Dodaj do ulubionych

Tajemnicze zapalenie płuc wśród żołnierzy USA w...

IP: *.navtelcom.com 05.08.03, 15:54
GW sie obudzila. Mpze dlatego ze polscy zolnierze odlecieli
dzisiaj do Iraku. Ta wiadomosc byla podawana przez agencje w
zeszlym tygodniu.
Tajemnicze zapalenie pluc moze okazac sie zatruciem zubozonym
uranem poprzez wdychanie pulu z powietrza.

Jak wiadomo, tysiace weteramow 1-szej wojny irackiej zmarlo w
ciogu ostatnich 10 lat od tajemniczej choroby. W sumie okolo 100
tys. zolnierzy zglosilo problemy zdrowotne i stara sie o renty.

Takie sa dlugoterminowe efekty 1-szej wojny w ktorej amerykanie
stracili w walkach tylko 150 zolnierzy.

Obserwuj wątek
    • Gość: beata Re: Tajemnicze zapalenie płuc wśród żołnierzy USA IP: *.pppool.de 05.08.03, 16:07
      zatrute srodowisko (niekoniecznie przez Sadama) a do tego podly klimat - czy naprawde ktos sie dziwi, ze zolnierze choruja?

      niech Bush tam spedzi urlop, a potem innych wysyla
    • Gość: Jar Kontaminacje uranem da sie udowodnic! IP: *.haan.de.varian.com 05.08.03, 17:43
      Gość portalu: JGA napisał(a):

      > Tajemnicze zapalenie pluc moze okazac sie zatruciem zubozonym
      > uranem poprzez wdychanie pulu z powietrza.
      > Jak wiadomo, tysiace weteramow 1-szej wojny irackiej zmarlo w
      > ciogu ostatnich 10 lat od tajemniczej choroby. W sumie okolo 100
      > tys. zolnierzy zglosilo problemy zdrowotne i stara sie o renty.
      >
      > Takie sa dlugoterminowe efekty 1-szej wojny w ktorej amerykanie
      > stracili w walkach tylko 150 zolnierzy.



      Za duzo sensacji w TV ogladasz.
      Hipoteza ze zubozonym uranem jest bardzo latwa do weryfikacji
      poprzez n.p. badanie moczu osob podejrzanych o kontaminacje.

      Dlatego szlag mnie trafia jak slysze takie rewelacje, ze:
      MOZLIWE ZE, PRAWDOPODOBNIE, MOZE OKAZAC SIE ZE,
      JAK WIADOMO, itp
      jesli istnieje prosta metoda zbadania, czy te osoby inkorporowaly
      (wchlonely do organizmu) zubozony uran.
      Jesli takie badanie nie wykazuje sladow uranu w organizmie
      (a jestem pewien, ze ci starajacy sie o rente zolnierze w USA
      byli juz badani pod tym wzgledem) , to mozna wykluczyc
      zubozony uran jako powod tej 'nieznanej choroby'.
      Chyba ze sie jest przekonanym, ze to uran jest tym
      powodem, ale to juz przypadek dla psychologa.

      W firmie gdzie pracuje, uzywa sie zubozonego uranu do
      produkcji oslon przed promieniowaniem w medycznych
      urzadzeniach naswietlania promieniowaniem gamma w
      leczeniu raka (uran jako bardzo 'ciezki' metal nadaje sie lepiej niz
      olow na oslone przed promieniowaniem).
      I osoby ktore maja kontakt z metalicznym uranem sa
      poddawane wramach badan BHP raz na kwartal badaniu
      moczu, zeby stwierdzic czynie wchlonely do organizmu
      sladow uranu (wchlania sie nawet przez nieuszkodzona
      skore, podobnie jak olow).

      Jar
      • Gość: synti Tlenek uranu jest groznieszy od metalu IP: *.GI1.srv.t-online.de 05.08.03, 22:50
        Uran, ktory jest gozniejaszy od metalicznego to ten w postaci
        tlenku uranu. Otoz pocisk ze zubozonego uranu spala sie uderzajac
        w czolg czy bunkier. Tlenek uranu w postaci drobnego pylu
        przemieszcza sie po calej okolicy np. podczas burz piaskowych.
        Nie wiem czy da sie przy pomocy tej teorii wyjasnic wszystkie
        przapadki Gulf War Syndrome, ale liczby mowia za siebie- cos w
        tym musi byc. Jezeli kogos to interesuje to ciekawy artykul na
        ten temat znajduje sie pod:
        www.currentconcerns.ch/archive/2003/04/20030401.php
        Zreszta, duzo pisze sie o tym pisze, wystarczy poszukac, mozna
        znalezc kazde zdanie na ten temat.
        • Gość: Jar Tlenek uranu IP: *.haan.de.varian.com 06.08.03, 13:09
          Gość portalu: synti napisał(a):

          > Uran, ktory jest gozniejaszy od metalicznego to ten w postaci
          > tlenku uranu. Otoz pocisk ze zubozonego uranu spala sie uderzajac
          > w czolg czy bunkier. Tlenek uranu w postaci drobnego pylu
          > przemieszcza sie po calej okolicy np. podczas burz piaskowych.
          > Nie wiem czy da sie przy pomocy tej teorii wyjasnic wszystkie
          > przapadki Gulf War Syndrome, ale liczby mowia za siebie- cos w
          > tym musi byc. Jezeli kogos to interesuje to ciekawy artykul na
          > ten temat znajduje sie pod:
          > www.currentconcerns.ch/archive/2003/04/20030401.php
          > Zreszta, duzo pisze sie o tym pisze, wystarczy poszukac, mozna
          > znalezc kazde zdanie na ten temat.

          Niezaleznie czy tlenek czy metal, istnieja proste metody zeby stwierdzic,
          czy ktos zostal zakontaminowany uranem. Dlatego pisanie, ze moze
          resztki tego uranu z pociskow sa powodem jakis chorob nie
          majac dowodow w postaci pozytywnego wyniku tego prostego testu
          przeprowadzonego na jakiejs czesci chorych ludzi (test kosztuje w
          Niemczech kilkadziesiat EUR) jest na takim samym poziomie, jak
          twierdzenia, ze ktos rzucil zly urok na tych ludzi (argumentacja jest
          taka sama, bo jest tylko twierdzenie, bez proby bezposredniego
          udowodnienia).

          Jar
        • Gość: Jar Wiarygodnosc zrodel IP: *.haan.de.varian.com 06.08.03, 13:24
          Gość portalu: synti napisał(a):

          > Jezeli kogos to interesuje to ciekawy artykul na
          > ten temat znajduje sie pod:
          > href="www.currentconcerns.ch/archive/2003/04/20030401.php
          > Zreszta, duzo pisze sie o tym pisze, wystarczy poszukac, mozna
          > znalezc kazde zdanie na ten temat.

          Wlasnie przejrzalem sobie ten artykul.
          Trudno sprawdzic podawane w nim zrodla, ale od razu zworcilem uwage
          na kilka niescislosci, ktore nie swiadcza dobrze o poziomie argumentacj
          i wiarygodnosci publikowanych danych.
          N.p. pisza tam :
          'In the first two weeks of combat, 700 Tomahawks, at a cost of $1.3 million
          each, blasted Iraqi real estate into radioactive mushroom clouds'

          Brzmi ladnie, ale to kompletna bzdura, bo pociski tomahawk nie zawieraja
          uranu (maja tylko glowice burzaca z materialami wybuchowymi).
          Rdzenie uranowe sa stosowane w przeciwpancernych pociskach
          samolotow A-10 i artyleryjskich pociskach przeciwpancernych.
          Uran znajduje sie podobno takze, w pancerzach amerykanskich
          czolgow Abrams, wiec Irakijczycy rozwalajac amerykanom kilka
          czolgow podczas wojny przypuszczalnie takze przyczynili sie
          do skazenia uranem ;-)

          Jar
          • Gość: Tysprowda Re: Wiarygodnosc zrodel IP: 193.188.161.* 06.08.03, 14:08
            Czyli sadze, ze jako ekspert, bo takie wrazenie sprawiasz, zgadzasz sie z teza,
            ze zubozony uran jest szkodliwy dla zdrowia gdy jest wchloniety przez organizm.

            Polemizujesz tylko, jak sprawny dywersant, z iloscia skazen, ze niby ludzie
            przesadzaja i aby ich oswiecic nalezy zbadac ich mocz. Oczywiscie ludzie
            wyzwoleni z tego swiata i wyslani na wieczne lowy na demokracje prawdziwa przy
            pomocu zubozonewgo uranu sie nie licza, bo coz im z tego skazenia i moczu nie
            oddadza, nawet jakby im kazano. Problem tylko jest z tymi ktorzy przezyja i sa
            skazeni i mocz moga oddac.

            Moze stratedzy z Pentagonu wyciagna wniosek, jedynie sluszny zreszta, ze aby
            uniknac skazenia zubozonym uranem, nalezy najpierw wszystkich potencjalnych
            skazonych wyzwolic z tego swiata i wyslac ich wszystkich na wieczne lowy na
            demokracje prawdziwa? Zubozony uran "deep sixed" razem z nosnikiem (zakopnay
            1.8 m pod ziema) jest niegrozny jak niemowlak.

            Tyle tylko ze jego trwanie jest obliczane na miliardy lat. Ale ktoz to sie
            martwi przyszlymi pokoleniami? Buszewiccy buszysci na pewno nie.
            • Gość: Jar promieniowanie IP: *.haan.de.varian.com 06.08.03, 15:06
              Gość portalu: Tysprowda napisał(a):

              > Czyli sadze, ze jako ekspert, bo takie wrazenie sprawiasz, zgadzasz sie z teza,
              > ze zubozony uran jest szkodliwy dla zdrowia gdy jest wchloniety przez organizm.
              >
              Niezupelnie. Jesli chodzi o promieniowanie i skazenia materialami promieniotworczymi
              to wazna jast dawka. Im wieksza dawka jakiegos skazenia tym wieksze ryzyko
              wystapienia n.p. raka. Prze sladowych ilosciach dodatkowe ryzyko (ulamek
              procenta) mozna zaniedbac w porownaniu do normalnego ryzyka wystapienia
              raka (20-25% w krajach rozwinetych).
              (ryzyko wystapienia raka = ryzyko, ze ktos w ciagu calego zycia kiedys umrze
              na nowotwor)
              N.p. dodatkowe ryzyko przy pracy z promieniowaniem jesli nie przekracza sie
              dozwolonych dawek jest duzo mniejsze niz ryzyko poprzez regularne palenie
              papierosow.

              Wracajac do zubozonego uranu:
              Jesli sie twierdzi ze tysiace czy dziesiatki tysiecy zolnierzy czy irakijczykow
              maja jakies objawyprzez kontakt z uranem to znaczylo by to, ze otrzymali oni
              duzo wieksze dawki uranu niz tylko sladowe a tym samym byly by one latwe
              do wykrycia.

              Generalnie to nie watpie, ze jest prawdopodobne, ze przy jakims
              czolgu zniszczonzm pociskiem uranowym w promieniu
              ilus tam metrow moze byc rozpylony pyl uranowy, i nekoniecznie bym
              tam chodzil jesli bylby mocniejszy wiatr, ale uwazam za nieprawdopodobne,
              zeby uran ze wszystkich uzytych pociskow uranowych rownomiernie skazil
              jakies wieksze tereny, tak ze kazdy z tych tysiecy czy dziesiatkow tysiecy
              zolniezy, ktorzy maja jakies objawy, wchlonal wystarczajaca ilosc uranu.
              ( a jesli by tak bylo, to znowu dzalal by ten sam argument: przy takim duzym i
              rownomiernie rozprowadzonym skazeniu bylo by ono wszedzie w iraku
              bardzo latwe do stwierdzenia. Jest tam wystarczajaco duzo dziennikarzy
              piszacych o uranie. Niech ktorys ubierze sobie na kilka godzin dziennie
              maske p-gaz jak lazi po okolicy i po kilku tygodniach wysle filtr z tej maski
              do badania do Europy. To bylby dobry dowod czy w pyle w powietrzu
              znajduja sie jakies mierzalne ilosci uranu i mozna by oszacowac ryzyko).

              Poniewaz pracuje z promieniowaniem i przeprowadzam rozne tego rodzaju
              pomiary interesuje mnie ten aspekt sprawy.
              ( Pomiary przeprowadza sie zeby wyjasnic jakas sprawe, a nie zeby
              oswiecic tego czy owego. )

              Jesli sie nie wierzy w zwiazki przyczynowo skutkowe, ktore sa do udowodnienia
              przez odpowiednie pomiary, to mozna sobie wnioskowac wszystko z wszystkiego
              (n.p. ze ktos jest chory, bo ktos sie na niego zle popatrzyl, albo ze jest chory
              bo spi na "zyle wodnej").

              Co do reszty, to nie mam zamiaru polemizowac.

              Jar


              >
              > Polemizujesz tylko, jak sprawny dywersant, z iloscia skazen, ze niby ludzie
              > przesadzaja i aby ich oswiecic nalezy zbadac ich mocz. Oczywiscie ludzie
              > wyzwoleni z tego swiata i wyslani na wieczne lowy na demokracje prawdziwa przy
              > pomocu zubozonewgo uranu sie nie licza, bo coz im z tego skazenia i moczu nie
              > oddadza, nawet jakby im kazano. Problem tylko jest z tymi ktorzy przezyja i sa
              > skazeni i mocz moga oddac.
              >
              > Moze stratedzy z Pentagonu wyciagna wniosek, jedynie sluszny zreszta, ze aby
              > uniknac skazenia zubozonym uranem, nalezy najpierw wszystkich potencjalnych
              > skazonych wyzwolic z tego swiata i wyslac ich wszystkich na wieczne lowy na
              > demokracje prawdziwa? Zubozony uran "deep sixed" razem z nosnikiem (zakopnay
              > 1.8 m pod ziema) jest niegrozny jak niemowlak.
              >
              > Tyle tylko ze jego trwanie jest obliczane na miliardy lat. Ale ktoz to sie
              > martwi przyszlymi pokoleniami? Buszewiccy buszysci na pewno nie.
              • Gość: Tysprowda Re: promieniowanie IP: 193.188.161.* 06.08.03, 15:13
                Czyli sadze, ze jako ekspert, bo takie wrazenie sprawiasz, zgadzasz sie z teza,
                ze zubozony uran jest szkodliwy dla zdrowia gdy jest wchloniety przez organizm
                W ODPOWIEDNIO DUZEJ DAWCE.

                Tak jak duza dawka uranu z Nigeru okazala sie szkodliwa dla zdrowia buszewikow.


                • Gość: Jar End of transmission IP: *.haan.de.varian.com 06.08.03, 15:18
                  Gość portalu: Tysprowda napisał(a):

                  > Czyli sadze, ze jako ekspert, bo takie wrazenie sprawiasz, zgadzasz sie z teza,
                  > ze zubozony uran jest szkodliwy dla zdrowia gdy jest wchloniety przez organizm
                  > W ODPOWIEDNIO DUZEJ DAWCE.
                  >
                  > Tak jak duza dawka uranu z Nigeru okazala sie szkodliwa dla zdrowia buszewikow.
                  >
                  >
                  Widze, ze cie nie interesuje czy uran jest powodem tych
                  zachorowan czy nie, bo i tak wiesz ze jest i juz. c.b.d.u

                  End of transmission.
                  Jar
    • Gość: symulant Udawać nie jes trudno! IP: 152.75.142.* 06.08.03, 15:25
      Gość portalu: JGA napisał(a):

      > GW sie obudzila. Mpze dlatego ze polscy zolnierze odlecieli
      > dzisiaj do Iraku. Ta wiadomosc byla podawana przez agencje w
      > zeszlym tygodniu.
      > Tajemnicze zapalenie pluc moze okazac sie zatruciem zubozonym
      > uranem poprzez wdychanie pulu z powietrza.
      >
      > Jak wiadomo, tysiace weteramow 1-szej wojny irackiej zmarlo w
      > ciogu ostatnich 10 lat od tajemniczej choroby. W sumie okolo 100
      > tys. zolnierzy zglosilo problemy zdrowotne i stara sie o renty.
      >
      > Takie sa dlugoterminowe efekty 1-szej wojny w ktorej amerykanie
      > stracili w walkach tylko 150 zolnierzy.

      Ja też bym się starał o odszkodowanie na ich miejscu.
      Może nie wyjdzie, ale a nuż się uda? :)
      >

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka