nikogo.

        "13 stycznia 1945r. rozpoczęła się ofensywa ZSRR, która całkowicie zaskoczyła
        żołnierzy NSZ. Brygada, stacjonująca w Małopolsce dostała rozkaz odwrotu na
        Śląsk. Dzięki pośrednictwu Huberta Jury "Toma" udało się uzyskać tymczasowe
        zawieszenie broni z Niemcami, do brygady zaś przydzielono 2 oficerów
        łącznikowych SS. (...)

        Z terenu Czech, niemieckimi samolotami przerzucono do kraju kilkudziesięciu
        żołnierzy NSZ, którzy mieli prowadzić na tyłach Armii Czerwonej działania
        dywersyjne. (...)

        30 kwietnia wysłany 2 dni wcześniej patrol NSZ napotkał wojska 2 Dywizji
        Piechoty USA, z którą nawiązano łączność radiową. 5 maja oddziały Brygady
        zaatakowały obóz koncentracyjny dla kobiet w Holiszowie. Pomimo dobrego
        przygotowania Niemców do walki (m.in. 4 bunkry CKM), walka była krótka i obóz
        wyzwolono przy stratach jedynie 2 rannych. Uwolniono 700 więźniarek, w tym ok.
        170 Polek i ok. 200 Żydówek"
        marcus_mutant.webpark.pl/

        Jak widać jedno nie przeczy drugiemu. Współpracowali z Niemcami, współpracowali
        z SS, ale gdy skontaktowali się z Amerykanami cudownie zmienili sojuszników i
        wyzwolili obóz. Na ich usprawiedliwienie warto podkreślić, że Żydówek było
        jedynie 200. ;)

        S.
        • jorl Re: split 07.12.07, 22:20
          snajper55 napisał:

          > jorl napisał:

          > 30 kwietnia wysłany 2 dni wcześniej patrol NSZ napotkał wojska 2 Dywizji
          > Piechoty USA, z którą nawiązano łączność radiową. 5 maja oddziały Brygady
          > zaatakowały obóz koncentracyjny dla kobiet w Holiszowie. Pomimo dobrego
          > przygotowania Niemców do walki (m.in. 4 bunkry CKM), walka była krótka i obóz
          > wyzwolono przy stratach jedynie 2 rannych. Uwolniono 700 więźniarek, w tym ok.
          > 170 Polek i ok. 200 Żydówek"
          > marcus_mutant.webpark.pl/
          >
          > Jak widać jedno nie przeczy drugiemu. Współpracowali z Niemcami, współpracowali
          > z SS, ale gdy skontaktowali się z Amerykanami cudownie zmienili sojuszników i
          > wyzwolili obóz. Na ich usprawiedliwienie warto podkreślić, że Żydówek było
          > jedynie 200. ;)
          >

          A przeczy, przeczy. Dlaczego Niemcy nie odebrali na dzien dobry NSZ bronii? Tak
          im wierzyli? Po co?
          Ja wierze w rozsadek Niemcow i nie widze zadnych powodow na to aby ich najpierw
          nie rozbroili.
          Mogli ich zostawic an pozarcie Rosjanom przeciez.

          A internet cierpliwy. Cale morza glupot w nim sa.

          Pozdrowienia
          • snajper55 Re: split 08.12.07, 00:48
            jorl napisał:

            > A przeczy, przeczy.

            Nie przeczy, skoro zrobili i jedno, i drugie. Współpracowali z SS ale, gdy
            nawiązali kontakt z Amerykanami, wyzwolili także obóz. Przez pewien czas byli
            sojusznikami hitlerowców, potem przeszli na stronę aliantów.

            > Dlaczego Niemcy nie odebrali na dzien dobry NSZ bronii? Tak
            > im wierzyli? Po co? Ja wierze w rozsadek Niemcow i nie widze
            > zadnych powodow na to aby ich najpierw nie rozbroili.
            > Mogli ich zostawic an pozarcie Rosjanom przeciez.

            A dlaczego by mieli współpracujących z nimi żołnierzy zostawiać na pożarcie
            Rosjanom ???

            S.
        • spitme Re: split 08.12.07, 00:24
          Jakie dzialania , dywersyjne ??? Informowanie rzadu w Londynie o
          sytuacji w Polsce po zainstalowaniu zydokomuny w Polsce , przez
          Stalina , bylo w/g ciebie , dywersja ???

          Wyzwolenie obozu bylo jak sugerujesz a PR trick zeby zaimponowac
          Amis ??? A ze przy okazji wyzwolili ponad 200-cie Zydowek , ktore
          byly skazane na exterminacje to byl a product niezamierzonej akcji
          bo gdyby wiedzieli ze Zydowki sa wiezniarkami obozu , napewno dali
          by dupy nazistom ??? ,...
          ====================================================================
          Z terenu Czech, niemieckimi samolotami przerzucono do kraju
          kilkudziesięciu żołnierzy NSZ, którzy mieli prowadzić na tyłach
          Armii Czerwonej działania dywersyjne. (...)

          30 kwietnia wysłany 2 dni wcześniej patrol NSZ napotkał wojska 2
          Dywizji Piechoty USA, z którą nawiązano łączność radiową. 5 maja
          oddziały Brygady zaatakowały obóz koncentracyjny dla kobiet w
          Holiszowie. Pomimo dobregoprzygotowania Niemców do walki (m.in. 4
          bunkry CKM), walka była krótka i obóz wyzwolono przy stratach
          jedynie 2 rannych. Uwolniono 700 więźniarek, w tym ok.170 Polek i
          ok. 200 Żydówek" marcus_mutant.webpark.pl/

          Jak widać jedno nie przeczy drugiemu. Współpracowali z Niemcami,
          współpracowali z SS, ale gdy skontaktowali się z Amerykanami
          cudownie zmienili sojuszników i wyzwolili obóz. Na ich
          usprawiedliwienie warto podkreślić, że Żydówek było jedynie 200. ;)
          • snajper55 Re: split 08.12.07, 00:44
            spitme napisał:

            > Jakie dzialania , dywersyjne ??? Informowanie rzadu w Londynie o
            > sytuacji w Polsce po zainstalowaniu zydokomuny w Polsce , przez
            > Stalina , bylo w/g ciebie , dywersja ???

            Zacytowałem ci fragmenty historii brygady jasno stwierdzające, że współpracowali
            z Niemcami, współpracowali z SS.

            S.
            • spitme Re: split 08.12.07, 01:50
              Fragmenty historii , jasno stwierdzające ,... Czyjej wersji ? ,...
              • snajper55 Re: split 08.12.07, 13:10
                spitme napisał:

                > Fragmenty historii , jasno stwierdzające ,... Czyjej wersji ? ,...

                Nie twojej wersji. Bo wszystkie wersje historii są fałszywe. Historia jest
                jedna, bezwersjowa. Przemilczenie niewygodnych dla kogoś faktów jej nie zmieni.
                Tak samo jak dopisywanie faktów przez kogoś pożądanych (jak uczestnictwo matki
                Kaczyńskiego w Powstaniu Warszawskim).

                S.
                • spitme Re: split 08.12.07, 16:05
                  Dalej swoje ? Podalem ci link do Zbrojnego Podziemia , przeczytales
                  chociaz ??? Jak narazie to ani twoj "historyk" ani ty , nie daliscie
                  jednego dowodu ze NSZ wspolpracowala z Niemcami np. atak u boku
                  Niemcow , czy cos podobnego . Zalatwienie sobie przemarszu przez
                  tereny okupowane przez Niemcow czy skorzystanie z samolotu do
                  przerzutu swoich zwiadwcow na tyly Czerwonej Armii nie kwalifikuje
                  tego na wspolprace , natomiast atak na niemiecki oboz koncentracyjny
                  w tym czasie na okupowanym terenie i uwolnienie wiezniow swiadczy o
                  ich integrity ,...

                  Ja udowodnilem ci ze autor na ktorego sie powolujesz "pozycza"
                  fakty z wspomnien polskiego podziemia "upieksza" je wlasnymi
                  rzekomymi "faktami" ktore nie mialy miejsca , po to zeby
                  przedstawic NSZ jak mu wygodnie , a nie jak bylo naprawde ,...

                  Jeszcze raz powtarzam , wiosna 45-go roku , III Rzesza byla
                  skonczona , kapitulacja byla kwestia czasu a Sojuz i polska
                  zydokomuna przywieziona w teczkach Stalina (czemu dowodzi ich
                  biernosc jesli nie sabotaz podczas Powstania Warszawskiego)
                  nastepnym okupantem z ktorym trzeba bylo walczyc ,...

                  Mnie przychodzi na mysl luka w zyciorysie Stoltzmana , czym
                  trudnil sie jego tatke po wojnie i jego dyplom magistra , ze
                  nie wspomne reszty pomiotu zudokomuny dzis przy korycie ,...

                  ===================================================================

                  Nie twojej wersji. Bo wszystkie wersje historii są fałszywe.
                  Historia jest jedna, bezwersjowa. Przemilczenie niewygodnych dla
                  kogoś faktów jej nie zmieni. Tak samo jak dopisywanie faktów przez
                  kogoś pożądanych (jak uczestnictwo matki Kaczyńskiego w Powstaniu
                  Warszawskim).


                  • snajper55 Re: split 08.12.07, 21:08
                    spitme napisał:

                    > Zalatwienie sobie przemarszu przez tereny okupowane przez Niemcow
                    > czy skorzystanie z samolotu do przerzutu swoich zwiadwcow na tyly
                    > Czerwonej Armii nie kwalifikuje tego na wspolprace

                    ROTFL :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

                    S.
                    • spitme Re: split 08.12.07, 21:34
                      Jak narazie , oprocz wklejania badziewia wyblaklej propagandy
                      zydokomuny nie odniosles sie merytorycznie do tematu , prawde
                      mowiac , od kosher ignoranta z agenda gnojenia polskich patriotow
                      nie spodziewalem sie nic wiecej niz to co widze ponizej ,...

                      Zapomniales zmienic nick :))) ,...

                      • snajper55 Re: split 10.12.07, 01:58
                        spitme napisał:

                        > Jak narazie , oprocz wklejania badziewia wyblaklej propagandy
                        > zydokomuny nie odniosles sie merytorycznie do tematu , prawde
                        > mowiac , od kosher ignoranta z agenda gnojenia polskich patriotow
                        > nie spodziewalem sie nic wiecej niz to co widze ponizej ,...

                        Po prostu podałem fakty dotyczące współpracy brygady z SS, z hitlerowcami.

                        > Zapomniales zmienic nick :))) ,...

                        Ja nie zmieniam nicku.

                        S.
                        • spitme Re: split 10.12.07, 14:02
                          Z tych twoich "faktow" wynika ze odmowili wspolpracy ze zalatwili
                          sobie przemarsz przez tereny okupowane przez Niemcow i skorzystali
                          z samolotu do przerzutu wywiadu zamian ze nie beda ich atakowac ,
                          nic wiecej , a to nie jest wspolpraca - Twoje zrodlo wygodnie
                          przemilcza fakt ze po zawarciu tej umowy oswobodzili oboz
                          koncentracyjny ,...
                          ===================================================================
                          Po prostu podałem fakty dotyczące współpracy brygady z SS, z
                          hitlerowcami.
                          • snajper55 Re: split 11.12.07, 01:56
                            spitme napisał:

                            > Z tych twoich "faktow" wynika ze odmowili wspolpracy

                            "Dzięki pośrednictwu Huberta Jury "Toma" udało się uzyskać tymczasowe
                            zawieszenie broni z Niemcami, do brygady zaś przydzielono 2 oficerów
                            łącznikowych SS. (...)

                            Z terenu Czech, niemieckimi samolotami przerzucono do kraju kilkudziesięciu
                            żołnierzy NSZ, którzy mieli prowadzić na tyłach Armii Czerwonej działania
                            dywersyjne."

                            To jest właśnie współpraca.

                            > Twoje zrodlo wygodnie przemilcza fakt ze po zawarciu tej umowy
                            > oswobodzili oboz koncentracyjny ,...

                            Dlaczego kłamiesz ? Nie przemilcza. Pewnie w ogóle nie czytałeś mojego postu, bo
                            gdybyś przeczytał, to byś takich idiotyzmów nie wypisywał.

                            S.
                            • spit_me Re: split 11.12.07, 02:42
                              Zawieszenie broni i dwoch przydzielonych lacznikow zeby nie bylo
                              nieporozumien nie jest wspolpraca , nie naginaj ,...
                              ===================================================================
                              "Dzięki pośrednictwu Huberta Jury "Toma" udało się uzyskać tymczasowe
                              zawieszenie broni z Niemcami, do brygady zaś przydzielono 2 oficerów
                              łącznikowych SS. (...)

                              Po Powstaniu Warszawskim kiedy czerwonoarmisci nie tylko wykazali
                              sie biernoscia ale sabotowali zrzuty , kiedy Warszawa stala w ogniu
                              i zginelo ponad 200 tys Polakow , Sojuz byl naszym wrogiem # 1 ,
                              nie dogorywajaca Rzesza ktorej los by przesadzony a kapitulacja
                              kwestia czasu ,...
                              ====================================================================
                              Z terenu Czech, niemieckimi samolotami przerzucono do kraju
                              kilkudziesięciu żołnierzy NSZ, którzy mieli prowadzić na tyłach
                              Armii Czerwonej działania dywersyjne."

                              To jest a bullshit nie wspolpraca ,...
                              ====================================================================
                              To jest właśnie współpraca.
                              • snajper55 Re: split 11.12.07, 13:42
                                spit_me napisał:

                                > To jest a bullshit nie wspolpraca ,...

                                Współpraca
                                1. «działalność prowadzona wspólnie przez jakieś osoby, instytucje lub państwa»
                                sjp.pwn.pl/lista.php?begin=wsp%F3%B3prac

                                "Brygada, stacjonująca w Małopolsce dostała rozkaz odwrotu na Śląsk. Dzięki
                                pośrednictwu Huberta Jury "Toma" udało się uzyskać tymczasowe zawieszenie broni
                                z Niemcami, do brygady zaś przydzielono 2 oficerów łącznikowych SS."

                                Brygada współpracowała z hitlerowcami aby przemieścić się z Małopolski na Śląsk.

                                "Z terenu Czech, niemieckimi samolotami przerzucono do kraju kilkudziesięciu
                                żołnierzy NSZ, którzy mieli prowadzić na tyłach Armii Czerwonej działania
                                dywersyjne."

                                Brygada współpracowała z hitlerowcami w działaniach dywersyjnych na tyłach Armii
                                Czerwonej.

                                Wniosek:
                                Brygada współpracowała z hitlerowcami.

                                S.
                                • spitme Re: split 11.12.07, 16:13
                                  Tymczasowe zawieszenie broni nie jest wspolpraca a umowa cos za cos
                                  Niemcy pozwolili im na przemarsz wojska , NSZ obiecalo nie atakowac
                                  Niemcow - Gentelmenska umowa - Pozatym , bijesz te piane od kilku
                                  dni ,... Tylko 2 "przyklady" ??? ,..
                                  ====================================================================
                                  "Brygada, stacjonująca w Małopolsce dostała rozkaz odwrotu na Śląsk.
                                  Dzięki pośrednictwu Huberta Jury "Toma" udało się uzyskać tymczasowe
                                  zawieszenie broni z Niemcami, do brygady zaś przydzielono 2 oficerów
                                  łącznikowych SS."

                                  Brygada współpracowała z hitlerowcami aby przemieścić się z
                                  Małopolski na Śląsk.

                                  Brygada prowadzila akcje dywersyjne na tylach Sojuzu (WROGA) ,...


                                  Jesli byly jakies wapliwosci po ataku na Polske z Hitlerem w '39
                                  i po wkroczeniu w '44-tym , to po Powstaniu Warszawskim nie bylo
                                  zadnych bo nie tylko przygladali sie jak Hitler zrownal Warszawe
                                  z ziemia , wymordowal ponad 200 tys Polakow , to kradli zrzuty z
                                  pomoca Warszawiakom i zabronili Polakom w ich szeregach przeprawy
                                  przez Wisle zeby pomoc Powstancom ,...

                                  Jesli juz tak sie zapedziles , to powiedz prosze czym byly akcje
                                  zydowskich dezerterow z Armii Andersa , akcje Irgunu , Haganah ,
                                  Zydow wschodniej Europy ktorzy nie mieli nic wspolnego z Palestyna ,
                                  przeciwko Angolom w Palestynie przed zakonczeniem wojny , kiedy ci
                                  walczyli z Rzesza , ktorej naczalni mieli plan , intencje i realne
                                  mozliwosci wymordowania Zydow Europy ??? ,...
                                  ===================================================================
                                  "Z terenu Czech, niemieckimi samolotami przerzucono do kraju
                                  kilkudziesięciu żołnierzy NSZ, którzy mieli prowadzić na tyłach
                                  Armii Czerwonej działania dywersyjne."

                                  Brygada współpracowała z hitlerowcami w działaniach dywersyjnych na
                                  tyłach Armii Czerwonej.

                                  Daruj sobie wnioski , please ,...
                                  ===================================================================
                                  Wniosek: Brygada współpracowała z hitlerowcami.

                  • kazik.k Re: split 20.12.07, 20:39
                    jestes tylko smierdzacym endeckim gownem!jesli przerzut niemieckimi samolotami
                    bandziorow na tyly armii czerwonej nie jest wspolpraca z niemcami to co jest
                    gnoju ?!szkoda slow parchu!!
                    • spitme Re: split 20.12.07, 21:34
                      To po kiego tu zagladasz zasmarkany zydku ? Skoro szkoda
                      slow to moze wytlumacz nam co dobrego Czerwona Armia z jej
                      "wyzwoleniem" , przyniosla Polakom , oprocz terroru ,...
                      ===================================================================
                      jestes tylko smierdzacym endeckim gownem!jesli przerzut niemieckimi
                      samolotami bandziorow na tyly armii czerwonej nie jest wspolpraca z
                      niemcami to co jest gnoju ?!szkoda slow parchu!!
                      • spitme Re: split 20.12.07, 21:37
                        Skoro szkoda slow to stul pysk , jak juz to zajrzales i dales glos
                        to wytlumacz nam co dobrego Czerwona Armia z jej "wyzwoleniem" ,
                        przyniosla Polakom , oprocz terroru ,...
          • manny_ramirez SPlit nie bron sprawy ktorej sie nie da obronic 14.12.07, 23:00
            5 maja 1945 juz zadnej z tych Zydowek wlos z glowy by nie spadl.
            • spitme Re: SPlit nie bron sprawy ktorej sie nie da obron 14.12.07, 23:34
              Pomijam niewiadoma date kapitulacji - Spekuluj , ile by ich zmarlo
              zanim by je znalezli , oswobodzili i zaczeli karmic ,...
              ===================================================================
              5 maja 1945 juz zadnej z tych Zydowek wlos z glowy by nie spadl.

            • l.o.r.t.e.a Niemcy mordowali do końca, do samego końca. 15.12.07, 15:53
              www.historycy.org/index.php?showtopic=25291
    • eres2 Czyżby NSZ-etowcy uznali za swoją osławioną dewizę 07.12.07, 22:11
      formacji SS (propagowaną przez Himmlera), która brzmiała: „Twój
      honor to wierność” (Deine Ehre ist Treue).
      Zbigniew Siemaszko w książce „Narodowe Siły Zbrojne” pisząc o
      powojennych losach żołnierzy NSZ stwierdza: „Kompanie wartownicze
      przy amerykańskiej 3 Armii rozrastały się szybko. We wrześniu 1945 z
      Brygady Świętokrzyskiej utworzono 6 kompanii, w sumie 1800 ludzi.
      [...]”

      Znany niemiecki historyk specjalizujący się w historii najnowszej,
      prof. Guido Knopp w książce „SS przestroga historii” (Die SS eine
      Warnung der Geschichte) omawiając działalność powojennych
      organizacji b. esesmanów podaje osobliwą ciekawostkę: „[...] W
      tajnym piśmie żandarmerii amerykańskiej do centrali wywiadu w
      Europie czytamy: >>Grupa byłych esesmanów i spadochroniarzy założyła
      nielegalną organizację pod dowództwem Otto Skorzenny’ego. Według
      wiarygodnych źródeł ich kwatera główna znajduje się w Tyrolu, w
      Austrii. Organizacja ma dwa cele: pierwszy to aktywny opór przeciw
      bolszewizmowi, drugi – doprowadzenie do ewakuacji zachodnich sił
      okupacyjnych<<. 20 stycznia 1947 roku tajny agent poinformował w
      swoim raporcie o istnieniu ODESSY: >>Przywódcą tej grupy jest Otto
      Skorzenny, który kieruje jej działalnością z obozu w Dachau, gdzie
      został internowany. Polscy strażnicy pomagają wyjść na zewnątrz
      osobom, którym Skorzenny wydaje rozkazy<<.”

      Polscy strażnicy! Czyli regulowanie starych zobowiązań.
      • spitme Re: Czyżby NSZ-etowcy uznali za swoją osławioną d 07.12.07, 23:38
        Do jasnej , przestan mi wklejac autorow ktorzy maja agende gnojenia
        NSZ , co ci udowodnilem ,... Zacznij myslec - Odsylam do ostatniego
        postu i twoich cytatow z ktorych wynika ze nie poszli na wspolprace
        z nazistami , opierajac sie na opinii naocznych swiadkow wyglada na
        to ze bzykneli Niemcow wyzwalajac koncentracyjny oboz z ponad 1000
        kobiet (w tym kilkaset zydowek) skazanych na zaglade ,...

        Pozatym, ignorujac moja opinie w obronie NSZ , koncentrujesz sie
        na "grzechach" wobec zydokomuny i PRL , ktore dla Polaka jak ja
        smierdza z daleka ,...

        Jak do tej pory nie raczyles zaadresowac jedna odpowiedz na moje
        zarzuty , na temat twojego postu i twoich cytatow ,...

        ===================================================================

        Znany niemiecki historyk ,... Bla , bla , bla ,...
    • j-k To Armia Krajowa byla od obrony polskich interesow 08.12.07, 00:44
      wszystkie innne odszczepki
      czy to Armia Ludowa (na lewo)
      czy NSZ (na prawo)

      oslabialo sily Polski i Polakow
      w czasie okupacji.

      i to wszystko.
    • eres2 Z Niemcami, ale nie z II Korpusem 08.12.07, 15:54
      Narodowe Siły Zbrojne od początku swojego istnienia nie uznawały
      zwierzchnictwa prawowitego rządu Rzeczypospolitej w Londynie.
      Kierownictwo NSZ konsekwentnie odmawiało podporządkowania się
      dowództwu największej formacji niepodległościowej w okupowanej
      Polsce – Armii Krajowej. Zaś żołnierze NSZ, którzy przyłączyli się
      do AK byli przez kierownictwo NSZ uznani za przestępców, a na
      niektórych z nich, uznanych za zdrajców, kierownictwo NSZ wydało
      wyroki śmierci. Nie inaczej postępowała Brygada Świętokrzyska.
      Często wygłaszane przez dowódców BŚ deklaracje o chęci przyłączenia
      Brygady do II Korpusu były czczą propagandą. Zbigniew Siemaszko
      pisze: „Odnosi się wrażenie, że w ostatnich tygodniach wojny i
      bezpośrednio po jej zakończeniu dowództwo Brygady miało szczery
      zamiar podporządkować się gen. Andersowi, który w tym czasie pełnił
      obowiązki Naczelnego Wodza. [...]Równocześnie odnosi się wrażenie,
      iż w tym początkowym okresie gen. Anders ustosunkował się pozytywnie
      do połączenia Brygady z II Korpusem. [...] Jednocześnie, jak
      widzieliśmy, w maju 1945 amerykański ppłk Szymański zapowiedział
      przeniesienie Brygady do Włoch. Leżało to więc w tym czasie w
      zamiarach władz amerykańskich. A jednak nie doszło do skutku.
      [...] Należy zwrócić uwagę na to, że początkowo pozytywne
      nastawienie dowództwa Brygady do podporządkowania się II Korpusowi
      mogło ulec zmianie w miarę upływu czasu. Na skutek kontaktów z II
      Korpusem dowództwo to musiało zdać sobie sprawę z tego, że w wypadku
      podporządkowania się, Brygada przestałaby być wyodrębnioną jednostką
      podległą własnemu kierownictwu politycznemu, a stałaby się składową
      częścią II Korpusu i w poważnym stopniu zatraciłaby swój charakter
      NSZ-owski. [...] Dowództwo Brygady musiało być przerażone projektem
      przeorganizowania jej w dywizję, której dowódcą miałby zostać jeden
      z generałów II Korpusu.
      Należy zwrócić uwagę na to, że w wypadku dobrych chęci byłoby rzeczą
      naturalną, iż dowódca podporządkowującej się jednostki melduje się
      osobiście u dowódcy, któremu ma podlegać. Tymczasem płk Dąbrowski
      nie udał się do Włoch i nie meldował się u gen. Andersa. [...] w
      ostatnich dniach lipca 1945 dowództwo Brygady nie miało zamiaru
      przenosić się do Włoch, pomimo że dysponowało już wówczas
      dostateczną ilością samochodów, aby przewieźć wojsko, a Amerykanie
      byliby przygotowani dostarczyć odpowiednią ilość benzyny,”

      • spitme Re: Z Niemcami, ale nie z II Korpusem 08.12.07, 18:04
        Powielasz wyblakle strony objawionej prawdy propagandy PRL-u ,
        zamiast dochodzic prawdy na wlasna reke ,...

        Pozwolisz ze wroce do tematu ktory poruszyles wyzej ,... Do
        mordowania "swoich" i Zydow podrzucam relacje kogos , kto zna
        ten temat nie z trzeciej reki "historykow" powielajacych legendy
        splodzone przez propagande zydokomuny a z doswiadczenia ,...


        Wspomnę tylko o akcji pod Borowem gdzie NSZ zlikwidowało oddział GL
        składający się faktycznie z kilku oddziałów komunistycznych, małych
        band rabunkowych komunistycznych i żydowskich oraz pewnej ilości
        żołnierzy sowieckich.

        Oddział ten nękał przez dłuższy czas wioski i miasteczka na terenie,
        na którym działały oddziały NSZ. Miejscowa ludność przychylna NSZ
        nie chciała wspierać komunistów i ludzi, których powszechnie znano
        w okolicy jako złodziei i bandziorów (np. "Banda Liska") GLowc
        rabowali miejscową ludność.

        Interwencja i ostateczna rozprawa z renegatami w obcej służbie
        (sowieckiej gdzyby ktoś miał wątpliwości) nastąpiła po wielokrotnych
        interwencjach ludności miejscowej.

        Tu wypływa "kwestia żydowska" - Żydzi oczywiście ginęli ale nie jako
        Żydzi,a członkowie oddziałów komunistycznych lub grup rabunkowych.

        Wielokrotnie Żydzi ukrywający się w lasach ze względu na brak
        aprowizacji i wszelkiego zaopatrzenia ze strony ludności miejscowej
        (jaką otrzymywały oddziały partyzanckie) tworzyli grupy rabunkowe,
        które były zmorą ludności miejscowej.

        Gdy na danym terenie pojawiały się grupy komunistyczne, grupy
        rabunkowe żydowskie bardzo często przystępowały do nich. Pewna
        wspólnota interesów politycznych i nie tylko.

        Była to oczywiście jakaś część społeczności żydowskiej bo tak samo w
        oddziałach NSZ, AK, BCH czy AL/GL można było spotkać Żydów zarówno
        polskich patriotów, jak i np w oddziałach komunistycznych - ideowych
        komunistów, których trudno oskarżać o bandytyzm. Jeśli już to o
        kolaborację z wrogiem , ZSRR.

        Natomiast w trakcie walki trudno zaglądać komuś do metryki. Jeśli w
        oddziałach lewicowo-komunistycznych procent Żydów był większy niż w
        pozostałych (a tak było) to niestety po takiej czy innej walce
        pewien procent zabitych stanowili właśnie Żydzi. Można to przyjąć
        w ramach statystyki albo dorobić do tego ideologię i legendę
        mordowania Żydów przez NSZ ,...
        • spitme Re: Z Niemcami, ale nie z II Korpusem 08.12.07, 18:26
          Sorry , powinienem zaznaczyc "cyt" i od
          "Wspomnę tylko o akcji pod Borowem" do
          "legendę mordowania Żydów przez NSZ"
          oznaczyc cudzyslowem ,...
        • tornson Podobnych mordów na antyhitlerowskich 08.12.07, 21:32
          partyzantach było więcej, dlatego NSZ to neonaziolskie śmiecie które nie powinny
          żyć. A z ciebie nielady neohitlerowska kanalia że wypisujesz takie chore brednie.
          Na komentowanie tych bredni jakoby GL to były bandy rabunkowe nawet szkoda
          klawiatury. Tym bardziej że to Szaniec, sprawujący polityczne kierownictwo nad
          NSZ, był organizacją mafijną.
    • eres2 Re: Wyklęci żołnierze ,... 08.12.07, 23:40
      Szereg wypowiedzi w nin. wątku świadczy, że wielu polemistów
      niezmiennie wyznaje pogląd: „jeśli fakty przeczą moim twierdzeniom,
      to tym gorzej dla faktów”; uznani, kompetentni historycy to wg
      nich „historycy”, a treść ich prac to pitolenie, takie sobie bla,
      bla bla pisane pod dyktando peerelowskich politruków.
      Zakompleksieni niedostatkami swojej wiedzy szydzą ze swoich
      adwersarzy i obrzucają ich inwektywami, najchętniej przypisując im
      pochodzenie żydowskie, mające – w ich przeświadczeniu - polemistę
      dyskwalifikować jako partnera do dyskusji.
      • spitme Re: Wyklęci żołnierze ,... 09.12.07, 18:17
        Mieli powody , rzad w Londynie mylil sie od poczatku do konca ,...

        Mylil sie co do powrotu Polski do przedwojennych granic po
        zakonczeniu wojny , liczac na wsparcie Aliantow w odbudowie
        niepodleglej Polski w nagrode za polskie ofiary o „wolność
        Naszą i Waszą” (sic) , mylil sie w zawierzeniu Stalinowi ze
        pozwoli na niezalezne panstwo , ze nie wspomne o tragicznej
        w skutkach decyzji startu Powstania Warszawskiego ,...
        ===================================================================
        Narodowe Siły Zbrojne od początku swojego istnienia nie uznawały
        zwierzchnictwa prawowitego rządu Rzeczypospolitej w Londynie.
        Kierownictwo NSZ konsekwentnie odmawiało podporządkowania się
        dowództwu największej formacji niepodległościowej w okupowanej
        Polsce – Armii Krajowej


        I bardzo dobrze , bo spotkalo by ich to co innych , zamkniecie
        w obozach DP-sow i czekanie jak bydlo za drutami na emigracje ,
        albo powrot do kraju z rzadem zydokomuny gdzie ich wylapywano
        jednego po drugim i mordowano bez ceregieli w kazamatach NKWD
        albo stawiano pod sciana po pokazowkach kwasi-sadow ,...
        ===================================================================
        w ostatnich dniach lipca 1945 dowództwo Brygady nie miało zamiaru
        przenosić się do Włoch, pomimo że dysponowało już wówczas
        dostateczną ilością samochodów, aby przewieźć wojsko, a Amerykanie
        byliby przygotowani dostarczyć odpowiednią ilość benzyny,”


        Juz ci napisalem , historyk powinien opierac sie na faktach a nie
        tendencyjnie , spekulowac , upiekszac , jesli chce byc historykiem
        a nie prokuratorem a jego praca aktem oskarzenia ,...

        "Równocześnie odnosi się wrażenie"

        "Dowództwo Brygady musiało być przerażone projektem"

        Twoj "historyk" nie bierze pod uwage politycznych celow NSZ ,
        negatywnie ocenia ze sie nie podporzadkowali , a to naiwnemu
        rzadowi w Londynie , a to AK co sie rownalo zlozeniem broni
        po zakonczeniu wojny i zdanie sie na laske Aliantow i Stalina
        (czesc AK rowniez nie zlozyla) czy odmowe udania sie do Wloch
        i czekania latami za drutem w obozach na mozliwosc emigracji ,...
        ===================================================================
        Szereg wypowiedzi w nin. wątku świadczy, że wielu polemistów
        niezmiennie wyznaje pogląd: „jeśli fakty przeczą moim twierdzeniom,
        to tym gorzej dla faktów”; uznani, kompetentni historycy to wg
        nich „historycy”, a treść ich prac to pitolenie, takie sobie bla,
        bla bla pisane pod dyktando peerelowskich politruków.


        Jesli "polemisci" ma agende ktora gnoi dobre imie tych co oddali
        zycie za wolna Polske , to trzeba ich obnazac (nie dyskwalifikowac)
        i eksponowac co im przyswieca i czym sie kieruja ,...

        Inwektyw jeszcze nie bylo , nie placz , ale jak ci teskno za nimi
        to masz ich pod dostatkiem w insynuacjach w podrzucanym przez ciebie
        materiale ,...
        ===================================================================
        Zakompleksieni niedostatkami swojej wiedzy szydzą ze swoich
        adwersarzy i obrzucają ich inwektywami, najchętniej przypisując im
        pochodzenie żydowskie, mające – w ich przeświadczeniu - polemistę
        dyskwalifikować jako partnera do dyskusji.


      • spitme Re: Wyklęci żołnierze ,... 09.12.07, 21:26
        Don't complement yourself , dude , wieszanie badziewia "historykow"
        z agenda zdezelowanej propagandy peerelowskich politruków , (zamiast
        dyskusji) nie kwalifikuje cie na partnera w dyskusji , tym bardziej
        na adversary godnego respektu - Jak juz zaznaczylem , jak do tej pory
        nie odniosles sie merytorycznie do zadnego z punktow , ktore staram
        sie eksponowac z racji polskiego interesu ktore sa aktualne dzisiaj
        z racji ze sami swoi znow przy korycie ,...

        Dla odmiany , zamiast powielac , poczytaj jak ten okres widzi ktos ,
        kto ryzykowal zyciem w tych czasach i stracil wielu towarzyszy broni
        wymordowanych przez PRL-owska zydokomune ,...
        ====================================================================
        adwersarzy i obrzucają ich inwektywami ,...polemistę dyskwalifikować
        jako partnera do dyskusji.


        Sprawa polska
        =======================
        autor: Amos - 18 lipec 2007

        Aby w pełni zrozumieć temat „sprawa polska” szczególnie w czasach I
        i II wojny światowej, trzeba przynajmniej choć w najprostszy sposób
        spróbować, dokonać definicji samego terminu. „ Sprawa polska” to nic
        innego jak tylko: starania Polaków o odzyskanie niepodległości jak i
        stosunek innych państw do tych starań. Nie sposób wszelako zrozumieć
        całego problemu ograniczając swoje „patrzenie” do „spojrzenia”
        Polaków. Trzeba znać też rację stanu i długotrwałą linię działania
        państw „zaangażowanych w całą sprawę.

        Jeśli nie wyzbędziemy się tego bądź co bądź ograniczenia, nie
        zrozumiemy całej istoty problemu.

        I wojna światowa to wojna w większości pozycyjna i spędzona w
        okopach. Charakteryzowała się ciężkimi i długotrwałymi walkami
        pozycyjnymi. A żeby takowe prowadzić i co więcej wygrywać, należało
        mieć ciągle nowych żołnierzy. Obie strony zdawały sobie sprawę, iż
        bez rezerw ludzkich wojna w końcu zostanie przegrana. Zaczęto więc
        rozglądać się za żołnierzami, którzy po pierwsze chcieli by się bić,
        a po drugie byli by dobrymi żołnierzami. W tym czasie wielu z
        wybitnych Polaków powołuje do życia liczne związki i organizacje,
        które różnymi sposobami i środkami dążyły do tego i samego celu:
        niepodległości i przywrócenia państwa polskiego na mapę Europy.
        Potrzebując żołnierzy mocarstwa obu walczących stron z zadziwiającą
        zgodą pochwyciły temat niepodległości Polski. I niczym przy
        najlepszej partii pokera rozpoczęto licytacje, jednak w odróżnieniu
        od pokera każda dodatkowa „suma na stole” szybko okupiona musiała
        setkami istnień Polaków dla mocarstw- „mięsa armatniego”. I mimo
        marzeń wielu polityków z innych państw Polacy sami odzyskali
        niepodległość odpowiednio wyzyskując słabość zarówno wygranych i
        przegranych ,...

        Dwudziestolecie międzywojenne bo tak nazywa się czas trwania II
        Rzeczpospolitej charakteryzuje polityką swoistego balansowania na
        linie a raczej lawirowania między sąsiadami. Znajdując się pomiędzy
        młotem a kowadłem czyli dwoma byłymi zaborcami: Rosją i Niemcami
        państwo polskie prowadzi tzw. politykę środka czyli ugłaskiwanie
        (lecz w granicach rozsądku) obu wilków aby samo jak ta owa z
        przysłowia było całe. Rząd polski gdzie tylko może szuka sojuszników
        gotowych bronić „polskiego Gdańska”. I gdy 1 września 1939 roku znów
        rozpoczyna się wojna wszyscy wierzą, iż teraz będzie inaczej.
        Jednak szybko okazuje się, iż sojusznicy nie mają zamiaru walczyć
        o „wolność Naszą i Waszą”. Pomimo tego przez ponad dwa miesiące w
        osamotnieniu Polacy z honorem i determinacją walczą o „sprawę
        polską”. I nie zmieni tej postawy 17 września kiedy to do „mordu”
        przyłącza się drugi z sąsiadów- ZSSR I choć militarnie ponosimy
        klęskę, wszyscy wierzą, iż „Jeszcze Polska nie zginęła”.
        Rząd polski trochę niechlubnie (gdyż wg mnie zbyt wcześnie) opuszcza
        terytorium państwa polskiego i udaje się do Rumunii, gdzie szybko
        zostaje internowany, gdyż Rumuni ani przez chwile nie śmieli narażać
        się Niemcom. W takiej sytuacji prezydent podaje się do dymisji i
        wyznacza jako swego następcę Władysława Raczkiewicza. 1 października
        1939 r. Już we Francji (dokąd przedostawali się chcący nadal walczyć
        Polacy) nowy prezydent zaprzysiągł rząd generała Władysława
        Sikorskiego. W skład gabinetu weszli przedstawiciele przedwojennej
        opozycji: Polska Partia Socjalistyczna, Stronnictwo Ludowe,
        Stronnictwo Pracy i Stronnictwo Narodowe. Utworzono także namiastkę
        parlamentu – Radę Narodową, z Ignacym Paderewskim na czele. Siedzibą
        rządu był najpierw Paryż, a od listopada 1939 r. Angers. I zaczyna
        się nowa Wiosna Ludów czyli „marsz. Marsz Polaku na Paryż, żegnając
        Kraków”. Francuzi czując, iż będą następni szybko wywieszają
        sztandar „sprawy polskiej” ,...

      • spitme Re: Wyklęci żołnierze ,... 09.12.07, 22:17
        Powód znów jest ten sam - potrzeba bitnego żołnierza. Rząd francuski
        wyraził zgodę zarówno na pobyt i działalność na terenie Francji
        władz polskich oraz na tworzenie armii. Stosunki nowego rządu z
        Anglią i Francją układały się poprawnie. Bo jakże miały inaczej się
        układać, gdy zarówno Francuz jak i Anglik oddałyby wszystko, aby
        tylko pozyskać dodatkowego żołnierza jak i wiernego (pomimo
        niedawnej, nauczki) sojusznika. Mianowany naczelnym wodzem Sikorski
        podjął próbę odbudowy armii, złożonej z Polaków mieszkających we
        Francji i tych, którym po klęsce wrześniowej udało się opuścić
        kraj... Zorganizowano armie liczące ok. 80 tys. żołnierzy ,...

        Po niedługim czasie zgodnie z przewidywaniami Hitler zaczyna marsz
        na zachód. Szybko też okazuje się, iż Francja jest wielka , ale na
        papierze i na linii Maginota , pozatym niezbyt chętna do poswieceń
        i przelewnia krwi, co więcej nie chcąc ponieść strat i nie wierząc
        aby ktoś zwyciężył Hitlera, podpisuje kapitulacje otrzymując w
        zamian ułudę państwa Vichy. Tak szybki upadek Francji był dużym
        zaskoczeniem, gdyż wszyscy uważali Francję za potęgę militarną.
        Armia Polska uczestniczyła w obronie Francji m.in. 10 Brygada
        Kawalerii Pancernej gen. Stanisława Maczka ,...

        W Szampanii i Burgundii; 1 Dywizja Grenadierów gen. B. Ducha ,
        w Lotaryngii, 2 Dywizja Strzelców PieszycH, w Alzacji i Jurze.
        Osamotniona Anglia czując, iż teraz na nią kolei zaczyna rozpaczliwą
        pogoń z czasem ,...

        19 czerwca flota brytyjska przystąpiła do ewakuacji wszystkich
        ocalałych z pogromu Francji w tym 20,5 tys. żołnierzy polskich
        z portów francuskich. Po 25 czerwca 1940 r. ewakuacja miała
        charakter tajny. Do Londynu przeniósł się rząd polski. Wielka
        Brytania, od lata 1940 samotnie walcząca z III Rzeszą uważała
        za dar niebios Polaków, którzy byli cennymi aliantami, gdyż po
        pierwsze: marynarze przyprowadzili niszczyciele i okręty podwodne
        i ofiarnie współdziałali z Royal Navy, po drugie to polscy lotnicy
        najpierw praktycznie wyszkolili angielskich pokazując mistrzowskie
        techniki a potem okazali sie asami w powietrznej bitwy o Anglię ,...

        Wydawało się, iż „będą, żyli długo i szczęśliwie” a Wielka Brytania
        nigdy już nie spróbuje zdrady czy innego handlu. Jednak szybko
        okazuje się czym naprawdę dla Anglii jest sprawa Polska.

        Aby zrozumieć dalsze wydarzenia należy zrobić szybki rzut oka na
        przeszłość imperium Brytyjskiego. Jeśli spojrzymy tam wnikliwie
        ujrzymy dziwną prawidłowość. Anglia walczyła „cudzymi rękami”,
        gotowa każdemu zapłacić za przelanie w jej imieniu cudzej krwi.
        Gotowa też była zawsze sprzymierzyć się z każdym bez względu kim
        jest sprzymierzeniec byle tylko nie dopuścić do inwazji na wyspy.

        Rowniez teraz nie zamierzając walczyć ani dopuścić do inwazji na
        własne ziemie rząd brytyjski zaczął rozglądać się czyjąś krwią by
        kupić czas. Wybór był niewielki: USA lub Związek Radziecki. Szybko
        okazało się, iż „amerykańscy chłopcy” nie przypłyną do Europy gdyż,
        im jeszcze się to nie kalkuluje (polityka izolacjonizmu). Pozostawał
        więc tylko Związek Radziecki, ktory w 40 r. byl sojusznikie Hitlera
        ktora Churchil w zamian neutralność zaoferował jesienią 1940 uznanie
        granicy zachodniej Sowietom , de facto zalegalizowanie zagrabienia
        ziem na wschód od Bugu ,...

        Stalin, jak okaże się później mial inne plany, propozycję Churchila
        wyrzucił do kosza i to należy pamiętać ,...

    • kazik.k Re: Wyklęci żołnierze ,... 10.12.07, 20:32
      z tym "bohaterstwem"tych zolnierzy nsz to facet nie przesadzaj!to wyzwolenie o
      ktorym piszesz przyszlo troche pozno bo wiadomo ze nsz raczej nie odnosil
      sukcesow w walce z niemcami! w porownaniu do ak nie ma zadnych poza incydentami
      sukcesow w walce z okupantem!dlaczego izrael nie dziekowal tym bohaterom po
      wojnie a to dlatego ze ci bohaterowie wymordowali wielu zydow 1 izrael dobrze o
      tym wie!!!do czechoslowacji o czym wstydliwie klamco nie piszesz eskortowal ich
      pulkownik gestapo fuchs!!!ta brygada byla brygada sprzedawczykow bo jak mogla
      isc do tej czechoslowacji w stycznosci z wehrmachtem!!??to s fakty i nie zasloni
      ich wyzwolenie tego obozu!!!wlasowcy zdrajcy tez uderzyli
      na niemiecki garnizon w pradze ale czy to znaczy ze stali sie naraz
      "bohaterami"??!!natomiast po wojnie owszem "zbojowali" po wsiach i pod haslem
      walki z komunistyczna wladza najczesciej rabowali chlopom konie a tak zwane
      "pogotowie akcji specjalnej" wykonywalo wyroki smierci najczesciej na sasiadach
      ktorzy z czlonkami nsz zadarli! w wielu wsiach jak szumowo elzbiecin jedwabne i
      wielu innych dokonali wielu morderstw i gwaltow!wiec nie wuchwalaj facet
      bandziorow bo latwiej bylo zabijac bezronnych jak walczyc z niemcami!!dzisiaj
      takim roznym sku..synom pan prezydent odslania pomniki chociazby jak temu
      zbirowi na podhalu "ogniowi" ktory wyrok smierci dostal i od armii krajowej!!!
      • janosik6 Re: Wyklęci bandycy ..... 10.12.07, 23:56
        dziwie sie jak mozna popierac tych sku..synow ktorzy splamili honor
        polskiego munduru mordujac patriotow walczacych przeciwko
        niemieckiemu najezdzcy..
        co te klechy z waszymi mozgami zrobily?
        Jak wam nie jest wstyd oszolomy faszysztowskie ?szpedajne szmaty ...
        • wielki_wuj Re: Wyklęci bandycy ..... 11.12.07, 14:49
          a znalzłem taki fajny cytat z prasy podziemnej o NSZ. Moze ktoś
          zgadnie z jakiej to gazetki?

          W nocy z 22 na 23 czerwca br. oddziały NSZ w sile około 60 ludzi
          przebranych w mundury niemieckie urządziły wielką pacyfikację
          chłopów w gminie Niewierszyn, pow. Opoczno i w gm. Skotniki, pow.
          Końskie. W gminie Niewierszyn obstawiono kolejno wsie: Niewierszyn,
          Sieczka, Kawenczyn, Aleksandrów, Jankowice i Władysławów, a w gminie
          Skotniki - wieś Szarapsko. Wszystkich ludzi ze wsi spędzono na plac,
          gdzie odbył sie przegląd dowodów osobistych, po czym zabrano ludzi
          będącyh na listach NSZ. W ten sposób zabrano kilkadzisiąt osób, z
          czego część zwolniono po pewnym czasie, a pozostałych uprowadzono ze
          soba w nieznanym kierunku. Na sposób niemiecki zabrano za
          nieobecnego syna 50-letniego ojca. Podczas obstawy wsi ludzie
          sądząc, że to Niemcy, uciekli w pole i do lasów - wówczas bohaterzy
          z NSZ strzelali za uciekającymi z karabinów maszynowych. Przy tym
          grabili mienie prywatne chłopów.
          • spitme Re: Wyklęci bandycy ..... 11.12.07, 17:08
            Fragment jest wziety z ksiazki W Góry , wydanej w 1974 roku ; Polska
            Rzeczpospolita Ludowa, 1944-1974 - (W Góra - 1974 - Książka i Wiedza)

            Na temat W Góry nie ma nic na Internet ale wiadomo ze wtedy innych
            ksiazek oprocz sekundujacych polityce PZPR nie wydawano ,...


            Ten sam cytat powtarza sie w ksiazce Siemaszki ; Narodowe Siy
            Zbrojne" wydanej w '82-gim roku ; (ZS Siemaszko - 1982 - Odnowa)

            Wniosek ; Cytowany na tym poscie "historyk" , piszac historie NSZ
            powoluje sie na prace jakiegos komucha (sic) - Uwazam ze na temat
            Siemaszki (historyka) sprawa wyjasniona !!! ,...

            ===================================================================

            a znalzłem taki fajny cytat z prasy podziemnej o NSZ. Moze ktoś
            zgadnie z jakiej to gazetki?



            • spitme Re: Wyklęci bandycy ..... 11.12.07, 17:13
              Zeby nie bylo watpliwosci ,...

              ===================================================================

              Web Scholar Results 1 - 10 of about 638 for W nocy z 22 na 23
              czerwca br. oddziały NSZ . (0.16 seconds)

              Scholarly articles for W nocy z 22 na 23 czerwca br. oddziały NSZ

              Narodowe Siy Zbrojne - Siemaszko - Cited by 6
              Polska Rzeczpospolita Ludowa, 1944-1974 - Góra - Cited by 4




              • wielki_wuj Re: Wyklęci bandycy ..... 12.12.07, 15:59
                No, to z pewnościa jest źródło wtórne czyli opracowanie. Ja to
                widziałem w oryginale. Żywią i Bronią z 15 sierpnia 1944. widziałem
                nawet oryginał w muzeum ruchu ludowego.
                • spitme Re: Wyklęci bandycy ..... 12.12.07, 18:35
                  Aha , gratuluje pamieci , zapamietales nie tylko tresc ale rowniez
                  date wydania - Fenomen z ciebie :))) But I have a surprise for you ,
                  ale o tym potem , jak bede mial czas , jesli pozwolisz ,...
                  ====================================================================
                  No, to z pewnościa jest źródło wtórne czyli opracowanie. Ja to
                  widziałem w oryginale. Żywią i Bronią z 15 sierpnia 1944.

                  A co ty tam robiles , nie szukales przypadkiem nazwiska tatki ???
                  ====================================================================
                  widziałem nawet oryginał w muzeum ruchu ludowego ,...

                  • spitme Re: Wyklęci bandycy ..... 13.12.07, 14:23
                    Powiedz mi co ty tu robisz , bo mnie wyglada ze albo podklejasz
                    cudze teksty gnojace MSZ , uzalajac sie biednymi Zydami ktorych
                    nie brakowalo wsrod zrzucanych "partyzantow" Armii Czerwonej na
                    okupowane terytoria Polski , czy oddzialach rodzimych komuchow
                    wspolpracujacych ze Stalinem zeby zabezpieczyc "czerwony lad"
                    po wojnie , ktorzy wiecej kradli niz walczyli , albo latasz z
                    forum na forum z ta sama agenda - Jedno z dwoch , pick one ,...
                    ===================================================================
                    Aha , gratuluje pamieci , zapamietales nie tylko tresc ale rowniez
                    date wydania - Fenomen z ciebie :))) But I have a surprise for you ,
                    ale o tym potem , jak bede mial czas , jesli pozwolisz ,...
                    • wielki_wuj Re: Wyklęci bandycy ..... 13.12.07, 15:48
                      ... bo jesli ktos cos pisał o NSZ źle to żyd i komunista, zomowiec i
                      ubek, no nie? Najlepiej uznac, że dokument, w którym pisza źle o NSz
                      to fałszowanie historii, bo oczywiście NSz zajmowało się głównie
                      opieka nad zbłąkanymi owieczkami które mogły byc wydane na lep
                      propagandy komunistycznej.

                      Tekst sobie spisałem i zaznaczyłem skąd. Zawsze tak robię przy
                      robieniu fiszek.

                      Nazwiska taty niestety w MH PRL nie nzjadę, niestety, w końcu jak
                      dla mnie przynjamniej ojciec z BCh czy ROCHa to powód do chwały. Dla
                      niekjtórych facet walczący z Niemcami to powód do hańby a prawdziwym
                      bohaterem jest gość stroniący od walk z Niemcami na ile się dało, za
                      to z upodobaniem likwidujący wszystko to, co nie jest z jego
                      organizacji.
                      • spitme Re: Wyklęci bandycy ..... 13.12.07, 16:38
                        Ja znalazlem , niestety tylko range albo nick'a :))) ,... Porownaj !

                        To jak , zrzynasz , czy masz agende ??? ,...

                        ====================================================================

                        Podporucznik

                        Czw 13 Wrz, 2007 13:05

                        Tylko jezeli chodzi o BCh to byla organizacja, ktorej dowodztwo
                        mialo nie tak wielka kontrole nad terenem jak gdzie indziej -
                        najlepszy przyklad to scalenie z AK: kazdy powiat robil to na wlasny
                        rachunek. Z gory wygladalo to ladnie: komuna to wrog. Na dole bylo
                        zupelnie inaczej, byly okreslone warunki i trzeba bylo sie w tych
                        warunkach znalezc. A tu artykuł z Żywią i Bronią, z 15 sierpnia
                        1944 , pismo KG BCh, wiec nie ma mowy o wspolpracy z komuna.

                        Cytat:

                        W nocy z 22 na 23 czerwca br oddziały NSZ w sile około 60 ludzi
                        przebranych w mundury niemieckie urządziły wielką pacyfikację
                        chłopów w gminie Niewierszyn, pow. Opoczno i w gm. Skotniki, pow.
                        Końskie. W gminie Niewierszyn obstawiono kolejno wsie: Niewierszyn,
                        Sieczka, Kawenczyn, Aleksandrów, Jankowice i Władysławów, a w gminie
                        Skotniki - wieś Szarapsko. Wszystkich ludzi ze wsi spędzono na plac,
                        gdzie odbył sie przegląd dowodów osobistych, po czym zabrano ludzi
                        będącyh na listach NSZ. W ten sposób zabrano kilkadzisiąt osób, z
                        czego część zwolniono po pewnym czasie, a pozostałych uprowadzono ze
                        soba w nieznanym kierunku. Na sposób niemiecki zabrano za
                        nieobecnego syna 50-letniego ojca. Podczas obstawy wsi ludzie
                        sądząc, że to Niemcy, uciekli w pole i do lasów - wówczas bohaterzy
                        z NSZ strzelali za uciekającymi z karabinów maszynowych. Przy tym
                        grabili mienie prywatne chłopów.


                        wielki_wuj 11.12.07, 14:49 Odpowiedz

                        a znalzłem taki fajny cytat z prasy podziemnej o NSZ. Moze ktoś
                        zgadnie z jakiej to gazetki?

                        W nocy z 22 na 23 czerwca br. oddziały NSZ w sile około 60 ludzi
                        przebranych w mundury niemieckie urządziły wielką pacyfikację
                        chłopów w gminie Niewierszyn, pow. Opoczno i w gm. Skotniki, pow.
                        Końskie. W gminie Niewierszyn obstawiono kolejno wsie: Niewierszyn,
                        Sieczka, Kawenczyn, Aleksandrów, Jankowice i Władysławów, a w gminie
                        Skotniki - wieś Szarapsko. Wszystkich ludzi ze wsi spędzono na plac,
                        gdzie odbył sie przegląd dowodów osobistych, po czym zabrano ludzi
                        będącyh na listach NSZ. W ten sposób zabrano kilkadzisiąt osób, z
                        czego część zwolniono po pewnym czasie, a pozostałych uprowadzono ze
                        soba w nieznanym kierunku. Na sposób niemiecki zabrano za
                        nieobecnego syna 50-letniego ojca. Podczas obstawy wsi ludzie
                        sądząc, że to Niemcy, uciekli w pole i do lasów - wówczas bohaterzy
                        z NSZ strzelali za uciekającymi z karabinów maszynowych. Przy tym
                        grabili mienie prywatne chłopów.

                        wielki_wuj 12.12.07, 15:59 Odpowiedz

                        No, to z pewnościa jest źródło wtórne czyli opracowanie. Ja to
                        widziałem w oryginale. Żywią i Bronią z 15 sierpnia 1944. widziałem
                        nawet oryginał w muzeum ruchu ludowego.

                        ===================================================================

                        ... bo jesli ktos cos pisał o NSZ źle to żyd i komunista, zomowiec i
                        ubek, no nie? Najlepiej uznac, że dokument, w którym pisza źle o NSz
                        to fałszowanie historii, bo oczywiście NSz zajmowało się głównie
                        opieka nad zbłąkanymi owieczkami które mogły byc wydane na lep
                        propagandy komunistycznej.

                        Tekst sobie spisałem i zaznaczyłem skąd. Zawsze tak robię przy
                        robieniu fiszek.

                        Nazwiska taty niestety w MH PRL nie nzjadę,




                        • wielki_wuj Re: Wyklęci bandycy ..... 14.12.07, 19:53
                          A kto powiedział, że ja w szeroko pojętym necie wystepuję pod jedną
                          xywą? Gdzie to znalazłeś? Bo z podpisu "podporucznik" wnioskuję, że
                          na forum ioh w temacie o Kołacińskim. Na historycy.org występuję
                          jako 1234 z podpisem w_w. Jest do sprawdzenia
                          Jeżeli nadal nie wierzysz, to za ok. 10 minut pojawi się mój post w
                          temacie Zagadki morskie, o ile ktoś nie odpowie wczesniej. Możesz
                          porównać czasy.
                          • spitme Re: Wyklęci bandycy ..... 14.12.07, 22:27
                            No to jestesmy "w domu" , latasz z forum na forum (trafilem) z ta
                            sama agenda gnojenia MSZ - Tytul postu "Wyklęci bandycy" jest zbyt
                            wymowny , a blad w tytule jest znamienny pewnej grupie mniejszosci ,
                            ktora miala i ma trudnosci z przyswojeniem jezyka ,...

                            Nie musisz nic udowadniac , rozgryzlem cie wczesniej , celowo nie
                            podalem # postu , (w cytacie) ktory wymieniasz i skoro go znasz ,
                            to nie musze spekulowac kim jestes ,...

                            Zalaczam link do wymienionego przez ciebie postu , zeby podkreslic
                            kim jestes i co ci przyswieca w gnojeniu NSZ ,...

                            www.ioh.pl/forum/viewtopic.php?t=3855&postdays=0&postorder=asc&start=100&sid=82cf0b8244bcf9edd942062
                            1de4a0f6a


                            ====================================================================

                            A kto powiedział, że ja w szeroko pojętym necie wystepuję pod jedną
                            xywą? Gdzie to znalazłeś? Bo z podpisu "podporucznik" wnioskuję, że
                            na forum ioh w temacie o Kołacińskim. Na historycy.org występuję
                            jako 1234 z podpisem w_w. Jest do sprawdzenia ,...
                            • wielki_wuj Re: Wyklęci bandycy ..... 19.12.07, 21:11
                              Nie latam, bo na obu forach byłem od dawna. A czy nie nalezy pisać o
                              wszystkim? IPN wyswietla wszystkie ciemne sprawki PPR GL, dlaczego
                              NSz to ma nie dotyczyć? Lepiej zakłamywac historię?
    • markv501 Re: Wyklęci żołnierze ,... 13.12.07, 18:12
      Zabieram glos chociaz sie nie znam. Zbrojny ruch oporu w okupowanej
      Polsce nie mial wiekszego sensu. Oczekiwanie “z karbinem u nogi”
      mialo sens. “Teoria dwoch wrogow” –uzasadniona, choc dyskusyjna.
      Akcje zbrojne AK (kilkanascie razy liczniejszej od pozostalych
      ugrupowan) nie mialy znaczenia militarnego, nawet powstanie 44.
      Mial sens –przygotowania do objecia wladzy. Moze o tem nie
      pamietamy, ale dla tamtego pokolenia zywa byla pamiec brygady
      KADROWEJ – marszalka.
      Pod wzgledem liczna , starajaca sie trzymac zdala od polityki AK
      bylaby najlepsza opcja. Wladza NSZ bylaby wladza mafistos.
      Niektorzy z nich mogli bys osobiscie odwazni , ale czy “bohaterscy”.
      Zdefiniuj “bohaterski”. Na czym ich bohaterstwo w latach 40-45
      polegalo, skoro nie walczyli z niemcami (co mozna rozumiec), ale
      skrycie , bez wyrokow zabijali kogokolwiek kogo uznali za zdrajcow.
      Amerykanizujesz sie, za przykladem miedow amer kazdego kto nosi
      mundur mianujesz bohaterem.
      • spitme Re: Wyklęci żołnierze ,... 13.12.07, 19:17
        Patrzac na inne kraje (Francja , Anglia) z perspektywy czasu nie
        ma watpliwosci - Odczekali az Hitler ze Stalinem sie wykrwawia i
        wykorzystali okazje zeby dolozyc Hitlerowi z minimalnymi stratami ,.
        ====================================================================
        Pod wzgledem liczna , starajaca sie trzymac zdala od polityki AK
        bylaby najlepsza opcja ,...

        Tu nie wiem o co ci chodzi ,...
        ===================================================================
        Wladza NSZ bylaby wladza mafistos.

        Nie lap za slowka - Niech ci bedzie , odwazni ,...
        ===================================================================
        Niektorzy z nich mogli bys osobiscie odwazni , ale czy “bohaterscy”.
        Zdefiniuj “bohaterski”.

        NSZ powstalo w Sierpniu '42 , kiedy inwazja Rzeszy na Sojuz
        zatrzymala sie pod Stalingradem i zaczela tracic zeby , po
        utracie Afryki i Bliskiego Wschodu ze zrodlami ropy i co wazne
        po zaangazowaniu sie Amerykanow w wojne na scenie europejskiej ,...

        Widzisz teraz sens jej powstania i koncentracji na Sojuzie ??? ,...

        Z Rzesza tez walczyli , tam gdzie uznali za stosowne i w swoim
        interesie , a nie , zeby pomagac Ruskim ,...
        ===================================================================
        Na czym ich bohaterstwo w latach 40-45 polegalo, skoro nie walczyli
        z niemcami (co mozna rozumiec),

        Zeby o tym dyskutowac trzeba zaczac od prawa ktore obowiazywalo W
        kraju przed wojna , o czym wspomnialem w jednym z postow wyzej ,
        pozatym nieprawda ze bez sadow i wyrokow ,...
        ===================================================================
        ale skrycie , bez wyrokow zabijali kogokolwiek kogo uznali za
        zdrajcow ,...



        • wielki_wuj Re: Wyklęci żołnierze ,... 14.12.07, 20:11
          Tu się mozna zastanawiać, nad kwestią legalności tych sądów i
          wyroków. Zdaje się, że jedyna legalną władzą był rząd emigracyjny,
          którego to jak wiadomo NSZ nie uznawało. Czyli prktycznie były
          to "wyroki" wydawane i wykonywane przez bojówkę partyjną, na dodatek
          nie usankcjonowaną prawnie jak GL-WRN, NOW czy BCh.

          A skoro potrafisz wyszukiwać cytaty w necie i nie tylko to polecam
          wbicie sobie artykułów z KArty : Święto zmarłych w Rechcie (jak to
          NSZ opiekowały się Żydami) oraz Tango ze smiercią (jak to NSZ tępiły
          komunę w szeregach AK)
          • eres2 Re: Wyklęci żołnierze ,... 14.12.07, 23:22
            Trudno pominąć gangsterskie porachunki wewnętrzne NSZ-owców, np.:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=72931943&a=73338266
          • spitme Re: Wyklęci żołnierze ,... 14.12.07, 23:24
            Wrong !!! Czy ci sie zdaje , czy nie , rzad emigracyjny nie byl
            zwolniony z przestrzegania polskiego prawa , ktore obowiazywalo
            przed wojna - Legalizujac podziemie ktore walczylo z III Rzesza
            u boku Czerwonej Armii i kolaborowal z aliantami , ktorzy zlozyli
            Polske i jej granice na oltarzu Stalina i Sojuzu ,...

            Na marginesie , jesli juz powolujesz sie na Polski Rzad Emigracyjny
            to K. Sabbat , ostatni prezydent Rzeczpospolitej na obczczyznie ,
            dziekujac Polakom za ich udzial w obaleniu komuny , podziekowal NSZ
            zaznaczajac , ze spelnili swoj obowiazek z honorem ,...

            ===================================================================

            Tu się mozna zastanawiać, nad kwestią legalności tych sądów i
            wyroków. Zdaje się, że jedyna legalną władzą był rząd emigracyjny,
            którego to jak wiadomo NSZ nie uznawało. Czyli prktycznie były
            to "wyroki" wydawane i wykonywane przez bojówkę partyjną, na dodatek
            nie usankcjonowaną prawnie jak GL-WRN, NOW czy BCh.

            O tym moze jutro , dzis jestem ograniczony czasem i obowiazkami ,...
            ====================================================================
            A skoro potrafisz wyszukiwać cytaty w necie i nie tylko to polecam
            wbicie sobie artykułów z KArty : Święto zmarłych w Rechcie (jak to
            NSZ opiekowały się Żydami) oraz Tango ze smiercią (jak to NSZ tępiły
            komunę w szeregach AK)



            =================================================================
            Tu się mozna zastanawiać, nad kwestią legalności tych sądów i
            wyroków. Zdaje się, że jedyna legalną władzą był rząd emigracyjny,
            którego to jak wiadomo NSZ nie uznawało. Czyli prktycznie były
            to "wyroki" wydawane i wykonywane przez bojówkę partyjną, na dodatek
            nie usankcjonowaną prawnie jak GL-WRN, NOW czy BCh.

            A skoro potrafisz wyszukiwać cytaty w necie i nie tylko to polecam
            wbicie sobie artykułów z KArty : Święto zmarłych w Rechcie (jak to
            NSZ opiekowały się Żydami) oraz Tango ze smiercią (jak to NSZ tępiły
            komunę w szeregach AK)


            • kazik.k Re: Wyklęci żołnierze ,... 15.12.07, 11:34
              cale szczescie zyja jeszcze ludzzie ktorzy pamietaja powojenne wyczyny tych
              "bohaterow" mordujacych bezlitosnie kazdego kto im podpadl np sasiada bo poznal
              ukradzionego konia lub krowe!ci "bohaterowie najlepsi byli w takich
              dokonaniach!kupa swoloczy.gledzenie o ich "bohaterskich dokonaniach"to tylko
              endeckie klamstwa i brednie nie majace zadnego pokrycia w rzeczywistosci!
              • spitme Re: Wyklęci żołnierze ,... 15.12.07, 18:36
                Znajdz jskis polski odpowiednik i daruj nam zruszczonych okreslen ,
                ostatecznie minelo 18 lat od upadku komuny a ty dalej zapominasz ze
                nie jestes na zebraniu partynym z ruskim delegatem ,...
                ====================================================================
                kupa swoloczy
            • spitme Re: Wyklęci żołnierze ,... 15.12.07, 20:45
              NSZ powstalo dzieki wysilkom Zwiazku Jaszczurczego i z tej racji
              zwierzchnikiem politycznym NSZ byl Zwiazek Jaszczurczy stworzony
              i oparty na przedwojennej strukturze i dzialaczach ONR , ktorzy
              bazowali na Konstytucji i przedwojennym prawie - Polskie prawo
              po napasci Sojuzu na Polske (1919-1921) bylo jednoznaczne co do
              stosunkow z komuchami ,...

              Dzialacze ONR i ZJ kwestionowali prawo jakiejkolwiek organizacji
              konspiracyjnej do wylacznego reprezentowania spraw politycznych
              i wojskowych w okupowanym kraju. Z tego względu ZJ uznawal wladze
              RP na uchodźstwie ale byl w opozycji do krajowej delegatury Rzadu
              w Londynie i podleganiu ZWZ-AK ,...

              Na marginesie , nie po to wielu wysokich ranga oficerow AK ,
              tudziez oficerow , podoficerow i zwyklych zolnierzy widzac
              ideologiczny konflikt w rokowaniach rzadu w Londynie z wrogiem
              ktory napadl na Polske w porozumieniu z Hitlerem , opuscilo
              szeregi AK i wybralo NSZ , zeby po zjednoczeniu znowu im
              podlegac ,...
              ===================================================================
              Tu się mozna zastanawiać, nad kwestią legalności tych sądów i
              wyroków. Zdaje się, że jedyna legalną władzą był rząd emigracyjny,
              którego to jak wiadomo NSZ nie uznawało. Czyli prktycznie były
              to "wyroki" wydawane i wykonywane przez bojówkę partyjną, na dodatek
              nie usankcjonowaną prawnie jak GL-WRN, NOW czy BCh.
              • wielki_wuj Re: Wyklęci żołnierze ,... 19.12.07, 21:06
                Dezerterzy znajdowali się wszędzie. Akurat najwięcej przeszło do
                BCh, ale do AL tez się trochę znalazło. I z AK do NSz w czasie wojny
                to zasadniczo za wiele nie przeszło. Co do kwestionowania
                prawa "organizacji politycznych" - alez to właśnie NSz były bojówką
                partyjna, mimo całej propagandy. AL tez się okreslała, jako
                organizacja ogólnonarodowa, a faktycznie była bojówką PPR.
                Co do uznawania/nieuznawania rządu- delegatura rządu była właśnie
                agendą jedynego legalnego rządu i tu NSZ objawia swoją schizofrenię:
                uznajemy rząd, ale tylko te jego elementy, które się nam podobają.
                Emigracyjnego ministra wojska nie uznawali, bo wytyczne jego były
                jasne: wszystko, co nie jest w armii (AK) jest nielegalne. Ba, nawet
                NSz próbowało organizować konkurencje dla legalnych władz, czyli
                SCN.
                I jeżeli chodzi o egzekwowanie prawa, to do tego były powołane
                odpowiednie agendy-PKB i SS. Ccczy ktos udzielił NSZ prawa sądzenia
                i wykonywania wyroków? Jeżeli nie, to były to wyłącznie samosądy.
    • l.o.r.t.e.a Chwała i uznanie należy się wszystkim polskim 15.12.07, 15:54
      ołnierzom, walczącym o wolną, niepodległą i suwerenną Polskę, na
      wszystkich frontach II wś.

      I żadne szczekanie żihowców tego nie zmieni.
    • polobolo1 w 1945 NIE bylo panstwa Izrael 21.12.07, 04:57
      ale polski antysemityzm byl juz w stanie zaawansowanego rozwoju i
      wydaje nadal zgnile owoce.
      • spitme Re: w 1945 NIE bylo panstwa Izrael 21.12.07, 18:01
        To powiedz nam jaki narod was lubi i gdzie nie ma "antysemityzmu" ,
        umieram z ciekawosci ,...
        ===================================================================
        ale polski antysemityzm byl juz w stanie zaawansowanego rozwoju i
        wydaje nadal zgnile owoce.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka