Dodaj do ulubionych

Negocjanci i negocjacje

03.08.20, 09:53
Z jednej strony mamy tchorzliwego manipulatorka. Manipulatorek jest przekonany, ze Ruscy wejda i, ze to jest glownym problemem polityki obronnej Polski.

A kto z drugiej strony? Ano, z drugiej strony mamy znawce nowojorskich kawalow. Jak na przyklad tego "Jak zlamac Polakowi palec? Ano dac mu cios w nos".

I negocjacje takich negocjatorkow pozwola amerykanskiej armii zyc w Polsce na koszt polskiego podatnika . A amerykanskim zolnierzom gwalcic bezkarnie Polki. Zadna kara im w Polsce nie grozi. A amerykanskie sady zapytacie? Ano, kto by tam karal na gwalcenie podludzi. Smiechu warte.

Gdzie jest problem zapytacie? Ano, glowny problem to wizja swiata tych co w Polsce sa u wladzy. Czego oni nie widza:
a)Ruscy maja o wiele wieksze klopoty niz wlazenie do Polski a nawet Lukaszenko ich zaczyna olewac i im sie stawiac a ten PGR-wiec jest o wiele bardziej od Ruskich zalezny;
b)Amerykanskim problemem obecnie sa Chiny i zimna wojna z Chinami sie zaczyna a i goraca jest niedowykluczenia;
c)Polska droga w przyszlosc jest Europa, europejska armia i integracja europejska pod wzgledem i militarnym i gospodarczym.

Last but not least, lubie i szanuje amerykanskich Polakow. Ale czasy sie zmieniaja i to bardzo. I trzeba sie do nich dobrze przygotowac.

PF
Obserwuj wątek
    • bywszy2 Re: Negocjanci i negocjacje+ 03.08.20, 11:25
      polski_francuz napisał:

      > I negocjacje takich negocjatorkow pozwola amerykanskiej armii zyc w Polsce na koszt polskiego poda
      > tnika
      . A amerykanskim zolnierzom gwalcic bezkarnie Polki. Zadna kara im
      > w Polsce nie grozi. A amerykanskie sady zapytacie? Ano, kto by tam karal na gwa
      > lcenie podludzi. Smiechu warte.

      >
      > Gdzie jest problem zapytacie? Ano, glowny problem to wizja swiata tych co w Pol
      > sce sa u wladzy. Czego oni nie widza:
      > a)Ruscy maja o wiele wieksze klopoty niz wlazenie do Polski a nawet Lukaszenko ich zaczyna olewac i im sie stawiac a ten PG
      > R-wiec jest o wiele bardziej od Ruskich zalezny;
      > b)Amerykanskim problemem obecnie sa Chiny i zimna wojna z Chinami sie zaczyna a
      > i goraca jest niedowykluczenia;
      > c)Polska droga w przyszlosc jest Europa, europejska armia i integracja europejs
      > ka pod wzgledem i militarnym i gospodarczym.
      >
      > Last but not least, lubie i szanuje amerykanskich Polakow. Ale czasy sie
      > zmieniaja i to bardzo. I trzeba sie do nich dobrze przygotowac.
      >
      > PF
      <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
      czy pan przewiduje nagminne gwalcenie Polek?
      Jest pan pewien,ze chetnych na gwalt nie bedzie?
    • engine8 Re: Negocjanci i negocjacje 03.08.20, 17:29
      Gwarantuje Tobie ze amerynscy zolnierze nikogo nie beda gwalcic bo nie bedzie takiej potrzeby.... Bedzie wystarczajaco woluntariuszek.
      No chyba ze one na drugi dzien powiedza ze w sumie to one za tyle to nie chcialy i nie odczuly przyjemnosci wiec zostaly zgwalcone... bo a to mozna dostac wiecej.
      • polski_francuz Re: Negocjanci i negocjacje 03.08.20, 17:52
        "No chyba ze one na drugi dzien powiedza ze w sumie to one za tyle to nie chcialy i nie odczuly przyjemnosci wiec zostaly zgwalcone... bo a to mozna dostac wiecej. "

        O to, to...tak pewnie bedzie. Nazywa sie to wchodzenie zachodniej cywilizacji:)

        PF
      • 1.melord Re: Negocjanci i negocjacje 04.08.20, 03:10
        engine8 napisał(a):

        > Gwarantuje Tobie ze amerynscy zolnierze nikogo nie beda gwalcic bo nie bedzie t
        > akiej potrzeby.... Bedzie wystarczajaco woluntariuszek.

        baa,,,beda sie jeszcze przechwalac ....Me Too
        • engine8 Re: Negocjanci i negocjacje 04.08.20, 17:51
          No tak, dziecko z amerykanskiego ojca bedzie mialo obywatelstwo a matka tez dostanie na zasadzie laczenia rodzin :) No i alimenty amerykanskie moze mozna bedzie wysadzic ..a to moze byc calkiem niezla pensja jak na polskie warunki..
        • szwampuch58 Re: Negocjanci i negocjacje 04.08.20, 22:58
          Polski rząd pokryje większość kosztów związanych z obecnością na terenie Polski pięciu i pół tysiąca amerykańskich żołnierzy - twierdzi portal branżowy Breaking Defense. Nie padają konkretne kwoty, ale ma to być "wysoki rachunek".
          Teraz pytanie;Czy Donald jest genialny negocjator albo polski rzad to debile ?????
          wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,26182924,polska-zgodzila-sie-zaplacic-wysoki-rachunek-media-w-usa.html#s=BoxOpMT
          • senioryta13 Re: Negocjanci i negocjacje 04.08.20, 23:48
            szwampuch58 napisał:
            > Teraz pytanie; Czy Donald jest genialny negocjator albo polski rzad to debile ??

            Donald jest genialnym negocjatorem, 50+ lat w biznesie samo za siebie mowi.
            Masz jeszcze jakies pytania ?


            ---
            -caesar_pl: Polacy to zruszczeni Slowianie
            -boomerang: Póknij się w łeb, Cysorzu
          • wykrywacz_klamcow odpowiedź jest prosta 05.08.20, 08:44
            szwampuch58 napisał:

            > Teraz pytanie;Czy Donald jest genialny negocjator albo polski rzad to debile ??

            obie strony to debile :P
            tylko jedna z nich wykorzystała po prostu okazję i podsunęła papierek do podpisania a jeden taki po prostu ucieszył się, że może coś podpisać i podpisał :P
            on po prostu lubi się chwalić tym, że umie się podpisać, to jego największe osiągnięcie :P
    • de_oakville Re: Negocjanci i negocjacje 03.08.20, 18:58
      polski_francuz napisał:

      > A amerykanskie sady zapytacie? Ano, kto by tam karal na gwa
      > lcenie podludzi. Smiechu warte.

      Polak w USA nigdy nie byl "podczlowiekiem" z zalozenia czy jakiejs ideologii. Brzezinski, Kosciuszko. Chyba, ze ktos sie sam o to swoim zachowaniem prosil. Ale nigdy "a priori". Kiedy bywalem w USA to nigdy nie mialem jakichs obaw pod tym wzgledem. Calkowity luz i spokoj ducha. I nie zawiodlem sie. Oczywiscie wczesniej bywalem za granica w Europie. I z takim samym spokojem ducha przekraczalem jako nastolatek po raz 1-szy granice sasiadow Polski, na przyklad NRD. A tam raz starsza kobieta potraktowala nas "Polen" jak jakichs "zadzumionych" "a priori", zupelnie nas wczesniej nie znajac. Albo w Hamburgu, kiedy sie raz pomylilem i powiedzialem do sprzedawcy z usmiechem "Pan wybaczy" ("Enschuldigen Sie bitte"), to uszlyszalem "wybaczam" ("ich enschuldige") powiedziane tonem Swietego Piotra na Sadzie Ostatecznym. Takich rzeczy sie nie zapomina, pomimo, ze 99% tamtejszego spoleczenstwa byla zawsze super-uprzejma i super-kulturalna. Ale te "krople dziegciu" w "beczce miodu" (zupelnie niespodziewane dla mlodego czlowieka, bedacego po raz 1-szy w tych krajach) zapadly mi w podswiadomosc i pozniej juz nigdy nie czulem sie tam na 100-procentowym luzie i tak komfortowo jak wlasnie na przyklad w USA. Moze idealizuje troche Ameryke, bo idiotow spotyka sie wszedzie, rowniez i tam. Ale "przeginam" w te dobra strone, zeby zrownowazyc "przeginanie" w te druga, ktora bardzo wielu na tym forum uwielbia. Anty-amerykanizm ich "nobilituje" we wlasnych oczach, chca "dac cukier swojej malpie"
      ("Ihrem Affen Zucker geben"), jak mowi niemieckie powiedzenie.
        • de_oakville Ton wladczy i opryskliwy 06.08.20, 11:18
          Mieszkam w kraju, gdzie norma jest uprzejmosc i respekt dla innych ludzi. Ton wladczy i opryskliwy jest rzecza prawie nigdzie nie spotykana. Jest wrecz sprawa wstydliwa i wprawia w zazenowanie tego, kto sie do niego dal sprowokowac i nie zachowal zimnej krwi. Czego nie mozna powiedziec, o Niemczech takich jakie kiedys poznalem. Odwiedzil mnie tam raz moj ojciec i zaproponowal pewnej staruszce ustapienie miejsca w tramwaju. Troche nawet nalegal chcac wykazac sie "polska uprzejmoscia". Sprawilo to skutek odwrotny do zamierzonego. Owa staruszka, z niespotykanie surowa i zniesmaczona mina, tonem wladczym i opryskliwym zbesztala go, mowiac ze nie usiadzie ("Ich weiss was ich mache"). Przy tym wszystkim czulo sie jeszcze atmosfere pogardy, slyszala bowiem jak rozmawiamy po polsku. Wychowana pewnie jeszcze za Hitlera, takich ludzi jest tam coraz mniej, albo w ogole juz ich nie ma. Nie narzekam na tamten kraj, bo ogolnie biorac mi sie bardzo podoba i jest super. Ale wlasnie dlatego, takie pojedyncze i odosobnione wydarzenia, psujace czlowiekowi krew (mniej wiecej raz na rok) byly dla mnie godne ubolewania. Choc w Polsce podobnie nieprzyjemne, ze strony rodakow, mogly sie zdarzac raz na miesiac.
      • polski_francuz Prosza sie podludzie na moscie 04.08.20, 16:42
        "Polak w USA nigdy nie byl "podczlowiekiem" z zalozenia czy jakiejs ideologii...Chyba, ze ktos sie sam o to swoim zachowaniem prosil."

        Pisowszczycy zgadzaja sie na wysadzenie 100+ letniego mostu w Pilchowicach

        Wysadzic ma malawy idol z Holywood Tomek Krauze. A dlaczego mu pozwalaja?

        Niezależnie od hollywoodzkich mód przychylność, z jaką propozycja wysadzenia mostu spotkała się w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego, budzi niepokój. Zwłaszcza wypowiedź wiceministra Pawła Lewandowskiego, który ma własną definicję zabytków. Wynika z niej, że jeśli obiekt jest nieużytkowany albo trudno dostępny, to zabytkiem nie jest. Najwyraźniej w Polsce o ochronie kultury wciąż myśli się w bardzo ograniczony sposób. Wciąż też mamy problem z zabytkami industrialnymi.

        Poniemiecki most to nie zoliborski kosciol, voyons!

        Nie byłby to pierwszy raz, gdy okazuje się, że jeśli coś nie jest kościołem, pałacem, ewentualnie modernistyczną willą, to jest kłopot, by objąć to ochroną. Tymczasem opieka nad zabytkami to nie tylko kwestia wygody, ale i tego, co z naszej cywilizacji pozostanie. Jasne, część zginie, części nie da się zachować, ale wysadzanie przeszłości dla efektu na ekranie wydaje się straszliwym brakiem poszanowania dla naszej wspólnej pamięci, dla naszej historii.


        Szkoda klawiatury na pisowszczyzne.

        PF
    • felusiak1 Re: Negocjanci i negocjacje 06.08.20, 19:58
      polski_francuz napisał: Polska droga w przyszlosc jest Europa, europejska armia i integracja europejska pod wzgledem i militarnym i gospodarczym.

      polski ffrancuz lubi pisać. Najczesciej są to chciejskie farmazony. Nie ma europejskiej armii i nie bedzie w najblizszej przyszłości. Gwarantem są nadal amerykanie. Francuzi, majacy najsilniejszą armię w Europie nie są w stanie poradzić sobie bez amerykanów.
      Łatwo przychodzi krytykowanie warszawskich wladz kiedy mieszka sie daleko. Nie podoba się ewentualne stacjonowanie kilku tysiecy amerykańskich zolnierzy w Polsce. To niepotrzebne. Rosja nie zagraża. Rosja przecież nie napadnie na Polskę. Czy Rosja musi napaśc aby zdestabilizować sytuację? Niech sie polski francuz zastanowi.
      • polski_francuz Wishful thinking 07.08.20, 07:47
        "polski francuz lubi pisać. Najczesciej są to chciejskie farmazony. Nie ma europejskiej armii i nie bedzie w najblizszej przyszłości. Gwarantem są nadal amerykanie. Francuzi, majacy najsilniejszą armię w Europie nie są w stanie poradzić sobie bez Amerykanów."

        Forum sluzy do pisania i dzielenia sie swymi pogladami. Co do europejskiej armii, to nigdzie nie jest napisane, ze jej nie bedzie. Duzo zalezy od Europejczykow wlasnie. Od ich przekonan i ich woli. Francuzi posluguja sie swoja armia w swoich bylych koloniach glownie. Na Ruskich na pewno nie pojda. Armie narodowe sa od ochrony narodowych interesow. Dopiero armia europejska bedzie miala za zadanie by bronic europejskie terytorium. Oby powstala jak najszybciej.

        PF
        • engine8 Re: Wishful thinking 07.08.20, 18:13
          Pytanie pozostaje
          - Kto to sa Europejczycy, co ich laczy a co dzieli i jaki maja interes (Nie tylko Niemcy ale wszyscy) aby miec wspolna armie?
          No bo wspolna armia bedzie miala za zadanieb bronic wspolnych celow - a jakie one sa? I to nie tych narzuconych ale ale popartych przez wszystkich czlonkow.
          • polski_francuz Re: Wishful thinking 07.08.20, 18:36
            Stany sie staly po "rewolucji herbacianej" o ile pamietam. To ich oddalilo od UK i zblizylo do innych mieszkancow kontynentu. Dosc podobnie Europa sie staje jak przychodza kryzysy. Ktos to dobrze napisal o Polsce, ze jest troche Ohio Europy. Dosc podobnie to widze.

            Te wspolne cele sie niezbyt ostro zarysowywuja ale kryzys Covidu i pomoc finansowa balaganiarzom jak Wlosi czy Grecy i nacjonalistom jak Wegry czy Polska sa znakiem integracji.

            PF
            • engine8 Re: Wishful thinking 07.08.20, 22:03
              Tylko ze Kraje Europy jak pokazuje histora - wiecej dzieli niz laczy.
              Przez wieki walczyli ze soba - prawie kazdy z kazdym ma na pienku i jakies tam stare zalgle i nie rozwiazane problemy...
              A teraz nagle chcesz im nakazac ze od dzis maja sobie grzechy zapommiec, wybaczyc i kochac sie jakiby nigdy nic sie nie stalo.. No ale oni sa tak rozni ze kazdy inaczej jest w tej Uni traktowany i kazdy widzi co innego jako benefit partycypowania...
              No i do tego oficjalnie sa "partnerami" (zwiazek dobrowolny i taki na dzis z ktrego w kazdej chwili mozna wyjsc) ale Ci na wierchu chcieliby aby sie zachwywac jak malzenstwo po przysiedze - ciagle im cos nakazuja i zmuszaja do posluszenstwa... Ale nie zmuszja argumentami tylko kasa...
              To zupelnie co innego niz Stany... Tam ludnosc byla o wiem mniej roznorodna - Hisotryczne problemy ich nie roznlly....pohamrali sie ale problem byl w sumie jeden - jedni chcieli miec niewolnikow a drudzy nie - a na reszte tematow to w zasadzie sie zgadzali....Wiec pogodzili i zawarli zwiazek malzenski na dobre i na zle, . Ciagler pozosalo troche "zrostow" po ranach ale generalnie to byl narod jednolity kulturowo.
              No i nie tylko pozwolono ale zachecona do masowch migracji....wymieszano ten gulasz w garnku tak ze niedomo sko jest skad.. ale wszyscy sie ze soba moga porozumiec ba uzywj jednego jezyka...
              A EU to jak bigos - kupa nie przyjaznych sobie kultur i jezykow i przekonan religijnych... Najpierw nalezaloby wprwadzic jeden wpsolny i oficjalny jezyk - a to zaberze 2+ pokolenia. W miedzuczasei pozlatwiac sprawy ktore gdzies tam siedza za uszami... wymieszcz ludzi jak sie tylko da zeby nie bylo wiecej granic kultorowych...
              • felusiak1 Re: Wishful thinking 07.08.20, 22:14
                Już się odradza. Merkel zasiala i podlewa zeby roslo. Problem w tym, ze elity promuja nacjonalizm jako odruch ksenofobiczny. Nie przechodzi im przez łby, ze jest to najpierw odruch patriotyczny.


        • felusiak1 Re: Wishful thinking 07.08.20, 21:59
          polski francuz napisał: Francuzi posluguja sie swoja armia w swoich bylych koloniach glownie.

          Ale sobie nie radzą i moi, za moje pieniadze pomagaja francuzom.
          A ty mówisz o zbudowaniu europejskiej armii. I kto słuzylby w tej armii? Nie niemcy, oni sie do niczego nie nadaja ale napewno chcieliby dowodzić.
    • felusiak1 Derangement syndrome 07.08.20, 22:08
      polski_francuz napisał: Manipulatorek jest przekonany, ze Ruscy wejda i, ze to jest glownym problemem polityki obronnej Polski.

      Bzdury. Ten "manipulatorek" jest rasowym politykiem. Potrafi wygrywać w przeciwieństwie do chciejcow nie majacych do zaoferowania nic poza krytykanctwem i matactwami (Afera Zlotej). Ten "manipulatorek" nie jest przekonany, ze ruscy wejda. On tworzy struktury odstraszajace czego ty pf nie rozumiesz. Nie dlatego, ze jesteś niezdolny, tak jak melord lecz dlatego, ze ugrzęzłeś w ideologii i to ona sprawila, ze oczy mgla ci zaszly i nie odpuszcza.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka