felusiak1
03.05.08, 20:49
Recesja nie chce wejść placząc sie pod drzwiami a tu dochodzą wieści,
że najlepsza waluta swiata dobiega do mety. Rzecz jasna powyższe słowa zostana
zaraz zinterpretowane jako moje twierdzenie, że jest dobrze a bedzie lepiej.
Nie. Nie to stwierdzam lecz to, ze gospodarka fluktuuje.
To, ze po okresach wzrostu nadchodzi okres stagnacji. To cecha gospodarki
wolnorynkowej. Amerykańskiej, holenderskiej, brytyjskij, francuskiej,
niemieckiej, japońskiej i rzecz jasna chińskiej i postsowieckiej. Po okresie
silnego wzrostu wartości, euro zdaje się
dostawać zadyszki. Utrzymywanie wysokiej stopy dyskontowej w celu
kontrolowania inflacji ostudziło europejską gospodarkę. Teraz ECB
ma dwa wyjścia. Nie robić nic powodując stagnację lub recesję albo obniżyć
stopy w celu zapobieżenia. Rzecz oczywista, obnizka stopy
spowoduje spadek kursu. Wiem, że dla wiekszości to czarna magia
jak dla mnie fizyka kwantowa. Good day.