prastryj
14.01.08, 09:20
<<Pytany z kolei przez dziennikarzy AFP o to, dlaczego uznaje film Gibsona za "niewłaściwie nakręcony" Talebzadech odpowiada krótko: "Według islamu Jezus był prorokiem, a nie synem Boga. Nie wierzymy również w to, że został ukrzyżowany i zmartwychwstał. Chcemy przekazać tę prawdę chrześcijanom. A ja traktuję mój film jak misję, która ma im to uświadomić".>>
www.dziennik.pl/kultura/article107982/Iranczycy_nakrecili_wlasna_wersje_Pasji.html
Teraz brakuje już tylko trzeciej filmowej narracji historii Jezusa. Wiele wskazuje na to, że jeśli powstanie, zacznie się od historii romansu rzymskiego żołdaka Pantery z pewną nierządnicą.