Dodaj do ulubionych

Upadek Sarkoziego

28.04.08, 19:24
Za RTL pozytywna opinie o Sarkozym ma 32 % obywateli Francji. Jego upadek jest
tez upadkiem popularnosci rzadu francuskiego.

Czy Sarkozy jest az taki denny? Nie sadze. Mysle, ze przede wszystkim
"odczarowal" funkcje prezydencka.

Jak? Ano wszyscy podejrzewali, ze rzadzacy nami sa zarozumiali, glupi i lataja
za spodniczkami. Chirac mial wiele kochanek ale oficjalnie nikt nic nie wiedzial.

Az do tej prezydentury. Glupawa milosc do Rolexow i do modelek. Prymitywna
chciwosc i podniesienie zarobkow prezydenta do 20 tys Euro/miesiac. Chirac
mial wiecej ale lepiej to ukrywal.

Mysle, ze Francja nie jest gotowa na "prawde w oczy". I ten prezydent to pokazal.

Czy to wyjdzie na zdrowie Francji? Nie sadze, ludzie wola sie dac kolysac
klamstwami wladzy.

To raczej prezydent sie nauczy jezyka "prezydentow".

PF



Obserwuj wątek
    • warmi2 Re: Upadek Sarkoziego 28.04.08, 19:35
      Typowa choroba socjalizmu.

      Ludzie latwo przezwyczajaja sie do "praw" obywatelskich ,
      szczegolnie kiedy owe "prawa" gwarantuja rzeczy ktorych panstwo nie
      powinno nawet gwarantowac ...

      Jezeli masz "prawo" do zycia w dostatku (niewazne na czyj koszt) to
      kazdy kto bedzie owe prawo probowal odebrac staje sie wrogiem.

      Francuzi to narod ktory stracil honor dawno temu - sila spoleczo-
      polityczna w tym kraju glownie sie opiera na tym kto potrafi
      zaszantazowac rzad ( i reszte spoleczenstwa) najskuteczniej jezeli
      chodzi o podzial GDP.
    • stranger.pl Francuzi mają za prezydenta takiego na jakiego 28.04.08, 19:36
      sobie zasłużyli.
      To (w/w reguła) nie zawsze i wszędzie działa (ale w przypadku
      Francji zawsze).

      Obcy - "rodowity" Francuz jak „rodowita” coraz większa cześć
      Francuzów, kłamcę, oszust, złodziej (ukradł cześć programu Le Pena -
      pół biedy że ukradł, cała bieda w tym że ukradł po to aby mieć
      wyborców a nie po to aby go realizować) - Francuzi w warunkach tzw.
      demokracji i tak o tym zapomną podczas następnych wyborów.

      I ten człowiek (Sarkozy) będzie miał szansę i na druga elekcję - bo
      to jest Francja i to jest tzw. demokracja w praktyce.
      Chcesz zmian? Trzeba było głosować na Le Pena.
      Nie masz odwagi - to zawsze będzie jakiś "Sarkozy" z mentalnością
      Sarkozego. I może być nawet gorzej. Aż nastanie szariat nad Sekwaną:)
      • polski_francuz Nie rozumiesz Francuzow 28.04.08, 19:52
        "Trzeba było głosować na Le Pena."

        Le Pen nie chce, nie umie, albo nie jest w stanie rzadzic. On reprezentuje
        falliczna frakcje Francuzow. Okolo 20 % ale nie wiecej.

        Sarkozy dostal 54 % czy 56 % wyborcow. Niestety nie umial skonstruowac czegos
        trwalego na zaufaniu narodu.

        Wladza mu uderzyla do glowy i glupawo uwierzyl, ze milosc ludu jest mu dana. Nie
        jest mu dana. Trzeba pracowac: z planem i rozsadkiem.

        Niestety dla absolwentow wielkich szkol, przyzwyczajonych do obracania wielkiej
        ilosci danych, skonstruowanie planu dla ich kraju jest zbyt trudnym
        przedsiewzieciem.

        Trzeba odwrocic milosny wzrok z lustra czy z wlasnego pepka i popatrzyc sie
        krytycznie wokol siebie. To dla wielu o wiele za trudne.

        PF
        • stranger.pl Re: Nie rozumiesz Francuzow 28.04.08, 20:04
          Mylisz się bardzo - rozumiem Francuzów i znam dobrze Francję.

          Wiesz jakie było hasło za poprzednich wyborów prezydenckich
          lansowane w mediach: „lepszy złodziej (cicho dodając: żyjący z swoją
          synową) niż faszysta”.
          Pewnie "faszystę" skojarzysz od razu: „faszysta” jest Le Pene
          mówiący otwarcie że Francja przestaje być Francją a Francuzi stają
          się gośćmi we własnym kraju a o złodzieju żyjącym z synową wiesz?

          Pewnie nie - jak widzisz ja znam bardzo dobrze Francję, łącznie z
          jej "tajemnicami państwowymi":)

          To stracony kraj - obecni Francuzi skończą jak Galowie, Frankowe czy
          Celtowie - śladu już po nich nie ma.

          Ciekawe czy nowi właściciele Francji oszczędzą Notre Dame i nie
          przebudują ją na meczet?

          "p_f" w tym jest tez twoja wina, Francja rządzą ludzie z Twoja
          mentalnością, a ciebie razi że nie są "czujni" że nie
          robią "igrzysk".

          Sarkozy jest poniekąd dziełem takich jak TY
          • polski_francuz Re: Nie rozumiesz Francuzow 28.04.08, 20:13
            "Sarkozy jest poniekąd dziełem takich jak TY"

            Poniekad tylko.

            Jesli znasz zasade Petera to Sarkozy jest powyzej swego poziomu kompetencji. On
            walczy umiejetnie o wladze. A nie wie zrobic gdy juz ja zdobyl.

            Tego wszystkiego "à priori" nie wiadomo. Trzeba zobaczyc polityka w akcji.

            Na pocieszenie widac, ze pozostali kandydaci z wyborow zostali slusznie
            wyeliminowani. I jeszcze jedna uwaga: Francuzi slusznie robia, ze szukaja wsrod
            emigrantow jak Sarkozy.

            Im jest potrzebny ktos jak p. Tchatcher Anglikom. Bezplodna arogancja
            abswolwentow "wielkich szkol" na wiele sie nie przyda.

            PF
    • xxxski Re: Upadek Sarkoziego, pf Glosowal na sarko 28.04.08, 20:28
      Przed wyborami ten pef pisal tu zeby glosowac na sarko, ze on jest
      najlepszy , ze on bedzie umial tak jak ta vieille tacher.
      (tak samo pisal o kaczorach z polski. piekne sa analizy polityczne
      pefa)

      Sarkozy mowi tak do narodu: CASSES-TOI, CASSES-TOI PAUVRE CON!!!

      peef jest wykladowca FONCTIONNAIRE, mam nadzieje ze ten sarko-tacher
      vvypie-rdoli tego funkcjonajusza polaczka na bezrobocie.
    • borzobohata Re: Upadek Sarkoziego 28.04.08, 23:22
      polski_francuz napisał:

      > Czy Sarkozy jest az taki denny? Nie sadze.

      Sarkozy doprowadzi Francje do ruiny. I o to chodzi.
      • renebenay Re: Upadek Sarkoziego 29.04.08, 00:02
        Serge Gainsbourg powiedzial kiedys o sobie,"jestem jak mysz-mam duze uszy i
        okropnie dlugi ogon".Czy Sarkozy jest zdolniejszym podrywaczem anizeli byl
        Serge,nie wiem,jeden byl wielkim artysta a drugi jest marnym
        prezydentem.Zbawienny na lekkomyslnosc wyborcow bylby teraz nowy" maj 1968",wg
        wielu ekonomistow sytuacja Francuzow jest o wiele gorsza anizeli przed 40-stu
        laty,zreszta strajkujacy licealisci mowia wyraznie ze,musza skonczyc dzielo
        swoich dziadkow.
    • spitme Re: Upadek Sarkoziego 28.04.08, 23:52
      A no jest - Nawet ci nie wspoczuje i wiesz dlaczego - To plemie ,
      niezaleznie od tego jak wysoko siegnie , nadaje sie tylko do
      pilnowania kramow ,... Zakompleksieni musza sie dowartosciowywac w
      taki czy inny sposob , modelka , yachtem , palacem i wszyscy musza
      wiedziec ,...

      www.tvn24.pl/12692,1547743,0,1,wiadomosc.html
      ===================================================================
      Czy Sarkozy jest az taki denny?


      • dana33 Re: Upadek Sarkoziego 29.04.08, 00:30
        tu splitowski w koncu trafiles: watek jest z dnia dzisiejszego...
        nie wiem, czy "to plemie" nadaje sie tylko do pilnowania kramow, ale
        napewno zajmuje caly twoj czas.... to jest niezla zemsta tego
        plemienia.... a jak tymczasem, to to plemie ma duzo wieksze
        osiagniecia w kazdej dziedzinie, niz plemie do ktorego ty podobno
        nalezysz... nawet w pilnowaniu kramow jestesmy lepsi...
        fajtaj dalej bezsilnie nozkami, splitowski....
    • felusiak1 Hipokryci 28.04.08, 23:56
      chcieli reform i wybrali a kiedy okazało się, że reformy dotyczyć maja
      wszystkich a nie tylko tych którzy głosowali na segolene to już reform nie chcą
      i przestali lubić. no i nie podoba sie im nowa małzonka.
      i w ogóle nic sie im nie podoba. i już maja dosyć tego sarkozy'ego.
      czyraku wróć. marsylianka, defilada i vive la france.
    • aaki zawiodłeś sie,oj zawiodłeś 29.04.08, 00:02
      też cie wyprowadził w pole ten spryciula
    • rijselman12.0 Re: Upadek Sarkoziego 29.04.08, 09:53
      Spoko,Pefciu...-Sarko ,jeszcze,posiedzi na stolku.-Masz racje z
      odczarowaniem funkcji.-"1789" w tej kwestii niczego nie
      zmienil.Kazdy poprzednik Sarkoziego zasiadal... na tronie.Faktem
      jest,ze kraj i panstwo ulegli cholernej sklerozie;-nalezy to
      zmienic.Paradoks w tym,ze Francuzi chca zmian,pod warunkiem,ze...nic
      sie nie zmieni.-Prysznic moze okazac sie zbyt zimny,lecz,chyba
      nadszedl najwyzszy czas na zrozumienie,ze "Lumieres" juz minely,ze
      wino jest toksycznym swinstwem,ze Francja nie jest pepkiem swiata,a
      french lover ma na imie mohamed...
    • j-k nie przypuszczam :) 29.04.08, 10:10
      Slusznie, ze Sarkozy "odczarowal" (jak poviadasz)
      urzad Prezydenta Republiki.

      Najwyzszy Czas.

      A Kto kogo pokona?
      (on dawne obyczaje, czy obyczaje jego?)
      Nie smialbym orzekac.
      Liczy sie i Klasa i Polityka.
      zaleznie od konstelacji
      jedno , lub drugie bywa wazniejsze :)))
      • borzobohata Przypuszczam, ze 29.04.08, 11:57
        j-k napisał:

        > Liczy sie i Klasa i Polityka.

        bredzisz. Jaka *Klasa*?

        Odrozniasz jeszcze fikcje od rzeczywistosci? (ze nie odrozniasz
        Staffa od Jesienina, to juz wiem).
        • j-k Sarkozy 30.04.08, 13:48
          borzobohata napisała:

          > Odrozniasz jeszcze fikcje od rzeczywistosci?
          (ze nie odrozniasz Staffa od Jesienina, to juz wiem).

          Odrozniam dziewcze, zwlaszcza, ze w przeciwienstwie do Ciebie
          mam zwyczaj nie tylko czytac, ale i pisac po rosyjsku :)))
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=343&w=9435666&a=9435666

          Ale do rzeczy: zaleznie od historycznych kontelacji, raz wazniejsza
          w polityce bywa klasa (forma), a raz tresc (skutecznosc).

          Poprzednik Sarkozego, pozer Czyrak, zachowywal wprawdzie forme,
          lecz nie szla za tym zadna polityczna tresc.
          Francja tkwila w bezruchu.

          Sarkozy ten styl sprawowania wladzy olal. I slusznie.
          Inne mamy dzis czasy. Francja nie musi udawac kogos, kim nie jest.

          Czy reformy wewnetrzne (liberalizacja rynku pracy, integracja Arabow)
          powioda sie - to - jak zaznaczylem - czas pokaze.
          wazn , ze Sarkozy probuje te tematy ugryzc.

          Tfuj, jak zawsze, Dr. J.K.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka