goldbaum007
22.04.08, 10:33
FAZ "Ein Held in der Etappe".
Ciekawy artykul o Niemcu, patrzacym bardzo krytycznie na III Rzesze, ktory
wielokrotnie otwarcie krytykowal metody stosowane przez hitlerowcow w
okupowanej Polsce, szczegolnie w Warszawie, gdzie stacjonowal.
Uderzajace jest okreslenie, jakiego uzywa wobec nazistow w 1943 roku: "podludzie".
"Zadaje sobie pytanie, skad biora sie ci wszyscy podludzie (Untermenschen)?
Podobne rzeczy slyszalo sie wczesniej tylko o chorych zbrodniarzach. I nagle
sa ich ich dziesiatki tysiecy. Wladze sprawuja ludzie, ktorzy na to wszystko
pozwalaja, chwala i prawdopowobnie te metody nakazuja. Teraz w zasadzie staje
sie oczywiste, dlaczego ci ludzie moga dzialac tylko poprzez klamstwa i
przemoc i dlaczego klamstwo musi kryc caly ich system. Caly narod musi
zaplacic straszna kare bo na czas nie potrafil usunac tego nowotwora. Ci
bandyci skladaja nas wszystkich w ofierze. Jesli juz sami zostana zniszczeni,
chca pociagnac nas wszystkich razem z nimi.
Mysle, ze w historii ludzkosci nie ma podobnego przykladu gdy za przestepstwa
dokonane przez stosunkow nieliczna grupe zbrodniarzy musi zaplacic caly narod,
poniewaz ten narod byl slepy i zbyt tchorzliwy i amoralny, zeby sie tym
zbrodniarzom przeciwstawic".